Pracuje w ditelu od 5 lat i faktycznie zgadzam sie z czscia opisu kolegi.
jednak sytuacja się zmieniła.
nie ma ludzi do pracy a co dopiero w sprzedaży...
zaczynają naprawdę dbać o ludzi a zarobki 1000 zł to już dawni przeszłość.
wszystko to kwestia negocjacji jak ci dali 1000 i ty się zgodziłeś to w ten
sposób już cię sprawdzili...
NIE KAŻDY NADAJE SIĘ DO SPRZEDAŻY.
póniej ludzie chodzą i narzekają a problem jest gdzie indziej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.