Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH?

    • 24.01.07, 22:00
      Jak wiecie, w styczniu wprowadzono do sprzedaży w ramach, tzw. „oferty miesiąca”
      nowy artykuł a mianowicie, szczypce samozaciskowe (pot. zwane „morsem”). W
      stosunku do powszechnie znanych te są samonastawne, czyli automatycznie
      dostosowują się do średnicy chwytanego przedmiotu i bez względu na nią zawsze
      zaciskają się z jednakową siłą, którą można wg potrzeb wstępnie ustawić. Moim
      zdaniem produkt ciekawy i bardzo praktyczny.

      Jako, że jestem z natury dociekliwy interesowało mnie (a pewno niektórych z Was
      również), kto jest producentem tego „wynalazku”. Poszukałem informacji i oto
      wyjaśnienie zagadki:
      www.lockjawpliers.com

      Dla nieco bardziej zainteresowanych stroną techniczną a przy tym znających język
      angielski polecam lekturę stron z patentami opisujące szczegółowo rozwiązanie
      konstrukcyjne:
      U.S. Patent # 6,591,719
      patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6,591,719.PN.&OS=PN/6,591,719&RS=PN/6,591,719
      U.S. Patent # 6,776,072
      patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6,776,072.PN.&OS=PN/6,776,072&RS=PN/6,776,072
      Poniżej możecie sprawdzić ile za te szczypce przyszłoby zapłacić, tam skąd
      pochodzą, czyli w USA:
      www.jackxchange.com/manufacturers/31.cfm

      Przykładowo:
      rozmiar 6’’ (152mm) – CENA 16,10 USD
      rozmiar 10’’ (254mm) – CENA 18,30 USD

      Prawda, że śmiesznie mało!


      WURTH vs HHW

      Tak się „przypadkowo” złożyło, że spółka należąca do grupy Wurth – Hommel
      Hercules Werkzeughandel (HHW) w TYM SAMYM CZASIE ma w promocji…DOKŁADNIE TE SAME
      (co Wurth) szczypce!!!
      Oto link do tego produktu w katalogu HHW:
      www.hhw.de/(qpptjf45prc4axfzh5hilz55)/shopDetails.aspx?C=1&Artikelnr=56915102

      Różnica jest tylko jedna za to niezwykle istotna…CENA!!!

      WURTH
      rozmiar 6’’ (152mm) – CENA 125 zł
      rozmiar 10’’ (254mm) – CENA 143 zł

      HHW
      rozmiar 6’’ (152mm) – CENA 71 zł
      rozmiar 10’’ (254mm) – CENA 74 zł

      Nie wiem jak firma Wurth Polska wyobraża sobie sprzedaż tych produktów żądając
      za nie 100% więcej niż konkurent!!! Jeśli liczy na „cudowne umiejętności”
      handlowców i na magię marki Wurth wytłoczonej zamiast „LockJaw” to się może
      przeliczyć. A nawet, jeśli sprzedamy to co pomyśli, jak się w przyszłości
      zachowa klient, który kupił te szczypce (albo nawet i nie) w Wurth, kiedy
      odwiedzi go i przedstawi swoją propozycję handlowiec z HHW…chyba nie trudno
      sobie wyobrazić…

      Pozdrawiam
    • 24.01.07, 22:14
      ...pewnie ze nie trudno.

      nasz klient pojdzie tam gdzie nasi "starzy" sprzedawcy - tam gdzie jest
      dokladnie to samo tylko taniej...

      ...do konkurencji.
    • Gość: Adam IP: 217.153.205.* 26.01.07, 23:02
      Witam
      Przepraszam, że trochę zmienię temat, ale chciałem zapytać o Waszą opinię dot.
      posady PM. Znalazłem w necie ogłoszenie i nawet wstępnie podjąłem decyzję o
      aplikowaniu, natomiast trochę mój zapał ostudziły Wasze opinie o firmie ;-).
      Czy moglibyście napisać jakiego poziomu wynagrodzenia można się spodziewać na
      tym stanowisku, na jaki samochodzik można liczyć (podobno przysługuje na tym
      stanowisku) no i jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, co jest nie tak z robota na
      tym stanowisku ze macie bardzo złe relacje ze sobą mam na mysli ludzi ze
      sprzedaży i PM, nie chciałbym się pchać jesli rzeczywisacie jest u Was takie
      bagienko i uniknąc sytuacji że będziecie w przyszłości wieszali takie psy na
      mnie ;-))

    • Gość: Harry IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 19:31
      Kolego Adamie
      Z doświadczenia wiem że, PM-i mają mase roboty i nasze fony powoduja tylko ze,
      momentami mają zawroty głowy. I tylko czsami ich dobra wola i i siły witalne
      sprawiają , że mamy odpowiedzi na nasze pytania. Autka owszem mają. Widzę że,
      różne modele. Ajeśli chodzi o kasę to nie mam pojęcia. Ale chyba nie jest żle:)
      ( Bo nie byłoby chetnych )
      pozdrawiam
    • Gość: Adam IP: 217.153.205.* 28.01.07, 20:23
      Harry , wielkie dzięki za info więc jednak jest chyba sens aplikowania ;-)
      A jeśli możesz środek cięzkości pracy PM jest bardziej położony na marketing
      czy raczej bardziej na sprawy techniczne bo to dla mnie również dość istotne

      Pozdrawiam

      PS Mógłbyś wymienić przykładową markę fury, sorki za ciekawość ;-)
    • Gość: Harry IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 22:17
      Adamie:)
      Wszystko zleży od Ciebie!!! Jeśli nie bedziesz zamknięty na nas psów, którzy
      czegoś chcą, poniesiesz się praca, której jest cały ful( karty katalogowe,
      tłumaczenia, wprowadzanie nowych produktów, atesty, i dziwne wymagania szefów)
      to będzie OK:)
      Fury się należą:)I komura z tajnym numerem:)Fura chyba min. Astra.
      Ja tu jestem z nadzieja że, będzie lepiej.
      Pozdrawiam
    • 28.01.07, 22:16
      Gość portalu: Adam napisał(a):

      > Witam
      > Przepraszam, że trochę zmienię temat, ale chciałem zapytać o Waszą opinię dot.
      > posady PM. Znalazłem w necie ogłoszenie

      (ciach)


      Nic mi nie wiadomo by firma Wurth Polska szukała PM.
      Gdzie było zamieszczone to ogłoszenie…możesz podać źródło, a jeszcze lepiej linka?

      Pozdrawiam
    • Gość: Harry IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 22:23
      Witaj Jerry
      Myślisz że wierchuszka bedzie się przyznawała do zmian na wierchuszce????
      Przecie tajemnicą jest ilu nam handlowców konkurencja podebrała.
      pozdrawiam
    • 28.01.07, 22:44
      Gość portalu: Harry napisał(a):

      > Myślisz że wierchuszka bedzie się przyznawała do zmian na wierchuszce????


      Mimo wszystko czasami jednak tak;)
      Adam napisał, że znalazł ogłoszenie w necie. Zaciekawiło mnie to, bo ja na nie
      jakoś nie trafiłem a staram się na bieżąco śledzić informacje związane z firmą
      Wurth;)


      > Przecie tajemnicą jest ilu nam handlowców konkurencja podebrała.


      Należało by jeszcze doprecyzować...w całej historii istnienia Wurth Polska czy w
      jakimś krótszym horyzoncie czasowym?;)

      Pozdrawiam
    • Gość: Harry IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 22:53
      Jerry
      Ostatnio:)
      Idem się przewrócić:) Jutro do pracy, a jeszce parę złotych do planu brakuje.
      Pozdrawiam:)
    • 29.01.07, 16:33
      ...a wiesz jerry skad moze pochodzic nowy klucz instalacyjny ELEKTRO art. no
      A0715 16 20?
    • 30.01.07, 21:59
      kamil999919 napisał:

      > ...a wiesz jerry skad moze pochodzic nowy klucz instalacyjny ELEKTRO art. no
      > A0715 16 20?


      Wiem…

      Klucze instalacyjne, które Wurth ma w ofercie pochodzą z firmy Schünke +
      Bockmühl GmbH. Trudno powiedzieć czy sami te „wynalazki” produkują
      (przypuszczam, że zlecają jakiemuś podwykonawcy), bo jest to firma głównie
      handlująca różnymi narzędziami (od bogactwa oferty w głowie się może zakręcić).
      Pewne jest natomiast, że do nich należy PATENT na te klucze (zresztą nie
      jedyny;), więc można ich uznać za „producenta”. Tak jak poprzednio dla bardziej
      zainteresowanych tematem podaję link, gdzie można zapoznać się z treścią tego
      patentu: (format PDF),
      pożądana jest znajomość języka niemieckiego, bo w inaczej pozostanie tylko
      obejrzenie obrazków;)
      publikationen.dpma.de/DPMApublikationen/pdf_any_pgd.do?hitlistCurrent=1&docId=DE202006000898U1¤tDocId=DE202006000898U1&docDate=20.04.2006&hitlistAll=6&id=8425710

      Klucze można dostać w wielu miejscach u naszego zachodniego sąsiada, np. tu:
      SuBKey „Elektro”:
      kundendienst.net/webshop/product_info.php/products_id/1639?osCsid=412936dc3ed4191cb156ab411fbd7472
      SuBKey „Bau”
      kundendienst.net/webshop/product_info.php/products_id/1638?osCsid=412936dc3ed4191cb156ab411fbd7472

      Jeśli chcemy zobaczyć wszystkie warianty tego klucza (jest ich 4 rodzaje) to
      najlepiej zajrzeć do sklepu internetowego wspomnianej firmy Schünke + Bockmühl
      GmbH.
      schuebo.de/global/index.php
      Aby szybko znaleźć te produkty należy wpisać w pole wyszukiwarki: „SUBKEY” (taka
      jest firmowa nazywa tych kluczy) i nacisnąć enter.
      Przy okazji zachęcam do zapoznania się z „wypasioną” ofertą tego
      sklepu…odnajdziecie tam także wiele innych „znajomych artykułów”…;)

      Pozdrawiam
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 29.01.07, 22:02
      jerry_maguire napisał:

      > 62.180.224.16/cps/rde/xchg/SID-3F9286B4-CDCAFCA0/berner_internet/hs.xsl/2293F47EEE2E42AD810ABF49FE720859_9292132D500B4DEAB71F2404C3F91E28_DEU_HTML.htm
      >
      -------------------------------------------------------------------
      no i?
      po co te informacje?
      pracujesz w bernerze?
      czy może chcesz podpowiadać klientom gdzie powinni szukać takich narzędzi?
      jak klient mówi, że nasze są drogie to po uzyskaniu informcji od Ciebie sprzedawca powinien zaproponować te z bernera?

    • 30.01.07, 16:34
      widze ze trudno niektorym spojrzec prawdzie w oczy:)

      do tej pory opowiadano klientom ze "tylko" wurth to ma.

      myslicie ze klienci naprawde sa glupi i naiwni, ze tylko my w tym miesiacu mamy
      w celach te szczypce?

      moze niech marketing w koncu sie wysili i wymysli cos czego naprawde nikt nie
      ma.
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 30.01.07, 20:37
      kamil999919 napisał:

      > widze ze trudno niektorym spojrzec prawdzie w oczy:)
      >
      > do tej pory opowiadano klientom ze "tylko" wurth to ma.
      >
      > myslicie ze klienci naprawde sa glupi i naiwni, ze tylko my w tym miesiacu mamy
      >
      > w celach te szczypce?
      >
      > moze niech marketing w koncu sie wysili i wymysli cos czego naprawde nikt nie
      > ma.
      ----------------------------------------------
      kamil o co ci chodzi?
      po co ten tekst "> widze ze trudno niektorym spojrzec prawdzie w oczy:)"
      widzę jaka jest prawda, ale po to masz mózg, żeby myślieć. sprzedałem tych szczypiec 20 sztuk do różnych klientów i nigdy, powtarzam nigdy nie używałem informacji, że tylko wurth je ma. Decyzja należała do klienta i tyle.

      To, że Warszawa coś stworzy nie zwalnia nas od myślenia i skoro jakaś argumentacja mnie nie przekonuje to z niej nie korzystam, a sprzedać zawsze się da.

    • 30.01.07, 21:33
      Facom ma to w ofercie dwa lata . www.facom.pl art 580.10PB-18euro,bez
      promocji.W Wurth maja pozłacana rączkę i dlatego cena dwa razy większa,lub
      powoli trzeba zbierac na grupę TOP handlowców.Niech zyje Luna.
    • 31.01.07, 19:26
      diesel101 napisała:

      > Facom ma to w ofercie dwa lata . www.facom.pl art 580.10PB-18euro,bez
      > promocji.

      (ciach)

      Szczypce znajdują się w katalogu "Nowości 2006", więc jakie 2 lata?!;)

      Pozdrawiam
    • 31.01.07, 19:21
      Gość portalu: ja napisał(a):

      (ciach)

      > widzę jaka jest prawda, ale po to masz mózg, żeby myślieć. sprzedałem tych szcz
      > ypiec 20 sztuk do różnych klientów i nigdy, powtarzam nigdy nie używałem inform
      > acji, że tylko wurth je ma.


      Bo i po co?! A cóż to za argument?! Pomijając jego wątpliwą „siłę oddziaływania”
      na decyzję o zakupie to mógłby tylko zaszkodzić, zwłaszcza, że nie ma chyba
      takiego produktu w Wurth, którego nie znaleźlibyśmy u konkurencji.
      Niestety brednie w stylu „tylko Wurth to ma”, „patent Wurtha” wbija się młodym
      na szkoleniach…to, co się dziwić, że później powtarzają te „rewelacje”…:/



      > Decyzja należała do klienta i tyle.


      Jasne, ale gdyby klienci „używali mózgu”, to ta decyzja raczej nie byłaby dla
      Ciebie (jako sprzedającego) korzystna;) Na nasze szczęście, „myślących inaczej”
      nie brakuje w tym kraju, więc Wurth ma się dobrze…


      > To, że Warszawa coś stworzy nie zwalnia nas od myślenia i skoro jakaś argumenta
      > cja mnie nie przekonuje to z niej nie korzystam, a sprzedać zawsze się da.


      Zawsze???!!!
      No, no…to musisz być chyba „cudotwórcą”;)

      Pozdrawiam
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 01.02.07, 07:57
      > > Decyzja należała do klienta i tyle.
      >
      >
      > Jasne, ale gdyby klienci „używali mózgu”, to ta decyzja raczej nie
      > byłaby dla
      > Ciebie (jako sprzedającego) korzystna;) Na nasze szczęście, „myślących in
      > aczej”
      > nie brakuje w tym kraju, więc Wurth ma się dobrze…

      -----------------------------------------------
      oczywiście. kienci są idiotami i tyle, tylko dzieki temu sprzedajemy.
      a może nie sama cena decyduje o sprzedaży?

      zastanów się co ty tu wypisujesz.

    • 01.02.07, 13:52
      ... wlasnie zdal samochod - ciekawe kto po nim bedzie płakał.

      ...jest nadzieja. :)
    • Gość: wawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:04
      no decyzja zostala podjeta wczoraj, nie podlega dyskusji a samo spotkanie
      trwalo bardzo krotko.

      ...dzis w samo poludnie "kawka po turecku" stal sie historia.

      mamy nadzieje ze zostal mu zapasik na zimne wieczory. :)

      ...ech, powno mu tylko szkoda tego szklanego dachu :)


      postawmy swieczke - ku pamieci:)
      ********************************************************************
      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    • 01.02.07, 22:03
      Jakaś cisza odnośnie Zbycha. Czyżby wszyscy opijali jego odejście :D :D
    • Gość: 34 IP: *.torun.mm.pl 01.02.07, 22:37
      Wszystcy mecz oglądali.
    • 01.02.07, 22:44
      Wygraliśmy !!!! Czas iść za ciosem ;)
    • Gość: benedykt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 07:49
      I tak się długo trzymał ?
      Trzeba było rozwalić prawie cały metal by go wywalić ?
    • Gość: metalowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 15:42
      Ciekawe, kto następny?? Słodki Loluś?? Jeszcze pracuje, czy już choruje?? A może
      to on zostanie dyrektorem. Jak by tak było, to znak, że Wurth Polska sięgnął
      dna. Pewnie ostrzy sobie zęby, na to stanowisko Krakus. Ale ja mam nadzieję, że
      porządki zostaną dokończone i zmieni się cały TOP MENAGMENT metalu. Szkoda, że
      tak późno. Tylu dobrych ludzi odeszło z tej dywizji.
    • Gość: obserwator IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.07, 20:45
      teraz to dwaj zmiennicy napewno trzęsą portami !!! ale jak tylko sie troche
      uspokoi to lajkonik napewno da czadu w swoich regionach o zgrozo !!! trzeba by
      jeszcze troche ludzi spuścić bo to nie sam kawka doprowadził do rozpadu METALU
      !!!
    • Gość: 34 IP: *.torun.mm.pl 02.02.07, 21:10
      OJ TAK!!! OJ TAK!!!
      Nowe miotły będą zamiatać po swojemu.
      "Może być wesoło :-("
    • 02.02.07, 21:19
      ...moze w koncu ktos zrozumie ze nagana dla lolusia byla po to zeby nie zostal
      zwolniony dyscyplinarnie.

      ...czas i na niego, skoro juz nasz zarzad bierze sie za sprzatanie to aby
      uzdrowic metal trzeba zrobic porzadek do konca - ostatnim ogniwem jest lolus i
      krakus.

      choc on juz raczej skacze na trampolinie aby odbic sie do warszawy.

      ...krakow jest dla niego za ciasny.

      trzeba sobie zdac sprawe ze rozbita polnoc i rozwalone poludnie to sprawka
      kawki i jego pupili.

      ...centrum sie trzyma bo jest blisko wawki - ale jak wiadomo przy korycie
      zawsze cieplej.
    • Gość: benedykt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 22:02
      Długo trzeba było czekać by ta GNIDA wylecia.
      No ale wreszcie doczekaliśmy się.
      Życzę mu by roboty nie znalazł do końca swojego nędznego życia.
      Pozdrowionka dla Metal-Katowice.:)
    • 02.02.07, 22:16
      ...moze gdzies skonczy jako... rep. :)

      w seicento z teczka i niech je...ie po 20 wizyt dzienie z 80% skutecznych. musi
      jakos zarobic na lodke i ozaglowanie.

      skoro jest taki zajebisty jak mowil niech sie teraz wykaze.

      och, jak chcialbym byc jego szefem :):):):):)

      ...ciekawe komu teraz opowiada swoje lzawe opowiesci jak to zbieral na
      jeansy :)
    • Gość: metal IP: 193.24.201.* 03.02.07, 14:07
      No i wycieli najwiekszego wrzoda na dupie Metalu, szkoda tylko, że przez jego
      rozlewającą sie żółć zginęło tyle fajnych istnień :)
    • Gość: metal IP: 193.24.201.* 03.02.07, 14:14
      Pewien ktoś kiedyś wymyslił coś bardzo mądrego, a brzmiało to jakoś tak: "kto
      mieczem wojuje, od ... itd."
    • Gość: historia kołem sie IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.07, 11:27
      Słuchajcie nie ma sie co cieszyć że zbycha nie ma już w śród nas, dzieki niemu
      i krakusowi przestał isnieć metal katowice, podkreslam dzięki krakusowi. Kto
      raz miał doczyniania z Krakusem potwierdzi że jest to klon zbycha i to
      udoskonalony. W katowicach 1 zoastało 5 handlowców. średnie starzu 2/3 roku
      nie licząc asa asów. A wszystkim dyryguje wiadomo kto i skąd.
    • Gość: obeserwator IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.07, 11:36
    • Gość: obeserwator IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.07, 11:41
      i jak tak dalej bedzie to nie tylko katowice ale i reszta pójdzie z dymem, tylko
      sie troche uspokoi i krakus wkroczy do akcji napewno czeka aż stan zagrożenia
      minie i jazda, jak to zawsze na początku roku bywa w firmie jest zielone światło
      na autowanie niechcianych ludzi lub z pozoru niepotrzebnych, zoboczymy jak sie
      to potoczy jak w grupach zostanie 3-4 handlowców i z ponad 400 zrobi sie 200 ;-)
    • Gość: stary IP: *.piekary-sl.net 04.02.07, 21:44
      Bo tak na serio to Krakus rozwalił całe Katowice od kąd zaczął być Wielkim Dyro
      i wkładał macki tam gdzie bylo dobrze.Ale to wkońcu Turecki go mianował....I
      znowu kolejny gość na nie odpowiedniej pozycji,Nawet psycholog Turecki nie
      zauważył jego wystającej słomy z butów.

      pozdrawiam
    • Gość: metalowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 13:29
      A tyle razy Kraków i Krakus był stawiany jako wzór. Tam zawsze wszystko
      wychodziło najlepiej, bo był najlepszy kierownik (Krakus). Niestety "palma
      odbiła" zupełnie gdy został mianowany PO Dyr. Regionu Południe. Nie wiem, gdzie
      Turecki miał oczy, bo ta przysłowiowa "słoma z butów" nie wystawała, a wręcz się
      wysypywała. Krakus, zawsze swoich ludzi traktował jak psy gończe, które są w
      danym momencie potrzebne tylko i wyłącznie do osiągnięcia konkretnego celu. Sam
      inkasował kasę za wyniki, a swoim pieskom rzucał ochłapy w postaci kurtek i
      innych pierdół.
      Należy tylko ufać, że następca Kawki, bardzo szybko przejrzy na oczy i zrobi z
      tym manipulantem porządek. Bez tego, nic na południu Polski się nie zmieni,
      przepraszam zmieni się jeszcze kilku przedstawicieli.
    • 08.02.07, 19:47
      Gość portalu: historia kołem sie napisał(a):

      > Słuchajcie nie ma sie co cieszyć że zbycha nie ma już w śród nas, dzieki niemu
      > i krakusowi przestał isnieć metal katowice, podkreslam dzięki krakusowi. Kto
      > raz miał doczyniania z Krakusem potwierdzi że jest to klon zbycha i to
      > udoskonalony. W katowicach 1 zoastało 5 handlowców. średnie starzu 2/3 roku
      > nie licząc asa asów. A wszystkim dyryguje wiadomo kto i skąd.


      Podzielam opinię Kolegi.
      Turecki zdecydowanie nie nadawał się na Dyrektora, ale Lajkonik byłby jeszcze
      „większym złem”, jakie by spotkało tą firmę, jeśli dostałby po nim ten stołek.
      Mam nadzieję, że zarząd nie popełni takiego błędu. Zresztą przypuszczam, że na
      to stanowisko trafi ktoś z zewnątrz, co jednak też nie jest żadną gwarancją, że
      będzie to odpowiednia osoba. No cóż, pozostaje czekać…

      Pozdrawiam
    • 08.02.07, 19:14
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > oczywiście. kienci są idiotami i tyle, tylko dzieki temu sprzedajemy.
      > a może nie sama cena decyduje o sprzedaży?
      >
      > zastanów się co ty tu wypisujesz.
      >


      To Ty się może zastanów zanim sformułujesz wnioski!!!
      Nie nazwałem nikogo idiotą jak też nie twierdziłem, że tylko dzięki temu
      sprzedajemy!
      To jest ohydna nadinterpretacja mojej wypowiedzi!

      Chciałem jedynie zwrócić uwagę na fakt, który moim zdaniem ma istotny wpływ na
      sprzedaż. A mianowicie, że spora część klientów, przed podjęciem decyzji o
      wyborze produktu/dostawcy nie analizuje wcale (lub robi to w ograniczonym
      zakresie bądź też nieudolnie) tego, co oferuje rynek. Ma to swoje późniejsze
      konsekwencje w dokonywanych wyborach. Gdyby proces zakupów przebiegał w sposób
      właściwy (profesjonalny) to w wielu przypadkach mogłoby się okazać, że od oferty
      Wurth-a znalazłoby się wiele korzystniejszych i to pod wieloma względami.
      Doskonale wiedzą o tym ci, którzy nie są „ślepymi fantykami” marki, lecz
      świadomymi, poszukującymi jak najlepszych dla siebie i swojej firmy rozwiązań.
      Po części jest to też odpowiedź na pytanie, dlaczego niektórzy klienci od nas
      nie kupują.
      Czynników decydujących o sprzedaży (zakupie) jest wiele i różna też jest ich
      waga (znaczenie). Zależy to m.in. od produktów, które są przedmiotem handlu oraz
      samych nabywców. Cena nie zawsze jest decydująca, ale zawsze istotna. Zwłaszcza
      na rynku B2B, gdzie nabywcy kupują towary, głównie po to, aby zwiększać swoje
      zyski/obniżać koszty. Zależy im zatem ( a przynajmniej powinno) na poszukiwaniu
      jak największych korzyści za określoną kwotę pieniędzy.
      Znaczenie ceny gwałtownie rośnie, kiedy pozostaje jedyną zmienną (lub jedną z
      niewielu) różnicującą konkurencyjne oferty. Mówiąc prościej, jeżeli rozpatrywane
      oferty są podobne pod niemal wszystkimi względami poza ceną to właśnie ona staje
      się kluczowa (odgrywa decydującą rolę). Jeśli w takim wypadku, jako sprzedający,
      żądamy DUŻO WIĘCEJ niż konkurenci to szanse na sprzedaż znacznie maleją…choć jak
      pokazuje przykład firmy Wurth w Polsce niekoniecznie…jeśli tylko klient nie
      potrafi lub też nie chce dokonywać „lepszych wyborów.”;)

      Oto pewien przykład dwóch konkurencyjnych ofert:
      Aby nie było żadnej wątpliwości, że chodzi o DOKŁADNIE TE SAME PRODUKTY,
      wybrałem artykuły, których Wurth Polska nie opatrzył, jak to zwykł robić,
      własnym logo, więc bez trudu można zidentyfikować producenta.

      Produkty: Odzież robocza
      Producent: PANOPLY (Francja)

      Bezrękawnik Sierra
      Cena w Wurth Polska – 59 zł w promocji;)
      www.wurth.pl/images/galerie/sklep/promocja-sklep-kurtki.jpg
      Cena w innym sklepie/hurtowni – 32,80 zł
      www.bhp.kqs.pl/index.php?p623,bezrekawnik-sierra
      Oszczędzasz: 26,20 zł

      Kamizelka Fidji
      Cena w Wurth Polska– 99 zł w promocji;)
      www.wurth.pl/images/galerie/sklep/promocja-sklep-kurtki.jpg
      Cena w innym sklepie/hurtowni – 48,98 zł
      www.bhp.kqs.pl/index.php?p720,kamizelka-fidji
      Oszczędzasz: 50,02 zł

      Kurtka Skipper
      Cena w Wurth Polska– 149 zł w promocji;)
      www.wurth.pl/images/galerie/sklep/promocja-sklep-kurtki.jpg
      Cena w innym sklepie/hurtowni – 97,84 zł
      www.bhp.kqs.pl/index.php?p203,skipper
      Oszczędzasz: 51,16 zł

      Wszystkie ceny netto

      To, co różni i to w sposób SZOKUJĄCY te dwie propozycje to właśnie CENA! Zresztą
      podobnie jest w przypadku innych artykułów Wurth-a, jeśli tylko przyjęć im się
      bliżej;)
      Oferta Wurth Polska jest o 70% DROŻSZA (średnia dla prezentowanych artykułów) od
      oferty w znalezionym poprze Internet sklepie/hurtowni!!!

      Załóżmy, że masz do czynienia ze „świadomym klientem”, który chciałby dokonać
      zakupu odzieży roboczej dla swoich 20 pracowników i rozważa te dwie powyższe
      alternatywy. Jak go przekonasz, że warto wydać za te same produkty NIEMAL 2 RAZY
      WIĘCEJ pieniędzy i kupić właśnie w firmie Wurth Polska? Pytam poważnie, no słucham…

      Pozdrawiam
    • Gość: 34 IP: *.torun.mm.pl 09.02.07, 14:53
      Kręcisz "BATA" tymi linkami na siebie i swoich kolegów. Zachowaj to dla siebie i
      kolegów, a nie ujawniaj tego na forum gdzie może przeczytać to każdy klient. Nie
      sabotuj siebie i innych handlowców.
    • 14.02.07, 22:50
      Gość portalu: 34 napisał(a):

      > Kręcisz "BATA" tymi linkami na siebie i swoich kolegów. Zachowaj to dla siebie
      > i
      > kolegów, a nie ujawniaj tego na forum gdzie może przeczytać to każdy klient. Ni
      > e
      > sabotuj siebie i innych handlowców.


      Ja nie „kręcę”, ale za to Wurth „kręci niezłe lody”;)
      A tak poważniej to skoro chce być nr.1 na rynku (w oczach klientów) – tak
      przynajmniej zapowiada w swojej nowej misji – to jako „najlepszy” nie powinien
      się obawiać konfrontacji swojej oferty z konkurencją. No chyba, że…są to tylko
      puste obietnice…(?)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: obcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 01:33
      Ja nie „kręcę”, ale za to Wurth „kręci niezłe lody”;)
      > A tak poważniej to skoro chce być nr.1 na rynku (w oczach klientów) – tak
      > przynajmniej zapowiada w swojej nowej misji

      Ja z branży nie jestem ale z pewnych względów śledzę to forum. Zupełnie Ciebie
      Jerry nie rozumiem. Widzę że jesteś jednym z aktywniej udzielających się gości
      na forum. Czasami Twoje posty są przemyślane i mają sens. Zachodzi wręcz
      podejrzenie że jesteś kimś z kierownictwa lub oddelegowany, kto ma za zadanie
      uspokoić atmosferę na forum. Czasami jednak wykazujesz sie calkowitą
      nieznajomością działania w biznesie. Mając pozycję lidera na rynku w swojej
      branży należy ją wykorzystać, między innymi przez ustalenie cen na wysokim
      poziomie. Tak robią wszystkie duże firmy o zasięgu globalnym. Trzeba jakoś
      zarabiać na ich rozbudowaną strukturę. Innym zadaniem jest przekonanie klienta,
      że Wurth jest prestiżową marką i godnym partnerem do współpracy. Niestety
      widzę, że to w Waszej firmie nie działa. Nie dba się specjalnie o wizerunek
      firmy. Dobry handlowiec, który współpracuje z klientem wiele lat może się
      domyslać jaki numer przejdzie a czego nie robć aby nie stracić wizerunku. W
      firmie, gdzie pracuję, handlowcy pracują po 10 lat i więcej. Czasami dopiero po
      kilku latach nawiedzania udaje się zdobyć pierwsze zamówienia. Ale to później
      procentuje.

      Podawanie linków do stron i cen na takie same produkty oferowane przez
      konkurencję na tym forum jest karygodne. To jest sranie do własnego gniazda.
      Konkurencja chyba nie śpi i też tu pewnie bywa.

      Na koniec krótki przykład:

      Pan Zenon jest jednoosobową firemką sprowadzającą z Chin wkręty czy cokolwiek
      po 50 gr sztuka. Sprzedaje je z minimalnym MU na poziomie 1,2 (po 60 gr.)
      Wystarczy, że uda mu się sprzedać 100 k szt / mies i bez odliczania kosztów
      zarabia 10k PLN. Wystarczy mu na życie a jeszcze żonie na fryzjera da. W Wurth
      MU na poziomie 1,2 było by zapewne poniżej kosztów.
    • 18.04.07, 18:11
      ...widze obcy ze czytajac forum cos pominales.
      owszem, kazda firma chce sprzedawac jak najdrozej - pewno dlatego wurth mianuje
      siebie mercedesem branzy.

      ...tylko ze mercedesy nie pochodza z chin.
    • 06.09.07, 22:05
      Gość portalu: obcy napisał(a):


      > Ja z branży nie jestem ale z pewnych względów śledzę to forum. Zupełnie Ciebie
      > Jerry nie rozumiem. Widzę że jesteś jednym z aktywniej udzielających się gości
      >
      > na forum. Czasami Twoje posty są przemyślane i mają sens. Zachodzi wręcz
      > podejrzenie że jesteś kimś z kierownictwa lub oddelegowany, kto ma za zadanie
      > uspokoić atmosferę na forum.


      A skąd to podejrzenie? Czyżbyś uważał, że tylko kierownicy są w stanie coś
      sensownego napisać?;) Jesteś kolejną już ofiarą jakiegoś przedziwnego
      stereotypu! Za zupełnie niedorzeczną zaś uważam hipotezę o rzekomym „uspokojeniu
      atmosfery na forum” - nie mam pojęcia skąd Ci to w ogóle przyszło do głowy(?!);)


      > Czasami jednak wykazujesz sie calkowitą
      > nieznajomością działania w biznesie.


      Czyżby?!


      > Mając pozycję lidera na rynku w swojej
      > branży należy ją wykorzystać, między innymi przez ustalenie cen na wysokim
      > poziomie. Tak robią wszystkie duże firmy o zasięgu globalnym. Trzeba jakoś
      > zarabiać na ich rozbudowaną strukturę.


      Pozycja lidera rynkowego nie oznacza, że firma powinna (i może) wykorzystać to
      „przywództwo” w sposób, o jakim piszesz, czyli windując ceny! Szybko mogłoby się
      okazać, że liderem już nie jest albo…nigdy by nim (z tego samego powodu) nie
      została;)
      Również zasięg globalny oraz rozbudowana struktura firmy (koncernu) same w sobie
      nie narzucają konieczności ustalania wysokich cen na sprzedawane produkty. Mimo,
      że koszty działalności są większe to nie zapominajmy o korzyściach wynikających
      z takiej rynkowej ekspansji – mam tu na myśli wzrost obrotów, skalę zakupów
      (produkcji) a co za tym idzie spadek kosztów jednostkowych.


      > Innym zadaniem jest przekonanie klienta,
      >
      > że Wurth jest prestiżową marką i godnym partnerem do współpracy. Niestety
      > widzę, że to w Waszej firmie nie działa. Nie dba się specjalnie o wizerunek
      > firmy.


      Ja bym powiedział, że nie tyle nie dba się o wizerunek, co jest on w różnych
      obszarach działalności tej firmy niespójny. Praktykowana przez lata „filozofia
      Wurth-a”, zwłaszcza w Polsce polegająca na szturmowaniu drzwi niemal każdej
      firmy, przez PH o liczebności „szarańczy” i „wciskaniu towaru” po ile się tylko
      da, kłóci się nie tylko ze znaczeniem słowa „prestiż”!;)


      > Dobry handlowiec, który współpracuje z klientem wiele lat może się
      > domyslać jaki numer przejdzie a czego nie robć aby nie stracić wizerunku.


      „Numer”?! Jakoś pejoratywnie mi się to kojarzy;) No, ale może „jestem
      przewrażliwiony”, więc podziel się z nami swoją wiedzą, doświadczeniem i napisz
      proszę, jakie to „numerki” miałeś na myśli?


      > W
      > firmie, gdzie pracuję, handlowcy pracują po 10 lat i więcej. Czasami dopiero po
      >
      > kilku latach nawiedzania udaje się zdobyć pierwsze zamówienia. Ale to później
      > procentuje.


      Hmm, po kilku latach pierwsze zamówienie?! A cóż to za firma, jeśli można wiedzieć?


      >
      > Podawanie linków do stron i cen na takie same produkty oferowane przez
      > konkurencję na tym forum jest karygodne. To jest sranie do własnego gniazda.


      Nazywaj to sobie jak chcesz. Ja mam w każdym razie nieco inny pogląd na tą
      sprawę i już o tym wspominałem.


      > Konkurencja chyba nie śpi i też tu pewnie bywa.


      Nawet, jeśli, to co z tego?! Świadomość, że są np. tańsi od Wurth-a mają i bez
      zaglądania na to forum;)


      >
      > Na koniec krótki przykład:
      >
      > Pan Zenon jest jednoosobową firemką sprowadzającą z Chin wkręty czy cokolwiek
      > po 50 gr sztuka. Sprzedaje je z minimalnym MU na poziomie 1,2 (po 60 gr.)
      > Wystarczy, że uda mu się sprzedać 100 k szt / mies i bez odliczania kosztów
      > zarabia 10k PLN. Wystarczy mu na życie a jeszcze żonie na fryzjera da. W Wurth
      > MU na poziomie 1,2 było by zapewne poniżej kosztów.


      Fajna „bajeczka”, tylko nie bardzo wiem, co ma nam zilustrować a może
      udowodnić(?)Przedsiębiorczość Pana Zenona? A może chciałeś zabłysnąć znajomością
      ekonomii?;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 30.01.07, 22:13
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > jerry_maguire napisał:
      >
      > > 62.180.224.16/cps/rde/xchg/SID-3F9286B4-CDCAFCA0/berner_internet/hs.xsl/2
      > 293F47EEE2E42AD810ABF49FE720859_9292132D500B4DEAB71F2404C3F91E28_DEU_HTML.htm
      > >
      > -------------------------------------------------------------------
      > no i?
      > po co te informacje?
      > pracujesz w bernerze?
      > czy może chcesz podpowiadać klientom gdzie powinni szukać takich narzędzi?
      > jak klient mówi, że nasze są drogie to po uzyskaniu informcji od Ciebie sprzeda
      > wca powinien zaproponować te z bernera?
      >

      ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)

      Pozdrawiam
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 30.01.07, 22:56

      > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
      >
      --------------------------------
      kogo dotyczy ta edukacja?

      może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szykać takich narzędzi?
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 30.01.07, 22:56

      > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
      >
      --------------------------------
      kogo dotyczy ta edukacja?

      może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szukać takich narzędzi?
    • 30.01.07, 23:32
      Czy uwazasz ze klienci Wurth to skończone barany,i mysla tak jak ty że poza
      Wurth nie ma nic innego?To konkurencja spowowodała edukacje naszych klientów ,a
      nie ty!!!!!!!
    • 30.01.07, 23:35
      Gość portalu: ja napisał(a):

      >
      > > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
      > >
      > --------------------------------
      > kogo dotyczy ta edukacja?
      >
      > może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szukać takich narzędzi?


      ...dla nas - zebysmy byli swiadomymi sprzedawcami a nie slepymi tepymi
      wyznawcami wurtha.
    • 31.01.07, 19:28
      Gość portalu: ja napisał(a):

      >
      > > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
      > >
      > --------------------------------
      > kogo dotyczy ta edukacja?
      >
      > może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szukać takich narzędzi?


      Powiedzmy, że każdego zainteresowanego:)

      Pozdrawiam
    • Gość: ALE ŚCIEMA IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.07, 21:35
      KOLEGO IDE DOSTAJESZ ZA TE WYPOWIEDZI, SLEDZĄC TWOJE POSTY WIDAC ŻE JESTES
      PODSTAWIONY PRZEZ FIRME I DOŚĆ NIE UMIEJĘTIE PRÓBUJESZ ZATRZEĆ SLEDY, CO JAKIŚ
      CZAS COŚ TAM KRYTYKUJĄCY CZY TEŻ ZGADZAJĄC SIE ZE SŁOWAMI KRYTYKI. W MARKETINGU
      AZ TAK ŹLE PŁACĄ????
    • 08.02.07, 19:25
      Gość portalu: ALE ŚCIEMA napisał(a):

      > KOLEGO IDE DOSTAJESZ ZA TE WYPOWIEDZI, SLEDZĄC TWOJE POSTY WIDAC ŻE JESTES
      > PODSTAWIONY PRZEZ FIRME I DOŚĆ NIE UMIEJĘTIE PRÓBUJESZ ZATRZEĆ SLEDY, CO JAKIŚ
      > CZAS COŚ TAM KRYTYKUJĄCY CZY TEŻ ZGADZAJĄC SIE ZE SŁOWAMI KRYTYKI. W MARKETINGU
      >
      > AZ TAK ŹLE PŁACĄ????


      Chyba musisz mieć poważne kłopoty ze zrozumieniem czytanych tekstów a w dodatku
      bujną wyobraźnię skoro wyciągnąłeś tak absurdalne wnioski. Jestem bodaj ostatnią
      osoba na tym forum, którą można by posądzić o takie rzeczy!
      Zapewniam Cię, że nikt mi nie płaci, nie jestem podstawiony przez żadną firmę i
      nie pracuję w marketingu;)

      Pozdrawiam
      P.S.
      Na przyszłość nie krzycz...to tak a propos „zaciętego” caps’a;)
      Najlepiej zapoznaj się z netykietą
    • Gość: Szczypce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 00:39
      Firmensitz
      Albert Berner GmbH
      Bernerstrasse 4
      D-74653 Künzelsau
      Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-0
      Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-30 0

      Holding
      Berner GmbH
      Bernerstrasse 6
      D-74653 Künzelsau
      Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-5 00
      Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-2 03

      Szczypce kupili u Wurtha, wystarczyło przejść na drugą stronę ulicy
    • Gość: benedykt - kaput IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 07:10
      Widać króciutko pracujesz,
      Dla wyjaśnienia firmę Berner założył były prezes Wurth w latach 50-tych.
      Kiedyś pan Berner jak był młody grał w piłkę z panem Wurthem bo mieszkali na
      jednej ulicy , ten go wciągną w interes a on go wykiwał i zrobił swój.
      A przy takich cenach był skazany na sukces.
    • 14.02.07, 23:28
      Gość portalu: benedykt - kaput napisał(a):

      > Widać króciutko pracujesz,
      > Dla wyjaśnienia firmę Berner założył były prezes Wurth w latach 50-tych.
      > Kiedyś pan Berner jak był młody grał w piłkę z panem Wurthem bo mieszkali na
      > jednej ulicy , ten go wciągną w interes a on go wykiwał i zrobił swój.
      > A przy takich cenach był skazany na sukces.


      Czy wykiwał(?!)…ja bym tego tak nie określił...
      Zatrudniając pracowników każda firma musi się z tym liczyć, że niektórzy mogą w
      przyszłości odejść do konkurencji lub też wykorzystując zdobytą wiedzę i
      doświadczenie założyć własny biznes. Nawet, jeśli będzie on „klonem” firmy
      byłego pracodawcy nie można mieć do nikogo pretensji. To nie jest przecież
      zabronione! Na naszym rodzimym podwórku również mieliśmy z tym do czynienia,
      kiedy to byli pracownicy Wurth Polska założyli konkurencyjne firmy (Luna, Werner).

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 14.02.07, 23:49
      >
      > Czy wykiwał(?!)…ja bym tego tak nie określił...
      > Zatrudniając pracowników każda firma musi się z tym liczyć, że niektórzy mogą w
      > przyszłości odejść do konkurencji lub też wykorzystując zdobytą wiedzę i
      > doświadczenie założyć własny biznes. Nawet, jeśli będzie on „klonem”
      > ; firmy
      > byłego pracodawcy nie można mieć do nikogo pretensji. To nie jest przecież
      > zabronione! Na naszym rodzimym podwórku również mieliśmy z tym do czynienia,
      > kiedy to byli pracownicy Wurth Polska założyli konkurencyjne firmy (Luna, Werne
      > r).
      >
      > Pozdrawiam
      >-------------------------------------------------------------------
      jerry
      Czy Ty pracujesz w Wurth, czy nie?
      Pytam poważnie ponieważ czytając Twoje wpisy sam już nie wiem czy chcesz coś zmienić na lepsze czy tylko dowalić Wurth'owi.
    • 14.02.07, 23:57
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > >
      > > Czy wykiwał(?!)…ja bym tego tak nie określił...
      > > Zatrudniając pracowników każda firma musi się z tym liczyć, że niektórzy
      > mogą w
      > > przyszłości odejść do konkurencji lub też wykorzystując zdobytą wiedzę i
      > > doświadczenie założyć własny biznes. Nawet, jeśli będzie on „klonem
      > ”
      > > ; firmy
      > > byłego pracodawcy nie można mieć do nikogo pretensji. To nie jest przecie
      > ż
      > > zabronione! Na naszym rodzimym podwórku również mieliśmy z tym do czynien
      > ia,
      > > kiedy to byli pracownicy Wurth Polska założyli konkurencyjne firmy (Luna,
      > Werne
      > > r).
      > >
      > > Pozdrawiam
      > >-------------------------------------------------------------------
      > jerry
      > Czy Ty pracujesz w Wurth, czy nie?


      Pracuję!


      > Pytam poważnie ponieważ czytając Twoje wpisy sam już nie wiem czy chcesz coś zm
      > ienić na lepsze czy tylko dowalić Wurth'owi.


      A czy jedno wyklucza drugie?!;)
      Czasami "terapia wstrząsowa" to jedyne wyjście.
      Chcę zmian na lepsze!


      --
      "Show me the money!"
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 15.02.07, 00:32
      > Pracuję!
      >
      >
      > > Pytam poważnie ponieważ czytając Twoje wpisy sam już nie wiem czy chcesz
      > coś zm
      > > ienić na lepsze czy tylko dowalić Wurth'owi.
      >
      >
      > A czy jedno wyklucza drugie?!;)
      > Czasami "terapia wstrząsowa" to jedyne wyjście.
      > Chcę zmian na lepsze!
      >
      >-----------------------------------------------------

      sorry, ale Twoje wpisy odczytuję jako możliwość pokazania co Tobie się nie podoba i jak jest Tobie źle w tej firmie. A nawet czasem jako możliwość chwalenia się wiedzą na różne tematy m.in dotyczące decyzji i ich powstawania np w Warszawie (powiem szczerze, że niektóre informacje które przedstawiasz są w początkowej fazie dostępne tylko rks i wyższym, więc może jesteś rks'em - co wcale nie uważam za coś złego)
      Przeczytałem chyba wszyskie wpisy i Twoim zdaniem:
      - produkty takiej sobie jakości i do tego takie same jak w innych firmach;
      - klienci idioci bo mogą to samo kupić gdzie indziej, nawet pokazujesz adresy gdzie powinni tego szukać;
      - atmosfera do dupy;
      - zarobki słabe;
      - marketing do d...y;
      - product managerowie słabi;
      - regionalni źli;
      TO NIE JEST NAPRAWA TO SABOTAŻ

      Przy takiej ilości spraw do naprawienia nie masz szans, więc co jeszcze robisz w tej firmie. Skoro masz tak szeroką wiedzę, znasz dostawców, znasz ceny, ba wiesz dokładnie, że np wurth to berner (np.szczypce). Sądzę, że taki poziom wiedzy spokojnie czyni Ciebie znakomkitym kąskiem dla firm konkurenyjnych. A Ty nadal siedzisz w tej marnej firmie jaką jest Wurth. Wal śmiało do innyh firm i żądaj co najmniej 8000 netto.

      pozdrawiam

    • Gość: ja IP: *.chello.pl 15.02.07, 00:35
      mały błąd. oczywiście:
      "innych"
    • Gość: trzycyfrowy-były IP: *.pronet.lublin.pl 15.02.07, 15:07
      Masz rację . Jerry powinien się zwolnić, skoro mu się nic nie podoba to niech
      odejdzie. Ja tak zrobiłem, w bardzo dużym uproszczeniu mogę powiedzieć że
      odszedłem bo przestało mi sie podobac.
    • 15.02.07, 15:19
      dokladnie jerry.

      powinni sie zwolnic wszyscy myslacy "inaczej" - niech zostana tylko "sami
      zadowoleni" :):):)


      status quo - to je to!

      :):)
    • Gość: kukiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 21:40
      nie dodałeś CIĄGLE INACZEJ bo to nie ich miejsce i pora.
      Więc po co się męczyć
    • 21.02.07, 19:22
      kamil999919 napisał:

      > dokladnie jerry.
      >
      > powinni sie zwolnic wszyscy myslacy "inaczej" - niech zostana tylko "sami
      > zadowoleni" :):):)
      >
      >
      > status quo - to je to!
      >
      > :):)


      Niech poniższy artykuł posłuży za inspirację do przemyśleń na ten temat:
      www.polskieradio.pl/spoleczenstwo/dyskusje.asp?id=98

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: kukiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:09
      I TU W PRZECIWIEŃSTWIE DO JERREGO JESTEŚ GOŚĆ
    • 21.02.07, 19:28
      Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):

      > Masz rację . Jerry powinien się zwolnić, skoro mu się nic nie podoba


      "Uwielbiam" takie uogólnienia;)


      > to niech
      > odejdzie. Ja tak zrobiłem, w bardzo dużym uproszczeniu mogę powiedzieć że
      > odszedłem bo przestało mi sie podobac.


      A co, zabrali Koledze "tłustych klientów"?;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: amo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 18:46
      yyyyyyyyy
    • 21.02.07, 18:59
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > sorry, ale Twoje wpisy odczytuję jako możliwość pokazania co Tobie się nie podo
      > ba i jak jest Tobie źle w tej firmie. A nawet czasem jako możliwość chwalenia s
      > ię wiedzą na różne tematy m.in dotyczące decyzji i ich powstawania np w Warszaw
      > ie (powiem szczerze, że niektóre informacje które przedstawiasz są w początkowe
      > j fazie dostępne tylko rks i wyższym, więc może jesteś rks'em - co wcale nie uw
      > ażam za coś złego)
      > Przeczytałem chyba wszyskie wpisy i Twoim zdaniem:
      > - produkty takiej sobie jakości i do tego takie same jak w innych firmach;
      > - klienci idioci bo mogą to samo kupić gdzie indziej, nawet pokazujesz adresy g
      > dzie powinni tego szukać;
      > - atmosfera do dupy;
      > - zarobki słabe;
      > - marketing do d...y;
      > - product managerowie słabi;
      > - regionalni źli;
      > TO NIE JEST NAPRAWA TO SABOTAŻ


      Widzę, że jednak nie wziąłeś sobie do serca uwagi i znów NADINTERPRETUJESZ moje
      wypowiedzi!!! Jeśli coś piszesz to rób to, ale we własnym imieniu, to tak a
      propos użycia zwrotu „Twoim zdaniem” (czyli niby moim)…ja się Kolego pod tą
      listą ogólników okraszoną obelżywymi słowami nie podpisuję. Po raz ostatni
      proszę Cię NIE WMAWIAJ MI CZEGOŚ, CZEGO NIE POWIEDZIAŁEM (nie napisałem)!!!
      Z oczywistych powodów skupiam się na rzeczach, które moim zdaniem wymagają zmian
      (poprawy), ale nigdy nie twierdziłem, że WSZYSTKO w tej firmie jest złe, jak Ty
      to niestety próbujesz przedstawić. Poza tym, jeśli już coś oceniam (dobrze czy
      źle) to staram się, aby krytyka była, po pierwsze poparta rzeczowymi argumentami
      a po drugie konstruktywna, czyli jednocześnie zawierała sugestie rozwiązań
      problemu związanego z obiektem poddanym krytyce.
      Jeśli, potrafisz i zechcesz odnieść się merytorycznie do KONKRETNYCH „zarzutów”
      sformułowanych przeze mnie to proszę bardzo, w innym razie wybacz, ale nie widzę
      sensu dalszej polemiki.


      > Przy takiej ilości spraw do naprawienia nie masz szans, więc co jeszcze robisz
      > w tej firmie.


      Tak naprawdę to nie ma znaczenia ilość „spraw do załatwienia” ani też to czy uda
      się zmienić cokolwiek…w tej czy innej firmie. Bardziej liczą się chęci i postawa
      – ważne, aby nie pozostawać obojętnym na to, co się dzieje w firmie, w której
      pracujemy! A ilu jest Kolego u nas takich PH, którym „wszystko wisi” albo boją
      się odezwać, udają, że wszystko jest cacy?! Owszem, to nie my jesteśmy od
      podejmowania decyzji, ale możemy i powinniśmy próbować na nie wpływać.


      > Skoro masz tak szeroką wiedzę, znasz dostawców, znasz ceny, ba wi
      > esz dokładnie, że np wurth to berner (np.szczypce). Sądzę, że taki poziom wiedz
      > y spokojnie czyni Ciebie znakomkitym kąskiem dla firm konkurenyjnych. A Ty nada
      > l siedzisz w tej marnej firmie jaką jest Wurth. Wal śmiało do innyh firm i żąda
      > j co najmniej 8000 netto.


      Dziękuję za uznanie i radę nawet, jeśli za tymi słowami przewrotnie skrywa się,
      co innego…tak czy inaczej rozważę to, co napisałeś;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 08.02.07, 20:01
      Gość portalu: Szczypce napisał(a):

      > Firmensitz
      > Albert Berner GmbH
      > Bernerstrasse 4
      > D-74653 Künzelsau
      > Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-0
      > Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-30 0
      >
      > Holding
      > Berner GmbH
      > Bernerstrasse 6
      > D-74653 Künzelsau
      > Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-5 00
      > Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-2 03
      >
      > Szczypce kupili u Wurtha, wystarczyło przejść na drugą stronę ulicy


      I co może jeszcze Wurth im na tych szczypcach napis „Berner” wytłoczył;)))
      Zanim coś napiszesz to pomyśl!;)
      Berner nie musi korzystać z żadnych pośredników żeby mieć te szczypce…zamówił
      tak, jak Wurth u producenta i po sprawie.

      Pozdrawiam
    • Gość: kukiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 22:43
      BERNER - prawie jak WURTH !!!
      "PRAWIE" robi durzą różnicę
    • 14.02.07, 23:15
      Gość portalu: kukiz napisał(a):

      > BERNER - prawie jak WURTH !!!
      > "PRAWIE" robi durzą różnicę


      A pisanie z błędami...jeszcze większą;)
      Bez obrazy;)

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: kukiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 23:59
      "durzą" - bląd!!!
      sorki dla polonistów
      ale czy większą? tu bym się wdał w polemikę
      P.S
      sprawdź mnie proszę czy BYKA nie ma
    • 05.02.07, 00:02
      Jak wam podobaja sie nowe skody TOP handlowców?Potężna marchewka ze strony
      karola
    • Gość: ADM IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 19:31
      Auta są naprawdę ładne i z temperamentem!Dział transportu już robi zakłady
      które pierwsze wróci rozwalone ;-)
    • Gość: ??? IP: 83.238.230.* 05.02.07, 20:51
      a cóż to za super bryczki miało być o tym głośno a tu nic cisza, wszystkich
      chyba pogrążyło odejście "super" dyrektora !!!
    • 05.02.07, 21:43
      bryczki jak bryczki, ale sie nieco zdewaluowaly od czasu pierwszego projektu -
      czyli audi A4, potem dodge caliber - hmmm.

      samochody to nie wszystko. teraz beda latwiejszym kaskiem dla konkurencji -
      bedzie lepiej widac najlepszych :)
    • Gość: benedykt - kaput ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 06:06
      Nic nie jest za darmo!!!
      Te podobno super bryczki dla super repów, przecież jak się coś dostaje to trzeba
      coś w zamian oddać , a najlepiej większy obrót.
      Jak by za tym obrotem poszła większa kasa to rozómię, ale jak znam firmę to na
      początku dadzą ,a potem zaczną się potrącenia za wsad.
      Zasada jest jedna Rep nie może się czuć beztosko,musi cały czas czuć presję na
      coraz to lepszy wynik.
      Ci panowie co będą zaszczyceni jeździć wiekszymi autkami, zobaczycie, jeszcze
      one wam wyjdą bokiem.
      To będzie tak : Jak to nie dasz rady zrobić planu ? przecież jesteś
      najlepszy,daliśmy ci ładny samochdzik no i musisz dawać przykład młodym sprzedawcą.
      Ale to i tak nic, najważniejsze żę ta gnida już nie pracuje !!!!:)
    • Gość: ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 22:29
      ALE TY DEBIL JESTEŚ GOŚCIU
    • Gość: Harry IP: *.biznesklasa.lisek.pl 12.02.07, 20:46
      Witam kolegów
      Od 06. 02 nie zaglądałem. Ale teraz to już przegięcie.Nawet nie wiem co
      myśleć.O jedno tylko proszę, koledzy nie obrażajmy się wzajemnie. Można
      wymienić poglądy spokojnie.
      Pozdrawiam
    • 14.02.07, 23:11
      Gość portalu: Harry napisał(a):

      > Od 06. 02 nie zaglądałem. Ale teraz to już przegięcie.Nawet nie wiem co
      > myśleć.O jedno tylko proszę, koledzy nie obrażajmy się wzajemnie. Można
      > wymienić poglądy spokojnie.


      "Przegięcie" Harry to było rok temu, kiedy na tym forum sypały się obelgi za
      obelgami...teraz to można powiedzieć, że tu jest "pełna kultura";)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: wojtek11 IP: *.compower.pl 06.02.07, 23:02
      Szkoda mi tych 15 {nie}szczesliwców,którzy pojechali bić brawo."Jaś
      Wędrowniczek", za wynik 550000rocznie to jakaś kpina .
      Sam pomysl z samochodami jest ok. ale wykonanie -made in wurth.
    • Gość: rozczarowany IP: 83.145.161.* 12.02.07, 00:03
      Witam, a ja panowie mam gdzieś pracę dla czyjejś IDEI. Mogę pracować w małej
      firmie ale za konkretne wynagrodzenie! Nie muszę tyrać "w renomowanej" firmie.
      Tutaj nawet robiąc 25-35 tys/miesiąc i tak zarobi się raptem ok. 2 tys.
      Sprawdźcie sobie ilu PH robi takie obroty? Może połowa.. Reszta tyra za
      podstawę i obietnice. Przy tej całej otoczce, użeraniu się i wewnętrznej
      konkurencji mówię dość!... i szukam innej pracy. Spróbujcie, lepsze to niż
      narzekać.
    • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 19:45
      Z jakiego jesteś terenu może Ci pomogę!
    • Gość: rodrigo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:54
      heh od 35 przekraczasz trójasia z ciekawości wpadłem na forum ale to mi wygląda
      jak ściana płaczu... więcej optymizmu koledzy walicha w reke i jazda.
      Tylko spokój może nas uratować, za duże ciśnienie sobie robicie a to niewpływa
      dobrze na Was jak tez na klienta który widzi przeciez Wasze stargane nerwy.
      Pamietajcie uśmiech rozm XXL i jutro cyferka jak sie patrzy.
      Pozdrawiam kompanów.
    • Gość: ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 22:02
    • 14.02.07, 23:19
      Gość portalu: rodrigo napisał(a):

      > heh od 35 przekraczasz trójasia z ciekawości wpadłem na forum ale to mi wygląda
      >
      > jak ściana płaczu... więcej optymizmu koledzy walicha w reke i jazda.
      > Tylko spokój może nas uratować, za duże ciśnienie sobie robicie a to niewpływa
      > dobrze na Was jak tez na klienta który widzi przeciez Wasze stargane nerwy.
      > Pamietajcie uśmiech rozm XXL i jutro cyferka jak sie patrzy.
      > Pozdrawiam kompanów.


      Niech zgadnę..."przekraczasz trójasia" i stąd bierze się ten optymizm(?);)

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: Adam IP: 217.153.205.* 15.02.07, 21:10
      Byłem w Waszej firmie na rozmowie kwalifikacyjnej i faktycznie coś z Waszą
      dyrekcją jest chyba nie do końca OK w każdym razie odniosłem takie wrażenie ;-)
      współczuję Wam powodzenia
    • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:12
      jeśli po pierwsze rozmowie odniosłeś taki wrażenie to chyba z tobą jest coś nie
      tak
    • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:19
      Koledzy tracę wątek.Jeżeli odpisujecie komuś to załączcie do kogo się odnosicie.
      Do zobaczenia jutro w W-wie.
    • Gość: ja też tam byłem IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.07, 18:24
      Nie dziw sie kolego ja tez bylem niegdyś w listopadzie na rozmie w Wurcir 3
      etapy, odniosłem wrzarzenie ze oni szukaja czarodzieja co bedzie zaczarowywal
      kientów aby kupowali, pierwsza rozmowa chyba z kierownikiem dziwny
      przestraszony koleś druga tez z nim trze4cia z jakims dyro co wygladal mi na
      sprzedawce jakis slodyczy czy coś sprawiaj wrazenia kolesia na amfie tak byl
      nakrecony, duzo gadal nie słuchał. Olałem ta firme i tak sie ie odezwali.
    • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 22:26
      widocznie taki byłeś interesujący GOŚĆ
    • Gość: Adam IP: 217.153.205.* 17.02.07, 19:59
      Nie gorączkuj się Panie "?", nie napisałem tego aby Ciebie obrazić w
      jakikolwiek sposób. Opisałem tylko swoje subiektywne wrażenia, z którymi nie
      musisz się zgadzać. Tak, moje negatywne wrażenia były po pierwszej rozmowie
      (nie liczę rozmowy w firmie doradztwa personalnego, która moją osobę poleciła
      Wurthowi). Natomiast dla Twojej informacji startowałem na stanowisko inne niż
      handlowiec a pierwsza rozmowa odbyła się od razu z dwójką dyrektorów z Waszej
      firmy więc myślę, że po rozmowie z było nie było Top Managementem mogę już mieć
      jakieś zdanie, nieprawdaż?

      PS. Nie wiem czy byłem "taki interesujący gość" jak piszesz, ale nawet jeśli
      dostałbym propozycję pracy to odmówiłbym. Po prostu mnie ten klimat nie pasuje
      co nie oznacza, że Tobie też musi nie pasować. Każdy wybiera to co lubi i tyle.
    • Gość: ADM XXX IP: 83.2.123.* 19.02.07, 23:51
      W każdej firmie handlowej pracownik jest warty tyle ile warci są jego klienci
      Proponuje rozpoznać rynek zanim ktoś się przyjmie do firmy handlowej (dowolnej)
      Znając potencjał rynku można dopiero podjąć decyzję czy warto - czy nie
      Jedni "dobrze" trafiają w rynek inni "źle" jeszcze inni pracują przez 5 lat i
      odpadają mu dwaj "kluczowi" klienci na 25000 i mają cyfre niedoodrobienia
      Wszystko zależy od rynku i potencjału tego rynku
      Na tzw "garażowcach" cyfry niezrobicie No chyba że będziecie mieli 200 KTH
      Firma WURTH daje jasne i wyraźne zasady pracy - nikt nikogo niezmusza ani niezwalnia
      Ludzie zwalniają się sami
      I zmiana firmy z WURTH-a na inną tu nic niepomoże bo rynek jest zawsze taki sam
      (no chyba że niebędzie segmentacji :)
      P.S.
      Dostałem ostatnio informacje do domu pocztą o PRESTIGE CLUB (śmiech na sali)
      Chciałbym robić te 60000 obroty a nie 15000
      Pozdrawiam wszystkich ADM-ów
      A teraz mały cytat bosa

      Panowie,

      Powoli widać koniec lutego - my na liczniku mamy niecałe 2 mln. Ostatnie półtora
      tygodnia przed nami i trzeba docisnąć naprawdę mocno - bez ściemniania żę
      klienci itd....
      NIe ma zewnętrznych, obiektywnych okoliczności dlaczego nie mamy zrobić tego, co
      zamierzamy, tzn min 95 % planu, a jeszcze lepiej 4 miliony.
      Tylko nie możemy stracić ani godziny, ani dnia.
      To jest dla Was priorytet w tym tygodniu - jeżeli trzeba dodatkowej motywacji
      proszę o kontakt.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki
    • Gość: Kojot IP: 83.2.123.* 20.02.07, 00:01
      Piszcie proszę co myślicie o nowym regionie i nowym kierowniku działu auto (
      byłe katowice 2)
    • Gość: bolek IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.07, 17:34
      Przyłanczam sie co słychać w katowicach w metalu?????, cos ostatnio cicho na
      temat ten temat
    • Gość: 28.02.2007 IP: 80.50.232.* 21.02.07, 20:12
      W metalu jak w metalu w jedynce z starych ph został tylko jeden i jak źle bedą
      obskakiwać to może ani jeden zostać kth wysypują się jak dziury w drodze po
      zimie i nawet największych jeszcze trzymają kontrakty i umowy ale niedługo będą
      ścigać się z jedynką który zrobi więcej 50 tys może 55 tys i tyle. A co do
      katowic 2 to na wypowiedzeniu jest dwóch najstarszych ph z największymi obrotami
      razem robili 50 tys czyli 60% obrotu grupy i z układami u klientów.
      Najważniejsze jest to że jest długo oczekiwany nowy kierownik oczywiście ze
      spożywki narazie ma nakładzone do główki wiele pozytywów z warszawki. Ale już
      kilka razy po łbie od klientów dostał. ja życzę powodzenia w zmaganiach
    • Gość: benedykt - kaput ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 12:02
      Jak się czyta co siędzieje w Metal-Katowice to aż się wierzyć nie chce.
      Aż łza się w oku kręci jaka tam była kiedyś paczka.
      Mam tylko nadzieje że wszystki byłym pracownikom się jakoś powiodło i odnoszą
      sukcesy w nowych firmach.
      Ale z innej beczki, zbliża się wiosna może by zorganizować zjaździk byłych
      przacowników metalu-Katowice taki jak się odbył jesienią w Zakopanym!!!
      A tak na marginesie to zamiast karcić naszego, byłego super dyrektorka kawkę po
      turecku,
      to powinniś my mu ,,podziękować" bo otworzył nam oczy że po za wurthem istnieje
      normalny świat.
      Czym dłużej pracuję w innej firmie to dochodzę do wniosku że praca w wurth to
      jak sprzedaż garnków w zepterze.
      Pozdrawiam wszystkich kolegów z byłego Metalu w Katowicach.
      A tym co zostali, a jest ich coraz mniej życzę powodzenia
    • Gość: były IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.07, 20:54
      Pozdrawiam były metal katowice. Ludzi wspominam dobrze ale o pracy chce
      zapomnieć, jeszcze sie oddzwyczajam od klimatów wyciagnietych z wurtha.
    • 21.02.07, 19:35
      Gość portalu: Adam napisał(a):

      > Byłem w Waszej firmie na rozmowie kwalifikacyjnej i faktycznie coś z Waszą
      > dyrekcją jest chyba nie do końca OK w każdym razie odniosłem takie wrażenie ;-)
      > współczuję Wam powodzenia


      Czy możesz w paru słowach napisać dlaczego, co takiego spowodowało te negatywne
      odczucia?

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: Striker IP: *.devs.futuro.pl 23.02.07, 12:17
      prowadzicie bardzo ciekawa dyskusje i musze powiedziec ze duzo sie mozna dowiedziec o tej''rewelacyjnej'' firmie, aczkolwiek bardzo prosze o konkrety:

      1).Jak umowa?(o prace zlecenie...)
      2)Jaka podstawa dla nowego i jak sie to zmienia ze stazem pracy?
      3)Jakie godziny pracy?,Jezeli od rana do wieczora to czy płaca za nadgodziny?
      4)Ile ''ŚREDNIO" mozna zarobic po 3 miesiącach!!!(powtarzam srdenio moze byc przedzial , jakas srednia dominanta, nie w stylu ile sprzedaz to zarobisz)
      5) Jak wyglada sprawa z samochodem?tzn. czy dostajesz do domu, czy mozesz zatankowac za swoje i wyjechac na weekend za miasto.
      6) Byłbym conajmniej zobowiazany gdyby te informacje udzieliła mi osoba pracujaca w oddziale w Warszawce.
      Pozdrawiam i dziekuje!!!
      6)
    • Gość: Striker IP: *.devs.futuro.pl 23.02.07, 12:20
      Prowadzicie bardzo ciekawa dyskusje i musze powiedziec ze duzo sie mozna dowiedziec o tej''rewelacyjnej'' firmie, aczkolwiek bardzo prosze o konkrety:

      1).Jak umowa?(o prace zlecenie...)
      2)Jaka podstawa dla nowego i jak sie to zmienia ze stazem pracy?
      3)Jakie godziny pracy?,Jezeli od rana do wieczora to czy płaca za nadgodziny?
      4)Ile ''ŚREDNIO" mozna zarobic po 3 miesiącach!!!(powtarzam srdenio moze byc przedzial , jakas srednia dominanta, nie w stylu ile sprzedaz to zarobisz)
      5) Jak wyglada sprawa z samochodem?tzn. czy dostajesz do domu, czy mozesz zatankowac za swoje i wyjechac na weekend za miasto.
      6) Byłbym conajmniej zobowiazany gdyby te informacje udzieliła mi osoba pracujaca w oddziale w Warszawce.
      Pozdrawiam i dziekuje!!!
    • Gość: ano tak jakoś IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.07, 21:12
      Cześć podaje ci konkrety.

      1,2. Pierwsza umowa na 7 miesięcy w tym 3 tygodnie szkolenia, umowa o prace,
      podstawa pensja dla nowych od lutego to 1600 brutto, wczesniej było 1200. Potem
      umowa albo na 12 lub stałka. Podstawa wzrasta po 2 latach pracy na 1800. W
      miedzy czasie mozesz miec jakies smieszne podwyzki typu 60 netto po roku.
      3. Godziny pracy nie limitowane min. 8 godzin, nie ma zadnych nadgodzin jak
      trzeba jexdzisz do nocy. Minimalna ilośc odwiedzonych klientów w ciagu dnia to
      12. Plan robisz z wyprzedzeniem tygodniowym. Kontroling, telefony od kierownika
      cisnienie plan nieustanne.
      4. Średnio po 3 miesiącach zarobisz 0 prowizji, czyli sama podstawa, jakies
      1100 na łape. Znam wielu co pracują , pracowali po 5 lat i zarabiaja marne
      1500 netto na łape i bujaja sie pandeami lub starymi puntami z kratką. Znam tez
      paru co trzymaja jape na kłudke dobrze wylizuja odpowiednie tylki i tkwia tu do
      renty.
      5. Zaczynasz od pandy z kratą dwu miejscowa z gazem (shit!!!!!!!) i na pandzie
      mozesz skonczyc. Tankujesz na karte flota orlenu tylko w godzinach pracy, auto
      masz pod dom, w weekendy walisz za swoje chyba ze dobrze pokombinujesz w
      tygodniu. Dalsze wycieczki w weekend musisz zgłaszać i bulisz za kilometry
      haracz.
      Nie pracuje w warszawie nie sugeruj sie tym w całej polsce jest tak samo. Nie
      ma rożnicy czy to sciana wschodnia i najwieksza wiocha w polsce czyli Wa-wa,
      czy tez cywilozowany światy czyli zachodnio południowa czesc polski. Zarobki
      zasady sa takie3 same dla wszystkich. Do jakiej dewizji sie wciskasz???
      Pozdrowienia dla katowic i wrocka.
    • 23.02.07, 22:50
      wiem ze to mnostwo postow, ale jak juz pewno zauwazyles drugiej takiej ilosci
      na temat jednej firmy w tak krotkim czasie trudno ci bedzie odnalezc, o ile
      wogole.
      skro rozwazasz prace w wurth polska - powinno sie stac to dla ciebie lektora
      obowiazkowa, wnioski sam wyciagniesz - to twoja sprawa.

      swoja droga, jesli szanujesz sobie zdrowie psychiczne i masz pasje, ambicje,
      to...

      ...poczytaj lepiej.

      powiem ci jedno.

      dyrektora ktory rozwalil 3/4 polski, zdemotywowal najlepszych sprzedawcow i
      pchnala ich w rece konkurencji zwolnili dopiero po poltorej roku od rozwalki.

      ambicje zostaw w domu, tutaj zaaplikuja ci nowy software :)
    • Gość: tarczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 23:05
      Proszę zwolnij się w takim razie, skoro to taka męka. A może sam jesteś
      ciapowaty lub liżesz odpowiednie tyłki?
    • 24.02.07, 00:41
      Gość portalu: tarczyk napisał(a):

      > Proszę zwolnij się w takim razie, skoro to taka męka. A może sam jesteś
      > ciapowaty lub liżesz odpowiednie tyłki?


      ...czytanie ze zrozumieniem to jednak ciezka sprawa, co?
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 11:11
      Panowie, jak nasze szefostwo bedzie tak dalej działać, to nas ci goście z
      Normfestu po prostu zjedzą. Co wy sądzicie na ich temat?
    • 25.02.07, 20:39
      za to w Polsce wurth nie ma zadnej konkurencji :)
    • 26.02.07, 22:24
      Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

      > Normfest: <a
      href="www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/spanien.html"
      target="_blank">www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/spanien.html</a>
      > w Hiszpani przynajmniej wiadomo do której bramki strzelają.


      A co, uważasz, że w Polsce nie wiadomo?!;)
      No to zobacz...
      www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/polen.html
      A poniżej możesz sprawdzić pozostałe kraje...
      www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/ac/ac.html

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 21:31
      Przepraszam Jerry, ale nie miałem czasu szukac więc wrzuciłem pierwszy kraj
      który mi wpadł na ekran. Pozdro
    • 27.02.07, 23:06
      Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

      > Przepraszam Jerry, ale nie miałem czasu szukac więc wrzuciłem pierwszy kraj
      > który mi wpadł na ekran. Pozdro


      Spoko;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 08:39
      MOżE MI KTOś NAPISAC O TYM nORMFEśCIE. JA DOPIERO ZACZYNAM W WURTHCIE I
      CHCIAłBYM DOWIEDZIEć SIę COś NA ICH TEMAT, JAK DZIAłAJą, GZDZIE I JAK IM IDZIE I
      JAK CENOWO LEżą.
      DZIęKI ZA INFO I POZDRO.
    • 01.03.07, 23:45
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > MOżE MI KTOś NAPISAC O TYM nORMFEśCIE. JA DOPIERO ZACZYNAM W WURTHCIE I
      > CHCIAłBYM DOWIEDZIEć SIę COś NA ICH TEMAT, JAK DZIAłAJą, GZDZIE I JAK IM IDZIE
      > I
      > JAK CENOWO LEżą.
      > DZIęKI ZA INFO I POZDRO.


      Normfest jest jedną z firm (marek) należących do austriackiej firmy Kellner &
      Kunz AG (Reca Group) a ta z kolei należy do grupy Wurth-a;)
      www.reca.co.at/recaat/page/241930922603575453_0_0,de.html
      Poszczególne firmy (marki) z tej grupy to coś w rodzaju naszych dywizji z tą
      różnicą, że są to niezależne firmy.
      www.reca-group.com/recagroup/page/338814282695409573_0_0,de.html
      Normfest specjalizuje się w obsłudze branży Auto.
      Z cenami niektórych produktów miałem okazję się zapoznać i były niższe od
      Wurth-a, ale można by spróbować powalczyć;) Co do jakości art. to wg opinii
      klientów nie odstają od naszych. Osobiście ich nie testowałem, więc nie mogę się
      wypowiedzieć.
      Jeśli chodzi o autka to widziałem PH w nie oznakowanym seicento na poznańskich
      „taflach”.
      O zarobkach w tej firmie nie wiem nic.
      To tyle ode mnie. Może ktoś inny napisze coś więcej.

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: zainteresowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 00:44
      Chłopaki, wie ktoś coś o nich?
      Ja nie moge nic sprzedać, tak u mnie działają ;-(
    • Gość: gość IP: *.chello.pl 17.03.07, 17:30
      U mnie na terenie jeździ gość z normfestu oplem combo. ostatnio nie mogę
      wrzucić nic do dezynfekcji klimy, bo klienci wolą jego spray. najgorsze jest to,
      że nawet cenowo całkiem wysoko leży: 45 pln
      macie jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić?
    • Gość: wircik IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 17.03.07, 18:20
      przebij mu opony
    • Gość: gość IP: *.chello.pl 17.03.07, 18:40
      błyskotliwe, ale nie w moim stylu.
      dzięki za radę
    • 12.04.07, 23:11
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > U mnie na terenie jeździ gość z normfestu oplem combo. ostatnio nie mogę
      > wrzucić nic do dezynfekcji klimy, bo klienci wolą jego spray. najgorsze jest to
      > ,
      > że nawet cenowo całkiem wysoko leży: 45 pln
      > macie jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić?


      Moim zdaniem punktem wyjścia do ewentualnych działań powinno być ustalenie
      przyczyn takiego stanu rzeczy. Musisz, więc przede wszystkim dowiedzieć się,
      pytając klientów, DLACZEGO wolą preparat firmy Normfest. Dobrze by było gdyby
      odpowiedzi (powód lub powody) były jakoś merytorycznie uzasadnione. To bardzo
      ważne i należy starać się właśnie tego rodzaju argumentację „wymusić na
      klientach”. Jeśli odpowiedzą, że jest lepszy od Wurth-a to Ty zapytaj: Dlaczego?
      Jaka cecha lub cechy tego produktu decydują (ich zdaniem) o przewadze Normfesta
      nad Wurth-em? I na jakiej podstawie tak sądzą – jak to sprawdzili? Oczywiście,
      jeśli klient nie będzie potrafił lub chciał udzielić Ci takiej informacji i w
      zamian uzyskasz lakoniczną i zdawkową odpowiedź w stylu „Bo tak i już” to
      trudno. Trzeba się z tym liczyć. Jednak dopóki nie spróbujesz ustalić przyczyn
      jedno jest pewne - będziesz błądził i…tracił klientów.
      A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji to
      zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie mam
      własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu preparat i
      to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
      samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:12
      jerry.
      jezeli już w Wurth nie pracujesz to rozumiem dlaczego tak piszesz (dotyczy to wszystkich wpisów a nie tylko ostatniego). jeśli jednak nadal jesteś pracownikiem tej firmy to wiele Twoich wypowiedzi to kompromitacja. I nie pisz o wątpliwej chęci naprawy czegokolwiek bo takowej nie dostrzegam.

      "> A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji to
      > zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie mam
      > własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu preparat i
      > to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
      > samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)"

      dlaczego? przeprowadziłeś dokładne badania który preparat dokładniej dyzenfekuje? skonsultowałeś swoje wyniki z gronem niezależnych ekspertów? czy tysiące sztuk sprzedanych naszych preparatów do klimy świadczy o jego słabości i braku wiedzy naszych klientów? czyżby konkurencja (ta Twoim zdaniem najlepsza) do nich nie przyjeżdżała?

    • 13.04.07, 19:39
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > jerry.
      > jezeli już w Wurth nie pracujesz to rozumiem dlaczego tak piszesz (dotyczy to
      w
      > szystkich wpisów a nie tylko ostatniego). jeśli jednak nadal jesteś
      pracownikie
      > m tej firmy to wiele Twoich wypowiedzi to kompromitacja. I nie pisz o
      wątpliwej
      > chęci naprawy czegokolwiek bo takowej nie dostrzegam.
      >
      > "> A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji
      > to
      > > zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie m
      > am
      > > własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu prep
      > arat i
      > > to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
      > > samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)"
      >
      > dlaczego? przeprowadziłeś dokładne badania który preparat dokładniej
      dyzenfekuj
      > e? skonsultowałeś swoje wyniki z gronem niezależnych ekspertów? czy tysiące
      szt
      > uk sprzedanych naszych preparatów do klimy świadczy o jego słabości i braku
      wie
      > dzy naszych klientów? czyżby konkurencja (ta Twoim zdaniem najlepsza) do nich
      n
      > ie przyjeżdżała?


      ...odpowiem moze przwrotnie.

      a jakie badania niezaleznych ekspertow moze przedstawic firma wurth?

      ...czy milionowa sprzedaz produktow firmy Topex nie swiadczyla o jej
      profesjonalnym podejsciu do produkcji i sprzedazy wysmienitych produktow?

      ...czyzby klienci firmy Topex nie wiedzieli ze sa lepsze produkty, nie wiedza
      ze sa jeszcze inne marki?


      ... a co powiesz na ZEBRANCA - gdzie zeby dostac tarcze do A2 za 4,99 trzeba
      kupic 50szt.
      za te cene tylko ze brutto mozna dostac - 1 sztuke - tarcze od producenta u
      ktorego kupuje wurth :)


      >
    • 12.08.07, 16:59
      kamil999919 napisał:


      > a jakie badania niezaleznych ekspertow moze przedstawic firma wurth?
      >


      Tak się składa Kamilu, że Wurth, może się pochwalić „papierem”, będącym czymś w
      rodzaju „świadectwa jakości” a ściślej zdolności dezynfekcyjnych produktu, co
      dla pewnej grupy osób może być jego atutem.
      Na karcie katalogowej preparatu do dezynfekcji klimy Wurth-a czytamy:

      „Skuteczność potwierdzona przez
      niezależny instytut*)”

      Wprawdzie nie podano, jaki to instytut dokonał testów, ale wiadomo za to wg,
      jakich wytycznych był testowany i przez kogo weryfikowany, co wynika z kolei z
      dalszej części tekstu:

      „*) Skuteczność dezynfekcji była testowana zgodnie z
      zaleceniami dotyczącymi testowania i oceny procesów
      dezynfekcji chemicznej DGHM (Deutsche Gesellschaft fur
      Hygiene und Mikrobiologie – Niemieckie Towarzystwo Higieny
      i Mikrobiologii)”

      Ww. instytucja cieszy się ponoć dużym uznaniem „w środowisku”, w całej Europie,
      ale i na świecie. Publikują listę, która jest „wskaźnikiem jakości” różnych
      środków dezynfekujących.
      Dla dociekliwych poniżej zamieszczam link do wspomnianej listy, gdzie można
      samemu sprawdzić, że preparat Wurtha rzeczywiście się na niej znajduje a znający
      j. angielski lub niemiecki mogą również poczytać o kryteriach i sposobie oceny
      różnych preparatów do dezynfekcji
      www.higiena.org.pl/ListaDGHM.pdf

      Pozdrawiam
      --
      "Show me the money!"
    • Gość: ADM ....... IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.07, 23:24
      SŁYSZAŁEM ŻE WERNER ZATRUDNIA W KRAKOWSKIM CZTERECH LUDZI?!?!?!?!
    • Gość: ja IP: *.tktelekom.pl 14.08.07, 08:50
      Słyszałam, że Artykuł pisze się przez U, a nie przez Ó(patrz
      najnowsza gazetka, str.pierwsza):)
    • 29.08.07, 22:02
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > Słyszałam, że Artykuł pisze się przez U, a nie przez Ó(patrz
      > najnowsza gazetka, str.pierwsza):)


      Dobrze słyszałaś...Swoją drogą jestem ciekaw czy użyta przez Ciebie forma
      fleksyjna czasownika "słyszeć", wskazująca na płeć piękną, to tylko "literówka"
      czy też naprawdę "mamy do czynienia" ze spostrzegawczą...kobietą?;)

      Zdążyliśmy się już przyzwyczaić co nie znaczy, że pogodziliśmy (przynajmniej
      niektórzy) z faktem, że firma Wurth, która stawia na wszechobecną jakość, burzy
      jednak nieco ten wizerunek nie przywiązując należytej wagi do ortografii swoich
      publikacji. Gdyby chodziło tylko o "wewnętrzne dokumenty" to można by to jeszcze
      jakoś "przełknąć", ale niestety "wpadki" i to dość częste przydarzają się także,
      np. w ulotkach promocyjnych, które trafiają do rąk klientów. W dzisiejszych
      czasach, kiedy sprawdzenie pisowni to "pestka" i nawet dziecko o tym wie, takie
      sytuacje w ogóle nie powinny mieć miejsca.
      Polecam wszystkim lekturę poniższej strony jako inspirującą oraz pomocną w
      krzewieniu poprawnej polszczyzny w sieci i nie tylko;)
      www.bykom-stop.avx.pl/
      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 15.04.07, 19:53
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > jerry.
      > jezeli już w Wurth nie pracujesz to rozumiem dlaczego tak piszesz (dotyczy to w
      > szystkich wpisów a nie tylko ostatniego). jeśli jednak nadal jesteś pracownikie
      > m tej firmy to


      Nie rozumiem skąd u Ciebie te wątpliwości(?) Przecież od samego początku jasno i
      wyraźnie pisałem, że tu pracuję.


      > wiele Twoich wypowiedzi to kompromitacja.


      Kompromitacja?! Kogo?! Mnie (jako ich autora) czy też może firmy Wurth Polska?;)
      Wyrażaj się z łaski swojej nieco bardziej precyzyjnie, bo nie rozumiem, co
      miałeś na myśli.


      > I nie pisz o wątpliwej
      > chęci naprawy czegokolwiek bo takowej nie dostrzegam.


      No to chyba masz kłopoty ze wzrokiem”;) Wielokrotnie nie tylko zwracałem uwagę
      na obszary, które w mojej ocenie wymagają zmian (poprawy), ale też sugerowałem
      przykładowe rozwiązania.



      > "> A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji
      > to
      > > zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie m
      > am
      > > własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu prep
      > arat i
      > > to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
      > > samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)"
      >
      > dlaczego? przeprowadziłeś dokładne badania który preparat dokładniej dyzenfekuj
      > e? skonsultowałeś swoje wyniki z gronem niezależnych ekspertów?


      Nie przeprowadzałem specjalistycznych badań, bo w warunkach amatorskich nie
      byłoby to nawet możliwe i zapewne dobrze o tym wiesz. Rozumiem, że Twoje pytanie
      miało na celu podważenie zasadności mojego wyboru (stanowiska). Przeoczyłeś
      jednak pewien istotny szczegół. Ja nie twierdziłem, że preparat, który wybrałem
      jest lepszy jakościowo od Wurth-a, Normfesta!!! W ogóle nie wypowiadałem się na
      temat ich jakości a już na pewno nie pisałem, że są gorsze. Preparat do klimy, o
      którym wspomniałem stosuję, dlatego, że w mojej subiektywnej ocenie spełnił
      swoje zadanie a przy tym był bardzo korzystny cenowo. I właśnie te kryteria były
      DLA MNIE podstawą by uznać go za bardziej ATRAKCYJNYM od konkurencji. Tyle.


      > czy tysiące szt
      > uk sprzedanych naszych preparatów do klimy świadczy o jego słabości i braku wie
      > dzy naszych klientów?


      Po pierwsze, skąd wiesz, jakie ilości w stosunku do Wurth-a sprzedaje
      konkurencja – może wielokrotnie więcej! Po drugie, od kiedy to duża sprzedaż (w
      sensie ilości) jakiegoś artykułu jest głównie zasługą jego wysokiej jakości?!
      Czy Fiat ma największą sprzedaż, bo produkuje najlepsze samochody na rynku?!;)
      Większość art. Wurth- nie jest zła, przeciwnie jest dobra. Rzecz jednak w tym,
      że są na rynku wcale nie gorsze a DUŻO tańsze produkty. Nie wiem jak dla Ciebie,
      ale dla mnie akurat cena ma znaczenie. Wiem, że są i tacy, których to nie
      obchodzi i tym mogę śmiało polecić preparat(y) Wurth-a.
      Aby nie było wątpliwości i nieporozumień raz jeszcze przypominam, iż
      zamieszczane prze ze mnie na tym forum opinie, (oceny) przedstawiają wyłącznie
      moje prywatne zdanie i proszę tak je traktować!!!


      > czyżby konkurencja (ta Twoim zdaniem najlepsza) do nich n
      > ie przyjeżdżała?
      >

      Już Ci nie raz zwracałem uwagę, że masz wyjątkowy dar do nadinterpretacji
      cudzych wypowiedzi;)
      Nigdzie nie pisałem, że jest to NAJLEPSZA firma/produkt!!!

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: w_o_oLKA IP: *.chello.pl 18.04.08, 22:17
      kupuja Normfesta bo sa uklady, przestancie pisac ze ten czy tamten jest lepszy wwszedzie sa uklady
    • 27.02.07, 23:03
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > Panowie, jak nasze szefostwo bedzie tak dalej działać, to nas ci goście z
      > Normfestu po prostu zjedzą. Co wy sądzicie na ich temat?


      Może sprecyzuj, co konkretnie Cię interesuje?

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: tarczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:50
      Szczególnie u ciebie! Skoro jesteś taki mądry i tak wiele ci śmierdzi w tej
      firmie, to po wała tu siedzisz?
    • 25.02.07, 21:06
      ...bo jestem w tej komfortowej sytuacji ze nie musze nikomu lizac dupska zeby
      dostac pande 4 osobowa.

    • Gość: spokolokolus IP: 80.50.232.* 25.02.07, 21:52
      Osoby które wypowiadają że to im nie pasuje tamto im nie pasuje to niewolnicy i
      z nich nie zrobi się prawdziwych pracowników ale koledzy czy ktoś z was
      pracujących w firmie wurth miał kiedyś informacje o tym co się dzieje w firmie
      czy np. jakie robione są zmiany w wynagrodzeniach itd. nie nie nie wszystko to
      są plotki i tak najlepszą wiedze a przede wszystkim wyrobione zdanie mają staży
      pracownicy którzy mają układy i znajomości w Warszawce i o wszystkim wiedzą
      wcześniej i posuwają plotki dalej i tak czy ktoś oficjalnie podał informacje o
      odejściu Kawki i kto go zastępuje "NIE" i tylko plotki że tamten a może tamten i
      tak ciągle o podwyżkach też informacje idą z plotek bo nikt o nich nie
      powiedział otwarcie że będą i jakie wszystko jest w tajemnicy. Niech warszawka
      się zastanowi że ukrywając takie informacje daje możliwość rozpowszechniania się
      plotką. A co do ph to jest wiadomo że wurth działa podobnie jak spożywka czy
      farmacja jeden dwóch dużych klientów a resztę po to żeby zamydlić kierownikowi
      oczy i mnóstwo klientów fikcji po to ażeby zrobić cele np. nowych może
      reaktywowanych itd. A przede wszystkim liczą się układy i czy ktoś będzie
      pracował w Wurth czy Werner czy jakaś inna firma to ten klient przechodzi z
      przedstawicielem a wurth myśli że klient jest ubezwłasnowolniony przez wurta i
      nic nie trzeba robić żeby ich zatrzymać. Mam bardzo dobre przykłady z niemiec
      klienci wurtha ubrani są od głowy do stóp w wurtha za to że robią zakupy nie
      musza to być jakieś straszne zakupy parę set EURO kwartalnie a w polsce czapka z
      daszkiem za 1000 lub zegarek za 4000 tysiące w jednym zamówieniu. I żeby
      podsumować całą wypowiedz to wirth działa na zasadzie że niemiecka spalona
      żarówka z złym gwintem jest lepsza od polskiej dobrej i ciągle myśli że jak
      towar jest z niemieckim napisem to musi być hit ale niech szefostwo wirta uderzy
      się w pierś i powie jak dopiero po 10 latach udało się zmniejszyć ceny na
      niektóre artykuły i jakim kosztem np. jakością lub innymi dostawcami i jak mamy
      spojrzeć klientowi w twarz że przez parę ostatnich lat odpowiadaliśmy że cena
      równa się jakość , klienci nie chcą już nowych wierteł czy tarcz do szlifowania
      bo wydają się jakby były z chin. A dla nowych informacja że produkty made in
      wurth wcale nie są produktami produkowanymi przez wurtha i tak np. wkrętarki
      Metabo, klucze i szczypce Knipex bo u was już tego się nie spotka ale
      wcześniej klient mógł dostać dostawę z taśmami klejącymi firm produkujących lub
      kartony z elementami złącznymi z napisami chińskimi. pozdrawiam 28.02.2007
    • Gość: kukiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 23:05
      zato pisanie z sensem dla ciebie jest chyba obce
      Bo kolega ci właśnie napomniał ze poddajesz się jakiejś ciagłej męce psychcznej
      i fizycznej a to chyba się leczy.
      Oczywiście u psychiatry
    • 27.02.07, 23:28
      Gość portalu: kukiz napisał(a):

      > zato pisanie z sensem dla ciebie jest chyba obce
      > Bo kolega ci właśnie napomniał ze poddajesz się jakiejś ciagłej męce
      psychcznej
      >
      > i fizycznej a to chyba się leczy.
      > Oczywiście u psychiatry


      ...ciebie za to dreczy mania przesladowcza za kazdym kto jest myslacy inaczej

      a to sie chyba leczy.
      Oczywiscie u psychiatry :)
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 25.02.07, 12:50
      Gość portalu: ano tak jakoś napisał(a):

      > Cześć podaje ci konkrety.
      >
      > 1,2. Pierwsza umowa na 7 miesięcy w tym 3 tygodnie szkolenia, umowa o prace,
      > podstawa pensja dla nowych od lutego to 1600 brutto, wczesniej było 1200. Potem
      >
      > umowa albo na 12 lub stałka. Podstawa wzrasta po 2 latach pracy na 1800. W
      > miedzy czasie mozesz miec jakies smieszne podwyzki typu 60 netto po roku.
      > 3. Godziny pracy nie limitowane min. 8 godzin, nie ma zadnych nadgodzin jak
      > trzeba jexdzisz do nocy. Minimalna ilośc odwiedzonych klientów w ciagu dnia to
      > 12. Plan robisz z wyprzedzeniem tygodniowym. Kontroling, telefony od kierownika
      >
      > cisnienie plan nieustanne.
      > 4. Średnio po 3 miesiącach zarobisz 0 prowizji, czyli sama podstawa, jakies
      > 1100 na łape. Znam wielu co pracują , pracowali po 5 lat i zarabiaja marne
      > 1500 netto na łape i bujaja sie pandeami lub starymi puntami z kratką. Znam tez
      >
      > paru co trzymaja jape na kłudke dobrze wylizuja odpowiednie tylki i tkwia tu do
      >
      > renty.
      > 5. Zaczynasz od pandy z kratą dwu miejscowa z gazem (shit!!!!!!!) i na pandzie
      > mozesz skonczyc. Tankujesz na karte flota orlenu tylko w godzinach pracy, auto
      > masz pod dom, w weekendy walisz za swoje chyba ze dobrze pokombinujesz w
      > tygodniu. Dalsze wycieczki w weekend musisz zgłaszać i bulisz za kilometry
      > haracz.
      > Nie pracuje w warszawie nie sugeruj sie tym w całej polsce jest tak samo. Nie
      > ma rożnicy czy to sciana wschodnia i najwieksza wiocha w polsce czyli Wa-wa,
      > czy tez cywilozowany światy czyli zachodnio południowa czesc polski. Zarobki
      > zasady sa takie3 same dla wszystkich. Do jakiej dewizji sie wciskasz???
      > Pozdrowienia dla katowic i wrocka.

      --------------------------------------------------------------------------------

      jak już piszesz to pisz całą prawde:
      uzupełnienie 1,2,3: +600 zł premii przez 2 miesiace, 400 przez następne dwa i 200 przez kolejne.
      nie znam nikowgo kto jeździ "do nocy" jeżeli pracujesz 8 godzin (zaznaczam pracujesz) to wystarczy. Plany masz robic bo to firma handlowa. widać koledze nie wychodziło. telefony od kierownika - oczywiście, zle jak dla mnieto nie problem - widac to zależy od kierownika.
      4. coż handlowiec żyje z prowizji i to moze byc prawda, ale nie musi. dodać należy 300zł za dodatkowe 2 zadania sprzedażowe w miesiącu. aaa pracuję tu kilka lat i jakoś nikomu "nie lizałem tyłka" (raczej mam opinię bijącego się o swoje). Oczywiście współczuję, że masz takie doświadczenia.
      5. na pocztku panda, póxniej punto, następniefabie itd. wszystko zależy od wyników.

      a jeszcze jedna rada dla kolegi opisuącego "czarną stronę Wurth" - ZWOLNIJ SIĘ I NIE MĘCZ SIEBIE I INNYCH.
    • Gość: luz IP: *.torun.mm.pl 25.02.07, 16:07

      > a jeszcze jedna rada dla kolegi opisuącego "czarną stronę Wurth" - ZWOLNIJ SIĘ
      > I NIE MĘCZ SIEBIE I INNYCH.

      Popieram, popieram. Wszystko na nie!!!!!! Oferma.
    • Gość: Striker IP: *.daleka.net 26.02.07, 20:33
      Musze powiedziec ze całe forum mni emocno mnie zaciekawiło, w zasadzie ciezko wyciagnac jakie kolwiek wnioski, jednak jedno jest pewne chyba do końca Firma Wurth nie nalezy do grona najlepszych pracodawców. Zaznaczam jednak ze refleksja taka nasuwa mi się po ilosci postów i ich skrajności. Bardzo dzielkuje za odpowiedzi na moje pytania. Mam juz wyrobiona wstepna opinię i jednak nie złoże aplikacji,gdyż szkoda mi ewentualnych straconych 3 miesięcy.

      Pozdrawiam
    • Gość: papapa IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.07, 23:31
      Hej kolego już to zrobiłem styczeń był ostatnim miesiacem, a na zachete powiem
      ci że podobnej firmie wytrabia sie plany żedu ...., a szkoda gadać, jak
      odejdziesz to poczujesz świerzość, ja poczułem i to była najlepsza decyzja. A
      co do wyrabiania planów itd to robiłem ok 25 30 na miesią i to na terenie z 8
      innymi PH i walka miedzy dewizjami i ttd szkoda gadać. WURTH TO NADMUCHANY
      BALON KIEDYŚ PĘKINIE. Uśmiecham się syderczo, no skąd fluktuacja na poziomie
      40 % w metalu????. Gożej jest chyba tylko w MCDonaldach!!!!!!!.

      racja pominołem te smieszne premie na zachęte.
      A na koniec powiem że jak już wszyscy normalni ludzie wyjadą na wyspy to wurth
      bedzie pezyjmowal absolwentów, już widze i słysze od kolegów ze sa problemy z
      nową "kadrą", popytaj jak jest w metalu. ROZPACZ.
    • 27.02.07, 22:56
      W ofercie specjalnej na dobiegający już końca miesiąc luty firma Wurth
      zaprezentowała nam interesującą „nowość” - zestaw szczypiec przedłużanych
      przeznaczonych do prac w trudno dostępnych miejscach.
      W przeciwieństwie do znanych rozwiązań długich szczypiec, te mają „nowatorską
      konstrukcję - „łamią się” (zginają) w dwóch miejscach a nie tylko w jednym.
      Dzięki temu uzyskano rozwarcie szczęk i rękojeści jak w normalnych szczypcach,
      umożliwiając tym samym „operowanie” nimi głębiej, nawet przy ograniczonej
      przestrzeni.

      Rozwiązanie to jest chronione patentem a tu można zapoznać się z jego treścią:
      patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6012363.PN.&OS=PN/6012363&RS=PN/6012363

      Na rynku znajdziemy je pod marką GEARWRENCH (K-D Tools) należącą do koncernu
      Danaher Tool Group.
      www.gearwrench.com/specialty_tools/double_x_pliers/

      Za wielką wodą zestaw tych szczypiec kosztuje, około 80 USD, czyli jakieś 240 zł.
      Tu możecie się zapoznać z przykładową ofertą:
      www.eldoradotoolsales.com/kd-82101.html

      A cena takiego zestawu szczypiec w Wurth Polska: 479 zł netto…i to w promocji!!!;)
      Nie za dużo?!

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 01.03.07, 07:29
      a wielką wodą zestaw tych szczypiec kosztuje, około 80 USD, czyli jakieś 240 z
      > ł.
      > Tu możecie się zapoznać z przykładową ofertą:
      > www.eldoradotoolsales.com/kd-82101.html
      >
      > A cena takiego zestawu szczypiec w Wurth Polska: 479 zł netto…i to w prom
      > ocji!!!;)
      > Nie za dużo?!

      jerry, zeby byc rzetelnym podaj cene jaka jest w europie. ceny z usa nijak maja
      sie do naszych bo wiadomo ze tam jest duuużo taniej.
      pozdrawiam.
    • 01.03.07, 17:03
      "Jest takie pojęcie w psychologii, jak empatia. Bardzo cenna i przydatna"


      jerry, po zwol ze rozwine twoja mysl - w psychologii jest emapatia, ale mu jako
      handlowcy i nasza firma - zarzad, managment powinna znac pojecie - ETYKA
      BIZNESU.

      dla tych co studiowali cokolwiek wiedza o czym mowie - to jest cala nauka -
      niestety - nasza kadra nie ma o tym pojecia - zreszta nie ma sie czemu dziwic,
      w cukierkach, dropsach czy innej coca-coli nie potrzeba bylo "wyksztalciuchow" -
      tylko "pseudo menago" do - jeb...ania REPOW.

      pozdrawiam
    • Gość: metal IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.07, 21:52
      W pełni sie zgadzam ETYKA BIZNESU to cos o czym nasz zarząd nie ma pojecia
    • 01.03.07, 17:06
      mojsin napisał:

      > a wielką wodą zestaw tych szczypiec kosztuje, około 80 USD, czyli jakieś 240 z
      > > ł.
      > > Tu możecie się zapoznać z przykładową ofertą:
      > > www.eldoradotoolsales.com/kd-82101.html
      > >
      > > A cena takiego zestawu szczypiec w Wurth Polska: 479 zł netto…i to
      > w prom
      > > ocji!!!;)
      > > Nie za dużo?!
      >
      > jerry, zeby byc rzetelnym podaj cene jaka jest w europie. ceny z usa nijak
      maja
      > sie do naszych bo wiadomo ze tam jest duuużo taniej.
      > pozdrawiam.


      ...co to znaczy duzo taniej?

      ano to ze za woda klienci sa bardziej swiadomi, a u nas mozna nadal przy pomocy
      handlowca z wurth wmawiac klientowi jakie to niebywale wyjatkowe cuda moze
      kupic.

      ...dlatego wielu klientow po prostu nie chce z nami rozmawiac bo wiedza co im
      bedziemy opowiadac - cuda - typu tlumaczenie dlaczego doliczamy 2 zl do dostawy
      przez handlowca ktory i tak jedzie do klienta.

      ...ech.
    • Gość: syfff IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.07, 21:58
      Słuchajcie byłem dzisiaj u klienta, zapytał mnie czy mamy farby w puszkach,
      kupuje ich sporo, jeden odcień do produkcji, kupuje w Wurcie ale w Niemczech,
      dosyłają mu. Mysle super wygarne klienta na niezla kase. I co nie mamy tego w
      ofercie?, ok pytam czy mozemy to zaczać sprowadzać ok 300 szt na miesiąc, ok
      mazemy usłyszałem, wiec pytam jaka cena i ty mnie zwalił.
      Klient w niemczech ma ja za 3 euro. A ja usłyszałem ze moge ja sprzedawać po 28
      zł, załamka. Co za ceny z kosmosu. Najlepsze jest to że klient doskonale zna
      sytacje cen w polsce i niemczech smial sie razem ze mną poszliśmy na piwo i
      hej.
    • Gość: polo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 23:40
      są firmy które sprowadzaja artykuły wurtha "wagonami", ale z innych krajów, a
      wejśćie tam z rabatem 60% od naszego cennika utrwala klienta w przekonaniu że
      gdzie indziej jest taniej...
    • Gość: Weteran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 15:07
      Jeery jeszcze cieniuje w wiedzy na temat jakie są podatki w USA, np. paliwo nie zawiera akcyzy. Proponuję zapoznać się z realiami polityki gospodarczej w USA, a potem wyrażać opinie. A tak nawiasem to skąd się "urwał" ten Jerry, czy jego Klieńci jeszcze z nim wytrzymują.
    • Gość: benedykt - kaput ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 14:57
      Musiałem coś napisać bo przestaliście pisać !!!
      Zastanawiam się ,czy juz tak dobrze jest firmie ???
    • 06.03.07, 22:08
      Gość portalu: Weteran napisał(a):

      > Jeery jeszcze cieniuje w wiedzy na temat jakie są podatki w USA, np. paliwo nie
      > zawiera akcyzy. Proponuję zapoznać się z realiami polityki gospodarczej w USA,
      > a potem wyrażać opinie. A tak nawiasem to skąd się "urwał" ten Jerry, czy jego
      > Klieńci jeszcze z nim wytrzymują.


      Po pierwsze, nie oceniaj mojej wiedzy nt. gospodarki USA, bo nie masz ku temu
      żadnych podstaw – nie wypowiadałem się tu nawet jednym słowem na ten temat, choć
      mógłbym. Po drugie, to nie w Stanach jest tak nadzwyczajnie tanio, lecz u nas (w
      Wurth Polska) wyjątkowo drogo. Nie bądź hipokrytą! Jeśli jesteś handlowcem w
      Wurth Polska to doskonale wiesz, jak nieprzyzwoicie wysokie są w tej firmie
      marże, jak bardzo rozbuchane koszty –to są m.in. prawdziwe przyczyny tak
      drastycznych różnic cen. Aby się o tym przekonać, nie ma wcale potrzeby wybiegać
      poza własne podwórko….Np. opisywane wcześniej szczypce samozaciskowe (Morse’a),
      choć również rodem ze Stanów, były dostępne (w przeciwieństwie do tych
      przedłużanych) również u naszej konkurencji. Tyle, że Wurth Polska sprzedawał je
      po 143 zł a w tym samym czasie HHW Polska tylko po 74 zł, podobnie zresztą jak
      Facom, który życzył sobie za nie równowartość 18 euro. A przecież, co należy
      podkreślić, wszystkie te firmy funkcjonują nie dość, że na podobnych zasadach,
      to dokładnie w tym samym otoczeniu rynkowym- w tym samym kraju. A mimo to
      Wurth-a dzieliła od pozostałych cenowa przepaść! Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo
      prosta - Wurth Polska sprzedawał te szczypce z 200% marżą a firmy HHW, Facom
      zadowoliły się 30-40%!!! I żeby była jasność nie jest to jakiś wyjątek, lecz
      reguła potwierdzająca tylko, że Wurth Polska to droga firma… droga „na własne
      życzenie”.

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 06.03.07, 22:22
      Jerry teraz to klepiesz głupoty. Porównaj ich koszty (Facoma) a nasze. Nasze
      koszta to również Ty i ja.
      Sprzedaż bezpośrednia zawsze była "najdroższą" formą sprzedaży. Ale i zarazem
      najskuteczniejszą.
      Wiesz co mam na myśli ?
    • 08.03.07, 01:18
      wurciak napisał:

      > Jerry teraz to klepiesz głupoty. Porównaj ich koszty (Facoma) a nasze. Nasze
      > koszta to również Ty i ja.
      > Sprzedaż bezpośrednia zawsze była "najdroższą" formą sprzedaży. Ale i zarazem
      > najskuteczniejszą.
      > Wiesz co mam na myśli ?


      ...pytanie po co nam te koszty - zeby ukryc wydatki? :)

      juz nie mowie o ilosci przedstawicieli ktorzy sie dubluja na jednym terenie -
      bo my to nazywamy rozwojem - a gdzie indziej mowi sie o przeroscie
      zatrudnienia :)

      ...tylko o wydumanych kosztach zarzadu, asystentach asystentow, dziwnych
      dzialach kontrolingu i samochodach sluzbowych dla ludzi przynoszacych
      conajmniej watpliwe korzysci i zyski - np pani Ripnieta, koles kontrolujacy
      punkty regionalne - asystent ripnietej itp

      koszty, koszty, koszty - a obcina sie je kosztem dlugopisow, zapalniczek,
      kubkow, parasolek - nie wspomne o kalendarzach bo to temat rzeka - tnie sie
      koszty nam sprzedawca czyli klientom - bo to przeciez dla nich gadzety a nie
      dla nas - chyba ze sie myle.

      pozdrawiam
    • Gość: ja 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 21:59
      oj z ciebie to taki wurciak....
    • 12.04.07, 22:59
      wurciak napisał:

      > Jerry teraz to klepiesz głupoty. Porównaj ich koszty (Facoma) a nasze. Nasze
      > koszta to również Ty i ja.


      Oczywiście w kontekście generowanych kosztów firmy te różnią się i to dość
      znacznie. Polskę dzieli u nich zdaje się tylko dwóch handlowców a u nas 400;)
      Nie zmienia to jednak faktu, że w Wurth koszty są wyjątkowo wysokie i nie jest
      to wyłącznie wynikiem obranej przez firmę takiej a nie innej formy sprzedaży
      (dystrybucji) swoich produktów. Owszem, sprzedaż bezpośrednia jest najdroższa,
      ale tak jak w „klasycznym handlu” tak i tu różne firmy mają różne cele
      (sprzedażowe), jak też różny poziom kosztów, które ponoszą by je osiągnąć a
      m.in. oba te czynniki rzutują na ceny (marżę). Jedne firmy są mniej „pazerne”,
      inne bardziej, jedne efektywniej wykorzystują posiadane zasoby a inne mniej. Tak
      się składa, że Wurth zalicza się raczej do tych ostatnich – zakłada spore
      wzrosty obrotów i nawet je realizuje, ale odbywa się to niewspółmiernie dużym
      kosztem. Bez trudu można doszukać się ewidentnie zbędnych wydatków lub złej ich
      alokacji. Wystarczy spojrzeć na liczbę PH jak również ich organizację i sposób
      działania. A to tylko wierzchołek jakże kosztownej „filozofii Wurth-a”, za którą
      płaci nie kto inny jak klient! Pytanie tylko jak długo będzie chciał to robić(?)


      > Sprzedaż bezpośrednia zawsze była "najdroższą" formą sprzedaży. Ale i zarazem
      > najskuteczniejszą.
      > Wiesz co mam na myśli ?


      Wiem;)
      A propos skuteczności (efektywności) to różnie to bywa. Proszę zapoznać się
      chociażby ze śr. liczbą zamówień na dzień jaka przypada na jednego PH w Wurth
      Polska…tragedia!

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 06.03.07, 21:40
      mojsin napisał:


      > jerry, zeby byc rzetelnym podaj cene jaka jest w europie.


      Jak wiesz, rozwiązanie zastosowane w tych szczypcach przedłużanych jest
      chronione patentem. Zatem, jeśli nie udzielono licencji to producent jest
      prawdopodobnie tylko jeden. Tak się składa, że produkty koncernu Danaher Tool
      Group (a konkretnie marki KD Tools/GearWrench) są dostępne wyłącznie w USA. Z
      tego też powodu nie podałem i nie podam cen tych szczypiec w Europie. Być może
      są sprzedawane pod innymi markami, ale nic mi o tym nie wiadomo a nie mam czasu
      na ich tropienie i zresztą nie widzę takiej potrzeby;)


      > ceny z usa nijak maja
      > sie do naszych bo wiadomo ze tam jest duuużo taniej.


      „Duuużo taniej” niż w Wurth Polska to na pewno;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 27.02.07, 23:26
      Szczytem ZACHŁANNOŚCI firmy Wurth Polska jest doliczanie klientowi do faktury
      „opłaty transportowej” w wysokości 2 zł w przypadku, kiedy PH sam zawozi mu
      towar. Uzasadnienie dyrekcji, że przecież w takim przypadku spalamy benzynę,
      która kosztuje, jest żenujące, zważywszy na marże tej firmy. A co, jeśli towar
      zostaje dostarczony PODCZAS RUTYNOWEJ WIZYTY? Nawet, jeśli są to "grosze" to
      dlaczego KTH ma ponosić dodatkowe koszty?! Moim zdaniem jest to ewidentne
      NACIĄGANIE!!!
      Co o tym sądzicie?

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 16:39
      Jerry - przecież te 2 złote wchodzi w obrót dywizji!!!Jakie to proste.Nam
      (działowi handlowemu) to się nie wlicza do obrotu, a pomnóż sobie ok. 100 faktur
      miesięcznie razy minimalną opłatę transportową (tą z Centrali) i wyjdzie kwota
      która niejednemu z nas na koniec miesiąca pomogłaby np. przekroczyć próg prowizyjny.
      pozdrawiam
    • Gość: DOLNY SLASK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 19:53
      Czytam forum od czasu do czasu i odnosze wrazenie ze co po nie ktorzy sa masochistami. Najlepiej to sie powiesic i juz. Te wpisy ze szczypce w promocji to USA itd. Czasami jak sie to czyta to az zaczynam zalowac ze zniesli cenzure. Nie widze zadnej realnej podstawy do twierdzenia ze praca w wurth'cie to najgorszy pomysl na jaki mozna sie zdobyc. Ja sie zdobylem i nadal pracuje. Nie jestem kierem ani czymkolwiek podobnym. Robie swoje i juz, ale chcialem napisac ze super ze na forum ludzie pisza z sensem o zyciu w wurcie. To ma sens. Nie ma zas sensu pisanie ze pracowalem ale odszedlem bo bylo do dupy. Na budowie tez mozna popracowac, ale sie wezmie kilof do reki i stwierdzi sie ze za ciezki i sie taki zwalnia. Tak tylko chcialem wtracic. A jesli chodzi o komentarz do 2zl. oplaty. Hmm, moje zdanie jest takie ze kth nie powinien za to placic i juz. pozdrawiam z dolnego slaska
    • 28.02.07, 20:37
      Niedługo klientowi będziemy co miesiąc zawozić fakturę za to, że go odwiedzamy.

      Nie jestem masochistą, pracuję już tu trochę. Uważam, że niektóre pomysły tych
      "wspaniałych" (pani R. lub pan K.) trzeba jak najbardziej piętnować i o nich
      głośno mówić, że to nie jest w porządku.
    • Gość: hej gho IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.07, 23:20
      OJJJ kolego nie rozumiem zupełnie twojego tekstu. Wystarczy że to forum
      istnieje i to że wypowiedziało sie tu już dużo dużo ludzi oznacza ze z ta firmą
      jest coś nie tak. Troche logiki i szerszego spojrzenia zycze. Pracowałem tu 3
      lata i odeszsłem z poczatkiem roku, ci co tu piszą to nie są placzliwi lalusie
      tym ludzią naprawde o coś chodzi. A przez te trzy lata byłem świadkiem jak
      dwukrotnie mnieniala sie obsada grupy i kierowników było dwóch. Co to za
      firma?. Obecnie pracuje z ludzmi co robią po 5 do 11 lat w tej samej firmie i
      5 tys cvo miesiąc to norma i da sie to robić ale w normalnych warunkach. W
      Wurcie nie ma normalnych wqarunków stwierdzi to każdy no chyba że przyszedł z
      jescze gorszej firmy. Zadaj se pytanie jak długo chcesz tu pracować i co
      dalej , jak masz 20 pare lat to masz to w dupie ale jak sie ma 30 to zaczynasz
      inaczej to oceniać. Znam naprawde nie wielu to na pytanie co dalej w firmie
      Wurth rozkładaja ręce. Dla PH nie ma możliwości skoczenia na inny stołek Tak
      samo jak doświadczenia z pierwszą pracą. Pozdrawiam
    • 11.10.07, 18:42
      W tej firmie jest możliwośc skoczenia na wyższy stołek, ale...Musiałbyś byś włazidupkiem obecnej kardy kierowniczej, albo co rzadkość mieć naprawdę porządznego przełożonego. Był taki jeden ale olał tą robote, wypromował człowieka z firmy, a teraz jemu zrobili porządne pranie mózgu i... Zapomniał wół jak cielęciem był.

      Pozdro
    • 28.02.07, 23:27
      Gość portalu: Typ napisał(a):

      > Jerry - przecież te 2 złote wchodzi w obrót dywizji!!!Jakie to proste.Nam
      > (działowi handlowemu) to się nie wlicza do obrotu, a pomnóż sobie ok. 100 faktu
      > r
      > miesięcznie razy minimalną opłatę transportową (tą z Centrali) i wyjdzie kwota
      > która niejednemu z nas na koniec miesiąca pomogłaby np. przekroczyć próg prowiz
      > yjny.


      Zwróciłeś uwagę na nieco inny aspekt dot. tego tematu, ale masz rację –
      rzeczywiście „opłata transportowa” nie jest doliczana do obrotu handlowcom, za
      to do obrotu firmy (dywizji) i owszem. Tyle, że to akurat nie powinno dziwić, bo
      nie jest w interesie firmy powiększać handlowcom obrót, od którego przecież
      trzeba im później będzie zapłacić większą prowizję;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: ADeEm IP: *.icpnet.pl 28.02.07, 21:34
      Zgadzam Się z Toba,że opłata taka w wielu przypadkach jest nieuzasadniona i
      przynosić może firmie więcej szkody niż pożytku.W całej tej sprawie nie o kwotę
      chodzi ale o zasadę.Od momentu jej wprowadzenia już kilka razy nazwano mnie
      złodziejem a i o firmie komentarzy niewybrednych się nasłuchałem.Mam na ten
      temat swoje zdanie ale nie będę się nim publicznie dzielił.Jedno jest
      pewne...magia cyferek jest wielka.Ilość faktur wystawianych w Punktach razy
      ilość Punktów razy ilość miesięcy w roku...itd itd itd To język który znamy z
      zebrań i spotkań.Powoli oswajam swoich klientów z nową rzeczywistością ale
      zastanawiam się czy za 2 zł warto wystawiać nas i firme na tak ostre i dosadne
      oceny klientów? Konkurencji dajemy kolejne atuty a na siebie kręcimy bicz!
      Niech się ktoś obudzi bo Wurth juz dawno na rynku nie jest sam!
    • 28.02.07, 23:48
      Gość portalu: ADeEm napisał(a):

      > Zgadzam Się z Toba,że opłata taka w wielu przypadkach jest nieuzasadniona i
      > przynosić może firmie więcej szkody niż pożytku.W całej tej sprawie nie o kwotę
      >
      > chodzi ale o zasadę.Od momentu jej wprowadzenia już kilka razy nazwano mnie
      > złodziejem a i o firmie komentarzy niewybrednych się nasłuchałem.Mam na ten
      > temat swoje zdanie ale nie będę się nim publicznie dzielił.Jedno jest
      > pewne...magia cyferek jest wielka.Ilość faktur wystawianych w Punktach razy
      > ilość Punktów razy ilość miesięcy w roku...itd itd itd To język który znamy z
      > zebrań i spotkań.Powoli oswajam swoich klientów z nową rzeczywistością ale
      > zastanawiam się czy za 2 zł warto wystawiać nas i firme na tak ostre i dosadne
      > oceny klientów? Konkurencji dajemy kolejne atuty a na siebie kręcimy bicz!
      > Niech się ktoś obudzi bo Wurth juz dawno na rynku nie jest sam!


      Widzę, że się rozumiemy;)
      Odpowiadając na Twoje pytanie…zdecydowanie nie warto! Nie ma sensu oswajać
      klientów z czymś, co jest wyłącznie „tanim numerkiem”. Każda próba uzasadnienia
      tej dodatkowej opłaty moim zdaniem tylko nas (firmę) jeszcze bardziej pogrąży.
      Jedynym sensownym wyjściem byłoby przerwanie tej farsy i im szybciej to nastąpi,
      tym lepiej.
      Trafnie zuważyłeś, że magia cyferek jest wielka. Powiem więcej…w tej firmie
      przesłania niemal wszystko granicząc z obsesją. I to jest moim zdaniem źródło
      pomysłów podobnych do tego, o którym tu rozmawiamy jak też i problemów, które
      później są ich następstwem.
      Jest takie pojęcie w psychologii, jak empatia. Bardzo cenna i przydatna
      umiejętność nie tylko w biznesie, ale i w życiu. Może niech kierownictwo firmy
      Wurth Polska postawi się od czasu do czasu w sytuacji klienta, handlowca to może
      wtedy spojrzy na wiele swoich decyzji nieco inaczej. Jestem pewien, że wszystkim
      nam wyjdzie to tylko „na zdrowie”;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: były katowice met IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.07, 23:21
      O W MORDE, ALE JAJA szczyt absurdu, jak dobrze że sie zwolniłem z tego cyrku.
    • Gość: CHęTNY-(( IP: *.chello.pl 13.03.07, 19:00
      Mam do Was " starych " handlowców pytanie: czy przy przyjęciu do firmy potrzebne
      jest zaświadczenie o niekaralności i gdzie je zdobyć
    • Gość: adm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 07:36
      Firma wymaga zaswiadczenia o niekaralnosci. O zaswiadczenie o niekaralnosci
      wystepujesz do wlasciwego sądu rejonowego. Skladasz wniosek, placisz 50zl.
      Czekasz tydzien. Przynajmniej u mnie tak bylo. Pozdrawiam z Wroclawia.
    • 14.03.07, 19:11
      Witam wszystkich.
      Ja właśnie staram się o pracę w firmie Wurt, ale nie jako PH tylko pracownik
      RBOK, czytając Wasze opinie trochę się przeraziłam. Czy w tam jest naprawdę tak
      źle, czy dotyczy to wszytskich pracowników również pracowników punktu
      handlowego???
      Proszę pomóźzie, jutro mam 2 rozmowę.
      Pozdrawiam
      Ania
    • 14.03.07, 19:46
      wurth chce zebysmy sprzedawali baranka na wsadzie 0,75. to co nie zarobi na
      marży to odbierze sobie z prowizji PH za skopany wsad. bardzo pomysłowe. swoją
      drogą ciekawe czy wszystko(blacharstwo-lak.) zostało skalkulowane na tak podłym
      wsadzie.
    • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:09
      1. możesz sprzedawać drożej.
      2. możesz nie sprzedawać.
      3. możesz potraktować to jako artykuł otwierający klienta i zarabiać na innych rzeczach.
      4. jeżeli sprzedajesz miesięcznie powyżej 150 artykułów to ze wsadem sobie poradzisz.
    • 15.03.07, 21:53
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > 1. możesz sprzedawać drożej.
      > 2. możesz nie sprzedawać.
      > 3. możesz potraktować to jako artykuł otwierający klienta i zarabiać na
      innych
      > rzeczach.
      > 4. jeżeli sprzedajesz miesięcznie powyżej 150 artykułów to ze wsadem sobie
      pora
      > dzisz.


      ...jak to przeczytalem to jakbym kawke zza grobu slyszal - wciskasz ten sam kit
      co pseudo menago ktorych spotykam na korytarzu.

      presja na sprzedaz celi jest taka ze musisz sprzedac, sprzedaz np 24 szt i juz
      z wsadu nie wyjdziesz.

      zastanawiam sie czy ty wierzysz w to co mowisz czy nakrecili cie w wawce na
      jednym z ostatnich szkolen.
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 16.03.07, 07:45
      kamil999919 napisał:

      > Gość portalu: ja napisał(a):
      >
      > > 1. możesz sprzedawać drożej.
      > > 2. możesz nie sprzedawać.
      > > 3. możesz potraktować to jako artykuł otwierający klienta i zarabiać na
      > innych
      > > rzeczach.
      > > 4. jeżeli sprzedajesz miesięcznie powyżej 150 artykułów to ze wsadem sobi
      > e
      > pora
      > > dzisz.
      >
      >
      > ...jak to przeczytalem to jakbym kawke zza grobu slyszal - wciskasz ten sam kit
      >
      > co pseudo menago ktorych spotykam na korytarzu.
      >
      > presja na sprzedaz celi jest taka ze musisz sprzedac, sprzedaz np 24 szt i juz
      > z wsadu nie wyjdziesz.
      >
      > zastanawiam sie czy ty wierzysz w to co mowisz czy nakrecili cie w wawce na
      > jednym z ostatnich szkolen.
      --------------------------------------------------------------------------------

      24 szt * 12 zł = 288zł obrotu!!!!!!
      i twierdzisz, że nie wyjdziesz ze wsadu - nie ośmieszaj się. skoro to dla ciebie problem to uświadom sobie wreszcie - NIE NADAJESZ SIĘ DO TEJ PRACY. juz dawno o tym pisałem.
      piepszysz, że taki obrót ze złym wsadem jest kłopotem, a z drugiej strony każdy robi oferty dla klientów gdzie umieszcza aetykuły za 1zł i co wtedy? prosisz rks o zgodę na ceny i już wtedy wsad powyzej 1 jest ok.

      kamil przeżywasz na tym forum tego kawkę jakbyś był z metalu, więc co ciebie obchodzi baranek działu auto.

      prawda jest taka, że od początku wiadomo było, że baranek był i będzie na zepsutym wsadzie, ale musimy go mieć w ofercie.
    • 16.03.07, 22:21
      nadaje sie dokladnie do tej pracy w odroznieniu do ciebie. nie rozumiesz ze
      wsad ze sprzedazy barana idzie na twoje konto a zlotowka np za kosz z pompka do
      pasty we wsad dywizji - czyli rozbija sie na ok 5 mln.

      dla ciebie 288 to nic, ja takze nie mowie w swoim imieniu ale kolegow nowych z
      dzialu auto ktorzy sprzedaja barana jak szaleni bo jest promocja a potem nie
      widza za to pieniedzy bo nie moga - jak ktos poczatkujacy robi ok 10 tys - a to
      juz jest ktos na prawde dobry - zobacz na ranking sprzedawcow jaka ilosc jest
      na tym poziomie i nizej !!! - wtedy np ilosc 24, 48 szt robi juz wsad nie do
      przejscia - a wiesz dobrze ze w dziale auto ciezko sprzedac cos na dobrym
      wsadzie bo konkurencja w auto wyglada duzo gorzej niz w metalu i drewnie.

      skoro mnie zarzucasz ze sie nie nadaje i pieprze - to sam przemysl jak
      zasciankowe jest twoje myslenie. mowisz ze jestem z metalu i sprawa barana mnie
      nie powinna dotyczyc. nie wazne z jakiego jestem dzialu. rzecz polega na tym ze
      ty patrzysz na te firme ze swojej perspektywy - a ja patrze na nia globalnie -
      auto, drewno, metal itd to jedna firma - i dlatego patrze na to dokladnie tak
      jak przedtawiam.


      ...ryba psuje sie od glowy
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 17.03.07, 11:37
      "> nadaje sie dokladnie do tej pracy w odroznieniu do ciebie."
      może być i tak. tylko przypominij mi jakikolwiek pozytywny Twój wpis dotyczący firmy Wurth. Tylko krytyka, więc skoro to jest tak zła firma to dlatego nie powinieneś się męczyć i odpuścić sobie.

      " nie rozumiesz ze
      > wsad ze sprzedazy barana idzie na twoje konto a zlotowka np za kosz z pompka do
      >
      > pasty we wsad dywizji - czyli rozbija sie na ok 5 mln."

      to ty nic nie rozumiesz. nie pisałem o oficjalnych promocjach tylko o pomysłach sprzedawców (co robione z głową jest godne pochwały) gdzie wpisujemy artykuły za 1zł aby "dogodzić" klientowi.

      " ty patrzysz na te firme ze swojej perspektywy - a ja patrze na nia globalnie -
      > auto, drewno, metal itd to jedna firma - i dlatego patrze na to dokladnie tak
      > jak przedtawiam."
      super, a co oprócz krytyki na forum robisz na codzień aby było lepiej. nawet przy tych warunkach jakie są i narzędziach jakie mamy do dyspozycji?






    • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:08
      Żałosne!!! Jak myślisz kto płaci za BARANKA klient???? NIE!!!! ten który
      rozpieprzył sobie AUTO!!!! Kto Was uczy sprzedaży!!! Weźcie się do roboty i
      przestańcie marudzic.
    • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:18
      Powiem Wam że nie potraficie użyc odpowiednich argumentów w swojej sprzedaży.
      Jeżeli chcecie sprzedac produkt zakoremendowany przez WURTH-a mozecie byc pewni,
      że jest dobry, albo na przyzwoitym poziomie. Jeżeli chodzi o cenę jest ustalana
      przez jakiegoś "BURAKA" a reszta leży po waszej stronie. Sprzeaż bezpośrednia do
      klienta musi byc przedstawiona w sposób profesionalny, tzn. profesjonalna
      obsługa+doradztwo techniczne (nie tylko sprzedaż, to nie jest AMWAY)= SUKCES!!!!
    • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:47
      Jeśli jest ktoś z drewna to pozdrawiam, a po za tym czy w tym dziale ma ktoś
      wogóle JAJA!!!!! Oprócz mnie!!!! Czekam na odezwę mój numer używany w Wurth
      aktualny!!!! Jak włącze telefon he!he!
    • 18.03.07, 16:36
      Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

      > (nie tylko sprzedaż, to nie jest AMWAY)= SUKCES!!!!

      AMWAY to nie tylko sprzedaż, kto się na tym zna ten wie. ;)
    • 12.04.07, 23:52
      Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

      > Powiem Wam że nie potraficie użyc odpowiednich argumentów w swojej sprzedaży.


      A na jakiej podstawie oparłeś swą tak surową i kategoryczną ocenę? Czyżbyś
      wiedział, jakich argumentów podczas sprzedaży używa każdy z 400 PH, czy też
      nawet większość? Ech te uogólnienia...


      > Jeżeli chcecie sprzedac produkt zakoremendowany przez WURTH-a mozecie byc pewni
      > ,
      > że jest dobry, albo na przyzwoitym poziomie.


      Polemizowałbym z tą tezą, ale nie chcę wkładać kija w g…;)


      > Jeżeli chodzi o cenę jest ustalana
      > przez jakiegoś "BURAKA" a reszta leży po waszej stronie.


      Sęk w tym, że właśnie najczęściej „chodzi o cenę”;)


      > Sprzeaż bezpośrednia d
      > o
      > klienta musi byc przedstawiona w sposób profesionalny, tzn. profesjonalna
      > obsługa+doradztwo techniczne (nie tylko sprzedaż, to nie jest AMWAY)= SUKCES!!!
      > !


      Moim zdaniem profesjonalizm jest pożądany we wszystkim, co robimy a nie tylko w
      sprzedaży bezpośredniej. Sprzedawca przysłowiowej pietruszki na targu powinien
      znać się na swym „rzemiośle”oraz na tym, co sprzedaje nie gorzej jak ten, co
      handluje np. skomplikowanymi obrabiarkami.
      Co zaś się tyczy firmy Amwey to mylisz się i to bardzo, jeśli sądzisz, że ludzie
      którzy tym się parają ograniczają się jedynie do "czystej sprzedaży" – z całym
      szacunkiem, ale widać, że masz mgliste wyobrażenie na ten temat, jak ktoś już
      zresztą zdążył zauważyć.

      Pozdrawiam
      --
      "Show me the money!"
    • Gość: bolo yang IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 21:50
      Panowie nad czym Się rozwodzicie przecież każdy kto choć troche zna produkty
      waszej firmy a orientuje się troszeczke w rynku wie iż produkty wurth są w
      kosmicznej cenie.a co najlepsze musicie sobie zdać sprawę, że jeśli zadzwonie w
      sprawie jakiegokolwiek produktu w 2 regiony Polski i w każdym z regionów do met.
      drew.i aut.to uzyskam 6 różnych cen(CO WY NA TO) Są ludzie którym nie chce sie
      szukać porównywać, sprawdzać bo mają was przedstawicieli pod rękom i nie muszą
      się gimnastykować a cena jest dla nich nieważna.(JEST ICH CORAZ MNIEJ)Firma taka jak
      wurth POSKA czasy swojej świetności ma już za sobą teraz może rozwijać się przez
      ponczkowanie(nowe działy)Przecież Polska nie jest już pustynią, wchodzą nowe
      firmy również producenci z tymi samymi produktami które sprzedają wurthowi.
      Powiedzmy sobie otwarcie że NIE JESTESCIE PRODUCENTEM NICZEGO OPRÓCZ KOSZTÓW.
      Dla niedowiarków i lojalnych dajcie przykład jakiegokolwiek narzędzia ręcznego
      a ja wam wyśle to samo za cenę niższą niż wy możecie mi zaproponować.
      Wurth to ARCHEO (seksmisja)za pomocą pozorów sztucznie utrzymywany przy życiu.
      Panowie z zarządu było takich dwóch co księżyc ukradli i zaszli daleko.
      A teraz jakiś dwóch przecina wasz balon i oni zajdą jeszcze dalej......

      P.S. NIEMA ODPORNYCH NA CIOSY SA TYLKO ŻLE TRAFIENI
      A PRAWDA JEST KWESTIĄ FORMY.

      POZDRAWIAM
    • Gość: szewczyk dratewka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 22:08
      NAWIAZUJĄC DO ZARZĄDU.

      Mała porada.
      Może otwarcie nowego działu.
      KRAWIECTWO ma szanse rozwijać się bardzo prężnie ( CEROWANIE BALONA )
    • 19.04.07, 22:27
      Bolo widac ze jestes z konkurencji.Niezły z Ciebie Podpierdzielacz.Teraz
      nadejda tłuste lata dla Wurth.Euro 2012 to 105 wzrost gospodarczy.Kasę która
      zarobie w Wurth musze jakos spożytkować.Nie wiem czy pojade do Chorwocji jak
      szpak, czy tez wybiore ćoś bardziej swojskiego jak Jerzy.nie stac mnie na
      wakacje jak Super Cantero.Czarna octawia śni mi sie po nocach.wim że
      podołam.Nie ważna jest konkurencja ,Wurth to potega.Moze niczego nie produkuje
      ale ma najlepsza siec dystrybucji.No może Amway dorównuje.Ciesze się że Drewno
      jest teraz nr.1 Dj Bobo Jest super .Wszystko przewidział.Pozdrawiam przydupasa
      DJ.
    • Gość: edek z fabryki kre IP: 212.122.214.* 20.04.07, 16:50
      Podołasz, podołasz a pózniej chorwacja, kanary, czarna octawia, awans na
      dyrektora tak jak myslisz jestes najlepszy uwierz w to, pomozecie-pomozemy...
      Następnie głowa, dekiel i psychiatryk papa
    • Gość: gosc bądz co bądz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 22:12
      ale smuty walicie panowie. uszy więdną. Ktos ponizej napisal ze linki do
      konkurencji czy podawanie danych produktow, to sranie we wlasne gniazdo. zgadzam
      sie z tym. Werner probowal ale sie przeliczyl, szkoda mi chlopakow. nie
      dorastaja nam do pięt. co za dzien.... znowu plan 115%
    • Gość: taki IP: *.piekary-sl.net 24.04.07, 22:04
      ale ty naiwny gościu jesteś walcz walcz bo Cię zdołują albo zmienią samochod
      lub zadzwoni pani z kontrolingu (Ty zresztą sam najlepiej wiesz jak
      ściemniać).....Werner do pięt???ale po co??? Jemu wystarczy to co ma:)i znowu
      215%.....ale nuuda klienci robią sobie koszta na tańszych produktach-zresztą
      tych samych producentach co ma Wurth....poznaj realia-nie bądz zaślepiony...ja
      jeszcze też pracuję w Wurth,jest mi dobrze ale patrzę na to trochę przez inny
      pryzmat.Pozdrawiam
    • Gość: benedykt - kaput ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 09:16
      Jak tylko Zbycha wywalili to straszne nudy nastały na forum !!!
    • Gość: Foggy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 21:58
      .... Jak Zbyszka zabrakło, to udar mózgu przerzucił się na innych.
      Jakieś porąbane interpretacje kodów segmentacyjnych, dziwne podziały
      terytorialne, przepisywanie obrotów.... czyli status quo ;) jak
      odstrzelą JJ to udar padnie na następnego.......
    • 18.09.07, 00:19
      Gość portalu: Foggy napisał(a):

      > .... Jak Zbyszka zabrakło, to udar mózgu przerzucił się na innych.
      > Jakieś porąbane interpretacje kodów segmentacyjnych, dziwne podziały
      > terytorialne, przepisywanie obrotów.... czyli status quo ;) jak
      > odstrzelą JJ to udar padnie na następnego.......


      Mógłbyś nieco rozwinąć swoją wypowiedź nt. ww. "zajwisk"?;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: Foggy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 07:53
      prócz czytania forum, rozejrzyj się co dzieje się w firmie. Tutaj
      naprawdę niewiele się pisze.
    • Gość: Foggy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 00:24
      ... jednych się zwalnia za łamanie zasad segmentacji, a w przypadku
      innych się to toleruje.... to chyba jest dowód na brak konsekwencji
      i raczej na błądzenie w ciemnościach niektórych kierowników i
      dyrektorów. Często podejmują nieprzemyślane do końca (czytaj:
      głupie) działania, dezorganizujące pracę PH

      pozdrawiam
    • 12.10.07, 00:04
      Gość portalu: Foggy napisał(a):

      > ... jednych się zwalnia za łamanie zasad segmentacji, a w przypadku
      > innych się to toleruje.... to chyba jest dowód na brak konsekwencji
      > i raczej na błądzenie w ciemnościach niektórych kierowników i
      > dyrektorów. Często podejmują nieprzemyślane do końca (czytaj:
      > głupie) działania, dezorganizujące pracę PH
      >
      > pozdrawiam


      To jest dowód na to, że są wśród nas równi i równiejsi, układy i układziki!
      Zasady, jeśli w ogóle są, to często tylko „na papierze”. Zaś w praktyce ich
      dowolne interpretowanie, „naciąganie” na własne potrzeby to niestety smutna
      codzienność:/ Trzeba jasno powiedzieć, że źródłem tej patologii jest przede
      wszystkim kierownictwo firmy, które przyzwala na coś takiego!

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 12.04.07, 23:29
      Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

      > Żałosne!!! Jak myślisz kto płaci za BARANKA klient???? NIE!!!! ten który
      > rozpieprzył sobie AUTO!!!! Kto Was uczy sprzedaży!!! Weźcie się do roboty i
      > przestańcie marudzic.


      Chcesz powiedzieć, że właściciel warsztatu nie patrzy, po ile kupuje, bo i tak
      zapłaci za to klient?! Oj, Sebastianie, Sebastianie…;)
      Przepłacać tak naprawdę nie jest w interesie ani właściciela warsztatu ani też
      klienta.
      Pierwszy chce kupić dobry produkt możliwie najtaniej, z co najmniej dwóch powodów:
      1. będzie mógł żądać za swoje usługi (naprawę) mniej pieniążków i w ten sposób
      być bardziej konkurencyjnym na rynku
      2. albo też po prostu więcej „zostanie mu w kieszeni” (dzięki taniej zakupionym
      materiałom).
      Klient tym bardziej nie będzie skory do rozrzutności, bo teraz każdy kombinuje
      aby mu coś zostało z wypłaconego odszkodowania, więc raczej nie wybierze
      absurdalnie drogiego warsztatu, gdzie nie liczą się z kosztami.

      Pozdrawiam
      --
      "Show me the money!"
    • Gość: trzycyfrowy-były IP: *.pronet.lublin.pl 17.03.07, 23:08
      Koles co Cie trzyma w twj firmie? nic ci sie nie podoba, a moze cos jednak ci
      sie podoba? . Jak byś pracował w mojej firmie to byś wyleciał na zbity pysk bo
      tylko marudzisz jak ofiara losu, nie nadajesz sie na handlowca i tyle
    • Gość: benedykt - kaput IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 07:40
      Podobno widziano kawkę w Londynie,
      prężnie działa na kasie w Tesko.
      A biedaczysko jeszcze nie dawno zaczynał jako pakowacz.
    • Gość: Ałuuuuuuuuuuuuu IP: 83.2.123.* 20.05.07, 00:25
      Wszystko :)
      Wsad powyżej 0.6
      Auto OPOLE jest najlepsze w BARANKACH
    • Gość: ADeEm IP: *.icpnet.pl 14.03.07, 21:52
      Witam wszystkich.
      Ja właśnie staram się o pracę w firmie Wurt, ale nie jako PH tylko pracownik
      RBOK, czytając Wasze opinie trochę się przeraziłam. Czy w tam jest naprawdę tak
      źle, czy dotyczy to wszytskich pracowników również pracowników punktu
      handlowego???
      Proszę pomóźzie, jutro mam 2 rozmowę.
      Pozdrawiam
      Ania
      ...........
      Trudno doradzić bo to co odpowiada jednemu może zupełnie nie pasować drugiemu i
      na odwrót.Chyba każdy sam musi się z tym zmierzyc choć miody Cię raczej nie
      czekają.To trudna robota i stresująca i na to musisz podejmując decyzje
      na "tak" być przygotowana.Powodzenia!
    • 15.03.07, 00:38
      balbina33 napisała:

      > Witam wszystkich.
      > Ja właśnie staram się o pracę w firmie Wurt, ale nie jako PH tylko pracownik
      > RBOK, czytając Wasze opinie trochę się przeraziłam. Czy w tam jest naprawdę tak
      >
      > źle, czy dotyczy to wszytskich pracowników również pracowników punktu
      > handlowego???
      > Proszę pomóźzie, jutro mam 2 rozmowę.


      Tak jak różne są opinie na temat firmy Wurth, tak i różne mogą być oczekiwania
      potencjalnych pracowników, co do pracy. Jeden po konfrontacji obietnic
      pracodawcy, swojego wyobrażenia z tym co w rzeczywistości zastanie będzie
      zadowolony a drugi nie. Jeśli miałbym Ci coś doradzić to, jeśli dostaniesz tą
      pracę – przyjmij ją i przekonaj się sama – moim zdaniem warto spróbować. Nawet,
      jeśli okaże się, że to jednak nie dla Ciebie to nic nie stracisz a wręcz
      przeciwnie – będzie to zawsze jakieś nowe doświadczenie. Tak jak napisał już mój
      przedmówca nie oczekuj kokosów, ale też nie przerażaj się i nie zrażaj po
      lekturze tego wątku na forum;) Rozumiem, że możesz mieć mieszane uczucia, ale
      mimo wszystko myślę, że niepotrzebnie - większość „problemów” i krytycznych uwag
      wiąże się bardziej ze stanowiskiem PH, które znacząco rożni się od tego na które
      aplikujesz.
      Podsumowując: Śmigaj jutro na rozmowę i powodzenia;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 18.03.07, 12:44
      sebastianie stiller - przestan pieprzyc jakim to jestes super sprzedawca bo
      jeszcze do niedawna jezdziles starym rozkletanym audikiem z niemiec za 500 euro
      bo nie potrafiles w swojej nowej firmie zarobic na rate za samochod.

      teraz kiedy sie przesiadles z nowym kolega do octavii starszej serii wrociles
      na to forum i hojrakujesz.

      ...gdzie byles pare miesiecy temu, a krzyskowi nie zazdrosc bo gdybys byl
      troche madrzejszy to bys sie tak samo ustawil i z romkiem dobrze zyl a nie
      tylko marudzil to mialbys cacy - a tak robisz teraz w glownej mierze na rate,
      zus i paliwo.

      puknij sie w czolo zanim cos napiszesz.
    • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 14:37
      Wiesz co zadzwoń jak masz problem pogadamy sobie, albo siądziemy gdzieś na
      kawie. I na przyszłośc nie pisz o rzeczach o których nie masz pojęcia. Jak
      chcesz znac historię z Audikiem to zaciągnij ją u źródła. Jeśli chodzi o
      ustawianie się w firmie to Roman nie dażył mnie sympatią od samego początku więc
      zabieganie u niego o względy nie miało żadnego sensu, a poza tym to nie w moim
      stylu. Staryrepie zadzwoń to sobie pogadamy!!!
    • Gość: marucchi IP: *.crowley.pl 02.06.07, 00:12
      szkoda, że nic się na tym forum nie dzieje, nikomu się nie chce pisać, komentować, czyżbyśmy stracili już chęć dyskucji?
    • 11.06.07, 21:38
      bo sie podobno polepszyło z kasą i warunkami pracy to forum ucichło
    • 12.08.07, 16:09
      Gość portalu: marucchi napisał(a):

      > szkoda, że nic się na tym forum nie dzieje, nikomu się nie chce pisać, komentow
      > ać, czyżbyśmy stracili już chęć dyskucji?


      Zapewniam Cię, że są tacy, którym nie jest szkoda a wręcz przeciwnie, cieszą się
      z tego, że „forum kaputt”. Nie wiem czy straciliśmy chęć do dyskusji (pewnie
      trochę tak), ale ten wątek i tak był (jest)aktywny bardzo długo. Ostatnie słowo
      jeszcze jednak nie padło, więc na "pogrzeb" za wcześnie;) Jak masz coś do
      przekazania to pisz a nie czekaj na innych!
      Już wkrótce zaległe komentarze do niedokończonych tematów jak też i
      najświeższych wydarzeń. Zapraszam...
      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: benedykt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 07:48
      Co za sielanka zaszła forum, cisza kompletna ?
      Czy już nic się nie dzieje w firmie ?
      Straszne nudy
    • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 19:48
      Gdzie się wszyscy podziali??/Przenieśli się gdzie indziej??/Czy tu nie ma już o
      czym pisać??/ P.s. gratuluję marcowych wyników.
    • 23.05.07, 21:47
      czy ktos moze cos wie na temat nowego systemy wynagradzania?
    • Gość: Steven B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:47
      Cześć!

      Staram się o pracę w Wurcie ,drewno Rzeszów .
      Czy ktoś może mi powiedzieć jak tam się pracuje- atmosfera, kierownik,itp.

    • Gość: fasola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 07:46
      poczytaj wszystko dokladnie i sie dowiesz
    • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 22:27
      mala dygresja, czytanie calego forum to troche bez sensu. Zgadza sie ze byl
      czas trudnych przejsc i wypaczen z obu stron. Nie bede rozpatrywal ktora miala
      wiekszy udzial w tym balaganie. W tej robocie trzeba byc odpornym na stres i
      ciezko pracowac, po prostu robic swoje. I juz. Nikt tu nie placi za piekne oczy.
      Pozdrawiam i mam nadzieje ze wkrotce zasilisz nasze szeregi.
    • Gość: FL IP: 89.174.106.* 15.07.07, 19:58
      w drewnie w Rzeszowie bedziesz miał dobrze więc warto. Znam nowego kierownika i
      jest ok, trener grupy również jak i cała reszta tego zespołu. Powodzenia.
    • Gość: dj_mc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 11:17
      pachnie tu językiem HR :)
    • Gość: te IP: *.dream.net.pl 03.08.07, 01:01
      podobno Nowy twór WERNERA ostro dział pod nazwą TECHNOTOOLS
      Opanowują Dolnośląskie i idą dalej tylko z jakością nie wyrabiają, jakies
      podróby oferują
    • Gość: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 10:10
      Nie wiem czy to twor wernera, ale na pewno zatrudnili najlepszych
      handlowcow z Drewna Wroclaw i Poznan. Dali im lepsza kase, sam. z
      klima, komorki bez limitow. Nie ma u nich zadnej biurokracji. Nie
      piekne raporty, a wyniki weryfikuja ludzi. Sprzedaja to samo co
      Wurth, tylko maja szersza oferte, tylko i wylacznie innych
      producentow. Mie maja swojej marki. Z tego co wiem, to beda szukac
      pracownikow w Poznaniu, Lodzi i Katowicach. Biora tylko najlepszych,
      z doswiadczeniem i baza klientow. Oczywiscie nic za darmo, daja za
      to niezla kase
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 07.08.07, 10:58
      Gość portalu: Gosc napisał(a):

      > Nie wiem czy to twor wernera, ale na pewno zatrudnili najlepszych
      > handlowcow z Drewna Wroclaw i Poznan. Dali im lepsza kase, sam. z
      > klima, komorki bez limitow. Nie ma u nich zadnej biurokracji. Nie
      > piekne raporty, a wyniki weryfikuja ludzi. Sprzedaja to samo co
      > Wurth, tylko maja szersza oferte, tylko i wylacznie innych
      > producentow. Mie maja swojej marki. Z tego co wiem, to beda szukac
      > pracownikow w Poznaniu, Lodzi i Katowicach. Biora tylko najlepszych,
      > z doswiadczeniem i baza klientow. Oczywiscie nic za darmo, daja za
      > to niezla kase
      ........................................

      jaka to jest w tym przypadku "niezła kasa"?
    • Gość: Kolo IP: *.acn.waw.pl 08.08.07, 19:35
      Czy ktos wie jakie sa warunki pracy jako PH w Warszawie ??
    • Gość: przemo IP: *.eranet.pl 09.08.07, 22:18
      Jak będą szukać w rejonie Warszawki, to się przeniosę...
    • Gość: Kolo IP: *.acn.waw.pl 10.08.07, 17:22
      A co slyszales o Warszawce cos lepiej gorzej bo tu na forum trodno sie polapac
      kto skad narzeka a komu dobrze jest :)
    • Gość: Vandal IP: *.acn.waw.pl 10.08.07, 17:31
      Jakie zarobki na poczatku jako PH w warszawie ?? Czy ktos siue orjetuje :??
    • 12.08.07, 16:29
      Gość portalu: Vandal napisał(a):

      > Jakie zarobki na poczatku jako PH w warszawie ?? Czy ktos siue orjetuje :??


      Praca jako PH w W-wie w kwestii zasadniczej płacy „na dzień dobry” niczym się
      nie różni od innych regionów Polski. Dostajesz 1600 PLN brutto + przez pół roku
      tzw. premię adaptacyjną a ewentualne powiększenie ww. kwoty już zależy od Twoich
      wyników sprzedażowych (prowizji). To z grubsza tyle.
      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 29.08.07, 22:48
      Gość portalu: Gosc napisał(a):

      > Nie wiem czy to twor wernera, (...)


      Wygląda na to, że jednak „stwór” Wernera.;)
      www.pelnosprawniwpracy.pl/index.php?action=pracadamdetal&id=1032
      Tak na marginesie uwaga do autora tego ogłoszenia...Jak się pisze, że wymagana
      jest znajomość obsługi komputera to nie potrzeba dodawać (i to z błędem), że
      Windows-a, bo to oczywiste - toż to system operacyjny;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 30.07.07, 14:16
      Cześć. Znalazłem w necie bardzo fajny poradnik Curriculum Vitae SZTUKA
      WYGRYWANIA. Wzory i przykłady CV za darmo oraz trafne wskazówki jak napisać CV,
      czy tam Życiorys zawodowy. Ja zastosowałem się do ich porad i napisałem podanie
      o pracę oraz list motywacyjny ściągając z tej strony gotowy wzór cv w pliku
      Microsoft Word i zadziałało, pracę dostałem! Zapowiada się niezła pogoda. Na
      posty odpiszę, wieczorem, spadam :) www.curriculumvitae.pl
    • 02.08.07, 17:18
      Trochę z innej beczki, ale co sądzicie o naszej logistyce? Firma ostatnio nas
      przekonywała o świetnym jej funkcjonowaniu.
    • Gość: klient IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.07, 22:46
      A Wurth jakie ma oryginały......to że pudełka z logo to już
      sukces????dobre-szkoda że nie odbija się to na cenie a i tak jest to
      ten sam producent i gdzie tu jakoś Wurth:)????
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 07.08.07, 10:55
      Gość portalu: klient napisał(a):

      > A Wurth jakie ma oryginały......to że pudełka z logo to już
      > sukces????dobre-szkoda że nie odbija się to na cenie a i tak jest to
      > ten sam producent i gdzie tu jakoś Wurth:)????

      ............................................................

      Czy możliwa jest taka sytuacja:
      jesteś właścicielem (albo współwłaścicielem) firmy (fabryki) X i jednocześnie posiadasz firmę handlową ze swoja marką Y. Firma X produkuje artykuł i sprzedajesz go pod marką Y. Czy wtedy mozna powiedzieć, że jesteś producentem artykułu Y?

      Dodam: Wurth jest współ i właścicielem około 300 firm (dokładnie nie pamiętam).


      pozdrawiam
    • 29.08.07, 22:45
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > Gość portalu: klient napisał(a):
      >
      > Czy możliwa jest taka sytuacja:
      > jesteś właścicielem (albo współwłaścicielem) firmy (fabryki) X i jednocześnie p
      > osiadasz firmę handlową ze swoja marką Y. Firma X produkuje artykuł i sprzedaje
      > sz go pod marką Y. Czy wtedy mozna powiedzieć, że jesteś producentem artykułu Y
      > ?


      Sytuacja, którą opisujesz nie tylko jest możliwa, ale MA MIEJSCE i to coraz
      częściej, zresztą nie tylko w naszej firmie;) Dla pełnego obrazu należy jednak
      dodać, że Wurth oprócz artykułów wytwarzanych w firmach będących produkcyjnymi a
      należącymi kapitałowo w części lub całości do niego, ma również w ofercie nie
      mało produktów, które są po prostu zamawiane (kupowane) u „zewnętrznych”
      dostawców i tylko ozdobione „czerwonym logo”.


      > Dodam: Wurth jest współ i właścicielem około 300 firm (dokładnie nie pamiętam).


      Jest ich ponad 370, ale zdecydowana większość to firmy handlowe, więc nie
      mieszaj ludziom w głowach;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: Niusia IP: *.crowley.pl 22.08.07, 14:42
      Znalazłam ogłoszenie, że w Warszwie szukają młodszego kupca. Czy
      któś z Was może mi powiedzieć coś o atmosferze i zarobkach w dziale
      zakupów? DZięki
    • 23.08.07, 22:23
      Gość portalu: Niusia napisał(a):

      > Znalazłam ogłoszenie, że w Warszwie szukają młodszego kupca. Czy
      > któś z Was może mi powiedzieć coś o atmosferze i zarobkach w dziale
      > zakupów? DZięki


      W tej firmie ciągle kogoś szukają, bo ciągle się ktoś zwalnia;)
      Wg mojej wiedzy „na dzień dobry” jako młodszy kupiec możesz się spodziewać kwoty
      ok. 2000 zł (brutto) z szansą na ewentualny wzrost w wyniku ocen okresowych. W
      dziale zakupów nie pracuję, więc na temat atmosfery tam panującej się nie
      wypowiem, ale chyba da się wytrzymać;) Jeśli stosunkowo niska płaca jak W-wę,
      wymagania i zakres obowiązków Cię nie zniechęca to zapraszamy…naszą (tanią) siłą
      (roboczą) są ludzie…bardzo dużo ludzi;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: Niusia IP: *.crowley.pl 24.08.07, 11:49
      Dzięki Jerry:) jestem po studiach ekonomicznych, znam 2 języki obce
      i mam ponad 2 letni staż pracy w dziale eksporcie/imporcie.
      Zrezygnowałam z zawodu bo po tych 2 latach miałam dosyć pracy za
      beznadziejne pieniądze i w takim stresie. Od pół roku pracuję w
      kancelarii jako asystentka działu i korci mnie żeby jednak wrócić do
      zawodu. Widzę że jednak nie ma sensu bo takie pieniądze (2000
      brutto) to w sklepie mogę zrobić po zawodówce (z całym szacunkiem
      dla ludzi po zawodówce:).To kpina.
      Teraz mam 3500 na rękę ...kasa fajna....ale niedosyt ambicjonalny. Z
      2ga złego wolę jednak godnie żyć niż wegetować. Odpuszczam sobie ta
      ofertE:)
      POzdrawiam
    • 06.09.07, 22:17
      Gość portalu: klient napisał(a):

      > A Wurth jakie ma oryginały......to że pudełka z logo to już
      > sukces????dobre-szkoda że nie odbija się to na cenie a i tak jest to
      > ten sam producent i gdzie tu jakoś Wurth:)????


      Koniecznie zapoznaj się z definicją słowa „oryginał”, bo zdaje się nie znasz
      jego znaczenia. Oferta Wurth-a jest jak najbardziej oryginalna, bowiem nie
      sprzedaje on falsyfikatów („podróbek”) towarów podszywając się pod cudzą markę.
      Przeciwnie, posiadanie własnego, „brendu” i nie mniej unikalnej „strategii
      rynkowej” czyni go jeszcze bardziej „oryginalnym”, choć już w nieco innym
      znaczeniu tego słowa;) I właśnie na cenie odbija się to najbardziej…;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 23.08.07, 23:53
      Ukazanie się nowego numeru „Kuriera Wurth” jest okazją by zwrócić uwagę jak to
      przy okazji tego wydawnictwa „lekką ręką” marnuje się kasę. O ile wydawanie tej
      gazetki uważam jest dobrym pomysłem to już sposób jej kolportażu wśród
      pracowników stanowi przykład bezmyślności i niegospodarności. Większość
      egzemplarzy jest bowiem wysyłanych bezpośrednio do adresatów (a takich jest aż
      kilkuset) za pośrednictwem Poczty Polskiej(?!) A przecież „Kurier” mógłby zostać
      przekazany na ręce RKS-ów, przy okazji spędu w W-wie, by Ci później rozdali go
      swoim PH na spotkaniach regionalnych. – wystarczy tylko zaplanować pojawianie
      się każdego nowego numeru wraz z początkiem miesiąca, kiedy to kierownicy
      odwiedzają Centralę i po sprawie. Nic by to nie kosztowało. Czy gra jest warta
      świeczki? Policzmy…załóżmy, że wysyłanych jest 400 przesyłek x średnio ok. 2 zł
      (znaczki + koperta) = 800 zł x 6 dotychczas wydanych numerów = 4800 zł. Tyle już
      poszło się @#$%^&*…Dla jednych może to być mało a dla innych dużo, ale faktem
      jest, że są to pieniądze wywalone w błoto!
      Niniejszy tekst polecam ku rozwadze przed kolejnym wydaniem;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 19.09.07, 22:36
      kolejny raz w niezbyt dlugiej mojej karierze na forum zgadzam sie z
      jerrym . Ponieważ pieniadze wydawane z czystym sumieniem na tak
      bzdurne rzeczy jak gazetka jest nonsensem.NIE MYŚLCIE ,ŻE JESTEM
      przeciwko gazetce bo nie. Fajnie jest dowiedzieć co sie dzieje w
      firmie chociażby rubryka odnośnie urodzeń w firmie i przyjęć. nie
      pomijając integracji różnych regionów, ponieważ jest to miłe jak
      widzi się,że ludzie pracujący są zadowoleni.Pomijam już informacje
      techniczne.ale samo rozprowadzanie jak i nawet jakość papieru
      użuwanego do gfazetki jest nie potrzebnym dodatkowym wydatkie.Uważam
      i nie tylko ja ale i wiekszość pewnie z was,że jerry ma racje że
      można by dawać te gazetki kierownikom i dalej droga jest wiadomo jaka
      ( jakby ktoś nie wiedział to taka jak z matereiałami dotyczących
      promocji miesięcznych). Kolejnym przykładem marnotrawienia pieniędzy
      może być zeszłoroczne "tour the polonge" (sorry za ewentualne
      błędy).naszczęście ktoś poszedł po rozum do głowy i w tym roku
      poszło trochę mniej pieniędzy.nie chce misie prazytaczac kolejnych
      przykładów bo musiałbym spędzić przy kompie zbyt dużo czasu. Ale
      myślę, że warto się nad tym zastanowić. prawda??????
    • Gość: wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 13:50
      wiesz ze RKS nie jest od tego zeby rozdawac gazetki? To sa faceci w czerni, czasami w garniturze lepszym niz Pan Prezes S. przeciez poczta musi na siebie tez zarobic. co do kwot ktore byly opisane w poprzednim wpisie, to w skali tej firmy jest kropla w morzu. Zainteresuj sie lepiej zeby na to zarobic a nie weryfikowac prace innych, bo jestes od sprzedawania a nie od filozofowania. I nie musisz zaciskac zebow, bo te wydane pieniadze na wysylke gazetki, ktore moglyby pozostac w firmie i tak nic dla Ciebie by nie wniosly. A sama gazetka i owszem.
    • Gość: kocioł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 19:41
      Czy macie wrażenie że nasi kierownicy to mało co robią? Gdyby nie spotkania to
      chyba by się zanudzili.
    • Gość: żelazo IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.07, 22:14
      Mój kierownik z Katowic to wszystko traktuje light-
      cikowo..........Takim to się ta Polska udała.Kasa jest za zrobienie
      planów,ramię trochę boli od klepania jaki to jest qull.A to zasługa
      przecież nasza,,,,,,,
    • 11.10.07, 22:23
      Gość portalu: żelazo napisał(a):

      > Mój kierownik z Katowic to wszystko traktuje light-
      > cikowo..........Takim to się ta Polska udała.Kasa jest za zrobienie
      > planów,ramię trochę boli od klepania jaki to jest qull.A to zasługa
      > przecież nasza,,,,,,,


      A co ma z tym wspólnego Polska?! Nie przesadzasz trochę?
      Jak zrobisz swój plan to też weźmiesz za to kasę a i po ramieniu też może Cię
      ktoś poklepać, jeśli lubisz;) A nieco poważniej to tak to już jest, że wszelkiej
      maści kierownicy, dyrektorzy, poniekąd „spijają śmietankę” z efektów pracy
      handlowców. Możesz się z tym pogodzić lub...zostać kierownikiem albo jeszcze
      lepiej dyrektorem lub prezesem;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: ADM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 23:19
      Czy ktoś wie coś na temat warunków pracy w firmie BERNER POLSKA?
      Jakie płace? Jakie samochody? Jakie ogólne warunki pracy?
      Z góry dziękuję za odpowiedź...
    • Gość: dixi IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 22.11.07, 20:26
      Podstawa 7600zł brutto + premia 15% od obrotu, do tego laptop,
      komóra , audi A4. Zamówienia robi pani z biura i wpisuje na
      handlowca , który w tym samym czasie spotyka sie w restauracjach z
      klientami. Planu i Celi nie ma, nic nie musisz. Kierowników też nie
      ma.
    • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 18:12
      Zapomniałeś o telefonie "no limits" i pakiecie socjalnym( basen, opieka
      lekarska,przedszkole dla dziecka i fryzjer dla żony).
    • 18.09.07, 00:25
      Gość portalu: kocioł napisał(a):

      > Czy macie wrażenie że nasi kierownicy to mało co robią? Gdyby nie spotkania to
      > chyba by się zanudzili.


      Nie potraktuj przypadkiem mych słów jako wypowiedzianych w obronie kierowników,
      ale ciekawi mnie, co takiego Twoim zdaniem RKS powinien robić (co należy do jego
      obowiązków) a czego w praktyce nie robi?

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: Kocioł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 14:35
      Angażu, czy zakresu obowiązków RKS Wurth nie wdziałem. Mam jednak pewne
      doświadczenie które wyniosłem z innych firm. PEWNY być nie mogę, lecz według
      mnie Regionalny Kierownik Sprzedaży jest reprezentantem firmy na powierzonym
      terenie w stosunku do kontrahentów bezpośrednio współpracujących z firmą.
      i ponosi odpowiedzialność za :
      - zapewnienie realizacji standardów marketingowo - sprzedażowych
      - zapewnienie bezpieczeństwa interesów firmy (a w szczególności dołożenie starań
      o terminowy spływ należności od kontrahentów)
      - realizacja celów sprzedażowych i finansowych na powierzonym terenie
      - uprzedzanie działań konkurencji oraz maksymalizacja możliwości rozwoju sprzedaży.
      A w szczególności odpowiada za:
      - rekrutację PH
      - wdrożenie PH
      - szkolenie i rozwój PH
      - kontrolę PH
      - weryfikacje PH
      Oraz bieżącą weryfikację, która składa się z:
      - kreowanie stanowiska pracy PH
      - powierzenie klientów oraz danego terenu do obsługi PH
      - pomoc w stworzeniu efektywnego cyklu odwiedzin
      - stawianie celów sprzedażowych dla PH
      - egzekucja standardów marketingowo – sprzedażowych
      Ponadto RKS odpowiada za:
      - prowadzenie podstawowej administracji personalnej
      - prowadzenie podstawowej administracji sprzedaży w regionie
      - powierzone w regionie mienie firmy
    • 11.10.07, 22:44
      Gość portalu: Kocioł napisał(a):

      > Angażu, czy zakresu obowiązków RKS Wurth nie wdziałem. Mam jednak pewne
      > doświadczenie które wyniosłem z innych firm. PEWNY być nie mogę, lecz według
      > mnie Regionalny Kierownik Sprzedaży jest

      (ciach)


      Dzięki za obszerny post, ale niestety tak naprawdę to nie odpowiedziałeś na moje
      pytanie;) Chodziło mi o wypunktowanie TYLKO tych obowiązków, których wg Ciebie
      RKS w praktyce nie wykonuje w ogóle lub nie tak jak powinien.
      Dla konfrontacji z Twoją listą oto zakres obowiązków RKS-a pochodzący z
      ogłoszenia Wurth Polska:
      • Budowanie efektywnego zespołu sprzedawców w regionie poprzez zatrudnianie,
      motywowanie, szkolenie i rozwój
      • Kontrola i planowanie pracy podległych pracowników
      • Monitorowanie działalności konkurencji
      • Analiza sprzedaży, sporządzanie zestawień i raportów
      • Kontrola należności klientów obsługiwanych przez podległych pracowników

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: kocioł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 14:39
      Oczywiście to odpowiedź na pytanie jerry_maguire


      > Nie potraktuj przypadkiem mych słów jako wypowiedzianych w obronie kierowników,
      > ale ciekawi mnie, co takiego Twoim zdaniem RKS powinien robić (co należy do jeg
      > o
      > obowiązków) a czego w praktyce nie robi?
      >
      > Pozdrawiam

    • 15.09.07, 22:58
      W tym miesiącu Wurth Polska wprowadziła do sprzedaży wcześniej zapowiadany,
      „wyższy” model inwertera spawalniczego WIG 180 DC, jako zestaw wraz z osprzętem
      do spawania metodą WIG. Czy powtórzy on "sukces" sprzedażowy mniejszego brata
      ESI 150, przekonamy się, ale wiele wskazuje na to, że będzie to sztuka znacznie
      trudniejsza…choć sprzęt o klasę lepszy to i sporo droższy. Wśród klientów nie
      zorientowanych na rynku inwertery oferowane przez Wurth-a mogą wzbudzić spore
      zainteresowanie a nawet zachwyt. Pozostałych "zwalić z nóg" może, ale już tylko
      ich...cena. Na nasze szczęście pierwsza grupa jest zdecydowanie liczniejsza.
      A teraz dla „żądnych wiedzy”, garść informacji, których nie było na szkoleniu;)
      Producentem inwerterów, firmowanych marką Wurth jest niemiecka firma LORCH
      Schweisstechnik GmbH.
      Oto model z „wrześniowej promocji":
      www.lorch.biz/index.php?id=76&L=1
      www.rywal.com.pl/index.php?content=electcat&action=more&id=366
      Cena w Wurth Polska to prawie 7900 zł (brutto)...i to w „promocji”;) Ile
      kosztuje zestaw od Lorch-a w Rywalu nie sprawdzałem, ale detalicznie w Niemczech
      można go dostać już za 1460 Euro, czyli ok. 5500 zł (brutto). Poza niższą ceną
      gwarancja to aż 3 lata vs 1 rok na Wurth-a w Polsce. Ale to nie koniec istotnych
      i bulwersujących zarazem różnic. Gdy uważniej przyjrzycie się obu zestawom
      dostrzeżcie, że Wurth sprzedaje tak naprawdę „okrojony” zestaw - bez plastikowej
      walizki na sprzęt, maski spawalniczej oraz młotka i szczotki drucianej (?!) Nie
      dość, że droższy to jeszcze zubożony. Ciśnie się na usta wiele słów, ale
      najłagodniej mówiąc - to jakaś kpina!
      Jeśli jednak znajdą się tacy, których ww. „minusy” nie martwią to od strony
      technicznej śmiało można polecić inwertery z logo Wurtha, bo w rzeczywistości
      firmują dobry sprzęt. Władającym jęz. niemieckim polecam test inwerterów, wśród
      których znajduje się m.in. Lorch H 150 czyli Wurth ESI 150 i od razu zdradzę, że
      jest jego…zwycięzca:)
      www.werkzeugforum.de/fileadmin/pdfs/test_ehandinverter.pdfPozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: ADM IP: *.echostar.pl 16.09.07, 21:49
      Bardzo mnie cieszy fakt,że jesteś dociekliwy i wyraźnie interesujesz
      się ofertą firmy.Zastanawiam się jednak czy Twoja dociekliwość a
      raczej jej wyniki nie szkodzą kolegom pracujacym w terenie? W końcu
      na tym publicznym forum pojawić mogą się i nasi klienci.Kiedy
      przeczytają takie informacje mogą nabrać dystansu do firmy i jej
      przedstawiciela.A on nie jest bynajmniej odpowiedzialny za politykę
      cenową Wurth Polska a jedynie stara się zapracować na swoje
      utrzymanie.Możliwe,że ceny sprzedawanych przez nas produktów
      ustalane są na zasadzie " ile klient udźwignie" ale na szczęście
      można jeszcze ubiegać się o rabat indywidualny dla klienta i wtedy
      cena oferowanego produktu zbliża się nieco do cen rynkowych.Jesteśmy
      tylko i wyłącznie firma handlową której zależy jak i wszystkim innym
      na jak największym zysku.Ponieważ nie starcza nam powierzchni
      magazynowej i szwankuje logistyka to nie jesteśmy chyba
      zainteresowani generowaniem go na ilości sprzedawanych artykułów a
      na ich cenie.Takie jest moje zdanie.Zawsze z uwaga czytałem Twoje
      posty ale teraz zaczynam sie zastanawiać, czy wszystko co jest
      wynikiem Twojej dociekliwości powinno być w tym miejscu
      ogłaszane.Może jednak ze względu na dobro i interes pracujących w
      tej firmie handlowców pewne sprawy powinieneś przemilczeć.Pozdrawiam
      serdecznie i powodzenia w sprzedaży nowego inwertera :-)
    • 18.09.07, 00:08
      Gość portalu: ADM napisał(a):

      > Bardzo mnie cieszy fakt,że jesteś dociekliwy i wyraźnie interesujesz
      > się ofertą firmy.Zastanawiam się jednak czy Twoja dociekliwość a
      > raczej jej wyniki nie szkodzą kolegom pracujacym w terenie? W końcu
      > na tym publicznym forum pojawić mogą się i nasi klienci.Kiedy
      > przeczytają takie informacje mogą nabrać dystansu do firmy i jej
      > przedstawiciela.A on nie jest bynajmniej odpowiedzialny za politykę
      > cenową Wurth Polska a jedynie stara się zapracować na swoje
      > utrzymanie.Możliwe,że ceny sprzedawanych przez nas produktów
      > ustalane są na zasadzie " ile klient udźwignie" ale na szczęście
      > można jeszcze ubiegać się o rabat indywidualny dla klienta i wtedy
      > cena oferowanego produktu zbliża się nieco do cen rynkowych.Jesteśmy
      > tylko i wyłącznie firma handlową której zależy jak i wszystkim innym
      > na jak największym zysku.Ponieważ nie starcza nam powierzchni
      > magazynowej i szwankuje logistyka to nie jesteśmy chyba
      > zainteresowani generowaniem go na ilości sprzedawanych artykułów a
      > na ich cenie.Takie jest moje zdanie.Zawsze z uwaga czytałem Twoje
      > posty ale teraz zaczynam sie zastanawiać, czy wszystko co jest
      > wynikiem Twojej dociekliwości powinno być w tym miejscu
      > ogłaszane.Może jednak ze względu na dobro i interes pracujących w
      > tej firmie handlowców pewne sprawy powinieneś przemilczeć.Pozdrawiam
      > serdecznie i powodzenia w sprzedaży nowego inwertera :-)


      Spodziewałem się takiej reakcji, choć muszę przyznać, że nie tak rzeczowej i
      wyważonej w słowach odpowiedzi;)
      Zdaję sobie sprawę z tego, że poruszanie na tym publicznym forum nazwijmy to
      „drażliwych tematów” może być przy okazji „niedźwiedzia przysługą” dla Kolegów w
      tym i siebie samego. Mimo wszystko nie demonizowałbym aż tak tej bądź, co bądź
      jedynie hipotezy - wątpię, aby nasi klienci tu zaglądali a tym bardziej
      namiętnie śledzili ten wątek. Nie mniej jednak wezmę pod uwagę Twoje sugestie,
      „obawy” pisząc kolejne posty i choć trudno będzie mi się powstrzymać to
      obiecuję, że postaram się już „nie znęcać” nad ofertą produktową „made in Wurth”;)
      Wiesz dobrze, że, że do publicznego dyskutowania poniekąd zostaliśmy zmuszeni
      przez samą firmę, kiedy to forum firmowe decyzją zarządu zostało zlikwidowane,
      jak tylko pojawiły się nań „niewłaściwe” w ocenie kierownictwa wypowiedzi. Cóż,
      ze smutkiem należy stwierdzić, że wolność słowa nie istnieje w Wurth Polska:(
      Forum firmowe nie zostało przywrócone nawet mimo próśb mających na względzie
      nie, co innego jak dobro firmy. Ten przejaw ignorancji i twardogłowia ze strony
      kierownictwa, przyznaję, podziałał na mnie jak płachta na byka i udzielanie się
      tu jest swego rodzaju protestem.
      Temat polityki cenowej Wurth Polska był już wielokrotnie podejmowany. Jest on
      tak kuriozalny, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać…na pewno nie powinno być
      do śmiechu niektórym klientom. Zgoda, że nie my, handlowcy, za ten bajzel
      odpowiadamy, ale moim zdaniem widząc co się dzieje tym bardziej powinniśmy mówić
      głośno, domagać się, aby wreszcie zrobiono z tym porządek. Czy chciałbyś jako
      klient kupujący np. TV zapłacić tyle samo ile zapłacił za niego w tym samym
      sklepie, np. Twój znajomy, czy może wolisz, aby sprzedawca testował na Tobie
      „ile udźwigniesz”?! A nóż widelec da się z Ciebie „zedrzeć” dużo więcej;) Dalej
      piszesz, cytuję: „ale na szczęście można jeszcze ubiegać się o rabat
      indywidualny dla klienta i wtedy cena oferowanego produktu zbliża się nieco do
      cen rynkowych”. Koniec cytatu. O tak, to wielkie szczęście...klient powinien
      napisać list dziękczynny. Jakaż to wspaniałomyślna jest ta firma Wurth, że
      niektórym dane jest „tanio kupować”;))) Zastanów się...gdzie tak jest?! No gdzie?!
      Jasne, że każdej firmie handlowej zależy na osiąganiu jak największego zysku, bo
      bez tego by nie istniała i nic w tym zresztą złego. Istotna rzeczy polega na
      tym, w jaki sposób się to robi...czy gramy na jasnych dla wszystkich zasadach,
      fair play czy przeciwnie jak się tylko da to niektórych bezczelnie faulujemy
      sprzedając, np. 2-3x drożej niż przewiduje to cennik.
      Wurth był Kolego zawsze zainteresowany sprzedażą po jak najwyższych cenach.
      Niestety lub stety czasy dyktatury, kiedy było się samotnym graczem na rynku
      bezpowrotnie minęły. Konkurencja bezlitośnie wymusiła na tej i na wielu innych
      firmach obniżkę cen, którą od pewnego czasu wszyscy możemy obserwować. Za mały
      magazyn czy kłopoty z logistyką to są problemy firmy, które nic a nic nie
      obchodzą klienta. Nawet gdyby, tak jak piszesz, firma była z powyższych powodów
      „zainteresowana” powiększaniem zysku poprzez windowanie cen to klient może nie
      być zainteresowany współpracą z nią...znajdzie sobie innego, tańszego dostawcę,
      który zadowala się niższą marżą a mimo to osiąga zyski, dzięki,
      m.in...umiejętności zarządzania.

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: trzycyfrowy były IP: *.pronet.lublin.pl 21.09.07, 20:42
      Już od prawie 2 lat niepracuję w Wurthcie ale jak bym jeszcze
      pracował to napewno nie chciałbym pracować z tym jerrrym. Nie lubię
      ludzi którzy pod swoimi kolegami kopią dołki, nie chciałbym pracować
      z kimś kto sra we własne gniazdo. Nie gryzę też ręki która daje
      chleb. Zwolniłem się z firmy z konkretnego powodu, kto mnie zna to
      wie jakie obroty robiłem i dlaczego sie zwolniłem ale nawet teraz
      jak juz nie jestem pracownikiem Wurth Polska to nie mówię o tej
      firmie żle, mogę powiedziec zle o konkretniej osobie ale nie o
      Firmie czy jej produktach. Jerry chłopie weż sie zwolnij i psuj
      innym pracy, po co to pchasz skoro jest tak żle?
    • 11.10.07, 23:22
      Gość portalu: trzycyfrowy były napisał(a):

      > Już od prawie 2 lat niepracuję w Wurthcie ale jak bym jeszcze
      > pracował to napewno nie chciałbym pracować z tym jerrrym. Nie lubię
      > ludzi którzy pod swoimi kolegami kopią dołki, nie chciałbym pracować
      > z kimś kto sra we własne gniazdo. Nie gryzę też ręki która daje
      > chleb. Zwolniłem się z firmy z konkretnego powodu, kto mnie zna to
      > wie jakie obroty robiłem i dlaczego sie zwolniłem ale nawet teraz
      > jak juz nie jestem pracownikiem Wurth Polska to nie mówię o tej
      > firmie żle, mogę powiedziec zle o konkretniej osobie ale nie o
      > Firmie czy jej produktach. Jerry chłopie weż sie zwolnij i psuj
      > innym pracy, po co to pchasz skoro jest tak żle?


      Nie chciałbyś ze mną pracować? I vice versa. Nie jesteśmy i raczej nie będziemy
      na to skazani Kolego „trzycyfrowy były” vel „lotnik78”. I dobrze, bo ja z kolei
      nie lubię hipokryzji oraz chamstwa. Każdemu człowiekowi bezwzględnie należy się
      szacunek, dlatego o ludziach nigdy nie powinno mówić się źle. A już na pewno nie
      w sposób, na jaki Ty pozwalasz sobie (na innych forach gazety) pod tym drugim
      wymienionym nickiem - publicznie wyzywasz swoich adwersarzy od imbecyli,
      głupków, idiotów, pajaców, buraków, itp.(!) Pokazujesz, że nie tylko polemika na
      poziomie jest Ci obca, ale również rola konstruktywnej krytyki, więc nie dziwię
      się, że najchętniej „pozbyłbyś się” mnie i podobnych mi osób. Piszesz, cyt.
      „(…)nawet teraz jak juz nie jestem pracownikiem Wurth Polska to nie mówię o tej
      firmie żle, mogę powiedziec zle o konkretniej osobie ale nie o Firmie czy jej
      produktach.” Koniec cytatu. O tak! Nie ma to jak wypaczony obraz
      rzeczywistości...ech, szkoda słów…

      Mimo wszystko pozdrawiam;)

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: trzycyfrowy były IP: *.pronet.lublin.pl 12.10.07, 21:33
      Jerry czy jestes tak samo kiepskim sprzedawcą jak i detektywem??
      Powołujesz się na inne fora? Gdzie Cię nazwałem imbecylem czy
      burakiem?

      Jerry cały czas srasz we własne gniazdo, utrudniasz kolegom pracę
      dając argumenty w konkurencji i klientom, oni naprawde to czytają.
      Mi juz nie zależy bo nie pracuje w Wurthcie, ale pomyśl co robisz
      swoim kolegom mówiąc żle o własnych produktach i pokazujesz gdzie
      moga kupić to taniej i kto to produkuje. TO JEST DZIAŁANIA NA SZKODE
      FIRMY i powinni Cię za to wywalić. Jak mozesz sprzedawać te
      produkty skoro w nie wierzysz w nie?
    • 16.12.07, 17:53
      Gość portalu: trzycyfrowy były napisał(a):

      > Jerry czy jestes tak samo kiepskim sprzedawcą jak i detektywem??
      > Powołujesz się na inne fora? Gdzie Cię nazwałem imbecylem czy
      > burakiem?


      Masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem?! Nie twierdziłem, że to mnie obrzucałeś tymi wyzwiskami, lecz innych użytkowników (swoich adwersarzy) na różnych forach Gazety.


      > Jerry cały czas srasz we własne gniazdo, utrudniasz kolegom pracę
      > dając argumenty w konkurencji i klientom, oni naprawde to czytają.
      > Mi juz nie zależy bo nie pracuje w Wurthcie, ale pomyśl co robisz
      > swoim kolegom mówiąc żle o własnych produktach i pokazujesz gdzie
      > moga kupić to taniej i kto to produkuje. TO JEST DZIAŁANIA NA SZKODE
      > FIRMY i powinni Cię za to wywalić. Jak mozesz sprzedawać te
      > produkty skoro w nie wierzysz w nie?


      Nie jestem zwolennikiem podejścia do handlu rodem z sekty;) Sprzedaję towar, nie dzięki ślepej wierze, uwielbieniu, lecz m.in. dlatego, że jest naprawdę dobry. Nic dziwnego skoro Wurth wybiera na swoich dostawców najlepsze jakościowo firmy. Zdarzają się, co prawda również wyjątki od tej reguły, ale generalnie jest Ok. Gdybyśmy mieli same kiepskie produkty to żadne „voodoo” by nam nie pomogło sprzedawać je przez tyle lat w dodatku po wysokich cenach;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: behemot111 IP: *.centertel.pl 30.10.07, 18:03
      jerry ... pracuję w konkurencyjnej firmie, ale często zaglądam z
      ciekawości na Wasze forum! Faktycznie jesteś kąsliwy, często piszesz
      wiele negatywnych opinii, ale chciałbym stwierdzić, że w innych
      firmach z branży sytuacja przedstawia się identycznie. A tak poza
      tym, miło poczytać inteligentne, trafne opinie... genealnie
      windujesz poziom tego forum! (no to starczy tego podlizywania)...
      pozdrawiam
    • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 19:30
      Jerry: Where are You?? Gratulacje dla szczęśliwców którzy jadą na mecz z
      Belgią.Swoją drogą jestem ciekaw ilu było chętnych od nas na ten mecz?Bo jeżeli
      było to mniej niż 100 to trzeba było dokupić po prostu resztę i rozdać.Mam tylko
      nadzieję że bezie Was widać i słychać w TV.
      P.S. znam gościa z konkurencji który jedzie na mecz - nie zróbcie mu krzywdy;)
    • 16.12.07, 15:47
      Gość portalu: Typ napisał(a):

      > Jerry: Where are You??
      (ciach)

      Stęskniłeś się za mną?;D
      Jestem, jestem tylko ostatnio nadmiar zajęć powoduje, że nie mam już czasu i ochoty na pisanie, ale dzisiaj postaram się chociaż o parę zaległych komentarzy:)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 16.12.07, 18:32
      Gość portalu: behemot111 napisał(a):

      > jerry ... pracuję w konkurencyjnej firmie, ale często zaglądam z
      > ciekawości na Wasze forum! Faktycznie jesteś kąsliwy, często piszesz
      > wiele negatywnych opinii, ale chciałbym stwierdzić, że w innych
      > firmach z branży sytuacja przedstawia się identycznie. A tak poza
      > tym, miło poczytać inteligentne, trafne opinie... genealnie
      > windujesz poziom tego forum! (no to starczy tego podlizywania)...
      > pozdrawiam


      Na wstępie dziękuję za odrobinę „wazeliny” pod moim adresem;D
      Napisałeś, że w innych firmach z branży sytuacja przedstawia się identycznie (jak w Wurth). Niestety nie do końca mogę zgodzić się z tak postawioną tezą, ponieważ posłużyłeś się uogólnieniem, co jest niestety dość częstym „grzechem” w dyskusjach. Wyrażenie „sytuacja”, jest zbyt „pojemne” lub jak wolisz zbyt mało precyzyjne;) Pozwolę sobie zauważyć, że nie jedno zostało negatywnie ocenione w firmie Wurth a przecież nie realnym jest by wszystko to, występowało (miało miejsce) również u konkurentów. Nie ma bowiem w praktyce firm, identycznych pod każdym względem. Z tego też powodu nie powinno się mówić, że np. ta czy inna firma jest do !@#$%^ lub „wszędzie jest tak samo”, bo to będzie po prostu nadużycie. Jeśli chcemy oceniać, porównywać firmy, to owszem można to robić, ale analizując (wybierając) poszczególne aspekty (składowe) ich działalności i to pod warunkiem, że dysponujemy wiarygodnymi informacjami na temat. Wracając do Twojej tezy…Jakie zatem sytuacje, fakty (jak rozumiem negatywnie postrzegane), które mają miejsce w Wurth (pisano o nich na forum), spotkamy Twoim zdaniem także w innych firmach z branży. Jeśli możesz to doprecyzuj proszę swoją wypowiedź a wtedy ewentualnie podyskutujemy:)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 17.09.07, 19:52
      Całkowieie zgadzam się z jerrym, ponieważ są to bardzo istotne braki
      w naszej ofercie nie mówiąc o cenie.
      Chciałem sie dowiedziec jakich mam uzyć argumentów pomagających w
      sprzedaży tego urządzenia niestety na około 20 osób przebywajacych
      na szkoleniu nie usłyszałem dobrego argumentu oprócz tego ,że jest
      to firmy WURTH ale jak widac dzięki uprzejmosci jerrego ,że nie jest
      to nasz produkt z resztą jak większość wprowadzanych do naszej
      oferty nowości,np. satyniarka
    • 09.10.07, 16:58
      czy spotykacie się z opiniami ze rost off jest do bani? ze jest jakis suchy i w
      ogóle nie dziła? prosze o jakies info.
    • 10.10.07, 23:18
      jeśli mogę ci doradzić to nie sprzedawaj zwykłego rostofa. przede
      wszystkim jest to nic innego "dla klientów" jak wd40.musimy namawiać
      do kupowania rostofa plusa lub crafty szczególnie ten ostatni jest
      naprawdę dobry, lecz niestety drogi, ale to jak wszystko w naszej
      firmie. zdecydowanie te dwa są lepszym produktem choć pewnie zdania
      są podzielone na ten temat. nie będę pisał o właściwościach bo
      możesz przeczytać o nich w karcie kadalogowej lub skorzystać z
      naszej wspaniałej infolinii, która zresztą dopiero powstała( bardzo
      żle że dopiero teraz),alelepiej póżnoniż wcale.pozdrawim








    • 11.10.07, 18:50
      Z całym szacunkiem kolego, ale nie moge się zgodzić z Tobą. Odrdzewiacz Rost Off wcale nie jest klasy WD40. Jest poprostu gorszy. Wd zostawia po sobie jakieś ślady a Rost Off odparowuje do atmosfery i slad po nim ginie. A co do calej infolini to ona była juz od dawna tylo nieoficjalnie, a wiedzieli o tym nieliczni(elita PH)

      Pozdro
    • 12.10.07, 00:10
      3aom8 napisał:

      > Z całym szacunkiem kolego, ale nie moge się zgodzić z Tobą. Odrdzewiacz Rost Of
      > f wcale nie jest klasy WD40. Jest poprostu gorszy. Wd zostawia po sobie jakieś
      > ślady a Rost Off odparowuje do atmosfery i slad po nim ginie. A co do calej inf
      > olini to ona była juz od dawna tylo nieoficjalnie, a wiedzieli o tym nieliczni(
      > elita PH)


      Potwierdzam!
      Rost Off-a z WD40, łączy tylko jedno: oba można zaliczyć do odrdzewiaczy;) Jeśli
      zaś chodzi o zawartość puszki (właściwości) to absolutnie nie można między nimi
      postawić znaku równości.

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 11.10.07, 23:46
      mojsin napisał:

      > czy spotykacie się z opiniami ze rost off jest do bani? ze jest jakis suchy i w
      > ogóle nie dziła? prosze o jakies info.


      Owszem i niestety nie są to zarzuty wyssane z palca. Rost off to najgorszy (ale
      za to najtańszy) odrdzewiacz Wurth-a, ale również jeden z gorszych na rynku.
      Rzeczywiście jest „suchy”, tzn. po odparowaniu śladu po nim nie ma – tylko smród
      a’la muchozol pozostaje;) Lepszy jest Rost off Plus z „technologią OMC2”, ale i
      w tym przypadku nie popadałbym w dziki zachwyt. Niektórzy z Was zapewne
      pamiętają Rost Off-a z logo „Zebra”. To był naprawdę dobry odrdzewiacz. Wraz ze
      zmianą dostawcy zmieniły się nie tylko opakowania, ale i zawartość…na gorsze
      niestety. Pamiętam jak do klientów dotarły zamiast wspomnianej „Zebry” już te
      nowe odrdzewiacze Rost Off Plus (bo numer katalogowy pozostał bez zmian) i jak
      narzekali na ich jakość. Niektórzy nawet przestali kupować. Jeśli macie
      "wybrednych" klientów, którym nie odpowiadają te dwa ww. specyfiki to polecam
      sprzedać im na próbę Rost Off Crafty – moim zdaniem najlepszy obecnie
      odrdzewiacz Wurth-a.

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 05.11.07, 21:08
      co sądzicie n/t nowego katalogu? a nowe porażające ceny superproduktów?
    • Gość: polo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 21:48
      katalog jest moim zdaniem dużo bardziej "przystępny"( nie kojarzyć z cenami)i
      lepszy,ale brakuje w nim tradycyjnie nowych artykułów, są nadal nieaktualne
      karty katalogowe, nie działa wyszukiwanie dla norm din
    • 16.12.07, 19:14
      Gość portalu: polo napisał(a):

      > katalog jest moim zdaniem dużo bardziej "przystępny"( nie kojarzyć z cenami)i
      > lepszy,ale brakuje w nim tradycyjnie nowych artykułów, są nadal nieaktualne
      > karty katalogowe, nie działa wyszukiwanie dla norm din


      Za ewentualne braki kart katalogowych nowych produktów obwiniać należy wyłącznie produkt managerów podobnie zresztą jak za brak aktualizacji istniejących kart oraz ewentualne błędy na nich – tak to już taka tradycja jest;)
      Jeśli chcesz znaleźć kartę katalogową jakiegoś normalia, ale po normie DIN to w pole wyszukiwarki należy po prostu wpisać (bez spacji) normę (np. DIN931) a następnie kliknąć „szukaj” i...gotowe. Polecam spróbować – to działa!;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 12.11.07, 18:13
      w końcu firma zaczęła traktowac większość pracowników sprawiedliwie i uczciwie.
      chodzi mi o losowanie biletów, a nie jakies bzdury po obrotach, bo nieroby mają
      po 20 zamówien i 50-60 tys. obrotu albo i wiecej, a uczciwie pracujący po 50-60
      zam. i 20-25 tys.
      może te telefony z SAKu cos dają.
    • Gość: blabla IP: *.gprs.plus.pl 12.11.07, 22:47
      mojsin napisał:

      > w końcu firma zaczęła traktowac większość pracowników sprawiedliwie i uczciwie.
      > chodzi mi o losowanie biletów, a nie jakies bzdury po obrotach, bo nieroby mają
      > po 20 zamówien i 50-60 tys. obrotu albo i wiecej, a uczciwie pracujący po 50-60
      > zam. i 20-25 tys.
      > może te telefony z SAKu cos dają.

      -----------------------------------------------------------
      mojsin. a ile ty masz zamówień i jaki robisz obrót? skoro twierdzisz, że jest gupa pracujących nieuczciwie to do których ty należysz i czy masz prawo tak oceniać? tylko napisz prawdę....
    • Gość: Prezes IP: *.gprs.plus.pl 16.11.07, 18:02
      Kolego jak narazie firma płaci za obrót, a nie za zamówienia.
      Nazywanie ludzi którzy przynoszą firmie dużo pieniędzy nierobami
      jest nieuczciwe i głupie. Zyczę Ci żebyś robił 60tys i więcej, ale
      dojść do takiej cyfry nie jest łatwo i trzeba naprawdę włożyc w to
      sporo pracy.
    • Gość: Foggy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 10:00
      jak będziesz dobry to nawet gó.. na patyku sprzedasz
    • 16.12.07, 15:57
      mojsin napisał:

      > co sądzicie n/t nowego katalogu? a nowe porażające ceny superproduktów?


      Fajniej byłoby gdybyś, zanim zapytasz innych, co myślą na dany temat, najpierw przedstawił własny punkt widzenia;) Co Ty na to?

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: Kuba IP: 80.51.192.* 22.12.07, 19:53
      Oczywiście, że jest gorszy od WD40.
      Nowy dostawca musiał być przede wszystkim tańszy. Cena Rost off'a od kilku lat
      jest stosunkowo niska, produkt jest na kiepskim wsadzie.
      Tu trzeba mieć przecież swoje 300, a nie 200%.
      To chyba każdy wie.
    • Gość: Robert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:46
      Rost Off nie jest w żadnym stopniu odpowiednikiem ani zamiennikiem WD 40. To
      zupełnie inne produkty i tylko biuraliści z centrali przekonują pracowników, że
      Wurth jest najlepszy. Ale tak nie jest, wiem bo pracowałem w Wurth dywizji Auto.
      WD 40 to preparat wielofunkcyjny i w teorii może z nim konkurować MULTI. Od Rost
      Ofa lepsza jest nawet Coca Cola lub Pepsi.
    • Gość: gosc IP: *.tktelekom.pl 16.11.07, 23:48
      dwutysięczny wpis
    • 24.12.07, 17:12
      ...życzę wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia
      oraz samych sukcesów w Nowym 2008 Roku;)

      Trzymajcie się i do zobaczenia!

      --
      "Show me the money!"

    • Gość: Tomek z Cze-wy IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.07, 09:29
      O Boże to forum jeszcze żyje :) .....
      Szczęśliwego Nowego 2008 Roku , życzy były pracownik Wurth
      (Katowice/Metal)
      Tomasz G.
    • Gość: Robert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:52
      Do życzeń dołącza się Robert, były pracownik auto. Pozdrawiam i proponuję
      kolegom pracującym u wielkiego czerwonego brata otworzyć oczy i szukać pracy
      gdzie indziej, wtedy może biurokraci z centrali będą wymienieni na normalnych, a
      ciągłe zatrudnianie nowych PH nie badzie nazywane rozwojem lecz dziadoskim
      zarządzaniem.
    • Gość: Feliks IP: *.4web.pl 17.01.08, 08:24
      Bosh ale jesteś żałosny kolo. Jak jest sie marnym handlowcem i nie umie się
      sprzedawać to się potem narzeka na pracodawcę. Tak jest najłatwiej. A ja Ci
      powiem z doświadczenia, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma i tak dobrze jak
      miałem w Wurth - to już w żadnej następnej pracy niestety nie było.
    • Gość: H_A_L_T_I IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.08, 17:40
      Pozdrowienia dla wszystkich handlowców z Regionu 5500
      ...wreszcie trochę luzu...
      A to dopiero drugi dzień...
    • Gość: robb azz kkr IP: 80.50.235.* 11.02.08, 21:30
      napiszcie proszę czy ostro się trzeba nachapać żeby zarobić 3000 do ręki teraz
      mam 2500 i nie wiem czy zmieniać robote...
    • Gość: Były wurth IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.08, 21:21
      Ja pracowałem w firmie 3 lataodszedłem w 02.2007. Zeby zarobic 3
      klocki trzeba bylo ostro tyrać i liczy sie tylko obrót. Na szczescie
      rzuciłem tą firme o teraz robie w budowlance (kotwy itd). 4 kola na
      luzie a jak premia wskoczy to 7 sie wyciągnie.
    • Gość: robb azz kkr IP: 80.50.235.* 19.02.08, 22:03
      daj namiary twojej firmy -dołącze się:-) wielkopolska-dolny śląsk
    • Gość: ALT IP: *.chello.pl 27.02.08, 21:02
      Witam serdecznie
      Do byłych pracowników Wurth dołączyłem niedawno i cieszę się z tego, że dla mnie ten cyrk się już skończył (używając słowa cyrk nie myślę o całej firmie tylko o małej komórce jaką jest grupa, region).
      Pracowałem cztery lata i muszę przyznać,że dużo się tu nauczyłem, zdobyłem kolejne cenne doswiadczenia, z którymi bez problemu znalałem pracę tylko szkoda ( albo dobrze), że w firmie konkurencyjnej- na początek dostałem tyle ile tu dorabiałem się 4 lata . . .

      Mój były kierowniku - JESTEŚ UBEZWŁASNOWOLNIONYM IMPOTENTEM SPOŁECZNYM! Szkoda mi więcej słow na twój temat (specjalnie z małej litery, żeby bardziej podkreślić brak szacunku dla ciebie).

      Dla tych co będą to czytać chciałem dodać, że nie odchodzę ze względu na brak obrotu czy marne pieniądze. Moja średnia to 40tys i pensja satysfakcjonująca (z roku na rok widać było znaczący progres)!!!

      Pamiętajcie!!!
      Tę ch..nie tworzą ludzie . . .
    • Gość: JAREK OSUCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 23:54
      A NIE TAK DAWNO dałbyś sobie jaja uciąc za WURTH

      Pozdrawiam
    • 24.04.08, 23:29
      Gość portalu: robb azz kkr napisał(a):

      > napiszcie proszę czy ostro się trzeba nachapać żeby zarobić 3000 do ręki teraz
      > mam 2500 i nie wiem czy zmieniać robote...


      No i jak, zmieniłeś?

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: RKS IP: *.aster.pl 29.10.08, 18:03
      No i co Jerry wywalili Cię.
      Numer trzycyfrowy a 10 tys. nie można zrobic.
      Taki wygadany a teraz cisza.

      Napisz co porabiasz ???
    • 24.04.08, 23:24
      Gość portalu: Feliks napisał(a):

      > Bosh ale jesteś żałosny kolo.


      Czytałeś siebie?
      Co to ma być?!
      I kto tu jest żałosny?!


      > Jak jest sie marnym handlowcem i nie umie się
      > sprzedawać to się potem narzeka na pracodawcę. Tak jest najłatwiej. A ja Ci
      > powiem z doświadczenia, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma i tak dobrze jak
      > miałem w Wurth - to już w żadnej następnej pracy niestety nie było.


      To trzeba było wrócić – zanotowano w tej firmie takie przypadki – na pewno przyjęliby Cię z otwartymi ramionami;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • 24.04.08, 23:19
      Gość portalu: Robert napisał(a):

      > Do życzeń dołącza się Robert, były pracownik auto. Pozdrawiam i proponuję
      > kolegom pracującym u wielkiego czerwonego brata otworzyć oczy i szukać pracy
      > gdzie indziej, wtedy może biurokraci z centrali będą wymienieni na normalnych,
      > a
      > ciągłe zatrudnianie nowych PH nie badzie nazywane rozwojem lecz dziadoskim
      > zarządzaniem.


      Obawiam się Robercie, że wymiana „biurokratów z centrali” nic by nie dała, nawet gdyby nastąpiła, ponieważ oni tak naprawdę niewiele mają tu do powiedzenia – są jak tresowane małpy w cyrku;) Jak wiesz, ten „pomysł na rozwój”, po pierwsze, nie narodził się w głowach tutejszych decydentów, lecz pochodzi zza Odry a po drugie, doskonale się sprawdza – coraz bardziej napycha kieszenie „pazernego kapitalisty”;) Z punktu widzenia tego beneficjenta z pewnością to nie jest dziadowskie zarządzanie, lecz przemyślana i przynosząca wymierne korzyści strategia. A to, że niesie ona ze sobą pewne „skutki uboczne”…cóż, nikt nie jest doskonały;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
    • Gość: słupszczanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 20:02
      a mnie interesuje praca PH na terenie Koszalina,Słupska i okolic, w żadnej
      konkretnej dywizji. Ogłoszenie dot.PH na w.w. terenie ze znajomością branży
      motoryzacyjne, budowlanej, przemysłowej, czy instalatorskiej. Z tego co już się
      wstępnie dowiedziałem głównym obowiązkiem będzie pozyskiwanie nowych klientów.
      Na jakie więc mogę liczyć zarobki, w dywizjach jest chyba inny system
      wynagradzania z tego co się orientuje. Tu na początek jest ponoć 1500netto (w
      tym tzw. dodatek) ciekawe jak reszta warunków pracy, gdzie znajduje się lokalne
      biuro itp?może ktoś wie i pomoże odpowiedzieć na dręczące pytania...w tej chwili
      zarabiam ok 1800netto i zastanawiam się nad zmianą, ale czy warto...hmmm...
    • Gość: ja IP: *.gprs.plus.pl 01.04.08, 22:56
      pytanie podstawowe: czy chcesz pracować jako ph? i nie ważne jest gdzie, jaka firma, jaka dywizja, tylko czy faktycznie znając specyfikę tej roboty chcesz odwiedzać codziennie klientów i SPRZEDAWAĆ? Jeśli odpowiedź brzmi tak, to spokojnie zarobisz więcej niż obecne 1800, mając do rozsądnej prywatnej dyspozycji samochód służbowy, co moim zdaniem też ma znaczenie. Decyzja należy do ciebie, ale powiem szczerze jeśli nie jesteś przekonany do tego rodzaju pracy jako, to nie zawracaj głowy sobie i firmie.
    • Gość: słupszczanin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 11:45
      posiadam doświadczenie w handlu, w kontakcie bezpośrednim z
      klientem. Znam specyfikę tego zawodu również od drugiej strony -
      kupca. Mam równiez ofertę pracy w budownictwie jako PH, dlatego
      wciąz się wacham. W budownictwie musze jeszcze sporo sie nauczyć,
      ponieważ mało znam tą branże, raczej ogólnie. A o WURTH sporo
      czytałem złych i dobrych opinii, dlatego ciekawi mnie ta praca i
      wszelkie opinie. Wiem, iż róznią się one znacznie od pistowanych
      stanowisk, dlatego powstało moje pytanie i wachania.
    • Gość: bkbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 19:14
      Prosiłbym o opinie kogoś kto wypowie się obiektywnie. Bo po przeczytaniu prawie
      całego postu mam bałagan w głowie. Dostałem propozycje z tej firmy. Czy naprawdę
      jest aż tak żle. Chciałbym usłyszeć konkrety a nie że wszystko be. A że samochód
      panda czy punto to chyba bez różnicy. Ważne że za swoje nie tankujesz.
    • Gość: wojtek11 IP: *.compower.pl 16.04.08, 23:51
      Kolego ja tu pracuje kawal czasu i pomimo wielu rzeczy które
      dzialają mi na nerwy [o których przeczytales]ta firma jest warta
      polecenia . To jedna z najlepszych firm na rynku, jezeli masz "jaja"
      i pomysl jak wyciągnąc najwiecej dla siebie to dasz sobie rade ,a
      jeżeli nie to się dobrze zastanów. Tu trzeba sie uodpornić na to co
      mówią koledzy , czesto na to co mówi kierownik.Filtruj i wybiera to
      co dla Ciebie najlepszę . I jeszcze najwazniejsze - do jakieo dzialu
      startujesz?
      Auto - jesli na gogoś miesce i dostajesz po nik klienów to ok
      Cargo- OK
      Metal -zalezy jak trafisz
      Drewno - to samo
      Instalacje- dobrze to przemyśl - ten dzial nie ma czym handlować
    • Gość: lukashbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:02
      z tego co wyczytałem ze strony. To szukaja przedstawicieli na dział budownictwo, instalacje. O auto czy Cargo nie ma nic. A tak w ogole to opisz mi swój dzień pracy:)
    • Gość: lukashbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:03
      i ile da rade zarobić:)
    • Gość: Johny Rambo IP: *.chello.pl 17.04.08, 20:19
      Tu jest tak fajnie atmosfera wspaniala kierownicy po prostu super a jezeli chodzi o kase to ostatnio musiałem stół sklejać bo jak przyszedłem z wypłatą do domu i rzuciłem kasa o stół to sie złamał, samochod to inny swiat moja panda (czyt. czerwona rakieta) napiera jak szalona nikogo sie nie boi na szosie.Tylko musze czasami uwazac bo klienci czesto wychodza na ulice i mnie zatrzymuja, zastawiaja abym tylko zrobil im zamowienie a i tak zazwyczaj wysylam im co chce a oni sa szczczesliwi i zawsze chca wiecej ok ide zmykam poczytac sobie katalog do snu...:)
    • Gość: lukashbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 17:36
      w sumie nie o to mi chodziło ale spoko!!!!
    • Gość: nowy IP: *.system-sat.pl 19.04.08, 14:13
      pracuje miesiąc i moim zdaniem początek jest dobry. dobre wyposażenie ,ale zarobki jak na taką firme są na niskim poziomie. Podstawa mała i wszystko zależy od tego ile sprzedaż. Pozdrawiam
    • Gość: lukashbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 12:52
      złożyłem juz cv, zobaczymy czy bedzie odzew, jak tak to spróbuje, zobaczymy. A
      jak wyglada Twoj dzień pracy czy dostałes baze klientów. Ile godz dziennie
      pracujesz???
      PS dodatkowe pytanie:( dla tych którym tak żle) Po co pracujecie w tej firmie
      skoro tak wszystko na nie, mało to pracy?... Do FSO zawsze was przyjmą tam
      napewno lepiej bedzie!!!! Pozdrowienia
      Mi bardziej chodzi o zdobycie doswiadczenia!!!!
    • Gość: Lolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:44
      Elo. Złożyłem cv jakiś czas temu nawet byłem na rozmowie :) Ale sam nie wiem czy
      się tu pchać. Na rozmowie wkurzali mnie sprawdzali moją determinacje czy aby na
      pewno chcę pracować w tak ekstra firmie heh Ale jak ktoś wcześniej napisał robić
      swoje i mieć w dup.. co cwaniaczki w garniturkach powiedzą. Postraszył gość,
      powiedział, że cienki bolek jestem i patrzył jak zareaguje heh zmyślna rozmowa
      kwalifikacyjna. Powiedzcie ile czasu trzeba poświęcać pracy bo 11-12 godzin
      (tyle by wychodziło po rozmowie z...) i zgarnąć tysiąc pincet (na początek
      oczywiście;) to trochę przykro
    • Gość: Wojtek11 IP: *.compower.pl 23.04.08, 23:33
      Kolego Lolo do jakiego dzialu startujesz? To podstawowe pytanie.
      Na jakiego kierownika trafisz?
      Na ile masz pomysl i inicjatywe jak pracowć?
      A rozmowa jak to rozmowa raz jest lepsza raz gorsza ,a i tak jakim
      kto jest pracownikiem okazuje się po trzech do sześciu miesiącach.
    • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 19:59
      Witam.
      Podobno RECA Polska i WURTH to ta sama grupa kapitałowa.
      Jeśli tak,jak bardzo podobna jest polityka zarządzania w obu firmach?
      Czy ktokolwiek wie coś na temat RECA?

      Proszę o odpowiedzi.
    • Gość: Qtro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 16:56
      Zdecydownie polecam firmę Reca.W Wurthcie jest robi się bałagan i
      każdy chce rządzić a co najgorsze konfidentów-handlowców jest sporo.
    • Gość: franek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 20:54
      po przeczytaniu tego tematu zal mi sie was zrobilo-za takie stresy i takie
      traktowanie taka skromna kasa-zenada.ja pracuje na produkcji w jednym z zakladow
      do ktorego chcieliscie wejsc i mam 3500 podstawy do tego premia i bogaty
      socjal-i luzik 8 godzin i do domku
    • Gość: juliusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 07:14
      W dziale metal jest taki dyrektor regionalny juszyński.On to jest
      dopiero osioł ! Kłamczuch jak cholera,lubi konfidentów,szantażuje
      handlowców.Dziwię sie że jeszcze go nie w..ebali z firmy.
    • Gość: wojtek11 IP: *.compower.pl 19.05.08, 22:13
      A moze jakiś glos kolegów z Prestige Clubu{ tak sie to chyba pisze ,
      a jesli inaczej to przepraszam}- jakieś wrazenia .
      Strasznie nudne sie to forum zrobilo , tyle ciekawych rzeczy sie w
      firmie dzieje a tu cisza.
      Podwyzki dostali wszyscy i sa bardzo zadowoleni.
      Wprowadzono nowe produkty z nowatorskim sposobem sprzedaży[mam na
      mysli wielkość opakowania}, zwlaszcza dla chlopców z dzialu auto to
      swietny wabik- tak trzymać.Towaru i tak brakuje więc jast sukces?-
      jest.
      Ponoć jakieś zmiany w dziale zakupów i magazynie , a tu cisza -nikt
      nic nie wie.
      Ale ja wiem robota ,robota, nowe promocje, czapeczki ,plecaki-
      sielanka.
    • Gość: ktoś dobry IP: *.system-sat.pl 02.07.08, 15:02
      Witam, warunki w tej firmie są bardzo słabe pod względem wnagrodzenia a także wyposażenia pracownika. Na początek obiecujące szkolenie i rozmowy jak to jest pięknie. Szkolenia prowadzą pracownicy,którzy od zawsze tam pracują. Mają różnież od zawsze te same materiały... Często słyszy sie na szkoleniach to stara wersja a nowa jest inna. Jednak znjomośc programów z pakietu windows jest dla nich całkowicie obca. Takie szkolenie trwa z tego co wiem jakiś miesiąć. W tym czasie mieszkasz w dośc dobrym hotelu ,ale jedzenie lepeij sobie z domu zabierać ponieważ tam są obozowe racje żywieniowe. Na początek samochód fiat panda z wyposażeniem całkowite zero do tego stara używana nokia. Zestaw słuchawkowy do samochodu trzeba już kupić od firmy. Od firmy otrzymujesz 50 złotych na rozmowy do wszystkich i jakiś pakiet żeby dzwonić wewnątrz firmy. Na start otrzymujesz kilkunastu "najlepszych Klientów", a dalej działaj sam. Do Twoich obowiązków należy sprzedaż, windykacja, reklamacje i wszystko co sie da. Ogólnie z tego co wiem to nie warto sobie tą firmą głowy zawracać. Wszystkie duże firmy i tak już są obstawione przez kierowników i trenerów ( trener czytaj PH kochający firmę).
      Zarobki do ręki to coś około 1300 złotch wiec patrząć ,ze na stażu dostanie sie 600 z groszem to nie wiele. Plany oczywiście wysokie nie do zrealizowania jeśli sie nie ma jakiejś firmy na terenie. Co miesiąc są zebrania na które wszyscy jadą nawet po 150 km. Na tym zebraniu Kierownik Regionalny mówi 10 min o tym ,ze jest źle ze dyrektor was pozdrawia i po zebraniu. Przed przyjęciem cały czas mówia o prestiżowym klubie. Prestiż polega na większym limicie telefonicznym ,laptopie, skodzie octawi z klimatyzacją ( ręczną oczywiście) i najważniejsze znaczek na aucie prestige:-)))). Jeśłi nie macie innej pracy a potrzebujecie samochód zeby jeździć na inne rozmowy to polecam tę firmę bo przyjmują wszystkich:-)))))
    • Gość: anw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 21:39
      Chyba komuś "znowu w życiu nic nie wyszło" :). Ja pracuje nie
      narzekam. Robie swoje, kasa jest i to calkiem nie zla. I o to chyba
      chodzi. Myśle, że trzeba popracować w gó..anych firmach żeby
      docenic prace w wurth.

      Pozdrawiam all :)
    • Gość: Fakir IP: *.chello.pl 16.07.08, 00:45
      Witam wszystkich, właśnie wybieram się na rozmowę i proszę o Waszą opinię na temat warunków pracy w oddziale Kraków.
      Czy jest wielki nacisk psychiczny, jakie są warunki (auto,telefon),
      jaka kasa wchodzi w rachubę ???
      W tym momencie pracuję w firmie która ma w ofercie najbardziej znany napój gazowany na świecie (chyba każdy wie o jaki koncern chodzi).

      Pozdrawiam wszystkich i proszę o radę czy warto zmieniać pracę.
    • Gość: anw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:53
      Jasne ze staruj. Jak sie nie boisz pracy i chcesz pracowac to jest
      dobry wybor. Nie przejmuj sie krzywymi wypowiedziami. Poprzednik
      napisal ze to jest wolny kraj i nikt nikogo nie zmusza do pracy i ma
      racje. Na poczatku jest ciezko ale efekty przychodza z czasem jak
      jestes solidny i cierpliwy. Wurth to dobry pracodawca.
      Pozdrawiam
    • Gość: :-) IP: *.system-sat.pl 18.07.08, 07:15
      Tak Wurth to dobry pracodawca... Ogłoszenia w rubryce praca mają płatny w formie abonamentu bo ciągle szukają ludzi. Tłumaczą firma sie rozwija :-) Byłem kiedyś na rozmowie w tej firmie. Jak zobaczyłem "biuro" regionalne to lepiej wygląda portiernia w niejednej firmie niż to gdzie ci ludzie muszą pracować. Wszędzie brudno a sprzęt jaki tam widziałem to chyba jest starszy niż mają w policji:-) Ta firma może kiedyś była atrakcyjna ,ale zatrzymała sie jakieś 5 lat temu. Przedstawiciele chodzą z zamówieniami pisanymi przez kalkę prawie.