• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Polfarmex - jak się pracuje? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.autocom.pl 10.03.07, 19:56
    Czy ktoś wie, jak pracuje się w firmie Polfarmex? Chodzi mi o przedstawicela
    farmaceutycznego. Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 22:34
      na 100 % mają GPS a aucie
    • Gość: bywalec IP: *.crowley.pl 16.05.07, 17:43
      Powiem tyle że piszą farmaceutyczny a w rzeczy samej masz być medycznym
      • Gość: tresa IP: 194.146.250.* 16.05.07, 18:26
        czyli nie prosisz w aptekach ?tylko molestujesz lekarzy? o kurcze to ja
        dziekuje
      • Gość: lejka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 14:46
        pisali ze farmaceutyczny, i na rozmowie tez mowili ze farmaceutyczny, czekam na
        wyniki
        • Gość: młody IP: 88.156.135.* 24.05.07, 22:20
          Pracuje tu jakis czas, pensja taka sobie, czasami utną na km prywtnych, ujebią
          faktury, i szukaja byle tu oszukac pracownika i wyjść na swoje. Jednym słowem
          firma szkoleniowa a potem czas robic kariere wszędzie byle nie w Polfarmexie.
          • Gość: track IP: 194.146.250.* 28.05.07, 17:43
            Młody- a jeżeli zostałem zaproszony do Kutna na 3 rozmowe to jaka szansa
            jest ,że mnie zatrudnią?
            • 29.05.07, 16:34
              Gość portalu: track napisał(a):

              > Młody- a jeżeli zostałem zaproszony do Kutna na 3 rozmowe to jaka szansa
              > jest ,że mnie zatrudnią?


              ja dopiero bylem na rozmowie 1 etap.
              zastanawiam sie nad przyjeciem tej pracy nie wiem czy do kutna mnie zaprosza,
              mam byc niby farmaceutycznym.
              jakie samochody daja ?clio II generacji ?na sezon... bez klimy ?troche cienko :/
              a jak jest z paliwem i km?
          • Gość: trochę starszy ;) IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.07, 14:11
            młody dobrze mówisz ;)
    • Gość: Makar IP: *.lublin.mm.pl 29.05.07, 22:19
      Ja mam jutro rozmowe ciekawe jaką proponuja podstawe i premie ? widzialem
      przedstawiciela w citroenie c4 jaie daja samochody i co z tym GPS to na 100%?
      ile można wyciagnac miesiecznie przeciętnie i ile aptek/lekarzy dziennie do
      zrobienia ??? dzieki z góry za info
      • 01.06.07, 13:30
        Gość portalu: Makar napisał(a):

        > Ja mam jutro rozmowe ciekawe jaką proponuja podstawe i premie ? widzialem
        > przedstawiciela w citroenie c4 jaie daja samochody i co z tym GPS to na 100%?
        > ile można wyciagnac miesiecznie przeciętnie i ile aptek/lekarzy dziennie do
        > zrobienia ??? dzieki z góry za info


        nie jezdzi sie c4 tylko clio... gps jest.
        podstawa nie za duza, premie kwartalne.
        ja sie nie dostalem do kutna :/
        • Gość: tasmanka IP: *.comarch.com 12.06.07, 14:21
          A jaka ta podstawa i jaka premia?
          • Gość: zen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 17:22
            widziałem ostatnio fajną buzię w srebrnym c4
            • Gość: fafikossss IP: 83.145.160.* 12.06.07, 20:41
              polfarmex jezdzi renault clio nie c4 :]
              • Gość: GOŚĆ IP: *.fv.ks.cox.net 13.06.07, 00:48
                Nie ważne czym się jeździ (w tym przypadku jedno (Reno) i drugie (Citroen C4)
                to szmira, wiem bo jeździłem oboma). Ważne ile można "wynieś" z takiej pracy na
                przyszłość.
                • Gość: Marcinos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 07:48
                  Ludzie, Polfarmex to medyczna Biedronka! Co do samochodów to jeżdżą Renault
                  Clio, Thaliami oraz (starsi repowie) Citroenami C4. GPSy oczywiście są w
                  samochodach! Firma jest beznadziejna, kultura pracy to dno. Pensja 2000 netto
                  (to maks, co dają na początek). Fakt faktem, że jeśli się dostaniesz, to możesz
                  przepracować trochę czasu nie robiąc nic. Premi jednak też nie dostaniesz.
                  • Gość: pracownik IP: *.rad.vectranet.pl 16.07.07, 22:57
                    pracuje tu rok, powoli wyrasta mi garb na plecach i nic więcej, firma
                    szkoleniowa, naucz sie i spie..j z tego bagna do normalnych ludzi. Awans
                    tylko wtedy jak liżesz komuś dupe a są tacy. Tylko w tej firmie pensja jest w
                    dwóch częsciach. Nie masz wyniku nie masz połowy pensji i wpie..j chleb z
                    pasztetem bo ich to nie obchodzi, przy okazji potrąca ci za km prywatne, ni
                    epróbuj iśc na zwolnienie L4 bo uważają że szukasz roboty. Repy w tej firmie
                    sie nie liczą. Oni są ja pionki w grze. Podsumowując: posiedz tu pół roku naucz
                    się pracować jaki rep i szukaj normalnej firmu a nie idiotów w Polfarmexie.
                    Pozdrawiam wszystkich chcących pracować w tym szambie.
                    • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 12:37
                      co Ty gadasz głupoty. mi sie pracuję w miarę dobrze ale oczywiście nie jest to
                      firma na zawsze. tyle
                      • Gość: pracownikP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 19:04
                        ja tez niestety jestem pracownikiem tej firmy i opis- "medyczna biedronka"
                        super do firmy pasuje!!!!! Bo tak po prostu jest :-( Oszukuja na prywatnych
                        kilometrach za,które trzeba płacić, na fakturach marketingowych no i nikt nie
                        wspomnial o słonych wewnętrznych mandatach za przekraczanie prędkości!!
                      • Gość: sceptyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:08
                        jak Ci sie dobrze pracuje to popracuj jeszcze trochę i zobaczymy co wtedy
                        powiesz ;) Wierz mi za duzo sie natyrałem i nie było warto tym bardziej za taka
                        pensję. Jeżeli juz tak ciężko pracowac wracac do domu ok 19 i raporty i tabele
                        do 21 - 22 to za konkretna kase, a nie za wynagrodzenie, ktore otrzymuje
                        sprzataczka w innej znanej firmie farmaceutycznej.
                    • Gość: pracownik już były IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.07, 14:06
                      Kwintesencja tego co o firmie myślę :) nie warto chorować, nie warto stosować
                      sie do żadnych założeń bo i tak żle, lizodu..py sa i to nie tak malo. Jednego
                      znalem osobiscie ;) a fee a fee. Rep to tylko marne osiołki. Oczywiście na
                      wieklich przemówieniach mowi sie o kapitale ludzkim i o wartości każdego
                      pracownika, ale można się natyrać i okazać wielkie zaangażowanie, a jak
                      przyjdzie co do czego to ....a szkoda gadac. Pracownik PM sie tu nie liczy.
                      Licza sie lizodu..p..y ;) GPS oczywiście jest. Kultura pracy to dno.nie polecam
                      tego pracodawcy.
    • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 07:32
      od pracy w tej firmie ma się "wielki łeb" i nic poz tym a kasa jest troszkę lepsza od zasiłku
    • Gość: były rep Polfarmex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 21:28
      Ta firma nie powinna się nazywać Polfarmex tylko Dziadimex! Takiego "podejścia"
      do ludzi nie ma chyba nigdzie. A pełniący obowiązki prezesa to gość, delikatnie
      mówiąc, "ciekawy". Potrafił przyjść na cyklówkę i przemawiać do wszystkich w
      garniturze, skarpetkach i sandałach...
    • 27.07.07, 21:30
      czytając Wasze wypowiedzi myślałem że najgorsza z farmaceutyków jest Krka, gdzie
      ludzie średnio wytrzymują rok...widać się myliłem.
      • Gość: Były IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.07, 21:39
        To że z drewnianej budki do wyrobu syropów wyrosła firma z pierwszej 50-tki w
        Polsce trzeba pochylić czoło przed Prezesem (a nie się z niego nabijać) ale sa
        decyzje ktore doprowadza do upadku firme min. trzymanie na stołku dyrektorskim
        synka i jego "byłej przyjaciółki-Dyr.H&M" którzy delikatnie mówiąc rozp....
        spółkę w drebiezgi. Natomiast co do pracy farmaceutycznego: jest tak jak piszą
        wyżej: czyli clio, thalie i c4, gps i kilometry prywatne oraz 2tys. na rękę +
        premia za nierealne plany (chyba że tak jak ktoś nadmienił wyżej lubisz czasami
        coś polizać). Ja mam to wreszcie za sobą ;-)
        • Gość: mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 07:44
          a ja znam polską firmę farmaceutyczną, gdzie są takie same "atrakcje" jak w
          polfarmexie, tylko pensja podstawowa niższa
        • Gość: repicus observatic IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.07, 07:54
          Jeżdżą w większości już c4 zdarzają sie jeszcze sporadycznie thalie, ale to ma
          chyba najmniejsze znaczenie. Oczywiście GPS funkcjonuje bezproblemowo. Tak jak
          ktoś napisał wcześniej przedstawiciele to tylko pionki. 1995 PLN netto (- km
          prywatne, - mandat za prędkość) + ewentualnie kwartalna premia za nierealne
          plany. Praca z lekarzami utrudniona przez samą firmę, która mówi jedno a potem
          okazuje się, że jest zupełnie co innego .... no i trzeba świecic oczami. W imię
          czego...??? Awanse? Na wyższe stanowiska dostają się ludzie, którzy mają
          układy ...... czy ktos już wspominał o lizaniu d..y? Oprócz tego brak ciągu
          logicznego w działaniach marketingowych firmy. Określenie farmaceutyczna
          biedronka jest jak najbardziej na miejscu. Tu nie liczy się myślenie, a i
          wykonywanie poleceń przełożonych też nie zawsze wychodzi na dobre. No i trzeba
          też uważać , żeby nie przekroczyć limitu 40 PLN na mycie wozu, bo potrafią się
          upomnieć nawet o 50 groszy jak umyjesz 4 a nie 3 razy samochód na
          myjni. „Dobra” firma szkoleniowa, jednak na dłuższą metę szkoda czasu i nerwów.
          • Gość: stary repPolfarmex IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.07, 08:20
            Firma szkoleniowa z głodową pensją. Można tu popracować z pół roku i szukać
            dalej czegoś normalnego. Nie wolno chorować, a jak jesteś chory/a to lepiej weź
            urlop, bo po L4 od razu możesz szukać nowej pracy. A jak przytrafi Ci się nie
            daj Boże angina lub coś poważniejszego to już przechlapane. Premie niewidki
            ciągle gdzieś uciekają i co kwartał marchewka się oddala. Wyniki kombinowane.
            GPS siedzi twardo i pracuje. Nie lubisz lizać? – szkoda zaangażowania i
            poświęcenia. Firma „dba” o rodzinę, ale pamietaj - nie zjeżdżaj z terenu
            wcześniej niż o 17 tej. A jak im się znudzisz to wyp........ą jak złodzieja.
            Masz wynik to co innego jest beee... ... na całe szczeście od jakiego czasu mam
            już to za sobą. Pozdrawiam wszystkich repów, którym udaje się tam jeszcze jakoś
            normalnie funkcjonować.
            • Gość: zona IP: 212.69.77.* 31.07.07, 16:24
              firma nadaje sie do zgloszenia do inspekcji pracy
              • Gość: ......... IP: *.ols.vectranet.pl 31.07.07, 23:06
                sama prawda-powyzsze. pracuje tu od 2 lat i "przeżyłem" 4 krajowych kier.
                sprzedazy o product man. nie wspomne kazdy stad ucieka gdzie pieprz rosnie-to na
                potwierdzenie innych komentrzy. GPS jedynym i slusznym argumentem zeby dac w
                kosc-km prywatne naliczane chyba z firmowych tir-ow!!!!(zawsze za duzo,
                zwlaszcza przed wyplata premii, mozna dowiedziec sie ze np przejechales z Wrocka
                do Szczecina :))))] wyniki.........jak sie zgadzaja to cud i inne takie kwiatki,
                co tu robie??????nie wiem ://// shit przez S
                • Gość: były IP: 213.76.144.* 01.08.07, 15:35
                  ja też jestem były pracownik, wszystko co piszecie to prawda, GPS z prywatnymi
                  kilometrami naliczanymi w cały świat, telefonem, który zaraz ci się wyłącza (bo
                  przekroczyłeś marny limit), mandatami za przekraczanie prędkości (ok 200 pln w
                  plecy) itd.... dołączyłbym jeszcze weksle na samochód, i zapewnienie że nie
                  zostanie zrealizowany, (ew. "w ekstremalnych sytuacjach"
                  ) i tzw pensje dzieloną czyli niby masz pensje na którą się umawiasz, ale jak
                  podpisujesz umowę to okazuje się że masz na niej nie całą kwotę, a reszte w
                  zapewnieniach działu kadr na pewno dostaniesz ("to tak tylko na umowie w celach
                  podatkowych"), ja niestety kilka razy nie dostałem (ucięto mi). I do tego
                  dołączyłbym dyr. HiM z kompetencjami do rozwalenia biznesu (wcześniej z branży
                  budowlanej), ale cóż ....jako firma szkoleniowa to się nada, ale nie należy się
                  przejmować za bardzo.....jeżdzić do lekarzy, żeby na GPSie było i zwiewać jak
                  się tylko da (i nie wierzyć że coś się zmieni, że będzie lepiej, że firma się
                  rozwija.....przy zwolnieniu się można takie rzeczy usłyszeć) .....miłej pracy w
                  Dzidomexie
                  • Gość: kaziu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 21:23
                    Także mialem nieprzyjemność pracować w Syfarmexie - bo tak
                    nazwaliśmy to miejsce pracy i w tym słowie nie ma grama przesady.
                    Począwszy od panów pilnujacych "obiektu" skończywszy na właścicielu -
                    starszym panem W odniosłem wrażenie,że czas zatrzymał się w 80 roku.
                    GPS, umowne mandaty, zaginione faktury a najciekawsze to procedura
                    związana z likwidacją szkód powstałych w wyniku incydentu
                    samochodowego. Firma zastrzegała sobiue prawo do egzekwowania 10%
                    wartości szkody od pracownika; a gdzie ubezpieczenie AC?
                    Musielibyście poznać człowieka który miał miano GPS-menagera,
                    granatem oderwany od wózka widłowego, przejęty powierzonym
                    stanowiskiem, tem ktoś uważał siebie za władcę świata a innych za
                    śmieci, nie mając przy tym pojęcie,że pracuje tam dlatego, że repy
                    zarabiaj na jego pensję. A jeśli juz będzieci w jego pobliżu -
                    zatykajcie nosy, ostrzegam i nie żartuję. To doznanie zapadnie wam w
                    głowach do końca życia. Tak móogłbym pisać bez końca o patologii tej
                    instytucji. Jedną z ciekawszych form działań były wnioski , wnioski
                    o wszystko. Wymyślcie sobie jakąkolwiek aktywność skierowaną do
                    grupy docelowej-- macie??? --- to też musiśz wysłać wniosek który
                    podpisać go ma: bezposredni przełożony, jego przełożony a także
                    przełóżony przełożonego- robi się ciekawie ale to nie wszystko.
                    Trzeba dołączyć podpis krajowego dyrektora sprzedaży, dyrektora
                    marketingu i uważajcie - dyrektora fonansowego (JN) to dopiero
                    istota "rozumna". Powyższa ścieżka akceptacji dotyczy np. spotkania
                    promocyjnego na 70 zł. czas akceptacji-1 miesiąc.
                    Dziwne, że firma jeszcze istnieje pewnie ma powiązania z nstytucjami
                    które przymykaja oko na działania wobec pracowników.
                    poozdrawiam wszystkich i nie jedźcie do Kutna to zdradliwe miejsce.
                    Kaziu
                    • Gość: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.07, 19:08
                      kaziu zgadzam się z tobą że to syf ale jak nie znasz sposobu traktowania tam
                      ludzi to sie odpi..od ludzi pilnujących obiektu mają i tak przeje....ane
                      chociasz teraz zostali prawie sami wazeliniarze
            • Gość: obecny pracownik IP: *.users.altanet.pl 23.09.07, 19:11
              Czytam te forum z zaciekawienie bo jestem jeszcze obecnym
              pracownikiem. Prawdą jest ze mamy GPS ale uwazam, ze nie jest to
              problem. Inne firmy dzwonia do lekarzy i sie pytaja o PM, moim
              zdaniem jeszcze wiekszy wstyd.Pracowac mozemy jak chcemy. Mozna
              zjezdzac przed 17 i wczesniej, liczą sie wyniki.Wczesniej nie
              sprawdzali GPS dopiero jak sie okazało ze starzy PM robili tylko 1
              wizyte dziennie. Weksle sa ale z moich znajomych nikt nie miał z tym
              problemu a pracuje juz dwa lata. Faktem jest, ze mamy mały budżet na
              promocje ale przynajmniej nie musze pilnowac lekarzy i ich
              ochrzaniac , ze nie piszą. Wyniki to tylko kwestia umiejętności, mój
              region nikomu nie włazi w tyłek a współpracownicy sa naprawde ok,z
              tymi na gorze w biurze to różnie, nie bede o tym pisac bo szkoda
              słów. Pensje są dzielone ( podstawa + premia miesieczna) ale ja mam
              wszystko dobrze chociaz mogłoby byc lepiej. Raz mi zabrali premie za
              winiki jak poleciały na trzy miechy w dół. Nie uwazam ze jest to
              dobry pracodawca, troche opieszale działają ze wszystkim, po mału
              coś sie zmienia,powinni usunąć jeszcze kilka osób i zatrudnic
              fachowców. Dzięki temu forum mam nadzieje ze cos sie zmieni bo
              wiem , że biuro to czyta, poza tym maja problemy ze znalezieniem
              pracowników więc próbują nas zatrzymać różnymi negocjacjami. Nie
              chce mi sie szukac innej firmy bo nie zamierzam pracować w tym
              zawodzie i robic karierę. Póki co nie ma nic innego dla mnie. Nie
              pisze tego by chwalić firme ale po to ze jak toś chce sie w niej
              zatrudnic miał obiektywne zdanie.
              • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 22:36
                ha ha żyjesz złudzeniami chyba :-)
                A biuro? dobrze, że tam zaglądają, choć to niczego nie zmieni.
                • Gość: felek IP: *.116.200.101.kutno200.tnp.pl 21.12.07, 11:11
                  To jedno, WIELKIE bagno. A więc po co w nim się topić za psie
                  pieniądze.
          • 01.08.07, 17:28
            o lizaniu czego piszesz... !

            d... ?
            najlepsze wyniki maja 26 latki, ktore liza owszem....ale co innego...
            zapytaj doktorkow, jak lubia spedzac czas na szkoleniach...w jacuzzi ..
            z mlodka pm...
            zadowolone sa obie strony.... Faceci maja gorzej. Ja pracuje od 7 lat , to moja
            4 firma, niestety na rynku lekarze w 80 % to faceci sliniacy sie na widok
            stringow wystajacych z firmowej toyotki.....
            no coz,,, ja tez rzucam to w cholere !
            • Gość: Gość IP: *.vlan365.dengo.lubman.net.pl 02.08.07, 21:07
              Jak sie pracuje???????Tragedia poprostu!!!Wymagaja kosmicznych wyników za
              symboliczny notesik dla lekarzy no takim gadzetem to se mozna zawojowac u
              lekarzy.O kilometrach niewspomnie bo szlag mnie trafiał przez nie!!!!Jednyny
              plus to kierownik regionalny bo był swietny!!! Reszta o kant d.....potłuc
              • 03.08.07, 08:56
                Wszystkie sukcesy firma zawdzięcza Dyr HiM
              • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 09:08
                Wszystkie sukcesy, dużą rotację pracowników po której pozostaja w firmie
                najlepsi firma zawdzięcza dyrektor HM . jak tak dalej będzie to będzie najlepsza
                firma w kraju.
                • Gość: obserwator IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.07, 07:35
                  Rozumiem, że do pracy w firmie wybiera sie najlepszych - sukces
                  firmy to tylko i wylacznie w przypadku tej branży kapitał ludzki,ale
                  nie wiem co z rozwojem firmy ma wspolnego duza rotacja pracowników?
                  Oczywiście pozostają najlepsi, ale z calym szacunkiem - duza rotacja
                  pracowników NIE SPRZYJA ROZOJOWI FIRMY!!!A wrecz przeciwnie. Ktoś
                  kto dobrze zna branżę powinien o tym wiedzieć. Od jakiegoś czasu
                  obserwuje firmę i mam wrażenie, że brnie w szary zakątek, z którego
                  potem ciężko będzie wyjść. Duża rotacja pracowników wyklucza dbanie
                  o pracownika - w takiej firmie gdzie o pracownika sie nie dba szansa
                  na sukces oddala sie srednio 9 razy szybciej niz w firmie, która o
                  pracownika dba, ale ma przehsciowe problemy sprzedazowe (realizacja
                  planów). Więc osobiście bardzo wątpie w to co napisane w poprzednim
                  poscie.
                  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 22:32
                    to prawda
                  • Gość: nowy IP: *.olsztyn.mm.pl 19.04.08, 15:50
                    Po pierwsze DZIEKUJE... mialem troche rozmyslania czy zrezygnowac z
                    dobrej firmy na rzecz przedstawicielstwa medycznego, ale dzieki temu
                    forum wszystkie moje rozterki zostaly rowiane... Jeszcze raz
                    pozdrawiam forumowiczow. Tak z nowosci to zatrudniajac sie
                    podpisujesz umowe ze jezeli zwolnisz sie przed uplywem 2 lat
                    pokrywasz koszty szkolenia.... hehehehe 2400 zl (inaczej co miesiac
                    z pensji zabieraja ci 100 zl w ramasz owego szkolenia). Nie po to
                    pracowalem 1,5 roku w szambie zeby do tego wracac. Na koniec pragne
                    jeszcze raz z calego serca podziekowzac forumowiczom za pomoc w
                    podjeciu decyzji... wszystkim zycze naj... a ja nie przechodze i kij
                    im w oko.... Fsjnie bylo jak zapytalem na rozmowie o rotacje w
                    firmie.... heheheheh.. ktos sie troche obruszył... Pozdrawiam
              • 03.08.07, 09:21
                Dużo ciepłych słów o firmie, znakomicie rozwija się dzięki synowi prezesa i dyr HM
                • Gość: były IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 03.08.07, 11:05
                  tak na pewno, dużo ciepłych słów, bardzo dobra firma na robienie błyskawicznej
                  kariery w branży, nie liczą się umiejętności, ale to jaki jesteś dobry znajomy,
                  lub lizo......du... (kilka przykładów na samej górze), tak więc powodzenia w
                  robieniu kariery...,
                  a co do rotacji Panie Piotrze to faktycznie jest chyba duża patrząc po ilości
                  ogłoszeń o pracę ale mam wrażenie że odchodzą dobrzy ludzie a zostają w
                  większości tylko ci co mają jeszcze nadzieję...., albo ci co im jest dobrze (bo
                  nie pracują, albo są lizo....du..). pozdrawiam
            • Gość: Rep IP: 83.168.106.* 25.01.08, 18:31
              Dobrze to ująłeś. Też pracuję jako rep od roku ale ta praca to straszny syf. Jak
              ktoś ma jakieś poczucie własnej godności to długo w tak uwłaczającym zajęciu nie
              wytrzyma. Powodzenia w szukania pracy z dala od akwizycji!
    • Gość: szybki_lopez123 IP: *.162.unknown.vectranet.pl 23.08.07, 09:32
      Właśnie jestem
    • Gość: aska123 IP: *.162.unknown.vectranet.pl 23.08.07, 09:58
      Właśnie jestem świeżo po rozmowach kwalifikacyjnych w tej firmie i
      powiem, że mimo że jeszcze tam nie pracuję, ale sam przedsmak rozmów
      dał mi pogląd na to jak mtam jest, i to co piszą tutaj ludzie to
      niestety chyba się potwierdza.Niestety!!Na pierws rozmowie
      rozmawiałam z regionalnym i od razu nie wiem czego odniosłam
      wrażenie ze jest tylko na pozór miły, a wazelina w stosunku do
      przełożonych, była aż nadto widoczna. O warunkach pracy napiszę
      dalej. Drugi etap odbył się już w siedzibie firmy w Kutnie. I tam to
      już była porażka. Przepytywała mnie trójka osób, 2 młode panny i
      koleś też młody w okularkach. Facet zrobił na mnie tak negatywne
      wrażenie, że to się dosłownie nie da opisać. Trudno to nawet opisać.
      Mieszanka znudzenia, niechęci do drugiej osoby, swojej wyższości i
      cwaniactwa(pewnie niezłą wazelinę uprawia w stosunku do
      przełożonych):)!!Już dawno nie miałam tak negatywnych wspomnień z
      rozmowy. Teraz o warunkach. GPS oczywiście jest, a jakże.Swoją drogą
      moim zdaniem firma od razu sama sobie wystawia opinię, bo należy się
      pracownikowi chyba jakieś minimum zaufania. A tak traktuje się
      człowieka od razu od początku jak potencjalnego złodzieja i oszusta,
      któy tylko czeka żeby gdzieś zrobić lewiznę. Przecież i tak wszystko
      wychodzi w wynikach sprzedaży i to naprawdę szybko. Poza tym jeśli
      chodzi o prywatne używanie auta, to spoko, ale.. Tankujesz na ich
      kartę i oczywiście różnica jest taka, że takie rozwiązanie jest 2
      razy droższe bo tak sobie liczą za kilometr. A po przekroczeniu
      progu prywatnych kilometrów(jest to 500 km), to oplata za km jeszcze
      bardziej wzrasta!!!! O wekslu na niebagatelną sumę już nie
      wspomnę!!!!No i jeszcze to rozbicie wynagrodzenia!!Niby ma być tyle
      i tyle, ale na papierze to będzie tyle, a część to tak jakby pod
      stołem, wirtualnie!!Oczywiście to wszystko ze względów podatkowych
      ha ha(stałe tłumaczenie).
      Nawet jakby zadzwonili to im podziękuję. Nię chcę się pchać w
      bagno, gdzie posiedzę kilka miechów i zaraz będę znowu szkukać
      czegoś innego bo tutaj będzie nie do wytrzymania. Zwłaszcza po tym
      co przeczytałam tutaj i skonfrontowałam z rzeczywistością. Tym
      bardziej, że kasa bez rewelacji( bo jak jest dobra to zawsze można
      zacisnąć zęby i robić, a tak za 2500 zł, nie będę się użerać non
      stop w samochodzie na terenie 2 województw, i firmowymi mandatami za
      przekraczanie prędkości)!!Salem!!!
      • Gość: były IP: 213.76.144.* 30.08.07, 09:14
        dobrze mówisz, ja sam kiedyś prowadziłem rekrutacje w tej firmie, i
        nie raz mi wstyd było za tą firmę, jak musiałem mówić potencjalnym
        nowym pracownikom, że warunki nie są takie złe, że to tylko takie
        formalności, że weksle to właściwie nigdy nie zostały wykorzystane,
        że w rzeczywistości jest lepiej.....itd. W rzeczywistości jest
        gorzej, jak tylko mogą to cię oskubią (mandaty, km prywatne,
        niezaakceptowane faktury...), i jeszcze jakbyś przez przypadek
        poszedł na zwolnienie lekarskie to ci obetną pensję (tą część niby
        umówioną, ale nie zapisaną w umowie, ze względów podatkowych...ha,ha)
        • Gość: ktośik IP: *.eranet.pl 02.09.07, 20:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ktos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 20:09
            Ciekawe dlaczego skasowano poprzedni post. Może był zbyt ostry!!!
        • Gość: marianos IP: *.lodz.mm.pl 21.09.07, 12:58
          witam wszystkich pracujących i potencjalnych kandydatów, po tym co
          tu przeczytalem praca w tej w firmie rzeczywiscie nie wygląda
          różowo,jestem w sumie na początkowym etapie rozmów itd, mam jedno
          pytanie wspomnieliscie tu o wekslach, czy ktos mógłby mi to jasniej
          przedstawic jak to wyglada, no i przedewszystkim prywatne kilometry,
          co sie dzieje po przkroczeniu umówionych 500km,jaki jest stosunek i
          jak sie to ksztaltuje cenowo?
          • Gość: frodo IP: 193.24.202.* 22.09.07, 10:40
            Tak jak ktoś napisał, firma szkoleniowa. Pracujesz tam 6 miesięcy, uczysz sie, i uciiekasz do konkurencji. Mam koleżankę, jeździ z Ziperidem, tzn. jeździła. Tereny dostaje sie duże, GPS w samochodach. Do nauki dobra firma.
            • Gość: jaaa IP: *.ols.vectranet.pl 22.09.07, 16:35
              kolego chyba nie jestes swiadomy tego co piszesz.............nie ma w portfolio
              polfarmexu preparatu o tej nazwie (wzglednie na bazie tej substancji)
              • Gość: jaaa IP: *.ols.vectranet.pl 22.09.07, 16:37
                pomyliles frodo z ICN wiec chyba masz na ten temat blade pojecie
                • Gość: frodo IP: 193.24.202.* 22.09.07, 21:14
                  Sorki chodziło mi o Nodir, ehehhheeee tyle tych risperidonów jest
                  • Gość: tracki IP: *.chello.pl 06.10.07, 23:48
                    Wielka Brytania jak magnes przyciąga polskich pracowników, a
                    brytyjska gospodarka wchłania ich jak gąbka. Mimo, że polskie władze
                    starają się ich zachęcić do powrotu, szanse na to są marne
      • Gość: farmaceutyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 13:21
        witam wszystkich w firmie polfarmex pracuje juz prawie 2 lata i coz
        raz jst lepiej a raz gorzej jesli chodzi o mandaty to juz ich nie ma
        mozna jezdzic nawet 200km/h jesli sie nie rozwlisz oczywiscie,
        weksle uwazam ze nei ma sie czego bac jezeli nie zapiprzysz
        samochodu i nie bedziesz jezdzic na ,,podwójnym'' gazie to mozesz
        byc spokojny, praca mozesz wyjechac nawet o 11.00 i skonczyc 0 14.00
        a po pracy jezdzisz gdzie chcesz i ile chcesz z tym ze jak jestes w
        pracy to moga sprawdzic twojego GPS z tym co zaplanowales w weekendy
        no niestety trzba placic za km prywatne a gorna granica km
        przejechanych w weekend to 1000 km a nie 500 moze przejdzmy do tych
        gorszych rzeczy na rozmowach beda wam wmawiac ze premie sa osiagalne
        niestety w tej firmie wzielam raz pramie w wysokości 5000 tyś i na
        tym sie skonczyla dalej IMS sa obrabiene przez gore wiec to co ty
        sprzedales a to co IMS wskazuje to dwie rozne historie ( i z tad nie
        ma wyplacanych premii) jesli chodzi o jakies narzedia to ich
        calkowicie brak i musisz sobie sam radzic ale leki ktore ma
        POLFARMEX sa dobtymi lekami wiec nie ma problemow ze sprzedaża jest
        to dobra firma na poczatek poniewaz zdobywasz doswiadczenie a
        pozniej ludzie sie zwalnieja i idchodza do naprwde bardzo dobrych
        firm nie ukrywam ze ja tez szukam :)pozdrawiam
        • Gość: mw IP: *.chello.pl 12.04.08, 18:21
          Jak mam rozumieć , że płacę za paliwo w weekend , czyli nie mogę
          korzystać z państwowych dobrodziejstw , czy mam ograniczoną kwotę
          lub km . , które mogę zrobić za kaskę firmy ?????????????
          • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 16.04.08, 22:08
            Tak ze sa kilometry prywatne od 20 godz. w piatek i pobiora ci 50 zl
            za 500 km . Co daje 10 gr. za km. Pozniej po 500 do 1000 placisz
            0,35 gr. za km. Czyli prawie jak za darmo.
    • Gość: BYŁY IP: *.rzeszow.mm.pl 16.10.07, 20:07
      Jak sie pracuje... dobre pytanie... krótka odpowiedź... Jaka płaca i
      podejście pracodawcy taka i praca. Czyli nie męcz się... postaw
      autko koło przychodni i w miasto albo do domu autem którym
      przyjechał ktoś kto Cie weźmie spod tej przychodni. Jeszcze dwa i
      pół roku temu kiedy tam pracowałem była przynajmniej zajebista ekipa
      repów i jeden super facet w biurze ( SMOŁA pozdrawiam ) teraz
      szybciutko szukaj innej roboty. Na pensji Cie wyru..ą , Wośko Cie
      obsobaczy , Faktur Ci nie rozliczą.... ITD ITP . Pozdrów Iwonke i
      Asię z biura.
      • Gość: GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 21:12
        To co tu przeczytałem to mnie zadziwiło.Można się tu wielu żeczy
        dowiedzieć o tej firmie a w sumie chcę spróbować jako przedstawiciel
        farmaceutyczny.Nie wiem jak duże wymagania dają jak na początek.
        • Gość: fazi IP: *.gprs.plus.pl 05.12.07, 19:38
          czesc!
          oj, co tam nowego w Sy przepraszam Polfarmexie??? Nie wyrzucili
          ostatnio nikogo? a Sz jeszcze rządzi? czekam na newsy
    • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 22:15
      tak wiem jak się pracuje. Nie będę sie zagłębiała w szczegóły,
      powiem tylko że fluktuacja pracowników jest bardzxo duża.
    • Gość: lili IP: *.smrw.lodz.pl 27.12.07, 01:04
      Powiem tylko tyle.Moja kolezanka tam pracuje juz 3 lata..zawsze jej
      zazdroscilem tego ze ja koncze prace o 19,a ona juz o 13 godzinie z
      usmiechem jechala do domu.I nie zostawiala nigdzie auta dla zmylki
      gps-u.Tylko jechala prosto do domu..Wiec jak sie to ma do tego ,co
      bylo we wczesniejszych postach..?????
      • Gość: prawda IP: *.chello.pl 27.12.07, 12:14
        duża rotacja świadczy o firmie nie ma nad czym dyskutowac skoro zbyt
        duzo ludzi jest zwalnianych lub sami odchodzą . rotacja świadczy o
        wszystkim!!! . co to ma za znaczenie o której twoja koleżanka franka
        z łodzi sobie do domu wraca fakt jest taki że w polfarmexie jest
        przemiał jak w pralce i nikt takiej firmy nie będzie traktował
        poważnie
      • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 20:35
        Nie masz czego zazdrościc swojej kokleżance, widać że nigdy nie
        pracowałaś w żadnej firmie farmaceutycznej , bo znałabys opinię o
        Polfarmexie. Wiedziałabyś, że jest jednym z najgorszych pracodawców
        na rynku. Dziwi mnie naiwnoiść ludzi, ale może powinnaś tam
        zaaplikować??? Ha, Ha Napewno dużo byś się nauczyła..........
        • Gość: ELf IP: *.smrw.lodz.pl 28.12.07, 01:18
          Dostałem Oferete pracy z firmy warszawskiej PROFARM.Czy moze mi ktos
          powiedziec cos o tej firmie????
          • Gość: ciamciaramcia IP: *.centertel.pl 07.01.08, 21:00
            Nie znam tej firmy ale z pewnoscia jest lepsza od
            polfarmexu.Wszystkie firmy sa lepsze .
            • Gość: Elf IP: *.smrw.lodz.pl 10.01.08, 17:30
              wreszcie sie doczekalem odpowiedzi..Jakaby nie byla:)A Ty gdzie
              pracujesz??????Powiedz kolezanko
              • Gość: ciamciaramcia IP: *.centertel.pl 10.01.08, 22:03
                A jeszcze w polfadziadostwie:)
                • Gość: me IP: *.echostar.pl 11.01.08, 01:52
                  uwielbiam to forum
                • Gość: Elf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 13:48
                  A wjakim rejonie pracujesz?//Ciamciaramciu??/:):)..Jezdzisz juz
                  srebrna c4??? :):):):)
                  • Gość: ciamciaramcia IP: *.centertel.pl 11.01.08, 19:05
                    A jezdze sobie C4 od 8 miesiecy:)A Pan Sanmarino to z kąd jest?
                    Jestem ciekawa z jakiego regiony te super dziewczyny???
                • Gość: Sanmarino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 14:09
                  Witam wszystkich tutaj zebranych kolegow i kolezani..Na wstepie
                  mojej wypowidzi chce,pozdrowic szanownego dyrektora
                  firmy ..Przepraszam ze z malej litery no ale coz:)...Nie wiem juz
                  ktory z rozmowcow tego forum poruszyl temat,kobiet firmy
                  polfarmex,no w kazdym razie ja tez bym chcial o tym
                  porozmawiac ...Jestem waszym stalym klientem ,tak mozna
                  powiedziec..To do czego sa zdolne i co robia kobiety w polfarmexie
                  to przechodzi najsmielsze oczekiwania..Sam sie o tym przekonalem co
                  zreszta bylo bardzo mile..To co pisze to nie tylko moje
                  doswiadczenia ,lecz moich kolegow z branzy tez:):)..Sa tez imprezy!!
                  • Gość: Praszywek IP: *.eranet.pl 11.01.08, 19:32
                    Witam wszystkich . Pracuje w tej "niesamowitej " Firmie i mam
                    pytanie do Sanmarino w który regionie moge poznać te
                    niesamowite kolezanki..... niech kolega nie bedzie samolubny i
                    podzieli sie z innymi.....
                  • Gość: XX IP: *.centertel.pl 11.01.08, 19:33
                    Za to faceci w polfarmexie to albo stare zarozumiałe pryki co
                    myślą, że wszystkie rozumy pozjadali albo młodziki.
                    • Gość: Pudzian IP: *.eranet.pl 11.01.08, 19:45
                      Kobiety w Polafarmexie..hmmmm albo ładne (na palcach jednej ręki)
                      albo zjazd potworów z Lochness.
                      • Gość: takatam IP: *.elomza.pl 17.01.08, 17:20
                        Dobrze,że chociaż jest parę ładnych kobiet. Równie dobrze można tu zliczyć
                        przystojnych facetów, mam szczęście znać takich. Czyli wszyscy się dobrali i na
                        szkoleniach jest zlot pasztetów. No cóż to chyba wynika z tego, że nie mamy
                        dodatku na fryzjerów, torebki i ciuchy służbowe:)) A i zapraszamy na imprezki na
                        najbliższym szkoleniu pozdrowionka.
                        • Gość: ciekaw IP: *.centertel.pl 17.01.08, 19:45
                          Podobno tacy z was wielcy pracownicy, we wspaniałych firmach,
                          zatrudznieni na super warunkach a w dodatku i takie imprezy i extra
                          rozrywki tam są. To co wy do jasnej anielki robicie na forum dla
                          beznadziejnie bezrobotnych. Zamiast cieszyć się tym co daje życie to
                          marnujecie czas na tym forum. Dziwne, albo to zwykła ściema o tej
                          pracy, albo nieźle się bawicie opowiadając bajki. Miłej dżemki po
                          tej bajeczce.
                          • Gość: hehe IP: *.centertel.pl 17.01.08, 20:24
                            Oj chyba ktoś z kierownictwa nadzoruje to forum hahaha.
                            I tak nie jesteście zmienić ogólnej opini o tej firmie!!!
                            Prawda boli!
                            • Gość: byly niebyly IP: *.olsztyn.mm.pl 25.01.08, 16:20
                              hmmmmm fajny tasiemiec sie tu stworzyl:) no i dobrze- pracowalem tam ponad rok,
                              na poczatku ok pozniej zaczynalo brakowac tego czegos-konkretow-obiecanki
                              cacanki ze strony tych "wyzej" no i co...??-nozka, dobre miejsce na poczatek-w
                              polfarmexie bywa roznie-to co napisali poprzednicy to sama prawda
                              • Gość: . IP: *.r.kbt.pl 25.01.08, 20:32
                                ,
                              • Gość: Bolo IP: *.acn.waw.pl 26.01.08, 15:28
                                A jak się pracuje w Polpharmexie w biurze?! Jaka atmosfera pracy i
                                ludzie?!
                                • Gość: Bolo IP: *.acn.waw.pl 26.01.08, 15:34
                                  Warto zaczynać pracę w Polfarmexie w biurze czy szukać gdzieś w
                                  innej firmie. Prócz tej firmy szukam w różnych ale po przeczytaniu
                                  tych opinii ostygły moje zapały i chęci.
                          • Gość: Mariano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 11:10
                            To co przeczytałem o Polfarmexie to koszmar. Pracuję w firmie branży
                            OTC i rozglądałem się za pracą w innej firmie. Idę na rozmowę do
                            Polfarmexu, ale po tym co przeczytałem jak nie dadzą mi 3tys to
                            oferty nie przyjmę. U mnie w firmie brak GPSa, zaliczki na promocje,
                            miła atmosfera, tylko zarobki mogłyby być większe.
    • Gość: Rep - z innej firm IP: 83.168.106.* 26.01.08, 11:27
      Ludzie po co piszecie takie bzdury jak firma szkoleniowa itp. Przecież teraz na
      rynku pracy akwizytorów medycznych jest tak dużo ofer że od razu można dostać
      się do dobrej firmy. Ja zaraz po studiach dostałem się do firmy z "top 5" w
      Polsce. Co nie zmienia faktu że ta praca to syf i nie wiem jak można chcieć tu
      pracować dłużej. Ja zmieniam branże, nie po to mgr inż. trudnego kierunku
      robiłem aby teraz się ładnie uśmiechać i kłaniać w pas.
      • Gość: byly niebyly IP: *.olsztyn.mm.pl 26.01.08, 20:03
        do Rep - z innej firm, kolego chyba nie wiesz co piszesz, znam ten rynek jak
        wlasna kieszen- top 5 zaraz po studiach-ciekawe nawet jesli to
        gratuluje-przypadki chodza przeciez po ludzich :) powodzenia wszystkim repom
        • Gość: Rep IP: 83.168.106.* 26.01.08, 20:49
          Może znasz rynek, ale nie obecne realia. W mojej obecnej linii połowa osób to
          osoby których jest to pierwsza praca po studiach. Więc naprawdę w rynku się dużo
          zmienia.
          • Gość: eu IP: *.chello.pl 26.01.08, 22:25
            i tak jesteście akwizytorami. po co te studia było kończyć ?? 5 lat
            wyrzeczeń nauki do rana a teraz chodzicie rzebrac jak jakieś rumuny !
            czym tu sie podniecac zawodem przedstawiciela? ludzie ...dajcie
            spokój (wiadomo że ta robota jest na chwile)

            i co tak jedziecie na polfarmex(bez podstaw bo to chyba nie
            terroryści) myślicie że w innych firmach ten zawód wygląda
            inaczej ??? popatrzcie na ogłoszenia ciągle szukają bo ciągle ktoś
            sie zwalnia(albo go zwalniają)
            • Gość: Rep IP: 83.168.106.* 26.01.08, 23:05
              Człowieku jak zamiast plucia jadem byś przeczytał kilka moich opini to byś
              wiedział, że mimo że pracuję jeszcze jako Rep, to mam zdanie podobne do
              twojego. Tyle że Ty wydaje mi się że to zdanie wyrobiłeś sobie nie z praktyki
              tak jak ja, tylko olali kilka twoich CV i teraz dlatego wyrażasz się niezbyt
              kulturalnie. Ale w sednie masz sprawę. Ja też zmieniam pracę, nie po to 5 lat
              studiów, mgr inż. aby teraz być akwizytorem. Ale jak widać na forum niektórzy
              mają ambicję w wysokości kostek, i ta praca to dla nich marzenie.
              • 27.01.08, 13:35
                Gość portalu: Rep napisał(a):

                > Człowieku jak zamiast plucia jadem byś przeczytał kilka moich
                opini to byś
                > wiedział, że mimo że pracuję jeszcze jako Rep, to mam zdanie
                podobne do
                > twojego. Tyle że Ty wydaje mi się że to zdanie wyrobiłeś sobie nie
                z praktyki
                > tak jak ja, tylko olali kilka twoich CV i teraz dlatego wyrażasz
                się niezbyt
                > kulturalnie. Ale w sednie masz sprawę. Ja też zmieniam pracę, nie
                po to 5 lat
                > studiów, mgr inż. aby teraz być akwizytorem.

                TAK PIEKNIE TO UJĄŁEŚ ! "AMBICJA" nawet nie na wysokości kostek, ale
                na wysokości PODESZWY ....to praca-marzenie dla wuefistow
                niedoslysznych nauczycieli (perspektywa pracy za 800zl a tu maja 8000
                i wiecej no i autko, ktore mozna pod blokiem postawic!) i wuefistek
                panieniek, ktore z gołym pepkiem latają po przychodniach za swoimi
                kochanymi, doktorkami, misiami, kiciami....itp... tak to wyglada,

                zajęcie dla niudacznikow, ktorzy nie dostali się na żadne
                studia...tylko na awf. Po graniu w piłke przez 3 lata ( licencjat
                na awf lub zaocznej pedagogice i socjologii w szkołach typu szkolka
                krzaczek prywatna (SZCZYT WYKSZTAŁCENIA) ! gdzie maja isc ?
                nikt ich nie przyjmie w banku, instytucie, koncernie....etc..

                Z kompleksów wynika ten szpan "narzedziami pracy i szkoleniami w
                gwiazdkowych hotelach" a , ze daja ....d .... kier. regionalnemu lub
                doktorkowi na pseudoskzoelniu,,,, to juz nie pisza .....
                hahahaha !!!!
                powodzenia ! w KARIERZE ! HA! :))))



                Ale jak widać na forum niektórzy
                > mają ambicję w wysokości kostek, i ta praca to dla nich marzenie.
                • Gość: dr IP: *.centertel.pl 27.01.08, 20:52
                  Stanowczo nie zgadzam z Twoim zdaniem, z wykształcenia jestem dr
                  chemii i traktuje bardzo poważnie tę prace. Mam bardzo dobry i
                  partnerski kontakt z lekarzami. Uważam również, że jeżeli ktoś tak
                  bardzo krytykuje jakiś zawód to musi być bardzo niezadowolony ze
                  swojego obecnego zajęcia.
                  • Gość: Rep IP: 83.168.106.* 28.01.08, 19:04
                    Tylko warto rozgraniczyć dwie sprawy. Aby mieć partnerski kontakt z lekarzami
                    nie trzeba mieć doktoratu z chemii a wystarczy nawet średnie wykształcenie (znam
                    takiego przedstawiciela). I po co było się uczyć tyle lat, jak teraz wykonuje
                    się pracę którą w zachodnich oddziałach firm wykonują osoby właśnie ze średnim
                    wykształceniem.
                    • Gość: neila83 IP: *.4web.pl 28.01.08, 20:06
                      a nie uważacie, że większość z tych ludzi robi to po prostu dla pieniędzy?!
                      Kończą studia, więc przez kilka lat mogą popracować jako medyczni, zarabiać po
                      kilka tysięcy miesięcznie, mieć służbowy samochód ( a wiadomo jaki to komfort:)
                      i zarabiać przez ten czas na coś na co inni zbierają przez 20 lat!!! Ja Ich nie
                      potępiam, po prostu takie życie liczą się pieniądze a nie szczytne cele i ideały.
                      I może i włażą w tyłki lekarzom, ale przynajmniej wiedzą za jakie pieniądze to
                      robią:)

                      • Gość: Rep IP: 83.168.106.* 28.01.08, 22:23
                        Ale kosmiczne zarobki to już przeszłość w tej branży. Z tego co widzę to 4,5 tyś
                        netto to jest max. Ale to po 8 latach pracy w jednej firmie. A większość pracuje
                        za około 2300-2500 netto. A i firmy za stawkami 1700 netto się pojawiają. Więc
                        czy warto się "sprzedawać" i marnować swój czas, kiedy można było zdobywać jakiś
                        kwalifikacje w wyuczonym zawodzie?
                      • Gość: ab IP: *.ip.mcleodusa.net 13.02.08, 00:02
                        zgaduje po niku, ze 83 to data urodzin. tak wiec jako tak mloda
                        osoba mozesz mi wyjasnic jaka konkretnie prace dla szczytnych
                        idealow masz na mysli?? skoro chcesz dzieci z downem czytac uczyc to
                        twoja sprawa, ale nie kazdemu jest pisane to robic.
                        • Gość: PF IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.02.08, 18:20
                          Pracuje w tej firmie od jakiegos czau i oczywiscie nie jest tu tak
                          kolorowo jak sobie wyobrażałem ale z całym szacunkiem jak czytam
                          takie pierdoly o ambicji i innych sloganach to poprostu rece
                          opadaja. Jestem ciekaw czy te osoby, ktore pisza i obrazaja ludzi po
                          AWF-ie i innych specjalnosciach, spróbowały w zyciu wiecej niz
                          jednej pracy.

                          Mam rodzine i najwazniejsze dla mnie to zapewnic mojej zonie i
                          dziecku spokojne zycie a nie ciulac od 1-go do 1-go, ap ta praca mi
                          to dala. Takze nie pierdziel mi takich pie.. Zycie jeszcze mocno
                          kopnie cie w du** przy takim podejsciu do zycia.

                          Tak na marginesie mi ta praca odpowiada i lubie to co robie, gdyby
                          tylko to co nam wymyslaja bylo bardziej zblizone do potrzeb rynku,
                          rzeczywistosci i dla aptek (jestem PF) to bylo by super. Niestety
                          niektore pomysly sprawiaja wrażenie jakby byly zupelnie oderwane od
                          rzeczywistosci.
                    • Gość: ab IP: *.ip.mcleodusa.net 12.02.08, 23:58
                      nie wiem skad masz informacje na temat wyksztalcenia. moze w europie
                      zachodniej jest jak mowisz, ale np w usa jest bardzo podobna
                      sytuacja do tej w polsce. przedstawiciele tam zarabiaja bardzo duzo.
                      nawet ok 100 - 150 tys dolarow rocznie. nie sa to male pieniadze.
                      biorac pod uwage fakt, ze za 50 tys USD mozna w usa kupic nowe BMW
                      serii 5. i zeby dostac prace PM w usa na pewno trzeba miec dyplom
                      ukonczenia uczlelni.
                  • 28.01.08, 21:22
                    Gość portalu: dr napisał(a):

                    > Stanowczo nie zgadzam z Twoim zdaniem, z wykształcenia jestem dr
                    > chemii i traktuje bardzo poważnie tę prace. Mam bardzo dobry i
                    > partnerski kontakt z lekarzami. Uważam również, że jeżeli ktoś
                    tak
                    > bardzo krytykuje jakiś zawód to musi być bardzo niezadowolony ze
                    > swojego obecnego zajęcia.
                    mylisz sie bardzo...!

                    co to znaczy "partnerski kontakt z lekarzami", że jesteście na ty,
                    chodzicie na wódkę , za która ty potem bierzesz fakturę ?!
                    hhmm ..Zgadzam się z tym , co poniżej napisał Rep. Na zachodzie taką
                    profesją zajmują się pielęgniarze i pielegniarki - po szkole
                    średniej.W polskich realiach ten zawów urasta do mega sukcesu
                    zawodowego i szczytu marzeń młodych ludzi...Nudzi mnie już
                    rozgłaszanie jakie dają fury, ile premii, gps, czy nie gps...
                    zawrotna ścieżka kariery itp. nie tylko w prasie czy na forum ,ale
                    także z relacji bezpośrednich pm - ów, których znam...opamiętajcie
                    się.

                    pozdrawiam doktora chemii ( po co te tytuly zdobywales? )
                    :)
                    zadowolony i dobrze opłacany ze swojej profesji,

                    ps.
                    proszę moich uwag nie odbierać jako skierowanych do POLFARMEXU .
                    Opinia dotyczy ogółu pm...
                    • Gość: dixie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 17:54
                      freefioleczku jestes kwiaciarką...? :) bo po tym co piszesz nie
                      podejrzewałabym cie o powazniejsza prace... a twoj nick powinien
                      brzmiec - zmija z duza iloscia jadu.... sssssyyyyyy
                      • Gość: PF IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.06.08, 20:39
                        Dixi koles ma kompleksy i tyle. Nie ma co sie denerwowac
                        szczesliwymi inaczej. Jesli dla kogos to ponizajace zajecie to niech
                        znajdzie sobie inne i daruje debilne komentarze. Kazdy orze jak moze
                • Gość: pk IP: *.ip.mcleodusa.net 12.02.08, 23:50
                  zastanawiam sie jakim trzeba byc matolem zeby takie rzeczy pisac. i
                  to publicznie. czlowieku, co przeszkadzaja ci ludzie pracujacy jako
                  przedstawiciele medyczni? dlaczego zaraz posadzac ich o brak
                  ambicji?? sam pewnie sie przeprowadziles ze wsi do miasta i teraz
                  jestes nadambitny. naprawde trzeba miec kompleksy wieksze niz bracia
                  kaczynscy zeby pisac takie rzeczy. ja sam pracowalem w polfarmexie i
                  nie uwazam tego za cos uwlaczajacego. zmienilem branze, ale znam
                  duzo ludzi ktorzy sa bardzo wporzadku i ktorym ta praca odpowiada. a
                  obrazanie innych i wytykanie im jakichs dwoznacznych relacji z
                  lakarzami jest chore. nastepnym razem jesli masz zamiar kogos
                  obrazac, nawet niechcacy zastanow sie dwa razy.
                  • 14.02.08, 19:02
                    Pisząc " jakim trzeba być MATOŁEM" masz na myśli siebie....!

                    Każdy ma prawo do wyrażenia własnej opinii. Po co te bluzgi na
                    każdego, kto ośmielił się napisać złe słowo na twą MEGA SUPER
                    PROFESJĘ !

                    Zamiast marnować czas na forum , skup się na twej mega
                    odpowiedzialnej pracy, bo premia bedzie słaba...
                    ....rozwiozłeś już wszystkie walentynkowe bombobierki i kwiatki w
                    tym tygodniu....??? hahaha
                    WSZYSTKIM CZYTAJĄCYM TEN FASCYNUJĄCY WĄTEK POLECAM PROGRAM A. WAJSA
                    W RADIO ZET , w tym tygodniu zajmuje się tym tematem....
                    • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 17:36
                      zastanawiające jest również to, że te negatywne opinie w
                      przeważającej części piszą faceci!!!! Co o tym sądzicie???
                      Pozdro. :)
                      • 09.04.08, 23:37
                        nieuważacie,że dzisiejsze czasy sprowadzaja do tego ze niewazne
                        jakie masz wykształcenie (specjalizacje) i tak zazwyczaj robisz cos
                        innego a dlaczego???
                        odpowiedz jest prosta bo zalezy nam na lepszym zyciu na lepszej
                        kasie a praca jako PM lub PF zapewnia nam to w duzej mierze.
                        Pracujac jako np. referent w urzedzie miasta musisz przynajmniej 3
                        miesiace pracowac na to co dostajesz w jednym miesiacu jako
                        przedstawiciel (wiadomo zalezy od firmy) wiec niekrytykujcie tak
                        pozostałych ja w zupełności rozumie. Sama jestem po pedagogice co w
                        szkole niestety zarobie na poczatek 760zł a jako przedstawiciel jest
                        mi lepiej (teraz jestem na wychowawczym) pozdrawiam
                    • Gość: dixie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 17:45
                      rany... ty masz jakis kompleks... ale nie martw sie, na wszystko sa
                      dzis leki. bombonierke zawiez swojej babci, a o repach najlepiej sie
                      nie wypowiadaj bo widze ze masz o tym blade pojecie. masakra te
                      opinie. przeciez to praca jak kazda inna, jak mozna obrazac ludzi
                      ktorzy taka sobie wlasnie prace wybrali? znam wykształconych, bardzo
                      dobrze zarabiajacych repow i sa zadowoleni z zycia, ty najwyrazniej
                      nie jestes... wspolczuje ci
                      • Gość: dixie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 17:49
                        moj poprzedni wpis byl oczywiscie do tego calego freefioleczka
                  • Gość: maleńka IP: 89.174.223.* 16.02.08, 19:43
                    A jak właściwie wygląda proces rekrutacji w Firmie Polfarmex??? Póki
                    co słyszę, a właściwie czytam same negatywy - a ja mam za dwa dni
                    pierwszą rozmowę rekrutacyjną. Zależy mi na tej pracy - pomimo
                    wszystko... Pomimo, że jestem dobrym specjalistą w swojej branży,
                    pomimo, że lubię swoją pracę.. Jest tylko jedno "ale" - zresztą
                    najważniejsze - mianowicie zarabiam 1200 zł netto/ m-c i nie zanosi
                    się na nic lepszego. I co Wy kochani o tym sądzicie? Przez to łapię
                    się tysiąca dodatkowych prac - w rezultacie nie ma mnie całymi
                    dniami w domu... Stąd tez moja determinacja...
                    Ale wracam do meritum: Jak wygląda ta pierwsza (i druga może tez)
                    rozmowa rekrutacyjna??? Wielkie dzięki za ewentualne
                    odpowiedzi :)
                    • Gość: stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 20:35
                      Dupku nie A.Weiss tylko Janusz małolacie.
                      • Gość: ttrreea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 23:04
                        praca w polfarmexie nie rózni sie zbytnio od zajec przedstawicieli w
                        innych firmach . problemem polfarmexu jest rotacja i to jest
                        najwiekszy problem tej firmy . ktos zapyta a dlaczego ludzie tak
                        odchodzą szybko lub są zwalniani ? ano tylko dlatego że ktoś nie
                        potrafi nimi zarządzać .
                        • Gość: takatam IP: *.elomza.pl 18.02.08, 21:02
                          Czytam te pierdoły i wierzyć mi się nie chce, może w końcu ktoś powie w jakiej
                          to firmie nie ma rotacji pracowników, bo ja takiej nie znam, firma jak każda
                          inna, zmienia się i cały czas na lepsze i oby tak dalej i można tu z powodzeniem
                          pracować dłużej niż pół roku i nie trzeba wchodzić w tyłek nikomu, zasady i
                          regulamin pracy jest jasny i każdy podpisując umowę dobrowolnie sie na to
                          zgadza, więc dlaczego piszecie takie bzdury na tym forum, a tak na marginesie to
                          freefiołeczek komu dajesz dupy, że tyle w tobie sarkazmu i pogardy dla pracy
                          "repa", nigdzie cię nie chcieli przyjąć, czy nie jesteś w stanie rozdawać
                          bombonierek, bo z tego co czytam to w twoim mniemaniu tylko tym się zajmujemy.
                          Pozdrawiam serdecznie wszystkich cudownych ludzi pracujących w tej firmie,
                          buziaki dla was.
                          • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 22:50
                            Do Takatam :)
                            Popieram to co piszesz!!!
                            Jutro mam rozmowę! Może coś podszepniesz na temat jej przebiegu?? ;)
                            • 19.02.08, 00:00
                              witeczka,
                              jestem pm z dosw. sporym i musze przyznac w branzy jest coraz
                              gorzej, ale nie ma tez co przesadzac, jest sporo firm ktore placa
                              przyzwoicie, daja premie, dobry samochod sporo innych bonusow.
                              zmienia sie rowniez nastawienie lekarzy w stos. do nas, niestety na
                              gorsze, poniewaz repow sa juz cale tabuny, czesto sa to osoby,
                              ktore powinny wykonywac jakis inny zawod. faktem jest, ze im dluzej
                              sie w tej branzy pracuje tym trudniej z niej wyjsc, pracy coraz
                              mniej, pieniedzy coraz wiecej, duzo zalezy oczywiscie od firmy w
                              ktorej sie jest, od terenu, od szefa, ale w tej pracy czas leczy
                              rany. czasami praca jest zenujaca, uwlaczajaca (na szczescie
                              rzadko), ale cos za cos. gdybym wykonywal prace zgodna z wykszt.,
                              to do tej pory wynajmowalbym mieszkanie, bo nie byloby mnie stac na
                              kupno nowego, nawet na kredyt, nie mialbym odlozonych pieniedzy
                              ktore bardzo intensywnie pracuja i sie pomnazaja, i nie moglbym za
                              8-10 lat zrezygnowac z tej pracy i zyc z odsetek, nie wykonujac
                              zadnej innej, (chyba, ze dla przyjemnosci) wiem ze to jeszcze duzo
                              czasu, ale w tym zawodzie czas bardzo szybko mija. tak wiec
                              podsumowujac, mozna zrobic w tym fachu kariere, przynajmniej z
                              finansowego punktu widzenia( nawet bez lizania dupy, jak ktos to
                              nazwal, choc z lizaniem, na pewnio duzo szybciej)ale z kazdym
                              miesiacem i rokiem jest to coraz trudniejsz. i jeszcze jedno
                              spostrzezenie doswiadczonego repa: w tej pracy duzo lepiej
                              sprawdzaja sie ludzie pewni siebie, z wysoka samoocena, dla ktorych
                              szklanka jest zawsze w polowie pelna, nie jest to praca dla ludzi
                              zakompleksionwych, wrazliwych, uczuciowych, zwlaszcza w obecnej
                              sytuacji rynkowej.
                              ktos pytal tu o rozmowe kwalifikacyjna, dawno na zadnej nie bylem,
                              ale pamietam, jedno pytanie z takiej rozmowy, wyjatkowo glupie
                              nawiasem mowiac-masz dwoch lekarzy do wyboru, do jednego jest duza
                              kolejka, do drugiego pusto, gdzie sie montujesz, prawidlowa
                              odpowiedz (glupie pytanie - glupia odpowiedz), do tego gdzie jest
                              kolejka bo ma wiekszy potencjal:-)
                              • Gość: PM IP: 83.168.106.* 19.02.08, 20:57
                                Też trochę pracowałem jako Rep, i masz 100% rację. Jest tylko jeden problem, tak
                                jak napisałeś czas w tej pracy mija szybko. A zdobywanie kwalifikacji zawodowych
                                zatrzymuje się w miejscu. Bo jakie można mieć kwalifikacje po pracy w tym
                                zawodzie np. przez 10 lat. Chyba że ktoś widzi się tylko w sprzedaży.
                                • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 17:11
                                  Niezłe życzy tu piszecie.Ja też chcę tam się dostać i widzę że dużo osób wbrew
                                  tego co niektórzy tu piszą chce sie tam dostać do pracy.Jest rzeczą niesamowitą
                                  że ludzie tu piszą całkiem skrajne doznania co do tej firmy.I jeszcze jeden
                                  wniosek głównie narzekają ci co już odeszli a może ich "zwolnili".Także życzę
                                  wszystkim powodzenia i mam pytanko to teraz się odbywają rekrutacje.Wie ktoś coś
                                  na ten temat?I jaki teren czy to cała Polska na raz ma rekrutacje?Pozdrawiam.
                                  • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 17:37
                                    Zastanawiające jest również to, że te negatywne opinie piszą w
                                    przeważającej części faceci..... Hmmmm :))))
                                  • Gość: chechlacz IP: *.centertel.pl 20.02.08, 18:07
                                    Pisze szczerą prawde!!!
                                    Pracowałem w tej firmie, sam sie zwolnilem i znam bardzo dobrze z 10
                                    osob, ktore rowniez zwolnily sie same w okresie ostatnich 5
                                    miesiecy. .
                                    • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 18:46
                                      Chechlaczu!!! A czy trudno dostać się do tej Firmy??? Jsk wygląda
                                      drugi i ew. trzeci etap rekrutacji???
                                    • 20.02.08, 18:57
                                      Jezeli ktos nie pracowal jeszcze jako medyczny to polfarmex na
                                      rozruch jest ok, jezeli ktos ma juz doswiadczenie to raczej do tej
                                      firmy sie nie przeniesie
                                  • Gość: Sas IP: 83.168.106.* 20.02.08, 20:02
                                    Tak, wszystkie osoby które negatywnie się wypowiadają na 100% zwolnili. Zostali
                                    sami najlepsi. Dostać się teraz bardzo trudno bo wszyscy chcą w tej branży a
                                    szczególnie w tej firmie pracować. Ale za to przyjmują samą elitę i
                                    inteligencję. Ci co się dostali na tak wysokie stanowisko są wyjątkowi. A tym
                                    którzy piszą że się sami zwolnili trzeba brać z przymrużeniem oka, bo kto by sam
                                    zrezygnował z tak wspaniałej, cudownej, pozwalającej rozwijać swoje umiejętności
                                    pracy. Pozdrowienia na 1.04 :)))))))))) .
                                    • Gość: xxxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 23:08
                                      ale się usmiałam!!!! Hit sezonu!!!!! jojojoj!!!! Jakie zaj......
                                      poczucie humoru!!!!! jojojojojoj!!!!
                                      w takim razie po co sobie zwracasz głowę czytania postów na temat
                                      tej Firmy???
                                      • 20.02.08, 23:44
                                        a ja sie usmialem z postu sas-a. trafna, cyniczna obserwacja
                                        obecnej sytuacji w repolandzie
                                        • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 21.02.08, 09:40
                                          no i zaczynaja sie schody!! niedugo mam rozmowe o prace u nich i sam
                                          juz nie wiem. nie pracowalem jeszcze jako pf, ani pm. samo
                                          doswiadczenie mam ponad 4 letnie ciaglej pracy jako PH w głownie z
                                          pierwszych miejsc w rankingach w sowich branzach i wiem jedno.
                                          Zawsze w duzej firmie jest tak ze jednostka sie nie liczy. tak to
                                          tylko w rodzinnych firmach gzie kazdy z kazdym sie zna.
                                          Druga sprawa. Widze, że wiekszosc potrafi tylko narzekac ale czy
                                          ktos odpowiedzial chodz raz na pytanie poprzedników: jak wyglada 2
                                          etap rozmow. na co zwrocic uwage, czego unikac?
                                          Pozdrawiam tych zadowolonych i niezadowolonych:)
                                          • Gość: maleńka IP: 89.174.223.* 21.02.08, 10:33
                                            Heniek!!! a na jaki region startowałeś??? Wiesz już, że
                                            przeszedłeś do drugiego etapu??? Ja miałam rozmowy we wtorek.... i
                                            czekam..... :)
                                            • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 21.02.08, 12:16
                                              na Świetokrzyskie. Pierwszy etap rozmow przede mna.. jak bylo na
                                              pierwszej rozmowie?
                                              • Gość: maleńka IP: 89.174.223.* 21.02.08, 13:21
                                                jestem b. zadowolona. Bardzo miła, konkretna rozmowa na poziomie.
                                                Była to moja pierwsza rozmowa rekrutacyjna, ale myślę, że pytania
                                                były standardowe.
                                                p.s.
                                                Heniek - odniosłam wrażenie, że Ty zostałeś juz zaproszony do
                                                drugiego etapu do Kutna. :))
                                                A kiedy masz tę rozmowę???
                                                Pozdrawiam
                                                • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.02.08, 16:56
                                                  Drugi etap nie rozni sie od pierwszego(takie jest moje wrazenie).
                                                  Praktycznie kazda rekrutacja we wszystkich firmach wyglada bardzo
                                                  podobnie. Troche ich odbylem w swoim zyciu to wiem. Ogolnie z tego
                                                  co wiem od tych, którzy prowadza pozniej szkolenie to zwraca sie
                                                  uwage na osobowosc, motywacje do pracy. Trzeba byc pewnym siebie.
                                                  • Gość: maleńka IP: 89.174.223.* 21.02.08, 17:09
                                                    Dzięki ON !!
                                                    :)
                                    • Gość: firok IP: *.centertel.pl 21.02.08, 18:37
                                      Zostały same niedobitki hahahahhaah moze z paroma wyjatkami, ktore
                                      wlasnie szukaja pracy.
                                      • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 21:41
                                        A może podpowiecie o co mniej więcej pytają.Ponieważ nie byłem jeszcze na tego
                                        typu rozmowie.A chciałbym wiedzieć o co mogą zapytać?Bo w sumie żadnych
                                        konkretów tylko same kłótnie, kto mówi lepszą prawdę jedni mówią o tej firmie
                                        dobrze drudzy źle, nie ma sensu się dochodzi kto tak naprawdę mówi szczerze
                                        heh.A może po prostu niektórzy mają za wysokie
                                        wymagania.Ja złożyłem podanie i czekam na jakąś wiadomość, a jak zarazie
                                        cisza.Pozdrawtam
                                        • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.02.08, 22:12
                                          Wiesz co kto by czego nie powiedzial o tej czy innej firmie, to nie
                                          bierz sobie tego do bani tylko sam sie przekonaj. JA tam nigdy nie
                                          przejmowalem sie tego typu rzeczami, bo zawsze sam wole sie
                                          przekonac, a to dlatego ze nie ma pracy idealnej i kazdy z nas jest
                                          inny. Jednemu mala pie.. bedzie strasznie przeszkadzac a inny
                                          zwyczajnie to oleje i nie bedzie to dla niego nic wkurzajacego. To
                                          taka moja rada dla nowych. Nie spodoba Ci sie to odejdziesz i tyle.
                                          Tak apropo to moja poprzednia praca w porownaniu do tej byla duzo
                                          gorsza. 2 razy mniejsze zarobki 2 wolne soboty w ciagu roku, dlatego
                                          mimo paru rzeczy, ktore mi sie tu nie podobaja i doprowadzaja do
                                          furii, ogolnie jestem zadowolony.

                                          Co do pytań to może wymienie te co pamietam: Dlaczego uwazasz, ze
                                          nadajesz sie do tej pracy, Co wczesniej robiles, Wymien swoje 3 zel
                                          i dobre cechy, Jak wyobrazasz sobie dzien przedstawiciela, Co jest
                                          wazne wpracy predstawiciela. Jak przekonasz farmaceute do swojego
                                          leku jak konkurencja mam taki sam i w identycznej cenie, Ile
                                          chcialbys zarabiac :)
                                          • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 22:23
                                            Dzięki wreszcie konkrety.To co napisałeś jest całkowitą racją i się z tym w
                                            pełni zgadzam.I nie ma idealnej firmy jak \i w Polsce tak i zagranicą, zawszę
                                            będą jakieś wady.Pozdrawiam wszystkich pracujących i wszystkich aplikujących do
                                            tej firmy.
                                            • Gość: heniek IP: 193.59.98.* 22.02.08, 15:20
                                              Wlasnie jestem po rozmowie kwalifikacyjnej.. niestety jeszcze nie w
                                              Kutnie.
                                              Odczucia jak najbardziej pozytywne. Fakt trema moze lekko zjadala i
                                              nie pomagala ale atmosfera byla ok:)
                                              Teraz tylko czekac na wyniki tej rozmowy. Podobno okolo tyg. sie
                                              czeka. Pozyjemy zobaczymy.
                                              Pozdrawiam wszystkich rekrutujacych sie :)
                                              • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 18:34
                                                A z jakiego regionu miałeś.I na pm. czy na pf.
                                                Pozdrawiam
                                                • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 20:06
                                                  a ja dostałam już zaproszenie na rozmowę do Kutna :)
                                                  Drugi etap. :)
                                                  Pozdrawiam!
                                                  • Gość: doma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 21:50
                                                    ja jeszce czekam na odp, czy sie dostalam do kutna czy nie, dzsiaj
                                                    maila wyslali ze sie skontaktuja telefonciznie..a ty malenka z
                                                    jakiego regionu?
                                                  • Gość: doma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 21:53
                                                    i kiedy do kutna jedziesz?
                                                  • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 22:10
                                                    We wtorek jadę do Kutna, a I rozmowę miałam w miniony wtorek :)
                • Gość: marika IP: *.3.pl 22.06.08, 18:37
                  freefioleczek "panieniek, ktore z gołym pepkiem latają po
                  przychodniach za swoimi
                  kochanymi, doktorkami, misiami, kiciami....itp... tak to wyglada,

                  zajęcie dla niudacznikow, ktorzy nie dostali się na żadne
                  studia...tylko na awf. Po graniu w piłke przez 3 lata ( licencjat
                  na awf lub zaocznej pedagogice i socjologii w szkołach typu szkolka
                  krzaczek prywatna (SZCZYT WYKSZTAŁCENIA) ! gdzie maja isc ?
                  nikt ich nie przyjmie w banku, instytucie, koncernie....etc..

                  Z kompleksów wynika ten szpan "narzedziami pracy i szkoleniami w
                  gwiazdkowych hotelach" a , ze daja ....d .... kier. regionalnemu lub
                  doktorkowi na pseudoskzoelniu,,,, to juz nie pisza .....
                  hahahaha !!!!""


                  szkoda mi Ciebie bardzo, pewnie kompleksy masz tylo ty ,ogromne ,
                  prawda jest taka że strasznie chciałaś się dostać na PM tylko Cię
                  nie chcieli ,sama napewno chciałabyś polatać z odsłoniętym pępkiem
                  tylko figura ci nie pozwala:) dlatego krytykujesz wszystkich , a
                  propos dawania d..... he he twojej by nie chcieli:)
                  tragedia kobieto otwórz oczy ,życie jest piękne, przestań ,pluć
                  jadem bo w końcu sama się nim zatrujesz hmmmm.....mam nadzieje że
                  się już tak nie stało:)

                  a ja pracowałam w biurze rachunkowym , w banku na kredytach , w
                  przychodni , ale teraz chce spróbować jako PM bo nie lubie pracy za
                  biurkiem ,nie kręci mnie to , i chyba mam prawo:) aha chciałam dodać
                  że według Ciebie jestem z niższej półki ludzi po mam wykształcenie
                  policealne , he he he ale życie moje jest piękne , w przeciwności do
                  twojego!!!!!!!!
                  stań przed lustrem i zastanów się nad sobą może warto coś zmienić:)
                  pozdrawiam
                  • Gość: on IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.08, 22:07
                    Odchodzac troche od tematu. Jak wam sie podoba obnizenie planow.
                    Powiem szczerze ze milo bylem zdziwiony. Czyzby na prawde szlo ku
                    lepszemu ? :), a raczej idzie
    • Gość: weteran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 22:24
      Witajcie,piszę do Wszystkich którzy chcą tu pracować i do tych
      którzy jadą na polfarmex jak i tych co piszą pozytywy.Spędziłem tu
      parę lat i nie żałuję ani jednego dnia ,nie dlatego że to taka
      wspaniała firma ,tylko dlatego że dzięki tej firmie uksztaltowałem
      się jako pracownik,Jeśli radzisz sobie w Polfarmexie to radzisz
      sobie wszędzie,jest to dobra szkoła repowania,nikt nie każe wam
      pracować tam wieczność.Wszyscy ktorzy narzekają mają wiele racji,ale
      ja też tam byłem i mimo że nie podobały mi się pewne rzeczy to
      pracowałem,bo chciałem się rozwijać w tym zawodzie.Ci co bardzo
      marudzą to muszą się też zastanowić jak sami pracowali,ja tam jakiś
      super nie byłem ale systematyczni z roku na rok robiłem coraz lepsze
      wyniki ,aż w końcu zacząłem brać premie i to nie małe,nie lizałem
      nikomu tyłka,Ci co mnie znali lepiej wiedzieli też ile czasu
      poświęcałem na pracę,uwieżcie mi że nie było to więcej niż 6 godzin
      dziennie.Teraz już nie jestem w Polfarmexie,ale nie żałuję że tam
      byłem,szkoda jednak że w firmie są częste zmiany które powodują
      zamieszanie dlatego często następują jakieś dziwne decyzje ,które
      denerwują przedstawicieli.W gruncie rzeczy podzielam zdanie wielu tu
      piszących,że dobrze ta firma przygotowuje do dalszej pracy w tym
      zawodzie,niestety ich największym mankamentem jest to że nie robią
      nic by tych ludzi utrzymać i z tym musicie się liczyć.Mam
      nadzieje ,że te słowa są na tyle obiektywne iż podejmiecie właściwe
      decyzje co do swojej przyszłości.POzdrawiam wzystkich a w
      szczególności mój dawny region:)))
      • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 22:38
        Weteranie!! Opowiedz proszę coś o prywatnych kilometrach w tej
        firmie?? I jakimi autkami jeżdżą PM?? :))
        • Gość: weteran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 23:40
          Weteran- zabawnie to brzmi:))),pewnie już ktoś Ci mówil lub
          widziałaś auta,są to Citroeny C4 z 2006 roku,fajne autko ,mi się
          podobało,bo nie spotykane w gronie przedstawicieli,ale jako nowy
          przedstawiciel nie wiem czy nie dostaniesz Reault Thalia,bo wiem że
          początkowo tak dają nowym ludziom.Jeśli chodzi o km prywatne,no cóż
          to jest jedna z rzeczy która mnie bardzo denerwowała,a mianowicie w
          weekendy GPS zlicza przejechane km tak samo podczas urlopu,i trzeba
          mnożyć km przez chyba 35groszy ,co niestety jest więcej niż normalne
          spalanie auta,obecnie w mojejfirnie nie mam opłat za jazdę w weekend
          i dzięki temu oszczędzam ok.250zł na miesiąc.Ale na początek nie
          masz wyjścia musisz się przyzwyczaić:)))
          • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.08, 07:54
            Weteranie!! :) A w dzień powszedni? Jak właściwie jest z tymi
            kilometrami prywatnymi?? I o co chodzi z tym progami przekraczanych
            kilometrów (powyżej 500 lub 1000) Ktoś coś wcześniej pisał na
            tym forum (ale za mało zrozumiale jak dla mnie :)))))))))))))))) )

            P.S.
            Dzięki za info!!!
            • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.02.08, 08:52
              Z kilometrami jest tak, że od poniedziałku do piatku nie musisz
              uważac ile przejedziesz tylko w weekendy. Za km jest chyba 30 gr. za
              kilometr, a 35gr. jak przejedziesz 1000 lub wiecej kilometrow. Ale
              moge sie mylic co do ceny (moze jest 40 gr.)

              Thalii chyba już nikt nie dostanie, bo konczyl sie im lizing w
              grudniu.
              • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.08, 09:35
                dzięki bardzo za te rzeczowe podpowiedzi!!!! Oczywiście jeśli mogę
                prosić to chciałabym jeszcze, jeszcze :) więcej konkretów na temat
                pracy w tej Firmie. :))
                Jak może wyglądać ta druga rozmowa w Kutnie? Czy podpisanie umowy
                wiąże się z wyjazdem na jakieś dłuższe szkolenie? Czy pierwszego
                dnia siadam i jadę w teren? Czy jeżdżę sama? Czy czasami ktoś z
                kierownictwa jeździ z nami?

                Zdaję sobie sprawę, że z biegiem czasu odpowiedzi na te pytania
                mogłabym uzyskać samodzielnie ;)..... jednak uwierzcie -
                ciekawość jest silniejsza :))

                Pozdrwiam
                • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.02.08, 10:25
                  Drugi etap nie rozni sie od pierwszego poza osobami, ktore Ciebie
                  prepytuja. Pewnie czesc pytan bedzie identyczna z tymi, ktore miales
                  na 1 etapie.

                  Jak sie dostaniesz to pojedziesz na 5 dniowe szkolenie. Ja akurat
                  fajnie je wspominam. Potem pewnie bedziesz jezdzil przez okolo
                  tydzien z drugim przedstawicielem, ktory pokaze Ci jak ta praca
                  mniej wiecej wyglada. Potem powinno byc drugie szkolenie tez 3-4
                  dni. Po tym wszystkim zaczniesz sam jezdzic.Po pierwszym szkoleniu w
                  ostatni dzien dadza Ci samochod i komorke.

                  Na jaki region sie starasz i czy na farmaceutycznego czy
                  medycznego??
                  • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.08, 10:46
                    Dzięki!!
                    Staram się na Medycznego. Rejon dolnośląski.
                    A Ty? Jaki masz rejon???
                    I dlaczego bierzesz mnie za faceta?? :))) Czy to zawód
                    zarezerwowany tylko dla tej płci?? ;)))
                    • Gość: doma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 14:46
                      a ja wciaz czekam na odp czy sie dostalam do kutna! tez rozmowe
                      mialam we wtorek 19.02 tak jak ty i powiedzieli ze do poniedzialku
                      dadza znac..dzsiaj sobota i cisza :/
                      pozdrawiam:))
                      • Gość: wetran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 17:08
                        Panno Maleńka a mogę zapytać jak wyglądała osoba rekrutującana Dolny
                        Śląsk:)))?
                        • Gość: maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.08, 17:42
                          a dlaczego pytasz?????
                          Nie chciałabym tak na ogólnodostępnym.... hmmm :)
                          • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 18:21
                            Forum odżyło, dzięki nowym, miejmy nadzieje pracownikom.Każdy się
                            przekona jak jest i wyciagnie wnioski.
                            Pozdrawiam śledzących forum ;)
                            • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.02.08, 18:27
                              Sorry nie zerknalem na nick i dlatego odruchowo pisalem jak do
                              faceta. Swojego regionu tez wole nie ujawniac :) Chociaz jak sie
                              zerknie dokladnie to widac skad jestem :) Wiem ze u mnie w regionie
                              tez byla rekrutacja. Zycze mocnych glow na szkoleniu jak sie
                              dostaniecie :)
                              • Gość: ddd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 22:45
                                nie ma czym sie podniecac tak praca przedstawiciela żal mi was
                                dzieci bez perspektyw ...z biednej postkomunistycznej polszy
                                • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.02.08, 23:47
                                  Od czegos zawsze trzeba zaczac, a ty co w totka 6 trafiles, Czy
                                  rodzice zapewnili Ci przyszlosc i nie musisz pracowac. Prezesem
                                  zostales odrazu po studiach? Draznia mnie takie debilne komentarze -
                                  Dzieci bez perspektyw. Nie znasz nikogo z tych jak to mowisz mlodych
                                  i odrazu swoimi madrosciami zygasz. Niech kazdy robi co chce w zyciu
                                  i nie trzeba nikogo umoralniac. Podaj swoj perspektywiczny zawod jak
                                  taki madry jestes. Jeden woli byc nauczycielem, bankowcem czy zebrac
                                  na wino innemu pasuje zawod przedstawiciela.
                                • Gość: dududu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 13:15
                                  ddd!!!! Aleś Ty żałosny!!!
                                  Zapewne dla Ciebie lepszym rozwiązaniem jest emigracja na Zachód - a
                                  tam oczywiście mycie garów, szorowanie kibli i podcieranie tyłków
                                  starszym osobom....
                                  Osobiście wolę wykonywać ten "uwłaczający" zawód PM.

                                  Pochwal Się jaki zawód Ty wykonujesz??? Może będzie to dobry
                                  temat do dyskusji na tutejszym Forum????
                                  • Gość: Sas IP: 83.168.106.* 24.02.08, 21:05
                                    No niby racja, ale jako PM też jesteś taką "wycieraczką" (przepraszam jeśli
                                    kogoś uraziłem) firmy wobec lekarza. Mam kilku kolegów lekarzy i takich jaj jak
                                    sobie robią lekarze z PM'ów to chyba nikt w innym zawodzie by sobie na takie
                                    traktowanie nie pozwolił. Więc nie duża różnica czy tu czy na zachodzie.
                                    • Gość: dududu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:24
                                      Co tu kryć... Lekarze robią sobie nawet jaja wobec własnych
                                      pacjentów (zapominając o etyce zawodu), więc dlaczego mieliby
                                      szczędzić PM-ów???
                                      W każdej branży można znaleźć idiotów...
                                      • Gość: Sas IP: 83.168.106.* 24.02.08, 21:28
                                        No tak, tylko nie w każdym zawodzie ludzie pozwalają sobie na wyśmiewanie swojej
                                        osoby, a później się jeszcze ładnie uśmiechają i pytają czy mogą przyjść za trzy
                                        tygodnie.
                                        • Gość: dududu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:35
                                          i w ten sposób dopinają swego :)))

                                          W każdym zawodzie możemy na swej drodze spotkać chama!!!
                                          (sorry za wyrażenie)
                                          • Gość: Sas IP: 83.168.106.* 24.02.08, 21:40
                                            No właśnie, nie wydaje ci się to uwłaczające?
                                            • Gość: Sas IP: 83.168.106.* 24.02.08, 21:42
                                              Aaa i jeszcze co so moich znajomych, to nie są wcale "chamy". Ale jak mi
                                              opowiadali, to po prostu jak wpada do gabinetu kolejny nowy PM, prosto po praniu
                                              główki na szkoleniu, i zaczyna wypytywać się ilu mają pacjentów,jakich itp. itd.
                                              to nie wyrabiają.
                                • Gość: dududu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 13:18
                                  Pochwal się też skąd pochodzisz????!!!! Skoro my jesteśmy dziećmi
                                  z biednej, postkomunistycznej Polszy????
                                  No i skąd znasz jako-tako język polski (mocno kaleczony)???
                                  hmmmmm?????
                                • Gość: Phoenix IP: *.magma-net.pl 31.03.08, 01:59
                                  a może sam jesteś takim dzieckiem i wk...sz się że samemu nie możesz znaleźć pracy
                          • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 27.02.08, 10:15
                            hej Maleńka..
                            i jak po rozmowie w Kutnie...
                            Przeszłaś dalej, jakie masz odczucia co do samej Firmy..
                            Pozdrawiam
    • Gość: weteran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 16:47
      Cóż Maleńka,pytałem bo dobrze znam te osoby i dlatego się
      zastanawiałem kto prowadził rekrutacę,powiem jedno dolnośląski teren
      to fajny teeren pracy ale zależy do którego szefa trafisz:)))
      • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 25.02.08, 08:38
        Hej!
        Ja miałem w Piatek rozmowe...
        z tego co mi przekazali na rozmowie kwalifikacyjnej to 2 rzeczy:
        Szkolenie 2 tyg po przyjeciu i oczywiscie weksle... co do weklsi to
        sie juz tak nimi nie stresuje bo w obecnej firmie tez je mamy na
        auta... a co do szkolenia 2 tygodniowego to podobno jak zrezygnujesz
        w ciagu 2 lat to placisz za to szkolenie zaamortyzowane o 1/24 za
        kazdy przepracowany miesiac w Firmie.. W sumie zadna tragedia jak
        dla kogos co chce pracowac a nie skakac:) np. JA:)
        Co do rozmowy samej w sobie odczucia pozytywne tylko to
        oczekiwania... eh.:(
        • Gość: snajper 1912 IP: *.chello.pl 25.02.08, 17:27
          heniek skończ sie tak podlizywac zarzad tego nie czyta: "W sumie
          zadna tragedia jak
          > dla kogos co chce pracowac a nie skakac:) np. JA:)" lizusie jeden
          ze ściany wschodniej
          mogłes jeszcze nazwisko dopisac i adres
          • Gość: snajper1912 IP: 91.197.155.* 26.02.08, 08:24
            ze sciana to moge Cie przywitac jak chcesz.. to Ci ryj spuchnie.. a
            co do zarzadu to domyslam sie ze tego nie czytaja-a co probowales
            juz im wylizac i Cie nie przyjeli :)
            co do skakania to taka jest prawda jest wiele tutaj wielkich mi pf,
            i pm co szukaja niewiadomo czego bo wydaje sie im, że sa niewiadomo
            kim...
            pozdrawiam snajpera:) haha
            • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 27.02.08, 10:17
              hej Maleńka..
              i jak po rozmowie w Kutnie...
              Przeszłaś dalej, jakie masz odczucia co do samej Firmy..
              powodzonka
              • Gość: Maleńka IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.08, 16:54
                :) Teraz czas oczekiwania do piątku.
                Rozmowa konkretna, rzeczowa i na temat. :)
                • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 28.02.08, 09:06
                  Maleńka juz jestes po drugiej rozmowie??
                  ja mam zaproszenie na ten kolejny etap i ciekaw jestem co i jak...
                  Pozdrawiam
                  • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 03.03.08, 09:40
                    Maleńka
                    prosze napisz mi cos na adres email(mbercik@o2.pl)
                    Mam wile pytan co do rozmowy jaka przeprowadzono z Toba...
                    Pozdrawiam i czekam na wiadomosc
                    • Gość: kimano IP: *.116.200.101.kutno200.tnp.pl 04.03.08, 14:46
                      Info dla wszystkich. Weksli w Polfarmexie już nie ma, kilometry
                      lepiej niż w innych firmach. Powiało naprawdę nowym i lepszym. Hoho,
                      do usłychu.
                      • Gość: Bleyd IP: *.chello.pl 04.03.08, 14:53
                        Ja juz jestem po drugim etapie w Kutnie wlasnie sie dowiedziałem że
                        jestem przyjęty chce zapytac czy nadal jest te 30 gr w weekendy od
                        kilometra czy może cos zmniejszyli,czy plany sa wysokie do zrobienia
                        chodzi mi tu o ich realne wykonanie.Jak wysokie sa to premie i jak
                        wyglada sprawa z GPS jeżeli chodzi o codzienna prace czy sa jakies
                        wyznaczniki godzinowe w pracy czy nie???
                        • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 04.03.08, 15:54
                          bleyd jak bylo na rozmowie?
                          kiedy byles na rozmowie i kiedy Ci powiedzieli, że jestes przyjety?
                          O co Cie pytali?>
                          Jak możesz to daj znac na meila..(mbercik@o2.pl)
                          Pozdrawiam
                      • Gość: bea IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.08, 16:08
                        Kimano!!!!
                        Czy to prawda??? Skad takie wiadomości???? I od kiedy takie
                        zmiany?? Czy już wprowadzone w życie??
                        Może jeszcze jakieś pomyślne wieści??? :)
                        • 04.03.08, 20:24
                          No, no, no...
                          Jakie zmiany :):):). Ostatnio całkowicie zmienił się marketing w
                          firmie. Przyszedł nowy szef marketingu i widać, że układa wszystko
                          po kolei. Ma bardzo fajne pomysły. Na ostatnim spotkaniu firmowym
                          wszystko było podane w baaaardzo przystępny sposób. Pozytywne
                          odczucia. No i jescze jedno: prezes zlikwidował weksle. Idzie ku
                          dobremu. Czekam na dalsze zmiany :):):).
                          • Gość: Bleyd IP: *.chello.pl 04.03.08, 21:03
                            witam wszystkich jestem po drugim etapie w Kutnie wlasnie sie
                            dowiedziałem że
                            jestem przyjęty chce zapytac czy nadal jest te 30 gr w weekendy od
                            kilometra czy może cos zmniejszyli,czy plany sa wysokie do zrobienia
                            chodzi mi tu o ich realne wykonanie.Jak wysokie sa to premie i jak
                            wyglada sprawa z GPS jeżeli chodzi o codzienna prace czy sa jakies
                            wyznaczniki godzinowe w pracy czy nie???


                            • Gość: Cybber IP: *.centertel.pl 04.03.08, 23:27
                              ja tez dowiedzialem sie ze zostalem przyjety. na rozmowie jednak
                              mowili mi o wekslach (rozmowa byla we wtorek 26 w kutnie) od tego
                              czasu cos by sie zmienilo?? mam nadzieje ze bedzie praca bedzie ok.
                              od poniedzialku ma byc szkolenie
                              • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 05.03.08, 08:28
                                a czy ktos z was moze napisac na jaki region aplikowaliscie?>
                                ja niby tez przeszedlem do drugiego etapu ale z przyczyn
                                niezaleznych nie moglem przyjechac na wyznaczony termin:(. Jedynie
                                co to kierownik regionalny ( tak sadze ) powiedzial, że zadzwoni po
                                10 ale jak widze ile osob przyjeto w jednym czasie zaczynam miec
                                obawy czy w ogole dojdzie do kolejnej rozmowy..
                                Z tej strony pytanie do osob nowo przyjetych:
                                O co was pytali, na co zwracac uwage podczas rozmowy...
                                no i na jaki region was przyjeto?
                                A co weklsli to w mojej obecnej Firmie tez sa i nie jest to jakas
                                nowosc wiec nie wiem czym wy sie tak stresujecie... ale skoro je
                                zlikwidowali to dobrze:)
                                Pozdrawiam
                        • Gość: Kimano IP: *.116.200.101.kutno200.tnp.pl 05.03.08, 10:53
                          Sprawa jest od 1go Marca i została ogloszona przez samego
                          najwyższego w firmie. Więc pewne. Wszyscy już o tym wiemy i naprawdę
                          jest wesoło. Pozdrawiam
                          • Gość: bea IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.08, 11:10
                            Kimano!!!
                            co jeszcze zmieniło się na plus??? Pocieszycielu nasz!!! ;)
                            • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 05.03.08, 11:45
                              Kimano domyslam sie, że jestes pracownikiem.
                              Jesli mozesz daj znac na meila..meil jest w poprzednich postach..
                              Mam pare pytan
                              pozdrawiam
    • Gość: Bleyd IP: *.chello.pl 05.03.08, 21:11
      Czy może ktoś mi odpowie na moje wcześniej zadane pytania z góry
      dziekuję.
      • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.03.08, 22:18
        Jesli chodzi o km. to przed ostatnimi zmianami do 1000 km.
        prywatnych płaciło się 0,30 gr. Teraz zabieraja ci ryczałtowo 50 zł.
        i mozesz przejechac za to 500 km. (w przeliceniu 0,10 gr. za km. od
        500 do 1000 km placisz 0,30 gr.

        Plany wysokie. Rabaty skromniutkie w porównaniu do tych z
        poprzedniego roku. Dostales sie na farmaceutycznego czy
        medycznego ??
        • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.03.08, 22:22
          zapomniałem o najwaznejszym. Znacznie zmalaly oplaty za wypadek z
          twojej winy
          1 wypadek 120 zł - zawieszony
          2 wypadek 400 zł. (chyba, nie pamietam)
          3 wypadek 600 zł + 120( zawieszone z 1 wypadku)
          To chyba jest najwazniejsze a nie likwidacja weksli bo chyba raz byl
          wykorzystany w calej historii.
          • Gość: psycholllka IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.08, 23:10
            ratujcie!!! Zostałam zaproszona do Kutna na rozmowę... Stresuję
            się, bo mam dopiero od 1 m-ca prawo jazdy. Czy dam radę, gdybym
            dostała szansę na Przedst. Farmaceutycznego???? Jak sądzicie?????
            • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 06.03.08, 08:41
              Psycholka a kiedy Cie zaprosili i kiedy mialas rozmowe
              kwalifikacyjna?
              Co do prawka to mi na rozmowie (1) kwalifikacyjnej powiedziano, ze
              czesto sprawdzaja umijetnosci prowadzenia samochodu. Nie wiem jak to
              sie ma w rzeczywistosci ale takowe podobno moze byc.A na jaki region
              aplikowalas i na PM czy PF?
              Pozdrawiam
            • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 06.03.08, 08:42
              Pytalem na kiedy masz rozmowe?
              Jak cos mozesz na meila napisac (mbercik@o2.pl)
              Pozdrawiam
              • Gość: PM IP: 83.168.106.* 06.03.08, 09:09
                Heniek, tak podekscytowanego człowieka pracą akwizytora medycznego dawno nie
                widziałem. Jesteś idealnym materiałem na korporacyjnego robota. Powodzenia
                przodowniku!
        • Gość: Bleyd IP: *.chello.pl 06.03.08, 09:39
          Gość on dostałem sie na PM Pediatria czy może wiesz coś więcej o tej
          działce jesteś Pm czy PF??
        • Gość: Bleyd IP: *.chello.pl 06.03.08, 09:40
          Gość on mam jeszcze pytanie do ciebie o GPS i godz w pracy czyli w
          polu czy jest wyznaczone z góry do której mam pracować w polu czy
          jak to tutaj wygląda???
          • Gość: psycholllka IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.08, 09:56
            Czyli jak jeżdżę autem dopiero od miesiąca, to lepiej dać sobie
            spokój???? A jak mi zaproponują pracę??? Co robić???
            • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 06.03.08, 11:21
              a kto powiedzial, że masz sobie dać spokoj? w koncu jakos zdalas to
              prawojazdy i jezdzic mam nadzieje umiesz:>
              Oczywiscie nie powiem Ci co masz robic jak zaproponuja Ci prace bo
              to zalezy od Ciebie ale wydaje mi sie warto sprobowac...
              do PM. To, że chce pracowac a nie liczyc ciagle na to, ze ciotka ze
              USA umrze i cos przepisze to juz nie twoj biznes.. zreszta Cie
              pozdrawiam:)
              Do Psycholki.. mozesz powiedziec na jaki region aplikujesz?
              • Gość: psychoakwizytor IP: *.chello.pl 06.03.08, 11:44
                "mozesz powiedziec na jaki region aplikujesz?"


                na wschodnią rumunię a ty?
                • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 06.03.08, 15:22
                  a co ci przeszkadza moje pytanie? masz jakis uraz czy mama cie nie
                  kocha..
    • Gość: Weteran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 21:27
      Oj ludzie,ludzie:))),te zmiany które nastąpiły,jak na polfarmex są
      wręcz nowatorskie,więc wszystkim nowym mogę powiedzieć że to jest
      zmiana na plus w porównaniu do realiów w jakich ja pracowałem,ale
      tym którzy dostali tę robotę chcę zwrócić na aspekt pracy z
      narzędziami marketigowymi.O ile koszty pracy (paliwo,wypadki,weksle)
      są teraz dużo mniej uciążliwe,to jednak pamiętajcie że sprzedaże
      realizować będziecie nie tym tylko właśnie narzędziami i niestety to
      jest obecnie największa bolączka Polfarmexu.Nowi przedstawiciele
      cieszą się ,że dostali w ogóle pracę,jest to zrozumiałe bo sam tak
      się cieszyłem ,gdy zostawałem pm-em,ale po początkowej radości
      przyjdzie czas jak trzeba pracować by robić wyniki,i tu zaczyna się
      problem,bo choć na pewno każdy z Was ciekawą osobowość to jednak
      samą osobą nie sprzdacie leków,potzrbne będą pewne działania
      marketingowe firmy ,które wam w tym pomogą ,niestety jeśli dobrze
      się orientuję w tym roku te możliwości są bardzo utrudnione,co nie
      znaczy ,że nie mam ich w ogóle.W każdym razie pytając się o firmę
      starajcie się dowiedzieć czy plany sprzedażowe są realizowane przez
      przedstawicieli,a jeśli tak to przez ilu,bo gdy nie wielu
      przedstawicieli robi plany to coś jest wtedy nie tak,ale to tylko
      taka moja dywagacja na temat pracy w polfarmexie:))),życzę
      powodzenia wam w Firmie ,która nie jest taka zła jak wielu sądzi
      • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 12.03.08, 08:33
        Hej!
        Ja własnie odbylem 2 rozmowe w Kutnie, rozmowa konkretna i bardzo
        przyjemna. Teraz pozostaje czekanie.. najgorsze..
        Ciekaw jestem jaki odsetek jest przyjmowany:(martwi mnie jedynie
        czas jaki zostal mi poswiecony-niespelna 20 min...
        Pozdrawiam
        • Gość: PM IP: 83.168.106.* 12.03.08, 13:34
          A pochwal się ile wynegocjowałeś? Bo po twoich postach to wygląda że nawet za
          1200 brutto i z własnym paliwem byś tą robotę wziął.
          • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 12.03.08, 15:10
            a co a moze Ty sie pochwal ile ty zarabiasz...skoro jestes taki
            chojrak
        • Gość: Ewa J IP: *.pronet.lublin.pl 12.03.08, 14:42
          co tak zawzieliście się na tym Heńku
          • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 12.03.08, 15:09
            właśnie:)
            A może żal du.. ściska..?
            pozdrawiam
            • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 12.03.08, 15:36
              Aaaaa :) Dobre. Każdy normalnie marzy aby dostać taką robotę i na takich
              warunkach jak to zostało tu dobrze opisane. No jesteś idealnym kandydatem na
              korporacyjnego robocika!
              • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 12.03.08, 15:47
                hehe! PSES a moze lubie pracowac i tyle.. a skoro uwazasz ze ciagle
                bedzie Cie ktos zywil twoja broszka. Poprostu skoro komus zalezy na
                pracy to najlepiej sie posmiac z tym, ze pewnie ty sam blagasz na
                kolanach zeby Cie gdzies przyjeli a pozniej wypisujesz jaki to
                chojrak z ciebie...
                PS. w czym wam przeszkadza to, ze pytam jakie sa formy i warunki
                zatrudnienia? moze jestes obecnym pracownikiem albo zostales
                wywalony z tej firmy, ze tu zagladasz?
                sluchamy..
                • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 12.03.08, 15:52
                  Gość portalu: heniek napisał(a):

                  > PS. w czym wam przeszkadza to, ze pytam jakie sa formy i warunki
                  > zatrudnienia? moze jestes obecnym pracownikiem albo zostales
                  > wywalony z tej firmy, ze tu zagladasz?
                  > sluchamy..

                  Pierwszą część twojej wypowiedzi w ogóle pominę bo jest tak żałosna że nie warto
                  się nad nią rozpisywać. A co do tej części którą cytuję. To tu nie chodzi o to
                  że ty pytasz, tylko o to że jesteś tym tak podekscytowany że mało ci dym uszami
                  nie leci. Tacy w korporacjach są najgorsi, i potwierdzi to każdy kto pracował na
                  takim stanowisku. Już cię widzę na cyklówce, pierwsze siedzenia za zarządem :) .
                  A teksty typu "słuchamy..." to odpuść sobie, nie te progi.
                  • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 12.03.08, 16:01
                    widze ze jestes delikatnie zakompleksiony ale to juz twoja sprawa
                    • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.03.08, 19:23
                      PESE a moze on wczesniej nigdy nie pracowal albo dostawal 1000 zł na
                      reke i przeskok na 2 tys netto wzbudza tyle emocji. Ja jak
                      przechodzilem z 1200 brutto tez bylem bardzo podjarany. Majac zonke
                      i dziecko plus oplaty na karku mozna za taki przeskok finansowy
                      calowac po rekach.

                      Takze prosze cie nie obrazaj dla zasady ludzi tekstami w
                      stylu "akwizytor medyczny" bo skoro to dla ciebie tak uwlaczajace
                      zajecie to poprostu odejdz z roboty. Wiadomo ze w pracy bywa roznie
                      ale niektorzy lubia tego typu zajecie i moze planuja przyszlosc w
                      tej branzy.

                      Dajcie sobie spokoj.
                      • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 12.03.08, 19:33
                        On, ale dlaczego słowo "akwizytor medyczny" jest według ciebie obraźliwe.
                        Wszakże funkcjonuje ono w użyciu nawet w literaturze fachowej. Tutaj odsyłam cię
                        do danych źródłowych aneksy.pwn.pl/marketing/?id=140 .
              • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 12.03.08, 15:50
                a poza tym PESE lub PM skoro nie pasuja Ci te warunki to po co tu
                zagladasz i pracujesz w tej branzy? moze lepiej wyjedz do UK i na
                zmywak?
                :)
                • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 12.03.08, 15:54
                  Gość portalu: heniek napisał(a):

                  > a poza tym PESE lub PM skoro nie pasuja Ci te warunki to po co tu
                  > zagladasz i pracujesz w tej branzy? moze lepiej wyjedz do UK i na
                  > zmywak?
                  > :)

                  Widzisz Heniu, różnica między nami jest taka, że ty jako alternatywę dla pracy
                  akwizytora medycznego widzisz tylko w UK na zmywaku. Ja widzę ich trochę więcej,
                  ale nie jestem pewien czy to pojmiesz.

                  Powodzenia robociku.
                • Gość: Ewa J IP: *.pronet.lublin.pl 12.03.08, 19:57
                  Panowie
                  Troche więcej klasy
                  Heniek stanełam w Twojej obronie ,ale nie podpisuje się pod Twoimi
                  wypowiedziami.
                  • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.03.08, 23:04
                    Sorry ale jak jakis "madry" koles napisze w jakims artykule zamiast
                    przedstawiciel akwizytor to nie musi miec on racji. Tym bardziej, że
                    raczej wątpie zeby kiedykolwiek spróbowal czegos takiego jak bycie
                    PM lub PF i mial porownanie z typowym akwizytorem.

                    Wiem ze wsrod ludzi jak powiem ze jestem PF to odrazu rzucaja mi na
                    twarz "acha czyli taki akwizytor". W pewnym sensie maja racje ale
                    jak bys mial okazje liznac jednego i drugiego to odrazu zauwazylbys
                    jaka to na prawde roznica. Ja mialem przyjemnosc sprobowac byc
                    akwizytorem ale po paru dniach odpuscilem.

                    Zreszta to temat rzeka i nie ma sensu sie rozwodzic. Dla mnie
                    osobiscie to nie jest sympatyczne okreslenie i podnosi mi cisnienie.
                    Zreszta pewnie nie tylko mi.
                    • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 13.03.08, 08:32
                      Dokladnie! zgodze sie z kolega i prosze mi wybaczyc poruszenie ale
                      wlasnie wypowiedz takich pseudo "PM" czy jak on sie podpisuje to
                      mnie krew zalewa.
                      Pani Ewo J. Dziekuje za wstawiennistwo :)
                      Pozdrawiam
                      • Gość: gosc IP: *.domainunused.net 13.03.08, 17:02
                        Kochani,
                        ja tez niebawe zaczynam prace w polfarmexie, wczesniej pracowalam w
                        innej firmie, myslicie ze gdzie indziej jest rozowo??
                        swiecenie przed lekarzami za niezaplacone badania, w aptekach za
                        niezaplacone faktuey, a na zwrot wydatkow sluzbowych czekalam 4
                        miesiace az zaleglosci wynosily 700 zl, ale jesli ja im wisialam za
                        tel(przekroczylam limit to sciagali mi z biezacej pensji).
                        nigdzie nie ma lekko, ale ja po prostu robilam swoje i nadal bede to
                        robic;)
                        pozdrawiam serdecznie
                    • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 13.03.08, 18:38
                      On, ale z tą akwizycją to nie ma się co denerwować tylko trzeba się z tym
                      pogodzić. To że będziesz się tego wypierał, obrażał i podnosił sobie ciśnie
                      niczego nie zmieni. To też część tego zawodu, że trzeba być odpornym ta tą
                      nazwę. Tutaj masz nawet przykład z forum
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1012&w=73332485&a=74955249 .
                      • Gość: Bleyd IP: *.chello.pl 13.03.08, 18:46
                        Chciałem zapytac jak wygląda sprawa z GPS czy sa jakies ograniczenia
                        czasowe w terenie????
                      • Gość: yukol IP: *.chello.pl 13.03.08, 18:50
                        hej! bo jak każda nowa osoba w firmie przyjęta na stanowisko
                        przedestawiciela będzie o tym pisała na tym forum to GW niedługo
                        serwery padną-)...z przepełnienia....zamykamy ten temat .
                        • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.03.08, 22:30
                          PESE sorry ale ja nie uwazam sie za akwizytora i uwazam ze nie masz
                          pojecia kim jest typowy akwizytor. Poprostu uwazam ze jest to
                          niesprawiedliwe okreslenie. Nie mam do ciebie pretensji, mozesz tak
                          uwazac tylko wez pod uwage ze inni moga miec inne zdanie i ta praca
                          moze komus sprawiac frajde.

                          Moze ta praca to nie jest kraina mlekiem i miodem plynaca ale nie
                          oszukujmy sie wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. Wczesniej pracowalem
                          w firmie gdzie byl gorszy wyzysk, a ta praca to poprostu bajka z
                          poprzednia. Takze albo nie miales przyjemnosci babrac sie w gorszym
                          gownie albo poprostu miales szczescie. Nie chce mi sie czytac co
                          napisalem bo troche jestem na dopingu ale mam nadzieje ze spojzysz
                          na to z innej strony
                          • 13.03.08, 23:48
                            Witam

                            Od pewnego czasu przegladałem sobie to forum, zresztą chyba każdy
                            pracownik polfarmexu to robił - obecny czy były - wiadomość o tym
                            forum dość szybko się rozniosła. Ja od niedawna jestem byłym
                            pracownikiem (przeszedłem do innej firmy) ale pewne rzeczy muszę
                            skomentować.
                            Praca przedstawiciela nie jest kolorowa ale tak naprawdę żadna nie
                            jest. W jednym z postów padła wypowiedź, że lekarze robią sobie jaja
                            z repów a oni i tak sie umawiają. Uważam to za całkiem normalne (w
                            granicach rozsądku oczywiście) i charakterystyczne dla wileu branż w
                            tych czasach. Wszędzie gdzie jest kontakt z klientem trzba czasem
                            zacisnąć zęby i robić swoje jeżeli chemy coś uzyskać. A czy to
                            będzie w gabinecie w sklepie czy banku to tak naprawdę jeden pies.
                            Każdy rep pracuje dla siebie, umówmy sie że prowadzi swego rodzaju
                            działalność. Chcesz zarobić to musisz tyrać i tyle. Ważne jest
                            jednak aby szanować siebie samego bo można szybciutko się wykończyć.
                            Co do samego Polfarmexu to muszę przyznać, że mam bardzo mieszane
                            uczucia. Z jednej strony zmiany jakie zaszły niedawno są dużym
                            plusem w zestawieniu z moimi doświadczeniami (myślę tu np. o km).
                            Nowa kadra zarządzająca być może wniesie dużo nowych pomysłów i
                            uporządkuje komunikacje pomiędzy centralą a repami co moglo by
                            poprawić komfort pracy. Z drugiej jednak strony czas pokaże jak to
                            sie odbije na działaniu całej firmy - niestety bywało tak, że
                            mówiono nam jedno a robiono co innego. Zmiany, które wprowadano
                            częściej komplikowały niż ułatwiały pracę. Zdaje sobie sprawę, że
                            pisze tu dość ogólnie ale starzy pracownicy wiedzą o co mi chodzi a
                            nowych nie ma co straszyć bo być może to już przeszłość.
                            Generalnie byłem zadowolony z pracy dla tej firmy i z dużym żalem
                            się z nią rozstałem. Nie żal pieniędzy czy auta ale ludzi, z którymi
                            spędziłem wiele udanych wyjazdów, konfenrencji, itp.
                            Podsumowując - Czy warto pracować w Polfarmexie- myślę, że tak. Bedą
                            Was drażnić różne rzeczy ale trzeba spróbować i ewentualnie później
                            zmienić firmę lub branżę. Kto nie ryzykuje ten nie ma a ten zawód
                            choc bywa trudny może bardzo pomóc na starcie, sczególnie dla ludzi,
                            którzy podejmują pracę zaraz po studiach. Naprawdę przyzwoite
                            zarobki i auto służbowe - większość pracowników siędzących w Kutnie
                            nie ma nawet połowy tego co mają przedstawicile.
                            Pozdrawiam wszystkich obecnych i przyszłych pracowników. Życze wam
                            wielu sukcesów i cierpliwości:)
                            • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 14.03.08, 08:35
                              w koncu konkretna i NORMALNA wypowiedź!
                              Trzymaj sie medyczny2..
                              • Gość: Bleyd IP: *.chello.pl 14.03.08, 10:36
                                Pytałem o GPS ale widze że nikt sie nie chce wypowiadac na ten temat
                                • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 14.03.08, 12:33
                                  Bleyd podobno (jak sam wiesz GPS sa) ale z tego co mi sie udalo
                                  ustalic nie sa one uciazliwe...
                                  Gdzies wczesniej napisano, ze teraz pobieraja nie jako ryczalt za
                                  prywatne km. jakies 50zl i to jest na poczet 500km. to spoko. 10 gr.
                                  za 1km. a pozniej chyba od 500-1000 km jakies 30-40gr, tyle ja wiem.
                                  Tak szczerze to ja uwazam, ze GPS to nie jest jakis problem (napewno
                                  denerwuje:)) no ale..
                                  Bleyd pytałem się Ciebie coś na meilu.
                                  Pozdro
                                  • 14.03.08, 18:10
                                    Witam
                                    Widzę kolego, że ten GPS strasznie Ciebie trapi. Nie jest on żadnym
                                    problemem jeżeli masz zamiar faktycznie pracować. Coraz więcej firm
                                    zakłada GPS-y np. Gedeon. Generalnie system ten monitoruje pozycję
                                    auta, prędkość i średnie spalanie. Firmy podchodzą do kontroli za
                                    sprawą GPS-a bardzo indywidualnie. GPS pokazuje również ilość
                                    przejechanych km - dzięki temu możan wyliczyć ile jest przejechanych
                                    w godz służbowych a ile nie. Zaletą tego systemu jest to,że firma
                                    nie musi dzwonić po lekarzach czy wynajmować innej firmy do
                                    sprawdzania przedstawiciela bo może zmonitorowaćjego pracę przez
                                    cały okres korzystania z auta.
                                    • Gość: Bleyd IP: *.chello.pl 14.03.08, 21:32
                                      medyczny2 to wszystko rozmumiem i wieże ze jest to pożyteczna rzecz
                                      dla Firmy ale chodzi mi o to że jak skoncze prace np o 15 to czy nie
                                      bede musiał siedziec w terenie np do 17 bo wcześnniej nnie mozna
                                      zjechać do domu czy jest coś takiego jakies wymogi czasowe???
                                      • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.03.08, 21:39
                                        Nie no bez przesady z tym powrotem o 17. Czasami bedziesz wracal o
                                        17, bo akurat tak ci sie uloza wizyty, a czasmi o 14. To normalka.
                                        Tak przynajmniej mi sie zdaza. Nigdy nikt sie za to jeszcze nie
                                        przyczepil. Zreszta sam zobaczysz. Jak robisz swoje to nie masz sie
                                        czego obawiac
                                        • Gość: Bleyd IP: *.chello.pl 15.03.08, 12:46
                                          Dzięki on za odpowiedz o to mi chodziło pozdrawiam
                                  • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 16.03.08, 17:02
                                    I jak heniek, oddzwonili? Całe forum czytało twoje zmagania z rekrutacją a teraz
                                    nagle zamilkłeś.
                                    • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 17.03.08, 14:16
                                      :) PESE masakra:)
                                      • Gość: PM Szpitalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 08:38
                                        Heniek, dostałeś się?
                                        • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 18.03.08, 08:51
                                          :) Dzis mam wiedziec...
                                          Nie martwcie sie dam wam znac skoro was to tak interesuje:)
    • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 19.03.08, 09:36
      niestety nie przyjeli mnie...
      Pozdrawiam wszystkich i do nastepnego:)
      • Gość: ph IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 16:20
        Mam pytanie. Czym obecnie jeżdżą przedstawiciele farmaceutyczni w Polfarmexie?
        • Gość: kolo IP: *.116.200.101.kutno200.tnp.pl 20.03.08, 10:12
          Obecnie srebrne citroeny C4. Ale nie kieruj się tym przy wyborze
          tego zawodu. Pozdrawiam.
          • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 20.03.08, 10:29
            Kolo widze, ze jestes z Kutna.. czemu uwazasz ze to zly zawod?
            ja sie staralem o ta prace niestety nie udalo sie przejsc ostatniego
            etapu ale nie uwazam ze to jest zly zawod...
            • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 20.03.08, 11:31
              Gość portalu: heniek napisał(a):

              > ...nie udalo sie przejsc ostatniego
              > etapu ale nie uwazam ze to jest zly zawod...

              ... dlatego że jeszcze w nim nie pracowałeś.
              • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 20.03.08, 12:26
                Przyznam, że nie.. ale obecnie pracuje moj brat jak PF i niezle mu
                idzie.. patrze pod wzgledem kasy...
                A co do aut to fakt faktem nie ma co wybierac Firmy po ich flocie..
                ja sie juz na tym przejechalem..
                PESE powiedz: czym różni się praca PF od PH? i co w pracy PF lub PM
                (chociaz PM domyslam sie maja zdecydowanie gorzej ze wzgledu na
                lekarzy)...
                • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 20.03.08, 14:58

                  Gość portalu: heniek napisał(a):

                  > Przyznam, że nie.. ale obecnie pracuje moj brat jak PF i niezle mu
                  > idzie.. patrze pod wzgledem kasy...
                  > A co do aut to fakt faktem nie ma co wybierac Firmy po ich flocie..
                  > ja sie juz na tym przejechalem..
                  > PESE powiedz: czym różni się praca PF od PH? i co w pracy PF lub PM
                  > (chociaz PM domyslam sie maja zdecydowanie gorzej ze wzgledu na
                  > lekarzy)...

                  Ciężko mi jest napisać coś o PF bo nie pracowałem na tym stanowisku. W jednej
                  firmie miałem tylko podział 10 wizyt u lekarzy, 2 w aptekach. Wiec znam to z tej
                  strony. Co do aptek to było łatwiej z jednego względu: brak kolejek pacjentów,
                  gdy się umówisz z kierownikiem na konkretną godzinę to przeważnie cię przyjmie.
                  Jeżeli masz dobrą ofertę to praca jest dość ok. Szczególnie że aptek teraz jest
                  baaardzo dużo. Minusy są gdy lek nie rotuje, a Ty musisz zrobić limit. Bo to od
                  razu widać rezultaty twojej pracy (zamówienia). No i PF mają chyba dużo więcej
                  wizyt dziennie do zrobienia.
                  Co do PM to największym minusem są kolejki, pacjenci którzy są zarejestrowani
                  na 14 a w przychodni są już o 10 (autentyczna sytuacja) i jeszcze się kłócą że
                  nikogo nie wpuszczą bo przecież oni są zarejestrowani (to nic że na 14 a jest
                  godzina 10). Lekarze są przeważnie ok, chociaż oczywiście zawsze trafi się na
                  "gwiazdę". Ale najgorsze jest to że na każdym z tych stanowisk trzeba się
                  "prosić". Przedstawicieli jest bardzo dużo, więc jednego lekarza odwiedza
                  nieraz 20 dziennie. A to powoduje że klienci są rozpieszczenie, i traktują
                  przedstawicieli delikatnie mówiąc "niemiło".
                  • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 20.03.08, 15:38
                    Pewnie jest to racja. Przyznam szczerze sam miłem kiedys styczność z
                    pewną Panią PM, która delikatnie mowiąc, weszła przede mnie do
                    lekarza z reklamóweczką(wyszła bez niej) pomijam fakt, że siedziała
                    dobre 30 min ale jej zachowanie...ufff. Osobiście nie mam nic do PM
                    i nie miałem przyejmności pracować jako PM. Szkoda tylko, że nie
                    było okazji się przekonać na własnej skorze jak jest w Polfarmexie i
                    jak jest jako PF.Domyślam śie PESE, że Ty pracujesz lub pracowałeś w
                    Polfarmexie, czy się myle?:)
                    Może kiedyś się spotkamy w jakiejś aptece lub u lekarza:)
                    • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 20.03.08, 16:04
                      Gość portalu: heniek napisał(a):

                      > Domyślam śie PESE, że Ty pracujesz lub pracowałeś w
                      > Polfarmexie, czy się myle?:)
                      > Może kiedyś się spotkamy w jakiejś aptece lub u lekarza:)

                      Mylisz się bardzo. Przy tylu ofertach pracy jako PM, nie wyobrażam sobie zgodzić
                      się na pracę w firmie która montuje GPS'y, każe podpisywać weksle, i jeszcze za
                      ewentualne stłuczki jeśli są z winy pracownika to obciąża jego pensje (a gdzie
                      jest AC?).
                      • 20.03.08, 21:13
                        Witam

                        Jako były pracownik polfarmexu chyba mogę wypowiedzieć się na temat
                        pracy jako PM i PF. Wprawdzie byłem PM ale ze względu na leki
                        (generyki) mieliśmy sporo aktywności skierowanych do aptek więc tak
                        naprawdę nie różniliśmy się specjalnie od PF (robiliśmy mniej wizyt
                        w aptekach, choć chyba źle się wyraziłem - w targecie mieliśmy 2
                        apteki dziennie ale bardzo często aby coś sprzedać trzeba było
                        odwiedzić dużo więcej aptek). Faktem jest, że u farmaceutów nie ma
                        styczości z pacjentem ale bez dobrej oferty lub leków rotujących
                        ciężko jest coś sprzedać. Czy jest to proszenie się? Trudno
                        powiedzieć. To bardziej wynika z charakteru człowieka. Jedni będą
                        pracować na "rumuna" a inni podejdą do tego sprzedażowo, odpowiednio
                        przedstawiając ofertę. Ważną wspólną cechą pracy PF i PM są relacje.
                        Jeśli nawiążesz dobre relacje w aptece to nie będziesz musiał się
                        martwić, że preparat nie będzie rotował. Oczywiście nie da się tego
                        zrobić z wszystkimi preparatami.
                        Pm-ów jest duzo i z lek. bywa różnie ale kolejki nie muszą być
                        problemem - zależy jakie leki i do której grupy lekarzy są skierowane
                        (np. pracując z ginekologami w zasazie nie stoisz w kolejkach bo
                        mozna się dostać przez położną). Osobiście wolę pracę jako PM z
                        kilku powodów. Farmaceuci też bywają zmanierowani i bardzo dużo
                        oczekują od PF i ich oferty. Wyniki Twojej sprzedaży są odrazu
                        widoczne - masz sprzedać 100 opak. czegoś dziennie to nie masz
                        wyjścia i odrazu widać po zamówieniach czy sprzedałeś czy nie - a
                        często trzeba do skutku jeździć. Bywa, że apteka potrafi po
                        zamówieniu zwrócić towar do hurtowni - prędzej czy później to
                        wyjdzie i firma będzie miała pretensje do Ciebie. Zdaje się również,
                        że PF słabiejzarabiają niż PM (od podstawy po premie), choć nie
                        jestem pewien w 100%. Wydaje mi się też, że łatwiej jest zrobic
                        plany jako PM - zregóły jest mniej preparatów do promocji a PF
                        obraca całym portfolio. Niby wiecej możliwości ale też większa
                        szansa, że apteka danym produktem nie będzie zainteresowana a plan
                        jest i trzeba go zrealizować.
                        Z grubsza to chyba tyle, Pozdrawiam:)
                        • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 20.03.08, 23:03
                          medyczny2 o tym proszeniu sie to było tak w "" i nie pisałem o takich
                          ekstremalnych zachowaniach jak to określiłeś "na Rumuna". Oficjalnie to się
                          oczywiście nazywa "dobrymi relacjami". Ale powiedz tak szczerze, czym są te
                          dobre relacje? O ile z farmaceutą można je zbudować dobrą ofertą cenową, gdzie
                          widzi on w tym najzwyklej korzyść. To powiedz szczerze na czym polega budowanie
                          relacji z lekarzami? Bo ja widzę w tym bycie miłym, uśmiechanie się, śmiech z
                          każdego opowiedzianego przez lekarza dowcipu itp. itd. . Przypomnij sobie co się
                          dzieje np. w tłusty czwartek w większych przychodniach. Rep'y biegają z
                          kartonikami pączków. Sam aż się źle czułem ostatnio jak sam nie miałem żadnych
                          pączków i znajomi z innych firm na korytarzu się pytali gdzie mam kartonik
                          (ciężko było wytłumaczyć że nie tak chcę pracować). I tak się buduje te relacje.
                          I to nie jest takie "proszenie"?
                          • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 21.03.08, 08:30
                            PESE masz sporo racji tylko, że nie znam branży gdzie sie jest PH
                            zeby nie odbywało się to w ten sposob. Prawda jest taka. najczęsciej
                            ludzie (czy to magister, lekarz, czy jakis zaopatrzeniowiec) kupuje
                            Ciebie, później produkt. Wiadomo, że nie da się ciągle liczyć na
                            własne umiejętności i dobrze jest sprzedawać coś łatwo zbywalnego
                            ale nie wyobrażam sobie, żeby z ponurą twarzą i
                            bez "podlizywania"(uściślania kontaktów) coś sprzedać.
                            No nic dobrze jest pogadać:)
                            • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 21.03.08, 09:03
                              Dlatego niezmiernie bawi mnie oburzenie przedstawicieli medycznych gdy ktoś
                              nazwie ich przedstawicielami handlowymi. Jak dla mnie to jedno i to samo.
                              Szczególnie że z tego co widziałem to nawet w materiałach szkoleniowych dla
                              przedstawicieli medycznych było wpisane przedstawiciel handlowy. A i jeszcze
                              ociera się to właśnie już w tym momencie o akwizycję. Bo tam też panuje zasada
                              że klient kupuje akwizytora a później produkt. Dla mnie właśnie z tego powodu ta
                              praca jest paskudna. Ale co zrobić gdy innej za chociaż średnią krajową nie ma.
                              • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 21.03.08, 09:46
                                Niestety w części masz racje. PM nie mają łatwego życia ale jak mi
                                wiadomo źle za to nie zarabiają. Wiem, że dla kogoś kto pracuje w
                                branży pare ładnych lat i pamięta czasy świetności PM-ówi PF-ów to
                                teraz to są marne grosze ale nie okłamujmy się-nie każsy tyle
                                zarabia i perspektywa zarobienia chodźby troche więcej jest warta
                                zastanowienia.
                                • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 21.03.08, 13:55
                                  a tak na marginesie:
                                  Wesołych Świąt...
                                  • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 21.03.08, 14:03
                                    Wesołych. I więcej ofert pracy, ale nie jako Rep a za te same pieniądze :) .
                                    • 21.03.08, 16:59
                                      Witam
                                      Nawiązując do postu z pączkami. Zgadza się, że niestety tak to
                                      wygląda - tylko to wszystko zależy od człowieka. Dużo PM
                                      wykorzystuje takie okazje jak tłusty czwartek nie tyle dla dobrych
                                      relacji a dobrego postrzegania przez lek. Już tłumaczę o co mi
                                      chodzi.
                                      Osobiście i ja latałem z pączkami z tym, że ja szedłem do osób,
                                      które lubiłem i które lubiły mnie. Po jakimś czasie spora część z
                                      lek. których odwiedzałem to byli czy są znajomi. Mimo, że zmieniłem
                                      pracę nadal utrzymuję z nimi kontakt. Oczaywiście charakter naszego
                                      zawodu to zawsze będzie stosunek zależności trzeba tylko mieć
                                      odpowiednie podejście i szanować siebie oraz innych.
                                      Co do relacji to każdy rep będzie je budował na swój sposób. Nawet
                                      do aptek PF chodzą z paczkami, kawą czy innymi giftami właśnie po to
                                      aby się przypodobać. Początki każdego PM czy PF to jest dokładnie to
                                      o czym mówisz ale z czasem poznajecie się nawzajem i tu jest pies
                                      pogrzebany. Jeśli podejdziesz do tego jak do czystej pracy - spotkać
                                      się-sprzedać-zapomnieć to ok, w końcu za to bierzemy pieniądze. Ja
                                      robiłem inaczej - traktowałem lubianych lek. jak ludzi a nie jak
                                      okazję na biznes. Od wspólnych spotkań prywatnych po wyjazdy
                                      weekendowe nie związane z pracą. Właśnie to uważam za dobre relacje.
                                      Przeskakując na inny post nie robi mi różnicy czy ktoś nazywa mnie
                                      przedst. handlowym czy medycznym. Istnieją subtelne różnice ale nie
                                      to jest najważniejsze. Praca to praca. Najważniejsze, że nie jestem
                                      na zasiłku a zarobki umożliwiają mi normalne życie bez martwienia
                                      się jak to będzie do końca m-ca. Auto służbowe to też atut gdyż
                                      sporo kosztów odpada. To czy będę pracował jako PM czy motorniczy to
                                      nie ma znaczenia. Wazne aby się nie wstydzić tego co się robi i
                                      pamiętać, że zawsze można trafić znacznie gorzej i za znacznie
                                      minejszepieniądze.
                                      Pozdrawiam i również życzę Wesołych i Spokojnych Świąt
                                      • Gość: terazwnerwiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 16:09
                                        heniek nie martw sie jedyne co straciłes to fajny samochód po za tym
                                        naprawde NIEWARTO. firma jest na tyle bezczelna że szuka pracowników
                                        na twoje miejse jeszcze jak sam pracujesz ....dokładnie... patrze
                                        wczoraj na portal pracuj.pl a tam szukają pracownika na mój teren
                                        (dokładnie na mój -)) . jak szanować taką prace ? jak docenic
                                        takiego pracodawce??? . zero informacji, nic ...ty sie
                                        starasz ,męczysz- a oni odwalają takie numery i zadowoleni . znowu
                                        jak zwykle zwolnią cie z dnia na dzień . twój nastepca juz bedzie
                                        wyprany ,przeszkolony- odbieże od ciebie samochód i tak jest za
                                        każdym razem .
                                        • Gość: PM Szpital IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.08, 06:27
                                          Jesteś z Krakowa
                                          • Gość: rtv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 14:41
                                            nie , ale na kraków tez szukają-)
                                        • Gość: Kol IP: *.centertel.pl 24.03.08, 14:34
                                          Koleżanko dziwi mnie twoja wypowieź, ale przecież syszaaś już o
                                          takich praktykach. A większość koncernów traktuje pracownika jak
                                          robaka powinnaś już do tego przyzwyczaić się do tego pracując tam.
                                          Wedug logoki koncernów niema ludzi nie do zastąpiena.
                                          Ja odchodzę z Polfarmexu w czerwcu, i nie mam zamiaru uprzedzać
                                          firme o tym. Nie zasuguje na to. A co ważniejsze mam lepszą posadę
                                          niż AKWIZYCJA leków. To żenujące, wciskanie leków i lizanie tylków
                                          lekażom. Jest to robota dla osób bez jakich kolwiek umiejętności i
                                          ambicji zawodowych. Uważam że zmarnowaem 3 lata pracując jako PM.
                                          • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.03.08, 15:35
                                            Czemu bycie PM lub PF ma byc skutkiem braku ambicji?? Nie kumam
                                            tego. Ja np. mam nadzieję pozostać w tej branży i moje plany nie
                                            kończa sie na byciu przedstawicielem. Mam ambicję zajść wyżej, bo
                                            lubię tą robote i czuję się w tym dobrze.

                                            Wczesniej draznilo mnie jak ktos pisal o akwizycji i tego typu
                                            sprawach, teraz doszedlem do wniosku ze to nie ma sensu i
                                            najwazniejsze jest robic to co sie lubi. Ja nie moglbym, komus mowic
                                            ze brak mu ambicji, bo zajmuje sie takim, a nie innym zawodem ale
                                            skoro niektorzy uwazaja sie za lepszych to juz ich sprawa. Dla mnie
                                            najwazniejsza jest rodzina i zapewnienie im spokoju finansowego, a
                                            skoro ta praca mi to daje i ja lubie to reszte ma gleboko w du*** i
                                            zadne "zlote mysli" innych nie zmienia tego.

                                          • Gość: PESE IP: 83.168.106.* 24.03.08, 17:20
                                            "Kol" ja co prawda pracowałem w innej firmie, ale muszę się zgodzić że ta praca
                                            to marnowanie czasu, szczególnie jeżeli ma się wykształcenie medyczne i
                                            pokrewne, bo człowiek nie podnosi swoich kwalifikacji. Bo co można powiedzieć
                                            później przy zmianie zawodu na poważniejszy? Że się potrafi wcisnąć w kolejkę do
                                            lekarza i się ładnie uśmiechać? Problemem jest jednak to że w Polsce jest
                                            niewiele ofert pracy na inne stanowiska nie związane z akwizycją a jeżeli nawet
                                            są to przeważnie dużo gorzej płatne.
                                            • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 25.03.08, 11:13
                                              tak czy tak wszystko sie sprowadza do powiedzenia: "coś za coś"
                                              A wracając do pracuj.pl gdzie Polfarmex umieszcza ogłoszenia z
                                              oferta pracy to moge powiedzieć jedno, mnie nie zatrudnili ale
                                              jakiegos gościa i co on ma powiedzieć jeżeli nawet nie zaczoł pracy
                                              a na naszym teresnie są oferty pracy na PM i PF? pewnie działa to na
                                              zasadzie szukania odpowiednich kandydatów..
                                              • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.03.08, 16:29
                                                z tego co sie orietuje to puscili ogloszenie na wszystkie
                                                wojewodztwa ale moge sie mylic. Na moim terenie jest akurat wakat
                                                jesli chodzi o PM i PF ale wiem ze na kumpeli terenie tez bylo
                                                ogloszenie mimo tego ze pracuje.
                                                Watpie zeby mysleli o wywaleniu jakiejs osoby i zatrudnieniu nowej w
                                                to miejsce jesli stary pracownik ma wyniki.

                                                Ja tam sie nie przejmuje takimi sprawami i robie swoje, bo jak beda
                                                chcieli mnie zwolnic to i tak zwolnia.
                                                Wychodze z zalozenia, ze nie ma co sie za duzo przejmowac tym co sie
                                                dzieje(chociaz czesto niektore ruchy sa dla mnie kompletnie
                                                niezrozumiale), bo i tak nic sie nie zmieni, a mozna tylko zwariowac
                                                i zlapac dola od nadmiaru plotek.
                                                • Gość: on IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.03.08, 19:21
                                                  Moze zamieszczaja oferty pracy na caly kraj, bo tylu przedstawicieli
                                                  odchodzi z firmy co miesiac i nigdy nie wiadomo na jakim terenie
                                                  bedzie wakat
                                                  • Gość: Ixiński IP: *.centertel.pl 25.03.08, 19:30
                                                    Ja odchodzę z Polfarmexu w czerwcu więc w rejonie Pomorskim będzie
                                                    wolny wakat.
                                                  • Gość: leoooooooooooooleo IP: *.chello.pl 25.03.08, 20:12
                                                    A JA chciałem zostać na dłużej .ile można zmieniac firmy.ale teraz
                                                    sam nie wiem czy szukać czy nie? na mój rejon tez sie pojawiły
                                                    oferty ...szukają...kurcze nie wiem zwolnią mnie z dnia na dzień
                                                    zostane wtedy na lodzie .mimo że bezrobocie ciągle spada i tak jest
                                                    duży stres...pracy można szukać nawet rok jeżeli ktoś ma pecha
                                                  • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 26.03.08, 08:52
                                                    Tak jak wspomniał kolega przede mna oni wysłali oferty pracy hurtowo.
                                                    wiec nie ma co sie stresowac dopoki sa wyniki.
                                                    Pozdrawiam
                  • Gość: Phoenix IP: *.magma-net.pl 31.03.08, 11:23
                    mam pytanie
                    Jak jest z rotację produktów polfarmex'u ???
    • Gość: heniek IP: 91.197.155.* 28.03.08, 10:44
      Dobre:) a jak sie pracuje teraz w polfie?
      • Gość: clinton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 18:14
        firma jak firma, wszędzie są problemy ale trzeba nauczyć się sobie radzić.
        • Gość: ibior IP: *.3s.pl 30.03.08, 19:33
          staram sie o prace w tej firmie jeszcze nie byłem na rzadnej
          rozmowie wypełniłem dopiero ankiete długo sie na nastepne
          postepowania??
          • Gość: ibior IP: *.3s.pl 30.03.08, 19:46
            oczywiście chciałem zapytac czy długo sie czeka na dalsze procedury
            zwiazne z rekrutacja?? nie mam doswiadczenia i czy mam szanse na
            prace??
            • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 14:23
              Widzę że mają znowu przyjęcia tylko dziwne na wszystkie tereny.
              Coś dziwnego albo szukają lepszych ludzi na stanowiska heh.
              Ale rotacja.
              • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 21:28
                albo pomyśl człowieku o tym iż, firma się rozrasta i będą nowe linie prócz
                kardio, pedia, derma i farma będzie jeszcze diabeto.
                • Gość: ciekawy IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.08, 09:10
                  Kolego mam prośbę napisz jaka jest obecnie sytuacja w polfarmex, zostałem zaproszony na ostateczna rozmowę do kutna. Zastanawiam się czy warto rezygnować z obecnej pracy gdzie mam 3000 miesięcznie na koncie. Czy praca w polfarmex da mi jakies szanse rozwoju
                • Gość: mazz IP: *.olsztyn.mm.pl 16.08.08, 22:37
                  czyli same hiciory:))) (te linie kore maja powstac)-pracowalem tam 2 lata temu-
                  wtedy powolano 3 nowe linie psychiatria, neurologia,onkologia-istnialy 4m-ce,
                  jaki rozwoj???, w polfarmexie rozwijaja sie te osoby ktore w innej firmie nie
                  mialyby funkcji repa a tu ku zdziwieniu wielu sa nawet productami :))
                  • Gość: on IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.08.08, 17:14
                    mazz od tego roku troche zaczelo sie zmieniac i na prawde widac ze
                    idzie ku dobremu. Z tego co wiem od strszych stazem repow to zmiany
                    na prawde sa widoczne i to na lepsze w porownaniu np. z twoim
                    okresem bycia w tej firmie. Jest jeszcze sporo do zrobienia ale
                    widac powiew swiezosci.

                    Mysle ze rotacje beda coraz mniejsze a i gora stara sie mocniej np.
                    ostatnia cyklowka i dzien integracyjny( klady, poduszkowce, skutery
                    wodne, wspinaczki itp.). Niby taka pierdolka ale na prawde spawila
                    sporo przyjemnosci pewnie wszyskim przedstawicielom. Mi na pewno
                    • Gość: Zimne piwko IP: *.chello.pl 31.08.08, 17:34
                      Po pierwsze: mam wrażenie że obraźliwe komentarze pod adresem repow
                      w branzy medyczno-farmaceutycznej rodza sie z zawisci.Ludzie zyjemy
                      w czasach w ktorych rzadzi kasa,jesli wspolpraca z klientem daje mi
                      mozliwosc utrzymania rodziny i zycia na przyzwoitym poziomie to
                      czemu mam tego nie robic?
                      Druga rzecz, to sam Polfarmex.
                      Obserwuje sytuacje w tej firmie od pewnego czasu i nie wiem jak inni
                      ale mam wrazenie ze w koncu firma zaczela sie posuwac do przodu
                      (oczywiscie nie tylko w rankingach rynkowych,ale przede wszystkim w
                      stosunku do pracownikow).
                      Podsumowujac wierze ze bedzie jeszcze lepiej i ze takich zagran jak
                      ostatnia integracja na cyklowce bedziemy doswiadczac czesciej.
                      Pzdr dla grupy Farma:)
                      • 08.10.08, 22:18
                        skoro taki temat to ja bym się chętnie zapytała jak się pracuje w polfarmexie od
                        przyszłego tygodnia właśnie rozpoczynam przygodę z ta firma i po lekturze całego
                        wątku to zaczynam mieć mieszane uczucia ,także jeśli można prosiła bym o trochę
                        szczerych informacji z góry dziękuje i pozdrawiam :)
                        • Gość: były IP: *.uni.opole.pl 09.10.08, 17:33
                          Problemem tej firmy jest jej zaściankowość.
                          Traktowanie reps jak złodziei. Brak filozofii firmy, stale toczący się cichy
                          konflikt między "Kutnem" (produkcja,biuro), a Field Force ( ci z reszty Polski).
                          Opór młodego współwłaściciela w kontaktach z profesjonalistami. I Pan Romek....
                          (sama zobaczysz).
                          • Gość: Pf IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.08, 11:20
                            JA jestem PF w tej firmie juz jakis czas i wcale nie jest tak jak to
                            bylo pisane na poczatku tematu. Jak to mowia wszedzie dobrze gdzie
                            nas nie ma. Nie ma firmy idealnej i Polfarmex tez taka nie jest ale
                            na prawde widac poprawe i jakas pomysl na firme.

                            Do Bylego.

                            Nie wiem ale nie slyszalem od swoich PM zeby czuli sie traktowani
                            jak zlodzieje,a pracuja tu juz dosyc dlugo. Po przyjsciu nowego
                            szefostwa widac pomysl na firme tylko wdrozenie tego wszytskiego
                            wymaga na pewno troche czasu ale juz sie to zaczelo np. kierownicy
                            ds. sieci i rektrutacja wewnetrzna na kierownikow do przetwgow
                            szpiralnych.

                            Nie odczulem zadnego konfliktu miedzy Kutnem i reszta Polski, bo jak
                            mam problem to zglaszam to do DSMa i on zalatwia sprawe gdyby jakies
                            opory byly.

                            Pan Romek no to tu bez komentarza :)

                            Nie chce zeby bylo to odebrane ze jest to firma idealna i tylko ja
                            chwale. Poprostu opisalem to jak ja to widze. Nowi dostaja na
                            wejscie wiecej niz kiedys, sa regularne podwyzki co 6 miesiecy dla
                            czesci osob, fajny samochod.

                            Z minusow to malo narzedzi w porownaniu z innymi firmami i zbyt duzo
                            preparatow do promocji w aptekach na jedna wizyte dla PF plus
                            jeszcze pare innych spraw ale ogolnie nie jest spoko
                            • Gość: pf IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.08, 11:22
                              Na koncu mialo byc ze jest spoko :)

                              Martunia musialabys napisac co dokladnie chcialabys wiedziec
                              • Gość: pf IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.10.08, 19:12
                                Do minusow mozna jeszcze dodac, ze pf jest trudniej uzyskac premie
                                niz PM. Jeszcze denerwujace jest to ze jak nagle firma zlikwiduje
                                promocje na jakies preparaty to i tak nadal trzeba osiagnac plan
                                przykladowo taki jak w poprzednim miesiacu gdzie byly rabaty
                                przedstawicielskie, czego skutkiem sa slabsze wyniki i wizja premi
                                oddala sie calkowicie. No i premie mogly by byc przynajmniej co 2
                                miesiace a nie co 4. To napewno zwiekszyloby wydajnosc pracy.

                                To tyle zeby nie bylo tak slodko jak w poprzednim poscie :)
                            • Gość: były IP: *.uni.opole.pl 13.10.08, 08:24
                              Do Pf

                              jesteś KRSem więc nie wiesz ile musi się wykłócać średni menegmet
                              z dyr. finansowym aby uzyskać akceptacje faktur min.( właśne wtedy
                              można usłyszeć podobne opinie) Twoich PMów.
                              O konflikcie możesz też nie słyszeć bo jak napisałem jest on cichy i dotczy
                              pierwszego budynku (tam gdzie brama wjazdowa), a jak się domyślasz chodzi o
                              pieniądze. PFx nie jest firmą idealną to fakt i niestety pomimo zmian w kadrze,
                              młody wciąż pozostaje (i oczywista oczywistość pozostanie) a to on najbardziej
                              psuje i wizerunek i atmosferę. Pfx również źle przygotowuje do zawodu czego mam
                              okazję doświadczać prowadząc rozmowy kwalifikacyjne z obecnymi pracownikami
                              tej firmy (nie na Boga koncernu jak napisał emigrant z Anglii btw chyba domyślam
                              się kim jesteś- i daje Ci radę z Twoim angielskim szukaj szansy gdzie indziej).
                              Stałe szukanie pracy przez obecnych PFxowców podtrzymuje niechlubną tradycję tej
                              firmy, bardzo wysokiej rotacji staffu. W farmabiznesie ze względu na jego
                              specyfikę niezwykle ważne są relacje klient (lekarz/farmaceuta) - przedstawiciel
                              firmy, a jak tu być przekonanym o słuszności swoich działań jak brak filozofii
                              firmy, sprecyzowanej misji, dalekosiężnych planów, o których wiedzą
                              przedstawiciele ..... popatrz na choćby takie Elli Lilly .
                              • Gość: pf IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.10.08, 21:59
                                JA nie napisalem ze nie ma konfliktu, a jesli tak to sie zle
                                wyrazilem. Chodzilo mi o to, ze malo mnie ten konflikt obchodzi, bo
                                dla mnie najwazniejsze jest to zeby mi zwracali za faktury i to
                                robia i placili na czas i tak tez jest.

                                Co do weksli to juz ich nie ma gdzies tak od marca z tego co
                                pamietam.

                                Wiecie ja opisalem swoje subiektywne odczucie na temat firmy. Ja
                                osobiscie nie nazekam ale widomo, ze jeszcze pare rzeczy wymaga
                                zmian dla poprawy komfortu pracy ale oszukujmy sie nie ma idealnej
                                firmy.
                                • Gość: byly IP: *.uni.opole.pl 15.10.08, 07:40
                                  Do Pf
                                  rozumiem, że opisany konflikt to nie Twoja sprawa.Ale wierz mi, że w
                                  farmabiznesie wypłata o czasie i sprawne rozliczenia nie wystarcza do budowy
                                  wizerunku i to przede wszystkim Twojego.... przecież do emerytury nie będziesz
                                  nabijał kieszeni panom W., a jaką opinię wyrobisz sobie u klientów taką będziesz
                                  miał. Klienci szybko wyczują, że pracujesz bez przekonania , a takie info
                                  pójdzie w świat ... czy zdajesz sobie sprawę jak klienci plotkująna temat
                                  repów.........
                              • Gość: na emigracji IP: *.cable.ubr02.nmal.blueyonder.co.uk 13.10.08, 22:13
                                hey,
                                Dzieki za informacje n/t weksli, zatem sprawa zamknieta i cale szczescie.
                                A propos pochodze z kutna i w czerwcu wracam do polski,dosc tego blakania sie
                                jako emigrant/tym bardziej na aktualna sytuacje gospodarcza na
                                wyspach/i...wlasnie zastanawiam sie na ponownym aplikowaniem do polfarmexu na pf
                                lub pm, jak wspomnialem dostalem sie do firmy,ale zniechecily mnie weksle.
                                Były-wspomniales, ze domyslasz sie kim jestem?..;)

                                Lacze pozdrowienia z londka
                                Marcin
                                • Gość: były IP: *.uni.opole.pl 14.10.08, 08:01
                                  Do Emigranta

                                  skoro pochodzisz z Kutna to znaczy,że pomyliłem Cię z kimś innym- sorry. Skoro
                                  pochodzisz z Kutna to może rzeczywiście aplikuj do Pfx
                                  bo Prezes bardzo lubi zatrudniać "miejscowych" w FF.
                                  • Gość: emigrant-wracam:) IP: *.cable.ubr02.nmal.blueyonder.co.uk 14.10.08, 20:45
                                    ...nie ma sprawy :)
                                    Były, mam 3 zapytania, z gory dziekuje za odpowiedzi:)
                                    Czy faktycznie jest roznica miedzy PM a PF -tak w polfarmexie, jak i wiekszosci
                                    firm farmaceurycznych/Jak wnioskuje, dawniej firmy odroznialy obie
                                    grupy-medyczny do wspolpracy z lekarzem i farmaceutyczny z aptekami lub
                                    pozaapteczne srodowisko.
                                    Dawniej firmy scisle wymagaly od przeds. medycznych kierunkowego
                                    wyksztalcenia...Czyzby i polfarmex szukal ludzi z ogolnym wyksztalceniem wyzszym
                                    na to stanowisko/wedlug kryteriow polfarmexu-strona internetowa/?
                                    I ostatnie zapytanie-jest faktyczna roznica w kwocie zarobkow PM a PF /;)

                                    Dzieki, pozdrawiam
                                    • Gość: były IP: *.uni.opole.pl 15.10.08, 09:50
                                      Wybacz ale ja nie znam obecnych preferencji w tej firmie. Osoiście uważam i
                                      przestrzegam tego aby PM miał wykształcenie kierunkowe (szeroko pojęte).
                                      • Gość: pf IP: 78.8.27.* 15.10.08, 20:04
                                        Ale skad Ci sie to wzielo, ze ja pracuje bez przekonania?? Jakies
                                        konflikty miedzy Kutnem i reszta jak to napisales nie ma nic
                                        wspolnego z moim podejsciem do pracy.

                                        Wiesz moge Ci powiedziec zupelnie szczerze, ze mnie ta robota kreci,
                                        czuje sie jak ryba w wodzie jako PF. Przez ten okres jaki pracuje
                                        udalo mi sie wyrobic fajne kontakty z aptekami, a jesli chodzi o
                                        sama prace to zadawala mnie ona, choc do idealu jak wiadomo brakuje
                                        jeszcze troche ( jesli w ogole istnieje idealna firma ).

                                        Gdybym pracowal w swoim wyuczonym zawodzie pewnie bym mial teraz z
                                        1000-1500 na reke, a teraz przynajmniej nie musze liczyc kasy od
                                        pierwszego do pierwszego. Moge troche porozpieszczac swojego synka,
                                        zone i mam komfort psychiczny jesli chodzi o finanse.

                                        Przez to ze lubie ta prace to z mila checia wstaje rano i nie mam
                                        takiego odruchu ze mówie "o kurde i znowu musze wstac i pracowac, az
                                        zygac mi sie chce na sama mysl"

                                        Jesli ktos nie lubi tego typu zajecia to pozniej nie dziwie sie, ze
                                        wiecznie jest do wszystkiego na NIE nastawiony. Moze czas zmienic
                                        branze w takim wypadku.

                                        Sorry ale chcialem byc szczery. Mysle ze za malo doceniamy to co
                                        mamy a za wiele nazekamy. Moze to nasza taka Polska przypadlosc.
                                        Pamietaj Byly zawsze moze byc gorzej
                          • Gość: na emigracji IP: *.cable.ubr02.nmal.blueyonder.co.uk 12.10.08, 20:52
                            Witajcie

                            Czytam z zainteresowaniem opinie n/t temat kutnowskiego koncernu.
                            W 2006 po polrocznym pobycie w u.k. mialem okazje podjecia pracy w polfarmexie,
                            jednak zniechecila mnie procedura...weksla in blanco. Podjalem decyzje-wracam do
                            Anglii.
                            Jak wiemy weksel in blanco stosowany jest chętnie zarówno przy powierzaniu
                            mienia pracownikom, jak i jako gwarancja prawidłowej realizacji umowy o zakazie
                            prowadzenia działalności konkurencyjnej przez pracownika. Weksel wystawiony na
                            rzecz pracodawcy przez pracownika na zabezpieczenie roszczeń mogących powstać w
                            związku ze stosunkiem pracy nie tylko ułatwia dochodzenie roszczeń pracodawcy,
                            ale też zmusza pracowników do większej dbałości o mienie.
                            Czy polfarmex nadal stosuje ten proceder?
                          • Gość: na emigracji IP: *.cable.ubr02.nmal.blueyonder.co.uk 12.10.08, 20:53
                            Witajcie

                            Czytam z zainteresowaniem opinie n/t temat kutnowskiego koncernu.
                            W 2006 po polrocznym pobycie w u.k. mialem okazje podjecia pracy w polfarmexie, jednak zniechecila mnie procedura...weksla in blanco. Podjalem decyzje-wracam do Anglii.
                            Jak wiemy weksel in blanco stosowany jest chętnie zarówno przy powierzaniu mienia pracownikom, jak i jako gwarancja prawidłowej realizacji umowy o zakazie prowadzenia działalności konkurencyjnej przez pracownika. Weksel wystawiony na rzecz pracodawcy przez pracownika na zabezpieczenie roszczeń mogących powstać w związku ze stosunkiem pracy nie tylko ułatwia dochodzenie roszczeń pracodawcy, ale też zmusza pracowników do większej dbałości o mienie.
                            Czy polfarmex nadal stosuje ten proceder?
                            • Gość: poszukujaca pracy IP: *.gprs.plus.pl 07.11.08, 19:34
                              Witam wszystkich
                              Czy ktoś może mi odpowiedzieć jak wygląda praca w polfarmexie w
                              biurze? Czy trudno dostać się do pracy "zabiurkowej" ten temat nie
                              był jeszcze tu poroszany,a jest dla mnie osobiście bardzo
                              istotny,ponieważ 6 lat pracowałam w firmie farmaceutycznej,praca za
                              biurkiem i wreszcie zdecydowała sie na zmiane.
                              na jakie zarobki moge liczyć z 6 letnim doświadczeniem?
                              Jeśli kotoś ma jakies informacje na ten temat prosze zeby napisał.
                              dzieki pozdrawiam wszystkich
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.