Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Monitorowanie pracowników bez ich wiedzy

    IP: proxy / 217.153.27.* 17.12.02, 13:24
    Czy ktoś spotkał się z tym, że w miejscu pracy umieszczono kamery bez zgody,
    bez wiedzy pracowników? Pracodawcy mojego męża zrobli taki numer (nie tylko
    jemu oczywiście). Fakt istnienia tych kamer został odkryty przypadkiem. Nie
    wiadomo jak długo trwał taki proceder. Zgodnie z art. 23 i 24 K.C jest to
    bezprawne. Zastanawiamy się teraz, jak dochodzić swoich praw.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: dziwak IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 17.12.02, 17:46
      Gość portalu: Emka napisał(a):

      > Czy ktoś spotkał się z tym, że w miejscu pracy umieszczono kamery bez zgody,
      > bez wiedzy pracowników?

      Tak. W mojej pracy zainstalowano prawie wszędzie kamery, z wyłączeniem toalet.
      Niektóre kamery były z mikrofonami i dyrekcja wreszcie wiedziała, co pracownicy
      o niej myślą. Powstała wyjątkowo komiczna sytuacja: pracownicy wiedzieli, że
      dyrekcja wie i wyrażali bez skrępowania swoje opinie, dyrekcja udawała że nie
      wie męcząc się okropnie.
      Poza tym co miesiąc wszyscy dostają pełny biling rozmów telefonicznych i za
      prywatne zwracają do kasy firmy. Mało tego. Przy wejąciu zainstalowano
      specjalne drzwi, które każdy otwiera swoją przepustką - każde wyjście jest
      rejestrowane a czas spędzony na zakupach w pobliskim sklepie trzeba odpracować.
      Ale to nie koniec. Kamery są na zewnątrz budynku monitorując wchodzących i
      wychodzących. To wszystko bez zgody pracowników.
      Na 2 pobliskich skrzyżowaniach bez zgody obywateli zainstalowano też kamery
      podglądające uczciwych, nieświadomych obywateli.
      Kamery bez niczyjej ( pracowników i klientów) zgody zainstalowano na stacji
      benzynowej, u jubilera, w banku, w sklepie spożywczym i kosmetycznym, ponadto
      diabli wiedzą gdzie jeszcze.
      Jakby tego było mało, dowiedzieliśmy się, że nasza firma jest obserwowana przez
      kamery jednego z satelitów.
      A ostatnio dowiedziałem się o kamerach instalowanych w przymierzalniach
      damskich w jednym z supermarketów ( o czym wspomniała też GW ).
    • Gość: Emka IP: proxy / 217.153.27.* 20.12.02, 12:44
      No i mamy Truman Show:-)))

      Gość portalu: dziwak napisał(a):

      > Gość portalu: Emka napisał(a):
      >
      > > Czy ktoś spotkał się z tym, że w miejscu pracy umieszczono kamery bez zgod
      > y,
      > > bez wiedzy pracowników?
      >
      > Tak. W mojej pracy zainstalowano prawie wszędzie kamery, z wyłączeniem
      toalet.
      > Niektóre kamery były z mikrofonami i dyrekcja wreszcie wiedziała, co
      pracownicy
      >
      > o niej myślą. Powstała wyjątkowo komiczna sytuacja: pracownicy wiedzieli, że
      > dyrekcja wie i wyrażali bez skrępowania swoje opinie, dyrekcja udawała że nie
      > wie męcząc się okropnie.
      > Poza tym co miesiąc wszyscy dostają pełny biling rozmów telefonicznych i za
      > prywatne zwracają do kasy firmy. Mało tego. Przy wejąciu zainstalowano
      > specjalne drzwi, które każdy otwiera swoją przepustką - każde wyjście jest
      > rejestrowane a czas spędzony na zakupach w pobliskim sklepie trzeba
      odpracować.
      >
      > Ale to nie koniec. Kamery są na zewnątrz budynku monitorując wchodzących i
      > wychodzących. To wszystko bez zgody pracowników.
      > Na 2 pobliskich skrzyżowaniach bez zgody obywateli zainstalowano też kamery
      > podglądające uczciwych, nieświadomych obywateli.
      > Kamery bez niczyjej ( pracowników i klientów) zgody zainstalowano na stacji
      > benzynowej, u jubilera, w banku, w sklepie spożywczym i kosmetycznym, ponadto
      > diabli wiedzą gdzie jeszcze.
      > Jakby tego było mało, dowiedzieliśmy się, że nasza firma jest obserwowana
      przez
      >
      > kamery jednego z satelitów.
      > A ostatnio dowiedziałem się o kamerach instalowanych w przymierzalniach
      > damskich w jednym z supermarketów ( o czym wspomniała też GW ).
    • Gość: JanKran IP: *.opole.hypnet.pl 25.04.13, 16:05
      gdyby uczciwie pracowali kamery by im nie przeszkadzały
    • agulha 16.09.14, 01:50
      Nieprawda. Ktoś uczciwie pracujący może niechcący robić nieładne miny, wykrzywiać się, niekoniecznie podoba mu się, że jest fotografowany. Poza tym, czy zapis z kamer jest sprzężony np. z zapisem aktywności na komputerze? Bo zdarzyło mi się widzieć pracowników, którzy obserwowani, zdawali się w skupieniu pilnie pracować, o jeju, jak zawzięcie, a jak się podeszło ich znienacka od tyłu, to się okazywało, że na ekranie pasjans, Allegro albo regulowanie opłat domowych. A kto inny gada z kolegami, śmieje się, ale okazać się może, że dowiaduje się od tych kolegów rzeczy pożytecznych służbowo - po prostu rodzaj nieformalnego szkolenia.
      Poza tym kto miałby czas przeglądać te kilometry zapisów? Zwolnienie pracownika na podstawie jednego epizodu np. siedzenia i gapienia się w sufit albo plotkowania na pewno nie ostanie się przed sądem pracy - wiem, bo mój ojciec przeszedł swego czasu drogę przez mękę, żeby takiego wyjątkowego lesera i dziwaka zwolnić. Weź teraz siedź i notuj, w ile dni przez ile godzin co dany człowiek robił, udowodnij, że nie miał w tym czasie prawa do przerwy i że nie wynikało to z nieprzydzielenia mu pracy przez przełożonego. Szef, który nie umie ocenić pracownika po efektach, chyba nie powinien się brać za kierowanie ludźmi.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.