Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca w salonie Orange

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 13:01
    właśnie dostałam pracę w salonie Orange.Najpierw 3-miesięczny okres próbny i
    najniższa stawka,a potem się okaże.Proszę o opinie osób,które pracują,bądź
    pracowały w tej Firmie.Na co zwracać uwagę i czy są zadowolone z pracy.
    Dziękuję za odpowiedzi :)
    Edytor zaawansowany
    • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 09:49
      Ja jestem wzglednie zadowolona. Po tych trzech miesiach powinna juz wiedziec
      wszystko co i jak i dostac podwyzke. W takiej duzej firmie przynajmniej sa
      realne i konkretne perspektywy awansu. Poza tym mozesz miec pewne bonusy od
      firmy poza placowe, typu karnety na basen, wypady do kina, albo wejsciowki na
      jakies imprezy. Mysle, ze jak sie zaklimatyzujesz, to praca w orange to naprawde
      fajna opcja
    • Gość: fiku miku IP: *.aster.pl 29.03.07, 12:57
      Anna, Ty naprawdę pracujesz w tej samej firmie co ja? REALNE PERSPEKTYWY
      AWANSU, wypady do kina.... śmiech na sali
    • Gość: Jacek IP: *.4web.pl 11.10.08, 17:47
      Hihi, szanse awansu ale najwyzej na diler managera czyli poganiacza bydła
    • Gość: partita IP: *.chello.pl 30.01.09, 15:10
      A ja mam pytanie, jaki rodzaj umowy podpisują z nowo przyjętymi, czy jest to
      normalna umowa z ubezpieczeniem, składkami emerytalnymi czy może umowa zlecenie
    • 12.05.09, 23:09
      Gość portalu: anna napisał(a):

      > Ja jestem wzglednie zadowolona. Po tych trzech miesiach powinna juz wiedziec
      > wszystko co i jak i dostac podwyzke. W takiej duzej firmie przynajmniej sa
      > realne i konkretne perspektywy awansu. Poza tym mozesz miec pewne bonusy od
      > firmy poza placowe, typu karnety na basen, wypady do kina, albo wejsciowki na
      > jakies imprezy. Mysle, ze jak sie zaklimatyzujesz, to praca w orange to naprawd
      > e
      > fajna opcja


      pani z piaru z samego oranzu, czy może z jakiejś zewnętrznej agencji?
      ile kosztuje u was 1000 oszukańczych wpisów zachwalajacych firmę na poczytnych
      forach? tak powiedzmy w miesiąc.?
    • Gość: MMM IP: 193.107.199.* 29.10.10, 13:23
      Ale nie w salonie partnerskim, tu tylko patrza aby jak najwiecej, i ta z malej premii, Ci zabrać
    • 14.01.11, 21:49
      Ja natomiast zastanawialam sie nad praca w tymze salonie,lecz nie jestem pewna co wlasciwie zrobic? Po prostu zlozyc CV w Orange i czekac na odp? Moze ktos z was kto juz w tym siedzi podpowie co musze zrobic zeby sie tam dostac?
    • Gość: RADAL IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 00:21
      Żałosna wypowiedz.
      Pewnie napisal to jakis przelozony albo ktos kto robi po znajomosci i na codzien nic nie robi bo sa takie osoby. 10 papierosow dziennie i pogawędki z przelozoznym o butach.
      cala prawda o pracy w Orange:
      marne zarobki,
      ucinanie premii, premia do 200 zl raz na 3 miesiące
      cele nie do realizacji i co miesiac sa podwyzszane/zmieniane tak aby ich nie wyrobic i nie dostac premii
      przelozeni to glownie z warszawki ... wiedza praktycznie zerowa/zero pomocy z ich strony bo wiedza mniej niz zwykly konsultant, boja sie ze straca posade wiec naciskaja tak, że rzygasz bez palców z tej roboty
      wieczne straczenie, ze cie zwolnia, ze malo robisz itd/ mobbing to codziennosc
      mala pensja, nie da sie za nia utrzymac
      I NAJWAZNIEJSZE - TU ROBISZ WSZYSTKO. JEDEN DZIEN MASZ SPRZEDAWAC, OBSLUGIWAC, INFORMOWAC, ZNAC TECHNIKE, BUDOWE KOMPUTERA, MUSISZ MIEC WIEKSZA WIEDZE NIZ HELP DESK KTORY W NICZYM NIE JEST CI W STANIE POMOC, MUSISZ SPRZATAC, I WIELE BY TU WYMIENIAC, DLATEGO JESLI CHCESZ POZOSTAC PRZY ZDROWYCH ZMYSLACH, NIE STRACIC NERWOW, ZDROWIA - TO POMYSL O TYM CO PISZE - NIE POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE WARTO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Kris IP: *.ip.netia.com.pl 23.01.12, 21:26
      A jakiej wysokości jest stawka godzinowa, właśnie zostałem zaproszony na rozmowie w sprawie konsultanta tel. i nie wiem czy iść czy też trzymać się od nich z daleka?
    • 24.09.12, 19:41
      Drogi "RADAL" w 99% masz rację.
      Jedynie nie zgodzę się "z warszawki"
      Zapytaj skąd są naprawdę nie skąd przyjechali.
      Pozdrawiam
    • Gość: gość IP: *.centertel.pl 06.12.12, 15:33
      Sweet! I've just received my free Riot Points!

      >> FreeRiotPoints.me <<
    • Gość: plus gsm IP: *.chello.pl 01.04.07, 10:46
      wiecej niz 5000 - 6000 zł z premiamio jest teraz trudno.
      Chyba ze handlowcy, ci mają nawet i po 20 000 zł
    • Gość: Rybka IP: *.pkobp.pl 13.04.07, 10:16
      premiowani są, karnety itd też są, ale oczywiście mówimy o osobach pracujących
      na etacie w centertelu, a nie przez agencje pośrednictwa pracy, która wynajmuje
      ludzi do pracy w orange ;)
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 17:24
      Hej ja mam pytanie czy jest tu jakas osoba, która pracowała jako telemarketer w salonie orange w zgierzu? jesl tak to piszcie jacy ludzie, jakie place, itp..
    • Gość: konsultant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.07, 19:55
      Generalnie - załosny syf. Centertelowskie salony może są do przeżycia pod
      warunkiem zatrudnienie przez PTK Centertel. Firmówki agentów do dno. Szczególnie
      FAXTEL spółka jawna. Mobbing i ciągłt strach za 1200 brutto+premie(albo beda
      albo nie). Chora atmosfera terroru, nastawianie pracowników przeciw sobie.
      Stanowczo odradzam. Poczytajacie poniedziałkową Wyborcza, najwiecej ogłoszeń
      zawsze do Orange - rotacja nieziemska, ludzie nie wytrzymują, ja też walnąłem
      tym dziadostwem i czuję,że żyję.
    • Gość: pukelipop IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.10, 14:33
      Podstawowa zasada, to gdzie chcecie pracować, czy u dealera Orange,
      czy bezpośrednio dla Orange. Praca dla Centertela, czyli dla salonów
      własnych, to przede wszystkim wyższa podstawa, więcej klientów,
      większe pieniądze. Salony własne Orange są salonami bardzo dużymi,
      tylko w dużych miastach w bardzo dobrych lokalizacjach. Ludzi tam
      zawsze tłum. Orange ma około 20 salonów własnych w Polsce, to
      niewiele, praca w takich salonach jest na pewno lepsza, zważywszy na
      pieniądze i godziny pracy. Takie salony są otwarte w tygodniu i
      soboty do rozsądnych godzin. Więc nie ma pracy w świątekpiątek do
      21, to na prawdę duży plus. Ja pracowałem dla Dealera. Był to salon
      firmowy, w centrum jednego z większych miast. Tutaj tak na prawdę
      chodzi tylko o Dealera, bo to on będzie CI płacił, a nie centertel,
      jak to jest w przypadku salonów własnych. Ja trafiłem na dealera, o
      ktorym pisal kolega wyżej- Faxtel, i zgadzam się i nie polecam tej
      firmy, oczywiście o ile robisz plany po 120% to nikt złego slowa CI
      nie powie, to dość normalne, zarabiasz dla nich kase, robisz plany.
      Niestety firma to przede wszystkim ludzie. Na pierwszym planie
      kierownik salonu, na drugim menager odpowiedzialny za salon ze
      strony firmy Faxtel i menager ze strony Centertela. Z trojga ja
      trafiłem tylko na normalnego menagera ze strony Centertela.
      Pieniądze, które wypłaca firma są niekonkurencyjne do innych
      dealerów Orange, jak Ramsat czy Tell. Faxtel jest średnim dealerem,
      i powinni płacić pracownikom nieco więcej, ale nie chce oczywiście
      generalizować i stanowczo odwodzić od współpracy z firmą ;] Ja mam
      bardzo złe zdanie na temat tej firmy. Podstawa bardzo mała, prowizje
      są różne, chora atmosfera, mobbing. Najważniejszy jest kierownik
      salony, bo to on jest na pierwsej lini między Tobą a kierownictwem
      firmy, na to warto zwrócić uwagę. Ja stanowczao nie trafiłem. Co do
      samej pracy, to bardzo sobie chwalę. Dalej pracuje dla Orange, ale
      dla innego dealera. Jeżeli ktoś nie chce się użerać z ludźmi, którzy
      bardziej nadają się do pracy z więźniami, niż z ludźmi chcącymi
      godnie pracować i zostać za to godziwie wynagrodzeni, to polecam
      inncyh dealerów. Fajne pieniądze jako tako ;] Polecam najlepiej
      salon poza centrami handlowymi, żeby miec coś jeszcze z życia, no i
      przede wszystkim u dobrego Dealera lub najlepiej pod centertela. Co
      do awansów to łatwo chyba wydedukować, że łatwiej awansować w
      Centertelu, niż u Dealera. Ale wszędzie są ścieżki awansu,
      konsultant,specjalista.. i tak dalej.. najważniejsze są wyniki.. po
      kilku latach można starać się o przyjęcie gdzies wyżej.. oczywiście
      z wykształceniem ;] Wszystko zazwyczaj zależy tylko od nas samych.
    • Gość: Robertos IP: 80.51.250.* 19.08.07, 16:59
      A w jakiej firmie masz pracować? Bezpośrednio w Centku czy poprzez agenta? Z
      tymi karnetami to faktycznie lipa, nie licz na to, ja pracuję u agenta, jest OK,
      jak na moje nieduże miasto, to na zarobki nie mogę narzekać...

      Jeśli lubisz kontakt z ludźmi to praca jest świetna, ale i stresująca niekiedy.
      Duży nacisk na plany sprzedażowe, standard obsługi klienta na bardzo wysokim
      poziomie, tajemniczy klienci etc., ale można się przyzwyczaić.
    • Gość: Orange = syf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 21:21
      Wysoki poziom? raczej tragedia tresury. Tresowane pieski recepcyjne, standard w
      wydaniu Orange to po prostu idiotyzm. Nie uśmiechniesz się w odpowiednim
      momencie i juz problem i "uzgodniony plan działania" w debilistycznej aplikacji
      SYS Team... Plan rozwoju... To chore. Człowiek sie nieliczy, nie liczy się
      zrealizowany plan, ale to ,że jakiemuś chamowi nie zaproponowałeś herbaty.
      Patologia.
    • Gość: Robertos IP: 80.51.250.* 29.08.07, 19:25
      no to prawda, kawka, herbatka itp. a sam o suchym pysku musisz siedzieć, bo
      według standardów na biurku nie ma miejsca na Twój kubek z kawą, ale swoją drogą
      jest trochę plusów tych standardów. co prawda nie jest to wersja idealna,
      należałoby ją zmodyfikować trochę i byłoby super. po co zadawać te durne pytania
      typu: "pozwoli pani, że będę notował?"porażka. no ja już rok "siedzę" w tej firmie.
    • Gość: WIOLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 22:02
      Nie przesadzajcie, teraz wiem w jak duzym byłam błędzie sugerując sie opiniami
      wygłaszanymi tutaj na temat mojego nowego pracodawcy:) nalezy wziąśc na to
      poprawkę:)
      Właśnie kończę swoja karierę w Orange:) w agenta podstawa 1200 brutto + premia.
      Premie wypracowujesz poprzez realizację palnu sprzedażowego, który czasem bardzo
      wysoki, jednak najczęściej osiągalny. rzeczywiście cele jakościowe czasem jakby
      z kosmosu ale trzeba obrać na to swoja taktyke i będzie ok. Ogólnie praca w
      sprzedazy nie zawsze jest łatwa, i wymaga determinacji i nastawiania na
      osiągnanie celów.
    • Gość: kamila IP: *.inowroclaw.mm.pl 02.04.09, 15:28
      rzeczywiscie ze jest tam dretwo a czasami to poprostu mozna odciskow od
      siedzenia na du... dostac ale pamietajcie ten standart ulozyli sami konsultanci
    • Gość: konsultant IP: *.pronet.lublin.pl 07.09.07, 13:45
      "Ciężką pracę" zatrudnionych w salonach widać po ogromie reklamcji
      jakie są składane podczas rozmów na call center. Zapraszam
      na "słuchawkę" was wielce zdegustowanych tą pracą, zapieprz po 11-
      12h dzienne z jednym wolnym dniem w tyg.
    • Gość: Robertos IP: 80.51.250.* 07.09.07, 19:30
      ale to samo można powiedzieć o was, myślisz że mało jest reklamacji i ogólnie
      złych opinii o konsultantach ze "słuchawki"? a o tym, jakie macie warunki pracy
      to słyszałem, i szczerze współczuje... Ale w Lublinie macie chyba więcej
      możliwości niż w małej "pipidówie" w której ja mieszkam i pracuje...
    • Gość: L IP: *.centertel.pl 16.07.08, 18:18
      Robertos, a kto Ci każe siedziec w małej pipidówie. Zapraszamy do Lublina. Rekrutacje są często organizowane, a jedna z agencji Active+ lub Workservice na 100% zechcą Cię zatrudnic dla Orange w BOKI Lublin. Wiekszosc konsulatantów dojeżdza z daleka codziennie do pracy, wielu tez pochodzi z różnych zakątków Polski. Każda praca jest cięzka, bo gdyby byla prosta, to nikt by nie narzekał. Taka natura Polaka, ze narzekac musi. Tylko szkoda, że większości z tych narzekan musza wysluchiwac ludzie na "słuchawce"...
      A apropo trudnej pracy dealerów, może gdyby Wasza wiedza była weryfikowana i od tego zależałoby Wasze zatrudnienie i wysokosc wynagrodzenia, to byście się czegoś nauczyli, bo ciężko zajrzec do serwera sprzedaży, lub samemu coś sprawdzic w PS. Najławiej zadzwonic na Wsparcie i palic głupa, ze nic nie dziala.... i prosic o pomoc.
    • Gość: Radek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 12:20
      Wy pajace na sluchawce to nic i tak nie wiecie. Wyłaczyłem klientowi
      Freedoma , nastepnie po miesiącu przyszła nieprawidlowa faktura a Wy
      się pytacie jak działa Pani internet. ŚMIECH NA SALI.
    • Gość: abc IP: *.marsoft.net 03.04.08, 18:26
      Mnie zaproszono na rozmowe kwalifikacyjna - praca w Orange - rozmowy
      przychodzace? czy warto? dodam ze punkt Orange w Lublinie, prosze o
      opinie
    • Gość: słuchawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 14:02
      zgadzam się z kolega, nie wiem dokładnie jak wygląda praca w salonie ale
      "słuchawki" nikomu nie życzę i nie polecam chyba że ktoś lubi jak mu się ryje mózg
    • Gość: Krystian IP: *.kalisz.mm.pl 04.01.08, 18:21
      A jak dostałaś się do tej pracy?? Ja chciałbym bardzo tam pracować
      pozdrawiam.Odpisz mi mi na meila dzięki wielkie olivia169@wp.pl
    • Gość: robertos IP: *.klo.vectranet.pl 22.01.08, 00:05
      po prostu, było ogłoszenie na gratce i wysłałem cv, zaprosili mnie na rozmowę i
      tak o to zostałem pracownikiem jednego z dealerów Orange. Aktualnie zamierzam
      zmienić pracę. Postawiłem sobie za cel na ten rok znalezienie innej pracy.
      lepszej, bez mobbingu i nacisków z góry.póki co pracuję, bo z czegoś trzeba żyć.
      pozdro
    • Gość: furion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 01:10
      pracoje w orange od 1,5 roku. jesli chodzi o prace to jak nabierzesz wprawy /kontakt z kl. oraz wiedze/ to praca jako AP jest niezla. niestety sa wady takie, ze w orange charujesz za marne grosze. no chyba,ze awansujesz na kierownika salonu a potem na KPOS. w tedy to sie zaczyna kasa od 5 000zl do ok 9 000zl.
      ogolnie to wyscik szczorow gdzie wszyscy z ciebie chca wycisnac wszystko nie dajac tobie nic.
      piekne sa tylko dni na szkoleniach 5 dniowych ... :)
      jesli zaczynasz dopiero prace w sprzedazy to w orange nabierzesz doswiatczenia ktore z mila checia w przszlosci przyjma zatrudnia Cie duze firmy oferujac tobie naprawde fana kase.

    • Gość: exKPOS IP: 80.55.211.* 01.04.08, 14:31
      KPOS i kierownik salonu to to samo... Robiłem to przez dwa lata. Dobre czasy w
      salonie to sie juz skończyły. Ale realnie możesz liczyc na 2000 netto, jak sie
      postarasz.
    • Gość: wtyczka IP: *.compnet.com.pl 10.04.08, 21:56
      Realnie 2 tysiące netto? Dodaj, że w salonie firmowym, lub partnerskim w
      niesamowicie ruchliwym miejscu. Dodaj, że zawsze w ruchliwym miejscu będą
      nadgodziny, nieodpłatne, bo to przecież Ty się z pracą nie wyrabiasz w ramach
      etatu. Dodaj, że są braki w kadrze i zawsze masz więcej pracy, niż powinno na
      osobę przypadać.
      Jak ktoś nie lubi wpasowywać się w narzucone formy, to pracy nie polecam, sam
      nie lubię i czuję się jak tresowana małpka.
      O wyścigu szczurów już ktoś napisał - święta prawda.

      Nie mniej prace tą można polubić, jeśli trafi się na fajnych ludzi w salonie,
      jeśli ma się cierpliwość do klientów, chce się pracować z ludźmi. Nie polecam
      pracy osobom które szukają pracy spokojnej, oraz tym, którzy nic, albo bardzo
      niewiele wiedzą z techniki / elektroniki.
    • Gość: Conrado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 13:17
      Witam. Ogólnie dziś kończe swoją karierę w Orange po przepracowaniu
      dwóch lat. Przyznam szczerze, że potwierdzają się opinie o tej pracy
      tj. kase zarabiają Ci co pracują bezpośrednio zatrudnieni przez
      Centertela, a tak to wyzysk na maksa, siedzenie czasami samemu w CH
      po 11 godzin i do tego brak reakcji ze strony przełożonych - chore.
      Duże wymogi i odpowiedzialność za śmieszne pieniądze. Dobra praca na
      początek, faktycznie inne firmy doceniają pracowników wyszkolonych w
      standardzie Orange.
    • Gość: mo_zajka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 09:22
      Ale mam pytanie do kogoś kto pracuje w salonie orange jak wygląda sprawa rozwoju
      zawodowego w tej firmie tj. czy są szanse na to by cokolwiek osiągnąć czy to
      tylko mity. Dużo słyszałem na temat pracy w salonach orange opierających się na
      umowie franszczyznowej. Proszę o opinię na ten temat.
    • Gość: konsultant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 21:26
      Możesz się rozwijać jak najbardziej ale jest mobing, musisz
      realizować cele bo inaczej zastraszą Cię jak szczura. Jak się
      przymilisz do kierownika lub menagera salonu to będzie dobrze. Ja
      właśnie odchodze, moje zdrowie psychiczne jest ważniejsze.
      Podkreślam że jestem bardzo wytrzymała ale nawet ja mam dość.
      Rotacja nieziemska, koledzy Cię w łyżce wody za jedną umowę utopią a
      jak się obrucisz to już jesteś na wypowiedzeniu. Będziesz nagrywany,
      szykanowany i zastraszany a jak nie wytrzymasz to Ci powiedzą
      żegnaj. Jeżeli takie są Twoje aspiracje to zapraszam do społeczności
      Orange. Zastanów się jednak zanim podejmniesz decyzje, skutki pracy
      mogą być nieodwracalne i niszczące.
    • Gość: zimny IP: *.centertel.pl 04.12.08, 11:18
      witam was
      mam pytanie moze troche nie na temat , ale myśle ze macie wiedze i
      mozecie mi dostarczyć cenych inormacji . a mianowicie dostałem
      propozycje współpracy z firmą optimo na stanowisku kkb orange na
      podkarpaciu, troche sie wacham wienc prosze o żetelne informacje tej
      firmie , czy da sie z tego żyć ? nie boje sie cieżkiej pracy ale
      niechce być nabijany w butelke . ps moze być tez ogulnie o tej pracy
      byle prawdziwe z góry dzieki pozdrawiam
    • Gość: jaro IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 13:58
      też się podpinam pod to,bo mam oferty z 3 firm.widać niestety malo
      wypowiedzi dotyczących pracy jako kkb,pewnie ci co pracuja nie maja
      na to czasu. Z info jakie ja dostalem od 2 osob pracujacych jako
      kkb,praca jest wymagajaca,nie jest latwo i trzeba miec pomysl na
      to.Zarobki sa naprawde dobre,jezeli sie potrafi ciezko pracowac.Sa
      to osoby ktore robia juz w branzy 2 i 4 lata wiec oni maja juz
      dosw.czekam na jakies wypowiedzi tych ktorzy robia krotszy czas,jest
      ciezko na poczatku?ciekawe jest tez to ze np. firma optimo szuka kkb
      non stop od prawie 6 m-cy,swiadczc to moze ze jednak ciagla rotacja
      jest i wiele osob nie daje rady chyba...
    • Gość: kkb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 20:21
      Jako Konsultant Klienta Biznesowego (KKB) pracowałem kilka miesięcy. Dla mnie ta
      praca to przyjemność, która daje dużo satysfakcji. Niestety bilansując przychody
      i koszty zarabiam zbyt mało (pracuję średnio się obciążając czyli 6 do 11 godzin
      dziennie). Bez wsparcia telemarketingu pewnie byłoby krucho (zapewnia je agent,
      ale też potrąca mi część kosztów z mojego przychodu). Planuję przejść teraz do
      salonu dla ustabilizowania dochodów, mimo że koledzy którzy przeszli z salonu na
      kkb trochę odradzają. Mam już doświadczenie z korporacjami i jako handlowiec. Im
      większa firma tym większe naciski na realizację celów. Mimo wszystko praca w
      takiej firmie uczy kilkakrotnie więcej niż w małej (też z doświadczenia własnego).
    • Gość: KTOŚ IP: *.wieszowanet.pl 06.02.09, 22:08
      Konsultant Klienta Biznesowego to nic innego jak akwizytor telefonów sieci Orange! wyszukiwanie na sile klientów przez telemele kótre dziala na ludzi odpychająco.Dlaczego klienci sami was nie szukają ? tylko pchacie się na sile by zrealizowac wasze śmieszne plany! dla mnie zenada.z Orange macie tyle wspólnego co mikolaj z Wielkanocą !Za chwilę ludzie będą chleb po domach roznosić i będzie sie to nazywać Doradca Spożywczy Czlowieka Glodnego (DSCG) :) PARANOJA!!!!
    • Gość: mala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 22:08
      gratuluję! ja dziś nie dostałam tam pracy, a widzę, że wystarczyło robić błąd na
      błędzie i to ortograficznym, to może by mnie wzięli. A nie jakieś tam wyższe...
    • Gość: mag IP: 212.182.84.* 28.09.11, 10:56
      NO Z TAKĄ ORTOGRAFIĄ TO NA PEWNO CIĘ NIE ZATRUDNIĄ!!!!
    • Gość: Adamos IP: *.cable.smsnet.pl 12.06.08, 11:06
      A ja mam pytanie bo właśnie złożyłem aplikacje na konsultanta w Orange czy mam
      jakiejś szanse dostać tę prace z wykształceniem średnim-technicznym -jestem
      elektronikiem z maturą.
      ??
    • Gość: dz.4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 11:52
      szanse ma każdy.... Dla mnie to jest śmieszne, że pracodawcy Partner
      Orange stawiają jakiekolwiek wymogi Za 1200 brutto+ premia wymagać
      moga tylko obecności... Pracuje juz jakiś czas w tej branży.
      Wszystkiego się można nauczyć, więc myślę, że jak zależy Ci na pracy
      konsultanta to jak najbardziej możesz się starać.
    • Gość: Jeremo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 10:22
      Jeżeli jest się dobrym konsultantem i pracuje się w ruchliwym
      miejscu to realnie można zarobić ok. 2500 zł netto. Jeżeli ktoś
      dobrze sprzedaje to firma nie chce go awansować np. na
      kierownika ,ponieważ generował my niższy zysk dla firmy. W pracy
      jest mobing, wyścig szczurów i stres …ale jeżeli komuś to nie
      przeszkadza....Przyszlość jest jasna....przyszlość to ORANGE
    • Gość: Lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 12:38
      A jak myślicie czy w Pionie Wsparcia operacyjnego będą mnie na zlecenie
      zatrudniać przez firmę zewnętrzną? Stanowisko Konsultant ds. Doładowań
      Elektronicznych może ktoś ma doświadczenie na tym stanowisku w Orange :)
    • Gość: dz.4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 14:48
      U którego z partnerów orange można zarobić uczciwe pieniądze??
    • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 15:26
      Dostałam ostatnio propozycje pracy w salonie orange na stanowisku -
      recepcjonistka. Może macie jakieś doswiadczenie na tym stanowisku?
      Zaproponowali mi 1200zł+premia (chociaż w premie to ja nie wierze).
      Pieniadze marne. Proszę o szybką odpowiedz bo nie wiem co zrobić w
      tym temacie.
    • Gość: plusik IP: *.chello.pl 27.07.08, 00:20
      rozbierz się i pilnuj ubrania.
    • Gość: kkb IP: *.aster.pl 16.03.09, 18:20
      Kasiu jeśli już pracujesz jako recepcjonistka to możesz sobie nieźle dorobić
      przekazując kontakt klienta do handlowca. klient nie będzie musiał czekać w
      kolejkach, a Ty będziesz miała z tego całkiem niezłe pieniądze. ;) Jeśli chcesz
      wiedzieć więcej odp.
    • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 12:14
      odradzam stanowisko recepcjonistki;/ porazka
    • Gość: konsultantka :( IP: *.slp.vectranet.pl 22.01.09, 19:36
      ja schudlam iles kilo ciagle mysle o pracy, ciagle sie cos dzieje
      wymagania z kosmosu i nawet jak zrobisz plany albo jestes najlepszym
      salonem w polsce pod jakims wzgledem to oni i tak sie
      przypierdlalaja chociazby o telemarketing o cokolwiek ja chodze do
      pracy wystraszona niezyje normalnie zyje orange jego zmianami nowymi
      telefonami a menagerowie i cala reszta szefow sa wogole jebnieci
      nawet jak zostajesz po godzinach(za ktore nie placa)to masz robic co
      ci kaza bo tak i juz. robi sie wszystko nie zatrudnia wiecej osob bo
      po co im placic, wy pracujcie 24 godz na dobe. nieradze chyba ze na
      chwile zeby zrobic sobie staz i to jesli macie mocne nerwy i wiecie
      kiedy odejsc
    • Gość: might/magic IP: *.aster.pl 03.04.09, 13:06
      gdzie ja trafiłem,banda kretynów,nie przepadam za tą pracą,miło patrzeć gdy zza
      ściany biegnie kolejny gamoń z wiadomością,Jezu.Miałem udane szkolenie,zgraną
      grupę,piwo i tyle.Większość osób,pomyliła chyba pracę-aktorzy.Do dziś
      pamiętam,:)Udających,ja wiem,ja wiem.A jednak nie.Miałem fart,w tym samym czasie
      robiłem tatuaż,musiałem zwolnić,jak się okazało,nawet dobrze,szkolenie odbyło
      się planowo w wymiarze zaplanowanym czasowo.Teraz praca,większa znajomość
      obsługi komputera,mniej stresu i zdziwienia,co do czego z czym i gdzie.Obecnie
      dostałem,możliwość podjęcia lepszej pracy,za lepsze pieniądze.
    • Gość: adsdd IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.08, 21:59
      Trzeba być nieźle zdesperowanym, aby taką robotę wziąć, ale w końcu jak ktoś nic
      nie potrafi, to lepszy rydz niż nidz ;)
    • Gość: plusik IP: *.chello.pl 04.08.08, 01:01
      orange to scema,
      tylko plus , najlepiej w Coltex !!!!
    • Gość: KONSULTANTkowiec IP: *.slp.vectranet.pl 20.01.09, 22:51
      takkk...jak pójdziesz do tej pracy to np. W ramach aktywacji będziesz musila
      iść n zaplecze z klientem (pakiet dodatkowych bezpłatnych
      20minut)..wytłumaczyć...Usługę..powiedz ile i dlaczego tak drogo?suko!!! a na
      końcu pozwolić sobie napluć w mordę i przeprosić klienta za zimną kawe...:):):)
      haha, a poważnie to dobra szkoła życia:)
    • Gość: ww IP: *.chello.pl 14.08.08, 11:55
      witam
    • Gość: ww IP: *.chello.pl 14.08.08, 11:59
      witam ostrzegam wszystkich co zamierzaja podjąć prace w firmie
      CENTRUM OBSŁUGI BIZNESU ORANGE firmy która pracuje dla Orange. Jest
      to firma która nie wypłaca wynagrodzenia umowe masz na 2 miesiace
      zlecenia za 1 miesiac tobie zapłaca za drugi juz nie, wiec radze nie
      podejmowac z nimi żadnej współpracy, dziwie sie tylko jak taka girma
      moze pracowac dla ORANGE!!!powinien sie tym ktoś zająć pozdrawiam i
      naprawde uwazajcie na centrum obsługi biznesu z Bydgoszczy ul
      Magdzińskiego
    • Gość: milena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 11:11
      bardzo prosze o jakis telefon do centrum obslugi biznesu w
      bydgoszczy na ul. magdzinskiego!! UWAZAJCIE NA NICH BO TO OSZUSCI!!
      nie mozna sie do nich do dzwonic, towaru ktory chce odeslac nie
      odbieraja!! Jezeli ktos ma jakies namiary na ta firme, jakis nr
      telefonu to bardzo prosze..
    • Gość: Rota IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 23:15
      Cze ja tam pracowalem nawet kilka dni temu i musze tobie powiedziec ze jednym
      slowem p... firma Ul. Magdzińskiego na przeciwko balbeku
      i dodajac ze sam pewnie jako pracownik bede sie zglaszal do inspekcji pracy za
      naginanie niektorych praw pracownika:/
      telefonicznie co najwyzej to ja sie kontaktowalem z work service ktore mi
      zalatwialo prace:/
      numery sa zastrzezone wszystkie wiec sie raczej nie skontaktujesz proponuje ci
      sie wybrac tam osobiscie.
      I tak na marginesie nie polecam tam nikomu pracować:/
    • Gość: handlowi IP: *.chello.pl 28.08.08, 13:03
      CZEść, SłUCHAJCIE POSZUKUJE OSóB Z WARSZAWY KTóRE CHCIAłYBY DOROBIć SOBIE DO
      PENSJI A NAWET Ją PODWOIć PRACUJąC JEDNOCZEśNIE W SALONIE ORANGE LUB NA
      SLUCHAWKACH W BOK-u. WIELE OSóB PRACUJąCYCH JUż TAK ROBI, NIE MA żADNEGO
      RYZYKA-PEłNA ANONIMOWOśC. OSOBY PRACUJąCE LUB KTóRE CHCą ZACZąć PRACę I MIEć
      LEPSZY START PISZCIE NA MAILA, A POWIEM WIęCEJ NA TEN TEMAT.
      mail: handlowiec-warszawa@wp.pl
    • Gość: jogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 20:29
      pytanko mam do doswiadczonych dostalem propozycje pracy w orange na stanowisku
      konsultant do sp klientow biznesowych bylem tez na rozmowie w erze i tam
      warunkiem byl wyjazd na 3 tyg do wawki na szkolenie a to mi nie pasuje jak to
      wyglada w orange czy tez wysylaja do "najcudowniejszego" miasta w polsce ? na
      jakie realne zarobki moge liczyc prosba o odp dzieki z gory pozdrawiam
    • Gość: Kuzniecow IP: *.chello.pl 12.09.08, 22:52
      a pysk nie chcesz ?
    • Gość: jaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 13:11
      Mogę podać numer do CB w Bydgoszczy 516042737
    • 17.04.10, 16:18
      Tu masz numer do niejakiego Daniela Kubiaka jednego z właścicieli tej obsranej
      firmy, pociskaj go generalnie z grubej rury bo na to bardzo zasługuje. Ogólnie
      oszust i krętacz.

      D.Kubiak 512 312 112
    • Gość: Kura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 10:46
      mnie wlasnie zaproszono na rozmowe kwalifikacyjna na ul. Magdzińskiego w
      Bydgoszczy. Praca w Centrum Obslugi Biznesu. Warto tam jechac ? Na co zwrocic
      uwage podczas rozmowy z nimi?
    • Gość: Kuzniecow IP: *.chello.pl 12.09.08, 22:53
      na darmową kawę i pilnować portfela.
    • Gość: zdesperowana IP: 212.122.214.* 20.09.08, 17:00
      Nie radze nikomu tam pracowac to tragedia.Tylko nazwa jest piekna i wszystko co
      oni mowia,ale rzeczywistosc jest zupelnie inna.Pracuje tam 2 dni jako
      tel.doradca klijenta biznesowego i mam juz dosc.Jak tak dalej pojdzie to dostane
      w dekiel i zabiora mnie do Swiecia.Na wejscie podpisujesz wszystkie umowy i nie
      mozesz sie zwolnic przez 3 miesiace bo jak co to placisz 600 zl kary.Oszusci,
      dzwonisz do klijentow i ciemnote im wciskasz,a oni sie z Ciebie smieja.Odradzam
    • Gość: ana_wa IP: *.inowroclaw.mm.pl 01.10.08, 10:58
      Ja byłam dziś na rozmowie na stanowisko konsultanta. Czekam na telefon co
      dalej.A propos stresu- pracowaliście kiedyś w szkole? To jest dopiero stres!
      Pozdrawiam!Wiadomość z ostatniej chwili:przed chwilą dzwonili-mam dziś
      spotkanie z menagerem.O co mnie mogą jeszcze pytać?
    • Gość: Lukas IP: *.swidnica.mm.pl 03.10.08, 11:59
      A ja się mam pytanie: Czy jak podejmie się pracę w salonie, np. w
      jakimś centrum handlowym, to jeździ się na jakieś szkolenia, czy
      przechodzi się tylko jakieś szkolenie przez właściciela salonu?
    • Gość: Neo IP: *.ukw.edu.pl 02.03.11, 09:43
      Pracowalem w firmie jako tajemniczy klient przez 2 tygodnie. Wlasnie utwierdzilem sie w przekonaniu, ze firma jest niepowazna. Dziala na zasadzie kogo lubimy tego szanujemy, kogo nie lubimy to juz nie.

      Praca jest dwuzmianowa od 8-16 oraz pory pozniejsze. Kubiki (miejsca pracy) sa brudne, zawszone, zapomnij ze jestes zdrowy podczas pracy, bo chorujesz na coraz to inna chorobe i twoja rodzina takze.

      Jesli mowia ze cos placa, to zaluj, bo placa niby podstawe i dodatki. Szef poprzez kordynatora obwieszcza, ze sa konkursy, przy czym szef zbiera punkty i wyjezdza w ramach tych punktow na wakacje. W takim razie po co sa konkursy i dla kogo?

      Na duzej sali pracuje telemarketer (choc sa i inne mniejsze), jedna duza (syf straszny, listy obecnosci znikaja, dlugopisy gina, umowy nie maja podpisanej wysokosci wynagrodzenia na wstepie - jak tego nie masz, to jak udowodnisz, ze pracowales, skoro tak klamia?)

      Duza sala posiada centralne podium na ktore jak Bog wstepuje szef i w ramach Hitler Jugend instruuje i obserwuje prawie jak w zakladzie karnym wszystkich pracownikow. Jak sie narazisz, lecisz, jak powiesz zle ze skryptem, tak samo, a sprobuj sie nie wpisac na liste, to za pozno, bo "leci to do ksiegowej" codziennie! Tylko glupi by w to uwierzyl.

      Baza danych na jakiej pracuje sie, to nic innego jak kartki papieru, z lewej firma a daleko z prawej telefon - uwaga potrzebna linialka :( jak nie masz, jest ciezko sie polapac.

      Sprzedaz jest prawie zerowa, poniewaz baza ma rok i wiekszosc klientow zalozyla blokade zastrzezonych albo nienawidzi Orange. Ciekawe dlaczego? Przeciez kazdy sie domysli, ze palac za soba mosty, olewajac klienta "cieplym moczem" kolejny telemarketer straci czas. A chodzi Wam o zamowienia, o ktore Was pociskaja.

      Motto przednie
      Dzwonimy "glosno, pewnie i wyraznie", chorowac Wam i rodzinom nie wolno, pracowac w innej firmie, albo studiowac nie wolno, bo jestesmy nieambitni i boimy sie konkurencji. A wlasnie idac teraz do konkurencji, bedziemy stanowczo ja popierac, przemilczajac firme imieniem Orange oraz Centrum Obslugi Biznesu (COB), ktorego zarowno pracownicy (zazdrosc, zawisc, brak wyobrazni, ambicji) jak i szef (to samo) olewaja wszystkich i slepo wierza, ze baza danych jest cud miod i orzeszki.

      W skrocie: nigdy nie polecam kontaktu z ta firma, organizowane poprzez Direct Recruitment.

      Wam szczerze odradzam o ile nie macie co robic i 800 zl podstawy Wam w zupelnosci wystarcza do przezycia na studiach, ktorych nie mozecie kontynuowac z powodu pracy o charakterze obozu koncentracyjnego z Hitlerem na topie w ambonie.

      Nie spodziewajcie sie jednak, ze otrzymacie zaplate, co oznacza w wiekszej mierze, ze chetnie mozemy wybierac sie do prokuratury celem zlozenia wniosku o popelnieniu przestepstwa: brak zaplaty lub publiczne osmieszenie. W koncu jak to mowia prawnicy "dura lex sed lex" albo prosciej "dajcie czlowieka a znajdziemy paragraf". Oni sie juz firma Centrum Obslugi Biznesu oraz Direct Recruitment sami zajma osobiscie.

      Powodzenia w dalszym szukaniu pracy i omijaniu tego typu firm, w ktorych chcecie pracowac bez sprawdzenia prawdziwej historii w internecie. Nie dajcie sie zwiesc.
    • Gość: btsona IP: 212.122.223.* 27.07.11, 08:03
      Pracuje w COB już 10 miesięcy wynagrodzenie mam zawsze na czas ,z szefem zawsze można się dogadać , umowę dostałam najpierw na 3 potem na 6 miesięcy ...bo porostu byłeś kiepski lub kiepska w tym fachu:)
    • Gość: do kowianeczki IP: 83.238.168.* 06.10.08, 18:06
      kowianeczka z ciebie to na prawdę jakaś porypana panna, wchodzę tu średni raz na
      tydzień i wszędzie pełno twoich idiotycznych wpisów, ty aż taka samotna jesteś,
      aż tak się nudzisz w pracy, aż tak jesteś zmierzła? kup sobie chomika i do niego
      pogadaj
    • 13.10.08, 14:21
      Witam,mam mozliwosc podjecia pracy w salonie orange w Lublinie w
      sprzedaży.Jestem studentem V roku studiów dziennych i mam bardzo mało zajęc,ale
      jednak muszę raz na tydzień pojawic się w szkole na jednych cwiczeniach<w
      godzinach rannych>.
      Jak myślicie czy jest to przeszkodą w podjeciu takiej pracy?Mógłbym np.
      odrabiac ten dzien w soboty itp?
      Jakie są wymagane kwalifikacje na takim stanowisku?Ile mozna wyciagnąć na
      rękę<nigdy nie pracowałem w sprzedazy>?
    • Gość: Artur IP: *.177.124.124.algrim.pl 13.10.08, 18:04
      Witam, ja pracuję od dwóch miesięcy w salonie firmowym i nie narzekam(póki co). Cele średnie, atmosfera w salonie pozytywna. Pani kierownik OK, współpracownicy OK. Zarobki? Różnie...

      quote: Jak myślicie czy jest to przeszkodą w podjeciu takiej pracy?Mógłbym np.
      odrabiac ten dzien w soboty itp?

      W odpowiedzi na Twoje pytanie "toxic_boy": osobiście studiuję zaocznie, mam zjazdy co dwa tygodnie. Nie przeszkadza mi to w pracy. Po prostu, dwa weekendy praca a kolejne dwa szkoła. I tyle. Nie mam z tym problemu, ale nie wiem jakie są układy w salonie, w którym Ty pracujesz. Kwestia "dogadania" się, z kierownikiem/kierowniczką.


    • Gość: bb IP: 89.108.223.* 03.11.08, 15:25
      hej, a nie wie ktoś czy jest w lublinie lub okolicach jakieś wolne stanowisko w
      salonie orange bądź też innym?
    • Gość: ktos IP: *.silesiamultimedia.com.pl 04.11.08, 11:57
      ludzie, ale brednie! osobiscie pracuje w ogolnopolskiej centrali
      sieci orange - utrzymanie MM. jesli ktos twierdzi, ze zarobki sa
      male to szczerze wspolczuje. ogolnie 10 pln/ h + premia, ktora siega
      nawet do 1500 pln miesiecznie. do tego roznego rodzaju bony za
      sprzedaz niektorej marki telefonow + punkty, za ktore mozna sobie
      wymieniac nagrody - aparaty/telwizory/komputery/agd/rtv - wszystko!
      jesli komus sie nie chce pracowac i chce przyjsc do pracy aby
      odsiedziec swoje to szczerze moze postrzegac pracodawce jako
      nieludzkiego. zadnych naciskow ze strony kordynatorow czy tez
      przelozonych nie ma. srednia wieku w mojej centrali to wiek 22-24
      lata. mlodzi ludzie, super ekipa, zarobki w porzadku ( ok. 2000
      pln/miesiac ) jak ktos chce pracowac, to nie powinien miec zadnych
      zazalen, chyba, ze takie buraki ktore wyzej sie wypowiadaja, to
      tak... jak zarobic zeby sie nie narobic, he? chcielibyscie przyjsc
      do pracy, usiasc na sluchawkach, pogadac troszke, podpisac z 15 umow
      na dzien, isc do domu, wypic kawke i sie nie narobic. bez pozdrowien
      dla marud i tyle z mojej strony!
    • Gość: Najdzel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 23:56
      witam,
      pracuję od 13 miesięcy w Orange salon firmowy partner
      zarobki spoko sięgają po 3 tysiące
      tylko yebane szychty po 12 godzin, miesięcznie po 215h
      super szkolenia nie powiem!
      certyfikaty i w ogóle, ale...
      kierownictwo nie lubi ambitnych konsultantów!
      najlepiej jak dobrze sprzedajesz i tyle...
      awans?
      nie wiem
      kończę prawo jazdy i na kkb lub najlepiej dkb
      pozdro all
      Najdzel
    • Gość: PRACOWNICY ORANGE IP: *.slp.vectranet.pl 21.01.09, 21:20
      KIEROWNIKIEM JAKIEGO SALONU JESTES...MAĆKU PRZYJEDZ TAMJ GDZIE NAPRAWDE
      NAPARZAJA W DUPE A NIE SIEDZISZ SOBIE QW WIELKIM MIESCIE I UZASZ ZE WSZYSTKO
      WIESZXVHCD-. CO SIE STAŁO CO SIE STAŁO:p:p:pM2Z
    • Gość: comptonek IP: *.chello.pl 22.12.08, 07:32
      słuchajcie pracuję od listopada w BOKB na słuchawce. na razie przez IMAR, ale
      mam nadzieję w przyszłości na etat. pierwsza praca z której jestem zadowolony.
      widocznie trafiłem na porządnych ludzi, z którymi da się dogadać. klienci są
      różni - wiadomo. ale klient uprzejmy, wdzięczny za pomoc rekompensuje trzech
      klientów chamskich, trudnych itp. dostaliśmy prezenty na święta (jakie były
      takie były, ale zawsze prezenty ;)ogólnie jest w porządku. no i elastyczność
      grafiku. jak grafik ci nie pasuje, zamieniasz się po prostu z kimś komu
      odpowiadają twoje godziny pracy. nikt z przełożonych nie robi z tego problemu.
    • Gość: siezak IP: *.as.kn.pl 23.11.08, 21:23
      Pracuje w Organge od dwoch miesiecy, szczerze jedna rzecz mnie
      wku...a i jak nie przeklinam w pierwszym zdaniu, to ch... mnie
      strzela na myśl o moim MSP. Wbija ja do obory, wyciąga laptopka i
      coś tam notuje. Potem przechadza się w te i wewte, patrzy, zagląda i
      komentuje: Dlaczego powiedziałeś ELDŻIK, a nie G?? Studiowałem
      marketing, co nie jest najważniejsze, ale wiem, że język należy
      dostosować do odbiorcy.So, kiedy przychodzi chłopina po 50 i do
      mnie "kierowniku" to wiem jak z nim gadać, inaczej z koleżką w moim
      wieku w dresiku pumy, coby Nokie N95 chcial najbardziej na świecie...
      MSP generalnie nie wiem po co jest, przystawia się o rzeczy na które
      pracownik salonu nie ma wpływu, graf na ścianie czy krzywy
      chodnik "do poprawienia do...i tu data". Mój MSP sprawia przy tym
      wrażenie bezwzględnie inteligentnego, bezwzględnie inteligentnego
      (Hydrozagadka:))A mi kojarzy się z owczarkiem niemieckim,
      bezwzględnie wyszkolony, bezwzględnie wyszkolony. Ogólnie podejrzewam
      (krótko pracuję w Organge więc mogę ie mieć racji) że może to być
      ciekawa praca, na jakiś czas(ostatnio chodząc po galeriach
      handlowych i salonach sprzedaży zwracam uwagę na standard obsługi)
      ale tak jak się to przewijało we wczesniejszych postach, tylko będąc
      zatrudnionym przez Centka. Salon partnerski- wiadomo...na początek
      dobre i to, zwłaszcza w małych miastach gdzie nie ma firmówek.
      Obiektywnie, korporacja ktora kladac nacisk na sprzedaz moze uczynic
      z cienkieo sprzedawcy, calkiem niezlego, a potem siup...do innej
      pracy. Ja przynajmnej coś takiego planuję. Pozdrawiam.
    • Gość: pk IP: *.centertel.pl 30.11.08, 19:21
      a chce ktoć z was zmienić agenta na innego?? Zapraszam mój numer to
      509 176 300.
    • Gość: ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 22:43
      zależy na jakiego mama 1.5 roku praktyki :) Jakieś oferty ???
      plusowiczka z wrocławia
    • 05.12.08, 13:49
      hej a ja dostalam propozycje pracy na sluchawce w dziale
      technicznympomozcie,jak tam sie pracuje,jaka
      atmosfera,plusy,minusy,dzieki wielkie z gory
    • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 19:14
      mnie zatrudnili na pol etatu ,ale praca na caly etat,na chorobie tez
      kreca -szukam nowej pracy,poza tym praca w swieta to norma ,nowy
      rok,boze narodzenie itd
    • Gość: JAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 19:26
      TAK POTWIERDZAM ZATRUDNIENIE PRZEZ POŚREDNIKA,FIRME ZAREJESTROWANĄ
      WE WROCŁAWIU,PRACA W WARSZAWIE,RZEKOMO NA PÓŁ ETATU ALE PRACA NA
      CAŁY ETAT-TAK KRĘCĄ LUDZMI I TRZEBA PRACOWAĆ W DNI ŚWIĄTECZNE DO 23
      BEZ ŻADNYCH BONUSÓW,NA CHOROBOWYM OSZUKUJĄ BO JAK PRACUJESZ NA PÓŁ
      ETATU TO PRZECIEŻ NIE DADZĄ CI 80 PROCENT WYNAGRODZENIA TYLKO MNIEJ-
      NAWIASEM MÓWIĄC ŻE JESZCZE ŻE NIKT IM JESZCZE SIE NIKT IM DO DUPY
      NIKT NIE DOBRAŁ,CZY PRACOWNIK NIE ZASKARŻYŁ DO SĄDU PRACY !!!
    • Gość: zdesperowanaaaa IP: *.domainunused.net 14.12.08, 21:42
      ze świętami to jest przejebane :/// fajnie ze w wigilie i dwa święta mam
      siedzieć od 12 do 20.
      planuje jakieś zwolnienie lekarskie.
      czy ktoś ma jakieś doświadczenie co do zwolnień w dni świąteczne /?
    • Gość: KOLL IP: *.slp.vectranet.pl 21.01.09, 21:14
      TAK...MIŁO NAM BYŁO PANIA POZNAĆ....
    • Gość: pff IP: *.chello.pl 04.02.09, 19:42
      To może zostań bezrobotną durna pindo:)
      "mam siedzieć w święta to idę na zwolnienie". I g***o cię obchodzi,
      że ktoś inny będzie siedział bo ty wolałas grzać tyłek w domu.
      No bo kto to widział, żeby pracować w święta. Idź zbieraj puszki
      albo makulaturę. Będziesz miała komfort zarządzania własnym czasem.
      Jak ci się nie będzie chciało to nie będziesz zbierać. Proste prawda?
    • Gość: jaro IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 13:23
      pracowałem dla Orange ale nie w firmowce,firma Telkomp. Odradzam
      wszystkim,rok czasu jako konsultant,4 miesiace jako PO kierownika
      (czyli obowiazki kierownika a placa 1300 netto!!).co miesiac
      slyszalem ze dostane kierownika ale po co placic 300zl wiecej komus
      kto moze jako PO robic? Jestes automatem do robienia planow,czesto
      mocno przesadzonych,nic i nikogo nie interesuja powody dla jakich
      ich nie wyrabiasz (np 4 pkt w jednej galerii srzedajace te same
      uslugi). Ciagly opierdziel,stres,wkurw...klienci...na poczatku
      calkiem fajna praca,po 3 miesiacach zygac sie zaczyna...W sumie
      ksiazke mozna by napisac.Odradzam prace u dealerow,polecam firmowke-
      wiekszy stres ale chociaz pieniadze lepsze :)
    • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 18:33
      potwierdzam to w 100% ja nadal pracuje to juz moj 4 salon AP...do
      firmowki bym nie poszla tam ludzie maja wyprane mozgi mysla tylko o
      tym jak zrobic plan i jak sprzedac wiecej noe...tragedia szukam
      pracy na nowo
    • Gość: Iza-Wa-wa IP: *.centertel.pl 25.01.09, 10:32
      Gośka, ja pracuję w firmówce i nie czuję, żebym miała wyprany
      mózg!!! Mówisz,że jesteśmy nastawieni na plany. Hmmm prawda jest
      taka ,że plany mamy większa bo to przecież firmówka, ale mili
      konsultanci ze wszytskich salonów AP, którzy za przeproszeniem coś
      spieprzą z każda duperelą wysyłają klienta do nas twierdząc, że my
      na pewno damy klientowi od ręki to, co chcą bo przecież my możemy.
      Proponuję na jeden dzień przyjśc do nas i postac koło kogoś!!! Co
      drugi klient powie, że był u AP i wysłali go tutaj. No i realizuj
      plan!!!Powodzenia
      P.S. neo się u nas nie sprzedaje ;>
    • Gość: Gos IP: *.aster.pl 28.01.09, 11:20
      Goska, Fajnie to pisać takie rzeczy o firmie z firmowego kompa??

      Jeżeli ta praca się wam nie podoba i lansuje wam mózgi to po co tam
      pracujecie:-/.. Zmiencie pracę. Pracuję ok 1,5 roku w centertelu i bardzo jestem
      ze swojej pracy zadowolona. Jeżeli bym nie byla po 2 miesiącach bym już tam nie
      pracowała. Wkurzają mnie komentarze typu że pracuje x czasu i jestem zastraszona
      i t d:-/.. weście ludzie wyluzujcie..
    • Gość: Mariola IP: *.xdsl.centertel.pl 02.02.09, 01:33
      Zgadzam się. Pracuje w Orange od dwóch lat i wcale nie jest źle. To
      wszystko zalezy jak podchodzicie do pracy bo jak ja dobrze
      zorganizujecie plany się same realizuja i nikt się nie czepia chyba
      że za kurz w salonie ;-))).Szkole różnych ludzi i wiem że do tej
      pracy trzeba się nadawać. Mam świetny zespół i nawet nie musimy się
      tak bardzo napracowac żeby zarobić. Podejście mamy odpowiednie i to
      wszytsko. Ja mam bardzo niska podstawę bo jako Kierownik mam 1700zł
      (brutto) ale premie wyciskamy po 1200zł netto także naprawdę jak
      chcecie pracowac to zarobicie. Tylko zmiencie podejście :-)
    • Gość: kamcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 15:32
      Jeśli szanujesz Siebie i nie chcesz stracić 550 zł w żadnym wypadku
      nie zgadzaj się na tę pracę!!! Rekrutacja jest żenujaca jak i samo
      przeszkolenie, za które zabulisz kasę!!Nie warto!!!!
    • Gość: kolo IP: *.idc.net.pl 09.02.09, 14:26
      Witam mam pytanko wlasnie dostalem prace w Orange<woj.Malopolskie> mam pytanko
      gdzie sie odbywaja szkolenia itp jesli ktos moze udzielic jakis info to bardzo
      prosze i Dziekuje z Góry
    • Gość: Paweł IP: *.xdsl.centertel.pl 02.03.09, 11:27
      szkolenie będziesz miała w Krakowie, pozdrawiam
    • Gość: były Orange IP: *.za.digi.pl 03.03.09, 21:31
      Witam wszystkich. W AP spędziłem 2,5 roku u subdilera Ramsatu.
      Przeżyłem rebrending z Idei na Orange i to był moment od którego jak
      widzę wszystko zmierza regularnie ku spuszczalstwu nad formatkami,
      tabelkami i ciśnieniem by wyrabiać V. kryterium z którego połowa to
      zwykła pie...zna, nie przynosząca zadowalających efektów. Jeśli
      wyrabia sie plany jakościowe i ilościowe to kasa jest nawet do
      zaakceptowania, ale wystarczy że cudowny "centek" w mieście gdzie
      nie ma nawet 100 tys. mieszkańców otwiera 4 salony nierzadko w
      bliskim sąsiedztwie i wszystkie twoje nadzieje rozwalają się jak
      domek z kart. Do tego RKSi są coraz bardziej zryci bo dyrektorzy
      którzy nigdy nie siedzieli na niewygodnych krzesłach w salonie i nie
      sprzedawali wymyślają super pomysły na spotkaniach zarządu jak
      podnieść sprzedaz i np. cisną ludzi by obdzwaniać obdzwaniać i
      obdzwaniać bo "umowa stanie się lepsza" albo "przeciez migracja to
      wasza szansa na wykonanie planu" czyli uprawiac szeroko pojety
      telemarketing i sprzedawać co sie da (CDMA, WLR,Neo TV). Zgodze sie
      że salony są po to by sprzedawac ale nie z taką agresywna polityką,
      która sprawia że człowiek nie wyrabiający planów i opierd....ny
      przez MSP zaczyna czuć wrzody na żoładku. Dużo zależy od podejścia
      owszem, ale równie dużo od lokalizacji, stosunku przełożonych i tego
      czy zdają sobie oni sprawę że to sprzedawcy zarabiają na firmę a nie
      dyrektorzy, RKSi i prezesi. Ale póki co to Polska i nic sie i tak
      nie zmieni. plusem pracy w orange jest to że można przyswoić sobie
      standardy i ukształtować z siebie dobrego handlowca, co mi sie udało
      i z powodzeniem wykorzystuję obecnie.
    • Gość: lipa IP: *.choszczno.vectranet.pl 13.03.09, 18:12
      całkowicie zgadzam sie z moim przedmówcą... praca fajna ale
      atmosfera, naciski z góry itd są nie do wytrzymania. pracuje ponad
      rok i ciągle szukam innej pracy. z tą firmą nie wieżą sie moje plany
      na przyszłość. a jak będę odchodzić zadzwonie do mojego koordynatora
      i mu powiem co o nim myśle :D to mi wynagrodzi codzienne telefony z
      poganianiem i nowymi zadaniami jak zrealizować plany i V kryterium.
      także jednym słowem: pracy nie polecam :)
    • Gość: A. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 12:14
      A ja powiem tak...
      przy średnio 150h w miesiącu robię 150% planu
      zarobki od 2000 - 3000 w zależności od wartości kontraktów
      do tego niezliczone ilości konkursów i programów partnerskich, dzięki którym
      wyposażysz swoje mieszkanie w dobrej jakości sprzęt
      tylko ten 12godziny trym pracy mnie rozbraja, ale mimo wszystko cenię sobie tą
      pracę i kontakt z ludźmi:)

    • Gość: Gos IP: *.aster.pl 15.04.09, 19:19
      i to mi sie podoba;). Ja nie pracuje w salonie ale co jak co ludzie z centka są
      najlepsi;)
    • Gość: Kuzniec Jacek IP: *.chello.pl 17.04.09, 00:42
      Fajnie tam było , ale się zmyło.
      I h... z nimi.
    • Gość: konsultant IP: 213.134.188.* 25.04.09, 22:14
      pracuje w BOK biznesowego i atmosfera jest fajna, plan to 1,5 umowy
      na godzine, choc i tak nie wyrabiam...:) ja podpisuje za cale 8
      godz. pracy jakies 5 umów! to mało...?
    • Gość: handlowy_orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 02:31
      Cześć, jeśli pracujesz w Orange, na słuchawce, w salonie chętnie
      nawiążę współpracę. Bardzo wysokie premie. Zapraszam osoby z
      warszawy i okolic do kontaktu. spotkamy się i wszystko wytłumaczę.
      Pozdrawiam
      orange_handlowy@o2.pl
    • Gość: beata IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.12, 18:50
      Witam pracowałam dość długo w call center chętnie spróbowałabym swoich zdolności w salonie orange.
    • Gość: handlowiec_orange@ IP: *.chello.pl 14.06.09, 17:56
      hey, słuchaj miałbym dla Ciebie propozycje. Jak możesz odezwij się na maila
      handlowiec_orange@o2.pl
    • Gość: gosc IP: *.centertel.pl 28.03.10, 17:02
      Zgadzam się z RIMĄ sprzedawajcie sobie nawedt 100 umów na godzine
      ale wyjasniajcie klientowi co ma bo my musimy to robic a tez mamy
      plany. Poza tym ostatnio przychodzi do mnie kupa klientów zrobionych
      w ch..ja bo mówicie im ze moga przedłuzyc umowe a przysylacie im
      nowa aktywacje. Rozumiem plan planem ale nie wiem czy wy nie macie
      skrupułow robic tak ludzi w ch..uja. Od dzis zaczynam przyjmowac
      pisemne reklamacje na to z imieniem i nazwiskiem osoby ktora jest na
      umowie mam dosc
    • Gość: m. IP: *.telpol.net.pl 29.09.10, 20:29
      straszysz? bardzo się boimy, wiesz?! spokojna głowa, wszystkie rozmowy są nagrywane także wszystko da się sprawdzić. i nie mów, że w BOK robimy Klientów w ch... bo to nie my a firmy zewnętrzne, które same dzwonią do Klientów i wciskają kity! Tyle reklamacji co jest z salonu to jakaś plaga! Ja jak rozpatruje reklamacje to zapisuję sobie nazwiska osób z salonu i przy okazji odwiedzam i edukuje bo inaczej się nie da! I wbijcie sobie do głów numer dealer support, no chyba, że jesteście z takich durnych telefonów rozliczali i boicie się tam dzwonić.

      Pamiętajmy, że zarówno na słuchawce jak i w salonie są łosie więc może też nie generalizujmy bo mnie takie coś, jako doświadczoną osobę na stanowisku specjalisty coś takiego drażni.
    • Gość: ja IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.11, 13:42
      Jakiś czas temu oddałem tel do salonu orange żeby sciągnieto mi simloka po zapłaceniu kwoty 72zł zapewniono mnie ze potrwa to ok 1 godz po komplikacjech trwa to juz 8 dzien jak niewidzą jak sie do tego zabrac to niech wogule nie zaczynają
    • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.11, 13:51
      Jakiś czas temu oddałem tel do salonu orange żeby sciągnieto mi simloka po zapłaceniu kwoty 72zł zapewniono mnie ze potrwa to ok 2 dni po komplikacjech trwa
      to juz 8 dzien jak niewidzą jak sie do tego zabrac to niech wogule nie zaczynają
    • Gość: RIMA IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.09, 19:17
      O SPISUJ 3 NA 8 GODZIN ALE RÓB TO DOKŁADNIE, BO POTEM KLIENT
      PRZYCHODZI DO MNIE DO SALONU I CHCE ZEBYM MU UMOWE WYTŁUMACZYŁA BO
      ON NIE WIE CO DOSTAŁ....I SORRRY ALE TRACE CZAS NA TO CO TY POWINNAS
      ZROBIĆ PODCZAS ROZMOWY
    • Gość: jajajja IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 20:45
      powiem tak:nie kazdy sie nadaje to tej pracy.trzebac umiec wytrzymac presje!dazyc do celu a nie marudzic! z takim podejsciem nic sie nie zdziala!nie kazdy miesiac jest rewalacyjny, ale po co sie zalamywac?!jak sie chce to sie zrobi;)
    • Gość: anonim IP: *.182.108.203.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.01.12, 20:34
      Dla wszystkich zainteresowanych pracą w Salonie Tp Orange..
      Moim zdaniem naprawdę nie można narzekać, podstawa bardzo przyzwoita, basen, prywatna
      opieka medyczna i premie..
      Odkąd sięgam pamięcią razem z premią nie miałam mniej niż trzy tysiące.
      Fakt jem śniadanie w biegu, czasami nie jem , tylko łyk kawy..to ciężka praca, stres i wierzcie
      mi nie każdy się do niej nadaje..
      Podkreślam ,że pracuję w Grupie TP a nie u dealera.
    • Gość: szukajaca pracy IP: *.aster.pl 06.05.09, 12:29
      witaj! poszukuje pracy w orange w wawie tylko jak dotrzec do
      wlasciwych osob i zakwalifikowac sie do jakiejs rozmowy?

      pozdrawiam
      m.
    • Gość: Radek IP: *.tvkablowa.com.pl 07.05.09, 00:37
      Interesuje Cie praca w salonie czy jako handlowiec?
    • 17.06.09, 19:46
      A co myślicie o pracy telemarketerki w Orange? Zaprosili mnie na rozmowę
      kwalifikacyjną.
    • Gość: dodo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.09, 21:47
      ja kiedyś pracowałam jako konsultantka w Salonie Orange ale byłam zatrudniona
      przez firmę zewnętrzną i zarabiałam ok 760zł a później dostałam podwyżkę 100zł
      ale to było na pół etatu.Ogólnie spoko praca, ale ja lepiej odnajduje się przy
      sprzedaży bezpośrednio i właśnie szukam pracy w salonie jeśli ktoś ma jakieś
      info odnośnie wolnych miejsc to będę wdzięczna.
      Pozdrawiam
    • Gość: xxx IP: 83.238.201.* 19.06.09, 12:45
      Czy praca na sluchawce w orange jest na prawde bardzo stresujaca? zaczynam od 1
      lipca i nie jestem do tego przekonana...Mam nadzieje,ze na szkoleniu wszystiego
      sie naucze.
    • 02.10.09, 09:08
      Ja myśle że praca w salonach Orange, albo i też Plusa, Ery, itp musi
      być bardzo porywająca. Raz jak chciałem aby w Orangu PAni mi coś
      załatwiła, to okazała się bardzo pomocna (tzn podała mi numer na BOK
      Orange). Z drugiej strony obserwując tłumy ludzi stojących w kolejkach
      do tychże salonów zastanawiam się jak w ogóle stać ich na opłacanie
      dzierżawy lokalu w centrach handlowych.
    • 12.10.09, 22:45
      hej, zaproszono mnie na rozmowe w salonie Orange do pracy w
      charakterze sprzedawca/konsultant. Prosze o podpowiedzi jak
      przebiega rozmowa kwalifikacyjna, czego mozna sie spodziewac?
      dziekuje z gory
    • Gość: Marta IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.09, 20:37
      Witam, jak widzę doświadczenia konsultantów w salonach są różne,moje natomiast
      są raczej pozytywne, owszem praca nie jest lekka ale wiem za co pracuję
      przynajmniej. A jeśli ktoś z Państwa jest zainteresowany pracą w salonie w
      normalnych warunkach i za godziwe wynagrodzenie proszę o kontakt. Salon mieści
      się w Będzinie. optimum@gti.pl
    • Gość: KKB IP: 178.56.7.* 17.02.10, 11:02
      Witam wszystkich czytających
      Jestem w wielkim szoku,pracowałem dla Orange w BOKB przez 4 lata
      faktycznie nacisk bardzo duży na sprzedaż czy obsługe ale przecież
      nikt na siłe tam nie pracował pracownicy etatowi mają służbowe
      telefony bez żadnych limitów pensje w granicach 2.5 - 3 tys zł a
      wszystko to za prace przez 8h dziennie i 20 kilka dni w miesiacu
      wszystkie prawa pracowników sa zachowane. Mysle ze osoby ktore cisno
      tak po Orange to albo niechachiało im sie pracowac myslaly ze
      posiedza pogadaja czas zleci i im za to zaplaca albo poprostu nie
      nadawli sie do pracy w takim charakterze!!! Pracuje teraz tez dla
      Orange tylko jako KKB zarobki jeszcze wyzsze ale tez znowu nie ma
      nic za darmo nacisk na sprzedaz bardzo duzy ale i kasa nie mala. Z
      własnego doswiadczenia:
      Moje zarobki sa w granicach 10 do 15 tys miesiecznie mysle ze dla
      wiekszosci z nas spokojnie by to wystarczylo. Dlatego powtarzam
      jeszcze raz nie dla kazdego jest praca w sprzedazy czy w obsludze
      klienta
    • Gość: Tomasz CZ IP: 195.205.202.* 18.02.10, 09:58
      Witam,
      Praca w salonie zalezy od calego zespłu dostajesz PLAN
      miesięczny ,który musisz zrealizować.aby dostać dodatkową premie
      musisz utrzymać salonowy nie własny PLAN przez 3 mce na poziomie 90%
      realizacji.plan to nowe umowy undywidual , biznes, proPozycje, neo,
      TV,fredom tel stacjonarny,na to jest największe teraz ciśnienie.Raz
      w miesiącu średnio nieraz cześciej odwiedza salon przełozony z
      CENTERTELA tzw MS sprawdza czy wszystko "ok" w Salonie - piszesz
      test odpowiadasz na pytanie salon dostaje w % ocene ktora przekłada
      sie pozniej na twoją kase... jak Menager jest ok to luz ale wiem ze
      w katowicach jest jakiś MSP który jest nawiedzony na punkcie neo...a
      to nie tak latwo sprzedac..ja juz pracuje w salonie 3 lata na
      początku zaropki byly nawet ok teraz trochę gorzej....dostaniesz
      podstawe 1200 plus prowizje zalezy czy salon jest w dobry jak jest
      brownem i jest na zadupiu to tam nie zarobisz .
      ja średnio w miesiącu podpisuje wszystkich umow sam okolo 80 w
      święta ponad 100...nie wiem jak w innych salonach ....salonie
      partnera ....
      jak znajde coś lepszego to tez zmienie prace ...bo tu ciezko o
      awans chyba ze zanasz kogoś ...
      Powodzenia w szukaniu
    • 17.01.12, 20:11
      Niezle
      --
      prosta księgowość
    • Gość: wróg TP ORANGE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.12, 22:50
      wyzyski i dziadostwo! znam z autopsji! :(
    • Gość: Monika IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.13, 23:39
      Ja powiem tak... wszystko zależy od tego czy pracujesz w firmowce czy u partnera. W firmowce prowizja idzie z Centertela prosto do Twoich rak a u partnera ta prowizja idzie najpierw do wlasciciela salonu który z tego wydziela ile Ci da. Jeden partner da Ci dobrze zarobić i jest ze tak powiem chojny - nie znam takiego ;p, natomiast drugi będzie zerował na Tobie ile się da, w kolko będzie mowil będziesz sprzedawal będziesz zarabal a z Twojej prowizji za kontrakt dany zamiast dac Ci np. 80 zl tyle ile dostal z Centertela, daje Ci 10 zl lub mniej... Wysyk totalny. Pracuje prawie rok, tez nie wiaze z ta firma większych planow, na razie chce zdobyc doświadczenie, bo nie powiem ze nie można się nauczyć wielu rzeczy. Poznalam super wspolpracownikow, klienci czasem sa fajni casem gorsi, praca nie wdzieczna, ale zawsze jakies tam doświadczenie. pozdrawiam.
    • Gość: ana.ng2 IP: *.billbird.pl 30.10.12, 10:01
      Nie polecam. Przynajmniej przez firmę Ramsat, 1100zł netto na początek, premie śmiesznie niskie. Krakowskie kierownictwo za moich czasów żenujące, urządzanie treningów tylko po to, żeby dobrze wypaść przed tajemniczym klientem. Zero szkoleń, które mają pomóc w sprzedaży, nie ma nawet szkolen o nowych produktach!!!
      A w salonie, w którym pracowałam, kiedy robiła się kolejka klientów do dwóch konsultantek kierowniczka wychodziła, robiła wielkie oczy sarenki i wracała do swojego kantorka. Cieszę się, że po czterech miesiącach znalażłam nowa prace i stamtąd odeszłam. Też z resztą w bardzo niesmacznych okolicznosciach.
    • Gość: TYCHY IP: *.kompus.3s.pl 25.06.09, 19:00
      JESLI TO NIE JEST SALON FIRMOWY (TAKICH JEST BARDZO MAŁO) A JAKIS
      FRANCZES ALBO PARTNER TO NIGDY W ZYCIU! SKONCZYLEM 3 MIESIECZNY OKRES
      PROBNY Z LEDWOSCIA! DZIWNY CZAS PRACY, O KODEKSIE PRACY NIE SŁYSZELI,
      OBRAZ NEDZY I ROZPACZY!
    • Gość: monika IP: *.chello.pl 01.07.09, 14:16
      bydgoszcz:magdzinskiego.
      telefoniczny konsultant klienta biznesowgo ds przedluzania umow!
      zaczynam szkolenie w przyszlym tyg! w umowie mam ze jesli zrezygnuje
      w ciagu 3miesiecy musze zwrocic 800zl za koszty szkolenia! czy to
      mozliwe!?:P
      czy ktos tam pracowal??
      dodam ze mam jakies tam doswiadczenie w teemarketingu...
      prosze o rozsadne opinie;p
    • Gość: monik IP: *.broker.com.pl 06.07.09, 17:19
      Hej
      poczytaj kilka stron wcześniej akurat coś tam było na temat tej firmy
      niestety negatywnego
    • Gość: Radvan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 00:59
      Odradzam wszystkim pracę na magdzińskiego w Bydgoszczy! To więcej niż koszmar,
      pracuję tam i planuję odejść czym prędzej. Nie chodzi już o psychikę, gdyż wiele
      mogę znieść, ale o to jak ci ludzie się tam traktują. Za plecami potrafią cię
      nawyzywać od "kur*w" tylko za to że masz więcej zrobionych formatek albo
      zamówien (paranoja). Ludzie się zabijają dla papierka... Kasa niby fajna, ale
      czy pieniądz warty jest zrobienia z człowieka szmaty?
    • 04.08.09, 14:46
      Byłam na rozmowie w Orange w jednym salonów w Gdańsku. Rekrutacja
      składała się z dwóch etapów. Pierwszy to była rozmowa z kierownikiem
      salonu, druga to była rozmowa z koordynatorem z PTK Centertel. O ile
      rozmowa z kierownikiem Orange przebiegała bardzo miło. Osoba ta była
      bardzo zainteresowana moim doswiadczeniem oraz tym, co mogę wnieść
      do firmy, tyle rozmowa z koordynatorem była beznadziejna.
      Przedewszystkim kobieta ta nie była w ogóle zainteresowana tym co
      miałam jej do powiedzenia. Cały czas tylko się dopytywała dlaczego
      odeszłam z salonu Plusa(powodem był mobbing). A ona zapytała o
      przyczynę tego mobingu, czyli, czy plany były zrealizowane.
      Spytałam, a co to ma do rzeczy? Wniosek: mobbing w salonach orange
      jest akceptowany jeżeli salon nie robi planów.Do pracy przyjmuje się
      osoby które z góry zadeklarują, że będą godzić się na traktowanie
      bez szacunku i zrobią wszystko aby zrealizować plany a jeśli nie t
      wyprują z siebie flaki. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest te
      1350 brutto, które się dostaje przez pierwsze 3 miesiące. I o to
      tyle zachodu. Kilka eatpów rozmów kwalifikacyjnych co najmniej do
      pracy gdzie się zarabia mniej niż w sklepie mięsnym. ŻAŁOSNE!!!!!Nie
      dziwię się, ze ciągle szukają ludzi i szczerze odradzam wszystkim
      którzy nie chcą być mobingowani. Ja czułam się mobingowana już na
      rozmowie..........
    • Gość: ewa IP: *.chello.pl 10.10.09, 23:55
      a gdzie w PLUSie w gdańsku był mobbing ???
      Bo ja pracuję w plusie i opowiadasz bzdury.
    • 07.07.09, 21:07
      moi drodzy koledzy i koleżnki po fachu, ja prcuje w salonie orange
      partnerskim, prca jest bardzo ciężka, trzeba mie otporną pschike, bo
      ludzie i warunki pracy mogą wykończy człowieka, więc polecam tą
      prace ludziom odpornym na stres... bo inaczej nerwica gwarantowana.
      Nie można sobie pozwolic wejsc na głowe!
    • Gość: konsultant SF IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.09.10, 10:39
      Jeśli chodzi o pracę w salonie Orange to jak w większości potwierdzam, że zalatuje to czasami obozem pracy. Nie liczy się tu człowiek tylko przychód jaki zrobił dla firmy. Pracownik, który przez długie lata był świetny i sprzedawał (wiadomo inne czasy były więc i łatwiej szła sprzedaż), teraz ma słabsze wyniki- jest od razu do odstrzału. Nie liczy się, że dużo wniósł do firmy. Teraz jest beznadziejny i trzeba go zwolnić i zastąpić nowym (zdaniem tych na górze-na pewno lepszym).. Jeśli chodzi o awans...ciężka sprawa. Jak dobrze sprzedajesz to nie awansujesz bo szkoda dobrego sprzedawcy, a jak źle to już wcześniej pisałem co się z taką osobą robi.
      A wszystko to (moim zdaniem) przez naszą kochaną TP S.A. (gdzie chciało by się napisać TP S.S), która zawsze miała zszarganą opinię a teraz krok po kroku psuje wizerunek Orange.
    • Gość: Kieras IP: *.olsztyn.mm.pl 30.09.09, 13:24
      Proponuje prace w PLUS, ERA. Skończyłem z Orange jako Kierownik Salonu. Gdy
      utworzyła się Grupa Kapitałowa z TP zaczelismy przeżywać horror. Aby wszystko
      zrealizować należałoby pracować od świtu do zmierzchu...INTENSYWNIE inaczej
      podstawowa pensja i wielki strach. Ludzie nigdy w Orange TP. Zniszczą Was
      psychicznie. Obecnie pracuje w Salonie Plusa. Podobne wynagrodzenie i ZERO
      stresu a pracy o połowe mniej. PS niech sobie Centek w d.....wsadzi swój chory
      standard.
    • Gość: plus IP: *.chello.pl 13.10.09, 21:25
      TEŻ pracuje w plusie i mi się podoba.
      gdańsk
    • Gość: świat idiotów IP: *.chello.pl 16.03.10, 10:42
      Hej

      Tak sobie czytam co tu piszecie i moze firma orange jest dużą korporacja i bardzo znana marka sle ma ogromna skorupe pod ktora dzieja sie rzeczy niedopomuslenia!!! mobbing to za male slowo na to wszystko codzieje sie w firmie...a te samobojstwa na skale masowa???
      nacisk psychiczny to najgorsze co moze byc!!! tak, jestem pracownikiem w salonie orange, ogolnie pracuje tu juz 2 lata a do tej pory nie mam umowy na siebie tylko na zastepstwo, a nowe osoby zupelnie z zewnatrz dostaje umowe na siebie na pelen etet!!! paranoja...
      popracowac rok moze sie da ale potem masz tyle roboty i tyle stresy, ze nawet nie masz sily ani czasu zeby znalesc cos innego i sie stad wyrwac...serio!!!
    • Gość: Doradca klienta IP: 81.219.200.* 03.01.10, 23:55
      w Orange salonie głównym dają 1800brutto i obieccują podwżkę jednak
      dostaniesz ją może po 2 latach! dużo wmagań, obowiązków i
      odpowiedzialności prawnej za marne grosze!
    • Gość: kandydat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:54
      1800 ale na jakie stanowisko............
    • Gość: orange do ... IP: *.lebork.vectranet.pl 02.02.10, 10:14
      Orange to tragedia. Ostatnio zmienilem telefon stacjonarny do Oarnge. Nikt nie
      moze sie do mnie dodzwonic. Tragedia. Chyba przyjde do naszej rodziny jak tak
      dalej pojdzie.
    • Gość: moj telefon umarł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 22:45
      Mój stacojnarny telfon umarł! Od niedzieli zmieniłem numer stacjonarny z TPSA do
      Orange ( czyli jedna i ta sama firma). Od tej chwili żaden kilent nie może się
      do mnie dodzwonić. Działamy już dosyć prężnie aby tą sprawę nagłośnić w kraju i
      za granicą. Ciekawe jak długo jeszcze moi kilenci nie bedę mogli się dodzwonić
      do nas?
    • Gość: mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 18:33
      z radością opuściłam wspaniały pokład pod pomarańczowymi żaglami. Jak dla mnie
      za dużo korporacyjnych absurdów, które zaczęły się ujawniać szczególnie mocno po
      połączeniu z TePsą.
      W ogóle radzę unikać francuskich firm.
    • Gość: EX KONSULTANT IP: *.gdynia.mm.pl 15.04.10, 23:45
      Pracowałem w Faxtelu (AGENT ORANGE) i nikomu nie polecam.Na urlopie
      płacą samą podstwę i jeszcze wmawiają,że jest to zgodne z kodeksem
      pracy.Podwyżki nie istnieją w tej firmie,jak ktoś wygra bony
      odejmują od tego ok 30%,bo doliczają to do wynagrodzenia.
      Przy przyjmowaniu do pracy trzaba podpisać,że zapoznało się z
      regulaminem wynagrodzenia,a do końca mojej pracy nigdy go nie
      zobaczyłem,choć prosiłem o niego kilkakrotnie.Najgorasza firma w
      jakiej pracowałem.Dziwi mnie tylko,że PIP na te nadużycia nie
      reaguje,a do tego są ciągłe rotacje w salonach
    • Gość: konsultantka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 15:44
      witam!! mam pytanie, powiedz mi jakie to uczucie po takich mękach odejść z
      pomarańczowego pokładu??:D bo niebawem też go opuszczę i myślę że to będzie
      najszczęśliwszy dzień mojego życia:D pozdrawiam serdecznie, jeszcze konsultantka:)
    • Gość: JUŻ ODESZŁAM :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 19:19
      Nie wyobrażalna radość! :D
      Nie żałuję odejścia jedynie tego że zrobiłam to tak późno! Przechodząc teraz koło salonu widzę zmarnowane twarze moich byłych współpracowników. Współczuję im i cieszę się że mnie już to nie dotyczy. Korporacje są najgorszą formą prowadzenia współpracy z pracownikiem.
    • Gość: Neo IP: *.ukw.edu.pl 02.03.11, 09:47
      Pracowalem w firmie jako tajemniczy klient przez 2 tygodnie. Wlasnie utwierdzilem sie w przekonaniu, ze firma jest niepowazna. Dziala na zasadzie kogo lubimy tego szanujemy, kogo nie lubimy to juz nie.

      Praca jest dwuzmianowa od 8-16 oraz pory pozniejsze. Kubiki (miejsca pracy) sa brudne, zawszone, zapomnij ze jestes zdrowy podczas pracy, bo chorujesz na coraz to inna chorobe i twoja rodzina takze.

      Jesli mowia ze cos placa, to zaluj, bo placa niby podstawe i dodatki. Szef poprzez kordynatora obwieszcza, ze sa konkursy, przy czym szef zbiera punkty i wyjezdza w ramach tych punktow na wakacje. W takim razie po co sa konkursy i dla kogo?

      Na duzej sali pracuje telemarketer (choc sa i inne mniejsze), jedna duza (syf straszny, listy obecnosci znikaja, dlugopisy gina, umowy nie maja podpisanej wysokosci wynagrodzenia na wstepie - jak tego nie masz, to jak udowodnisz, ze pracowales, skoro tak klamia?)

      Duza sala posiada centralne podium na ktore jak Bog wstepuje szef i w ramach Hitler Jugend instruuje i obserwuje prawie jak w zakladzie karnym wszystkich pracownikow. Jak sie narazisz, lecisz, jak powiesz zle ze skryptem, tak samo, a sprobuj sie nie wpisac na liste, to za pozno, bo "leci to do ksiegowej" codziennie! Tylko glupi by w to uwierzyl.

      Baza danych na jakiej pracuje sie, to nic innego jak kartki papieru, z lewej firma a daleko z prawej telefon - uwaga potrzebna linialka :( jak nie masz, jest ciezko sie polapac.

      Sprzedaz jest prawie zerowa, poniewaz baza ma rok i wiekszosc klientow zalozyla blokade zastrzezonych albo nienawidzi Orange. Ciekawe dlaczego? Przeciez kazdy sie domysli, ze palac za soba mosty, olewajac klienta "cieplym moczem" kolejny telemarketer straci czas. A chodzi Wam o zamowienia, o ktore Was pociskaja.

      Motto przednie
      Dzwonimy "glosno, pewnie i wyraznie", chorowac Wam i rodzinom nie wolno, pracowac w innej firmie, albo studiowac nie wolno, bo jestesmy nieambitni i boimy sie konkurencji. A wlasnie idac teraz do konkurencji, bedziemy stanowczo ja popierac, przemilczajac firme imieniem Orange oraz Centrum Obslugi Biznesu (COB), ktorego zarowno pracownicy (zazdrosc, zawisc, brak wyobrazni, ambicji) jak i szef (to samo) olewaja wszystkich i slepo wierza, ze baza danych jest cud miod i orzeszki.

      W skrocie: nigdy nie polecam kontaktu z ta firma, organizowane poprzez Direct Recruitment.

      Wam szczerze odradzam o ile nie macie co robic i 800 zl podstawy Wam w zupelnosci wystarcza do przezycia na studiach, ktorych nie mozecie kontynuowac z powodu pracy o charakterze obozu koncentracyjnego z Hitlerem na topie w ambonie.

      Nie spodziewajcie sie jednak, ze otrzymacie zaplate, co oznacza w wiekszej mierze, ze chetnie mozemy wybierac sie do prokuratury celem zlozenia wniosku o popelnieniu przestepstwa: brak zaplaty lub publiczne osmieszenie. W koncu jak to mowia prawnicy "dura lex sed lex" albo prosciej "dajcie czlowieka a znajdziemy paragraf". Oni sie juz firma Centrum Obslugi Biznesu oraz Direct Recruitment sami zajma osobiscie.

      Powodzenia w dalszym szukaniu pracy i omijaniu tego typu firm, w ktorych chcecie pracowac bez sprawdzenia prawdziwej historii w internecie. Nie dajcie sie zwiesc.
    • Gość: szczęśliwy ex IP: *.mmj.pl 31.08.10, 20:50
      Dzień opuszczenia pomarańczowego domu schadzek był dla mnie najszczęśliwszym w
      życiu :D. Nie znam ani jednej firmy, która tak traktuje pracowników jak ścierwo
      - tego doświadczysz tylko w Orange, wrażenia bezcenne. nie masz zrobionego
      planu, to siedzisz od otwarcia do zamknięcia, bpo inaczej zaczną cię mobingować,
      zresztą jak zrobisz to też. Większość pracowników jest wykończona psychicznie
      ale zrobiono im już takie pranie mózgu, że mają wrażenie, że nie nadają się już
      do jakiejkolwiek pracy i pogłębiają swoje męki. Zatem jeśli jesteś osobą, która
      nadal tam siedzi - uwierz że życie jeszcze może być piękne ;)
    • Gość: klara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 20:55
      Powedzcie mi, dlaczego po raz kolejny ORANGE mnie oszukało? za pierwszym razem była to historia, kiedy miałam telefon w orange na abonament- dziwiłam się, że muszę zapłacić więcej niż wykorzystałam. Zaczęłam brać bilingi i co się okazało, orange za każdym razem po troszeczku tak sobie mi "skubnęło" z konta :) nie chodzi o ilość, chodzi o fakt! tym razem oddałam im telefon(rozsuwany) bo był na gwarancji a taśma nawalała czy coś, w każdym bądź razie jak go rozsuwałam to ekranik stopniowo szybko gasł. I tak coraz częściej. Po dwóch tygodniach oni podpisali, że telefon jest zalany, zrobili zdjęcia zalanego telefonu(niby mojego rozkładali) i wartość naprawy wyniosła 420 zł, czyli przekroczyła wartość telefonu, wiec zdjęli gwanancję. Jednak fachowiec, który po ich "naprawie" go obejrzał stwierdził, że nie był ten telefon rozkręcany a tym bardziej zalany. Co lepsze, kiedy telefon wrócił od ORANGE, okazało się, że ekranik jest pęknięty w szerz. Dziwne, że wcześniej tego nie zauważyłam:] telefon działa, tylko ekranik wygasa, a oni mi tu piszą, że telefon się nie nadaje do niczego :]
    • Gość: sds IP: 78.9.74.* 08.09.10, 15:47
      pracuje jako konsultant 10 miesiecy, ostatnio zmienił nam sie MSP czy teraz to sie inaczej nazywa, ale chyba laska powinna dostac niezłe rżniecie bo zachowuje sie okropnie jak stara dewota.czepia sie wszytkiego szuka kurzu tak dlugo az gdzies w kącie w koncu znajdzie, plany z kosmosu tam gdzie pracuje nie ma mozliwosci zrobienia planow nawet w 75% (salon AP a centrum handlowym, najgorszym i najmniej uczeszczanym), rapory dzienne, tygodniowe internetoiwe itd. telemarketing rozne bazy do obdzwonienia obsluga klientow, ogolnie stres, stres szczegolnie jak przyjezdzaja regionalni i cala reszta, a dlaczego tego nie ma, a czemu tu tak malo.... trzeba szukac czegos innego - KONIECZNIE
    • Gość: RIMA IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.10, 22:32
      JA W ORANGE PRACUJE OD STYCZNIA 2006
      jak jest?ciężko, bo większości sie wydaje, że siedzimy i pachniemy...ładnie ubrane osoby w miare okrzesane:P witające Cię kliencie wielkim uśmiechem os progu salonu:)
      tak jest ale to wszystko jest rewelacyjne aktorstwo....bo taki jest standard...

      Do sedna...praca ciężka psychicznie...czas ucieka, dni mijają...a tu trzeba robić plany plany plany!!! Są tajemniczy klienci...ale wystarczy stosować standard i znać oferte - wypadniesz dobrze to MSA sie nie doczepi a może i pochwali (mój salon chwali)
      wizyty MSA...teraz mi zmieniono na lepszego...zasada współpracy a nie straszednia zwolnieniem (tak tez jest), dzwoni rano że mam sprzedać cdma więc robie wszystko aby to sprzedać - da sie!
      o kontaktach z kierownikiem mówić nie będę bo nim jestem...ale drodzy pracownicy nie liczcie na wyrozumiałość jeśli roboty po pachy a Wy siedzicie na NK i FB, przeglądacie poczte i sprawdzacie pogode albo o zgrozo!!! uczycie sie na egzaminy do szkoły!
      Plany trzeba zrobić, i wiedzcie że jak salon nie zrobi planów (czyli taj na prawde Wy!) to Kierownik, który Waszym zdaniem ma tak ja....biście ma bardzo ciężką i niemiłą rozmowe z dyr regionu lub z MSA. więc w górę uszy!
      zróbmy swoje w te 8h i spadajmy do domu!
    • Gość: Mc Hammer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 19:35
      ....mimo tego że napisałaś ogólnie "pozytywne" aspekty pracy w salonie i przyłożenia się do pracy wzorowego konsultanta wie, że nie ma jest tak kolorowo.
      Wielokrotnie zdarzało się tak żeby zrealizować próg moi koledzy i koleżanki a także i ja sprzedawaliśmy rodzinie "towary".
      Owszem jest ciężko ale może przyjrzeć się planom??? Proszę Cię w okresie wakacyjnym niebotycznie wysokie wskaźniki gdy połowa potencjalnych klientów wyleguje się na plaży.... tego nigdy nie potrafiłam zrozumieć. A bycie kiero nie usprawiedliwia osób które "siedzą" na wyższym szczeblu do tego by się zachowywać jak stłamszone myszki, nafaszerowane tabletkami dopingu w postaci wizji realizacji celu za wszelką cenę i zdawkową pochwałą MSF czy innego WAŻNEGO TYPA.
      Wchodząc do salonu widzę teraz smutne twarze konsultantów z wizją zwolnienia bo nie zrealizują celów GRUPY. Ale przecież jest tyle ludzi chętnych do pracy za 1350PLN brutto! <lol>
    • 20.01.11, 20:49
      Witam,

      A ja mam urlop :)
      Pozdrawiam wszystkich pracujących w PTK Centertel!

      SFR FRX13
      A.
    • Gość: Neo IP: *.ukw.edu.pl 02.03.11, 09:45
      Pracowalem w firmie jako tajemniczy klient przez 2 tygodnie. Wlasnie utwierdzilem sie w przekonaniu, ze firma jest niepowazna. Dziala na zasadzie kogo lubimy tego szanujemy, kogo nie lubimy to juz nie.

      Praca jest dwuzmianowa od 8 do 16 oraz pory pozniejsze. Kubiki (miejsca pracy) sa brudne, zawszone, zapomnij ze jestes zdrowy podczas pracy, bo chorujesz na coraz to inna chorobe i twoja rodzina takze.

      Jesli mowia ze cos placa, to zaluj, bo placa niby podstawe i dodatki. Szef poprzez kordynatora obwieszcza, ze sa konkursy, przy czym szef zbiera punkty i wyjezdza w ramach tych punktow na wakacje. W takim razie po co sa konkursy i dla kogo?

      Na duzej sali pracuje telemarketer (choc sa i inne mniejsze), jedna duza (syf straszny, listy obecnosci znikaja, dlugopisy gina, umowy nie maja podpisanej wysokosci wynagrodzenia na wstepie - jak tego nie masz, to jak udowodnisz, ze pracowales, skoro tak klamia?)

      Duza sala posiada centralne podium na ktore jak Bog wstepuje szef i w ramach Hitler Jugend instruuje i obserwuje prawie jak w zakladzie karnym wszystkich pracownikow. Jak sie narazisz, lecisz, jak powiesz zle ze skryptem, tak samo, a sprobuj sie nie wpisac na liste, to za pozno, bo "leci to do ksiegowej" codziennie! Tylko glupi by w to uwierzyl.

      Baza danych na jakiej pracuje sie, to nic innego jak kartki papieru, z lewej firma a daleko z prawej telefon - uwaga potrzebna linialka :( jak nie masz, jest ciezko sie polapac.

      Sprzedaz jest prawie zerowa, poniewaz baza ma rok i wiekszosc klientow zalozyla blokade zastrzezonych albo nienawidzi Orange. Ciekawe dlaczego? Przeciez kazdy sie domysli, ze palac za soba mosty, olewajac klienta "cieplym moczem" kolejny telemarketer straci czas. A chodzi Wam o zamowienia, o ktore Was pociskaja.

      Motto przednie
      Dzwonimy "glosno, pewnie i wyraznie", chorowac Wam i rodzinom nie wolno, pracowac w innej firmie, albo studiowac nie wolno, bo jestesmy nieambitni i boimy sie konkurencji. A wlasnie idac teraz do konkurencji, bedziemy stanowczo ja popierac, przemilczajac firme imieniem Orange oraz Centrum Obslugi Biznesu (COB), ktorego zarowno pracownicy (zazdrosc, zawisc, brak wyobrazni, ambicji) jak i szef (to samo) olewaja wszystkich i slepo wierza, ze baza danych jest cud miod i orzeszki.

      W skrocie: nigdy nie polecam kontaktu z ta firma, organizowane poprzez Direct Recruitment.

      Wam szczerze odradzam o ile nie macie co robic i 800 zl podstawy Wam w zupelnosci wystarcza do przezycia na studiach, ktorych nie mozecie kontynuowac z powodu pracy o charakterze obozu koncentracyjnego z Hitlerem na topie w ambonie.

      Nie spodziewajcie sie jednak, ze otrzymacie zaplate, co oznacza w wiekszej mierze, ze chetnie mozemy wybierac sie do prokuratury celem zlozenia wniosku o popelnieniu przestepstwa: brak zaplaty lub publiczne osmieszenie. W koncu jak to mowia prawnicy "dura lex sed lex" albo prosciej "dajcie czlowieka a znajdziemy paragraf". Oni sie juz firma Centrum Obslugi Biznesu oraz Direct Recruitment sami zajma osobiscie.

      Powodzenia w dalszym szukaniu pracy i omijaniu tego typu firm, w ktorych chcecie pracowac bez sprawdzenia prawdziwej historii w internecie. Nie dajcie sie zwiesc.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.