Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Ten wątek został zamknięty i nie można dodawać postów.
Sprawdź, czy dyskusja trwa w innych wątkach.

  • zarchiwizowany
    Halo Koledzy i Zanki.
    Proponuje "nowy poczatek" tego ciekawego watka (watku ?).
    (Czytam go prawie codziennie.) Bo powoli coraz wieksze
    klopoty z otwieraniem. OK ? pozdr.AKT

    Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce
    Autor: Gość portalu: killer
    Data: 25-04-2001, 06:01:07 adres: *.proxy.aol.com
    Chcialbym, aby kazdy kto mieszka i pracuje w Polsce powiedzial ile zarabia i w
    jakiej branzy. Ile dostaje brutto, a ile netto, na reke. Rowniez ile jest
    zdolny odlozyc do banku kazdego miesiaca.
  • zarchiwizowany
    Gość: MojoJojo IP: *.unregistered.formus.pl 08.10.01, 15:31
    firma budowlana, developer,w przygotowaniu inwestycji - z premiami ok.3000
    brutto, 8 h dziennie, rok po studiach - 3 lata stażu, bez uprawnień
    budowlanych. W dużym mieście na Pomorzu. Do zarobków w branży IT, czy
    consultingowej itp. to jak stąd do Księżyca, ale branża kuleje (kto miał kupić
    mieszkanie, ten kupił, a reszta chyba czeka na lepsze czasy). Inni nie mają tak
    dobrze - np. kolega w biurze projektów 800 zł na rękę za ok. 200h/m-c plus
    fatalna atmosfera. Ogólnie przyzwoite zarobki w tej branży (przynajmniej dla
    ludzi zaczynających karierę zawodową), jak zresztą wszędzie zarezerwowane są
    dla znajomych - zauważyłem tu zasadę: pracujesz nic nie robiąc (ci ze
    znajomościami) - duża kasa, tyrasz po 12 h (pozostali) - mała kasa. Dziwne,
    nie ?
  • zarchiwizowany
    Gość: pynio IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 06:27
    Programista w duzej firmie w Toronto, Kanada
    7 lat po studiach
    pensja netto ok 12500PLN, urlop 4 tygodnie, kursy zawodowe min 2 tygodnie w roku ( w praktyce 3-4)
    praca wiekszosc czasu w praktyce od 9 do 4:30 z godzinna przerwa czasami od 9 do polnocy w
    zaleznosci od potrzeb
    nie jest zle
  • zarchiwizowany
    Gość: TYP IP: *.we.mediaone.net 10.10.01, 09:46
    Gość portalu: pynio napisał(a):

    > Programista w duzej firmie w Toronto, Kanada
    > 7 lat po studiach
    > pensja netto ok 12500PLN, urlop 4 tygodnie, kursy zawodowe min 2 tygodnie w rok
    > u ( w praktyce 3-4)
    > praca wiekszosc czasu w praktyce od 9 do 4:30 z godzinna przerwa czasami od 9 d
    > o polnocy w
    > zaleznosci od potrzeb
    > nie jest zle

    TORONTO jest w Polsce ?
  • zarchiwizowany
    Gość: byly IP: *.ggb.pg.gda.pl 10.10.01, 10:16
    Były prezes małej spółki z o.o. (10 osób), branża: maszyny i urządzenia, w
    dużym mieście w półncnej Polsce:
    3200 brutto + samochód służbowy
  • zarchiwizowany
    Gość: Texanka IP: *.tamu.edu 10.10.01, 17:19
    Pynio,

    A koszty zycia tez przeliczasz na polskie zlotowki? Mnie wychodzi , ze moj sredni miesieczny rachunek za prad,
    gaz, wode i scieki wynosi 1200 PLN. Splata za dom 3200 zl. Obowiazkowe ubezpieczene za dom i samochody:
    700 zl miesiecznie, podated od nieruchomosci 1000 zl miesiecznie, kabel telewizyjny 160 zl, telefon 120 zl bez
    rozmow miedzymiastowych i miedzynarodowych. Oplata za nauke na stanowym uniwersytecie wzrasta w
    zastraszajacym tempie, obecnie wynosi ponad 8000 zl za jeden semestr, a mamy dwoch synow. Nie wiem jak u
    Ciebie, ale u nas ostatnio ziemniaki sa srednio $.69/lb, co daje 6 zl za 1 kg.

    Mieszkam w Texasie, nie moge narzekac na zarobki, ale ich przeliczanie nie ma sensu. Ogolnie tak jak i w Polsce
    zawsze planujemy rozsadnie nasze finanse, zanim cos kupimy za gotowke, lub podpiszemy kredyt to porzadnie
    sie zastanawiamy. Maz jest informatykiem z kilkunastoletnim doswiadczeniem na kierowniczym stanowisku, ja
    jako bibliotekarka nie zariabiam wiele, w Polsce proporcjonalnie wygladalo to korzystniej dla mojego zawodu:)
    Tam moje zarobki to byla 1/3 naszych dochodow, obecnie zaledwie 1/4. Glownie dzieki rozsadnemu
    planowaniiu , a nie zawrotnej ilosci zielonych w przeliczeniu na zlotowki wiedzie sie nam niezle. Dodam, ze w
    Polsce tez wiodlo sie nam niezle, i musze przyznac ze tam mielismy lepsze warunki jezeli chodzi o wyjazdy i
    wypoczynek. Napewno wiecej sie tutaj nauczylismy wiec bilans wychodzi mniej wiecej na zero. Jestesmy po
    40tce i szansy na znalezienie pracy w Polsce nie mamy wiec musimy sie cieszyc tym co mamy.

    z pozdrowieniami,
    Texanka




  • zarchiwizowany
    Gość: stefek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 21:56
    dobry pomysl, trzeba kontrolowac pracodawcow, ale podawajcie netto , to co do
    raczki bo brutta to rozne sa z zusem i bez;
    doradca techniczny - chemia budowlana okolo 2200 netto (do raczki) plus astra
    II i komorka; teoretycznie tez premie ale niemozliwe do osiągniecia. no chyba
    zeby sprzedać dwa statki czegos tram w miesiacu
  • zarchiwizowany
    Gość: pynio IP: 10.16.82.* / *.solect.com 11.10.01, 16:35
    Gość portalu: Texanka napisał(a):

    > Pynio,
    >
    > A koszty zycia tez przeliczasz na polskie zlotowki? Mnie wychodzi , ze moj sr
    > edni miesieczny rachunek za prad,
    > gaz, wode i scieki wynosi 1200 PLN. Splata za dom 3200 zl. Obowiazkowe ubezp
    > ieczene za dom i samochody:
    > 700 zl miesiecznie, podated od nieruchomosci 1000 zl miesiecznie, kabel telew
    > izyjny 160 zl, telefon 120 zl bez
    > rozmow miedzymiastowych i miedzynarodowych. Oplata za nauke na stanowym uniwer
    > sytecie wzrasta w
    > zastraszajacym tempie, obecnie wynosi ponad 8000 zl za jeden semestr, a mamy dw
    > och synow. Nie wiem jak u
    > Ciebie, ale u nas ostatnio ziemniaki sa srednio $.69/lb, co daje 6 zl za 1 kg.
    >
    No coz, w Toronto realia sa troszeczke inne. Mimo, ze Kanadyjczycy narzekaja nie
    jest as tak drogo jak w US. Koszty utrzymania domu z wszystkimi oplatami (prad,
    woda, splata, podatek od nieruchomosci itd) to okolo 4500zl. Ubezpieczenia to
    nastepne 300zl. Do tego trzeba dodac roznorakie wydadki na jedzenie, ubrania i
    przyjemnosci. Nastepne 2000-2500. Czyli ciagle duzo zostaje. Do tego trzeba
    dodac jeszcze pensje malzonki i w sumie nie jest zle.
    Szkoly wyzsze sa jeszcze ciagle w miare tanie a rzad pomaga (przez system
    pozyczek) studentom. Duzo mlodych ludzi pozycza pieniadze na szkole bo rodzice
    albo nie maja albo nie chca dawac.
    Ziemniaki caly czas 5lb za $1.99 :)
    >
    > Mieszkam w Texasie, nie moge narzekac na zarobki, ale ich przeliczanie nie ma
    > sensu. Ogolnie tak jak i w Polsce
    > zawsze planujemy rozsadnie nasze finanse, zanim cos kupimy za gotowke, lub podp
    > iszemy kredyt to porzadnie
    > sie zastanawiamy. Maz jest informatykiem z kilkunastoletnim doswiadczeniem na
    > kierowniczym stanowisku, ja
    > jako bibliotekarka nie zariabiam wiele, w Polsce proporcjonalnie wygladalo to
    > korzystniej dla mojego zawodu:)
    > Tam moje zarobki to byla 1/3 naszych dochodow, obecnie zaledwie 1/4. Glowni
    > e dzieki rozsadnemu
    > planowaniiu , a nie zawrotnej ilosci zielonych w przeliczeniu na zlotowki wiedz
    > ie sie nam niezle. Dodam, ze w
    > Polsce tez wiodlo sie nam niezle, i musze przyznac ze tam mielismy lepsze warun
    > ki jezeli chodzi o wyjazdy i
    > wypoczynek. Napewno wiecej sie tutaj nauczylismy wiec bilans wychodzi mniej wi
    > ecej na zero. Jestesmy po
    > 40tce i szansy na znalezienie pracy w Polsce nie mamy wiec musimy sie cieszyc t
    > ym co mamy.
    W Polsce nigdy powaznie nie pracowalem. Szkoly skonczylem w Kanadzie wiec trudno
    mi porownywac maja sytuacje przed i po wyjezdzie. Ogolnie zyje sie na pewno
    lepiej niz w Polsce. Bylem tam nie dawno z wizyta i moge troszke porownywac.
    Same pieniadze to nie wszyskto. Naprawde lepiej sie czuje gdy nie musze sie
    martwic co bedzie jak skoncze 40 lat i nikt nie bedzie chcial mnie zatrudnic.
    Jak wiesz takich przykladow mozna przytaczac tuzinami...

    Pozdrowienia
    >
    > z pozdrowieniami,
    > Texanka
    >
    >
    >
    >

  • zarchiwizowany
    Gość: DF IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 16.10.01, 10:35
    dyrektor finansowy, członek zarządu średniej firmy, usługi, 200 osób
    zatrudnienia:
    18 tys miesięcznie nowe brutto + samochód+ komórka+opcje na akcje firmy (czyli
    praktycznie premia od wzrostu wartości)
  • zarchiwizowany
    Gość: DF IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 16.10.01, 10:39
    Zapomniałem napisać, że w Wa-wie, więc koszty życia też oczywiści wyższe.
    4000 miesięcznie idzie mi na spłatę kredytu na mieszkanie, jakieś 1000 na inne
    koszty stałe (czynsz, telefon, jakieś tam ubezpiecznia itp)
  • zarchiwizowany
    Gość: Marcin IP: 217.96.18.* 16.10.01, 16:07
    Handlowiec, usługi. 4000 netto plus prowizja do 1000 zł. Komórka brak
    samochodu. Praca 8 godzin dziennie w Warszawie.
  • zarchiwizowany
    Gość: Choinka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.01, 20:50
    Dyrektor marketingu dużej firmy dystrybucyjnej (200 osób) 5000 netto (średnio,
    w tym premie) zachodni samochód średniej klasy laptop, komórka, średnio raz w
    roku zagraniczne wczasy na koszt firmy, zwykle dla 2 osób. Nie w Warszawie
  • zarchiwizowany
    Gość: Magda IP: 10.0.42.* / *.gze.pl 16.10.01, 23:34
    jestem studentka zaoczna dorabiam na studia w warzywniaku- 3 razy w tyg po 8-9
    godzin -300 zl :))))))
  • zarchiwizowany
    Gość: tomek IP: 153.19.176.* 17.10.01, 08:15
    5 lat po studiach ekonomicznych. Pracuję jako analityk finansowy (wykonuję
    analizy ekonomiczne i finansowe dotyczące mojej firmy) w dużej spółce skarbu
    państwa na Pomorzu. Dostaję 1800zł netto. Raz w roku premia (tzw.13 w wysokości
    miesięcznej pensji).
    pozdr.
  • zarchiwizowany
    Gość: 72811642 IP: *.shell.nl 17.10.01, 11:22
    kochani, podawajcie brutto. Co mnie obchodzi czy macie jakies ulgi, czy
    rozliczacie sie z zona/mezem, kiedy wchodzicie w progi itd. Jak ktos umie
    liczyc, to sobie bez klopotu obliczy netto. A jak podajecie netto, to z tego
    nie da sie obliczyc brutto.

    I bardzo prosze, nie docinajcie tu sobie etc. Jak chcecie pogadac otworzcie
    nowy watek, bo nie wiem w ktorym poscie jest info a w ktorym tylko zlosliwosci
    i dyskusje
  • zarchiwizowany
    Gość: aga IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 19:45
    Ja z moją pensją powinnam się chyba schować no ale cóż. Pracuję w Urzędzie
    Wojewódzkim, zajmuję się turystyką (kategoryzacja obiektów hotelarskich, piloci
    wycieczek, przewodnicy-nadawanie uprawnień, zezwolenia dla biur podróży), mam
    studia wyższe ekonomiczne, znam dwa języki obce (niemiecki, angielski), dobrze
    komputer i zarabiam...1143,34 brutto. Pozdrawiam. Acha cały czas szukam czegoś
    innego choć obecna praca jest bardzo ciekawa, niestety nie da się z niej wyżyć.
  • zarchiwizowany
    Gość: grolsch7 IP: 10.131.129.* / *.acn.pl 19.10.01, 19:57
    Witam!
    Jak idzie na gieldzie - ok. 1500 tygodniowo, jak nie idzie (-) 1500/tydz.
    Z wlasnej firmy (nie powiem w jakiej branzy) - ok. 2000
    Z nieplacenia podatkow - (+) 1200
    Z placenia podatkow - (-) 800
    Ogolnie - da sie zyc, tylko nie mozna miec wygorowanych wymagan.
    Ale za to jest SWOBODA!!!
    Pozdr.
    Grolsch07
  • zarchiwizowany
    Gość: X IP: *.ipt.aol.com 21.10.01, 22:28
    BA w konsultingu IT (telekomunikacja) - prawie 7000 brutto + szkolenia
    zagraniczne, dobrej klasy laptop i komorka z korporacyjnym pricing planem.
    Nadmieniam, ze praca jest niewolnicza.
  • zarchiwizowany
    Gość: gocha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 15:39
    Warszawa,
    Handlowiec-logistyk- prawa reka informatyka u dealera jednej z wiodących w
    Posce marek samochodowych.
    25 lat doswiadczenia na stanowisku handlowym /handel zaagraniczny/
    Obsluga komputera na b.wysokim poziomie.
    Znajomosc b.dobra 2 jezykow.
    Tworze strone internetowa swojej firmy (ze stalymi zmianami).
    Szkole w zakresie obslugi komputera swoich mniej bieglych kolegow.
    Pracuje 7,30 do 16 - ale czesto po godzinach i w domu. Odbieranie nadgodzin z
    trudnosciami.
    Zarabiam brutto 3000,- (w tym ZUS)
    Nie pale, nie kupuje ciuchów, nie wydaje prawie nic na tzw. przyjemnosci i po
    oplaceniu czynszów itp. obowiazakowych opla udaje mi sie zaoszczedzic
    miesiecznie 100,- zlotych.
    Mam na utrzymaniu brata inwalide z zawrotna renta 400,- zl.
    O zmianie pracy nawet nie mam co marzyc bo jestem kobieta w wieku 44 lat - a
    wiec dla pracodawcow "zywy trup"
  • zarchiwizowany
    Gość: Olgierd IP: 212.45.227.* 30.10.01, 11:57
    Account Manager w Agencji Reklamowej w Warszawie
    4500 brutto + prowizja + samochód służbowy + telefon kom.
    Pracuję po 10 godzin dziennie
    Pozdrowienia
  • zarchiwizowany
    Gość: krzysiek IP: 217.97.165.* 30.10.01, 12:57
    Pracuje jako "zakładowy informatyk" - specjalista od wszystkiego (spółka
    akcyjna- podupadająca). 5 letni staż pracy, skończone studia - ekonomia, a
    teraz podyplomowe - internet w biznesie.
    2000 brutto / 1350 na ręke

  • zarchiwizowany
    Gość: aNKA IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 11:11
    Dyrektor ds. imprortu i logistyki, 1,5 roku na tym stanowisku. 3 lata
    doświadczenia, 2 języki ,studia zaoczne indywidualny tok. Małopolska, duża
    firma importowa. 3000 zł netto od 2 m-cy (wcześniej przez 16 m-cy 2500 zł) +
    samochód Seicento, zwrot kosztów paliwa do 400 zł.
  • zarchiwizowany
    Gość: jarek IP: 194.78.137.* 01.11.01, 09:42
    Obecnie pracuję w ochronie (dwa razy straciłem pracę z powodu likwidacji
    zakładu). Przy 295 godzinach miesięcznie (przepracowanych przeważnie nocami i w
    dni wolne od pracy) na rękę otrzymuję 1165 zł. I to wszystko ! Żeby było
    śmieszniej - tak duży zarobek dzielą na połowę - część wypłacają między 20-25
    każdego miesiąca(za miesiąc ubiegły), a część około 30-go...
  • zarchiwizowany
    Gość: Adalbert IP: 172.16.14.* 07.11.01, 03:29
    Adiunkt z doktoratem Polska Akademia Nauk, netto 1420 zl. Praktycznie nie
    jestem w stanie nic odłożyć.
  • zarchiwizowany
    Gość: max IP: 146.101.149.* 07.11.01, 20:50
    ludzie w tej naszej Polsce nic nie mozna osiagnac. W tym roku skonczylem studia
    co prawda specyficzne bo jest to filologia klasyczna. szukalem pracy bedac na
    piatym roku i nic. zdecydowalem z zona ze wyjade do Wielkiej Brytanii. ludzie
    tutaj to sie dopiero zarabia, zadnego problemu ze znalezieniem dobrze platnej
    pracy(legalnej)poniewaz mam wize studencka i uczeszczam do szkoly jezykowej.mam
    zamiar wrocic do Polski jak bedzie tam normalnie, tzn. znajde prace bez
    znajomosci i bez ponizania przez pracodawcow, ze skonczylem taki kierunek, a
    nawiasem mowiac ci ludzie, z ktorymi mialem rozmowy kwalifikacyjne do pracy,
    uwazali sie za bardzo inteligentnych cynicznych cwaniakow, a nawet nie
    wiedzieli co to znaczy filologia klasyczna. max
  • zarchiwizowany
    Gość: Drizzlys IP: *.ci.seattle.wa.us 07.11.01, 21:29
    To co ile ten twoj chlop zarabia? Z tego co wyliczylas w zlotowkach to wychodzi
    ze wydajecie ~$1700/miesiac. Czyli, jesli jest on kierownikiem w IT a i ty
    jeszcze do tego pracujesz to zostaje wam na czysto minimum $2000/miesiac. A na
    jedzenie nie wydacie wiecej niz $500/miesiac/4 osoby.

    Nie zebym sie czepial ale twoje stwierdzenie ze fiansowo wychodzicie na zero jest
    smieszne. Ja tez jestem informatykiem po 40-ce, nie na kierowniczym stanowisku a
    moja wyplata netto (2 tygodniowa) to prawie $1,800. A koszty zycia w Seattle sa
    nieporownywalnie wyzsze niz w Texas. A z kosztami studiow sie nie przejmuj; moja
    corka skonczyla 3 najdrozszy college w US ($40000/rok). Da sie to zrobic, wierz
    mi.


    P.S. Niech kanadyjczyk nie czaruje, ja sam mam tez kanadyjski paszport i wiem
    jak jest w Kanadzie, dlatego z tamtad ucieklem.


    Gość portalu: Texanka napisał(a):

    > Pynio,
    >
    > A koszty zycia tez przeliczasz na polskie zlotowki? Mnie wychodzi , ze moj sr
    > edni miesieczny rachunek za prad,
    > gaz, wode i scieki wynosi 1200 PLN. Splata za dom 3200 zl. Obowiazkowe ubezp
    > ieczene za dom i samochody:
    > 700 zl miesiecznie, podated od nieruchomosci 1000 zl miesiecznie, kabel telew
    > izyjny 160 zl, telefon 120 zl bez
    > rozmow miedzymiastowych i miedzynarodowych. Oplata za nauke na stanowym uniwer
    > sytecie wzrasta w
    > zastraszajacym tempie, obecnie wynosi ponad 8000 zl za jeden semestr, a mamy dw
    > och synow. Nie wiem jak u
    > Ciebie, ale u nas ostatnio ziemniaki sa srednio $.69/lb, co daje 6 zl za 1 kg.
    >
    >
    > Mieszkam w Texasie, nie moge narzekac na zarobki, ale ich przeliczanie nie ma
    > sensu. Ogolnie tak jak i w Polsce
    > zawsze planujemy rozsadnie nasze finanse, zanim cos kupimy za gotowke, lub podp
    > iszemy kredyt to porzadnie
    > sie zastanawiamy. Maz jest informatykiem z kilkunastoletnim doswiadczeniem na
    > kierowniczym stanowisku, ja
    > jako bibliotekarka nie zariabiam wiele, w Polsce proporcjonalnie wygladalo to
    > korzystniej dla mojego zawodu:)
    > Tam moje zarobki to byla 1/3 naszych dochodow, obecnie zaledwie 1/4. Glowni
    > e dzieki rozsadnemu
    > planowaniiu , a nie zawrotnej ilosci zielonych w przeliczeniu na zlotowki wiedz
    > ie sie nam niezle. Dodam, ze w
    > Polsce tez wiodlo sie nam niezle, i musze przyznac ze tam mielismy lepsze warun
    > ki jezeli chodzi o wyjazdy i
    > wypoczynek. Napewno wiecej sie tutaj nauczylismy wiec bilans wychodzi mniej wi
    > ecej na zero. Jestesmy po
    > 40tce i szansy na znalezienie pracy w Polsce nie mamy wiec musimy sie cieszyc t
    > ym co mamy.
    >
    > z pozdrowieniami,
    > Texanka
    >
    >
    >
    >

  • zarchiwizowany
    Gość: halo IP: 194.180.104.* 19.11.01, 23:40
    .
  • zarchiwizowany
    Gość: asystent IP: 192.88.212.* 21.11.01, 14:58
    Na szczescie juz byly - 1070 brutto - po dwoch latach poracy na studiach,
    pocztatek doktoratu kilka artykulow , po roku dostalem podwyzke o 40 zlotych
    brutto.

    I rozsttalem sie z uczelnia, teraz pracuje w zawodzie zarabiam niezle , opcje
    na jeszcze lepsze zarobki.

  • zarchiwizowany
    Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 10:17
    Konsultant w doradztwie personalnym - rekrutacja, organizowanie szkoleń,
    outplacement, Warszawa, 1350 zł netto :)) Praca teoretycznie od 9 do 17- ej, w
    praktyce wychodzę o 19 - 20-ej (zdarzało się że około północy). Za nadgodziny
    nie płacą, czasem premia za jakiś szczególny projekt, ale to grosze. Zadnych
    dodatków. W tym roku skończyłam studia, staż pracy - 1,5 roku, angielski
    (dobrze) niemiecki (gorzej),komputer (OK). Gdyby nie narzeczony spałabym pod
    mostem.
  • Jestem głównym specjalistą w ministerstwie (nie powiem jakim)na 3/4 etatu (3-4
    razy w tyg.). Prawnik, otwarty przewód doktorski, doświadczenie w legislacji, 4
    lata po studiach, bdb obsługa komp., 2 języki, 1650 brutto.
    Pozdrawiam
    Yaa
  • Malutka prywatna firma szkoleniowa, oblozona na polowe swoich mozliwosci,
    prezes zarzadu - ok. 160 000 brutto rocznie na kontrakcie zaleznym od wyników,
    + komora, autko, komputer, dobre ubezpieczenie. Miasto wojewodzkie, południe.
    Pracuje srednio 30 godzin tygodniowo. Moge dorobic jako trener, od 1000 do 2000
    zł za dzień (brutto na umowe o dzielo). Wydaje wiekszosc kasy, bo splacamy
    mieszkanie i dom.
  • zarchiwizowany
    Gość: AHA IP: 194.92.239.* 29.11.01, 16:29
    Pracownik Ambasady USA, specjalista ds. mediow -- 125 tysiecy rocznie; podatek
    placi sam, a nie placowka. Z nadgodzinami mozna wyciagnac dodatkowo 20 tysiecy.
    Zadnych komor, autek i nic z tych rzeczy. Moze troche .... prestizu.
  • oficjalnie - office manager, w praktyce - coś więcej niż sekretarka dla 8 osób
    + prowadzenie biura. wyższe studia, b. dobry ang. 4500 brutto (3000 netto)+
    1000 brutto (800 netto) na umowę-zlecenie na tłumaczenia. raz w roku Christmas
    bonus w wys. trzech pensji.
    praca 9-17.
    Warszawa
  • zarchiwizowany
    Gość: Hanka IP: *.chello.pl 05.12.01, 16:15
    Studia ekonomiczne +podyplomowe, jezyk obcy bardzo dobry (w dodatku uzywany w
    firmie), praca w firmie prywatnej na stanowisku kierowniczym, przy czym
    stworzylo sie ta firme od podstaw, teraz zatrudnia 150 osob. Placa? Śmieszna.
    1200 netto. Pakuje manatki i splywam stad, bo patrze na kolezanki, ktore nie sa
    tak lojalne, a maja z czego zyc. I to jak zyc!
  • zarchiwizowany
    Gość: Klemen IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.01, 20:47
    zarządzam 5cio poziomowym lokalem gastronomicznym ( kawiarnia, pub, klub
    muzyczny, restauracja). Kontrakt managerski: osłona socjalna w wysokości 3000
    brutto, 10 % od wyniku przedsiebiorstwa, ubezpieczenie na życie, samochód
    służbowy ( z kierowcą , nie prowadzę) ładne biuro, mieszkanie służbowe,pełne
    wyżywienie, możliwość goszczenia moich przyjaciół, zniżki 50% w osrodkach
    wczasowych mojej firmy. Niestety na mnie spoczywa całkowita odpowiedzialność za
    wynik finansowy przedsiębiorstwa. pracuje po 12 do 16 godzin dziennie,
    zatrudniam 38 osób
  • zarchiwizowany
    Gość: KOLEGA IP: *.*.*.* 12.12.01, 17:01
    byly glwony specjalista w firmie telecom. w Warszawie - 12000 brutto. Teraz 6
    razy wiecej na kontrakcie zagranicznym :-)
  • zarchiwizowany
    Gość: Dziwka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.01, 21:31
    Jestem wzieta dziwka.
    Zarabiam 10000-12000 za ciezka prace. Brak oslony socjalnej.

  • zarchiwizowany
    Gość: KAJ IP: *.gazeta.pl 12.12.01, 23:20
    Zajmuję się urządzaniem ogrodów - w ciągu roku zarabiam 25000 - 30000. Od
    zlecenia do zlecenia ale pracuje kiedy chcę, zimą przymusowe wakacje przez 4
    miesiące ............
  • studentka architektury, ostatnio pracowałam w pracowni architektonicznej za 10
    zl/h netto.(większość zarabia 12 lub 16 zl/h).
    praca nienormowana, czasami 100 h w miesiącu, czasami 270 i żadnych bonusów.
    Z takiej pensji juz nic nie odkladalam bo ok 800 zl wydaje na czesne.
    aktualnie szukam pracy, a sytuacja na rynku jest taka, ze pewnie musze zmienić
    zawód bo niedlugo najwiecej bezrobotnych bedzie wsrod architektow.:(
    pozdrawiam:)))
  • zarchiwizowany
    Gość: Szybki IP: *.proxy.aol.com 15.12.01, 06:34

    Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.