Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Włochy - prace budowlane, opieka nad dziećmi i ...

    IP: *.sggw.waw.pl 13.01.03, 02:49
    tam nie warto jechac?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Gosia IP: 212.244.141.* 20.02.03, 08:06
      Słyszałam,że na takich zbiorach można nieźle zarobć.Niestety
      niewiem jak uzyskać kontakt z osobami, które już tam jeżdżą.
      Sama chetnie bym się wybrała!
    • Gość: Gosiak IP: *.riviera.pw.edu.pl 24.03.03, 21:23
      hej!ten pomysł też mi sie podoba ale szczerze mówiąc to nie mam
      tam z kim jechać:(I co powinnam zrobić, gdzie się zgłosić zeby
      się więcej na ten temat dowiedzieć????
    • Gość: guma IP: *.noname.net.icm.edu.pl 25.03.03, 16:57
      I tak wszystkie wylądujecie w za przeproszeniem bałaganie.
    • Gość: zyczliwy IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 18:21
      Gość portalu: guma napisał(a):




      > I tak wszystkie wylądujecie w za przeproszeniem bałaganie.




      Are you stupid?
    • Gość: Marek Werba IP: *.pool81115.interbusiness.it 05.08.03, 04:17
      Gość portalu: Gosiak napisał(a):

      > hej!ten pomysł też mi sie podoba ale szczerze mówiąc to nie mam
      > tam z kim jechać:(I co powinnam zrobić, gdzie się zgłosić zeby
      > się więcej na ten temat dowiedzieć????Proponujemy prace STALA w Itali jako
      pracownice domowe.Mozliwosci tez w hotelach i restauracjach.Kwaterunek+pelne
      utrzymanie+placa minimum :- 600 euro miesiecznie.Wykluczone.-
      alkohol+tyton.Zbedny:- Italiano(jezyk).Niezbedna:-
      rzetelnosc+odpornosc+sympatia+uczciwosc.Okres minimalny:- 1 rok z przerwami-
      wakacj do uzgodnienia z pracodawca.Mozliwosc postepu-zmiany finansowej+pracy z
      postepem znajomosci Wloskiego.OFERTY ZAWSZE AKTUALNE.Przeslac zyciorys+foto(tez
      paszportowe):-
      jobitaly@runbox.it
      PS.Niech Pani przeczyta "opinie" tych szmat analfabetow o Itali zeby zrozumiec
      dlaczego wodka z taka pustoczaszka jest tak popularna i jedyna inteligencja
      mozliwa.

    • Gość: Marek Werba IP: *.pool81115.interbusiness.it 05.08.03, 04:17
      Gość portalu: Gosia napisał(a):

      > Słyszałam,że na takich zbiorach można nieźle zarobć.Niestety
      > niewiem jak uzyskać kontakt z osobami, które już tam jeżdżą.
      > Sama chetnie bym się wybrała! Proponujemy prace STALA w Itali jako pracownice
      domowe.Mozliwosci tez w hotelach i restauracjach.Kwaterunek+pelne
      utrzymanie+placa minimum :- 600 euro miesiecznie.Wykluczone.-
      alkohol+tyton.Zbedny:- Italiano(jezyk).Niezbedna:-
      rzetelnosc+odpornosc+sympatia+uczciwosc.Okres minimalny:- 1 rok z przerwami-
      wakacj do uzgodnienia z pracodawca.Mozliwosc postepu-zmiany finansowej+pracy z
      postepem znajomosci Wloskiego.OFERTY ZAWSZE AKTUALNE.Przeslac zyciorys+foto(tez
      paszportowe):-
      jobitaly@runbox.it
      PS.Niech Pani przeczyta "opinie" tych szmat analfabetow o Itali zeby zrozumiec
      dlaczego wodka z taka pustoczaszka jest tak popularna i jedyna inteligencja
      mozliwa.

    • Gość: Artù IP: *.dialup.tiscali.it 10.08.03, 11:00
      Nie sluchajcie bajek,to sa bardzo dlugie procedury do
      zrealizowania na pòlnocy,a nie w "Afryce" na poludniu!!!
    • Gość: KACHNA IP: *.bilgoraj.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 19:04
      cholernie mi zależy aby wyjechać do włoch na wakacje.chciałabym
      troszeczkę dorobić ale nie wiem gdzie i jak to załatwiać.autorzy
      tej strony mogliby pomyślec o jakiś wskazówkach dla takich osób
      jak ja.
    • Gość: PROSTO Z ITALI IP: *.pool81115.interbusiness.it 05.08.03, 04:20
      Gość portalu: KACHNA napisał(a):

      > cholernie mi zależy aby wyjechać do włoch na wakacje.chciałabym
      > troszeczkę dorobić ale nie wiem gdzie i jak to załatwiać.autorzy
      > tej strony mogliby pomyślec o jakiś wskazówkach dla takich osób
      > jak ja.Proponujemy prace STALA w Itali jako pracownice domowe.Mozliwosci tez
      w hotelach i restauracjach.Kwaterunek+pelne utrzymanie+placa minimum :- 600
      euro miesiecznie.Wykluczone.- alkohol+tyton.Zbedny:- Italiano(jezyk).Niezbedna:-
      rzetelnosc+odpornosc+sympatia+uczciwosc.Okres minimalny:- 1 rok z przerwami-
      wakacj do uzgodnienia z pracodawca.Mozliwosc postepu-zmiany finansowej+pracy z
      postepem znajomosci Wloskiego.OFERTY ZAWSZE AKTUALNE.Przeslac zyciorys+foto(tez
      paszportowe):-
      jobitaly@runbox.it
      PS.Niech Pani przeczyta "opinie" tych szmat analfabetow o Itali zeby zrozumiec
      dlaczego wodka z taka pustoczaszka jest tak popularna i jedyna inteligencja
      mozliwa.

    • Gość: zwierzak IP: *.26-151.libero.it 15.05.03, 00:30
      Kochani chyba macie pojebane w glowach.zeby wybierac sie do tej
      pier.... makaronii!!!Wiekszosc z dziewczyn przyjezdzajacych
      tutaj trafia w "raczki" spragnionych milosci "Kluchow",ktorzy
      mysla tylko o jednym......A jezeli rozchodzi sie o prace,to
      trzeba uwazac na osoby ktore chandluja praca.Najpierw jest
      piekne obiecywanie zaplacisz ok250euro,a potem ladujesz na
      bruku lub w burdelu!!!!Jezeli chcecie sie czegos dowiedziec
      konkretnie to napiszcie cbdario@libero.it
    • Gość: radzik IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 16:45
      Gość portalu: zwierzak napisał(a):

      > sluchaj zwierzak>co wiesz o pigułach, które wyjechAŁY. DAJ
      CYNK, BO ZNAM GRUPĘ DZIEWCZYN, KTÓRE CHCĄ WYJECHAĆ PRZEZ OMEGA-3
      ALE MAMY PEWNE OBAWY CO DO UCZCIWOŚCI TEJ FIRMY I SAMYCH
      WŁOCHÓW, BO JAK SAM MÓWISZ LEPIEJ NIECH SIEDZĄ W DOMU NIŻ MAJĄ
      TRAFIĆ W ŁAPKI TYCH TWOICH pier.... makaronii!!!WIEM JEDNAK, ZE
      CO NIEKTÓRE DOBRZE TRAFIAJĄ. MAMY NAPRAWDĘ DUŻY KŁOPOT, BO W
      POLSCE DLA NICH PRACY NIE MA!!!
    • Gość: jopee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 17:17
      firma Omega3 posiada zezwolenie Krajowego Prezesa Urzędu Pracy do prowadzenia
      rekrutacji polskich pracowników do pracy za granicą. Odsyłam na stronę
      www.praca.gov.pl - sprawdz pośredników, wprowadzono ją do rejestru 6.02.20003 i
      posiada upoważnienie do 1.08.2004, sama sprawdzałam bo jestem zainteresowana
      wyjazdem do Włoch jako piguła, ale oferowany zarobek netto 1000 euro to nie
      jest zdyt dużo, poza ty, w tej firmie nie podoba mi sie ,że w naszym rejonie za
      rozmowę kwalifikacyjną należy wpłacić 180 zł
    • Gość: Lorenzo IP: *.kalisz.mm.pl 26.05.03, 16:09
      No cóz tyle to sam wiedziałem. Może jakieś adresy kontakty? I
      jak sie zabezpieczyc przed oszustwem ze strony włoskiego
      pracodawcy. Co robic gdy chce nas wyrolowac?
    • Gość: Gacek IP: *.pool8173.interbusiness.it 26.05.03, 17:18
      Duze powodzenie maja pielegniarki do pomocy socjalnej.
      Co do artykulu:
      1. Na wize NIE CZEKA SIE 5 dni a 5 tygodni (niekiedy). % dni to pobozne
      zyczenie- niestety wloska ambasadaw Wawie ma bordello totale in tuttte
      direzioni.
      Tak samo jest z permesso di soggiorno. Ja jeszcze sie nie doczekalem a jestem
      od lutego...
    • Gość: Magda i Marek IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 03.06.03, 21:49
      Pilnie poszukujemy uczciwej pracy za granicą . Z góry dziękujemy
      za jakiekolwiek informacje lub oferty. tel. 606906745 rano
    • anetaosiak 19.06.03, 09:57
      Chciałabym wyjechać do takiej pracy ,,sezonowej'', tj.na zbiory
      winogron ewentualnie do pracy z dziećmi. Nie posiadam natomiast
      żadnych szczegółów aby zrealizować moje zamiary. Za wszelką
      pomoc jestem z góy wdzięczna. Oto mój adres
      mailowy:anetaosiak@wp.pl
    • Gość: Mc kylo IP: *.top.net.pl 19.06.03, 23:54
      bardzo chciłbym zarobić w te wakacje. jeZeli ktoS mógłby mi
      przesłać jaKIES INFORMACJE to go złoce! moj
      adres:mckylo@poczta.onet.pl
    • Gość: MIKA IP: *.internet.radom.pl 22.06.03, 20:02
      Pilnie poszukuję uczciwej pracy za granicą. Czekam na jakąś
      pomoc lub informację. mikas4@wp.pl
    • gacus2 22.06.03, 20:29
      Uwazajcie na posrednikow: z jednym z nich na zbiory pomidorow pod Foggie
      pojechali moi znajomi...no i teraz to ja im pomagam w powrocie do kraju badz
      zostaniu tu we Wloszech za praca.Okazalo sie ze roboty nie ma..gosciu wzial
      jaks tam kase i ciao... generalnie pobieranie kasy za cos co nie jest jasne z
      gory jest dziwne.
      --
      --
      Besame, besame mucho/ Como si fuera esta noche la ultima vez
      Besame, besame mucho/ Que tengo miedo a perderte otra vez!
      Gacek- Italia
    • Gość: iberka IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 10:59
      nie kazdy laduje w burdelu.moja mama jezdzi do wloch juz od 5 lat,raz na jkis
      czas,zarobi i wraca,bo kasa nieporownywalan to tego co mamy tutaj.ona i jej
      kolezanka pracuja ze starszymi ludzmi,tzn opiekuja sie nimi,poza tym cos
      posprzataja,ugotuja a zarobek ok.500 euro.


      iza


      P.S.moja znajoma jezdzi do austrii i jesli ktos tam zna jezyk to wyjdzie
      jeszcze lepiej.ona ma na reke okolo 4000 PLN miesiecznie za sprzatanie.
    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 25.06.03, 16:14
      Co do Foggi i pomidorow, od ponad 2 lat ostrzegam, aby tam nie jezdzic. Takze
      na forum GW. Co do ryzyka, jest odwrotnie proporcjonalne do wieku. Jesli
      dziewczyna ma 20 lat, ostatnia praca jaka jej zaproponuja bedzie opieka nad
      starsza osoba / tu najchetniej zatrudniane sa kobiety 40-50 letnie, co nie
      znaczy, ze nie sa wykorzystywane finansowo /. Na koniec, jesli ktos bierze
      pieniadze za posrednictwo, mozna sie spodziewac, ze na nim sie nie skonczy.
    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 26.06.03, 07:38
      Jeszcze w sprawie opieki nad starsza osoba: 500 euro za 24 godziny na dobe.
      Znam kilka osob / w tym jedna na skraju wyczerpania nerwowego /, ktore taka
      prace wykonuja. Nie myslcie, ze to lekki kawalek chleba.
    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 27.06.03, 07:56
      Zbior pomidorow w okolicach Foggi: 10 euro dziennie / wiadomosc z TV sprzed
      kilku minut /.
    • Gość: Beata IP: *.pool21345.interbusiness.it 02.07.03, 19:32
      Jesli masz konkretne dane na temat Foggi to podaj mi, moze uda sie oszustow
      wykryc.
    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 04.07.03, 07:07
      Wystarczy przebyc droge od ogloszenia do pomidorw. Sprawy sa znane od lat.
      Posrednikow, ktorzy zarabiaja na naiwnosci szukajacych pracy jest wielu. Sa to
      nie tylko Polacy, ael i Wlosi. Nawet jesli juz ktos dostanie prace, na czysto
      zostaja mu grosze: zarabia mniej od Marokanczykow, ktorych Polacy wypchneli z
      ruynku, musi oplacic wszystkich posrednikow, a czesto kupowac artykuly
      spozywcze w "sklepikach" organizowanych przez Polakow. aprawde odradzam.
    • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 15:31
      szukam uczciwej pracy we Włoszech.znam język.moge wyjechać już
      jutro...loczkins100@wp.pl
    • Gość: plombka IP: *.sympatico.ca 04.07.03, 04:32
      Wlosi maja podobny charakter jak Polacy, tzn. zawsze usmiechnieci,
      ogoleni, nigdy nie narzekaja ... dziewczyny, czego sie tu obawiac?
      Nikt w Polsce sie przeciez nie musi o tym dowiedziec, nie?

      plombka@wp.pl
    • Gość: Angelomen IP: *.gizycko.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 11:06
      Nie ma dwóch zdań praca w rolnictwie i na budownie to orka,
      Włosi traktują Polaków, jak roboli i niewolników, wiem coś o
      tym.
    • Gość: Artù-Italia IP: *.dialup.tiscali.it 10.08.03, 11:20
      Dam wam rade!Jezeli,ktos da wam propozyje pracy w Italii
      zawiadomcie policje!99,9% ofert to przekrety!Rzym to jest wielka
      kupa gnoju(wiem z doswiadczenia)oszusci i zlodzieje!!!A,Polakom
      (!),ktòrzy oferuja prace(!)trzeba poobcinac jezyki,zeby nie
      piepszyli bzdur !!!
    • Gość: Aska IP: *.acn.pl 09.07.03, 11:38
      Bardzo bym chciała wyjechaćna zbiory owoców nie koniecznie tylko
      do Włoch, więc jeżeli macie jakieś pewne adresy, lub zbieracie
      grupe wyjeżdzającą to prosze o kontakt.Z góry dzięki.
      aicha2001@poczta.onet.pl
    • Gość: joko IP: 62.181.175.* 29.07.03, 09:38
      z jaką firmą na au-pair do włoch, może ktoś jest/był?
    • Gość: PROSTO Z ITALI IP: *.pool81115.interbusiness.it 05.08.03, 04:29
      Gość portalu: joko napisał(a):

      > z jaką firmą na au-pair do włoch, może ktoś jest/był?Proponujemy prace STALA
      w Itali jako pracownice domowe.Mozliwosci tez w hotelach i
      restauracjach.Kwaterunek+pelne utrzymanie+placa minimum :- 600 euro
      miesiecznie.Wykluczone.- alkohol+tyton.Zbedny:- Italiano(jezyk).Niezbedna:-
      rzetelnosc+odpornosc+sympatia+uczciwosc.Okres minimalny:- 1 rok z przerwami-
      wakacj do uzgodnienia z pracodawca.Mozliwosc postepu-zmiany finansowej+pracy z
      postepem znajomosci Wloskiego.OFERTY ZAWSZE AKTUALNE.Przeslac zyciorys+foto(tez
      paszportowe):-
      jobitaly@runbox.it
      PS.Niech Pani przeczyta "opinie" tych szmat analfabetow o Itali zeby zrozumiec
      dlaczego wodka z taka pustoczaszka jest tak popularna i jedyna inteligencja
      mozliwa.

    • Gość: Marek Werba IP: *.pool81115.interbusiness.it 05.08.03, 03:55
      Proponujemy prace STALA w Itali jako pracownice
      domowe.Mozliwosci tez w hotelach i
      restauracjach.Kwaterunek+pelne utrzymanie+placa minimum :- 600
      euro miesiecznie.Wykluczone.- alkohol+tyton.Zbedny:- Italiano
      (jezyk).Niezbedna:-rzetelnosc+odpornosc+sympatia+uczciwosc.Okres
      minimalny:- 1 rok z przerwami-wakacj do uzgodnienia z
      pracodawca.Mozliwosc postepu-zmiany finansowej+pracy z postepem
      znajomosci Wloskiego.OFERTY ZAWSZE AKTUALNE.Przeslac
      zyciorys+foto(tez paszpotowe):- jobitaly@runbox.com
    • Gość: Marek Werba IP: *.pool81115.interbusiness.it 05.08.03, 04:15
      Gość portalu: reeee napisał(a):

      > tam nie warto jechac? Proponujemy prace STALA w Itali jako pracownice
      domowe.Mozliwosci tez w hotelach i restauracjach.Kwaterunek+pelne
      utrzymanie+placa minimum :- 600 euro miesiecznie.Wykluczone.-
      alkohol+tyton.Zbedny:- Italiano(jezyk).Niezbedna:-
      rzetelnosc+odpornosc+sympatia+uczciwosc.Okres minimalny:- 1 rok z przerwami-
      wakacj do uzgodnienia z pracodawca.Mozliwosc postepu-zmiany finansowej+pracy z
      postepem znajomosci Wloskiego.OFERTY ZAWSZE AKTUALNE.Przeslac zyciorys+foto(tez
      paszportowe):-
      jobitaly@runbox.it
      PS.Niech Pani przeczyta "opinie" tych szmat analfabetow o Itali zeby zrozumiec
      dlaczego wodka z taka pustoczaszka jest tak popularna i jedyna inteligencja
      mozliwa.
    • Gość: PROSTO Z ITALI IP: *.pool81115.interbusiness.it 05.08.03, 04:39
      Proponujemy prace STALA w Itali jako pracownice domowe.Mozliwosci tez w
      hotelach i restauracjach.Kwaterunek+pelne utrzymanie+placa minimum :- 600 euro
      miesiecznie.Wykluczone.- alkohol+tyton.Zbedny:- Italiano(jezyk).Niezbedna:-
      rzetelnosc+odpornosc+sympatia+uczciwosc.Okres minimalny:- 1 rok z przerwami-
      wakacj do uzgodnienia z pracodawca.Mozliwosc postepu-zmiany finansowej+pracy z
      postepem znajomosci Wloskiego.OFERTY ZAWSZE AKTUALNE.


      To NIE upadek kariery,lecz raczej zwiedzenie swiata+lepsze zarobki.Jedyny
      upadek na razie jest pod Kwasniewskim:- np. murarze zarabiaja lepiej w Itali
      niz architekci w Polsce i wlasnie jest numer architektow tu co zarabiaja jako
      murarze.To niestety jest logika emigracj wszedzie.I dla wyjatkowo dumnej
      szlachty prosze pamietac ze najwieksze aktorstwo w Hollywood zaczynalo kariery
      jako kelnerzy i tym podobne - to samo z milionerami.Kosciuszko+Jan PawelII to
      przyklady emigrantow sukcesu.Dla paranoiek i innych nie-ekologicznych produktow
      postkomunistycznych podkreslamy ze w bogatych krajach wlasnie tubylcy unikaja
      prace nie ze burdele funkcjonuja lepiej niz Polskie lecz po prostu moga sobie
      na to pozwolic.Ogromne iloscie Wlochow emigrowali wszedzie przed wojna z tych
      samych powodow jak Polacy dzis:- dla ulepszenia zycia z ta roznica ze nie mieli
      alkoholowo-komunistycznych mezow z kazaniami o dzikim Zachodzie.Jeden znany
      emigrant Krzysztof Kolumb pracowal dla krola Hiszpani.Inny byl Al Capone,ktory
      otrzymal swietna reklame nawet po smierci od komuny tak jakby masowi mordercy
      jak Stalin i ich pomocnicy jak Bierut byli przykladami lepszego swiata.Polki w
      ich wiecznym czekaniu na Jezusa,prawo o aborcj i meza z karczmy powinne sie
      przynajmniej ekonomicznie i psychicznie wyzwolic.Jedna z konkretnych rozwiazan
      jest emigracja:- zostawienie Polakow przy kieliszku:- moze naucza sie lepiej od
      homoseksualow.Czekamy na reakcje zdrowe i kapitalistyczne.

      Przeslac zyciorys+foto+kontakt do:-




      Naserdeczniejsze Z Wiecznego Miasta,

      Marek Werba. Konsultant-Consulente-Consultant .Roma, Italia.
      jobitaly@runbox.com











      Marco Werba.

      Konsultant-Adviser-Consulente.
      Praca-Work-Lavoro.

      AUTOMATYCZNA RADA PRAKTYCZNA.Prosze ZAWSZE w pierwszej prezentacj podac pelny
      ZYCIORYS+2 FOTO(twarzy+figury)+KONTAKT(telefon z kierunkowym lub/i email).Do
      zyciorysu DODAC wzrost,wage,numer obuwia bo wiele pracodawcow oferuje ubrania
      lub/i uniformy wraz z posada.Oczywiscie dokladna data urodzenia + narodowosc
      paszportowa sa
      obowiazkowe.
      Wierzymy w inteligencje osobista raczej niz ilosc
      szkol i znamy wiecej milionerow z tylko podstawowka niz chirurgow z dyplomem
      lecz bez miliona.Postep pracy jest finansowy i powinno byc lepsze samopoczucie
      i samoszacunek jako pracownica domowa z
      dyplomem filozofi orientalnej - ktora zarabia
      wiecej na zachodzie - niz w swoim zawodzie w ojczyznie.Mickiewiczowsko-
      komunistyczne
      podejscie do patriotyzmu prowokuje ogromne straty narodowe i osobiste u Polakow
      a zwlaszcza Polek- ktore utrzymuja 3/4 Polski moralnie i finansowo i
      udowadniaja codziennie wsrod setki tysiecy meskich dyktatorow alkoholowych
      wielkosc miedzynarodowa kobiety i czemu jest lepsza od mezczyzny.Procz faktu ze
      sam Mickiewicz - tak jak Jan Pawel II - byl emigrantem.

      AUTOMATIC PRACTICAL ADVICE.Please ALWAYS include in Your first presentation a
      full AUTOBIOGRAPHY+2 PHOTOS(face+figure)+
      CONTACT(phone with prefix or/and email).ADD also Your measures -
      height,weight,shoe size - as many employers offer work clothes or/and uniforms
      with the job.Of course the exact birth date + passport nationality are
      obligatory.

      CONSIGLIO PRATICO AUTOMATICO.Piena
      AUTOBIOGRAFIA+2 FOTO(viso+figura)+CONTATTO(telefono con prefisso o/e email)
      sono da presentare SEMPRE per prima volta insieme con dati su
      peso,altezza,numero-scarpa - perche tanti
      datori offrono anche vestiti o/e uniformi con impiego.Ovviamente data di
      nascita + nazionalita sul passaporto sono obbligatorie.
    • Gość: dido IP: *.gl.digi.pl 05.08.03, 19:55
      na Zachodzie panuje susza wiec sobie darujcie w tym roku wyjazdy-ponoc jedynie
      winogrona w tym roku obrodza
    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 14.08.03, 18:39
      Wiadomosc 14.08 12 wydalonych Polakow: Zapponeta, prow. Foggia. "Zarabiali" 3,5
      euro za 12 godzin pracy w polu / bez przerwy /. Byloby lepiej gdyby
      przenocowali w Neapolu i wrocili jak inni nabici w butelke.
    • Gość: MIKA IP: *.internet.radom.pl 29.09.03, 11:06
      Pracowałam przy pomidorkach i jestem zadowolona.... Nie miałam żadnego
      nachalnego szefa ale wiem że tacy się zdarzają. Widziałam też Polki którym
      odpowiada "adorowanie makaronów", ale każdy zarabia na życie jak potrafii
      najlepiej. W życiu nie zgodzę się że są tam takie złe warunki, bo jeśli ktoś ma
      głowe na karku to sobie poradzi.. ominie pośredników i sam znajdzie dobrą
      pracę "na czarno" oczywiście. WARUNEK : SAMOCHÓD i przyjaciele ewentualnie
      zaufani znajomi i szukajcie sami nie przez pośredników.....którym trzeba
      zapłacić!!!!!!!! Włosi sami zaczepjają Polaków.... i nie jedzcie na dworzec do
      Foggi bo to bagno...
      Sprawdzcie wsie do okoła Manfredoni....życzę powodzenia bo tam są również
      melony, arbuzy, winogrona, karczochy i inne a praca jest przez cały rok......

      Jeśli chodzi o zarobki to Włosi płacą przeważnie 3-5 euro za godzinę.
    • Gość: Holka IP: *.bis.czestochowa.pl 17.09.03, 11:53
      Marco di Roma! Kim Ty jesteś! Masz dziwny sposób zachęcania
      ludzi do pracy. Nie wiem czy chcesz kogoś zmobilizować czy
      obrazić.
    • Gość: Krzys IP: *.dialup.sprint-canada.net 19.09.03, 01:45
      Najlepiej prace we Wloszech dla Polakow zalatwia sie przez ksiedza proboszcza,
      koniecznie wlocha ,bo sa tez innych narodowosci .Pracy przy malowaniu ,drobnych
      remontach domkow jednorodzinnych jest sporo , chociaz bezrobocie w Italii juz
      ma 9 procent .Jezeli jest sie akurat bez pracy jesc mozna , w bardzo czystych i
      kulturalnych warunkach , w jadlodajniach Caritasu , trzeba sobie wyrobic tylko
      taka legitymacje ,ale wyrabiaja kazdemu .Nic sie nie placi ,jednorazowe talerze
      i itp. wszystko gotowane i zdrowe a w niedziele nawet dobre wino .Spac gdzies
      trzeba ,ale na to powinno sie zawsze zarobic .
      Sa tez juz od dwudziestu lat tzw . stojki dla polakow .Tradycyjne miesca np. w
      Rzymie i okolicznych miejscowosciach , np. kolo Ostii pod Rzymem tuz przy
      campingu Castel Fusano , gdzie wlosi przyjezdzaja i zabieraja polakow do
      pracy .Latem tego roku byla stawka okolo 50 euro za dzien .Pozniej mozna sobie
      zalatwic cos stalego .Dobra rada : nie palic i prawie nie pic , najwyzej dwa
      trzy piwa w tygodniu i uczyc sie jezyka , znam dobrze Europe i sadze ,ze to
      najlepszy narod , taki cieply i raczej pomocny. Nie zalamywac sie w Polsce ,
      jest zawsz wyjscie , we Wloszech nawet bez pracy przezyjecie , a w razie
      choroby zaden szpital ani lekarz nie odmowi wam pomocy i nikt nie bedzie pytal
      sie o papiery .P O W O D Z E N I A
    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 20.09.03, 09:42
      Milo, ze tak piszesz. Trzeba byc jednak ostroznym. Na tych stojkach, jak
      piszesz, tez mozna wpasc w niezle klopoty. Co do sluzby zdrowia, potwierdzam.
      Bez problemow.
    • irek31 30.09.03, 08:54
      Jak długo trwają zbiory winogron, oliwek i mandarynek? Czy w
      październiku warto jeszcze jechać? Czy jedzenie we Włoszech jest
      drogie, np. ile kosztuje chleb?
    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 30.09.03, 16:46
      Oliwki na przelomie roku, mandarynki tez / chyba dluzej /, winogrona w tym roku
      maja zbiory wczesniejsze. Chleb moze kosztowac do 3 euro za kg / zalezy od
      rodzaju i miejsca /.
    • Gość: igebski@wp.pl IP: pipen:* / 192.168.0.* 14.10.03, 16:12
      Zobaczyć Neapol i…

      Wydaje się, że duch Ojca Pio opuścił okolice Foggii i San
      Giovanni Rotondo. Tereny, na których uczył się i pełnił swą
      posługę najsłynniejszy stygmatyk świata, są obecnie opanowane
      przez grupy oszustów z Polski, którzy bezkarnie żerują na swoich
      rodakach.
      Zaczyna się od niewinnego ogłoszenia w Gazecie
      Wyborczej: „Włochy, praca przy zbiorach winogron, mandarynek i
      oliwek. Bez prowizji. Tel. 696-501-432” . Dalej przebiega już
      wszystko według z góry ustalonego schematu. Potencjalny
      pracownik dzwoni i dopytuje się o szczegóły. Pośrednik zapewnia,
      że praca jest załatwiona na 100%. Wystarczy tylko zabrać ze sobą
      450 złotych na transport oraz 100 euro na zakwaterowanie.
      - Mieszkania są naprawdę porządne, a nie jakieś tam baraki, o
      jakich się czasem słyszy – przekonuje. – Dlatego warto za nie
      zapłacić. Proszę też nie zapomnieć o śpiworze, bo noce są
      chłodne – troszczy się nasz dobrodziej.
      Nasz pośrednik nie przedstawia się co prawda z imienia i
      nazwiska, ale jest tak miły, że radzi co zabrać do jedzenia i
      dokładnie tłumaczy, jak dojechać na plac Andrzeja w Katowicach,
      skąd ma odjechać autokar.
      - O nic więcej proszę się nie martwić. Zawieziemy pana na
      miejsce, a prowizję pobierzemy sobie od plantatora.
      To ostatnie stwierdzenie do końca usypia moją
      czujność. „Przecież to nie może być oszust, bo co by z tego
      miał? – myślę sobie.
      Decydujemy się jechać we trójkę: ja, Danka i Sławek. Z Gdańska
      do Katowic podrzuca nas samochodem syn Danki. Jest piątek rano,
      10 października 2003 roku.
      Na miejscu okazuje się, że na wyjazd do Włoch czekają liczne
      grupy ludzi z całej Polski. Podjeżdżają po nich busy i autokary.
      Sławek zaczyna mieć złe przeczucia. Jednak my z Danką twardo
      obstajemy przy wyjeździe.
      O wpół do dwunastej (półgodzinne spóźnienie) podjeżdża autokar z
      napisem Pietro za szybą, ale naszego pośrednika nie widać.
      - On wsiądzie w Żorach – uspokaja dysponent (właściciel?)
      autobusu.
      Faktycznie, na stacji benzynowej w Żorach wsiadł jakiś osobnik i
      zebrał od kilkunastu osób po 450 zł. Nie był zbyt rozmowny. Na
      wszelkie pytania odpowiadał, że we Włoszech będzie czekał na nas
      łącznik, który wszystko nam wyjaśni.
      Po 27 godzinach jazdy przez Czechy, Austrię i włoskie wybrzeże
      Adriatyku dotarliśmy w okolice Foggii. Po drodze wysiadały
      kilkuosobowe grupki, na które oczekiwały już busy. Nasza grupa
      liczyła 14 osób.
      Kierowca wysadził nas w szczerym polu i niezwłocznie odjechał.
      Wtedy ze stojącego nieopodal samochodu wysiadł młody człowiek ze
      złotym łańcuchem na szyi. Patrząc na długie czubki swoich
      kowbojek, mówił o tym, że będziemy mieć pracę nawet do stycznia.
      Winogrona co prawda się skończyły, a oliwki jeszcze nie
      dojrzały, ale pracy w rolnictwie nigdy nie brakuje. Kto będzie
      pracowity, to na pewno zarobi. Po tym wprowadzeniu przystąpił do
      sedna sprawy:
      - Za chwilę zawieziemy was na kwaterę, ale najpierw musimy się
      rozliczyć. Mam nadzieję, że wszyscy mają po 100 euro, tak jak
      było umówione?
      - A nie moglibyśmy najpierw zobaczyć tej kwatery? – zapytał ktoś.
      - Nie, to zresztą nie są pieniądze za kwaterę. Za pracę trzeba
      płacić. Nie wiecie o tym?
      Powoli schodziło nam bielmo z oczu. Jednak nie wszyscy do końca
      uświadamiali sobie, w co wdepnęliśmy.
      - A nie można by wpłacić teraz zaliczki, a później uregulować
      resztę z pierwszej tygodniówki?
      - Nic z tego! Ja też muszę się z kimś rozliczyć – długowłosy
      brunet był już nieco rozdrażniony. – Załatwiamy wam pracę, a wy
      tu macie jakieś głupie obiekcje.
      W tym czasie podjechał biały bus z elbląską rejestracją, z
      którego wysiadło dwóch niezbyt sympatycznie wyglądających
      mężczyzn, Jeden z nich mówił po rosyjsku.
      - No, szkoda czasu – ponaglał nas ten ze złotym łańcuchem. – Kto
      zapłaci, ten jedzie na kwaterę, a jak ktoś nie chce, to może
      wracać do domu.
      Powoli zaczęliśmy wyjmować pieniądze.
      Ściśnięci jak śledzie w beczce podjechaliśmy dwa kilometry
      dalej. Po wyjściu z auta zobaczyliśmy stojący na kompletnym
      odludziu budynek. Wyglądał jak typowy magazyn: wysokie ściany,
      betonowa posadzka z kratką ściekową pośrodku. Na zewnątrz był
      szlauch podłączony do rury z wodą. Za toaletę służyły okoliczne
      pola.
      - Może to nie są pałace, ale da się mieszkać – pocieszał nas
      jeden z czwórki „opiekunów”. – Prąd macie za półtora euro
      dziennie, jedzenie będziemy wam dowozić. Do pracy też was
      zawieziemy, no, może nie wszystkich od razu…
      Raptem wybuchło zamieszanie. Do Sławka, który spisywał na
      karteczce numer rejestracyjny busa, doskoczył jeden z
      pośredników i zaczął go okładać pięściami, krzycząc: „Ty mendo
      j…..! Ty chciałbyś sprzedać nas glinom! Ja cię ukatrupię i
      zakopię tam, gdzie nikt cię nie znajdzie!”.
      Wszyscy stali jak sparaliżowani. Było nas dwunastu mężczyzn, w
      tym kilku dobrze zbudowanych. Ktoś tylko nieśmiało (ja?)
      powiedział : „Zostawcie go!”
      - Co, jeszcze komuś się coś nie widzi?! – wrzasnął „Rusek” i
      ruszył w stronę samochodu. – Mam wyciągnąć broń?
      Nikt się nie odezwał.
      - Won, żebym cię tu więcej nie widział. S……..j stąd razem ze
      swoją panią! – usłyszał Sławek.
      Po odejściu Sławka i Danki nasi „patroni” próbowali nieco
      załagodzić sytuację.
      - Wszyscy pracujemy na czarno i nie możemy tolerować takich
      mend, które donoszą. Zresztą, my się z policją dogadamy, ale wy
      stracicie pracę i was deportują.
      Nadal milczeliśmy.
      Po paru minutach nasi bossowie odjechali (wraz z nimi mój nowy
      śpiwór) „załatwiać interesy” – ja nam powiedzieli. Obiecali
      niedługo wrócić.
      Teraz wszystkim otworzyły się gęby. Naradzaliśmy się co robić.
      Ja postanowiłem bez zwłoki ruszać śladem Sławka i Danki. Inni
      przez kilka minut jeszcze się wahali.
      Dogoniłem Sławka. Wziąłem część jego bagażu na mój wózek (co za
      szczęście, że go zabrałem) i ruszyliśmy powoli w stronę stacji
      kolejowej w Orta Nova. Sześć kilometrów w skwarze, objuczeni
      bagażem ciężkim od prowiantu, pokonywaliśmy ponad trzy godziny.
      Po jakimś czasie dogoniła nas reszta grupy. Jakoś nikt nie śmiał
      spojrzeć Sławkowi w oczy.
      Gdzieś w połowie drogi zobaczyliśmy „naszego” busa. Jechał z
      kolejną grupą frajerów (kilka godzin później spotkaliśmy ich na
      dworcu w Foggii).
      Do Foggii pojechaliśmy pociągiem, oczywiście na gapę. Konduktor
      coś tam mruczał, ale my tylko bezradnie rozkładaliśmy ręce.
      Na dworcu spotkaliśmy sporo Polaków. Wszyscy nam się dziwili, że
      daliśmy się tak nabrać: „Nie oglądacie telewizji czy co?”
      - Lepiej powiedzcie, co robić dalej – odpowiadaliśmy.
      - Jak macie kasę, to wracajcie do domu, a jak nie, to szukajcie
      pracy, żeby zarobić na drogę. Za darmo nikt was nie zawiezie.
      Noc przekoczowaliśmy w poczekalni dworcowej.
      Rano zaczęliśmy rozglądać się za jakimś środkiem transportu.
      Okazuje się, że powrót do Polski jest bardzo łatwy. Z Foggii i z
      Neapolu kursuje mnóstwo autokarów i busów. Jest tylko jeden
      warunek: pieniądze! Ceny za przejazd kształtują się w przedziale
      80 – 90 euro od osoby. Nie ma co marzyć o tym, aby jakiś
      przewoźnik zlitował się i wziął kogoś za darmo. Na szczęście
      miałem rezerwowe 95 euro i 100 PLN. Sławek dołożył 20 euro. To
      wystarczyło, aby jeden z właścicieli busa zabrał cała naszą
      trójkę. Zapowiedział wszakże, że trzeba mu jeszcze dopłacić 400
      PLN. Na „zabezpieczenie” tej kwoty zabrał Sławkowi i Dance
      paszporty.
      W busie, do którego wsiedliśmy, jechała kolejna
      grupa „wysadzonych w kosmos”. Wykiwano ich w Neapolu. Jedyną
      satysfakcję mieli z tego, że widzieli na własne oczy, jak ich
      pośrednika „oklepali” ci, którzy przyjechali przed tygodniem i
      też zostali zrobieni w przysłowiowego wała.
      Sławkowi strasznie spuchły stopy. Nie może włożyć butów i
      porusza
    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 15.10.03, 17:22
      Coraz wiecej szczegolow...
      Duch i pieniadze to wielka roznica. Sama miejscowosc San Giovanni Rotondo
      znalazla sie w oplakanym stanie: morze betonu, luksusowe hotele wybudowane za
      kredyty, ktorych nie mozna spalcic.
      Na sprawy trzeba patrzec realnie, takze szukajac pracy. Okolice Foggi to
      wysokie bezrobocie. Gdyby obiecywane stawki byly realne, znalezliby sie Wlosi /
      inna sprawa, ze do pracy na polu nikt sie nie pali /. Program o Foggi i Neapolu
      upokazywal TVN w listopadzie i powtarzal latem.
    • Gość: Endrju IP: 80.48.113.* 15.10.03, 21:03
      Ostrzegam wszystkich zainteresowanych wyjazdem na poludnie
      Wloch na zbiory-pomidorow,mandarynek ,oliwek, wrocilem wczoraj
      14/10 wieczorem z takiego wyjazdu i jeszcze na goraco chce się
      podzielic z Wami informacjami jak to naprawde tam wyglada ,moj
      poprzednik opisal to bardzo dokladnie ja razem z 9 osobowa
      grupa (jak to on okreslil-frajerow) jechalem w bialym busie i
      spotkalem w czasie jazdy do "hotelu" grupe Polakow idacych
      polna droga z torbami w strone stacji kolejowej odleglej o
      kilka kilometrow , zawieziono nas do hangaru i jak to
      zobaczylismy (syf, brud, roje wielkich much ,spanie na
      betonie,lub starych brudnych potarganych workach lnianych w
      kacie sterta smieci i odpadkow wysoka na 1,5 metra z ktorej w
      nocy wylaza szczury,za ten luksus podobno pobierano oplate
      1,20Euro za dobe ,napakowany ,wypasiony byczek (Krzysztof)
      ktory nas tam zawiozl powiedzial, ze mamy sie rozgoscic a on za
      2 godziny przyjedzie z nami porozmawiac (patrz-odebrac nam
      pieniadze po 100Euro za zalatwienie pracy i paszporty podobno
      potrzebne do zarejestrowania naszego pobytu na lokalnej
      policji ,porozmawialismy z czworka Polakow ktorzy tam
      mieszkali ,reszta w tym Rumuni byli jeszcze w pracy na polu
      mimo ,ze już się sciemnilo ,jak wyglada ta praca ile godzin i
      za jakie pieniadze ,to co uslyszelismy bylo pzerazajace i
      utwierdzilo nas w przekonaniu uciekac jak najszybciej uciekac
      zanim wroca bossowie,pracuje sie od 5 rano do zmroku na polu
      przez 7 dni w tygodniu lacznie z niedziela ,rowniez w czasie
      deszczu ,za dowoz na pole odlegle o 7 km trzeba zaplacic 1Euro
      od osoby , za przywiezienie wody do picia w plastikowym 20 l.
      baniaku (niezdatnej do picia-takiej do zraszania pol
      uprawnych ,po wypiciu ktorej dostaje sie 3 dniowej sraczki-
      1Euro, za zakupy zywnosci ,chleba w sklepie odleglym o 13 km
      narzut z tytulu dowozu 100% ceny,a teraz stawki godzinowe i
      akordowe 3,5Euro za zebranie duzego pojemnika pomidorow ok
      300kg ,zarobki teoretycznie ok 20 Euro na dniowke a praktycznie
      ok 120 Euro na miesiac i to bez gwarancji ,ze sie otrzyma te
      pieniadze przed wyjazdem do Polski.Udalo nam sie uciec stamtad
      na dworzec kolejowy w ORDONA i dotrzec do odleglej o 21km Foggi
      pociagiem ,gdzie na dworcu spotkalismy sie z grupa ktora
      wczesniej opisala swoje przezycia ,dowiedzielismy się, ze z
      przybylych tydzien temu tam na miejsce 4 mlode dziewczyny
      zostaly sprzedane do burdelu po 5000Euro za sztuke,OSTRZEGAM
      wszystkich naiwnych ,zdesperowanych ,bezrobotnych ,którzy
      decyduja sie na taki wyjazd ,ze taki wyjazd może zakonczyc się
      dla nich tragicznie, mogą zostac niewolnikami w rekach
      bezwzglednych zadnych zysku kryminalistow z podobno wyrokami
      dozywocia w kraju ,którym udalo się uciec i teraz gnebia
      rodakow którzy chca zarobic na utrzymanie swych rodzin w kraju.

    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 16.10.03, 10:40
      Mam nadzieje,ze ktos wezmie na serio to, co napisales.
    • Gość: ewa IP: *.ceron.pl 25.10.03, 11:19
      ale jak
    • Gość: sepo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.03, 19:53
    • Gość: pośrednik z pół.-wsch.Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 15:09
      zbiory we Włoszech są to największe przekręty.Nieradzę nikomu
      jechać do:Foggia,Rossano i dookoła Neapolu.Ja na zbiory nie
      wysyłam
    • polska48 23.11.03, 16:44
      Jezeli ktos chce jechac do pracy to moze jechac na mandarynki i
      oliwki.
      Podaje info:
      Miejscowość SCHIAWONEA okolice Corigliano-Calabro 60km od
      Cosenzy i 15 od Sibari jest to region-Calabria.
      trzeba miec ze soba ok 80-100 euro aby oplacic mieszkanie . nie
      ma z tym problemu wystarczy pojsc do baru lub popytac sie
      wlochow a oni wskarza mieszkanie lub wlasciciela mieszkania.

      PRACA : najprosciej to pojsc pod kosciol na stojke ale trzeba
      tam byc okolo godz 6 rano i od tej godz do ok 7,30 przyjerzdzaja
      wlosi i zabieraja do pracy.
      UWAGA unikac duzych busow bo sa to posrednicy i naganiacze i
      moga potem nie zaplacic. nie godzic sie na zaplate za tydzien
      lub ewentualnie jutro bo jutro moga was nie wziasc. Unikac takze
      samochodow ktore prowadza polacy bo wtedy to juz amen z wami !!!
      Stawka dzienna to okolo 30 euro za prace od godz 7 do 16 z
      godzinna przerwa na obiad ale tak jest tylko u gospodarzy w tzw.
      kooperatiwach praca jest na obrotach i na maxa.PRACA jest 7 dni
      w tygodniu pod warunkiem ze jest pogoda
      KOSZTY:
      Dojazd z polski do Cosenzy lub Sibari za ok 400 zl.a Z tamtad
      autobusami podmiejskimi.

      policzmy :
      mieszkanie ok 80 eu/mc
      dojazd 400zl./100eu
      Wyzywienie ok 150 eu/mc w grupie taniej wspolne obiady itp.
      ponadto sa tanie sklepy takie jak MD I MIESNY PO DRODZE DO MD.
      Unikać sklepów Aurora i i kilku innych - patrza tam nas jak na
      zlodziei no i drogo .,

      W tej miejscowosci nie brakuje polakow naciagaczy i posrednikow
      polakow maja na imie krzysiek, marcin - jezdzi czarna alfa
      romeo155 ,jarek, przemek i kilku innych.

      Ja tam bylem w zeszlym roku wywalilem posrednikowi 1500 zl. i
      sie nie odkulem bo pracowale dla posrednika.

      jesli macie ktos pytania to piszcie

      polska48@gazeta.pl

    • polska48 23.11.03, 16:45
      Jezeli ktos chce jechac do pracy to moze jechac na mandarynki i
      oliwki.
      Podaje info:
      Miejscowość SCHIAWONEA okolice Corigliano-Calabro 60km od
      Cosenzy i 15 od Sibari jest to region-Calabria.
      trzeba miec ze soba ok 80-100 euro aby oplacic mieszkanie . nie
      ma z tym problemu wystarczy pojsc do baru lub popytac sie
      wlochow a oni wskarza mieszkanie lub wlasciciela mieszkania.

      PRACA : najprosciej to pojsc pod kosciol na stojke ale trzeba
      tam byc okolo godz 6 rano i od tej godz do ok 7,30 przyjerzdzaja
      wlosi i zabieraja do pracy.
      UWAGA unikac duzych busow bo sa to posrednicy i naganiacze i
      moga potem nie zaplacic. nie godzic sie na zaplate za tydzien
      lub ewentualnie jutro bo jutro moga was nie wziasc. Unikac takze
      samochodow ktore prowadza polacy bo wtedy to juz amen z wami !!!
      Stawka dzienna to okolo 30 euro za prace od godz 7 do 16 z
      godzinna przerwa na obiad ale tak jest tylko u gospodarzy w tzw.
      kooperatiwach praca jest na obrotach i na maxa.PRACA jest 7 dni
      w tygodniu pod warunkiem ze jest pogoda
      KOSZTY:
      Dojazd z polski do Cosenzy lub Sibari za ok 400 zl.a Z tamtad
      autobusami podmiejskimi.

      policzmy :
      mieszkanie ok 80 eu/mc
      dojazd 400zl./100eu
      Wyzywienie ok 150 eu/mc w grupie taniej wspolne obiady itp.
      ponadto sa tanie sklepy takie jak MD I MIESNY PO DRODZE DO MD.
      Unikać sklepów Aurora i i kilku innych - patrza tam nas jak na
      zlodziei no i drogo .,

      W tej miejscowosci nie brakuje polakow naciagaczy i posrednikow
      polakow maja na imie krzysiek, marcin - jezdzi czarna alfa
      romeo155 ,jarek, przemek i kilku innych.

      Ja tam bylem w zeszlym roku wywalilem posrednikowi 1500 zl. i
      sie nie odkulem bo pracowale dla posrednika.

      jesli macie ktos pytania to piszcie

      polska48@poczta.gazeta.pl

    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 24.11.03, 09:57
      Widac, ze ktos wie, jak wygladaja takie zbiory.
    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 24.11.03, 09:59
      Oczywiscie jest to praca nielegalna / ryzyko kontroli i wydalenia /.
    • Gość: z IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 20:03
      w tamtym rejonie policja karabinierzy i urzednicy czyli kazdy ma plantacje i
      ktos to musi zrobic. dopuki nie lamie sie lokalnego prawa i nie narusza dobrych
      obyczajow to policja nas nie widzi.
      ponadto przyklad pomidorow pokazuje ze posrednicy dobrze wiedza o tym i z tego
      korzystaja a szare myszki tego sie boimy a oni o tym wiedza. sam sie balem na
      poczatku policji i na ich widok chcialem uciekac ale powstrzymali mnie inni i
      wytlumaczyli ze ktos jest dla policji podejrzany dopiero wtedy gdy przed nimi
      ucieka..
      dotego dochodzi nastepny watek oni sa chytrzy na kazde pieniadze a przeciez
      pracujemy tam zarabiamy a wiec musimy cos jesc gdzies spac czyli miec mozliwosc
      wydania tych pieniedzy i uwierzcie mi oni czyli wlosi zroboa wszystko abysmy
      zostawili jak najwiecej pieniedzy albo iwszystko.

      podaje to wszystko bo nie chce aby kolejni naiwni trafili w lapy naciagaczy a
      im wiecej bedzie tego typu informacji tym mniej zarobia naciagacze.

      a tak apropo to najlepiej jechac tam do pracy samochodem w kilka osob jest
      szansa na znalezienie lepiej platnej pracy.

      jesli jest gropa chetnych jechac samochodem lub busem to chetnie dolocze do
      takiej grupy bo chyba za kilka dni pojade tam znowu.
      za pomoc i informacje NIE CHCE ZADNEJ KASY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      jak pisalem wczesniej ja tez trafilem w lapy posrednika i wywalilem ciezka kase
      ale ktos mi tam pomogl i ja splacam teraz ten dlug.
      a co do informacji o dziewczynach oni lubia patrzec rzecz normalna a to ze
      zaraz sie dobieraja to wielka bujda w takim samym stopniu dziewczyna jest
      narazona na zaczepki takze w kraju.
    • Gość: Z IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 20:19
      PODAJE KILKA NUMEROW TELEFONOW POD KTORYMI MOZNA ZALATWIC SOBIE PRACE W
      WLOSZECH TYLKO KOBIETY. OCZYWISCI TRZEBA TYM OSOBA ZAPLACIC ALE DOPIERO PO
      WYPLACIE . PRACA JEST W DOMACH PRZY STARSZYCH LUDZIACH

      0039 098433036 PANI KASIA (POLKA)
      0039 3403810342 PANI HALINA (POLKA)

      0039 3389359494 PANI ALICJA (POLKA)
      0039 3339072280 PANI ALICJA (POLKA)
      0039 3392508248 PANI ALICJA (POLKA)

      0039 3398413705 PANI URSZULA (POLKA)

      0039 3393949933 PANI MAGDA (POLKA)

      SA TO NUMERY KTORE ZEBRALEM PODCZAS POBYTU WE WLOSZECH OD INNYCH POLAKOW KTORYM
      TE OSOBY WEDLUG TWIERDZEN DAJACYCH TE NUMERY ZALATWILY LUB MOGLY ZALATWIC PRACE.

      ZYCZE POWODZENIA

      P.S.
      JEZELI KTOS BEDZIE DZWONIL DO TYCH OSOB TO PROSZE ABY NIE MOWIL ZE MA NUMER Z
      INTERNETU BO MOGA TE OSOBY SIE WYSTRASZYC I NIE ZALATWIA NIKOMU PRACY.
      MOWCIE ZE MACIE NUMER OD ZNAJOMYCH

      ZYCZE POWODZENIA
    • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 25.11.03, 12:00
      Kontrole czasem sie zdarzaja i wydalenia tez.
    • Gość: AGATA IP: *.zawadzkie.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 15:10
      Ja też jestem zainteresowana pracą we Włoszech, bo jak wiadomo w Polsce jest z
      tym gorzej. Nigdy nie pracowałam zza granica i prawde mowiac nie wiem jak to
      wszystko wyglada, sama rowniez boje sie troche jechac, bo jak wiadomo w dwoch
      zawsze razniej. Moze mi ktoś jakas robote polecic?
    • Gość: igebski@wp.pl IP: *.matarnia.pl / *.matarnia.pl 27.11.03, 15:52
      Nie jedź do żadnych Włoch, bo się "przejedziesz" tak ja ja. Polecam Ci raczej
      zbiór runa leśnego w Szwecji. Praca pewna i zarobek zależny wyłącznie od Twojej
      pracowitości
    • Gość: igebski@wp.pl IP: *.matarnia.pl / *.matarnia.pl 27.11.03, 15:53
      Nie jedź do żadnych Włoch, bo się "przejedziesz" tak jak ja. Polecam Ci raczej
      zbiór runa leśnego w Szwecji. Praca pewna i zarobek zależny wyłącznie od Twojej
      pracowitości
    • Gość: pruszek@wp.pl IP: *.telkab.pl 01.12.03, 16:01
      Proszę o informacjię pozwalające wyjechać zarobić i wrócić bez
      przykrych niespodzianek
    • Gość: pruszek@wp.pl IP: *.telkab.pl 01.12.03, 16:10
      Mój telefon 501 676 342 email pruszek@wp.pl z góry dziekujeza informację

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka