Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dlaczego chorzy przychodzą do pracy

    IP: *.vlan.euronet.net.pl 01.11.05, 07:09
    o pozostaniu w domu czy możności pójścia do pracy powinien decydować
    wyłącznie lekarz, kierując zwolnienie lekarskie -bez udziału pacjenta-
    bezpośrednio do zakładu pracy
    Edytor zaawansowany
    • Gość: m IP: *.smstv.pl / 81.210.104.* 01.11.05, 07:22
      Nie tylko zmniejszenie płacy za chorobowe jest hamulcem, ale w ogóle strach przed utrata pracy.
      A przełożony, który nie powinien zatrudnić chorego(na oko widać kto kaszle i ma silny katar)nic sobie z tego nie robią. Gdyby zdarzył sie wtedy wypadek i zostaliby ukarani za zatrudnienie pracownika niezdolnego do pełnowartościowej pracy-wtedy nauczyliby się szanować ludzi.

      Gdy realne bezrobocie będzie na poziomie 5%, pracodawca zacznie dbać o swojego pracownika. A teraz-natychmiast może mieć kolejnego (czasem nawet tańszego).
    • cetka 01.11.05, 08:10
      takie czasy, ze czlowiek boi sie chorowac, albo mu sie to "Nie oplaca". a potem
      sie zdziwi, jak od zwyklej grypy bedzie musial miec przeszczep serca:(
    • Gość: zuza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 08:36
      przez ostatnie dwa tygodnie chodziłam chora do pracy, ale cóż, nie miałam
      innego wyjścia. gdybym wzięła dwa tygodnie wolnego, to później już bym się nie
      odnalazła w zaległościach.
    • polonus3 01.11.05, 09:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: do frajera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 09:41
      przyjdzie i na ciebie
    • no_one2 01.11.05, 09:54
      O prawdziwy hamerykanin na forum !
    • Gość: ponika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 11:05
      ...ale gdybys wziela wolne, to po trzech dniach bylabys zdrowa. A tak dwa
      tygodnie chodzenia z chorym gardlem...
    • Gość: polonus3 IP: *.wma.east.verizon.net 02.11.05, 02:28
      Napisalem, ze przyszla kryska na Matyska i skonczulo sie chorowanie na lipe i
      totalne bumelanctwo jak bylo w PRL-u i wg. Zydorczej to ma byc niezgodne
      z prawem.
    • Gość: corgan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.05, 09:09
      > Pracodawcy, którzy zmuszają swoich pracowników do przychodzenia do pracy w
      > czasie choroby są krótkowzroczni. Osoba chora dużo gorzej pracuje i rozsiewa
      > zarazki, wkrótce więc zamiast jednego chorego będziemy mieć w firmie kilku
      > albo kilkudziesięciu. Takie ignorowanie choroby może się też skończyć
      > poważnymi powikłaniami, a wtedy pracownik zamiast na kilka dni może zniknąć
      > na kilka tygodni lub dłużej.

      Jak pracownik pracuje dużo gorzej to się go wywali na zbity pysk a zastapi
      nowym, młodym i zdrowym. Proste? proste...
    • zigzaur 01.11.05, 09:12
      Skoro uczciwe firmy wykosiło się kontrolami urzędniczymi i pozostały tylko firmy
      aparatczyków, ubeków i gangsterów, to kto by się przejmował pracownikiem?

      Może trochę przejaskrawiłem, ale tylko trochę.
    • kamajkore 01.11.05, 09:24
      cóż mnie w pracy po prostu nikt nie zastąpi. więc jeśli wezmę zwolnienie na tydzień, to po powrocie będę miała tygodniowe zaległości i lawinę narzekań od klientów, że 'nie można się było dodzwonić" i "że było zamknięte'. no to ja już wolę przyjść i zarażać malkontentów... ;)

      --
      ...if the truth hurts prepare for pain...
    • Gość: maruda IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.05, 09:32

      Natomiast chorzy, którzy sami rezygnują ze zwolnienia lekarskiego ze względów
      finansowych niech pamiętają, że to się nie opłaca. Zdrowia nie da się przeliczyć
      na pieniądze.

      *********************************

      O tym powinien raczej pamiętać ustawodawca. Człowiek żyje chwilą i wybierze, to
      co mu się najbardziej kalkuluje. Ograniczenie wypłaty wynagrodzeń do 80% okazuje
      się wylaniem dziecka z kapielą, które za ileś lat da negatywny efekt globalny
      wywołany przechodzeniem choroby i powikłaniami, które ujawnią się znacznie
      później i kosztować będzie więcej, niż zaoszczędzone dziś przez ZUS 20%.

    • polonus3 01.11.05, 10:06
      Ograniczenie wyplaty chorobowego zrobilo swoje i bardzo dobrze, ze zahamowalo
      bumelanctwo jakie bylo za komuny! To i tak jest bardzo delikatnie z tymi
      80% bo na Zachodzie to w wiekszosci nic nie placa za chorobowe i po dziewieciu
      dniach moga zwolnic. I tak robia. No nareszcie jest z wami zrobiony porzadek wy
      nieroby i bumelanci wieczni strajkowicze!
    • Gość: maruda IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.05, 10:37
      polonus3 napisał:

      > Ograniczenie wyplaty chorobowego zrobilo swoje i bardzo dobrze, ze zahamowalo
      > bumelanctwo jakie bylo za komuny! To i tak jest bardzo delikatnie z tymi
      > 80% bo na Zachodzie to w wiekszosci nic nie placa za chorobowe i po dziewieciu
      > dniach moga zwolnic. I tak robia. No nareszcie jest z wami zrobiony porzadek wy
      > nieroby i bumelanci wieczni strajkowicze!

      ************************************

      A ja to akurat jestem pracodawcą biedny frustracie.

    • Gość: OLO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 15:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: boruta-diabel IP: *.48-203-24.mc.videotron.ca 01.11.05, 16:58
      Madre glowy za komuny nie zdolaly zwalczyc plagi zwolnien lekarskich (L-4)
      jak i postawy "czy sie stoi czy sie lezy 2000 sie nalezy".
      Gdy to upadlo - a tego chyba pragnales polonusie - samo sie wyprostowalo i
      Polacy zapie.....ja az milo. Ciebie boli to, ze kiedy wyjechales z kraju w
      latach 80 to Polacy zarabiali 25$/miesiac a teraz (skromnie liczac) 350$.
      14 razy wiecej - a ty zarabiasz ok. 2000$ (optymistycznie liczac) czyli ok. 2x
      wiecej niz 20 lat temu.Jadac do Polski na wakacje z rodzina na miesiac musisz
      miec 10.000$ - i nie poszalejesz, nie pokazesz jaki z ciebie PANISKO.
      To cie wkrwia i boli czego dajesz 'wyrazy' na forum.
      Napij sie zimnej wody - lub piwa i smiej sie z tego jak oni maja w Polsce -
      Kaczki, kleczniki, Lepperostwo , katecheza , aborcja , pedofilia , meldunki,
      rutynowe kontrole policji - te 2 ostatnie sa najlepsze.
      Tak to widze z daleka - ale nie z US.
    • erg_samowzbudnik 01.11.05, 10:14
      Gość portalu: maruda napisał(a):

      >
      > Natomiast chorzy, którzy sami rezygnują ze zwolnienia lekarskiego ze względów
      > finansowych niech pamiętają, że to się nie opłaca. Zdrowia nie da się
      przeliczy
      > ć
      > na pieniądze.
      >
      > *********************************
      >
      > O tym powinien raczej pamiętać ustawodawca. Człowiek żyje chwilą i wybierze,
      to
      > co mu się najbardziej kalkuluje. Ograniczenie wypłaty wynagrodzeń do 80%
      okazuj
      > e
      > się wylaniem dziecka z kapielą, które za ileś lat da negatywny efekt globalny
      > wywołany przechodzeniem choroby i powikłaniami, które ujawnią się znacznie
      > później i kosztować będzie więcej, niż zaoszczędzone dziś przez ZUS 20%.
      >

      Zus nic nie oszczędza bo zapłata chorobowego przez pierwsze 35 dni jest
      przeniesiona na pracodawcę. Tak że ZUS praktycznie nie płaci chorobowego bo kto
      choruje wiecej niz 35 dni? ZUS z duzym upodobaniem wydaje nasze pieniadze na
      niedopracowane oprogramowania (Płatnik firmy Procom Software.) i budynki które
      odznaczaja sie swoim bogactwem na tle innych.
    • Gość: jola IP: *.akk.net.pl 01.11.05, 10:16
      Ponieważ boją sie że pracodawcy wykażą swoje niezadowolenie wobec nich a
      pozatym straca na uposazeniu . strach przed utrata pracy zmusza ludzi do
      pójscia do pracy w czasie choroby -to jest straszne ,a wiem cos na ten temat
      poniewaz sama jak byłam chora to poczatkowo chodziłam do pracy a kiedy juz
      całkowicie zaniemogłam to skonczyło sie zwolnieniem!
    • Gość: Anomalia IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.11.05, 10:29
      Oplaca czy nie oplaca, w moim przypadku sprawa jest prosta. CHory pracownik -
      zwolnienie - niewydajny pracownik => zwolnienie z pracy. Szef jasno nam
      wytlumaczyl do czego potrzebni sa chorzy pracownicy...a w moim regionie o
      prace nie jest latwo:(
    • Gość: maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 11:35
      prawdziwy i dobrze rozwiniety kapitalizm dziala tak, ze to pracodawca
      potrzebuje pracownikow i stara sie o nich, a nie na odwrot. dopoki w kraju nie
      wytworzy sie taka gospodarka, ze bezrobocie bedzie 4% a nie 20% to ludzie beda
      chodzic chorzy do pracy. w pelni rozwiniety kapitalizm jest dla pracownikow i
      pracodawcow rajem. takich krajow niestety prawie nie ma. jak pracodawca bedzie
      musial sie postarac o mnie, zaplacic mi tyle ile powinien, ja efektywnie
      wykonam prace i bede niezastapiony to nie ma powodu, by szef nie wysylal mnie
      na wypoczynek, chorobowe gdy jestem chory... moze za 200 lat do tego dojdziemy.
    • Gość: mirek- wawa IP: *.knc.pl 01.11.05, 14:04
      Ja jeżeli bym chodził chory do pracy z pewnościo bym został na siłe wysłany na
      wolne - chyba wolał bym iść na dwa dni nawet urlopu niż. Pracować / czyli
      spotykać się z klientami w stanie chorobowym/, ale wiem o czym piszecie
      zwiedziłem takich kilka firm, tylko jak tylko mogłem to zaraz uciekłem, chyba
      jeśli to jest możliwe nie warto pracować w takich firmach.
      Pozdrawiam wszystkich chorych,
      Chyba należy o pewnych sprawach pomyśleć wcześniej, jak widzę jak ktoś jedzie w
      samochodzie dobrej klasy w czapce i szaliu i rekwiczkach, to chyba szybciej się
      przegrzeje niż ochroni przed zimnem i chłodem
    • Gość: Ziuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 15:14
      Poszłam chora do pracy. Nie ja jedna zresztą. Kierowniczka zskoczona
      powiedziała : "O, pani też jest chora ?"Ja na to, że "tak, ale pownieważ mi
      zabroniła iść na zwolnienie ( kiedyś ), to teraz chodzę do pracy,ale jak umrę
      na powikłania pogrypowe, będzie mnie miała na sumieniu." Uznała to chyba za
      dobry żart, bo nastepnego dnia zapytała - "Żyje pani?". Jedyną odpowiedzią,
      która cisnęła się na usta było "JESZCZE tak".
      Ale taka jest prawda, że wzajemnie się zarażamy, bo chodzimy chorzy do pracy. I
      to ze względów finansowych, i ze względu na to, że obowiązki mamy tak
      wyśrubowane, że wystarczy, że 1 osoby nie ma, to się wszystko wali. I nie ma,
      że boli, ma być zrobione i już.
      Taki jest system pracy w Polsce i to się nie zmieni. A potem Rząd się dziwi, że
      spada przyrost naturalny, że co to będzie itd. Będzie coraz gorzej, bo jak tu
      planować rozsądnie rodzinę, skoro z każdej strony dostaję się po d... ? No tak.
      panowie z PiS "na pewno"wszystko naprawią, zapomniałam, ze teraz czeka nas
      świetlana przyszłość.
    • Gość: Jerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 15:24
      Człowiek chory nie moze być szykanowany zmniejszeniem do 80% stawki podczas
      zwolnienia. Już wystrczająco dużo ma utrudnień; 1) Premia jest odstawiona,
      2)nieprzychylne oko szef gorżącego zwolnieniem, 3) złość współpracowników którzy
      muszą zrobić to co miał zrobić chory, itp. nieprzyjemności.
      Szef nie zgadza się na zwolnienia i nie bierze pod uwagę drobiazgu zrażenia
      innych pracowników. Pracownik chodzacy z grypą nie bierze pod uwagę dalszych
      konsekwencji choroby mogących skończyć się powikłaniami. Znma już trzy takie
      osoby któr były przekonane, że nic sie nie stanie jak pochodza trochę
      przeziębione. Dwie są na rencie i płaci im państwo a oni po cichu dorabiają
      sobie. Interes, jak widać, dla państwa godny pozazdroszczenia.
      Takie przepisy zostały uchwalone przez "mądrych" posłów co świadczy o
      wykonywaniu przez nich pracy. To posłowie mają obowiązek rozpatrzyć wszystkie za
      i przeciw proponowanej ustawy a nawet konsultować ją ze swymi wyborcami.
      Tymczasem posłowie są posłuszni swym klubom, które decydują czy głosować za czy
      przeciw szkodząc innym klubom lub im pomagając. Inaczej mówiąc tylko polityczne
      rozgrywki decyduj a o wprowadzaniu ustaw bubli. Potem niech się martwią ci
      których ustawy dotyczą.
      Czy dzisiejsi posłowie będą postępować tak samo ? OCZYWIŚCIE TAK i to bardziej
      niż inne sejmy. Świetnie nam to wróży.
    • Gość: Marcin IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.11.05, 16:01
      A propos tematu - wyrok Sądu Najwyższego:
      tiny.pl/xhbs


    • Gość: AUTOR o CHOROBACH IP: *.range86-129.btcentralplus.com 01.11.05, 15:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Jurek IP: *.hsd1.ma.comcast.net 01.11.05, 16:18
    • cookie8 01.11.05, 16:24
      ...slusznie zauwazono,ze"zdrowia nie przeliczy się na pieniądze".Ale czy tak
      samo myślą pracodawcy? Pracownik boi się o pracę i aby,przy najbliższej
      redukcji,nie wzięto jego osoby pod uwagę.Tylko poslowie nie obawiają się...
    • Gość: Do autora : bzdura IP: *.61-45-40.ppp.wakwak.ne.jp 01.11.05, 17:03
      Japonczycy nosza maseczki nie tylko ze wzgledu na siebie! Nosza, kiedy sa
      przeziebieni! Prosze sprawdzac, co sie pisze i nie rozpowszechniac bzdur....
    • jerzy.bednarczyk1 01.11.05, 18:38
      Odpowiem sarkastycznie: jeżeli mogą pójść do lekarza - mogą przjść do pracy!
    • Gość: Ziuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 19:18
      Fakt. Przyjdą - na czworakach. Będą rzygać na lewo i prawo, ale przyjdą ! Życzę
      wytrzymałości szefom i współpracownikom.
    • Gość: pamiętliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 19:21
      Ja chodzę chory do pracy od 2 miesięcy, bo mnie nie stać na zwolnienie
      lekarskie. Muszę spłacać kredyty. Za komuny jak byłem chory nie miałem takich
      dylematów. I co - kiedy było lepiej ?
    • andrejwww 01.11.05, 19:23
      Bardzo częstymi goścmi poradni psychologicznych są pracocholicy.Ci ludzie pójdą
      do pracy nawet jeśli im się dom spali, czy rozwalą samochód.Przesiadują w pracy
      całe dnie, kosztem rodziny i samego siebie.Pare tygodni temu rozmawiałem z
      pracodawcą, który powiedział mi, że musi sam wyganiać ludzi z pracy do
      domu.Cieknie im z nosa, kaszel, złamana noga, oni dalej pracują.

      To chore i konsekwencje takiego postępowania bywają smutne.
    • Gość: helguera IP: 62.89.80.* 01.11.05, 19:48
      za tym by na chorobowym mniej płacic[pracownikowi].Pisząc o wysokim wskażniku
      absencji chorobowej w kraju,gazeta pisała o chorych jako o oszustach i
      symulantach.Owszem tacy zawsze się znajdą,jednak ktoś im te zwolnienie musi
      wystawic,dlatego atak nie powinien być skierowany na pracownika lecz na
      lekarzy -oszustow.
    • Gość: dogmat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 21:06
      wszystko to prawda,tylko mała uwaga,kto popłaci rachunki,które nijak się mają
      do naszych uposażeń!Fajnie jest żyć w tym dziwnym kraju.
    • krasnov 01.11.05, 23:57
      "Natomiast chorzy, którzy sami rezygnują ze zwolnienia lekarskiego ze względów finansowych niech pamiętają, że to się nie opłaca."
      Ku… beł jasny, co za pie… lenie grządek. A co, stracić pracę to się opłaca? Wielki mądrala z "ynstytutu" się wymądrza nie mając pojęcia o realiach życia. A zmiataj leszczu, popracuj w markecie i spróbuj nie przyjść, bo masz przeziębienie…
    • Gość: Evvie IP: *.netx.waw.pl / *.waw.pl 02.11.05, 01:23
      Uwielbianym przeze mnie modelem jest "chocbym sie usmarkal po pas, ale w biurze
      siedziec bede". Klimatyzacja rozwleka zaraze po biurze, po czym z jednego
      chorego na zapalenie oskrzeli, ktory sie uparl, ze bedzie siedzial (w szaliku i
      swetrze) jest 5 osob chorych, w tym dziewczyna w ciazy. Bo lazil po okolicy i
      charkotal na wszystkich. Sama na tydzien wyladowalam w domu, z nakazem
      niewylazenia z lozka, bo gdybym przyszla do pracy, to pewnie bym sie zapalenia
      pluc dorobila, albo diabli wiedza czego...
      I co takiemu mozna zrobic? Co najwyzej wziac za frak i wystawic na klatke
      schodowa, albo gonic dlugim kijem od siebie, bo on nie ma poczucia, ze poza tym,
      ze spelnia swoja misje dziejowa w firmie, to szkodzi innym.
      Akurat ryzyko utraty pracy to tu nie wystepowalo.
    • seth.destructor 02.11.05, 01:43
      Bo bardziej im zależy na pieniądzach niż na życiu. W firmie, w której kiedyś
      pracowałem ludzie sobie tak właśnie wychowali pracodawcę. Przyłaziły takie bidy
      przeziębione i zagrypione i harowały za marne grosze, szczytem wszystkiego był
      chłopak, który przykuśtykał z nogą w gipsie. I co? Potem pracodawca zaczął się
      awanturować o każde zwolnienie i żądał przychodzenia do pracy.

      Ale mentalność Polaka jest taka, że będzie zawodził, jęczał i narzekał, jak mu
      źle, tak jak moi koledzy, ale potem będzie się "przechwalał", jaki to z niego
      bohater narodowy, że on chory do pracy poszedł. Z drugiej strony jaka to była
      walka o te płacenie za zwolnienia lekarskie! A za co płacić człowiekowi, który
      nic nie robi, bo chory?
      --
      Dies mortis dies irae venit
    • Gość: polonus3 IP: *.wma.east.verizon.net 02.11.05, 03:05
      Jak ja jestem chory to biore pare dni urlopu i choruje. Np. jezeli mam wypadek
      w pracy i aby nie bylo watpliwosci z winy przedsiebiorstwa to przez pierwszy
      tydzien nie dostaje zadnego wynagrodzenia a potem tylko 60%! I do tego jezeli
      w przedsiebiorstwie nie ma Unii (zw. zawodowy) to zwalniaja z roboty zaraz
      i zalatwiaj sobie z Work Comp. (to taki ZUS). Jezeli pracujesz w bardzo bogatej
      firmie to firma wykupuje pracownikom ubezpieczenie chorobowe ale nie z powodu
      wypadku w pracy i placa przez pol roku po ok. $140 na tydzien i firma moze
      zwolnic jak chce od razu.
      Czy sie stoi czy sie lezy 2000 sie nalezy. To sie nie wroci wy nieroby, lenie,
      bumelanci mistrzowie strajkowania.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka