Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dlaczego ja nie zapłacę !!!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 22:25
    Pracuję za granicą legalnie i prawdopodobnie zostanę tu jeszcze przez dwa
    lata. Jak wynika z obliczeń pewnej szanownej pani z biura podatkowego, od
    każdych zarobionych rocznie 60 tyś zł, mój podatek wyniesie około 10-20 tyś
    zł. Nie płącę ! A to dlatego, że wyjechałam z kraju, aby zarobić, z kraju,
    który nie dał mi możliwości zarobić chociaż na podstawowe potrzeby, nie mówiąc
    już o mieszkaniu, czy samochodzie. 5 lat studiów (ani ja, ani czwórka mojego
    rodzeństwa nie dostaliśmy nigdy żadej pomocy socjalnej ani dofinasowania, bo
    albo zarobki rodziców były za wysokie o 30 zł,a raz Pani z pomocy powiedziała,
    że gdyby były inne problemy w domu: alkoholizm itp, to byśmy dostali, a tak,
    to nie)! Po pięciu latach pierwsza praca, za 700 zł netto, no ale myślałam,
    nie każdy od razu może być dyrektorem. Potem jeden awans, drugi, moje zarobki
    sięgnęły 1400 zł netto! Po następnym awansie byłoby to 2000 netto, czyli
    jakbym chciała wziąć kredyt na 2 pokojowe mieszkanie, spłacałabym go 20 lat !
    Właśnie dlatego wyjechałam! I nie zapłacę ani grosza temu państwu, bo pracuję
    daleko poniżej moich umiejętności i kwalifikacji, poniżej moich ambicji ! Więc
    dlaczego mam jeszcze te zarobione ciężko pieniądze oddawać? Mogę płacić w
    państwie, w którym pracuję, bo to dzięki pracy w tym kraju stać mnie na
    samochód i mieszkanie. Nigdy w Polsce !
    Obserwuj wątek
      • Gość: Mediator Re: Dlaczego ja nie zapłacę !!! IP: *.range86-128.btcentralplus.com 19.10.06, 01:03
        Wiesz, to wlasnie jest tragiczne, ze to co tak logiczne, to co oczywiste, w ogole sie nie liczy. Jestem tutaj z tego samego powodu co Ty. Mam bardzo podobne refleksje i przemyslenia. Ale mozemy sobie mowic, myslec, protestowac. Moze jesli zostaniesz na bardzo dlugo w Anglii to jakos Ci to przejdzie kolo nosa, jesli oczywiscie zlozylas NIP 3. Jak nie zlozylas a nie zlozysz ktoregos rozliczenia rocznego, to.. tak czy siak naprawde moga dotrzec do czlowieka. A sasiedzi nie lubia jak ktos "miliony zarabia". Na razie musimy placic. Chyba, ze naprawde mamy super udokumentowane i nie do podwazenia "centrum zyciowe" w Anglii. Ale z tym centrum zyciowym jest i bedzie kabaret. Bo tu chodzi o pieniadze. A dziura w budzecie chce jesc. I nikt ich tak latwo nie odpusci. teraz najwazniejsze jest to, zeby Sejm ratyfikowal umowe i zeby weszla ustawa o podatku dochodowym. Na razie wyglada tak, jakby cos nie bardzo sie w tych sprawach spieszyl. Jesli wejda zmiany w podatku dochodowym, bedzisz mogla zamiast 960 funtow odliczyc do 3 i pol tysiaca. Jesli nie, to gorzej. Ale od 60 tys zlotych zarobionych w Anglii nie zaplacisz na pewno 20 tysiecy. I raczej nie 10. Mniej. Ja juz zaczalem zbierac na swoj podatek za 2006. I zastanawiam sie, czy to mi sie sni, czy rzeczywiscie to mozliwe, zebym nie korzystajac z zadnych serwisow publicznych ani uslug medycznych - w ogole z niczego - w POlsce, placil jej wiecej podatku niz w Anglii. Czy to mozliwe, zeby tak wykorzystywano roznice w progach podatkowych i czy to mozliwe, ze jest to zgodne z prawem. A to jest mozliwe. I to jest zgodne z prawem. Choc ja raczej bym powiedzial - z przepisami. Serdecznie pozdrawiam
        • Gość: polonaise Re: Dlaczego ja nie zapłacę !!! IP: *.CNet2.Gawex.PL 22.10.06, 12:07
          We wszystkim masz rację, ale ja nie wyjeżdżam do Angli, ale do kraju dużo mniej
          popularnego. Jeśli chodzi o sumę podatku, można łatwo policzyć 19 % od danej
          sumy, nie mogę odliczyć żadnych diet, bo wyżywienie i mieszkanie zapewnia
          pracodawca. Jeśli chodzi o jakąkolwiek znajomość przepisów podatkowych w Polsce
          dotyczącą pracy w tym kraju ( do którego jadę), ponieważ nie jest on tak
          popularny jak Anglia czy Irlandia, nikt nie potrafi mi powiedzieć, jak mają te
          rozliczenia wyglądać, więc odliczyli 19 % i tak ma być !! Parodia !
          • Gość: niepokorna Re: Dlaczego ja nie zapłacę !!! IP: *.range86-142.btcentralplus.com 24.10.06, 14:23
            Absolutnie sie z Toba zgadzam. Kiedy po raz pierwszy uslyszalam, ze wlasciwie w
            Polsce tez musze placic podatki zagotowalo sie we mnie ze zlosci. I ani mi sie
            sni placic, niezaleznie czy to moj obowiazek, czy nie. Niech mnie scigaja. Zyje
            tu (w UK) i pracuje nieprzerwanie w tym samym miejscu od ponad dwoch lat. W tej
            chwili ubiegam sie o Residence Permit.W zasadzie nie zamierzam wrocic do
            Polski, bo i po co. Tez mam niemale kwalifikacje, nie dajace jednak w
            naszej "ojczyznie" szans na zaspokojenie podstawowych potrzeb nie mowiac o
            lususie posiadania wlasnego domu, czy wyjazdu na wakacje raz w roku. Dodam,ze
            mam na utrzymaniu dziecko.
            Jest to niewiarygodna niesprawiedliwosc, ze czlowiek, ktory postanowil wziac
            sie za swoje zycie, nie ogladajac sie na pomoc panstwa czy rodzicow (moich,
            nawiasem mowiac nie byloby stac na jakakolwiek pomoc, przeciwnie, to ja musze
            ich wspomoc, bo maja glodowe emerytury), i ktory nie moze liczyc zwyczajnie na
            przyzwoite zarobki albo jeszcze gorzej na prace w ogole, jest zmuszany do
            placenia podwojnego podatku, nie uwzgledniajacego w zasadzie kosztow zycia w
            danym kraju. Bo i co z tego, ze przeliczajac na polskie zarabiam okolo 5-6 tys.
            zl miesiecznie, skoro po odliczeniu kosztow mieszkania, zywnosci, szkoly,
            opiekunki itd. zastaje prawie nic. Zastanawiam sie, z czego mam odlozyc na ten
            rzekomo nalezny Polskiemu rzadowi podatek. Mam odmowic mojemu dziecku
            przyjemnosci widzenia raz w roku dziadkow, bo bedzie za drogo pojechac, czy tez
            lepiej wrocic do kraju}.
            Oczywiscie, ze nikt nie spieszy sie ze zmianami w zakresie przepisow
            podatkowych, bo dajemy temu rzadowi jako emigracja podwojna korzysc:
            zmniejszylo sie bezrobocie w kraju, wobec tego i ludzi korzystajacych z
            zasilkow jest mniej. Nie korzystamy rowniez z "bezplatnych" sluzb publicznych
            typu opieka zdrowotna, a jeszcze mozemy cos dorzucic do wspolnej skarbonki,
            zeby panowie ministro-oslo-poslowie mieli, delikatnie mowiac, o co sie klocic.
            Nie zmienia to jednak w zadnym procencie sytuacji mojej mamy, ktora czeka 30-
            tego kazdego miesiaca pod bankiem z Western Union na pomoc z "Zachodu", bo za
            to, co wypracowala sobie w Polsce przez lata ciezkiej pracy zwyczajnie nie moze
            sie utrzymac. Zlosc mnie taka bierze, ze nic tylko brzydkie slowa sie
            nasuwaja...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka