Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Porozmawiajmy o pracy: kiedyś jolki kochałem

    17.03.06, 13:50
    Pies ogrodnika nie jest pazerny, Panie najlepszy autorze jolek w Polsce...
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Racja IP: 81.170.27.* 17.03.06, 20:40
      Racja - pazerny znaczy " łapczywy" żarłoczny. Chyba nie ma to nic wspólnego z
      psem ogrodnika który sam nie zje...
    • Gość: Robert IP: 81.170.27.* 17.03.06, 20:43
      Sudoku nie ma błędów. Po prostu trzeba umieć je rozwiązywać poprawnie. No ale
      przy tym trzeba umieć logicznie myśleć panie układaczu "pazernych psów"
    • Gość: Leszek Posyniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 08:54
      Zazdrościłbym Panu samopoczucia, ale jest ono najzwyczajniej megalomańskie.
      Pan - jako autor "jolek" - nie rozgranicza poczucia własnej wartości od
      klasycznego narcyzmu. Te dwie cechy + wazeliniarstwo (nie wiem, czy mogę Panu
      zarzucić tę ostatnią, ale skoro dwie pierwsze tak...) to początek
      najzwyklejszej demoralizacji. No, ale dla Pana - jak widać - może to być zbyt
      trudne do pojęcia. O psie ogrodnika wypowiedzieli sie już moi poprzednicy, więc
      tego nie skomentuję. Jeżeli zaś idzie o same "jolki", to proszę się zmierzyć z
      niektórymi Autorami tychże w "Rozrywce" (choćby Adam Sumera) lub "Diagramie". I
      jeszcze jedno. Rzowiązywanie krzyżówek (także "jolek"), jest jak jazda na
      rowerze lub pływanie. Gdy raz się tego człowiek nauczy i polubi, nie zapomina
      nigdy. A co dopiero, gdy szaradziarstwo sie pokocha (a Pan przecież tę miłość
      deklarował).
      Pozdrawiam serdecznie.
      Leszek Posyniak (też autor "jolek", lecz miernota)
    • Gość: Leszek Posyniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 09:13
      I jeszcze jedno, Szanowny Panie najlepszy autorze "jolek". Do tej pory wydawało
      mi się, że liderów w dziedzinie szaradziarstwa w Polsce znam osobiście. Tak
      jakoś nie bardzo pamietam, by kiedykolwiem Pana nazwisko obiło (!) mi się
      choćby o uszy. Gdyby opinia, którą Pan o sobi głosi była opinią Czytelników,
      miałby Pan pełne szanse tak się nazywać. Choć też bym się zastanawiał, czy to
      aby nie klaka. Jednak w tym przypadku Pańska postawa jest po prostu
      uzurpatorska.
      Pozdrawiam raz jeszcze - Leszek Posyniak.
    • eso73 20.03.06, 23:06
      Napisał Pan:
      Były naprawdę świetne, niestety, już ich nie ma. Kilkadziesiąt lat temu, pani
      nie może ich pamiętać (o krzyżówkach z "Przekroju").
      Ja te czsy pamiętam. Ale pamiętam również czasy, kiedy krzyżówki w "Gazecie
      Wyborczej" były świetne. Ich autorem był profesjonalista z najwyższej półki.
      Nazywał się Jacek Szczap. I nie chodzi mi o jakoś wiązań, bo korzystając z
      komputerowego wspomagania każdy może ułożyć niezłą krzyżówkę. Prawdziwą sztuką
      jest umiejętność definiowania. A to już pozostawię bez komentarza.
    • Gość: jolkarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 12:57
      Kiedyś jolka w "Magazynie" to rzeczywiście była klasa. Dziś... szkoda pisać.
      Często, gdy "wyjdzie" mi jakieś hasło, szukam do niego objaśnienia... (a chyba
      powinno być odwrotnie}. Jako szaradzista z wieloletnim doświadczeniem
      (rozwiązujący, ale i twórca), pragnę zwrócić Panu uwagę, że istnieją inni
      autorzy aforyzmów - jolka zakumulowana - niż Stanisław Jerzy Lec, którego mamy
      przyjemność regularnie poznawać.
    • Gość: interlokutowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 13:19
      Szanowni PP. Komentatorzy
      Z powyższych komentarzy przebija głównie agresja a nie uwagi merytoryczne (a
      propos: "pazerny" ma także znaczenie przenośne np."na pieniądze" i ono jak nic
      zawiera w sobie cechy tego paskudnego psa). To nie jest autoryzowany wywiad,
      tylko to, co stworzyła p. Iwona po miłej i luźnej pogawędce ze mną. Niektóre
      skrajne sformułowania i "cytaty", które najwyraźniej rozjuszyły komentatorów,
      nie są moje.
      Jolka z DF to nie konkurs finezyjnych określeń, tylko całościowy produkt mający
      zwiekszyć atrakcyjność gazety, ergo nakład. Hasła mają być m.in. jak
      najdłuższe, maksymalnie pokrzyżowane i "nieencyklopedyczne" (paradoksalnie te
      encyklopedyczne sa najłatwiejsze, bo wystarczy tylko mieć słownik/encyklopedię
      i znać alfabet). Określenia nie mogą być za trudne, z ww. względów
      komercyjnych, ale i nie banalne, żeby współgrać z ogólnym poziomem GW, a DF w
      szczególności.
      Życzę frajdy z jolkowania.
      Pozdrawiam i żegnam.
      Wojciech Czermiński
    • Gość: Ania IP: *.acn.waw.pl 27.06.07, 09:49
      pozdrawiam serdecznie - bardzo lubię Pana Jolki i nie przepuszczam ani jednej. Dla mnie że krzyżówki pani Haliny K. są trudniejsze nieco... Może skojarzenia dalsze?

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.