Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dzień z życia pracownika sklepu zoologicznego

    18.07.07, 12:14
    sielankowo w tym sklepie...szkoda tylko, ze dzień powszedni pracownika sklepu
    zoologicznego wygląda zupełnie inaczej niż to jest opisane.
    ja pracuję w tej branży już 5 lat...
    a studia i pracę też da się połączyć
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Głos natury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 23:12
      Biedne zwierzątka trzymacie w klatkach, terrariach, akwariach. Ja bym wypuścił
      na wolność te wszystkie Agamy, Boa, Ptaszniki, Ary, Neonki. Może na krótko, ale
      miałyby w życiu odrobinę wolności. Nie wypuściłbym tylko karaczanów bo nie lubię
      tego tałatajstwa. :-/

      To byłoby też inspiracją dla poszukiwania nowych wyzwań dla spragnionych tego
      pracowników sklepów zoologicznych -- wyzwanie znalezienia innego zajęcia niż
      opieka nad więźniami.
    • 0tdr0 19.07.07, 08:33
      Karaczanom tez nalezy sie wolnosci. Byle nie w mojej kuchni!
    • Gość: Rolf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 22:46
      Nie wiem, czy jestescie tego swiadomi, ale w srodowisku naturalnym jest miejsce
      tylko dla okreslonej ilosci zwierzat, a hodowanie ich w domu - to nie wiezienie,
      ale stworzenie mozliwosci dla egzystencji osobnikow, ktorych w naturze by po
      prostu nie bylo. A co do wiezniow - jesli zaspokojone zostaja wszyskie potrzeby
      hodowanych zwierzat, to czemu sadzisz, ze jest im zle? Na pewno maja tam wieksza
      sielanke, niz w naturze.
      pozdro 8D
    • 0tdr0 21.07.07, 13:19
      Niektorym osobom nie wytlumaczysz, ze zwierze zyjac na wolnosci tez ejst
      zamkniete w klatce rewirow i terytoriow. To, ze zamiast krat w jakims miejscu
      dalej czeka na nie smierc. To, ze nie widac krat nie oznacza, ze ich nie ma.
    • Gość: Głos Natury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 22:56
      Tak. Teraz dopiero zauważyłem swój błąd w rozumieniu świata. Przecież to jest
      oczywiste, że dla takiej Ary nie ma znaczenia czy jest zamknięta w klatce czy
      też w swoim rewirze w południowoamerykańskim tropiku. Ba! Nawet ma lepiej bo ją
      karmią i poją regularnie, nikt nie zmniejsza jej klatki (rabunkowa wycinka lasów
      tropikalnych) ani też nikt nie czycha, żeby ją upolować (chronią ją pracownicy
      sklepów i ZOO oraz owa klatka).

      Może ja też się przeniosę do takiej klatki -- będzie tak samo a może i lepiej?
      Będę przecież odgrodzony od zbirów solidnymi stalowymi kratami.

    • 0tdr0 23.07.07, 08:46
      Wszystko ma dobre i zle strony.

      Dajmy na to, ze ara zlamie skrzydlo, albo straci wiele pior. W naturze jest juz
      trupem.

      Mam papuzke falista. Ma kilkanascie lat. Fruwac juz od lat nie potrafi. A ma sie
      dobrze, co nie mialoby miejsca w naturze. Klatke ma caly czas otwarta. Wychodzi
      z niej kiedy chce, a mimo tego klatka stanowi miejsce w ktorym najchetniej
      przebywa (i zawsze stanowila). Na dodatek papuga reaguje dziobaniem, gdy ktos
      chce jej te terytorium naruszyc. Dziwne no nie? Moze ma mentalnosc niewolnika i
      nie zdaje sobie sprawy, ze kraty=wiezienie. A moze ktos ocenia pewne zachowania
      ludzkimi standardami i stereotypami.

      Niehumanitarne traktowanie i trzymanie zwierzat w zlych warunkach (np. na zbyt
      malym wybiegu czy w zbyt malym terrarium) nalezy zwalaczac, ale nie wpadajmy w
      paranoje- nie wszystko co ma kraty jest zle. W naturze tez istnieja znacznie
      ograniczenia wolnosci. O dziwo zwierzeta nie maja nic "przeciwko" nim bo to
      dziala w dwie strony.
    • Gość: Głos natury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 20:22
      Widzę, że jesteś dobrym człowiekiem bo Twoje intencje są dobre. Niestety muszę
      powiedzieć Ci smutną prawdę. Tak... Twoja papużka przez te wszystkie lata
      nabawiła się syndromu więźnia. Już nie potrafi być samodzielna; z resztą -- jest
      na to już za stara. Gdybyśmy się spotkali wcześniej i posłuchałbyś mnie -- Głosu
      natury, to Twoja pociecha przeżyłaby wiele wspaniałych chwil na wolności. Pewnie
      by już dawno wróciła do swojej Matki Ziemi, ale jej życie byłoby miało jakiś sens.
      A tak, utwierdza Ciebie i twoich bliskich w błędnym przekonaniu o słuszności
      Twoich poglądów.

      Ludziom się wydaje, że przetrzymywane przez nich zwierzęta mają dobrze. Ale to
      nie jest prawda, bo mogłyby mieć o wiele lepiej gdyby mogły żyć zgodnie z naturą
      w odpowiednim dla nich środowisku.

      I teraz, kiedy już Ci to powiedziałem i już to wiesz, tedy nie bądź dla siebie
      nazbyt surowy w osądzie. Ja wierzę, że byłeś ślepy i nie wiedziałeś co czynisz.
      Uderz się po prostu w pierś i weź lekcję na przyszłość. I przekazuj tę prawdę
      innym jak i ja to czynię wobec Ciebie.
    • Gość: Antygłos natury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 00:35
      Ty "głosie natury" (chyba z przypadku) masz coś z rozumem nie tak?
    • p26 01.03.08, 12:45
      Qrna, chyba pomyliłem fora. Chciałem forum Praca a trafiłem na forum Świat
      Dzikich Zwierząt. Spadam. Narka.
    • Gość: chudy_brw IP: *.lublin.mm.pl 10.02.10, 22:55
      najlepszy przyklad jeze pigmejskie w niewoli w terariach gdzie w
      miseczzce maja zarcie w drugiej wode i zawsze dostaja starannie
      wybrane drewnojady zyja 10lat, i zaleznie od podejscia widac ze sa
      zadowolone :)) gdzie w naturze zyja maksymalnei 2-3lata :) to tyle
      odezwy do "ekologa-glos natury"

      A jak tak pogrywamy to albo maja dusze zwierzeta i jestesmy
      antychrystami.....i nie walczymy z Mcdonaldem... ale z tymi co
      smalec z psa robia. badzmy racjonalni
    • Gość: Wacek IP: *.chello.pl 17.02.09, 18:42
      Jeśli ten Pan tak się lubuje w nowych(takich krejzolskich)wrażeniach, to czemu
      nie zje słoniowego guana w sosie własnym, albo nie wsadzi sobie pytona w d....

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka