Nie musze wcale pracowac w policji ani skladac slubow czy przysieg co by mafie tepic. Wystarczy, ze generuje "falszywy" ruch w sieci i wszystkich hakierow, zboczencow oraz macicieli mam w jednym paluszku.
"Czyscze" wszelkie patologie i edukuje spoleczenstwo na wlasna reke. Zreszta nigdy nic nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie kabla i jaka podpuche nam zaserwuje. Ja uwielbiam byc zlapany na haczyk.
Wysluchajcie mojej zasady wszyscy policjanci: "zamiast mowic, sluchajcie i obserwujcie".
Niewiedza jest czasami najwiekszym zagrozeniem, w srod wladcy marionenetek konsumpcyjno-materialistycznych.
--
gg 547-322-1 (niewidoczny, nie witaj sie i nie przedstawiaj tylko pisz konkrety).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.