Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sekretarka w szkole średniej-jakie zarobki??

    11.07.07, 20:58
    Witam.W przyszłym tygodniu mam rozmowę w sprawie stanowiska sekretarki.Jakie
    wynagrodzenie mam podać?Jeśli ktoś pracował na takim stanowisku, bardzo
    proszę o opinię. Wiem, że nie ma kokosów, ale żeby chociaż się nie zbłaźnić.I
    jeszcze jedno pytanie:co to jest telefonogram?Wiem, wiem, nie wyzywajcie mnie
    od debili, ale naprawdę nigdy czegoś takiego nie wysyłałam lub
    nie...dzwoniłam?Błagam o pomoc
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Cynamon IP: *.mmj.pl 11.07.07, 21:09

      Co do wynagrodzenia to ci raczej nie doradze, moja znajoma ma jakieś 1200 na
      rękę (nie wiem na ile szczerze sie przyznaje), co do reszty www.google.pl ;-)

      np. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=61984
    • alutek022 11.07.07, 21:11
      dzięki i za to, ale osobiscie myślę, że to chyba za dużo - chyba że w dużym
      miescie.Jeszcze raz dzięki
    • alutek022 11.07.07, 21:14
      Kurcze, już sprawdziłam.Jaja jak arbuzy, to oni wymagają umiejętności wysyłania
      telefonogramu?Tzn, co?Mówienia czy znajomości cyferek w telefonie aby wykręcić
      numer?Dajcie spokój, co za głupoty.Ja myślałam, że telefonogram to jakieś
      wielkie cudo.Jeszcze muszę się dowiedzieć jak bindownicę się obsługuje.Te
      wszystkie czynności oczywiście można się nauczyć w 5 minut, no ale jak wymagają
      ich znajomości, to cóż robić....
    • Gość: doświadczona IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.07, 16:19
      Nie daj się zwariować, pracodawcy sami często nie mają pojęcia o tym, czego
      wymagają (a powinni, choćby ze względu na lepsze możliwości kontroli).
    • alutek022 12.07.07, 18:02
      spoko, zwariować się nie dam, ale człowiek skończył studia a tu z głupim
      telefonogramem np.mu nie wyjdzie.Fakt, często nie wiedzą co jak się je, ale
      niestety od Nas wymagają wszystkiego.Mam straszny dylemat, czy starać się o to
      stanowisko.Tzn.starać się chcę, bo co mi szkodzi, ale nie wiem czy wybrać pracę
      w ING banku czy sekretariat w szkole (zakładając że dostanę tą pracę).Szlag
      mnie trafia na myśl o planach sprzedażowych w bankach i tych godzinach
      pracy.Niestety nikt nie potrafi powiedzieć, jak pracują ludzie w ING.
    • Gość: mogele IP: *.as.kn.pl 12.07.07, 18:55
      Jedno i drugie ma swoje zalety i wady (jak wszystko :-)). W szkole praca może
      być bardziej monotonna, ale za to spokojna, no i jest pewnie też więcej wolnego.
      W banku możliwe, że więcej zarobisz i więcej się nauczysz, ale możesz wpaść do
      młyna i nie mieć ani chwili nawet na wyjście do WC. Godziny pracy zapewne też
      nie są zbytnio atrakcyjne, zaś plany sprzedażowe nie powinny Ciebie dotyczyć
      (jeśli chodzi o stanowisko sekretarki, bo jeśli o inne, to na pewno). Ja jednak
      chyba bardziej skłaniałabym się ku pracy w szkole. Na pracę w banku większość
      osób narzeka, więc chyba coś w tym jest.
    • chanelka 12.07.07, 20:14
      ja wybrałabym bank, ale to dlatego, że teraz pracuję w szkole :-) i wierz mi,
      że czasami też nie mam czasu wyjść do toalety ;-) Musisz się zastanowić co jest
      dla Ciebie ważne, stałe godziny pracy od-do, stabilne zatrudnenie, ale też
      monotonia (w pierwszym roku pracy uczysz się nowych rzeczy a kolejne lata to
      powtórka z rozrywki:-)i zero możliwości awansu czy też realizacja zawodowa, ale
      związane z tym nadgodziny i duża presja.
      Wbrew pozorom w sekretariacie szkolnym jest ogrom pracy, chyba, że zajmujesz
      się wyłącznie sprawami uczniowskimi. Ja dodatkowo prowadzę kasę w szkole, kadry
      nauczycieli i pracowników administracji a poza tym wszystko inne co zleci mi
      dyrekcja szkoły. Trzeba robić sprawozdania statystyczne do GUS-u, SIO,
      oczywiście również rekrutacja i matury :-)
    • alutek022 13.07.07, 17:46
      bardzo dziękuję za wpisy.Wszystko to jest właściwie prawdą i wszystko wiem.Wiem
      też że nikt mi w decyzji nie pomoże.Korci mnie ten bank, ale z drugiej
      strony....Mam córkę 5 lat i jeszcze 2 lata w przedszkolu będziemy się kulać.Jak
      w banku będzie praca do 18 tej to przegibane.Z drugiej strony na pewno większe
      pieniądze, ale te plany....To mnie najbardziej denerwuje.Pracowałam już w
      bankach, ale nigdy na planach.Wiem jednak że to upierdliwe non stop słuchać że
      jesteś do niczego.Dostałam tą pracę ale tak naprawdę to nie nadaję się do
      chodzenia po firmach i wciskania ludziom kart lub kont.Mam wykształcenie
      bankowe, ale wiem że praca w sekretariacie chyba bardziej mi leży (za to zero
      szkoleń i wyjazdów:().Pracy się nie boję.Wolę non stop zapieprzać, bo wtedy
      czas leci.Nie ma nic gorszego jak nuda w pracy.Jezuuu, nie wiem nadal co
      wybrać.Pracy w sekretariacie jeszcze nie dostałam, mam rozmowę dopiero, ale
      wiem że dużo zależy od mojego nastawienia na rozmowie.A ta apropos: jakie
      wynagrodzenie podać, bo na pewno zapytają?
    • chanelka 13.07.07, 19:09
      Pracując w szkole też możesz uczestniczyć w szkoleniach, wyjazdach. Ja mam
      wyjazdy organizowane w ramach funduszu socjalnego. Z pracy w sekretariacie
      trudno zrezygnować, bo pomimo braku jakiegokolwiek rozwoju to jest dobra praca
      (ja cały czas powtarzam, że najlepsza dla pani około pięćdziesiątki).
      Jeżeli chodzi o zarobki to u mnie reguluje to ponadzakładowy układ zbiorowy
      pracy, gdzie podane są "widełki" czyli dolna i górna granica tzw. wynagrodzenia
      zasadniczego, do którego dochodzą różne dodatki: wysługa, premia, dodatek
      funkcyjny itp. Wszystko zależy od tego na jakim będziesz stanowisku: sekretarz
      szkoły, sekretarka czy np. referent. Piszę to dlatego, że mogą nie pytać o
      wynagrodzenie, bo mają z góry ustalone :-) ale jeżeli zapytają to myślę, że
      1200-1300zł netto chyba będzie dobrze, co nie znaczy, że to jest wysoka
      pensja :-)
    • alutek022 13.07.07, 21:37
      Jasne, rozumiem.To jest stanowisko na specjalistę ds.prowadzenia
      sekretariatu.Taka pensja jest ok, tzn nie jest ale wiem że na nic więcej liczyć
      nie można.Poza tym mieszkam w mniejszym mieście, chociaż nie wiem, z tego co
      piszesz to chyba nie ma znaczenia skoro są widełki.No, w każdym razie w banku
      proponowali mi tyle samo, więc na pewno pieniądze nie są tutaj elementem
      decydujacym.Co do wieku, to nie mam 50tki, ale jestem lekko po 30.I powiem
      szczerze że chciałabym mieć jakąś stabilizację, bo dziecko jeszcze małe, a mi
      się naprawdę nie uśmiecha co 3 miesiące szukac pracy.Dzięki za wszelkie
      wskazówki i opis pracy.Jeśli jeszcze coś Ci się przypomni, to napisz, np.jakich
      pytań można spodziewać się na rozmowie i czy np.będą sprawdzać praktyczną
      znajomość obsługi ksero:):):).......dla mnie to głupota, bo każde ksero
      obsługuje się inaczej, są to subtelne różnice ale są.W przyszłym tygodniu
      rozmowa, więc zobaczymy, czyba jednak się postaram:)pozdrawiam
    • chanelka 14.07.07, 09:24
      Mogą się zapytać czy wiesz co to jest instrukcja kancelaryjna, rzeczowy wykaz
      akt. Ja przychodząc do tej pracy nie wiedziałam, ale z czasem wszystkiego się
      nauczyłam :-) Jeżeli chodzi o ksero to jest tak jak mówisz, każde jest inne i
      inaczej się obsługuje. Myślę, że najważniejsza w tej pracy jest dobra
      organizacja i podzielna uwaga, bo czasami trzeba robić 10 rzeczy naraz :-)
      Jeżeli radzisz sobie z komputerem, to nie będzie problemu, poradzisz sobie
      napewno :-) Będę trzymała kciuki, napisz jak było na rozmowie i czy dostałaś tę
      pracę. Jeżeli ją dostaniesz to chętnie pomogę w początkach, jeżeli miałabyś
      jakieś problemy to pisz na priv :-)
      Pozdrawiam
    • alutek022 14.07.07, 12:29
      Jest tak jak mówisz.Ale my kobiety to potrafimy:)Ja na przykład w domu robię
      ciasto, piorę, wstawiam obiad i jeszcze obchodze calą rodzinę więc z
      podzielnością uwagi nie ma problemu:)Zdaję sobie sprawę że może być dużo pracy,
      ale to dobrze, bo już przeżyłam pracę, gdzie siedziało się 8 godzin i pi... w
      stołek.Dzięki.A tak w ogole to napisz co to jest ta instrukcja i ten rzeczowy
      wykaz akt (chyba że ten rzeczowy wykaz akt to było wytłumaczenie instrukcji,
      może nie zrozumialam)Zobaczymy, rozmowa w przyszłym tygodniu, ale wyniki pewnie
      później.Na pewno dam znać, dzieki za wszystko z góry
    • Gość: KOka IP: *.c200.msk.pl 02.07.14, 12:17
      A ja mam pytanie do Ciebie - jak znalazłaś taką pracę sekretarki? Szukałaś bezpośrednio w szkołach, czy przez jakąś stronę, czy było jakieś ogłoszenie (gdzie)? Też mam 5 letnie dziecko i doświadczenie tylko w administracji, byłabym zainteresowana taką pracą. A do ING też miałam startować ale zrezygnowałam, podobno duża presja, ciągły mobbing, praca doradcy to także kasa, sprzedaż kredytów, lokat, kart, zakładanie kont i na wszystko są targety i tak naprawdę pracujesz na 5 stanowiskach a płacą ci za 1, oprócz tego mogą cię delegować do pracy nawet 100 km od miejsca zamieszkania. Ja się do sprzedaży za bardzo nie nadaję. Wymiękłam.
      Napisz czy dostałaś w końcu pracę i co wybrałaś. Jak przebiegały rozmowy?
    • Gość: eulalija IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 02.07.14, 16:26
      Ty się nadajesz tylko na archeologa. Trzeba być w tym dobrym by odkopać post sprzed 7 lat.
    • Gość: domi IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.14, 12:29
      zgadzam się:D eh:D ludzie - nauczcie się czytać to co jest napisane, a nie to co chcecie przeczytać!!!!

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka