Jak zapłacić podatek po saksach? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • państwo polskie jest zwyczajnie BEZCZELNE domagając się podatków od osób
    pracujących za granicą. Z jakiej racji mamy je płacić, jeżeli nie mieszkamy w
    Polsce, nie korzystamy z tutejszych dróg, mostów, edukacji, ochrony policji, itd??
    Mysle, ze Polacy przebywajacy za granica powinni zaczac zasypywac polski Rzad
    tysiacami skarg, ze nie zycza sobie placic tych podatkow, ze jesli nadal
    trzeba bedzie to robic, to na stale przeniosa sie za granice i panstwo polskie
    nie ujrzy juz ani zlotowki.
    Artykul jest niedokladny -- nie ma informacji, JAK LEGALNIE uniknac placenia
    tego podatku, np. otrzymujac rezydencje podatkowa Wlk. Brytanii (UWAGA: nie
    znam sie na tym i nie wiem, czy to wystarcza; czytalem kiedys tylko artykul na
    ten temat)

    Precz Z PODATKAMI!!!
    Pozdrawiam wolnosciowo,
    Krzysztof "Critto" Sobolewski, libertarianin
    liberter.webpark.pl
    • Gość: Robin IP: 81.170.30.* 27.02.06, 00:02
      Skargi i petycje do rzadu RP już płyna za sprawa petycji w Coolturze i Goncu
      • I dobrze. Nalezy zasypac nimi (petycjami) rzad, a przy okazji rozdmuchac sprawe
        na swiecie (przynajmniej wsrod Polonii, bo ja to moze interesowac). Niby JAKIM
        PRAWEM w ogole panstwo polskie uwaza, ze ktos, kto przebywa prawie caly rok za
        granica 'ma miejsce zamieszkania w Polsce' tylko dlatego, ze ma tam dom czy
        rodzine? A jak ktos ma 10 domow w 10 krajach (nie ja) i rodzine rozsiana po
        swiecie (ja:)), to co? Zasada powinna byc prosta: przebywasz i zarabiasz w
        Polsce, placisz w niej podatki. Przebywasz i zarabiasz w UK - placisz w UK.

        Pozdrawiam,
        Critto
        • Gość: zxy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 07:20
          znowy jakiś gościu coś tam komuś powiedział i udaje że umie pit rozliczyć.
          • Gość: mara IP: *.server.ntli.net 27.02.06, 17:01
            Jesli bede musial zaplacic podatek po powrocie, to nie wroce. I nic Polska nie
            bedzie z tego miala. A mialem zakladac firme ktoraby zatrudnila z 10 osob.

            Powodzenia z taka polityka...
            • Gość portalu: mara napisał(a):

              > Jesli bede musial zaplacic podatek po powrocie, to nie wroce. I nic Polska nie
              > bedzie z tego miala. A mialem zakladac firme ktoraby zatrudnila z 10 osob.
              >
              > Powodzenia z taka polityka...

              najpierw oddaj kasę za bezpłatne kształcenie
              • za wdychane w Polsce powietrze tez?

                ja tez nie wracam

                i nadal bede powiekszal PKB w Anglii, pracujac rowniez na emerytury Anglikow,a
                na polskich emerytow w tym Ciebie w przyszlosci z moich zarobkow nie pojdzie
                ani zlotowka.
              • Oskarzasz go, jego rodzicow, jego dziadkow pradziadkow babcie i cala jego
                rodzine,ze nie zaplacili za ksztalcenie ?? Na jakiej podstawie?

                Jak Ty to sobie wyobrazasz ??
                Wszedl do sklepu spozywczego i powiedzial "Poprosze 1/2 kg pietruszki, 3 kilo
                ziemniakow i glowke kapusty, ale ja place bez VAT!" ?
                Ze jego rodzina nigdy nie zpalacila ani zlotowki pdoatku dochodowego?
                Ze oni kupuja alkohol, sol, paliwo ale ich akcyza nie obowiazuje ??

                Eh jak mnie wkurzaja te idiotyczne posty o zwrotach kosztow nauki ludzi, ktorzy
                juz za te nauke raz zaplacili !!
                • Gość: a propos IP: *.fbx.proxad.net 27.02.06, 18:48
                  masz racje
                  przeciez np stacja benzynowa powinna miec szyld
                  Urzad Skarbowy
                  jak powiedzial pan Korwin
                • Gość: rr IP: *.range86-135.btcentralplus.com 26.04.06, 18:16
                  Za moja edukacje zaplacili moi rodzice pracujac kilkadziesiat lat w
                  komunistycznej polsce i walczac o przetrwanie w czasach gdy w sklepach byl
                  tylko ocet!!!!!!! Nie rozumiem o co tyle krzyku z tymi podatkami. Jestem w
                  Angli od trzech lat z rodzina i nie mam najmniejszego zamiaru informowac
                  polskiego fiskusa o moich dochodach a tym bardziej placic czegokolwiek. Kto
                  mnie zmusi??
              • bezplatbe ksztalcenie ma to do siebie, ze sie za nie nie placi. gwarantuje je
                konstytucja kazdemu obywatelowi i jest bezwarunkowe. nie ma tam zadnego warunku
                po niespelnieniu ktorego nalezaloby ''oddawac kase''. gwarantuje to konstytucja
                i ustawodawca na pewno nie myslal o tym, ze ten, kto bedzie wyjezdzal, bedzie
                kase panstwu oddawal. moze pis sobie z czasem wymysliinaczej, ale na szczescie:
                lex retro non agit!
                zastanow sie, co piszesz.
                • Gość: kaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 17:23
                  Czy nikt nie pracuje w innych krajach tylko w U.K? a co z tymi ktorzy pracuja
                  sezonowo w Holandii? jak oni maja sie rozliczac jesli pracuja tylko 6-8tygodni,
                  moze troche wiecej?
                • Gość: leo IP: *.cable.ubr08.brad.blueyonder.co.uk 26.04.06, 16:58
                  zastanów się, kogo prosisz o zastanowienie? człowiek, który każe nam płacić za
                  bezpłatne kształcenie nauczył się niemyśleć. Nieodwracalnie. Wniosek: normalni
                  powinni wyjeżdżać, póki są normalni
                  • Gość: mpk IP: *.isk.net.pl / *.devs.futuro.pl 01.05.06, 20:09
                    a jedzcie w cholere i nie wracajcie... co ktorys pisze jak to jego rodzice i dziadkopwie charowali a na polkach byl tylko ocet. Ja tez jeszcze zalapalem sie na koniec tego okresu i jak ci co teraz tak chojrakuja siedzac w Anglii sikali w pieluchy pracowalem na to zeby sie mogli uczyc! Teraz oczekuje od nich ze beda pracowac rowniez na emerytury SWOICH dziadkow i rodzicow, nie mowiac o swoich. A gadanie ze konstytucja gwarantuje bezplatna nauke i nic nie sa winni to poprostu gadanie ludzi ktorzy niewiele z nauk wyciagneli. ZERO MORALNOSCI! Sam prowadze teraz dzialalnosc na wlasny rachunek i mimo wielu trudnosci ze strony urzedow jakos idzie. Dla tych ktorzy sa dopiero na poczatku swojej "kariery" zawdowej: zycie to nie bajka i zeby cos miec trzeba uczyc sie cale zycie i PRACOWAC a nie tylko ssac skad sie da i ile sie da "a reszta nie sie wy... o sosne"!
                    • Gość: blabla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 09:58
                      twoj wpis nie zasluguje nawet na komentaż. Jak nie wiesz o czym piszesz to nie pisz a jak chcesz pisac to najpierw zapoznaj sie z faktami i sytuacja pracujacych w Anglii albo sam spróbuj wtedy bedziesz mógł wypowiedziec sie rzeczowo bez demagogii i tej twojej złośliwości która przez ciebie przemawia.
                    • Gość: zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:24
                      Stary - jedź na Kubę może - tam jeszcze jest system dla Ciebie.
                      Pozdrawiam.
              • Gość: Mike IP: *.range86-135.btcentralplus.com 06.03.06, 01:15
                Czlowieku jaka bez płatna nauka od kiedy, chyba ze 50-ke masz na karku to moze się załapałeś ja niestety nie wiec nie bede placil podatku w kraju skoro tam nie mieszkam niech fiskus cmoknie w d…
              • Gość: nic nie zaplace IP: *.server.ntli.net 30.03.06, 07:20
                za bezplatne kształcenie ??? qr..a ja nawet jak kupuje batonik w sklepie to place za swoje ksztalcenie .poza tym moi rodzice tyraja w pocie czola ty zasmarkany ,nic nie wiedzacy pasozycie, zeby co miesiac placic podatki , z ktorych czesc idzie na edukacje(tak przynajmniej twierdza zlodzieje z rzadu).wiec jak nie wiesz co masz napisac (maly zapryszczony koniobijco) to zamilcz i nie udzielaj sie!!!
          • Gość: medard999 IP: 80.54.0.* 11.04.06, 20:37
            ten wątek też rzucił mi sie w oczy, i wydaje mi sie ze praca za granica, to
            praca poza miejscem stałego lub czasowego zamieszkania.
          • Gość: medard999 IP: 80.54.0.* 11.04.06, 20:54
            ten wątek też rzucił mi sie w oczy, i wydaje mi sie ze praca za granica, to
            praca poza miejscem stałego lub czasowego zamieszkania.Koszty podwyższone o 25%
            sa wiec całkiem na miejscu- logicznie rzecz biorąc. Ale kto słyszał o logicznym
            prawie podatkowym????
        • Gość: alan IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.02.06, 07:41
          mozesz byc nawet 20 lat poza USA i jezeli masz paszport tego kraju to musisz sie
          rozliczyc z podatku obojetnie gdzie na swiecie bys zarabial i zyl.
          • Gość: downconversion IP: *.limes.com.pl 27.02.06, 08:30
            Rownowartosc 30 diet to nie koszta, ale o tyle sie pomniejsza deklarowany
            dochod!
            Jest to przychod zwolniony od opodatkowania, a nie koszta!
          • Gość: SWOJSKI IP: *.lear.com 27.02.06, 11:32
            Tia, kurna,

            ale jekie masz stawki i progi w usa, a jakie (zamrożone zresztą) w
            kaczogrodzie ... ?

            za dochód (brutto) powyżej € 9700 kaczogrodzkie hieny włączą Ci 30% podatek , a
            za € 19 400 licznik bije juz na obrotach 40% ...

            Dla warunków kaczogrodzkich, ta kasa jest OK (III próg), ale w UE mając 4-
            osobową rodzinę przy takich dochodach wychodzi ci 406 € / os/miesiąc.

            W Paryzu łapiesz się na :
            1. socjal,
            2. dopłaty do mieszkania,
            3. darmowe zupki,
            4. realny podatek rzędu 5% ( wrozliczenie włączasz wszytskich członków rodziny
            na utrzymaniu)

            Nie pytam, czy rozliczając się z kaczogrodzkim cw..em możesz wliczyć do dochodu
            rodzinę (np. niepracującą żonę i 2-kę dzieci), itp, itd ... nie pytam, na ile
            korzystasz z "dobrodziejstw" polskiego socjala ...

            To jest chore, bo państwo polskie nie robi nic specjalnego, bys miał dobrą
            pracę i dobre warunki w PL...

            Chetnie bym się pozbył polskiego paszportu na jakikolwiek inny, by tylko obejść
            płacenie dodatkowego podatku w PL za karę, że jesteś dobry, masz łeb na
            karku... i jaja by wkuć kilka obcych języków i pracować za kasę w Polsce
            niewyobrażalną dla zwykłego 30-to letiego śmierteklnika: 300 000 PLN rocznie.

            • Gość: anty-lumpenintelig IP: *.ramtel.pl 27.02.06, 13:00
              ...a moze jaj co brakuje by podjac taka decyzje?
              Wyjezdzasz, "interes zyciowy" masz za granica i nic nie musisz placic.
              Jakos tego nie pojales przy tych twoich super hiper intelektualnych
              zdolnosciach.
              ...a moze to tylko ynteletualne zdolnosci lumpen-inteligenta ktory nie ma
              odwagi
        • co komu i gdzie zapłacić.
          • Gość: E-bolek IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 27.02.06, 10:23
            bo tak ja pracowalem 4 miechy to nie przekroczylem pierwszego progru podatkowego czyli otrzymam caly (prawie) podatek spowortem nawet czekam teraz na papiery z Revenue ...ale jakims cudem ja placilem przy moich wszystkich dochodzach teraz nie pamietam dokladnie w granicach 10% podatku....jesli w przykladzie z uk Pan Am Jan zarobil 13000 quidow to mniej wiecej tyle podatku sciaga z niego krolowa. i okej zdaje sie ze to ejst drugi prog wiec sporo z tego dostanie spowrotem....jesli teraz przeliczymy te kwoty na PL i przypominam ze przeliczamy kwtoy BRUTTO de facto przed odliczeniem podatku (czyli placimy podatek od zarobionego podatku...;p niech zyja) no ile to jest 13k quidow to kazdy sie orientuje.na poslkie to bedzie w grniacach 70k PLN...kij z tego ze wiekszosc z tego przebalowalismy tam, ze poszlo na koks szmapana limuzyny i ku..wy. nasz fiskus od calosci tej kwoty nalicza podatek ...jak wychodzi z odliczen szanownej G.
            hmmm to 5700 PLN czyli po dobrym kursie 1050 quidow to zaplacenia !!

            1) gdzies na interia.pl czytalem ze mozna to ominac jesli "osrodek spraw zyciowych" znajduje sie w tamtym kraju....jak to odowdnic? nie wiem
            2) osobisice nie zaplace oni pol funta grosza ojro dolara chilijskiego grubym swiniom
            3)ktos mowil ze w sporej ilosci krajow tak jest..no to fajnie. ale to nie to samo jesli tak angol przyjechal by tutaj...dla nas zarobki tam jesli chcemy wracac i cos rpzywozic sa 6 razy wieksze czyli unas 6 razy miejsze. angol zarobi 4 kolka w polsce miesiecznie czyli srednio dobrze. wroci do siebie i poprzeliczeniu na funty wyjdzie pensja niewykwalifikowanego zioma ktory robi po 54 h w tygodniu.....
            • Zasypmy durny rząd protestami ! za okradanie ! obywateli !
              nieudaczniacy nie potrafiąc rządzić i tworzyć miejsca pracy w kraju spychają własnych obywateli na margines życia społecznego - podczas gdy wyjeżdżając do innych krajów ci sami ludzie są dobrymi pracownikami i uczestnikami normalnego życia społeczno-ekonomicznego (o kulturalnym i rozrywkowym już nie wspominając!)
              Dziękuję
        • Gość: marjan IP: *.range86-135.btcentralplus.com 27.02.06, 10:54
          nie placmy absurdalnego podatku, mozemy zmienic przepisy, kazda wyslana petycja jest wazna, dajcie petycje do podpisu znajomym,rodzinie (mozna tez w Polsce), adresy:

          www.goniec.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=779&mode=thread&order=0&thold=0

          cooltura.co.uk/petycja/petycja.pdf
          jak ktos nie wie co z tym zrobic, to: zaznacz, kopiuj i wklej w przegladarce w polu "adres strony" i nacisnij enter
          • Gość: Pytong IP: *.range86-140.btcentralplus.com 27.02.06, 17:51
            A Ty 40% nie badz taki cwany, przede wszystkim to powinni przeliczyc to na
            stope zyciowa a nie na progi podatkowe. Bo pensja minimalna w UK ma sie do
            Polskiej jak platki ryzowe do sraczki.
            Aejao!!!
        • Gość: То IP: *.algx.net 27.02.06, 22:47
          critto napisał:

          > I dobrze. Nalezy zasypac nimi (petycjami) rzad, a przy okazji rozdmuchac
          sprawe na swiecie (przynajmniej wsrod Polonii, bo ja to moze interesowac).

          No to kiedy i jak nas zawiadomicie, critto?



          Drodzy polonijny dyskutanci! Naprawdę pora zarzucić daremny trud zaszczycania
          przeciwników wyrafinowaną argumentacją. Nikogo nie przekonamy, bowiem nie o
          racje i rozsądek tu chodzi, lecz o szmal. A gdy chodzi o szmal - żadne
          racjonalne argumenty nie mają wagi.
          www.jkozak.ca/jacek_kozak/text/publicystyka/publ02.htm

          --
          Rekolekcje dla gliniaków
        • Gość: wrw IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 01.03.06, 04:25
          critto napisał:

          > Nalezy zasypac nimi (petycjami) rzad, a przy okazji rozdmuchac sprawe na
          swiecie (przynajmniej wsrod Polonii, bo ja to moze interesowac).

          Polonie sprawa ta interesuje w ostatniej kolejnosci. Polonia bowiem zyje NA
          STALE poza granicami Polski i polskie podatki, rzady i prawa jej wisza
          kalafiorem.
          Podatki o ktorych tu mowa to problem pracownikow sezonowych.
        • Gość: KRZYCHO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 14:44
          tu chodzi o wyjazdy kontraktowe,na krótki okres czasu,np:jeśli pracujemy w
          Polsce w firmie budowlanej,i firma ta wysyła nas do pracy za granicę,jako
          podwykonawca,czy zleceniobiorca,to wtedy musimy opłącić podatek z tego
          wyjazdu,ale to i tak jest dziwne,bo jesteśmy w Unii,i niepowinno się pobierać
          podatku z tych państw gdzie jest legalny dostęp do pracy,skoro jesteśmy tam
          ubezpieczeni,myślę ze rząd wprowadza jakiś "chwyt" na uczciwie pracujących
          Polakó zagranicą;
        • stale. Co to znaczy? - ze nie mozna wroocic, bo to juz nie jest na stale? a
          moze mozna wroocic ale tylko na 2 tygodnie urolpu bo jak dluzej to juz jest
          staly pobyt w polsce?
          Komuniz i rezim ! "Chesz wyjechac to jedz ale juz nie masz gdzie wracac."
          Sformulowanie "interes zyciowy" jest nie zdefiniowane w prawie i kazde
          tlumaczenie go np "ze nie wolno miec tu zony czy domu" jest interpretacja na
          potrzebu urzedu skarbowego i sluzy do gnębienia ludzi. Ustawa ta to kompletny
          bublel i trzeba ja zniesc.
      • Gość: leo IP: *.cable.ubr08.brad.blueyonder.co.uk 26.04.06, 16:52
        z jakim skutkiem?
    • Gość: stokrotka IP: 83.16.31.* 27.02.06, 07:10
      Artykuł jest TENDENCYJNY!!!!!a nuz ktos się zlapie i zaplaci.Zastanawiające ,
      ze kazdego roku trwa taka nagonka aby rozliczac się w Polsce---MF wyczulo doby
      interes , najdziwniejsze j.t. ,że ci jezdza od czasu do czasu "nie muszą się
      martwic" ale juz pracujacy tam na stale ! --owszem , czy dlatego ,że maja
      więcej kasy ?W Polsce juz NIE MA KOGO OGRABIAC, a potęzni nie dadza się
      oskubac, najwyzej zmienia i rzad i partię. nawet czytalam wypociny jakiegos
      doradcy z MF , że brytjska skarbowka przeysla dane o kazdym zarabiającym!------
      DLA WIADOMOSCI "DORADCOM" na kazdym payplisie pisze jak byk--ZAROBKI SA
      UDOSTEPNIANE TYLKO I WYLACZNIE DLA BRYTYJSKICH ORGANOW ,JESLI JEST
      PODEJRZENIE O PRZESTEPSTWO FINANSOWE- a więc madrale i gangsterzy z MF NIE
      MAJA DOSTEPU!!!!!!!!
      • Gość: piter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 11:26
        Zgadza sie to jest akcja wymierzona w naiwnych ciezko pracujacych ludzi. Polski
        urzad skarbowy nie ma prawa ani mozliwosci sprawdzenia kto, gdzie, kiedy i za
        ile pracowal no chyba ze sie sam przyzna w urzedzie:)
        NIE PLACIMY ANI GROSZA!!!!!!!
      • Gość: D_n_uk IP: 164.38.118.* 27.02.06, 12:42
        Polskie MF bedzie chcialo za kazda cene wyssac co sie da z naiwnych
        i "uczciwych" obywateli III/IV RP pracujacych na obczyznie
        Jezeli do UK wyjechalo ok 150000 takich Jankow i kazdy ma zaplacic kolo 5000PLN
        no to mamy zyski dla budzetu PL ok 750000000 PLN
        Ot i cale zamieszanie
        • Panie Balcerowicz! Pan milczy?

          Gość portalu: D_n_uk napisał(a):

          > Polskie MF bedzie chcialo za kazda cene wyssac co sie da z naiwnych
          > i "uczciwych" obywateli III/IV RP pracujacych na obczyznie
          > Jezeli do UK wyjechalo ok 150000 takich Jankow i kazdy ma zaplacic kolo 5000PLN
          >
          > no to mamy zyski dla budzetu PL ok 750000000 PLN
          > Ot i cale zamieszanie
    • Gość: Henri IP: *.pools.arcor-ip.net 27.02.06, 07:16
      A co jest z takim co po dwudiestu latach pracy np. USA rezygnuje z pobytu na
      obczyznie i chce wrocic do Polski? Czy bedzie sie musial rozliczac z Polskim
      fiskusem tez?
      • Gość: jakrob IP: 34.253.3.* 27.02.06, 07:31
        Tu jest faktycznie ogromny galimatias i przydalyby sie jasne przepisy. Wezmy
        definicje miejsca zamieszkania i centrum interesow zyciowych - podlegam
        opodatkowaniu w Polsce bo tam mieszka rodzina - jaki problem - rozwodze sie! A
        mieszkanie to moge teraz miec w kazdym panstwie UE, tak jak i konto. Wyobrazacie
        sobie te plage rozwodow?
        • Gość: jakrob IP: 34.253.3.* 27.02.06, 07:39
          Wezmy dwoch Polakow pracujacych w UK w tej samej firmie, na takich samych
          warunkach. Wyjechali, maja prace, nie wiedza czy wroca. Jeden zonaty i
          dzieciaty, rodzina w kraju, drugi kawaler. Pierwszy teoretycznie nie moze sie
          wybronic przed polskim fiskusem (rodzina w kraju) a drugi z latwoscia moze sie
          wylgac. Sprawiedliwe? Noz sie w kieszeni otwiera.
        • Prezydencie Kaczyński! Pan milczy?

          Gość portalu: jakrob napisał(a):

          > Tu jest faktycznie ogromny galimatias i przydalyby sie jasne przepisy. Wezmy
          > definicje miejsca zamieszkania i centrum interesow zyciowych - podlegam
          > opodatkowaniu w Polsce bo tam mieszka rodzina - jaki problem - rozwodze sie! A
          > mieszkanie to moge teraz miec w kazdym panstwie UE, tak jak i konto. Wyobrazaci
          > e
          > sobie te plage rozwodow?
    • Gość: Mikedi IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.02.06, 07:41
      ...jeśli państwo polskie chce mnie skubać nawet 1000ce kiometrów od domu to ja
      się z niego wypisuję!!!!!
    • Gość: Dubai IP: 195.229.242.* 27.02.06, 07:51
      Koszt wytworzenia miejsca pracy w Polsce dla osoby pracujacej za granica = 0.
      Pieniadze wplywaja czesto z powrotem do ploskich bankow napedzasjac koniunkture
      (konsumpcje) w Polsce. Czyli jest to export uslug. Skad wiec do cholery ten
      pieprzony podatek w Polsce? Czy lepiej zeby klient siedzial na zasilku
      ogladajac caly dzien durne telenowele i popijajac piwo za zlotowke??? Sa takie
      miejsca!!! Niech sie to cale ministerstwo finansow przyjrzy ile pieniedzy
      wplywa chocby jako pensje marynarzy. I niech moze ktorys z tych
      niby "politykow" posiedzi pare miessiecy na morzu i zobaczy jaka to frajda.
      Pytanie: czy pracujacy w Irlandii a nie osiagajacy dochodu w Polsce maja
      obowiazek zlozyc PIT czy nie ????
      Pozdrowienia z Dubaju
      • Gość: doris IP: *.c9.msk.pl 27.02.06, 08:31
        porąbany kraj. Polscy pracodawcy nie są w stanie zapłacić mi zaledwie 1500 zł.
        netto miesięcznie, co wystarcza na skromne życie.... Rozważam zatem możliwość
        wyjazdu i półrocznej czy rocznej rozłąki z rodziną, po to, by w pocie czoła
        wyharować trochę "oszczędności", które mają mi starczyć na następnych kilka
        miesięcy po powrocie, podczas ktorych znowu będę szukać tu na miejscu jakiejś
        pracy... Nie dość, że wrócę po roku jak do "obcego domu", nie dość, że tam na
        obczyźnie na pewno nie będę żyła pełnią życia, lecz zaiwaniała najlepiej na dwa
        etaty, to jeszcze ten sam kraj, którego pracodawcy nie są w stanie płacić
        pensji starczającej człowiekowi na normalne życie, każe mi oddać sporą część
        MOICH pieniędzy?! Mam ochotę na samobójstwo :-(
        • Gość: dudus IP: *.dyn.iinet.net.au 27.02.06, 08:44
          samobojstwo nie jest najlepszym rozwiazaniem. ktos musi pokryc koszty pogrzebu-
          prawdopodobnie rodzina. a tak na powarnie. to jest jedna prosta metoda,
          przynajmniej dla tych ktorrzy wyjezdzaja na dluzej: wymeldowac sie. nie znam
          szczegolow w jakich konkrtenie okolicznosciach to dziala. ale w moim przyadku
          dziala. czyli siedze sobie daleko od domky jyuz 2 lata i eni zamierzam nis
          polskeimu fiskusowi oddawac ( skonsultowane z prawnikiem). wiem ze sa pewne
          ogranioczenia przy tej metodzie ( zalezy ile czasu w cisgu roku podatkowego
          pracujesz w polsce a ile za granica). . czyli wniosek jaki? a taki ze wyjezdac
          na dluzej. niz krocej.
          pozrdrowienia z kraju gdzie jest glownie lato a potem troche wiosny.
      • Gość: antypod IP: *.riverbank.gen.nz 27.02.06, 08:40
        Jesli nie pracowales w PL przez caly rok podatkowy to nic nie musisz skladac.
        Jesli jednak miales nieszczescie zarobic cokolwiek - to niestety rozliczyc sie
        musisz.

        Zastanawiam sie jednak na jakiej podstawie urzad skarbowy moze dosc do wniosku,
        ze wogole cokolwiek zarobiles za granica? Moze po prostu przestales pracowac w
        PL, nie zarejestrowales sie jako bezrobotny i zyjesz na czyims utrzymaniu ? ;-)
        • Gość: survey06 IP: 151.96.0.* 27.02.06, 12:14
          Wydaje sie, ze na dzisiaj jeszcze urzad skarbowy nie ma mozliwosci wgladu w
          Twoje przychody kierowane z zagranicy na Twoje konto z tytulu tamze wykonywanej
          pracy. Na dzisiaj jeszcze nie. Tylko nie wiadomo, co wpadnie do glow tym
          wszystkim ekspertom i w jakim tempie doprowadza do zmiany przepisow pozwalajaca
          na kontrole kont. Wtedy juz bedzie calkowicie przechlapane. I jeszcze jedno
          bardzo wazne, co poruszyles w swoim poscie. Absolutnie NIE WOLNO rejestrowac
          sie jako bezrobotny w Polsce. Raz sie zarejestrujesz i wezmiesz jakis smieszny
          zasilek, tez jest przechlapane juz do konca.
        • Gość: ciekawy IP: *.sefira.cz 27.02.06, 12:28
          A jak wyglada kwestia zaplacenia podatku jesli w kraju przed wyjazdem uzyskalem
          b. niska kwote (umowa o dzielo), co dalo kwote wolna od podatku (czyli powinni
          mi zwrocic nadlpacony podatek) a potem pracowalem za granica. Jak wyglada wtedy
          rozliczenie i np wyliczenie stopy procentowaej? Czy w ogole bede mial jakis
          podatek do zaplaty czy jeszcze mi cos zwroca (w/w). Dzieki za info.
    • A do której grupy należy Austria ? Ktoś z Was wie ?
    • Gość: neo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 09:13
      W filmie pt Constantine anioł Gabriel mówi do głównego bohatera:
      - Ty po prostu masz przechlapane.

      To samo z podatkami.
      • Gość: Emeryt IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 09:25
        Polski rzad chce naciagnac swoich obywateli,zwyczajne zlodziejstwo.Obywatele
        olewaja polski rzad i napewno nie placa takich podatkow.Po co utrzymuje sie
        takie przepisy,ktorych i tak nikt nie przestrzega i nikt nie jest w stanie ich
        wyegzekwowac?Naiwnych nie sieja,naiwni sami sie rodza.
    • "...w przypadku Irlandii będzie to formularz P- 45 lub P-60"
      Te formularze są stosowane przez Inland Revenue w UK, a nie w Irlandii. Autorowi
      artykulu, ktory nie raczyl sie pod nim podpisac proponuje upgrade rzetelnosci i
      odwagi dziennikarskiej. Rzecz napisana ewidentnie na zlecenie polskiego US.
    • Gość: max IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 09:37
      W UK nie przekroczyłem stawki podatku pracując jako student tu jednak w naszym
      kraju musze zapłacić około 4000zł to jest chore żebym płacił, kończę studia i
      spier z tego chorego kraju wole płacić wyłącznie fiskusowi w UK, bo tam jest
      ludzkie podejście do pracownika za godziwe pieniądze a tu robisz po 12h i ci
      nadgodzin nie zapłacą a średnio na rekę dostaje 600zł ja tu żyć NIE DA SIĘ !!!
    • Jak zostać rezydentem podatkowym w UK:

      www.odyssei.com/pl/travel-tips/18319.html
      ... czyli co zrobić, żeby polski Urząd Skarbowy mógł Ci naskoczyć :)

      • wystarczy podac im swoj nowy adres (ten w UK) i tyle. Jesli nic nie zarobiles w
        Polsce to nie skladasz PIT-u, tylko rozliczasz sie w UK. Pytalem o certyfikat
        ale powiedziala ze nie jest w tej chwili wymagany. Mowila jednak ze moze warto
        go zdobyc na wszelki wypadek jesli za kilka lat bedzie potrzebny.
        • Gość: doris IP: *.gliwice.msk.pl 27.02.06, 10:09
          no i w tym mój bol - bo w tym roku na moje nieszcęście zarobilam trochę kasy w
          styczniu :-( więc w przyszłym roku będę zobowiązana do złożenia deklaracji
          rocznej. Zatem gdybym tak pracowała podczas roku w UK to co? skąd ktoś będzie
          wiedział, że tam pracowałam? Powiedzcie mi, jak ktoś może do tego dojść? Czy US
          wydzwania po calym świecie szukając obywatela, który w Polsce nie osiągnął na
          przestrzeni roku prawie żadnego dochodu, nie był zarejestrowany w UP, a jego
          małżonek i dziecko żyli w dlaszym ciągu w polsce? Ja powiem US, że siedziałam w
          domu w głębokiej depresji, bo żaden polski pracodawca nie proponowal mi pracy.
          Czy są w stanie wpaść na mój trop?
        • Gość: del IP: 80.51.47.* 19.04.06, 23:33
          A mnie pani w urzędzie powiedziała (w przerwie między kolejnymi kęsami kanapki
          ze salcesonem), że jak uzyskam certyfikat rezydenta podatkowego w UK to jest to
          równoznaczne z utrata polskiego paszportu i brakiem możliwości powrotu do
          Polski. Kłamliwa, gruba, urzędowa, zakompleksiona, zołza z kawałkiem ciemnego
          salcesonu między dziurawymi zębami.p.s. kolejny dowód na to, że nasza kochana
          Polska robi nas w bambuko. Płać i płacz. Nie dość, że mieszkam w mieście o 30%
          bezrobociu a na ulicach spotyka sie penerstwo. Sytuacja niejednokrotnie zmusza
          człowieka do opuszczenia kraju aby utrzymać rodzine, to te pijawki nie
          zapewniając obywatelowi godnego życia (jako obywatelom Europy) każą sobie
          płacić. W rezultacie przeznaczone jest to na paliwo do nie istniejącego
          samochodu.Może czas na metody Guy`a Fawkes`a.PEACE
      • Gość: Gutek IP: *.range86-132.btcentralplus.com 27.02.06, 10:03
        UWAGA bląd w informacjach o placeniu podatku w polsce
        zgodnie z informacjami uzyskanymi od zastepcy naczelnika wydzialu rozliczeń
        osób indywidualnych w urzędzie skarbowym w Pucku do obliczeń przyjmuje się
        wartość netto zarobionych pieniedzy od tego odejmuje się diety jak w
        przykladzie i koszty uzyskania jak w przykladzie i to jest podstawą do
        obliczania podatku, od którego odejmuje się podatek zaplacony w UK.
        Jężeli ktoś ma inne info. na ten temat to proszę o nie, a autor artykulu
        powinien upenić się jeśli pisze o czymś tak waznym jak podatki czy info. które
        posiada są dobre.
      • Home » Wielka Brytania » UK Odyssei Advisor FAQ - Jak zostac rezydentem podatkowym w UK

        UK Odyssei Advisor FAQ - Jak zostac rezydentem podatkowym w UK, Wielka Brytania
        Krzysztof Wrobel

        Pytanie
        Witam serdecznie. Z zainteresowaniem ogladalam Pana strone i pomyslalam sobie ,ze moze zechce Pan mi pomóc. Mój kolega pracuje od ponad pól roku legalnie w Anglii. Przysluguje mu chyba status rezydenta podatkowego. Jakie formalnosci musi po kolei wypelniac? Wiem, ze powinien wniesc wniosek do urzedu skarbowego w ANGLII. Czy zechce Pan odpisaa mi czy to ma uczynia na jakims specjalnym druku. Jesli tak...czy moze Pan podac nazwe tego druku, jakis symbol...lub jakies wskazówki dotyczsce tego wniosku. Czy kazdemu, kto spelni warunki jest przyznawany taki status rezydenta podatkowego? Lacze wyrazy szacunku i sympatii - HALINA z Czestochowy.

        Odpowiedz

        Zmiana statusu rezydencji podatkowej dla osob przebywajacych w Wielkiej Brytanii ponad 183 dni w roku to swietny pomysl. Bazujac na moich smutnych doswiadczeniach z krwiozerczym polskim Urzedem Skarbowym smiem powiedziec, ze to fantastyczny pomysl i goraco bede wspieral wszystkich, ktorzy podatkowo wyniosa sie z Polski :)

        Najpierw zastanowmy sie co trzeba zrobic w Polsce - polecam artykul 'Certyfikat sposobem na podatkowe obywatelstwo' opublikowany w Rzeczpospolitej z 30 listopada 2005 na zoltych stronach (str. 3). W skrocie:

        1. Obowiazek placenia podatkow w Polsce uzalezniony jest od miejsca zamieszkania (art. 3 ustawy o PIT).
        - Jesli ktos ma miejsce zamieszkania w Polsce placi dopowiednio wyliczony podatek rowniez od dochodow uzyskanych za granica (po uwzglednieniu umow zawartych przez Polske z innymi krajami w zakresie unikania podwojnego opodatkowania - w przypadku Wielkiej Brytanii sprowadza sie to zawsze do doplacenia bardzo istotnej kwoty podatku w Polsce!!!).
        - Jesli ktos nie ma miejsca zamieszkania w Polsce to placi w Polsce podatek tylko od dochodow uzyskanych w Polsce.

        2. Zeby nie placic podatkow w Polsce:
        - najlepiej wymeldowac sie z jakiegokolwiek miejsca zamieszkania w Polsce
        - koniecznie trzeba uzyskac oficjalne potwierdzenie urzedu skarbowego z Wielkiej Brytanii, ze tam zainteresowany zyje, pracuje i tam jest rezydentem podatkowych (o tym jak zdobyc takie potwierdzenie - nizej). To potwierdzenie nazywa sie certyfikatem rezydencji podatkowej
        - najlepiej unikac jakichkolwiek dochodow osiaganych w Polsce (np. przychody z najmu mieszkania przepisac na rodzine itp.)

        3. Polskie prawo nie wymaga od podatnika poinformowania o zmianie statusu rezydencji podatkowej - po prostu osoba zainteresowana nie sklada zeznania podatkowego za dany rok w Polsce. Podatnik nie musi tez wysylac do urzedu skarbowego w Polsce aktualizacji danych osobowych (formularza NIP-3). I to jest piekne!

        Teraz - co trzeba zrobic w Wielkiej Brytanii zeby otrzymac certyfikat rezydencji podatkowej:

        1. Taki certyfikat wydaje urzad nazwany HM Revenue & Customs (HM=Her Majesty, czyli Jej Wysokosc). W wolnym tlumaczeniu to Urzad Podatkowy i Celny.

        2. Po przyjezdzie do UK nalezy wypelnic formularze P86 i DOM1.

        3. Formularz P86 po wypelnieniu nalezy wyslac do urzedu skarbowego wlasciwego dla miejsca zamieszkania w UK. osoby majace juz numer podatkowy (tax reference number) i/lub numer ubezpieczenia spolecznego (UK National Insurance number) powinny podac te numery w formularzu. Ten formularz pozwoli na okreslenie statusu rezydencji podatkowej i ewentualnych przyslugujacych ulg podatkowych. Nalezy wypelnic go jak najszybciej po przybyciu do UK!

        4. Formularz DOM1: DOM - skrot od 'domicile'. Residence dotyczy miejsca zamieszkania ciala, a domicile dotyczy miejsca zamieszania serca :) czyli zwykle miejsca urodzenia i kraju, do ktorego kiedys w przyszlosci osoba zainteresowana prawdopodobnie chce wrocic. Formularz DOM1 dotyczy ogolnie przychodow uzyskiwanych poza UK i ich ewentualnego wplywu na sytuacje podatkowa w UK. Residence i domicile dla celow podatkowych nie sa tozsame z tymi samymi terminami okreslajacymi status imigracyjny!

        5. W UK nalezy przebywac ponad 183 dni w roku (czyli ponad pol roku, niekoniecznie w sposob ciagly) w danych roku podatkowym, czyli od 6 kwietnia do 5 kwietnia. Dzien przybycia do UK i dzien 'wybycia' z UK nie liczy sie do tych dni, zalicza sie jedynie pelne dni spedzone w UK!

        6. Rezydencja podatkowa nie wplywa w zaden sposob na obywatelstwo i np. prawo do paszportu.

        7. Po uzyskaniu statusu rezydenta podatkowego w UK warto wystapic do HM Revenue & Customs o zaswiadczenie o rezydencji podatkowej dla polskiego Urzedu Skarbowego. Na pewno przyda sie w przypadku dociekan polskiego urzedu.

        8. Status rezydenta podatkowego w UK dostana zwykle osoby ktore:
        - zamierzaja i beda pracowac w UK przez co najmniej 2 lata, lub
        - zamierzaja zostac w UK przez co najmniej 3 lata, lub
        - maja 'property' w UK (dom, mieszkanie, ziemia) w UK, lub
        - wynajma mieszkanie/dom w UK na co najmniej 3 lata
        i najlepiej wykazac jeden z tych punktow w P86 (ale zgodnie z prawda!).

        Zrodlo formularzy: www.hmrc.gov.uk/individuals/fgcat-nonresidentlandlords.shtml
        • Gość: allerune IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.06, 18:11
          radze przeczytac dokument - umowe miedzy polska a uk, rezydent podatkowy staje
          sie takowym automatycznie jesli jego "centrum zycia" znajduje sie w UK, a
          kombinacje z wszystkimi wymeldowaniami itd itp mozna sobie wsadzic gdzies... nic
          o tym nie jest napisane, wazne zeby zyc i pracowac w uk i moc to jakos
          udowodnic, zreszta i tak nikt o to nie pyta... mnie nie pytali
          • > radze przeczytac dokument - umowe miedzy polska a uk, rezydent podatkowy staje
            > sie takowym automatycznie jesli jego "centrum zycia" znajduje sie w UK, a
            > kombinacje z wszystkimi wymeldowaniami itd itp mozna sobie wsadzic gdzies... ni
            > c
            > o tym nie jest napisane, wazne zeby zyc i pracowac w uk i moc to jakos
            > udowodnic, zreszta i tak nikt o to nie pyta... mnie nie pytali

            Ja tam wolę podejście pesymistyczne - zakładam najgorszą wolę polskich
            urzędników skarbowych, podatnik jest winny dopóki nie udowodni inaczej, itp. W
            razie wątpliwości czytam sobie historię p. Kluski :-)
            W związku z tym "jakieś udowodnienie" mnie nie satysfakcjonuje. Z niczym
            słabszym niż oficjalne zaświadczenie o rezydencji podatkowej w UK w ogóle nie
            startowałbym do legalnego załatwiania tej sprawy. Inna sprawa, że na razie to
            dla mnie teoria.

            Poniżej interpretacja polskiego US idąca w tym kierunku (a jakże!):

            Praca w Wielkiej Brytanii - 2005.08.29

            Urząd Skarbowy Łódź-Widzew, IX-05/289/Z/K/05

            Przychody uzyskiwane z pracy w Wielkiej Brytanii, podlegają opodatkowaniu w
            Polsce, jeżeli okoliczności wskazują, że pobyt za granica ma tylko charakter
            czasowy a stałe miejsce zamieszkania w dalszym ciągu znajduje się na terenie
            Polski. Aby za stałe miejsce zamieskzania można było uznać terytorium Wielkiej
            Brytanii, podatnik musiałby uzyska od tamtejszych organów podatkowych
            _certyfikat_ _rezydencji_ (podkreślenie moje).
    • Gość: Wala IP: 62.244.178.* 27.02.06, 10:05
    • Gość: jak powyzej IP: *.accesscontrol.ie 27.02.06, 10:10
    • Gość: boby10 IP: *.wan.pol.pl 27.02.06, 10:20
      "Jeśli na przykład ktoś dostaje tygodniówki, musi każdą tygodniówkę przeliczyć
      w dniu, kiedy wypłatę otrzymał"

      według mnie to jest najfajniejszy fragment
      no i oczywiscie o tym zalu tez jest fajnie
    • Gość: Emigrant czasowy IP: *.dev.sportingbet.com 27.02.06, 10:30
      Cholera wyjechalem zarobic troche grosze na siebie i na rodzine
      a nawet tu mnie chca powojnie oskubac

      Nic chyba wroce na rente w Polsce, rencista 28 letni to ma w Polsce zycie
      :-)

      Poki co wysle petycje do Premiera i Min Finansow zobaczymy to swoja droga nie
      fair ze w UK placisz taki haracz a w Irlandii nie 3ba
    • Gość: hoob IP: *.fortisbank.com.pl 27.02.06, 10:31
      oczywiście bład w przykładach:
      diety to przychód nie podlegajacy ("nie podlegaja opodatkowaniu..")
      opodatkowaniu a wiec nie ujawaniany w deklaracji podatkowej - jako dochód
      podaje się kwotę pomniejszona o tą kwotę.
      Po drugie - formularz P60/P62 w UK - formularz ten w rozliczeniu polskiego
      zobowiazania podatkowego bedzie bezuzyteczny. W zadnym akrtykule mądrale z
      gazet nie zauwazyly ze rok podatkowy w UK trwa od 06 kwietnia do 5 kwietnia
      roku nastepnego i za taki okres są rzeczone formularze, tymczasem polski rok
      podatkowy pokrywa sie z kalendarzowym. Oczywiscie powoduje to inne problemy.
      Ale oczywiscie i w tym jak i w innych arkykulach nie widze ani proby podjecia
      tego tematu
      • Gość: zdenerwowana IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 27.02.06, 10:53
        Zgadzam sie z Tobą, Błędne wyliczenie.Wychodzi mi zupełnie inna kwota.
        Przez rózne przykłady /a dają rózne wyniki ludzie są bardziej znerwicowani/
    • Gość: guFy IP: *.brighton / 62.84.228.* 27.02.06, 10:49
      No to mam jeszcze jedno pytanie:
      - co jesli jestem za granica 5 lat i wracam w maju?

      Mam sie rozliczyc za cale 5 lat
      czy tylko styczen-maj w roku w ktorym wroce?

      DZIEKI
    • Gość: marjan IP: *.range86-135.btcentralplus.com 27.02.06, 10:49
      nie placmy absurdalnego podatku, mozemy zmienic przepisy, kazda wyslana petycja jest wazna, dajcie petycje do podpisu znajomym,rodzinie (mozna tez w Polsce), adresy:

      www.goniec.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=779&mode=thread&order=0&thold=0

      cooltura.co.uk/petycja/petycja.pdf
      jak ktos nie wie co z tym zrobic, to: zaznacz, kopiuj i wklej w przegladarce w polu "adres strony" i nacisnij enter
    • Gość: mx3000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 11:09
      W wakacje zaoszczędziłem w UK 1300 funtów. Po przyjeździe do Polski 3500zl
      poszlo na szkole, 3000 na nowe okno w moim pokoju, reszta na inne wydatki. Czy
      nie wystarczy że zapłaciłem podatki pośrednie?! Ja na pewno tym złodziejom nie
      zapłacę żadnego podatku dochodowego, wystarczy ze angolom zaplacilem. Po
      studiach na stałe wyjeżdżam do Anglii. Chory socjalistyczny kraj!!
    • Gość: Anglik IP: *.glucholazy.sdi.tpnet.pl 27.02.06, 11:17
      Mozna tylko odliczac skladki na polskie ubezpieczenie spoleczne, nie wolno
      odliczac np. National Insurance zaplaconego w UK. Tak wiec pracujac w Anglii
      jestesmy dla US milionerami a w rzeczywistosci wiekszosc pieniedzy idzie na
      koszty utrzymania, mieszkania (parokrotnie wyzsze niz w Polsce) i w dodatku na
      nieodliczane ubezpieczenie.
    • Gość: K.Rypinski IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 27.02.06, 11:34
    • Gość: GT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 11:58
      Największym bandytyzmem jest to, że fiskus każe sobie traktować składki odprowadzone na amgielski ZUS, National Insurance jako PRZYCHÓD!!!! i nie pozwala odliczać ich od dochodu. TO JEST PARANOJA, jak można kazać płacić podatek od dochodu, którego podatnicy nigdy nie dostali!!!
      • Nie wpadać w panikę, cóż jeżeli trzeba wyjechać "na stałę", jeżeli nie chcą nas
        z powrotem, to zostajemy na stałę, zdobywamy certyfikat rezydencji i olał!

        Łaski bez, poczekamy aż zachcą z powrotem, wówczas sobie te tymczasowe perypetie
        odrobimy, wycenimy i zainkasujemy.

        Podobnie jak jest z polskimi kobietami: Polski rząd zrobił wiele aby zniechęcać
        kobiety do dzietności, a teraz Polski podatnik płaci odszkodowanie za tą głupotę
        w postaci głupiego becikowego.

        Dzisiaj Polski rząd nie chce Polaków którzy wyjechalii do W.Brytanii,
        zrelaksujcie, poczekajcie aż sytuacja się w kraju pogorszy, a Polski podatnik
        będzie jeszcze płacił wkrótce premie które będą płacić ludziom aby powrócili do
        kraju.
      • Gość: maro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 01:38
        pod linkiem :
        prawo-nieruchomosci.krn.pl/Pobyt-staly-1_2_178.html
        mamy:
        [Pobyt stały w danym lokalu oznacza zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego lub długotrwałego przebywania, z wolą koncentracji w danym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenia ośrodka osobistych i majątkowych interesów
        wyrok NSA z dnia 14 maja 2005 r., sygn. aktV SA 496/00, niepublikowany]
        -NIepublikowany ALE ISTNIEJĄCY - to wystarczy do zobrazowania ew. fiskusowi ktory adres a co za tym idzie odnośny urzad skarbowy jest odnosny taryfikacji moich przychodów. Tekst nie zawiera odwołań do posiadania jakichkolwiek meldunków czy obywatelstw, powstał po wejściu PL do EU, a ze jest to wyrok NSA, zakładamy że jest zgodny z prawem unijnym.
    • Gość: Rafal imysz@wp.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 12:08
      jedno pytanie co do artykulu ... moze sie jakis doradca podatkowy wypowie ...
      co jest w przypadku, gdy irlandii ktos nie placi podatku ...
      placi go w PL ? z artykulu wynika, ze nie ...

      jak ktos ma jakas madra wykladnie, to chetnie poczytam na prywatnym emailu
      rafal
      imysz@wp.pl
    • Gość: Sikpryk IP: *.dolsat.pl 27.02.06, 12:34
      J*e*b*a*ć system!
    • Gość: stokrotka IP: 83.16.31.* 27.02.06, 12:43
      PO PIERWSZE - jest to nastepny artykul sponsorowany przez MINISTERSTWO
      FINANSOW NAJJASNIEJSZEJ RZECZYPOSPOLITEJ!!!!!!!!!
      PO DRUGIE - BUDŻET RP JEST PUSTYYYYYYYYY!!!!!!!!! dowodem artykuły 1 ne
      tylko na gzaecie.pl ale i na innych portalach- a więc akcja zmasowana!!!!!!
      PO TRZECIE --- brak przejrzystych przepisow podatkowych a dzialanie
      metodą: "w metnej wodzie najwiecej łowi się ryb"
      PO CZWARTE DOSYCCCCC!!!!!!!!! wygnaliście ludzi w wieku 23-30 lat na
      poniewierkę , za chlebem!!!!!!oni już mają chleb ALE SIĘ NIE PODZIELA!!!!!!
      PONIEWAŻ PANSTWO POLSKIE -MACOCHA !!! TAKŻE NIC NIE DALA ALE ŻEBRACZĄ LAPĘ
      WYCIĄGA- I SIĘ JAKOŚ NIE WSTYDZI??
      PO PIATE : PODZIELIMY SIĘ TYLKO WTEDY GDY BĘDZIEMY WIEDZIELI I BEDZIEMY
      CZUC , ZE NAJJASNIEJSZA DBA O NAS WYGNANCOW(ale póki co ,to usiłuje ze
      wszystkich sil i tam swoją chciwa, przeżarta korupcja łapę połozyc!) NIC Z
      TEGO -----WYRZEKNE SIĘ NARODOWOŚCI ,OBYWATELSTWA A NIE DAM!!!!!!!!
    • Założyłem w Polsce działąność gospodarczą i wybrałem podatek liniowy 19%. Z
      angielską firmą rozliczam się jako firma (wystawiam fakturę) a dochód
      opodatkowuję w Polsce (po odliceniu kosztów efektywnie 15%).

      W Anglii przebywam nie wiecej niz 183 dni w ciagu roku (mona odliczyc dni w
      ktorych wjeżdzasz/wyjeżdzasz z Anglii), więc nie płące tam podatku. Ponieważ na
      weekendy wracam do Polski daje to efektywie możliwość pracy 3/4 roku w Anglli i
      pozostałe 1/4 bądź w innym krau bądź długie wakacje :)

      Wiadomo że nie wszyscy pracodawcy w Anglii zechcą rozliczac się pracownikiem
      jak z firmą, ale na rynku IT w którym dzialam jest to powszechne.
    • Gość: załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 13:06
      a ja wrocilam do Polski po roku pobytu w Anglii, troszke zarobilam ale
      postanowilam tutaj szukac pracy...i co ...wielkie nic siedze w domu i szukam
      pracy, wprawdzie mialam kilka rozmow ale czulam sie, jak na jakims castingu i
      nigdy pozniej nie zadzwonili. I co, za moją mała depresje z tytuły nie
      posiadania pracy mam jeszcze zaplaci fiskusowi???....dajcie mi prace, stwórzcie
      warunki godnego życia tutaj..dopiero potem domagajcie sie podatku. A moze
      panowie politykowi powinni jakis procent swoich pensji przeznaczy na walkę z
      bezrobociem???. Co za beznadzieja w tym kraju....nic tylko wyjechać....
    • Gość: student IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 27.02.06, 13:07
      a ja szczerze mowiac p***le polskiego fiskusa i nie zaplace, a jak sie
      przyczepia, to powiem ze jestem tylko sezonowo w Polsce i jak tylko skoncze
      studia wyjezdzam do Irlandii.
przejdź do: 1-100 101-190
(101-190)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.