No i co w związku z tym...
To zrób coś wreszcie, a nie pierdzisz po kątach ze strachu, a tu
tylko jęczysz jak to źle.
Tacy właśnie ludzie pracują w PKT i PF, ci z jajami szybko
rezygnują, albo ostentacyjnie olewają pracę w takich przybytkach, bo
wiedzą, że nie ma się po co spinać i wykazywać przed jakimś dupkiem,
co sam musi się wykazać, tłumaczyć i uniżenie przytakiwać
przed "górą". Kierownik/manager nie jest nikim strasznym, poza pracą
powinien być dla was zwykłym gościem z ulicy, a skoro tak udało im
się "znajomąpkt1" zastraszyć, to świadczy tylko o niej, jaką ma
mentalność pachoła. Czemu nie zmienisz pracodawcy? Widocznie tak źle
ci tam nie jest, boisz się?
Nagraj kierownika, wpuść go na minę, zasabotuj coś, a nie użalaj się
nad samą sobą. Bo do mobbingu i awantur sa potrzebne dwie strony,
jakbyś się szanowała i znała swoją wartość to takie rzeczy nie
miałyby miejsca. A tak w PKT zostały tylko zahukane osoby twojego
pokroju, albo studenciki, które dały się zwieść nie wielkim
obietnicom. Czy to prawda, że dział nowych klientów został
zlikwidowany? Genialne kierownictwo wpadło wreszcie na to, że nikt
się nie nabiera na wspaniałe dane SMG/KRC, naciągnięte i przemielone
na każdy możliwy sposób, żeby wykazać, że gospodyni domowa w
powiecie kraśnickim używa PKT.pl, żeby znaleźć jakieś wakacje w
Turcji (ROTFL x 1000!!!)? Ktoś coś wie na ten temat?
Pozdrawiam pracowników PKT i życzę więcej szacunku dla samych siebie