• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH?

    • 24.01.07, 22:00
      Jak wiecie, w styczniu wprowadzono do sprzedaży w ramach, tzw. „oferty miesiąca”
      nowy artykuł a mianowicie, szczypce samozaciskowe (pot. zwane „morsem”). W
      stosunku do powszechnie znanych te są samonastawne, czyli automatycznie
      dostosowują się do średnicy chwytanego przedmiotu i bez względu na nią zawsze
      zaciskają się z jednakową siłą, którą można wg potrzeb wstępnie ustawić. Moim
      zdaniem produkt ciekawy i bardzo praktyczny.

      Jako, że jestem z natury dociekliwy interesowało mnie (a pewno niektórych z Was
      również), kto jest producentem tego „wynalazku”. Poszukałem informacji i oto
      wyjaśnienie zagadki:
      www.lockjawpliers.com

      Dla nieco bardziej zainteresowanych stroną techniczną a przy tym znających język
      angielski polecam lekturę stron z patentami opisujące szczegółowo rozwiązanie
      konstrukcyjne:
      U.S. Patent # 6,591,719
      patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6,591,719.PN.&OS=PN/6,591,719&RS=PN/6,591,719
      U.S. Patent # 6,776,072
      patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6,776,072.PN.&OS=PN/6,776,072&RS=PN/6,776,072
      Poniżej możecie sprawdzić ile za te szczypce przyszłoby zapłacić, tam skąd
      pochodzą, czyli w USA:
      www.jackxchange.com/manufacturers/31.cfm

      Przykładowo:
      rozmiar 6’’ (152mm) – CENA 16,10 USD
      rozmiar 10’’ (254mm) – CENA 18,30 USD

      Prawda, że śmiesznie mało!


      WURTH vs HHW

      Tak się „przypadkowo” złożyło, że spółka należąca do grupy Wurth – Hommel
      Hercules Werkzeughandel (HHW) w TYM SAMYM CZASIE ma w promocji…DOKŁADNIE TE SAME
      (co Wurth) szczypce!!!
      Oto link do tego produktu w katalogu HHW:
      www.hhw.de/(qpptjf45prc4axfzh5hilz55)/shopDetails.aspx?C=1&Artikelnr=56915102

      Różnica jest tylko jedna za to niezwykle istotna…CENA!!!

      WURTH
      rozmiar 6’’ (152mm) – CENA 125 zł
      rozmiar 10’’ (254mm) – CENA 143 zł

      HHW
      rozmiar 6’’ (152mm) – CENA 71 zł
      rozmiar 10’’ (254mm) – CENA 74 zł

      Nie wiem jak firma Wurth Polska wyobraża sobie sprzedaż tych produktów żądając
      za nie 100% więcej niż konkurent!!! Jeśli liczy na „cudowne umiejętności”
      handlowców i na magię marki Wurth wytłoczonej zamiast „LockJaw” to się może
      przeliczyć. A nawet, jeśli sprzedamy to co pomyśli, jak się w przyszłości
      zachowa klient, który kupił te szczypce (albo nawet i nie) w Wurth, kiedy
      odwiedzi go i przedstawi swoją propozycję handlowiec z HHW…chyba nie trudno
      sobie wyobrazić…

      Pozdrawiam
      • 24.01.07, 22:14
        ...pewnie ze nie trudno.

        nasz klient pojdzie tam gdzie nasi "starzy" sprzedawcy - tam gdzie jest
        dokladnie to samo tylko taniej...

        ...do konkurencji.
        • Gość: Adam IP: 217.153.205.* 26.01.07, 23:02
          Witam
          Przepraszam, że trochę zmienię temat, ale chciałem zapytać o Waszą opinię dot.
          posady PM. Znalazłem w necie ogłoszenie i nawet wstępnie podjąłem decyzję o
          aplikowaniu, natomiast trochę mój zapał ostudziły Wasze opinie o firmie ;-).
          Czy moglibyście napisać jakiego poziomu wynagrodzenia można się spodziewać na
          tym stanowisku, na jaki samochodzik można liczyć (podobno przysługuje na tym
          stanowisku) no i jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, co jest nie tak z robota na
          tym stanowisku ze macie bardzo złe relacje ze sobą mam na mysli ludzi ze
          sprzedaży i PM, nie chciałbym się pchać jesli rzeczywisacie jest u Was takie
          bagienko i uniknąc sytuacji że będziecie w przyszłości wieszali takie psy na
          mnie ;-))

          • Gość: Harry IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 19:31
            Kolego Adamie
            Z doświadczenia wiem że, PM-i mają mase roboty i nasze fony powoduja tylko ze,
            momentami mają zawroty głowy. I tylko czsami ich dobra wola i i siły witalne
            sprawiają , że mamy odpowiedzi na nasze pytania. Autka owszem mają. Widzę że,
            różne modele. Ajeśli chodzi o kasę to nie mam pojęcia. Ale chyba nie jest żle:)
            ( Bo nie byłoby chetnych )
            pozdrawiam
            • Gość: Adam IP: 217.153.205.* 28.01.07, 20:23
              Harry , wielkie dzięki za info więc jednak jest chyba sens aplikowania ;-)
              A jeśli możesz środek cięzkości pracy PM jest bardziej położony na marketing
              czy raczej bardziej na sprawy techniczne bo to dla mnie również dość istotne

              Pozdrawiam

              PS Mógłbyś wymienić przykładową markę fury, sorki za ciekawość ;-)
              • Gość: Harry IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 22:17
                Adamie:)
                Wszystko zleży od Ciebie!!! Jeśli nie bedziesz zamknięty na nas psów, którzy
                czegoś chcą, poniesiesz się praca, której jest cały ful( karty katalogowe,
                tłumaczenia, wprowadzanie nowych produktów, atesty, i dziwne wymagania szefów)
                to będzie OK:)
                Fury się należą:)I komura z tajnym numerem:)Fura chyba min. Astra.
                Ja tu jestem z nadzieja że, będzie lepiej.
                Pozdrawiam
          • 28.01.07, 22:16
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            > Witam
            > Przepraszam, że trochę zmienię temat, ale chciałem zapytać o Waszą opinię dot.
            > posady PM. Znalazłem w necie ogłoszenie

            (ciach)


            Nic mi nie wiadomo by firma Wurth Polska szukała PM.
            Gdzie było zamieszczone to ogłoszenie…możesz podać źródło, a jeszcze lepiej linka?

            Pozdrawiam
            • Gość: Harry IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 22:23
              Witaj Jerry
              Myślisz że wierchuszka bedzie się przyznawała do zmian na wierchuszce????
              Przecie tajemnicą jest ilu nam handlowców konkurencja podebrała.
              pozdrawiam
              • 28.01.07, 22:44
                Gość portalu: Harry napisał(a):

                > Myślisz że wierchuszka bedzie się przyznawała do zmian na wierchuszce????


                Mimo wszystko czasami jednak tak;)
                Adam napisał, że znalazł ogłoszenie w necie. Zaciekawiło mnie to, bo ja na nie
                jakoś nie trafiłem a staram się na bieżąco śledzić informacje związane z firmą
                Wurth;)


                > Przecie tajemnicą jest ilu nam handlowców konkurencja podebrała.


                Należało by jeszcze doprecyzować...w całej historii istnienia Wurth Polska czy w
                jakimś krótszym horyzoncie czasowym?;)

                Pozdrawiam
                • Gość: Harry IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 22:53
                  Jerry
                  Ostatnio:)
                  Idem się przewrócić:) Jutro do pracy, a jeszce parę złotych do planu brakuje.
                  Pozdrawiam:)
      • 28.01.07, 22:13
        • 29.01.07, 16:33
          ...a wiesz jerry skad moze pochodzic nowy klucz instalacyjny ELEKTRO art. no
          A0715 16 20?
        • Gość: ja IP: *.chello.pl 29.01.07, 22:02
          jerry_maguire napisał:

          > 62.180.224.16/cps/rde/xchg/SID-3F9286B4-CDCAFCA0/berner_internet/hs.xsl/2293F47EEE2E42AD810ABF49FE720859_9292132D500B4DEAB71F2404C3F91E28_DEU_HTML.htm
          >
          -------------------------------------------------------------------
          no i?
          po co te informacje?
          pracujesz w bernerze?
          czy może chcesz podpowiadać klientom gdzie powinni szukać takich narzędzi?
          jak klient mówi, że nasze są drogie to po uzyskaniu informcji od Ciebie sprzedawca powinien zaproponować te z bernera?

          • 30.01.07, 16:34
            widze ze trudno niektorym spojrzec prawdzie w oczy:)

            do tej pory opowiadano klientom ze "tylko" wurth to ma.

            myslicie ze klienci naprawde sa glupi i naiwni, ze tylko my w tym miesiacu mamy
            w celach te szczypce?

            moze niech marketing w koncu sie wysili i wymysli cos czego naprawde nikt nie
            ma.
            • Gość: ja IP: *.chello.pl 30.01.07, 20:37
              kamil999919 napisał:

              > widze ze trudno niektorym spojrzec prawdzie w oczy:)
              >
              > do tej pory opowiadano klientom ze "tylko" wurth to ma.
              >
              > myslicie ze klienci naprawde sa glupi i naiwni, ze tylko my w tym miesiacu mamy
              >
              > w celach te szczypce?
              >
              > moze niech marketing w koncu sie wysili i wymysli cos czego naprawde nikt nie
              > ma.
              ----------------------------------------------
              kamil o co ci chodzi?
              po co ten tekst "> widze ze trudno niektorym spojrzec prawdzie w oczy:)"
              widzę jaka jest prawda, ale po to masz mózg, żeby myślieć. sprzedałem tych szczypiec 20 sztuk do różnych klientów i nigdy, powtarzam nigdy nie używałem informacji, że tylko wurth je ma. Decyzja należała do klienta i tyle.

              To, że Warszawa coś stworzy nie zwalnia nas od myślenia i skoro jakaś argumentacja mnie nie przekonuje to z niej nie korzystam, a sprzedać zawsze się da.

              • 30.01.07, 21:33
                Facom ma to w ofercie dwa lata . www.facom.pl art 580.10PB-18euro,bez
                promocji.W Wurth maja pozłacana rączkę i dlatego cena dwa razy większa,lub
                powoli trzeba zbierac na grupę TOP handlowców.Niech zyje Luna.
                • 31.01.07, 19:26
                  diesel101 napisała:

                  > Facom ma to w ofercie dwa lata . www.facom.pl art 580.10PB-18euro,bez
                  > promocji.

                  (ciach)

                  Szczypce znajdują się w katalogu "Nowości 2006", więc jakie 2 lata?!;)

                  Pozdrawiam
              • 31.01.07, 19:21
                Gość portalu: ja napisał(a):

                (ciach)

                > widzę jaka jest prawda, ale po to masz mózg, żeby myślieć. sprzedałem tych szcz
                > ypiec 20 sztuk do różnych klientów i nigdy, powtarzam nigdy nie używałem inform
                > acji, że tylko wurth je ma.


                Bo i po co?! A cóż to za argument?! Pomijając jego wątpliwą „siłę oddziaływania”
                na decyzję o zakupie to mógłby tylko zaszkodzić, zwłaszcza, że nie ma chyba
                takiego produktu w Wurth, którego nie znaleźlibyśmy u konkurencji.
                Niestety brednie w stylu „tylko Wurth to ma”, „patent Wurtha” wbija się młodym
                na szkoleniach…to, co się dziwić, że później powtarzają te „rewelacje”…:/



                > Decyzja należała do klienta i tyle.


                Jasne, ale gdyby klienci „używali mózgu”, to ta decyzja raczej nie byłaby dla
                Ciebie (jako sprzedającego) korzystna;) Na nasze szczęście, „myślących inaczej”
                nie brakuje w tym kraju, więc Wurth ma się dobrze…


                > To, że Warszawa coś stworzy nie zwalnia nas od myślenia i skoro jakaś argumenta
                > cja mnie nie przekonuje to z niej nie korzystam, a sprzedać zawsze się da.


                Zawsze???!!!
                No, no…to musisz być chyba „cudotwórcą”;)

                Pozdrawiam
                • Gość: ja IP: *.chello.pl 01.02.07, 07:57
                  > > Decyzja należała do klienta i tyle.
                  >
                  >
                  > Jasne, ale gdyby klienci „używali mózgu”, to ta decyzja raczej nie
                  > byłaby dla
                  > Ciebie (jako sprzedającego) korzystna;) Na nasze szczęście, „myślących in
                  > aczej”
                  > nie brakuje w tym kraju, więc Wurth ma się dobrze…

                  -----------------------------------------------
                  oczywiście. kienci są idiotami i tyle, tylko dzieki temu sprzedajemy.
                  a może nie sama cena decyduje o sprzedaży?

                  zastanów się co ty tu wypisujesz.

                  • 01.02.07, 13:52
                    ... wlasnie zdal samochod - ciekawe kto po nim bedzie płakał.

                    ...jest nadzieja. :)
                    • Gość: wawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:04
                      no decyzja zostala podjeta wczoraj, nie podlega dyskusji a samo spotkanie
                      trwalo bardzo krotko.

                      ...dzis w samo poludnie "kawka po turecku" stal sie historia.

                      mamy nadzieje ze zostal mu zapasik na zimne wieczory. :)

                      ...ech, powno mu tylko szkoda tego szklanego dachu :)


                      postawmy swieczke - ku pamieci:)
                      ********************************************************************
                      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                      • 01.02.07, 22:03
                        Jakaś cisza odnośnie Zbycha. Czyżby wszyscy opijali jego odejście :D :D
                        • Gość: 34 IP: *.torun.mm.pl 01.02.07, 22:37
                          Wszystcy mecz oglądali.
                          • 01.02.07, 22:44
                            Wygraliśmy !!!! Czas iść za ciosem ;)
                            • Gość: benedykt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 07:49
                              I tak się długo trzymał ?
                              Trzeba było rozwalić prawie cały metal by go wywalić ?
                              • Gość: metalowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 15:42
                                Ciekawe, kto następny?? Słodki Loluś?? Jeszcze pracuje, czy już choruje?? A może
                                to on zostanie dyrektorem. Jak by tak było, to znak, że Wurth Polska sięgnął
                                dna. Pewnie ostrzy sobie zęby, na to stanowisko Krakus. Ale ja mam nadzieję, że
                                porządki zostaną dokończone i zmieni się cały TOP MENAGMENT metalu. Szkoda, że
                                tak późno. Tylu dobrych ludzi odeszło z tej dywizji.
                                • Gość: obserwator IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.07, 20:45
                                  teraz to dwaj zmiennicy napewno trzęsą portami !!! ale jak tylko sie troche
                                  uspokoi to lajkonik napewno da czadu w swoich regionach o zgrozo !!! trzeba by
                                  jeszcze troche ludzi spuścić bo to nie sam kawka doprowadził do rozpadu METALU
                                  !!!
                                  • Gość: 34 IP: *.torun.mm.pl 02.02.07, 21:10
                                    OJ TAK!!! OJ TAK!!!
                                    Nowe miotły będą zamiatać po swojemu.
                                    "Może być wesoło :-("
                                    • 02.02.07, 21:19
                                      ...moze w koncu ktos zrozumie ze nagana dla lolusia byla po to zeby nie zostal
                                      zwolniony dyscyplinarnie.

                                      ...czas i na niego, skoro juz nasz zarzad bierze sie za sprzatanie to aby
                                      uzdrowic metal trzeba zrobic porzadek do konca - ostatnim ogniwem jest lolus i
                                      krakus.

                                      choc on juz raczej skacze na trampolinie aby odbic sie do warszawy.

                                      ...krakow jest dla niego za ciasny.

                                      trzeba sobie zdac sprawe ze rozbita polnoc i rozwalone poludnie to sprawka
                                      kawki i jego pupili.

                                      ...centrum sie trzyma bo jest blisko wawki - ale jak wiadomo przy korycie
                                      zawsze cieplej.
                                      • Gość: benedykt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 22:02
                                        Długo trzeba było czekać by ta GNIDA wylecia.
                                        No ale wreszcie doczekaliśmy się.
                                        Życzę mu by roboty nie znalazł do końca swojego nędznego życia.
                                        Pozdrowionka dla Metal-Katowice.:)
                                        • 02.02.07, 22:16
                                          ...moze gdzies skonczy jako... rep. :)

                                          w seicento z teczka i niech je...ie po 20 wizyt dzienie z 80% skutecznych. musi
                                          jakos zarobic na lodke i ozaglowanie.

                                          skoro jest taki zajebisty jak mowil niech sie teraz wykaze.

                                          och, jak chcialbym byc jego szefem :):):):):)

                                          ...ciekawe komu teraz opowiada swoje lzawe opowiesci jak to zbieral na
                                          jeansy :)
                    • Gość: metal IP: 193.24.201.* 03.02.07, 14:07
                      No i wycieli najwiekszego wrzoda na dupie Metalu, szkoda tylko, że przez jego
                      rozlewającą sie żółć zginęło tyle fajnych istnień :)
                      • Gość: metal IP: 193.24.201.* 03.02.07, 14:14
                        Pewien ktoś kiedyś wymyslił coś bardzo mądrego, a brzmiało to jakoś tak: "kto
                        mieczem wojuje, od ... itd."
                        • Gość: historia kołem sie IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.07, 11:27
                          Słuchajcie nie ma sie co cieszyć że zbycha nie ma już w śród nas, dzieki niemu
                          i krakusowi przestał isnieć metal katowice, podkreslam dzięki krakusowi. Kto
                          raz miał doczyniania z Krakusem potwierdzi że jest to klon zbycha i to
                          udoskonalony. W katowicach 1 zoastało 5 handlowców. średnie starzu 2/3 roku
                          nie licząc asa asów. A wszystkim dyryguje wiadomo kto i skąd.
                          • Gość: obeserwator IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.07, 11:36
                          • Gość: obeserwator IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.07, 11:41
                            i jak tak dalej bedzie to nie tylko katowice ale i reszta pójdzie z dymem, tylko
                            sie troche uspokoi i krakus wkroczy do akcji napewno czeka aż stan zagrożenia
                            minie i jazda, jak to zawsze na początku roku bywa w firmie jest zielone światło
                            na autowanie niechcianych ludzi lub z pozoru niepotrzebnych, zoboczymy jak sie
                            to potoczy jak w grupach zostanie 3-4 handlowców i z ponad 400 zrobi sie 200 ;-)
                            • Gość: stary IP: *.piekary-sl.net 04.02.07, 21:44
                              Bo tak na serio to Krakus rozwalił całe Katowice od kąd zaczął być Wielkim Dyro
                              i wkładał macki tam gdzie bylo dobrze.Ale to wkońcu Turecki go mianował....I
                              znowu kolejny gość na nie odpowiedniej pozycji,Nawet psycholog Turecki nie
                              zauważył jego wystającej słomy z butów.

                              pozdrawiam
                              • Gość: metalowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 13:29
                                A tyle razy Kraków i Krakus był stawiany jako wzór. Tam zawsze wszystko
                                wychodziło najlepiej, bo był najlepszy kierownik (Krakus). Niestety "palma
                                odbiła" zupełnie gdy został mianowany PO Dyr. Regionu Południe. Nie wiem, gdzie
                                Turecki miał oczy, bo ta przysłowiowa "słoma z butów" nie wystawała, a wręcz się
                                wysypywała. Krakus, zawsze swoich ludzi traktował jak psy gończe, które są w
                                danym momencie potrzebne tylko i wyłącznie do osiągnięcia konkretnego celu. Sam
                                inkasował kasę za wyniki, a swoim pieskom rzucał ochłapy w postaci kurtek i
                                innych pierdół.
                                Należy tylko ufać, że następca Kawki, bardzo szybko przejrzy na oczy i zrobi z
                                tym manipulantem porządek. Bez tego, nic na południu Polski się nie zmieni,
                                przepraszam zmieni się jeszcze kilku przedstawicieli.
                          • 08.02.07, 19:47
                            Gość portalu: historia kołem sie napisał(a):

                            > Słuchajcie nie ma sie co cieszyć że zbycha nie ma już w śród nas, dzieki niemu
                            > i krakusowi przestał isnieć metal katowice, podkreslam dzięki krakusowi. Kto
                            > raz miał doczyniania z Krakusem potwierdzi że jest to klon zbycha i to
                            > udoskonalony. W katowicach 1 zoastało 5 handlowców. średnie starzu 2/3 roku
                            > nie licząc asa asów. A wszystkim dyryguje wiadomo kto i skąd.


                            Podzielam opinię Kolegi.
                            Turecki zdecydowanie nie nadawał się na Dyrektora, ale Lajkonik byłby jeszcze
                            „większym złem”, jakie by spotkało tą firmę, jeśli dostałby po nim ten stołek.
                            Mam nadzieję, że zarząd nie popełni takiego błędu. Zresztą przypuszczam, że na
                            to stanowisko trafi ktoś z zewnątrz, co jednak też nie jest żadną gwarancją, że
                            będzie to odpowiednia osoba. No cóż, pozostaje czekać…

                            Pozdrawiam
                  • 08.02.07, 19:14
                    Gość portalu: ja napisał(a):

                    > oczywiście. kienci są idiotami i tyle, tylko dzieki temu sprzedajemy.
                    > a może nie sama cena decyduje o sprzedaży?
                    >
                    > zastanów się co ty tu wypisujesz.
                    >


                    To Ty się może zastanów zanim sformułujesz wnioski!!!
                    Nie nazwałem nikogo idiotą jak też nie twierdziłem, że tylko dzięki temu
                    sprzedajemy!
                    To jest ohydna nadinterpretacja mojej wypowiedzi!

                    Chciałem jedynie zwrócić uwagę na fakt, który moim zdaniem ma istotny wpływ na
                    sprzedaż. A mianowicie, że spora część klientów, przed podjęciem decyzji o
                    wyborze produktu/dostawcy nie analizuje wcale (lub robi to w ograniczonym
                    zakresie bądź też nieudolnie) tego, co oferuje rynek. Ma to swoje późniejsze
                    konsekwencje w dokonywanych wyborach. Gdyby proces zakupów przebiegał w sposób
                    właściwy (profesjonalny) to w wielu przypadkach mogłoby się okazać, że od oferty
                    Wurth-a znalazłoby się wiele korzystniejszych i to pod wieloma względami.
                    Doskonale wiedzą o tym ci, którzy nie są „ślepymi fantykami” marki, lecz
                    świadomymi, poszukującymi jak najlepszych dla siebie i swojej firmy rozwiązań.
                    Po części jest to też odpowiedź na pytanie, dlaczego niektórzy klienci od nas
                    nie kupują.
                    Czynników decydujących o sprzedaży (zakupie) jest wiele i różna też jest ich
                    waga (znaczenie). Zależy to m.in. od produktów, które są przedmiotem handlu oraz
                    samych nabywców. Cena nie zawsze jest decydująca, ale zawsze istotna. Zwłaszcza
                    na rynku B2B, gdzie nabywcy kupują towary, głównie po to, aby zwiększać swoje
                    zyski/obniżać koszty. Zależy im zatem ( a przynajmniej powinno) na poszukiwaniu
                    jak największych korzyści za określoną kwotę pieniędzy.
                    Znaczenie ceny gwałtownie rośnie, kiedy pozostaje jedyną zmienną (lub jedną z
                    niewielu) różnicującą konkurencyjne oferty. Mówiąc prościej, jeżeli rozpatrywane
                    oferty są podobne pod niemal wszystkimi względami poza ceną to właśnie ona staje
                    się kluczowa (odgrywa decydującą rolę). Jeśli w takim wypadku, jako sprzedający,
                    żądamy DUŻO WIĘCEJ niż konkurenci to szanse na sprzedaż znacznie maleją…choć jak
                    pokazuje przykład firmy Wurth w Polsce niekoniecznie…jeśli tylko klient nie
                    potrafi lub też nie chce dokonywać „lepszych wyborów.”;)

                    Oto pewien przykład dwóch konkurencyjnych ofert:
                    Aby nie było żadnej wątpliwości, że chodzi o DOKŁADNIE TE SAME PRODUKTY,
                    wybrałem artykuły, których Wurth Polska nie opatrzył, jak to zwykł robić,
                    własnym logo, więc bez trudu można zidentyfikować producenta.

                    Produkty: Odzież robocza
                    Producent: PANOPLY (Francja)

                    Bezrękawnik Sierra
                    Cena w Wurth Polska – 59 zł w promocji;)
                    www.wurth.pl/images/galerie/sklep/promocja-sklep-kurtki.jpg
                    Cena w innym sklepie/hurtowni – 32,80 zł
                    www.bhp.kqs.pl/index.php?p623,bezrekawnik-sierra
                    Oszczędzasz: 26,20 zł

                    Kamizelka Fidji
                    Cena w Wurth Polska– 99 zł w promocji;)
                    www.wurth.pl/images/galerie/sklep/promocja-sklep-kurtki.jpg
                    Cena w innym sklepie/hurtowni – 48,98 zł
                    www.bhp.kqs.pl/index.php?p720,kamizelka-fidji
                    Oszczędzasz: 50,02 zł

                    Kurtka Skipper
                    Cena w Wurth Polska– 149 zł w promocji;)
                    www.wurth.pl/images/galerie/sklep/promocja-sklep-kurtki.jpg
                    Cena w innym sklepie/hurtowni – 97,84 zł
                    www.bhp.kqs.pl/index.php?p203,skipper
                    Oszczędzasz: 51,16 zł

                    Wszystkie ceny netto

                    To, co różni i to w sposób SZOKUJĄCY te dwie propozycje to właśnie CENA! Zresztą
                    podobnie jest w przypadku innych artykułów Wurth-a, jeśli tylko przyjęć im się
                    bliżej;)
                    Oferta Wurth Polska jest o 70% DROŻSZA (średnia dla prezentowanych artykułów) od
                    oferty w znalezionym poprze Internet sklepie/hurtowni!!!

                    Załóżmy, że masz do czynienia ze „świadomym klientem”, który chciałby dokonać
                    zakupu odzieży roboczej dla swoich 20 pracowników i rozważa te dwie powyższe
                    alternatywy. Jak go przekonasz, że warto wydać za te same produkty NIEMAL 2 RAZY
                    WIĘCEJ pieniędzy i kupić właśnie w firmie Wurth Polska? Pytam poważnie, no słucham…

                    Pozdrawiam
                    • Gość: 34 IP: *.torun.mm.pl 09.02.07, 14:53
                      Kręcisz "BATA" tymi linkami na siebie i swoich kolegów. Zachowaj to dla siebie i
                      kolegów, a nie ujawniaj tego na forum gdzie może przeczytać to każdy klient. Nie
                      sabotuj siebie i innych handlowców.
                      • 14.02.07, 22:50
                        Gość portalu: 34 napisał(a):

                        > Kręcisz "BATA" tymi linkami na siebie i swoich kolegów. Zachowaj to dla siebie
                        > i
                        > kolegów, a nie ujawniaj tego na forum gdzie może przeczytać to każdy klient. Ni
                        > e
                        > sabotuj siebie i innych handlowców.


                        Ja nie „kręcę”, ale za to Wurth „kręci niezłe lody”;)
                        A tak poważniej to skoro chce być nr.1 na rynku (w oczach klientów) – tak
                        przynajmniej zapowiada w swojej nowej misji – to jako „najlepszy” nie powinien
                        się obawiać konfrontacji swojej oferty z konkurencją. No chyba, że…są to tylko
                        puste obietnice…(?)

                        Pozdrawiam

                        --
                        "Show me the money!"
                        • Gość: obcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 01:33
                          Ja nie „kręcę”, ale za to Wurth „kręci niezłe lody”;)
                          > A tak poważniej to skoro chce być nr.1 na rynku (w oczach klientów) – tak
                          > przynajmniej zapowiada w swojej nowej misji

                          Ja z branży nie jestem ale z pewnych względów śledzę to forum. Zupełnie Ciebie
                          Jerry nie rozumiem. Widzę że jesteś jednym z aktywniej udzielających się gości
                          na forum. Czasami Twoje posty są przemyślane i mają sens. Zachodzi wręcz
                          podejrzenie że jesteś kimś z kierownictwa lub oddelegowany, kto ma za zadanie
                          uspokoić atmosferę na forum. Czasami jednak wykazujesz sie calkowitą
                          nieznajomością działania w biznesie. Mając pozycję lidera na rynku w swojej
                          branży należy ją wykorzystać, między innymi przez ustalenie cen na wysokim
                          poziomie. Tak robią wszystkie duże firmy o zasięgu globalnym. Trzeba jakoś
                          zarabiać na ich rozbudowaną strukturę. Innym zadaniem jest przekonanie klienta,
                          że Wurth jest prestiżową marką i godnym partnerem do współpracy. Niestety
                          widzę, że to w Waszej firmie nie działa. Nie dba się specjalnie o wizerunek
                          firmy. Dobry handlowiec, który współpracuje z klientem wiele lat może się
                          domyslać jaki numer przejdzie a czego nie robć aby nie stracić wizerunku. W
                          firmie, gdzie pracuję, handlowcy pracują po 10 lat i więcej. Czasami dopiero po
                          kilku latach nawiedzania udaje się zdobyć pierwsze zamówienia. Ale to później
                          procentuje.

                          Podawanie linków do stron i cen na takie same produkty oferowane przez
                          konkurencję na tym forum jest karygodne. To jest sranie do własnego gniazda.
                          Konkurencja chyba nie śpi i też tu pewnie bywa.

                          Na koniec krótki przykład:

                          Pan Zenon jest jednoosobową firemką sprowadzającą z Chin wkręty czy cokolwiek
                          po 50 gr sztuka. Sprzedaje je z minimalnym MU na poziomie 1,2 (po 60 gr.)
                          Wystarczy, że uda mu się sprzedać 100 k szt / mies i bez odliczania kosztów
                          zarabia 10k PLN. Wystarczy mu na życie a jeszcze żonie na fryzjera da. W Wurth
                          MU na poziomie 1,2 było by zapewne poniżej kosztów.
                          • 18.04.07, 18:11
                            ...widze obcy ze czytajac forum cos pominales.
                            owszem, kazda firma chce sprzedawac jak najdrozej - pewno dlatego wurth mianuje
                            siebie mercedesem branzy.

                            ...tylko ze mercedesy nie pochodza z chin.
                          • 06.09.07, 22:05
                            Gość portalu: obcy napisał(a):


                            > Ja z branży nie jestem ale z pewnych względów śledzę to forum. Zupełnie Ciebie
                            > Jerry nie rozumiem. Widzę że jesteś jednym z aktywniej udzielających się gości
                            >
                            > na forum. Czasami Twoje posty są przemyślane i mają sens. Zachodzi wręcz
                            > podejrzenie że jesteś kimś z kierownictwa lub oddelegowany, kto ma za zadanie
                            > uspokoić atmosferę na forum.


                            A skąd to podejrzenie? Czyżbyś uważał, że tylko kierownicy są w stanie coś
                            sensownego napisać?;) Jesteś kolejną już ofiarą jakiegoś przedziwnego
                            stereotypu! Za zupełnie niedorzeczną zaś uważam hipotezę o rzekomym „uspokojeniu
                            atmosfery na forum” - nie mam pojęcia skąd Ci to w ogóle przyszło do głowy(?!);)


                            > Czasami jednak wykazujesz sie calkowitą
                            > nieznajomością działania w biznesie.


                            Czyżby?!


                            > Mając pozycję lidera na rynku w swojej
                            > branży należy ją wykorzystać, między innymi przez ustalenie cen na wysokim
                            > poziomie. Tak robią wszystkie duże firmy o zasięgu globalnym. Trzeba jakoś
                            > zarabiać na ich rozbudowaną strukturę.


                            Pozycja lidera rynkowego nie oznacza, że firma powinna (i może) wykorzystać to
                            „przywództwo” w sposób, o jakim piszesz, czyli windując ceny! Szybko mogłoby się
                            okazać, że liderem już nie jest albo…nigdy by nim (z tego samego powodu) nie
                            została;)
                            Również zasięg globalny oraz rozbudowana struktura firmy (koncernu) same w sobie
                            nie narzucają konieczności ustalania wysokich cen na sprzedawane produkty. Mimo,
                            że koszty działalności są większe to nie zapominajmy o korzyściach wynikających
                            z takiej rynkowej ekspansji – mam tu na myśli wzrost obrotów, skalę zakupów
                            (produkcji) a co za tym idzie spadek kosztów jednostkowych.


                            > Innym zadaniem jest przekonanie klienta,
                            >
                            > że Wurth jest prestiżową marką i godnym partnerem do współpracy. Niestety
                            > widzę, że to w Waszej firmie nie działa. Nie dba się specjalnie o wizerunek
                            > firmy.


                            Ja bym powiedział, że nie tyle nie dba się o wizerunek, co jest on w różnych
                            obszarach działalności tej firmy niespójny. Praktykowana przez lata „filozofia
                            Wurth-a”, zwłaszcza w Polsce polegająca na szturmowaniu drzwi niemal każdej
                            firmy, przez PH o liczebności „szarańczy” i „wciskaniu towaru” po ile się tylko
                            da, kłóci się nie tylko ze znaczeniem słowa „prestiż”!;)


                            > Dobry handlowiec, który współpracuje z klientem wiele lat może się
                            > domyslać jaki numer przejdzie a czego nie robć aby nie stracić wizerunku.


                            „Numer”?! Jakoś pejoratywnie mi się to kojarzy;) No, ale może „jestem
                            przewrażliwiony”, więc podziel się z nami swoją wiedzą, doświadczeniem i napisz
                            proszę, jakie to „numerki” miałeś na myśli?


                            > W
                            > firmie, gdzie pracuję, handlowcy pracują po 10 lat i więcej. Czasami dopiero po
                            >
                            > kilku latach nawiedzania udaje się zdobyć pierwsze zamówienia. Ale to później
                            > procentuje.


                            Hmm, po kilku latach pierwsze zamówienie?! A cóż to za firma, jeśli można wiedzieć?


                            >
                            > Podawanie linków do stron i cen na takie same produkty oferowane przez
                            > konkurencję na tym forum jest karygodne. To jest sranie do własnego gniazda.


                            Nazywaj to sobie jak chcesz. Ja mam w każdym razie nieco inny pogląd na tą
                            sprawę i już o tym wspominałem.


                            > Konkurencja chyba nie śpi i też tu pewnie bywa.


                            Nawet, jeśli, to co z tego?! Świadomość, że są np. tańsi od Wurth-a mają i bez
                            zaglądania na to forum;)


                            >
                            > Na koniec krótki przykład:
                            >
                            > Pan Zenon jest jednoosobową firemką sprowadzającą z Chin wkręty czy cokolwiek
                            > po 50 gr sztuka. Sprzedaje je z minimalnym MU na poziomie 1,2 (po 60 gr.)
                            > Wystarczy, że uda mu się sprzedać 100 k szt / mies i bez odliczania kosztów
                            > zarabia 10k PLN. Wystarczy mu na życie a jeszcze żonie na fryzjera da. W Wurth
                            > MU na poziomie 1,2 było by zapewne poniżej kosztów.


                            Fajna „bajeczka”, tylko nie bardzo wiem, co ma nam zilustrować a może
                            udowodnić(?)Przedsiębiorczość Pana Zenona? A może chciałeś zabłysnąć znajomością
                            ekonomii?;)

                            Pozdrawiam

                            --
                            "Show me the money!"
          • 30.01.07, 22:13
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > jerry_maguire napisał:
            >
            > > 62.180.224.16/cps/rde/xchg/SID-3F9286B4-CDCAFCA0/berner_internet/hs.xsl/2
            > 293F47EEE2E42AD810ABF49FE720859_9292132D500B4DEAB71F2404C3F91E28_DEU_HTML.htm
            > >
            > -------------------------------------------------------------------
            > no i?
            > po co te informacje?
            > pracujesz w bernerze?
            > czy może chcesz podpowiadać klientom gdzie powinni szukać takich narzędzi?
            > jak klient mówi, że nasze są drogie to po uzyskaniu informcji od Ciebie sprzeda
            > wca powinien zaproponować te z bernera?
            >

            ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)

            Pozdrawiam
            • Gość: ja IP: *.chello.pl 30.01.07, 22:56

              > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
              >
              --------------------------------
              kogo dotyczy ta edukacja?

              może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szykać takich narzędzi?
            • Gość: ja IP: *.chello.pl 30.01.07, 22:56

              > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
              >
              --------------------------------
              kogo dotyczy ta edukacja?

              może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szukać takich narzędzi?
              • 30.01.07, 23:32
                Czy uwazasz ze klienci Wurth to skończone barany,i mysla tak jak ty że poza
                Wurth nie ma nic innego?To konkurencja spowowodała edukacje naszych klientów ,a
                nie ty!!!!!!!
              • 30.01.07, 23:35
                Gość portalu: ja napisał(a):

                >
                > > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
                > >
                > --------------------------------
                > kogo dotyczy ta edukacja?
                >
                > może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szukać takich narzędzi?


                ...dla nas - zebysmy byli swiadomymi sprzedawcami a nie slepymi tepymi
                wyznawcami wurtha.
              • 31.01.07, 19:28
                Gość portalu: ja napisał(a):

                >
                > > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
                > >
                > --------------------------------
                > kogo dotyczy ta edukacja?
                >
                > może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szukać takich narzędzi?


                Powiedzmy, że każdego zainteresowanego:)

                Pozdrawiam
            • Gość: ALE ŚCIEMA IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.07, 21:35
              KOLEGO IDE DOSTAJESZ ZA TE WYPOWIEDZI, SLEDZĄC TWOJE POSTY WIDAC ŻE JESTES
              PODSTAWIONY PRZEZ FIRME I DOŚĆ NIE UMIEJĘTIE PRÓBUJESZ ZATRZEĆ SLEDY, CO JAKIŚ
              CZAS COŚ TAM KRYTYKUJĄCY CZY TEŻ ZGADZAJĄC SIE ZE SŁOWAMI KRYTYKI. W MARKETINGU
              AZ TAK ŹLE PŁACĄ????
              • 08.02.07, 19:25
                Gość portalu: ALE ŚCIEMA napisał(a):

                > KOLEGO IDE DOSTAJESZ ZA TE WYPOWIEDZI, SLEDZĄC TWOJE POSTY WIDAC ŻE JESTES
                > PODSTAWIONY PRZEZ FIRME I DOŚĆ NIE UMIEJĘTIE PRÓBUJESZ ZATRZEĆ SLEDY, CO JAKIŚ
                > CZAS COŚ TAM KRYTYKUJĄCY CZY TEŻ ZGADZAJĄC SIE ZE SŁOWAMI KRYTYKI. W MARKETINGU
                >
                > AZ TAK ŹLE PŁACĄ????


                Chyba musisz mieć poważne kłopoty ze zrozumieniem czytanych tekstów a w dodatku
                bujną wyobraźnię skoro wyciągnąłeś tak absurdalne wnioski. Jestem bodaj ostatnią
                osoba na tym forum, którą można by posądzić o takie rzeczy!
                Zapewniam Cię, że nikt mi nie płaci, nie jestem podstawiony przez żadną firmę i
                nie pracuję w marketingu;)

                Pozdrawiam
                P.S.
                Na przyszłość nie krzycz...to tak a propos „zaciętego” caps’a;)
                Najlepiej zapoznaj się z netykietą
        • Gość: Szczypce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 00:39
          Firmensitz
          Albert Berner GmbH
          Bernerstrasse 4
          D-74653 Künzelsau
          Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-0
          Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-30 0

          Holding
          Berner GmbH
          Bernerstrasse 6
          D-74653 Künzelsau
          Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-5 00
          Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-2 03

          Szczypce kupili u Wurtha, wystarczyło przejść na drugą stronę ulicy
          • Gość: benedykt - kaput IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 07:10
            Widać króciutko pracujesz,
            Dla wyjaśnienia firmę Berner założył były prezes Wurth w latach 50-tych.
            Kiedyś pan Berner jak był młody grał w piłkę z panem Wurthem bo mieszkali na
            jednej ulicy , ten go wciągną w interes a on go wykiwał i zrobił swój.
            A przy takich cenach był skazany na sukces.
            • 14.02.07, 23:28
              Gość portalu: benedykt - kaput napisał(a):

              > Widać króciutko pracujesz,
              > Dla wyjaśnienia firmę Berner założył były prezes Wurth w latach 50-tych.
              > Kiedyś pan Berner jak był młody grał w piłkę z panem Wurthem bo mieszkali na
              > jednej ulicy , ten go wciągną w interes a on go wykiwał i zrobił swój.
              > A przy takich cenach był skazany na sukces.


              Czy wykiwał(?!)…ja bym tego tak nie określił...
              Zatrudniając pracowników każda firma musi się z tym liczyć, że niektórzy mogą w
              przyszłości odejść do konkurencji lub też wykorzystując zdobytą wiedzę i
              doświadczenie założyć własny biznes. Nawet, jeśli będzie on „klonem” firmy
              byłego pracodawcy nie można mieć do nikogo pretensji. To nie jest przecież
              zabronione! Na naszym rodzimym podwórku również mieliśmy z tym do czynienia,
              kiedy to byli pracownicy Wurth Polska założyli konkurencyjne firmy (Luna, Werner).

              Pozdrawiam

              --
              "Show me the money!"
              • Gość: ja IP: *.chello.pl 14.02.07, 23:49
                >
                > Czy wykiwał(?!)…ja bym tego tak nie określił...
                > Zatrudniając pracowników każda firma musi się z tym liczyć, że niektórzy mogą w
                > przyszłości odejść do konkurencji lub też wykorzystując zdobytą wiedzę i
                > doświadczenie założyć własny biznes. Nawet, jeśli będzie on „klonem”
                > ; firmy
                > byłego pracodawcy nie można mieć do nikogo pretensji. To nie jest przecież
                > zabronione! Na naszym rodzimym podwórku również mieliśmy z tym do czynienia,
                > kiedy to byli pracownicy Wurth Polska założyli konkurencyjne firmy (Luna, Werne
                > r).
                >
                > Pozdrawiam
                >-------------------------------------------------------------------
                jerry
                Czy Ty pracujesz w Wurth, czy nie?
                Pytam poważnie ponieważ czytając Twoje wpisy sam już nie wiem czy chcesz coś zmienić na lepsze czy tylko dowalić Wurth'owi.
                • 14.02.07, 23:57
                  Gość portalu: ja napisał(a):

                  > >
                  > > Czy wykiwał(?!)…ja bym tego tak nie określił...
                  > > Zatrudniając pracowników każda firma musi się z tym liczyć, że niektórzy
                  > mogą w
                  > > przyszłości odejść do konkurencji lub też wykorzystując zdobytą wiedzę i
                  > > doświadczenie założyć własny biznes. Nawet, jeśli będzie on „klonem
                  > ”
                  > > ; firmy
                  > > byłego pracodawcy nie można mieć do nikogo pretensji. To nie jest przecie
                  > ż
                  > > zabronione! Na naszym rodzimym podwórku również mieliśmy z tym do czynien
                  > ia,
                  > > kiedy to byli pracownicy Wurth Polska założyli konkurencyjne firmy (Luna,
                  > Werne
                  > > r).
                  > >
                  > > Pozdrawiam
                  > >-------------------------------------------------------------------
                  > jerry
                  > Czy Ty pracujesz w Wurth, czy nie?


                  Pracuję!


                  > Pytam poważnie ponieważ czytając Twoje wpisy sam już nie wiem czy chcesz coś zm
                  > ienić na lepsze czy tylko dowalić Wurth'owi.


                  A czy jedno wyklucza drugie?!;)
                  Czasami "terapia wstrząsowa" to jedyne wyjście.
                  Chcę zmian na lepsze!


                  --
                  "Show me the money!"
                  • Gość: ja IP: *.chello.pl 15.02.07, 00:32
                    > Pracuję!
                    >
                    >
                    > > Pytam poważnie ponieważ czytając Twoje wpisy sam już nie wiem czy chcesz
                    > coś zm
                    > > ienić na lepsze czy tylko dowalić Wurth'owi.
                    >
                    >
                    > A czy jedno wyklucza drugie?!;)
                    > Czasami "terapia wstrząsowa" to jedyne wyjście.
                    > Chcę zmian na lepsze!
                    >
                    >-----------------------------------------------------

                    sorry, ale Twoje wpisy odczytuję jako możliwość pokazania co Tobie się nie podoba i jak jest Tobie źle w tej firmie. A nawet czasem jako możliwość chwalenia się wiedzą na różne tematy m.in dotyczące decyzji i ich powstawania np w Warszawie (powiem szczerze, że niektóre informacje które przedstawiasz są w początkowej fazie dostępne tylko rks i wyższym, więc może jesteś rks'em - co wcale nie uważam za coś złego)
                    Przeczytałem chyba wszyskie wpisy i Twoim zdaniem:
                    - produkty takiej sobie jakości i do tego takie same jak w innych firmach;
                    - klienci idioci bo mogą to samo kupić gdzie indziej, nawet pokazujesz adresy gdzie powinni tego szukać;
                    - atmosfera do dupy;
                    - zarobki słabe;
                    - marketing do d...y;
                    - product managerowie słabi;
                    - regionalni źli;
                    TO NIE JEST NAPRAWA TO SABOTAŻ

                    Przy takiej ilości spraw do naprawienia nie masz szans, więc co jeszcze robisz w tej firmie. Skoro masz tak szeroką wiedzę, znasz dostawców, znasz ceny, ba wiesz dokładnie, że np wurth to berner (np.szczypce). Sądzę, że taki poziom wiedzy spokojnie czyni Ciebie znakomkitym kąskiem dla firm konkurenyjnych. A Ty nadal siedzisz w tej marnej firmie jaką jest Wurth. Wal śmiało do innyh firm i żądaj co najmniej 8000 netto.

                    pozdrawiam

                    • Gość: ja IP: *.chello.pl 15.02.07, 00:35
                      mały błąd. oczywiście:
                      "innych"
                    • Gość: trzycyfrowy-były IP: *.pronet.lublin.pl 15.02.07, 15:07
                      Masz rację . Jerry powinien się zwolnić, skoro mu się nic nie podoba to niech
                      odejdzie. Ja tak zrobiłem, w bardzo dużym uproszczeniu mogę powiedzieć że
                      odszedłem bo przestało mi sie podobac.
                      • 15.02.07, 15:19
                        dokladnie jerry.

                        powinni sie zwolnic wszyscy myslacy "inaczej" - niech zostana tylko "sami
                        zadowoleni" :):):)


                        status quo - to je to!

                        :):)
                        • Gość: kukiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 21:40
                          nie dodałeś CIĄGLE INACZEJ bo to nie ich miejsce i pora.
                          Więc po co się męczyć
                        • 21.02.07, 19:22
                          kamil999919 napisał:

                          > dokladnie jerry.
                          >
                          > powinni sie zwolnic wszyscy myslacy "inaczej" - niech zostana tylko "sami
                          > zadowoleni" :):):)
                          >
                          >
                          > status quo - to je to!
                          >
                          > :):)


                          Niech poniższy artykuł posłuży za inspirację do przemyśleń na ten temat:
                          www.polskieradio.pl/spoleczenstwo/dyskusje.asp?id=98

                          Pozdrawiam

                          --
                          "Show me the money!"
                      • Gość: kukiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:09
                        I TU W PRZECIWIEŃSTWIE DO JERREGO JESTEŚ GOŚĆ
                      • 21.02.07, 19:28
                        Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):

                        > Masz rację . Jerry powinien się zwolnić, skoro mu się nic nie podoba


                        "Uwielbiam" takie uogólnienia;)


                        > to niech
                        > odejdzie. Ja tak zrobiłem, w bardzo dużym uproszczeniu mogę powiedzieć że
                        > odszedłem bo przestało mi sie podobac.


                        A co, zabrali Koledze "tłustych klientów"?;)

                        Pozdrawiam

                        --
                        "Show me the money!"
                    • Gość: amo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 18:46
                      yyyyyyyyy
                    • 21.02.07, 18:59
                      Gość portalu: ja napisał(a):

                      > sorry, ale Twoje wpisy odczytuję jako możliwość pokazania co Tobie się nie podo
                      > ba i jak jest Tobie źle w tej firmie. A nawet czasem jako możliwość chwalenia s
                      > ię wiedzą na różne tematy m.in dotyczące decyzji i ich powstawania np w Warszaw
                      > ie (powiem szczerze, że niektóre informacje które przedstawiasz są w początkowe
                      > j fazie dostępne tylko rks i wyższym, więc może jesteś rks'em - co wcale nie uw
                      > ażam za coś złego)
                      > Przeczytałem chyba wszyskie wpisy i Twoim zdaniem:
                      > - produkty takiej sobie jakości i do tego takie same jak w innych firmach;
                      > - klienci idioci bo mogą to samo kupić gdzie indziej, nawet pokazujesz adresy g
                      > dzie powinni tego szukać;
                      > - atmosfera do dupy;
                      > - zarobki słabe;
                      > - marketing do d...y;
                      > - product managerowie słabi;
                      > - regionalni źli;
                      > TO NIE JEST NAPRAWA TO SABOTAŻ


                      Widzę, że jednak nie wziąłeś sobie do serca uwagi i znów NADINTERPRETUJESZ moje
                      wypowiedzi!!! Jeśli coś piszesz to rób to, ale we własnym imieniu, to tak a
                      propos użycia zwrotu „Twoim zdaniem” (czyli niby moim)…ja się Kolego pod tą
                      listą ogólników okraszoną obelżywymi słowami nie podpisuję. Po raz ostatni
                      proszę Cię NIE WMAWIAJ MI CZEGOŚ, CZEGO NIE POWIEDZIAŁEM (nie napisałem)!!!
                      Z oczywistych powodów skupiam się na rzeczach, które moim zdaniem wymagają zmian
                      (poprawy), ale nigdy nie twierdziłem, że WSZYSTKO w tej firmie jest złe, jak Ty
                      to niestety próbujesz przedstawić. Poza tym, jeśli już coś oceniam (dobrze czy
                      źle) to staram się, aby krytyka była, po pierwsze poparta rzeczowymi argumentami
                      a po drugie konstruktywna, czyli jednocześnie zawierała sugestie rozwiązań
                      problemu związanego z obiektem poddanym krytyce.
                      Jeśli, potrafisz i zechcesz odnieść się merytorycznie do KONKRETNYCH „zarzutów”
                      sformułowanych przeze mnie to proszę bardzo, w innym razie wybacz, ale nie widzę
                      sensu dalszej polemiki.


                      > Przy takiej ilości spraw do naprawienia nie masz szans, więc co jeszcze robisz
                      > w tej firmie.


                      Tak naprawdę to nie ma znaczenia ilość „spraw do załatwienia” ani też to czy uda
                      się zmienić cokolwiek…w tej czy innej firmie. Bardziej liczą się chęci i postawa
                      – ważne, aby nie pozostawać obojętnym na to, co się dzieje w firmie, w której
                      pracujemy! A ilu jest Kolego u nas takich PH, którym „wszystko wisi” albo boją
                      się odezwać, udają, że wszystko jest cacy?! Owszem, to nie my jesteśmy od
                      podejmowania decyzji, ale możemy i powinniśmy próbować na nie wpływać.


                      > Skoro masz tak szeroką wiedzę, znasz dostawców, znasz ceny, ba wi
                      > esz dokładnie, że np wurth to berner (np.szczypce). Sądzę, że taki poziom wiedz
                      > y spokojnie czyni Ciebie znakomkitym kąskiem dla firm konkurenyjnych. A Ty nada
                      > l siedzisz w tej marnej firmie jaką jest Wurth. Wal śmiało do innyh firm i żąda
                      > j co najmniej 8000 netto.


                      Dziękuję za uznanie i radę nawet, jeśli za tymi słowami przewrotnie skrywa się,
                      co innego…tak czy inaczej rozważę to, co napisałeś;)

                      Pozdrawiam

                      --
                      "Show me the money!"
          • 08.02.07, 20:01
            Gość portalu: Szczypce napisał(a):

            > Firmensitz
            > Albert Berner GmbH
            > Bernerstrasse 4
            > D-74653 Künzelsau
            > Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-0
            > Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-30 0
            >
            > Holding
            > Berner GmbH
            > Bernerstrasse 6
            > D-74653 Künzelsau
            > Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-5 00
            > Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-2 03
            >
            > Szczypce kupili u Wurtha, wystarczyło przejść na drugą stronę ulicy


            I co może jeszcze Wurth im na tych szczypcach napis „Berner” wytłoczył;)))
            Zanim coś napiszesz to pomyśl!;)
            Berner nie musi korzystać z żadnych pośredników żeby mieć te szczypce…zamówił
            tak, jak Wurth u producenta i po sprawie.

            Pozdrawiam
          • Gość: kukiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 22:43
            BERNER - prawie jak WURTH !!!
            "PRAWIE" robi durzą różnicę
            • 14.02.07, 23:15
              Gość portalu: kukiz napisał(a):

              > BERNER - prawie jak WURTH !!!
              > "PRAWIE" robi durzą różnicę


              A pisanie z błędami...jeszcze większą;)
              Bez obrazy;)

              --
              "Show me the money!"
              • Gość: kukiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 23:59
                "durzą" - bląd!!!
                sorki dla polonistów
                ale czy większą? tu bym się wdał w polemikę
                P.S
                sprawdź mnie proszę czy BYKA nie ma
    • 05.02.07, 00:02
      Jak wam podobaja sie nowe skody TOP handlowców?Potężna marchewka ze strony
      karola
      • Gość: ADM IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 19:31
        Auta są naprawdę ładne i z temperamentem!Dział transportu już robi zakłady
        które pierwsze wróci rozwalone ;-)
        • Gość: ??? IP: 83.238.230.* 05.02.07, 20:51
          a cóż to za super bryczki miało być o tym głośno a tu nic cisza, wszystkich
          chyba pogrążyło odejście "super" dyrektora !!!
          • 05.02.07, 21:43
            bryczki jak bryczki, ale sie nieco zdewaluowaly od czasu pierwszego projektu -
            czyli audi A4, potem dodge caliber - hmmm.

            samochody to nie wszystko. teraz beda latwiejszym kaskiem dla konkurencji -
            bedzie lepiej widac najlepszych :)
            • Gość: benedykt - kaput ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 06:06
              Nic nie jest za darmo!!!
              Te podobno super bryczki dla super repów, przecież jak się coś dostaje to trzeba
              coś w zamian oddać , a najlepiej większy obrót.
              Jak by za tym obrotem poszła większa kasa to rozómię, ale jak znam firmę to na
              początku dadzą ,a potem zaczną się potrącenia za wsad.
              Zasada jest jedna Rep nie może się czuć beztosko,musi cały czas czuć presję na
              coraz to lepszy wynik.
              Ci panowie co będą zaszczyceni jeździć wiekszymi autkami, zobaczycie, jeszcze
              one wam wyjdą bokiem.
              To będzie tak : Jak to nie dasz rady zrobić planu ? przecież jesteś
              najlepszy,daliśmy ci ładny samochdzik no i musisz dawać przykład młodym sprzedawcą.
              Ale to i tak nic, najważniejsze żę ta gnida już nie pracuje !!!!:)
              • Gość: ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 22:29
                ALE TY DEBIL JESTEŚ GOŚCIU
          • Gość: Harry IP: *.biznesklasa.lisek.pl 12.02.07, 20:46
            Witam kolegów
            Od 06. 02 nie zaglądałem. Ale teraz to już przegięcie.Nawet nie wiem co
            myśleć.O jedno tylko proszę, koledzy nie obrażajmy się wzajemnie. Można
            wymienić poglądy spokojnie.
            Pozdrawiam
            • 14.02.07, 23:11
              Gość portalu: Harry napisał(a):

              > Od 06. 02 nie zaglądałem. Ale teraz to już przegięcie.Nawet nie wiem co
              > myśleć.O jedno tylko proszę, koledzy nie obrażajmy się wzajemnie. Można
              > wymienić poglądy spokojnie.


              "Przegięcie" Harry to było rok temu, kiedy na tym forum sypały się obelgi za
              obelgami...teraz to można powiedzieć, że tu jest "pełna kultura";)

              Pozdrawiam

              --
              "Show me the money!"
      • Gość: wojtek11 IP: *.compower.pl 06.02.07, 23:02
        Szkoda mi tych 15 {nie}szczesliwców,którzy pojechali bić brawo."Jaś
        Wędrowniczek", za wynik 550000rocznie to jakaś kpina .
        Sam pomysl z samochodami jest ok. ale wykonanie -made in wurth.
    • Gość: rozczarowany IP: 83.145.161.* 12.02.07, 00:03
      Witam, a ja panowie mam gdzieś pracę dla czyjejś IDEI. Mogę pracować w małej
      firmie ale za konkretne wynagrodzenie! Nie muszę tyrać "w renomowanej" firmie.
      Tutaj nawet robiąc 25-35 tys/miesiąc i tak zarobi się raptem ok. 2 tys.
      Sprawdźcie sobie ilu PH robi takie obroty? Może połowa.. Reszta tyra za
      podstawę i obietnice. Przy tej całej otoczce, użeraniu się i wewnętrznej
      konkurencji mówię dość!... i szukam innej pracy. Spróbujcie, lepsze to niż
      narzekać.
      • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 19:45
        Z jakiego jesteś terenu może Ci pomogę!
      • Gość: rodrigo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:54
        heh od 35 przekraczasz trójasia z ciekawości wpadłem na forum ale to mi wygląda
        jak ściana płaczu... więcej optymizmu koledzy walicha w reke i jazda.
        Tylko spokój może nas uratować, za duże ciśnienie sobie robicie a to niewpływa
        dobrze na Was jak tez na klienta który widzi przeciez Wasze stargane nerwy.
        Pamietajcie uśmiech rozm XXL i jutro cyferka jak sie patrzy.
        Pozdrawiam kompanów.
        • Gość: ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 22:02
        • 14.02.07, 23:19
          Gość portalu: rodrigo napisał(a):

          > heh od 35 przekraczasz trójasia z ciekawości wpadłem na forum ale to mi wygląda
          >
          > jak ściana płaczu... więcej optymizmu koledzy walicha w reke i jazda.
          > Tylko spokój może nas uratować, za duże ciśnienie sobie robicie a to niewpływa
          > dobrze na Was jak tez na klienta który widzi przeciez Wasze stargane nerwy.
          > Pamietajcie uśmiech rozm XXL i jutro cyferka jak sie patrzy.
          > Pozdrawiam kompanów.


          Niech zgadnę..."przekraczasz trójasia" i stąd bierze się ten optymizm(?);)

          --
          "Show me the money!"
          • Gość: Adam IP: 217.153.205.* 15.02.07, 21:10
            Byłem w Waszej firmie na rozmowie kwalifikacyjnej i faktycznie coś z Waszą
            dyrekcją jest chyba nie do końca OK w każdym razie odniosłem takie wrażenie ;-)
            współczuję Wam powodzenia
            • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:12
              jeśli po pierwsze rozmowie odniosłeś taki wrażenie to chyba z tobą jest coś nie
              tak
              • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:19
                Koledzy tracę wątek.Jeżeli odpisujecie komuś to załączcie do kogo się odnosicie.
                Do zobaczenia jutro w W-wie.
              • Gość: ja też tam byłem IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.07, 18:24
                Nie dziw sie kolego ja tez bylem niegdyś w listopadzie na rozmie w Wurcir 3
                etapy, odniosłem wrzarzenie ze oni szukaja czarodzieja co bedzie zaczarowywal
                kientów aby kupowali, pierwsza rozmowa chyba z kierownikiem dziwny
                przestraszony koleś druga tez z nim trze4cia z jakims dyro co wygladal mi na
                sprzedawce jakis slodyczy czy coś sprawiaj wrazenia kolesia na amfie tak byl
                nakrecony, duzo gadal nie słuchał. Olałem ta firme i tak sie ie odezwali.
                • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 22:26
                  widocznie taki byłeś interesujący GOŚĆ
                  • Gość: Adam IP: 217.153.205.* 17.02.07, 19:59
                    Nie gorączkuj się Panie "?", nie napisałem tego aby Ciebie obrazić w
                    jakikolwiek sposób. Opisałem tylko swoje subiektywne wrażenia, z którymi nie
                    musisz się zgadzać. Tak, moje negatywne wrażenia były po pierwszej rozmowie
                    (nie liczę rozmowy w firmie doradztwa personalnego, która moją osobę poleciła
                    Wurthowi). Natomiast dla Twojej informacji startowałem na stanowisko inne niż
                    handlowiec a pierwsza rozmowa odbyła się od razu z dwójką dyrektorów z Waszej
                    firmy więc myślę, że po rozmowie z było nie było Top Managementem mogę już mieć
                    jakieś zdanie, nieprawdaż?

                    PS. Nie wiem czy byłem "taki interesujący gość" jak piszesz, ale nawet jeśli
                    dostałbym propozycję pracy to odmówiłbym. Po prostu mnie ten klimat nie pasuje
                    co nie oznacza, że Tobie też musi nie pasować. Każdy wybiera to co lubi i tyle.
                    • Gość: ADM XXX IP: 83.2.123.* 19.02.07, 23:51
                      W każdej firmie handlowej pracownik jest warty tyle ile warci są jego klienci
                      Proponuje rozpoznać rynek zanim ktoś się przyjmie do firmy handlowej (dowolnej)
                      Znając potencjał rynku można dopiero podjąć decyzję czy warto - czy nie
                      Jedni "dobrze" trafiają w rynek inni "źle" jeszcze inni pracują przez 5 lat i
                      odpadają mu dwaj "kluczowi" klienci na 25000 i mają cyfre niedoodrobienia
                      Wszystko zależy od rynku i potencjału tego rynku
                      Na tzw "garażowcach" cyfry niezrobicie No chyba że będziecie mieli 200 KTH
                      Firma WURTH daje jasne i wyraźne zasady pracy - nikt nikogo niezmusza ani niezwalnia
                      Ludzie zwalniają się sami
                      I zmiana firmy z WURTH-a na inną tu nic niepomoże bo rynek jest zawsze taki sam
                      (no chyba że niebędzie segmentacji :)
                      P.S.
                      Dostałem ostatnio informacje do domu pocztą o PRESTIGE CLUB (śmiech na sali)
                      Chciałbym robić te 60000 obroty a nie 15000
                      Pozdrawiam wszystkich ADM-ów
                      A teraz mały cytat bosa

                      Panowie,

                      Powoli widać koniec lutego - my na liczniku mamy niecałe 2 mln. Ostatnie półtora
                      tygodnia przed nami i trzeba docisnąć naprawdę mocno - bez ściemniania żę
                      klienci itd....
                      NIe ma zewnętrznych, obiektywnych okoliczności dlaczego nie mamy zrobić tego, co
                      zamierzamy, tzn min 95 % planu, a jeszcze lepiej 4 miliony.
                      Tylko nie możemy stracić ani godziny, ani dnia.
                      To jest dla Was priorytet w tym tygodniu - jeżeli trzeba dodatkowej motywacji
                      proszę o kontakt.
                      Pozdrawiam i trzymam kciuki
                      • Gość: Kojot IP: 83.2.123.* 20.02.07, 00:01
                        Piszcie proszę co myślicie o nowym regionie i nowym kierowniku działu auto (
                        byłe katowice 2)
                        • Gość: bolek IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.07, 17:34
                          Przyłanczam sie co słychać w katowicach w metalu?????, cos ostatnio cicho na
                          temat ten temat
                          • Gość: 28.02.2007 IP: 80.50.232.* 21.02.07, 20:12
                            W metalu jak w metalu w jedynce z starych ph został tylko jeden i jak źle bedą
                            obskakiwać to może ani jeden zostać kth wysypują się jak dziury w drodze po
                            zimie i nawet największych jeszcze trzymają kontrakty i umowy ale niedługo będą
                            ścigać się z jedynką który zrobi więcej 50 tys może 55 tys i tyle. A co do
                            katowic 2 to na wypowiedzeniu jest dwóch najstarszych ph z największymi obrotami
                            razem robili 50 tys czyli 60% obrotu grupy i z układami u klientów.
                            Najważniejsze jest to że jest długo oczekiwany nowy kierownik oczywiście ze
                            spożywki narazie ma nakładzone do główki wiele pozytywów z warszawki. Ale już
                            kilka razy po łbie od klientów dostał. ja życzę powodzenia w zmaganiach
                            • Gość: benedykt - kaput ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 12:02
                              Jak się czyta co siędzieje w Metal-Katowice to aż się wierzyć nie chce.
                              Aż łza się w oku kręci jaka tam była kiedyś paczka.
                              Mam tylko nadzieje że wszystki byłym pracownikom się jakoś powiodło i odnoszą
                              sukcesy w nowych firmach.
                              Ale z innej beczki, zbliża się wiosna może by zorganizować zjaździk byłych
                              przacowników metalu-Katowice taki jak się odbył jesienią w Zakopanym!!!
                              A tak na marginesie to zamiast karcić naszego, byłego super dyrektorka kawkę po
                              turecku,
                              to powinniś my mu ,,podziękować" bo otworzył nam oczy że po za wurthem istnieje
                              normalny świat.
                              Czym dłużej pracuję w innej firmie to dochodzę do wniosku że praca w wurth to
                              jak sprzedaż garnków w zepterze.
                              Pozdrawiam wszystkich kolegów z byłego Metalu w Katowicach.
                              A tym co zostali, a jest ich coraz mniej życzę powodzenia
                              • Gość: były IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.07, 20:54
                                Pozdrawiam były metal katowice. Ludzi wspominam dobrze ale o pracy chce
                                zapomnieć, jeszcze sie oddzwyczajam od klimatów wyciagnietych z wurtha.
            • 21.02.07, 19:35
              Gość portalu: Adam napisał(a):

              > Byłem w Waszej firmie na rozmowie kwalifikacyjnej i faktycznie coś z Waszą
              > dyrekcją jest chyba nie do końca OK w każdym razie odniosłem takie wrażenie ;-)
              > współczuję Wam powodzenia


              Czy możesz w paru słowach napisać dlaczego, co takiego spowodowało te negatywne
              odczucia?

              Pozdrawiam

              --
              "Show me the money!"
              • Gość: Striker IP: *.devs.futuro.pl 23.02.07, 12:17
                prowadzicie bardzo ciekawa dyskusje i musze powiedziec ze duzo sie mozna dowiedziec o tej''rewelacyjnej'' firmie, aczkolwiek bardzo prosze o konkrety:

                1).Jak umowa?(o prace zlecenie...)
                2)Jaka podstawa dla nowego i jak sie to zmienia ze stazem pracy?
                3)Jakie godziny pracy?,Jezeli od rana do wieczora to czy płaca za nadgodziny?
                4)Ile ''ŚREDNIO" mozna zarobic po 3 miesiącach!!!(powtarzam srdenio moze byc przedzial , jakas srednia dominanta, nie w stylu ile sprzedaz to zarobisz)
                5) Jak wyglada sprawa z samochodem?tzn. czy dostajesz do domu, czy mozesz zatankowac za swoje i wyjechac na weekend za miasto.
                6) Byłbym conajmniej zobowiazany gdyby te informacje udzieliła mi osoba pracujaca w oddziale w Warszawce.
                Pozdrawiam i dziekuje!!!
                6)
              • Gość: Striker IP: *.devs.futuro.pl 23.02.07, 12:20
                Prowadzicie bardzo ciekawa dyskusje i musze powiedziec ze duzo sie mozna dowiedziec o tej''rewelacyjnej'' firmie, aczkolwiek bardzo prosze o konkrety:

                1).Jak umowa?(o prace zlecenie...)
                2)Jaka podstawa dla nowego i jak sie to zmienia ze stazem pracy?
                3)Jakie godziny pracy?,Jezeli od rana do wieczora to czy płaca za nadgodziny?
                4)Ile ''ŚREDNIO" mozna zarobic po 3 miesiącach!!!(powtarzam srdenio moze byc przedzial , jakas srednia dominanta, nie w stylu ile sprzedaz to zarobisz)
                5) Jak wyglada sprawa z samochodem?tzn. czy dostajesz do domu, czy mozesz zatankowac za swoje i wyjechac na weekend za miasto.
                6) Byłbym conajmniej zobowiazany gdyby te informacje udzieliła mi osoba pracujaca w oddziale w Warszawce.
                Pozdrawiam i dziekuje!!!
                • Gość: ano tak jakoś IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.07, 21:12
                  Cześć podaje ci konkrety.

                  1,2. Pierwsza umowa na 7 miesięcy w tym 3 tygodnie szkolenia, umowa o prace,
                  podstawa pensja dla nowych od lutego to 1600 brutto, wczesniej było 1200. Potem
                  umowa albo na 12 lub stałka. Podstawa wzrasta po 2 latach pracy na 1800. W
                  miedzy czasie mozesz miec jakies smieszne podwyzki typu 60 netto po roku.
                  3. Godziny pracy nie limitowane min. 8 godzin, nie ma zadnych nadgodzin jak
                  trzeba jexdzisz do nocy. Minimalna ilośc odwiedzonych klientów w ciagu dnia to
                  12. Plan robisz z wyprzedzeniem tygodniowym. Kontroling, telefony od kierownika
                  cisnienie plan nieustanne.
                  4. Średnio po 3 miesiącach zarobisz 0 prowizji, czyli sama podstawa, jakies
                  1100 na łape. Znam wielu co pracują , pracowali po 5 lat i zarabiaja marne
                  1500 netto na łape i bujaja sie pandeami lub starymi puntami z kratką. Znam tez
                  paru co trzymaja jape na kłudke dobrze wylizuja odpowiednie tylki i tkwia tu do
                  renty.
                  5. Zaczynasz od pandy z kratą dwu miejscowa z gazem (shit!!!!!!!) i na pandzie
                  mozesz skonczyc. Tankujesz na karte flota orlenu tylko w godzinach pracy, auto
                  masz pod dom, w weekendy walisz za swoje chyba ze dobrze pokombinujesz w
                  tygodniu. Dalsze wycieczki w weekend musisz zgłaszać i bulisz za kilometry
                  haracz.
                  Nie pracuje w warszawie nie sugeruj sie tym w całej polsce jest tak samo. Nie
                  ma rożnicy czy to sciana wschodnia i najwieksza wiocha w polsce czyli Wa-wa,
                  czy tez cywilozowany światy czyli zachodnio południowa czesc polski. Zarobki
                  zasady sa takie3 same dla wszystkich. Do jakiej dewizji sie wciskasz???
                  Pozdrowienia dla katowic i wrocka.
                  • 23.02.07, 22:50
                    wiem ze to mnostwo postow, ale jak juz pewno zauwazyles drugiej takiej ilosci
                    na temat jednej firmy w tak krotkim czasie trudno ci bedzie odnalezc, o ile
                    wogole.
                    skro rozwazasz prace w wurth polska - powinno sie stac to dla ciebie lektora
                    obowiazkowa, wnioski sam wyciagniesz - to twoja sprawa.

                    swoja droga, jesli szanujesz sobie zdrowie psychiczne i masz pasje, ambicje,
                    to...

                    ...poczytaj lepiej.

                    powiem ci jedno.

                    dyrektora ktory rozwalil 3/4 polski, zdemotywowal najlepszych sprzedawcow i
                    pchnala ich w rece konkurencji zwolnili dopiero po poltorej roku od rozwalki.

                    ambicje zostaw w domu, tutaj zaaplikuja ci nowy software :)
                  • Gość: tarczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 23:05
                    Proszę zwolnij się w takim razie, skoro to taka męka. A może sam jesteś
                    ciapowaty lub liżesz odpowiednie tyłki?
                    • 24.02.07, 00:41
                      Gość portalu: tarczyk napisał(a):

                      > Proszę zwolnij się w takim razie, skoro to taka męka. A może sam jesteś
                      > ciapowaty lub liżesz odpowiednie tyłki?


                      ...czytanie ze zrozumieniem to jednak ciezka sprawa, co?
                      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 11:11
                        Panowie, jak nasze szefostwo bedzie tak dalej działać, to nas ci goście z
                        Normfestu po prostu zjedzą. Co wy sądzicie na ich temat?
                        • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:30
                          Normfest: www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/spanien.html
                          w Hiszpani przynajmniej wiadomo do której bramki strzelają.
                          • 25.02.07, 20:39
                            za to w Polsce wurth nie ma zadnej konkurencji :)
                          • 26.02.07, 22:24
                            Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

                            > Normfest: <a
                            href="www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/spanien.html"
                            target="_blank">www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/spanien.html</a>
                            > w Hiszpani przynajmniej wiadomo do której bramki strzelają.


                            A co, uważasz, że w Polsce nie wiadomo?!;)
                            No to zobacz...
                            www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/polen.html
                            A poniżej możesz sprawdzić pozostałe kraje...
                            www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/ac/ac.html

                            Pozdrawiam

                            --
                            "Show me the money!"
                            • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 21:31
                              Przepraszam Jerry, ale nie miałem czasu szukac więc wrzuciłem pierwszy kraj
                              który mi wpadł na ekran. Pozdro
                              • 27.02.07, 23:06
                                Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

                                > Przepraszam Jerry, ale nie miałem czasu szukac więc wrzuciłem pierwszy kraj
                                > który mi wpadł na ekran. Pozdro


                                Spoko;)

                                Pozdrawiam

                                --
                                "Show me the money!"
                                • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 08:39
                                  MOżE MI KTOś NAPISAC O TYM nORMFEśCIE. JA DOPIERO ZACZYNAM W WURTHCIE I
                                  CHCIAłBYM DOWIEDZIEć SIę COś NA ICH TEMAT, JAK DZIAłAJą, GZDZIE I JAK IM IDZIE I
                                  JAK CENOWO LEżą.
                                  DZIęKI ZA INFO I POZDRO.
                                  • 01.03.07, 23:45
                                    Gość portalu: gość napisał(a):

                                    > MOżE MI KTOś NAPISAC O TYM nORMFEśCIE. JA DOPIERO ZACZYNAM W WURTHCIE I
                                    > CHCIAłBYM DOWIEDZIEć SIę COś NA ICH TEMAT, JAK DZIAłAJą, GZDZIE I JAK IM IDZIE
                                    > I
                                    > JAK CENOWO LEżą.
                                    > DZIęKI ZA INFO I POZDRO.


                                    Normfest jest jedną z firm (marek) należących do austriackiej firmy Kellner &
                                    Kunz AG (Reca Group) a ta z kolei należy do grupy Wurth-a;)
                                    www.reca.co.at/recaat/page/241930922603575453_0_0,de.html
                                    Poszczególne firmy (marki) z tej grupy to coś w rodzaju naszych dywizji z tą
                                    różnicą, że są to niezależne firmy.
                                    www.reca-group.com/recagroup/page/338814282695409573_0_0,de.html
                                    Normfest specjalizuje się w obsłudze branży Auto.
                                    Z cenami niektórych produktów miałem okazję się zapoznać i były niższe od
                                    Wurth-a, ale można by spróbować powalczyć;) Co do jakości art. to wg opinii
                                    klientów nie odstają od naszych. Osobiście ich nie testowałem, więc nie mogę się
                                    wypowiedzieć.
                                    Jeśli chodzi o autka to widziałem PH w nie oznakowanym seicento na poznańskich
                                    „taflach”.
                                    O zarobkach w tej firmie nie wiem nic.
                                    To tyle ode mnie. Może ktoś inny napisze coś więcej.

                                    Pozdrawiam

                                    --
                                    "Show me the money!"
                                    • Gość: zainteresowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 00:44
                                      Chłopaki, wie ktoś coś o nich?
                                      Ja nie moge nic sprzedać, tak u mnie działają ;-(
                                      • Gość: gość IP: *.chello.pl 17.03.07, 17:30
                                        U mnie na terenie jeździ gość z normfestu oplem combo. ostatnio nie mogę
                                        wrzucić nic do dezynfekcji klimy, bo klienci wolą jego spray. najgorsze jest to,
                                        że nawet cenowo całkiem wysoko leży: 45 pln
                                        macie jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić?
                                        • Gość: wircik IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 17.03.07, 18:20
                                          przebij mu opony
                                          • Gość: gość IP: *.chello.pl 17.03.07, 18:40
                                            błyskotliwe, ale nie w moim stylu.
                                            dzięki za radę
                                        • 12.04.07, 23:11
                                          Gość portalu: gość napisał(a):

                                          > U mnie na terenie jeździ gość z normfestu oplem combo. ostatnio nie mogę
                                          > wrzucić nic do dezynfekcji klimy, bo klienci wolą jego spray. najgorsze jest to
                                          > ,
                                          > że nawet cenowo całkiem wysoko leży: 45 pln
                                          > macie jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić?


                                          Moim zdaniem punktem wyjścia do ewentualnych działań powinno być ustalenie
                                          przyczyn takiego stanu rzeczy. Musisz, więc przede wszystkim dowiedzieć się,
                                          pytając klientów, DLACZEGO wolą preparat firmy Normfest. Dobrze by było gdyby
                                          odpowiedzi (powód lub powody) były jakoś merytorycznie uzasadnione. To bardzo
                                          ważne i należy starać się właśnie tego rodzaju argumentację „wymusić na
                                          klientach”. Jeśli odpowiedzą, że jest lepszy od Wurth-a to Ty zapytaj: Dlaczego?
                                          Jaka cecha lub cechy tego produktu decydują (ich zdaniem) o przewadze Normfesta
                                          nad Wurth-em? I na jakiej podstawie tak sądzą – jak to sprawdzili? Oczywiście,
                                          jeśli klient nie będzie potrafił lub chciał udzielić Ci takiej informacji i w
                                          zamian uzyskasz lakoniczną i zdawkową odpowiedź w stylu „Bo tak i już” to
                                          trudno. Trzeba się z tym liczyć. Jednak dopóki nie spróbujesz ustalić przyczyn
                                          jedno jest pewne - będziesz błądził i…tracił klientów.
                                          A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji to
                                          zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie mam
                                          własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu preparat i
                                          to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
                                          samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)

                                          Pozdrawiam

                                          --
                                          "Show me the money!"
                                          • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:12
                                            jerry.
                                            jezeli już w Wurth nie pracujesz to rozumiem dlaczego tak piszesz (dotyczy to wszystkich wpisów a nie tylko ostatniego). jeśli jednak nadal jesteś pracownikiem tej firmy to wiele Twoich wypowiedzi to kompromitacja. I nie pisz o wątpliwej chęci naprawy czegokolwiek bo takowej nie dostrzegam.

                                            "> A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji to
                                            > zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie mam
                                            > własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu preparat i
                                            > to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
                                            > samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)"

                                            dlaczego? przeprowadziłeś dokładne badania który preparat dokładniej dyzenfekuje? skonsultowałeś swoje wyniki z gronem niezależnych ekspertów? czy tysiące sztuk sprzedanych naszych preparatów do klimy świadczy o jego słabości i braku wiedzy naszych klientów? czyżby konkurencja (ta Twoim zdaniem najlepsza) do nich nie przyjeżdżała?

                                            • 13.04.07, 19:39
                                              Gość portalu: ja napisał(a):

                                              > jerry.
                                              > jezeli już w Wurth nie pracujesz to rozumiem dlaczego tak piszesz (dotyczy to
                                              w
                                              > szystkich wpisów a nie tylko ostatniego). jeśli jednak nadal jesteś
                                              pracownikie
                                              > m tej firmy to wiele Twoich wypowiedzi to kompromitacja. I nie pisz o
                                              wątpliwej
                                              > chęci naprawy czegokolwiek bo takowej nie dostrzegam.
                                              >
                                              > "> A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji
                                              > to
                                              > > zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie m
                                              > am
                                              > > własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu prep
                                              > arat i
                                              > > to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
                                              > > samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)"
                                              >
                                              > dlaczego? przeprowadziłeś dokładne badania który preparat dokładniej
                                              dyzenfekuj
                                              > e? skonsultowałeś swoje wyniki z gronem niezależnych ekspertów? czy tysiące
                                              szt
                                              > uk sprzedanych naszych preparatów do klimy świadczy o jego słabości i braku
                                              wie
                                              > dzy naszych klientów? czyżby konkurencja (ta Twoim zdaniem najlepsza) do nich
                                              n
                                              > ie przyjeżdżała?


                                              ...odpowiem moze przwrotnie.

                                              a jakie badania niezaleznych ekspertow moze przedstawic firma wurth?

                                              ...czy milionowa sprzedaz produktow firmy Topex nie swiadczyla o jej
                                              profesjonalnym podejsciu do produkcji i sprzedazy wysmienitych produktow?

                                              ...czyzby klienci firmy Topex nie wiedzieli ze sa lepsze produkty, nie wiedza
                                              ze sa jeszcze inne marki?


                                              ... a co powiesz na ZEBRANCA - gdzie zeby dostac tarcze do A2 za 4,99 trzeba
                                              kupic 50szt.
                                              za te cene tylko ze brutto mozna dostac - 1 sztuke - tarcze od producenta u
                                              ktorego kupuje wurth :)


                                              >
                                              • 12.08.07, 16:59
                                                kamil999919 napisał:


                                                > a jakie badania niezaleznych ekspertow moze przedstawic firma wurth?
                                                >


                                                Tak się składa Kamilu, że Wurth, może się pochwalić „papierem”, będącym czymś w
                                                rodzaju „świadectwa jakości” a ściślej zdolności dezynfekcyjnych produktu, co
                                                dla pewnej grupy osób może być jego atutem.
                                                Na karcie katalogowej preparatu do dezynfekcji klimy Wurth-a czytamy:

                                                „Skuteczność potwierdzona przez
                                                niezależny instytut*)”

                                                Wprawdzie nie podano, jaki to instytut dokonał testów, ale wiadomo za to wg,
                                                jakich wytycznych był testowany i przez kogo weryfikowany, co wynika z kolei z
                                                dalszej części tekstu:

                                                „*) Skuteczność dezynfekcji była testowana zgodnie z
                                                zaleceniami dotyczącymi testowania i oceny procesów
                                                dezynfekcji chemicznej DGHM (Deutsche Gesellschaft fur
                                                Hygiene und Mikrobiologie – Niemieckie Towarzystwo Higieny
                                                i Mikrobiologii)”

                                                Ww. instytucja cieszy się ponoć dużym uznaniem „w środowisku”, w całej Europie,
                                                ale i na świecie. Publikują listę, która jest „wskaźnikiem jakości” różnych
                                                środków dezynfekujących.
                                                Dla dociekliwych poniżej zamieszczam link do wspomnianej listy, gdzie można
                                                samemu sprawdzić, że preparat Wurtha rzeczywiście się na niej znajduje a znający
                                                j. angielski lub niemiecki mogą również poczytać o kryteriach i sposobie oceny
                                                różnych preparatów do dezynfekcji
                                                www.higiena.org.pl/ListaDGHM.pdf

                                                Pozdrawiam
                                                --
                                                "Show me the money!"
                                                • Gość: ADM ....... IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.07, 23:24
                                                  SŁYSZAŁEM ŻE WERNER ZATRUDNIA W KRAKOWSKIM CZTERECH LUDZI?!?!?!?!
                                                  • Gość: ja IP: *.tktelekom.pl 14.08.07, 08:50
                                                    Słyszałam, że Artykuł pisze się przez U, a nie przez Ó(patrz
                                                    najnowsza gazetka, str.pierwsza):)
                                                  • 29.08.07, 22:02
                                                    Gość portalu: ja napisał(a):

                                                    > Słyszałam, że Artykuł pisze się przez U, a nie przez Ó(patrz
                                                    > najnowsza gazetka, str.pierwsza):)


                                                    Dobrze słyszałaś...Swoją drogą jestem ciekaw czy użyta przez Ciebie forma
                                                    fleksyjna czasownika "słyszeć", wskazująca na płeć piękną, to tylko "literówka"
                                                    czy też naprawdę "mamy do czynienia" ze spostrzegawczą...kobietą?;)

                                                    Zdążyliśmy się już przyzwyczaić co nie znaczy, że pogodziliśmy (przynajmniej
                                                    niektórzy) z faktem, że firma Wurth, która stawia na wszechobecną jakość, burzy
                                                    jednak nieco ten wizerunek nie przywiązując należytej wagi do ortografii swoich
                                                    publikacji. Gdyby chodziło tylko o "wewnętrzne dokumenty" to można by to jeszcze
                                                    jakoś "przełknąć", ale niestety "wpadki" i to dość częste przydarzają się także,
                                                    np. w ulotkach promocyjnych, które trafiają do rąk klientów. W dzisiejszych
                                                    czasach, kiedy sprawdzenie pisowni to "pestka" i nawet dziecko o tym wie, takie
                                                    sytuacje w ogóle nie powinny mieć miejsca.
                                                    Polecam wszystkim lekturę poniższej strony jako inspirującą oraz pomocną w
                                                    krzewieniu poprawnej polszczyzny w sieci i nie tylko;)
                                                    www.bykom-stop.avx.pl/
                                                    Pozdrawiam

                                                    --
                                                    "Show me the money!"
                                            • 15.04.07, 19:53
                                              Gość portalu: ja napisał(a):

                                              > jerry.
                                              > jezeli już w Wurth nie pracujesz to rozumiem dlaczego tak piszesz (dotyczy to w
                                              > szystkich wpisów a nie tylko ostatniego). jeśli jednak nadal jesteś pracownikie
                                              > m tej firmy to


                                              Nie rozumiem skąd u Ciebie te wątpliwości(?) Przecież od samego początku jasno i
                                              wyraźnie pisałem, że tu pracuję.


                                              > wiele Twoich wypowiedzi to kompromitacja.


                                              Kompromitacja?! Kogo?! Mnie (jako ich autora) czy też może firmy Wurth Polska?;)
                                              Wyrażaj się z łaski swojej nieco bardziej precyzyjnie, bo nie rozumiem, co
                                              miałeś na myśli.


                                              > I nie pisz o wątpliwej
                                              > chęci naprawy czegokolwiek bo takowej nie dostrzegam.


                                              No to chyba masz kłopoty ze wzrokiem”;) Wielokrotnie nie tylko zwracałem uwagę
                                              na obszary, które w mojej ocenie wymagają zmian (poprawy), ale też sugerowałem
                                              przykładowe rozwiązania.



                                              > "> A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji
                                              > to
                                              > > zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie m
                                              > am
                                              > > własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu prep
                                              > arat i
                                              > > to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
                                              > > samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)"
                                              >
                                              > dlaczego? przeprowadziłeś dokładne badania który preparat dokładniej dyzenfekuj
                                              > e? skonsultowałeś swoje wyniki z gronem niezależnych ekspertów?


                                              Nie przeprowadzałem specjalistycznych badań, bo w warunkach amatorskich nie
                                              byłoby to nawet możliwe i zapewne dobrze o tym wiesz. Rozumiem, że Twoje pytanie
                                              miało na celu podważenie zasadności mojego wyboru (stanowiska). Przeoczyłeś
                                              jednak pewien istotny szczegół. Ja nie twierdziłem, że preparat, który wybrałem
                                              jest lepszy jakościowo od Wurth-a, Normfesta!!! W ogóle nie wypowiadałem się na
                                              temat ich jakości a już na pewno nie pisałem, że są gorsze. Preparat do klimy, o
                                              którym wspomniałem stosuję, dlatego, że w mojej subiektywnej ocenie spełnił
                                              swoje zadanie a przy tym był bardzo korzystny cenowo. I właśnie te kryteria były
                                              DLA MNIE podstawą by uznać go za bardziej ATRAKCYJNYM od konkurencji. Tyle.


                                              > czy tysiące szt
                                              > uk sprzedanych naszych preparatów do klimy świadczy o jego słabości i braku wie
                                              > dzy naszych klientów?


                                              Po pierwsze, skąd wiesz, jakie ilości w stosunku do Wurth-a sprzedaje
                                              konkurencja – może wielokrotnie więcej! Po drugie, od kiedy to duża sprzedaż (w
                                              sensie ilości) jakiegoś artykułu jest głównie zasługą jego wysokiej jakości?!
                                              Czy Fiat ma największą sprzedaż, bo produkuje najlepsze samochody na rynku?!;)
                                              Większość art. Wurth- nie jest zła, przeciwnie jest dobra. Rzecz jednak w tym,
                                              że są na rynku wcale nie gorsze a DUŻO tańsze produkty. Nie wiem jak dla Ciebie,
                                              ale dla mnie akurat cena ma znaczenie. Wiem, że są i tacy, których to nie
                                              obchodzi i tym mogę śmiało polecić preparat(y) Wurth-a.
                                              Aby nie było wątpliwości i nieporozumień raz jeszcze przypominam, iż
                                              zamieszczane prze ze mnie na tym forum opinie, (oceny) przedstawiają wyłącznie
                                              moje prywatne zdanie i proszę tak je traktować!!!


                                              > czyżby konkurencja (ta Twoim zdaniem najlepsza) do nich n
                                              > ie przyjeżdżała?
                                              >

                                              Już Ci nie raz zwracałem uwagę, że masz wyjątkowy dar do nadinterpretacji
                                              cudzych wypowiedzi;)
                                              Nigdzie nie pisałem, że jest to NAJLEPSZA firma/produkt!!!

                                              Pozdrawiam

                                              --
                                              "Show me the money!"
                                          • Gość: w_o_oLKA IP: *.chello.pl 18.04.08, 22:17
                                            kupuja Normfesta bo sa uklady, przestancie pisac ze ten czy tamten jest lepszy wwszedzie sa uklady
                        • 27.02.07, 23:03
                          Gość portalu: gość napisał(a):

                          > Panowie, jak nasze szefostwo bedzie tak dalej działać, to nas ci goście z
                          > Normfestu po prostu zjedzą. Co wy sądzicie na ich temat?


                          Może sprecyzuj, co konkretnie Cię interesuje?

                          Pozdrawiam

                          --
                          "Show me the money!"
                      • Gość: tarczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:50
                        Szczególnie u ciebie! Skoro jesteś taki mądry i tak wiele ci śmierdzi w tej
                        firmie, to po wała tu siedzisz?
                        • 25.02.07, 21:06
                          ...bo jestem w tej komfortowej sytuacji ze nie musze nikomu lizac dupska zeby
                          dostac pande 4 osobowa.

                          • Gość: spokolokolus IP: 80.50.232.* 25.02.07, 21:52
                            Osoby które wypowiadają że to im nie pasuje tamto im nie pasuje to niewolnicy i
                            z nich nie zrobi się prawdziwych pracowników ale koledzy czy ktoś z was
                            pracujących w firmie wurth miał kiedyś informacje o tym co się dzieje w firmie
                            czy np. jakie robione są zmiany w wynagrodzeniach itd. nie nie nie wszystko to
                            są plotki i tak najlepszą wiedze a przede wszystkim wyrobione zdanie mają staży
                            pracownicy którzy mają układy i znajomości w Warszawce i o wszystkim wiedzą
                            wcześniej i posuwają plotki dalej i tak czy ktoś oficjalnie podał informacje o
                            odejściu Kawki i kto go zastępuje "NIE" i tylko plotki że tamten a może tamten i
                            tak ciągle o podwyżkach też informacje idą z plotek bo nikt o nich nie
                            powiedział otwarcie że będą i jakie wszystko jest w tajemnicy. Niech warszawka
                            się zastanowi że ukrywając takie informacje daje możliwość rozpowszechniania się
                            plotką. A co do ph to jest wiadomo że wurth działa podobnie jak spożywka czy
                            farmacja jeden dwóch dużych klientów a resztę po to żeby zamydlić kierownikowi
                            oczy i mnóstwo klientów fikcji po to ażeby zrobić cele np. nowych może
                            reaktywowanych itd. A przede wszystkim liczą się układy i czy ktoś będzie
                            pracował w Wurth czy Werner czy jakaś inna firma to ten klient przechodzi z
                            przedstawicielem a wurth myśli że klient jest ubezwłasnowolniony przez wurta i
                            nic nie trzeba robić żeby ich zatrzymać. Mam bardzo dobre przykłady z niemiec
                            klienci wurtha ubrani są od głowy do stóp w wurtha za to że robią zakupy nie
                            musza to być jakieś straszne zakupy parę set EURO kwartalnie a w polsce czapka z
                            daszkiem za 1000 lub zegarek za 4000 tysiące w jednym zamówieniu. I żeby
                            podsumować całą wypowiedz to wirth działa na zasadzie że niemiecka spalona
                            żarówka z złym gwintem jest lepsza od polskiej dobrej i ciągle myśli że jak
                            towar jest z niemieckim napisem to musi być hit ale niech szefostwo wirta uderzy
                            się w pierś i powie jak dopiero po 10 latach udało się zmniejszyć ceny na
                            niektóre artykuły i jakim kosztem np. jakością lub innymi dostawcami i jak mamy
                            spojrzeć klientowi w twarz że przez parę ostatnich lat odpowiadaliśmy że cena
                            równa się jakość , klienci nie chcą już nowych wierteł czy tarcz do szlifowania
                            bo wydają się jakby były z chin. A dla nowych informacja że produkty made in
                            wurth wcale nie są produktami produkowanymi przez wurtha i tak np. wkrętarki
                            Metabo, klucze i szczypce Knipex bo u was już tego się nie spotka ale
                            wcześniej klient mógł dostać dostawę z taśmami klejącymi firm produkujących lub
                            kartony z elementami złącznymi z napisami chińskimi. pozdrawiam 28.02.2007
                      • Gość: kukiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 23:05
                        zato pisanie z sensem dla ciebie jest chyba obce
                        Bo kolega ci właśnie napomniał ze poddajesz się jakiejś ciagłej męce psychcznej
                        i fizycznej a to chyba się leczy.
                        Oczywiście u psychiatry
                        • 27.02.07, 23:28
                          Gość portalu: kukiz napisał(a):

                          > zato pisanie z sensem dla ciebie jest chyba obce
                          > Bo kolega ci właśnie napomniał ze poddajesz się jakiejś ciagłej męce
                          psychcznej
                          >
                          > i fizycznej a to chyba się leczy.
                          > Oczywiście u psychiatry


                          ...ciebie za to dreczy mania przesladowcza za kazdym kto jest myslacy inaczej

                          a to sie chyba leczy.
                          Oczywiscie u psychiatry :)
                  • Gość: ja IP: *.chello.pl 25.02.07, 12:50
                    Gość portalu: ano tak jakoś napisał(a):

                    > Cześć podaje ci konkrety.
                    >
                    > 1,2. Pierwsza umowa na 7 miesięcy w tym 3 tygodnie szkolenia, umowa o prace,
                    > podstawa pensja dla nowych od lutego to 1600 brutto, wczesniej było 1200. Potem
                    >
                    > umowa albo na 12 lub stałka. Podstawa wzrasta po 2 latach pracy na 1800. W
                    > miedzy czasie mozesz miec jakies smieszne podwyzki typu 60 netto po roku.
                    > 3. Godziny pracy nie limitowane min. 8 godzin, nie ma zadnych nadgodzin jak
                    > trzeba jexdzisz do nocy. Minimalna ilośc odwiedzonych klientów w ciagu dnia to
                    > 12. Plan robisz z wyprzedzeniem tygodniowym. Kontroling, telefony od kierownika
                    >
                    > cisnienie plan nieustanne.
                    > 4. Średnio po 3 miesiącach zarobisz 0 prowizji, czyli sama podstawa, jakies
                    > 1100 na łape. Znam wielu co pracują , pracowali po 5 lat i zarabiaja marne
                    > 1500 netto na łape i bujaja sie pandeami lub starymi puntami z kratką. Znam tez
                    >
                    > paru co trzymaja jape na kłudke dobrze wylizuja odpowiednie tylki i tkwia tu do
                    >
                    > renty.
                    > 5. Zaczynasz od pandy z kratą dwu miejscowa z gazem (shit!!!!!!!) i na pandzie
                    > mozesz skonczyc. Tankujesz na karte flota orlenu tylko w godzinach pracy, auto
                    > masz pod dom, w weekendy walisz za swoje chyba ze dobrze pokombinujesz w
                    > tygodniu. Dalsze wycieczki w weekend musisz zgłaszać i bulisz za kilometry
                    > haracz.
                    > Nie pracuje w warszawie nie sugeruj sie tym w całej polsce jest tak samo. Nie
                    > ma rożnicy czy to sciana wschodnia i najwieksza wiocha w polsce czyli Wa-wa,
                    > czy tez cywilozowany światy czyli zachodnio południowa czesc polski. Zarobki
                    > zasady sa takie3 same dla wszystkich. Do jakiej dewizji sie wciskasz???
                    > Pozdrowienia dla katowic i wrocka.

                    --------------------------------------------------------------------------------

                    jak już piszesz to pisz całą prawde:
                    uzupełnienie 1,2,3: +600 zł premii przez 2 miesiace, 400 przez następne dwa i 200 przez kolejne.
                    nie znam nikowgo kto jeździ "do nocy" jeżeli pracujesz 8 godzin (zaznaczam pracujesz) to wystarczy. Plany masz robic bo to firma handlowa. widać koledze nie wychodziło. telefony od kierownika - oczywiście, zle jak dla mnieto nie problem - widac to zależy od kierownika.
                    4. coż handlowiec żyje z prowizji i to moze byc prawda, ale nie musi. dodać należy 300zł za dodatkowe 2 zadania sprzedażowe w miesiącu. aaa pracuję tu kilka lat i jakoś nikomu "nie lizałem tyłka" (raczej mam opinię bijącego się o swoje). Oczywiście współczuję, że masz takie doświadczenia.
                    5. na pocztku panda, póxniej punto, następniefabie itd. wszystko zależy od wyników.

                    a jeszcze jedna rada dla kolegi opisuącego "czarną stronę Wurth" - ZWOLNIJ SIĘ I NIE MĘCZ SIEBIE I INNYCH.
                    • Gość: luz IP: *.torun.mm.pl 25.02.07, 16:07

                      > a jeszcze jedna rada dla kolegi opisuącego "czarną stronę Wurth" - ZWOLNIJ SIĘ
                      > I NIE MĘCZ SIEBIE I INNYCH.

                      Popieram, popieram. Wszystko na nie!!!!!! Oferma.
                      • Gość: Striker IP: *.daleka.net 26.02.07, 20:33
                        Musze powiedziec ze całe forum mni emocno mnie zaciekawiło, w zasadzie ciezko wyciagnac jakie kolwiek wnioski, jednak jedno jest pewne chyba do końca Firma Wurth nie nalezy do grona najlepszych pracodawców. Zaznaczam jednak ze refleksja taka nasuwa mi się po ilosci postów i ich skrajności. Bardzo dzielkuje za odpowiedzi na moje pytania. Mam juz wyrobiona wstepna opinię i jednak nie złoże aplikacji,gdyż szkoda mi ewentualnych straconych 3 miesięcy.

                        Pozdrawiam
                    • Gość: papapa IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.07, 23:31
                      Hej kolego już to zrobiłem styczeń był ostatnim miesiacem, a na zachete powiem
                      ci że podobnej firmie wytrabia sie plany żedu ...., a szkoda gadać, jak
                      odejdziesz to poczujesz świerzość, ja poczułem i to była najlepsza decyzja. A
                      co do wyrabiania planów itd to robiłem ok 25 30 na miesią i to na terenie z 8
                      innymi PH i walka miedzy dewizjami i ttd szkoda gadać. WURTH TO NADMUCHANY
                      BALON KIEDYŚ PĘKINIE. Uśmiecham się syderczo, no skąd fluktuacja na poziomie
                      40 % w metalu????. Gożej jest chyba tylko w MCDonaldach!!!!!!!.

                      racja pominołem te smieszne premie na zachęte.
                      A na koniec powiem że jak już wszyscy normalni ludzie wyjadą na wyspy to wurth
                      bedzie pezyjmowal absolwentów, już widze i słysze od kolegów ze sa problemy z
                      nową "kadrą", popytaj jak jest w metalu. ROZPACZ.
    • 27.02.07, 22:56
      W ofercie specjalnej na dobiegający już końca miesiąc luty firma Wurth
      zaprezentowała nam interesującą „nowość” - zestaw szczypiec przedłużanych
      przeznaczonych do prac w trudno dostępnych miejscach.
      W przeciwieństwie do znanych rozwiązań długich szczypiec, te mają „nowatorską
      konstrukcję - „łamią się” (zginają) w dwóch miejscach a nie tylko w jednym.
      Dzięki temu uzyskano rozwarcie szczęk i rękojeści jak w normalnych szczypcach,
      umożliwiając tym samym „operowanie” nimi głębiej, nawet przy ograniczonej
      przestrzeni.

      Rozwiązanie to jest chronione patentem a tu można zapoznać się z jego treścią:
      patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6012363.PN.&OS=PN/6012363&RS=PN/6012363

      Na rynku znajdziemy je pod marką GEARWRENCH (K-D Tools) należącą do koncernu
      Danaher Tool Group.
      www.gearwrench.com/specialty_tools/double_x_pliers/

      Za wielką wodą zestaw tych szczypiec kosztuje, około 80 USD, czyli jakieś 240 zł.
      Tu możecie się zapoznać z przykładową ofertą:
      www.eldoradotoolsales.com/kd-82101.html

      A cena takiego zestawu szczypiec w Wurth Polska: 479 zł netto…i to w promocji!!!;)
      Nie za dużo?!

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
      • 01.03.07, 07:29
        a wielką wodą zestaw tych szczypiec kosztuje, około 80 USD, czyli jakieś 240 z
        > ł.
        > Tu możecie się zapoznać z przykładową ofertą:
        > www.eldoradotoolsales.com/kd-82101.html
        >
        > A cena takiego zestawu szczypiec w Wurth Polska: 479 zł netto…i to w prom
        > ocji!!!;)
        > Nie za dużo?!

        jerry, zeby byc rzetelnym podaj cene jaka jest w europie. ceny z usa nijak maja
        sie do naszych bo wiadomo ze tam jest duuużo taniej.
        pozdrawiam.
        • 01.03.07, 17:03
          "Jest takie pojęcie w psychologii, jak empatia. Bardzo cenna i przydatna"


          jerry, po zwol ze rozwine twoja mysl - w psychologii jest emapatia, ale mu jako
          handlowcy i nasza firma - zarzad, managment powinna znac pojecie - ETYKA
          BIZNESU.

          dla tych co studiowali cokolwiek wiedza o czym mowie - to jest cala nauka -
          niestety - nasza kadra nie ma o tym pojecia - zreszta nie ma sie czemu dziwic,
          w cukierkach, dropsach czy innej coca-coli nie potrzeba bylo "wyksztalciuchow" -
          tylko "pseudo menago" do - jeb...ania REPOW.

          pozdrawiam
          • Gość: metal IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.07, 21:52
            W pełni sie zgadzam ETYKA BIZNESU to cos o czym nasz zarząd nie ma pojecia
        • 01.03.07, 17:06
          mojsin napisał:

          > a wielką wodą zestaw tych szczypiec kosztuje, około 80 USD, czyli jakieś 240 z
          > > ł.
          > > Tu możecie się zapoznać z przykładową ofertą:
          > > www.eldoradotoolsales.com/kd-82101.html
          > >
          > > A cena takiego zestawu szczypiec w Wurth Polska: 479 zł netto…i to
          > w prom
          > > ocji!!!;)
          > > Nie za dużo?!
          >
          > jerry, zeby byc rzetelnym podaj cene jaka jest w europie. ceny z usa nijak
          maja
          > sie do naszych bo wiadomo ze tam jest duuużo taniej.
          > pozdrawiam.


          ...co to znaczy duzo taniej?

          ano to ze za woda klienci sa bardziej swiadomi, a u nas mozna nadal przy pomocy
          handlowca z wurth wmawiac klientowi jakie to niebywale wyjatkowe cuda moze
          kupic.

          ...dlatego wielu klientow po prostu nie chce z nami rozmawiac bo wiedza co im
          bedziemy opowiadac - cuda - typu tlumaczenie dlaczego doliczamy 2 zl do dostawy
          przez handlowca ktory i tak jedzie do klienta.

          ...ech.
          • Gość: syfff IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.07, 21:58
            Słuchajcie byłem dzisiaj u klienta, zapytał mnie czy mamy farby w puszkach,
            kupuje ich sporo, jeden odcień do produkcji, kupuje w Wurcie ale w Niemczech,
            dosyłają mu. Mysle super wygarne klienta na niezla kase. I co nie mamy tego w
            ofercie?, ok pytam czy mozemy to zaczać sprowadzać ok 300 szt na miesiąc, ok
            mazemy usłyszałem, wiec pytam jaka cena i ty mnie zwalił.
            Klient w niemczech ma ja za 3 euro. A ja usłyszałem ze moge ja sprzedawać po 28
            zł, załamka. Co za ceny z kosmosu. Najlepsze jest to że klient doskonale zna
            sytacje cen w polsce i niemczech smial sie razem ze mną poszliśmy na piwo i
            hej.
            • Gość: polo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 23:40
              są firmy które sprowadzaja artykuły wurtha "wagonami", ale z innych krajów, a
              wejśćie tam z rabatem 60% od naszego cennika utrwala klienta w przekonaniu że
              gdzie indziej jest taniej...
        • Gość: Weteran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 15:07
          Jeery jeszcze cieniuje w wiedzy na temat jakie są podatki w USA, np. paliwo nie zawiera akcyzy. Proponuję zapoznać się z realiami polityki gospodarczej w USA, a potem wyrażać opinie. A tak nawiasem to skąd się "urwał" ten Jerry, czy jego Klieńci jeszcze z nim wytrzymują.
          • Gość: benedykt - kaput ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 14:57
            Musiałem coś napisać bo przestaliście pisać !!!
            Zastanawiam się ,czy juz tak dobrze jest firmie ???
          • 06.03.07, 22:08
            Gość portalu: Weteran napisał(a):

            > Jeery jeszcze cieniuje w wiedzy na temat jakie są podatki w USA, np. paliwo nie
            > zawiera akcyzy. Proponuję zapoznać się z realiami polityki gospodarczej w USA,
            > a potem wyrażać opinie. A tak nawiasem to skąd się "urwał" ten Jerry, czy jego
            > Klieńci jeszcze z nim wytrzymują.


            Po pierwsze, nie oceniaj mojej wiedzy nt. gospodarki USA, bo nie masz ku temu
            żadnych podstaw – nie wypowiadałem się tu nawet jednym słowem na ten temat, choć
            mógłbym. Po drugie, to nie w Stanach jest tak nadzwyczajnie tanio, lecz u nas (w
            Wurth Polska) wyjątkowo drogo. Nie bądź hipokrytą! Jeśli jesteś handlowcem w
            Wurth Polska to doskonale wiesz, jak nieprzyzwoicie wysokie są w tej firmie
            marże, jak bardzo rozbuchane koszty –to są m.in. prawdziwe przyczyny tak
            drastycznych różnic cen. Aby się o tym przekonać, nie ma wcale potrzeby wybiegać
            poza własne podwórko….Np. opisywane wcześniej szczypce samozaciskowe (Morse’a),
            choć również rodem ze Stanów, były dostępne (w przeciwieństwie do tych
            przedłużanych) również u naszej konkurencji. Tyle, że Wurth Polska sprzedawał je
            po 143 zł a w tym samym czasie HHW Polska tylko po 74 zł, podobnie zresztą jak
            Facom, który życzył sobie za nie równowartość 18 euro. A przecież, co należy
            podkreślić, wszystkie te firmy funkcjonują nie dość, że na podobnych zasadach,
            to dokładnie w tym samym otoczeniu rynkowym- w tym samym kraju. A mimo to
            Wurth-a dzieliła od pozostałych cenowa przepaść! Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo
            prosta - Wurth Polska sprzedawał te szczypce z 200% marżą a firmy HHW, Facom
            zadowoliły się 30-40%!!! I żeby była jasność nie jest to jakiś wyjątek, lecz
            reguła potwierdzająca tylko, że Wurth Polska to droga firma… droga „na własne
            życzenie”.

            Pozdrawiam

            --
            "Show me the money!"
            • 06.03.07, 22:22
              Jerry teraz to klepiesz głupoty. Porównaj ich koszty (Facoma) a nasze. Nasze
              koszta to również Ty i ja.
              Sprzedaż bezpośrednia zawsze była "najdroższą" formą sprzedaży. Ale i zarazem
              najskuteczniejszą.
              Wiesz co mam na myśli ?
              • 08.03.07, 01:18
                wurciak napisał:

                > Jerry teraz to klepiesz głupoty. Porównaj ich koszty (Facoma) a nasze. Nasze
                > koszta to również Ty i ja.
                > Sprzedaż bezpośrednia zawsze była "najdroższą" formą sprzedaży. Ale i zarazem
                > najskuteczniejszą.
                > Wiesz co mam na myśli ?


                ...pytanie po co nam te koszty - zeby ukryc wydatki? :)

                juz nie mowie o ilosci przedstawicieli ktorzy sie dubluja na jednym terenie -
                bo my to nazywamy rozwojem - a gdzie indziej mowi sie o przeroscie
                zatrudnienia :)

                ...tylko o wydumanych kosztach zarzadu, asystentach asystentow, dziwnych
                dzialach kontrolingu i samochodach sluzbowych dla ludzi przynoszacych
                conajmniej watpliwe korzysci i zyski - np pani Ripnieta, koles kontrolujacy
                punkty regionalne - asystent ripnietej itp

                koszty, koszty, koszty - a obcina sie je kosztem dlugopisow, zapalniczek,
                kubkow, parasolek - nie wspomne o kalendarzach bo to temat rzeka - tnie sie
                koszty nam sprzedawca czyli klientom - bo to przeciez dla nich gadzety a nie
                dla nas - chyba ze sie myle.

                pozdrawiam
              • Gość: ja 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 21:59
                oj z ciebie to taki wurciak....
              • 12.04.07, 22:59
                wurciak napisał:

                > Jerry teraz to klepiesz głupoty. Porównaj ich koszty (Facoma) a nasze. Nasze
                > koszta to również Ty i ja.


                Oczywiście w kontekście generowanych kosztów firmy te różnią się i to dość
                znacznie. Polskę dzieli u nich zdaje się tylko dwóch handlowców a u nas 400;)
                Nie zmienia to jednak faktu, że w Wurth koszty są wyjątkowo wysokie i nie jest
                to wyłącznie wynikiem obranej przez firmę takiej a nie innej formy sprzedaży
                (dystrybucji) swoich produktów. Owszem, sprzedaż bezpośrednia jest najdroższa,
                ale tak jak w „klasycznym handlu” tak i tu różne firmy mają różne cele
                (sprzedażowe), jak też różny poziom kosztów, które ponoszą by je osiągnąć a
                m.in. oba te czynniki rzutują na ceny (marżę). Jedne firmy są mniej „pazerne”,
                inne bardziej, jedne efektywniej wykorzystują posiadane zasoby a inne mniej. Tak
                się składa, że Wurth zalicza się raczej do tych ostatnich – zakłada spore
                wzrosty obrotów i nawet je realizuje, ale odbywa się to niewspółmiernie dużym
                kosztem. Bez trudu można doszukać się ewidentnie zbędnych wydatków lub złej ich
                alokacji. Wystarczy spojrzeć na liczbę PH jak również ich organizację i sposób
                działania. A to tylko wierzchołek jakże kosztownej „filozofii Wurth-a”, za którą
                płaci nie kto inny jak klient! Pytanie tylko jak długo będzie chciał to robić(?)


                > Sprzedaż bezpośrednia zawsze była "najdroższą" formą sprzedaży. Ale i zarazem
                > najskuteczniejszą.
                > Wiesz co mam na myśli ?


                Wiem;)
                A propos skuteczności (efektywności) to różnie to bywa. Proszę zapoznać się
                chociażby ze śr. liczbą zamówień na dzień jaka przypada na jednego PH w Wurth
                Polska…tragedia!

                Pozdrawiam

                --
                "Show me the money!"
        • 06.03.07, 21:40
          mojsin napisał:


          > jerry, zeby byc rzetelnym podaj cene jaka jest w europie.


          Jak wiesz, rozwiązanie zastosowane w tych szczypcach przedłużanych jest
          chronione patentem. Zatem, jeśli nie udzielono licencji to producent jest
          prawdopodobnie tylko jeden. Tak się składa, że produkty koncernu Danaher Tool
          Group (a konkretnie marki KD Tools/GearWrench) są dostępne wyłącznie w USA. Z
          tego też powodu nie podałem i nie podam cen tych szczypiec w Europie. Być może
          są sprzedawane pod innymi markami, ale nic mi o tym nie wiadomo a nie mam czasu
          na ich tropienie i zresztą nie widzę takiej potrzeby;)


          > ceny z usa nijak maja
          > sie do naszych bo wiadomo ze tam jest duuużo taniej.


          „Duuużo taniej” niż w Wurth Polska to na pewno;)

          Pozdrawiam

          --
          "Show me the money!"
    • 27.02.07, 23:26
      Szczytem ZACHŁANNOŚCI firmy Wurth Polska jest doliczanie klientowi do faktury
      „opłaty transportowej” w wysokości 2 zł w przypadku, kiedy PH sam zawozi mu
      towar. Uzasadnienie dyrekcji, że przecież w takim przypadku spalamy benzynę,
      która kosztuje, jest żenujące, zważywszy na marże tej firmy. A co, jeśli towar
      zostaje dostarczony PODCZAS RUTYNOWEJ WIZYTY? Nawet, jeśli są to "grosze" to
      dlaczego KTH ma ponosić dodatkowe koszty?! Moim zdaniem jest to ewidentne
      NACIĄGANIE!!!
      Co o tym sądzicie?

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
      • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 16:39
        Jerry - przecież te 2 złote wchodzi w obrót dywizji!!!Jakie to proste.Nam
        (działowi handlowemu) to się nie wlicza do obrotu, a pomnóż sobie ok. 100 faktur
        miesięcznie razy minimalną opłatę transportową (tą z Centrali) i wyjdzie kwota
        która niejednemu z nas na koniec miesiąca pomogłaby np. przekroczyć próg prowizyjny.
        pozdrawiam
        • Gość: DOLNY SLASK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 19:53
          Czytam forum od czasu do czasu i odnosze wrazenie ze co po nie ktorzy sa masochistami. Najlepiej to sie powiesic i juz. Te wpisy ze szczypce w promocji to USA itd. Czasami jak sie to czyta to az zaczynam zalowac ze zniesli cenzure. Nie widze zadnej realnej podstawy do twierdzenia ze praca w wurth'cie to najgorszy pomysl na jaki mozna sie zdobyc. Ja sie zdobylem i nadal pracuje. Nie jestem kierem ani czymkolwiek podobnym. Robie swoje i juz, ale chcialem napisac ze super ze na forum ludzie pisza z sensem o zyciu w wurcie. To ma sens. Nie ma zas sensu pisanie ze pracowalem ale odszedlem bo bylo do dupy. Na budowie tez mozna popracowac, ale sie wezmie kilof do reki i stwierdzi sie ze za ciezki i sie taki zwalnia. Tak tylko chcialem wtracic. A jesli chodzi o komentarz do 2zl. oplaty. Hmm, moje zdanie jest takie ze kth nie powinien za to placic i juz. pozdrawiam z dolnego slaska
          • 28.02.07, 20:37
            Niedługo klientowi będziemy co miesiąc zawozić fakturę za to, że go odwiedzamy.

            Nie jestem masochistą, pracuję już tu trochę. Uważam, że niektóre pomysły tych
            "wspaniałych" (pani R. lub pan K.) trzeba jak najbardziej piętnować i o nich
            głośno mówić, że to nie jest w porządku.
          • Gość: hej gho IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.07, 23:20
            OJJJ kolego nie rozumiem zupełnie twojego tekstu. Wystarczy że to forum
            istnieje i to że wypowiedziało sie tu już dużo dużo ludzi oznacza ze z ta firmą
            jest coś nie tak. Troche logiki i szerszego spojrzenia zycze. Pracowałem tu 3
            lata i odeszsłem z poczatkiem roku, ci co tu piszą to nie są placzliwi lalusie
            tym ludzią naprawde o coś chodzi. A przez te trzy lata byłem świadkiem jak
            dwukrotnie mnieniala sie obsada grupy i kierowników było dwóch. Co to za
            firma?. Obecnie pracuje z ludzmi co robią po 5 do 11 lat w tej samej firmie i
            5 tys cvo miesiąc to norma i da sie to robić ale w normalnych warunkach. W
            Wurcie nie ma normalnych wqarunków stwierdzi to każdy no chyba że przyszedł z
            jescze gorszej firmy. Zadaj se pytanie jak długo chcesz tu pracować i co
            dalej , jak masz 20 pare lat to masz to w dupie ale jak sie ma 30 to zaczynasz
            inaczej to oceniać. Znam naprawde nie wielu to na pytanie co dalej w firmie
            Wurth rozkładaja ręce. Dla PH nie ma możliwości skoczenia na inny stołek Tak
            samo jak doświadczenia z pierwszą pracą. Pozdrawiam
            • 11.10.07, 18:42
              W tej firmie jest możliwośc skoczenia na wyższy stołek, ale...Musiałbyś byś włazidupkiem obecnej kardy kierowniczej, albo co rzadkość mieć naprawdę porządznego przełożonego. Był taki jeden ale olał tą robote, wypromował człowieka z firmy, a teraz jemu zrobili porządne pranie mózgu i... Zapomniał wół jak cielęciem był.

              Pozdro
        • 28.02.07, 23:27
          Gość portalu: Typ napisał(a):

          > Jerry - przecież te 2 złote wchodzi w obrót dywizji!!!Jakie to proste.Nam
          > (działowi handlowemu) to się nie wlicza do obrotu, a pomnóż sobie ok. 100 faktu
          > r
          > miesięcznie razy minimalną opłatę transportową (tą z Centrali) i wyjdzie kwota
          > która niejednemu z nas na koniec miesiąca pomogłaby np. przekroczyć próg prowiz
          > yjny.


          Zwróciłeś uwagę na nieco inny aspekt dot. tego tematu, ale masz rację –
          rzeczywiście „opłata transportowa” nie jest doliczana do obrotu handlowcom, za
          to do obrotu firmy (dywizji) i owszem. Tyle, że to akurat nie powinno dziwić, bo
          nie jest w interesie firmy powiększać handlowcom obrót, od którego przecież
          trzeba im później będzie zapłacić większą prowizję;)

          Pozdrawiam

          --
          "Show me the money!"
      • Gość: ADeEm IP: *.icpnet.pl 28.02.07, 21:34
        Zgadzam Się z Toba,że opłata taka w wielu przypadkach jest nieuzasadniona i
        przynosić może firmie więcej szkody niż pożytku.W całej tej sprawie nie o kwotę
        chodzi ale o zasadę.Od momentu jej wprowadzenia już kilka razy nazwano mnie
        złodziejem a i o firmie komentarzy niewybrednych się nasłuchałem.Mam na ten
        temat swoje zdanie ale nie będę się nim publicznie dzielił.Jedno jest
        pewne...magia cyferek jest wielka.Ilość faktur wystawianych w Punktach razy
        ilość Punktów razy ilość miesięcy w roku...itd itd itd To język który znamy z
        zebrań i spotkań.Powoli oswajam swoich klientów z nową rzeczywistością ale
        zastanawiam się czy za 2 zł warto wystawiać nas i firme na tak ostre i dosadne
        oceny klientów? Konkurencji dajemy kolejne atuty a na siebie kręcimy bicz!
        Niech się ktoś obudzi bo Wurth juz dawno na rynku nie jest sam!
        • 28.02.07, 23:48
          Gość portalu: ADeEm napisał(a):

          > Zgadzam Się z Toba,że opłata taka w wielu przypadkach jest nieuzasadniona i
          > przynosić może firmie więcej szkody niż pożytku.W całej tej sprawie nie o kwotę
          >
          > chodzi ale o zasadę.Od momentu jej wprowadzenia już kilka razy nazwano mnie
          > złodziejem a i o firmie komentarzy niewybrednych się nasłuchałem.Mam na ten
          > temat swoje zdanie ale nie będę się nim publicznie dzielił.Jedno jest
          > pewne...magia cyferek jest wielka.Ilość faktur wystawianych w Punktach razy
          > ilość Punktów razy ilość miesięcy w roku...itd itd itd To język który znamy z
          > zebrań i spotkań.Powoli oswajam swoich klientów z nową rzeczywistością ale
          > zastanawiam się czy za 2 zł warto wystawiać nas i firme na tak ostre i dosadne
          > oceny klientów? Konkurencji dajemy kolejne atuty a na siebie kręcimy bicz!
          > Niech się ktoś obudzi bo Wurth juz dawno na rynku nie jest sam!


          Widzę, że się rozumiemy;)
          Odpowiadając na Twoje pytanie…zdecydowanie nie warto! Nie ma sensu oswajać
          klientów z czymś, co jest wyłącznie „tanim numerkiem”. Każda próba uzasadnienia
          tej dodatkowej opłaty moim zdaniem tylko nas (firmę) jeszcze bardziej pogrąży.
          Jedynym sensownym wyjściem byłoby przerwanie tej farsy i im szybciej to nastąpi,
          tym lepiej.
          Trafnie zuważyłeś, że magia cyferek jest wielka. Powiem więcej…w tej firmie
          przesłania niemal wszystko granicząc z obsesją. I to jest moim zdaniem źródło
          pomysłów podobnych do tego, o którym tu rozmawiamy jak też i problemów, które
          później są ich następstwem.
          Jest takie pojęcie w psychologii, jak empatia. Bardzo cenna i przydatna
          umiejętność nie tylko w biznesie, ale i w życiu. Może niech kierownictwo firmy
          Wurth Polska postawi się od czasu do czasu w sytuacji klienta, handlowca to może
          wtedy spojrzy na wiele swoich decyzji nieco inaczej. Jestem pewien, że wszystkim
          nam wyjdzie to tylko „na zdrowie”;)

          Pozdrawiam

          --
          "Show me the money!"
      • Gość: były katowice met IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.07, 23:21
        O W MORDE, ALE JAJA szczyt absurdu, jak dobrze że sie zwolniłem z tego cyrku.
        • Gość: CHęTNY-(( IP: *.chello.pl 13.03.07, 19:00
          Mam do Was " starych " handlowców pytanie: czy przy przyjęciu do firmy potrzebne
          jest zaświadczenie o niekaralności i gdzie je zdobyć
          • Gość: adm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 07:36
            Firma wymaga zaswiadczenia o niekaralnosci. O zaswiadczenie o niekaralnosci
            wystepujesz do wlasciwego sądu rejonowego. Skladasz wniosek, placisz 50zl.
            Czekasz tydzien. Przynajmniej u mnie tak bylo. Pozdrawiam z Wroclawia.
            • 14.03.07, 19:11
              Witam wszystkich.
              Ja właśnie staram się o pracę w firmie Wurt, ale nie jako PH tylko pracownik
              RBOK, czytając Wasze opinie trochę się przeraziłam. Czy w tam jest naprawdę tak
              źle, czy dotyczy to wszytskich pracowników również pracowników punktu
              handlowego???
              Proszę pomóźzie, jutro mam 2 rozmowę.
              Pozdrawiam
              Ania
              • 14.03.07, 19:46
                wurth chce zebysmy sprzedawali baranka na wsadzie 0,75. to co nie zarobi na
                marży to odbierze sobie z prowizji PH za skopany wsad. bardzo pomysłowe. swoją
                drogą ciekawe czy wszystko(blacharstwo-lak.) zostało skalkulowane na tak podłym
                wsadzie.
                • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:09
                  1. możesz sprzedawać drożej.
                  2. możesz nie sprzedawać.
                  3. możesz potraktować to jako artykuł otwierający klienta i zarabiać na innych rzeczach.
                  4. jeżeli sprzedajesz miesięcznie powyżej 150 artykułów to ze wsadem sobie poradzisz.
                  • 15.03.07, 21:53
                    Gość portalu: ja napisał(a):

                    > 1. możesz sprzedawać drożej.
                    > 2. możesz nie sprzedawać.
                    > 3. możesz potraktować to jako artykuł otwierający klienta i zarabiać na
                    innych
                    > rzeczach.
                    > 4. jeżeli sprzedajesz miesięcznie powyżej 150 artykułów to ze wsadem sobie
                    pora
                    > dzisz.


                    ...jak to przeczytalem to jakbym kawke zza grobu slyszal - wciskasz ten sam kit
                    co pseudo menago ktorych spotykam na korytarzu.

                    presja na sprzedaz celi jest taka ze musisz sprzedac, sprzedaz np 24 szt i juz
                    z wsadu nie wyjdziesz.

                    zastanawiam sie czy ty wierzysz w to co mowisz czy nakrecili cie w wawce na
                    jednym z ostatnich szkolen.
                    • Gość: ja IP: *.chello.pl 16.03.07, 07:45
                      kamil999919 napisał:

                      > Gość portalu: ja napisał(a):
                      >
                      > > 1. możesz sprzedawać drożej.
                      > > 2. możesz nie sprzedawać.
                      > > 3. możesz potraktować to jako artykuł otwierający klienta i zarabiać na
                      > innych
                      > > rzeczach.
                      > > 4. jeżeli sprzedajesz miesięcznie powyżej 150 artykułów to ze wsadem sobi
                      > e
                      > pora
                      > > dzisz.
                      >
                      >
                      > ...jak to przeczytalem to jakbym kawke zza grobu slyszal - wciskasz ten sam kit
                      >
                      > co pseudo menago ktorych spotykam na korytarzu.
                      >
                      > presja na sprzedaz celi jest taka ze musisz sprzedac, sprzedaz np 24 szt i juz
                      > z wsadu nie wyjdziesz.
                      >
                      > zastanawiam sie czy ty wierzysz w to co mowisz czy nakrecili cie w wawce na
                      > jednym z ostatnich szkolen.
                      --------------------------------------------------------------------------------

                      24 szt * 12 zł = 288zł obrotu!!!!!!
                      i twierdzisz, że nie wyjdziesz ze wsadu - nie ośmieszaj się. skoro to dla ciebie problem to uświadom sobie wreszcie - NIE NADAJESZ SIĘ DO TEJ PRACY. juz dawno o tym pisałem.
                      piepszysz, że taki obrót ze złym wsadem jest kłopotem, a z drugiej strony każdy robi oferty dla klientów gdzie umieszcza aetykuły za 1zł i co wtedy? prosisz rks o zgodę na ceny i już wtedy wsad powyzej 1 jest ok.

                      kamil przeżywasz na tym forum tego kawkę jakbyś był z metalu, więc co ciebie obchodzi baranek działu auto.

                      prawda jest taka, że od początku wiadomo było, że baranek był i będzie na zepsutym wsadzie, ale musimy go mieć w ofercie.
                      • 16.03.07, 22:21
                        nadaje sie dokladnie do tej pracy w odroznieniu do ciebie. nie rozumiesz ze
                        wsad ze sprzedazy barana idzie na twoje konto a zlotowka np za kosz z pompka do
                        pasty we wsad dywizji - czyli rozbija sie na ok 5 mln.

                        dla ciebie 288 to nic, ja takze nie mowie w swoim imieniu ale kolegow nowych z
                        dzialu auto ktorzy sprzedaja barana jak szaleni bo jest promocja a potem nie
                        widza za to pieniedzy bo nie moga - jak ktos poczatkujacy robi ok 10 tys - a to
                        juz jest ktos na prawde dobry - zobacz na ranking sprzedawcow jaka ilosc jest
                        na tym poziomie i nizej !!! - wtedy np ilosc 24, 48 szt robi juz wsad nie do
                        przejscia - a wiesz dobrze ze w dziale auto ciezko sprzedac cos na dobrym
                        wsadzie bo konkurencja w auto wyglada duzo gorzej niz w metalu i drewnie.

                        skoro mnie zarzucasz ze sie nie nadaje i pieprze - to sam przemysl jak
                        zasciankowe jest twoje myslenie. mowisz ze jestem z metalu i sprawa barana mnie
                        nie powinna dotyczyc. nie wazne z jakiego jestem dzialu. rzecz polega na tym ze
                        ty patrzysz na te firme ze swojej perspektywy - a ja patrze na nia globalnie -
                        auto, drewno, metal itd to jedna firma - i dlatego patrze na to dokladnie tak
                        jak przedtawiam.


                        ...ryba psuje sie od glowy
                        • Gość: ja IP: *.chello.pl 17.03.07, 11:37
                          "> nadaje sie dokladnie do tej pracy w odroznieniu do ciebie."
                          może być i tak. tylko przypominij mi jakikolwiek pozytywny Twój wpis dotyczący firmy Wurth. Tylko krytyka, więc skoro to jest tak zła firma to dlatego nie powinieneś się męczyć i odpuścić sobie.

                          " nie rozumiesz ze
                          > wsad ze sprzedazy barana idzie na twoje konto a zlotowka np za kosz z pompka do
                          >
                          > pasty we wsad dywizji - czyli rozbija sie na ok 5 mln."

                          to ty nic nie rozumiesz. nie pisałem o oficjalnych promocjach tylko o pomysłach sprzedawców (co robione z głową jest godne pochwały) gdzie wpisujemy artykuły za 1zł aby "dogodzić" klientowi.

                          " ty patrzysz na te firme ze swojej perspektywy - a ja patrze na nia globalnie -
                          > auto, drewno, metal itd to jedna firma - i dlatego patrze na to dokladnie tak
                          > jak przedtawiam."
                          super, a co oprócz krytyki na forum robisz na codzień aby było lepiej. nawet przy tych warunkach jakie są i narzędziach jakie mamy do dyspozycji?






                          • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:08
                            Żałosne!!! Jak myślisz kto płaci za BARANKA klient???? NIE!!!! ten który
                            rozpieprzył sobie AUTO!!!! Kto Was uczy sprzedaży!!! Weźcie się do roboty i
                            przestańcie marudzic.
                            • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:18
                              Powiem Wam że nie potraficie użyc odpowiednich argumentów w swojej sprzedaży.
                              Jeżeli chcecie sprzedac produkt zakoremendowany przez WURTH-a mozecie byc pewni,
                              że jest dobry, albo na przyzwoitym poziomie. Jeżeli chodzi o cenę jest ustalana
                              przez jakiegoś "BURAKA" a reszta leży po waszej stronie. Sprzeaż bezpośrednia do
                              klienta musi byc przedstawiona w sposób profesionalny, tzn. profesjonalna
                              obsługa+doradztwo techniczne (nie tylko sprzedaż, to nie jest AMWAY)= SUKCES!!!!
                              • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:43
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:47
                                Jeśli jest ktoś z drewna to pozdrawiam, a po za tym czy w tym dziale ma ktoś
                                wogóle JAJA!!!!! Oprócz mnie!!!! Czekam na odezwę mój numer używany w Wurth
                                aktualny!!!! Jak włącze telefon he!he!
                              • 18.03.07, 16:36
                                Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

                                > (nie tylko sprzedaż, to nie jest AMWAY)= SUKCES!!!!

                                AMWAY to nie tylko sprzedaż, kto się na tym zna ten wie. ;)
                              • 12.04.07, 23:52
                                Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

                                > Powiem Wam że nie potraficie użyc odpowiednich argumentów w swojej sprzedaży.


                                A na jakiej podstawie oparłeś swą tak surową i kategoryczną ocenę? Czyżbyś
                                wiedział, jakich argumentów podczas sprzedaży używa każdy z 400 PH, czy też
                                nawet większość? Ech te uogólnienia...


                                > Jeżeli chcecie sprzedac produkt zakoremendowany przez WURTH-a mozecie byc pewni
                                > ,
                                > że jest dobry, albo na przyzwoitym poziomie.


                                Polemizowałbym z tą tezą, ale nie chcę wkładać kija w g…;)


                                > Jeżeli chodzi o cenę jest ustalana
                                > przez jakiegoś "BURAKA" a reszta leży po waszej stronie.


                                Sęk w tym, że właśnie najczęściej „chodzi o cenę”;)


                                > Sprzeaż bezpośrednia d
                                > o
                                > klienta musi byc przedstawiona w sposób profesionalny, tzn. profesjonalna
                                > obsługa+doradztwo techniczne (nie tylko sprzedaż, to nie jest AMWAY)= SUKCES!!!
                                > !


                                Moim zdaniem profesjonalizm jest pożądany we wszystkim, co robimy a nie tylko w
                                sprzedaży bezpośredniej. Sprzedawca przysłowiowej pietruszki na targu powinien
                                znać się na swym „rzemiośle”oraz na tym, co sprzedaje nie gorzej jak ten, co
                                handluje np. skomplikowanymi obrabiarkami.
                                Co zaś się tyczy firmy Amwey to mylisz się i to bardzo, jeśli sądzisz, że ludzie
                                którzy tym się parają ograniczają się jedynie do "czystej sprzedaży" – z całym
                                szacunkiem, ale widać, że masz mgliste wyobrażenie na ten temat, jak ktoś już
                                zresztą zdążył zauważyć.

                                Pozdrawiam
                                --
                                "Show me the money!"
                              • Gość: bolo yang IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 21:50
                                Panowie nad czym Się rozwodzicie przecież każdy kto choć troche zna produkty
                                waszej firmy a orientuje się troszeczke w rynku wie iż produkty wurth są w
                                kosmicznej cenie.a co najlepsze musicie sobie zdać sprawę, że jeśli zadzwonie w
                                sprawie jakiegokolwiek produktu w 2 regiony Polski i w każdym z regionów do met.
                                drew.i aut.to uzyskam 6 różnych cen(CO WY NA TO) Są ludzie którym nie chce sie
                                szukać porównywać, sprawdzać bo mają was przedstawicieli pod rękom i nie muszą
                                się gimnastykować a cena jest dla nich nieważna.(JEST ICH CORAZ MNIEJ)Firma taka jak
                                wurth POSKA czasy swojej świetności ma już za sobą teraz może rozwijać się przez
                                ponczkowanie(nowe działy)Przecież Polska nie jest już pustynią, wchodzą nowe
                                firmy również producenci z tymi samymi produktami które sprzedają wurthowi.
                                Powiedzmy sobie otwarcie że NIE JESTESCIE PRODUCENTEM NICZEGO OPRÓCZ KOSZTÓW.
                                Dla niedowiarków i lojalnych dajcie przykład jakiegokolwiek narzędzia ręcznego
                                a ja wam wyśle to samo za cenę niższą niż wy możecie mi zaproponować.
                                Wurth to ARCHEO (seksmisja)za pomocą pozorów sztucznie utrzymywany przy życiu.
                                Panowie z zarządu było takich dwóch co księżyc ukradli i zaszli daleko.
                                A teraz jakiś dwóch przecina wasz balon i oni zajdą jeszcze dalej......

                                P.S. NIEMA ODPORNYCH NA CIOSY SA TYLKO ŻLE TRAFIENI
                                A PRAWDA JEST KWESTIĄ FORMY.

                                POZDRAWIAM
                                • Gość: szewczyk dratewka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 22:08
                                  NAWIAZUJĄC DO ZARZĄDU.

                                  Mała porada.
                                  Może otwarcie nowego działu.
                                  KRAWIECTWO ma szanse rozwijać się bardzo prężnie ( CEROWANIE BALONA )
                                • 19.04.07, 22:27
                                  Bolo widac ze jestes z konkurencji.Niezły z Ciebie Podpierdzielacz.Teraz
                                  nadejda tłuste lata dla Wurth.Euro 2012 to 105 wzrost gospodarczy.Kasę która
                                  zarobie w Wurth musze jakos spożytkować.Nie wiem czy pojade do Chorwocji jak
                                  szpak, czy tez wybiore ćoś bardziej swojskiego jak Jerzy.nie stac mnie na
                                  wakacje jak Super Cantero.Czarna octawia śni mi sie po nocach.wim że
                                  podołam.Nie ważna jest konkurencja ,Wurth to potega.Moze niczego nie produkuje
                                  ale ma najlepsza siec dystrybucji.No może Amway dorównuje.Ciesze się że Drewno
                                  jest teraz nr.1 Dj Bobo Jest super .Wszystko przewidział.Pozdrawiam przydupasa
                                  DJ.
                                  • Gość: edek z fabryki kre IP: 212.122.214.* 20.04.07, 16:50
                                    Podołasz, podołasz a pózniej chorwacja, kanary, czarna octawia, awans na
                                    dyrektora tak jak myslisz jestes najlepszy uwierz w to, pomozecie-pomozemy...
                                    Następnie głowa, dekiel i psychiatryk papa
                                    • Gość: gosc bądz co bądz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 22:12
                                      ale smuty walicie panowie. uszy więdną. Ktos ponizej napisal ze linki do
                                      konkurencji czy podawanie danych produktow, to sranie we wlasne gniazdo. zgadzam
                                      sie z tym. Werner probowal ale sie przeliczyl, szkoda mi chlopakow. nie
                                      dorastaja nam do pięt. co za dzien.... znowu plan 115%
                                      • Gość: taki IP: *.piekary-sl.net 24.04.07, 22:04
                                        ale ty naiwny gościu jesteś walcz walcz bo Cię zdołują albo zmienią samochod
                                        lub zadzwoni pani z kontrolingu (Ty zresztą sam najlepiej wiesz jak
                                        ściemniać).....Werner do pięt???ale po co??? Jemu wystarczy to co ma:)i znowu
                                        215%.....ale nuuda klienci robią sobie koszta na tańszych produktach-zresztą
                                        tych samych producentach co ma Wurth....poznaj realia-nie bądz zaślepiony...ja
                                        jeszcze też pracuję w Wurth,jest mi dobrze ale patrzę na to trochę przez inny
                                        pryzmat.Pozdrawiam
                                        • Gość: benedykt - kaput ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 09:16
                                          Jak tylko Zbycha wywalili to straszne nudy nastały na forum !!!
                                          • Gość: Foggy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 21:58
                                            .... Jak Zbyszka zabrakło, to udar mózgu przerzucił się na innych.
                                            Jakieś porąbane interpretacje kodów segmentacyjnych, dziwne podziały
                                            terytorialne, przepisywanie obrotów.... czyli status quo ;) jak
                                            odstrzelą JJ to udar padnie na następnego.......
                                            • 18.09.07, 00:19
                                              Gość portalu: Foggy napisał(a):

                                              > .... Jak Zbyszka zabrakło, to udar mózgu przerzucił się na innych.
                                              > Jakieś porąbane interpretacje kodów segmentacyjnych, dziwne podziały
                                              > terytorialne, przepisywanie obrotów.... czyli status quo ;) jak
                                              > odstrzelą JJ to udar padnie na następnego.......


                                              Mógłbyś nieco rozwinąć swoją wypowiedź nt. ww. "zajwisk"?;)

                                              Pozdrawiam

                                              --
                                              "Show me the money!"
                                              • Gość: Foggy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 07:53
                                                prócz czytania forum, rozejrzyj się co dzieje się w firmie. Tutaj
                                                naprawdę niewiele się pisze.
                                              • Gość: Foggy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 00:24
                                                ... jednych się zwalnia za łamanie zasad segmentacji, a w przypadku
                                                innych się to toleruje.... to chyba jest dowód na brak konsekwencji
                                                i raczej na błądzenie w ciemnościach niektórych kierowników i
                                                dyrektorów. Często podejmują nieprzemyślane do końca (czytaj:
                                                głupie) działania, dezorganizujące pracę PH

                                                pozdrawiam
                                                • 12.10.07, 00:04
                                                  Gość portalu: Foggy napisał(a):

                                                  > ... jednych się zwalnia za łamanie zasad segmentacji, a w przypadku
                                                  > innych się to toleruje.... to chyba jest dowód na brak konsekwencji
                                                  > i raczej na błądzenie w ciemnościach niektórych kierowników i
                                                  > dyrektorów. Często podejmują nieprzemyślane do końca (czytaj:
                                                  > głupie) działania, dezorganizujące pracę PH
                                                  >
                                                  > pozdrawiam


                                                  To jest dowód na to, że są wśród nas równi i równiejsi, układy i układziki!
                                                  Zasady, jeśli w ogóle są, to często tylko „na papierze”. Zaś w praktyce ich
                                                  dowolne interpretowanie, „naciąganie” na własne potrzeby to niestety smutna
                                                  codzienność:/ Trzeba jasno powiedzieć, że źródłem tej patologii jest przede
                                                  wszystkim kierownictwo firmy, które przyzwala na coś takiego!

                                                  Pozdrawiam

                                                  --
                                                  "Show me the money!"
                            • 12.04.07, 23:29
                              Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

                              > Żałosne!!! Jak myślisz kto płaci za BARANKA klient???? NIE!!!! ten który
                              > rozpieprzył sobie AUTO!!!! Kto Was uczy sprzedaży!!! Weźcie się do roboty i
                              > przestańcie marudzic.


                              Chcesz powiedzieć, że właściciel warsztatu nie patrzy, po ile kupuje, bo i tak
                              zapłaci za to klient?! Oj, Sebastianie, Sebastianie…;)
                              Przepłacać tak naprawdę nie jest w interesie ani właściciela warsztatu ani też
                              klienta.
                              Pierwszy chce kupić dobry produkt możliwie najtaniej, z co najmniej dwóch powodów:
                              1. będzie mógł żądać za swoje usługi (naprawę) mniej pieniążków i w ten sposób
                              być bardziej konkurencyjnym na rynku
                              2. albo też po prostu więcej „zostanie mu w kieszeni” (dzięki taniej zakupionym
                              materiałom).
                              Klient tym bardziej nie będzie skory do rozrzutności, bo teraz każdy kombinuje
                              aby mu coś zostało z wypłaconego odszkodowania, więc raczej nie wybierze
                              absurdalnie drogiego warsztatu, gdzie nie liczą się z kosztami.

                              Pozdrawiam
                              --
                              "Show me the money!"
                        • Gość: trzycyfrowy-były IP: *.pronet.lublin.pl 17.03.07, 23:08
                          Koles co Cie trzyma w twj firmie? nic ci sie nie podoba, a moze cos jednak ci
                          sie podoba? . Jak byś pracował w mojej firmie to byś wyleciał na zbity pysk bo
                          tylko marudzisz jak ofiara losu, nie nadajesz sie na handlowca i tyle
                          • Gość: benedykt - kaput IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 07:40
                            Podobno widziano kawkę w Londynie,
                            prężnie działa na kasie w Tesko.
                            A biedaczysko jeszcze nie dawno zaczynał jako pakowacz.
                • Gość: Ałuuuuuuuuuuuuu IP: 83.2.123.* 20.05.07, 00:25
                  Wszystko :)
                  Wsad powyżej 0.6
                  Auto OPOLE jest najlepsze w BARANKACH
              • Gość: ADeEm IP: *.icpnet.pl 14.03.07, 21:52
                Witam wszystkich.
                Ja właśnie staram się o pracę w firmie Wurt, ale nie jako PH tylko pracownik
                RBOK, czytając Wasze opinie trochę się przeraziłam. Czy w tam jest naprawdę tak
                źle, czy dotyczy to wszytskich pracowników również pracowników punktu
                handlowego???
                Proszę pomóźzie, jutro mam 2 rozmowę.
                Pozdrawiam
                Ania
                ...........
                Trudno doradzić bo to co odpowiada jednemu może zupełnie nie pasować drugiemu i
                na odwrót.Chyba każdy sam musi się z tym zmierzyc choć miody Cię raczej nie
                czekają.To trudna robota i stresująca i na to musisz podejmując decyzje
                na "tak" być przygotowana.Powodzenia!
              • 15.03.07, 00:38
                balbina33 napisała:

                > Witam wszystkich.
                > Ja właśnie staram się o pracę w firmie Wurt, ale nie jako PH tylko pracownik
                > RBOK, czytając Wasze opinie trochę się przeraziłam. Czy w tam jest naprawdę tak
                >
                > źle, czy dotyczy to wszytskich pracowników również pracowników punktu
                > handlowego???
                > Proszę pomóźzie, jutro mam 2 rozmowę.


                Tak jak różne są opinie na temat firmy Wurth, tak i różne mogą być oczekiwania
                potencjalnych pracowników, co do pracy. Jeden po konfrontacji obietnic
                pracodawcy, swojego wyobrażenia z tym co w rzeczywistości zastanie będzie
                zadowolony a drugi nie. Jeśli miałbym Ci coś doradzić to, jeśli dostaniesz tą
                pracę – przyjmij ją i przekonaj się sama – moim zdaniem warto spróbować. Nawet,
                jeśli okaże się, że to jednak nie dla Ciebie to nic nie stracisz a wręcz
                przeciwnie – będzie to zawsze jakieś nowe doświadczenie. Tak jak napisał już mój
                przedmówca nie oczekuj kokosów, ale też nie przerażaj się i nie zrażaj po
                lekturze tego wątku na forum;) Rozumiem, że możesz mieć mieszane uczucia, ale
                mimo wszystko myślę, że niepotrzebnie - większość „problemów” i krytycznych uwag
                wiąże się bardziej ze stanowiskiem PH, które znacząco rożni się od tego na które
                aplikujesz.
                Podsumowując: Śmigaj jutro na rozmowę i powodzenia;)

                Pozdrawiam

                --
                "Show me the money!"
    • 18.03.07, 12:44
      sebastianie stiller - przestan pieprzyc jakim to jestes super sprzedawca bo
      jeszcze do niedawna jezdziles starym rozkletanym audikiem z niemiec za 500 euro
      bo nie potrafiles w swojej nowej firmie zarobic na rate za samochod.

      teraz kiedy sie przesiadles z nowym kolega do octavii starszej serii wrociles
      na to forum i hojrakujesz.

      ...gdzie byles pare miesiecy temu, a krzyskowi nie zazdrosc bo gdybys byl
      troche madrzejszy to bys sie tak samo ustawil i z romkiem dobrze zyl a nie
      tylko marudzil to mialbys cacy - a tak robisz teraz w glownej mierze na rate,
      zus i paliwo.

      puknij sie w czolo zanim cos napiszesz.
      • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 14:37
        Wiesz co zadzwoń jak masz problem pogadamy sobie, albo siądziemy gdzieś na
        kawie. I na przyszłośc nie pisz o rzeczach o których nie masz pojęcia. Jak
        chcesz znac historię z Audikiem to zaciągnij ją u źródła. Jeśli chodzi o
        ustawianie się w firmie to Roman nie dażył mnie sympatią od samego początku więc
        zabieganie u niego o względy nie miało żadnego sensu, a poza tym to nie w moim
        stylu. Staryrepie zadzwoń to sobie pogadamy!!!
        • Gość: marucchi IP: *.crowley.pl 02.06.07, 00:12
          szkoda, że nic się na tym forum nie dzieje, nikomu się nie chce pisać, komentować, czyżbyśmy stracili już chęć dyskucji?
          • 11.06.07, 21:38
            bo sie podobno polepszyło z kasą i warunkami pracy to forum ucichło
          • 12.08.07, 16:09
            Gość portalu: marucchi napisał(a):

            > szkoda, że nic się na tym forum nie dzieje, nikomu się nie chce pisać, komentow
            > ać, czyżbyśmy stracili już chęć dyskucji?


            Zapewniam Cię, że są tacy, którym nie jest szkoda a wręcz przeciwnie, cieszą się
            z tego, że „forum kaputt”. Nie wiem czy straciliśmy chęć do dyskusji (pewnie
            trochę tak), ale ten wątek i tak był (jest)aktywny bardzo długo. Ostatnie słowo
            jeszcze jednak nie padło, więc na "pogrzeb" za wcześnie;) Jak masz coś do
            przekazania to pisz a nie czekaj na innych!
            Już wkrótce zaległe komentarze do niedokończonych tematów jak też i
            najświeższych wydarzeń. Zapraszam...
            Pozdrawiam

            --
            "Show me the money!"
    • Gość: benedykt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 07:48
      Co za sielanka zaszła forum, cisza kompletna ?
      Czy już nic się nie dzieje w firmie ?
      Straszne nudy
    • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 19:48
      Gdzie się wszyscy podziali??/Przenieśli się gdzie indziej??/Czy tu nie ma już o
      czym pisać??/ P.s. gratuluję marcowych wyników.
      • 23.05.07, 21:47
        czy ktos moze cos wie na temat nowego systemy wynagradzania?
    • Gość: Steven B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:47
      Cześć!

      Staram się o pracę w Wurcie ,drewno Rzeszów .
      Czy ktoś może mi powiedzieć jak tam się pracuje- atmosfera, kierownik,itp.

      • Gość: fasola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 07:46
        poczytaj wszystko dokladnie i sie dowiesz
        • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 22:27
          mala dygresja, czytanie calego forum to troche bez sensu. Zgadza sie ze byl
          czas trudnych przejsc i wypaczen z obu stron. Nie bede rozpatrywal ktora miala
          wiekszy udzial w tym balaganie. W tej robocie trzeba byc odpornym na stres i
          ciezko pracowac, po prostu robic swoje. I juz. Nikt tu nie placi za piekne oczy.
          Pozdrawiam i mam nadzieje ze wkrotce zasilisz nasze szeregi.
      • Gość: FL IP: 89.174.106.* 15.07.07, 19:58
        w drewnie w Rzeszowie bedziesz miał dobrze więc warto. Znam nowego kierownika i
        jest ok, trener grupy również jak i cała reszta tego zespołu. Powodzenia.
        • Gość: dj_mc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 11:17
          pachnie tu językiem HR :)
        • Gość: te IP: *.dream.net.pl 03.08.07, 01:01
          podobno Nowy twór WERNERA ostro dział pod nazwą TECHNOTOOLS
          Opanowują Dolnośląskie i idą dalej tylko z jakością nie wyrabiają, jakies
          podróby oferują
          • Gość: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 10:10
            Nie wiem czy to twor wernera, ale na pewno zatrudnili najlepszych
            handlowcow z Drewna Wroclaw i Poznan. Dali im lepsza kase, sam. z
            klima, komorki bez limitow. Nie ma u nich zadnej biurokracji. Nie
            piekne raporty, a wyniki weryfikuja ludzi. Sprzedaja to samo co
            Wurth, tylko maja szersza oferte, tylko i wylacznie innych
            producentow. Mie maja swojej marki. Z tego co wiem, to beda szukac
            pracownikow w Poznaniu, Lodzi i Katowicach. Biora tylko najlepszych,
            z doswiadczeniem i baza klientow. Oczywiscie nic za darmo, daja za
            to niezla kase
            • Gość: ja IP: *.chello.pl 07.08.07, 10:58
              Gość portalu: Gosc napisał(a):

              > Nie wiem czy to twor wernera, ale na pewno zatrudnili najlepszych
              > handlowcow z Drewna Wroclaw i Poznan. Dali im lepsza kase, sam. z
              > klima, komorki bez limitow. Nie ma u nich zadnej biurokracji. Nie
              > piekne raporty, a wyniki weryfikuja ludzi. Sprzedaja to samo co
              > Wurth, tylko maja szersza oferte, tylko i wylacznie innych
              > producentow. Mie maja swojej marki. Z tego co wiem, to beda szukac
              > pracownikow w Poznaniu, Lodzi i Katowicach. Biora tylko najlepszych,
              > z doswiadczeniem i baza klientow. Oczywiscie nic za darmo, daja za
              > to niezla kase
              ........................................

              jaka to jest w tym przypadku "niezła kasa"?
              • Gość: Kolo IP: *.acn.waw.pl 08.08.07, 19:35
                Czy ktos wie jakie sa warunki pracy jako PH w Warszawie ??
              • Gość: przemo IP: *.eranet.pl 09.08.07, 22:18
                Jak będą szukać w rejonie Warszawki, to się przeniosę...
                • Gość: Kolo IP: *.acn.waw.pl 10.08.07, 17:22
                  A co slyszales o Warszawce cos lepiej gorzej bo tu na forum trodno sie polapac
                  kto skad narzeka a komu dobrze jest :)
                • Gość: Vandal IP: *.acn.waw.pl 10.08.07, 17:31
                  Jakie zarobki na poczatku jako PH w warszawie ?? Czy ktos siue orjetuje :??
                  • 12.08.07, 16:29
                    Gość portalu: Vandal napisał(a):

                    > Jakie zarobki na poczatku jako PH w warszawie ?? Czy ktos siue orjetuje :??


                    Praca jako PH w W-wie w kwestii zasadniczej płacy „na dzień dobry” niczym się
                    nie różni od innych regionów Polski. Dostajesz 1600 PLN brutto + przez pół roku
                    tzw. premię adaptacyjną a ewentualne powiększenie ww. kwoty już zależy od Twoich
                    wyników sprzedażowych (prowizji). To z grubsza tyle.
                    Pozdrawiam

                    --
                    "Show me the money!"
            • 29.08.07, 22:48
              Gość portalu: Gosc napisał(a):

              > Nie wiem czy to twor wernera, (...)


              Wygląda na to, że jednak „stwór” Wernera.;)
              www.pelnosprawniwpracy.pl/index.php?action=pracadamdetal&id=1032
              Tak na marginesie uwaga do autora tego ogłoszenia...Jak się pisze, że wymagana
              jest znajomość obsługi komputera to nie potrzeba dodawać (i to z błędem), że
              Windows-a, bo to oczywiste - toż to system operacyjny;)

              Pozdrawiam

              --
              "Show me the money!"
    • 30.07.07, 14:16
      Cześć. Znalazłem w necie bardzo fajny poradnik Curriculum Vitae SZTUKA
      WYGRYWANIA. Wzory i przykłady CV za darmo oraz trafne wskazówki jak napisać CV,
      czy tam Życiorys zawodowy. Ja zastosowałem się do ich porad i napisałem podanie
      o pracę oraz list motywacyjny ściągając z tej strony gotowy wzór cv w pliku
      Microsoft Word i zadziałało, pracę dostałem! Zapowiada się niezła pogoda. Na
      posty odpiszę, wieczorem, spadam :) www.curriculumvitae.pl
      • 02.08.07, 17:18
        Trochę z innej beczki, ale co sądzicie o naszej logistyce? Firma ostatnio nas
        przekonywała o świetnym jej funkcjonowaniu.
    • Gość: klient IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.07, 22:46
      A Wurth jakie ma oryginały......to że pudełka z logo to już
      sukces????dobre-szkoda że nie odbija się to na cenie a i tak jest to
      ten sam producent i gdzie tu jakoś Wurth:)????
      • Gość: ja IP: *.chello.pl 07.08.07, 10:55
        Gość portalu: klient napisał(a):

        > A Wurth jakie ma oryginały......to że pudełka z logo to już
        > sukces????dobre-szkoda że nie odbija się to na cenie a i tak jest to
        > ten sam producent i gdzie tu jakoś Wurth:)????

        ............................................................

        Czy możliwa jest taka sytuacja:
        jesteś właścicielem (albo współwłaścicielem) firmy (fabryki) X i jednocześnie posiadasz firmę handlową ze swoja marką Y. Firma X produkuje artykuł i sprzedajesz go pod marką Y. Czy wtedy mozna powiedzieć, że jesteś producentem artykułu Y?

        Dodam: Wurth jest współ i właścicielem około 300 firm (dokładnie nie pamiętam).


        pozdrawiam
        • 29.08.07, 22:45
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Gość portalu: klient napisał(a):
          >
          > Czy możliwa jest taka sytuacja:
          > jesteś właścicielem (albo współwłaścicielem) firmy (fabryki) X i jednocześnie p
          > osiadasz firmę handlową ze swoja marką Y. Firma X produkuje artykuł i sprzedaje
          > sz go pod marką Y. Czy wtedy mozna powiedzieć, że jesteś producentem artykułu Y
          > ?


          Sytuacja, którą opisujesz nie tylko jest możliwa, ale MA MIEJSCE i to coraz
          częściej, zresztą nie tylko w naszej firmie;) Dla pełnego obrazu należy jednak
          dodać, że Wurth oprócz artykułów wytwarzanych w firmach będących produkcyjnymi a
          należącymi kapitałowo w części lub całości do niego, ma również w ofercie nie
          mało produktów, które są po prostu zamawiane (kupowane) u „zewnętrznych”
          dostawców i tylko ozdobione „czerwonym logo”.


          > Dodam: Wurth jest współ i właścicielem około 300 firm (dokładnie nie pamiętam).


          Jest ich ponad 370, ale zdecydowana większość to firmy handlowe, więc nie
          mieszaj ludziom w głowach;)

          Pozdrawiam

          --
          "Show me the money!"
      • Gość: Niusia IP: *.crowley.pl 22.08.07, 14:42
        Znalazłam ogłoszenie, że w Warszwie szukają młodszego kupca. Czy
        któś z Was może mi powiedzieć coś o atmosferze i zarobkach w dziale
        zakupów? DZięki
        • 23.08.07, 22:23
          Gość portalu: Niusia napisał(a):

          > Znalazłam ogłoszenie, że w Warszwie szukają młodszego kupca. Czy
          > któś z Was może mi powiedzieć coś o atmosferze i zarobkach w dziale
          > zakupów? DZięki


          W tej firmie ciągle kogoś szukają, bo ciągle się ktoś zwalnia;)
          Wg mojej wiedzy „na dzień dobry” jako młodszy kupiec możesz się spodziewać kwoty
          ok. 2000 zł (brutto) z szansą na ewentualny wzrost w wyniku ocen okresowych. W
          dziale zakupów nie pracuję, więc na temat atmosfery tam panującej się nie
          wypowiem, ale chyba da się wytrzymać;) Jeśli stosunkowo niska płaca jak W-wę,
          wymagania i zakres obowiązków Cię nie zniechęca to zapraszamy…naszą (tanią) siłą
          (roboczą) są ludzie…bardzo dużo ludzi;)

          Pozdrawiam

          --
          "Show me the money!"
          • Gość: Niusia IP: *.crowley.pl 24.08.07, 11:49
            Dzięki Jerry:) jestem po studiach ekonomicznych, znam 2 języki obce
            i mam ponad 2 letni staż pracy w dziale eksporcie/imporcie.
            Zrezygnowałam z zawodu bo po tych 2 latach miałam dosyć pracy za
            beznadziejne pieniądze i w takim stresie. Od pół roku pracuję w
            kancelarii jako asystentka działu i korci mnie żeby jednak wrócić do
            zawodu. Widzę że jednak nie ma sensu bo takie pieniądze (2000
            brutto) to w sklepie mogę zrobić po zawodówce (z całym szacunkiem
            dla ludzi po zawodówce:).To kpina.
            Teraz mam 3500 na rękę ...kasa fajna....ale niedosyt ambicjonalny. Z
            2ga złego wolę jednak godnie żyć niż wegetować. Odpuszczam sobie ta
            ofertE:)
            POzdrawiam
      • 06.09.07, 22:17
        Gość portalu: klient napisał(a):

        > A Wurth jakie ma oryginały......to że pudełka z logo to już
        > sukces????dobre-szkoda że nie odbija się to na cenie a i tak jest to
        > ten sam producent i gdzie tu jakoś Wurth:)????


        Koniecznie zapoznaj się z definicją słowa „oryginał”, bo zdaje się nie znasz
        jego znaczenia. Oferta Wurth-a jest jak najbardziej oryginalna, bowiem nie
        sprzedaje on falsyfikatów („podróbek”) towarów podszywając się pod cudzą markę.
        Przeciwnie, posiadanie własnego, „brendu” i nie mniej unikalnej „strategii
        rynkowej” czyni go jeszcze bardziej „oryginalnym”, choć już w nieco innym
        znaczeniu tego słowa;) I właśnie na cenie odbija się to najbardziej…;)

        Pozdrawiam

        --
        "Show me the money!"
    • 23.08.07, 23:53
      Ukazanie się nowego numeru „Kuriera Wurth” jest okazją by zwrócić uwagę jak to
      przy okazji tego wydawnictwa „lekką ręką” marnuje się kasę. O ile wydawanie tej
      gazetki uważam jest dobrym pomysłem to już sposób jej kolportażu wśród
      pracowników stanowi przykład bezmyślności i niegospodarności. Większość
      egzemplarzy jest bowiem wysyłanych bezpośrednio do adresatów (a takich jest aż
      kilkuset) za pośrednictwem Poczty Polskiej(?!) A przecież „Kurier” mógłby zostać
      przekazany na ręce RKS-ów, przy okazji spędu w W-wie, by Ci później rozdali go
      swoim PH na spotkaniach regionalnych. – wystarczy tylko zaplanować pojawianie
      się każdego nowego numeru wraz z początkiem miesiąca, kiedy to kierownicy
      odwiedzają Centralę i po sprawie. Nic by to nie kosztowało. Czy gra jest warta
      świeczki? Policzmy…załóżmy, że wysyłanych jest 400 przesyłek x średnio ok. 2 zł
      (znaczki + koperta) = 800 zł x 6 dotychczas wydanych numerów = 4800 zł. Tyle już
      poszło się @#$%^&*…Dla jednych może to być mało a dla innych dużo, ale faktem
      jest, że są to pieniądze wywalone w błoto!
      Niniejszy tekst polecam ku rozwadze przed kolejnym wydaniem;)

      Pozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
      • 19.09.07, 22:36
        kolejny raz w niezbyt dlugiej mojej karierze na forum zgadzam sie z
        jerrym . Ponieważ pieniadze wydawane z czystym sumieniem na tak
        bzdurne rzeczy jak gazetka jest nonsensem.NIE MYŚLCIE ,ŻE JESTEM
        przeciwko gazetce bo nie. Fajnie jest dowiedzieć co sie dzieje w
        firmie chociażby rubryka odnośnie urodzeń w firmie i przyjęć. nie
        pomijając integracji różnych regionów, ponieważ jest to miłe jak
        widzi się,że ludzie pracujący są zadowoleni.Pomijam już informacje
        techniczne.ale samo rozprowadzanie jak i nawet jakość papieru
        użuwanego do gfazetki jest nie potrzebnym dodatkowym wydatkie.Uważam
        i nie tylko ja ale i wiekszość pewnie z was,że jerry ma racje że
        można by dawać te gazetki kierownikom i dalej droga jest wiadomo jaka
        ( jakby ktoś nie wiedział to taka jak z matereiałami dotyczących
        promocji miesięcznych). Kolejnym przykładem marnotrawienia pieniędzy
        może być zeszłoroczne "tour the polonge" (sorry za ewentualne
        błędy).naszczęście ktoś poszedł po rozum do głowy i w tym roku
        poszło trochę mniej pieniędzy.nie chce misie prazytaczac kolejnych
        przykładów bo musiałbym spędzić przy kompie zbyt dużo czasu. Ale
        myślę, że warto się nad tym zastanowić. prawda??????
        • Gość: wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 13:50
          wiesz ze RKS nie jest od tego zeby rozdawac gazetki? To sa faceci w czerni, czasami w garniturze lepszym niz Pan Prezes S. przeciez poczta musi na siebie tez zarobic. co do kwot ktore byly opisane w poprzednim wpisie, to w skali tej firmy jest kropla w morzu. Zainteresuj sie lepiej zeby na to zarobic a nie weryfikowac prace innych, bo jestes od sprzedawania a nie od filozofowania. I nie musisz zaciskac zebow, bo te wydane pieniadze na wysylke gazetki, ktore moglyby pozostac w firmie i tak nic dla Ciebie by nie wniosly. A sama gazetka i owszem.
    • Gość: kocioł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 19:41
      Czy macie wrażenie że nasi kierownicy to mało co robią? Gdyby nie spotkania to
      chyba by się zanudzili.
      • Gość: żelazo IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.07, 22:14
        Mój kierownik z Katowic to wszystko traktuje light-
        cikowo..........Takim to się ta Polska udała.Kasa jest za zrobienie
        planów,ramię trochę boli od klepania jaki to jest qull.A to zasługa
        przecież nasza,,,,,,,
        • 11.10.07, 22:23
          Gość portalu: żelazo napisał(a):

          > Mój kierownik z Katowic to wszystko traktuje light-
          > cikowo..........Takim to się ta Polska udała.Kasa jest za zrobienie
          > planów,ramię trochę boli od klepania jaki to jest qull.A to zasługa
          > przecież nasza,,,,,,,


          A co ma z tym wspólnego Polska?! Nie przesadzasz trochę?
          Jak zrobisz swój plan to też weźmiesz za to kasę a i po ramieniu też może Cię
          ktoś poklepać, jeśli lubisz;) A nieco poważniej to tak to już jest, że wszelkiej
          maści kierownicy, dyrektorzy, poniekąd „spijają śmietankę” z efektów pracy
          handlowców. Możesz się z tym pogodzić lub...zostać kierownikiem albo jeszcze
          lepiej dyrektorem lub prezesem;)

          Pozdrawiam

          --
          "Show me the money!"
          • Gość: ADM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 23:19
            Czy ktoś wie coś na temat warunków pracy w firmie BERNER POLSKA?
            Jakie płace? Jakie samochody? Jakie ogólne warunki pracy?
            Z góry dziękuję za odpowiedź...
            • Gość: dixi IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 22.11.07, 20:26
              Podstawa 7600zł brutto + premia 15% od obrotu, do tego laptop,
              komóra , audi A4. Zamówienia robi pani z biura i wpisuje na
              handlowca , który w tym samym czasie spotyka sie w restauracjach z
              klientami. Planu i Celi nie ma, nic nie musisz. Kierowników też nie
              ma.
              • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 18:12
                Zapomniałeś o telefonie "no limits" i pakiecie socjalnym( basen, opieka
                lekarska,przedszkole dla dziecka i fryzjer dla żony).
      • 18.09.07, 00:25
        Gość portalu: kocioł napisał(a):

        > Czy macie wrażenie że nasi kierownicy to mało co robią? Gdyby nie spotkania to
        > chyba by się zanudzili.


        Nie potraktuj przypadkiem mych słów jako wypowiedzianych w obronie kierowników,
        ale ciekawi mnie, co takiego Twoim zdaniem RKS powinien robić (co należy do jego
        obowiązków) a czego w praktyce nie robi?

        Pozdrawiam

        --
        "Show me the money!"
        • Gość: Kocioł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 14:35
          Angażu, czy zakresu obowiązków RKS Wurth nie wdziałem. Mam jednak pewne
          doświadczenie które wyniosłem z innych firm. PEWNY być nie mogę, lecz według
          mnie Regionalny Kierownik Sprzedaży jest reprezentantem firmy na powierzonym
          terenie w stosunku do kontrahentów bezpośrednio współpracujących z firmą.
          i ponosi odpowiedzialność za :
          - zapewnienie realizacji standardów marketingowo - sprzedażowych
          - zapewnienie bezpieczeństwa interesów firmy (a w szczególności dołożenie starań
          o terminowy spływ należności od kontrahentów)
          - realizacja celów sprzedażowych i finansowych na powierzonym terenie
          - uprzedzanie działań konkurencji oraz maksymalizacja możliwości rozwoju sprzedaży.
          A w szczególności odpowiada za:
          - rekrutację PH
          - wdrożenie PH
          - szkolenie i rozwój PH
          - kontrolę PH
          - weryfikacje PH
          Oraz bieżącą weryfikację, która składa się z:
          - kreowanie stanowiska pracy PH
          - powierzenie klientów oraz danego terenu do obsługi PH
          - pomoc w stworzeniu efektywnego cyklu odwiedzin
          - stawianie celów sprzedażowych dla PH
          - egzekucja standardów marketingowo – sprzedażowych
          Ponadto RKS odpowiada za:
          - prowadzenie podstawowej administracji personalnej
          - prowadzenie podstawowej administracji sprzedaży w regionie
          - powierzone w regionie mienie firmy
          • 11.10.07, 22:44
            Gość portalu: Kocioł napisał(a):

            > Angażu, czy zakresu obowiązków RKS Wurth nie wdziałem. Mam jednak pewne
            > doświadczenie które wyniosłem z innych firm. PEWNY być nie mogę, lecz według
            > mnie Regionalny Kierownik Sprzedaży jest

            (ciach)


            Dzięki za obszerny post, ale niestety tak naprawdę to nie odpowiedziałeś na moje
            pytanie;) Chodziło mi o wypunktowanie TYLKO tych obowiązków, których wg Ciebie
            RKS w praktyce nie wykonuje w ogóle lub nie tak jak powinien.
            Dla konfrontacji z Twoją listą oto zakres obowiązków RKS-a pochodzący z
            ogłoszenia Wurth Polska:
            • Budowanie efektywnego zespołu sprzedawców w regionie poprzez zatrudnianie,
            motywowanie, szkolenie i rozwój
            • Kontrola i planowanie pracy podległych pracowników
            • Monitorowanie działalności konkurencji
            • Analiza sprzedaży, sporządzanie zestawień i raportów
            • Kontrola należności klientów obsługiwanych przez podległych pracowników

            Pozdrawiam

            --
            "Show me the money!"
        • Gość: kocioł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 14:39
          Oczywiście to odpowiedź na pytanie jerry_maguire


          > Nie potraktuj przypadkiem mych słów jako wypowiedzianych w obronie kierowników,
          > ale ciekawi mnie, co takiego Twoim zdaniem RKS powinien robić (co należy do jeg
          > o
          > obowiązków) a czego w praktyce nie robi?
          >
          > Pozdrawiam

    • 15.09.07, 22:58
      W tym miesiącu Wurth Polska wprowadziła do sprzedaży wcześniej zapowiadany,
      „wyższy” model inwertera spawalniczego WIG 180 DC, jako zestaw wraz z osprzętem
      do spawania metodą WIG. Czy powtórzy on "sukces" sprzedażowy mniejszego brata
      ESI 150, przekonamy się, ale wiele wskazuje na to, że będzie to sztuka znacznie
      trudniejsza…choć sprzęt o klasę lepszy to i sporo droższy. Wśród klientów nie
      zorientowanych na rynku inwertery oferowane przez Wurth-a mogą wzbudzić spore
      zainteresowanie a nawet zachwyt. Pozostałych "zwalić z nóg" może, ale już tylko
      ich...cena. Na nasze szczęście pierwsza grupa jest zdecydowanie liczniejsza.
      A teraz dla „żądnych wiedzy”, garść informacji, których nie było na szkoleniu;)
      Producentem inwerterów, firmowanych marką Wurth jest niemiecka firma LORCH
      Schweisstechnik GmbH.
      Oto model z „wrześniowej promocji":
      www.lorch.biz/index.php?id=76&L=1
      www.rywal.com.pl/index.php?content=electcat&action=more&id=366
      Cena w Wurth Polska to prawie 7900 zł (brutto)...i to w „promocji”;) Ile
      kosztuje zestaw od Lorch-a w Rywalu nie sprawdzałem, ale detalicznie w Niemczech
      można go dostać już za 1460 Euro, czyli ok. 5500 zł (brutto). Poza niższą ceną
      gwarancja to aż 3 lata vs 1 rok na Wurth-a w Polsce. Ale to nie koniec istotnych
      i bulwersujących zarazem różnic. Gdy uważniej przyjrzycie się obu zestawom
      dostrzeżcie, że Wurth sprzedaje tak naprawdę „okrojony” zestaw - bez plastikowej
      walizki na sprzęt, maski spawalniczej oraz młotka i szczotki drucianej (?!) Nie
      dość, że droższy to jeszcze zubożony. Ciśnie się na usta wiele słów, ale
      najłagodniej mówiąc - to jakaś kpina!
      Jeśli jednak znajdą się tacy, których ww. „minusy” nie martwią to od strony
      technicznej śmiało można polecić inwertery z logo Wurtha, bo w rzeczywistości
      firmują dobry sprzęt. Władającym jęz. niemieckim polecam test inwerterów, wśród
      których znajduje się m.in. Lorch H 150 czyli Wurth ESI 150 i od razu zdradzę, że
      jest jego…zwycięzca:)
      www.werkzeugforum.de/fileadmin/pdfs/test_ehandinverter.pdfPozdrawiam

      --
      "Show me the money!"
      • Gość: ADM IP: *.echostar.pl 16.09.07, 21:49
        Bardzo mnie cieszy fakt,że jesteś dociekliwy i wyraźnie interesujesz
        się ofertą firmy.Zastanawiam się jednak czy Twoja dociekliwość a
        raczej jej wyniki nie szkodzą kolegom pracujacym w terenie? W końcu
        na tym publicznym forum pojawić mogą się i nasi klienci.Kiedy
        przeczytają takie informacje mogą nabrać dystansu do firmy i jej
        przedstawiciela.A on nie jest bynajmniej odpowiedzialny za politykę
        cenową Wurth Polska a jedynie stara się zapracować na swoje
        utrzymanie.Możliwe,że ceny sprzedawanych przez nas produktów
        ustalane są na zasadzie " ile klient udźwignie" ale na szczęście
        można jeszcze ubiegać się o rabat indywidualny dla klienta i wtedy
        cena oferowanego produktu zbliża się nieco do cen rynkowych.Jesteśmy
        tylko i wyłącznie firma handlową której zależy jak i wszystkim innym
        na jak największym zysku.Ponieważ nie starcza nam powierzchni
        magazynowej i szwankuje logistyka to nie jesteśmy chyba
        zainteresowani generowaniem go na ilości sprzedawanych artykułów a
        na ich cenie.Takie jest moje zdanie.Zawsze z uwaga czytałem Twoje
        posty ale teraz zaczynam sie zastanawiać, czy wszystko co jest
        wynikiem Twojej dociekliwości powinno być w tym miejscu
        ogłaszane.Może jednak ze względu na dobro i interes pracujących w
        tej firmie handlowców pewne sprawy powinieneś przemilczeć.Pozdrawiam
        serdecznie i powodzenia w sprzedaży nowego inwertera :-)
        • 18.09.07, 00:08
          Gość portalu: ADM napisał(a):

          > Bardzo mnie cieszy fakt,że jesteś dociekliwy i wyraźnie interesujesz
          > się ofertą firmy.Zastanawiam się jednak czy Twoja dociekliwość a
          > raczej jej wyniki nie szkodzą kolegom pracujacym w terenie? W końcu
          > na tym publicznym forum pojawić mogą się i nasi klienci.Kiedy
          > przeczytają takie informacje mogą nabrać dystansu do firmy i jej
          > przedstawiciela.A on nie jest bynajmniej odpowiedzialny za politykę
          > cenową Wurth Polska a jedynie stara się zapracować na swoje
          > utrzymanie.Możliwe,że ceny sprzedawanych przez nas produktów
          > ustalane są na zasadzie " ile klient udźwignie" ale na szczęście
          > można jeszcze ubiegać się o rabat indywidualny dla klienta i wtedy
          > cena oferowanego produktu zbliża się nieco do cen rynkowych.Jesteśmy
          > tylko i wyłącznie firma handlową której zależy jak i wszystkim innym
          > na jak największym zysku.Ponieważ nie starcza nam powierzchni
          > magazynowej i szwankuje logistyka to nie jesteśmy chyba
          > zainteresowani generowaniem go na ilości sprzedawanych artykułów a
          > na ich cenie.Takie jest moje zdanie.Zawsze z uwaga czytałem Twoje
          > posty ale teraz zaczynam sie zastanawiać, czy wszystko co jest
          > wynikiem Twojej dociekliwości powinno być w tym miejscu
          > ogłaszane.Może jednak ze względu na dobro i interes pracujących w
          > tej firmie handlowców pewne sprawy powinieneś przemilczeć.Pozdrawiam
          > serdecznie i powodzenia w sprzedaży nowego inwertera :-)


          Spodziewałem się takiej reakcji, choć muszę przyznać, że nie tak rzeczowej i
          wyważonej w słowach odpowiedzi;)
          Zdaję sobie sprawę z tego, że poruszanie na tym publicznym forum nazwijmy to
          „drażliwych tematów” może być przy okazji „niedźwiedzia przysługą” dla Kolegów w
          tym i siebie samego. Mimo wszystko nie demonizowałbym aż tak tej bądź, co bądź
          jedynie hipotezy - wątpię, aby nasi klienci tu zaglądali a tym bardziej
          namiętnie śledzili ten wątek. Nie mniej jednak wezmę pod uwagę Twoje sugestie,
          „obawy” pisząc kolejne posty i choć trudno będzie mi się powstrzymać to
          obiecuję, że postaram się już „nie znęcać” nad ofertą produktową „made in Wurth”;)
          Wiesz dobrze, że, że do publicznego dyskutowania poniekąd zostaliśmy zmuszeni
          przez samą firmę, kiedy to forum firmowe decyzją zarządu zostało zlikwidowane,
          jak tylko pojawiły się nań „niewłaściwe” w ocenie kierownictwa wypowiedzi. Cóż,
          ze smutkiem należy stwierdzić, że wolność słowa nie istnieje w Wurth Polska:(
          Forum firmowe nie zostało przywrócone nawet mimo próśb mających na względzie
          nie, co innego jak dobro firmy. Ten przejaw ignorancji i twardogłowia ze strony
          kierownictwa, przyznaję, podziałał na mnie jak płachta na byka i udzielanie się
          tu jest swego rodzaju protestem.
          Temat polityki cenowej Wurth Polska był już wielokrotnie podejmowany. Jest on
          tak kuriozalny, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać…na pewno nie powinno być
          do śmiechu niektórym klientom. Zgoda, że nie my, handlowcy, za ten bajzel
          odpowiadamy, ale moim zdaniem widząc co się dzieje tym bardziej powinniśmy mówić
          głośno, domagać się, aby wreszcie zrobiono z tym porządek. Czy chciałbyś jako
          klient kupujący np. TV zapłacić tyle samo ile zapłacił za niego w tym samym
          sklepie, np. Twój znajomy, czy może wolisz, aby sprzedawca testował na Tobie
          „ile udźwigniesz”?! A nóż widelec da się z Ciebie „zedrzeć” dużo więcej;) Dalej
          piszesz, cytuję: „ale na szczęście można jeszcze ubiegać się o rabat
          indywidualny dla klienta i wtedy cena oferowanego produktu zbliża się nieco do
          cen rynkowych”. Koniec cytatu. O tak, to wielkie szczęście...klient powinien
          napisać list dziękczynny. Jakaż to wspaniałomyślna jest ta firma Wurth, że
          niektórym dane jest „tanio kupować”;))) Zastanów się...gdzie tak jest?! No gdzie?!
          Jasne, że każdej firmie handlowej zależy na osiąganiu jak największego zysku, bo
          bez tego by nie istniała i nic w tym zresztą złego. Istotna rzeczy polega na
          tym, w jaki sposób się to robi...czy gramy na jasnych dla wszystkich zasadach,
          fair play czy przeciwnie jak się tylko da to niektórych bezczelnie faulujemy
          sprzedając, np. 2-3x drożej niż przewiduje to cennik.
          Wurth był Kolego zawsze zainteresowany sprzedażą po jak najwyższych cenach.
          Niestety lub stety czasy dyktatury, kiedy było się samotnym graczem na rynku
          bezpowrotnie minęły. Konkurencja bezlitośnie wymusiła na tej i na wielu innych
          firmach obniżkę cen, którą od pewnego czasu wszyscy możemy obserwować. Za mały
          magazyn czy kłopoty z logistyką to są problemy firmy, które nic a nic nie
          obchodzą klienta. Nawet gdyby, tak jak piszesz, firma była z powyższych powodów
          „zainteresowana” powiększaniem zysku poprzez windowanie cen to klient może nie
          być zainteresowany współpracą z nią...znajdzie sobie innego, tańszego dostawcę,
          który zadowala się niższą marżą a mimo to osiąga zyski, dzięki,
          m.in...umiejętności zarządzania.

          Pozdrawiam

          --
          "Show me the money!"
        • Gość: trzycyfrowy były IP: *.pronet.lublin.pl 21.09.07, 20:42
          Już od prawie 2 lat niepracuję w Wurthcie ale jak bym jeszcze
          pracował to napewno nie chciałbym pracować z tym jerrrym. Nie lubię
          ludzi którzy pod swoimi kolegami kopią dołki, nie chciałbym pracować
          z kimś kto sra we własne gniazdo. Nie gryzę też ręki która daje
          chleb. Zwolniłem się z firmy z konkretnego powodu, kto mnie zna to
          wie jakie obroty robiłem i dlaczego sie zwolniłem ale nawet teraz
          jak juz nie jestem pracownikiem Wurth Polska to nie mówię o tej
          firmie żle, mogę powiedziec zle o konkretniej osobie ale nie o
          Firmie czy jej produktach. Jerry chłopie weż sie zwolnij i psuj
          innym pracy, po co to pchasz skoro jest tak żle?
          • 11.10.07, 23:22
            Gość portalu: trzycyfrowy były napisał(a):

            > Już od prawie 2 lat niepracuję w Wurthcie ale jak bym jeszcze
            > pracował to napewno nie chciałbym pracować z tym jerrrym. Nie lubię
            > ludzi którzy pod swoimi kolegami kopią dołki, nie chciałbym pracować
            > z kimś kto sra we własne gniazdo. Nie gryzę też ręki która daje
            > chleb. Zwolniłem się z firmy z konkretnego powodu, kto mnie zna to
            > wie jakie obroty robiłem i dlaczego sie zwolniłem ale nawet teraz
            > jak juz nie jestem pracownikiem Wurth Polska to nie mówię o tej
            > firmie żle, mogę powiedziec zle o konkretniej osobie ale nie o
            > Firmie czy jej produktach. Jerry chłopie weż sie zwolnij i psuj
            > innym pracy, po co to pchasz skoro jest tak żle?


            Nie chciałbyś ze mną pracować? I vice versa. Nie jesteśmy i raczej nie będziemy
            na to skazani Kolego „trzycyfrowy były” vel „lotnik78”. I dobrze, bo ja z kolei
            nie lubię hipokryzji oraz chamstwa. Każdemu człowiekowi bezwzględnie należy się
            szacunek, dlatego o ludziach nigdy nie powinno mówić się źle. A już na pewno nie
            w sposób, na jaki Ty pozwalasz sobie (na innych forach gazety) pod tym drugim
            wymienionym nickiem - publicznie wyzywasz swoich adwersarzy od imbecyli,
            głupków, idiotów, pajaców, buraków, itp.(!) Pokazujesz, że nie tylko polemika na
            poziomie jest Ci obca, ale również rola konstruktywnej krytyki, więc nie dziwię
            się, że najchętniej „pozbyłbyś się” mnie i podobnych mi osób. Piszesz, cyt.
            „(…)nawet teraz jak juz nie jestem pracownikiem Wurth Polska to nie mówię o tej
            firmie żle, mogę powiedziec zle o konkretniej osobie ale nie o Firmie czy jej
            produktach.” Koniec cytatu. O tak! Nie ma to jak wypaczony obraz
            rzeczywistości...ech, szkoda słów…

            Mimo wszystko pozdrawiam;)

            --
            "Show me the money!"
            • Gość: trzycyfrowy były IP: *.pronet.lublin.pl 12.10.07, 21:33
              Jerry czy jestes tak samo kiepskim sprzedawcą jak i detektywem??
              Powołujesz się na inne fora? Gdzie Cię nazwałem imbecylem czy
              burakiem?

              Jerry cały czas srasz we własne gniazdo, utrudniasz kolegom pracę
              dając argumenty w konkurencji i klientom, oni naprawde to czytają.
              Mi juz nie zależy bo nie pracuje w Wurthcie, ale pomyśl co robisz
              swoim kolegom mówiąc żle o własnych produktach i pokazujesz gdzie
              moga kupić to taniej i kto to produkuje. TO JEST DZIAŁANIA NA SZKODE
              FIRMY i powinni Cię za to wywalić. Jak mozesz sprzedawać te
              produkty skoro w nie wierzysz w nie?
              • 16.12.07, 17:53
                Gość portalu: trzycyfrowy były napisał(a):

                > Jerry czy jestes tak samo kiepskim sprzedawcą jak i detektywem??
                > Powołujesz się na inne fora? Gdzie Cię nazwałem imbecylem czy
                > burakiem?


                Masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem?! Nie twierdziłem, że to mnie obrzucałeś tymi wyzwiskami, lecz innych użytkowników (swoich adwersarzy) na różnych forach Gazety.


                > Jerry cały czas srasz we własne gniazdo, utrudniasz kolegom pracę
                > dając argumenty w konkurencji i klientom, oni naprawde to czytają.
                > Mi juz nie zależy bo nie pracuje w Wurthcie, ale pomyśl co robisz
                > swoim kolegom mówiąc żle o własnych produktach i pokazujesz gdzie
                > moga kupić to taniej i kto to produkuje. TO JEST DZIAŁANIA NA SZKODE
                > FIRMY i powinni Cię za to wywalić. Jak mozesz sprzedawać te
                > produkty skoro w nie wierzysz w nie?


                Nie jestem zwolennikiem podejścia do handlu rodem z sekty;) Sprzedaję towar, nie dzięki ślepej wierze, uwielbieniu, lecz m.in. dlatego, że jest naprawdę dobry. Nic dziwnego skoro Wurth wybiera na swoich dostawców najlepsze jakościowo firmy. Zdarzają się, co prawda również wyjątki od tej reguły, ale generalnie jest Ok. Gdybyśmy mieli same kiepskie produkty to żadne „voodoo” by nam nie pomogło sprzedawać je przez tyle lat w dodatku po wysokich cenach;)

                Pozdrawiam

                --
                "Show me the money!"
            • Gość: behemot111 IP: *.centertel.pl 30.10.07, 18:03
              jerry ... pracuję w konkurencyjnej firmie, ale często zaglądam z
              ciekawości na Wasze forum! Faktycznie jesteś kąsliwy, często piszesz
              wiele negatywnych opinii, ale chciałbym stwierdzić, że w innych
              firmach z branży sytuacja przedstawia się identycznie. A tak poza
              tym, miło poczytać inteligentne, trafne opinie... genealnie
              windujesz poziom tego forum! (no to starczy tego podlizywania)...
              pozdrawiam
              • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 19:30
                Jerry: Where are You?? Gratulacje dla szczęśliwców którzy jadą na mecz z
                Belgią.Swoją drogą jestem ciekaw ilu było chętnych od nas na ten mecz?Bo jeżeli
                było to mniej niż 100 to trzeba było dokupić po prostu resztę i rozdać.Mam tylko
                nadzieję że bezie Was widać i słychać w TV.
                P.S. znam gościa z konkurencji który jedzie na mecz - nie zróbcie mu krzywdy;)
                • 16.12.07, 15:47
                  Gość portalu: Typ napisał(a):

                  > Jerry: Where are You??
                  (ciach)

                  Stęskniłeś się za mną?;D
                  Jestem, jestem tylko ostatnio nadmiar zajęć powoduje, że nie mam już czasu i ochoty na pisanie, ale dzisiaj postaram się chociaż o parę zaległych komentarzy:)

                  Pozdrawiam

                  --
                  "Show me the money!"
              • 16.12.07, 18:32
                Gość portalu: behemot111 napisał(a):

                > jerry ... pracuję w konkurencyjnej firmie, ale często zaglądam z
                > ciekawości na Wasze forum! Faktycznie jesteś kąsliwy, często piszesz
                > wiele negatywnych opinii, ale chciałbym stwierdzić, że w innych
                > firmach z branży sytuacja przedstawia się identycznie. A tak poza
                > tym, miło poczytać inteligentne, trafne opinie... genealnie
                > windujesz poziom tego forum! (no to starczy tego podlizywania)...
                > pozdrawiam


                Na wstępie dziękuję za odrobinę „wazeliny” pod moim adresem;D
                Napisałeś, że w innych firmach z branży sytuacja przedstawia się identycznie (jak w Wurth). Niestety nie do końca mogę zgodzić się z tak postawioną tezą, ponieważ posłużyłeś się uogólnieniem, co jest niestety dość częstym „grzechem” w dyskusjach. Wyrażenie „sytuacja”, jest zbyt „pojemne” lub jak wolisz zbyt mało precyzyjne;) Pozwolę sobie zauważyć, że nie jedno zostało negatywnie ocenione w firmie Wurth a przecież nie realnym jest by wszystko to, występowało (miało miejsce) również u konkurentów. Nie ma bowiem w praktyce firm, identycznych pod każdym względem. Z tego też powodu nie powinno się mówić, że np. ta czy inna firma jest do !@#$%^ lub „wszędzie jest tak samo”, bo to będzie po prostu nadużycie. Jeśli chcemy oceniać, porównywać firmy, to owszem można to robić, ale analizując (wybierając) poszczególne aspekty (składowe) ich działalności i to pod warunkiem, że dysponujemy wiarygodnymi informacjami na temat. Wracając do Twojej tezy…Jakie zatem sytuacje, fakty (jak rozumiem negatywnie postrzegane), które mają miejsce w Wurth (pisano o nich na forum), spotkamy Twoim zdaniem także w innych firmach z branży. Jeśli możesz to doprecyzuj proszę swoją wypowiedź a wtedy ewentualnie podyskutujemy:)

                Pozdrawiam

                --
                "Show me the money!"
      • 17.09.07, 19:52
        Całkowieie zgadzam się z jerrym, ponieważ są to bardzo istotne braki
        w naszej ofercie nie mówiąc o cenie.
        Chciałem sie dowiedziec jakich mam uzyć argumentów pomagających w
        sprzedaży tego urządzenia niestety na około 20 osób przebywajacych
        na szkoleniu nie usłyszałem dobrego argumentu oprócz tego ,że jest
        to firmy WURTH ale jak widac dzięki uprzejmosci jerrego ,że nie jest
        to nasz produkt z resztą jak większość wprowadzanych do naszej
        oferty nowości,np. satyniarka
        • 09.10.07, 16:58
          czy spotykacie się z opiniami ze rost off jest do bani? ze jest jakis suchy i w
          ogóle nie dziła? prosze o jakies info.
          • 10.10.07, 23:18
            jeśli mogę ci doradzić to nie sprzedawaj zwykłego rostofa. przede
            wszystkim jest to nic innego "dla klientów" jak wd40.musimy namawiać
            do kupowania rostofa plusa lub crafty szczególnie ten ostatni jest
            naprawdę dobry, lecz niestety drogi, ale to jak wszystko w naszej
            firmie. zdecydowanie te dwa są lepszym produktem choć pewnie zdania
            są podzielone na ten temat. nie będę pisał o właściwościach bo
            możesz przeczytać o nich w karcie kadalogowej lub skorzystać z
            naszej wspaniałej infolinii, która zresztą dopiero powstała( bardzo
            żle że dopiero teraz),alelepiej póżnoniż wcale.pozdrawim








            • 11.10.07, 18:50
              Z całym szacunkiem kolego, ale nie moge się zgodzić z Tobą. Odrdzewiacz Rost Off wcale nie jest klasy WD40. Jest poprostu gorszy. Wd zostawia po sobie jakieś ślady a Rost Off odparowuje do atmosfery i slad po nim ginie. A co do calej infolini to ona była juz od dawna tylo nieoficjalnie, a wiedzieli o tym nieliczni(elita PH)

              Pozdro
              • 12.10.07, 00:10
                3aom8 napisał:

                > Z całym szacunkiem kolego, ale nie moge się zgodzić z Tobą. Odrdzewiacz Rost Of
                > f wcale nie jest klasy WD40. Jest poprostu gorszy. Wd zostawia po sobie jakieś
                > ślady a Rost Off odparowuje do atmosfery i slad po nim ginie. A co do calej inf
                > olini to ona była juz od dawna tylo nieoficjalnie, a wiedzieli o tym nieliczni(
                > elita PH)


                Potwierdzam!
                Rost Off-a z WD40, łączy tylko jedno: oba można zaliczyć do odrdzewiaczy;) Jeśli
                zaś chodzi o zawartość puszki (właściwości) to absolutnie nie można między nimi
                postawić znaku równości.

                Pozdrawiam

                --
                "Show me the money!"
          • 11.10.07, 23:46
            mojsin napisał:

            > czy spotykacie się z opiniami ze rost off jest do bani? ze jest jakis suchy i w
            > ogóle nie dziła? prosze o jakies info.


            Owszem i niestety nie są to zarzuty wyssane z palca. Rost off to najgorszy (ale
            za to najtańszy) odrdzewiacz Wurth-a, ale również jeden z gorszych na rynku.
            Rzeczywiście jest „suchy”, tzn. po odparowaniu śladu po nim nie ma – tylko smród
            a’la muchozol pozostaje;) Lepszy jest Rost off Plus z „technologią OMC2”, ale i
            w tym przypadku nie popadałbym w dziki zachwyt. Niektórzy z Was zapewne
            pamiętają Rost Off-a z logo „Zebra”. To był naprawdę dobry odrdzewiacz. Wraz ze
            zmianą dostawcy zmieniły się nie tylko opakowania, ale i zawartość…na gorsze
            niestety. Pamiętam jak do klientów dotarły zamiast wspomnianej „Zebry” już te
            nowe odrdzewiacze Rost Off Plus (bo numer katalogowy pozostał bez zmian) i jak
            narzekali na ich jakość. Niektórzy nawet przestali kupować. Jeśli macie
            "wybrednych" klientów, którym nie odpowiadają te dwa ww. specyfiki to polecam
            sprzedać im na próbę Rost Off Crafty – moim zdaniem najlepszy obecnie
            odrdzewiacz Wurth-a.

            Pozdrawiam

            --
            "Show me the money!"
            • 05.11.07, 21:08
              co sądzicie n/t nowego katalogu? a nowe porażające ceny superproduktów?
              • Gość: polo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 21:48
                katalog jest moim zdaniem dużo bardziej "przystępny"( nie kojarzyć z cenami)i
                lepszy,ale brakuje w nim tradycyjnie nowych artykułów, są nadal nieaktualne
                karty katalogowe, nie działa wyszukiwanie dla norm din
                • 16.12.07, 19:14
                  Gość portalu: polo napisał(a):

                  > katalog jest moim zdaniem dużo bardziej "przystępny"( nie kojarzyć z cenami)i
                  > lepszy,ale brakuje w nim tradycyjnie nowych artykułów, są nadal nieaktualne
                  > karty katalogowe, nie działa wyszukiwanie dla norm din


                  Za ewentualne braki kart katalogowych nowych produktów obwiniać należy wyłącznie produkt managerów podobnie zresztą jak za brak aktualizacji istniejących kart oraz ewentualne błędy na nich – tak to już taka tradycja jest;)
                  Jeśli chcesz znaleźć kartę katalogową jakiegoś normalia, ale po normie DIN to w pole wyszukiwarki należy po prostu wpisać (bez spacji) normę (np. DIN931) a następnie kliknąć „szukaj” i...gotowe. Polecam spróbować – to działa!;)

                  Pozdrawiam

                  --
                  "Show me the money!"
              • 12.11.07, 18:13
                w końcu firma zaczęła traktowac większość pracowników sprawiedliwie i uczciwie.
                chodzi mi o losowanie biletów, a nie jakies bzdury po obrotach, bo nieroby mają
                po 20 zamówien i 50-60 tys. obrotu albo i wiecej, a uczciwie pracujący po 50-60
                zam. i 20-25 tys.
                może te telefony z SAKu cos dają.
                • Gość: blabla IP: *.gprs.plus.pl 12.11.07, 22:47
                  mojsin napisał:

                  > w końcu firma zaczęła traktowac większość pracowników sprawiedliwie i uczciwie.
                  > chodzi mi o losowanie biletów, a nie jakies bzdury po obrotach, bo nieroby mają
                  > po 20 zamówien i 50-60 tys. obrotu albo i wiecej, a uczciwie pracujący po 50-60
                  > zam. i 20-25 tys.
                  > może te telefony z SAKu cos dają.

                  -----------------------------------------------------------
                  mojsin. a ile ty masz zamówień i jaki robisz obrót? skoro twierdzisz, że jest gupa pracujących nieuczciwie to do których ty należysz i czy masz prawo tak oceniać? tylko napisz prawdę....
                  • Gość: Prezes IP: *.gprs.plus.pl 16.11.07, 18:02
                    Kolego jak narazie firma płaci za obrót, a nie za zamówienia.
                    Nazywanie ludzi którzy przynoszą firmie dużo pieniędzy nierobami
                    jest nieuczciwe i głupie. Zyczę Ci żebyś robił 60tys i więcej, ale
                    dojść do takiej cyfry nie jest łatwo i trzeba naprawdę włożyc w to
                    sporo pracy.
              • Gość: Foggy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 10:00
                jak będziesz dobry to nawet gó.. na patyku sprzedasz
              • 16.12.07, 15:57
                mojsin napisał:

                > co sądzicie n/t nowego katalogu? a nowe porażające ceny superproduktów?


                Fajniej byłoby gdybyś, zanim zapytasz innych, co myślą na dany temat, najpierw przedstawił własny punkt widzenia;) Co Ty na to?

                Pozdrawiam

                --
                "Show me the money!"
            • Gość: Kuba IP: 80.51.192.* 22.12.07, 19:53
              Oczywiście, że jest gorszy od WD40.
              Nowy dostawca musiał być przede wszystkim tańszy. Cena Rost off'a od kilku lat
              jest stosunkowo niska, produkt jest na kiepskim wsadzie.
              Tu trzeba mieć przecież swoje 300, a nie 200%.
              To chyba każdy wie.
              • Gość: Robert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:46
                Rost Off nie jest w żadnym stopniu odpowiednikiem ani zamiennikiem WD 40. To
                zupełnie inne produkty i tylko biuraliści z centrali przekonują pracowników, że
                Wurth jest najlepszy. Ale tak nie jest, wiem bo pracowałem w Wurth dywizji Auto.
                WD 40 to preparat wielofunkcyjny i w teorii może z nim konkurować MULTI. Od Rost
                Ofa lepsza jest nawet Coca Cola lub Pepsi.
    • Gość: gosc IP: *.tktelekom.pl 16.11.07, 23:48
      dwutysięczny wpis
    • 24.12.07, 17:12
      ...życzę wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia
      oraz samych sukcesów w Nowym 2008 Roku;)

      Trzymajcie się i do zobaczenia!

      --
      "Show me the money!"

      • Gość: Tomek z Cze-wy IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.07, 09:29
        O Boże to forum jeszcze żyje :) .....
        Szczęśliwego Nowego 2008 Roku , życzy były pracownik Wurth
        (Katowice/Metal)
        Tomasz G.
        • Gość: Robert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:52
          Do życzeń dołącza się Robert, były pracownik auto. Pozdrawiam i proponuję
          kolegom pracującym u wielkiego czerwonego brata otworzyć oczy i szukać pracy
          gdzie indziej, wtedy może biurokraci z centrali będą wymienieni na normalnych, a
          ciągłe zatrudnianie nowych PH nie badzie nazywane rozwojem lecz dziadoskim
          zarządzaniem.
          • Gość: Feliks IP: *.4web.pl 17.01.08, 08:24
            Bosh ale jesteś żałosny kolo. Jak jest sie marnym handlowcem i nie umie się
            sprzedawać to się potem narzeka na pracodawcę. Tak jest najłatwiej. A ja Ci
            powiem z doświadczenia, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma i tak dobrze jak
            miałem w Wurth - to już w żadnej następnej pracy niestety nie było.
            • Gość: H_A_L_T_I IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.08, 17:40
              Pozdrowienia dla wszystkich handlowców z Regionu 5500
              ...wreszcie trochę luzu...
              A to dopiero drugi dzień...
              • Gość: robb azz kkr IP: 80.50.235.* 11.02.08, 21:30
                napiszcie proszę czy ostro się trzeba nachapać żeby zarobić 3000 do ręki teraz
                mam 2500 i nie wiem czy zmieniać robote...
                • Gość: Były wurth IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.08, 21:21
                  Ja pracowałem w firmie 3 lataodszedłem w 02.2007. Zeby zarobic 3
                  klocki trzeba bylo ostro tyrać i liczy sie tylko obrót. Na szczescie
                  rzuciłem tą firme o teraz robie w budowlance (kotwy itd). 4 kola na
                  luzie a jak premia wskoczy to 7 sie wyciągnie.
                  • Gość: robb azz kkr IP: 80.50.235.* 19.02.08, 22:03
                    daj namiary twojej firmy -dołącze się:-) wielkopolska-dolny śląsk
                    • Gość: ALT IP: *.chello.pl 27.02.08, 21:02
                      Witam serdecznie
                      Do byłych pracowników Wurth dołączyłem niedawno i cieszę się z tego, że dla mnie ten cyrk się już skończył (używając słowa cyrk nie myślę o całej firmie tylko o małej komórce jaką jest grupa, region).
                      Pracowałem cztery lata i muszę przyznać,że dużo się tu nauczyłem, zdobyłem kolejne cenne doswiadczenia, z którymi bez problemu znalałem pracę tylko szkoda ( albo dobrze), że w firmie konkurencyjnej- na początek dostałem tyle ile tu dorabiałem się 4 lata . . .

                      Mój były kierowniku - JESTEŚ UBEZWŁASNOWOLNIONYM IMPOTENTEM SPOŁECZNYM! Szkoda mi więcej słow na twój temat (specjalnie z małej litery, żeby bardziej podkreślić brak szacunku dla ciebie).

                      Dla tych co będą to czytać chciałem dodać, że nie odchodzę ze względu na brak obrotu czy marne pieniądze. Moja średnia to 40tys i pensja satysfakcjonująca (z roku na rok widać było znaczący progres)!!!

                      Pamiętajcie!!!
                      Tę ch..nie tworzą ludzie . . .
                      • Gość: JAREK OSUCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 23:54
                        A NIE TAK DAWNO dałbyś sobie jaja uciąc za WURTH

                        Pozdrawiam
                • 24.04.08, 23:29
                  Gość portalu: robb azz kkr napisał(a):

                  > napiszcie proszę czy ostro się trzeba nachapać żeby zarobić 3000 do ręki teraz
                  > mam 2500 i nie wiem czy zmieniać robote...


                  No i jak, zmieniłeś?

                  Pozdrawiam

                  --
                  "Show me the money!"
                  • Gość: RKS IP: *.aster.pl 29.10.08, 18:03
                    No i co Jerry wywalili Cię.
                    Numer trzycyfrowy a 10 tys. nie można zrobic.
                    Taki wygadany a teraz cisza.

                    Napisz co porabiasz ???
            • 24.04.08, 23:24
              Gość portalu: Feliks napisał(a):

              > Bosh ale jesteś żałosny kolo.


              Czytałeś siebie?
              Co to ma być?!
              I kto tu jest żałosny?!


              > Jak jest sie marnym handlowcem i nie umie się
              > sprzedawać to się potem narzeka na pracodawcę. Tak jest najłatwiej. A ja Ci
              > powiem z doświadczenia, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma i tak dobrze jak
              > miałem w Wurth - to już w żadnej następnej pracy niestety nie było.


              To trzeba było wrócić – zanotowano w tej firmie takie przypadki – na pewno przyjęliby Cię z otwartymi ramionami;)

              Pozdrawiam

              --
              "Show me the money!"
          • 24.04.08, 23:19
            Gość portalu: Robert napisał(a):

            > Do życzeń dołącza się Robert, były pracownik auto. Pozdrawiam i proponuję
            > kolegom pracującym u wielkiego czerwonego brata otworzyć oczy i szukać pracy
            > gdzie indziej, wtedy może biurokraci z centrali będą wymienieni na normalnych,
            > a
            > ciągłe zatrudnianie nowych PH nie badzie nazywane rozwojem lecz dziadoskim
            > zarządzaniem.


            Obawiam się Robercie, że wymiana „biurokratów z centrali” nic by nie dała, nawet gdyby nastąpiła, ponieważ oni tak naprawdę niewiele mają tu do powiedzenia – są jak tresowane małpy w cyrku;) Jak wiesz, ten „pomysł na rozwój”, po pierwsze, nie narodził się w głowach tutejszych decydentów, lecz pochodzi zza Odry a po drugie, doskonale się sprawdza – coraz bardziej napycha kieszenie „pazernego kapitalisty”;) Z punktu widzenia tego beneficjenta z pewnością to nie jest dziadowskie zarządzanie, lecz przemyślana i przynosząca wymierne korzyści strategia. A to, że niesie ona ze sobą pewne „skutki uboczne”…cóż, nikt nie jest doskonały;)

            Pozdrawiam

            --
            "Show me the money!"
    • Gość: słupszczanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 20:02
      a mnie interesuje praca PH na terenie Koszalina,Słupska i okolic, w żadnej
      konkretnej dywizji. Ogłoszenie dot.PH na w.w. terenie ze znajomością branży
      motoryzacyjne, budowlanej, przemysłowej, czy instalatorskiej. Z tego co już się
      wstępnie dowiedziałem głównym obowiązkiem będzie pozyskiwanie nowych klientów.
      Na jakie więc mogę liczyć zarobki, w dywizjach jest chyba inny system
      wynagradzania z tego co się orientuje. Tu na początek jest ponoć 1500netto (w
      tym tzw. dodatek) ciekawe jak reszta warunków pracy, gdzie znajduje się lokalne
      biuro itp?może ktoś wie i pomoże odpowiedzieć na dręczące pytania...w tej chwili
      zarabiam ok 1800netto i zastanawiam się nad zmianą, ale czy warto...hmmm...
      • Gość: ja IP: *.gprs.plus.pl 01.04.08, 22:56
        pytanie podstawowe: czy chcesz pracować jako ph? i nie ważne jest gdzie, jaka firma, jaka dywizja, tylko czy faktycznie znając specyfikę tej roboty chcesz odwiedzać codziennie klientów i SPRZEDAWAĆ? Jeśli odpowiedź brzmi tak, to spokojnie zarobisz więcej niż obecne 1800, mając do rozsądnej prywatnej dyspozycji samochód służbowy, co moim zdaniem też ma znaczenie. Decyzja należy do ciebie, ale powiem szczerze jeśli nie jesteś przekonany do tego rodzaju pracy jako, to nie zawracaj głowy sobie i firmie.
        • Gość: słupszczanin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 11:45
          posiadam doświadczenie w handlu, w kontakcie bezpośrednim z
          klientem. Znam specyfikę tego zawodu również od drugiej strony -
          kupca. Mam równiez ofertę pracy w budownictwie jako PH, dlatego
          wciąz się wacham. W budownictwie musze jeszcze sporo sie nauczyć,
          ponieważ mało znam tą branże, raczej ogólnie. A o WURTH sporo
          czytałem złych i dobrych opinii, dlatego ciekawi mnie ta praca i
          wszelkie opinie. Wiem, iż róznią się one znacznie od pistowanych
          stanowisk, dlatego powstało moje pytanie i wachania.
          • Gość: bkbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 19:14
            Prosiłbym o opinie kogoś kto wypowie się obiektywnie. Bo po przeczytaniu prawie
            całego postu mam bałagan w głowie. Dostałem propozycje z tej firmy. Czy naprawdę
            jest aż tak żle. Chciałbym usłyszeć konkrety a nie że wszystko be. A że samochód
            panda czy punto to chyba bez różnicy. Ważne że za swoje nie tankujesz.
            • Gość: wojtek11 IP: *.compower.pl 16.04.08, 23:51
              Kolego ja tu pracuje kawal czasu i pomimo wielu rzeczy które
              dzialają mi na nerwy [o których przeczytales]ta firma jest warta
              polecenia . To jedna z najlepszych firm na rynku, jezeli masz "jaja"
              i pomysl jak wyciągnąc najwiecej dla siebie to dasz sobie rade ,a
              jeżeli nie to się dobrze zastanów. Tu trzeba sie uodpornić na to co
              mówią koledzy , czesto na to co mówi kierownik.Filtruj i wybiera to
              co dla Ciebie najlepszę . I jeszcze najwazniejsze - do jakieo dzialu
              startujesz?
              Auto - jesli na gogoś miesce i dostajesz po nik klienów to ok
              Cargo- OK
              Metal -zalezy jak trafisz
              Drewno - to samo
              Instalacje- dobrze to przemyśl - ten dzial nie ma czym handlować
              • Gość: lukashbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:02
                z tego co wyczytałem ze strony. To szukaja przedstawicieli na dział budownictwo, instalacje. O auto czy Cargo nie ma nic. A tak w ogole to opisz mi swój dzień pracy:)
                • Gość: lukashbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:03
                  i ile da rade zarobić:)
                  • Gość: Johny Rambo IP: *.chello.pl 17.04.08, 20:19
                    Tu jest tak fajnie atmosfera wspaniala kierownicy po prostu super a jezeli chodzi o kase to ostatnio musiałem stół sklejać bo jak przyszedłem z wypłatą do domu i rzuciłem kasa o stół to sie złamał, samochod to inny swiat moja panda (czyt. czerwona rakieta) napiera jak szalona nikogo sie nie boi na szosie.Tylko musze czasami uwazac bo klienci czesto wychodza na ulice i mnie zatrzymuja, zastawiaja abym tylko zrobil im zamowienie a i tak zazwyczaj wysylam im co chce a oni sa szczczesliwi i zawsze chca wiecej ok ide zmykam poczytac sobie katalog do snu...:)
                    • Gość: lukashbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 17:36
                      w sumie nie o to mi chodziło ale spoko!!!!
    • Gość: nowy IP: *.system-sat.pl 19.04.08, 14:13
      pracuje miesiąc i moim zdaniem początek jest dobry. dobre wyposażenie ,ale zarobki jak na taką firme są na niskim poziomie. Podstawa mała i wszystko zależy od tego ile sprzedaż. Pozdrawiam
      • Gość: lukashbk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 12:52
        złożyłem juz cv, zobaczymy czy bedzie odzew, jak tak to spróbuje, zobaczymy. A
        jak wyglada Twoj dzień pracy czy dostałes baze klientów. Ile godz dziennie
        pracujesz???
        PS dodatkowe pytanie:( dla tych którym tak żle) Po co pracujecie w tej firmie
        skoro tak wszystko na nie, mało to pracy?... Do FSO zawsze was przyjmą tam
        napewno lepiej bedzie!!!! Pozdrowienia
        Mi bardziej chodzi o zdobycie doswiadczenia!!!!
        • Gość: Lolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:44
          Elo. Złożyłem cv jakiś czas temu nawet byłem na rozmowie :) Ale sam nie wiem czy
          się tu pchać. Na rozmowie wkurzali mnie sprawdzali moją determinacje czy aby na
          pewno chcę pracować w tak ekstra firmie heh Ale jak ktoś wcześniej napisał robić
          swoje i mieć w dup.. co cwaniaczki w garniturkach powiedzą. Postraszył gość,
          powiedział, że cienki bolek jestem i patrzył jak zareaguje heh zmyślna rozmowa
          kwalifikacyjna. Powiedzcie ile czasu trzeba poświęcać pracy bo 11-12 godzin
          (tyle by wychodziło po rozmowie z...) i zgarnąć tysiąc pincet (na początek
          oczywiście;) to trochę przykro
          • Gość: Wojtek11 IP: *.compower.pl 23.04.08, 23:33
            Kolego Lolo do jakiego dzialu startujesz? To podstawowe pytanie.
            Na jakiego kierownika trafisz?
            Na ile masz pomysl i inicjatywe jak pracowć?
            A rozmowa jak to rozmowa raz jest lepsza raz gorsza ,a i tak jakim
            kto jest pracownikiem okazuje się po trzech do sześciu miesiącach.
            • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 19:59
              Witam.
              Podobno RECA Polska i WURTH to ta sama grupa kapitałowa.
              Jeśli tak,jak bardzo podobna jest polityka zarządzania w obu firmach?
              Czy ktokolwiek wie coś na temat RECA?

              Proszę o odpowiedzi.
              • Gość: Qtro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 16:56
                Zdecydownie polecam firmę Reca.W Wurthcie jest robi się bałagan i
                każdy chce rządzić a co najgorsze konfidentów-handlowców jest sporo.
                • Gość: franek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 20:54
                  po przeczytaniu tego tematu zal mi sie was zrobilo-za takie stresy i takie
                  traktowanie taka skromna kasa-zenada.ja pracuje na produkcji w jednym z zakladow
                  do ktorego chcieliscie wejsc i mam 3500 podstawy do tego premia i bogaty
                  socjal-i luzik 8 godzin i do domku
                  • Gość: juliusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 07:14
                    W dziale metal jest taki dyrektor regionalny juszyński.On to jest
                    dopiero osioł ! Kłamczuch jak cholera,lubi konfidentów,szantażuje
                    handlowców.Dziwię sie że jeszcze go nie w..ebali z firmy.
                    • Gość: wojtek11 IP: *.compower.pl 19.05.08, 22:13
                      A moze jakiś glos kolegów z Prestige Clubu{ tak sie to chyba pisze ,
                      a jesli inaczej to przepraszam}- jakieś wrazenia .
                      Strasznie nudne sie to forum zrobilo , tyle ciekawych rzeczy sie w
                      firmie dzieje a tu cisza.
                      Podwyzki dostali wszyscy i sa bardzo zadowoleni.
                      Wprowadzono nowe produkty z nowatorskim sposobem sprzedaży[mam na
                      mysli wielkość opakowania}, zwlaszcza dla chlopców z dzialu auto to
                      swietny wabik- tak trzymać.Towaru i tak brakuje więc jast sukces?-
                      jest.
                      Ponoć jakieś zmiany w dziale zakupów i magazynie , a tu cisza -nikt
                      nic nie wie.
                      Ale ja wiem robota ,robota, nowe promocje, czapeczki ,plecaki-
                      sielanka.
    • Gość: ktoś dobry IP: *.system-sat.pl 02.07.08, 15:02
      Witam, warunki w tej firmie są bardzo słabe pod względem wnagrodzenia a także wyposażenia pracownika. Na początek obiecujące szkolenie i rozmowy jak to jest pięknie. Szkolenia prowadzą pracownicy,którzy od zawsze tam pracują. Mają różnież od zawsze te same materiały... Często słyszy sie na szkoleniach to stara wersja a nowa jest inna. Jednak znjomośc programów z pakietu windows jest dla nich całkowicie obca. Takie szkolenie trwa z tego co wiem jakiś miesiąć. W tym czasie mieszkasz w dośc dobrym hotelu ,ale jedzenie lepeij sobie z domu zabierać ponieważ tam są obozowe racje żywieniowe. Na początek samochód fiat panda z wyposażeniem całkowite zero do tego stara używana nokia. Zestaw słuchawkowy do samochodu trzeba już kupić od firmy. Od firmy otrzymujesz 50 złotych na rozmowy do wszystkich i jakiś pakiet żeby dzwonić wewnątrz firmy. Na start otrzymujesz kilkunastu "najlepszych Klientów", a dalej działaj sam. Do Twoich obowiązków należy sprzedaż, windykacja, reklamacje i wszystko co sie da. Ogólnie z tego co wiem to nie warto sobie tą firmą głowy zawracać. Wszystkie duże firmy i tak już są obstawione przez kierowników i trenerów ( trener czytaj PH kochający firmę).
      Zarobki do ręki to coś około 1300 złotch wiec patrząć ,ze na stażu dostanie sie 600 z groszem to nie wiele. Plany oczywiście wysokie nie do zrealizowania jeśli sie nie ma jakiejś firmy na terenie. Co miesiąc są zebrania na które wszyscy jadą nawet po 150 km. Na tym zebraniu Kierownik Regionalny mówi 10 min o tym ,ze jest źle ze dyrektor was pozdrawia i po zebraniu. Przed przyjęciem cały czas mówia o prestiżowym klubie. Prestiż polega na większym limicie telefonicznym ,laptopie, skodzie octawi z klimatyzacją ( ręczną oczywiście) i najważniejsze znaczek na aucie prestige:-)))). Jeśłi nie macie innej pracy a potrzebujecie samochód zeby jeździć na inne rozmowy to polecam tę firmę bo przyjmują wszystkich:-)))))
      • Gość: anw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 21:39
        Chyba komuś "znowu w życiu nic nie wyszło" :). Ja pracuje nie
        narzekam. Robie swoje, kasa jest i to calkiem nie zla. I o to chyba
        chodzi. Myśle, że trzeba popracować w gó..anych firmach żeby
        docenic prace w wurth.

        Pozdrawiam all :)
        • Gość: Fakir IP: *.chello.pl 16.07.08, 00:45
          Witam wszystkich, właśnie wybieram się na rozmowę i proszę o Waszą opinię na temat warunków pracy w oddziale Kraków.
          Czy jest wielki nacisk psychiczny, jakie są warunki (auto,telefon),
          jaka kasa wchodzi w rachubę ???
          W tym momencie pracuję w firmie która ma w ofercie najbardziej znany napój gazowany na świecie (chyba każdy wie o jaki koncern chodzi).

          Pozdrawiam wszystkich i proszę o radę czy warto zmieniać pracę.
          • Gość: anw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:53
            Jasne ze staruj. Jak sie nie boisz pracy i chcesz pracowac to jest
            dobry wybor. Nie przejmuj sie krzywymi wypowiedziami. Poprzednik
            napisal ze to jest wolny kraj i nikt nikogo nie zmusza do pracy i ma
            racje. Na poczatku jest ciezko ale efekty przychodza z czasem jak
            jestes solidny i cierpliwy. Wurth to dobry pracodawca.
            Pozdrawiam
            • Gość: :-) IP: *.system-sat.pl 18.07.08, 07:15
              Tak Wurth to dobry pracodawca... Ogłoszenia w rubryce praca mają płatny w formie abonamentu bo ciągle szukają ludzi. Tłumaczą firma sie rozwija :-) Byłem kiedyś na rozmowie w tej firmie. Jak zobaczyłem "biuro" regionalne to lepiej wygląda portiernia w niejednej firmie niż to gdzie ci ludzie muszą pracować. Wszędzie brudno a sprzęt jaki tam widziałem to chyba jest starszy niż mają w policji:-) Ta firma może kiedyś była atrakcyjna ,ale zatrzymała sie jakieś 5 lat temu. Przedstawiciele chodzą z zamówieniami pisanymi przez kalkę prawie.
              • Gość: ja IP: *.chello.pl 18.07.08, 08:31
                Gość portalu: :-) napisał(a):

                > Tak Wurth to dobry pracodawca... Ogłoszenia w rubryce praca mają płatny w formi
                > e abonamentu bo ciągle szukają ludzi. Tłumaczą firma sie rozwija :-) Byłem kie
                > dyś na rozmowie w tej firmie. Jak zobaczyłem "biuro" regionalne to lepiej wyglą
                > da portiernia w niejednej firmie niż to gdzie ci ludzie muszą pracować. Wszędzi
                > e brudno a sprzęt jaki tam widziałem to chyba jest starszy niż mają w policji:-
                > ) Ta firma może kiedyś była atrakcyjna ,ale zatrzymała sie jakieś 5 lat temu. P
                > rzedstawiciele chodzą z zamówieniami pisanymi przez kalkę prawie.

                -------------------------------------------------------------------------
                o jaka dogłębna analiza. byłeś na rozmowie i już rozpracowałeś firmę.
                ufff. całe szczęście, że ciebie nie przyjeliśmy.
              • Gość: anw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 23:03
                Nie piszemy na kalce. Obecnie nie stac nas na takie luksusy. Mamy
                tablice kamienne i wyposazono nas w dobrej jakosci przecinaki ;). A
                i wogole jezdzimy rowerami do klientow, najlepiej takimi tandemami
                bo wiesz amortyzacja lancuchow i wogole kosztuje. No i rzecz jasna
                pracujemy za darmo i wyplate mamy raz na pol roku :). No i mysle ze
                wszystkie mity przelamane. Hehhhhh bosheee czasami to palnac
                niektorych w leb :). Cale zycie z wariatami :).

                Pozdrawiam :)
                • Gość: były pracownik IP: *.system-sat.pl 19.07.08, 22:23
                  Napisze krótko! zarabiają Ci którzy robią od lat. Kierownicy bez wykształcenia... Nowy pracownik zarabia 1300 do ręki i jak zrobi duży obrót to trochę wiecęj zarobi i podniosą mu plany i dalej lipa! Firma jest nastawiona tylko i wyłącznie na zysk. W katalogu dużo błędów ortograficznych a nawet zdarzają sie zdjęcia produktów z napisem innej firmy. Wszystko drogie jak cholera. Słaby poziom obsługi Kliena bo ciągle zmieniają sie przedstawiciele. Reklamacje rozpatrywane bardzo długo. Pracowałem w kilku firmach jako przedstawiciej i to była największa porażka jaką doznałem. Pełno biurokracji bo brak jakiś nowoczesnych rozwiązań. W innych firmach są jakieś fajne wyjazdy zagraniczne a tu nie ma nic całkowicie nic. Przedstawiciele konkurencji jeżdżą autami z klimą a ty dostajesz pande i zwiedzaj świat...
                  • Gość: ja IP: *.chello.pl 20.07.08, 22:34
                    uffff. super, że jesteś "były". mam nadzieję, że podobnie myślący jak ty pójdą w twoje ślady.
                    • Gość: młody IP: 89.108.200.* 14.11.08, 19:26
                      gratuluje dobrego samopoczucia panom: "ja", "anw"
                      "swietną" robotę robicie;-)
                      szkoda, że już Kuriera nie będzie, moglibyście się tam produkować;-)
                  • 10.08.08, 21:39
                    Witam wszystkich zaglądających, jako były pracownik koncernu zgadzam się z większością opinii na temat tej dziwnej firmy. Pracowałem w WURTH przez ponad 2 lata i przez ten czas doświadczyłem wielu dziwnych rzeczy. Każdy pracownik to tylko nr (ADM), liczy się tylko to co ma zrobić i nie ważne jak, ma być. Kosmiczne plany sprzedaży, przy braku jakiegokolwiek wsparcia z działu marketingu (no chyba że czapeczka przy zamówieniu za 4999) nie mówiąc o brakach w magazynie. Latasz,kombinujesz jak koń pod górę dopinasz plan i nagle ZONK - brak towaru na magazynie. Dostajesz szału, bo nie będzie premii, a w zamian słyszysz:" ślepy w karty nie gra" (D.J.). Telefon dostajesz fakt, ale limit do wykorzystania jest śmieszny: ok. 65 zł poza firmę. Kasę zarabiają Ci , którzy pracują od lat (firmy bez segmentacji)lub tzw. dupowłazy (znałem takich 2 w GD). No i jeszcze jedno, szybko zwolnić się z firmy też nie jest łatwo . RADA DLA PRZYSZŁYCH PH: zastanówcie się 2 razy.
                    Dobrą stroną WURTH jest fakt, że to naprawdę zajebisty poligon, a gorzej już nigdzie nie będzie.
                    POZDROWIENIA DLA DZIAłU TRANSPORTU GRZES
                    • Gość: Taki nikt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 21:47
                      Myślę leniu że się czegoś nauczyłeś w tej firmie , bo tylko dupo włażenie
                      wychodziło ci najlepiej na imprezach integracyjnych. Pozdrawiam były taki nikt .
                    • Gość: lin IP: 217.96.62.* 02.10.08, 22:29
                      a co sonidzicie o controllingu i pani MONICE B. Ja mam nie ciekawe
                      doświadczenia, a obdzwanianie klientów to ŻENADA. Klienci się śmieją
                      w głos, że traktują nas jak dzieci. GŁUPOTA
                      • Gość: tt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.08, 09:21
                        Pani MB ma kompleksy (kompleks białych włosów), powiedzieli jej i napisali na
                        kartce co ma robić i to robi <lol>. Szkoda gadać. Nie jeden już jej powiedział
                        to słuchawki spier... od mojego przedstawiciela :)

                        Pzdr
                  • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 22.12.08, 20:39
                    Witam Wszystkich!!!
                    Przeszedłem rekrutację, zostałem zatrudniony, pracowałem i sam się
                    zwolniłem!!! Panowie nigdy nikomu NIE polecam pracy w firmie WURTH
                    Polska. Niech nikt się nie waży składać tam swojego CV!!!!!!!

                    "Obiecanki cacanki a głupiemu radość", "COCA-COLA w narzędziach" -
                    takimi słowami można podsumować tą firmę i wszytskich, którzy stoją
                    nad PH.

                    Przychodzisz i słyszysz: będzie kolorowo, nikt cię nie zwolni,
                    bardzo stabilna firma, będzie zarabiał tyle ile sobie tylko
                    wymażysz, nie ma żadnej granicy zarabiania w tej firmie. itp itd;-)

                    No i tak jest przez pierwszy miesiąc. A potem telefon od RKS rano,
                    przed południem, po południu i o godzinie 16. No i standardowe
                    pytania: a gdzie jesteś??, a dlaczego właśnie tam a nie gdzie
                    indziej??, a dlaczego tak tanio?? a dlaczego tak mało w
                    systemie??...... no i po chwili zastanawiasz się: czy Ja napewno
                    jestem handlowcem - przecież handlowiec ma samodzielne stanowisko
                    pracy, sam ustala sobie dzień pracy???????. No ale tak już są
                    TRESOWANI Ci mili PAnowie dalej zwani RKS.

                    Co dwa tygodnie zebranie PH w biurach regionalnych. A tam słowa:
                    Panowie zróbcie plan bo jak nie to będzie przechlapana. Skończy się
                    sielanka i zaczną się telefony - jakby kiedyś się skończyły;-)

                    Nie zrobisz planu to za chwilę 10 telefonów dziennie: "przez Ciebie
                    cała grupa nie zrobi planu", "jak nie zrobisz to zobaczysz co będzie
                    w następnym miesiącu"

                    Zrobisz 100% planu to za chwilę będziesz miał telefon od Pana RKS z
                    informacją: "a ja myślałem że zrobisz 110%". Zrobisz 110% to za
                    chwilę telefon: "a ja myślałem że zrobisz 120%". I ZAWSZE MAŁO MAŁO
                    MAŁO MAŁO MAŁO MAŁO MAŁO!!!!!!!!!!!!!!!!!!! za tanio, za tanio, za
                    tanio, za tanio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    Ta firma wykańcza psychicznie!!!!!!!!!!!

                    Moim zdaniem wszystko dzieję się dlatego że tą firmą kierują ludzie
                    którzy nie mają zielonego pojęcia o branży technicznej. Wszyscy są
                    pop jakiś śmiesznych szkółkach, lub podpierają się długoletnim
                    doświadczeniem w branży FCMG np. w chipsach LAY's ;-)))))

                    pozdrawiam

                    • Gość: stary RKS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 12:02
                      piszesz, że się zwolniłeś.
                      Czy przyczyną były małe zarobki (czyli małe Twoje obroty), czy telefony od przełożonego?
                      • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 23.12.08, 12:30
                        To jest właśnie ta MĄDRA odpowiedź na którą liczyłem......

                        Na pytanie które zadajesz dostajesz ripostę w postaci
                        zarzutu: "robisz małe obroty".

                        Panowie jednym słowem byłem "ZA SŁABY" mimo tego że potroiłem obrót
                        poprzednika;-) byłem najgorszy nie starałem się, a 5 telefonów od
                        kierownika to przecież normalna rzecz. tylko dlaczego w innych
                        firmach tego nie ma i one wspaniele sobie dają radę???

                        Do Starego RKS: wytresowany piesku odszedłem, gdyż nie chcem mieć
                        wypranej głowy tak jak TY.

                        I naucz się odpowiadać na proste pytania. o przepraszam tego nie
                        uczą na szkoleniach handlowych. Uczą (straszą) was tylko jak unikać
                        odpowiedzi na klopotliwe pytania.
                        • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 23.12.08, 18:01
                          no tak. jaki treściwy wpis. bravo.
                          czytaj ze zrozumieniem i nie obrażaj innych.

                          piszesz: "potroiłem obrót poprzednika" , a ile robił poprzednik i ilu klientów miesięcznie u Ciebie kupowało? Proste pytanie, więc odpowiedź nie powinna sprawić kłopotów - chyba się nie boisz.

                          tak dla rozjaśnienia: pytanie o obrót nie jest formą obrażania kogokolwiek, ale podstawowym pytaniem jakie zadaje się w każdej firmie handlowej. Oczywiście inna kwestią jest jak zadajemy to pytanie i ile razy dziennie.

                          • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 29.12.08, 00:01
                            - "piszesz: "potroiłem obrót poprzednika" , a ile robił poprzednik i
                            ilu klientów miesięcznie u Ciebie kupowało? Proste pytanie, więc
                            odpowiedź nie powinna sprawić kłopotów - chyba się nie boisz"

                            1. poprzednik robił 10 - 15 tys./miesiąc.
                            MÓJ wynik po dwóch latach 35 - 40 tys./miesiąc.
                            2. Klienci kupujący regularnie co miesiąc między 35 a 40.

                            - "tak dla rozjaśnienia: pytanie o obrót nie jest formą obrażania
                            kogokolwiek, ale podstawowym pytaniem jakie zadaje się w każdej
                            firmie handlowej. Oczywiście inna kwestią jest jak zadajemy to
                            pytanie i ile razy dziennie"
                            1. to pytanie RKS zadają swojemu podwładnemu przy 70% rozmów
                            telefonicznych jaki z nimi przeprowadzają. A przecież w systemie
                            jest wszytsko widoczne. Czy to dlatego że Pan dyrektor takl kazał??
                            A może na szkoleniu mówili że tak właśnie trzeba??? ;-) ludzie
                            jesteście zaprogramowani i nawet się do tego nie przyznajecie. A
                            najgorsze jest to że nawet tego nie widzicie.

                            I jeśli mogę jeszcze zapytać: skoro tak bardzo się mylę i ŹLE
                            oceniam tą firmę, to dlaczego zdecydowana większość ludzi
                            wypowiadających się na tym forum jest takiego samego zdania????
                            Napewno wszyscy zostali jak to napisałeś zwolnieni DYSCYPLINARNIE
                            lub nie dogadali się z przełożonym ;-)))))


            • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 20:01
              ciekawe dlaczego uważasz że Wurth to dobry pracodawca, chyba tylko dlatego że
              wypłaty są terminowo. W takim wypadku gratuluje Ci bo widać że do szczęścia
              niewiele Ci potrzeba.
              • Gość: pan IP: 217.96.62.* 14.11.08, 22:29
                Stary lepiej bym tego nie powiedział. Jak czytałem twój post, to
                czułem jak bym ja to pisał. Zgadzam się z Tobą, że myślenie,
                indywidualność i zadawanie trudnych pytań np po co, dlaczego, a jak
                to zrobić - jest wyjątkowo ostro tłamszone. PH który myśli jest
                wrogiem gorszym dla kierownictwa niż konkurencja. Ta firma to zwykły
                kołchoz, Zapie...j i nie pytaj. Gadżety- to obce słowo dla tej
                firmy, wsparcie ze strony marketingu- ci ludzie mie mają nic
                wspólnego z marketingiem, a może uczyli się go w 50 latach w PZPR
                nic nie było więc można było sprzedawać w chorych cenach i nikomu
                nic nie dać- samo się sprzedawalo. Meile muszą być na wszystko po 50
                razy wysyłane, a RKS który kieruje 8-9 osobami to żeaden kierownik.
                Ku...kie jazdy z nimi po 5 razy w miesiącu tak mi podnoszą
                cisnienie, ze człowiek ma wszystkiego dość. Nie dość że nie idzie to
                jeszcze taki KIEROWNIK ci się pakuje do samochodu i wtedy już cały
                ch... z handlu. Toż to głupota. Szkoda paliwa firmowego. To żaden
                kierownik co 5 razy w miesiącu z Tobą jeździ to sprzedawca.
                Kierownik powinien kierować, zarządać, wspierać, a ja słyszę tago
                nie dokładaj bo nikt tego nie podpisze, tego nie ma, tego nie dawaj.
                Jak przychodzi koniec miesiąca to tylko jedno co słyszę OBIECAJ COŚ
                ZEBY TYLKO WZIOŁ, a jak weźmie to zapominamy o nim i nic nie ma. A
                jak się upomnisz że obiecane było, to pisz meila 30 razy a na koniec
                słyszysz, że nie ma takiego gadżetu lub budżetu brak, dostanie w
                przyszłym kwartale. A już nie wspomnę, że WURTH ma konkurencję a
                zachowuje się jak by był jedyny w europie. Obudzą się z ręką w
                gó...e, ale będzie już za późno. I trzeba będzie długo pracować aby
                to odrobić, a KRYZYS JUŻ TUŻ TUŻ i w cenie będą tani i uczciwi, a to
                nie my.
                • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.08, 22:47
                  kryzys już puka do naszych drzwi, ale przecież nie mamy się o co martwić w końcu
                  nasza kadra kierownicza z Warszawy niedawno wróciła z swojej integracji na
                  której oficjalnie szkolili się na temat (tylko nie padnijcie jak to czytacie)"
                  SPOSOBÓW PRZEZWYCIĘŻANIA KRYZYSU W GOSPODARCE". Przez tydzień na Florydzie na
                  pewno sporo się doszkolili w końcu góra pieniędzy na to poszła, szkoda tylko że
                  próbowali swój wyjazd utrzymać w tajemnicy żeby PH się o nim nie dowiedzieli.
                  Czyżby się czegoś obawiali????????????
                  • Gość: ja IP: *.chello.pl 16.11.08, 21:08
                    ok z częścią spraw zgadzam się, ale to że kadra zarządzająca dużego koncernu jedzie na szkolenie nawet na Florydę mnie osobiście nie razi. Pod tym względem nie różnimy się od wszystkich innych firm na rynku. Dlatego akurat z tego nie trzeba robić zarzutu.
                    • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.08, 23:00
                      nie chodziło mi o wyjazd bo integracje są rzeczą normalną, szczerze
                      powiedziawszy to nawet pożądaną, tak jest w większości firm.To że jest to
                      szkolenie to tylko przykrywka żeby móc to wciągnąć w koszty firmy i dla
                      uściślenia byli tam tylko nasi, Wurth jako koncern nie miał z tym nic wspólnego.
                      Może trochę boli mnie dysproporcja pieniędzy jaka jest pomiędzy naszymi
                      integracjami a ich. Bo powiedzmy sobie szczerze że pieniądze które mamy do
                      dyspozycji na integracje są śmieszne. Przykro jest patrzyć jak kierownik liczy
                      przy tobie pieniądze i zastanawia się czy mu wystarczy, zważywszy jak patrzysz
                      na odbywającą się w tym samym miejscu integracja innej firmy o podobnym
                      potencjale.
                      Zarzutem moim jest temat "szkolenia" i to że nic się nie nauczyli, bo niestety
                      czy nauką można nazwać to że po powrocie dwa razy zmienili cennik, zaczęli
                      mocniej cisnąć kierowników o podnoszenie cen, ograniczenie liczby zamówień do
                      akceptacji, a nam zagrozili że w ogóle zablokują nam jakąkolwiek akceptacje. Czy
                      to jest sposób na przezwyciężenie kryzysu bo według mnie nie i to niestety widać
                      w realizacji planów.
                      • Gość: młody IP: 89.108.255.* 17.11.08, 19:20
                        a do Falent to mieliby i blisko i tanio:-)
                        • Gość: brutus IP: 217.96.62.* 20.11.08, 22:02
                          Panowie a moze zorganizujmy związki zawodowe. Kupimy taczkę i
                          wywieziemy kogo trzeba. Może obronimy siebie i swych KTH
                          przed ,,niewidzialną ręką wurtha" Może jakiś 1-2 dniowy strajk. :)))
                      • Gość: młody IP: 89.108.255.* 17.11.08, 19:31
                        a tak poważnie, to bardzo trafne masz opinie galmaximus. dobrze
                        czujesz klimat tej firmy.
                        • Gość: BRUTUS IP: 217.96.62.* 20.11.08, 21:53
                          PANOWIE A MOŻE BY TAK ZWIĄZKI ZAWODOWE ZAŁOŻYĆ. JAKOŚ SIĘ OBRONIMY I
                          NASZYCH KTH. KUPIMY TACZKI I MOŻE SIĘ POWIEZIE NASZYCH PYNCYPAŁÓW:)))
                        • Gość: BRUTUS IP: 217.96.62.* 20.11.08, 21:55
                          PANOWIE A MOŻE BY TAK ZWIĄZKI ZAWODOWE ZAŁOŻYĆ. JAKOŚ SIĘ OBRONIMY I
                          NASZYCH KTH. KUPIMY TACZKI I MOŻE SIĘ POWIEZIE NASZYCH PYNCYPAŁÓW:)))
                          • Gość: młody IP: *.mobile.playmobile.pl 20.11.08, 23:34
                            pożartować sobie możemy:-)
                            w realu będzie tak, że zwolnią tego, który pierwszy wystąpi z
                            inicjatywą. niby firma taka familijna, ale zasada j...ć ile się da,
                            oczywiście obowiązuje.
                            • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 20:54
                              Nie było mnie tu trochę ale cieszę się,że forum znowu "rusza"/ w przyszłym roku
                              proponuję: ZERO SZKOLEŃ - SAME MAZDY;) A tak poza tym: czy ktoś widzi większy
                              sens rozmów okresowych? - przecież podwyżki i tak jak za komuny - wszystkim równo!!
                              • Gość: RKS IP: *.aster.pl 22.11.08, 12:34
                                Dużo jadu a mało konkretów.
                                Napiszcie najlepiej w punktach co Was interesuje i jakie macie
                                oczekiwania.
                                Tylko bez tekstów typu : dwie godziny pracy dziennie lub brak
                                zarządu , dyrekcji i kierownictwa.
                                Popieram niektóre wypowiedzi ale nie liczcie na bojkot całej firmy.
                                Tylko ten co się będzie zwalniał może byc szczery do bólu .........

                                • Gość: młody IP: *.mobile.playmobile.pl 22.11.08, 23:17
                                  Wytłumacz mi Panie RKS dlaczego taka duża fluktuacja występuje w
                                  firmie?
                                  • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 23.11.08, 21:03
                                    Gość portalu: młody napisał(a):

                                    > Wytłumacz mi Panie RKS dlaczego taka duża fluktuacja występuje w
                                    > firmie?


                                    z kilku powodów:
                                    - bo brak jest giftów
                                    - bo trzeba pracować
                                    - bo brak jest giftów
                                    - bo trzeba sprzedawać, a przecież powinno być tak, że klienci sami błagaja o dostawy
                                    - bo trzeba przestrzegać zasad obowiazujących w firmie, do której przyszło się pracować jako pracownik, a nie jako decydujący właściciel
                                    - a zapomniałem: bo brak jest giftów
                                    - bo są kierownicy, dyrektorzy, prezesi, dyrektorzy na Europę, dyrektorzy w centrali w Niemczech. Przecież to tylko darmozjady i tylko generuja koszty - zaraz, zaraz cała rodzina Wurth też nie sprzedaje, więc jest kosztem - zwolnić ich!!
                                    - chyba jeszcze nie wspominałem: bo brak jest giftów;
                                    - bo w magazynie nie ma tych artykułów, które sprzedawca chce sprzedawać, a są tylko te beznadziejne które sprzedać chce firma, a jasne jest, że firma nie ma racji bo brak jest gitów - logiczne;
                                    - bo sprzedawcy zarabiaja zbyt mało, prowizja powinna być około 20% obrotu brutto - co sprzedawcę obchodzi jakiś vat - to nie jego sprawa;
                                    - bo brak giftów;
                                    - bo trzeba wypełniać jakieś plany pracy i raporty, a to według tego co słyszę zajmuje sprzedawcy około 4 godzin po 10 godzinach wizyt u klientów - oooo to stanowczo zbyt długo. Dzień pracy powinien trwać max 4 godziny;

                                    proste prawda!!!! Jestem przekonany, że wszystkie Wasze postulaty da radę wprowadzić w życie tylko jest jeden problem: my kierownicy i dyrektorzy jesteśmy z Wami i bardzo chcemy spełnić Wasze oczekiwania, ale pęta nam ręce jedna przeszkoda: PERMANENTY BRAK GIFTÓW!!!!
                                    • Gość: młody IP: 89.108.200.* 23.11.08, 21:25
                                      i kto tu wspominał o poważnej dyskusji...
                                      gościu, tym tekstem kompromitujesz nie tylko siebie...
                                      współczuję kolegom-sprzedawcom, którzy muszą z Tobą współpracować.
                                      • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 23.11.08, 22:13
                                        Gość portalu: młody napisał(a):

                                        > i kto tu wspominał o poważnej dyskusji...
                                        > gościu, tym tekstem kompromitujesz nie tylko siebie...
                                        > współczuję kolegom-sprzedawcom, którzy muszą z Tobą współpracować


                                        Czytałeś wszystkie wpisy? Moja odpowiedź dokładnie odzwierciedla poziom wiekszości wypowiedzi. Kiedyś próbowałem merytorycznie podyskutować na forum, ale możesz sobie wyobrazić jak to się skończyło - regionalny nie może mieć racji.
                                        Nigdzie nie napisałem, że wszystko jest cacy i nie trzeba zmian na lepsze.
                                        Może bedzie Tobie trudno to zrozumieć (uwierzyć) ale sprzedawcy to także są moi koledzy i dlatego postepujemy wobec siebie uczciwie tzn:
                                        - zawsze mogą wyrazić swoją krytyczną opinię, ale nie wylewać żółć i marudzic;
                                        - kiedy praca to praca i żaden nawet nie próbuje mi wmówić, że coś zajmuje więcej czasu niż jest faktycznie, oczywiście dotyczy to także mnie jak mam cos załatwić i leży to w moich kompetencjach to mam załatwić i koniec - nie ma rzeczy nie możliwych i wszystko co rozsądne da radę spełnic nawet w firmie Wurth;
                                        - praca to praca (8 godzin, ale bez ściemniania, 10 kawek u klientów, 2 godzin na telefonie z kolegami sprzedawcami narzekając na swój los i wychwalając bezmyślnie konkurencję, wizytami bez powodu w biurze itp), jak potrzebują kilka godzin wolnego wystarczy uczciwie zadzwonic i powiadomic, jak potrzebuja nagły urlop - nie ma sprawy;
                                        - kiedy pochwalić / nagrodzić to są chwaleni i nagradzani;
                                        - kiedy słuszny opie...to nie ma zmiłuj;
                                        - kiedy ktoś nie chce pracować (nie mylić z: nie ma jeszcze wyników) to do widzenia;
                                        - kiedy ktoś kradnie, oszukuje to do widzenia nie ma litości;
                                        - to co należy do obowiązków ma byc zrobione (wiem: nie wszystkie obowiązki nie są przyjemne, ale w każdej firmie i na każdym stanowisku tak jest);
                                        - ja oczekuję szanowania mojego czasu, więc sprawy służbowe w godzinach pracy, a po godzianch możemy pogadać o wszystkich innych sprawach (kawa, piwo, sport - wskazane)
                                        itd

                                        jest jeszcze kilka przykładów na PARTNERSKIE traktowanie w ramach mojej grupy i wiem o innych rejonach gdzie jest podobnie, ale szkoda czasu i tak Wiesz / Wiecie swoje.

                                        • Gość: młody IP: 89.108.200.* 24.11.08, 22:30
                                          wiesz, może byłbym szczęśliwszy gdybym pracował w grupie "starego
                                          RKS-a"...
                                          fajnie byłoby usłyszeć opinię Twoich handlowców.
                                          moje i moich znajomych doświadczenie pokazuje, że relacje w grupie
                                          między handlowcami a rks-ami są jedną z głównych przyczyn zwolnień.
                                          nie oceniam Ciebie, bo nie znam sytuacji. ale ja już straciłem
                                          nadzieję, że w tej Firmie może być normalnie...
                                        • Gość: Tajemniczy IP: 85.219.142.* 15.12.08, 22:30
                                          Witam,
                                          Czytam sobie wasze wypowiedzi jako człowiek zatrudniony w Wurth,
                                          pracujący po drugiej stronie frontu - czyli w centrali. Jak zwykle
                                          bywa, prawda leży po środku, RKS mają swoje racje, jak i PH i nie ma
                                          co popadać ze skrajności w skrajność, ale kilka przyładów musze tu
                                          przytoczyć:

                                          - prawdą jest notoryczny brak artykułów na magazynie, nawet tych z
                                          podstawowej oferty np: A0893 121, gdzie jedna firma z jednym
                                          zamówieniem, (wtajemniczeni wiedzą jaką firmę branży RTV-AGD -
                                          ogólnopolską sieć handlową, nota bene obsługiwaną przez auto kraków -
                                          o dziwo!!!) potrafi wyczyścić cały skład na magazynie i robi to od
                                          kilku lat systematycznie, a dział zakupów nie jest w stanie tego
                                          przewidzieć i zapewnić stanów magazynowych.

                                          -promocje organizowane przez marketing wraz z Product Managerami,
                                          gdzie pojawiają się artykuły niedostępne, klientowskie, handlowiec
                                          zbiera zamówienia, po czym dostaje wiadro zimnej wody na głowe w
                                          postaci dostawy za 3 - 4 tygodnie, i co ma powiedziec klientowi, ile
                                          są warte te gazetki?

                                          -Dział zakupów zabezpiecza swoja skórę zamawiając towaru jedynie
                                          tyle, żeby nie powstawały nadmierne stocki i z tego jest tylko
                                          rozliczany, więc na zimne chucha i zamawia tylko tyle, zeby nie
                                          powstały stocki, nieważne że firma i ph na tym tracą, oni swój plan
                                          realizują i to jest najważniejsze!!!

                                          - zwlekanie z akceptacją zamówień przez RKS i RDS, mimo znajomości
                                          procedur obowiązujących w firmie, co w konsekwencji oznacza znaczne
                                          opóźnienia w dostawach towaru do klienta.

                                          - Niewydolny magazyn zewnętrzny nie gwarantujący dostarczenia
                                          przesyłki w porównywalnym czasie, co magazyn centralny.

                                          Z druiej strony:

                                          - PH, głównie Ci starsi stażem, dokonują fałszerstw w zamówieniach,
                                          tworząc fikcyjne zamówienia (zwłaszcza na koniec miesiaca),
                                          dublujący je lub pobierających towar na klienta, który nic o tym nie
                                          wie i dowiaduje się o tym przy okazji monitu z windykacji
                                          (prawdopodobnie sprzedaże do klientów paragonowych, nie posiadający
                                          działalności gospodarczej).

                                          -Łamanie procedur segmentacyjnych np. sprzedaż swoim znajomym,
                                          rodzinie itp, z charakterem działalności z poza własnej dywizji.

                                          -zwroty towarów od klienta zdawane a magazyn po kilku miesiacach, w
                                          efekcie czego korekta powstaje, jak już klient dostanie kilka
                                          monitów.

                                          Pozdrawiam,
                                          Pracownik Biura
                                          • Gość: młody IP: 94.254.168.* 18.12.08, 19:57
                                            i jak tu mówić o normalności...
                                            • Gość: HSCO IP: *.chello.pl 20.12.08, 15:31
                                              Panowie wie ktoś co stało się z WURTHEM przez I z Krakowa?
                                              • Gość: znawca tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 23:11
                                                A kto to taki ten WIRT z Krakowa??
                                                • Gość: HSCO IP: *.chello.pl 21.12.08, 15:01
                                                  Dyrektor Dywizji Tomasz W.
                                          • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 22:45
                                            częściowo masz racje co do dublujących się zamówień i zamówień wyjeżdżających na
                                            koniec miesiąca o których klient nic nie wie. Paru PH tak działa ale prawda jest
                                            taka że kierownicy (niektórzy) też tak robią. Jak widzą że brakuje im do jakiejś
                                            tam realizacji planu sami bez wiedzy PH wysyłają towar do klientów a później
                                            dzwonią żeby PH wytłumaczył klientowi że przez pomyłkę z magazynu przyjedzie do
                                            niego paczka czasem za parę tysięcy, żeby ją przyjął a później będzie zrobiony
                                            zwrot, tak samo pobierają towar na faktury z punktów trzymają go u siebie i ok
                                            10 robią zwrot. Na koniec miesiąca wszystko wygląda cacy, RKS bierze premię za
                                            realizacje celów, nieświadomy PH czasem także, bo przecież liczy się to co jest
                                            teraz a na następny miesiąc coś się wymyśli.
                                    • Gość: fluktuator IP: *.gprs.plus.pl 23.11.08, 21:39
                                      Wszyscy pracujemy na określonych zasadach. Te zasady, płace itd.
                                      ustala pracodawca. I my pracownicy , albo się na nie godzimy i
                                      pracujemy , albo nie i sie zwalniamy, lub w ogole nie podejmujemy
                                      pracy.
                                      • Gość: młody IP: 89.108.200.* 23.11.08, 21:59
                                        to wszystko prawda.
                                        ale spójrzmy na to szerzej. wszyscy pracujemy na całość w tej
                                        Firmie. weźmy np. takie Instalacje. ludzi przyjmuje się, oni
                                        zwalniają się, przyjmuje się, zwalniają, itd... ktoś jest w stanie
                                        odpowiedzieć ile to kosztuje albo jaki jest sens tego pomysłu?
                                        • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 23.11.08, 22:30
                                          Gość portalu: młody napisał(a):

                                          > to wszystko prawda.
                                          > ale spójrzmy na to szerzej. wszyscy pracujemy na całość w tej
                                          > Firmie. weźmy np. takie Instalacje. ludzi przyjmuje się, oni
                                          > zwalniają się, przyjmuje się, zwalniają, itd... ktoś jest w stanie
                                          > odpowiedzieć ile to kosztuje albo jaki jest sens tego pomysłu?


                                          pomysł jest bardzo dobry ponieważ jest rynek do zagospodarowania tylko:
                                          - koledzy sprzedawcy z metalu nie pomagaja we wprowadzeniu instalatorów bo trkatują ich jako zagrożenie (o tym można pisać więcej ale wiadomo o co chodzi);
                                          - jest zbyt mało konsekwencji po stronie RKSów;
                                          - zbyt wolno przygotowywana specyficzna oferta produktów dla tej branży;

                                          zgadza się, że Dział Metal (i to raczej kierownictwo, a nie sprzedawcy) wykazują zbyt mało zaangażowania (chęci) w tej sprawie z różnych powodów ...
                                        • Gość: fluktuator IP: *.gprs.plus.pl 23.11.08, 22:40
                                          Po co Instalatotrzy , Cargo , Budownictwo ? Z tego samego powodu po
                                          co Auto Metal Drewno... Czy myslicie , że kiedy Wurth zakładał firmę
                                          miał już w glowie , że będą trzy główne dywizje ? Nie, do takich
                                          procesów dochodzi się latami, są przemyslane i przynoszą wymierny
                                          skutek. Czasami zmiany bolą , np. łączenie firm , mogą powodować
                                          zwolnienia pracowników i to dotyczy i Dyrektorów ( może nawet przede
                                          wszystkim) jak i zwykłych pracowników. Ale ze zmianami trzeba się
                                          pogodzić i dostosować
                                          • Gość: młody IP: 89.108.200.* 24.11.08, 22:42
                                            czy ja napisałem, że jestem przeciwnikiem zmian i rozwoju...?

                                            "stary RKS" jasno definiuje przyczyny niepowodzeń.
                                            wypuszczacie gości na rzeź niewiniątek.
                                            po jaki dzwon marnujecie ludzkie zaangażowanie i pieniądze tej
                                            Firmy!!!
                                    • 24.11.08, 09:44
                                      ciekawe od kiedy jestescie z nami RKS i DYR? moze od wczoraj,nie wiem czy ktorys
                                      pamieta sprawe z listopada czy grudnia ub. roku ADM z auta ktory został
                                      zwolniony własnie przez WAS drodzy Wodzowie tylko dlatego ze za czesto upominał
                                      sie o swoje,wiec takie teksty ,,jestesmy z Wami,, opowiadajcie moze swoim rodzinom!
                                  • Gość: RKS IP: *.aster.pl 23.11.08, 21:29
                                    Wina jak zawsze leży po obu stronach.
                                    1. nieprzygotowanie do pracy w firmie handlowej ( na rekrutacji
                                    każdy mówi że chce by handlowcem (???) a nie ma ma do tego
                                    predyspozycji.
                                    2. hasło - zarobic a nie narobic się
                                    3. brak opieki ze strony firmy - poprzez RKS-a
                                    4. niezrozumiałe decyzje firmy - multiplikacja, segmentacja itp.
                                    5. coraz mniej nowych , nieotwartych rynków gdzie "nowy" mógłby się
                                    rozwijac ( a zabieranie "starym" firm doprowadza do ich fluktuacji )
                                    6. ??????????????

                                    • Gość: młody IP: 89.108.200.* 23.11.08, 21:52
                                      widzę, że "RKS" i "stary RKS" to zupełnie inne światy...
                                      szacunek dla RKS, ale skoro w Waszym gronie są tacy jak "stary RKS",
                                      to może Was również należałoby nieco "odświeżyć".

                                      rozumiem, że w punktach 1, 3, 4, 5 wyraża kolega samokrytykę.
                                      punkt 2 dotyczy każdego stanowiska w tej firmie. obserwuję przypadki
                                      sprzedawców i tych co na stołkach.
                                • Gość: 2526 IP: *.icpnet.pl 08.12.08, 00:29
                                  Witam!
                                  SZKODA SŁÓW!
                                  A mialo być tak pięknie...
                                  Pozdro dla wszystkich ADM`ów
              • Gość: Hanys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 20:40
                W firmie Wurth jest wiele osób na niewłaściwym stanowisku np:RKS.
                A i RDS są tak naprawdę niepotrzebni(darmozjady)koszty utrzymania
                ich są bardzo wysokie.Pozatym w firmie nie szanuje się handlowców
                tylko "dobrze" się im wciska różne kłamstwa.Jednym zdaniem TYLKO NIE
                WURTH.
                • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 22.12.08, 20:52
                  Drodzy Panowie Kierownicy lub Trenerzy skoro jesteście tak bardzo
                  oddani firmie w ,której pracujecie to proszę odpowiedzcie mi mądrze
                  na te pytania:

                  DLACZEGO W FIRMIE WURTH NIE SA ZATRUDNIANI ŻADNI HADLOWCY Z
                  DŁUGOLETNIM DOŚWIADCZENIEM TYLKO LUDZIE KĄPLETNIE ZIELONI I NIE
                  MAJĄCY STYCZNOŚC Z HANDLEM?????????? TO PYTANIE NURTUJE MNIE
                  NAJBARDZIEJ WIĘC PROSZĘ O SZCZERĄ ODPOWIEDŹ.

                  1. skoro WURTH Polska jest tak wspaniałą firmą, tak dobrze płaci,
                  tak bardzo dba o pracowników - to dlaczego w ciągu 2 lat z 420 PH
                  którzy są w niej zatrudnieni zostało ZMIENIONYCH ich aż 300?? czy Ci
                  wszyscy ludzie byli za słabi??

                  2. moim zdaniem stanowisko PH jest samodzielnym stanowiskiem pracy -
                  więc czemu służą telefony wykonywane do nich 3- 7 razy dziennie???

                  3. skoro PH jest samodzielnym stanowiskiem pracy to dlaczego w tej
                  firmie właśnie PH nie może nic sam załatwić tylko musi o to prosić
                  swojego RKS, któremu i tak nic się nie chce załatwiać???

                  4. dlaczego PH nie ma tam nic do powiedzenia?? dlaczego żaden RKS
                  nie liczy się z jego zdaniem???
                  • Gość: kornik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 21:07
                    TAKA JEST POLITYKA FIRMY.
                    MY TEGO NIE ZMIENIMY, CHYBA MUSIMY SIĘ Z TYM POGODZIĆ LUB ODEJŚĆ.


                    POZDRAWIAM

                    KORNIK
                  • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 23.12.08, 18:32
                    DLACZEGO W FIRMIE WURTH NIE SA ZATRUDNIANI ŻADNI HADLOWCY Z
                    > DŁUGOLETNIM DOŚWIADCZENIEM TYLKO LUDZIE KĄPLETNIE ZIELONI I NIE
                    > MAJĄCY STYCZNOŚC Z HANDLEM?????????? TO PYTANIE NURTUJE MNIE
                    > NAJBARDZIEJ WIĘC PROSZĘ O SZCZERĄ ODPOWIEDŹ.

                    krótko: ponieważ tacy chcą tu pracować, a tej elicie nie płacimy tyle ile chcą od razu. Ogłoszenie rekrutacyjne firmy Wurth jest
                    jest jasno sformułowane i nie ma tam żadnych informacji na wyrost, więc jeżeli ktoś wysyła swoje cv - wstepnie zgadza się na warunki tam zaproponowane. Podczas rekrutacji dowiaduje się o WSZYSTKICH szczegółach dotyczących zarobków i charakteru pracy (nawet ma możliwość porozmawiać o bolączkach tej roboty ze sprzedawcami podczas jazd próbnych) i jeśli zgadzamy się w tych kwestiach to umowa jest podpisana. Problemem dla tych, jak piszesz najlepszych na rynku jest to, że oczekują dużej podstawy zarobków min 3500 netto (u mnie rekordzista chciał 6000)+ prowizja i premie. Wynika to z tego, że jeśli mają pracę i chcą zmienić to szukają opcji max - czyli najlepiej aby podstawa w nowej firmie pokrywała także część z tego co u obecnego pracodawcy ma np w prowizji - wiadomo jak zmieniać to na dużo większe zrobki, a nie tylko na trochę większe. Jeśli natomiast nie mają pracy to czy faktycznie są tacy fantastyczni, czy tylko tak im sie wydaje. W Wurth jest inaczej: dużą podstawę trzeba wypracować przez kilka lat, najważniejsza jest prowizja (ale to powino być chyba naturalne dla handlowca). Regulamin wynagradzania jest znany na etapie rekrutacji, więc gdzie i kiedy firma kogokoliwek oszukała w tej sprawie. Gdzie, komu i kiedy zapłacono mniej niż wynikało z regulaminu? NIE BYŁO TAKIEJ SYTUACJI.
                    >
                    > 1. skoro WURTH Polska jest tak wspaniałą firmą, tak dobrze płaci,
                    > tak bardzo dba o pracowników - to dlaczego w ciągu 2 lat z 420 PH
                    > którzy są w niej zatrudnieni zostało ZMIENIONYCH ich aż 300?? czy Ci
                    > wszyscy ludzie byli za słabi??

                    te liczby o których piszesz to nie prawda, ale odpowiem:
                    przyczyny różne: i byli za słabi, i problemy dyscyplinarne, i bywa też tak że nie dogadali się z przełożonymi.
                    >
                    > 2. moim zdaniem stanowisko PH jest samodzielnym stanowiskiem pracy -
                    > więc czemu służą telefony wykonywane do nich 3- 7 razy dziennie???

                    tu mylisz się zupełnie: to pracodawca określa jak ma wyglądac praca na poszczególnych stanowiskach, a nie przychodziący pracownik, tym bardziej, że jesteś (byłeś) zatrudniony na ETACIE. Sytuacja o której piszesz może mieć miejsce w dwóch przypadakach:
                    1. załóż swoją firmę, ze swoimi artykułami, swoim logo itd i pracuj jak chcesz;
                    2. bywają sytuacje , że handlowcy pracują na własanej działalności i świadczą usługi dla dużej firmy (chociaż z tego co wiem tam też jest pewien element kontroli i zachowania odpoiednich standardów).
                    >
                    > 3. skoro PH jest samodzielnym stanowiskiem pracy to dlaczego w tej
                    > firmie właśnie PH nie może nic sam załatwić tylko musi o to prosić
                    > swojego RKS, któremu i tak nic się nie chce załatwiać???

                    nie wiem o co chodzi w tym pytaniu. czego nie mogłeś sam załatwić? fakt RKSi bywają różni.
                    >
                    > 4. dlaczego PH nie ma tam nic do powiedzenia?? dlaczego żaden RKS
                    > nie liczy się z jego zdaniem???

                    j/w RKSi bywają różni. Inna sprawa to o jakich sprawch piszesz? Może chciałeś wpływać na coś o czym nie miałeś prawa decydować? A zdania handlowców słuchamy, no może czasem adekwatnie do tego jak słuchają nas handlowcy.
                    • Gość: młody IP: 94.254.143.* 28.12.08, 23:47
                      na pewnym etapie dyskusji forumowych nabrałem nawet szacunku
                      do "starego RKS-a". ale powyższy wpis świadczy o Waszym (RKS-ów)
                      demagogicznym gadaniu. to samo słyszę u siebie w regionie.
                      1. zatrudniacie ludzi zielonych za marne pieniądze, a potem
                      oczekujecie cudów.
                      2. zwalniacie słabych sprzedawców, bo wcześniej zatrudniliście
                      zielonych.
                      3. stosunki ph-rks. słyszałem o różnych cudach, wiele widziałem.
                      wcześniej pracowałem w kilku firmach, ale dopiero tutaj
                      doświadczyłem czegoś o czym napiszę, gdy się już zwolnię z tej firmy.

                      no i ten pouczający ton: "załóż swoją firmę, ze swoimi artykułami,
                      swoim logo itd i pracuj jak chcesz" odpowiem zdecydowanie: sam sobie
                      załóż i pokaż coś za bohater. gość przyszedł tu pracować na
                      określonych zasadach, rozczarował się m.in. dlatego, że miał
                      przełożonych bez kompetencji, a Ty wszechwiedzący menadżer podajesz
                      mu przepis na życie. dorwałeś się korytka w tej firmie i dzisiaj
                      pouczasz innych.
                      • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 29.12.08, 13:20
                        no i własnie wychodzi z jakim zrozumieniem czytane są wpisy RKSów.
                        Czytanie ze zrozumieniem nie boli:
                        na pewnym etapie dyskusji forumowych nabrałem nawet szacunku
                        > do "starego RKS-a". ale powyższy wpis świadczy o Waszym (RKS-ów)
                        > demagogicznym gadaniu. to samo słyszę u siebie w regionie.
                        > 1. zatrudniacie ludzi zielonych za marne pieniądze, a potem
                        > oczekujecie cudów.
                        > 2. zwalniacie słabych sprzedawców, bo wcześniej zatrudniliście
                        > zielonych.
                        > 3. stosunki ph-rks. słyszałem o różnych cudach, wiele widziałem.
                        > wcześniej pracowałem w kilku firmach, ale dopiero tutaj
                        > doświadczyłem czegoś o czym napiszę, gdy się już zwolnię z tej firmy.


                        było zadane pytanie więc odpowidzałem wg mojej wiedzy. możesz się z tym nie zgadzać, możesz mieć inne zdanie, mozesz nie rozumieć tego co napisałem, ale jak chcesz prowadzić dyskusję to nie obrażaj, boi takim zachowaniem to Ty nie zasługujesz naszacunek. piszesz, że słyszysz to u siebie w regionie - na właśnie napisałem, że RKSi bywają różni. Nie piszę, że są super, bywają i ok,i słabi i niedouczeni, i upierdliwi, i złośliwi, i marudzący, i także wporządku, i sprawiedliwi i tak mozna wymieniać. Są tacy jak i Wy drodzy handlowcy, jak wszyscy Polacy, ale na tym forum dominuje opinia, że co złego to DYr i RKS , a handlowcy to sami zapracowani aniołowie - a przecież to nie prawda.

                        no i ten pouczający ton: "załóż swoją firmę, ze swoimi artykułami,
                        > swoim logo itd i pracuj jak chcesz" odpowiem zdecydowanie: sam sobie
                        > załóż i pokaż coś za bohater. gość przyszedł tu pracować na
                        > określonych zasadach, rozczarował się m.in. dlatego, że miał
                        > przełożonych bez kompetencji, a Ty wszechwiedzący menadżer podajesz
                        > mu przepis na życie. dorwałeś się korytka w tej firmie i dzisiaj
                        > pouczasz innych.

                        PRZECZYTAJ JESZCZE RAZ TO CO NAPISAŁEM, OCHŁOŃ, I TAK 10 RAZY MOZE ZROZUMIESZ. Nikogo nie pouczałem tylko odpowiedziałem na pytanie dotyczące sytuacji kiedy można decydowac w 100% o sposobie swojej pracy. Co do "koryta" to jest ono jakie jest i uwierz mi, że są handlowcy którzy dzięki swojej pracy biorą z niego duzo więcej niż RKS - i chwała im za to. Tobie nie wyszło - trudno, albo bierzesz się do roboty albo zmieniasz pracodawcę.
                        • Gość: młody IP: 94.254.190.* 29.12.08, 16:19
                          Ty widać, że jesteś idealny na swoje stanowisko...
                          mi nie wyszło, gdyż miałem i nadal mam złego kierownika. dlatego
                          zmieniam pracodawcę:-)
                    • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 28.12.08, 23:47
                      Czy Ja w jakielkolwiek swojej wypowiedzi zarzuciłem firmie, że
                      oszukała kogoś pod względem finansowym??? nie wydaje mi się...

                      -"te liczby o których piszesz to nie prawda"
                      no to może prosty przykład żeby pokazać prawdę: jak się przyjmowałem
                      to miałem nadany numer pracownika 25..(czyli np. 2500) w trakcie
                      mojego zwolnienia (czyli po 2 latach) przyjmowani byli pracownicy z
                      numerami 28..(czyli np. 2800). Prosto obliczyć, że przewinęło się w
                      tym okresie jakieś 300 PH.

                      -"przyczyny różne: i byli za słabi, i problemy dyscyplinarne, i bywa
                      też tak że nie dogadali się z przełożonymi"
                      1. byli za słabi - hhhh..... czyli 60% ludzi pracujących w firmie
                      jest za słaba. To jak oni są szkoleni??? więc może wymagania
                      stawiane w stosunku do nich sąza wysokie???
                      2. problemy dyscyplinarne - w ciągu 2 lat jakie spędziłem w firmie
                      słyszałem AŻ o jednym przypadku zwolnienia DYSCYPLINARNEGO!!!
                      3. nie dogadali się z przełożonymi - jak może się dogadać z
                      przełożonym jeśli nie ma się nic do powiedzenia i nigdy nie ma się
                      racji???

                      -"tu mylisz się zupełnie: to pracodawca określa jak ma wyglądac
                      praca na poszczególnych stanowiskach, a nie przychodziący pracownik"
                      1. oczywiście zgadzam się zupełnie z tym, że to pracodawca określa
                      jak wygląda praca. Ale czy normalnym jest dzwonienie do swojego
                      podwładnego 7 razy dziennie z pytaniem: gdzie teraz jesteś??? ile
                      zrobisz planu??? jedź i zaproponuj to..(tamto ijeszcze coś
                      innego)??? nie jedź dzisiaj tam tylko do dużej firmy po zamówienie
                      bo w systemie mało..... i można tak wymieniać bez końca. PH jest
                      samodzielnym stanowiskiem pracy, więc wydaje mi się że sam wie gdzie
                      ma jechać i kiedy będzie tam zamówienie. Jeśli myślisz że jest
                      inaczej to siadaj w samochód i sam objedź wszystkich KTH i zobaczymy
                      ile przywieziesz każdego dnia.

                      -"j/w RKSi bywają różni. Inna sprawa to o jakich sprawch piszesz?
                      Może chciałeś wpływać na coś o czym nie miałeś prawa decydować? A
                      zdania handlowców słuchamy, no może czasem adekwatnie do tego jak
                      słuchają nas handlowcy"
                      1. RKS słuchajązdania PH... to jest jakaś nowość w tej firmie.
                      Handlowiec mówi że KTH jest załadowany towarem a RKS mu na to ale
                      napewno możesz mu sprzedać coś innego i napewno jeszcze mozę coś
                      kupić. Albo jeśli nie zurzywają tak szybko materiału to niech
                      wyrzucają go i kupują więcej. To jest system sprzedaży.
                      BO PAN Dyrektor wydzwania co 30 minut.



                      • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 29.12.08, 13:55
                        > no to może prosty przykład żeby pokazać prawdę: jak się przyjmowałem
                        > to miałem nadany numer pracownika 25..(czyli np. 2500) w trakcie
                        > mojego zwolnienia (czyli po 2 latach) przyjmowani byli pracownicy z
                        > numerami 28..(czyli np. 2800). Prosto obliczyć, że przewinęło się w
                        > tym okresie jakieś 300 PH.

                        zgadzam się, że fluktuacja powinna być mniejsza. ale mylisz się co do tych liczb ponieważ to nie z 420 handlowców zmieniło się 300 w dwa lata. Te numery mają nadane wszyscy pracownicy Wurth Polska (administracja, magazym, portier na bramie itd), są grupy numerów które się świadomie pomija, wartość munerów zmieniła się także z powodu wzrostu zatrudnienia w Wurth itd. Możesz sprawdzić w raportach w jakimkoliwek rankingu ile jest aktywnych numerów poniżej 2500 tyś, i jasno będzie z tego wynikać, że nie ma mozliwości aby z 420 zostało 120.

                        -"przyczyny różne: i byli za słabi, i problemy dyscyplinarne, i bywa
                        > też tak że nie dogadali się z przełożonymi"
                        > 1. byli za słabi - hhhh..... czyli 60% ludzi pracujących w firmie
                        > jest za słaba.
                        pisałem powyżej nie 60%
                        > To jak oni są szkoleni??? więc może wymagania
                        > stawiane w stosunku do nich sąza wysokie???

                        dwie stronu medalu, ale jedna jest ważniejsza: czy Wurth w ogłoszeniu rekrutacyjnym szuka kierowców, szwaczek, hutników itd - nie. Szuke handlowców i każdy na rozmowie chwali się jakim jest dobrym handlowcem i jakie ma umiejętności. Co do szkoleń: mozna byc naszkoleniu i przywieźć duzo wiedzy, i mozna przyjechać z pusta głową. Tak sie składa, że wiem co jest przekazywane na szkoleniach i ile razy zdarza sie ,ze juz w terenie handlowiec nie wie podstawowych spraw związanych z artykułami, ze sposobem załatwienia spraw w firmie itd. Pytam się wtedy czy było to na szkoleniu i odpowiedzi są dwie:
                        szczera - było ale nie zapamietałem, nie zapisałem itd;
                        nieszczera - nie było na szkoleniu
                        > 2. problemy dyscyplinarne - w ciągu 2 lat jakie spędziłem w firmie
                        > słyszałem AŻ o jednym przypadku zwolnienia DYSCYPLINARNEGO!!!
                        no właśnie "słyszałeś" - takich spraw nie podaje się do informacji z powodu ochrony danych osobowych. nie zawsze zwalnia się dyscyplinarnie, czasem lepiej rozstać się zwalniając z obowiązku świadczenia pracy.
                        > 3. nie dogadali się z przełożonymi - jak może się dogadać z
                        > przełożonym jeśli nie ma się nic do powiedzenia i nigdy nie ma się
                        > racji???
                        pisałem: są różni RKSi - może miałeś pecha

                        co do reszty Twojej wypowiedzi: to napisałem różni RKSi i faktycznie z pytaniami o obrót można przesadzic ( ilościa, i jakością) co działa demotywująco
                        • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 29.12.08, 14:52
                          - "co do reszty Twojej wypowiedzi: to napisałem różni RKSi i
                          faktycznie z pytaniam i o obrót można przesadzic ( ilościa, i
                          jakością) co działa demotywująco"

                          1. jestem pod wielkim wrazeniem, że przyznał mi Pan rację co do tej
                          kwestii, czyli zadawania w kółko tego samego pytania. PIERWSZY RAZ
                          spotykam się z tym, że RKS przyznaje racje Handlowcowi (nawet
                          byłemu). pozdrawiam
                        • Gość: młody IP: 94.254.190.* 29.12.08, 16:34
                          ja tylko trzy grosze na temat fluktuacji... szczegółowych liczb nie
                          znam (chociaż odrobina wysiłku i w systemie raportowym wszystko
                          można znaleźć), ale podam przykład: zatrudnia się 14 osób, po
                          6miesiącach już 5-ciu z tej czternastki nie pracuje.

                          za takie nędzne pieniądze, które dostaje się na starcie, nie
                          zatrudnicie ludzi dobrych na te stanowiska. domniemywam, że myślenie
                          jest następujące: zatrudniamy kogo popadnie, młode, wygłodniałe
                          wirtki tak czy inaczej, ale coś ugryzą rynku, a potem niech idą na
                          pożarcie, przyjdą następni... oceniam to jednoznacznie: OBŁUDA.
        • Gość: (gość portalu) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 20:05
          Taaaaaaaaaaaaaak, widzę że faktycznie musiałeś pracować w gó...anych firmach,
      • Gość: leń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 00:12
        z takim nastawieniem powodzenia w innych firmach.Kolejny
        malkontent:)))
        • Gość: nikt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 22:04
          Odnoszę wrażenie, że w tej firmie pracują sami niewolnicy, którzy
          nie mogą, nie potrafią lub nie chcą decydować o własnym losie i
          karierze. Od prawie 20 lat żyjemy w wolnym kraju i nie ma urzędowego
          nakazu pracy w wyznaczonej firmie jak dawniej. Uważam, że jeśli
          komuś się nie podoba pracodwaca lub warunki pracy to idzie do innej
          firmy, chyba że jest nieudacznikiem i tak naprawdę narzeka jak
          wszyscy Polacy ale jest zbyt słaby żeby cokolwiek zrobić. Jak Wam
          tak źle to się zwolnijcie lub załóżcie zwiąki zawodowe
          • Gość: ferris IP: *.chello.pl 16.07.08, 00:42
            Witam wszystkich, właśnie wybieram się na rozmowę i proszę o Waszą opinię na temat warunków pracy w oddziale Kraków.
            Czy jest wielki nacisk psychiczny, jakie są warunki (auto,telefon),
            jaka kasa wchodzi w rachubę ???
            W tym momencie pracuję w firmie która ma w ofercie najbardziej znany napój gazowany na świecie (chyba każdy wie o jaki koncern chodzi).

            Pozdrawiam wszystkich i proszę o radę czy warto zmieniać pracę.
            • 21.07.08, 11:58
              I jak rozmowa, jakie warunki???
              • Gość: ja IP: *.system-sat.pl 23.07.08, 20:32
                warunki i zarobki jak w biedronce
                • Gość: Rober IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 16:55
                  Jako były pracownik tej firmy mogę przedstawić kilka aspektów pracy.
                  Jeżeli trafisz na dobry rejon to może popracujesz dłużej, jeżeli na kiepski to
                  dasz sobie spokój przed upływem roku. Nastaw się na mobbing, biurokrację, stale
                  rosnące targety do zrealizowania, dziwne układy wewnątrz firmy , malejące limity
                  na paliwo oraz to, że są jeszcze firmy konkurencyjne, a Ty pracujesz w
                  NAJDROŻSZEJ. Zadaj sobie pytanie czy warto pracować w firmie, która zawsze
                  poszukuje pracowników, a większy przemiał jest tylko w Coca Coli. Tu mają dobrze
                  ci od kierownika w górę. Pozdrawiam
                  • Gość: Tomek IP: 87.204.109.* 13.10.08, 16:57
                    W czwartak mam rozmowę w sprawie pracy i tak sie teraz zastanawiam po
                    przeczytaniu tych wszystkich postów czy wogole isc na spotkanie bo opinia na
                    temat Wurth delikatnie mowiac nie jest dobra. Znajac siebie pewnie i tak tam
                    pojde chocby z czystej ciekawosci. Ale mam prośbe do osob ktore juz przechodziły
                    przez tą rozmowe jak sie do niej przygotowac? Ja mam małą wiedze techniczna nie
                    mam pojecia jesli chodzi o braże mechaniczna i budowlana. Jestem studentem
                    zaocznym i studiuje zupełnie co innego ale potrzebuje kasy na studia i z stad
                    sie wzieło moje zainteresowanie wurth-em. Mam jeszce jedna prosbe chodzi mi o
                    przybliżenie dziennego czasu pracy PH w Wurth ( o ktorej wyjazd ile punktów
                    dzienne tak srednio do obiechania no i jakas dobra rada:) Dodam że staram śie o
                    prace w regionie DW oraz OP. pozdr
                    • Gość: długi IP: *.gprs.plus.pl 13.10.08, 20:38
                      forum się nie przejmuj, większość opini pisane jest przez frustratów
                      i niudaczników, którzy czekają , ale sami nie wiedzą na co...
                      Pracuje się normalnie od 8 do 16. Wizyt średnio 10. jak będziesz
                      chciał zrobisz więcej i to zaprocentuje jak mniej to i mniej zarobisz
                      • Gość: stary IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.08, 21:48
                        Nie jeżdzij po DW i po OP,bo ja tam jestem i nie masz tam czego
                        szukać....dostaniesz ochłapy....:),ale będziesz miał samochód i
                        biędzież mógł jeździć za free na studia
                        • Gość: cygan IP: *.globalconnect.pl 17.10.08, 01:13
                          o zgrozo... naczytalem sie troche i mam metlik w glowie! powiedzcie
                          jak to wyglada na regionie zachodniopomorskim? wlasnie zlorzylem
                          aplikacje, mysle ze z moim doswiadczeniem na pewno mnie przyjma,
                          pozostaje tylko pytanie... czy warto tam pracowac? pozdr! ;)
                      • Gość: long IP: 217.96.62.* 23.10.08, 23:09
                        jak zeobisz 10 w drewnie to jesteś mistrz świata.Kur.a stary 5-6
                        dobrze przygotowabych to max. nie wiem jak w innych dywizjach, ale u
                        nas się więcej nie da.a jak robisz po 14 to bezsensu bo mało
                        produktywne czyli wpadasz i wypadasz a klient to czuje że się
                        śpieszysz i nie chcesz posłuchać o psie, chomiku, wakacjach i
                        teściowej, nie warto
                      • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 22:05
                        jak czytam tą opinię to nie wiem czy śmiać się, czy może płakać, według ciebie
                        opnie na tym forum piszą idioci, nie dziwi mnie że tak myślisz bo w tej firmie
                        tępione jest myślenie i indywidualizm, masz ślepo wykonywać polecenia
                        przychodzące z góry (nieważne że bardzo często są debilne i nie mają związku
                        tym co się dzieje na rynku) a nie daj Boże żebyś śmiał się postawić powiedzieć
                        że coś jest nie tak to usłyszysz że się nie znasz, jesteś idiotą, masz wykonywać
                        ślepo polecenia a jak Ci coś nie pasuje to możesz odejść a na twoje miejsce
                        zostanie przyjęta nowa osoba. PH w tej firmie traktowany jest przez kierownictwo
                        jako zło konieczne na które można zwalić winę za wszystko zło, nie zwracając
                        uwagi na to że praktycznie PH nie ma żadnego wsparcia ze strony marketingu, nie
                        ma na wszystko gadżety, flagi reklamowe, banery nawet zdobycie naklejek z logiem
                        firmy graniczy z cudem (jeżeli ktoś stwierdzi że tak nie jest to albo pracuje
                        krótko, jest oderwany od rzeczywistości lub jest kierownikiem lub dyrektorem).
                        Żeby coś załatwić lub się dowiedzieć musisz pisać po kilka e-mail i modlić się
                        żeby ktoś odpowiedział a jak już odpowie to żeby odpowiedź była na temat jaki
                        był zawarty w pytaniu a sprawa została załatwiona a nie odłożona na półkę gdzie
                        będzie sobie spokojnie leżeć dopóki znowu się o nią nie upomnisz. I jeszcze
                        jedno co zbyt dobrze nie świadczy o firmie, w ciągu dwóch ostatnich lat przez
                        firmę przewinęło się (przyszło-odeszło) sporo ponad 300 PH, sądzisz że byli to
                        frustraci i nieudacznicy??????? raczej ludzie którzy poznali się na Wurth
                        Polska, znaleźli sobie nową pracę i teraz się śmieją jak widzą na drodze
                        samochód z czerwonym logiem. Z resztą o czym tu pisać, wystarczy spojrzeć na IP
                        z jakiego się logujesz, żeby na 99% stwierdzić że jesteś szczęśliwym
                        użytkownikiem firmowego I-PLUSA, a większość wie co to znaczy.
                        • Gość: młody IP: 89.108.200.* 14.11.08, 18:41
                          niestety, ale wypada podpisać się pod tymi słowami.
                          pracuję tu już trochę i obserwuję różne dziwne zachowania
                          kierownictwa.
                          liczby nie kłamią. ilość osób, które tu pracowały, a w zdecydowanej
                          większości same odeszły, niech będzie najlepszym dowodem na relacje
                          panujące w w-pl.
                          pamiętam gości z pierwszego szkolenia. to była fajna ekipa.
                          większość z nich już nie pracuje. szkoda, bo ci ludzie mieli ciekawe
                          pomysły, palili się do roboty. niestety, ich zaangażowanie i
                          entuzjazm zostały zmarnowane. podobnie działo się pewnie w innych
                          naborach. dlaczego ludzie odchodzą z tej firmy? myślę, że problem
                          tkwi w kadrze kierowniczej na poziomie rks-a. brak kompetencji, brak
                          umiejętności kierowania grupą, przerośnięte ambicje.
                      • Gość: Jakuzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 19:54
                        Ty sie chyba gościu ocpałeś 10 wizyt to chyba dzień dobry ..coś
                        trzeba? i dowidzenia ale tak to daleko nie zajedziesz
                        • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 26.11.08, 22:52
                          Gość portalu: Jakuzi napisał(a):

                          > Ty sie chyba gościu ocpałeś 10 wizyt to chyba dzień dobry ..coś
                          > trzeba? i dowidzenia ale tak to daleko nie zajedziesz



                          1. nie obrażaj
                          2. nie kłam - 10 wizyt to na dużym luzie
                          • Gość: młody IP: 89.108.200.* 27.11.08, 21:05
                            "stary RKS" wie co mówi:-)

                            ale popatrzmy realnie na temat. gość zaczyna pracę. robi skromnie 10
                            klientów w ciągu dnia, w tygodniu 50, w miesiącu 200. pytanie
                            retoryczne: jak znaleźć 200 zerowych klientów na rynku? oczywiście
                            teraz nowe adm-y dostają bazę klientów, ale ja zaczynałem inaczej...
                            dzisiaj gdy na to patrzę, to pukam się w głowę. po co mi było
                            wchodzenie do tej rzeki...?
                            • Gość: leń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.08, 21:55
                              Chłopaki nie płaczą. Głowy do góry. Kryzys będzie jeszcze większy.
                              • 04.12.08, 07:50
                                Moze ktorys z Was slyszal o nadchodzacych zmianach w I kwartale 2009?,z tego co
                                ja wiem PH,ktory robi mniej niz 30tys nie bedzie juz potrzebny/czyzby nastepna
                                wizja naszych,,Bogów,,?/
                                • Gość: Sebastain IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 11:17
                                  A dziwisz się jak same koszty 1 pracownika to mniej więcej 6.000 tys zł
                                  1. Pensja
                                  2. ZUS
                                  3. Koszt samochodu
                                  4. Koszt paliwa
                                  5. Koszt telefonu
                                  A gdzie utrzymanie całej infrastruktury firmy?
                                  Przykre, ale prawdziwe.
                                  • 09.12.08, 10:13
                                    odnosnie kosztow zgadzam sie z Toba,ale Wytłumacz jedno,dlaczego niektorzy robia
                                    po 10-12 tys. i nikt ich nie rusza?,a drudzy robia pod 20 tys i sa
                                    zwalniani?!Zobaczymy co zrobia ,,Wodzowie,,czy dotrzymaja tego,co po cichu
                                    ustalili.Trzeba tez pamietac,ze jest to firma ,,rodzinna,,,wiec pewnie polecą
                                    ci,ktorzy do niej nie nalezą
            • Gość: Handlowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 20:48
              do bólu szczerze,nie polecam nikomu firmy Wurth.Ta firma się
              totalnie się już błazni na rynku.Przełożeni lubią tylko
              konfidentów,nie rozumieją problemów handlowców,obiecują dużo a słów
              wogóle niedotrzymują.Kompromitacja !!!
              • Gość: znawca tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 18:35
                Ta kompromitacja trwa od lat, ale pan Ś jakby udaje, że nic się nie
                dzieje. Chciałoby się powiedzieć "Kończ Waść ......., albo zmień
                świtę bo Cię oszukuje.
                • Gość: Handlowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 19:37
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: cantero IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.08, 21:28
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: znawca tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 22:58
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • 19.11.08, 07:08
                        oj oj oj :), ale się rozruszało wszystko :). A co do wypowiedzi poprzedników,
                        nie pozostaje nic tylko się zgodzić. Jak to się mówi ryba gnije zawsze od głowy
                        a nie od dołu.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: młody IP: 89.108.200.* 19.11.08, 17:16
                          chyba ponownie jest dobry czas, żeby rozruszać niniejsze forum:-)
                        • Gość: quantum of solace IP: *.chello.pl 19.11.08, 19:43
                          Niestety żal to przyznac ale to co sie dziej w wurth to po poprostu
                          smiech przez łzy ..niestety.Wyczyny Pseudo kierownikow -managerow
                          wolaja o pomste do nieba.Wszysscy zdaje sie nie zauwazaja jaki
                          kryzys czeka naszych kth a co za tym idzie i nas.Brak jakichkolwiek
                          ruchow pozwalajacych przetrwac go w miare bezbolesnie.Tylko
                          podnoszenie cen,,zero akcji marketnigu (ale to mnie nie dziwi
                          nasi "spece" od market nigdy nic nie robili),jak spotykamy sie z
                          akcjami konkurencji to rajtuzy opadaj na niemote naszych .jednym
                          slowem masakra i rownia pochyła.pozdrawiam wszystkich adm.
                          • Gość: remi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 20:00
                            zgadza się że rks dużo mówią i lubia klamać (muszą)handlowców.W
                            Wurthcie robi się żle prawie pod każdym względem a zarząd jak zwykle
                            w miejscu stoi i glupa pali.A i nas handlowców nieszanują przełożeni
                            tylko głupoty wciskają.Ładnych kilka lat mineło pracy i nic
                            pozytywnego w firmie Wurth.Ale szkoda słów bo bym musiał
                            użyć "mocniejszych" słów.
    • 23.12.08, 13:52
      Witam. Muszę Wam wszystkim powiedzieć, że wpisy na forum nie sa dla mnie jako
      osoby niepracującej w tej firmie wielkim zaskoczeniem. Porównuje to wszystko do
      swoich poprzednich pracodawców i również mógłbym parę gorzkich słów napisać.
      Pamiętajcie, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma... Ale dosyć o tym...
      MAM WIELKĄ PROŚBĘ. TUŻ PO NOWYM ROKU IDĘ NA ROZMOWĘ NA STANOWISKO RKS (jestem
      normalny :). CZY MOŻE WIECIE ILE ZARABIAJĄ W WURTH OSOBY NA TYM STANOWISKU?? I W
      JAKICH STOSUNKACH TO SIĘ PRZEDSTAWIA TZN. PENSJA STAŁA + PREMIA. BĘDĘ WDZIĘCZNY
      ZA ODPOWIEDZ. I jeszcze raz powtarzam że jestem normalnym wykształconym
      menadżerem - jeśli tacy jeszcze są heheheh.
      • Gość: Ułan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 12:32
        Daj sobie całkowity spokój z pracą w Wurthcie.Reżim w tej firmie to
        porządek dzienny."Wypalisz" się natychmiast, a taki Regionalny
        Dyrektor Sprzedaży NIGDY nie da Tobie normalnie żyć.Tylko nie praca
        w tej firmie.
        • 28.12.08, 22:08
          Widzę że nie masz najlepszego zdania na temat tej firmy. Jestem ciekawy na jakim
          stanowisku pracujesz w WURTH bo po ID wnioskuję że jesteś pracownikiem. A może
          jesteś RKS-em , który boi się o swój stołek??? heheheh
        • 28.12.08, 22:08
      • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 28.12.08, 23:16
        Skoro piszesz, że wszędzie jest podobnie jak w WURTH-e to moim
        zdaniem pracowałeś w FCMG lub czymś podobnym. W bardzo wielu firmach
        (ale w branży technicznej) nie ma takiej atmosfery jak jak w/w
        firmie. Twierdze tak nie tylko na podstawie własnych odczuć i
        doświadczeń lecz na podstawie wrażeń jakie odnoszą moi znajomi,
        którzy szybko się opamiętali zmienili pracodawcę.

        Nie będę Tobie przedstawial nawet jak wyglądają tam zarobki bo jeśli
        jesteś "wykształconym menadżerem" to nie polcam pracy w tej firmie.
        No chyba, że chcesz zobaczyć co to jest......JAZDA BEZ TRZYMANKI. Bo
        tak można określić to co się dzieje z kierownikami w tej firmie. Są
        100 razy bardziej zesrtesowani niż PH.
      • Gość: młody IP: 94.254.143.* 28.12.08, 23:20
        jeżeli jesteś "normalnym wykształconym menadżerem" to nie nadajesz
        się do tej firmy:-) ale próbuj szczęścia "normalnych" tutaj brakuje;-
        )
        • Gość: Randal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 20:23
          Jeśli ktoś się w praktyce osobiście przekonał jaka jest praca w
          Wurthcie to ma tego całkowicie dość.Przepracowałem przeszło 8,5 roku
          to uważam że mogę przedstawić szczerą opinię.Proszę o to są
          następujące fakty np: tolerowanie konfidentów,niedotrzymawanie
          obietnic przez RKS i RDS,notoryczne dopisywanie produktów i
          zawyżanie cen klientom przez RKS na zamówieniach które idą do
          akceptacji itp.itd.Dobrego słowa nie można powiedzieć,firma Wurth
          idzie na dno !
          • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 29.12.08, 21:37
            tolerowanie konfidentów,niedotrzymawanie
            > obietnic przez RKS i RDS,notoryczne dopisywanie produktów i
            > zawyżanie cen klientom przez RKS na zamówieniach które idą do
            > akceptacji itp.itd.

            odpowiem tylko w swoim imieniu: ja się z czymś takim nie spotkałem, bo nawet do głowy by mi nie przyszło postepowac w ten sposób. jesli faktycznie tego doświadczyłeś to nie dziwie się , że masz żal. Weź pod uwagę , że to wina tego konkretnego człowieka (RKSa) a nie firmy jako takiej.
            • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 30.12.08, 00:12
              - "odpowiem tylko w swoim imieniu: ja się z czymś takim nie
              spotkałem, bo nawet do głowy by mi nie przyszło postepowac w ten
              sposób. jesli faktycznie tego doświadczyłeś to nie dziwie się , że
              masz żal. Weź pod uwagę , że to wina tego konkretnego człowieka
              (RKSa) a nie firmy jako takiej"

              Nie zgadzam się w zupełności. Podpisuję się pod wypowiedzią
              poprzednika, gdyż również spotkałem się z taka sytuacją (czyli
              ponoszenie cen przez RKS-a bez wiedzy PH). A potem tłumaczenie RKS-
              a: no bo wiesz wytłumaczysz klientowi, że pomyliłeś się lub powiedz,
              że brakowało do planu i to tylko jednorazowa podwyżka ;-)
              Podpisuję się również pod tym, że szanowani są w tej firmie KAPUSIE
              tzw. ludzie którzy mają układ z RKS.

              Drogi STARY RKS w ostatniej wypowiedzi zadałem pytanie na, które nie
              dostałem odpowiedzi więc je ponawiam:
              Skora ja źle postrzegam firmę i tak bardzo próbujesz wyperswadować
              mi moje złe myślenie to dlaczego ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ ludzi, którzy
              wypowiadają się na tym forum jest takiego samego zdania jak
              Ja???????????????? czyli: nikomu nie polecają pracy w tej firmie,
              gdyż jest ona jednym wielkim nieporozumieniem.
              A potwierdzenie tego przez człowieka , który pracuje tam 8 lat jest
              mocnym zarzutem ;-) ale na pewno zaraz na forum STARY RKS
              napisze: "skoro pracujesz tu już 8 lat to WURTH jest dobra i
              stabilna firmą. A teraz tak piszesz bo napewno nie możesz wyjść z 10
              tysięcy miesięcznie albo podła Tobie największa firma a Ty o tym nie
              myślałeś i nie szukałeś nowych klientów, którzy mogą zastąpić ten
              obrót".
              Czy wy wszyscy RKS na szkoleniach dostajecie gotowe regułki, które
              wkuwacie na pamięć a potem powtarzacie je przy każdej nadarzającej
              się okazji swoim PH??? ;-) co oni z wami robią na tych szkoleniach i
              zebraniach w Warszawie....... ja nie chcem nawet tego wiedzieć...
              tylko można wam współczuć.


              • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 30.12.08, 09:57
                > Nie zgadzam się w zupełności. Podpisuję się pod wypowiedzią
                > poprzednika, gdyż również spotkałem się z taka sytuacją (czyli
                > ponoszenie cen przez RKS-a bez wiedzy PH). A potem tłumaczenie RKS-
                > a: no bo wiesz wytłumaczysz klientowi, że pomyliłeś się lub powiedz,
                > że brakowało do planu i to tylko jednorazowa podwyżka ;-)
                > Podpisuję się również pod tym, że szanowani są w tej firmie KAPUSIE
                > tzw. ludzie którzy mają układ z RKS.

                czy wreszcie zaczniesz czytać czy mam stwierdzić, że szkoda czasu na dyskusje z toba? gdzie napisałem, że takie sytuacje nie wystepują? gdzie napisałem, że wypowiadam sie w imieniu wszystkich RKSów? otwórz oczy i przeczytaj mój wpis, który zaczyna sie "... odpowiem tylko w swoim imieniu.."
                twoje komentaże potwierdzają to co juz kiedyś napisałem, ze RKS wypowiadjacy się tutaj nigdy nie ma racji. Wybierasz wyrwane części moich wypowiedzi i dorabiasz do tego jakieś teorie.
                a co do ilości negatywów na tym forum to:
                1. nie wszystkie wpisy to negatywy;
                2. ludzie z pozytywnymi opiniami robią swoje i mają gdzieś to forum tylko nie wiem dlaczego czasem mnie bierze na próbę wytlumaczenie czegokolwiek;
                3. nie chce mi sie liczyć ilu jest faktycznych aktywnych uczestników tego forum, ale odpowiem w ten sposób: w moim rejonie bardzo dobrych znajomych mam kilkunastu (handlowcy i RKSi) i rozmawiamy na wiele poważniejszych tematów niz to forum. Z nich wszystkich w miarę regularnie czyta wpisy 1 osoba (no i ja czyli dwie). Wiekszość wpisujących to osoby, które juz nie pracują lub chcą odejść, więc trudno sie dziwić, że wpisy są negatywne.

                a to zdanie: "....powtarzacie je przy każdej nadarzającej
                > się okazji swoim PH??? ;-) co oni z wami robią na tych szkoleniach i
                > zebraniach w Warszawie....... ja nie chcem nawet tego wiedzieć...
                > tylko można wam współczuć."


                szkoda komentować.....
                • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 30.12.08, 12:27
                  Ja mam problem z czytaniem ze zrozumieniem???
                  Wyraźnie napisałem "zdecydowana większość" wypowiedzi na forum ;-)

                  Oczywiście że szkoda komentować, gdyż tego nie ma jak
                  skomentować..... trzeba tylko przyzanć rację....

                  A z tego co Pan pisze to region w którym Pan pracuje jest jakiś
                  inny niż wszytskie albo zupełnie oderwany od Wurthowskiej
                  rzeczywistości ;-) ale może to jakiś CUD....
                  • Gość: obcy IP: *.system-sat.pl 30.12.08, 17:31
                    Moi drodzy po co sie sprzeczać jak jest to każdy wie. Byli pracownicy oceni i
                    byli Klienci i obecni. Pracowałem w tej firmie i powiem tak atmosfera była OK.
                    Może po za tym,ze na stanowiskach kierowniczych są chłopki roztropki którzy
                    pracują tam od zawsze. Warunki przedstawiciela są bardzo skromne a wynagrodzenie
                    tragiczne. Zycze wszystkim szczęsliwego nowego roku i żeby nie miał styczności z
                    ta firmą.
          • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 23:56
            Założę się, że jesteś z metalu - Poznań, tylko szczerze. To jest
            szkoła J.J.
            • Gość: Ułan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 14:22
              J.J. wszyscy znają w Polsce( tyle co on się na próżno najeżdzi i
              głupa pali na spotkaniach regionalnych ) ze złej strony.Stale sępi
              od ludzi papierosa,jest zachłanny i strasznie zarozumiały.
              • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:40
                Jak to????!!!!J.J.- DRS sępi papierosy od PH toż to są jaja. Widać
                teraz poziom pseudowyższej kadry Wurtha,oraz poziom ich zarobków
                skoro nie stać ich na papierosy .
                • Gość: PH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 16:28
                  cztyam powyższe forum i mogę napisać że Wurth się "sam
                  spali".Zgadzam się również z wieloma negatywnymi wpowiedziami na
                  temat pracy w firmie Wurth.Ja po kilku latach pracy szukam innego
                  pracodawcy bo to co wyprawia RKS czy nawet RDS to juz kompromitacja
                  na całego.Dziwne że nikt z W-wy nie orjentuje się co wyprawia RKS
                  czy RDS.Odnośnie tego J.J. miałem i ja możliwość go poznać osobiście
                  i rozmawiać z nim kilka razy, i nie sądze by to był odpowiedni
                  człowiek na odpowiednim stanowisku.
          • Gość: jaaboco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 00:17
            Idzie na dno dzięki wieloletnim wysiłkom J.J specjalisty od
            pielęgnacji własnego portfela... oczywiście jego zawartości.Reszta
            się nie liczy...brrrrr ochydaaaaa!!
    • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 30.12.08, 17:43
      a tak przy okazji. piszecie o słabych zarobkach to proszę o Was o opowiedź na pytanie: Ile twoim zdaniem powinien zarabiać brutto przedstawiciel w Wurth Polska (z podziałem na część stałą i prowizyjną)? Przy przytaczaniu konkurencji proszę o podanie konkretnych firm. Proszę o poważne odpowiedzi.
      • Gość: PH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 20:22
        jesteś chory czy co ??? Co to za bzdurne pytanie ?
      • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 30.12.08, 22:11
        - "Ile twoim zdaniem powinien zarabiać brutto przedstawiciel w Wurth
        Polsk a (z podziałem na część stałą i prowizyjną)? Przy przytaczaniu
        konkurencji proszę o podanie konkretnych firm. Proszę o poważne
        odpowiedzi"

        3 konkretne przykłady zarobków w firmach w, których pracują moi
        znajomi:
        1. Podstawa 6 tys. brutto + prowizja = około 10 tys. brutto (firma
        zajmująca się sprzedaża Konstrukcji stalowych)
        2. podstawa 5 tys. brutto + znacznie większa prowizja = około 12 -
        15 tys. brutto (firma sprzedająca Wełnę mineralną)
        3. Podstawa 4 tys. brutto + prowizja jakieś 2 - 3 tys. brutto =
        8tys. brutto(firma zajmująca się sprzedażą okuć meblowych,
        bezpośrednia konkurencja WURTH Polska)

        Moim zdaniem PH w WURTH powinien mieć podstawę na poziomie 3tys.
        brutto, ale przede wszystkim powiniem mieć wsparcie ze strony
        MARKETIGU oraz swojego KIEROWNIKA czego jest kompletnie brak - a to
        jest podstawa każdej firmy handlowej. Ale tu jest tak: powiedz
        klientowi, że jak kupi to dostanie. Klient kupuje ty idziesz do RKS
        po obiecany gadżet a on na to: "ale za małe zamówienie, teraz martw
        się sam albo kup to sam" ;-)))) standard

        Nazw nie będę podawał bo to raczej nie istotne. Są konkretne
        przykłady ludzi, którzy pracowali w WURTH-e (z którymi cały czas mam
        kontakt) ale z tytułu atmosfery panującej w tej firmie odeszli.

        Nie wiem czy ja jasno się wyraziłem we wszytskich moich poprzednich
        wypowiedziach, ale ja cały czas zarzucam CAŁEJ firmie to jak
        traktuje swoich przedstawicieli, a nie na ZAROBKI. I nie ważne jest
        co to jest za region, bo podczas pracy rozmawia się z ludźmi z wielu
        regionów i wszyscy są takiego samego zdania.....KOMPLETNE DNO jeśli
        chodzi o traktowanie PH. Wszyscy powtarzają między sobą, że do
        kierowników nie dociera ani jedno ich słowo. Ty mówisz jedno słowo a
        kierownik 20, które cię zagłuszają. AHHH te szkolenia MENADŻERSKIE
        (czytaj pranie głowy)

        Bardzo dobrze wypowiedział się jeden z moich poprzedników: myślą
        przewodnią firmy jest - zatrudnić młodych niedoświadczonych WIRTKóW
        i oni napewno coś z rynku wyszarpią, a po kilku miesiącach niech idą
        a na ich miejsce przyjdą nowi.
        • Gość: znawca tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 22:18
          Wurth w Polsce jest jedną wielką pomyłką. Metodami rodem z Coca
          Coli nie można zawojować tego segmentu rynku. No, ale teraz to
          pewnie już za późno by cokolwiek naprawić.....
          • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.09, 22:26
            a co się dziwisz skoro dyrektor auta R. M. kilka lat pracował w PEPSI (na pewno
            jako PH bo wątpię żeby wyżej dotarł) chwali się co on to nie robił żeby zapchać
            pułki w sklepach, jak często musiał się podlizywać starym kierowniczkom sklepów
            byle tylko wepchnąć im towar, więc nie ma się co dziwić że podobną politykę
            stara się wymóc na innych teraz kiedy dorwał się do stołka. Jak to mówią " czym
            skorupka za młodu......"
            • Gość: jaaboco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 22:44
              Wygląda na to, że w tym segmencie tylko Wurth zatrudnia na wysokie
              stanowiska ludzi z branży nopojów wysokosłodzonych, oj coś czuję ,
              że wyjdzie mu to nie na zdrowie. A tak na marginesie to uważam,że
              R.M to chamisko jakich mało.
              • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 22:01
                jest chamem, brak mu kompetencji, uwielbia lizusów czego przykładem jest
                awansowanie w połowie ubiegłego roku pewnej osoby która wybitnie właziła mu w
                dupę (pewnie gdyby głębiej liznęła dotarła by do czegoś brązowego i to nie była
                by czekolada), poza tym miałem tą nieprzyjemność z nim jeździć i stwierdzam że
                nie ma pojęcia co wurth ma w ofercie, a po jednej z wizyt klient powiedział
                żebym z takimi idiotami nie przyjeżdżał do niego bo więcej nic już nie kupi. A
                swoją drogą ciekawy jestem ilu PH usłyszało po wizytach z dyrektorami żeby
                więcej się już z nimi się nie pojawiali, fajnie by było gdyby się wypowiedzieli
                bo na pewno kilku takich jest.
                • Gość: młody IP: 94.254.198.* 15.01.09, 17:31
                  a kto to jest takim wazeliniarzem? wiem, że kilku awansowało w
                  połowie 2008 roku.
                  • Gość: Mc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 17:51
                    jak tylko mam zły humor przypominam sobie jak było w Wurth-e, czytam forum i od razu mi lepiej;), nigdy nie zapomne spotkań zebrań, filozofii kierowników i marketingu. Jedno co moge powiedzieć o firmie, to naprawde dobry papier, znajac w miare ang, zdobyc techniczne wyksztalcenie mozna spokojnie zarabiac ponad 3000 zł netto ( na poczatek) samej podstawy a co najwazniejsze pracowac z mozliwoscia awansu.

                    pozdrawiam
        • Gość: trzycyfrowy-były IP: *.nplay.net.pl 08.01.09, 17:17
          "> 2. podstawa 5 tys. brutto + znacznie większa prowizja = około 12 -
          > 15 tys. brutto (firma sprzedająca Wełnę mineralną)"


          Stary akurat ja pracuję u producenta wełny i nie bardzo można porównać zarobki w stosunku do obrotów w Wurth robiłem około 70000pln/mc czasami wiecej do 100000pln/mc a tutaj w ostatnim miesiacy (grudzień) coś koło 2 milionów pln. Jakbym miał z tego prowizje taką jak w Wurth 7% to juz bym był milionerem heheheeh
          • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 08.01.09, 19:52
            "Stary akurat ja pracuję u producenta wełny i nie bardzo można
            porównać zarobki w stosunku do obrotów w Wurth robiłem około
            70000pln/mc czasami wiecej do 100000pln/mc a tutaj w ostatnim
            miesiacy (grudzień) coś koło 2 milionów pln. Jakbym miał z tego
            prowizje taką jak w Wurth 7% to juz bym był milionerem heheheeh"

            Panie Tomaszu Wiśniewski pracujesz w ROCKWOOL-u, tylko nie wiem
            dlaczego się do tego nie przyznajesz ;-) firmę postrzegam jak
            najbardziej pozytywnie.......

            a o prowizji o wielkości 7% ja nic nie mówiłem więc nie wiem do
            czego chciałeś to przyrównać.
            Mój kolega zarabia akurat co miesiąc jakieś 10 - 14 tys. a pracuje w
            waszej największej konkurencji, też z czerwonym logo ;-)

            to skoro tak chwalisz WURTH-a to przyjmij sie tam ponownie. Skoro
            robiłeś tam tak duże obroty (i miałeś tak wieelką prowizję 7%) to
            dlatego odszedłeś???
            Niech zgadnę: ten wspaniały pracodawca WURTH potraktował Cię bardzo
            nie fair??!!
            Napewno przyjmą Cię tam z otwartymi rękoma.

            POZDRAWIAM
            • Gość: trzycyfrowy-były IP: *.nplay.net.pl 09.01.09, 19:13
              Akurat nie trafiłeś z imieniem i nazwiskiem ale trafiłeś w to jak potraktował mnie Wurth, nie pracuje tam juz 3 lata i sie bardzo ciesze, naprawde istnieje inny świat
              • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 09.01.09, 22:48
                Jeśli nie trafiłem to sorrki.... ;-) choć wątpie w to , że się
                pomyliłem ;-)

                Ale właśnie we wszystkich moich wypowiedziach na tym forum chodzi mi
                tylko i wyłącznie o to, żeby uświadomić każdemu, że WURTH Pl jest
                najgorszym bagnem jakie można sobie wyobrazić. Nie chodzi o zarobki
                itp. tylko o traktowanie człowieka przez tresowanych RKS-ów i
                dyrektorów. O traktowanie PH jak najgorszych SZMACIARZY.

                Pozdrawiam wszystkich śmiesznych niby TRENERÓW (do dziś smieszy mnie
                ta nazwa) hehehehehehehe..... Psełdo TRENERZY są fajnymi komurkami w
                tej firmie ;-)))))) ludzi pracujący w firmie od lat, największe
                nieroby, tzw. DONOSICIELE. Telent handlowy tych ludzi oceniam na
                jakieś -2. Bez układu nie ma obrotu......
                • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 10:32
                  Najlepszego dla wszystkich w Nowym Roku. Na początek gratulacje dla Naszego
                  działu "marketingu" - akcja czapeczki super - po 1,5 dnia koniec akcji SUPER.
                  ciekawe ile kosztowało wydrukowanie super jakości ulotek które są nieaktualne po
                  2 dniach( każdy z ph mógł otrzymać ich do woli) Ale jak jest akcja na wózek
                  narzędziowy to po jednej ulotce na "twarz" - a co zostawiać u kth? Ulotka z
                  powerproducts jest z sierpnia 08 - jeżeli ją ktoś jeszcze ma to w takim stanie
                  że lepiej jej nie wyjmować u kth. Dlaczego nikt nie pomyśli o tym aby je
                  zaktualizować( wydrukować "świeże"). A cb-radio super - zajżyjcie na allegro ile
                  ono kosztuje ;) Droga warszawo klienci potrafią liczyć i wiedzą ile kosztują de
                  facto zestawy na cb radio!
                  "Sędziwy" wiem, że masz uraz do Wurtha, ale proszę Cię abyś nie wrzucał
                  wszystkich do jednego garnka.

                  pozdrawiam
                  • Gość: Yazoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 11:17
                    Mam ogromny żal do Wurtha że toleruje się konfidentów,i wogóle nie
                    sznuje się handlowców.Wiele spraw jest obiecywane handlowcowi przez
                    RKS i RDS i nie dotrzymują oni żadnych umów.To są dopiero oszołomy !
                    • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 22:05
                      Stary, jedną z rzeczy którą nauczyłem się w wurth to nie ufać kierownikom,
                      jeżeli coś z nimi ustalasz to bierz to na piśmie, nić na gębę bo w 90% nie
                      dotrzymają słowa
                  • Gość: Sędziwy IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 13:46
                    "Sędziwy" wiem, że masz uraz do Wurtha, ale proszę Cię abyś nie
                    wrzucał wszystkich do jednego garnka"

                    OK ;-0 nie wiem czy masz na mysli jakiegos pozadnego RKS-a czy
                    kogo??? ale handlowcy na ogoł w WURTH są spoko. Ale co do RKS i tych
                    ludzi powyzej nich nigdy zdania nie zmienie. Wytresowane stado.....
                    majace na celu tzw. WZROSTY.

                    A co do PROMOCJI to oceniam ją na 10+ ;-))))))))) hehehehehe
                    Strategia firmy: RKS okłamują PH -> a PH maja okłamywać Klientów.
                    Jedno wielkie zakłamanie. Klient sam płaci za CB radio i jeszcze do
                    tego doplaca.... no 5+ dla marketingu za pomyslowosc.
                    • Gość: stary RKS IP: *.chello.pl 10.01.09, 19:40

                      > OK ;-0 nie wiem czy masz na mysli jakiegos pozadnego RKS-a czy
                      > kogo??? ale handlowcy na ogoł w WURTH są spoko. Ale co do RKS i tych
                      > ludzi powyzej nich nigdy zdania nie zmienie. Wytresowane stado.....
                      > majace na celu tzw. WZROSTY.

                      ----------------------------------------------------------------
                      i jak tu z Tobą dyskutować?
                      przy takich wpisach dajesz jasno do zrozumienia, że nie ma szans abyś zmienił zdanie pod wpływem jakichkolwiek argumentów.
                      Wszystko jest uogólniane, wszyscy do jednego worka.....

                      Jeśli jeszcze u nas pracujesz to po co się męczysz? Przecież skoro u innych jest tak dobrze, a w Wurth źle, to wnisek nasuwa się sam.
                      • Gość: Sędziwy IP: *.btk.net.pl 11.01.09, 12:00
                        Czytaj ze zrozumieniem PAnie kochany..... z wszystkich moich wypowuiedzi wynika
                        ze juz jakis czasmnie pracuje w tej smiesznej firmie!!!!!

                        I namawiam każdego kto tu jeszcze siedzi zeby zrobil to sam

                        Główny powowd mojego odejscia: banda nieodpowiednich i zaklamanych ludzi którzy
                        steruja tym statatkiem który idzie na dno.
                      • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 14.01.09, 21:28
                        Panie Kierowniku niech się Pan wypowie na temat najnowszej promocji
                        Wurth-a!!! Chodzi mi tu o świetną promocję połączoną z radiem CB ;-)

                        Wy naprawdę traktujecie klientów jak ograniczone stado baranów, w
                        dodatku zarzucacie im nieumiejętność liczenia!!!! Czyżby ideą tej
                        promocji było: nie da się sprzedawać w cenach cennikowych - to
                        sprzedawaj powyżej cennika;-))))) ???? marketing nie śpi i cały czas
                        czuwa. Ten dział naprawde musi się nagłowić jak poraz kolejny
                        oszukać tych biednych klientów.

                        I nadal nurtuje mnie myśl: dlaczego w ostatnim czasie (od czasu jak
                        zacząłem pisać na tym forum swoje zdanie) nie pojawiła się tutaj
                        żadna pozytywna wypowiedź na temat WURTH-a???? O przepraszam jest
                        taki ktoś kto cały czas w pozytywach mówi o tej firmie: Autor: Stary
                        RKS ;-))))

                        Bardzo chętnie przekonałby się do tej firmy ale coś mnie
                        powstrzymuje ;-))))) jakoś nie mogę się przełamać. To chyba wina
                        tych WZROSTÓW na temat których Pan Stary RKS jakoś nie chce się
                        wypowiedzieć ;-))) trzeba się zatrudnić w innej firmie żeby się
                        przekonać, że ta firma to żart - taki sam jak ta PROMOCJA z CB ;-)))

                        Pracuje teraz w innej firmie i już wiem dlaczego przyjmuje się do
                        WURTH-a tak bardzo niedoświadczone osoby. Ale do takiego wniosku
                        dojdzie każdy kto popracuje tu kilka chwil a potem zmieni
                        pracodawcę ;-)))

                        proszę o jakąś prostą (dla ułatwienia - na temat) i wyczerpującą
                        odpowiedz (w co wątpie)
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: wadim IP: *.gprs.plus.pl 14.01.09, 22:46
                          Ja mam pytanie do ciebie, jak pracujesz w innej firmie to jaką wy
                          macie teraz promocję ?
                          • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 14.01.09, 23:55
                            > Ja mam pytanie do ciebie, jak pracujesz w innej firmie to jaką wy
                            > macie teraz promocję ?

                            Do zamówienia za 1.000.000 dokładamy antenę do CB.U was zrobi
                            zamówienie za 1.000 i będzie miał komplet ;-)))
                        • Gość: Stary RKS IP: *.gprs.plus.pl 14.01.09, 23:36
                          Sędziwy pisałem, pisałem ale doszedłem do wniosku, że nie ma sensu. Ty wszystko przecież wiesz najlepiej.
                          • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 14.01.09, 23:58
                            > Sędziwy pisałem, pisałem ale doszedłem do wniosku, że nie ma
                            sensu. Ty wszystko przecież wiesz najlepiej.

                            Dziekuję za wyczerpanie tematu. I takiej właśnie odpowiedzi się
                            spodziewałem ;-) jak nie ma argumentów to jest cisza. Dobra szkoła
                            WURTH-a.
                            powodzenia życze w 2009 roku. a napewno przyda się calej firemce.
                            • Gość: wadim IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 16:17
                              Tobie sędziwy też życzę powodzenia w tej twojej nowej firmie, żebyś
                              chociaż 2 lata tam wytrzymał. I życzę ci żebyście mieli jakie
                              kolwiek promocje
                            • Gość: wadim IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 16:42
                              Sędziwy a może twoja nowa firma to "bezrobocie" ? Tam promocji nie
                              ma. Nie dziwię się więc , że nie umiesz odpowiedzieć na prosto
                              zadane pytanie.
                              Jak nie ma argumentów to jest cisza ( to twoje słowa)
                              • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 15.01.09, 17:03
                                > Sędziwy a może twoja nowa firma to "bezrobocie" ? Tam promocji nie
                                > ma. Nie dziwię się więc , że nie umiesz odpowiedzieć na prosto
                                > zadane pytanie.
                                > Jak nie ma argumentów to jest cisza ( to twoje słowa)

                                Panie Wadim jeśli chesz jechać do ciepłych krajów na tydzień to
                                zapraszam.... moja nowa firma tzw. BEZROBOCIE zapłaci nam za to.
                                Jeśli chcesz zabiorę cię do najdroższego hotelu w Warszawie i też
                                nie zapłacisz za to ani złotówki. i jeszcze za darmo "morde
                                zachlejesz". No chyba, że wybierz sobie jakiś prezent za 1000 -
                                2000 tys złotych to dowiozą to tobie pod drzwi.
                                No chyba ze chcesz odemnie 3% od odbrotu.

                                Wiem że to nic w porówaniu do CB które proponujecie. No ale niestety
                                naszego BEZROBOCIA nie stać na nic więcej.

                                A tak przy okazji to powiedz ile pracujesz w WURTH?? stawiam ze nie
                                wiecej niz 3 - 6 miesięcy.

                                POZDRAWIAM
                                • Gość: wadim IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 19:58
                                  ok. pewnie jak ktos zamowi za 1200zł to wysylacie go do cieplych
                                  krajow :-). Czyli jak nie dasz łapówki to od ciebie nie kupią . Jaki
                                  szajs sprzedajesz ?
                                  • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 15.01.09, 20:11
                                    A może jeszcze chcesz wiedzieć jak się nazywam i gdzie mieszkam???

                                    Najlepsze jest to ze mozesz nawet odemnie nic nie kupic i mozemy
                                    pojechac na wycieczke.

                                    A widze że z okresem pracy jaki tu pracujesz nie pomyliłem się.
                                    Jestem ciekaw jak bedziesz sie wypowiadal jak plany sprzedazowe beda
                                    ponad twoje sily i jak juz zapomnisz o szkoleniu poczatkowym w
                                    warszawie. ;-)

                                    powodzenia zycze
                                    • Gość: wadim IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 20:35
                                      To jedź na wycieczkę.

                                      Śmieszny jesteś
                                      • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 15.01.09, 20:46
                                        Gość portalu: wadim napisał(a):

                                        > To jedź na wycieczkę.
                                        >
                                        > Śmieszny jesteś

                                        no właśnie taki mam zamiar. Ale co chcesz się doczepić??
                                        hehehehe. Pracuj pracuj a napewno zostaniesz doceniony w tej firmie.
                                        • Gość: stary RKS IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 23:23
                                          Sędziwy w jakim celu udzielasz się na tym forum. Twoje ostanie wpisy i przchwalanie się na co to ciebie nie stać, świadczą o tym, że dowartościowujesz się tutaj. Wyglada na to, że leczysz komplesky i raczej te wpisy o obecnej super firmie, super zarobkach to twoje pobożne życznia. Nie martw się czasem tak bywa, że w życiu coś się nie udaje - akurat Tobie w Wurth, ale zawsze jest szansa na lepsze jutro.
                                          • Gość: Mc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 00:03
                                            Dokładnie jest jak piszesz RKS, takze odeszłem z tej firmy do b.d firmy ale nie przechwalam sie tym, nie wylewam - pewnie pan Sedziwy ma dziwny sentyment - jak Ci nie poszło w Wurthcie to Ci nie pojdzie nigdzie kolego, według mnie sedziwy leczy komlexy po wypłacie 1200 brutto i po ciezkiej jezdzie służbowym TICO.

                                            pozdro
                                            • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 16.01.09, 00:22
                                              "Dokładnie jest jak piszesz RKS, takze odeszłem z tej firmy do b.d
                                              firmy ale nie przechwalam sie tym, nie wylewam - pewnie pan Sedziwy
                                              ma dziwny sentyment - jak Ci nie poszło w Wurthcie to Ci nie pojdzie
                                              nigdzie kolego, według mnie sedziwy leczy komlexy po wypłacie 1200
                                              brutto i po ciezkiej jezdzie służbowym TICO"

                                              Kolega widzę kształcony: szłeś,poszłeś i odeszłeś....
                                              heheheheehheheheehehehe. Lekcje z polskiego odrobione na 5+ ;-)

                                              padło pytanie pod moim adresem: jakie promocje mamy?? Schemat:
                                              proste pytanie -> prosta odpowiedz. Wiem ze w WURTH jest to bardzo
                                              rzadko spotykane ale nie wracajmy juz do tego ;-)

                                              A co do TICO - to pomyliłeś się kolego. Nie mamy aż tak dobrze, gdyż
                                              jeżdzimy na początku uywanymi Fiatami 126p a później możemy
                                              awansować na Łade Samare z 1991 roku z przebiegiem 500.000 km. No bo
                                              przecież musimy mieć pieniądze na promocje ;-(

                                              Widzę, że moje wypowiedzi wzbudzają wiele emocji...
                                              • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 06:18
                                                Śędziwy - swoimi uwagami na temat pisowni i polszczyzny sam strzeliłeś sobie w
                                                stopę. Przeczytaj swoje wcześniejsze wpisy, które też zawierają błędy np.
                                                "odemnie"?!No ale to nie jest forum profesora Midodka. Konkrety.
                                                Wurth jest pracodawcą jakim jest. Siedzę tu trochę.Były wzloty i
                                                upadki.Pewnie-jest tak ,że części byłych pracowników się udało i przeszli do
                                                lepszych pracodawców - jednak z własnego doświadczenia wiem, że wszędzie dobrze
                                                gdzie nas nie ma. W Polsce od 3-4 lat był boom - głównie budowlany -
                                                przedstawiciele firm budowlanych żyli "jak pączki w maśle" , ale co jest teraz w
                                                hurtowniach budowlanych - cisza i nie prędko się to zmieni.ceny materiałów lecą
                                                w dół na łep na szyję. W innych branżach nie lepiej.
                                                Tak na prawdę to teraz się okaże jakich mamy (lub nie mamy)menadżerów, teraz
                                                się okaże w jakich firmach pracujemy, kto jest gotowy stawić czoła
                                                kryzysowi.Zarządzanie firmą w czasach światowego prosperity to nie sztuka.

                                                Pozdrawiam

                                                • Gość: Sędziwy IP: 217.6.135.* 16.01.09, 10:05
                                                  Oczywiście zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o kryzys. Ale nie wiem
                                                  czy wszyscy rozumieją moje wypowiedzi o to o co mi chodzi.

                                                  Mam tylko i wyłącznie problem z tym jak RKS traktują swoich PH. Niby
                                                  są ich serdecznymi kolegami - ale tak naprawde są "pseudo koledzy"
                                                  swoich dyrektorów.

                                                  No i może ty wypowiesz sie na temat nowej promocji WURTH polaczonej
                                                  z CB radiem. Czy tak szczerze dla Ciebie również KTH są jakimis
                                                  ludzmi ktorzy nie potrafia liczyc???? Czy z czystym sumieniem
                                                  jedziesz do KTH i proponujesz mu ta SUPER promocje....?? jak dla
                                                  mnie jest zwyczajne oklamywanie ludzi....
                                                  • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 16:08
                                                    A cb-radio super - zajżyjcie na allegro ile
                                                    ono kosztuje ;) Droga warszawo klienci potrafią liczyć i wiedzą ile kosztują de
                                                    facto zestawy na cb radio!

                                                    Nie chciałbym sprowadzać dyskusji wyłącznie do "promocji" cb.Co do działań
                                                    marketingu można mieć wiele wątpliwości np.wprowadzenie rękawic - które
                                                    sprzedają się mizernie - wielkie pieniądze wpompowane w kartoniki, prezentery,
                                                    aparaty i po co??

                                                    Ktoś kiedyś powiedział mi anegdotę-zagadkę: Co zrobić aby forch, be.. i inne
                                                    luny, przestały istnieć w Polsce? Odpowiedź : Przenieść do nich Nasz dział
                                                    marketingu :)


                                                    do roboty - a sorry już weekend.
                                                  • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 16.01.09, 19:34
                                                    Gość portalu: Typ napisał(a):
                                                    A cb-radio super - zajżyjcie na allegro ile ono kosztuje ;) Droga
                                                    warszawo klienci potrafią liczyć i wiedzą ile kosztują defacto
                                                    zestawy na cb radio!

                                                    Panie Stary RKS już myślełem, że moje wypowiedzi na tym forum nie
                                                    pojawiają się ;-) - ale myliłem się, gdyż na proste pytanie zadane
                                                    TYP-owi uzyskałem prostą odpowiedź....

                                                    Szkoda, że na tych waszych Warszawskich zebraniach (szkoleniach) nie
                                                    uczą was odpowiadać na łatwe i jasno postawione pytania... ;-) no
                                                    chyba

                                                    A może poprostu powinniście zmienić szkolącego. Z czystym sumieniem
                                                    mogę zaproponować człowieka o nicku "TYP".... albo przynajmniej
                                                    bierz z tego człowieka przykład jeśli chodzi o odpowiadanie na
                                                    pytania.

                                                    I co Pan Stary RKS sądzi o najnowszej promocji WUTRH powiązanej z CB
                                                    radiem????????????
                                                  • Gość: stary RKS IP: *.gprs.plus.pl 16.01.09, 23:34
                                                    Sędziwy. Przez wrodzoną grzeczność przypomnę: już odpwiadałem Tobie na wiele pytań (chyba jako jedyny RKS na forum), ale stwierdziłem, że Ty nie słyszysz innych odpowiedzi niż te które sam sobie udzielisz. Dlatego napisałem, że kończę dyskusję z Tobą.


                                                    Jedynie taka ogólna odpowiedź dla wszystkich, do promocji ogólnie (także na CB radio) i działań marketingu: po to robi się ich (promocji) kilka, aby każdy myślący, powtarzam : myślący przedstawiciel skorzystał z tych, które rozumie i potrafi wykorzystać. Jeżeli jest do tego dobrym handlowcem to skorzysta nawet ze słabej promocji - po prostu odniesie ona u niego mniejszy skutek, ale coś da. Myślący, z otwartą głową handlowiec sam wymyśli promocję (zawsze można skorzystać z naszych artykułów) lub zwróci się do RKSa - no problem. Zgadzam się z tym, że delikatnie mówiąc, nie wszystkie działania marketingu są trafione. Nie znaczy to jednak, że nie ma takich które były i są przemyślane tylko należało wykazać się odrobiną pracowitości i konsekwencji.

                                                    Swoją drogą Sędziwy, usłyszałeś gdzieś o tej promocji na cbradio i robisz tu wykłady na temat działań Wurth'a. Skoro tak martwisz się o warunki naszej pracy to zdradzę małą tajenicę: obecnie nie pracujemy tylko z tą jedna promocją, ale w toku jest wiele poważniejszych projektów. Dowód: widzę codziennie ile już tych fatalnych cb sprzedali chłopacy u mnie w rejonie i ile dużo poważniejszych tematów, z korzyścią dla Wurth'a (tak, tak chodzi o korzyść dla firmy, zysk, kasa sprzedacy, kasa RKSa itd) i zadowoleniem klientów, z którymi wspólpracujemy już od wielu lat. Czy uważasz, że ci klienci to idioci? Przecież do nich pukała i puka już cała możliwa konkurencja i nic nie zdziałała. Dlaczego? Rozsądni wiedzą, a Ty i tak wiesz swoje, prawda?

                                                    I znowu mnie poniosło :-) miałem nie odpowiadać, ale nie mogłem się zatrzymać w pisaniu. To chyba efekt tych beznadziejnych szkoleń w Warszawie. Sędziwy wie jak one wyglądają - ciągle o nich pisze. Uczestniczył w nich, czy jak? :-)
                                                  • Gość: sędziwy IP: *.globalconnect.pl 17.01.09, 09:13
                                                    no ale ja chcialem odp na tylko jedno proste pytanie.... więc
                                                    wnioskuję z twoich słów że radia swietnie sie sprzedaja ;-)tylko z
                                                    kim ja nie rozmawialem (a jest kilka tych osob = 10) to nie
                                                    sprzedali ani jednej sztuki. bo wrecz wstydza sie mowic o tej
                                                    promocji u swoich KTH... a moze rozmawialem z PH ktorzy poprostu
                                                    nie maja talentu handlowego ;-)

                                                    a projekty o których mowisz to pewnie tez sa wielkim hitem, nie
                                                    watpie w to. Powiedz co to jest (czapeczki, plecaki, torby).

                                                    A z prosbami do RKS to troszeczke sie zagolopowales. Bo moj zawsze
                                                    obiecl i nigdy nie dawal.... ale moze ty jestes inny....
                                                  • Gość: wadim IP: *.gprs.plus.pl 17.01.09, 16:31
                                                    Bardzo dobrze piszesz, nie pokazali promocji to oczywiscie nie
                                                    sprzedali. Trudno , żeby klient kupił coś o czym nie wie. A PROMOCJE
                                                    jako takie nie mogą być głownym elementem sprzedaży.Dla jednego
                                                    klienta taki zestaw jest fajna sprawą dla drugiego nie. Mogło by nie
                                                    być żadnych promocji i świat by się nie zawalił też byśmy
                                                    sprzedawali. Nie wiem co ci daje takie pisanie na forum firmy w
                                                    której juz nie pracujesz. Mącisz wodę , jaka kolwiek próba dyskusji
                                                    z tobą nie ma sensu. Może napisz dla odmiany co ci się podobało w
                                                    firmie Wurth
                                                  • Gość: młody IP: 94.254.236.* 19.01.09, 20:03
                                                    nieśmiało wchodzę w słowo w tej dyskusji. chciałem tylko wyrazić
                                                    swoją opinię na temat promocji pt. "cb radio". uważam, że ta
                                                    promocja to typowa łapówka dla klienta. wg mojego rozeznania
                                                    klienci, którzy kierują się interesem swojej firmy nie zaakceptują
                                                    czegoś takiego. a więc promocja wymyślona została dla klientów
                                                    łapówkowiczów. smutne, że firma, która kreuje się na lidera rynku
                                                    odwołuje się do tak niskich instynktów swoich klientów.
                                                    czy autorzy wspomnianej akcji kierowali się jakąkolwiek etyką? czy
                                                    ich przełożeni, którzy akceptowali te pomysły również zapomnieli o
                                                    zasadach?
                                                  • Gość: wadim IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 22:20
                                                    Kolego młody, łapówką bym tego nie nazwał. Klient kupuje pewiem
                                                    pakiet, który jest wyszczególniony na ulotce ( cyfra + i wiele
                                                    innych firm też stosuje takie promocje)
                                                  • Gość: sędziwy IP: *.globalconnect.pl 20.01.09, 00:12
                                                    Więc kolego stosujcie dalej swoje promocje ;-) jestem przekonany, że
                                                    ty już sprzedałeś 10 tych zestawów. I sprzedawaj dalej. Dobry klient
                                                    to zadowolony klient ;-) a na radia jest gwarancja?? (pewnie
                                                    zbiorowa)

                                                    A na forum udzielam się po to, aby pośmiać się ze stylu pracy, który
                                                    panuje w tej śmiesznej firmie. Jak tego doświadczysz a potem stoisz
                                                    z boku to dopiero dociera do ciebie jak śmieszne jest postępowanie
                                                    tego całego koncernu. Jak niepoważnie jesteś traktowany a razem z
                                                    Tobą Twoi klienci.

                                                    Ach i prawie zapomniałem..... uświadommy sobie wszyscy razem, że
                                                    WURTH nie jest firmą B2B tylko zwykłą akwizycją. Jeżdżący sklepik
                                                    ala CASTORAMA. I jeśli ktoś się nie zgadza to niech mi wymieni
                                                    różnice.

                                                    Myślę, że zadowoloną z pracy w tej firmie jest osoba pozbawiona tzw.
                                                    skrupułów (klient jest "niby" moim kolegą, po trupach do celu).

                                                    a w WURTH podobało mi się: samochód za free, rozmowa telefoniczna z
                                                    kierownikiem co 2 godziny, wypłata co miesiąc na koncie, rozmowa
                                                    telefoniczna z kierownikiem co 2 godziny, i tłumaczenie się
                                                    kierownikowi (i żeby nie było to nie uogólniam tu wszystkich
                                                    kierowników, bo napewno tylko ja miałem takiego pecha i trafiłem na
                                                    takiego "ambitnego")

                                                    ;p
                                                  • Gość: młody IP: 94.254.144.* 20.01.09, 16:48
                                                    Kolego wadim, ja nazywam to łapówką. Nie podpieraj się cyfrą+ czy
                                                    innymi firmami. Jeżeli klient płaci własnymi pieniędzmi za pakiet,
                                                    to nie ma sprawy, ale sam wiesz dobrze, że ta promocja skierowana
                                                    jest do osób decyzyjnych w firmach, którzy są etatowymi
                                                    pracownikami. Na fakturze nie jest wyszczególnione, że przyjechało
                                                    również cb radio. Więc proszę Kolego wadim, żebyś nie tworzył
                                                    filozofii do sytuacji, która jest bardzo czytelna:-)
                                                    A tak na marginesie, jakie Kolega wadim zajmuje stanowisko w tej
                                                    firmie?
                                                  • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 20.01.09, 19:43
                                                    Patrząc na sposób argumentowania i wypowiadania się na temat całej
                                                    sytuacji, myślę że kolega Wadim zajmuje stanowisko Bardzo Bardzo
                                                    młodego i niedoświadczonego PH. Tzw. świeżość po szkoleniu.
                                                  • Gość: wadim IP: *.gprs.plus.pl 20.01.09, 22:22
                                                    Bawimy sie w detektywa ?

                                                    Moze jak sprzedaż Ci nie wychodzi, to to jest dobry sposób na
                                                    zarabianie pieniedzy
                                                  • Gość: wadim IP: *.gprs.plus.pl 21.01.09, 00:59
                                                    Ech.... młody. Ok. Mogę pisać swoje argumenty a Ty swoje, nazywaj
                                                    to łapówką jak chcesz
                                                    1. MEDIA MARKET też daje łapówki ( np. do lodówki kilkadziesiat
                                                    puszek coca coli)
                                                    2. Plus, Era, Orange do telefonu czapeczki, piłki, materace itd.
                                                    3. GALA ,I INNE CZASOPISMA Filmy DVD
                                                    itd.
                                                    Szok nie :-) ?

                                                    Chcesz wyjechać z tego kraju ?

                                                    Nie wyjeżdzaj cały swiat robi tak samo :-)


                                                  • Gość: młody IP: 94.254.138.* 21.01.09, 19:22
                                                    ech Kolego wadim...
                                                    wydrwić można wszystko i drwina zawsze będzie efektowniejsza niż
                                                    rozsądne argumenty.

                                                    jeśli kolega nie widzi różnicy między sytuacją pana Heńka, który
                                                    zamawia zestaw pt. "cb radio" tylko dlatego, że jest tam cb radio, a
                                                    sytuacją ciotki Zosi kupującej Galę z filmem dvd, to przykro mi
                                                    bardzo.
                                                  • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 21.01.09, 21:24
                                                    "jeśli kolega Wadim nie widzi różnicy między sytuacją pana Heńka,
                                                    który zamawia zestaw pt. "cb radio" tylko dlatego, że jest tam cb
                                                    radio, a
                                                    sytuacją ciotki Zosi kupującej Galę z filmem dvd, to przykro mi
                                                    bardzo."

                                                    hhhhh..... gdyż kolega Wadim jest poszątkującym akwizytorem, który w
                                                    dalszym ciągu jest pod wrażeniem miesięcznego szkolenia i tego do
                                                    jak dobrej firmy trafił ;-))
                                                  • Gość: senior IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 22:08
                                                    Panowie,piszecie i nawet nie wiecie o czym,poskładajcie myśli do
                                                    kupy i nie przekrzykujcie się.Zaden z Was nie ma pojęcia o handlu i
                                                    wspomaganiu sprzedaży.
                                                  • Gość: leń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.09, 22:22
                                                    a telewizory czekają :)
                                                  • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 21.01.09, 22:49
                                                    Gość portalu: senior napisał(a):
                                                    Panowie,piszecie i nawet nie wiecie o czym,poskładajcie myśli do
                                                    kupy i nie przekrzykujcie się.Zaden z Was nie ma pojęcia o handlu i
                                                    wspomaganiu sprzedaży.

                                                    Sapnął miezadowolony Senior ;-)
                                                    Po nicku wnioskuję, że pracujesz tu kilka lat. Bravo. I troszeczkę
                                                    się zagalopowałeś ze słowem "HANDLU". Jeśli chcemy nazywać słowa po
                                                    imieniu to powinieneś napisać AKWIZYCJI. -> nie mamy pojęcia o
                                                    AKWIZYCJI i wspomaganiu AKWIZYCJI.... panie Akwizytorze Seniorze....
                                                  • Gość: Senior IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.09, 20:44
                                                    Żal mi Ciebie biedny człowieczku.Masz swoje ukryte emocje z którymi
                                                    nie możesz sobie poradzić.Już próbował Tobie wyjaśnić kilka spraw
                                                    Stary RKS,ale Ty masz swoje fobie.Tobie wszedzie będzie źle i każdy
                                                    pracodawca będzie Cię okradał.Jak nie możesz sobie poradzić z
                                                    handlem-po Twojemu z akwizycją to zacznij kopać rowy( do 2010r mają
                                                    skanalizować całą Polskę).Ja już też nie pracuje w firmie Wurth (
                                                    od paru lat),ale o takich bredniach wstyd byłoby mi
                                                    pisać.Zaangażowałeś się w to forum choć już nie pracujesz w Wurth-
                                                    ci.Daj popracować tym którzy tam zostali i chcą w jakiś sposób
                                                    utrzymać siebie i rodziny.Miej troche szacunku dla innych!!!

                                                    pozdrawiam i życzę powodzenia
                                                  • Gość: BRUTUS IP: 217.96.62.* 23.01.09, 00:55
                                                    A mnie interesuje w tym wszystki to, żeby oddali moją prowizję za
                                                    platności, którą uczciwie zarobiłem. Zabierają mi co miesiąc
                                                    CZERWONI ZŁODZIEJE po kilka stówek, jak zabiorą mi 100-150 zł to
                                                    mawet się nie denerwuje, ale jak miesiąc w miesiąc jeb.ą mi po 600-
                                                    800 to szlag mnie trafia. Żeby odzyskac część tego (bo całości nie
                                                    oddają) to trzeba pisać tyle kwitów, że głowa mała, a teraz
                                                    wprowadzili kolejny żeby módz się starać o zwrot to pisz wcześniej,
                                                    że klient nie zapłaci,a jak zapłaci to pisz co zrobiłeś,że zaplacił.
                                                    LUDZIE TO JEST JAKIŚ ABSURD. To są nasze uczciwie zarobione
                                                    pieniądze, firma z tych potrąceń miesięcznie odzyskuje setki tysięcy
                                                    naszych peniędzy. Skoro zabieracie z automatu to i oddawajcie z
                                                    automatu. TO skoro najpierw dajecie a póżniej zabieracie to czas
                                                    zacząć płacić nie od zamówienia, a od zapłaconej przez klienta
                                                    faktury. I w tedy nic nie zginie pierwsze 3 msc były by trudne, ale
                                                    później wszystko się unormuje. ALE TO I TAK NIC NIE ZMIENI BO FIRMIE
                                                    SIĘ TO OPŁACA I NIKT MNIE NIE PRZEKONA, ŻE JEST INACZEJ. TO JEST
                                                    KRADZIEŻ. I jeszcze jedno kiedy będę mógł myć samochód na flotę, bo
                                                    firma oczekuje, że auto, które nam dała ma być czyste to niech da mi
                                                    kasę na to. Co miesiąc trzeba wydać na myjkę minimum 40-50zł a w
                                                    skali roku to jest spora kasa. Przy takiej ilości paliwa jakie
                                                    kupujemy od ORLENU można negocjować stawki myjni. LUDZIE DAJCIE NAM
                                                    CHOCIAŻ 2 w msc to już będzie łatwiej. W której firmie handlowcy za
                                                    własną kasę myją auta.

                                                    NIE POZDRAWIAM WAS ZARZĄDZIE
                                                  • Gość: Xmerski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 12:21
                                                    Współczuje,ale pamiętaj że Wurth ŻLE traktuje pracowników.W
                                                    szczególności darmozjady dyrektorzy regionalni są najwięksi aroganci.
                                                  • Gość: ikar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 12:30
                                                    słuchaj młotku,nie musisz cwaniakować.Pracuję już prawie 8 rok
                                                    i "coś" wiem jak jest w Wurthcie.A ogólnie wcale nie jest dobrze i
                                                    taka jest smutna prawda !!!!!!
                                                  • Gość: Klempner IP: *.srg.vectranet.pl 29.01.09, 18:34
                                                    Żeby było jasne jestem klientem tej badziewnej firmy. Kupuję od ok 10lat. Sędziwy daj namiary na konkurencję, z chęcią przestanę przepłacać.
                                                  • Gość: Robin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 15:48
                                                    Kupuj od firmy Normfest. Podobny profil, lepsze produkty chemiczne.
                                                  • Gość: Sędziwy IP: 217.6.135.* 02.02.09, 21:08
                                                    Normfest to firma córka WURTH. Te same produkty gdyż wyjeżdzaja z
                                                    tej samej fabrymi. A cena oczywiście ze nizsza bo drozej niz w WURTH
                                                    nigdzie juz nie bedzie ;-)

                                                    Panowie do boju bo telewizory do wziecia.

                                                    A KRYZYS to tylko spowolnienie gospodarki. NAJWAZNIJSZE sa WZROSTY,
                                                    wzrosty no a zaraz po wzrostach to juz tylko WZROSTY ;-)
                                                  • Gość: robin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 23:02
                                                    Jak w Wurcie telewizory są do wzięcia, to znaczy, że szykuje się
                                                    zadyma. W 2000r. też były.....
                                                  • Gość: Andrew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 12:07
                                                    z tego, co ja wiem, bo gadałem u mnie na rejonie z gościem z Normfestu, to nie
                                                    są z tej samej fabryki.
                                                    Wystarczy prysnąć ich i naszym jakimś środkiem, to widać różnicę. Na ich korzyść
                                                    oczywiście. Dlatego on więcej robi obrotu ode mnie.
                                                    Jeśli chodzi o śrubki, to pewnie jest to samo.
                                                  • Gość: leń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 00:06
                                                    po twojej odpowiedzi nie dziwię się, ze on robi większe obroty od
                                                    CIEBIE:)))
                                                    POZDRO DLA ANDREW
                                                    JESTEŚ GOŚĆ:)))
                                                  • Gość: wadim IP: *.gprs.plus.pl 21.01.09, 01:03
                                                    Ech.... młody. Ok. Mogę pisać swoje argumenty a Ty swoje, nazywaj
                                                    to łapówką jak chcesz
                                                    1. MEDIA MARKET też daje łapówki ( np. do lodówki kilkadziesiat
                                                    puszek coca coli)
                                                    2. Plus, Era, Orange do telefonu czapeczki, piłki, materace itd.
                                                    3. GALA ,I INNE CZASOPISMA Filmy DVD
                                                    itd.
                                                    Szok nie :-) ?

                                                    Chcesz wyjechać z tego kraju ?

                                                    Nie wyjeżdzaj cały swiat robi tak samo :-)
                                                  • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 21.01.09, 08:00
                                                    Młodziutki i niedoświadczony akwizytorze.... jak już troszeczkę
                                                    popracujesz w tej akwizytorni a później ewentualnie zwolnisz się z
                                                    niej to wtedy zacznij się wypowiadać.
                                                    No ale sądząc po tym jak troszczysz się o tą firmę wróźę tobie tu
                                                    dobre pranie mózgu i poświęcenie dla SUPER promocji.
                                          • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 16.01.09, 00:08
                                            > Sędziwy w jakim celu udzielasz się na tym forum. Twoje ostanie
                                            wpisy i przchwalanie się na co to ciebie nie stać, świadczą o tym,
                                            że dowartościowujesz się tutaj. Wyglada na to, że leczysz komplesky
                                            i raczej te wpisy o obecnej super firmie, super zarobkach to twoje
                                            pobożne życznia. Nie martw się czasem tak bywa, że w życiu coś się
                                            nie udaje - akurat Tobie w Wurth, ale zawsze jest szansa na lepsze
                                            jutro.

                                            Panie kierowniku proszę o odpowiedzi na moje wcześniejsze pytania...
                                            czekam na nie cały czas... no chyba ze nie potrafisz sensownie na
                                            nie odpowiedziec??? bo tak przypuszczam - czy na szkoleniu nie
                                            uczyli jak argumentowac te pseudo PROMOCJE?? ;-)

                                            miłego życzę :-)
              • Gość: trzycyfrowy-były IP: 217.145.59.* 18.02.09, 13:46
                Akurat prowizja w wurth 7% była mozliwa, nie pamietam dokładnie ale
                chyba po przekroczenieu 50000zł albo 70000zł wiec taką prowizje
                miałem przez jakiś czas. Ale region sie rozwijał przez pączkowanie,
                Jak sie wybiłes i robiłes obroty zarabiając kase dla firmy i dla
                siebie to zabierali klientów i zatrudniali nastepnego ph i juz nie
                robiles cyfry. taki motywacyjny mechanizm hehehe.
                Jeszcze raz Stary Ci mówie że nie mam na imie Tomek. Zainteresowani
                pewnie wiedzą jak mam na imie a wskazówka jest wo nicku trzycyfrowy-
                były. Pozdrowionka
    • Gość: młody IP: 94.254.196.* 05.01.09, 20:01
      "góra" twierdzi, że nie ma żadnego kryzysu. nazywa go SPOWOLNIENIEM.
      a ja nie wiem już komu wierzyć po przeczytaniu poniższego artykułu;-)

      ft.onet.pl/9,19255,europejskie_detroit_wjechalo_na_wertepy,artykul.html
      • Gość: Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 05.01.09, 23:28
        - "góra" twierdzi, że nie ma żadnego kryzysu. nazywa go
        SPOWOLNIENIEM.

        SPOWOLNIENIE??? hehehehehehehe..... no cóż pan dyrektor kazał tak
        mówić Panom RKS-om do swoich niewolników a oni to powtarzają.....
        powtarzamy SPOWOLNIENIE;-)))) jak sobie to powtórzysz w myślach
        jakieś milion razy to napewno w to uwierzysz....SPOWOLNIENIE

        To, że jest kryzys to jest nie ważne


        ... NAJWAŻNIEJSZE są wzrosty, wzrosty wzrosty wzrosty wzrosty
        wzrosty wzrosty wzrosty wzrosty wzrosty wzrosty!!!! i to też musisz
        sobie powtarzać....(jeśli nie powtarza Tobie tego twój GÓRU RKS) a
        jak tego nie rozumiesz to musisz się zwolnić ;-)))) (to są
        podstawowe założenia WURTH Polska)
        WZROSTY WZROSTY WZROSTY są najważniejsze ;-)
        A to że jest "SPOWOLNIENIE" to jest nie ważne....
        WZROSTY WZROSTY WZROSTY musisz sam sobie stworzyć marketing i zrobić
        WZROSTY WZROSTY WZROSTY WZROSTY WZROSTY WZROSTY WZROSTY WZROSTY
        WZROSTY

        czy ty po takich słowach masz jeszcze jakiekolwiek złudzenia, że w
        tej firmie od stanowiska RKS pracuje ktoś normalny????

        Choćby z Twoich 10 największych firm zamknięto 9 naprawde z powodu
        KRYSZYSU to i tak dla WURTH-a oznaczałoby to tylko SPOWOLNIENIE ;-
        )))))))))))))

        Panie Stary RKS nie się Pan wypowie na ten temat!! PROSZĘ!!!!!
      • Gość: Ułan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 19:20
        Kryzys jest i jeszcze troche potrwa..W Wa-wie często nas okłamują
        tak jak nas okłamuje kierownik czy dyrektor reg.
        • Gość: leń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 19:56
          Mam pytanie, proszę o wpisy na temat sprzedaży podczas tzw kryzysu ,
          albo jak kto woli spowolnienia gospodarczego ;). Jak Wasi klienci
          odbierają i jak widzą bieżący rok?
          • Gość: gosciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 11:40
            mam 2.400 do ręki tyle że jestem pracownikiem fizycznym i chciał bym zmienić
            prace. warto sie zatrudnić czy raczej odradzacie?? czy wyciagne 2tys
            miesięcznie?? wiem że godziny pracy to koło 10 godzin dziennie samochód, tele i
            wszystko. co sądzicie o tej robocie?
            • Gość: młody IP: 94.254.140.* 14.01.09, 16:06
              1600 na starcie plus ochronka przez pół roku (600, 400, 200) - kwoty
              brutto oczywiście, komórka 50zł plus bonus 15zł i zajefajna Panda;-)
              • Gość: gosciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 23:07
                a po okresie próbnym stawka podstawowa ulega zmianie??
                • Gość: Sedziwy IP: *.globalconnect.pl 15.01.09, 00:07
                  > a po okresie próbnym stawka podstawowa ulega zmianie??

                  Tak po okresie probnym ulega zmianie. Zabieraja Tobie ochronkę i jak
                  nie zrobisz minimum 10.000 to bierzesz goła podstawe, czyli 1700
                  brutto. A jak zrobisz 10.000 obrotu to dolicz sobie do tego jakies
                  300 - 400 zlotych brutto.

                  Jeśli mogę coś doradzić to przeczytaj to forum spokojne i sam
                  wyciągnij wnioski z jakiś 95% negatywnych komentarzy jakie znajdują
                  się tutaj. A w większości są to wypowiedzi ludzi którzy pracowali w
                  WURTH-e.
                  • Gość: jArO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 20:01
                    WURTH = ŻENADA
                • Gość: młody IP: 94.254.198.* 15.01.09, 17:29
                  po okresie próbnym (7 miesięcy) masz podstawę i może dostaniesz
                  podwyżkę (100zł brutto) oraz prowizję którą wypracujesz, szału nie
                  ma:-)
                  • Gość: Handlowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 10:06
                    Ogólnie jest bardzo żle.Nie szanują handlowców i ich często
                    okłamują,kapusi jest pełno,reżim prowadzą( RKS i RDS ),produkty
                    strasznie drogie,atmosfera pracy paskudna.
                    • Gość: jabba the hut IP: 89.234.192.* 27.01.09, 21:10
                      Atmosfera zależy głównie od grupy - kiedyś u lajkoników było nieźle. A potem się podzielili i po atmosferze... Na dodatek "kolega do rany przyłóż" okazał się szpiegiem - niedługo potem został RKS.
                      Tak atmosfery nie da się zbudować, ale to już nie mój problem, a i chyba w Warszawce nikomu na atmosferze nie zależy.
                      Metoda jest taka, że należy promować zakompleksionych, niezrealizowanych frustratów na kierowników, a oni już skutecznie wypełnią założenia ze stolycy.
                      Jeśli mogę komuś doradzić, to zalecam zmianę barw klubowych przy najbliższej okazji, bo (i tu niespodzianka) poza Wurthem także istnieje świat ;) całkiem piękny zresztą.
                      • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 22:58
                        > Atmosfera zależy głównie od grupy - kiedyś u lajkoników było nieźle. A potem si
                        > ę podzielili i po atmosferze... Na dodatek "kolega do rany przyłóż" okazał się
                        > szpiegiem - niedługo potem został RKS.
                        > Tak atmosfery nie da się zbudować, ale to już nie mój problem, a i chyba w Wars
                        > zawce nikomu na atmosferze nie zależy.
                        > Metoda jest taka, że należy promować zakompleksionych, niezrealizowanych frustr
                        > atów na kierowników, a oni już skutecznie wypełnią założenia ze stolycy.
                        > Jeśli mogę komuś doradzić, to zalecam zmianę barw klubowych przy najbliższej ok
                        > azji, bo (i tu niespodzianka) poza Wurthem także istnieje świat ;) całkiem pięk
                        > ny zresztą.

                        Święta prawda, nie zgodzę się tylko z słowem "niedługo". Szpiegiem to on był
                        dużo wcześniej niż awansował, zaryzykuje stwierdzenie że to właśnie z tego
                        powodu awansował a jak ktoś czytał mój wcześniejszy post o lizaniu dupy oraz
                        produktach czekoladopodobnych i zastanawiał się o kogo mi chodziło to po
                        przeczytaniu postu jabba the hut pewnie będzie już wiedział
                        • 28.01.09, 02:50
                          W skrócie, pracuje tu dużo inteligentnych osób, nie wykształciuchy, nie kapo
                          itp. Żal tylko ściska, że kierują nimi właśnie wymienieni. Patrz PRL i jakie
                          młoty były na stanowiskach kierowniczych. Panowie RKS bo o nich tu mówię i nie
                          generalizuje bo Ci których to dotyczy sami się zorientują. Powtórzę, Panowie,
                          straszeniem PH, że rynek pracy jest do bani, szykanowanie, oszukiwanie, maile
                          dziwnej treści, itp itd bo każdy się tu z tym spotkał, nic tym nie osiągniecie.
                          Ponadto są odpowiednie artykuły na to w KP i KPC. Panowie "papuga" powie
                          wszystko jeśli rozumiecie o co chodzi.

                          Trzymam kciuki za tych co są godni tego a reszcie nie życzę dobrego dnia.

                          Pozdrawiam
                      • Gość: PH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 18:46
                        Uważam że atmosfera zła będzie zawsze panowała w grupie jeśli się
                        toleruje paskudnych konfidentów.A na dodatek ceny produktów są
                        BARDZO drogie,RKS i RDS nie dotrzymują żadnych obietnic,podwyższają
                        ceny klientom(samowolnie) i nie informują o tym pracownika.Dobrzy
                        handlowcy będą nadal odchodzić z Wurtha.A cholera brak mi już słów
                        na ta ciemnotę w W-wie.;
                      • Gość: quantum of solace IP: *.chello.pl 29.01.09, 08:07
                        Kolezka nowy RKS u lajkonikow ponoc faktycznie daje czadu:)Byla
                        grupa i juz jej nie ma.Smutne.No ale brak myslenia dalej niz tydzien
                        naprzod to niestety bolaczka RKs z awansu(czesto nie majacych
                        pojecia po co tu sa i jakie jest ich zadanie),bynajmniej nie
                        odgrywanie roli gestapowca:)Pozdrawiam Krakusow .3 majcie sie
                      • Gość: nowy IP: *.gprs.plus.pl 07.02.09, 23:14
                        A co tam w tym Krakowie sie dzieje bo dawno nie bylem na forum i nie
                        jestem w temacie.
                        • 08.02.09, 19:09
                          Słuchaj "nowy", zadzwoń sobie do któregoś z lajkoników, to
                          wszystkiego się dowiesz.
                          U nas był kiedyś pewien RKS o tym samym nazwisku i już go nie ma:-)
                          Krakusy, jeśli potrzebujecie rady jak się postępuje z szalonymi
                          erkaesami, to służymy pomocą:-)
                          • Gość: antonio wurthaldo IP: *.lobos.com.pl 10.02.09, 12:41
                            hanysowiak napisał:

                            > Słuchaj "nowy", zadzwoń sobie do któregoś z lajkoników, to
                            > wszystkiego się dowiesz.
                            > U nas był kiedyś pewien RKS o tym samym nazwisku i już go nie ma:-)
                            > Krakusy, jeśli potrzebujecie rady jak się postępuje z szalonymi
                            > erkaesami, to służymy pomocą:-)

                            Niektórzy są odporni na wszelkie próby usunięcia. A ten przypadek jest szczególnie trudny ;) Dorwał się do michy, żeby nie powiedzieć "do koryta" i póki ma co żreć, to nie odpuści. No chyba żeby mu michę opróżnić, ale wtedy nie tylko on to odczuje - taki dylemat dla psiarni, która musi sama pogłodować trochę żeby ich pies pasterski "zdechł"...
                            • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 20:53
                              problemem jest też to że jest to ulubieniec dyrektora Roberta M., bronił go też
                              będzie RDS z Krakowa który nawet kiedy był kierownikiem konsultował z nim swoje
                              decyzje. Sumując to może być problem z usunięciem go zważywszy że do takiej
                              akcji potrzebne byłoby zaangażowanie całej grupy a tego przy obecnym składzie
                              nie da się osiągnąć z różnych powodów.
                              • 10.02.09, 21:55
                                Cierpliwie obserwujcie. Każdy pies sam na siebie bicz ukręci:-)
          • Gość: jAro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 13:23
            myślę że jako leń i tak nic nie osiągniesz;)
            • Gość: kanarek IP: 193.138.240.* 27.01.09, 21:10
              Odniosę się do tematu bo jak zauważyłem mało kto to zrobił:
              -kryzys jest wszędzie tylko co z tego skoro w firmie liczą się wzrosty,
              -właśnie w takich sytuacjach podbramkowych przydaje się sprawny i myślący
              marketing,firmie tego brak,
              -magazyny puste, na podstawowe artykuły czeka się tygodniami,
              A poza tym to i tak jesteśmy czarodziejami że sprzedajemy artykuły do
              klientów,wurth jest szkołą życia.Praca niewdzięczna i nie proporcjonalne
              wynagrodzenie do zysków jakie generujemy dla firmy, bzdurna papierologia do
              kwadratu.Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma to jest wybór każdego z nas czy się
              godzimy na takie warunki jeśli komuś nie pasuje to na wurthcie świat sienie
              kończy.Jak już pisano mocny papier do startu w innych firmach:-)
              Pozdrawiam ponad 500 uciemiężonych pracowników najtwardzych z twardzeili.
              • Gość: ikar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 18:37
                prosty sposób,szukaj innej pracy.Rzeczywiście w Wurthcie była,jest i
                raczej zawsze będzie patalogia w zarządzaniu firmą.
                • 10.02.09, 22:03
                  Poczytajcie w jaki sposób motywował jeden z przewodników stada do
                  wytężonej pracy w końcu miesiąca:

                  Panowie,

                  zdaję sobie sprawę z utrudnionych warunków zewnętrznych, w jakich
                  funkcjonujemy od kilku miesięcy.
                  Obserwując jednak rozwój stycznia możemy wysnuć kilka wniosków:

                  Z rynku zbieramy tyle samo zamówień, ile zbieraliśmy wcześniej -
                  około 2,5 na człowieka.
                  Problem w tym, że wartość tego zamówienia zmalała o 15 %, po części
                  z powodu zmniejszonej liczby pozycji, po częsci ze spadku jej
                  wartości.
                  Widać, że jest trudniej, że klienci patrzą na to, ile kupują, mamy
                  więc dwie równoległe drogi działania, które zresztą wdrożyliśmy już
                  jakiś czas temu:
                  lepsze gospodarowanie klientami - trasówki, doskonałe przypisywanie
                  i planowanie klientów - to da nam zwiększenie ilości zamówień,
                  wykorzystywanie kart klientów i top 20 - to da nam wzrost ilości
                  pozycji
                  Kumulacja obydwu czynników wystabilizuje nas i uchroni przed
                  spadkami obrotów.

                  Co do stycznia to w dalszym ciągu widzę realne szanse na osiągnięcie
                  wyniku na poziomie ubiegłego roku, pora tylko podomykać pozycje i
                  deale, jakie Wy i wasi ludzie macie nagrane, więc do boju !
                  Jak wiecie miesiąc kończy się w sobotę, siły wewnętrzne są
                  zmobilizowane do pakowania do końca, więc i My działajmy tak, aby
                  móc sobie powiedzieć, że wycisnęliśmy z rynku wszystko co było
                  możliwe, a nawet trochę więcej !

                  Trzymam kciuki, pozdrawiam serdecznie



                  mam pytanie: w jaki sposób można z rynku wycisnąć więcej niż jest
                  możliwe?
                  • Gość: dyżurny szyderca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 11:24
                    Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi. A.E.
                  • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 20:18
                    Czytając takie motywacje zastanawiam się czy oni chcą zmotywować pracowników czy rozśmieszyć bo wypisując takie słowa uświadamiają pracowników jak tępymi są ludźmi. Oni chyba nie bardzo zdają sobie sprawę że ten spadek zamówień wiąże się z tym że klienci mniej produkują czyli też mniej zamawiają rzeczy i to stąd bierze się spadek wartości zamówień a nie z tego że PH olewa sprawę i nie chce sprzedawać. A co do wyciśnięcia więcej niż się da z rynku to widać że się boi że nie wyrobi tych chociaż 95% planu czyli nie dostanie premii (może już którejś z kolei). A w zasadzie taki dyrektor może się bać bo w końcu jak nie będzie tych co najmniej 95% planu to ucieknie mu 10000 zł premii bo od takiego poziomu zaczynają.
                    Jeszcze taka moja propozycja do firmy. Już czas zmienić treść ogłoszeń o prace. Wy nie poszukujecie Przedstawicieli Handlowych tylko Magików Cudotwórców umiejących cudownie mnożyć klientów ewentualnie wyciągać ich z cylindra lub worka.
                    • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 06:01
                      Obawaiam się kolego że nie chodzi tu o 95%. Nasze plany są wyśrubwane, zawyżane
                      a "Oni" biorą premię już od 80%. Po prostu rozpisując plany każdy dokłada górkę
                      - najpierw dyr dywizyjny potem dyr regionalny a na końcu rks. I robi się
                      plan.jedena z dywizji w ubiegłym roku zrobiła 92% co dało 7-8% wzrostu do 2007!
                      A po za tym ja nie robię planu, ty nie robisz planu - tu 300 zł premii
                      zaoszczędzone tam 700 zł - i mamy plan kryzysowy.A zalkinanie rzeczywistości
                      nazywaniem kryzysu spowolnienieniem nic nie pomoże - to tylko słowa - efekt jest
                      ten sam - spadek obrotów,zwolnienia itp.
                      • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 15:59
                        I jeszcze kilka przemyśleń.
                        W okresie "spowolnienia" duża organizacja potrzebuje jasno postawionej wizji, z
                        którą indentyfikuje się każdy pracownik, każde najmniejsze ogniwo tej
                        organizacji - niestety w naszej organizacji tak nie jest - "doły" - ci co
                        "pracują w polu" wiedzą niewiele o strategii firmy na "ciężkie" czasy.Ta
                        niewiedza nie wynika bynajmniej z niechęci handlowców do W-wy lecz z braku
                        elementarnego przepływu informacji i komunikacji.
                        Jest plan abyśmy zwiększyli sprzedaż u małych klientów(a kiedy nie mieliśmy
                        tego robić??)tak aby stali się oni klientami średnimi.Ok, ale pamiętaj "droga"
                        W-wo, że klienci średni i duzi za chwilę mogą zniknąć w ogóle z naszej bazy - o
                        nich też trzeba dbać - tym bardziej teraz.
                        I nic nie pomoże pisanie listów pochwalnych na swój temat - jak to wszystkie
                        akcje odniosły sukces itp. - chwileczkę czegoś nie rozumiem, skoro odniosły
                        sukces to dlaczego ich nie kontynuować!? A po za tym szanowny dziale m.: Skoro
                        jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
                        Przypuszczam, że pytanie (jak wiele) pozostanie bez odpowiedzi.

                        Łączę pozdrowienia
                        Typ
                        • Gość: obiektyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 22:54
                          Panowie! - po co Wam wizja?, przecież zawsze możecie
                          podpisywać "umowy"!?
                          • Gość: filemon IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.09, 22:02
                            kryzys jest wszedzie nawet u konkurencji... bo ja z konkurencji
                            jestem, ale zawsze z szacunkiem do wszystkich. powiem Wam ze ostro
                            ostatnio w wawie ceny poszly w dol wurtha. wiem bo klienci mi
                            pokazuja oferty, nawet mam w domu. nie dla wszystkich oczywiscie ale
                            zaczyna sie cos dziac. przecena o 50 procent to malo co widze na tej
                            ofercie. Ciekawe co bedzie dalej? kurde pierszy raz w mojej histori
                            nie zrobie planu w tym miesiacu, chociaz jeszce tydzien- moze damy
                            rade...
                            POZDROWIENIA dla konkurencji- zawsze migam awaryjkami jak ktoregos z
                            WAS mijam...
                            • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 22:54
                              Witam, jeśli ktoś się zastanawia nad zmianą to zapraszam na rozmowę do Nas. W
                              tej chwili poszukujemy do naszego zespołu mądrą, elastyczną i operatywną osobę
                              na rejon Opola-Wrocławia, Częstochowy i Tych. Jeśli jesteście zainteresowani to
                              czekam na info: s.stiller@kaminski.org.pl . Jeśli chodzi o dyskrecję to na to
                              możecie na pewno liczyc. Pozdrawiam
                              • Gość: jaaa IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.09, 20:52
                                Proszę Was.Wszędzie ale nie tu.!!!!!!!!!!!!!!
                                • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 21:44
                                  To nie jest forum dla Nas. Może uzasadnisz, po przejściu z Wurth'a od maja 2005
                                  nie bardzo myślę o zmianie, wiem kto się przewinął przez naszą firmę i nie będę
                                  tego komentowac, do nikogo nie mam żalu jak pracował, nie chciał zarabiac to
                                  jego sprawa. Nie stac Nas jak i podobne firmy na utrzymywanie pracownika, który
                                  nie przynosi zysku. Chcemy zatrudniac osoby, które same będą chciały zarabiac
                                  pieniądze, nie mamy ochoty nikogo szpiegowac w końcu Przedstawiciel Handlowy to
                                  samodzielne stanowisko pracy i to od niego zależy jak planuje swoją pracę, ALE!
                                  musi pokrywac swoje koszty i przynosic zysk w celu dalszego rozwoju. Jeśli masz
                                  coś do zarzucenia, to nie przedstawiaj się jako jaaa, bo jest to dla mnie
                                  dziecinada tylko zadzwoń, lub porozmawiaj ze mną twarzą w twarz. Z wyrazami
                                  szacunku, Sebastian
                                  • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 22:58
                                    Panowie postanowiłem to napisac, ponieważ nikt (chyba) nie przedstawił produktów
                                    marki Wurth, w taki sposób. Może będziecie się śmiac z mojej wypowiedzi, ale nie
                                    dbam o to. Przez lata dział zakupów gromadził informacje o produktach
                                    najlepszych na rynku i wprowadzał je systematycznie pod własną marką, było to
                                    tylko możliwe wtedy kiedy kilka spółek córek kupowała to od matki. I mamy takie
                                    marki jak: ZEBRA, SABSTO, MODYF itp. czy ktoś powie coś złego na markę WERA,
                                    WIHA, BESEY, KNIPEX, RHODIUS, WOLFCRAFT, GEDORE, FACOM, KUKO, COFRA, CARAMBA
                                    itp. Czy przedsiębiorca, który szanuje swój czas będzie szukał czegoś na rynku w
                                    kliku firmach ... Nie! Będzie tego szukał, u rzetelnego dostawcy. Nie wieżę, że
                                    to piszę, ale narzekacie, nie wiedząc jaki potencjał drzemie w waszej marce. To
                                    jak prowadzona jest firma, że nie potraficie się dogadac z przełożonymi to jest
                                    całkowicie normalne. W każdej firmie jest przedstawiciel-regionalny-dyrektor.
                                    Jak opanowac 300 handlowców, czy 1 dyrektor sprosta temu zadaniu? Jeśli chodzi o
                                    ceny, czy chcecie sprzedawac produkty dobrej jakosci w cenie Made in China, jest
                                    to nie wykonalne, produkty Made in EU stanowią ok. 90% asortymentu 10% może to
                                    chiny i taiwan. Pneumatyka na bardzo wysokim poziomie jakościowym, mimo ceny
                                    produkt jest wart tych pieniędzy, narzędzia ręczne- zastanów się ile razy
                                    sprzedałeś klucz 10 do warsztatu, jak byś sprzedał YAT... to przy następnej
                                    wizycie też byś sprzedał ten sam rozmiar. Sprzedając markowe produkty
                                    sprzedajesz je na lata, a nie do następnej wizyty. Dlatego muszą tyle kosztowac?
                                    Wkrętarka kosztuje przykładowo 700,00 równie dobrze mogła by kosztowac 400,00
                                    tylko kiedy sprzedaz następną- myślę że dopiero za 3 lata. Dlaczego o tym piszę?
                                    To, że jestem w firmie konkurencyjnej nie wpływa jakim asortymentem handluję,
                                    skupiłem się na najlepszych markach, które pozwolą klientowi miec pewnośc, że
                                    produkty które dostarczę będą najwyższej jakości i nie będzie myślał o
                                    reklamacjach. Spójrzcie przynajmniej na obuwie ochronne, przecież buty wcale nie
                                    odbiegają ceną od rynku i nie można ich porównac do zwykłego trzewika roboczego
                                    ponieważ jest to zupełnie inna klasa. Trzewik ochronny za 40,00 Pln to nie "BUT
                                    OCHRONNY KLASY S3"!!! jak to jest w przypaku PLUTON'ów. Przepraszam, ale nie
                                    jestem zatrudniony i nie biorę pieniędzy za tego typu wykłady, więc będę
                                    kończył. Dobranoc i przemyślcie to! Życzę powodzenia, w dobie kryzysu wszystkim
                                    się przyda. Mam nadzieję, że szybko się skończy i każdy z Nas trochę z tego
                                    rynku skubnie. Za nie poprawnośc gramatyczną przepraszam.
                                    • Gość: Sebastian Stiller IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 23:16
                                      A tak poza wszystkim, nie był bym zdziwiony gdyby okazało się, że właścicielem
                                      marek, które zostały wymienione w poprzednim poście jest Rainhold Wurth. Pozdro!!!
                                      • Gość: Typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 06:04
                                        Sebastian - zgadzam się z Tobą, że Wurth sprzedaje większość produktów Made in
                                        EU.Zgadzam się że większość produktów jest wysokiej (niekiedy najwyższej
                                        jakości). Wymieniasz w Swoim poście same znane i cenione firmy na rynku.OK, ale
                                        obawaim się że wielu z nas nie podważy tego faktu - nasze frustracje i uwagi
                                        (często kreatywne) wynikają z czego innego.
                                        Byliśmy kiedyś postrzegani jako firma INNOWACYJNA - to co miał w ofercie
                                        przedstawiciel Wurtha było przedmiotem marzeń firm konkurencyjnych. Były takie
                                        czasy, były.Wchodziłeś do kth pokazywałeś artykuł a klient mówił: o właśnie tego
                                        szukałem, chcę to. Cena była mało istotna gdyż nie było do czego jej porównać, a
                                        klient i tak był zadowolony bo nasze narzędzie powodowało że zarabiał więcej
                                        kasy. Zamierzchłe dzieje. Dziś już niestety tak nie jest - Nasza oferta
                                        ZATRZYMAŁA SIĘ na końcu ubiegłego wieku a inni poszli do przodu. wystarczy
                                        zapoznać się z ofertą Facoma, Gedore lub Festo. A propos elektronarzędzi.
                                        Piszesz że mamy super wkrętarki. Może i mamy ale nie mamy serwisu i wsparcia
                                        technicznego tak jak ma np. Hilti. U nich klient płaci nie 700 zł a 1200 albo
                                        lepiej za wkrętarkę i nie marudzi bo wie, że jak coś "padnie" to przedstawiciel
                                        nie zostawi go "na lodzie" - przywiezie sprzęt zastępczy, wymieni, naprawi itp -
                                        i jakoś to się wszystkim OPŁACA. A u nas jak to wygląda z serwisem: Najpierw
                                        .... ,a wiecie co nie będę pisał bo wszyscy wiedzą jak jest. Chodzi mi o to że
                                        klient jest w stanie zapłacić więcej ale oczekuje też więcej. Dlaczego tak nie
                                        może być u nas?
                                        Sebastian, a tak w ogóle to ile razy możesz sprzedać ten słynny klucz
                                        płasko-oczkowy 10-kę do klienta???Większość klientów ma już po 100 kg kluczy
                                        pł-oczk. Oni szukają teraz innych, ciekawych produktów. A od nas przedstawicieli
                                        oczekuje się wzrostu obrotów, ale na czym? DAJCIE NARZĘDZIA to będziemy walczyć
                                        bo kamizelkami odblaskowymi to my kryzysu nie pokonamy.(Cena super - chyba se kupie)
                                        No właśnie tak wygląda ta nasza INNOWACYJNOŚĆ - sprzedajemy produkt, który jest
                                        w każdym markecie za duuuuużo mniejsze pieniądze. Możemy jedynie powiedzieć że
                                        mamy innowacyjną cenę ;)
                                        Pzdr
                                      • Gość: pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.09, 08:39
                                        Drogi Sebastianie... W firmie musi byc naprawde zle skoro robisz
                                        taki piar na forum. Ale czego sie spodziewac od kierownictwa z
                                        przypadku. Nie macie pomysłu na rozwój, jedune działanie na jakie
                                        Was stac to podnoszenie cen. Kazdy nowy produkt to porazka, starsi
                                        pracownicy pamietaja wkretaki,pneumatyke itd. klienci niestety tez a
                                        o butach to lepiej zapomniec.
                                        Ta firma jest skazana na porazke, kadra kierownicza to ludzie z
                                        przypadku, bezmuzgie wazeliniarze.
                                        • Gość: goooosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 11:54
                                          nie wszyscy są z przypadku!są też ,,skazani na sukces,,jak jeden kierownik,ktory
                                          bardzo szybko pnie sie w karierze,zawsze przy podzialach rynku dostaje
                                          tlusciejszych kth,jak mu brakuje do planu sprzedaje ponizej DEK i jeszcze szereg
                                          innych ,,ciekawych,, rzeczy i nikt mu za to nie dobiera sie do tylka,a kilka
                                          osob z kadry wypadla za mniejsze wykroczenia.No coz jak sie ma super znajomosc
                                          na samej,,górze,,to stanowisko dyr.tuz,tuz
                                          • Gość: wawiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 07:50
                                            zdaje mi sie ze wiem o kogo chodzi,szybko sie pnie,oj szybko!
                                          • Gość: goooosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 22:20
                                            ciekawe kiedy,,skazany na sukces,, zostanie RDS,zawsze o tym marzyl,a wakat sie
                                            zwolnil
                                            • Gość: pracownik Wurth-a IP: 80.50.131.* 25.03.09, 12:02
                                              a ten jak zwykle swoje. Jak baba na targu. Poszukiwacz sensacji i prowokator.
                                              Goooościu! jak ci tak kadra przszkada to się zwolnij, znajdź lepszych managerów. Ja się dziwię twojej porąbanej psychice, jak można co dzień rano wstawać do pracy mając tak niskie mniemanie o tych, którzy ci ją dają i odpowiadają za rozwój twego miejsca pracy. Męczysz się co dzień rano wstajac do pracy, jak długo tak można? Nie masz pomysłu na to co z sobą robić, jesteś zmierzły i zgorzkniały, siedzisz więc godzinami w internecie, narzekasz i judzisz. Chłopie! weź się w garść i mocno zaciśnij. Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia innym to odpuść sobie.
                                              • Gość: goooosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 14:57
                                                grzecznie zapytalem,nawiasem mowiac pewnie go znasz skoro bezpieczniki ci puscily:-)
                                    • 23.02.09, 21:15
                                      Skoro kolega Sebastian tak mocno ceni Firmę W, to dlaczego w niej
                                      nie pracuje?
                                      Brakuje nam takich fachowych menagerów;-)
                  • 23.02.09, 21:36
                    "zamknięto" mi usta...
                    • Gość: ktoś IP: *.compower.pl 24.02.09, 21:48
                      ... ależ nam cię żąl
                      • 08.03.09, 20:14
                        Piesku, schowaj się do budy i nie szczekaj!
                    • Gość: galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.09, 20:51
                      jak to zamknięto ci usta.... cenzura wróciła czy coś poważniejszego?
                      • 12.03.09, 20:54
                        do galmaximusa: po jednym z wcześniejszych moich postów, w którym
                        cytowałem przewodnika stada (nazwijmy go Pepsi), wspomniany właśnie
                        z lekka wściekł się na okoliczność tego że został zacytowany na
                        tutejszym Forum. Stąd pewien mój przyjaciel prosił o zamknięcie ust.
                        Jak widać powyżej, na Forum piszą również tacy, którym zamknięcie mi
                        ust bardzo odpowiadało. Zastanawiam się kim jest ten piszący pod
                        nickiem "ktoś" ;-)
    • Gość: pneumatyka24h@wp.p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 12:18
      Witam. Poszukuje osób które nadal pracują bądź pracowały w tej
      firmie. Znają branże motoryzacyjną.
      Info na: pneumatyka24h@wp.pl
      • Gość: Yazoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 10:02
        Daj sobie całkowity spokój z fimą Wurth.Totalna porażka.
    • Gość: jo IP: *.tsi.tychy.pl 30.01.09, 00:02
      a wiecie może co się stało z naszym kierownikiem generalnym - skrzywionym ???
      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 23:16
        A któż to taki ten "skrzywiony"???
        • Gość: PH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 09:39
          a kto nie jest skrzywiony pracując w Wurthcie ??? Naprawdę to
          wszyscy są pokrzywieni,wykrzywieni,zakrzywieni,skrzywieni.
          • Gość: yo IP: *.tsi.tychy.pl 31.01.09, 16:55
            to też miałem na myśli :) kryzys was dotkną?? Jak tam wasze obroty?
        • Gość: jabba the hut IP: 89.234.192.* 31.01.09, 21:50
          > A któż to taki ten "skrzywiony"???

          czy chodzi o "garbatego" może? jeżeli tak, to wieść gminna niesie, że już nie
          opiekuje się psiarnią - nie jest potrzebny nowej miotle.
    • Gość: obsluga_przemyslu IP: *.xdsl.centertel.pl 06.02.09, 12:32
      Panowie,
      poszukujemy pracownikow do firmy z branży z terenu Katowic, Łodzi , Warszawy, Lublina, Krakowa, Rzeszowa. Proponujemy najlepsze na rynku warunki finansowe ( umowa o pracę, samochód, telefon, itd.)
      Warunek : minimum półtoraroczne doświadczenie. Zapewniamy ABSOLUTNĄ DYSKRECJĘ.
      Kontakt : obsluga_przemyslu@wp.pl
      • Gość: jabba IP: *.aster.pl 10.02.09, 18:00
        to jest pic na wodę, nie idzcie tam. mialem rozmowe, rozklekotany
        wóz, komora wielkosci cegly, 1000 netto podstawy, nie oplaca sie
        • Gość: obsluga_przemyslu@ IP: *.xdsl.centertel.pl 13.02.09, 10:28
          Witam Panów!
          Propagandysta W....a... To, co Pan napisal, to klamstwo.
          Nie był Pan u nas na żadnej rozmowie w spawie pracy. Nie zamierzam upubliczniać warunkow zatrudnienia, jednak powtarzam, sa doskonale. Pan na pewno ma super warunki,np. telefon z limitem 1 pln... w naszej firmie podstawa wynagrodzenie to ponad 2000 brutto, a system prowizyjny pozwala na bardzo , bardzo duze zarobki. My nie mamy do wykarmienia ponad stu osób w biurze, właścicieli w Niemczech, ponad 10 dyrektowów, zarządu, itd. Możemy pozwolić sobie na oddanie handlowcom znacznie większej części zysku.
          W dobie kryzysu radzimy sobie znacznie lepiej niż firmy duże, malo elastyczne.
          Zainteresowanych Panow proszę o kontakt: obsluga_przemyslu@wp.pl

          P.S. Kto jest zainteresowany pomówieniem konkurencyjnego pracodawcy, który stwarza lepsze warunki i perspektywy... ?
          • Gość: inny04 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 20:02
            a skad mamy wiedziec,ze nie jest Pan/i/ kims z wurtha?Przecierz maja byc
            zwolnienia i teraz bedzie latwiej wytypowac 1-wszych kandydatow,a konto na
            poczcie moze zalozyc kazdy!
          • 18.02.09, 20:15
            a skad mam wiedziec,ze nie jest to prowokacja!konto na ,,wp,,moze zalozyc
            kazdy.Jestem osobiscie zainteresowany ta oferta i mam spory staz w stadzie
            wurtha.Gdzie miesci sie ta firma?moze jakas strona www.
            • Gość: obsluga_przemyslu@ IP: *.xdsl.centertel.pl 18.02.09, 22:04
              Panowie,
              znam tą firmę i wiem , że pracując w niej można dostać paranoi...
              Jednak nawet w tej firmie paranoja ma granice. Wydaje mi się, że ryzyko nie jest duże - w końcu, jak napisałem w pierwszym mailu, poszukujemy ludzi doświadczonych i efektywnych, a tacy są dla W... pracownikami cennymi