własna działalnośc gospodarcza Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Bylam dzisiaj na rozmowie o prace i pan pracodawca zaproponowal mi otworzenie wlasnej dzialalnosci gospodarczej. Z jego slow wynikalo niezbicie, ze jest to absolutnie najkorzystniejszy mozliwy sposob zatrudnienia, prawdziwe dobrodziejstwo zarowno dla niego, jak i dla mnie. Im bardziej zachwalal, tym wiekszy ogarnial mnie sceptycyzm. Tym bardziej, ze jedynym konkretem, ktory podal, byly wieksze zarobki netto. Czy ktos moze tak pracuje albo zatrudnia pracownikow na tej zasadzie i moglby mi powiedziec, jakie ma to plusy i minusy? Samo stanowisko dosc mi odpowiada, ale chce wiedziec, na co sie decyduje.
    • Gość: bobas IP: *.team.com.pl 25.10.02, 08:14
      ja co prawda tez zaczynam pracowac na takich zasadach, alfa i omega nie jestem
      ale oto kilka rad:

      1. w umowie o swiadczenie dzialanosci mozesz zastrzec sobie urlop i inne
      elementy, ktore gwarantuje kodeks pracy

      2. w ramach prowadzenia dzialalnosci czy umowy o prace prawdopodobientswo
      rozstania jest podobne

      3. prowadzac dzialalnosc dostajesz dana kaske plus VAT, mozesz "zrobic" sobie
      koszty wysokie i nie ebdziesz vatu oddawal

      4. w moim przypadku jako ze i tak naturalnie chcialem kupic pare rzeczy,
      wyglada na to, ze prowadzenie dzialalnosci jest/bedzie korzystniejsze o 20-30
      in plus w porownaniu do umowy o prace wiec warto
      • > ale oto kilka rad:
        kilka komentarzy do tych rad (działam tak od kliku lat, więc mam praktykę):

        > 1. w umowie o swiadczenie dzialanosci mozesz zastrzec sobie urlop i inne
        > elementy, ktore gwarantuje kodeks pracy
        Owszem. Ale to zależy od "pracodawcy" jak jaki urlop i kiedy się zgodzi. Z
        reguły taki "pracodawca" niechętnie zgadza się na organiczanie dyspozycyjności.
        Ale fakt, można się dogadać. Urlop wtedy może być bardzo sztywny co do
        terminów. Ale nie jest to zbyt duża wada.

        >
        > 2. w ramach prowadzenia dzialalnosci czy umowy o prace prawdopodobientswo
        > rozstania jest podobne
        Racja. Nie ma odprawy, jak przy umowie o pracę. Można jednak spróbować zawrzeć
        w umowie współpracy klauzulę o odszkodowaniu w razie zerwania umowy z
        przyczyn "Pracodawcy" - ciężkie to, ale wykonalne. Ale trzeba być ostrożny
        (prawnik doradzi jak to zrobić).

        >
        > 3. prowadzac dzialalnosc dostajesz dana kaske plus VAT, mozesz "zrobic" sobie
        > koszty wysokie i nie ebdziesz vatu oddawal
        Jeśli się jest podatnikiem na książce przychodów/rozchodów + płatnik VAT. Na
        ryczałcie i karcie podatkowej jest dużo gorzej (nie wszystko można wrzucać w
        koszty)


        > 4. w moim przypadku jako ze i tak naturalnie chcialem kupic pare rzeczy,
        > wyglada na to, ze prowadzenie dzialalnosci jest/bedzie korzystniejsze o 20-30
        > in plus w porownaniu do umowy o prace wiec warto
        Tak. Generalnie tak. Do momentu kontroli przez urząd skarbowy. Jak Ci
        zakwestionują związek przyczynowo-skutkowy dokonanych zakupów z rodzajem
        prowadzonej działalności to zaczyna się tango... i cash, który musisz zapłacić
        za karę.
        Ale trzeba to robić z głową, jak wszystko w życiu.
        Pozdrawiam
        • Gość: bobas IP: *.team.com.pl 25.10.02, 11:12
          dlaetgo trzeba byc w zyciu proaktywnym, zalozyc kilka scenariuszy,
          przeanalizowac potencjalne zyski z pewnych decyzji i koszt ryzyka niewlasciwych
          decyzji.

          Ja zanim sie zdecydowalem, kilka razy kuzyn prawnik, babka szefowa biura
          rachunkowego, ktora tak przecwiczylem, ze nie wziela kaski bo sama stwierdzila,
          ze sie duzo nauczyla i analiza - planowanie finansowe czyli zakladajac, ze mam
          dzialke (doradztwo) taka, ze kupie takie tematy, ktore sie przydadza w zyciu
          czyli TV, kamera, komp.

          Teraz pojde do innej babki nie przedstawiajac koncepcji calej zadam kilka
          pytan - ona wtedy przedstawi swoje nowe spojrzenie podejscia do tematu.

          Wszystkim prowadzacym dzialalnosc zycze dobrych umow i comiesiecznych wplywow!




          adam.67 napisał:

          > > ale oto kilka rad:
          > kilka komentarzy do tych rad (działam tak od kliku lat, więc mam praktykę):
          >
          > > 1. w umowie o swiadczenie dzialanosci mozesz zastrzec sobie urlop i inne
          > > elementy, ktore gwarantuje kodeks pracy
          > Owszem. Ale to zależy od "pracodawcy" jak jaki urlop i kiedy się zgodzi. Z
          > reguły taki "pracodawca" niechętnie zgadza się na organiczanie
          dyspozycyjności.
          >
          > Ale fakt, można się dogadać. Urlop wtedy może być bardzo sztywny co do
          > terminów. Ale nie jest to zbyt duża wada.
          >
          > >
          > > 2. w ramach prowadzenia dzialalnosci czy umowy o prace prawdopodobientswo
          > > rozstania jest podobne
          > Racja. Nie ma odprawy, jak przy umowie o pracę. Można jednak spróbować
          zawrzeć
          > w umowie współpracy klauzulę o odszkodowaniu w razie zerwania umowy z
          > przyczyn "Pracodawcy" - ciężkie to, ale wykonalne. Ale trzeba być ostrożny
          > (prawnik doradzi jak to zrobić).
          >
          > >
          > > 3. prowadzac dzialalnosc dostajesz dana kaske plus VAT, mozesz "zrobic" so
          > bie
          > > koszty wysokie i nie ebdziesz vatu oddawal
          > Jeśli się jest podatnikiem na książce przychodów/rozchodów + płatnik VAT. Na
          > ryczałcie i karcie podatkowej jest dużo gorzej (nie wszystko można wrzucać w
          > koszty)
          >
          >
          > > 4. w moim przypadku jako ze i tak naturalnie chcialem kupic pare rzeczy,
          > > wyglada na to, ze prowadzenie dzialalnosci jest/bedzie korzystniejsze o 20
          > -30
          > > in plus w porownaniu do umowy o prace wiec warto
          > Tak. Generalnie tak. Do momentu kontroli przez urząd skarbowy. Jak Ci
          > zakwestionują związek przyczynowo-skutkowy dokonanych zakupów z rodzajem
          > prowadzonej działalności to zaczyna się tango... i cash, który musisz
          zapłacić
          > za karę.
          > Ale trzeba to robić z głową, jak wszystko w życiu.
          > Pozdrawiam
    • Gość: KRÓLIK IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 14:40

      Od 12 lat to przerabiam.Za mało konkretów żeby doradzić./jakie masz zająć
      stanowisko? ew.profil działania/
      Zatrudnienie w tej formie kożystne ale dla szefa ZUS odpada również,zawsze
      może powiedzieć:dziś dla pana nic nie mam niech pan będzie pod telefonem /a
      za "bycie"nie płaci,/,minie miesiąc kasy mało ZUS i podatek do zapłaty i co
      zostanie ??? zadowolenie pracodawcy.Chcesz szerzej to napisz skontaktujemy się.
      Pozdrawiam KRÓLIK
      • Dziekuje wam wszystkim za pomoc, mam jeszcze kilka pytan:
        1. czy ten urlop, ktory mozna wynegocjowac, jest platny? Wyobrazam sobie, ze zatrudniona na tej zasadzie jak nie pracuje, to nie zarabiam - tak wlasnie jest?
        2. czy musze byc platnikiem podatku VAT? Praca polega na tlumaczeniach, jezeli rodzaj pracy jest wazny. Wyczytalam gdzies, ze VAT musze placic od jakiejstam kwoty dochodow, raczej jej nie przekrocze. W czasie rozmowy byla mowa tylko o pensji, ktora dostaje i sama musze z niej wszystko zaplacic, jezeli do tego dojdzie jeszcze VAT, to dla mnie przestanie to byc zupelnie oplacalne...
        3. jaki rodzaj opodatkowania sie najbardziej oplaca i jest najprostszy?
        Jutro musze sie zdecydowac, wiec jesli ktos moze cos poradzic, bardzo prosze o kontakt, moze byc na priv.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.