Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lekarze będą walczyć o podwyżki biorąc urlopy

    15.02.06, 07:15
    karuzela zaczyna kręcić się od nowa.
    -lekarze,pielęgniarki, nauczyciele, kolejarze,itd itd
    szlag mnie trafia gdy obligatoryjnie mam potrąconą składkę na służbę zdrowia a
    muszę leczyć się prywatnie
    - leki najdroższe w europie
    - a pensje jakie mame każdy widzi

    PARANOJA
    Edytor zaawansowany
    • jona12 15.02.06, 07:18
      Popieram stanowiska lekarzy,Jedyna grupa zawodowa ,ktora zaczyna dbac o nasze
      zdrowie.Zabrac pieniadze DORNOWI KACZYNSKIM GIERTYCHOWI LEPEROWI,własnie to
      oni sa przyczyna naszego zlego stanu zdrowia.pomijam ze lekarze dorabiaja
      maja takie prawo,ale przynajmniej pomagaja ,a ta banda sejmowa za nasze
      pieniadze dobrze sie ma.Ci co na nich glosowali juz maja pierwsze posuniecia
      zusu wyrazili zgode na niewyplacanie zasilkow chorobowych więc ci ludzie
      zasila kolejne ośr.pomocy społecznej po zapomogi a przeciez skł zus
      opłacali.Dorn wyrazil zgode na wybudowanie pałaców dla zusu,mówiąc
      jednoczesnie że utworzy biuro nadzoru nad zusem i przejmie te budynki .Tak
      wyglada czerwona kartka kaczorow i wszystkich z nim
      współpracujacych.Prezydenta pod TRYBUNAL STANU .
    • Gość: vvi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 07:32
      To nie wiecie, że praca lekarzy jest misją ???:P
      Przecież większość społeczeństwa uważa, że skoro lekarz złożył przysięgę to nie
      może się już niczego więcej domagać - powinien leczyć nawet za darmo, nie wolno
      mu narzekać a co dopiero odejść od łóżka pacjenta:)
      Nieważne, że zarabia 1100 zł miesięcznie na rękę a pracuje najczęściej od 8 do
      16, nikt się nie zastanawia, że nierzadko ma też rodzinę, którą wypadałoby
      utrzymać:P
      I proszę niech nikt nie mówi, że lekarze mają możliwości dodatkowego zarobku -
      24-godzinny dyżur w szpitalu to kwota rzędu 140-150zł, więc za godzinę wychodzi
      chyba mniej niż w McDonaldzie:(
      Wymagamy poświęcenia, misji za takie pieniądze, zapominamy z jaką
      odpowiedzialnością wiąże się ten zawód. Oczekujemy opieki jak w Leśnej Górze
      tymczasem kto z Was znajdzie dodatkową motywację pracując na takich warunkach??
      I jeszcze najbardziej denerwujący fakt... na wszelkie głosy podnoszone przez
      lekarzy w obronie swoich racji wiekszość ludzi podaje idiotyczny (!) moim
      zdaniem argument - "zawsze można zmienić zawód" - to jest wyraz totalnej
      hipokryzji... ale jeszcze kilka lat a wiekszośc lekarzy wyjedzie z Polski
      pracować za godziwe pieniądze a nas leczyc będą Białorusiny, Ukraińcy i Rumuni
      dla których obecne zarobki w Polsce to jak dla nas Zachód :P
    • Gość: black orchid IP: *.interna2.uj.edu.pl 15.02.06, 08:28
      nie Rosjanie etc. tez stad wyjada jak dostana prawo do pracy w Unii i tyle
      w takim syfie nikt dluzej pracowac nie bedzie niz 5 lat
    • Gość: jack IP: *.wim.mil.pl 15.02.06, 10:04
      Pensja lekarza w Rosji to 1500$, po cholere mieliby przyjezdzac do Polski?
      W Słowenii zatrudniaja polskich lekarzy do pracy w pogotowiu za 2000$/miesiąc.
      Tylko u nas panuje komunistyczne pojecie "sluzby zdrowia". Ja to chrzanie,
      wszyscy znajomi (II st specjalizacji) wyjezdzaja. Leczcie sie sami.Powolania
      nie ma gdy glupsi i bardziej leniwi koledzy z innym wykształceniem, ktorzy
      spedzaja wszystkie weekendy z rodzinami a nie na dyzurach zarabiają 4x wiecej
      od nas.

    • Gość: szkoda gadać IP: *.tomaszow.mm.pl 15.02.06, 11:28
      > To nie wiecie, że praca lekarzy jest misją ???:P

      Nie używaj pojęć o których nie masz najmniejszego pojęcia. Misja jest powiązana z wolontariatem, służeniem ludziom a nie z uważania się elitą i wyciągania kasy od bydła do wydojenia( czytaj pacjentów). Misja lekarza to idea leczenia ludzi. Ta idea nie zawiara takich pojęć jak wynagrodzenie lekarzy. ( dlatego niektórzy pracują za śmieszne pieniądze ale mają przyjemność z leczenia ludzi).

      > Przecież większość społeczeństwa uważa, że skoro lekarz złożył przysięgę to >nie może się już niczego więcej domagać - powinien leczyć nawet za darmo, nie >wolno mu narzekać a co dopiero odejść od łóżka pacjenta:)

      Narzekać może. Tak jak każdy inny pracownik. Ale nie wolno mu brać łapówki za przystąpienie do leczenia. A jest to częste. Czy unikanie wykonywania badań bo za dużo lekarz zapłaci za badania. Gdyby ostatnich 2 warunków nie było to lekarze mieliby duże poparcie wsród ludzi a tak są uważani za pijaków i łapówkarzy.

      > Nieważne, że zarabia 1100 zł miesięcznie na rękę a pracuje najczęściej od 8 do
      > 16, nikt się nie zastanawia, że nierzadko ma też rodzinę, którą wypadałoby
      > utrzymać:P

      Sporo ludzi ma dziś takie problemy. Lekarze nie są wyjątkowwą kastą której te problemy mają nie dotyczyć.

      > I proszę niech nikt nie mówi, że lekarze mają możliwości dodatkowego zarobku
      > 24-godzinny dyżur w szpitalu to kwota rzędu 140-150zł, więc za godzinę >wychodzi chyba mniej niż w McDonaldzie:(

      Nie zapomnij doliczyć łapówek.

      > Wymagamy poświęcenia, misji za takie pieniądze, zapominamy z jaką
      > odpowiedzialnością wiąże się ten zawód. Oczekujemy opieki jak w Leśnej Górze
      > tymczasem kto z Was znajdzie dodatkową motywację pracując na takich >warunkach?

      Doktorek od kichania i przykładania maści tam gdzie są potrzebne dodatkowe badania to nie lekarz. Mimo tytułu lekarza. Pacjent oczekuje fachowości, odpowiedzialności i kompetencji. Niestety najczęściej tego brakuje. O choćby słynne bazgranie recept. I aptekarz ma stresa żeby nie wytruł pacjentów bo lekarzowi nie chce sie pisać czytelnie.

      > I jeszcze najbardziej denerwujący fakt... na wszelkie głosy podnoszone przez
      > lekarzy w obronie swoich racji wiekszość ludzi podaje idiotyczny (!) moim
      > zdaniem argument - "zawsze można zmienić zawód" - to jest wyraz totalnej
      > hipokryzji...

      Najlepszym rozwiązanie będzie całkowicie prywatna służba zdrowia; obowiązkowe ubezpieczenie lekarzy do konsekwencji błędów lekarskich; orzekanie o błędach wyrzucone poza samorząd lekarski - przekazane pod kuratelę tylko i wyłącznie państwa ( gdzie biegli będą decydować o fachowości postępowania lekarzy i ewentualnie orzekać określone wyroki z dożywotnim zakazem wykonywania zawodu włącznie).
    • Gość: nie lekarz.... IP: 217.17.32.* 15.02.06, 22:33
      aleś sie Pan? opisał ...popisał....a jakież to mądre... wstydź się.... spójż w
      lustro i popatrz kim jesteś
    • natemat 16.02.06, 00:12
      "Nie używaj pojęć o których nie masz najmniejszego pojęcia. Misja jest powiązana
      > z wolontariatem, służeniem ludziom a nie z uważania się elitą i wyciągania kas
      > y od bydła do wydojenia( czytaj pacjentów). Misja lekarza to idea leczenia
      ludz
      > i. Ta idea nie zawiara takich pojęć jak wynagrodzenie lekarzy. ( dlatego
      niektó
      > rzy pracują za śmieszne pieniądze ale mają przyjemność z leczenia ludzi)."

      Lekarz pracuje, czy wykonuje swój zawód, po to by utrzymać siebie i swoją
      rodzinę, czyż nie tak? Za śmieszne pieniądze to może się pośmiejemy razem?

      "> Narzekać może. Tak jak każdy inny pracownik. Ale nie wolno mu brać łapówki
      za p
      > rzystąpienie do leczenia. A jest to częste. Czy unikanie wykonywania badań bo
      z
      > a dużo lekarz zapłaci za badania. Gdyby ostatnich 2 warunków nie było to lekar
      > ze mieliby duże poparcie wsród ludzi a tak są uważani za pijaków i
      łapówkarzy."

      Ile razy dałeś łapówkę lekarzowi? Ale tak konkretnie, no i ile?
      Ile razy dałeś w łapę: policjantowi i kanarowi za odpuszczenie mandaru,
      listonoszowi za to że ne wręczył ci karty powołania do WP, bramkarzowi - żeby
      wpuścił na imprezę?

      "> Doktorek od kichania i przykładania maści tam gdzie są potrzebne dodatkowe
      bada
      > nia to nie lekarz. Mimo tytułu lekarza. Pacjent oczekuje fachowości,
      odpowiedzi
      > alności i kompetencji. Niestety najczęściej tego brakuje. O choćby słynne
      bazgr
      > anie recept. I aptekarz ma stresa żeby nie wytruł pacjentów bo lekarzowi nie
      ch
      > ce sie pisać czytelnie."

      Jak pójdziesz do swojego doktorka, to ciekaw jestem czy będziesz taki bojowy?

      "> Najlepszym rozwiązanie będzie całkowicie prywatna służba zdrowia;
      obowiązkowe u
      > bezpieczenie lekarzy do konsekwencji błędów lekarskich; orzekanie o błędach
      wyr
      > zucone poza samorząd lekarski - przekazane pod kuratelę tylko i wyłącznie pańs
      > twa ( gdzie biegli będą decydować o fachowości postępowania lekarzy i
      ewentualn
      > ie orzekać określone wyroki z dożywotnim zakazem wykonywania zawodu włącznie).


      Jakbyś się interesował, to byś wiedział że są ubezpieczeni, no chyba że rżniesz
      Lepera. Polecz się w prywatnym zakładzie, najlpiej w Niemczech, to poznasz
      miodu smak. Sądy - oczywiście, ale pod warunkiem, że w równej mierze będą im
      podlegali: politycy, adwokaci i radcowie prawni (niezła banda !), żurnaliści -
      zwłaszcza z gadzinówek i gazet żargonowych, sędziowie, kuratorzy i komornicy
      (sic!), policjanci i złodzieje, szewcy, krawcy i piekarze, betoniarze i
      księgarze. Dożywotnie zakazy wykonywania zawodu - a i owszem - ale dla wyżej
      wymienionych też, za spartoloną robotę!
    • Gość: trudne tłumaczenie IP: *.tomaszow.mm.pl 16.02.06, 01:21
      > Lekarz pracuje, czy wykonuje swój zawód, po to by utrzymać siebie i swoją
      > rodzinę, czyż nie tak? Za śmieszne pieniądze to może się pośmiejemy razem?

      tak jak każda inna osoba. Dlatego napisałem aby nie mieszać do tego takich pojęć jak "misja" i "służba ludziom".

      > Ile razy dałeś łapówkę lekarzowi? Ale tak konkretnie, no i ile?
      > Ile razy dałeś w łapę: policjantowi i kanarowi za odpuszczenie mandaru,
      > listonoszowi za to że ne wręczył ci karty powołania do WP, bramkarzowi - żeby
      > wpuścił na imprezę?

      Ja należę do tych osob co może dać.... po mordzie a nie łąpówkę. Nigdy nikomu nie dałem i nie dam łapówki. To kwestia zasad i wyznawanych wartości. Paru już się nacięło.

      > Jak pójdziesz do swojego doktorka, to ciekaw jestem czy będziesz taki bojowy?

      Włąśnie dlatego ktoś kto myśli że ma chwilową przewagę bo ktoś przyszedł na leczenie nie zasługuje na określenie "lekarz". Zreszta ten "bohater" zmięknie gdy będzie miał wypadek a ludzie ktorzy mogą pomóc po prostu się odwrócą. Nie jesteśmy aż tak anonimowi. Nie zapominaj o tym.
      A większość tych łąpówkarzy rezygnuje gdy się wprost człowiek ich zapyta czy chcą łąpówkę. Najlepiej jak najgłośniej. Widać wtedy lekki popłoch. I nie powtarzają propozycji.O dziwo.

      > Jakbyś się interesował, to byś wiedział że są ubezpieczeni, no chyba że...

      Oczywiście jak najbardziej pełna odpowiedzialność zawodowa.
      A ubezpieczeń nie ma, bo nie słyszałem aby jakiś lekarz w RP płacił za popełnione błędy z własnej kieszeni.
    • oryganion 16.02.06, 14:50
      to juz od dawna wiadomo. Problem leży oczywiściwe w podstawowym pytaniu o
      Państwo - jakie duże uprawnienia mu damy - bo w końcu ono fukcjonuje za nasze
      pieniądze:
      w gospodarce rynkowej każdy zarabia stosownie do swoich możliwości spełnianiu
      oczekiwań konsumentów. W państwowej redystrybucji każdy stosownie do zajmowanego
      miejsca ograbia konsumetów.
      A kierumnek jest taki,że teraz znowu mamy mieć silne Państwo -ono będzie
      wychowywać, leczyć i w ogóle. Ile razy jeszcze będą to przerabiać?
      Siedli na stołki czerwonych i czuj a się bardzo dobrze - po co to zmieniać?
      Mają prawo które uzasadnie ich "rację stanu" ale teraz jest nowość - próba u
      święcenia Państwa - teraz już atak na państwo będzie grzechem.
      Jeżeli złem jest żąddąć od nas pieniędzy /śmieszny system podatkowy i przymus
      ZUS-u NFZ itd. jeżeli złem jest także żądanie od nas życia - w każdej chwili
      lądujesz w kamaszach - to także złem jest ograbianie nas przez bandę która dlaej
      zwie się" - tu nie wymienię bo wyjeżdżam za kilka tygodni
    • virus_alfa 26.02.06, 19:19
      "szkoda gadać" napisał:
      > Nieważne, że zarabia 1100 zł miesięcznie na rękę a pracuje najczęściej od 8
      do
      > 16, nikt się nie zastanawia, że nierzadko ma też rodzinę, którą wypadałoby
      > utrzymać:P

      Sporo ludzi ma dziś takie problemy. Lekarze nie są wyjątkowwą kastą której te
      problemy mają nie dotyczyć.
      ______________________________
      Ja napiszę: owszem, może i niemało ludzi ma takie problemy, ale czy Ty masz
      pojęcie o odpowiedzialności pracy lekarza????? Wierz mi, niejeden i za 3 razy
      tyle nie chciałby podejmować tak ważkich decyzji w tak krótkim czasie!!!

      "szkoda gadać" napisał:
      > I proszę niech nikt nie mówi, że lekarze mają możliwości dodatkowego zarobku
      > 24-godzinny dyżur w szpitalu to kwota rzędu 140-150zł, więc za godzinę
      >wychodzi chyba mniej niż w McDonaldzie:(

      Nie zapomnij doliczyć łapówek.
      ____________________________________________
      Heh, z dawanych obecnie łapówek wierz mi, zwykłemu etatowemu lekarzowi nie
      dałoby rady utrzymać nawet królika. A ci, co to profesorami na klinikach są to
      ci, których być może i kuszono łapówkami, ale niekoniecznie wszyscy je
      przyjmują!

      "szkoda gadać" napisał:
      Doktorek od kichania i przykładania maści tam gdzie są potrzebne dodatkowe
      badania to nie lekarz. Mimo tytułu lekarza.
      Pacjent oczekuje fachowości, odpowiedzialności i kompetencji. Niestety
      najczęściej tego brakuje. O choćby słynne bazgranie
      recept. I aptekarz ma stresa żeby nie wytruł pacjentów bo lekarzowi nie chce
      sie pisać czytelnie.
      ______________________________________________
      Cóż, W KAŻDEJ profesji znajdziesz osoby odpowiednio wykształcone i kompetentne,
      jak i te niedouczone. A ty powpychałeś wszystkich lekarzy do jednej szuflady.
      To równie inteligentne stwierdzenie, jak to, że wszyscy policjanci to głupki z
      IQ poniżej setki. Na przykład.



    • Gość: mrowa2 IP: *.ipt.aol.com 15.02.06, 23:45
      To jest normalny fach , a nie zadna misja . Misja to moze byc na Madagaskarze,
      jak ktos ma na to ochote. Tu jest Polska i normalna praca. Tylko trzeba placic
    • Gość: mick3 IP: *.pec.torun.pl / *.pec.torun.pl 15.02.06, 08:15
      No tak, zabrane pieniądze tym wymienionym politykom faktycznie starwczą na 30%
      podwyżki dla lekarzy i innych w służbie zdrowia. Można też zbojkotować prywatne
      praktyki lekarzy strajkujących. Nic tak nie uświadamia problemu, jak brak
      pieniędzy. Lekarzom życzę miłego urlopu, im też przysługuje. Najlepiej do
      Swajcarii czy też Austrii na narty. Do zobaczenia na tamtym świecie.
    • amwaw 15.02.06, 09:32
      "Zabrac pieniadze DORNOWI KACZYNSKIM GIERTYCHOWI LEPEROWI,własnie to
      > oni sa przyczyna naszego zlego stanu zdrowia."
      ??????????????????????????????????
      No no no
      większej głupoty dawno nie czytałam
      Przyznaje Ci Order Uśmiechu!!!!
      Zasłużyłaś/eś!!Brawo!!
      --
      ________
      Dominika
    • sumak.blyskawiczny 15.02.06, 07:50
      Od lat kolejne rządy pracę lekarzy czy nauczycieli nazywają misją i jaką taką
      opłacają nisko.
      Nie rozumiem jednak, dalczego nie traktują podobnie swojej misji - służby
      społeczeństwu. Tutaj są znacznie bardziej hojni!

      --------------------
      Złe cechy prawicy to:
      nieufność i zamknięcie w czterech ścianach własnych zasad.
    • Gość: pacjent IP: *.ribeamt.dk 15.02.06, 07:56
    • Gość: konowal IP: *.hsd1.ma.comcast.net 15.02.06, 08:08
      TO JA PRZECZYTAJ TY UMYSLOWY INWALIDO: PRZYSIEGA HIPOKRYTA MOWI ZE LEKARZOWI NIE
      WOLNO PODEJMOWAC LECZENIA BEZ GODZIWEGO WYNAGRODZENIA. Poza tym lekarze nie
      skladaja przysiegi hipokratesa tylko przyrzeczenie lekarskie
    • Gość: trutututu IP: 81.26.13.* 15.02.06, 08:24
      A właściwie to w którym miejscu tego przyrzeczenia jest mowa o tym, że NIE WOLNO
      podjąć leczenia bez godziwego wynagrodzenia? Mógłbyś zacytować?
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:29
      Kodeks etyki lekarskiej extrakt
      Art. 7.
      W szczególnie uzasadnionych wypadkach lekarz może nie podjąć się lub odstąpić od
      leczenia chorego, z wyjątkiem przypadków nie cierpiących zwłoki. Nie podejmując
      albo odstępując od leczenia lekarz winien wskazać choremu inną możliwość
      uzyskania pomocy lekarskiej.
      Art. 11.
      Lekarz winien zabiegać o wykonywanie swego zawodu w warunkach, które zapewniają
      odpowiednią jakość opieki nad pacjentem.
      Art. 27.
      Lekarz ma prawo do ujawnienia zauważonych faktów zagrożenia zdrowia lub życia w
      wyniku łamania praw człowieka.
      Art. 70.
      Zadania, jakie spełnia lekarz, dają mu podstawę do żądania ochrony jego godności
      osobistej, nietykalności cielesnej oraz pomocy w wykonywaniu działań zawodowych.
    • Gość: trutututu IP: 81.26.13.* 15.02.06, 10:58
      Wszystko pięknie i to, że lekarz ma prawo do odpowiedniej zapłaty za swoją
      ciężką i odpowiedzialną pracę to jest dla mnie oczywiste, nik mnie nie musi
      przekonywać. Ale ja dalej nie wiem gdzie jest umieszczone sformułowanie
      zabraniające lekarzowi leczenia bez odpowiedniego wynagrodzenia. Konował napisał
      wyraźnie: "...PRZYSIEGA (...) MOWI ZE LEKARZOWI NIE
      WOLNO PODEJMOWAC LECZENIA BEZ GODZIWEGO WYNAGRODZENIA...". To chyba jest,
      delikatnie mówiąc, nadinterpretacja nie wydaje Ci się? I co ciekawe, już któryś
      raz spotykam się z takim poglądem, który według mnie jest przyrzeczeniem
      lekarskim kompletnie nieuzasadniony.
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 11:29
      W przyrzeczeniu lekarskim ktore jest znormalizowana regula europejska wg WHO nie
      ma zadnych zapisow o tym ze lekarzowi nie wolno podejmowac... itd. Ale nie ma
      rowniez ze musi pracowac za darmo (albo za jalmuzne). Jesli lekarz nie bedzie
      przyjmowal kogos z goraczka to nie popelnia wykroczenia wobec kodeksu etycznego
      gdyz tam mowa o przypadkach bezposredniego zagrozenia zycia. Jesli takowych nie
      ma (a mniemam ze doskonale znasz kryteria oceny stabilnosci stanu funkcji
      zyciowych ) Tak wiec nie dotyczy to przypadkow pospolitych. Chyba ze nastapia
      powiklania zagrazajace zyciu. To ze moga wystapic nie znaczy ze lekarz ma
      obowiazek leczyc. Ma obowiazek gdy zagrozenie zycia wystepuje. Tak wiec jak
      widzisz trzeba najpierw zrozumiec tekst przysiegi, przyrzezczenia, i kodeksu
      etyki lekarskiej aby moc sie wypowiadac. Jesli wyciaga sie zdania z kontekstu i
      interpretuje na wlasny uzytek to mozna kazdego oskarzyc o wszystko. Tak dzieje
      sie wlasnie w Polsce...
    • Gość: trutututu IP: 81.26.13.* 15.02.06, 12:22
      My chyba nie bardzo sie rozumiemy. To co napisałeś jest sprawą oczywistą nie
      podlegającą dyskusji. Ja naprawdę rozumiem desperację tych spośród nas którzy w
      taki sposób muszą domagać się należnej i godziwej zapłaty za swój wysiłek.
      Solidaryzuję się z nimi bezapelacyjnie. Ale jak słyszę niektórych (vide konował)
      lekarzy którzy twierdzą, że bez pieniędzy to im nie wolno leczyć, no to chyba
      nóż w kieszeni może się otworzyć prawda? Jeżeli to nie jest - tak jak już
      pisałem - nadinterpretacja to ja nie wiem jak to nazwać. Należy rozróżnić
      domaganie się należnych nam praw i korzyści - zgodnych z tąż właśnie etyką
      lekarską i po prostu ludzką - z pracy, od ordynarnej próby wyciągania pieniędzy
      przy pomocy kilku fałszywie zinterpretowanych wyrażeń. Więc stwierdzenie o
      wyciąganiu zdań z kontekstu i braku zrozumienia tekstu to chyba jednak nie do mnie?
    • lakare 16.02.06, 19:02
      Zgadzam sie z trututu. Tak na wszelki wypadek załaczam rzeczona przysiegę. Moze
      zanim ktos zacznie się na nią powoływać (w dowlnej opcji) warto wiedzieć, co tam
      jest....
      PRZYSIĘGA HIPOKRATESA
      Przysięgam
      na Apollona lekarza,
      na Asklepiosa, Hygieje i Panaceje
      oraz na wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków,
      że wedle mej możności i rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych
      zobowiązań.
      Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami,
      będę się dzielił z nim mieniem i na żądanie zaspokajał jego potrzeby:
      synów jego będę uważał za swoich braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby
      zapragnęli się w niej
      kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony;
      prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom
      swego mistrza oraz
      uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim,
      poza tym nikomu innemu.
      Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i rozeznania ku pożytkowi
      chorych, broniąc ich
      od uszczerbku i krzywdy.
      Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę
      jej doradzał, podobnie też
      nie dam nigdy niewieście środka poronnego.
      W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.
      Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom zawodowo
      stosującym ten zabieg.
      Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, nie po to, żeby
      świadomie wyrządzać krzywdę lub szkodzić w inny sposób, wolny od pożądań
      zmysłowych tak wobec niewiast jak i mężczyzn, wobec wolnych i niewolników.

      Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza nim, z życia ludzkiego ujrzał, czy
      usłyszał,
      czego nie należy na zewnątrz rozgłaszać,
      będę milczał, zachowując to w tajemnicy.

      Jeżeli dochowam tej przysięgi, i nie złamię jej,
      obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu tej sztuki,
      ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy;

      jeżeli ją przekroczę i złamię, niech mnie los przeciwny dotknie.


    • Gość: lekarz IP: *.chello.pl 15.02.06, 08:09
      Przysięga Hipokryta nie zwalnia mnie chyba z możliwości zarobiania na zycie ???
      lekarz z II, 1230 zeta.
      bilet mam kupiony, jeszcze 2 miesiące formalności i martwcie się sami o swoje
      ciała.
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:31
      Brawo kolego!!! Pozdrawiamz Belgii.
    • Gość: Hh IP: *.toya.net.pl 15.02.06, 11:04
      że w Polsce tyle zarabiają lekarze inżynierowie nauczyciele policjanci? Z
      księżyca spadłeś? Trzeba było zostać hydraulikiem studia nie takie trudne a
      zarobki .... . Jak wiedziałeś to nie płacz, wszyscy jedziemy na tym samym wózku
      ale myśle że lekarze na lepszych.Jak chcesz wyjechać to jedź , ale nigdy nie
      myślałeś o tym, że ktoś pracował za takie marne grosze np.nauczyciele czy
      teraźniejsi emeryci których teraz zostawiasz , żebyś miał taki zawód?Może
      odpracuj chć tyle ile w ciebie zainwestowano.
    • Gość: R IP: *.toya.net.pl 15.02.06, 21:55
      Faktycznie może i nauczyciele mają porównywalne pensje. Ale...
      Pracowali/pracują po kilkanaście godzin tygodniowo. Korzystają z praw
      zagwarantowanych w Karcie Nauczyciela (choćby wiek emerytalny). Nie wspominając
      o dniach wolnych... i innych zasadniczych różnicach.
    • Gość: Hipokryt IP: 81.26.13.* 15.02.06, 08:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: pb IP: *.widzew.net / *.widzew.net 15.02.06, 10:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:29
      Kodeks etyki lekarskiej
      Art. 7.
      W szczególnie uzasadnionych wypadkach lekarz może nie podjąć się lub odstąpić od
      leczenia chorego, z wyjątkiem przypadków nie cierpiących zwłoki. Nie podejmując
      albo odstępując od leczenia lekarz winien wskazać choremu inną możliwość
      uzyskania pomocy lekarskiej.
      Art. 11.
      Lekarz winien zabiegać o wykonywanie swego zawodu w warunkach, które zapewniają
      odpowiednią jakość opieki nad pacjentem.
      Art. 27.
      Lekarz ma prawo do ujawnienia zauważonych faktów zagrożenia zdrowia lub życia w
      wyniku łamania praw człowieka.
      Art. 70.
      Zadania, jakie spełnia lekarz, dają mu podstawę do żądania ochrony jego godności
      osobistej, nietykalności cielesnej oraz pomocy w wykonywaniu działań zawodowych.
    • Gość: lekarka IP: *.ols.vectranet.pl 15.02.06, 08:13
    • Gość: niewyspany_pawian IP: *.ztpnet.pl 15.02.06, 10:26
      A ja rychłego i całkowitego sprywatyzowania służby zdrowia lekarzom życzę!
    • Gość: k4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 08:17
      Może by powalczyli o kasy fiskalne w prywatnych gabinetach.
    • Gość: Leszek IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.02.06, 08:22
      Wielkie pieniądze poszły na rolników.w tym krus obniżenia progów itp.Większa
      część funduszy unijnych idzie do rolników,którzy masowo wódkę żłop[ią.Paliwo
      rolnicze i.td.Co z funduszy zyskał mieszkaniec miasta emetyt.A składkę unijną
      płacimy właśnie my.Lekarze mają rację.Leczą 38 milionów polaków.Wielkie
      pieniądze poszły na górnictwo a ich jest 138 tyś.Muszą sie znależć pieniądze
      dla lekarzy i pielęgniarek,bo wyjadą zagranicę.Leszek
    • Gość: black orchid IP: *.interna2.uj.edu.pl 15.02.06, 08:26
      1. zauwaz gosciu ze tylko lekarze nic nigdy nie dostali i znajdz mi kraj gdzie
      gornik zarabia ponad 3 razy tyle co lekarz (mam 1130 pln netto pensji)
      2. utrzymaj za to rodzine
      3. dorabiam robiac tlumaczenia medyczne, statystyki etc. - to nie jest normalne
      4. lekarz powinien moc zyc z jednej pracy - tak by przychodzac do pacjenta byl
      wypoczety i w dobrej formie
      5. nawet w Czechach lekarze zarabiaja 2-3 razy wiecej niz tu
      6. a gdziekolwiek indziej na zachod i poludnie 10-20 razy wiecej
      7. pielegniarki maja stawki jeszcze bardziej glodowe niz lekarze
      8. pewnego pieknego dnia zostanie w Polsce trzech lekarzy na krzyz (starych i z
      ukladami) - reszta wyjedzie zamiast sie uzerac tutaaj i kombinowac jak obejsc
      przepisy by pomoc pacjentowi oraz jak przezyc, a wtedy ceny beda dramatyczne za
      uslugi medyczne
      9. i tak mamy jedna za najnizszych srednich lakarzy na obywatela w Europie
      10. ja nie mam zamiaru ani protestowac ani nic - nie bede blokowal drog ani
      kilofami rozwalal sejmu - zaden taki rokosz nigdy nie powinien miec miejsca,
      ale stad wyjade kiedys (niedlugo) i wielu moich kolegow tez - chce miec dziecko
      i moc utrzymac rodzine i godnie pracowac i jeszcze pomoc Rodzicom na starosc
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:38
      Kolego i tak Cie zaden madry Polak nie zrozumie. Idz na urlop. Jak nie bedzie
      sie jeden z drugim mial gdzie leczyc z powodu np sraczki i zasra sobie cala
      chate to moze mu rura zmieknie. Chodz na urlopy regularnie. Ja proponuje nawet
      zebys te 1130 zl podzielil przez 50 zl (za godzine pracy) Wychodzi 27 godzin i
      tyle powinienes w miesiacu pracowac. Pracuj tyle za ile Ci placa i nie martwsie
      tymi ktorzy tu szczekaja. Jak beda umierac wtedy im pomorzesz przezyc tak jak
      zapisane jest w kodeksie etyki lekarskiej.Z katarami sraczkami niech sie madrale
      lecza sami szczegolnie ze sraczkami (biegunkami) bakteryjnymi. :)
    • juicio 15.02.06, 08:30
      ... tak jak i cała służba zdrowia.
      Sam nie jestem lekarzem, ale znam to środowisko, gdyż mam w nim i rodzinę i
      znajomych. Problem nie jest jednoznaczny. A i środowisko jest bardzo
      zróżnicowane. Są tacy, którzy zarabiają dużo i oni nie będą protestować. Ale
      często zarabiają dużo dlatego, że wykorzystują szpitalny sprzęt do własnych
      celów. Godzą się na niskie stawki bo rekompensują sobie to prywatnie korzystając
      ze sprzętu. Problem jest o tyle złożony, że mało zarabiają najczęściej uczciwi
      lekarze i młodzi, którzy jeszcze nie zdążyli się dopasować do systemu. Zmienić
      ten chory system. Jestem całym sercem za tym, żeby lekarze zarabiali godziwie.
      Ale też jestem za tym, żeby nieuczciwi i konowały odchodzili z zawodu. Niech
      będzie weryfikacja pozytywna - jak w innych profesjach.
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:40
      I tu sie z Toba zgadzam. Znasz problem.
    • Gość: ktr IP: *.mineral.tu-freiberg.de 15.02.06, 14:36
      Calkowita racja! Dlatego lekarze nigdy nic nie wywalczyli bo... nie walczyli.
      Sklocone i w znacznej czesci zdemoralizowane srodowisko niestety. Nawet 203
      wywalczyly pielegniarki.
    • mcozio 15.02.06, 08:35
      elita i raczej tylko potem doktoraty albo profesory ale bez kasy na badania i
      tego nie bedzie. ten lekarz powinen zarazac min 1,5 sredniej bo juz lepszy nie
      bedzie chyba ze za lata praktyki beda dawac podwyzki

      a jak nie to EU czeka, USA czeka tylko paszport w dlon i leciec do nowego
      kraju, wszedzie sie szanuje wyksztalconych i prace tylko nie w POLSCE, ty
      zawsze wyzysk,, a to wina ELIT politycznych,

      w niemczech lekarz ok 2-2,5 tys Euro, Informatyk 80 euro za godz + dojazdy

      a w polsce moze 2 tys i to z łaska..ale coz..
    • Gość: fuj IP: 81.13.241.* 15.02.06, 08:40
      koledzy, zrobcie przed wyjazdem specjalizacje i wezcie pod uwage, ze choc
      zarobki godziwe - to czas pracy niestety nie ten sam co w Polsce. Powodzenia.
    • Gość: fuj IP: 81.13.241.* 15.02.06, 08:41
      a, i aktualnie na zachodzie nie ma II stopnia specjalizacji, jest jeden, wiec
      nie ma co sie napuszac.
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:44
      W Polsce tez juz jest jeden tylko stopien specjalizacji jakbys nie wiedzial.
      Specjalizowanie sie trwa srednio 5 lat w Polsce.
    • Gość: khamul IP: *.gazownia.szczecin.pl 15.02.06, 09:34
      tylko jak zrobic specjalizacje w Polsce ? jest to prawie niemozliwie ! Wiaze
      sie to z 6 letnim stazem za panstwowa pensje ( okolo 1500 brutto ), 8h pracy
      dziennie praktykowania w szpitalach. Ciezka sprawa bo faktycznie nie da sie z
      tego wyzyc. Osobiscie znam jedna osobe, ktora postanowila wyemigrowac do
      Niemiec aby tam podjac praktyke w jednym z post-enerdowskich klinik, pracuje na
      obczyznie ale zarabia tez duzo lepsze pieniadze. Tam szpitale same zabiegaja o
      lekarzy i staraja sie inwestowac w mlodych ludzi, nikt nie twierdzi iz sa ta
      miliony do zarobienia, ale napewno pieniadze wystarczajace na samodzielne
      utrzymanie sie i odlozenie czegos na przyszlosc ...


      Zarobki polskich lekarzy - sprawa bardzo drazliwa i delikatna, w polskim
      spoleczenstwie istnieja ogromne rozpietosci w zakresie zarobkow poszczegolnych
      lekarzy: od 1100 netto dla poczatkujacych, mlodych i czesto ambitnych ludzi po
      studiach i nierzadko siegajace kilkudziesieciu tysiecy akwiwalenty "starych
      wyjadaczy" zyjacych na starych ukladach wyniesionych nierzadko jeszcze z PRL-
      owskiej rzeczywistosci. To najbardziej bulwersuje i budzi kontrowersje ... no i
      pozostaje jeszcze sprawa wykorzystywania panstwowego sprzetu i pomieszczen
      szpitalnych do prywatnych praktyk poszczegolnych specjalistow. Dochodzi do tego
      takze "nieetyczne" manipulowanie godzinami przyjec pacjentow, w taki sposob aby
      trafili oni do danego specjalisty po godzinach jego pracy ( juz odplatnie
      oczywisce ) w panstwowej klinice. Kazdy polak ma swiadomosc ze do niektorych
      specjalistow z danej dziedziny czeka sie nierzadko miesiacami, podczas gdy
      prywatnie do tej samej osoby mozna dostac sie w przeciagu kilku dni ( za
      odpowiednie pieniadze ). Niestety polska sluzba zdrowia jest pelna sprzecznosci
      i patologii i cos z tym nalezalo by zrobic ( moze chocby od zakazu wynajmowania
      pomieszczen i sprzetu szpitalnego do prowadzenia prywatnych gabinetow
      lekarskich na terenie placowek sluzby zdrowia ) aby zlikwidowac te
      kontrasty ... ( ale to juz moze watek na inny topic ? )

      Zarobki polskich lekarzy - razaco niskie i w pelni rozumiem ich postulaty i
      pragnienia godziwych zarobkow, te 30% podwyzki dla nich to naprawde sporo,
      pytanie tylko skad wziasc takie pieniadze. Ktos wczesniej napisal iz sa
      odpowiednie rezerwy w ministerstwie zdrowia ( ciekawe czy to prawda ? ), nie
      bardzo w to wierze, no ale oby tak bylo, no i zupelnie absurdalna wydaje mi sie
      mysl iz wydatki na place personelu medycznego to jest rzad wielkosci 2-3%
      miesiecznych kosztow placowki szpitala czy kliniki, sadze ze jest duzo wiekszy.
      Mam tylko nadzieje ze zachowamy zdrowy rozsadek i podwyzszke dostana lekarze o
      naprawde niskich uposazeniach, dla mlodego absolwenta czy lekarza robiacego
      specjalizacje i zarabiajacego okolo 2200 brutto podwyzka rzedu 30% jest wedlug
      mojej opinii jak najbardziej wskazana, ale np dla dyrektora szpitala czy
      ordynatora duzego oddzialu zarabiajacego np 10000 brutto juz nie :) Czemu ?
      bardzo proste, znam kilku specjalistow, ktorzy raczej mysla o tym jaki nowy
      samochod kupic co roku ( lub dwa ) niz skupic sie temu czemu przysiegali (
      ratowaniu zycia ludzkiego ).

      p.s. jedna rzecz bodaj najwazniejsza, jakiekolwiek strajki czy protesty nie
      powinny odbic sie na chorych, ktorzy przeciez nie sa niczemu winni
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:43
      Jak policzysz etat plus wszystkie inne fuchy w 10 miejscach to wyjdzie tyle samo
      w Polsce albo w Polsce wiecej.... godzin pracy.
    • signal 15.02.06, 08:42
      Dorn was powoła
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:48
      Kodeks etyki lekarskiej ekstrakt
      Art. 7.
      W szczególnie uzasadnionych wypadkach lekarz może nie podjąć się lub odstąpić od
      leczenia chorego, z wyjątkiem przypadków nie cierpiących zwłoki. Nie podejmując
      albo odstępując od leczenia lekarz winien wskazać choremu inną możliwość
      uzyskania pomocy lekarskiej.
      Art. 11.
      Lekarz winien zabiegać o wykonywanie swego zawodu w warunkach, które zapewniają
      odpowiednią jakość opieki nad pacjentem.
      Art. 27.
      Lekarz ma prawo do ujawnienia zauważonych faktów zagrożenia zdrowia lub życia w
      wyniku łamania praw człowieka.
      Art. 70.
      Zadania, jakie spełnia lekarz, dają mu podstawę do żądania ochrony jego godności
      osobistej, nietykalności cielesnej oraz pomocy w wykonywaniu działań zawodowych.
    • mln79 15.02.06, 08:51
      Jak lekarz słabo zarabia, to musi dorobić (np. przyjmuje prywatnie). Czyli
      przychodzi do pracy zmęczony. A wtedy popełnia błędy. Wyższe zarobki lekarzy są
      więc w interesie pacjentów.
    • Gość: vvi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 09:07
      A pacjenci i tak będą myśleć, że im się wszystko należy, bo odprowadzają swoją
      składkę.... hahaha
      A skąd są długi?? z tego, że lekarze nie liczą się z kosztami i dla dobra
      pacjenta skierowują na dodatkowe badania i próbują leczyć, choć NFZ nie daje na
      to kasy:(
      Za składkę to macie raz do roku morfologię krwi, rtg i do domu!!!
    • bielinka 15.02.06, 10:02
      > Za składkę to macie raz do roku morfologię krwi, rtg i do domu!!!
      OOOO nie zgadzam się z Tobą! Owszem są ludzie, którzy mało zarabiają i ich
      składka nie jest zbyt wysoka. Ale sa i tacy którzy zarabiają nieźle i ich
      składka to już niezła kwota. Przy czym:
      1) Sa to ludzie, którzy dzięki temu że zarabiają dbają o siebie i są zdrowsi,
      mają po prostu za co dobrze zjeść, kupić sobie witaminy, zaszczepić się itd.
      2) Ci ludzie rzadko korzystaja z publicznej służby zdrowia bo nie mają na nia
      czasu i zdrowia - a składki obowiązkowo płacą. Czyli zasilają ten chory twór
      swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi które ktoś gdzieś delikatnie mówiąc -
      MARNUJE.
      CO się dzieje z tymi pieniedzmi wplacanymi np. przez mojego męża, który nie był
      u państwowego lekarza z 10 lat? Ktoś mam nadzieje jest za te pieniądze leczony?
      Niestety podobno nadzieja to matka glupich ...
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:51
      Dobre pytania. Kieruj je do ministerstwa zdrowia i przede wszystkim do NFZ
    • lola292 15.02.06, 09:01
      Jakie są pensje w naszym kraju to każdy widzi.Ale pensje lekarzy to istna
      paranoja.ktos kto na codzień ratuje życie ludzkie zarabia mniej od byle
      przedstawiciela handlowego.Czas z tym skończyć, bo niedługo zostana nam tylko
      studenci medycyny, którzy wyjadą równie szybko po ukończeniu studiów i cała
      rzesza emerytowanych profesorów ze swoimi "cudownymi" potomkami , ktorzy często
      poza nazwiskiem niestety nie dziedziczą rozumu.Czas skoczyć z nepotyzmem w
      słuzbie zdrowia, stworzyć warunki rozwoju dla młodych lekarzy, zacząć im
      normalnie płacić i wówczas wymagać.
    • flickerz 15.02.06, 09:08
      lola292 napisała:

      > Jakie są pensje w naszym kraju to każdy widzi.Ale pensje lekarzy to istna
      > paranoja.ktos kto na codzień ratuje życie ludzkie zarabia mniej od byle
      > przedstawiciela handlowego.

      to jest bardzo oczywiste - bo placa lekarzy nie jest oferowana na wolnym rynku.
      PO TO powinno sie bylo wczesniej sprywatyzowac CALA sluzbe zdrowia - i
      wprowadzic kilka ubezpieczalni zdrowotnych (jak np. w Czechach - jak zaczynalem
      tam prace to zostalem poproszony o wybor wlasnego "zusu").

      bedzie kilka ubezpieczalni - beda konkurowac.
      beda szpitale konkurowac jakoscia uslug i cena dla ubezpieczalni - bedzie
      efektywniej.
      beda rozne szpitale - lekarze beda mieli ROZNA pensje - zaleznie od
      umiejetnosci, zdolnosci, doswiadczenia.

      tak jak przedstawiciele handlowi.

      lekarz na kontrakcie dba o to zeby nie marnowac panstwowych pieniedzy. jest
      instytucja. jakby kazdy szpital byl na kontrakcie to tez by dbali. ale zeby sie
      tam utrzymac to musi byc wolny rynek ubezpieczen, a nie taki NFZ co za morde
      trzyma i jednym (publicznym) i drugim (prywatnym) mowi za ile maja leczyc i ze
      wiecej nie dostana bo nie ma.

      pzdr
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:53
      Ale na to nie ma tzw. "przyzwolenia politycznego". To sformułowanie usłyszałem
      od byłego prezesa kasy chorych nie powiem jakiej.
    • Gość: agnieszka IP: 156.17.201.* 15.02.06, 09:12
      pracuję, od trzech lat nie miałam podwyżki, zarabiam 1500 złotych netto,
      spłacam kredyt hipoteczny, żyję i... ciągle szukam prac dodatkowych - na umowę
      o dzielo, na zlecenie... Chcę skończyć z chałturami - czy też mam strajkować?
      Mam wyższe wykształcenie, znam dwa języki obce, kończę drugie studia
      podyplomowe... I co z tego skoro poza osobistą satysfakcją nie mam nic innego?
    • ewa.analityk1 15.02.06, 09:22
      Wykształcenie lekarza to ponad 600 000 zł od Państwa, za to po stażu dostaje
      się 1100 zł !!! na rękę więc dorabia się dyżurami i czym się da, nie śpi, nie
      ma czasu kształcić. W końcu większość młodych podejmuje drastyczną decyzję i po
      specjalizacji wyjeżdża i już nie wraca.
      Trochę absurdalnie to wygląda, jak w USA powiedziałam ile zarabia lekarz w
      Polsce to umierali ze śmiechu, jeszcze oni otworzą granice dla lekarzy a
      będziecie szukać pomocy u znachorów.
      Nauczyciele zarabiają więcej za 18 godzin tygodniowo i protestują, jestem całym
      sercem za protestem nieważne czy odniesie efekt ważne, żeby ludzie zobaczyli
      absurd sytuacji.
      --
      forum eksperckie z ginem, psychologiem dla myślących o dziecku
      testy owu ciaz (tanio,dostawa 1-2 dni) pytaj ewa.analityk1@gazeta.pl
    • Gość: gość IP: *.chello.pl 15.02.06, 09:24
      Współczuję lekarzom wysokości zarobków. Sama pracuję w służbie zdrowia
      (laboratorium)i chciałabym się tylko zapytać który z lekarzy pracuje od 8 do
      16? Ja widzę do której pracują po zapełnionym parkingu służby zdrowia, niestety
      o godzinie 14 zostaje lekarz dyżurant. A więc drodzy doktorzy policzcie sobie
      ile kosztuje wasza godzina pracy. Jeśli chodzi o kwestie dyżurów to ja też
      biorę dyżury w innym laboratorium też mam studia i nikt mi nie powie że za
      24godzinny dyżur ma 140-150 złotych bo mu nie UWIERZĘ.
    • Gość: lalla IP: *.mcnir.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.02.06, 09:51
      a mogę pokazać swój pasek za miesiac styczeń- ( w 4 dyzuri zwykłe + 1
      Śwąteczny)= w sumie 1750zł
    • Gość: ina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 16:36
      COdziennie od 8 do 15 praca na bloku operacyjnym, jak skończe
      wczesniej, to juz czekają konsultacje do zrobienia, czesto kończe
      później niz nominalnie powinnam skończyć pracę. 18 lat pracy, II
      stopień z anestezjologii 2200 brutto, za dyżur na rekę dostanę ok 180
      zł, niektórzy maja jeszcze mniej np 1900 zł internista z IIą. Tych
      którzy naprawde pracuja w szpitalu nie widać, rzucają sie w oczy ci,
      którzy nie mają tyle pracy i rzeczywiście wychodza wcześniej. Ale
      nie uogolniaj.
    • Gość: lekarz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.06, 22:51
      Jesli nie chcesz nie wierz, ale niestety tak jest. My lekarze jestesmy tania
      sila robocza. Wstyd sie przyznac.
    • aron2004 15.02.06, 23:32
      są ludzie którzy mają gorzej niż lekarze np. kasjerki z marketów pielęgniarki i
      to im należą sie podwyżki a nie lekarzom
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 10:55
      Jak chcesz zostać w Polsce - strajkuj. Jak masz wszystkiego dość pakuj manatki
      znasz dwa języki na co czekasz? Pozdrowienia z Belgii.
    • Gość: zzx IP: 195.8.101.* 15.02.06, 09:29
      a dobrzy (niestety nieliczni) lekarze będą zarabiać dużo!
    • Gość: pb IP: *.widzew.net / *.widzew.net 15.02.06, 10:07
      Gość portalu: zzx napisał(a):

      > a dobrzy (niestety nieliczni) lekarze będą zarabiać dużo!

      Dokładnie tak !

      Tylko zapomniałeś dodać, że to będzie w Angli, Niemczech , Norewgi itp.
    • Gość: Zenek blus IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.02.06, 09:30
      Co za niedouczeni dziennikarze pracują w Gazecie Wyborczej!!! Zasada jest taka,
      pracownik wystepuję o urlop a pracodawca udziela mu go lub nie. Taką wiedzę
      każdy pracownik posiada już po wstępnym szkoleniu w zakładzie.
    • Gość: gość IP: *.chello.pl 15.02.06, 09:38
      Załóżmy hipotetycznie że lekarze zaczną zarabiać uczciwe pieniądze. Powinni
      przy tym podpisywać oświadczenia że nie będą zatrudniać się w prywatnych
      gabinetach. Wtedy będą pracować na państwowych posadach rozwijać się szkolić
      itd ale czy w tym Państwie to możliwe? Wydaje mi się że nie.
      Dlaczego wszyscy piszą tylko o lekarzach i pielęgniarkach a co z pracownikami
      Laboratorium? To na ich pracy tak naprawdę lekarz opiera swoją diagnozę, nie
      piszcie że tylko lekarze, pielęgniarki mają tak źle bo pracując w Laboratorium
      kokosów też nie zarobicie.
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 11:03
      No coz ... Lekarz leczacy wyniki laboratoryjne a nie pacjenta to zly lekarz...
      Laboratorium jest tylko pomoca. Nie przecze ze nie jest wazne bo jest. I nie
      przecze ze w laboratorium tez powinno sie wiecej zarabiac ale czy aby nalezy sie
      porownywac z lekarzami? Technolog drewna ma tez studia informatyk ma tez studia.
      Na dzien dzisiejszy zarabiaja oni wiecej niz lekarze. Czy laboratorium bez
      lekarza bedzie pracowalo?Lekarz bez laboratorium moze owszem bedzie mu o wiele
      trudniej podejmowac trafne decyzje co do terapii ale da sie. Lab. sam w sobie to
      sztuka dla sztuki. Zawod lekarza jest jednak sztuka i to wlasnie nie dla sztuki....
    • Gość: gość IP: *.chello.pl 15.02.06, 13:52
      No tak nie ma jak mistrz we własnej osobie. Chylę czoła wszystkowiedzący LEKARZU
    • Gość: gość IP: *.chello.pl 15.02.06, 13:57
      Polecam Ci dyżur na OIOM-ie bez pracującego dla Pacjenta i dla Ciebie
      laboratorium na pewno dużo zdziałasz swoją diagnozą.
    • Gość: brrr3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 09:34
      Dlaczego ? Bo wiem w jakim kraju zyję i jak moje profesja jest traktowana. Zero
      litości i złudzeń. Liczy się górnik, hutnik i każdy kto wali łomami w głowy
      policjantów przed URMem. Reszta to smiecie. Pozdrawiam i duuuzo zdrowia zyczę.
    • Gość: ToKu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:21
      Nie potrafisz zawalczyć o swoje łomem, tudzież kilofem?

      To czego szukasz w tym kraju naiwniaku?

      A jak już zbyt wielu mądrych ludzi wyjedzie to wtedy będzie płacz i zgrzytanie
      zębów.
    • Gość: LEKARZ- GOŚĆ IP: *.lodz.msk.pl 15.02.06, 09:48
      mnie tez szlag trafia.Pieniadze sa odprowadzane- takze od pracyjacych lekarzy i
      tez lecze sie prywatnie u : okulisty, laryngologa, badania analityczne robie
      prywatnia i "prywatnie" wykupuje wiekszosc lekow.
      Ale ptasia grypa sie zbliza i problem sie czesciowo rozwiaze....
    • Gość: kapitalista IP: 217.153.205.* 15.02.06, 09:52
      Jak, jak ktoś mi nie chce zapłacić tyle, ile uważam, że mi się nalezy, to NIC
      NIE ROBIĘ, nie sprzedaję swoich uług. Nie strajkuję, nie biorę urlopu, nie
      demonstruję pod sejmem. Po prostu NIE RPZYJMUJĘ ZAMÓWIENIA. Proste? Tak samo
      każdy konował, zamiast marudzić, powinien odmówić pracy za stawkę, która wydaje
      mu ię za niska. Nie można w POlsce nikogo ZMUSZAĆ do pracy. Nie podoba się -
      można leżeć do góry laską.
    • Gość: pb IP: *.widzew.net / *.widzew.net 15.02.06, 10:16
      Gość portalu: kapitalista napisał(a):

      > Jak, jak ktoś mi nie chce zapłacić tyle, ile uważam, że mi się nalezy, to NIC
      > NIE ROBIĘ, nie sprzedaję swoich uług. Nie strajkuję, nie biorę urlopu, nie
      > demonstruję pod sejmem. Po prostu NIE RPZYJMUJĘ ZAMÓWIENIA. Proste? Tak samo
      > każdy konował, zamiast marudzić, powinien odmówić pracy za stawkę, która wydaje
      >
      > mu ię za niska. Nie można w POlsce nikogo ZMUSZAĆ do pracy. Nie podoba się -
      > można leżeć do góry laską.

      Swięte słowa!

      Jeśli lekarz podpisuje umowę na określoną przecież z góry kwotę, to znaczy że mu
      taki zarobek odpowiada.
      Tak ma prawo mysleć pacjent i cały naród!

      A pozwalniać się jak wam te zarobki nie odpowiadaja, bo doprawdy trudno
      zrozumieć w czym rzecz!

      W końcy przymusu pracy chyba jeszcze w Polsce nie ma!

      No, chyba, że was wezmą w kamasze!
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 11:06
      Lekarze pracujacy w szpitalach nie podpisuja umow. Podpisuja je dyrektorzy. Nie
      badzcie naiwni.
    • Gość: młody lekarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:19
      Zycze Ci człowieku,zebys nigdy nie zachorował...
    • Gość: Lekarz specjalista IP: *.acn.waw.pl 15.02.06, 09:53
      Ano dlatego, że już nie jesteśmy samotna wyspą, tylko CZŁONKIEM UNII
      EUROPEJSKIEJ.

      Stąd siłą rzeczy po pierwsze porównania z sytuacja naszych kolegów w innych
      rejonach UE bedzie czyms naturalnym, a w szczególności dążenie do zrównania
      warunków pracy w krajach o podobnej, co Polska zamożności (Litwa, Słowacja,
      Czechy, Wegry). Honoraria lekarzy w stosunku do CZASU PRACY porównując z tymi
      czterema krajami w Polsce są NAJNIŻSZE.

      Funkcjonowanie w miarę przyzwoite publicznej opieki zdrowotnej w Polsce jest
      rzeczywiście możliwe dzięki usankcjonowanemu prawnie WYZYSKOWI ludzi czy to
      pracujących, czy specjalizujących się. I to sie nie tyle musi skończyć, co SIĘ
      SKOŃCZY. Nie ma i nie bedzie na to dalszego przyzwolenia.
      I prawo UE przyjdzie tu nam z pomocą.

      Ponadto, na koniec, pragnę zauważyć, że aspiracje młodziezy medycznej
      (lekarskiej i pielęgniarskiej) co do podejmowania pracy poza Polską są ogromne.
      Odważę się powiedzieć, że większość absolwentów akademii medycznych nie wiąże w
      chwili obecniej swojej przyszłości zawodowej z Polską. I to trzeba zmienić. A
      jest to możliwe WYŁĄCZNIE poprzez zachęty i uczynienie z Polski konkurencyjnego
      miejsca dla realizacji aspiracji życiowych.

      Wszystkim, którzy zaraz wrzasną, że "niech wyjeżdżający zwracają za studia" od
      razu wyjasniam, że prawodawstwo UE nie przewiduje nie tylko takiej
      ewentualności, ale też zabrania JAKIEJKOLWIEK DYSKRYMINACJI KOGOKOLWIEK w
      prawie do swobodnego poruszania się po UE.

      Każdy obywatel UE(RP) może w każdej chwili BEZ PYTANIA SIĘ KOGOKOLWIEK O ZGODĘ
      stąd wyjechać.

      Więc sznujcie drodzy Polacy, nie tylko lekarzy, pielegniarki, ale w ogóle ludzi
      coś soba reprezentujących.
      Młodzi Polacy naprawdę chca masowo stąd wyjeżdżać. Nie tylko z powodów
      finansowych. Z powodów nazwijmy to ogólnie SOCJOLOGICZNYCH też.
    • Gość: ToKu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:39
      Droga tłuszczo!

      Powody socjologicznie, o których wspomniał mój przedmówca w swoim pouczającym i
      godnym uwagi poście, to najogólniej rzecz ujmując, szanowna tłuszczo, tyś sama!

      Chcesz mieć w kraju skansen gospodrczy i obyczajowy? Proszę bardzo, wolna wola,
      a ostatnie wybory pokazują, że tak chciałaby mieć Polskę urządzoną większość
      głosujących.
      Tylko nie zdziw sie potem droga tłuszczo jak z kraju odpłyną elity
      intelektualne. Bo elity intelektualne, jak to "wolnomyśliciele" wszelkiej maści
      wolą żyć w kraju urządzonym podług reguł XXI wieku, nie zaś reguł w najlepszym
      razie XIX wiecznych.
      W tym miejscu tłuszcza zakrzyknie: I dobrze tak, niech wyjeżdżają won jak im
      się nie podoba! Wykształcimy na ich miejsce córki i synów tłuszczy!
      A ja na to tłuszcy odpowiem: Droga tłuszczo! Wasze córki i synowie, jak już
      pokończą te uniwersytety, politechniki i akademie (które jak powrzechnie
      wiadomo i jak historia, nauczycielka życia wskazuje, są wynalazkiem szatana i
      pleni sie w nich ziarno zepsucia, degrengolady, zła wcielonego - liberalizmu),
      to wtedy wasze latorośle przestaną być tłuszczą i jednako z kraju odpłyną!
      A co pozostanie w kraju?
      W kraju pozostanie tłuszcza.
      Tłuszca, która w obecnych warunkach ospodarczych, gdzie jeden informatyk jest w
      stanie zrobić więcej dla PKB niż tuzin hut, dwie kopalnie i walcownia, z
      pewnością uczyni z kraju w centrum, było nie było Europy, stan Iowa UE.

      P.S. Patrz tłuszczo na obsmiewanych przez Cię pepiczków i się ucz! Ucz się
      tolerancji, pracowitości,a częściowo również pokory. Wyciagnij wnioski tłuszczo!
      Postawa roszczeniowa nie zawsze przynosi efekty, a przkonanie o własnej
      wyjątkowości nie stanowi iż jest się wyjątkowym.

    • Gość: ToKu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:40
    • Gość: Lekarz specjalista IP: *.acn.waw.pl 15.02.06, 10:58
      Dziekuję za uznanie :)
    • Gość: Dilbert IP: *.chello.pl 15.02.06, 22:19
      Jesteś geniuszem !
      Wyjąłeś mi to z ust !
      Co prawda leczę się w Niemczech ale płacę Zusy-srusy w Polandzie.
    • natemat 16.02.06, 00:27
      Słowa gorzkie, ale prawdziwe. Hołoto - wytrzeźwiej i przejżyj na oczy.
    • jaslon 15.02.06, 10:44
      W tym, co piszesz jest wiele racji. Niestety ta racja rozciąga się na szereg
      innych zawodów i miejsc pracy. Konstatacja, że wszyscy mogą wyjechać jest do
      pewnego stopnia słuszna, tyle, że te wyjazdy nie poprawią sytuacji w kraju.

      W wypadku służby zdrowia ewidentnie konieczna jest racjonalizacja wydatków
      pieniędzy, którymi dysponuje NFZ i dyscyplinowanie wszystkich dysponujących
      tymi pieniędzmi i przyczyniających się do ich marnotrawienia.

      Mógłbym tu przytoczyć długą listę moich przygód ze służbą zdrowia, a takich
      doświadczeń ma każdy dorosły obywatel wiele, kiedy ewidentnie z powodów
      niezależnych od pieniędzy ta służba zdrowie funkcjonuje fatalnie.

      Wszelkie postulaty "dajcie 20 mld", podnieście składkę zdrowotną" będą się
      spotykały ze sprzeciwem obywateli. Co nie znaczy, że wynagrodzenia lekarzy nie
      powinny być na wyższym poziomie. Ale to starajcie się osiągnąć poprzez
      zrobienie porządków na własnym podwórku.
    • Gość: Lekarz specjalista IP: *.acn.waw.pl 15.02.06, 10:58
      > W tym, co piszesz jest wiele racji. Niestety ta racja rozciąga się na szereg
      > innych zawodów i miejsc pracy.

      Ja też o tym, może za mało wyraźnie napisałem. Problem dotyczy w coraz wiekszej
      skali ludzi z wykształceniem wyższym generalnie.

      > wyjazdy nie poprawią sytuacji w kraju.

      Nie tylko, że nie poprawią, ale pogorszą. Polsce grozi dziura pokoleniowa w
      pewnych zawodach i specjalnościach.

      Zwróciłem uwagę na to, że jeśli TEORETYCZNIE przed akcesją można było np.
      zatrzymac komuś paszport pod byle pretekstem, to w tej chwili NIKOMU nie można
      ograniczyć prawa do swobodnego poruszania się po UE, lekarzom i pielegniarkom,
      absolwentom wyższych uczelni też.

      (choć zdarzają się "trolle" na innych forach werbalizujące takie pomysły, jak
      wcielanie lekarzy "hurtowo" do wojska, aby w ten sposób uniemożliwić wyjazd. O
      tyle śmieszne, że żołnierzom nie odbiera sie dowodów osobistych, a odbywający
      służbę w południowych garnizonach często regularnie podczas przepustek "skacza
      na piwo" do sasiadów.)
    • dadan5 15.02.06, 10:01
      To śmiech po prostu. To wstyd dla państwa. I jeszcze ze trzeba o nią walczyć.
    • Gość: Młody lekarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:16
      Na etacie zarabiam 1000 złoty,w nocy i w weekendy dorobie drugie tyle.Nie stac
      mnie na mieszkanie,odpoczynek,nie mówiac o kształceniu.Za dwa lata koncze
      specjalizacje i wyjezdzam z tego kraju,tak jak 60 % moich znajomych.Co wtedy
      zrobi rzad?Sam sobie poradzi,a reszta Polaków?
    • Gość: adamskilew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:30
      nie rozumiem tego wcale...
      jak mozna walczyć biorąc urlop
      urop, który przysługuje nalezy wykorzystać i już
      a przecież środowisko pracowników ochrony zdrowia ma swoje poteżna
      reprezentacje, organizacje, związki
      jako szary obywatel zastanawiam sie jak długo może pozostawać niezałatwiona
      sprawa godziwego wynagrodzenia dla lekarzy
      co przeszkadza załatwieniu tej sprawy?
      jaki układ jaki beton?
      i tli mi się w głowie być może głupia odpowiedź, że środowisku o którym mowa
      nie zależy wcale na załtwieniu tej kwestii?
      może dobrze dla jego reprezentantów w tej mętnej wodzie ryby łowić?
      nie wiem.
      za tego rodzaju wnioskiem przemawiaja po prostu banalne przejawy dobrobytu,
      furki, skórki, komórki
      alpejskie wypady na narty, itak dalej i temu podobne
      nie żeby sie nie należało
      ale jakoś kontrastuje to z co jakiś czas podnoszona kwestia niskich zarobków i
      bezkutecznościa protestów
    • jaslon 15.02.06, 10:31
      jalizacji lub karencję na zmianę pracy w takiej sytuacji?

      I nie pisz "rząd" idź do swojego pracodawcy, tak jak wszyscy pracobiorcy.

      Na dzisiaj możesz się zwolnić i świadczyć usługi prywatnie. Ciekawe jak wtedy
      zrobisz specjalizację?
    • Gość: Lekarz specjalista IP: *.acn.waw.pl 15.02.06, 11:02
      1. Sprzeczne z prawem UE.
      2. Wtedy spora czesć z zasady będzie robić specjalizacje tam, gdzie takie
      bzdurne reguły nie obowiązują.
    • jaslon 15.02.06, 11:13
      Nie jestem specjalistom od prawa pracy, tym bardziej unijnego, ale wątpię, aby
      zgodna na robienie specjalizacji pod warunkiem pisemnej zgody na przepracowanie
      odpowiedniego okresu po jej uzyskaniu lub zwrotu poniesionych kosztów przez
      pracodawcę była niezgodna z prawem.
      Oczywiście lekarze mogą robić specjalizacje poza miejscem pracy i w czasie
      wolnym od pracy, za którą pracodawca im płaci. Ale wiesz, że wtedy tej
      specjalizacji nie zrobią. Oczywiście nie chodzi o jakieś restrykcje wobec
      lekarzy, takie warunki podnoszenia kwalifikacji narzucają pracownikom inni
      pracodawcy, dlaczego w służbie zdrowia jest inaczej? Bo ordynatorzy i
      dyrektorzy traktują szpitale jak prywatne folwarki, a stosunki tam panujące
      daleko odbiegają od tego, co można by nazwać normalnymi.
      To, co piszę nie piszę przeciw lekarzom, ale dla ochrony własnych interesów. To
      z moich podatków i składki jest utrzymywana służba zdrowia. Nie mam nic przeciw
      wysokim zarobkom lekarzy, ale na dzisiaj mam wiele przeciw jakości usług
      świadczonych przez służbę zdrowia. To jedna wielka fabryka robienia lewych
      pieniędzy!
    • Gość: Lekarz specjalista IP: *.acn.waw.pl 15.02.06, 11:45
      > wątpię, aby
      > zgodna na robienie specjalizacji pod warunkiem pisemnej zgody na
      przepracowanie
      > odpowiedniego okresu po jej uzyskaniu lub zwrotu poniesionych kosztów przez
      > pracodawcę była niezgodna z prawem.

      Jest niezgodna z prawem unijnym, bo zawiera pewną klauzulę dyskryminującą.
      Umowa z przyszłym pracodawcą zawierana dobrowolnie na zasadzie "my Tobie
      opłacimy taki a taki kurs a Ty odpracujesz to przez 6 mies" to inna bajeczka.

      System specjalizowania sie lekarzy jest we wszystkich krajach uregulowany
      ustawowo, co wiecej, wlasnie z powodu wejscia Polski do UE wprowadzono system
      jednostopniowej specjalizacji w miejsce dotychczasowych dwoch stopni.

      Juz dzisiaj istniejace ograniczenia w dostepie do specjalizacji moga byc
      zaskarzone do instytucji miedzynarodowych, poniewaz stanowia powazne
      utrudnienie w ksztalceniu podyplomowym absolwentow medycyny w Polsce.
      Tak wiec wprowadzanie kolejnych restrykcji (specjalizujesz sie, ale przez kilka
      lat nie masz prawa wyjezdzac z kraju) nie jest mozliwe, bo byloby to
      podkladaniem sie Polski pod Europejski Trybunal Sprawiedliwosci.

      Powtarzam, zadne administracyjne utrudnianie wyjazdow nie wchodzi w rachube.
      Tylko zachety, rzeczywista perspektywa odniesienia korzysci z decyzji o
      podjeciu pracy w TYM REJONIE UE. Nie ma innej mozliwosci.
    • jaslon 15.02.06, 13:22
      Dzięki za wyjaśnienie.
    • virus_alfa 26.02.06, 20:06
      "Jaslon" napisał:
      jalizacji lub karencję na zmianę pracy w takiej sytuacji?

      I nie pisz "rząd" idź do swojego pracodawcy, tak jak wszyscy pracobiorcy.

      Na dzisiaj możesz się zwolnić i świadczyć usługi prywatnie. Ciekawe jak wtedy
      zrobisz specjalizację?
      _________________________________________________

      To ja może napiszę, jak wygląda specjalizacja, bo większość nie bardzo ma
      pojęcie....
      Prócz darmowych staży na państwowych oddziałach państwowych szpitali, lekarz
      musi wykonać pewną (sporą) ilość kursów określonych odgórnie, czyli według
      programu specjalizacji. Taki kurs, to wyjazd - czasem na drugi koniec Polski.
      I wy myślicie, że za to płaci państwo????????????
      Nie!!! za to płaci specjalizujący się lekarz: cena kursu (około 500zł i wzwyż),
      do tego dojazd, wyżywienie i hotel. Takich kursów jest mnóstwo, i one mnóstwo
      kosztują. Specjalizacji nie robi się ZA DARMO!!!!!!!
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 11:20
      Co Ty sie kolego martwisz. Polacy dadza sobie rade sami umia sie leczyc i tak
      wiedza wiecej niz lekarz po studiach. Daj im szanse niech sie leza sami. Nie
      badz naiwny i nie rob z siebie niewolnika. Wyjezdzaj jak najszybciej po
      specjalizacji.
    • jaslon 15.02.06, 10:27
      uzgodnionym terminie.

      Takie oświadczenia "złożą karty urlopowe" świadczy o upadku państwa. Prawo
      pracy w firmach prywatnych jest łamane przez pracodawców, w budżetówce przez
      pracobiorców !!!


      Znaczna część lekarz pasożytuje na publicznej służbie zdrowia na różne sposoby
      dojąc z niej pieniądze, a to przyjmując prywatnych pacjentów, a to biorąc
      pieniądze od pacjentów za badanie i leczenie w placówkach finansowanych przez
      podatników.

      Proszę zakładać prywatne szpitale i tam dorabiać się pieniędzy.

      Oczywiście, jeżeli lekarze będą walczyć o racjonalne wydawanie środków z NFZ, a
      więc o wprowadzenie kontroli świadczonych usług i wypisywanych recept, ja
      zawsze ich wtedy będę popierał.

      Przypominam, że ostatnio do spółki z pielęgniarkami i aptekarzami zażądali 20
      mld złotych z budżetu dodatkowych pieniędzy!!!

      A ja poproszę złoty pałac i mały harem, też z budżetu :)))))
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 11:34
      Zgadzam sie z Toba. Lekarze ktorzy dopuszczaja sie tego procederu powinni za to
      odpowiedziec. Ale nie zmienia to faktu ze pensje lekarzy sa zenujace i powinny
      zostac podniesione. Nie powinno sie usprawiedliwiac tak niskich zarobkow lekarzy
      w opiece publicznej dzialalnoscia pozaprawna niektorych lekarzy. Zaraz bedzie
      krzyk ze wszyscy lekarze tak robia.... tak wszyscy Polacy to zlodzieje i
      pijacy... pozdrowienia z obczyzny.
    • jaslon 15.02.06, 13:27
      Przeczytaj moje inne posty. Ja nie mam nic przeciw wyższym zarobkom lekarzy.
      Obie strony tego sporu powinny skupić się na organizacji służby zdrowia i
      kontrolo kosztów. Pieniądze są dzisiaj marnotrawione. Po drugie Polska jest w
      takim stanie finansów, jakim jest.
      W Polsce nie pracuje ponad 50% osób w wieku produkcyjnym (wcześniejsze
      emerytury plus fikcyjne bezrobocie plus bezrobocie (?)) W Polsce jest najniższy
      dochód na mieszkańca. W Polsce jest gigantyczna korupcja i sobiepaństwo (vide
      ordynatorzy).

      Ja nie mam skąd wziąć na większą składkę. Natomiast duże grupy lekarzy świetnie
      się odnajdują w tym bałaganie organizacyjnym.
    • Gość: a IP: *.chello.pl 15.02.06, 22:24
      żebyś zaraz zdechł śmieciu !!
    • Gość: xxx IP: *.elpos.net / *.elpos.net 15.02.06, 10:29
      Popieram, popieram. Ludzie musza zrozumiec, ze nie ma nic za darmo i sluzba
      zdrowia musi byc platna!!!! Tak zachwycamy sie USA, a tam nie masz
      ubezpieczenia albo pieniedzy to nie jestes leczony! Proste!
      Nie znosze, gdy ktos po pobycie w szpitalu narzeka np. na jedzenie, ze malo
      albo zimne! Chcesz sie najesc idz do restauracji !
      mam nadzieje ze w koncu ktos to zrozumie. ale oczywiscie to sa niepopularne
      decyzje rzadowe wiec nasz premier tego nie ruszy, straci moherowy elektorat!!!
      Obluda!
    • Gość: adamskilew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:40
      pewnie, ża popierac należy
      lecz wciąż papietam takie przedwyborcze popołudnie, kiedy w telewizorni
      wystąpiło dwóch PISowskich ekspertów na konferencji prasowej i bardzo mądrze i
      ciekawie mówili o potrzebie zreformowania tzw. słuzby zdrowia, co było reakcją
      na wypowiedzi profesora Religi, popierającego jak pamiętamy PO.
      Otóz panowie ci całkiem słusznie mówili, że profesorowie i ordynatorzy jakoś
      nie wyjeżdzają w poszukiwaniu pracy poza granice naszego kraju a działania PISu
      skoncentrują się na poprawie warunków pracy młodych lekarzy, którzy masowo
      mysłą o opuszczaniu kraju.
      Co na starcie wyszsło- widzimy. Ja się na tym nie znam, ale skoro widzę prof.
      Religę jako ojca resortu...
      nic przecież nie mam przeciwko, przecież juz nie pije, przeciez fajny jest
      ale coś mi nie gra...
    • aron2004 15.02.06, 10:43
      co sądzicie o pomyśle żeby obniżyć lekarzom pensje do poziomu minimalnej
      krajowej?
    • aron2004 15.02.06, 10:50
      pokaż lekarzu co masz w garażu
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 11:38
      Wstyd przyznac ale nie mam garazu...
    • jaslon 15.02.06, 13:30
      Nie obraź się, ale odpowiem w tej konwencji co i ty.

      Może z ciebie taki lekarz, jaki masz garaż?
    • natemat 16.02.06, 00:32
      aron2004 napisał:

      > pokaż lekarzu co masz w garażu

      Jak ma to pijawka, co się dorobiła na luzkiej krzywdzie. Gorzej, jak nic nie
      ma, bo wtedy to frajer i nieudacznik, nieprawdasz?
    • Gość: RP IP: *.chok.kielce.pl 16.02.06, 15:39
      Zatrąciło przeszłością. "Młodzież z partią"
    • virus_alfa 26.02.06, 20:11
      aron2004 napisał:

      pokaż lekarzu co masz w garażu
      _________________________________________________________________

      Hehe, Alfa Romeo 146 z 1997 roku przerobiona na gaz, kupili ją rodzice.
    • Gość: Chrobry IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 11:38
      I odebrac prawo do leczenia sie. Zachorujesz wczesniej czy pozniej... Bedziesz
      chcial medycyny na poziomie a tu... klops... Zrozumiesz po szkodzie....
    • jaslon 15.02.06, 13:44
      To, co ty tu wypisujesz to taki sam szantaż, jaki wobec ciebie stosuje
      pracodawca.

      Nie podoba ci się praca w służbie zdrowia, to czemu w niej pracujesz. Ja się
      domyślam, że nigdzie indziej lepszych warunków pracy ci nie proponują?

      Więc póki, co nie wygrażaj, tylko podziękuj polskim podatnikom, że pozwalają ci
      zdobyć kwalifikacje, dzięki którym juto będziesz zarabiał lepiej. Bo to jest
      niewątpliwy fakt. A to, że nie będę miał się gdzie leczyć, to tylko twoje
      wygrażanie, póki co.
    • Gość: ja IP: *.chello.pl 15.02.06, 22:27
      Ty gnoju !
      A nie zauważyłeś śmieciu że UNIEMOŻLIWIA się PRYWATNE ubezpiecznia i nasze
      leczenie (Twoje też śmierdzący lepperze) jest z OBOWIĄZKOWYCH PODATKÓW !!!
      PRYWATYZACJA ZUPEŁNA!
      Wtedy idioto spod budki z piwem będzie Twoja wypowiedz miała sens
      ŻEBYŚ ZDECHŁ NA POLIO !

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka