Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Eniro Panorama Firm , PKT , Ditel

    IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.10.06, 22:22
    Witam. Pracowal ktos kiedys w ktorejs z w/w firmie - w tej branzy bo
    slyszalem rozne opinie a chcialbym
    zaczac?!!! dzieki serdeczne za wszystkie opinie !!! Pzdr.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: gość IP: *.kalisz.mm.pl 08.10.06, 17:48
      Cześć, ja widzę, że non-stop są ogłoszenia o pracę w tych firmach. Podejrzewam,
      że nikt nie chce u nich pracować.
    • Gość: życzliwa :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:13
      Witam, ja pracowałam w firmie Ditel i mogę powiedzieć, ze ogólnie źle nie jest.
      Z tego co wiem zwłaszcza od czasu kiedy zmienili Prezesa, a i paru dyrektorów.
      Podstawa konsultanta to chyba 1800 brutto płatna na koniec miesiąca zawsze w
      terminie + około (nie wiem jak teraz) 6-7% prowizji, płatna zawsze do 10 tego
      każdego miesiąca. Jest to jak wiesz sprzedaż wiec jest duży nacisk na wyniki
      czyli na tzw. wyrobienie planu ( ale w wiekszości wypadków rzadko kto go
      wyrabia) Różne "orły" pracowały w Ditelu i dały sobie radę także jeśli myślisz
      o tym to ogółem rzecz biorąc polecam bo naprawdę nie jest źle
    • Gość: Pyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 17:01
      Jedno Ci powiem - ENIRO lepiej od razu sobie odpuść, bo szkoda zdrowia. Firma
      jest koszmarna...
    • Gość: migotkaus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 17:28
      Tak Eniro sobie daruj. Wytrzymałam tam okres próbny i wystarczy z tak małe pieniądze szkoda zdrowia :/
    • Gość: Łodzianin IP: *.81.rev.vline.pl 11.10.06, 09:14
      Znałem jednego Gamonia-Kierownika w Eniro w Łodzi.Moszyczyński bodajże nazywał
      się.Był lub jest jak cała firma-lizus,pajac,brak elementarnych podstaw
      mechanizmów sprzedaży,wymuszanie wyników gębą
    • Gość: gość IP: *.gdynia.mm.pl 18.10.06, 12:59
      zgadzam sie z poprzednikami i odradzam Eniro! 90% kadry menedżerskiej to
      chamstwo i prostactwo! bluzganie, mental terror - zabieranie samochodów,
      wysyłanie za karę na (w żargonie konsultantów "zsyłkę") n 3 miechy a jak za
      mało to na kolejne 3 w delegację, siedzenie po godzinach bez celu i
      przychodzenie na 7.30 - żenada. przynosisz im chajs a oni do ciebie: wyp....na
      spotkania.
    • Gość: ja IP: 83.17.27.* 18.10.06, 21:21
      a słyszałem, że się zmieniło, praca do 17, 0 siedzenia po godzinach a Sikora na
      macieżyńskim
    • Gość: Żaba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 15:18
      Boże! Tylko nie Eniro!!! Straszny syf. Wytrzymałam 7 miesięcy i zwialam!
    • Gość: Preq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 21:00
      A ja na Eniro nie narzekam. Pracuje juz prawie 3 lata ... Fakt narzekają tylko
      ci którym sie nie udaje ... Mi także sie nie udało choc kiljka razy próbowałem
      zostać Teamleaderem no ale sie nie udało. Pracuje w tele i mamy naprawde fajną
      ekipe. Ludzie przychodzą i odhodzą, ale ekipa zostaje ekstra ciągle. Teraz chce
      zmienić JOB bo mimo wszystko, że dzieki Eniro, a w szczególności dobrym ludziom,
      bardzo dużo sie nauczyłem i nabrałem pewności siebie to chciałbym uczyc się
      więcej...

      Pozdrawiam wszystkich enirowców... a byłym niezadowolonym życze także powodzenia
    • Gość: pcm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 21:54
      a co powiecie o pcm polskie centrum marketingowe ul poleczki siedziba
    • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 13:16
      Pracowałam w Eniro, Ditelu, było oki.Fajni ludzie, choć wiadomo
      zawsze "uprzejmy"się znajdzie.Plany jak w każdej firmie sprzedażowej są, no i
      niestety padłam w którymś momencie.Ale cieszę się, że tam wylądowałam, szkoła
      życia.No i nauczka na przyszłość , czasem lepiej czegoś nie powiedzieć dla
      własnego dobra, chciaż nie toleruję gdy ktoś jeździ po mnie bez uzasadnienia,
      taki mini mobing.Co prawda zdażały się sytuacje tzw karania za brak wyników,
      czyli zostawanie po godzinach, praca w soboty, ale to tylko 1 firma.Ale
      sprzedaż i sukcesy z tym związane dawały satysfakcje, zwłaszcza że była z tego
      dobra kasa.Dlatego myślę że jesli ktos ma zapędy sprzedażowe to warto
      spróbować.Pozdrawiam *
    • Gość: była eniraczka IP: 195.205.148.* 13.11.06, 16:41
      pracowałam w Eniro pół roku. Pół roku niezlego survivalu.
      Szkoła przetrwania , jak ciocie kocham. Po tym przeczołganiu nie boje się
      niczego, żadnej pracy. Nigdzie mnie juz tak nie zgnoją.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka