Problem chyba nie w tym kogo się zatrudnia, a kogo się zwalnia. Firma
rekrutując powinna sama sobie określić na początku kryteria jakimi będzie się
kierować przy wyborze kandydatów, żeby potem nie było takich problemów.
Pracodawca ma prawo mieć własne kryteria. U mnie w firmie też obowiązują takie
a nie inne wymagania, np. zdrowotne. Mało tego, potem pracownik albo pracownica
muszą się ubierać ściśle zgodnie z wymogami pracodawcy i nie chodzi tu o strój
służbowy dawany przez pracodawcę, ale rzeczy osobiste do pracy (np. dla kobiet
cieliste rajstopy, nie czarne czy innego koloru, kostium w kolorach szarości
lub beżów, bluzka biała, bez dekoltu, długość spódnicy do kolan lub do połowy
łydki itd.) Ja zawsze mówię o prywatnym pracodawcy, jeśli ktoś na swojego
narzeka "jego cyrk, jego małpy", jak się komuś nie podoba może odejść.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.