Jak wytrzymać w pracy z kolegami, którzy przez miesiąc będą mówić tylko o karnych, spalonych i faulach? Jak nie dać się wrobić w wykonywanie cudzej pracy, bo "ty masz więcej czasu, przecież nie oglądasz mistrzostw!"?
A jak przeżyć w pokoju z trzema babkami, które w ogóle nie interesują się piłką,
a co za tym nie będę miał z kim porozmawiać o autach, spalonych i karnych?...
I tak źle i tak niedobrze....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.