Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce - Nr.2 (ciag dalszy) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Ten wątek został zamknięty i nie można dodawać postów.
Sprawdź, czy dyskusja trwa w innych wątkach.

  • zarchiwizowany
    Halo Koledzy i Zanki.
    Proponuje "nowy poczatek" tego ciekawego watka (watku ?).
    (Czytam go prawie codziennie.) Bo powoli coraz wieksze
    klopoty z otwieraniem. OK ? pozdr.AKT

    Ranking plac- kto ile zarabia w Polsce
    Autor: Gość portalu: killer
    Data: 25-04-2001, 06:01:07 adres: *.proxy.aol.com
    Chcialbym, aby kazdy kto mieszka i pracuje w Polsce powiedzial ile zarabia i w
    jakiej branzy. Ile dostaje brutto, a ile netto, na reke. Rowniez ile jest
    zdolny odlozyc do banku kazdego miesiaca.
  • zarchiwizowany
    Gość: MojoJojo IP: *.unregistered.formus.pl 08.10.01, 15:31
    firma budowlana, developer,w przygotowaniu inwestycji - z premiami ok.3000
    brutto, 8 h dziennie, rok po studiach - 3 lata stażu, bez uprawnień
    budowlanych. W dużym mieście na Pomorzu. Do zarobków w branży IT, czy
    consultingowej itp. to jak stąd do Księżyca, ale branża kuleje (kto miał kupić
    mieszkanie, ten kupił, a reszta chyba czeka na lepsze czasy). Inni nie mają tak
    dobrze - np. kolega w biurze projektów 800 zł na rękę za ok. 200h/m-c plus
    fatalna atmosfera. Ogólnie przyzwoite zarobki w tej branży (przynajmniej dla
    ludzi zaczynających karierę zawodową), jak zresztą wszędzie zarezerwowane są
    dla znajomych - zauważyłem tu zasadę: pracujesz nic nie robiąc (ci ze
    znajomościami) - duża kasa, tyrasz po 12 h (pozostali) - mała kasa. Dziwne,
    nie ?
  • zarchiwizowany
    Gość: pynio IP: *.sympatico.ca 10.10.01, 06:27
    Programista w duzej firmie w Toronto, Kanada
    7 lat po studiach
    pensja netto ok 12500PLN, urlop 4 tygodnie, kursy zawodowe min 2 tygodnie w roku ( w praktyce 3-4)
    praca wiekszosc czasu w praktyce od 9 do 4:30 z godzinna przerwa czasami od 9 do polnocy w
    zaleznosci od potrzeb
    nie jest zle
  • zarchiwizowany
    Gość: TYP IP: *.we.mediaone.net 10.10.01, 09:46
    Gość portalu: pynio napisał(a):

    > Programista w duzej firmie w Toronto, Kanada
    > 7 lat po studiach
    > pensja netto ok 12500PLN, urlop 4 tygodnie, kursy zawodowe min 2 tygodnie w rok
    > u ( w praktyce 3-4)
    > praca wiekszosc czasu w praktyce od 9 do 4:30 z godzinna przerwa czasami od 9 d
    > o polnocy w
    > zaleznosci od potrzeb
    > nie jest zle

    TORONTO jest w Polsce ?
  • zarchiwizowany
    Gość: byly IP: *.ggb.pg.gda.pl 10.10.01, 10:16
    Były prezes małej spółki z o.o. (10 osób), branża: maszyny i urządzenia, w
    dużym mieście w półncnej Polsce:
    3200 brutto + samochód służbowy
  • zarchiwizowany
    Gość: Texanka IP: *.tamu.edu 10.10.01, 17:19
    Pynio,

    A koszty zycia tez przeliczasz na polskie zlotowki? Mnie wychodzi , ze moj sredni miesieczny rachunek za prad,
    gaz, wode i scieki wynosi 1200 PLN. Splata za dom 3200 zl. Obowiazkowe ubezpieczene za dom i samochody:
    700 zl miesiecznie, podated od nieruchomosci 1000 zl miesiecznie, kabel telewizyjny 160 zl, telefon 120 zl bez
    rozmow miedzymiastowych i miedzynarodowych. Oplata za nauke na stanowym uniwersytecie wzrasta w
    zastraszajacym tempie, obecnie wynosi ponad 8000 zl za jeden semestr, a mamy dwoch synow. Nie wiem jak u
    Ciebie, ale u nas ostatnio ziemniaki sa srednio $.69/lb, co daje 6 zl za 1 kg.

    Mieszkam w Texasie, nie moge narzekac na zarobki, ale ich przeliczanie nie ma sensu. Ogolnie tak jak i w Polsce
    zawsze planujemy rozsadnie nasze finanse, zanim cos kupimy za gotowke, lub podpiszemy kredyt to porzadnie
    sie zastanawiamy. Maz jest informatykiem z kilkunastoletnim doswiadczeniem na kierowniczym stanowisku, ja
    jako bibliotekarka nie zariabiam wiele, w Polsce proporcjonalnie wygladalo to korzystniej dla mojego zawodu:)
    Tam moje zarobki to byla 1/3 naszych dochodow, obecnie zaledwie 1/4. Glownie dzieki rozsadnemu
    planowaniiu , a nie zawrotnej ilosci zielonych w przeliczeniu na zlotowki wiedzie sie nam niezle. Dodam, ze w
    Polsce tez wiodlo sie nam niezle, i musze przyznac ze tam mielismy lepsze warunki jezeli chodzi o wyjazdy i
    wypoczynek. Napewno wiecej sie tutaj nauczylismy wiec bilans wychodzi mniej wiecej na zero. Jestesmy po
    40tce i szansy na znalezienie pracy w Polsce nie mamy wiec musimy sie cieszyc tym co mamy.

    z pozdrowieniami,
    Texanka




  • zarchiwizowany
    Gość: stefek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 21:56
    dobry pomysl, trzeba kontrolowac pracodawcow, ale podawajcie netto , to co do
    raczki bo brutta to rozne sa z zusem i bez;
    doradca techniczny - chemia budowlana okolo 2200 netto (do raczki) plus astra
    II i komorka; teoretycznie tez premie ale niemozliwe do osiągniecia. no chyba
    zeby sprzedać dwa statki czegos tram w miesiacu
  • zarchiwizowany
    Gość: pynio IP: 10.16.82.* / *.solect.com 11.10.01, 16:35
    Gość portalu: Texanka napisał(a):

    > Pynio,
    >
    > A koszty zycia tez przeliczasz na polskie zlotowki? Mnie wychodzi , ze moj sr
    > edni miesieczny rachunek za prad,
    > gaz, wode i scieki wynosi 1200 PLN. Splata za dom 3200 zl. Obowiazkowe ubezp
    > ieczene za dom i samochody:
    > 700 zl miesiecznie, podated od nieruchomosci 1000 zl miesiecznie, kabel telew
    > izyjny 160 zl, telefon 120 zl bez
    > rozmow miedzymiastowych i miedzynarodowych. Oplata za nauke na stanowym uniwer
    > sytecie wzrasta w
    > zastraszajacym tempie, obecnie wynosi ponad 8000 zl za jeden semestr, a mamy dw
    > och synow. Nie wiem jak u
    > Ciebie, ale u nas ostatnio ziemniaki sa srednio $.69/lb, co daje 6 zl za 1 kg.
    >
    No coz, w Toronto realia sa troszeczke inne. Mimo, ze Kanadyjczycy narzekaja nie
    jest as tak drogo jak w US. Koszty utrzymania domu z wszystkimi oplatami (prad,
    woda, splata, podatek od nieruchomosci itd) to okolo 4500zl. Ubezpieczenia to
    nastepne 300zl. Do tego trzeba dodac roznorakie wydadki na jedzenie, ubrania i
    przyjemnosci. Nastepne 2000-2500. Czyli ciagle duzo zostaje. Do tego trzeba
    dodac jeszcze pensje malzonki i w sumie nie jest zle.
    Szkoly wyzsze sa jeszcze ciagle w miare tanie a rzad pomaga (przez system
    pozyczek) studentom. Duzo mlodych ludzi pozycza pieniadze na szkole bo rodzice
    albo nie maja albo nie chca dawac.
    Ziemniaki caly czas 5lb za $1.99 :)
    >
    > Mieszkam w Texasie, nie moge narzekac na zarobki, ale ich przeliczanie nie ma
    > sensu. Ogolnie tak jak i w Polsce
    > zawsze planujemy rozsadnie nasze finanse, zanim cos kupimy za gotowke, lub podp
    > iszemy kredyt to porzadnie
    > sie zastanawiamy. Maz jest informatykiem z kilkunastoletnim doswiadczeniem na
    > kierowniczym stanowisku, ja
    > jako bibliotekarka nie zariabiam wiele, w Polsce proporcjonalnie wygladalo to
    > korzystniej dla mojego zawodu:)
    > Tam moje zarobki to byla 1/3 naszych dochodow, obecnie zaledwie 1/4. Glowni
    > e dzieki rozsadnemu
    > planowaniiu , a nie zawrotnej ilosci zielonych w przeliczeniu na zlotowki wiedz
    > ie sie nam niezle. Dodam, ze w
    > Polsce tez wiodlo sie nam niezle, i musze przyznac ze tam mielismy lepsze warun
    > ki jezeli chodzi o wyjazdy i
    > wypoczynek. Napewno wiecej sie tutaj nauczylismy wiec bilans wychodzi mniej wi
    > ecej na zero. Jestesmy po
    > 40tce i szansy na znalezienie pracy w Polsce nie mamy wiec musimy sie cieszyc t
    > ym co mamy.
    W Polsce nigdy powaznie nie pracowalem. Szkoly skonczylem w Kanadzie wiec trudno
    mi porownywac maja sytuacje przed i po wyjezdzie. Ogolnie zyje sie na pewno
    lepiej niz w Polsce. Bylem tam nie dawno z wizyta i moge troszke porownywac.
    Same pieniadze to nie wszyskto. Naprawde lepiej sie czuje gdy nie musze sie
    martwic co bedzie jak skoncze 40 lat i nikt nie bedzie chcial mnie zatrudnic.
    Jak wiesz takich przykladow mozna przytaczac tuzinami...

    Pozdrowienia
    >
    > z pozdrowieniami,
    > Texanka
    >
    >
    >
    >

  • zarchiwizowany
    Gość: DF IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 16.10.01, 10:35
    dyrektor finansowy, członek zarządu średniej firmy, usługi, 200 osób
    zatrudnienia:
    18 tys miesięcznie nowe brutto + samochód+ komórka+opcje na akcje firmy (czyli
    praktycznie premia od wzrostu wartości)
  • zarchiwizowany
    Gość: DF IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 16.10.01, 10:39
    Zapomniałem napisać, że w Wa-wie, więc koszty życia też oczywiści wyższe.
    4000 miesięcznie idzie mi na spłatę kredytu na mieszkanie, jakieś 1000 na inne
    koszty stałe (czynsz, telefon, jakieś tam ubezpiecznia itp)
  • zarchiwizowany
    Gość: Marcin IP: 217.96.18.* 16.10.01, 16:07
    Handlowiec, usługi. 4000 netto plus prowizja do 1000 zł. Komórka brak
    samochodu. Praca 8 godzin dziennie w Warszawie.
  • zarchiwizowany
    Gość: Choinka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.01, 20:50
    Dyrektor marketingu dużej firmy dystrybucyjnej (200 osób) 5000 netto (średnio,
    w tym premie) zachodni samochód średniej klasy laptop, komórka, średnio raz w
    roku zagraniczne wczasy na koszt firmy, zwykle dla 2 osób. Nie w Warszawie
  • zarchiwizowany
    Gość: Magda IP: 10.0.42.* / *.gze.pl 16.10.01, 23:34
    jestem studentka zaoczna dorabiam na studia w warzywniaku- 3 razy w tyg po 8-9
    godzin -300 zl :))))))
  • zarchiwizowany
    Gość: tomek IP: 153.19.176.* 17.10.01, 08:15
    5 lat po studiach ekonomicznych. Pracuję jako analityk finansowy (wykonuję
    analizy ekonomiczne i finansowe dotyczące mojej firmy) w dużej spółce skarbu
    państwa na Pomorzu. Dostaję 1800zł netto. Raz w roku premia (tzw.13 w wysokości
    miesięcznej pensji).
    pozdr.
  • zarchiwizowany
    Gość: 72811642 IP: *.shell.nl 17.10.01, 11:22
    kochani, podawajcie brutto. Co mnie obchodzi czy macie jakies ulgi, czy
    rozliczacie sie z zona/mezem, kiedy wchodzicie w progi itd. Jak ktos umie
    liczyc, to sobie bez klopotu obliczy netto. A jak podajecie netto, to z tego
    nie da sie obliczyc brutto.

    I bardzo prosze, nie docinajcie tu sobie etc. Jak chcecie pogadac otworzcie
    nowy watek, bo nie wiem w ktorym poscie jest info a w ktorym tylko zlosliwosci
    i dyskusje
  • zarchiwizowany
    Gość: aga IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 19:45
    Ja z moją pensją powinnam się chyba schować no ale cóż. Pracuję w Urzędzie
    Wojewódzkim, zajmuję się turystyką (kategoryzacja obiektów hotelarskich, piloci
    wycieczek, przewodnicy-nadawanie uprawnień, zezwolenia dla biur podróży), mam
    studia wyższe ekonomiczne, znam dwa języki obce (niemiecki, angielski), dobrze
    komputer i zarabiam...1143,34 brutto. Pozdrawiam. Acha cały czas szukam czegoś
    innego choć obecna praca jest bardzo ciekawa, niestety nie da się z niej wyżyć.
  • zarchiwizowany
    Gość: grolsch7 IP: 10.131.129.* / *.acn.pl 19.10.01, 19:57
    Witam!
    Jak idzie na gieldzie - ok. 1500 tygodniowo, jak nie idzie (-) 1500/tydz.
    Z wlasnej firmy (nie powiem w jakiej branzy) - ok. 2000
    Z nieplacenia podatkow - (+) 1200
    Z placenia podatkow - (-) 800
    Ogolnie - da sie zyc, tylko nie mozna miec wygorowanych wymagan.
    Ale za to jest SWOBODA!!!
    Pozdr.
    Grolsch07
  • zarchiwizowany
    Gość: X IP: *.ipt.aol.com 21.10.01, 22:28
    BA w konsultingu IT (telekomunikacja) - prawie 7000 brutto + szkolenia
    zagraniczne, dobrej klasy laptop i komorka z korporacyjnym pricing planem.
    Nadmieniam, ze praca jest niewolnicza.
  • zarchiwizowany
    Gość: gocha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 15:39
    Warszawa,
    Handlowiec-logistyk- prawa reka informatyka u dealera jednej z wiodących w
    Posce marek samochodowych.
    25 lat doswiadczenia na stanowisku handlowym /handel zaagraniczny/
    Obsluga komputera na b.wysokim poziomie.
    Znajomosc b.dobra 2 jezykow.
    Tworze strone internetowa swojej firmy (ze stalymi zmianami).
    Szkole w zakresie obslugi komputera swoich mniej bieglych kolegow.
    Pracuje 7,30 do 16 - ale czesto po godzinach i w domu. Odbieranie nadgodzin z
    trudnosciami.
    Zarabiam brutto 3000,- (w tym ZUS)
    Nie pale, nie kupuje ciuchów, nie wydaje prawie nic na tzw. przyjemnosci i po
    oplaceniu czynszów itp. obowiazakowych opla udaje mi sie zaoszczedzic
    miesiecznie 100,- zlotych.
    Mam na utrzymaniu brata inwalide z zawrotna renta 400,- zl.
    O zmianie pracy nawet nie mam co marzyc bo jestem kobieta w wieku 44 lat - a
    wiec dla pracodawcow "zywy trup"
  • zarchiwizowany
    Gość: Olgierd IP: 212.45.227.* 30.10.01, 11:57
    Account Manager w Agencji Reklamowej w Warszawie
    4500 brutto + prowizja + samochód służbowy + telefon kom.
    Pracuję po 10 godzin dziennie
    Pozdrowienia
  • zarchiwizowany
    Gość: krzysiek IP: 217.97.165.* 30.10.01, 12:57
    Pracuje jako "zakładowy informatyk" - specjalista od wszystkiego (spółka
    akcyjna- podupadająca). 5 letni staż pracy, skończone studia - ekonomia, a
    teraz podyplomowe - internet w biznesie.
    2000 brutto / 1350 na ręke

  • zarchiwizowany
    Gość: aNKA IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 11:11
    Dyrektor ds. imprortu i logistyki, 1,5 roku na tym stanowisku. 3 lata
    doświadczenia, 2 języki ,studia zaoczne indywidualny tok. Małopolska, duża
    firma importowa. 3000 zł netto od 2 m-cy (wcześniej przez 16 m-cy 2500 zł) +
    samochód Seicento, zwrot kosztów paliwa do 400 zł.
  • zarchiwizowany
    Gość: jarek IP: 194.78.137.* 01.11.01, 09:42
    Obecnie pracuję w ochronie (dwa razy straciłem pracę z powodu likwidacji
    zakładu). Przy 295 godzinach miesięcznie (przepracowanych przeważnie nocami i w
    dni wolne od pracy) na rękę otrzymuję 1165 zł. I to wszystko ! Żeby było
    śmieszniej - tak duży zarobek dzielą na połowę - część wypłacają między 20-25
    każdego miesiąca(za miesiąc ubiegły), a część około 30-go...
  • zarchiwizowany
    Gość: Adalbert IP: 172.16.14.* 07.11.01, 03:29
    Adiunkt z doktoratem Polska Akademia Nauk, netto 1420 zl. Praktycznie nie
    jestem w stanie nic odłożyć.
  • zarchiwizowany
    Gość: max IP: 146.101.149.* 07.11.01, 20:50
    ludzie w tej naszej Polsce nic nie mozna osiagnac. W tym roku skonczylem studia
    co prawda specyficzne bo jest to filologia klasyczna. szukalem pracy bedac na
    piatym roku i nic. zdecydowalem z zona ze wyjade do Wielkiej Brytanii. ludzie
    tutaj to sie dopiero zarabia, zadnego problemu ze znalezieniem dobrze platnej
    pracy(legalnej)poniewaz mam wize studencka i uczeszczam do szkoly jezykowej.mam
    zamiar wrocic do Polski jak bedzie tam normalnie, tzn. znajde prace bez
    znajomosci i bez ponizania przez pracodawcow, ze skonczylem taki kierunek, a
    nawiasem mowiac ci ludzie, z ktorymi mialem rozmowy kwalifikacyjne do pracy,
    uwazali sie za bardzo inteligentnych cynicznych cwaniakow, a nawet nie
    wiedzieli co to znaczy filologia klasyczna. max
  • zarchiwizowany
    Gość: Drizzlys IP: *.ci.seattle.wa.us 07.11.01, 21:29
    To co ile ten twoj chlop zarabia? Z tego co wyliczylas w zlotowkach to wychodzi
    ze wydajecie ~$1700/miesiac. Czyli, jesli jest on kierownikiem w IT a i ty
    jeszcze do tego pracujesz to zostaje wam na czysto minimum $2000/miesiac. A na
    jedzenie nie wydacie wiecej niz $500/miesiac/4 osoby.

    Nie zebym sie czepial ale twoje stwierdzenie ze fiansowo wychodzicie na zero jest
    smieszne. Ja tez jestem informatykiem po 40-ce, nie na kierowniczym stanowisku a
    moja wyplata netto (2 tygodniowa) to prawie $1,800. A koszty zycia w Seattle sa
    nieporownywalnie wyzsze niz w Texas. A z kosztami studiow sie nie przejmuj; moja
    corka skonczyla 3 najdrozszy college w US ($40000/rok). Da sie to zrobic, wierz
    mi.


    P.S. Niech kanadyjczyk nie czaruje, ja sam mam tez kanadyjski paszport i wiem
    jak jest w Kanadzie, dlatego z tamtad ucieklem.


    Gość portalu: Texanka napisał(a):

    > Pynio,
    >
    > A koszty zycia tez przeliczasz na polskie zlotowki? Mnie wychodzi , ze moj sr
    > edni miesieczny rachunek za prad,
    > gaz, wode i scieki wynosi 1200 PLN. Splata za dom 3200 zl. Obowiazkowe ubezp
    > ieczene za dom i samochody:
    > 700 zl miesiecznie, podated od nieruchomosci 1000 zl miesiecznie, kabel telew
    > izyjny 160 zl, telefon 120 zl bez
    > rozmow miedzymiastowych i miedzynarodowych. Oplata za nauke na stanowym uniwer
    > sytecie wzrasta w
    > zastraszajacym tempie, obecnie wynosi ponad 8000 zl za jeden semestr, a mamy dw
    > och synow. Nie wiem jak u
    > Ciebie, ale u nas ostatnio ziemniaki sa srednio $.69/lb, co daje 6 zl za 1 kg.
    >
    >
    > Mieszkam w Texasie, nie moge narzekac na zarobki, ale ich przeliczanie nie ma
    > sensu. Ogolnie tak jak i w Polsce
    > zawsze planujemy rozsadnie nasze finanse, zanim cos kupimy za gotowke, lub podp
    > iszemy kredyt to porzadnie
    > sie zastanawiamy. Maz jest informatykiem z kilkunastoletnim doswiadczeniem na
    > kierowniczym stanowisku, ja
    > jako bibliotekarka nie zariabiam wiele, w Polsce proporcjonalnie wygladalo to
    > korzystniej dla mojego zawodu:)
    > Tam moje zarobki to byla 1/3 naszych dochodow, obecnie zaledwie 1/4. Glowni
    > e dzieki rozsadnemu
    > planowaniiu , a nie zawrotnej ilosci zielonych w przeliczeniu na zlotowki wiedz
    > ie sie nam niezle. Dodam, ze w
    > Polsce tez wiodlo sie nam niezle, i musze przyznac ze tam mielismy lepsze warun
    > ki jezeli chodzi o wyjazdy i
    > wypoczynek. Napewno wiecej sie tutaj nauczylismy wiec bilans wychodzi mniej wi
    > ecej na zero. Jestesmy po
    > 40tce i szansy na znalezienie pracy w Polsce nie mamy wiec musimy sie cieszyc t
    > ym co mamy.
    >
    > z pozdrowieniami,
    > Texanka
    >
    >
    >
    >

  • zarchiwizowany
    Gość: halo IP: 194.180.104.* 19.11.01, 23:40
    .
  • zarchiwizowany
    Gość: asystent IP: 192.88.212.* 21.11.01, 14:58
    Na szczescie juz byly - 1070 brutto - po dwoch latach poracy na studiach,
    pocztatek doktoratu kilka artykulow , po roku dostalem podwyzke o 40 zlotych
    brutto.

    I rozsttalem sie z uczelnia, teraz pracuje w zawodzie zarabiam niezle , opcje
    na jeszcze lepsze zarobki.

  • zarchiwizowany
    Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 10:17
    Konsultant w doradztwie personalnym - rekrutacja, organizowanie szkoleń,
    outplacement, Warszawa, 1350 zł netto :)) Praca teoretycznie od 9 do 17- ej, w
    praktyce wychodzę o 19 - 20-ej (zdarzało się że około północy). Za nadgodziny
    nie płacą, czasem premia za jakiś szczególny projekt, ale to grosze. Zadnych
    dodatków. W tym roku skończyłam studia, staż pracy - 1,5 roku, angielski
    (dobrze) niemiecki (gorzej),komputer (OK). Gdyby nie narzeczony spałabym pod
    mostem.
  • Jestem głównym specjalistą w ministerstwie (nie powiem jakim)na 3/4 etatu (3-4
    razy w tyg.). Prawnik, otwarty przewód doktorski, doświadczenie w legislacji, 4
    lata po studiach, bdb obsługa komp., 2 języki, 1650 brutto.
    Pozdrawiam
    Yaa
  • Malutka prywatna firma szkoleniowa, oblozona na polowe swoich mozliwosci,
    prezes zarzadu - ok. 160 000 brutto rocznie na kontrakcie zaleznym od wyników,
    + komora, autko, komputer, dobre ubezpieczenie. Miasto wojewodzkie, południe.
    Pracuje srednio 30 godzin tygodniowo. Moge dorobic jako trener, od 1000 do 2000
    zł za dzień (brutto na umowe o dzielo). Wydaje wiekszosc kasy, bo splacamy
    mieszkanie i dom.
  • zarchiwizowany
    Gość: AHA IP: 194.92.239.* 29.11.01, 16:29
    Pracownik Ambasady USA, specjalista ds. mediow -- 125 tysiecy rocznie; podatek
    placi sam, a nie placowka. Z nadgodzinami mozna wyciagnac dodatkowo 20 tysiecy.
    Zadnych komor, autek i nic z tych rzeczy. Moze troche .... prestizu.
  • oficjalnie - office manager, w praktyce - coś więcej niż sekretarka dla 8 osób
    + prowadzenie biura. wyższe studia, b. dobry ang. 4500 brutto (3000 netto)+
    1000 brutto (800 netto) na umowę-zlecenie na tłumaczenia. raz w roku Christmas
    bonus w wys. trzech pensji.
    praca 9-17.
    Warszawa
  • zarchiwizowany
    Gość: Hanka IP: *.chello.pl 05.12.01, 16:15
    Studia ekonomiczne +podyplomowe, jezyk obcy bardzo dobry (w dodatku uzywany w
    firmie), praca w firmie prywatnej na stanowisku kierowniczym, przy czym
    stworzylo sie ta firme od podstaw, teraz zatrudnia 150 osob. Placa? Śmieszna.
    1200 netto. Pakuje manatki i splywam stad, bo patrze na kolezanki, ktore nie sa
    tak lojalne, a maja z czego zyc. I to jak zyc!
  • zarchiwizowany
    Gość: Klemen IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.01, 20:47
    zarządzam 5cio poziomowym lokalem gastronomicznym ( kawiarnia, pub, klub
    muzyczny, restauracja). Kontrakt managerski: osłona socjalna w wysokości 3000
    brutto, 10 % od wyniku przedsiebiorstwa, ubezpieczenie na życie, samochód
    służbowy ( z kierowcą , nie prowadzę) ładne biuro, mieszkanie służbowe,pełne
    wyżywienie, możliwość goszczenia moich przyjaciół, zniżki 50% w osrodkach
    wczasowych mojej firmy. Niestety na mnie spoczywa całkowita odpowiedzialność za
    wynik finansowy przedsiębiorstwa. pracuje po 12 do 16 godzin dziennie,
    zatrudniam 38 osób
  • zarchiwizowany
    Gość: KOLEGA IP: *.*.*.* 12.12.01, 17:01
    byly glwony specjalista w firmie telecom. w Warszawie - 12000 brutto. Teraz 6
    razy wiecej na kontrakcie zagranicznym :-)
  • zarchiwizowany
    Gość: Dziwka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.01, 21:31
    Jestem wzieta dziwka.
    Zarabiam 10000-12000 za ciezka prace. Brak oslony socjalnej.

  • zarchiwizowany
    Gość: KAJ IP: *.gazeta.pl 12.12.01, 23:20
    Zajmuję się urządzaniem ogrodów - w ciągu roku zarabiam 25000 - 30000. Od
    zlecenia do zlecenia ale pracuje kiedy chcę, zimą przymusowe wakacje przez 4
    miesiące ............
  • studentka architektury, ostatnio pracowałam w pracowni architektonicznej za 10
    zl/h netto.(większość zarabia 12 lub 16 zl/h).
    praca nienormowana, czasami 100 h w miesiącu, czasami 270 i żadnych bonusów.
    Z takiej pensji juz nic nie odkladalam bo ok 800 zl wydaje na czesne.
    aktualnie szukam pracy, a sytuacja na rynku jest taka, ze pewnie musze zmienić
    zawód bo niedlugo najwiecej bezrobotnych bedzie wsrod architektow.:(
    pozdrawiam:)))
  • zarchiwizowany
    Gość: Szybki IP: *.proxy.aol.com 15.12.01, 06:34
  • zarchiwizowany
    Gość: X IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 15.12.01, 17:05
    To nie wiesz, ze PL ma zapedy imperialne? Slyszalem, ze jest nawet polska kolonia na Antarktydzie
  • zarchiwizowany
    Gość: X IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 15.12.01, 17:10
    Pynio, Robisz wrazenie wyksztalconego czlowieka , a porownujesz "apples and oranges"- ze sie tak
    wyraze po torontowemu
  • zarchiwizowany
    Gość: X IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 15.12.01, 17:23
    Przeciez wszyscy wiedza, ze kazda uczelnia tak w PL jak na Zachodzie to "old boys club" i "labour
    camp" sluzacy utytulowanym. Szkoda sobie taka praca glowe zawracac. Lap dyplom i sp..... im
    szybciej tym lepiej dla ciebie.
  • zarchiwizowany
    Gość: X IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 15.12.01, 17:30
    Badz bardziej precyzyjna. Te pieniadze to jest dochod roczny, miesieczny czy "od klienta".
    Ile i jak odkladasz na emeryture?
  • zarchiwizowany
    Gość: Alabama IP: *.nask.waw.pl 19.12.01, 14:30
    Branza IT, 4500 brutto, sluzbowa komorka. Zona i male dziecko na utrzymaniu,
    wiec nic nie da sie oszczedzic, splacam autko. Warszawa
  • zarchiwizowany
    Gość: Hihi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.12.01, 22:51
    "null"?

    Stary, chyba dajesz sobą pomiatać!
  • zarchiwizowany
    Gość: Pryan IP: 192.168.1.* 25.12.01, 11:46
    Inż. chemik, rok po studiach. W prywatnej firmie jako naukowiec - 3100
    brutto/2100 netto.
  • zarchiwizowany
    Gość: czupakabra IP: *.pl 25.12.01, 20:45
    studentka filologii dziennej
    1000 zł - korepetycje
    500 zł - tłumaczenia

    odkładam 1000 bo mieszkam z rodzicami, 500 idzie na własne drobne wydatki
    (kino, kosmetyki, ciuchy...)
  • zarchiwizowany
    Gość: M. IP: *.uk.deuba.com 27.12.01, 12:38
    Warszawa, bank zachodni, 10.000 zł brutto, lunch kupony, komórka,
    ubezpieczenie, opieka medyczna. Miesięcznie wydaję 1.000 zł.
  • zarchiwizowany
    Gość: moris IP: *.mcps.com 27.12.01, 16:50
  • zarchiwizowany
    Gość: Piotr IP: 192.168.1.* 29.12.01, 10:23
    Grafik specjalność animator. Praca 9-17, naogól pracuję godzinę dłużej.
    Na konto wpływa co miesiąc 2700PLN. Warszawa. Za mieszkanie płacę 650+rachunki.
    Oszczędzam około 900-1000pln miesięcznie. Srednio więc wydaję 1000pln na życie:
    (mam samochód[ci co mają wiedzą o co chodzi], komputer[jw], gotóję w domu,
    kino, wyjazdy do rodziny, motocykl[sezonowy ale droższy od auta], komura).
    Pozdrawiam
  • zarchiwizowany
    Gość: Marcin IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 11:26
    Wcześniej byłem maklerem, od 3 lat zawodowo inwestuje na giełdzie w Warszawie,
    zarabiam każdego roku coraz więcej,w tym roku nieco ponad 1 000 000PLN netto,
    inwestuje w akcje i kontrakty terminowe, w tym roku spodziewam sie wzrostu
    gotówki o około 30%, średnio miesięcznie wydaje 5 000PLN na życie (ale kupiłem
    też apartament za ponad 500 000PLN w Babka Tower na 25 piętrze) , obracam kwotą
    2 200 000PLN, w ciągu dwóch lat chciałbym też załozyć firme doradczą
  • zarchiwizowany
    Gość: AHA IP: 194.92.239.* 04.01.02, 14:42
    Asystent rzecznika prasowego w Ambasadzie USA. 20 lat w zawodzie po filologii
    angielskiej. 130,000 PLN rocznie (wychodzi po 10,000 PLN) miesiecznie. Praca
    bezstresowa. Po 17:00 mowie do widzenia i tyle.
  • zarchiwizowany
    Gość: iwo IP: *.pagi.pl 07.01.02, 15:03
    Jestem pod wrażeniem osiąganych dochodów z giełdy kolegi Marcina. Pracowałam w
    biurze maklerskim, ale nikt z kolegów maklerów-nieoficjalnie, ani klientów nie
    osiągał nawet dużo mniejszych dochodów. Jestem naprawdę pod wrażeniem, biorąc
    pod uwagę dzisiejszą sytuację na giełdzie i w ogóle gospodarki kraju... Jeśli
    tak jest, to naprawdę szczerze gratuluję wyników i życzyłabym sobie chociaż
    takich malutkich sukcesów właśnie w tej branży...

    Chętnie przeczytam również odpowiedz zainetresowanego.
  • zarchiwizowany
    Gość: eMisiek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 19:19
    Dyrektor ds strategii w firmie IT, 5200 brutto, komorka bez limitu,
    Odpowiedzialny za planowanie strategiczne, analizy rynku, analizy przychodow,
    prognozy, pisanie biznes planow, nadzor nad wdrozeniami strategii, lekko przed
    40-tka, praca bez stresow bo wszystko co moglem zrobic juz zrobilem i
    rozgldajac sie za wiekszym wyzwaniem podjalem 2 prace (na razie bez znaczacych
    przychodow, w branzy obok) i wzialem sie za pisanie ogromnego raportu o
    globalnym rynku IT. Mysle jeszcze o jakims duzym i wymagajacym wyzwaniu, bo to
    co robie to wydaje mi sie jeszcze malo. Typ samouka - pasjonata perfekcjonisty
    (mam z tym klopot). Doktorat.

    Placa nie jest adekwatna do stanowiska bo zespol jest swietny i praca
    interesujaca i to mnie przyciagnelo. "Odklada sie" ok tysiac zl miesiecznie.
    Gdy pracowalem na uczelni zarabialem jako adiunkt 850 zl. W pierwszej pracy w
    branży IT dostalem 2200 (znow nie placa byla wazna). Nie - informatyk.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie.


  • warszawa, rok po studiach ekonomicznych, praca w banku, 4700 brutto, odkladam
    ok. 1000 PLN.
  • zarchiwizowany
    Gość: do eMisk IP: *.sap-ag.de 14.01.02, 18:13
    niezle, raporty Gartnera czytamy

    ja z przemyzlu pochodze

    duzo raportow czytalem

    rowniez ostatni o informatyzacji 500 najw firm w Polsce
    niewiele profesjonalizmu

    jestem logistykiem i mam pare pomyslow odnosnie raportu IT

    jesli jestes zainteresowany pogawedka to mailnij na kicajus7@poczta.onet.pl

    pogadamy

    pozdrawiam


    Gość portalu: eMisiek napisał(a):

    > Dyrektor ds strategii w firmie IT, 5200 brutto, komorka bez limitu,
    > Odpowiedzialny za planowanie strategiczne, analizy rynku, analizy przychodow,
    > prognozy, pisanie biznes planow, nadzor nad wdrozeniami strategii, lekko przed
    > 40-tka, praca bez stresow bo wszystko co moglem zrobic juz zrobilem i
    > rozgldajac sie za wiekszym wyzwaniem podjalem 2 prace (na razie bez znaczacych
    > przychodow, w branzy obok) i wzialem sie za pisanie ogromnego raportu o
    > globalnym rynku IT. Mysle jeszcze o jakims duzym i wymagajacym wyzwaniu, bo to
    > co robie to wydaje mi sie jeszcze malo. Typ samouka - pasjonata perfekcjonisty
    > (mam z tym klopot). Doktorat.
    >
    > Placa nie jest adekwatna do stanowiska bo zespol jest swietny i praca
    > interesujaca i to mnie przyciagnelo. "Odklada sie" ok tysiac zl miesiecznie.
    > Gdy pracowalem na uczelni zarabialem jako adiunkt 850 zl. W pierwszej pracy w
    > branży IT dostalem 2200 (znow nie placa byla wazna). Nie - informatyk.
    >
    > Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
    >
    >

  • zarchiwizowany
    Gość: przemo IP: *.ok.ae.wroc.pl 14.01.02, 19:43
    mihauek napisał(a):

    > warszawa, rok po studiach ekonomicznych, praca w banku, 4700 brutto, odkladam
    > ok. 1000 PLN.

    z ciekawości się zapytam: jaki bank (konkretnie) płaci aż tyle i za co Ty tam
    kolego odpowiadasz (jaki stanowisko) ?
  • Gość portalu: przemo napisał(a):

    > z ciekawości się zapytam: jaki bank (konkretnie) płaci aż tyle i za co Ty tam
    > kolego odpowiadasz (jaki stanowisko) ?

    Kolego przemo,

    Wolalbym nie podawac wprost nazwy, jest to jednak bank z wiekszociowym udzialem
    kapitalu zagranicznego.
    Druga sprawa, o ile sie orientuje (bo wynagrodzenia u mnie w firmie sa sprawa
    poufna), to jest nie jest to wcale "az tyle", a wrecz odwrotnie. Dodam, ze
    pracuje w czesci korporacyjnej banku.

    Jezeli chodzi o stanowisko - jestem na pewnego rodzaju programie stazowym i co
    jakies pol roku zmienia mi sie zestaw zadan i obowiazkow (co jest duza zaleta -
    nie jest latwo sie znudzic).

    pozdrawiam

  • zarchiwizowany
    Gość: opium IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.01.02, 20:23
    Gość podał 25 piętro w Babka Tower.

    Robi kogoś w jajo.

    Ale my go namierzymy ...
  • zarchiwizowany
    Gość: a IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 12:45
    Specjalista w branzy, rodzaj produkt managera czy cos takiego, plus ostatnio
    zapewnienie jakosci w fazie wdrozeniowej, wczesniej wyzsza uczelnia 4 lata,
    biegly angielski, plec gorsza, 3 300 brutto, komorka, czasem premia od 200 do 1
    000 jak zablysne, a szef ma humor, indeksacja raz w roku, szkolenia co jakis
    czas z mozliwoscia wyjazdu prywatnym samochodem.
    Chetnie robilabym to samo za granica w Holandii albo Anglii tylko nie wiem jak
    sie za to zabrac. Nie stac mnie na jezdzenie sobie na interview tam i spowrotem.
  • zarchiwizowany
    Gość: woland IP: *.*.*.* 16.01.02, 16:23
    Po roku sam tyle robilem.
    Teraz troche wiecej. Jest jeszcze potencjal na wzrost.
  • zarchiwizowany
    Gość: Emka IP: *.acn.waw.pl 18.01.02, 17:18
    mgr 5 lat stazu jeden jezyk, drugi slabo, biegle komputer
    4500 zl brutto (ok. 3000 netto), raz w roku premia 30-50% pensji, Warszawa, firma zagraniczna (ponad
    1000 osob w Polsce), dzial komunikacji wewnetrznej, praca 8-9 godz. i do widzenia, szkolenia 2-3 razy/
    rok, na swieta 2/rok kupony towarowe (150-350 zl), napoje w pracy gratis, fundusz socjalny, paczki dla
    dzieci do 16 r/życia (!), gdybym chciala - komorka z limitem do 100 zł/m-c, gdybym studiowala -
    dofinansowanie nauki + sympatyczna atmosfera w pracy

    asystentka z jednym jezykiem + komputer w tej samej firmie - 3000 zl brutto + bonusy j.w. bez komorki i
    szkolen
  • Księgowa w prywatnej firmie - 1200zł netto (ok 1600 brutto).
    Jakieś bony świąteczne (ok 200 zł raz w roku), 8 godzin, 5 dni w tygodniu.
    Firma pada (nie przezemnie). Ogromne bezrobocie zmusiło kilka z nas do własnej
    inicjatywy (biuro rachunkowe). Wykorzystując stare znajomości (klienci) na
    początek mamy najniższą krajową.
    Mąż-przedstawiciel handlowy. 2100 brutto, 1400 netto. Komórka służbowa.
    Mieszkamy pod Katowicami w Jastrzębiu Zdroju.
    Nic nie odkładamy, spłacamy kredyt mieszkaniowy.
  • zarchiwizowany
    Gość: lilka IP: 195.94.193.* 23.01.02, 08:24
    mgr inż - 2100 zł (brutto)- netto ok. 2000 zł (pensja + premia)
    + bony raz w roku 700zł, nagroda raz w roku 2000 zł, raz w roku dodatek na
    ubranie 1000 zł - nie odkładam
  • zarchiwizowany
    Gość: Morda IP: *.energoterm.wroclaw.top.pl 23.01.02, 09:12
    Inżynier - 2 lata po studiach (w tej samej firmie). Dostaje 2000 brutto + kasa
    na auto(okolo 360 do ręki), raz w roku bony na święta (500). Pracuje w brażny
    instalacyjnej (projekty-to robię + sprzedaż-większość ludzi)i jescze niedawno
    byłem troche niezadowolony ale teraz trzymam się fotela. Aha chociaż firma
    działa w całym kraju (ale nie W-wa) pensja z pewnością nie jest duża ?!? Aha2
    czasem mozna złapać jakąś fuche...
  • zarchiwizowany
    Gość: Gosc IP: *.arcor-ip.net 27.01.02, 14:03
    Informatyk, po wyzszych studiach,trzy lata doswiadczenia, jeszcze niedawno (rok
    temu) pracowalem w slaskim oddziale jednej z najwiekszych POLSKICH firm IT
    jako inzynier wsparcia technicznego, zarabialem 5000 zl (brutto). NIe bylo to
    malo (jak na slask ) ale nie nie moglem zniesc, ze kazda rozmowa z szefem
    konczyla sie "Nie podoba sie? To sie sie zwolnij!". Znalezienie dobrej i dobrze
    platnej pracy w Polse mi sie nie udalo. Za to w Niemczech dostalem ja z
    pocalowaniem reki. Pracuje teraz w duzej firmie IT, zarobki ok.9 000 - 10 000
    DM (brutto), raz w roku premia (ok. jednej pensji), firma pokryla koszty
    przeprowadzki i znalezienia mieszkania. I co bardzo wazne : jesli sa jakies
    problemy, to moj szef rozmawia ze mna a nie mowi, ze sie mam zwolnic.
  • zarchiwizowany
    Gość: lopez IP: *.polkomtel.com.pl 28.01.02, 15:21
    Inżynier w branży telekomunikacyjnej (operator komórkowy) Warszawa
    4800 brutto, telefon komórkowy, 500 ryczałt na dojazdy, dofinansowanie do
    studiów podyplomowych 50%, opieka lekarska w prywatnej klinice, premia raz w
    roku 100%-150% pensji miesięcznej. Pracuję w tej firmie 11 miesięcy, po roku
    będę starał się o podwyżkę, na tle kolegów z pracy zarabiam mizernie.
  • zarchiwizowany
    Gość: Jagna IP: *.unknown.uunet.be 28.01.02, 15:26
    Sekretarka "managementu", korporacja międzynarodowa, Warszawa.
    6.000 brutto, 4.000 netto.
  • zarchiwizowany
    Gość: zupa IP: *.registrar.ualberta.ca 29.01.02, 20:50
    a tak sytuacja wyglada w edmonton; oboje mamy studia
    skonczone tutaj i rok doswiadczenia:
    grafik - $65,000/rocznie
    analityk systemow - $90,000 rocznie

    -licza sie przede wszystkim umiejetnosci a nie
    znajomosci jak w Polskce.

  • zarchiwizowany
    Gość: makler IP: 157.158.163.* 30.01.02, 00:43
    Gość portalu: Marcin napisał(a):

    > Wcześniej byłem maklerem, od 3 lat zawodowo inwestuje na giełdzie w Warszawie,
    > zarabiam każdego roku coraz więcej,w tym roku nieco ponad 1 000 000PLN netto,
    > inwestuje w akcje i kontrakty terminowe, w tym roku spodziewam sie wzrostu
    > gotówki o około 30%, średnio miesięcznie wydaje 5 000PLN na życie (ale kupiłem
    > też apartament za ponad 500 000PLN w Babka Tower na 25 piętrze) , obracam kwotą
    >
    > 2 200 000PLN, w ciągu dwóch lat chciałbym też załozyć firme doradczą

    To całkiem możliwe. Jestem maklerem, posiadam licencje maklera papierów
    wartościowych i zdałem egzamin maklera giełdowego.Pracuje poza Warszawą a o
    oficjalnych zarobkach nie pisze bo pół Polskie pokładała by się ze śmiechu. Takie
    wyjątki jak Marcin istnieją ( ale policzyć ich można na palcach jednej ręki :-)
    ale ponad 95 % ludzi traci na kontraktach terminowych. Znam jednego maklera który
    w ciągu roku zarobił ponad milon złotych na kontraktach terminowych. Gdyby nie
    swoja wiedza i zdolności sam bym już dawno zrezygnował. Pzdr

  • zarchiwizowany
    Gość: Van IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 31.01.02, 06:45
    Jagna. Widze, ze nudzisz sie w pracy
  • zarchiwizowany
    Gość: hansklos IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.02, 00:34
    czy te wasze place w euro?


    Gość portalu: lopez napisał(a):

    > Inżynier w branży telekomunikacyjnej (operator komórkowy) Warszawa
    > 4800 brutto, telefon komórkowy, 500 ryczałt na dojazdy, dofinansowanie do
    > studiów podyplomowych 50%, opieka lekarska w prywatnej klinice, premia raz w
    > roku 100%-150% pensji miesięcznej. Pracuję w tej firmie 11 miesięcy, po roku
    > będę starał się o podwyżkę, na tle kolegów z pracy zarabiam mizernie.


  • zarchiwizowany
    Gość: aa IP: *.*.*.* 01.02.02, 18:51
  • Gość portalu: czupakabra napisał(a):

    > studentka filologii dziennej

    kurde slyszalem o angielskiej, polskiej, rosyjskiej itd.
    ale dzienna? i masz tlumaczenia! kto je zamawia nocniki?
  • Nein Hans, wir verdienen in Zlotys.
  • Informatyk (programista - wdrożeniowiec), studia kierunkowe, kilkanaście lat
    praktyki, duża firma (średnie miasto) nie z branży IT, 50% czasu pracy obsługa
    firmy - 50% praca i sprzedaż "na zewnątrz". Komórka informatyki to kilka osób.
    Pensja 1200 BRUTTO !!! + premia, najczęściej 40-60 %, rzadko 60-80% a czasem
    0%. Średnio na miesiąc 1000-1300 netto.
    I jak tu coś odłożyć ?
  • zarchiwizowany
    14.02.02, 16:52
    Jedna z największych firm konsultingowych na świecie. Szef działu. 250 000 USD
    rocznie. Ale praktycznie żadnego życia poza pracą. Nienormowane godziny,
    weekendy również, jak nie w pracy to w samolocie. Kontaktów z rodziną prawie
    nie ma. I zasada "albo w góre, albo na zewnątrz", czyli jak się nie podoba, to
    można szukać innej pracy. Generalnie im ludzie tutaj więcej zarabiają, tym
    mniej przypominają ludzi.
  • zarchiwizowany
    Gość: MAREK IP: *.ok.ae.wroc.pl 14.02.02, 17:40
    1400 $ na rok - około 650zł na miesiąc początkujący nauczyciel, wykształcenie
    wyższe
  • zarchiwizowany
    Gość: lipka IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.02.02, 01:50
    Gość portalu: Magda napisał(a):

    > jestem studentka zaoczna dorabiam na studia w warzywniaku- 3 razy w tyg po 8-9
    > godzin -300 zl :))))))
    ja rowniez studiuje zaocznie . Pracuje jako opiekunka u starszej, zchorowanej
    osoby - codziennie od poniedzialku do piatku (czasami soboty) po 8-9 godzin
    dziennie. Zarabiam 400 zł miesiecznie . Dodam ze za studia za jeden semestr place
    1900 zł i nikt mi nie pomaga w kwestii finansów

  • zarchiwizowany
    Gość: Jedrek IP: *.nuts.nwu.edu 15.02.02, 03:02
    inese napisał(a):

    > Jedna z największych firm konsultingowych na świecie. Szef działu. 250 000 USD
    > rocznie. Ale praktycznie żadnego życia poza pracą. Nienormowane godziny,
    > weekendy również, jak nie w pracy to w samolocie. Kontaktów z rodziną prawie
    > nie ma. I zasada "albo w góre, albo na zewnątrz", czyli jak się nie podoba, to
    > można szukać innej pracy. Generalnie im ludzie tutaj więcej zarabiają, tym
    > mniej przypominają ludzi.

    Czy to jest praca w Polsce? Placa w USD??
    Pozdrowienia,
    Jedrek,

  • zarchiwizowany
    Gość: X IP: *.eck-sa.krakow.pl 15.02.02, 13:34
    11500 brutto w jednej z najwiekszych firm consultingowych. Praktycznie brak
    dodatkow oprocz laptopa i bezplatnej opieki medycznej.
  • zarchiwizowany
    Gość: Mic IP: 217.96.29.* 17.02.02, 14:39
    siemacie
    pracuje od 3 m-cy w branży AGD w prestiżowym koncernie niemieckim jako
    handlowiec wewnętrzny, 8.30-17.00, prywatne leczenie, jedzonko, 2.700 brutto+co
    kwartał premia w wyskości pensji
    jak na początek ( brak doświadczenia, jeszcze nie skończone studia) to całkiem
    nie najgorzej jak sądzę
    Praca perspektywiczna, Warszawka,
    pzdr
  • zarchiwizowany
    18.02.02, 11:03
    Płaca jest w USD. Ale praca jest niekoniecznie w Polsce. W ciągu ostatnich
    pięciu lat, może pół roku w Warszawie. Zwyczajowo praca jest od kontraktu do
    kontraktu, czasami kilka tygodni, czasami pół roku, albo dłużej. Jak się ma
    szczęście, to jest to Madryt, a jak nie to jakaś petrochemia na pograniczu
    Rumunii i Mołdawii. I nikogo nie obchodzi, że dom i dzieci itd.
  • zarchiwizowany
    Gość: Susic IP: 217.11.142.* 18.02.02, 13:25
    Ja z nizszej polki: 3 lata po studiach, projektant budowlany, Wawa netto
    1600zl/msc - 8godz/dzien, jestem ze wschodniej Polski i przyjechalem do Wawy
    nie znając tutejszych realiow, moglem dostac 2500 w tej samej firmie.
    Dla porownania - jeszcze nizej: moja dziewczyna wieś wsch. Polska - robi
    wszystko co zwiazane ze sklepem spoz. (sprzedawca, ksiegowa, zaopatrzenie) -
    1000zl/msc - 12godz/dzien + soboty (od 5 miesiecy nie widziala wyplaty)
  • zarchiwizowany
    Gość: Wiki IP: *.chello.pl 21.02.02, 23:32
    Radca prawny w Kancelarii Pr. z tzw. Wielkiej Piątki 25 000 PLN Brutto. Sama
    opłacam sobie ZUS i odprowadzam podatek - oczywiście minus koszty, ale one są
    niewielkie przy tego typu działalności (samochód, ksiązki, programy komp.,
    obsługa księgowa, koszty reprezentacji, komórka, internet itd)
  • zarchiwizowany
    Gość: ab IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 22.02.02, 09:38
    A gdzie Ty tyle zarabiasz???? Ja jestem inż. budownictwa, 4 lata po studiach,
    uprawnienia projektowe i pracuję w biurze projektowym na 3/5 etatu i zarabiam
    888zł/brutto i szukam pracy, bo grozi mi zwolnienie.
  • zarchiwizowany
    Gość: logistyk IP: 212.244.106.* 22.02.02, 10:46
    czesc,

    to management consulting - czesc biznesowa/operacyjna czy systemowa?

    restrukturyzujesz, usprawniasz czy wdrazasz SAP czy jakis inny pakiecik?

    pozdrowka






    inese napisał(a):

    > Płaca jest w USD. Ale praca jest niekoniecznie w Polsce. W ciągu ostatnich
    > pięciu lat, może pół roku w Warszawie. Zwyczajowo praca jest od kontraktu do
    > kontraktu, czasami kilka tygodni, czasami pół roku, albo dłużej. Jak się ma
    > szczęście, to jest to Madryt, a jak nie to jakaś petrochemia na pograniczu
    > Rumunii i Mołdawii. I nikogo nie obchodzi, że dom i dzieci itd.

  • zarchiwizowany
    Gość: stefek IP: 212.244.106.* 22.02.02, 11:15
    jestem logistykiem

    okolo 13-16 tysiakow brutto, w zaleznosci od premii wg roznych kryteriow
    konsulting

    w branzy placi sie roznie - bardzo roznie

    w FMCG gdzie roboty duzo i zakres funkcji szeroki placi sie i malo i duzo
    szef logistyki zgarnia od tylko 7, 8 az po 30 kawalkow
    rozpietosc duza niczym nie uzasadniona

    w innych branzach roznie sie placi
    tam gdzie traktuja logistyka jako szefa magazynu placi sie szefow 5, a tam gdzie
    gosc jest czlonkiem zarzadu i potrafi obnizyc koszty firmy o 10/15 procent w
    ciagu roku placi sie 25 i wiecej

    deregulacja rynku kompletna

    w konsultingu logistykow doswiadczonych w roznych branzach, znajacych systemy
    MRPII malo i ich kasa waha sie od 5, 6 dla poczatkujacych, po 10/12 dla dobrych i
    pod 20 dla bardzo doswiadczonych

    ja bardziej ustawiam sie pod projekty-zdobycie wiedzy niz walke o max. pieniazki

    pomimo tego, ze nie mam znajomosci o prace sie nie boje - dobry specjalista (
    wtym przypadku logistyk) zawsze znajdzie prace
    przy czym dobry nie znaczy tylko dobry merytorycznie a dobry w sensie
    umiejsetnosci wyczucia potrzeb rynku i zdobywania wiedzy w odpowiednich obszarach

    sorki za literowki - szybko pisalem

    pozdrowka
  • zarchiwizowany
    Gość: bezrobot IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.02, 18:47
    Ja zarabiałem miesiąc temu 20 000 brutto jako dyrektor ale zagraniczny
    udziałowiec stwierdził, że to za dużo i mnie zredukował...
  • Inzynieria finansowa - consulting - jeden z wielkiej piatki -
    senior manager .
    Europa - mies ok 25-30000 EUR + dodatki (samochod, kom, laptop, podroze w
    Business albo first, ubezpieczenie, etc..). We wrzesniu bonus uzalezniony od
    wynikow.
    praca to ok 9-10 godz. dzinnie , weekendy raczej wolne (firma nie przejela
    jeszcze zwyczajow amerykanskich). bardziej niz za czas forsa za know-how.
    wiek - troszeczke przed 30...
  • zarchiwizowany
    Gość: HR IP: 62.233.138.* 27.02.02, 23:53
    HR Manager - kapitał zagraniczny. Praca w całej Polsce, 20000 brutto plus
    wszystkie narzędzia i nagroda roczna (spora). Ale niedługo odchodzę, BO ZUPA
    BYŁA ZA SŁONA...
  • zarchiwizowany
    Gość: ALA IP: *.ok.ae.wroc.pl 28.02.02, 08:59
    890 ZŁ netto -praca w banku-dysponentka, po studiach (straszą zwolnieniami)
  • zarchiwizowany
    Gość: RWB-I IP: 212.244.32.* 28.02.02, 09:28
    Project Manager- po Polsku Kierownik Projektu + więcej , sprawny komputerowo (
    nie będę wyliczał) , angielski - bi8egły, bierny niemiecki, czynny turecki ,
    wyższe studia skończone w 1979 r. , firma dla której pracuję jest 24 firmą w
    moim zawodowym życiu.Od 1989 r. prowadzę działalność gospodarczą ... pracuję
    więc na tzw. kontrakt w chwili obecnej zajmuję się realizowanym projektem ok.
    350 tys. mkw. , jednocześnie uczestniczę w opracowywaniu ofert na poważną
    szkołę , fabrykę inplantów w wolnej strefie ekonomicznej, duży hotel nad
    morzem,dodtykam udziału w projekcie modernizacji wybudowanego centrum
    handlowego ok. 190 000 mkw.- zmiana funkcji i konsekwencje na 86 000 mkw.
    oferta na zarządzanie budową hotelu w centrum W-wy wg. FIDIC .
    Rocznie ok. 200 000 zł (PLN)+ 22% VAT
  • zarchiwizowany
    Gość: teddy IP: 62.233.138.* 28.02.02, 11:55
    Tak się zastanawiam dlaczego prawie każda osoba w tym wątku jest menedżerem
    przynajmniej "wyższo-średniego" szczebla, zarabiającym poważną kasę i
    posiadającym niemal wszystkie możliwe bonusy.
    W większości polskich pism erotycznych prawie każdy facet reklamuje się
    jako "obdarzony" i "nienasycony".Oraz oczywiście - także jest menedżerem w
    zachodniej firmie,albo przynajmniej jest przedsiębiorcą.
    Panowie z ZK i bezrobotni - proszę nie wypowiadać się na tym wątku!
  • zarchiwizowany
    Gość: menager IP: *.ok.ae.wroc.pl 28.02.02, 17:13
    Gość portalu: teddy napisał(a):

    > Tak się zastanawiam dlaczego prawie każda osoba w tym wątku jest menedżerem
    > przynajmniej "wyższo-średniego" szczebla, zarabiającym poważną kasę i
    > posiadającym niemal wszystkie możliwe bonusy.
    > W większości polskich pism erotycznych prawie każdy facet reklamuje się
    > jako "obdarzony" i "nienasycony".Oraz oczywiście - także jest menedżerem w
    > zachodniej firmie,albo przynajmniej jest przedsiębiorcą.
    > Panowie z ZK i bezrobotni - proszę nie wypowiadać się na tym wątku!

    przedsiębiorca z stolicy Polski-Warszawy: ok.200 000zł miesięcznie...i co ty na
    to?
  • zarchiwizowany
    Gość: teddy IP: 62.233.138.* 28.02.02, 23:26
    Gość portalu: menager napisał(a):

    > Gość portalu: teddy napisał(a):
    >
    > > Tak się zastanawiam dlaczego prawie każda osoba w tym wątku jest menedżere
    > m
    > > przynajmniej "wyższo-średniego" szczebla, zarabiającym poważną kasę i
    > > posiadającym niemal wszystkie możliwe bonusy.
    > > W większości polskich pism erotycznych prawie każdy facet reklamuje się
    > > jako "obdarzony" i "nienasycony".Oraz oczywiście - także jest menedżerem w
    >
    > > zachodniej firmie,albo przynajmniej jest przedsiębiorcą.
    > > Panowie z ZK i bezrobotni - proszę nie wypowiadać się na tym wątku!
    >
    > przedsiębiorca z stolicy Polski-Warszawy: ok.200 000zł miesięcznie...i co ty na
    >
    > to?

    Szczerze gratuluję. Myślę jednak, że posiadając siedzibę w Suwałkach lub
    Biłgoraju zarabiałbyś jeszcze więcej (nawet z poprawką na nadgorliwe urzędy
    skarbowe). Służę pomocą także w zakresie innych lokalizacji - w zależności od
    branży.
  • zarchiwizowany
    Gość: Arti IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 11:54


    Ja tez probowalem jak Ci sie udalo? (Jakie to szkolenia?)
    >ok. 160 000 brutto rocznie na kontrakcie zaleznym od wyników,
    > + komora, autko, komputer, dobre ubezpieczenie. Miasto wojewodzkie, południe.
    > Pracuje srednio 30 godzin tygodniowo. Moge dorobic jako trener, od 1000 do 2000
    - tylko pozazdroscic, zwlaszcza tych 30 godzin pracy ;-)))!!!


  • zarchiwizowany
    Gość: panjanek IP: *.icenter.net 02.03.02, 07:01
    Hej! Pracuje jako Human Resources Manager i zarabiam ok. 15000 zlotych brutto. Do tego laptop,
    cell phone, sluzbowy samochod, premia roczna 20000 zlotych, darmowe dwutygodniowe wczasy we
    Francji (glowna siedziba mojej firmy jest we Francji). Znam jezyki angielski, francuski, niemiecki no i
    oczywiscie polski. Pracuje od 8 do 5, czasami do 6. Doswiadczenie 3 lata, dyplom: marketing i
    zarzadzanie. Miejsce pobytu: Legionowo.
  • zarchiwizowany
    Gość: MISIO IP: *.kinkos.co.uk 10.03.02, 21:42
    Wielka Brytania, 21 lat,bd. angielski, praca na budowie angielskiej,
    subcontractor,7-16 miesiecznie srednio 2500 do 3000 funtow, zalezy od ceny
    zdaza sie i 5000 funtow na miesiec.Cenna netto bo podatek placi pracodawca. Do
    tego jestem w trakcie studiow part-time na dobrym uniwerku.
    I poco mi sie meczyc w Polsce?
przejdź do: 1-100 101-200 201-239
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.