Ostatnio przymierzalam buty w sklepie obslugiwanym przez kilka (osiem chyba)
patykowatych, mlodych i modnie ubranych sprzedawczyn. Wkladajac noge do
wysokiego buta omal nie rozwalilam sobie palca GWOZDZIEM. Chec na kupienie tak
wspaniale wykonanych butow od razu mi przeszla, jednak postanowilam poinformowac
o tym ekspedientki, zeby nikt nie musial powtarzac tego przykrego doswiadczenia.
I tutaj personel przeszedl sam siebie. Pani wziela ode mnie but, celem
usuniecia gwozdzia i olala mnie zupelnie (jak sie pozniej okazalo odlozyla go
gdzies), nie uslyszalam od nikogo slowa przepraszam, kiedy po pietnastu minutach
oczekiwania zwrocilam im uwage, dowiedzialam sie, ze jestem sama sobie winna bo
powinnam byla wnetrze buta dokladnie przed zalozenim WYBADAC.
Dobrego sprzedawce cechuje profesjonalizm i odpowiednie podejscie do klienta, a
nie waga, wiek czy uroda.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.