Dobry fachowiec jest jak apartament na starym Żoliborzu w Warszawie - bezcenny. Headhunterzy podkupują sobie kandydatów, a ci windują żądania finansowe. Łowców głów zaczynają boleć głowy.
Łowcy głów mogli losować sobie kandydatów ze stosu CV a resztę wywalać do
kosza.Pracodawcy mogli niezadowolonemu pracownikowi pokazać drzwi.
Przyszedł PiS i trzeba się napracować żeby znaleźć pracownika. I jeszcze trzeba
z nim negocjować warunki i to nie tylko płacowe.
Niech ktoś, coś z tym zrobi. Przecież to jest chore.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.