• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Praca w Peek & Cloppenburg, jak tam jest ??

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 15:31
    Pracował ktoś w tej sieci ?? wiecie jak w niej jest, jak traktują ludzi, jakie
    są zarobki?? mam nadzieje ze nie stawki głodowe :) dzięki wielkie za odpowiedz.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Nani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 16:00
      Koleżanka mojego kolegi pracowała w tej sieci i dostawała 1600zł na rękę,
      natomiast tutaj na forum ktoś napisał, że zarabia sie 1100zł na rękę, nie wiem
      jak sie do tego ustosunkować...
      • Gość: n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 14:17
        co do pieniedzy zalezy na jakim stanowisku oraz czy na caly etat czy
        na pól czy 1/4 dotego dla sprzedawców dochodzi prowizja za sprzedane
        rzeczy
      • Gość: lolek IP: *.centertel.pl 29.06.08, 12:09
        Odpowiadam na pytanie -ta praca to bagno nikt o normalnych zmyslach
        nie pracuje tam dluzej niż kilka miesięcy. A zresztą w ciągu dwóch
        miesięcy zwolniło się 20 osób z personelu to znaczy że naprawdę jest
        coś nie tak. Ciągłe kłutnie i niedocenianie czyjejś pracy, na
        początku obiecują złote góry a w ostateczności niemaja do nikogo
        nawet odrobiny szacunku. Znam tylko jeden z nich we Wroclawiu bo tam
        pracowałam to byl koszmar. wiem jedno nic się nie zmieni dopuki
        pani...s..m.. będzie wiodła ciągłą walkę z pracownikami sklepu kórzy
        kiedy tylko nadazy sie okazja uciekają z tego bagna.


        szczeze
        odradzm!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Michał C IP: *.chello.pl 07.12.08, 12:40
        jest naprawde ok! ja pracuje od miesiąca na 3/4 etatu mam więcej niż w innym
        sklepie na cały nadgodziny płatne 100%. Atmosferta super i szanują człowieka! to
        co piszę to prawda w 100%. Myślę ,że z prowizją bez nadgodzin ok 2200 wyciągne!
        w zadnym sklepie tyle nie zarobię a royall collection nie ma startu-wiem bo mam
        tam kumpele.
        Warto dodać ,ze nikt tu o klienta się nie bije miałem już kilka prac ale nigdzie
        nie było tak fajnych ludzi!
      • Gość: peek IP: *.internetia.net.pl 01.04.11, 11:07
        zależy od etatu, większe zarobki większy etat, mniejsze zarobki mniejszy etat:)
    • Gość: baca IP: 195.136.118.* 27.06.07, 15:09
      Nie polecam tej firmy na dłużej, można dorobić się co najwyżej jakiejś choroby.
      Zarabia się na cały etat na początku 1300, sprzedawca ma jeszcze prowizję, ale
      cały dzień biegasz, czasami pracujesz po 7 dni w tygodniu, bo ogólnie nie ma kto
      pracować, bo wszyscy się zwalniają, czasami po 10 godz na nogach. W dodatku
      ciągle cię poganiają jak bydło. Tylko na początku wydaje ci się, że jest super.
      a i jeszcze zostajesz do ostatniego klienta czyli czasem do 22,30 i czasami na
      nocki, gdy działy są przebudowywane i rano do pracy.
    • Gość: baca IP: 195.136.118.* 28.06.07, 15:41
      A jeszcze zapomniałem o mobbingu
    • 28.06.07, 23:58
      Widze,że pracujesz albo pracowaleś w Peeku. Ja mam za tydzień rozmowę na
      kierownika działu. Możesz mi na meila sprzedać trochę informacji jak tam
      siępracuje kierownictwu i ogólnie jaka jest atmosfera.Mój mail:tsetse30@tlen.pl
      Dzięki
      • Gość: baca IP: 195.136.118.* 29.06.07, 09:53
        Napisz do którego miasta a odpisze ci konkretnie.
        Pieniądze chyba całkiem niezłe 2500-3500. Musisz tylko zapomnieć o prywatnym
        życiu a będą cię kochać. Siedzisz w pracy bardzo często od 12.00 do 22.30. Ja
        miałem być kierownikiem, ale w tej pracy jest wyścig szczurów i donosicielstwo.
        Każdy na każdego. Ja taki nie byłem, to kazali mi szukać nowej pracy. Są różnego
        rodzaju szkolenia na które często jeździsz do Niemiec i często Niemcy
        przyjeżdżają na kontrole. Kierownik też zajmuje się przychodzącym towarem.
        Czasami, gdy nie ma kto pracować, to robisz 80 nadgodzin w m-cu, a później dają
        ci wolne, bo nie chcą ci wypłacić nadgodzin. Albo okazuje się, że zamiast urlopu
        byłeś na wolnym.
        • Gość: nowa IP: *.subscribers.sferia.net 06.08.07, 16:09
          czesc czy ktos pracuje na po, etatu na kasie jaka jest z tego wypłata
          • Gość: ja IP: *.core.ynet.pl 16.12.13, 16:00
            za pół etatu na kasie dostawałam 1400zł (do ręki oczywiście)!
    • Gość: troll IP: *.77.classcom.pl 29.06.07, 21:37
      A chetnie napisze prawde na temat tej firmy:
      1.firma jest niemiecka i "dowodzacy" traktuja pracownikow jak oboz pracy-zero
      zycia prywatnego,praca,wyzysk,a to wszystko w obliczu prawa niby wlasciwe bo
      maja system pep ,ktory sprawdza czas pracy pracownikow.A prawda jest taka ,ze
      czesto musisz sie "wybic" z czasu pracy rejestrowanego i zostac dluzej.Krzycza
      na ciebie,opieprzaja-horror jak w biedronce.
      2.W firmie panuje donosicielstwo,kazdy kazdemu swinie podklada,a osoby ze swoim
      zdaniem i sporymi kwalifikacjami sa degradowane ,przyklad mojej kolezanki.
      3.Szefostwo w tej firmie to jakies oblakane osobniki-patrz przydupas zarzadu
      Mario Feist ,ktory sciska twoja dlon tak jakby chcial ci ja zmiazdzyc.Do tego
      nie zrownowazony umyslowo-ale mozna sie posmiac przynajmniej.
      4.Zarobki :pol etatu ok 700-1500 (ale wliczam prowizje bo podstawa jest 1000
      brutto).Etat 2500 brutto,kierownik od 4000 brutto.
      5.Rotacja bardzo duza-zwalniaja,przyjmuja,zwalniaja ,przyjmuja etc.Glownie
      studentow ,aby miec niski zus itp.Przez to pracuje sie bardzo zle bo tak
      naprawde nikt nic nie wie ,jest niedoszkolony, na temat ubran wypowiadac sie
      nie powinien.
      6.Uwaga-jak masz wlasne zdanie nie masz co robic w tej firmie.JEsli jestes
      przydupas,umiesz lizac tyłki kierownikom i lubisz pracowac charytatywnie-to
      praca dla ciebie.
      I powiem tak-dziwie sie klientom tej firmy-bo patrzac na traktowanie polakow
      jak najgorszy chłam nigdy bym tam nic nie kupowal.Juz bradziej polecam
      paradaise group.

      • 30.06.07, 10:17
        No to mam dylemat!
        • Gość: jagoda IP: 195.136.118.* 30.06.07, 17:18
          Ta firma tworzy z ludzi potwory, szkoli ich z QKS Lider jakości w nastawieniu na
          klienta i obsłudze, a tak naprawdę szkolą jak się nie dać sprowokować, gdy
          klient długo po 22.00 ogląda dziesięć garniturów i jak się uśmiechać. Często
          robisz po godzinach za free, wybijasz się z systemu i dalej do układania
          ciuchów. I ciągle wyniki, klejalność, karty klienta, które do niczego nie służą,
          karty dla biedaków. A o rodzinie, randce, czy egzaminie poprawkowym zapomnij.
          Jak ci powiedzieli, że masz elastyczny grafik to masz, ale dla nich, jesteś na
          ich zamówienie. Dzwonią o 20.00 i proszą cię na rano do pracy.
          Jak lubisz ludźmi pomiatać i lubisz by tobą pomiatali to polecam.
          • Gość: n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 14:19
            Jagoda całkowicie sie z toba zgadzm
        • Gość: mariola IP: 195.136.118.* 06.07.07, 15:39
          I co byłaś na tej rozmowie?
          • 07.07.07, 12:35
            Jadę dopiero w środę. Proszę o więcej szczegółów!
        • Gość: Kasia IP: 88.220.44.* 01.08.07, 13:48
          Nie ma firmy na rynku, o której wszyscy wypowiadaja sie pozytywnie.
          A ci co tak krytykuja pewnie wylecieli, bo im sie nie chciało pracować. J u
          nich pracowałam i awansowałam, było ok, a potem, znalazłam super pracę bo
          miałam ich w cv. Wybor nalezy do Ciebie, ale nie wiem, czy jakas polska
          bylejeka firma da ci lepsze zycie. Albo zatrudniają niekompetentnych pociotow,
          albo w ogóle pensji ne płacą...
          • Gość: ala IP: 195.136.118.* 01.08.07, 13:54
            A ja dostałam świetną pracę w polskiej firmie, bardzo kompetentnej bez
            znajomości, ale peeka nikt nie brał pod uwagę, tylko moją poprzednią firmę.
      • Gość: bajla IP: *.chello.pl 24.07.07, 21:25
        Czy wszyscy mają podstawę 1000 brutto a podane przez Ciebie zarobki wychodzą
        tylko z prowizją?
        • Gość: peek IP: *.internetia.net.pl 01.04.11, 11:16
          1000zl to juz z prowizja
    • Gość: jacky IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 20:45
      Co ty za brednie wypisujesz???!!!Chyba ci awans koło nosa przeszedł! ja tam
      pracuję i jest super.
      • Gość: troll IP: *.77.classcom.pl 05.07.07, 20:24
        Widze ze mozg ci juz wylasowali.Jak tam jest super to ja jestem jas fasola.
      • Gość: mariola IP: 195.136.118.* 06.07.07, 15:38
        Awansują lizusy, donosiciele, osoby które nic nie robią i innych popędzają. Ja
        też bym tam nie wróciła. I wciska się klientom kit co do materiałów i jakości,
        bo nikt nie jest wyszkolony. A kilka rzeczy, które kupiłam w tym sklepie są już
        na śmietniku, nie wytrzymały krótkiej próby czasu.
        • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 19:27
          O kurcze, wlasnie mialam zamiar skladac tam cv na kierownika. Juz sie
          wyleczylam z tej pracy, dzieki :)
          • Gość: gość IP: *.magma-net.pl 16.07.07, 11:10
            A ja właśnie w czwartek 19 lipca idę na rozmowę w sprawie stanowiska na Kierownika.

            Nie zapominajcie kto stworzył tą atmosferę w tej pracy.
            Wy też byliście jej częścią i nie sądzicie, że pozostajecie bez winy?
            Wszystko zależy od podejścia do pracy Kierownika, Dyrektora - po prostu przełożonego, a ja wiem, że u mnie ludzie pracują na "luzie" i jestem gotów podjąć tam pracę.

            Pozdrawiam.

            • Gość: kiepas IP: *.77.classcom.pl 17.07.07, 22:52
              Nie ma to jak naiwny entuzjazm i wiara w to ,ze skoro inni mowia jedno to mi
              pomimo to sie uda.Gratuluje.
              Co do podejscia-to zostanie ono zdegradowane na wstepie jak dadza ci umowe na 3
              miesiace ,potem na kolejne trzy , a potem na kolejne dwa (bo pierwsza to tylko
              na okres probny byla,a reszta to na czas okreslony, wiec zgodnie z prawem).Dla
              nich jestes zerem-wyrobiszczem wiec nie oczekuj kokosow ,bo wykorzystaja cie na
              maxa a potem dolaczysz do naszej grupy "anty".
              • Gość: parcownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:32
                Jak w każdej firmie są lizusy i ludzie kórzy ciężko pracują na swój awans.
                Nastawienie "anty" wynika zapewne z Twoich niskich kompetencji, sprzedawca tez
                musi umieć sprzedawać. Nie każdy do tego się nadaje.
                Jeżeli dana osoba się sprawdza dostaie po 3 miesiącach umowę stałą na czas
                nieokreślony.
                Nie jestem pewna czy gdziekolwiek popracowałaś dłużej niż rok.
                Pracę trzeba szanować wtedy pracodwcy szanują Ciebie.


                • 18.07.07, 17:31
                  podpisuje sie pod tym co napisal parcownik. nie ma to jak czarny PR konkurencji
                  i osob bez kompetencji.praca w peeku to praca jak w kazdej korporacji.a jak
                  ktos jest leniem to zadna praca mu nie odpowiada.porównania do biedronek sa
                  grubo naciagane.pozdrawiam!
                  • Gość: jelly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 12:23
                    A ja bede dla nich pracowała w Gdańsku i się cieszę bardzo!
                    • 19.07.07, 21:36
                      Jelly gratuluje pracy w Gdańsku, bedziesz miala bardzo fajna kadre kierownicza,
                      Powodzenia
                      • Gość: babka IP: 195.136.118.* 25.07.07, 15:40
                        Szef, który na swoim dziale męskim lekkim zrobił największy przesiew w krótkim
                        okresie czasu. Reszta sama odeszła z tego działu, zostały dwie osoby. Na ex
                        kobieta, która nie grzeszy inteligencją a w HK kobieta, która swoim
                        donosicielstwem w kilka miesięcy szybko awansowała, a przez nią zwolniło się
                        kilka osób, gnębiła psychicznie. Może i znajdzie się ktoś fajny, ale jego też
                        zmienią.
                      • Gość: tosia IP: *.chello.pl 26.07.07, 09:58
                        Interesuje mnie praca w P&C, widziałam ogłoszenie, że potrzebują m.in. na
                        stanowiska kierownicze. Jednak nie wiem, czy warto. O wielu firmach słyszy się
                        dużo złych rzeczy. Chciałabym wiedzieć, jak jest naprawdę w P&C. Ktoś napisał,
                        że w Gdańsku będzie "kiepska" załoga, a przecież jeszcze tego sklepu nie
                        otwarto, więc skąd może ktoś wiedzieć, kto będzie tam pracował?!
                        Jelly, napisałaś, że się cieszysz z pracy w P&C, myślisz, że będzie się Tobie
                        tam dobrze pracowało, znasz tam kogoś?
                        • Gość: jolla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 20:51
                          Nie otworzyli sklepu, ale napewno już znaleźli kierowników i muszą ich do
                          otwarcia porzadnie wyszkolić. wiec pewnie ci z W-wy czy Krakowa icj szkolą i
                          wiedzą kogo przyjęli do tej pracy. Ja miałam u nich rozmowę ale nie odpowiada
                          mi praca gdzie trzeba naganiać klientów i się o nich rywalizuje.
                          • Gość: Bajla IP: *.chello.pl 27.07.07, 10:27
                            Gdańsk otwierają w niewybudowanej jeszcze Galerii Bałtyckiej na początku
                            października (taki jest plan). Nie mają jeszcze zatrudnionych kierowników, bo
                            byłam na rozmowie kilka dni temu i babeczki mówiły, że dopiero zaczyna się
                            rekrutacja. Najgorsze, że praca rozpoczyna się 5-tyg szkoleniem w W-wie.
                            • Gość: wika IP: *.metrolink.pl 27.07.07, 11:31
                              A mi powiedziały że że to szkolenie jest 6 tygodniowe.
                            • Gość: hela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 22:42
                              Mają kierowników bo jestem 1 z nich od 3 tygodni, ale mam okres wypowiedzenia i
                              zaczynam szkolenie we wrześniu.
                              • Gość: Bajla IP: *.chello.pl 28.07.07, 14:11
                                Tam naprawdę są jakieś dziwne klimaty. Widać już po tym jak każdemu mówią co
                                innego. A w którym P&C w W-wie masz mieć szkolenie? Wiesz coś więcej na ten temat?
                        • Gość: babka IP: 195.136.118.* 29.07.07, 16:35
                          Jeśli wymieniam kierowników, to dlatego, że od dawna wiadomo, które osoby
                          awansują z poszczególnych miast, a braki uzupełnia się z zewnątrz.
                          • Gość: peek IP: *.internetia.net.pl 01.04.11, 11:15
                            a obiecują ci awans za jakis czas jak sie wykarzesz\- gówna prawda;/ wola zatrudnic jakiegos przydupasa z zewnatrz niz awansowac swoich!!! porazka pod wzgledem rozwoju !!!!!
                    • Gość: Bajla IP: *.chello.pl 24.07.07, 21:26
                      A gdzie będziesz pracowała - w Galerii Bałtycka może?
                      Ile Ci zaproponowali wynagrodzenia i na jakim stanowisku?
                    • Gość: madmax1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 01:30
                      To uważaj, bo idzie tam na kierownika HK Pani A.M. a na Store
                      Managera Pan F. Kiepskie połączenie.....Powodzenia.
                      Pracowałem z obojgiem i to niezbyt szczęśliwe połączenie (dla
                      pracowników ma się rozumieć)
                  • 19.07.07, 21:34
                    chetnie dolacze sie do dyskusji na temat pracy w P&C, gdyz jestem pracownikiem
                    tej firmy juz dluzszy czas. Jesli ktos chcialby uzyskac wiarygodne i aktualne
                    informacje na temat pracy w tej firmie to zapraszam. Nie moge sie jednak oprzec
                    aby dac maly komentarz dla osob z tzw. grupy "anty": wezcie sie do pracy,
                    pamietajcie, ze zadna szanujaca sie firma nie pozwoli sobie na trzymanie w
                    swoich szeregach osob, ktore zamiast wykonywac swoje obowiazki sluzbowe
                    potrafia tylko narzekac, maja ogromne wymagania ale nic nie daja od siebie.
                    • Gość: kiepas IP: *.77.classcom.pl 20.07.07, 12:17
                      "Kompetencje do bycia sprzedawca"-piekne okreslenie.Chyba kompetencje do
                      obklejania etykietek swoim numerkiem,noszenia skrzynek i skladania ciuchow-oto
                      sprzedaż w tym sklepie.Nie po to sie ucze na studiach aby być popychadłem w
                      jakims ciuchlandzie.Jak skoncze studia-to zdobede jakies lepsze zajecie,a tych
                      ktorych szczytem marzen jest praca w tym "pożal sie boże" sklepie zycze
                      sukcesow.Może sie dorobicie- ale garba .
                      PS:nikt mnie nie zwolnil, tylko sama odeszłam.A historia dotycząca umowy o
                      prace w tej firmie dotyczyła kogo innego,ja miałam na czas nieokreslony.
                    • Gość: basia IP: 195.136.118.* 20.07.07, 14:29
                      Wszystkie osoby, które pracowały w Krakowie i odeszły są bardzo szczęśliwe.
                      Jestem szczęśliwa, że też to zrobiłam i mam pracę, jak i inne osoby godną do
                      poszanowania, pomimo, że pensję mam taką samą. Ale atmosfera w pracy i brak
                      wyścigu szczurów to jest to co brakuje w tej niemieckiej firmie. A jeśli chodzi
                      o Gdańsk to współczuję.
                      • Gość: jelly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 10:11
                        dlaczego współczuję?
                        • Gość: wika IP: *.metrolink.pl 21.07.07, 10:33
                          jelly a jakie pytania zadają podczas rozmowy i na jakie stanowisko zostałaś
                          przyjęta?
                          • Gość: kana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:10
                            Jakiś czas temu byłam na rozmowie w Krakowie, potrzebowali kogos na pół etatu ,
                            pensja brutto 1000 zł + prowizja. Miałam przychodzic przez niecałe 3 dni na
                            próbę. W pierwszym dniu po 3 h miałam dość i zrezygnowałam. Atmosfera fatalna,
                            kto więcej sprzeda (pomysł z tymi naklejkami jest totalnie beznadziejny),
                            podbieranie sobie klientów którezy idą do kasy i naklejanie ze ich się
                            obsłuzyło, itd... beznadziejna rywalizacja. Kiedy prosiłam o pomoc inne
                            dziewczyny bo nie mogłam czegość znaleść to mówiły na odczep sie ze mam sama
                            poszukać i dac jej spokój. Ten Niemiec z którym miałam rozmowę to w ogołe
                            prześmieszny koleś,ehh...Najbardziej wkurzyłam sie jak miałam byc na godz 11 na
                            rozmowie, byłam wczesniej, kierowniczka działu powiedziała mi ze musze isc do
                            biura tylko od strony parkingu musze wejsc,bo z nia nie moge ich wejsciem, i ze
                            tam bedzie na mnie czekała. Nie wytłumaczyła mi w ogole któredy mam isc, i nie
                            moglam tego miejsca znalesc, trafiłam w koncu i byłam 11.10 to na mnie do tego
                            szefa ze sie spoznilam itd..!
                            Wiadomo że atmosfere tworza ludzie, że w każdym mieście jest chyba inaczej...no
                            wlasnie-chyba bo z tego co czytam to niestety w tej firmie tak jest.
                            Odradzam!!!!!!!!!
                            • Gość: agmaa IP: *.toya.net.pl 25.07.07, 22:56
                              Cóż, typowo krakowskie;)
                          • Gość: jud IP: *.jjs.pl 27.07.07, 23:25
                            ja byłam na rozmowie dzisiaj na sprzedawce i teraz nie wiem co myśleć jak jest w
                            sklepie w wawie
                            • Gość: pracownik IP: *.83-142-152-142.Handlowe.betanet.pl 29.07.07, 23:20
                              ja pracuje w krakowskiej filii tego sklepu od samego początku i powiem tak
                              początek był koszmarny w szczególności Pan Mario F. Faktycznie typowy Niemiec z
                              kompleksami Niemieckimi traktujacy nas Polaków (z małymi wyjatkami - kierownik
                              dzialu HAKA Pan S.) jak popychadła. Alee go juz nie ma i niech mu gwiazda na
                              niebie byle by do kraka nie wracał.
                              Poza tym teraz już jest lepiej nie powiem ze sie super pracuje bo tak nie jest
                              ale pracowałem w dużo gorszych warunkach i nie ma co mówić ze jest tragicznie
                              (ja oczywiście mowie na swoim przykładzie i podkreślę jestem szeregowym
                              pracownikiem, który sie odzywał i sie odzywa wciąż - nie dostałem awansu ale tez
                              nikt mnie nie zwolnił. ale fakt jest faktem nie jest zbyt dobrze jesli zbyt
                              często i zbyt głośno daje się znać ze coś jest nie tak mamy przykłady rychłych
                              zwolnień ja chyba po prostu mam szczęście w tym względzie.
                              Klejalność i Karta Stałego Klienta jest standardowymi rzeczami w tej firmie
                              które są ważniejsze chyba nawet niż utarg bo za to zawsze jest opitalanie i nie
                              ma uprość niestety szefostwo z Niemiec nie rozumie ze karta jest tak naprawdę do
                              niczego i wcale nie służy przywiązaniu do marki PC. ( w tym względzie nawet nie
                              jest lepszy nowy szef Pan N.)
                              Co do pracowników firma faktycznie lubi osoby z niezbyt wysokim wykształceniem
                              byle by znały niemiecki i będzie super. Oczywiście zdarzają sie perełki - pól
                              inteligenci lub naprawdę bardzo inteligentne i mądre osoby, ale jednak firma
                              stawia na przeciętność.
                              Nie jest super ale tez nie możemy pisać ze to druga biedronka jest jak jest
                              płaca na czas i to nie mało (no może teraz by sie przydała jakaś podwyżka) sami
                              powinniście sprobować swoich sił.

                              Ps nie dajcie sie zwariować i bądźcie sobą. Jak macie szanse możecie sprobować a
                              i fakt QKS jest programem który za zadanie ma mydlicz oczy bądźcie czujni
                              • Gość: jelly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 11:16
                                Możesz opisać na czym polega ta klejalność i karta stałego klientaa. Jak to
                                wygląda od strony sprzedawcy, i co robi w tym sklepie, za co odpowiada
                                kierownik działu?
                                • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 13:33
                                  A ja prosze, zeby osoba podpisujaca sie nickiem "pracownik" napisala to jeszcze
                                  raz. Bo prawie nic z tego belkotu nie da sie zrozumiec. Naprawde, trzeba czytac
                                  wolno i z wielka uwaga, zeby cos zrozumiec z tego potoku słow z bledami, bez
                                  znakow interpunkcyjnych.
                                  Ludzie, pisac nie umiecie czy jak??
                                  • Gość: pracownik IP: *.83-142-152-142.Handlowe.betanet.pl 30.07.07, 17:02
                                    Jeszcze raz po kolei:

                                    1. Firma - standardowa niemiecka organizacja w której każdy zna swoje miejsce -
                                    awansuje sie przede wszystkim Niemców, jeśli ich nie ma na dane stanowisko
                                    resztę - jednak bardzo rzadko. Owszem polaków często gęsto ma sie za nic - ale
                                    równie często bywa tak że jak sami sie nie szanujemy, to oni nas też nie szanują.

                                    2. Czas pracy - któryś z przedmówców mówił że dzwonią dzień wcześniej i coś si
                                    zmienia w planie - tak jest! Ze względu na wydawanie godzin na podstawie utargów
                                    sklepu - większy utarg więcej godzin, I często zmienia się on wiec potrzebna
                                    pełna elastyczność. Oczywiście zależy od twojego kierownika jak na to reaguje,
                                    bo mamy kilka osób które traktują pracę w PC jako druga i nie maja żadnego
                                    problemu, a były i takie, które zostały zwolnione z tego powodu. Rosyjska
                                    ruletka spróbujesz zaryzykujesz :P

                                    3. Karta klienta - na nic nie potrzebny badziew. Sami zobaczycie albo przyjdźcie
                                    do PC zobaczyć.

                                    4. Klejalność - w PC istnieje system karteczek - klient do kasy nie przychodzi z
                                    rzeczą (-ami) tylko sprzedawca odrywa od niej karteczkę - etykietę i wręcza mu
                                    ją, naklejając swój unikalny kod dzięki któremu rozliczana jest premia,
                                    natomiast osoba na kasie szuka tej rzeczy na półkach z tyłu (mniejsza o
                                    szczegóły). I o to chodzi żeby jak największa była klejalność czyli karteczek z
                                    numerkami sprzedawców. I często sprowadza sie do tego ze sprzedawcy z działów
                                    gonią klientów i wyrywają im rzeczy z rąk albo stoją przy kasie i tam już sie
                                    naklejają.

                                    5. Atmosfera w pracy - tworzymy ją sami - to prawda, ale nawet najlepsze relacje
                                    potrafi zabić walka o pieniądze (klejalność).

                                    Co do reszty to czekam na pytania :) Mam nadzieje ze wszyscy zrozumieli
                                    • Gość: tara IP: *.magma-net.pl 30.07.07, 20:02
                                      hej. nie miałam wcześniej pojęcia o istnieniu tej firmy!!! dzisiaj byłam na
                                      rozmowie i w przyszłym tygodniu jade na 4-6yg szkolenie własnie do warszawy!
                                      ktoś tu już pisał,że też jedzie więc do zobaczenia :)
                                      a jeśli chodzi o prace, to wydaje mi się że w każdym takim dużym sklepie jest
                                      podobnie. a H&M? Orsay? Zara? Ludzie tam tez biegają między wieszakami po mase
                                      godzin... ale jak się nie spróbuje to można tylko snuć domysły czy faktycznie
                                      konkretnej osobie bedzie się źle pracowalo!!
                                      ja jade i zobaczymy jak bedzie- bedzie źle to zrezygnuje, nikt nikogo na siłe
                                      chyba tam nie 3ma, nie podobało się wam to czemu się wcześniej nie zwolniliście?
                                      pzdr
                                      • Gość: babka IP: 195.136.118.* 31.07.07, 13:32
                                        Bo nie każdy tak po prosto może sobie odejść. Za coś trzeba żyć. Jeśli masz taki
                                        lajcik, że po prostu możesz sobie odejść to powodzenia.
                                        • Gość: tara IP: *.magma-net.pl 31.07.07, 18:34
                                          nie chodzilo mi o to ze mam ,,lajcik" i moge odejsc kiedy chce.... tylko o to,
                                          ze jesli faktycznie zle sie dzieje, zle sie pracuje w jakies firmie itp, to moze
                                          warto poszukac innej pracy?
                                          nie chcialam nikogo urazic- nie taki byl moj zmamiar...
                                          juz kiedys pracowalam w hm i pamietam ze ciezko bylo. nogi puchly, plecy
                                          wysiadaly ze zmeczenia (mimo ze mam dopiero 23lata!!!).
                                          cos za cos niestety.


                                          kto z Was jedzie teraz na szkolenie do Warszawy????
                                          ja jade w poniedzialek :)
                                          pozdrawiam
                                          • Gość: lulu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 20:48
                                            W którym HM w Gdańsku koleżanka pracowała i kiedy(bo może się znamy)
                                          • Gość: kiepas IP: *.77.classcom.pl 31.07.07, 21:03
                                            MAdry polak po szkodzie-mam tylko do was prosbe,abyscie potem nie lamentowali
                                            na forum jak to was wykorzystali,bo sami widzicie gdzie sie pchacie.A
                                            straconego czasu nikt wam nie odda.Do Tary--->gwarantuje ,ze juz po miesiacu
                                            zaczniesz wysylac cv szukajac nowej pracy (no moze dwoch,w zaleznosci od
                                            stopnia zdeterminowania ).
                                            • Gość: tara IP: *.magma-net.pl 31.07.07, 21:24
                                              do Kiepasa... umowmy sie tak- jak bedzie mi faktycznie tak zle jak przewidujesz
                                              napisze na tym forum ok? przyznam sie do bledu. ale poki co- chce sie sama
                                              przekonac. najwyzej dostane po dupie, ale nie bede zalowac, ze moze mi by sie
                                              tam podobalo! ok? no.
                                            • Gość: aga IP: 195.136.118.* 01.08.07, 10:53
                                              Zostaw ich w spokoju, niech sami się przekonają. Mnie tam na kasie zaorali
                                              równo, ale na szczęście już się od nich urywam.
                                          • Gość: ags IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:03
                                            Ja mam w piatek rozmowe kwalifikacyjna w PC na kasjera. Chcialabym sie
                                            dowiedziec jak ona mniej wiecej wyglada. Czego moge sie spodziewac?
                                            • Gość: gość IP: 195.136.118.* 01.08.07, 11:17
                                              Rozmowa jest standardowa, tylko dodatkowe pytanie czy jesteś w stanie przenieść
                                              sie do innego miasta, gdy będzie taka możliwość. A praca, na początku jest dosyć
                                              przystępnie, na otwarciu 14 godzin na nogach, a tak to najczęściej pracuje się
                                              po 10 godz. 5 na kasie, 5 jako pakujący, ogólnie nogi wchodzą gdzieś, tym
                                              bardziej, że nie spacerujesz po sklepie, tylko cały czas w jednym miejscu. Z 11
                                              osób pozostały jeszcze 4. Większość ma dość po pół roku. I obiecaną podwyżkę po
                                              okresie próby trzeba sobie wywalczyć.
                              • Gość: mifi IP: *.as.kn.pl 31.07.07, 15:19
                                mam pytanko - chciala bym wiedziec jak wyglada to cale szkolenie i czy
                                faktycznie dostaje sie diety i w jakich warunkach jest zakwaterowanie.prosze o
                                szybka odp.
                                z gory dziekuje
                                sabina
                                • Gość: hilton IP: *.gdynia.mm.pl 31.07.07, 17:53
                                  hej...wlasnie dostalem prace w PC ale jak to czytam to sie przestraaszylem:) jak wyglada wlasnie to zakwaterowanie i co myslicie o ekipie w gdansku:)
                                  • Gość: babka IP: 195.136.118.* 01.08.07, 10:50
                                    Zakwaterowanie w dobrym hotelu, bo firma potrzebuje wrzucić sobie sporo w
                                    koszty, ale diety nie dostaniesz, bo podpisujesz aneks do umowy, że zgadzasz się
                                    pracować w innym mieście przez miesiąc. A szkolenie wygląda tak, że pracujesz
                                    codziennie po 10 godz i czasami z jednym dniem wolnym w tygodniu. Jeśli jedziesz
                                    na miesiąc to pewnie na kierownika lub na kasjera?
                                    • Gość: tara IP: *.magma-net.pl 01.08.07, 11:12
                                      mam prosbe- przestancie nas straszyc!!! bo jeszcze przez to iles tam osob
                                      zrezygnuje i nie pojedzie!! i znowu zostanie bez pracy. jak juz mowilam jak
                                      bedzie nam faktycznie tak zle- to przyznamy Wam racje i zrezygnujemy.
                                      dzwonily do mnie babki z firmy, ktorej zlecono ,,zwerbowanie" ludzi do PC i
                                      zapewnialy ze firma porzadna, ze nie zostaniemy ,,na lodzie", ze diety beda bo
                                      to szkolenie jest czyms w stylu delegacji (bo przeciez po powrocie z Wawy
                                      bedziemy pracowac w innym miescie), a na delegacjach sa diety. jak nie to sie
                                      kupi bulke i bedzie sniadanie ;)
                                      jesli ktos tak jak np ja, przeprowadzil sie do innego miasta (po studiach) i nie
                                      mogl znalezc pracy przez jakis czas, firma ktora tak pieknie przedstawia
                                      wszystkie warunki na spotkaniu jest jak gwiazdka z nieba!! pojedziemy,
                                      przekonamy sie , zobaczymy i najwyzej zrezygnujemy.
                                      ale umowe czytac bede baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dokladnie. pozdrawiam
                                      • Gość: babka IP: 195.136.118.* 01.08.07, 11:20
                                        Przecież nikt ci nie każe tego czytać, a diet nie ma bo jeśli znasz kodeks pracy
                                        to nie dostaje się diety, jeśli podpisuje się aneks do umowy, że zgadzasz się na
                                        pracę w innym mieście.
                                        • Gość: tara IP: *.magma-net.pl 01.08.07, 11:51
                                          i po co te texty? nikt mi nie kaze tego czytac? to zazdrosc? zawisc? zlosc o to
                                          ze ktos chce podjac ryzyko i sprobowac jak sie pracuje w PC?
                                          pozdrawiam....
                                          • Gość: babka IP: 195.136.118.* 01.08.07, 11:53
                                            Tu nie ma co ci zazdrościć. Może akurat tobie się uda. Powodzenia
                                            • Gość: tara IP: *.magma-net.pl 01.08.07, 12:06
                                              weszlam na to forum zeby dowiedziec sie czegos o tej firmie bo jak juz pisalam
                                              nigdy wczesniej nie slyszalam o PC. a tutaj pojawiaja sie same negatywne opinie,
                                              ze wyzysk, ciezka praca, donosi jeden na drugiego. ale moze sa i osoby ktorym ta
                                              praca odpowiada.
                                              jak juz wspomnialam pracowalam w HM, na poczatku bylo super. nowe miejsce. nowi
                                              ludzie.pieniazki. ale pozniej bylo bieganie po 14h dziennie (przed otwarciem
                                              nowego sklepu) dostawalismy posilki. wspolne przerwy itp. w momencie otwarcia
                                              milosc szefostwa do pracownikow sie skonczyla i w ciagu 7h pracy nawet na 5min
                                              odpoczynku nie chcieli sie zgodzic. mialam raz sytuacje (przed otwarciem sklepu)
                                              ze ze zmeczenia, oslabienia poleciala mi krew z nosa, zaslablam. ,,szef" nie
                                              chcial mnie puscic ani na przerwe ani do domu bo powiedzial ze nie ma kto
                                              pracowac!!!!!!
                                              ale byly i mile chwile....
                                              wiem, czym praca w sklepie ,,pachnie". i w kazdym jest podobnie, co widze z
                                              Waszych wypowiedzi. dzieki za wszystkie rady :)
                                              pozdrawiam
                                              • Gość: kana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:50
                                                A jakie jest wynagrodzenie w H&M? I jak mozna się dostać? Nie widziałam nigdy
                                                ogłoszeń, tylko poprzez strone www?

                                              • Gość: Magdalena IP: *.static.chello.pl 07.04.14, 18:51
                                                ja osobiście pracowała w Peek i naprawdę nie narzekam. wypłaty na czas, grafik który można fajnie dopasować, kierownictwo które rozumie to , że jesteś chora albo np źle się czujesz. Poważne traktowanie pracownika, uwzględnianie jego preferencji co do wolnego itd .. piszę akurat o Sklepach w Krakowie i naprawdę w porządku osobach jakimi są Pani Bożena i Pan Łukasz... Wszystkie zaświadczenia dostarczane na czas, a po zakończeniu współpracy świadectwo i wszystkie dokumenty wysłane w trybie natychmiastowym , na eleganckim papierze... Jeśli mogę polecić to śmiało bierzcie pracę w Peeku - dobra firma z dobrymi zasadami i poważnym podejściem do pracownika
                                  • 05.09.07, 16:10
                                    jesli chodzi o Gdansk to bedziecie mieli fajna kadre kierownicza
                                    (kobieca).do zobaczenia w gdansku:)
                                    • Gość: gość IP: 195.136.118.* 05.09.07, 17:42
                                      Bez D, to już połowa sukcesu
                              • Gość: kiepas IP: *.77.classcom.pl 02.08.07, 17:16
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: ewii IP: *.chello.pl 16.03.09, 10:34
                        Czesc, mogłabys sie podzielic informacjami czemu nie polecasz tej
                        firmy.

                        Mam byc tam Kierownikiem działu (departamentu )... ale nie ukrywam
                        ze przeraza mnie sytstem pracy w weekendy i po 12h.

                        Jak to naprawde wyglada?
                        dzieki
                    • Gość: agniecha IP: *.range86-147.btcentralplus.com 09.11.07, 13:59
                      Owszem zgadzam sie ze do obslugi klienta luksusowego potrzebne sa predyspozycje,
                      szczegolnie cierpliwosc.
                      Ale do odbijania czasu na karcie nie sa potrzebne kompetencje sprzedawcy.
                      Zasada chyba jest prosta, jesli pracodwaca postepuje fair, tez bede grac fair.
                      ale jesli pracodawca zmusza mnie do nadgodzin za ktore nie placi, po to tylko
                      zeby pokazac sie swoim niemieckim szefm, nieziemska wydajnosci sklepu, to dziekuje.
                      Ja pracuje w sklepie luksusowym, ale w Anglii. Kazda dodatkowa godzine mam sobie
                      odebrac, w sensie w inym dniu przychodze pozniej lub wychodze wczesniej. Z tego
                      co Ci ludzie pisza to jest wyzysk, a to nie sprzyja motywacji do pracy.
                      I nie sadze ze to klamstwo. Weszlam ostatnio do P&C we Wrocku. Obeszlam sklep,
                      zwracajac uwage na plaszcze. NIKT sie mna nie zainteresowal. Wiec chyba za slaba
                      motywacja.
                  • 27.08.07, 11:53
                    Nie nazywaj kogos leniem jak nie masz pojęcia co się dzieje:)
                  • Gość: madmax1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 01:27
                    Bzdura!!!
                    Tylko tyle napiszę, bo nie ma sensu więcej. Czytam po kolei opinie i
                    z większością nieprzychylnych się zgadzam.
                • Gość: BYŁY PRACOWNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.08, 00:07
                  Niestety nie moge polecić tej firmy - zawsze bardzo lubiłam sprzedawać ,
                  rozmawiac z ludzmi i nigdy nie miałam z tym problemów by mieć najlepszy bądz
                  jeden z najlepszych wyników sprzedaży .
                  Dlaczego odeszłam ? 1.Ludzie w peeku są jacyś '' wypłoszeni'' , nie da się z
                  nimi o niczym porozmawiać , jedna osoba donosi na drugą , wszyscy się boją by
                  tylko tej cudownej pracy nie stracić i ''przywdziewają maski ,których nie mogłam
                  znieść.
                  2. Zatrudniając mnie wiedzieli że się uczę , a potem problemmem jest danie mi w
                  tym dniu wolenego nawet pomimo ,że jestem na 1/2 etatu , nie chciałam miec
                  więcej godzin ,ale non stop dowalali mi więcej - nawet kiedy nie mogłam przyjść
                  , niestety dla mnie fima jest niepoważna i nie polecam nikomu pracy tam
                  • Gość: były pracownik IP: *.skynet.net.pl 18.09.08, 18:14
                    zgadzam się z opiniami praedmówców. wchodzenie po palcu w tyłek
                    odpowiednim osobom i donosicielstwo to jedyna droga do awansu w tej
                    firmie, choć od każdej reguły są wyjątki, które można policzyć na
                    palcach jednej ręki. nie polecam tej pracy dla osób, które kierują
                    się byciem w porządku do innych i mają zasady moralne. Tam bycie w
                    czymś dobrym to dużo za mało by do czegoś dojść, ale wystarczy by
                    pracować i mieć poczucie stabilnej pracy. ale to za mało gdy ktoś ma
                    ambicje. pozdrawiam obecnych i byłych pracowników.
                    • Gość: **** IP: *.catv.broadband.hu 18.06.09, 12:28
                      Swięta prawda! dokładnie to co myślę, szok. Cieszę się, że upewniam
                      się w swoim przekonaniu.
                      To samo mówię ambitnym (w prawdziwym znaczeniu tego słowa)
                      pracownikom tej firmy.
                      Niektórym się wydaje, że to własnie donosicielstwo i głupie latanie
                      a w zasadzie stanie przy jednym stole przy kasie i odrywanie kartek
                      klientom od rzeczy to ambicja. Jedni pracują ciężko fizycznie a
                      drudzy stoją pokazują palcem innym co maja zrobić a sami dbają o
                      swoje wyniki, bo tylko wtedy są chwaleni za pracę.
                      Brak sprawiedliwości, ciemnota i kompleksy to główne cechy ludzi
                      zatrudnianych niestety na stanowiska w tej firmie.
                • Gość: jagna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 23:50
                  Całkowicie się z tobą zgadzam. Ja za taką pensję to i na noce bym chętnie zostawała i to z uśmiechem na twarzy- bo mam dziecko na utrzymaniu. U mnie w sklepach odzieżowych dają 5 zł. na godzinę i to bez umowy, a ludzie jakoś pracują i nie pier..lą. Pozdrawiam.
    • Gość: helke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 22:27
      więcej, więcej błota
      • Gość: myszur IP: 195.136.118.* 03.08.07, 08:36
        Hmm... jak fajnie tam już nie pracować. Pozdrawiam tych, co pode mną dołki
        kopali. W końcu Bóg kazał wybaczać. W nowej pracy jeżdżę sobie służbowym
        samochodem, pracuję do 15:00 (będę musiała się przyzwyczaić, że mam tyle czasu
        wolnego), no i najważniejsze - mieszkać samemu, a nie ze współpracownikiem,
        który kontrolował mnie w pracy i po pracy. Ale życie samo odpłaca. A ci co
        odeszli- spotykamy się czasami na piwku. Dołączcie kiedyś do nas. Tworzymy fajny
        zespół - w końcu przewodniczy nam nasz ulubiony kierownik. Pozdrawiam
        • Gość: niki IP: *.as.kn.pl 03.08.07, 17:47
          27 września we Wrocławiu otwierają największą galerię w Polsce, i oczywicie ma
          być w niej klep P&C, rozmowa już się odbyła, pani szefowa bardzo sympatyczna,
          ale obawiam sie po tym co jest napisane że nie będzie tak fajnie :( owszem
          pieniążków jak an sklep odzieżowy oferuja dużo, jest to kuszące, dzień próbny w
          warszawie, hotel ... Ale nawet nie myśle że ktoś mnie będzie traktował jak
          popychadło ;) Atmosfera zapewne nie bedzie mila, z reszta jak w każdym
          wrocławskim sklepie gdzie pracują wredne kurefki i zarozumiałe geje. ;) ale cóż
          warto spróbować najwyżej odejde ;) pozdrawiam
          • Gość: tara IP: *.magma-net.pl 04.08.07, 00:52
            ooo prosze. widze ze bedziemy pracowac w tym samym sklepie....
            jestes juz w wawie? czy moze sie dopiero wybierasz?
            pozyjemy, zobaczymy jak nam PC przypadnie do gustu ;)
            do zobaczenia w pracy ;)
            • Gość: niki IP: *.as.kn.pl 04.08.07, 10:11
              hej, ja jade do wawy w sobotem, a ebde juz w piątek. wybrałem sobie weekend
              specjalnie żeby iść na impree po tym dniu próbnnym :DD a tak na serio to mam
              wątpliwości co do podjęcia tej pracy, coś mi sie wydaje że coś za bardzo zależy
              im na pracowniku ..
              • Gość: niki IP: *.as.kn.pl 04.08.07, 11:21
                pewnie dobrze mają ci co są tam kierownikami, zarabiac 4000 brutto to jest coś.
                z resztą jak będzie tak źle to poszukam sobie w międzyczasie innej pracy po co
                lamentować, to nie więzienie ;) buziaczki
                • Gość: hiltonek IP: *.gdynia.mm.pl 04.08.07, 12:46
                  niki widze homofob....czasy sie zmienily
          • Gość: ktos IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.07, 21:07
            A na jakim stanowisku we Wrocławiu bedziesz pracowac?
            pozdrawiam
    • Gość: Alice IP: *.as.kn.pl 04.08.07, 20:17
      widocznie coś jest nie tak z tym sklepem skoro są takie opinie, nikt sobie tego
      z palca nie wyssał !!!!!!!!!!!!!!!!
      • 05.08.07, 22:10
        Hej z tą firmą jest wszystko ok. nie przesadzajcie, czasami jest ciężko ale to
        tak jak wszędzie wszystko zależy od ekipy, sami się przekonacie że nie jest
        źle!!!!!!!!!! a ci co tak piszą chyba nie znają ciężkiej pracy, chcieliby mieć
        kasę za nic nie robienie. A obsmarowywanie osób na forum to żenada jak macie coś
        do kogoś to miejcie odwagę powiedzieć prosto w oczy a nie pisać anonimowo.życzę
        wszystkim tym osobom aby kiedyś ktoś podtarł tyłek waszym nazwiskiem.
        • Gość: kiepas IP: *.77.classcom.pl 07.08.07, 19:06
          Co do nazwisk...Dlaczego nie mamy napisac prawdy???osoby,ktore to
          czytaja i znaja realia wiedzą, ze tak jest.To ,ze ktos stoi za
          wieszakami,podsluchuje,a potem kabluje do kierownikow to normalka w
          tej firmie.
          • Gość: lulu IP: *.chello.pl 07.08.07, 21:41
            czytam to i śmiać mi się chce. pracuję w tej firmie prawie 4 lat i
            to co opisują niektórzy jest żałosne. to jest mój trzeci sklep i
            niegdzie nie zaproponowali mi takich dobrych wrunków jak tu. nikt
            mnie nie wykorzystje, placą za nadgodziny i można awansować.nie
            trafiłam na ludzi nieżyczliwych. ekipa jest świetna. fakt że coraz
            mniej jest starej załogi ale takie życie. ludzie kończą studia i
            przechodzą do innych firm ( nie sklepów ). tylko ci nowi,
            najczęściej młodzi, pierwsza praca myślą że najlepiej nic nie robić
            a dostawać kokosy. pracują po kilka miesięcy bo albo sami rezygnują
            albo są zwalniani bo do niczego się nie nadają. pracować to trzeba
            umieć a nie się opie..ć.
            wymienianie osób z nazwiska i opisywanie ich jacy to są straszni
            jest jest dziecinadą. poprostu ktoś awansuje bo ty byłeś lub byłaś
            gorsza.
            jestem ciekawa gdzie wcześniej pracowaliście i czemu trafiliście do
            peeka i czemu musieliście się zwolnić albo was zwolniono, i jak to
            cudownie mieliście w poprzedniej pracy. wcześniej pewnie
            siedzieliście w domu na garnuszku rodziców aż nagle się skończyło.
            nie trafiliście chyba jeszcze na bagno a nie pracę nigdy w swoim
            życiu.
            powodzenia wam życze w nastepnej pracy a osoby które chcą u nas
            pracować niech nie czytają tych głupot.
            pozdrawiam
          • Gość: PRACOWNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 23:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 16.08.07, 16:04
              Nie bronię kiepasowej bo z nią pracowałam,ale to co ona pisze to szczera prawda.
              Nie mogę powiedzieć dobrego słowa o tej firmie. I wbrew temu co piszą osoby
              zakochane w tej firmie jestem osobą która już w niejednej firmie pracowała. Nie
              jestem niedoświadczona czy leniwa,ale to co sie dzieje w tym obozie pracy
              przechodzi ludzkie pojęcie. Kierownicy to dupowłazy i donosiciele. W Peeku nie
              docenia sie doświadczenia czy wykształcenia tylko umiejętność lizania tyłka i
              siedzenia cicho. Kasjerzy czasami zostawali nawet do 23!! W życiu nie wróce już
              do tego sklepu nawet po skarpetki.
          • Gość: gosc IP: *.chello.pl 08.08.07, 23:50
            a ty kim bylas w tej pracy? o ile wiem to ty mialas najwiecej spiec
            z pracownikami na kazdej plaszczyznie. a garba tylko dlatego sie nie
            dorobilas ze prace omijalas szerokim lukiem. wiec twoje komentarze
            moze nie sa obrazem tej firmy ale ciebie samej. poza tym uzywanie
            imion i nazwisk osob trzecich jest ciosem ponizej pasa.
            • Gość: Jola IP: 195.136.118.* 09.08.07, 21:25
              Firma prezentuje się żenująco, brak kompetencji wśród kierownictwa odbija się na
              personelu. Za nadgodziny jeszcze nie dostałam wypłaty, jedynie zmniejszono mi
              ilość godzin w ostatnim tygodniu rozliczeniowym, a tak to zawsze po 10 godz. A
              co do wypłaty, to mieszkanie i życie w Krakowie kosztuje, więc to są śmieszne
              pieniądze. Zwerbowano mnie do tej pracy ze względu na moje doświadczenie
              zawodowe i wykształcenie, co po 4 miesiącach okazało sie nie potrzebne, bo im
              masz mniejszy poziom inteligencji, tym wyżej zajdziesz. Powodzenia
              • Gość: dora IP: 195.136.118.* 09.08.07, 22:05
                Oddział Kraków i wrzody to normalność.
                • Gość: gośc IP: 195.136.118.* 09.08.07, 22:10
                  Firmą zainteresowała już się inspekcja pracy.
                  • Gość: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 11:14
                    No i jak tam ekipa z Gdańska szkolicie się już?
                    • Gość: :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 16:18
                      ja sie wybieram we wtorek na rekrutację do holiday inn... nie wiem co z tego
                      będzie, ale trochę przestraszyłam się czytając to forum... umowę na pewno
                      przeczytam bardzo dokładnie ;-) Pozdrawiam!
                      • Gość: niki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 23:48
                        Gratuluje wyboru!!!!!
                        PEEK&CLOPPENBURG jest super i napewno bedziecie zadowoleni z
                        wyboru!!!
                        pozdrawiam
    • Gość: mała IP: 195.136.118.* 16.08.07, 21:27
      Ja nie zapomnę jak pan kierownik działu R. Niemiec pouczał hostessy jak mają
      pracować, mówił do nich wy takie.... owakie. A ja osoba pracująca z tym
      człowiekiem od kilku miesięcy, myślałam, że to wzór dobrego wychowania.
      • Gość: Karolina KIEPAS IP: *.autocom.pl 18.08.07, 19:53
        Oświadczam: nazywam sie Karolina Kiepas i nie pisalam na tym forum
        pod nickiem "kiepas". Pracowalam w PC w Krakowie, to prawda ,a o tym
        forum powiedziala mi dzis kolezanka ktora nadal tam pracuje. Nie
        wiem what's goin' on ale to nie fair ze ktos za mnie sie wypowiada
        (w jakim celu?)!!! W prawdzie nigdy nie lubilam Anki H., ale nie
        uwazam ja za kabla czy karierowiczke, zeby byla jasnosc. Wszystkich
        bylych i pracujacych z PC pozdrawiam.
        • Gość: mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 00:11
          Ludzie bez przesady tam nie jest tak zle. Nie zaprzecze, że
          obklejanie uwazam za durne, bo naprawde czasami wygląda to jak
          wyścig szczurów, ale reszta jest spoko.
          Wiadomo, duzo zależy od ludzi ale ja trafiłam na niezłych.
          Niektórzy myślą, że jak są kierownikami działu to juz nie wiadomo
          co, ale na szczęście takich nie jest zbyt wielu.
          I jak prosiłam o pomoc to nie było problemu wszyscy chętnie pomagali.
          Jak na sklep wynagrodzenie tam jest naprawde duże 1000zł brutto za
          pół etatu. Jak komuś nie pasuje to niech idzie do empiku za 600 zł
          netto za 3/4 etatu.
          Nie zaprzecze wymagają pewnwj elastyczności, ale też bez przesady,
          ja nigdy nie miałam wiekszych problemów jak potrzebowałam dnia czy
          nawet kilku wolnych, a jak sie zle czułam to nie było wiekszych
          problemów, żebym wyszła wcześniej.
          a co do przerw to w porównaniu z innymi tego typu sklepami są
          naprawde długie i nie ma problemu, żeby wyjść w między czasie do
          toalety czy czegoś sie napić.
          Prawdą jest, że trzeba zostać do ostatniego klijenta, ale nie tak,
          że sie podbije karte i trzeba dalej wracać do sprzątania.
          Praca też nie jest ciężka, może jedynie w okresie wyprzedaży wtedy
          to naprawde nie ma czasu na obijanie się.
          Co do kablowania to też zależy od charakteru, jak przyszłam to
          niektóre osoby ostrzegały mnie, żebym uważała na to co mówie przy
          pewnych osobach.
          Według mnie jest nawet fajnie, mam dużo czasu wolnego wcale nie
          pracuje po 10 godz dziennie, tak pracuje sie tylko na początku, ale
          to tylko po to, żeby sie szybko w to wszystko wkręcić (poznac
          system, nauczyć sie robić zwroty, poznać towar itp.)
          Zwracam sie do tych, którzy chcą podjąć tam pracę, wierzcie mi tam
          naprawdę nie jest tak strasznie jak to zostało przedstawione we
          wcześniejszych komentarzach, a biedronka ani obóz pracy to napewno
          nie jest zapewniam.
          pozdr. dla wszystkich pracowników;)
          • Gość: maciek IP: 195.136.118.* 26.08.07, 15:51
            Nie porównuj pół etatu do całego. Pracując na cały etat, pracuje się po 10 godz.
            i o wolny dzień trudno. Dla pracownika przychodzącego trzy razy w tyg, może być
            to przyjemna praca.
            • Gość: mika IP: *.zax.pl 26.08.07, 18:25
              nie opowiadaj glupot!!!!!!
              • 27.08.07, 01:16
                Tak się zastanawiam kim jesteś? Pracowałem w tej firmie 3 lata,
                poznałem i zobaczyłem chyba wszystkie możliwe mechanizmy
                wykorzystywania pracowników, głównie przez niemców choć i polscy
                karierowicze z tym również dają sobie radę. Dowiedziałem się
                ostatnio, że Państwowa Inspekcja Pracy wzięła pod lupę tę firmę, a
                więc coś jednak musi być nie tak, ba nawet wiem co i również do w/w
                zamierzam napisać.
                Podobno kierownictwo dowiedziało się o tym forum i zasygnalizowało
                pracownikom aby napisali kilka przychylnych komentarzy. Szczerze
                mówiąc znając klimaty w tej firemie wcale mnie to nie dziwi.
                Żeby nie być gołosłownym: pracownikom sprzedaży,z polecenia
                służbowego nakazywano przychodzić wcześniej do pracy i układać na
                działach, bądź pod koniec dnia wybijać się z czasu pracy o
                przepisowej godzinie 22 z minutami i wracać do sprzątania na
                działach. To wszystko za przyzwoleniem kierownictwa, a za czasów
                Pana F. nikogo nie interesowały ostatnie autobusy, tramwaje itp. do
                domu, teraz podobno lepiej nie jest.To nie jedyna rzecz wzbudzająca
                niepokój.Pozdrawiam wszystkich pracowników, bo to ciężki kawałech
                chleba.
                • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 12:34
                  Firma dowiedziała się o forum i teraz mają dyżurnego, który od czasu do czasu
                  musi interweniować pozytywnie. Hehe
                  W tej firmie często schudłam 10 km i często miałam koszmary po nocach związane z
                  tą firmą. No i popuchnięte nogi.
                  To prawda nie porównujcie półetatowych wekendowców, do całoetatowców.
                • Gość: qaqa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 22:34
                  Zgadza sie,duzo zalezy tez na kogo trafisz...ja mialam niestety
                  przyjemnosc pracowac z pania M.B. w HK, ktora w swoim miemaniu ma
                  sie za niewiadomo kogo i traktuje ponizajaco ludzi swoimi glupimi
                  odzywkami....trzeba myslec,to nie boli.....
                  • Gość: mya IP: *.brzezno.gda.pl 28.08.07, 11:59
                    witam :)
                    chcialbym poruszyc temat odnosnie pracy w Gdansku,gdzie P&C ma miec
                    swoj sklep w GB. Czy ktos jest juz tam zatrudniony? albo wie coś o
                    kadrze kierowniczej?
                  • Gość: iwek IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.08.07, 18:09
                    a ja mam pytanie z innej beczki!
                    czy ktos był w sobote na rozmowie we wrocławiu w hotelu qubus? i czy oddzwoniła
                    do was Pani prowadząca rozmowę??? czekam na tel od poniedziałku i cisza... a
                    wolałabym wiedziec na czym stoje.
                    • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 10:46
                      Zazwyczaj odpowiadają w tym samym dniu
                      • Gość: Tosia IP: *.chello.pl 01.09.07, 18:48
                        Ja czekałam na decyzje prawie dwa tygodnie (stanowisko kierownicze).
                        Zostałam przyjęta, ale zrezygnowałam. Otrzymałam inną propozycję w innej firmie.
                    • Gość: niwi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.07, 15:37
                      tak ja bylam. tez jeszcze sie nie odezwali. a jaki etat Ci
                      zaproponowali caly, trzy czwarte czu pol
                      • Gość: Trs IP: *.chello.pl 02.09.07, 00:10
                        Bylem na rozmowie w piatek tydzien temu. Nie dostalem odpowiedzi od razu, mialem
                        dostac w poniedzialek, dostalem w czwartek. Czasem trzeba troche poczekac. W
                        polowie miesiaca chca mnie wyslac na kilka dni na szkolenie lecz jeszcze nie do
                        konca wiem czy do Warszawy czy do Krakowa. Chociaz troche przerazaja mnie te
                        opinie, niemniej oferta na pol etatu jest calkiem atrakcyjna i mam nadzieje, ze
                        klimaty w nowootwieranych galeriach we Wroclawiu i Gdansku bede troche sie roznic.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: myszur IP: 195.136.118.* 02.09.07, 12:13
                          Właśnie wróciłam z Bystrej z imprezy pracowniczej w mojej nowej firmie. Polecam
                          mojej byłej kierownik, aby przyszła na szkolenie do mojej nowej firmy i
                          zobaczyła jak organizuje się imprezy.
                          Każdy szczegół dopięty na ostatni guzik. Pracownicy wraz ze swoimi rodzinami.
                          Ubaw po pachy, ścianka wspinaczkowa, strzelanie z procy, i mecz na dmuchanym
                          boisku, gdzie przywiązują ci ręce i grasz jak żywy piłkarzyk.
                          No i najważniejsze - jedzenia nie brakowało. Nie trzeba było lecieć na hura,
                          żeby coś zjeść. Na koniec loteria fantowa.
                          I wszystko zorganizowane w karczmie, gdzie biegały sobie żywe zwierzęta.
                          Organizacja super na 200%.
                          Kraków niech się uczy, bo w Warszawie, to jeszcze im się czasami coś chce
                          zorganizować, natomiast w Krakowie każda impreza to niewypał.
                          • Gość: kalafior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.07, 22:20
                            śmieszny temat-jak zwykle pracownicy i ochroniarze wyniosa polowe
                            sklepu i za pare lat splajtuje ten cały bajzel.
                            • 15.09.07, 14:02
                              Zauważ że ten "bajzel" działa na świecie od ponad 100 lat!! A w
                              Polsce od ok. 5 i się rozwija a nie plajtuje!
                              • Gość: kalafior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 19:17
                                O tak ,bardzo rozwija sie buhahha.Realia polskie sa takie jakie
                                sa/pare lat hossy i bessa do zaniku/.Jest to jedyny sklep ,ktory pod
                                szyldem nowych kolekcji wyklada stare.Wybor ma stanowic pol stolu z
                                rzeczami np versace,a jak doklei sie do mnie jakis sprzedawczyk to
                                zyc mi nie daje.Ja tam zrezygnowalem z zakupow,jak i moi znajomi.Mam
                                bardzo zlą opinie o tym sklepie,a to co tu czytam jeszcze mnie o tym
                                utwierdza.
                                • Gość: klient IP: 195.136.118.* 15.09.07, 22:17
                                  To prawda, że jakość tych towarów pozostawia wiele do życzenia.
                                  Buty sportowe z bossa potrafią się odbariać, bluzka w którą ledwo weszłam w
                                  rozmiarze s na wieczornym bankiecie rozciągnęła się do tego stopnia, że
                                  cieszyłam się że miałam żakiet.
                                  Okropnie drogie usługi krawieckie, których jakość też pozostawia wiele do
                                  życzenia. Sprzedawcy, którzy nie znają się na asortymencie.
                                  Fajny był pomysł umieszczenia wielu marek w jednym sklepie, ale na pomyśle się
                                  skończyło.
                                  • Gość: kalafior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 02:43
                                    Do ktosia,co tu sie wypowiada pod kilkoma nickami.Wymaz sobie nr ip
                                    bo jestes malo wiarygodny w swoich wypowiedziach.To ,ze firma
                                    to "chiński ciuszek" to kazdy wie,ale podszywanie sie za rozne
                                    osoby ,kazda z innej bajki,na kpine zakrawa.
                        • Gość: ja:) IP: *.centertel.pl 02.04.09, 19:59
                          Powiem Wam, że jakoś dziwnie do tego podchodzicie. Praca w jakimkolwiek sklepie
                          to tylko coś tymczasowego... Ja pracowałam w peeku. Jestem studentka i
                          pracowałam tam przez ponad 6 miesięcy. Ludzie, tam właśnie trzeba mieć własne
                          życie! A tych ludzi co liżą sobie dupska na wzajem i tych którzy obgadują i
                          donoszą trzeba mieć gdzieś. Robić swoje i zarabiać, a w żadnym innym sklepie nie
                          ma szans na taką kasę. Mi tam nikt krzywdy nie zrobił, bo potrafię dać sobie
                          radę i odciąć się od głupich ludzi. W wakacje mam zamiar wrócić, bo muszę
                          zarobić na wakacje:) ja polecam, dla ludzi, którzy potrafią żyć swoim życiem
                          mimo wszytko...
              • Gość: mola IP: 213.77.81.* 23.06.08, 13:55
                Witam !
                pracowałam tam 4 miesiące ... niestety nie polecam tej firmy nikomu - Peek w
                Reducie to załamka - ludzie na siebie kablują i donoszą - totalnie nie można z
                nimi porozmawiać szczerze , bo są już tak ''wgryzieni w ten system '' ,że mają
                zakrzywiony obraz rzeczywistości ... Fajne osoby można było na palcach jednej
                ręki policzyć ...
                Oczywiście polecam tą prace osobą ,które potrafią się ulec konformizmowi tej
                firmy , ale osoby szczere i naturalne nie mają szans
                P.s Nie jest to tylko moje zdanie
              • Gość: pryma IP: *.centertel.pl 29.06.08, 12:23
                tak czytam te wypowiedzi i myślę że kto chwali prace w tym sklepie
                to albo wnim nie pracowal albo siedzi na cieplej posadce w peeku i
                kasuje sianko za pisanie tych wypowiedzi. wszelkie chwyty dozwolone
                a do celu po trupach. ........
                czy w jakiej kolwiek pracy na dzien dobry dowiadujesz sie że jesteś
                najniższą warstwa spoleczna!!! bo w peeku ci to mowią bez żadnych
                skrupułów.

                peek wroclaw
                • Gość: święta prawda IP: *.catv.broadband.hu 18.06.09, 13:13
                  i jeszcze w jaki sposób dowiadujesz się o sobie w P&C.
                  Tak więc raz na jakiś czas przyjeżdza Pani Z HR z Niemiec, która
                  jakby to powiedzieć... przypadkiem znalazła się na tym stanowisku.
                  Osoba, która na codzień nie widzi Twojej pracy do tego nie posiada
                  inteligencji emocjonalnej oraz tzw miękkich kompetencji ocenia Twoją
                  osobę, często używając delikatnie mówiąc nieodpowiednich słów.
                  A Ty patrząc na to wszystko myślisz...jak taka osoba może Mnie
                  oceniać skoro sama wykonuje bardzo nieprofesjonalnie swoja pracę, co
                  ona tak naprawdę wie o mojej pracy itd.

                  Można mnożyć takie przykłady. Ale może to taka specyficzna branża,
                  mało wymagajaca...
            • 03.02.09, 17:27
              W ogłoszeniu napisali znajomość j.niemieckiego konieczna!!na st.kasjer(z-ca
              kierownika)sprawdzająca duka po niemiecku,kierowniczka salonu pojęcia nie ma o
              j.niemieckim,dziewczyny pracujące na kasie trochę angielski.Wysługują się firmą
              rekrutacyjną,nie mają odwagi powiedzieć wprost jest Pani za dobra na to
              stanowisko przysyłają maila.Sieś niemiecka ale standardy wschodniej
              Europy.Wróciłam z Niemiec chciałam podjąć pracę w Polsce a tu same
              niespodzianki,nadmieniam że mam kilkuletnie doświadczenie w handlu detlicznym i
              hurtowym.ZNIESMACZONA.
              • Gość: neutralna IP: 195.143.29.* 08.02.09, 09:12
                Wydaje mi sie, ze Twoj komentarz jest wynikiem frustracji, moze jednak za bardzo
                uwierzylas w siebie? Powrot z Niemiec wcale nie musi byc rownoznaczny z biegla
                znajomoscia jezyka, tym bardziej, ze w firmie nie liczy sie tylko akcent.
              • Gość: Pracownik IP: *.lodz.mm.pl 11.02.09, 23:16
                no,nieźle.Wygodniej jest obarczyc wina innych niz zastanowic sie nad
                subiektywna percepcja wlasnego ego.W pracy spedzam duzo czasu i
                osobiscie cenie uczciwych wspolpracownikow,bo jakos niefajnie
                swiadczy to o czlowieku kiedy zamyka za soba drzwi i obrabia ci tyly.
                Brawo dla kierownictwa za intuicje.
                Nie chcemy tu liskow!
                • Gość: taaa IP: *.catv.broadband.hu 18.06.09, 12:54
                  brawo za naiwność! właśnie donosicielstwo akceptowane jest przez
                  samą "górę"
        • Gość: do kiepasowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.08, 21:42
          Zapomniałas dodać ,że anka hajner to jakieś szmacisko-jak nie loda
          Feistowi robiła to kolegom z pracy do łóżka wchodziła.JAk ktoś ma
          pytania o pesonel -to zadawajcie je-chetnie udzielę informacji ...
          • Gość: nieznany IP: *.chello.pl 19.11.08, 21:02
            nie wydaje mi się że tak było, tym bardziej że od roku była w Wawie a teraz już
            z tego co wiem to nie pracuje.
      • Gość: *** IP: *.catv.broadband.hu 18.06.09, 12:31
        R to chyba Polak...
      • Gość: stasia IP: 188.33.41.* 23.11.09, 09:17
        Słuchajcie nie wiem jak jest w peek ale wiem jak jest w van graaf to
        sklep z tego samego przedsiebiorstwa pod tymi samymi szefami. powiem
        krotko masakra, uwazajcie jesli ktos bedzie chcial isc do pracy do
        van graaf w zlotych tarasach. jedna wielka obluda i chec osiagniecia
        sukcesu za wszelka cene. pani kierownik chodzi wiecznie z przypietym
        sztucznie usmiechem i niby jest mila i sympatyczna ale nie dajcie
        sie nabrac jest wredna!!!!! kierownicy dzialow tez pozostawiaja
        wiele do zyczenia. zastanowcie sie 100 razy zanim ktos pojdzie tam
        do pracy. zarobki tez nie rewelacyjne juz zara ma wyzsze...
    • 19.09.07, 21:12
      up
      • Gość: klient 2 IP: *.wroclaw.mm.pl 28.09.07, 21:39
        Widać po że nie pracowaliście w tego typu sklepach ... wszędzie tak
        jest ... tyle ,że w Peeku sprzedawcy bardzo dobrze zarabiają, nie
        wspomnę już o kierownikach działu czy sklepu... popracujcie sobie w
        H&M albo ZARZE to zaraz zmienicie zdanie ... a jeżeli chodzi o
        jakość ... kupuję tam od lat , tyle że we Frankfurcie i nic mi się
        do dzić nie rozciągnęlo, sprało czy cokolwiek innego z tym
        zrobiło ... wiec ???
        • Gość: sceptyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.07, 18:51
          No chyba cos ci sie pokielbasilo.Co do jakosci-popatrz sobie na
          jakosc diesla(szmaty po jednym praniu).Wiekszosc made in china-wiec
          naiwnie placisz za marke,aby sie dowartosciowac.Biorac pod uwage
          zarobki do czasu spedzonego w tej pracy-zarabia sie malo,bardzo
          mało.A kierownicy o ile nie lizodupy (jak niejaki smietanski)-wcale
          nie maja za dobrze.
          • 13.10.07, 18:29
            czy mam żałować że nie podjęłam tam pracy?
            • Gość: Niania IP: *.chello.pl 19.10.07, 19:34
              Praca ok, najfajniejsi sa pracownicy z magazynu( fajne
              chlopaczki:D ). Humor im nigdy nie opuszcza. Praca na sprzedazy nie
              taka zla, moglo byc lepiej. Kierownicto do dupy, maly karzelek
              ciagle dupe zawraca i nie mozna sie skupic na kliencie. Ps.
              uwazajcie na jednego jedynego pajaca z magazynu, nic nie mozna
              zostawic na magazynie bo odrazu przypied..la sie( Lysy Ch*j). A ceny
              takie ze glowa opada.
    • Gość: kompot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 22:12
      No i jak tam sie macie wyrobiszcza w gdansku?!!nogi do dupy juz
      wchodza czy nadal chwalicie sobie ta denna firme?napewno dla czystej
      kurtuazji bedziecie chwalic-zobaczymy jak przyjdzie wam pracowac w
      wigilie i sylwestra buhahah pozdro frajerzy!
      • Gość: kompot bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.07, 20:57
        Ups-przecież teraz ponoc jest nowelizacja przepisow wiec beda
        musieli jakis zleceniowcow w tych dniach pokombinowac ojooj-obejdzie
        sie bez prowizj-ale szkoda buhaha
        • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 12:04
          a zarobki kierownika działu kas?
          • Gość: mints IP: *.chello.pl 20.11.07, 20:03
            do Michala: na kierownika kas w jakim sklepie aplikujesz?tzn. w jakim miescie?
      • Gość: tatlim IP: 213.17.163.* 20.12.07, 13:10
        a ktoś aplikuje może do łodzi?
        • Gość: DrGreen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:48
          Ja zlozylem do lodzi i mnie przyjeli , tyle ze po tych wypowiedziach nie wiem
          czy jechac na to szkolenie do warszawy i czy podejmowac ta prace.chyba sobie daruje.
          • Gość: x IP: *.chello.pl 15.01.08, 20:39
            niezaluj, a takie glupie teksty pisza osoby ktorm sie nieudalo. w
            firmie jest OK bedziesz miec super kierownika
            • Gość: grzybek IP: *.centertel.pl 25.01.08, 18:46
              Ja dzisiaj bylem na rozmowie kwalfikacyjnej na pracownika dzialu serwisowo -
              logicnzego w Łodzi...
              Jutro jade do warszawy zobaczyc jak to wszystko funkcjonuje...
              • 25.01.08, 19:33
                Ostatnio sam poszedlem do PC po krawat o 21,55 i specjalnie
                siedzialem do 22,20 i choc widac bylo ze panie chca isc do domu
                smiertelnie baly sie zasugerowac ze zamykaja powoli. Tresuja ich tam
                niezle, jasne klient nasz pan ale troche szacunku dla pracownika
                • 25.01.08, 21:26
                  W polowie grudnia PC z Poznania przyslal mi 3 maile, ze zapraszaja
                  mnie na rozmowe na kierownika dzialu administracji. Nie odpisalam,
                  nie odezwalam sie, to zadzwonili na komorke. Odebralam za 2. razem,
                  pan goraco zapraszal mnie na rozmowe kwalifikacyjna -
                  podziekowalam.... Powiedzialam zgodnie z prawda, ze oferta owej
                  firmy nie interesuje mnie.
                  • Gość: x IP: *.chello.pl 25.01.08, 23:01
                    to chyba jestes troche zle poinformowana bo w Poznaniu niema PC wiec
                    troche dziwnie,moze to jednak byl ktos inny
                    • 26.01.08, 15:00
                      A w Starym Browarze? Bylam w srodku w tym sklepie. Przynajmniej
                      jeszcze pare miesiecy temu byl.
                      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 23:29
                        Sklepu tam napewno nie ma!Troche nieogarnieta jestes. To moze dobrze
                        dla P&C.hahahah
                        • Gość: mis IP: *.chello.pl 28.01.08, 18:55
                          W Poznaniu jest planowane otwarcie P&C w Starym Browarze. Ja aktualnie "jeszcze"
                          pracuje w peku i naprawdę głęboko współczuję osobom, które aplikują do Łodzi.
                          Dla mnie ta Firma to totalna porażka...generalnie zgadzam się z prawie
                          wszystkimi opiniami dot. pracy w peku. Jedna rzecz jest fajna-kasa- ale już
                          teraz wiem, że zarobki to nie wszystko...potrzeba trochę szacunku dla samego
                          siebie a w peku tego nie ma. Faktycznie osoby pracujące na niepełne etaty
                          jeszcze mogą zaakceptowac ten niemiecki system pracy...ale reszcie naprawdę
                          współczuje. Dla mnie po tylu latach pracy w innych firmach, P&C to największa
                          porażka. Cóż życzę powodzenia i dużej odporności i cierpliwości przyszłym
                          pracownikom peka ;D
                          • 29.01.08, 12:53
                            Zaraz, zaraz: w Poznaniu jest van Graaf nalezacy do P&C. To moze
                            wyraze sie scislej: mialam na mysli Van Graaf.

                            Dowod:
                            "Van Graaf to Domy Mody należące do Grupy Przedsiębiorstw
                            Peek&Cloppenburg w Hamburgu, od 6 lat z powodzeniem działające na
                            rynku polskim: we Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu i w Warszawie.
                            Obecnie poszukujemy do naszego Domu Mody w Starym Browarze w
                            Poznaniu kandydatów na następujące stanowiska:... "
                            • Gość: x IP: *.chello.pl 02.02.08, 21:23
                              to super jestescie poinformowani P&C a Van Graf to dwie osobne firmy
                              ktore kiedys sie rozeszly a teraz dzialaj kazda pod swoja marka.
                              Rozne kierownictwa, rozne zasady i itd, a ze jest grupa P&C to
                              jeszcze z dawnych czasow. Firmy niedzialaja razem
                          • Gość: G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 15:28
                            A co uwazacie na temat ochrony w Peeku w calej Polsce
                • Gość: a IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.09, 15:30
                  ide jutro na rozmowe na kierownika dzialu, jakie sa zarobki,
                  podstawa i premnie, od czego zalezy premia, czy kierownik sam
                  sprzedaje na swoja premie czy caly dzial, jakie sa pytania na
                  rozmoie?
                  Prosze o info....
              • Gość: new member IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 10:24
                Witam!
                Jedzie może ktoś z Łodzi w najblizszym czasie do Wawy do Arkadii na
                szkolenie do P&C
                • Gość: lobuziak IP: *.dolsat.pl 04.02.08, 09:27
                  ja sie wybieram
                  na szkolenie do warszawy
                  i zamierzam sprzedawac w P&C w Łodzi

                  mam tylko pytanie do tych ktorzy tez sie tam wybieraja

                  jak rozumiecie "informacje" o godzinach pracy
                  ze jak zajdzie potrzeba po stronie pracodawcy to trzeba pracowac wiecej godzin... :/

                  Do zobaczenia w wawie
                • Gość: kamaaa IP: *.centertel.pl 11.02.08, 20:55
                  siema. ja jade, oto moje gg jak coś to się odezwij 4716280.
          • Gość: finxx IP: 212.191.172.* 04.02.08, 12:30
            ja dzis mialem isc na rozmowe ale to co tu wyczytalem wystarczy mi za odpowiedz.
            Nie ma sensu sie stresowac i dawac soba pomiatac za kilka zł miesiecznie wiecej
            niz sie dostanie w innej bezstresowej pracy również dającej możliwosci awansu i
            rozwoju. tym ktorzy w lutym zaczną prace w PC w łodzi mimo to życze powodzenia
            i napiszcie jak było na szkoleniu :) Nie dajcie sobą pomiatać i nie zapominajcie
            nigdy ile jesteście warci!! Trzeba nauczyć ludzi szacunku do drugiego człowieka !!
            • Gość: motylek IP: *.toya.net.pl 07.02.08, 17:34
              ja tam ide i mam nadzieje ze przejde rozmowe i wiem bo pracowalam na
              wielu stanowiskach, w wielu firmach i w PL i za granica - nie ma
              pracy idealnej i idealnego szefa. Trzeba chciec pracowac i owszem
              nie za pare groszy. Dlatego jezeli ktos ma motywacje badz chec
              bedzie ok. I mam nadzieje ze na szkolenie do Warszawy tez pojade :)
              i chociaz mam obiekcje po przeczytaniu tego wszystkiego to wierze :]
              a przynajmniej sie staram :]

              pozdrawiam wszytskich z Łdz ;]
              • Gość: Rafal IP: *.toya.net.pl 08.02.08, 11:07
                Hej. Ja mam jechac za tydzie na szkolenie do wawy by pozniej pracowac w lodzi ale juz sam nie wiem co robic.Powiedzieli ze za szkolenie cos zaplaca i na 3/4 etatu zarobie 1800zl brutto.Mam pracowac w dziale serwisowo - logistycznym.Jak ktos wie jak w tym dziale jest to piszcie bo z tego co czytalem to na sklepie nieciekawie.
                • Gość: basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 20:44
                  Hej, ja mam pytanko, ile trwa to całe szkolenie, pytam tych co bede pracowac w
                  łodzi:)
                  • Gość: ;) IP: *.chello.pl 10.02.08, 09:01
                    Szkolenie trwa tyle ile jest czasu do otwarcia sklepu, oczywiście
                    przed otwarciem będzie parę dni wolnego (chyba)... nie ma określonej
                    ilości dni szkolenia...
                    • Gość: motylek IP: *.gprs.plus.pl 10.02.08, 23:01
                      no mnie mowili ze szkolenia jest 2 tygodnie. a do otwarcia jeszcze
                      miesiac. przestancie panikowac.. wezcie sie do roboty :D wkoncu to
                      praca..
            • Gość: były pracownik IP: *.chello.pl 19.02.08, 11:35
              Peek & Cloppenburg jest przereklamowany. Pracowałem dwa lata... i to były dwa
              zmarnowane lata. Nic z tej firmy nie wyniosłem, poza tym, że odbyłem pare
              szkoleń, zostałem zdegradowany oraz odczułem mobbing. W tym czasie studiowałem,
              a miałem zrytą psychike atmosferą w pracy i nie mogłem skupić się na nauce.

              Nie ma ludzi do pracy, więc często robi się nadgodziny, po czym w następnych
              miesiącach, redukują Ci godziny, i nie wypłacają tego co przepracowałeś.


              Jeden, drugiemu liże tyłek, po czym donosi. Przez dwa lata nie dostałem
              podwyżki, a nawet możliwości przejścia na wyższy etat, przy czym ludzie, którzy
              zaczynali ze mną pracować - po roku byli już substytutem kierownika.

              Bardzo się cieszę, że tam już nie pracuje, chociaż papier jaki wynosisz z tej
              firmy stawia Ci możliwości. Bo wśród pracodawców, P&C cieszy się renomą!

              Pozdrawiam !
              • Gość: kupiec w P&C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 19:57
                ja mam pytanie do pracownikow:
                jakie sa zasady przeceniania tam towarow?
                kiedy dany towar jest przeceniony?
                kto o tym decyduje?
                i o ile jest przeceniany?
                • Gość: teofil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 21:34
                  Na drzewo patafianie-zrob sobie mistery shopping, a nie za darmo
                  informacje wyciagasz.
              • Gość: motylek IP: *.toya.net.pl 10.03.08, 17:55
                no i nie pojechalam bo nie dali mi zadnej mozliwosci wyboru i znowu
                siedze za granica jak tam w warszawie to szkolenie? byl ktos?
                pozdrawiam łodzian
                • Gość: Gość IP: *.gprs.plus.pl 27.03.08, 12:52
                  Ludzie co wy opowiadacie.Fakt, trochę prawdy w tym jest.Ale uwierzcie nie jest
                  tak źle.Ja pracuje dopiero pracuję w Peek-u 3 mies.i jak na razie jestem,
                  zadowolona. Oczywiście trzeba sie starać i to bardzo. Ale w każdej pracy trzeba
                  sie starać żeby nie wylecieć. Fakt jak sie podlizujesz to masz lepiej. A co do
                  tych nadgodzin. Hmmm...Ja pracuje na pół etatu i jeszcze nie miałam takiej
                  sytuacji a nawet miałam niedogodziny. I nikt nigdy do mnie nie zadzwonił o 20
                  wieczorem żeby być w pracy rano. A co do zarobków chyba ponad 1000 na pól etatu
                  gdzie 3 dni w tyg. siedzisz w domu. Ja sie nie podlizuje no i nie lubi mnie
                  kierownik i to bardzo ale karty wyrabiam, oklejalność tez i ma w d...
                  podlizywanie!!! Najwyżej mi podziękują
                  • Gość: tofik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 17:42
                    A co ty wiesz o pracy pracujac tam na pol etatu?zwykla hostessa na
                    weekendy, a wymadrza sie jak nie wiem co.
                    • Gość: alien IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.08, 23:22
                      myślę że przesadzacie w każdej pracy są plusy i minusy. najważniejsze dla
                      sprzedawców to sprzedawać! jak sprzedajecie to nikt się nie przyczepi
                      • Gość: tris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 17:16
                        beznadziejna firma,nic dodac nic ujac.Same cichodajki i geje tamn
                        pracuja.
                        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 15:00
                          nie zastanawialem sie nigdy nam relacjami panujacymi miedzy pracownikami w tej
                          firmie, ale jedno musze stwierdzic - panie sprzedawczynie pracujace w galerii
                          baltyckiej maja po prostu nieziemska urode! a szczegolnie 2 panie pracujace na
                          dieslu, pozdrawiam!:)
                      • Gość: GOSC IP: 89.108.255.* 09.11.09, 17:06
                        CHYBA NIE PRACOWAŁEŚ(AŚ) W PEEKU
                • Gość: nowicjuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 09:53
                  ile zarabia kasjer, a ile sprzedawca interesuje mnie podstawa...czekam dzięki
    • Gość: ja IP: *.zone3.bethere.co.uk 24.08.08, 22:33
      HM tak sobie czytam o P&C i nie moge oprzec sie pokusie ...
      Pracowalam w tej firmie dosc dlugo 1.5 roku nawet mialam zostac
      zastepca kierownika dzialu, ale podziekowalam DLACZEGO?
      -Firma jest nieuczciwa, czasami pracowalam po 15 godzin jak to
      mozliwe? Wybijasz sie na czytniku po 10 a potem uzupelniasz
      rejestracje czasu pracy ktora trafia dosegrekatorka kotry z
      pewnoscia w czasie jakies kontroli zostaje schowany, bo praca po 15
      godzin jest nielegelana!! A czasami racuje sie ta po kilka dni pod
      rzad.
      -Na poczatku pracowalam po 10 godzin w miesiacu po czym po 2
      miesiacach okazalo sie ze mam niedogodziny wiec pracowalm przez caly
      miesiac tak zeby miec jak najmniejsza liczbe niedogodzin. Wiec w
      jednym miesiacu zrobilam 300 godzin.
      -O donosicielstwie, przekrecaniu faktow nie wspominam.Chociaz uwazam
      ze i tak mialam szczescie bo pracowalam z bardzo fajnymi
      dizewczynami z ktorymi czymam kontakt po dzis dzien ale nie wszsycy
      mieli tyle szczescia co ja
      -Jak byl ruch to sie niekiedy pracowalo po 250 godzin, a pote
      miesiac wolnego przymusowego zeby ci czasem nadgodzin nie wyplacili.
      NAdgodziny mieli wyplacane tylko pupile.Zycie osobiste nie istnieje.
      Raz zadzwoniono do mnie o 23 w nocy ze mam byc w pracy o 6 rano i
      nikogo nie interesowalo z jestem 80 km od miejsca pracy
      -Obecnie rowniez pracuje, jestem doceniana, ale pracodawca szanuje
      mnie jak i owoce mojej pracy. Doswiadczenie z Peka jest bezcenne:)
      Chocby dlatego zeby zobczyc jakim sie jest czlowiekiem, i jacy sa
      inni ludzie. POzdrawiam wszystkich przyszlych pracownikow, moich
      znajomych ktorzy dalej tam walcza :) I tych ktorzy tak jak ja sa
      szczesliwi bo juz tam nie pracuja.
    • 22.09.08, 19:24
      Czy ktoś pracował/pracuje w biurze w Warszawie ?
      • Gość: xv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 15:19
        a to jest jakieś buiro??
    • Gość: matka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 19:11
      Szczerze mowiac przerazilam sie czytajac to wszystko.Jutro mam isc na info.Ale
      zaczne od innej strony.Jestem po 30-ce mam male dziecko i po urlopie
      macierzynskim poinformowano mnie ze nie mam powrotu do firmy.Od 10 lat zajmuję
      kierownicze stanowiska w polskich firmach jak i zagranicznych.Wszedzie to samo z
      tą różnicą ze w miedzynarodowkach placa o wiele wiecej.Podam przyklad:dostalam
      propozycje regionalnego w polskie firmie.mialo byc na wybrany region ale okazalo
      sie nie do konca.Mialam jezdzic do miast oddalonych o 350 km co zajmowałoby mi
      ok 5 godz jazdy i zaproponowano mi 2000 netto na okres probny pól roczny a potem
      2500 netto.Moglam niby negocjowac ale okazalo sie ze podwyzszyli by tylko 500
      zł.Zrezygnowalam.Chcialam tylko napisac ze wszystko jeden ch... ale jak masz
      rodzine i kredyt i jak maja Cie wyzyskiwac to przynajmniej za lepsza kase.aha
      mam skonczone dwie uczelne,znam angielski i zadnej pracy nie dostalam po
      znajomosci.
      • Gość: magda IP: *.wipn.pl 16.02.09, 17:12
        czy może ktoś napisac jak jest we wrocławskim peeku? z góry dziękuje!
        • Gość: me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 16:15
          chciałabym sie dowiedziec jak teraz jest w łodzi? moze ktos wie, pracuje. i jak
          wyglada rozmowa na zastepce kierownika działu, jest po polsku, niemiecku?
          • Gość: vera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 17:37
            ja też chciałabym wiedzieć czy rozmowa jest po polsku czy po angielsku.
            mam iść jutro na 16.
            • Gość: me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 18:10
              no wlasnie, do mnie dzwonila babka i po angielsku z nia musialam rozmawiac.
              powiedziala mi ze mam sie spotkac z Melisa Gibovic wiec nie wiem czy ta rozmowa
              nie bedzie sie odbywala w jez. niemieckim lub ang.??
              • Gość: vera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 18:43
                czy ty też masz jutro na 16. mam nadzieję ze nie po angielsku
                • Gość: me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 19:03
                  nie, ja mam na 13 i tez mam taka cicha nadz ze to po polsku bedzie bo dosyc
                  dawno nie mialam kontaktu ani z niem ani z ang
                  • Gość: vera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 19:12
                    w czasie kiedy pisałam pokazała się odpowiedź od ciebie.
                    kazali ci coś wziąć ze sobą
                • Gość: vera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 19:09
                  kurczę szkoda że nie odpisujesz.
                  może jutro na rozmowie będzie dobrze i dostaniemy robotę.
                  pozdrawiam
                  • Gość: me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 19:17
                    nie nie wspominali o tym ze mam cos zabrac, ale mysle ze jakies dokumenty o
                    skonczonej szkole, ewentualnie z poprzednich prac jakies referencje czy swiadectwa
                    • Gość: vera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 12:38
                      cześć. pisałyśmy ze sobą w poniedziałek przed rozmową o pracę. ciekawa jestem
                      jak ci poszło?
                      • Gość: me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 10:46
                        no wlasnie nie jestem pewna, odpowiedzialam na wszystkie pytania, w miare ok. a
                        na jakie stanowisko aplikowalas?
                        • Gość: VERA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 17:47
                          CZEść JA NA ST. Z-CA KIEROW. DZIAłU .ALE JUż WIEM żE NIC Z TEGO BO DOSTAłAM
                          MEILEM ODP. ZE NIE BEDę BRAłA UDZIAłU W DALSZEJ REKRUTACJI. SZKODA BARDZO
                          żALYJę. A JAK U CIEBIE MASZ ODPOWIEDż UDAłO SIę.
                          • Gość: a IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.09, 15:17
                            Witam,
                            prosze o wskazowki jakie byly pytania na kierownika dzialu?
                            • Gość: aaa IP: *.net.stream.pl 08.07.09, 11:10
                              PODBIJAM! czy rozmowa jest po angielsku?
      • Gość: hmm IP: *.catv.broadband.hu 18.06.09, 12:35
        to nie praca dla matki z dzieckiem. pracujesz zawsze min 10h
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 11:57
      Praca w Peeku? Fajna jezeli: jestes pracoholikiem (zmiany po 10
      godzin dziennie), nie masz rodziny lub masz w dupie swoich znajomych
      (nie bedziesz mial czasu dla nich wcale), nie wazna jest dla ciebie
      atmosfera w pracy ( ludzie są krótko mówiąc burakami, zapatrzonymi w
      siebie, nie usmiechają sie, nie mowią sobie czesc). Osoby dlugo tam
      pracujące sa tak zmanierowane i wyprane przez firmę że szkoda gadać.
      Jezeli jestes nowy to traktują cie jak ufoludka i z łaską udzielają
      odpowiedzi. Zasada w firmie: jak nie zapytasz nikt ci nic nie powie.
      Zapomnij o treningu wprowadzającycm, czy czyms takim. Wszyscy mają
      cie w dupie. Nie dla mnie. Niezle płacą, ale praca to nie wszystko.
      Pozdrawiam
    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 12:07
      Aha jeszcze cos dodam do poprzedniej wypowiedzi. Firmy rekrutujące
      rezygnują z poszukiwania managerow do tej firmy, bo...nikt nie chce
      tam iść. Szukają non stop i nawet dzwonią po sklepach, bo już nie
      mają pomysłu gdzie szukać. Jako manager dostajesz umowe probną na 3
      miesiące i albo przedluzają na czas nieokreslony albo..wcale. Także
      średnio co 3 miesiące przychodzi ktos na szkolenie. Pracownicy są
      juz tak znudzeni wprowadzaniem coraz to nowych ludzi, że nie chce im
      sie nawet poznawać tych nowych.
      Ktoś sie pytal o rozmowe kwalifikacyjną. Prowadzi ją pani Gibovic HR
      manager, ktora jest bardo mila i sympatyczna, ale...nie ma zielonego
      pojęcia co sie dzieje w sklepach i zyje na innej planecie. Nie
      dajcie sie nabrać. Dla mnie ta firma to jakas sekta i tyle.
      Odradzam.
      Ja pracuję teraz w super firmie, gdzie czlowiek jest najwazniejszy i
      przychodze do pracy z przyjemnoscią, czyli można :) Pozdrawiam
      • Gość: ja IP: *.jmdi.pl 03.09.09, 16:15
        to zdradz gdzie pracujesz za ile?
        • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.10.09, 17:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.10.09, 17:24
            do pracy przychodzisz 5-6 dni w tygodniu,do tego zatrudniają najczęściej na pół
            etatu ok 900zł na rękę, a jak powiesz kierownikowi że masz pół etatu i nie
            powinieneś tyle pracować zaraz nie przedłużają Ci umowy, jak ktoś lubi ryć w
            ziemi to zapraszam do peeka!!
          • Gość: gość IP: 89.108.255.* 09.11.09, 16:54
            masz racje tam rządzą kochankowie, rodzina, i dupowłazy...
            Wiem coś na ten temat
          • Gość: AaA IP: *.play-internet.pl 10.04.13, 11:40
            Ja pracowalam kilka miesiecy w Lodzi. Ludzie sa dziwni.Radze uwazac na dziewczyny z dzialu damskiego (przede wszystkim Agnieszke). Obgaduja kazdego kto zaczyna tam prace. Jedyna osoba do ktorej moglam sie zawsze zwrocic to chlopak z dzialu mlodziezowego, wiec jezeli bedziecie kiedys pracowac w Lodzi, to na niego mozna zawsze liczyc. Ja wytrzymalam kilka miesiecy i sie zwolnilam bo nie wytrzymalam tego wszystkiego psychicznie.
            • Gość: ola IP: *.158.216.92.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.10.13, 23:55
              Prawda tam się nie da wytrzymać psychicznie,codzienna walka szczurów o prowizje od klienta,zwłaszcza przy kasie..tu przoduje paulina która cały czas by tam stała i sie obklejala,za nią klaudia,która ma gdzieś klientów ale przy kasie nie;-)trzecie miejsce Agnieszka zrobi wszystko:posprząta,reklamówki dołoży byleby tam być...taka obsluga Ciągle awantury o coś,zwłaszcza o stanie na kasie.jak chcecie pracować to tylko na górze tam są spoko ludzie na dole porażka...najchetniej przyjmują gejów,tam parę pracuje...i szybko przez to awansuje...
              • Gość: ewa IP: *.158.216.92.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.10.13, 00:00
                prawda najlepiej z nikim nie gadać bo zaraz cały sklep wie...plotuchy tam pracują i wredni ludzie,którzy zle życzą
            • Gość: bbb IP: *.181.120.210.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.11.13, 23:05
              Prawda Agnieszka jest straszną zolza,później blondyna,która się uważa za Bóg wie co Klaudia i Edyta,która spędza cale dnie w pracy zamiast z dzieckiem w domu siedzieć i narzekać jak to jej źle
      • Gość: mini IP: *.mlyniec.gda.pl 22.10.09, 19:06
        cos w tym jest.....bo w trojmiescie szukaja kierownika sprzedazy od ponad pol
        roku a wymagania maja takie ze hoho
        • Gość: liza IP: *.chello.pl 23.10.09, 00:02
          W Trójmieście to szukają już przez kilka agencji pracy i nikt nie
          może im znaleźć tego kierownika!!!!hahaha
          • Gość: Miu Miu IP: 81.219.244.* 27.10.09, 17:31
            Wiatm,

            zostałam zaproszona na dziem próbny do P&C w przyszłym tygodniu. Chciałabym się dowiedzieć czego będzie się ode mnie oczekiwać? Czy będę się jedynie przyglądać czy może poproszą mnie o obsługę klienta? Chociaż wydaje mi się że dosyć ciężko jest sprzedawać towar o którym się niewiele wiem.
            Proszę o odp.
          • Gość: bleeeee IP: 81.95.202.* 29.06.10, 00:29
            bo w Trójmieście są mądrzy ludzie :) i g... nie biorą
      • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.13, 11:33
        potwierdzam,to wszystko prawda,to nawet gorzej niz sekta.Tylko oklejanie,oklejanie i karty i oklejanie itd...jeden drugiego obeserwuje i kabluje,to jakaś masakra!!!!!Ludzie jak najdalej od tego obozu pracy,Oświęcim i Treblinka juz była!!!!za więcej dziękujemy!!!!
        • Gość: bbb IP: *.181.120.210.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.11.13, 23:10
          Cala prawda!!!!masz 45 min przerwy a z tego ci płacą tylko 15 min 30 min darmo siedzisz
          • Gość: bbb IP: *.181.120.210.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.11.13, 23:11
            Tam się awansuje tylko dzięki kablowaniu!!!
    • Gość: pracujacy IP: 93.159.19.* 15.02.10, 19:47
      hehe:)tak patrzę sobie na wpisy i oczom nie wierzę w jakiej Firmie
      ja pracuję!!!zastanawia mnie jedno: skąd takie opinie???z których
      sklepów, miast???i jak to jest że przez 4 lata pracy tutaj nie
      dostrzegłem tego o czym ludzie tu piszą??jasne, zdarzały się
      sytuacje mniej i bardziej przyjemne ale jedno trzeba przyznać: praca
      nie jest ciężka, zarobki dobre a czas pracy regulowany przepisami
      kodeksu pracy!!!i nie wiem kto i gdzie niby przepracował 250 czy 300
      godzin!!!!!!!!!!z palca jest to wyssane bo żaden kierownik działu
      nie zatwierdzi takiego grafiku(ja słyszałem o rekordziście który
      miał ponad 250h przepracowanych-ale to na własne życzenie- kierownik
      działu i miał dodatkową kasę za nadgodziny). Oprócz tego jak się
      człowiek pokaże, że chce i potrafi(nie lizanie d...)to będzie
      napewno doceniony(a większości się po prostu nie chce i dlatego
      wpisują tu idiotyzmy). Ludzie są przeróżni- jednych się lubi
      bardziej innych mniej- każdy z nas tak ma!!!
      Poza tym nie rozumiem jakim cudem znalały się tu osoby które
      pracowały na pół etatu i jeszcze narzekają!!!Przychodzą tacy na 2
      dni w weekend i zmordowni po jednym dniu pracy a tu jeszcze jutro
      trzeba przyjść i znów następne 5 dni wolne- żenada:)najlepiej żeby
      kasę wypłacali na piękne oczy, co nie???:) ja tam nie narzekam:)Jest
      i stres-nie mówię że nie, w okresie świąt jest przekopane(ale niech
      sprzedawcy nie narzekają, mają prowizję kilkakrotnie wyższą w tym
      czasie) ale są też dni kiedy człowiek nie wie co ze sobą zrobić bo
      nie ma klientów i nie ma co robić. Moja opinia: chcesz pracować i
      zarabiać-spróbuj-zwolnić się możesz z dnia na dzień; chcesz zarabiać
      ale daleko ci do pracy- też spróbuj-widziałem wielu którzy całymi
      dniami meble podpierali a później jeszcze awansowali:) Najlepiej
      jednak iść na kierownika działu- praca miła i spokojna, nie
      namęczysz się a płaca...hoho:)apropo: rozmowy kwalifikacyjne są
      zawsze w języku polskim i systemy sprzedażowe też i oznaczenia też i
      nie trzeba woooogóle znać niemieckiego żeby tu pracować. Co do
      cichodajek- jak któraś nie da to nikt na siłę nie weźmie!!!
      I najważniejsze: nie nie zamierzam tu pracować do końca życia i nie
      mówię że nie istnieją lepsze firmy- jednak nie jest to z pewnością
      najgorsza firma.
      Ps. co do 15-17godzinnych zmian: sklepy są czynne maksymalnie od
      08:00 do 22:00- to daje 14godzin...a na 6tą to tylko i wyłącznie
      dekoracja i magazyn kilka razy w roku przychodzą i nigdy do 22giej
      nie zostają...głupio wam co??hehe:)a do tych co to czas pracy
      wypisywali który był rzekomo chowany do segregatora w
      najciemniejszym zakamarku co by go inspekcja nie odkryła: a co
      pracowaliście w kasie głównej że to wszystko wiecie??a jeśli tak to
      nikt wam nie uwierzy że się sami stamtąd zwolniliście- za dobrze tam
      płacą i zbyt przyjemną tam pracę mają, a poza tym co miesiąc
      otrzymujesz wydtruk konta czasu pracy więc śmiało wal do PIPu, no
      chyba że to tylko wam się przyśniło...a ci co to się wybijali i
      wracali na dział: skąd to się wogóle wzięło???była kiedyś taka jedna
      co tak robiła ale po tym jak ją kierownictwo zj...ło przestała to
      praktykować!!!i tyle w tym temacie.
      a tak wogóle to szukam innej pracy bo tu się już zwyczajnie nudzę:)
      Pozdrawiam wszystkich obecnych i byłych pracowników których znam i
      znałem:)
      Przemek
      • Gość: spin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.10, 21:03
        A któż to się odezwał-herr śmietański?I kto ci uwierzy w te twoje brednie.Wracaj
        do robienia loda mario f.
        • 08.06.10, 01:14
          Witam wszystkich!

          Jestem po pierwszej rozmowie telefonicznej z Panią z Wiednia. W pt mam rozmowę z
          "niebieckobrzmiącą Panią" w Wawie.

          Mam kilka pyt:

          Był ktoś na rozmowie w spr. 8-miesięcznego szkolenia dla managerów w
          Austrii/Niemczech?? Jak to wygląda?? W jakim miescie i od czego zalezy wybór bo
          wiem że P&C ma dwie rózne siedziby??

          Co do wypowiedzi na forum, heh, hmmmm OBÓZ PRACY!!!!, ale przyzwyczaiłam się do
          faktu, że ludzie to nieroby(gdyby tak nie bylo nie wymyślono by systemów
          prowizyjnych i innych zagrań motywujących pracowników, prawda??). Wiekszość
          chciałaby miec wszystko za leżenie i najlepiej jakby nie kazano im się przy tym
          jeszcze uśmiechać do ludzi (niektórym trzeba "POKAZAC" przyjazny wizerunek, bo u
          nas wciąż większośc jest pernamentymi bucami i mrukami, zero zyciowego ADHD,
          pffff), wiec poprzednie wypowiedzi odczytuje jako rozczarowanie tych, którzy nie
          wierzyli rodzicom slyszac slowa: "zycie kosztuje i nie daje nic za darmo!", a że
          trzeba bylo dać troszkę z siebie... no cóz!

          Czekam na informacje i pozdrawiam wieczornie,

          Justyna


          --
          Inteligentni ludzie sa często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas
          z idiotami
          • Gość: kasai86 IP: *.uni.lodz.pl 15.06.10, 01:37
            hej. do mrs eljot. i jakie miałaś pytania? rozmowa była po angielsku? pliska
            powiedz bo ja też mam tam jechać :/ a po tych postach to mam mieszane uczucia :/
          • Gość: ania900 IP: 89.167.26.* 18.09.10, 17:13
            Cieszę sie ze masz taki optymizm..ta praca na pewno duzo uczy,,,wytrzymałosci,,,pracowalam tam 2 lata...nie warto..jeżeli nie jestes elastyczna...ze tak powiem we wszystkim to daruj sobie bo szkoda czasu;)pozdrawiam
            • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.13, 11:42
              dokładnie!!!
      • Gość: div@ IP: *.retsat1.com.pl 12.07.14, 15:42
        Praca nie jest najłatwiejsza jednak zarobki nie najniższe.
        Nie jest to sklep dla ludzi leniwych i bez tempa pracy bo tam nie ma czasu na ślimacze ruchy.
        Jednak przestrzegane są wszystkie warunki z kodeksu pracy i co najważniejsze wypłata jest na czas.
        Dziwie się tym negatywnym opinią ponieważ pracowałam w jednym ze sklepów i mile wspominam większość ludzi i pracę.
        Zazwyczaj najbardziej negatywnie nastawione są osoby które pracują na pół etatu.A wygląda to tak.Pracują dwa-trzy dni w tygodniu(najczęściej po 4-5 godzin) i wiecznie słychać tylko,że są zmęczeni (co oczywiście tryb ich pracy sam mówi za się ,jest po prostu nie dorzeczne). Najlepiej gdyby w ogóle nie musiały przychodzić a pensja wpływała by na konto.Czasem trzeba było tłumaczyć coś po trzy razy a najlepsi mimo wszystko nie ogarniali jak wypisać zwrot fakturę czy tax free.Dodajmy że są to naprawdę proste rzeczy.Drugi typ to złodzieje na sprzedaży którzy potrafią wynieść naprawdę wszystko.Zostaną złapani a później wypisują bzdury na temat firmy co jest dla nich upustem emocji.
        Także nie przejmujcie się tymi wpisami bo praca jest naprawdę ok.
    • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 15:44
      Mam pytanie - czy ktoś wie jakie są zarobki w Peeku, na cały etat i na 3/4 etatu.
      Za kilka dni mam rozmowe i nie wiem czego się spodziewać.
      • Gość: bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 09:20
        Ja niebawem mam rozmowe kwalifikacyjna w Peeku własnie..czy ktoś moze mi powiedziec czy tam na rozmowe mam ubrac sie pod krawat czy tak elegancko casualowo luzniej troszke?..
        • Gość: pikówa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.10, 20:35
          KRAWAT
          • Gość: gość IP: *.147.34.34.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.11.10, 19:22
            Mam pytanie jak wygląda praca jako spedytor wewnętrzny?
    • 03.12.10, 16:48
      mam pytanie mianowicie czym sie zajmuje pracownik dzialu technicznego w tej firmie i jakie sa zarobki????
    • Gość: sylwia IP: *.dynamic.chello.pl 05.08.13, 15:58
      Witam.Zaczynam szkolenia do peek cloppenburg w katowicach.Jakie badania wstepne sa wykonywane?
      • 30.11.14, 00:01
        niebawem ja dodam opinie swoją po rozmowie na którą się wybieram do P&C...może komuś się przyda świeża wypowiedź...
    • 30.11.14, 17:27
      umowa o pracę i godziwa pensja "na rękę" chyba nie porównywalna z nikim innym.Do tego dochodzi oczywiście prowizja od sprzedaży a to już tylko zależy od nas samych i naszego zaangażowania-leniuchy no cóż pozostaje wam tylko ponarzekac a pracowici mogą nieźle wyciągnąc.
      Mam jednak pytanie do pracowników-miasto obojętne, ile realnie jesteście w stanie wyrobic tej dodatkowej kwoty doliczanej do podstawy?
      • 28.01.15, 09:12
        Pracowałam tam na magazynie koło Warszawy, krótko, ale z moich przyczyn. Stawka wyższa niż gdzie indziej - pomimo, ze przez agencję. zakładam, ze bezpośrednio u nich jeszcze wyższa.
        Praca jak to praca - trzeba wysiedzieć 8 godzin pakując i przekładając ubrania, atmosfera dobra, nie ma jakichś schizów. Zastanawiam się czy nie wrócić. Chyba największy tam problem z pracownikami polega na problemami z dojazdem - trzeba być zmotoryzowanym.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.