Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Fizjoterapeuta

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 19:50
    Bardzo ladnie napisane,jenak malo prawdy.Jestem fizjoterapeutka od 30
    lat.Ukonczylam Medyczne studium Zawodowe z tytulem technika fizjoterapii.W
    obecnym czasie "cos"takiego nie istnieje.Sa "licencjaci"lub magistrowie.Nic
    innego nie ma.Jednak "my" zostalismy.Jestesmy zrownani z kapielowymi.Zarabiamy
    po 800 zl na reke.Pracuje w sanatorium.Mam rodzine.Obecnie musze wyksztalcic
    dzieci,a nie myslec o wlasnym rozwoju.Na pewno nie doczekam lepszych czasow.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: magister IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 16:42
      Z tymi zarobkami to tak kolorowo nie jest-w placówkach służby zdrowia zarabia
      się 800-900 netto,2-3 tyś chyba na 3 etatach.Pewnie że są tacy co tyle
      zarabiają ale zanim zaczęli tyle zarabiać klepali słodką biedę przez pare lat
      żeby tylko móc opłacić jakiś kurs(np 345 euro-każdy stopień PNF),a bez kursów
      to można tylko masaż erotyczny chyba wykonywać
    • Gość: mopsss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 22:42
      hehehe - takie zarobki najblizej byly by w Czechach
    • Gość: ass IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 11:57
      troszke inne pytanie mam. czy masażystą można być po skonczeniu studium czy
      technikum? czy tez potrzebny jest licencjat do wykanywania tego zawodu?
    • Gość: niunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:17
      masazysta mozna byc po studium czy po technikum nie trzeba miec licencjata
    • Gość: Gość IP: *.eranet.pl 23.02.07, 19:16
      Co za brednie. 1200 zł po 20 latach pracy ze specjalizacją. Nawet jakby doliczyć
      wszystkie czekolady i kawy które dają pacjenci jako łapówki to nijak nie wyjdzie
    • Gość: ja IP: *.hsd1.co.comcast.net 17.04.07, 21:09
      bo wy ludzie co wPolsce mieszkacie, nie macie pojecia jak jest na swiecie; ja
      mam 3zawody i caly czas chce sie doksztalacac.Obecnie mieszkam w USA, ale
      planuje przeprowadzke od innego kraju. Wy sie po prostu boicie coszrobic
      zeswoim zyciem, tylko latwo jest narzekac, a trudniejpodjac jakies ryzyko, taka
      glupia polska mentalnosc.
    • Gość: ona IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.07, 10:44
      bo nie każdy chce jechać za granice np do USA, i sprzątać brudy innych, słyszeć
      ciągłe obelgi pod swoim adresem.
      Te dokształcenie "podróżników" takich jak to ja już znam. Pochodzi na darmową
      naukę języka, i uważa ze sie kształci. Bo w usa to ty na pewno sie nie uczysz,bo
      cię po prostu na to nie stać:)

      Wole już tu w kraju żyć i wiedzieć że jestem kimś. Będąc za granica więcej i tak
      bym nie zarobiła po odliczeniu kosztów życia, pomijając fakt że to legalna praca.
    • Gość: Krystian IP: *.osiedle.net.pl 06.05.07, 10:07
      Ha i tak ja mam zamiar zostać fizjoterapeutą :D
    • Gość: Kubis IP: *.ols.vectranet.pl 06.05.07, 16:25
      U nas fizjoterapeuta na początku ma ok.1100-1200 pracując do 15-tej.Potem ze 2
      masaże po pół godzinki i 100zł wpada.Im wystarcza.Trzeba chcieć a klient
      indywidualny (czesto stały) się znajdzie i jeszcze da polecenia.Jeden
      przykład:fizjoterapeuta który pracuje u nas hmm 3-4 lata (wtedy skończył
      szkołę) jeźdźił zdezelowanym 19 letnim autem i miał 2 pokojowe
      mieszkanie.Obecnie ma 2x wieksze i ma 6 letni samochód wyższej klasy i szuka
      już ziemi pod budowanie się.Chyba źle nie ma:)
    • Gość: Magister IP: *.gwl.koszalin.pl 07.05.07, 22:04
      Tak tak ale ludzie w temacie wiedza że to się niedługo skończy jest teraz masa
      szkół wyższych kształcących fizjoterapeutów i zarobki zamiast rosnąć pójdą w dól
      szkoda że na ten kierunek nie mają monopolu tylko AM i AWF y spójrzcie ile ludzi
      idzie na ten kierunek??A gdzie oni wszyscy będą pracować...A popatrzcie że
      Akademie medyczne przyjmują coraz mniej na wydział lekarski a po co ;)Aby
      śrubować swoje wynagrodzenia i niezastąpliwośc Ludzie pomyślcie zanim popełnice
      błąd rozejrzyjcie się wokół;)
    • Gość: Gośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 09:21
      Popieram "Magistra". Sama studiuję na AM (ale nie fizjo ani nie lekarski:) i
      widzę co się dzieje. Na fizjoterapię jest z roku na rok coraz więcej kandydatów
      (średnio to ok 15-19 osób na miejsce) i z tego większość próbuje do upadłego się
      tam dostać, pytam po co??? Nooooo chybaże wszyscy będą chcieli wyjeżdżać za
      granicę;) Pozdrawiam;)
    • Gość: tegoroczny mgr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 10:56
      a czy Wy sadzicie ze wszyscy absolwenci beda wykonywac wyuczony
      zawod? z mojego roku pololwa ludzi, okolo 30, twierdzi juz teraz, ze
      nie beda pracowac jako fizjo. przed studiami inaczej patrzysz na
      wymarzony zawod kilka rzeczy tylko Ci sie wydaje. w trakcie studiow
      poznajesz doglebnie zagadnienie i realia i czesto konczysz kierunek
      tylko dla tego mgra przed nazwiskiem, bo w pewnych zawodach nikt nie
      pyta z czego jest ten tytul.
    • Gość: kINGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 13:42
      Przepraszam ale jakoś żaden zawód nie jest idealny a za kilka lat to może wszystko się zmienic - może być na topie akurat ten zawód ! A po za tym każdy ma prawo do marzeń i do podejmowania własnych decyzji człowiek uczy się na błędach ... czasem na maleńkich a czasem nawet na dużych tak jak w przypadku zawodu ! ... jeśli np. nie znajdzie sobie pracy to może miec inny zawód albo też otworzyc własny zakład chociaż wiem że to nie jest łatwe!!
    • Gość: kINGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 13:42
      Przepraszam ale jakoś żaden zawód nie jest idealny a za kilka lat to może
      wszystko się zmienic - może być na topie akurat ten zawód ! A po za tym każdy
      ma prawo do marzeń i do podejmowania własnych decyzji człowiek uczy się na
      błędach ... czasem na maleńkich a czasem nawet na dużych tak jak w przypadku
      zawodu ! ... jeśli np. nie znajdzie sobie pracy to może miec inny zawód albo też
      otworzyc własny zakład chociaż wiem że to nie jest łatwe!!
    • Gość: Jacku IP: *.internetia.net.pl 16.04.11, 12:41
      AM ma bardzo niski poziom ksztalcenia fizjoterapeutow. Tyle w temacie :) ..napewno studenci tej uczelni nie zgodza sie z ta opinia ale renoma slabnie u pracodawcow, o czym przekonacie sie jak bedziecie starac sie o prace. Nie polecam AM.
    • Gość: nate IP: *.fbx.proxad.net 16.01.09, 19:49
      nie ten kaleka co bez reki czy bez nogi.. ale bez plecow :p
    • Gość: ZAl IP: *.chello.pl 12.05.09, 18:31
      A w jakim to mieście się tyle zarabia ???
    • Gość: Kingaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 13:32
      Zgodzę się z tobą ! ... też chcę zostać fizjoterapeutką i mam gdzieś czy zarobki są marne czy nie ! - jest to moje marzenie i go spełnię wbrew wszystkich przeszkud ...
      i obiecuje sobie że będę robić tak żeby zarabiać po 1500 a nawet 2000 na rękę nie wiem jak to zrobię ale chcieć oznacza móc !! :)
    • Gość: nate IP: *.fbx.proxad.net 16.01.09, 19:48
      kiepska ta twoja wypowiedz.. napewno w kraju nie jestes kims to po
      pierwsze.
      zapewniam cie, to po drugie, za granica da sie o wiele lepiej
      zarobic, pracujac najzupelniej w naszym zawodzie fizjoterapeuty a
      przy tym nie martwic sie o koszty zycia, ale raczej rezerwujac
      koleny 'tani' kursik w polsce lub kolejna wyciczke zagraniczna, na
      ktora ty pewnie nigdy nawet nie pojedziesz, bo ogranicza cie twoja
      wyobraznia!!
      skonczylem,
      dziekuje :)
    • Gość: dev IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 07.08.11, 17:56
      po odliczeniu kosztów za granicą na to samo wyjdzie? bzdura!!
      mieszkam we Francji, jestem fizjoterapeuta i przeliczajac zarabiam 6 razy wiecej niż w PL a koszty zycia, utrzymania sa zblizone do pl warunkow. po oplaceniu mieszkania, samochodu i wszystkich zobowiazan nadal zostaje mi 900 euro... i to jest to samo?
      w pl sie nie oplaca pracowac!
    • Gość: agneiszka IP: *.eth0.raptor-cl-elpie.lubman.net.pl 14.05.12, 08:59
      Witam
      Potrzebuję informacji co potrzeba we Francji, żeby pracować tam jako fizjoteraperta.
      Potrzebuję kompletu dokumentów jakie muszę zebrać tutaj i przedstawić tam
    • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.08, 12:14
      ciekawe jak się mają zarobki i ceny szkół i kórsów w stosunku do zarobków w
      usa?? bo tego już nie pisałaś... bo w polsce zarabiasz miesięcznie 1000 zł a
      każdy nawet kiepski kurs w zawodzie 2500 zł więc jak zapłacisz mieszkanie to
      ledwo zostaje na życie nie mówiąc o dokształcaniu się ja płacę teraz za studia
      mgr zaoczne 3500 zł bez pomocy rodziców nie ma co próbować...
    • Gość: niusia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:21
      male sprostowanie dla wszystkich czekolada nie moze byc lapowka ...bo wedlug
      prawa lapowka nazywamy cos co dostaniemy o wartosci powyzej 50zl..
    • Gość: bezskrzydla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 14:10
      fajny tekst, jednak szkoda że o zarobkach się nie zgadza.. bo ja na poczatku i
      nadal do dziś zarabiam 1100 brutto, mimo kursu PNF opłaconego z własnej
      kieszeni.., pracujac w szpitalu rehabilitacyjnym i dając z siebie wszystko co
      mam. kosztem zdrowia i bólu kręgosłupa staram sie pomóc wszytskim pacjentom.. za
      cenę tak smiesznej wypłaty..
    • Gość: Mgr fizjoterapii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.07, 23:36
      Weż pod uwagę że jesteś technikiem fizjoterapii niestety to nie wystarczy
      większość kursów potrzebynych do dalszego rozwoju wymaga tytułu magistra. A
      jeśli chodzi o technika fizjoterapii to niestety nie możesz działać
      samodzielnie tak jak magister. Przykre ale prawdziwe jedyne co Ci pozostaje to
      leczenie a własciwie włączanie urządzeń do fizykoterapii i nic więcej.
    • Gość: Lidka IP: *.chello.pl 18.06.07, 00:18
      tak jakby magister robił coś więcej w szpitalu, masz kilka minut na pacjenta bo
      w czasie pracy musisz "zrobi" bywa , że 20 to na co masz czas??? Fajna praca!
    • Gość: marcin IP: *.aster.pl 15.02.08, 19:35
      Jstem technikiem fizjoterapii, chciałem powiedzieć wszystkim Panią i
      Panom z tytułem magistra, że mam skończone kursy:
      terapii manualnej wg szkoły niemieckiej, neuromobilizacje butlera,
      mc Kenziego, PNF (podstawowy, rozwijający, w ortopedii, w
      skoliozach),NDT Bobath dla dorosłych i bynajmniej nie pracuje przy
      podłączaniu elektrod a w pracy niejeden pacjent przechodzi do mnie
      od szanownych magistrów którzy poza swoim tytułem niewiele więcej
      potrafią powiedzieć. Pozatym pocieszę was szanowni technicy że
      możemy robić wszystkie dostępne na rynku kursy !
    • Gość: n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:30


      Jstem technikiem fizjoterapii, chciałem powiedzieć wszystkim Panią i
      Panom z tytułem magistra, że mam skończone kursy:
      terapii manualnej wg szkoły niemieckiej, neuromobilizacje butlera,
      mc Kenziego, PNF (podstawowy, rozwijający, w ortopedii, w
      skoliozach),NDT Bobath dla dorosłych i bynajmniej nie pracuje przy
      podłączaniu elektrod a w pracy niejeden pacjent przechodzi do mnie
      od szanownych magistrów którzy poza swoim tytułem niewiele więcej
      potrafią powiedzieć. Pozatym pocieszę was szanowni technicy że
      możemy robić wszystkie dostępne na rynku kursy-- mam pyt?ile zarabiasz z tymi
      wszystkimi kursami
    • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 15:02
      Nie wiem jak Pnf i reszta ale Mc Kenziego napewno technik zrobić nie
      może.
    • Gość: Grześ IP: *.inet-siec.pl 28.08.11, 22:34
      Rodzicie biedy nie klepią jeżeli masz tyle kursów, gdyby nie oni to byłbyś niczym
    • Gość: Dorota IP: *.satfilm.net.pl 01.05.12, 08:36
      Nie zgadzam sie z toba moja mama zarabia najnizsza krajowa i nie stac ja bylo na moja edukacje i sama zarabiam na swoje studia i obie kursy . Mam masaż funkcyjny pnf kinesiology tapinp i wybieram sie w maju na bobatha dla dorosłych a obecnie jestem studentka 1 roku studiow mgr co prawda nie dorobilam sie samochodu ale na to mam jeszcze czas laduje kase na swoje wykształcenie i to wszystko dzieki ciezkiej pracy I jezeli chodzi o zarobki to technicy naprawde maja ciezko ale po studiach nie jest tak zle ja pracuje w szpitalu rehabilitacyjnym od 8 miesiecy i mam na reke 1700 zl i dorabiam jeszcze ale co prawda nie ma mnie caly dzien w domu Jak ktos nie ma lewych raczek do pracy i sie nie opie... to sobie rade da
    • Gość: .. IP: 217.70.56.* 05.02.09, 23:15
      nie zgadzam sie! McKenzie- musisz miec mgr.... na inne podobnie plus
      staz pracy np z dzieciakami- 2 lata Vojta, 1 rok Bobath..
    • Gość: eee IP: *.193.10.murka.net 08.12.08, 18:05
      szkoda że tak uważasz...
      tzw medyki potrafiły przygotować do pracy a teraz jak przychodzi do
      mnie świeżo upieczony mgr nie potrafi dobrze wykonać ćwiczeń w
      odciążeniu ....
      co z tego że ma głowe wypełniona wiedza ale praktyki nic ( wiem z
      czasem kazdy uczy się ) ale jak bym miała porównać świeżo po szkole
      technika a mgr lub lic to technicy są na pierwszym miejscu bo
      potrafia odnaleść się w pracy!!!W medykach mieli bardzo dużo zajęć
      praktycznych a co po mgr czy lic? ile godzinm mieliście praktyk?
      fakt sam technik nie wystarczy ale nie mozecie nas uważac za
      gorszych!!!nie macie prawa bo wiem co mówie jestem technikiem
      zrobiłam mgr i powiem wam że nic nowego mnie nie nauczono oprócz
      durnych przedmiotów które nikomu sie nie przydadza w pracy
      zawodowej ...
      a co do zarobkow to sie róznia bo wszystko zależy od tego w gdzie
      mieszkasz w jakiej placówce pracujesz i jak dobry jesteś
      początki były bardzo trudne pracowałam ( harowałam )na 2 etatach
      miałam prywatnych pacjentów teraz też musze dodatkowo dorabiac bo co
      to jest 1500zł / jestem mgr, mam pare kursów skończonych / kilku
      letnie doświadczenie zawodowe/ szkoda że nikt nas serio nie bierze i
      nie docenia ..................................................
    • Gość: kama IP: *.play-internet.pl 02.03.12, 11:23
      zgadzam sie z tym.jestem mgr fizjoterapii,szczerze powiedziawszy na studiach ucza wszystkiego oprocz tego co jest istotne i przydatne w pracy! system ksztalcenia fizjoterapeutow bardzo kuleje,ze wzgledu na to,ze teraz wazniejszy jest papier niz umiejetnosci.kazdy moze zrobic magistra,teraz nie trudno,ale co potem.bedziemy mogli na palcach policzyc magistrow,ktorzy naprawde orientuja sie w swoim zawodzie...
    • Gość: n IP: 193.193.92.* 27.11.12, 20:07
      wypraszam sobie!! proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka!! na niektorych uczelniach trzeba duzo i ciezko pracowac. wakacje spędzone na praktykach, praktyki śródroczne, i ćwiczenia praktyczne. jest tego bardzo dużo po prostu trzeba wybrać dobrą uczelnie a nie taką która ma tylko renomę. znam kilku innych fizjoterapeutów i widzę po nich że potrzebne jest tu zamiłowanie do zawodu, i nie trzeba kończyć 20 kursów tylko jeden (lub wcale) i być w nim najlepszym! potrzeba też trochę wyobraźni i wsparcia bliskich. jesteśmy tylko ludźmi-jak będziemy polegać tylko na sobie to po paru latach obudzimy się sami w łóżku z myślą że żaden pacjent nie kocha mnie tak jak kochałby mąż/żona/przyjaciel. Praca i kasa to nie wszystko...
    • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.12, 22:51
      tylko kurs mckenziego wymaga licencjata
      jestem technikiem po licznych kursach i działam samodzielnie-prowadze dzial.gosp
      wiekszosc mgr.robi to co piszesz w ostatnim
      bez szkolen mgr nie umie nic!!!!
    • Gość: Piotr IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.07.07, 15:55
      Pozdrawiam wszystkich wykorzystywanych przez "nasz" system zdrowia. W życiu to tak ładnie nie wygląda płace od 870 do max 1100 na rękę. Ale za to ile jest roboty. Praca fizjoterapeuty nie należy do łatwych. Kierownicy rehabilitacji po kursach Mckenzie, PNF, Bobath zarabiaja ok 1400 zł. Na państwowych placówkach po prostu nie da się zarobić. Chyba że się kręci wałki na boku i przyjmuje chorych za pieniądze. To zawód dla ludzi którzy się poświęcają a nie chcą tylko zarobić. Dobre pieniądze to tylko w SPA.
    • Gość: gosc IP: *.bater.net.pl 01.10.07, 10:08
      to dlaczego fizykoterapeuci po Mckenziem mniej nic 60 zl za wizyte nie biora, a
      terapeuta manualny robi za 30??
    • Gość: tegoroczny mgr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 11:01
      za tego "fizykoterapeute" to powinni Cie powiesic :/ a bierze tyle
      dlatego ze ten kurs ktory ukonczyl jest po prostu drogi.
    • Gość: marcin IP: *.aster.pl 15.02.08, 19:39
      Mc Kenzi przy Bobatach lub Manualnej to pryszczyk od Bobatów jest
      dwa razy tańszy a od Manualnej trzykrotnie. Co do fizykoterapeuty
      też mnie to wpienia, tak samo albo bardziej od
      stwierdzenia "masażysta" lub "pan od masaży" zgroza
    • Gość: kama IP: *.aster.pl 30.09.07, 17:22
      Ja jestem mgr. fizjoterapii ( bez żadnego specjalistycznego kursu)
      pracuję w Wawie w Spa i nie mam co nażekać,nie narobie się wiele a 2
      tys mam zawsze,czasem jak więcej klijetów to i do 3 tys netto
      dochodze:) . Także szpitale omijam z daleka! i Wam też to radzę,
      poza tym w takich SPA są dobre napiwki,od 20-50 zł od osoby
      (oczywiście nie każdej),co nie jest taktowane ( jak w szpitalu czy
      przychodni ) jako łapówka:) miła fajna atmosfera, dużo gartisów
      itp.,szpitale omijajcie z daleka!!! chyba,że chcecie beziteresownie
      i za półdarmo pomagać chorym pacjentom,wtedy ok,życzę powodzenia!! i
      pozdrawiam wszystkich fizjoterapeutów.
    • Gość: tegoroczny mgr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 11:04
      z taki podejsciem to faktycznie lepiej zostan w tym SPA. Pacjetom
      trzeba pomagac przeciez na tym polega ten zawod...i prosze bez
      takiego podejscia ze wszyscy ktorzy pracuja w szpitalach to
      frajerzy, bo to sugerujesz.
    • Gość: Studentka 1 roku IP: *.zamosc.mm.pl 02.02.08, 17:42
      A czy każdy fizjoterapeuta musi pracowac w bidnym szpitalu, moze uczyć w szkołach prywatnych i niezłą kase brać w salonach odnowy biologicznej, w ZUSie w sanatoriach i wiele innych możliwości jest!!!! Każdy ogranicza się do szpitala i narzeka!!!...żadne kursy nie są potrzebne, PNF bobasy czy inne mckenzie, można taniej zrobić sobie podyplomowe studia jeszcze lepsze jak kursy, ja po studiach zrobie instruktora odnowy biologicznej na AWFie. A szpitale będę omijać z daleka!! Pozdrawiam
    • Gość: Studentka I roku IP: *.zamosc.mm.pl 02.02.08, 19:26
      A najlepsze jest to ze moze otworzyć własny gabinet, rehabilitacji
      czy odnowy biologicznej! i byc ustawionym do konca życia!
      Fazjoterapia to jeden z cenniejszych kierunków i zawodów!
    • Gość: mgr fizjoterapii IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 17:53
      Do końca życia swojego czy pacjenta??
      Makabra otwieranie gabinetu bez doświadczenia w zawodzie, szkoda że prestż zawodu na tym cierpi.
    • Gość: wkrótce mgr fizjo IP: 89.191.133.* 05.06.08, 20:43
      hehe fajnie poczytać o marzeniach ludzi na pierwszym roku:), a co do tego spa to
      taka prawda kto nie ma pojęcia o pracy z pacjentem i nie wie jak mu pomóc to
      musi pracować w spa tylko po groma kończyć studia:)
    • Gość: rybka Nemo IP: *.dsl.club-internet.fr 06.08.08, 19:27
      Znam fizjoterapeute, ktory w luksusowym SPA masowal naiwne baby zeby im "zredukowac cellulit" itp glupoty. Zadna wysokosc pensji nie przekonala go, zeby to robic na dluzsza mete, bo jak to ujal "dosc chalturzenia".
    • Gość: Acer IP: *.silesialan.pl 27.06.08, 17:06
      Masz sie czym chwalić. W warszawie to nawet sprzątaczka 2tys zarobi
    • Gość: ania IP: 83.168.106.* 19.02.08, 09:57
      Witam, my fizjoterapeuci po Medycznych Studiach Zawodowych
      nadających nam tytuł technika fizjoterapi obecnie jesteśmy
      nikim!!!???. Chciała uzupełnić wykształcenie i zrobić licencjat ale
      tu zaskoczenie: cała nauka w Studium nie liczy się na nowo trzeba
      powtarzać 3 lata. Nie ma możliwości zaliczenia choćby części
      przedmiotów to jakaś paranoja. Jesteśmy pokrzywdzeni przez nowy
      system!!.
    • Gość: n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:39
      tez tak uwazam ze jestesmy pokrzywdzeni ale coz poszlam na ten licencjat i
      najgorsze jest to ze tak naprawde nie nauczylam sie nic nowego ..no moze poza
      kilkoma drobnostkami reszta to jaks sciema dodali takie przedmioty jak filozofia
      socjologia ...(na co to komu)a studia sa drogie
    • Gość: Wiktor IP: *.chello.pl 20.04.08, 01:17
      Zgadzam się że studia są drogie, ale jedyna słuszna inwestycja w życiu to inwestycja w swoją wiedzę. Dzisiejsza sytuacja w zawodzie fizjoterapeuty jest fatalna ponieważ nie ma ustawy o tym zawodzie, nie ma żadnych związków zawodowych, nie wspominając już o izbach tak jak to ma miejsce w przypadku kolegów lekarzy. Problem zaczyna się już podczas procesu edukacji gdyż wiele szkół oszukuje swoich studentów(czy uczniów) obiecując złote góry nie dając szansy poprzez odpowiednie zaplecze naukowe mam na myśli wykładowców. Niestety studia na kierunku fizjoterapia podlegają pod komisję akredytacyjną ale nie medyczną tylko sportową gdzie od wielu lat zasiada Pan Prof. Kiwierski któremu nie jest na rękę podniesienie kwalifikacji i umiejętności fizjoterapeutów gdyż on jest lekarzem rehabilitacji. Myślę że każdy kto ma do czynienia z fizjoterapią wie o co chodzi nie ubliżając lekarzom rehabilitacji. Ktoś pytał o stawkę za godzinę pracy przy użyciu metod specjalnych .... stawki są różne ale warto porównać nas fizjoterapeutów do dentystów (nazwa stomatolog jest nie unijna) wybór należy do pacjenta czy chce taniego czy drogiego czy chce lepszy sprzęt i markę. Zgadza się że summa summarum koszt doprowadzenia do funkcjonalności życiowej i zawodowej (niestety nie zawsze jest taka opcja) wymaga dużej ilości pieniędzy lecz nie każdy pacjent stosuje się do naszych zaleceń myśląc że jeżeli my pomachamy nóżką przez godzinę to ON będzie zdrowy. Tak nie jest to co pacjent osiągnie zależy od niego i motywacji rodziny. My jesteśmy tylko osobami które pokażą jak to osiągnąć. Tak więc kończąc ten mój wywód apeluje do wszystkich fizjoterpeutów z każdym wykształceniem stwórzmy związek zawodowy i izbę.
    • Gość: obywatel IP: *.zamosc.mm.pl 20.04.08, 17:52
      HAHAHA :D:D Żąden technik czy to technik ekonomista czy technik
      weterynarii nie może równać się do Magistra!! To chore żeby ludzi z
      technikiem wpuszczali odrazu na 2 letnie uzupełniające... i tu nagle
      technik staje się magistrem!!!! MARZENIA!!! Po co wogóle
      studiować.... dla papierka... echhh NAIWNOŚĆ!!!
    • Gość: Acer IP: *.silesialan.pl 27.06.08, 17:11
      Tylko ze wy mgr jestescie bardziej tempi od technika bo na studiach was ucza rzeczy nie potrzebnych. A jak potem przychodzi co do czego to nawet nie wiecie za co sie zabrac. studenciki od siedmiu boleści.
    • Gość: pitr IP: *.interpc.pl 09.09.08, 18:11
      moze i masz racje ale potrafią pisać slowo TĘPI!
    • Gość: student IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.08, 12:32
      ja najpierw zrobiłem studium fizjoterapeutyczne, potem licencjat i szczerze
      mówiąc nie mam pojęcia kto pozwala na naukę w tych dziwnych szkołach chodzi mi o
      studium przecież tam nie uczy się ludzi tylko bierze od nich kasę!! teraz robię
      mgr i widzę że nawet po tych studiach czeka mnie mnóstwo pracy i nauki a taki
      technik będzie się domagał równego traktowania z mgr bo on jest wielki technik
      MASAKRA
    • Gość: Roberto IP: *.welnowiec.net 18.11.09, 15:22
      jak sie chodzi do studium za kase to tak jest są szkoły policealne państwowe w których sie nie płaci za nauke i kształcą na wysokim poziomie. Studia to tylko dla tytułu bo poza terapią manualną którą na studiach sie ma w bardzo okrojonym zakresie to niczego wiecej sie nie dowiesz niż na policealce... taka prawda...
    • Gość: mgr IP: 188.33.140.* 09.05.10, 20:38
      Skończyłam studia licencjackie, potem magisterskie w czasie studiów chodziłam do
      trzech szkół tzw. policealnych dających tyt. technika i moim zdaniem, te
      wszystkie szkoły policealne są dobre jak ktoś kończy LO i nie chce marnować
      czasu ani kasy na studiowanie, ale w obecnej chwili, kiedy tych szkół
      policealnych za grosze lub całkowicie darmowych robi się od cholery, to te
      szkoły nie dają żadnej wiedzy tylko papierki..., fakt, robi się w nich ciekawsze
      rzeczy niż w LO i jest więcej zajęć praktycznych, ale po 2 latach takiej nauki
      potrzebne jest z 6 lat praktyki zawodowej, aby faktycznie coś potrafić... Jak
      dla mnie szkoły policealne, studium policealne itd..to w obecnym czasie papierki
      za małą kasę, po jakich nikt cię nie chce do pracy, a jeśli chce to za marne
      grosze. Może z 30 lat temu, te szkoły faktycznie coś dawały, ale nie dzisiaj!!
      Ja skończyłam już studia mgr i szkoły policealne, ale mimo to chcę wydać kolejne
      ok 20-30.000zł na studia zaoczne np. na fizjoterapię o jakiej myślę od jakiegoś
      czasu, bo uważam, że inwestuję w siebie, rozwijam się i nie zal mi na to
      pieniędzy... Zarabiam 1100 pracując na 1/2 etatu ale mimo to oszczędzę każdy
      grosz na studia i wam po tych szkółkach policealnych też bym tak proponowała...
    • Gość: m fiz IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.08, 00:38
      po pierwsze nikt nie mowi ze technicy maja isc na mgr to jakis
      serial moze na dobre i na zle.ja pracuje 9 lat w zawodzie. poczatki
      byly okropne. teraz koncze 2 dobre kursy terapi manualnej z
      zarobkami w przychodni nie jest zle ale wiecej trzeba dorobic i
      zaiwaniac. jesli ktos chce pracowac solidnie to ludzie przyjdą. na
      zachodzie to nie jest taki slodkie jak sie wydaje bylem 2 lata.
      generalnie wiemy wiecej od nich mamy wiedze na poziomie ich
      medyccyny uwierz mi!!! maja swietnie zorganizowane zajecia
      praktyczne i kase za robote. tylko ku... z jakiej racj my musimy
      stad wyjezdzac i masowac obce ciała (jesli o masazu mowimy)
    • Gość: eee IP: *.193.10.murka.net 08.12.08, 18:28
      wybacz ale technicy potrafia wiecej niz wy wielcy mgr!jak nie wiesz
      to sie nie wypowiadaj ...
      technicy maja takie same przedmioty zaswodowe co na studiach różnice
      sa w tym ze na studiach sa niepotrzebne w pracy przedmioty jak
      socjologia ...
      ile w ciagu całych studiów mieliście zajęc praktycznych w
      szpitalach, przychodniach i itp?
      wiem co mówie uczyłam sie w medyku teraz jestem mgr i tak naprawde
      to nic nowego sie nie nauczyłam podczas dalszej edukacji
      najwazniejsze jest w tym wszystkim nie co masz przed nazwiskiem
      tylko to czy wkladasz w swoja prace serce i potrafisz wykonywac
      swoja prace
      fizjoterapeuta to nie zawód to powołanie
    • Gość: mgr kris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 22:26
      jeżeli "nadmierne wykształcenie" jest zbędne w pracy fizjo to wielka szkoda, że nie ma lekarzy czy stomatologów techników i licencjatów buahahah:)
    • Gość: irini IP: *.sycomp.pl 15.12.10, 23:35
      ja tez jestem technikiem fizjoterapii i faktycznie wiecej sie umie po zawodowym wyksztalceniu niz po studiach jest wiecej praktyk ,
      poza tym część z Was obraza ludzi mowiac ze technicy sa niedouczeni a to nie prawda , ja nie pracuję w zawodzie obecnie skończyłam studia n apolitechnice wydział chemiczny
    • Gość: mgr/technik itd IP: 188.33.140.* 09.05.10, 20:50
      Socjologia i inne jak to nazywasz "zbędne"przedmioty, jak np Psychologia są po
      to, abyś nie był tylko zwykłym robolem, ale otarł się o odrobinę kultury i
      wiedzy, dzięki jakiej możesz potem nazywać się człowiekiem światowym i
      wykształconym. Nieraz ocieram się w przychodniach na osoby bez odrobiny kultury
      osobistej i ogłady, jakim wydaje się, że są bogami, bo tam pracują, traktując
      innych z góry.., a tak naprawdę to chłopki w kaloszach bez wykształcenia i
      odrobiny kultury osobistej, jakie nie wiedzą, że psychologia i socjologia
      pomogłaby im nawiązywać bardziej zdrowe i kulturalne relacje z pacjentami, co
      również wpływa na poprawę stanu psychicznego i zdrowie pacjenta.
      Robolom z ulicy dodatkowe przedmioty jak podst.prawa czy psychologia, albo,
      podst. zarządzania też są zbędne:), potrafią walić łopatą i bez szkoły:)
      Kończyłam szkoły policealne w trakcie studiów dodatkowo, jako rozrywkę w
      chwilach, kiedy się nudziłam i myślałam, że coś mi da ta szkoła i tyt. technika
      i okazało się, że te szkoły są g..warte i na rynku pracy i jeśli chodzi o poziom
      wiedzy, jaką przekazują:)
    • Gość: shaaaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 15:45
      LUDZIE NIE IDŹCIE NA FIZJOTERAPIE!
      ZAROBKI NISKIE PRACA CIĘŻKA!
    • Gość: aga IP: *.tp.unicity.pl 01.05.08, 23:29
      Człowieku! Fizjoterapeuta nie zostaje sie dla zarobkow ale z
      powolania!!! Ja jestem na 1 roku studiow i mam wielu znajomych
      fizjoterapeutow. Od poczatku wiedzialam ze nie ma tutaj kokosow, ale
      od zawsze wiedzialam ze chce w ten wlasnie sposob pomagac innym! Mam
      nadzieje ze jest wielu fizjoterapeutow, ktorzy mysla w ten sam
      sposob co ja!!! Pozdrawiam wszystkich fizjoterapeutow i chce wam
      powiedziec ze bardzo was podziwiam za wysilek i poswiecenie dla
      innych! To wy pomagacie tak mlodym ludziom jak ja w wyborze swojej
      przyszlosci! Dziekuje!!! :)
    • Gość: gdd IP: 88.220.33.* 02.05.08, 17:25
      Jestem mgr fizjoterapii i uwierzcie,że radość z pomagania ludziom
      może i jest,ale szybko ona mija jak zaczynają się własne problemy z
      braku kasy!!! a 1200 zł na Warszawe to naprawdę niewiele,
      zrezygnowalam z tego zawodu i ani troche nie żałuję, zarabiam teraz
      4800 brutto i jestem bardzo szczęśliwa,praca choć nie w zawodzie
      daje mi wiele satysfakcji i mobilizacji,inaczej sie pracuje jak wie
      się za co!!!
    • Gość: AK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 13:18
      witam! Mam pytanko dot. wykonywania zawodu fizjoterapeuty. Czy fizjoteraputka, która jest w 2 m-cu ciązy może wykonywać swój zawód? Czytałem wiele na temat zużycia energii, ale nigdzie nie pojawia się ten zawód. Wg rozporządzenie ws. wykazu prac szkodliwych, jest mowa o wydatku energii przekraczającym dziennie 5000 kJ, ale to bardzo duzo. Czy może mi ktoś pomóc? Z góry dziękuję

      Jeśli chodzi zaś o samo setno sprawy, uważam, że jesli ktoś pracuje w państwowych obiektach, tyo traci czas. Ludzie zarabiają ok 1500 brutto, a to w porównaniu z ich pracą, jest po prostu śmieszne. Dlatego tak wielu rehabilitantów "państwowych" traktuje interesantów z takim lekceważący podejściem.
    • Gość: ANETA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 17:58
      JEŻELI JESTEŚ WCIĄŻY NAWET NIE ZASTANAWIAJ SIĘ BY DŁUŻEJ POZOSTAĆ W
      PRACY.TYMBARDZIEJ JEZELI WYKONUJESZ TAKIE PRACE I ZABIEGI JAK: UD,
      TERAPULS, MIKROFALE, DIATERMIE, MAGNETRON LUB CWICZYSZ BIERNIE Z
      PACJENTAMI ALBO MASUJESZ CZY JESTEŚ PRZY HAŁAŚLIWYCH WIRÓWKACH.
      JESTEŚ CHRONIONA I JAK NAJSZYBCIEJ IDZ NA ZWOLNIENIE LEKARSKIE.
    • Gość: karotcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 23:43
      i tak trzymać, a kto chce być Judymem niech zostaje w zawodzie...
      Wy wszyscy, co piszecie o "powołaniu" zmienicie zdanie jak przyjdzie
      Wam założyć rodzinę, żyć na swój koszt, wychowywać dzieci(chyba, że
      małżonek/ka zarabiać będzie 3 razy tyle)
      Powiadam Wam przejrzycie na oczy!
    • Gość: emilkaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 19:47
      a jaki masz teraz zawód?
    • Gość: Zniecierpliwiony IP: *.play-internet.pl 01.07.11, 23:24
      Jesteś naćpana? Co ty pieprzysz o powołaniu- fizjoterapia to świetny medyczny zawód z którego najlepsi godnie żyją, a nie k...wa podejście dr Judyma od Żeromskiego. Trzeba być wrażliwym człowiekiem i pomagać innym, ale nie za free tylko za dobrą godzinową stawkę np 200 zł.
      I nie pitolcie o powołaniach-to nie kapłaństwo. Trzeba mieć predyspozycje do zawodu-ot co.
    • Gość: assd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.13, 09:12
      Wiesz, pomaganie drugim ludziom i radość z pracy to jedno ale trzeba mieć też za co żyć i nie klepać biedy. Po to też się człowiek kształci a nie dla samej radości.
    • 18.06.08, 00:09
      Ja jestem fizjoterapeutą od 8 lat i zarabiam 930 złotych na rękę
      (przez ten czas 80 zł podwyżki-zaczynałam od 850zł)i jedyne czego
      się dorobiłam to bólu kręgosłupa.I uwierzcie mi że
      powołanie ,wiedza,wykształcenie i dobre chęci nie wyżywią moich
      dzieci.Pracuje w małym miasteczku i tu nie ma możliwości dorobienia
      jak w Warszawie a SPA wszystkich fizjoterapeutów nie przyjmie.
    • Gość: Acer IP: *.silesialan.pl 27.06.08, 17:13
      To trza sobie kurs masażu zrobic i swoj gabinet masażu otwierac. Tam napewno zarobisz. Ale ludzie idą na łatwizne i myślą ze w zakładach pracy zarobią...
    • Gość: Daniel IP: 217.153.237.* 25.12.08, 09:06
      Jestem na 2 roku fizjoterapii, jeśli chodzi o naukę nie jest łatwo, ale jak
      widać można dać rade. W Polsce chce tylko zaliczyć staż i wyjeżdżam na stałe za
      granice.
      Wynagrodzenie dla fizjoterapeuty w Polsce jest śmieszne w porównaniu z pracą
      jaką wykonuje, (wbrew pozorom to nie jest taka prosta praca) i w pełni zgadzam
      się z wioletta121177 :)

      Pozdrawiam wszystkich którzy myślą o fizjoterapii, studentów i fizjoterapeutów :)
    • Gość: nate IP: *.fbx.proxad.net 16.01.09, 20:58

      po co ci staz? nie lepiej od razu po wreczeniu dyplomu?..
    • Gość: Robertoo IP: *.welnowiec.net 16.05.09, 13:29
      bo jak sie nie rusza zwojami tylko pracuje w NFZ to takie sa efekty. W tym zawodzie jest bardzo wiele możliwosci ale nie bede Ci ich zdradzać bo nie bede sobie konkurencji hodować pozdrawiam
    • Gość: gość IP: *.chello.pl 28.01.10, 00:43
      doucz sie i zmień miejsce pracy, bo jak sie chce to można wiele.. ale wiadomo, narzekanie to łatwizna.. ;]
    • 25.11.13, 14:09
      Witam.Mam pytanie do wszystkich fizjoterapeutów.
      Jestem technikiem fizjoterapii.Skończyłam 20 lat temu dwuletnie Studium Fizjoterapii.
      Nie przepracowałam w tym zawodzie ani jednego dnia.Mam dyplom fizjoterapeuty ale nie mam doświadczenia.Pytanie ?
      Czy mam prawo wykonywania tego zawodu.
      Chcę powrócić do tego zawodu.Planuję sie doszkolić,tylko nie wiem jakie kursy skończyć.
      I najważniejsze pytanie czy mam szansę na pracę w tym zawodzie po tak długim czasie.
      Czy jakaś placówka mnie przyjmie ?
    • Gość: reh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.14, 17:02
      Teraz to trzeba przynajmniej ukończyć studia I stopnia fizjoterapii.
    • Gość: Iwona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 23:42
      To nieprawda, chyba ,że nie masz studiów. Ja po studiach zarabiam 1500 na rękę,
      dodatkowo dorabiam popołudniowo, i lubię to co robię.
    • Gość: Agusia 613 IP: 83.2.103.* 13.08.08, 18:04
      Witam. Jestem technikiem fizjoterapij, jedyne co powiem przyszlym
      fizjoterapeutom to fakt ze po 3 latach pracy w szpitalu na oddziale neurologi
      mialam dosc i zrezygnowalam z wykonywania pracy w zawodzie, mialam dosc tak
      tyrac za marne grosze. Wole tak jak to i obecnie robię,pracować w osiedlowym
      sklepie i zarabiac 1600 na reke. To nie kokosy,ale stawiac na nogi ludzi otylych
      z porazeniem 4 konczynowym a podnosic karton 10 litrowy mleka to roznica. a
      pieniadze sa te same albo i wieksze. Ps.żałuje jedynie zmarnowanych lat w
      studium medycznym,bo bedac samotna matka z 2dzieci,wiele mnie to kosztowalo.
      Ludzie nie idzcie na fizjoterapie,gdy emocje opadna to sami zrozumiecie.
      NIE TEDY DROGA!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: gość IP: *.szczecin.mm.pl 14.08.08, 00:43
      Witam wszystkich fizjoterapeutów i tych pseudo. Na fizjoterapię nie idzie się dla pieniędzy( chyba, że za granicą), tylko z zamiłowania albo z powołania, jak kto woli(chyba kazdy potencjalny kandydat z Też jestem fizjoterapeutką, z 13 letnim stażem. I mimo tych niedużych pieniędzy nie wyobrażam sobie innej pracy. Nawet bym nie chciała. Kocham swój zawód, choć nie zawsze warunki w jakich i na jakich pracuję. Obecnie studiuję zaocznie(oczywiście fizjoterapię). Podsumowując, mam to szczęście, że kocham to co robię i nie koniecznie dla pieniędzy. I nie chciałabym się w przyszłości dostać w ręce rehabilitanta, który woli podnosić kartony z mlekiem. Pozdrawiam
    • Gość: Kaśka IP: *.cpe.marton.net.pl 02.05.12, 23:43
      witaj!ja również jestem fizjoterapeutką,obecnie jestem na zasiłku,zrezygnowałam z pracy gdyż nie wytrzymywałam na kręgosłup.Również myśle o zmianie zawodu,ponieważ praca ta przerasta moje możliwości fizyczne,dzwiganie ponad swoje siły,8 h biegania od pacjenta do pacjenta,za marne grosze 1300 zł po 7 latach pracy.Lubie nieść pomoc innym ludziom ,ale jak to robic gdy brakuje sił.Gdybym wiedziała wcześniej na czym ta praca polega nigdy nie wybrałabym takiej szkoły i takiego zawodu.Nie polecam!
    • Gość: utracone złudzenia IP: *.19.165.83.osk.enformatic.pl 14.08.08, 15:33
      Nie ma już optymistów wśród fizjoterapeutów?

      Rynek pracy nie wchłonie już większej ilości terapeutów. W regionie w , którym
      mieszkam na prawie każdej uczelni jest kierunek fizjoterapii i rocznie ok. 300
      osób (z zaocznymi) uzyskuje ten tytuł.
      Jeśli teraz jest żle, to będzie tylko gorzej. Zawsze znajdzie się ktoś kto
      popracuje za najniższą krajową lub prywatnie "pomasuje" za 20 zeta.

      Lepiej się przekwalifikować niż topić spore pieniądze w kolejne kursy,które tak
      naprawdę niewiele dają (na pewno nie satysfakcję finansową).
      A McKenziego to sobie instruktaż pacjenci sami na necie dają nawzajem - buhahaha.
      Pozdrawiam wszystkich rozczarowanych.
    • Gość: gość portalu IP: *.ronus.pl 25.08.08, 07:29
      Z fizjoterapia jest tak jak i z wieloma innymi zawodami wymagającymi oprócz
      wiedzy czegoś co nazwę talentem. Nie studia decydują o tym , czy dany
      człowiek będzie miał sukcesy w tym zawodzie czy nie będzie ich miał, one tylko
      mogą dać jakiś stopień większy lub mniejszy wiedzy teoretycznej. Pomocnej w
      zawodzie , ale nie decydującej o wynikach w nim uzyskiwanych. Do wyników
      potrzeba czegoś więcej niż wiedza teoretyczna. Celem lepszego zrozumienia dam
      następujący przykład. Fizykoterapia jest niczym innym jak oddziaływaniem
      energetycznym , bądź to za pomocą ćwiczeń , bądź za pośrednictwem urządzeń
      technicznych na organizm ludzki, w celu wywołania określonego jego stanu. / w
      tym wypadku poprawy stanu zdrowia/
      Również człowiek bez urządzeń może oddziaływać energetycznie na drugiego
      człowieka , jedni mają ten dar inni nie maja go po prostu , lub oddziałują
      negatywnie. W tym tkwi chyba tajemnica sukcesów jednych i porażek drugich.
      Trudno jest mając około 5zł od jednego pacjenta za zabieg w jakimś szpitalu
      myśleć pozytywnie i skupiać się nad wykonaniem zabiegu.
    • Gość: dgg IP: 88.220.33.* 29.08.08, 23:28
      też jak szłam na te studia myślałam,że mam powołanie, uwielbiałam
      pomagać ludziom i naprawdę sprawiało mi to ogromną przyjemność,
      zresztą do tej pory tak mam, jednak jak zdeżyłam się z prawdą i
      chodziłam do pracy za 7 zł za godzinę i w tym miałam 14 pacjentów (
      dodam że była to prywatna klinika rehabilitacji) to po prostu
      odechciało mi się wszystkiego,nie było mnie stać tak naprawdę na
      nic poza opłaceniem podstawowych spraw,a żeby dorabiać po godzinach?
      no ok była taka szansa,ale byłam tak padnięta po 8 godzinach
      pracy,że umawiałam sobie góra jednego pacjenta na dzień,wracając z
      pracy patrzyłam na sprzątaczki i myślałam sobie " Boże Kochany one
      mają lżej niż ja (chodzi mi o fizyczny aspekt)no ok,ale tłumaczyłam
      sobie,że niby ja pomagam ludziom, tyle że po jakimś czasie kiedy
      zaczynają się własne problemy finansowe, rodzinne itp naprawdę
      pomaganie innym ludziom zchodzi na dalszy plan. Po kilku latach
      ciężkiej pracy postanowiłam odejść zxupełnie od zawodu i naprawde
      nie żałuję,zarabiam spore pieniążki,a pomagać ludziom????tym
      wszystkim którym akurat na tym tak bardzo zależy radzę iść np do
      caritasu lub innej instytucji i podziałać charytatywnie,a zająć się
      zawodowo czymś co po prostu pozwoli żyć na normalnym poziomie.
      Wszystkim którzy chcą iść na ten kierunek naprawdę odradzam, i tak
      mamy już tylu fizjoterapeutów,że starczy ich na wieeeele lat, a tym
      fizjoterapeutom z powołaniem szczerze nie zazdroszczę i nie zdzwię
      się jak za kilka lat, powieli się również u Was moja historia, bo
      uwierzcie,że ja również czułam że chcę pomagać innym ludziom,jednak
      nie swoim kosztem!!!!
    • Gość: ala IP: 88.220.33.* 29.08.08, 23:36
      ja przerabiałam uż w tym zaqwodzie wszystko co możliwe,od pracy na
      odziale neurologii poprzez prywatną przychodnię i Spa, prywatnych
      pacjentów. Powiem jedno- beznadzieja!!!!!mam gdzieś pomoc innym i
      takie tam jeśli ja sama nie mam za co godnie żyć, odeszłam od tego
      zawodu i choćby siłą nigdy nie powrócę
    • Gość: jaaa IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.08, 16:03
      Więc co robić w życiu żeby dobrze zarabiać i żyć na poziomie? Wielu odradza ale
      co by polecili??
    • Gość: eM IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 23:53
      Spojrzcie jak ten zawod jest traktowany w Polsce??! cos strasznego !!

      moja kolezanka-fizjoterapeutka, bedac we Francji miala stycznosc z tamtejszymi
      specjalistami z tej branzy i jak im powiedziala ile zarabia i jak to w Polsce
      wyglada, to "sie zlapali za glowy"..
      tylko z drugiej strony, gdzie w Polsce mozna dobrze zarobic? wielu absolwentow
      po roznych uczelniach, kierunkach styka sie z takim samym problemem jak my,
      fizjoterapeuci czyli m.in niskie zarobki etc
      Ja sama sie zastanawiam teraz co zrobic, jestem po studium, zaczelam w tym roku
      studia I stopnia , oczywiscie fizjoterapie, ale ciagle sie zastanawiam czy
      dobrze robie, skoro sytuacja wyglada tak a nie inaczej ;)i pewnie dlugo sie nie
      zmieni.
      Pewnie, fajnie jest pracowac dla idei, pomagac ludziom..tylko w dzisiejszych
      czasach z tych idei sie nie wyzyje niestety. Powaznie mysle czy by wszystkiego
      nie rzucic i nie zaczac od nowa,jest tyle mozliwosci :)
      Pozdrawiam wszystkich fizjoterapeutow !
    • Gość: Fizjoterapeutka IP: *.chello.pl 01.10.08, 00:12
      io tych zarobkach to istne bzdury!!!!!!!!!!!!!Ja zaczynalam 4 lata temu od
      stawki 450 zl. na pół etatu i dorabialam w jeszcze jednym miejscu, tak ze
      razem wychodzilo jakies 1200zl na reke za 12 godz. pracy. Potem bylo troche
      lepiej, ale aby splacic dlugi za kurs NDT-Bobath musialam wyjechac z agranice.
      niedawno wrocilam i czuje sie jak w punkcie wjscia - ciagly brak kasy na
      ksztalcenie, bo jezcze trzeba przeciez z czegos zyc.Studia skonczylam z
      wyroznieniem i moi pacjenci sa ze mnie tez zadowoleni i to cieszy, ale takie
      pisanie,ze nawet poczatkujacy zarabiaja 2-3 tys. niezwykle wkurza. Autor tego
      artykulu chyba nie opisywalpolskich realiow.
    • Gość: fizyczka IP: 80.85.229.* 02.10.08, 20:06
      Proponuje zredagować ten artykuł nieco inaczej. Jeżeli nawet nie sugerować się
      wypowiedziami pesymistycznymi (wspominając o wyniszczających zdrowie
      obciążeniach i konieczności dużego samozaparcia w podjętej pracy) to
      przynajmniej usunąć te idylliczne fragmenty (o zarobkach i tym że wystarczy
      chcieć się dokształcać i że zawód wciąż prosperuje i ma świetlaną przyszłość)
      poza tym może być
    • Gość: Kathi23 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 16:39
      Witam mam pytanie ile moge zarobic po licencjacie fizjoterapi?np w prywatnej przychodni .A ile w szpitalu? dodam ze skonczylam studia w tym roku i obecnie jestem na stazu.Pozdrawiam.
    • Gość: Misia IP: *.chello.pl 16.10.08, 22:10
      ja zarabiam 1.126zł
    • Gość: trzyletnimgr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.08, 11:49
      Pracuję na cały etat i na 1/4 etatu jako fizjoterpaeuta mam tytuł
      mgr i moje zarobki to łącznie 1200zł na rękę. Gdyby nie prywatni
      pacjenci to by było kiepsko i jak tu mieć rodzinę??
    • Gość: http:://instruktor IP: *.ien.pw.edu.pl 03.11.08, 13:07
      Witam,

      Codziennie w portalu instruktorzy.info jest wysyłane kilkadziesiąt
      ofert pracy. Od kilku dni dodaliśmy możliwość rejestracji dla fizjoterapeutów,
      kilka osób już wybrało takie specjalności:

      1) Fizjoterapeuci › Korektywy -> instruktorzy.info/fizjoterapeuci,korektywy
      2) Fizjoterapeuci › Masażyści -> instruktorzy.info/fizjoterapeuci,masazysci
      3) Fizjoterapeuci › Odnowy biologicznej ->
      instruktorzy.info/fizjoterapeuci,odnowy-biologicznej
      4) Fizjoterapeuci › Rehabilitacji ruchowej ->
      instruktorzy.info/fizjoterapeuci,rehabilitacji-ruchowej
      Co myślicie o tym pomyśle? Czy można to zrobić inaczej/lepiej? Czy są jeszcze
      inne specjalności fizjoterapeutów? Czego brakuje?
    • Gość: Kea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 21:36
      Jestem fizjoterapeutką.Także uważam że to ciężki zawód, a pieniądze niestety nie
      nie takie jakbyśmy chcieli. No cóż pracowałam w Polsce dwa lata i mogłabym
      pracować dalej, ale postanowiłam wyjechać za granicę i tam pracować w zawodzie.
      Wiem że tam nie będzie łatwo, ale nie chcę tu zostać i narzekać na brak
      pieniędzy...Kiedyś na pewno wrócę, ale nie wiem czy będę pracować w tym
      zawodzie. Wszystkim fizjoterapeutom życzę powodzenia i wyższych zarobków.
    • Gość: loki7 IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.08, 21:07
      a jesli chodzi o same studia to ciezkie sa? czy do przejscia pytam bo sie
      wybieram podoba mi sie ten zawód tylko sam nie wiem czy dam sobie na tym
      kierunku rade
    • Gość: nate IP: *.fbx.proxad.net 16.01.09, 21:11
      studia na AWF sa super !!
      nie zaluje tych 5 lat i jakbym tylko mogl to nadal bym kontynuowal..
      bo dr calkiem niezle zarabia na uczelni ;p
    • Gość: MB Consulting IP: *.w92-128.abo.wanadoo.fr 12.12.08, 12:09
      Dzien dobry,

      Agencja posrednictwa pracy: MB Consulting dysponuje interesujacymi ofertami
      pracy na terenie Francji.

      Aktualnie przygotowujemy rekrutacje sezonowa (od marca 2009) do osrodkow
      termalnych i talasoterapeutycznych (SPA) oraz przeprowadzamy
      stala rekrutacje do centrow rehabilitacyjnych i szpitali panstwowych.(wolne
      stanowiska juz od stycznia 2009).

      Osoby zainteresowane naszymi ofertami, proszone sa o przeslanie CV w formacie
      Word lub Open Office w jezyku francuskim lub angielskim.
      Po zakwalifikowaniu zalaczonej nam kandydatury przeslemy, wszelkie niezbedne
      informacje dotyczace procesu rekrutacyjnego.

      MB Consulting
      Dorota Sansault
      mbc-france@orange.fr

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.