Pracowałam tam... czasem po 4 godzinach mialo sie podpisaną umowe to
teoretycznie mozna bylo isc do domu- a praktycznie trzeba bylo
dzwonic jezdzic i szukac dalszych umów- bo co z tego ze za siebie
sie zrobilo jak cala grupa nie zrobila?
Kretyni w biurze wyzywają ludzi, szantażują itd... mobbing pierwsza
klasa- i niby to ci wielcy wyszkoleni przełożeni ;-) Śmiech ;-)
podstawa na poziomie 1200 brutto na poczatek a prowizja niby 8%
(pozniej maleje)... ale prowizje dostajesz jak klient zaplaci a
wystarczy w necie poczytac ze ludzie nie płacą bo mają zażalenia ;)
MASAKRA nie idzcie tam nigdy- wystarczy popatrzec na portalach
rekrutacyjnych ile razy w miesiacu jest nabór np do łodzkiego biura
eniro ;-) kilka- zarówno do sprzedazy bezposredniej jak i do
telemarketingu ... Dramat - i praca i jakosc reklamy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.