Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Centra księgowe w Krakowie

    IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 16.08.07, 00:10
    Które Waszym zdaniem są najlepsze pod kątem zarobków, atmosfery itp?
    Dla mnie najlepszy jest Philip Morris, dobry jest też Shell, IBM i
    Capgemini to badziew. Motoroli nie znam
    Jakie są wasze opinie?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Mars IP: *.chello.pl 16.08.07, 00:27
      Centra księgowe to ogólnie badziew, często zamykąjący drogę rozwoju
      zawodowego.
    • belle79 16.08.07, 17:12
      No właśnie się zastanawiam nad Shellem w Zabierzowie...? Jaka
      atmosfera pracy? Jakie zarobki? Szanse awansu??? Może ktoś
      pomoże... :P
    • Gość: Mijo IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 16.08.07, 17:15
      Atmosfera podobno fajna, zarobki dobre, podobno lepsze niż w IBMie
      czy Capie - ale to zależy na jaki projekt trafisz. Szanse awansu??
      Nie wiem :)
    • mariannag777 14.05.08, 08:59
      Pieniadze może i większe w porównaniu do Capa czy IBM (chcoiaż
      niekoniecznie), ale na pewno mniejsze w stosunku do innych centrów
      nowo powstających czy juz powstałych np. UBS czy Hitachi.
      Atmosfera staje się tam powoli nie do zniesienia, robi się wielki
      moloch - ja sama pracowałam tam półtora roku, teraz u konkurencji i
      nie jest to UBS czy Hitachi :)
      Poza tym, z tego co mi mówiły koleżanki, które tam dalej pracują,
      Shell musi podwoić do końca przyszłego roku liczbę pracowników - co
      niestety juz odbija sie na ludziach, których przjmują. Dostaja ludzi
      na coraz gorszym poziomie, a lepiej w obliczu konkurencji chyba nie
      będzie.
      Benefitowy program też nie rzuca na kolana - także jeżeli szukasz
      centrum, to poszukaj wśród innych. Dobra rada starszej koleżanki :)
    • Gość: Sheller IP: 195.116.127.* 21.02.09, 20:59
      Co do zarobków to jak na pierwszą pracę naprawdę są niezłe - ja bez
      doświadczenia miałam 2300 brutto, ewidentnym plusem są płatne nadgodziny, dobre
      warunki pracy i benefity. Niestety wszystko też zależy na jaki trafi się projekt
      - mnie trafił się chyba najgorszy z możliwych, więc przeciętne siedzenie było po
      10 godzin dziennie, po spiętrzenie pracy na zamknięciu miesiąca to nic przyjemnego.
      Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o ludzi, jakich Shell przyjmuje do siebie to
      jest to ewidentne zejście na psy - przyjęli takiego jednego do naszego zespołu,
      dzięki któremu potem musiałam odejść przez mobbing i pomówienia... cóź, tacy też
      muszą żyć, ale generalnie dobrze wspominam Shella i polecam
    • hm.m 16.08.07, 20:11
      Atmosfera w Capie jest ok. Hmm z zarobkami nie mam za bardzo porównania.
    • Gość: Mijo IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 16.08.07, 21:05
      Wszędzie atmosfera jest faja (chyba że się trafi na wyjątkowo
      debilny zespół lub przełożonego, ale to należy do wyjątków). Rożnica
      między nimi jest tak naprawdę w kasie
    • belle79 17.08.07, 08:47
      Jeżeli zarobki fajne i atmosfera miła :) To może warto tam
      aplikować :) Jak wygląda rekrutacja?
    • Gość: donnacorleone IP: *.ifj.edu.pl 17.08.07, 09:58
      Rok temu aplikowałam do osławionego shella z nadzieją na wysokie
      zarobki, potrzebowali osobę ze znajomością 2 języków obcych do pracy
      w księgowości. Niestety zaproponowali mi kwotę poniżej 2000 netto,
      więc oczywiście nie przyjęłam tych ochłapów.
      To chyba jakis mit, że w centrach księgowych zarabia się krocie,
      raczej szukają taniej siły roboczej ale wykształconej i znającej
      języki tak jak we wszystkich tych centrach outsourcingowych
      świadczących usługi dla zagranicznych klientów. To naprawdę przykre.
    • hm.m 17.08.07, 20:21
      Wejściowa stawka może nie jest porażająca, ale jeśli ktoś choć trochę jest cierpliwy, to kasa z czasem większa...
    • Gość: Mijo IP: 195.75.207.* 23.08.07, 12:23
      Zalezy co cie satysfakcjonuje. Na poczatek 2 brutto, po pieciu
      latach bedziesz mial najzyzej 5 tys...no chyba ze zostaniesz w
      szybkim tempie menedzerem :)
    • hm.m 23.08.07, 18:17
      e tam, managerowie mają dużo więcej niż 5 tysi. Kasę o której mówisz można osiągnąć nawet po dwóch trzech latach.
    • belle79 24.08.07, 15:17
      Jak na początek to dają ponad 2000 netto.... tak słyszałam... Ale to
      nie jest dużo :(
    • Gość: Mijo IP: 195.75.207.* 24.08.07, 15:25
      ponad 2 tys netto na poczatek???? No chyba ze dla kogos z
      doswiadczeniem bo dla swieżaka bez wiekszego doswiadczenia to jest
      generalnie 2000-2500 brutto...ale znam takich co dostali i 3 tys.
      Zależy to od firmy. W takim Capie czy IBM nie ma co liczy na 3 tys
    • Gość: olszakrk IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.14, 23:47
      Nie ma co liczyć na 3 brutto w Capie? Skąd ty się urwałeś? Cały dział ma zarobki rzędu 2500-2800 na rękę ci co sa dłużej i sie sprawdzą po ok półtorej roku dostają 400 zł podwyżki. Ploty siejesz pajacyku i demotywujesz ludzi.
    • Gość: Mijo IP: 195.75.207.* 24.08.07, 15:21
      Oczywiscie że menedżerowie maja duzo wiecej..15-20K albo i wiecej.
      Rowniez prawda ze po trzech latach mozna miec wiecej niz 5
      tys...wystarczy zostac teamleaderem. Ale ja znam pelno ludzi co sa
      specjalistami z 5-6 letnim doswiadczeniem i maja 4 tys!!!
    • reaver247 29.10.07, 11:00
      firma paliwowa: 2500brutto
      firma capowa: 2000brutto
      firma komputerowa: 2000br
      firma tytoniowa: do wynegocjowania, nawet 3500br ale z
      doswiadczeniem, nadgodziny nieplatne

      Ogolnie jak ktos wspomnial tania sila robocza. Co trzyma ludzi?
      Benefity, bo nie pieniadze. Osoby z wiekszym stazem (managerowie,
      specjalisci) maja dofinansowanie studiow (mba, acca) co wiaze sie z
      podpisaniem lojalki i nie maja za bardzi wyjscia bo za zerwanie
      umowy jest kara dosc duza..
      Swiezaki musza liczyc ze beda za*****c xx godzin czy im sie podoba
      czy nie, podwyzka raz na rok (styczen), bonusy swiateczne ale tez
      praca we wszystkie swieta i 1 stycznia.
    • Gość: Ktosia IP: *.ists.pl 29.10.07, 11:58
      Napiszcie coś więcej o Capie, jaka atmosfera i czy ciężko się dostać?
    • reaver247 29.10.07, 22:51
      zaleznie od projektu, glownie lajtowa przyjemnie nie ma
      lufthansowego rygoru siedzenia z zegarkiem. Ale jak sie siedzi 12h
      co jest nieregulaminowe juz, to siedziec trzeba.
      Testy takie same jak do Shella ktory ma znacznie lepiej rozbudowany
      system dodatkow i wogole wprost kupuje sobie z capa/ip pracownikow z
      jakimkolwiek doswiadczeniem
    • mijo81 01.11.07, 19:48
      Ogólnie zauważyłem taką tendencją że Capgemini czy IBM to jest
      tylko "dostarczycielem" kady dla Shella czy Philipa Morrisa. I wcale
      się nie dziwię. Jak po przejściu z jednej do drugiej możesz dostać
      1000-1500 zł więcej
    • reaver247 02.11.07, 17:13
      dokladnie tak jest. Ostatnio Cap zamowil firme konsultingowa bo w
      badaniu oceny wszyscy napisali ze nie sa zadowoleni z zarobkow i
      maja podniesc. Ale widzac ze jest to firma ktora oszczedza na
      wszystkim w najperfidniejszy sposob (praca w swieta za normalna
      stawke) nie mozna na nic powaznego liczyc.
      IBM i Cap to najgorsze place w branzy
    • Gość: Gosc IP: *.autocom.pl 04.11.07, 19:32
      A jak jest w Electroluxie? Ile zarabia tam mlodszy ksiegowy, a ile
      ksiegowy?
    • Gość: M IP: 213.134.169.* 04.11.07, 19:48
      Też jestem ciekawy jak zarobki w electroluxie.
    • mijo81 04.11.07, 20:02
      Tam podobno jeszcze gorzej niż w Capie czy IBMie
    • Gość: ma_ska IP: 195.75.207.* 05.11.07, 09:52
      Dalaczam sie do pytania - zna ktos jakies konkrety w sprawie
      Electrolux'a? przede wszystkim jakie zarobki..?
    • reaver247 07.11.07, 10:55
      to samo co cap i ibm jesli chodzi o legendarnego mlodszego
      ksiegowego. Ze slyszenia odradzam wszystkim GL'a w tamtej firmie,
      chyba ze chceie lubicie byc wymeczenie za te 2000zl :)
    • ihunt 07.11.07, 17:30
      Piszesz o GL w Electroluxie, Capegemini czy też innej firmie?
    • reaver247 07.11.07, 20:07
      elextroluxie
    • mijo81 08.11.07, 22:30
      Zdaje mi się że trochę niższa (ok. 200-300 zł mniej).
    • Gość: M IP: 213.134.169.* 09.11.07, 00:38
      netto, czy brutto?
    • mijo81 09.11.07, 21:27
      Brutto oczywiście :)
    • Gość: Yo28 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 17:37
      a co to jest GL? :)
    • ihunt 11.11.07, 17:43
      General Ledger - Księga Główna
    • mijo81 11.11.07, 20:34
      Ale GL jest chyba ciekawszy niż jakieś tam AP czy AR gdzie to tylko
      faktury klepiesz
    • reaver247 12.11.07, 19:14
      wierz mi klepiesz zewidencjonowane platnosci, bylem w AP i w GL
      roznicy brak jesli chodzo o ambitnosc zadan
    • mijo81 14.11.07, 22:02
      Ja tyrałem w GL i wiem że to ciekawsze niż AP czy AR ale może nie w
      Elexie
    • Gość: ap italy IP: *.centertel.pl 10.12.07, 20:33
      Ja w electrolux pracowalem i to istne dno...mala firma ale wyscig
      szczurow o grosze,powiazania i "mafie" jak jestes z innej bajki to
      zapomnij o podwyzkach.Tam nie talem sie liczy ale rozlozyste plecy...
    • mijo81 10.12.07, 20:53
      Gość portalu: ap italy napisał(a):

      > Ja w electrolux pracowalem i to istne dno...mala firma ale wyscig
      > szczurow o grosze,powiazania i "mafie" jak jestes z innej bajki to
      > zapomnij o podwyzkach.Tam nie talem sie liczy ale rozlozyste
      plecy...
      He he, dobre :)
    • Gość: Gość IP: *.lama.net.pl 14.12.07, 21:21
      Zgadzam się w zupełności! Też pracowałam tam i rzeczywiście nie
      liczy się tam talent tylko układziki. Zeby chociaz praca była choć
      trochę ambitna, a tu nawet atmosfera w pracy jest
      tragiczna.Zdecydowanie odradzam, takie grosze nie są warte zachodu.
    • Gość: Liz IP: *.ds2.agh.edu.pl 14.03.09, 12:50
      no nie wiem jak zarobki, ja tamm praktyki robie (meisięczne i bezpłatne,
      12h/tyg), ale atmosfera jest bardzo w porządku. Pzrynajmniej w dziale
      skandynawskim. Oczywiście jestem tam krótko :)
    • mijo81 22.03.09, 18:06
      12 zł ???? A co tam robisz?
    • Gość: IP IP: *.chello.pl 30.11.08, 16:58
      Jak to kupuje pracowników z IP? przecież to zupełnie inna branża.
    • Gość: kari IP: *.chello.pl 27.01.08, 19:18
      Moje dosiwadczenie mowi ze sie mylisz ;-)
      Osoby na stanowisku ksiegowego, moga dostac dofinansowanie studiow
      podyplomowych - wystarczy sie postarac i pochodzic tu i tam. Lojalka
      jest - ale "amortyzuje" sie co miesiac od skonczenia studiow.
      na wejscie 2300,
      nadgodziny w jednym dziale sa, w innym nie ma. jesli checsz -
      dostaniesz za nie kase albo czas wolny.
      praca w swieta dotyczny projektow usa, i to nie wszytskich, czyli
      mniej niz 30% firmy...
      warto napsiac ze sa projekty gdzie wszyscy maja wolne w sylwestra, w
      wigilie oraz np w wielki piatek
    • Gość: cracowfm IP: *.anonymouse.org 06.06.08, 10:36
      a skąd o tym wiesz????? z całym szacunkiem, ale piszesz totalne
      bzdury, więc albo nie pracowałeś tam albo co gorsza pracujesz a
      wtedy by to znaczyło że korporacja zrobiła już z ciebie swojego
      lojalnego,niewiele myślącego samemu, pionka czego nikomu nie
      życzę.ale mam dla wszystkich dobrą wiadomość,taki poziom jak
      powyższy wystarczy spokojnie by zostać tam nawet menedżerem,a wtedy
      kaska większa przyjdzie.nie potrzeba kwalifikacji trzeba tylko
      zaprzedać się chęci awansu za wszelką cenę i planowac kolejna okazje
      do tego by wkrasc sie bardziej w łaski odpowiednich ludzi.może jak
      bedziesz mial szczescie to uda sie nawet zwiazac z rodzina kogoś na
      wysokim stanowisku wtedy zawsze będziesz do przodu i to są właśnie
      te możliwości rozwoju.czyz to nie kuszace?:-)konkurencja póki co
      mniej mówi lepiej płaci a wiem za co jestem odpowiedzialna.jak
      będzie dalej to zobaczymy.z poczatku wszystko wyglada jak zloto a
      pozniej to wiecie
    • Gość: byla shelowa IP: *.hochtief.de 16.06.09, 11:33
      No ja miałam w jednej kwestii podobnie. Klepałam bezmyślenie przez
      ponad rok! Już bym tam nie wrocila za zadne skarby swiata. Jak ktos
      sie umial wyłaczyc i myslec o 1000 innych rzeczy to mu pasowalo.
      Mnie nie. I jeszcze jedno, mialam niemaly problem zeby sie wyrwac
      gdzies z tego kieratu
    • Gość: taciturno IP: *.its.it 12.11.07, 10:02
      a o aac czemu nie mówicie?
      zarobki pomijam, ale bilety lotnicze zniżkowe na cały świat to chyba
      niemalo??
    • mijo81 14.11.07, 22:02
      Hi hi, wole jednak lepszą kasę niż zniżki
    • reaver247 18.11.07, 10:38
      dokladnie, co mi z taniego biletu jak za te glodowe pensje na nic
      mnie nie stac? nie ma co sie nabierac na takie 'zachety', liczy sie
      pensja
    • mijo81 18.11.07, 13:02
      Kurde, ale w tych centrach księgowych bida. Nie dość że robisz
      strasznie nudne rzeczy to jeszcze gó.. ci płacą. Nie wie ten kto
      nie doświadczył :)
    • Gość: ŻYWIEC IP: *.chello.pl 26.11.07, 19:38
      Mam pytanie,czy ktoś wie może jak wyglada praca na stanowisku
      Accounting Assistant w Shellu?? I czego można sie spodziewać na tym
      stanowisku?? A ogólnie czy warto starać sie tam o pracę??
    • Gość: ŻYWIec IP: *.chello.pl 26.11.07, 19:45
      Mam jeszcze jdno pytanie, czy rzeczywiści można w Shellu liczyc na
      dofinansowanie np do kursów jezykowych - tak jak obiecują oraz do
      kursów podnoszących kwalifikacje?? Bo duzo o tym mowia, a jestem
      ciekaw jak jest naprawdę. Czy ciężko jest dostac umowe na czas
      nieokreślony??
    • mijo81 26.11.07, 23:02
      Tak mozna liczyć tylko co to za bonus skoro inne centra organizują
      naukę języka obcego za darmo.
      Umowę na czas nieokreślony dostajesz zazwyczaj po 3-miesięcznym
      okresie próbnym
    • reaver247 28.11.07, 23:20
      radosc z dofinansowania mija jak sie kapniesz ile razy nie zdazysz
      na ten kurs bo nadgodziny w pracy trzeba tluc. Jak juz polecam
      weekendowe
    • Gość: Żywiec IP: *.chello.pl 29.11.07, 18:59
      A jak jest z pracą w święta?? W Boże Narodzenie też się pracuje??
      Jak to wygląda w IBM, Shell.....??? A jak rozliczane są nadgodziny,
      czy płacą za nie, czy trzeba wybierac je jako wolne??
    • mijo81 29.11.07, 23:16
      W Boże Narodzenie się nie pracuje bo to święto międzynarodowe :) Ale
      1 listopad, 3 maja czy Wielki Poniedziałek już cię mogą wysłać do
      klepania faktur :) Zależy jakiego masz klienta. Najlepsi są ci z
      południowej Europy: święta mają tak jak my, w lato potrafią zamknąć
      firmę na 2-3 tygodnie i iść na urlop i generalnie wszystko mają w
      dupie :)
      W IBMie płacą za nadgodziny co miesiąc, możesz również je sobie
      odbierać. W Shellu nie wiem :)
    • reaver247 30.11.07, 19:19
      w ip/cap/ibm/shell placa albo odbierasz twoj wybor. Swieta zaleza od
      klienta, projekty wloskie/hiszpanskie/francuskie maja normalnie
      wolne dni, nawet calkiem sporo.
      Ameryka/UK tu gorzej i to znacznie szczegolnie w international paper
      gdzie pracujesz ZAWSZE chyba ze jest jakas awaria
    • mijo81 30.11.07, 19:35
      Znam takich co pracują dla odziałów klienta w Turcji czy Izraelu.
      Tam to jest jazda :) Piszesz malia do głownego księgowego i
      dostajesz notkę zwrotną że poszedł do wojska na miesiąc :)
    • reaver247 02.12.07, 17:05
      dlatego odradzam projekty hamerykanskie zapieprz spory pieniadze te
      same, wiec sensu to nie ma wiekszego. Plus atrakcje zwiazane ze
      strefami czasowymi jak praca do 12 w nocy jak gornik..
      W sumie co kto lubi, w innym watku widzialem jak sie chwalili ze
      pracuja w *zachodnim modelu zmianowym* buehehe
    • hm.m 02.12.07, 17:25
      reaver247 napisała:

      >*zachodnim modelu zmianowym*

      Dobre :) może na rekrutacjach będę stosował to 'semantyczne nadużycie'. Brzmi wypaśnie ;)
    • mijo81 02.12.07, 20:43
      A u was ludziska robią na druga zmianę?
    • hm.m 02.12.07, 21:53
      No bywa. Dla USa, czyli 14.30-23.00, ale nie cały czas, więc czasami nawet taki układ pasuje.
    • Gość: kari IP: *.chello.pl 27.01.08, 19:22
      ale moze dopiz uczciwie ze 14.30 ale juz nie za 2300 brutto, prawda?
    • Gość: Gość IP: *.chello.pl 27.12.08, 23:22
      No to was zdziwie - w capie zdarzyło się tego roku, że trzeba było pracować w
      święta, a dokładniej 26.12. Lipa. Nie polecam.
    • hm.m 28.12.08, 14:58
      ojej, ale się zdziwiłem...
    • mijo81 26.11.07, 22:52
      Niczego ciekawego nie można sie spodziewać: nudna i monotonna robota
    • mijo81 28.11.07, 20:47
    • cibeles 03.12.07, 10:10
      Czy ktos wie co to jest za firma?
      "Naszym Klientem jest nowopowstające centrum finansowo księgowe, operujące w
      międzynarodowym środowisku, zlokalizowane w jednym z najnowocześniejszych
      biurowców w Krakowie. Dla Naszego Klienta, rozpoczynającego działalność w
      pierwszym kwartale 2008 roku,"

      ogloszenia.pracagazeta.pl/texis/jobsearch/details.html?id=474a568d48b3b0&q=Accountant&qField=Title&qCity=Krak%C3%B3w&qSort=npnp&qMatch=all&pp=20&view=2&page=1
      O ile wiem UBS bedzie mial siedzibe w Zabierzowie a nie w Krakowie.
      Z kolei Hitachi rekrutuje przez Randstad a to jest ogloszenie HR Testu...
    • mijo81 04.12.07, 22:33
      Cholera wie :)
    • Gość: Milia IP: *.ists.pl 05.12.07, 14:00
      A może to Accounting Airlines... w każdym razie wysłałam Cv
    • reaver247 05.12.07, 22:31
      durny ibm czy capgemini jak szuka przez posrednikow to tez wystepuje
      pod nazwa 'nasz klient to zagraniczna korporacja..' wiec trzeba brac
      poprawke na to.
      ubs jasne ze bedzie w zabierzowie, tak jak kazde kolejne centrum
      klepania faktur
    • Gość: Miki IP: *.ists.pl 05.12.07, 22:38
      Czemu jesteście tak negatywnie nastawieni do tych firm z outsoursingu???
    • mijo81 05.12.07, 22:51
      Negatywnie są nastawieni ci którzy tam pracowali :) Główne powody
      takiego nastawienia to: nędzne zarobki i żenujące podwyżki, brak
      możliwości rozwoju zawodowego, cholernie nudna robota aż się rzygać
      chciało. Może ktoś coś jeszcze dorzuci?
    • Gość: Miki IP: *.ists.pl 05.12.07, 23:39
      We wszystkich jest tak samo? W Shellu tez tak jest? Kurcz , miałam taki pogląd
      że to jednak dobre firmy. Czyli ja jako absolwentka gdzie powinnam uderzać?
      Uważacie że lepsze jest stanowisko np . logistyka czy specjalisty od exportu w
      polskiej firmie czy księgowego w Capie lub Shellu??
    • 2mek99 06.12.07, 19:08
      Długoterminowo lepiej wybrać logistykę lub export. Klepanie faktur
      może będzie lepiej płatne na początku ale niewiele się tam nauczysz.

      Chyba że nie interesuje Cię rozwój tylko odbębnienie 8 godzin i
      zajęcie się swoim hobby.
    • mijo81 06.12.07, 21:48
      Absolutnie się z kolegą zgadzam. Jeżeli dla kogoś ważny jest rozwój
      zawodowy to ta praca po prostu go zanudzi. Jeżeli natomiast ktoś
      chce żyć bezstresowo, w spokoju i mieć wolny czas to ta praca jest w
      sam raz
    • Gość: Miki IP: *.ists.pl 07.12.07, 10:38
      Kurcze, nie rozumiem tego... przecież te firmy same mówią o możliwościach
      rozwoju, szkoleniach, szzybkim awansie...czyli to tylko takie obiecanki....
    • hm.m 07.12.07, 19:14
      Ja bym tak nie psioczył na centra outsourcingowe. Generalnie negatywne opinie o BPO wypowiadają osoby, które nie spędziły tam więcej niż rok i zaznały 'uroków' outsourcingu tylko na najniższym stanowisku. Rzeczywiście w pierwszym roku nie można liczyć na fajerwerki. No ale czego się spodziewać jeżeli te firmy bazują na świeżo upieczonych absolwentach, a w tym momencie nawet na studentach IV/V roku. W pierwszym roku, bądź trochę dłużej trzeba zapłacić frycowe i trochę 'poklepać'. Potem jest już zazwyczaj lepiej.

      Awanse? Pierwszy awans rok do półtora, max dwa lata. Jeśli się do tego czasu nie dostanie, to coś jest nie tak (zazwyczaj z osobą). Potem to już różnie bywa, ale też nie jest źle, a na pewno możliwości są i to spore.

      Szkolenia? Może na swoim przykładzie:
      - pierwszy rok - totalne nic ;)
      - drugi rok - MS Excel zaawansowany(8h), Six Sigma(5 dni), szkolenie dla księgowych w krakowskim oddziale "Stowarzyszenia Księgowych w Polsce"(120h)
      - trzeci rok - MS Access(8h), szkolenie dla team leaderów(5 dni)
      - czwarty rok(dopiero się zaczął :) ) - Visual Basic for Applications(3 dni)
      Oczywiście pomijam serie niemniej ciekawych szkoleń wewnętrznych jak Komunikacja czy Prawo Pracy.

      Sami możecie ocenić czy to mało czy dużo. I czy te firmy składają obietnice bez pokrycia, a przynajmniej CAP ;)


    • mijo81 08.12.07, 17:26
      Awansę są - po dwóch latach pracy awansujesz z młodszego księgowego
      na księgowego, po dwóch kolejnych na specjalistę. Teamliderem
      zostaje co dziesiąty. A kasa? po 5 latach pracy masz najwyżej 3500-
      4000. Aha. Ciągle robisz to samo :) Masz podobne obowiązki jak
      młodszy księgowy :)Nawet teamliderzy zarabiają niewiele więcej, a
      jeśli zostajesz nim po 2-3 latach pracy to nie dziw się że dostajesz
      3500. Szkolenia są, ale generalnie i tak ci się w pracy nie przydają.
      Jeżeli dla kogoś to interesująca perspektywa to proszę bardzo :)
      Szczególnie podoba mi się sytuacja jak odchodzą specjalisci i na ich
      miejsce zatrudniają młodszego księgowego...bo robią to tak samo
      dobrze za o wiele mniejsze pieniądze
    • reaver247 11.12.07, 21:37
      hm.m naprawde wierzy w ta firme :x Od czego by zaczac?
      Szkolenia, moje ulubione :) Na poczatku szkolenia sa niedostepne, po
      jakims czasie sa takie wogole nieprzydatne typu komunikacja wew
      grupy, jest to robione chyba tylko po to zeby pracownik wierzyl ze
      firma go nie ma totalnie w d... Szkolenia Excela kilkugodzinne po
      roku??? Excel co jest podstawowym narzedziem pracy, kazdy go zna o
      ile sie tam sam wczesniej otrzaskal z tym i po roku z lachy cap
      zaprasza na szkolenie oznaczone 'zaawansowane' a sa to rzeczy ktore
      KAZDY kto cos liczy na codzien powinien umiec. Ile czasu sie traci
      bo ludzie nie wiedza jak pewne zeczy mozna zrobic 10x szybciej?
      Excel jest narzedziem nieslychanie rozbudowanym ale wystarczy co
      jakis czas cyklicznie kolejne elementy wprowadzac (tak jak w EY
      chociazby).
      Six Sigma to FARSA. Kazdy kto przychodzi robi to zeby cap mial swoj
      status czlonka ss, co jak wiemy jest sciema. Zaliczanie tego testow
      i szkolenia na kolejne poziomy. Nie mowie ze SS jest bezsensem, ale
      sposob jego implementacji (wlasciwie brak) w capie. Smiac mi sie
      chcialo jak byl kiedys mail o 'osiagnieciach' ludzi co otrzymali
      black belt - jak sobie pomysle ile absurdu ktorego wiecej nie uzyja
      musieli wkuwac to mi ich zal..
      Awanse hmm droga do awansu z tego co widzialem byla poprzez bycie
      frajerem - tzn przeczekanie wszystkich ktorzy ida pacowac za lepsze
      pieniadze i sila rzeczy az w koncu cap musial tych ludzi dac wyzej.
      Tyle ze sam fakt ze 3 pozycja w capie jest platna tak jak u
      konkurencji 1sza jakos ta radosc zmniejsza.
      Jak mowi mijo81 awans wart jest smiechu. Czy jestes mlodszym czy
      ksiegowym czy czymtam jeszcze w tej hierarchi robisz ciagle g...a
      robote, byle odbebnic do domu. Proces experci (czy jak to tam sie
      nazywa) znajacy proces na wylot moga sobie ta olbrzymia jak co
      ksiegowac wiedze wsadzic z chwila gdy odejda z firmy. Chyba ze sami
      zaloza firme i beda tez zarzadzac procesami:)
      I tutaj kulminacja o ktorej centra ksiegowe zapominaja - ich
      ksiegowi to nie ksiegowi. A jak to? No tak ze bedac expertem procesu
      nie masz wiedzy o ksiegowosci (GAAP, MSR, ustawa o r.) gdyz w
      swietle polskiego prawa NIE SA KSIEGOWYMI.
      Znaja za to sposoby okodowania zajsc na kontach. Szczegolnie w IBM o
      tym zapominaja wysylajac gratulacje ze sie zostalo Ksiegowym (woow).
    • mijo81 14.12.07, 22:43
      Jak tak dalej pójdzie w centrach zostaną sami młodsi księgowi, bo
      tak naprawdę na 90% stanowiskach żadni specjaliści nie są
      potrzebni :)
      Six Sigma to żenada. Moim zadaniem było podciąganie pod nią
      wszystkiego co wyglądało na jakiś impruwment.....nawet jeśli to było
      przesyałnie faktur drogą elektroniczną zamiast kurierem :)
    • Gość: moron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 12:02
      ...czekam na odpowiedź hm.m. Czy się doczekam?...
    • hm.m 15.12.07, 15:10
      Wprawdzie wiele razy już na ten temat się wypowiadałem, no ale na specjalne

      życzenie morona... ;)

      Najpierw pare uwag ogólnych.

      Praca na najniższym stanowisku rzeczywiście nie jest zbyt 'emocjonująca' i rozwijająca, ale od czegoś trzeba zacząć. Jeżeli ktoś myśli o rozpoczęciu ogólnie pojętej kariery w księgowości/finansach, to warto ją właśnie zacząć w Outsourcingu na czwartym, a najpóźniej piątym roku studiów. W takim przypadku, 'dorabiając' do studiów na najniższym stanowisku, powinno się bez problemów przeboleć wszelkie 'atrakcje' związane z tym stanowiskiem i rodzajem pracy. Z plusów: praca taka pozwoli na zapoznanie się z charakterem pracy w korporacji, obycie się w najlepszych programach księgowych (SAP, Oracle), nie daj boże trafi się jakieś przydatne szkolenie ;) No i kasa jest dwa i pół raza większa niż płaca minimalna za zerową wiedzę i jako takie umiejętności (głównie języki).

      Co do samej kasy to osobiście uważam, że za taką pracę dostaje się tyle ile ta praca jest warta. To, że w niektórych firmach za to samo płacą więcej, to znaczy tylko, że podaż pracy zaczyna przewyższać popyt na nią. Tak dla porównania spytajcie kolegów z Łodzi z Philipsa, a przepraszam, teraz Infosysa, ile wynosi Entry level u nich. Zapewniam, że jest niższy niż w Krakowie, bo tam podaż tego rodzaju pracy jest dużo niższa.

      Teraz do konkretów:
      Szkolenia - zasadniczy problem Capa jest taki, że w ciągu trzech lat liczba pracowników zwiększyła się z dwusty do dwóch tysięcy! i organizacja HR/IT/administracja musiała jakoś za tym nadążyć. Nie wszystko w tym okresie przejściowym działało tak jak potrzeba, w tym głównie szkolenia. Pamiętam, że jak zaczynałem, to w Capie były 4 osoby w HR, w tym tylko jedna od szkoleń. W międzyczasie 'stworzył' się cały dział zajmujący sie tylko szkoleniami. Rodziło się to w bólach, ale teraz wygląda to coraz lepiej. Szkolenia wewnętrzne - w dwutysięcznej populacji znalazło się sporo osób, które są specjalistami w swoich dziedzinach i potrafią przekazać wiedzę i to one właśnie prowadzą szkolenia wewnętrzne. Plusem tego jest głównie to, że dużo łatwiej takie szkolenia zorganizować. Dodatkowo z tego co wiem, to stoją one na całkiem przyzwoitym poziomie.
      Excel po roku - rzeczywiście to była rzecz, która mnie jako team leadera wkur..ała na maxa. Ale sposób i na to w naszym projekcie się znalazł :) Jest osoba, która w wystarczającym stopniu się zna na Excelu, że może prowadzić (i właśnie prowadzi) szkolenia w początkowej fazie pracy, a nie po roku.
      Podsumowując temat szkoleń: było średnio, ale jest teraz coraz lepiej.

      >Awanse hmm droga do awansu z tego co widzialem byla poprzez bycie
      >frajerem - tzn przeczekanie wszystkich ktorzy ida pacowac za lepsze
      >pieniadze i sila rzeczy az w koncu cap musial tych ludzi dac wyzej.

      Mam zupełnie odmienne odczucia w tym temacie. Mówiąc o najniższych stanowiskach z Capa przede wszystkim odchodzą frustraci, którzy z przyczyn mniej lub bardziej obiektywnych nie dostali awansu, a także osoby, które nie mogły się go doczekać (awansu) i odeszły po paru miesiącach ;) I gdzie te osoby odchdzą? Ano głównie robić dokładnie to samo, za pare złotych więcej, tylko gdzie indziej. Pomijam jednostki jak Mijo81, które 'wymieniły' środowisko outsourcingowe na wielką czwórkę. Jak już kiedyś pisałem, transfery odbywają się głównie między centrami outsourcingowymi, rzadko poza.
      Z wyższych stanowisk też ludzie odchodzą, ale i tu główną motywacją jest kasa (nawet nie awans) i też odchodzą robić gdzie indziej to samo.

      Co do kasy, to w Capie wcale nie jest najgorzej. Ok, są dwie firmy tego typu, które płacą więcej za to samo, z czego do jednej trzeba dojeżdżać pociągiem ;) ale reszta firm płaci podobnie lub nawet mniej. Swoją drogą w styczniu Entry level (jak i inne poziomy:) ma 'drgnąć' w górę. Trzymajcie za nas kciuki, żeby ta podwyżka prekroczyła poziom inflaji z trzech ostatnich lat ;) (trzy lata temu było właśnie ogólne podniesienie pozoimu wynagrodzeń w Capie)

      >I tutaj kulminacja o ktorej centra ksiegowe zapominaja - ich
      >ksiegowi to nie ksiegowi. A jak to? No tak ze bedac expertem procesu
      >nie masz wiedzy o ksiegowosci (GAAP, MSR, ustawa o r.) gdyz w
      >swietle polskiego prawa NIE SA KSIEGOWYMI.

      Zgadzam się w stu procentach - nasza praca ma niewiele wspólnego z polską księgowością. Zresztą bardzo się z tego cieszę ;) Wole pracować w outsourcingu niż być Panią Krysią - księgową z gazowni.
      Księgowością się jak najbardziej zajmujemy, tylko prowadzimy ją dla dużych światowych korporacji, gdzie jest bardzo wysoka specjalizacja i każdy zajmuje się małym jej wycinkiem. Tak jest i raczej wiele się w tym temacie w następnych latach nie zmieni.

      SIX SIGMA - temat rzeka ;) Przyznaje, że wdrażanie tego idzie opornie, ale tak szczerze powiedziawszy dopiero od początku 2008 zacznie funkcjonować pełna 'struktura' SixSigmowa, więc zobaczymy co z tego wyjdzie.
      Tak swoją drogą, z jednej strony narzekacie, że Cap to tylko klepanina, a jak wprowadził elementy consultingu, to też Wam źle. Pomijam, że i z tym niektórzy sobie nie mogą poradzić, więc może lepiej niech rzeczywiście zostaną przy 'klepaniu'. Six Sigma daje spore pole do popisu, tylko że nie wszystkim wychodzi, bo po prostu nie nadają się do consultingu.

      Tak już odchodząc od tematu, a zwracają się do moich głównych adwersarzy na tym forum :) Mam nieodparte wrażenie, że jesteście czołowymi przedstawicielami pokolenia Y (urodzeni w latach 1981 - 1995). Zgadłem? :) (pytam tylko o wiek) Psychologowanie napisali już o Was książki.

      Poniżej pare cech opisujących to pokolenie, które tłumaczą wiele z tego co piszecie :)

      Jaki jest ich stosunek do pracy:
      -koncentracja na sobie i życiu prywatnym,
      -niechęć do pracy "od - do",
      -oczekiwanie większej elastyczności od pracodawcy,
      -krytyka tradycyjnych form pracy.

      Jaki jest ich stosunek do kariery:
      -Sam muszę zadbać o moją karierę zawodową. Jestem lojalny wobec firmy dopóki czuję, że „idę do przodu”, rozwijam się.
      -Jestem kimś wyjątkowym. Chcę uczestniczyć w ważnych i niecodziennych projektach.

      www.dziennik.pl/dziennik/akcje/maszszanse/article83701.ece
      Jeśli chcecie psychologiczny profil mojego pokolenia, to musicie poszukać czegoś o 'pokoleniu X' :)
    • Gość: moron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 20:18
      Dzięki za odp. Fajnie jest porównać opinie insiderów;).
    • Gość: siuap siuap IP: 57.66.197.* 24.01.08, 12:38
      yyyy ?

      ile Ci zaplacili za ten tekst?
    • hm.m 24.01.08, 18:27
      nic, a co?
    • Gość: iksi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 11:38
      Sami możecie ocenić czy to mało czy dużo. I czy te firmy składają
      obietnice bez
      > pokrycia, a przynajmniej CAP ;)

      Tak, składają. Myślą że frajerów znaleźli...Chyba tylko studenci
      dorabiają sobie do stypendiów. I ileż można robić to samo. Wklepywać
      faktury, wysłuchiwać głupawych rozmów teamliderow z lizusami, gdy ty
      tam wklepujesz kolejną stronę mega dużego rachunku.
      Ta praca odbiera zdolność myślenia. Po pewnym czasie pracownik staje
      się taką małpką, która umie tylko przepisać cyferki.
      Zero kreatywności...
      Nie polecam tej pracy nikomu szanującemu się pracownikowi.
    • hm.m 15.12.07, 12:15
      Jak długo tam pracujesz? Zakładam, że nie więcej niż pare miesięcy. Zgadłem?

      Co do team leaderów, to rzeczywiście można kiepsko trafić, ale to zwyczajny pech...
    • Gość: moron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 12:22
      Czy to jest prawda co napisał reaver kilka postów wyżej?
    • mijo81 15.12.07, 16:41
      Kurde hm.m.....chciało ci się tyle pisać? :)
    • hm.m 15.12.07, 16:52
      no cóż zrobić ;) lubię tego Capcia i tyle :)
    • reaver247 16.12.07, 11:04
      coz pogratulowac i szacunek za merytoryczne argumenty. Co do tej
      analizy psychologicznej no nie bede ukrywal ze jestem wczesna faza
      pokolenia Y :), tylko czy to zle ze mam wymagania wobec pracodawcy i
      ewidentne dowody ze jest dziala on po najmniejszej lini oporu?
      Natomiast polemizowal bym ze stwierdzeniem :
      "Wole pracować w outsourcingu niż być Panią Krysią - księgową z
      gazowni"
      Otoz moim zadniem te panie Krysie to ludzie siedzacy w tej firmie od
      lat, tyle ze ksieguja w SAPie faktury 'zagramaniczne' a nie od
      Kowalskiego za zuzycie gazu. Poza tym bedac na stanowisku 'pani
      Krysi' i majac troche oleju w glowie, masz cenna wiedze co z nia
      zrobisz od ciebie zalezy. Biuro rachunkowe, jakies podstawy do
      bieglego.. no jak tak to widze, moze faktycznie klade duzy nacisk na
      niezaleznosc od korporacji, ale przeciez najlatwiej przez 20 lat
      odwalac swoje na cieplej posadzie.
      I wydaje mi sie ze trzeba jasno powiedziec, ze robota w outsourcingu
      nie stwarza zadnych specjalnych mozliwosci zmiany branzy. Bo to nie
      jest wiedza ktora procentuje, raczej jak sam wspomniales dla osoby
      zielonej to dobra szansa na 'otrzaskanie' sie.
    • Gość: dd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 11:50
      czlowieku idealnie to opisales. Sam pracowalem poltora roku w capie i nie wiem
      jak moglem takj dlugo wytrzymac. NIGDY WIECEJ TEGO GOWNA !!
    • mijo81 13.04.08, 15:43
      He he, i gdzie uciekłeś?
    • Gość: nana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 21:15
      hm.m ma racje w jednym: centra (przynajmniej to w ktorym ja pracuje)
      oferuja duzo szkolen. naprawde wiecej niz przecietnie inne firmy, i
      ma sie do nich dostep prawie od razu po zatrudnieniu, ALE - jesli
      nie ma mozliwosci tzw."learning by doing" to czyms ta dziure trzeba
      zatkac zeby pracownik juz calkowicie nie zbaranial od klepania.
      Ja mam nawet szczescie - pracuje w finansach ale nie jako ksiegowa
      czy analityk w GL (co nazywa sie czasem pieknie ale rowniez jest
      niczym innym tylko urywkiem ksiegowosci).... i zaczynajc prace
      mialam nadzieje, ze bedzie ciekawie bo obowiazki nie sa
      monotonne......
      I po prawie 2 latach intensywnie szukam innej pracy - byle by nie w
      centrum fin...... Bo juz teraz aplikujac na stanowisko w finansach
      firmy nieoutsorcingowej wiem, ze moje doswiadczenie pokrywa tylko
      maly skrawek tego, co na takim stanowisku powinno sie robic.
    • Gość: kari IP: *.chello.pl 27.01.08, 19:24
      Mijo, z ciekawosci, podaj mi nazy 3 fir w ktorych masz ajebiste
      podwyzki co rok za to tylko ze jestes, bardzo ciekawa prace,
      szkolenia i wszyscy ci jedza z renki a amanagerowie sie w pas
      klaniaja...etc etc?
    • amelia30 16.12.07, 18:21
      Ja Was uświadomię kto to się ogłasza. Jest to firma Accounting Plaza
      (obecna ABOS). Wykluła się z Ahold Polska, który właśnie sprzedał
      swoją sieć sklepów do Carrfoura. Wystarczy?
    • mijo81 22.12.07, 02:10
      amelia30 napisała:

      > Ja Was uświadomię kto to się ogłasza. Jest to firma Accounting
      Plaza
      > (obecna ABOS). Wykluła się z Ahold Polska, który właśnie sprzedał
      > swoją sieć sklepów do Carrfoura. Wystarczy?
      O kurde, możnaby zaaplikowć :)
    • cibeles 07.12.07, 10:35
      A ktoś wie coś więcej o Hitachi?
      Mam tam w przyszłym tygodniu rozmowę.
      Jak wygląda rozmowa? O co pytają?

      A może ktoś wie jaka ogólnie tam jest atmosfera pracy?

      No i przede wszystkim jakie zarobki są w Hitachi (mam 15 mies. doświadczenia w
      AP i aplikuje też do AP)
    • mijo81 08.12.07, 17:30
      Standardowe pytania o doświadczenie i umiejętności.
      A pytali się jeszcze ile zarabiam w obecnej firmie :)
    • Gość: ollo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 21:33
      to ja jestem lakiernikiem samochodowym i zarabiam 3400netto a
      myślalem żeby isc na AE dobrze że się nie dostałem
    • reaver247 11.12.07, 21:17
      na tym polega trik ze wiesz co robisz i wiesz za co ci placa.
      Pracujac w shellu mozesz sie tylko chwalic ze pracujesz w shellu, bo
      zarabiasz smieci i robisz cos co ci sie w zyciu nie przyda. Chyba ze
      sam otworzysz centrum klepania faktur :D
    • Gość: Hiena IP: *.ists.pl 11.12.07, 21:35
      Czy aż tak źle jest w Shellu? Przecież tam się nie tylko klepie faktury no nie??
      I odnośnie czego to było wiesz co robisz wiesz za co ci płacą- lakiernika czy
      centrów księgowych?
    • mijo81 14.12.07, 22:45
      No nie wszyscy klepią faktury, np. teamleaderzy nadzorują klepanie
      tych faktur :)
    • Gość: mordimerr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 22:55
      Mijo, Shell to też kolejna kleparnia?! Jestem w szoku, bo do tej pory firma wydawała mi się na poważną (jak zresztą do pewnego czasu Capgemini). A tu (czyżby) kolejne oszustwo?
    • mijo81 15.12.07, 16:45
      Słuchaj, 90% stanowisk w tych firmach to klepanie faktur !!! Niczego
      innego nie można się spodziewać. Kwestia jest tylko taka że za to
      samo w jednych płacą mniej a w drugich więcej: Cap, IBM, Electrolux,
      ACC - płacą mniej: Morris, Shell, Motorola, Hitachi - płacą więcej :)
    • 2mek99 15.12.07, 20:29
      Jako puentę proponuję następujące pytanie: Jaką ksywkę ma księgowy w
      fimie dla dzieci "Pana Magorium cudowne Emporium".

      Jest to - "Mutant"

      Nie mówcie tego dzieciom (o ile je macie) :-)

    • reaver247 16.12.07, 11:10
      bardzo dobra puenta, drugiego dna tu nie ma..
    • Gość: Magdalena IP: *.ghnet.pl 18.12.07, 10:27
      Od 4 miesięcy pracuję w Shellu. I cóż mogę powiedzieć - rzeczywiście
      jest to klepanie faktur i na dłuższą metę jest to baardzo nudne. Ale
      z drugiej strony nie rozumiem ludzi, którzy tak krytykują tego
      rodzaju pracę i firmy takie jak Shell. Mamy np. bezpłatną opiekę
      zdrowotną - wszyscy specjaliści. To nie znaczy ,że zachwalam obecną
      pracę, ale wierzcie mi, przez 3 lata pracowałąm w Urzędzie
      Wojewódzkim i wydawałoby się, że nie ma nic lepszego jak państwowa
      praca. A to było dziadostwo - wymagania Bóg wie jakie, delegacje i
      duża odpowiedzialność. A wynagrodzenie 1600 zł brutto. Więc na
      prawdę nie ma co narzekać.
      Czekam na Wasze komentarze.
    • mijo81 22.12.07, 02:13
      Jak popracujesz dwa lata to może zaczniesz narzekać na nudę i
      zacofanie w rozwoju zawodowym :)
    • Gość: Magdalena IP: *.ghnet.pl 28.12.07, 20:23
      Prawdopodobnie. Ale każda praca z biegiem czasu staje się nudna,
      chyba, że ktoś jest pasjonatem swojej pracy. A zresztą z obecną
      pracą ślubu nie brałam i zawsze można szukać czegoś innego, a i
      doświadczenie zawodowe jest bogatsze.
    • reaver247 22.12.07, 10:30
      apropo panstwowej pracy: moja znajoma pracowala w Urzedzie Skarbowym
      jakies 5 lat. Ciepla posadka, place mizerne (2200brutto) ale gdy
      wyslala podanie do jednej z firm wielkiej czworki zostala przyjeta
      poza rekrutacja. Dlaczego? Bo po takiej pracy masz konkretna wiedze
      na jakis temat, mozesz powiedziec ze znasz jakas dziedzine.
      Po klepaniu faktur znasz tylko wewnetrzne procedury firmy w ktorej
      to robisz, jedyne na co latwiej sie przestawic to ... robienie tego
      samego gdzie indziej.
      Nie ukrywajmy klepanie faktur to wspolczesna robota na tasmie,
      ciezko mi sobie wyobrazic ze ktos sie przy tym spelnia zawodowo.
    • Gość: Magdalena IP: *.ghnet.pl 28.12.07, 20:18
      Ale chociaż 2200 brutto to nie 1600 brutto!
      A wiekszość firm prywatnych nie zatrudnia znowu tak chętnie
      pracowników państwowych z urzędów, uważając,że ci tylko piją kawę.
    • Gość: bartek IP: *.igloonet.pl 29.12.07, 23:16
      Ja mam takie pytanie jak jest z przedłużaniem umowy w cap. i
      electroluxie ? przedłużają wszystkim czy tylko wybrańcom i czy po
      okresie próbnym jest jakaś podwyzka?
    • Gość: sari IP: *.igloonet.pl 29.12.07, 23:19
      Ja mam pytanie jeśli chodzi o Ahold oco dokładnie chodzi z tym
      acounting plaza? oni przejmują wszystkich pracowników aholdu i
      jeszcze rekrutują a pozatym ahold obsługuje jeszcze sklepy w
      czechach pozbył sie tylko polski i jest w trakcie rezygnowania z
      słowacji
    • reaver247 30.12.07, 09:24
      spotkalem sie z jednym przypadkiem nie przedluzenia ze strony capa i
      kilkoma ze pracownicy nie chcieli. Jak w projekcie jest duzo osob i
      ludzie nie sa przeladowania obowiazkami i sie na to nie zapowiada
      moga zredukowac liczbe osob, ale przewaznie posla ja do innego teamu.
      Wiekszosc projektow usa jest na tyle 'intensywna' ze bez gadania
      kazdemu przedluza, zreszta co to za laska za te pieniadze?
    • hm.m 30.12.07, 13:10
      Jest też opcja, że po trzech miesiącach okresu próbnego dostajesz znowu umowę na czas określony (od jednego do trzech miesięcy), ale stosuje się to w wyjątkowych przypadkach.
    • mijo81 30.12.07, 13:30
      reaver247 napisała:

      > spotkalem sie z jednym przypadkiem nie przedluzenia ze strony capa
      i
      > kilkoma ze pracownicy nie chcieli. Jak w projekcie jest duzo osob
      i
      > ludzie nie sa przeladowania obowiazkami i sie na to nie zapowiada
      > moga zredukowac liczbe osob, ale przewaznie posla ja do innego
      teamu.
      > Wiekszosc projektow usa jest na tyle 'intensywna' ze bez gadania
      > kazdemu przedluza, zreszta co to za laska za te pieniadze?

      Trzeba być naprawdę "wybitnym" żeby ci nie przedłużyli umowy po
      okresie próbnym :)
    • mijo81 30.12.07, 13:28
      Gość portalu: Magdalena napisał(a):

      > Ale chociaż 2200 brutto to nie 1600 brutto!
      > A wiekszość firm prywatnych nie zatrudnia znowu tak chętnie
      > pracowników państwowych z urzędów, uważając,że ci tylko piją kawę.

      No właśnie, dla niektórych 2200 to jest coś a dla niektórych to
      totalna żenada
      Tam biorą wszystkich.....kto nie ma dużych wymagań finansowych :)
    • Gość: johny bravo IP: *.igloonet.pl 30.12.07, 16:16
      Napiszcie ranking cnetrów fin. księg. w krakowie pod względem
      zarobków, atmosfery i mozliwości rozwoju. oto mój:
      1.Shell
      2.acounting plaza /tylko że tego nie jestem pewien
      3.electrolux
      4.dell
      5.philip morris
      6.ibm
    • hm.m 30.12.07, 16:28
      cos kiepski ten rankig...
      - nie ma Capa(największe tego typu centrum w Krakowie), ACS, Hitachi, Motorola, HSBC(czy jakoś tak)
      - DELL w Krakowie??? gdzie?
    • Gość: suski IP: *.igloonet.pl 30.12.07, 17:28
      moim zdaniem najlepiej mają w electroluxie
    • mijo81 30.12.07, 17:47
      Gość portalu: suski napisał(a):

      > moim zdaniem najlepiej mają w electroluxie
      A moim zdaniem jest to największy badziew z powyższych :)
    • Gość: crui IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 21:46
      A dlaczego tak sądzisz? ze tam jest najgorzej?
    • mijo81 18.03.08, 22:55
      Po wypowiedziach moich znajomych
    • Gość: crui IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 08:57
      a na co narzekają?
    • mijo81 19.03.08, 20:21
      Głównie na kasę, nawet w Capciu czy IBMie mają więcej
    • mijo81 30.12.07, 17:50
      hm.m napisał:

      > cos kiepski ten rankig...
      > - nie ma Capa(największe tego typu centrum w Krakowie), ACS,
      Hitachi, Motorola,
      > HSBC(czy jakoś tak)
      > - DELL w Krakowie??? gdzie?
      ...a chyba jest coś takiego jeszcze jak Trinity Corporate..słyszałeś
      o tym?
      Dell jest....ale chyba w Łodzi :)
    • hm.m 31.12.07, 18:18
      mijo81 napisał:

      > ...a chyba jest coś takiego jeszcze jak Trinity Corporate..słyszałeś
      > o tym?

      hmm... pierwsze słyszę, ale z tego co poczytałem o nich, to raczej nie prowadzą księgowości dla jakichś dużych korporacji jak pozostałe centra...

      > Dell jest....ale chyba w Łodzi :)

      taaa... tylko, że zamiast księgować, laptopy składają ;)

      Tak swoją drogą, to jeszcze zapomniałem o Lufthansie i UBS, ale to drugie się dopiero tworzy.

      Sporo nam się tych centrów w Krakowie uzbierało :)
    • mijo81 05.01.08, 15:59
      > Sporo nam się tych centrów w Krakowie uzbierało :)

      A wiesz że to dzięki Capgemini i IBMowi ! :)
    • Gość: xyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 00:30
      mam takie pytanko: czy warto aplikowac jeszcze raz do capa jezeli dostalem sie
      na 3 etap do capa i powiedzieli ze sie odezwa w ciagu 2 tyg do miesiaca, ale sie
      nie odezwali i wyjechalem zagranice i wtedy po 2 miesiacach czy moze 3 napisali
      mi maila ze nie moga sie ze mna skontaktowac ale nie maja w tym momencie dla
      mnie pracy,
    • hm.m 18.01.08, 18:11
      warto, dużo ludzi teraz szukamy :)
    • Gość: tytania IP: *.236.spine.pl 18.01.08, 20:14
      duzo? faktycznie pojęcie zwięzłe, treściwe, ale nie oddające istoty
      sprawy.. Jak dla mnie Cap to jedna wielka niewiadoma, słyszałam o
      baaardzo wielu osobach które odpadły mimo ze dostały się na ostatni
      szczebel rozmowy...po co marnować swój i czyjść czas w ten sposób?
      Rozmowy w Cap słyną z tego że trwają min godzinę!! Niby wymagania
      się spełnia język zna doświadczenie tez, po testach zaprosili dalej
      a tu "Nie dziękujemy" To o co chodzi Kapciowi?
    • Gość: Milia IP: *.ists.pl 18.01.08, 22:30
      Mam podobne wrażenia, może nie odnośnie dotarcia do ostatniego etapu, ale ja i
      parę znajomych mi osób nie dostało się tam mimo b. dobrej znajomości
      angielskiego....więc denerwuje mnie opinia że dostać się tam to bułka z
      masłem... też mi się wydaje że nieźle grymaszą przy doborze pracowników....chyba
      chodzi im o określony typ osobowości, tylko jeszcze nie rozgryzłam jaki (może
      szczur odporny na rutynę).
    • Gość: tytania IP: *.236.spine.pl 18.01.08, 22:40
      to nie to..
      nie bardzo z ta rutyną....albo odporny na rutyne i jeszcze coś..
    • Gość: Milia IP: *.ists.pl 18.01.08, 23:28
      No własnie , a jak myślisz co? Wypełniony energią witalna i gotowy do poświęceń
      na rzecz firmy.
    • Gość: tytania IP: *.236.spine.pl 19.01.08, 01:00
      pieron wie, ale na rozmowach z Kapciem - ostatni szczebel i
      Elektroluxsem to się czułam jak idiota, IBM yako tako, rozmowa
      kulturalna i przyjemna, całkiem spoko, ale tylko jedna firma w
      Krakowie wywarła na mnie naprawde pozytywne wrażenie, pozytywna
      energię i miłe nastawienie było czuć od progu.. narazie nie powiem
      jaka ale jedna z SSC z Krakowa, jak sie tam dostane to powiem :)
    • Gość: MIlia IP: *.ists.pl 19.01.08, 11:51
      Proszę cię powiedz, pewnie Shell prawda? proszę powiedz czy zgadłam....zależy mi
      na tym chcę wiedzieć gdzie jest ok.
    • Gość: tytania IP: *.236.spine.pl 19.01.08, 13:34
      nie Shell, w Shellu to zalezy jak się trafi jak ktos sie rekrutuje
      przez AG Test to spoko, wysoka jest kultura tej firmy, naprawdę!
      natomiast jak przez HRK to lipa.. dziwni są.. Ale to nie przesądza
      sprawy o Shellu, bo to w końcu tylko wynajęte agencje rekrutacyjne...
    • hm.m 19.01.08, 15:53
      No to ja obstawiam Philipa Morrisa :)
    • mijo81 31.01.08, 21:38
      Oj to by się mogło zgadzać :) Tam o tyle jest fajnie że startujesz
      na konkretne stanowisko i wiesz jaki zakres obowiązków ono obejmuje.
      A większości tych SCC to masz do wyboru: młodszy księgowy, księgowy,
      starszy księgowy bez podania zakresu obowiązków....dopiero na
      rozmowie się dowiadujesz :)
    • Gość: Milia IP: *.ists.pl 19.01.08, 16:00
      Może w takim razie Lufthansa AAC.
    • hm.m 19.01.08, 15:44
      Naprawde dużo ;) To już nie jest rząd dziesiątek.

      Co do trzeciego etpau. Tak na oko do tej pory byłem na 20-30 rozmowach na trzecim etapie (z tej drugiej strony) i tak na oko przeszło je 70-80% kadndydatów, a przy ostatniej piątce osób, to nawet 100% :)

      > To o co chodzi Kapciowi?

      To nie chodzi o samego Kacpia, tylko o konkretne osoby, z którymi rozmawiacie na trzecim etapie. Jedni mają większe, jakieś wydumane wymagania, inni mniejsze.

      > Rozmowy w Cap słyną z tego że trwają min godzinę!!

      hmmm mi się to jeszcze nie zdarzyło, a tak jak wspomniałem wyżej byłem na kilkudziesięciu rozmowach...
    • mijo81 31.01.08, 21:40
      No właśnie, potrzebujecie ludzi którzy nie mają wymagań :(
    • mijo81 30.12.07, 17:44
      Gość portalu: johny bravo napisał(a):

      > Napiszcie ranking cnetrów fin. księg. w krakowie pod względem
      > zarobków, atmosfery i mozliwości rozwoju. oto mój:
      > 1.Shell
      > 2.acounting plaza /tylko że tego nie jestem pewien
      > 3.electrolux
      > 4.dell
      > 5.philip morris
      > 6.ibm
      Elektrolux na trzecim ???? Przecież tam jeszcze gorzej płacą niż w
      IBMie czy CAPie !!!!!!!
    • Gość: johny bravo IP: *.igloonet.pl 30.12.07, 20:18
      W Capie i IBM czy w Shellu itd. pensje są porównywalne jest różnica
      conajwyżej 100-200zł. A co tak się wszyscy uparli na tego
      electroluxa aż jestem ciekawy jak tam jest niech napisze na ten
      temat osoba która tam pracuje albo zna kogoś z electroluxu (przecież
      electrolux to nr1 w świecie sprzętu AGD)
    • reaver247 21.01.08, 15:19
      sens robienia rankingow jest powiedzmy sredni. Od siebie powiem ze
      polecam projekty male i krajow europejskich, chyba ze chcecie swieta
      spedzac w firmie platne jako zwykly dzien. Duze projekty sa czasem
      slabo obsadzone, konczy sie to tym ze wiecej pracy przypada na
      poszczegolna osoba a zanim nowo zrekrutowana osoba zacznie wydajnie
      pracowac mija troche...
      HR w firmie kuleje, u mnie w pewnym momencie byly 3 wolne etaty, nie
      maja osob ktore mogliby szybko zatrudnic. Wystarczy robic testy i
      rozmowy regularnie a nie jak na raz odejdzie x osob budzic sie z
      reka w nocniku. No ale od czego jest reszta tluczacych za 2xxx
      brutto?
    • Gość: wojtula IP: *.igloonet.pl 30.12.07, 14:22
      Ja słyszałem że jest duża rotacja ale czy to chodzi o to że sami
      odchodzą czy i ch zwalniają to juz nie wiem
    • mijo81 30.12.07, 14:26
      He he, sami odchodzą. Żeby cię stamtąd zwolnili to musisz być
      naprawdę "wybitną" jednostką :)
    • Gość: krzysiek IP: *.igloonet.pl 30.12.07, 14:44
      A moim zdaniem zwolnienia się zdarzają bo przecież kwota w
      przedziale 1800zł-2200zł (młodszy księgowy) to nie jest tak mało jak
      na początek bez doświadczenia a pozatym jesli ktoś ma zadużo pracy
      nie wyrabia się to chyba chcieliby go zastąpić kimś kto poradzi
      sobie z taką dużą ilością pracy
    • mijo81 30.12.07, 18:00
      Nie, zwolnienia się praktycznie nie zdarzają. Jeśli kogoś wywalają
      już ze stanowiska (a raczej przenoszą na inne) to nie dlatego że nie
      wyrabia tylko dlatego że nie ma co robić :)
    • magdalenkaaa4 03.01.08, 15:54
      Magdalena czy moge prosić o kilka rad na mojego gazetowego maila.
      Niestety nie podałaś swojego.
      Chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej nt. procesu rekrutacyjnego w
      shell'u, zależy mi na tym żeby się tam dostać, dlatego chcę się
      przygotować odpowiednio :D
    • mijo81 05.01.08, 16:01
      Powiedz 2200 to cię przyjmią :)
    • Gość: wojtek IP: *.igloonet.pl 16.01.08, 19:47
      Jestem na okresie próbnym w pewnym krakowskim centrum finansowo
      księgowym powiedzcie mi czy zdarza się że nie przedłużają umów i
      jakie są główne powody?? bo tak szczerze to chciałbym tam pracować
      ale nie jestem pewien czy mi przedłużą umowe bo przecież jest tylu
      chętnych na moje stanowisko.
    • hm.m 17.01.08, 18:30
      nie wiem, w którym centrum pracujesz, ale osobiście nie wierze, żeby ktokolwiek czyhał na Twoje stanowisko ;)
    • Gość: wojtek IP: *.igloonet.pl 17.01.08, 19:26
      Nie w tym sensie że ktoś czycha ale ogólnie chodzi mi oto czy w
      większości przypadków przedłużają umowy. No ale przeciez praca w
      takim centrum to możliwość rozwoju zdobycia doświadczenia dla
      zaocznego studenta to super no a 2200zl brutto to przecież nie mało,
      znam studentów którzy pracują w na budowie albo w KFC Mc Donald's to
      chyba takie centrum lepsze no i w pewnym sensie prestiż.
    • mijo81 19.01.08, 13:37
      Gość portalu: wojtek napisał(a):

      > Nie w tym sensie że ktoś czycha ale ogólnie chodzi mi oto czy w
      > większości przypadków przedłużają umowy. No ale przeciez praca w
      > takim centrum to możliwość rozwoju zdobycia doświadczenia dla
      > zaocznego studenta to super no a 2200zl brutto to przecież nie
      mało,
      > znam studentów którzy pracują w na budowie albo w KFC Mc Donald's
      to
      > chyba takie centrum lepsze no i w pewnym sensie prestiż.

      He he, nie przedłużanie umowy to sporadyczne wypadki w centrach i
      trzeba być naprawdę "wybitnym" żeby cię to spotkało :)
      Pracować tam to może dla niektórych prestiż...ale dla wielu to
      obciach :)
    • Gość: Maga IP: *.wroclaw.mm.pl 19.03.08, 11:09
      Przeczytalam z zaciekawieniem caly watek bo dotyczy mnie bezposrednio-w kwietniu zaczynam prace w centrum finansowym we Wrocławiu. Potwierdzily sie moje przypuszczenia co do charakteru pracy-raczej monotonna bez wiekszych niespodzianek. Co mnie natomiast zdziwilo to wasze komentarze na temat zarobkow. Czytam to forum juz jakis czas i ciagle widze lamenty nt pracy za 1000zł z wyzszym wyksztalceniem. Ja teraz koncze studia i zaproponowano mi 2500zł brutto. Dodam jeszcze ze nie mam zadnego doswiadczenia w finansach. Ja odebralam to jako rewelacyjna stawke, dajaca mozliwosc w miare dobrego zycia.
      Nie wiem czy wynika to z braku dyplomu, czy z faktu posiadania wlasnego mieszkania (nie wynajmuje, tylko place czynsz, nie musze martwic sie o plany wziecia kredytu mieszkaniowego) czy moze z jakiejs zanizonej samooceny, ze uwazam 2500zł brutto na start jako swietna stawke? Bardzo prosze o opinie bo dopoki nie dotarlam do tego watku bylam zachwycona przyszla praca, a teraz zaczynam sie zastanawiac...
    • mijo81 19.03.08, 22:27
      Nie dla każdego 2500 to rewelacyjna stawka. Jak ktoś wynajmuje
      mieszkanie, opłaca dojazd do pracy, musi sam sobie żarcie kupować to
      ta kasa wystarcza tylko na bieżące wydatki
    • Gość: milka IP: *.chello.pl 19.02.09, 18:53
      caly czas sie zastanawiam nad tymi szkoleniami.znajoma w shellu /ksiegowosc/musi
      jezdzic na szkolenia do holandii.co prawda sobotnio niedzeelne dni wraca ?jak
      sie to fifmie oplaca???../czy jest taki przymus czy to "nagroda" za "cos"tam?
    • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 15:54
      wszystko i na temat :)
    • Gość: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.12, 17:47
      Udziele informacji kto z pracownikow hsbc center delivery zabierzow oszukuje innych pracownikow i nie oddaje im naleznosci z pokwitowaniem.Na wlasnym przykladzie.
    • Gość: up IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.08, 14:56
      Podnoszę, bo ważkie.
    • mijo81 06.01.08, 18:51
      A co w tym ważkiego?
    • Gość: europa IP: *.236.spine.pl 09.01.08, 00:56
      a jak wyglada rozmowa rekrutacyjna w elekctroluxie? Jakieś testy,
      rozmowa tylko w j.angielskim?

      A wracajac do Shella, to slyszlam kiedys jak ktos sie dostał do
      pracy, wysłano go do Włoch na szkolenia, a jego tutor byl osoba,
      ktora była na wypowiedzeniu i umiliła życie Polakowi dając
      instrukcje tylko po włosku, którego on zresztą nie znał...Fajnie nie?
    • Gość: Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 11:07
      ACCEA WYDAJE SIE PROWADZI JAKAS SZEROKO ZAKROJONA REKRUTACJE W KRAKOWKU. COS NOWEGO BEDZIE SIE OTWIERAC?
    • hm.m 19.01.08, 15:33
      Nie, to Cap potrzebuje tylu ludzi, a oni właśnie rekrutują dla Capa :)
    • mijo81 21.01.08, 21:29
      hm.m napisał:

      > Nie, to Cap potrzebuje tylu ludzi, a oni właśnie rekrutują dla
      Capa :)
      To ile was tam będzie, 10 tysięcy?
    • hm.m 21.01.08, 21:45
      10 to może nie, ale ze 2 tysiące już nas jest. A zapotrzebowanie wynika z dwóch nowych kontraktów i rotacji, która nawet przy stałej stopie od dwóch tysięcy ludzi robi swoje...
    • mijo81 21.01.08, 21:49
      A jaka jest rotacja w twoim zespole?
      W moim byłym na 15 osób w jednego ciągu roku zmieniło się 10 :)
    • hm.m 21.01.08, 22:46
      Z 20 osób 7 odeszło (6 poza firmę), więc chyba nie tragicznie :)
    • mijo81 19.01.08, 13:44
      Gość portalu: europa napisał(a):

      > a jak wyglada rozmowa rekrutacyjna w elekctroluxie? Jakieś testy,
      > rozmowa tylko w j.angielskim?
      >
      > A wracajac do Shella, to slyszlam kiedys jak ktos sie dostał do
      > pracy, wysłano go do Włoch na szkolenia, a jego tutor byl osoba,
      > ktora była na wypowiedzeniu i umiliła życie Polakowi dając
      > instrukcje tylko po włosku, którego on zresztą nie znał...Fajnie
      nie?
      A dziwisz się???? Przecież te wszystkie centra powstające w Polsce
      odbierają pracę ludziom z innych krajów z których przenoszona jest
      księgowość
      A ty jakbyś się zachował(a) gdyby dali ci wypowiedzenie i kazali
      uczyć kogoś z zagranicy kto zajmie twój stołek?
    • Gość: europa IP: *.236.spine.pl 19.01.08, 15:44
      Ja się nie dziwię, że Włoch tak zrobił.. wręcz przeciwnie..

      Uważam tylko ze praca w Shellu nie jest tak cudowna jak sie wydaje
      być z tymi szkoleniami za granicą..Ja się swego czasu na to nieźle
      napaliłam, a tu takie newsy...
      Najprościej chyba założyć własną firmę i tyle.. Jest się Panem
      samego siebie i samemu można stworzyć kulturalną organizację!
    • mijo81 19.01.08, 15:53
      W innych centrach jest podobnie. Te "szkolenia" zagranicą polegają
      na tym że uczysz się od tych którym robotę zabierasz :)
    • Gość: Anna_B IP: *.radioalfa.pl 18.05.08, 11:07
      ja bym profesjonalnie do tego podeszła i wypełniła dobrze swoje obowiązki, a nie
      fochy stroiła jak pierwszoklasista.
    • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 22:01
      Duzo poczytalem o zarobkach w Krakowie i troche sie podbudowalem.
      pracuje w centrum ksiegowym w Bielsku i porownujac zarobki krakowskie moje wcale
      nie sa takie zle! pensja 2300 brutto plus nadgodziny platne do tego 3 premie po
      ok.1500 zl, wszystkie Swieta Polskie wolne .... a o kosztach utrzymania chyba
      nie musze mowic
    • Gość: cleo IP: *.gprs.plus.pl 29.01.08, 10:13
      Hej:) A w którym centrum księgowym w Bielsku pracujesz jeśli można wiedzieć? Ja
      jestem z Bielska i właśnie zastanawiałam się jakie są zarobki w centrach tego
      typu w Bielsku! A ile masz doświadczenia? Czy taka płaca jaką podałeś to płaca
      na początek?A wogóle w Bielsku jest chyba tylko jedno centrum tego typu??Fiat
      Services??Czy jeszcze coś jest?
      Dzięki za info, pozdrawiam!!
    • Gość: Gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 17:54
      Tak pisalem o Fiat Services! Pracuje rok a przyszedlem do pracy prosto po
      studiach! Patrzac na zarobki to nie jest tak zle! No i godziny pracy sa
      przyjazne bo od 8 do 16
      w Bielsku jest jeszcze centrum ksiegowe Grupy Zywiec - slyszalem,ze zarobki tam
      sa wyzsze nie w Fiacie
    • Gość: Milia IP: *.ists.pl 29.01.08, 18:03
      Napisz coś więcej o tych centrach-jakie mają wymagania , jak wygląda rekrutacja!
      Jak można aplikować?
    • Gość: Gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 19:42
      wymagania do Fiata sa podobne jak do innych centrow znajomosc jezyka w stopniu
      komunikatywnym mile widziane podstawy rachunkowosci, obsluga komputera itp.
      Rekrutacja wyglada podobnie jak w innych firmach.

      Do Zywca wymagania byly podobne

      niestety nie wiem gdzie wysyla sie CV - pewnie na stronce kariera grupa zywiec
      znajdziesz wiecej info
    • mijo81 05.02.08, 22:44
      Apropos, czy ktoś jest w stanie policzyć wszystkie centra księgowe w
      Krakowie i pod Krakowem :)
    • hm.m 06.02.08, 13:09
      tak od reki, to ze czternaście wymienie ;)

      Capgemini
      Shell
      Acounting plaza
      Electrolux
      ACS
      Philip Morris Int.
      IBM
      Hitachi
      UBS
      HSBC
      Motorola
      State Street
      Arline Accounting Center (Lufthansa)
      Hewitt Associates

      Ktoś coś jeszcze dorzuci? :)
    • mijo81 07.02.08, 22:19
      Jeszcze PWC ma coś takiego co tajemniczo nazwali Global Compliance
      Services :)
    • Gość: olaaaa IP: 194.0.103.* 09.02.08, 20:34
      hej a czy ktos wie cos o pracy w ACS w zabierzowie???:)
    • myrcbaum 10.02.08, 18:19
      hm.m - no a wybierz cyfre od 1 do 14, na pewno zgadniesz o co pytam :)
    • hm.m 10.02.08, 19:41
      zgaduje i wybieram 1 :) Trafiłem? ;)
    • myrcbaum 10.02.08, 20:10
      Nie... :)
    • Gość: Tiki IP: *.lama.net.pl 11.02.08, 20:22
      moze AlexMann mozna dorzucic? ksiegowym centrum nie sa, ale Hewitt
      tez nie.
    • vabina 12.02.08, 20:47
      a centrum księgowe Tesco?
    • mijo81 16.02.08, 15:11
      ale mi centrum :)
    • hm.m 25.02.08, 06:02
      ciekawe jakie firmy się pojawią w tych piętnastu biurowcach, które się w tym momencie w Krakowie budują.
    • alma.1 27.02.08, 23:32
      Witam, wiem ze ten wątek był już maglowany ,ale bardzo potrzebuje aktualnych
      informacji.Jakie wynagrodzenie brutto mozna otrzymac obecnie w Shellu na
      poczatku (stanowisko clerk)? 2300 brutto czy może wiecej?czeka mnie rozmowa
      kwalif i nie wiem na jakim poziomie okreslić zarobki.z góry dzieki za informację
    • Gość: MM IP: 195.116.43.* 28.02.08, 08:19
      Koleżanka mi nie chciała zdradzić. Jest to informacja poufna. Myślę
      że śmiało możesz podac 2300, Shell jest zaliczany do tych centrów
      które najlepiej płacą. Aplikujesz przez AG Test HR? Jak było na
      Assessmencie?
    • alma.1 28.02.08, 09:05
      Assesment miałam bezporednio w siedzibie Shella, rozmowa tez bedzie tam.W
      pierwszym etapie były testy analityczno-mateamtyczne, nie bylo testów
      językowych.z tego co wiem rozmowa jest standardowa, w wiekszosci prowadzona w
      jezyku ang.Dzisiaj mam rozmowe, wiec sie wszystko okaże.pozdrawiam
    • mijo81 01.03.08, 14:37
      Gość portalu: MM napisał(a):

      > Koleżanka mi nie chciała zdradzić. Jest to informacja poufna.
      Myślę
      > że śmiało możesz podac 2300, Shell jest zaliczany do tych centrów
      > które najlepiej płacą. Aplikujesz przez AG Test HR? Jak było na
      > Assessmencie?
      W każdej firmie jest to informacja poufna, ale tylko prawdziwe ćwoki
      nie dzielą się tą informacją, bo myślą że jest pełna konspiracja i
      nikt nic nie wie, ha ha
      Jak to stanowisko zwykłego niedoświadczonego klepacza to 2300 to
      chyba maks
    • Gość: carla11 IP: *.chello.pl 13.03.08, 20:41
      hej!Mam nadzieje ze rozmowa poszła dobrze i mozesz mi opowiedziec
      jak faktycznie wyglada sprawa z zarobkami w shellu!na forum podaje
      się 2300 max dla niedoswidczonego,czy mozna wyciągnac wiecej??dodam
      tylko ze w mam plynny angielski ale moj niemiecki jest marny!!bardzo
      potrzebuje ta info wiec z gory dziekuje za pomoc:)
      pozdrawiam
    • mijo81 01.03.08, 14:34
      hm.m napisał:

      > ciekawe jakie firmy się pojawią w tych piętnastu biurowcach, które
      się w tym mo
      > mencie w Krakowie budują.
      Pewnie 10 kolejnych centrum księgowych
    • Gość: crui IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 00:27
      a ja mam za niedługo rozmowe w Electro. Koleżanka mówiła mi ze rozmowa była
      calkiem ok (do takich moge zaliczyć rozmowę w IBM ale tam niestety nie dostalam
      się..)rózne opinie sie tu czyta. Jaką kwotę netto "Pani oczekiwań finansowych"
      mogłabym im walnąć??? Ma ktoś jakieś doświadczenia tu?

      pozdrawiam buzka i z góry dzieki za post ;)
    • hm.m 11.03.08, 05:59
      tak ze 200-300 więcej niż wynosi minimum na tym stanowisku. Jak powiesz 2500-2600 powinno być ok :)
    • Gość: crui IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 11:34
      hmm..jak na mlodszego swieżaka to i tak duzo mi sie wydaje. Cos mi sie obilo o
      uszy ta sama czynność nie w electroluxie tylko w ibm i zgarnia sie 14000 netto
    • myrcbaum 15.03.08, 12:17
      hm.m - na ktore Cie przenosza?

      odnosnie capa to moge powiedziec ze cienizna - zalezy w jaki projekt sie
      czlowiek wbije, sa fajne i sa niefajne, moj zalicza sie do kompletnej porazki,
      juz sa pierwsze osoby ktore zrezygnowaly, a nawet sie im jeszcze nie skonczyla
      umowa na okres probny...
      Moja rada - ludzie, badzcie bezposredni i w rozmowach z managerami "bezczelnie"
      pytajcie sie o wszystko.
    • hm.m 15.03.08, 14:02
      hmm, a gdzie by mnie mieli przenosić?
    • myrcbaum 15.03.08, 14:40
      na inne pietro
    • Gość: crui IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:23
      hmmm.. tak wiele psów wiesza sie na tych centrach, a mimo to chce spróbować, bo
      nie widzi mi sie np parca nauczyciela badz sprzedawcy w sklepie.Zdumiewa mnie
      zatem tamtejszy caly proces rekrutacji..etapy itd -przeciez to jest chore. sa
      tez rozmowy trwajace po 20min gdzie niczego wiekszego od kandydatów nie mozna
      sie dowiedzieć w tak krotkim czasie.czy trzeba tyle czasu,siły włożyc w to aby
      zrekrutowac wykształconą osobe, która odchodzi "przed przedłużeniem umowy"...no
      tak ale to ich praca...Dużo zachodu wokół niczego?
    • myrcbaum 15.03.08, 18:14
      Sprobowac warto.
      Poza tym rekrutacja dziala ok - ludzie ktorzy sa werbowani naprawde sa fajni i
      madrzy, problem tylko w tym jak zauwazyles, ze potem uciekaja... ale na ich
      miejsce pojawiaja sie nowi :) Oprocz tego mozna zauwazyc, ze managerowie zyja w
      jakims abstrakcyjnym swiecie, wlasciwie nic nie kumaja, wogole ich nie widac,
      sam nie wiem, czym oni tak naprawde sie zajmuja?
    • Gość: crui IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.08, 18:42
      wiec dlaczego uciekają???
    • myrcbaum 15.03.08, 18:48
      Gość portalu: crui napisał(a):
      > wiec dlaczego uciekają???
      Z tego co zauwazylem to glownie kasa - w cg wg mnie nie jest zle, jak na 1.
      prace jestem zadowolony, no ale niektorym udaje sie cos wyhaczcyc za wiecej
      Poza tym skopane szkolenia w moim projekcie - ludzie pozostawieni sami sobie
      zaczeli wymiekac psychicznie, ze zaczyna sie wymagac, a my nic nie kumamy... a
      dlaczego tak jest? ano dlatego ze jak napisalem wczesniej managerowie zyja na
      innej planecie...
    • Gość: crui IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 01:59
      hmm jak kasa, to moze nie jest jeszcze najgorzej. ..dla mnie wazne jest aby
      dobrze sie dogadywać z innymi..
    • mijo81 18.03.08, 22:59
      ...z tego się nie utrzymasz
    • Gość: miko IP: 217.147.104.* 18.04.08, 15:40
      tak czytam o tych zarobkach i niektorym sie naprawde w glowach
      poprzewracalo...skonczyli zaocznie zarzadzanie na jakiejs "szkole
      byznesu" w psiej wolce, lub nadal studiuja, zmeczyli jeden lub dwa
      jezyki na studiach, i zadaja Bog wie czego. Ludzie! ta praca
      naprawde nie wymaga tak wiele, robi sie rzeczy ktore inni do tej
      pory robili majac skonczone technikum lub liceum, a im wyzej tym
      latwiej...wiec jak ktos mi mowi ze na poczatek 2500 brutto to malo
      to mam ochote go wyslac na zmywak do Irlandii...troche zdrowego
      rozsadku!
    • Gość: pawelinio IP: 162.27.161.* 25.04.08, 12:30
      Taaak, właśnie pojawiła się osoba któa wie kto wypowiada się na
      forum, jakie studia skończyła, w jakim mieście.. Najbardziej lubię
      wpisy które totalnie nie mają sensu a zdarzają się osoby które jak
      skończyły studia dzienne od razu czują sie o wiele lepiej niż Ci
      którzy skończyli studia prywatne, zaoczne, czy korespondencyjne. No
      ale trzeba się podbudować, "skończyłem studia dzienne w wielkim
      mieście!". Śmiech na sali.

      Drogi forumowiczu, płaca 2500 brutto jest płacą bardzo podstawową,
      ludziom nie przewraca się w głowie, nawet jeśli zdali tylko maturę.
      Wypełnianie niektórych obowiązków po prostu powinno byc lepiej
      płatne. a zmywak w Irlandii też dla niektóych jest uczciwą formą
      zarobku, a może nawet lepiej płatną niż praca w shared services,
      gdzie nawet za te pieniądze zbytnio dobrze nie ubierzesz się do
      pracy żeby sprostać durnemu dress code, jakby to miało dla klienta
      znaczenie czy klepiesz mu fakturę w dżinsach czy w garniturze...
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 29.04.08, 10:31
      Dla mnie skonczenie dobrych studiow, dziennie, w wielkim
      (niekoniecznie polskim) miescie byloby powodem do dumy...i co dla
      Ciebie nie ma sensu? zdobycie doswiadczenia za 2500 miesiecznie jest
      bez sensu? Pewnie dawniej bylo pod tym wzgledem lepiej, nie? Slowo
      magister znaczylo duzo wiecej, a ludzie podejmowali prace za duzo
      mniejsze pieniadze...to po prostu kwestia priorytetow. Poza tym nikt
      nie kaze Ci pracowac za te 2500 do emerytury. Zgadzam sie ze
      klepanie faktur w garniaku nie ma sensu, ale podejmujac prace
      zgadzasz sie na to...poza tym ile powinni placic za to klepanie? 10
      tysiakow, czy moze powinno sie wprowadzic licznik na faktury? Wtedy
      kazdy by robil tyle ile potrzebuje...Co do ubierania sie do pracy to
      moze rzeczywiscie na Hugo Bossa nie bedzie Cie stac, ale trzeba
      dostosowac ubior do stanowiska, urodzony Panie Prezesie. Smieszne.
    • Gość: milka IP: *.chello.pl 19.02.09, 18:16
      to ile na poczatek?a szkolenia w shellu w holandii jak wygladaja ?ile
      trwaja?wracamy na sobotke czy nie?
    • hm.m 15.03.08, 16:41
      Póki co, to niegdzie mnie nie przenoszą.
    • Gość: nana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 20:57
      a wiecie co najsmutniejsze? Oni sie stad predzej czy pozniej
      wyniosa - i wtedy duuuuuza ilosc nas z Krakowa z "wieloletnim
      doswiadczeniem" - niestety tylko w centrach bedzie mialo BIG PROBLEM
      to find a job...:(
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 22.04.08, 09:50
      dokladnie!
    • hm.m 22.04.08, 11:24
      Pewnie tak, ale jeszcze z parenaście lat zostało. Póki co, to na razie do Polski jeszcze masowo przenoszą, a tylko mała część idzie dalej na wschód(daleki).
    • mijo81 27.04.08, 21:46
      No bo jeszcze jesteśmy bardziej obowiązkowi w pracy niż Hindusi czy
      Chińczycy
    • hm.m 28.04.08, 02:51
      To na pewno, dodatkowo nie śpimy na biurkach jak Chińczycy ;)

      A tak już poważniej, to Chiny i Indie ze względu na języki raczej nigdy nie będą obsługiwały Europy.
    • mijo81 04.05.08, 15:32
      no i ze względu na ich pospolite 'leserstwo' :)
    • Gość: Krysia z gazowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 19:51
      Wie ktos ile zarabia PL w Capie?
      hm.m, pewnie cos wiesz o tym ;)
    • myrcbaum 21.03.08, 21:09
      hm.m na pewno wie, jak kazdy pracownik cg, tylko ze w takich korporacjach
      podpisuje sie klauzule milczenia, wiec nie kazdy chce tak otwarcie sie zwierzac...
      jak przeszukasz to forum to znajdziesz widelki placowe :)
    • hm.m 21.03.08, 22:10
      hehe, wiem, bo sam nim jestem ;) ale jakoś tak o swoich zarobkach nie lubie pisać :)
      A widełki są chyba dosyć szerokie na tym stanowiksu, ale szczerze powiedziawszy porównania nie mam.
    • Gość: Krysia z gazowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 00:41
      uufffff, ale szczescie, ze nie spytalam konkretnie o Twoje zarobki hm.m - powiedz mi ile min. zarabiaja INNI liderzy ;)
      Nie chodzi mi o szczegolowe dane, ale jaki to jest rzad wielkosci: min. 4,6,8 brutto ?
    • hm.m 22.03.08, 06:28
      Tak jak pisałem nie mam porównania z innymi (czytaj nie znam zarobków INNYCH PLi).
      Konkrentej odpowiedzi też nie dostaniesz, bo też tak jak pisałem widełki są dosyć szerokie. No ale jak już tak dociekasz ;) to na mojego czuja to te widełki to 4-8k brutto. Zależy to od bardzo wielu czynników: jaki masz staż w firmie, czy przyszłaś na stanowisko z zewnątrz czy jesteś z wewnątrz, jaki masz staż na stanowisku PL, jakie miałaś oceny roczne, w jakim jesteś projekcie, czy coś negojowałaś w międzyczasie itp.
    • Gość: stefan nurek IP: *.cable.ubr01.wals.blueyonder.co.uk 02.04.08, 15:04
      ja moge powiedziec ze moj PL dla TL miesci sie od 8 tys - 9 tys
    • mijo81 04.04.08, 22:38
      No coś takiego może być
    • Gość: sCAPcAniała IP: *.centertel.pl 19.04.08, 04:05
      laskaebonitowa.blox.pl/2006/12/Pie...html
      Dokładnie tak to się przedstawia, dzień po dniu.
    • Gość: sCAPcAniała IP: *.centertel.pl 19.04.08, 04:36
      W szukaj wpiszcie magiczne słowo "pierd..lę" .
      Rozpoczyna się od słów - Właśnie tak
    • hm.m 19.04.08, 09:10
      Przemyślenia frustrata, który nie mógł znaleźć pracy... Dodatkowo nawet jednego w Capie nie spędził. Rzeczywiście wiarygodna opinia na temat centrów księgowych...
    • pestka14 30.04.08, 12:02
      od niedawna myślę o pracy w centrum księgowym, więc nie orientuję
      się w nazwach stanowisk, większość skrótów używanych przez Was w
      dyskusji jest dla mnie zrozumiała, ale co to za stanowisko PL??

      --
      Marysia ma...
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 30.04.08, 14:19
      Process Leader
    • hm.m 30.04.08, 19:05
      zwany również Team Leaderem...
    • mijo81 04.05.08, 15:34
      ...albo team leserem :)
    • Gość: pl IP: 217.147.104.* 05.05.08, 10:57
      inne tlumaczenie to Pracownik Leniwy:)
    • Gość: comon IP: *.net.autocom.pl 21.05.08, 21:15
      ile (brutto) w IBM dla ksiegowego???
    • mijo81 24.05.08, 14:55
      2800-3500
    • Gość: o IP: *.gprs.plus.pl 18.04.08, 16:36
      A jakie opinie o Motoroli?
    • mijo81 20.04.08, 21:01
      Napewno lepsze niż o Capie
    • Gość: o IP: *.gprs.plus.pl 20.04.08, 21:27
      Zostałam zaproszona do nich na rozmowę, ale nie wiem czy warto
      próbować tam swoich sił (w moim przypadku wiązałoby się to z
      przeprowadzką z Dolnego Śląska).
    • mijo81 24.04.08, 22:30
      Jak się dowiesz co ci zaoferują to wtedy się dowiesz czy warto się
      przeprowadzać
    • Gość: hrrrrrr IP: *.171.130.126.crowley.pl 28.04.08, 13:50
      a jak wygląda praca w HR w tych centrach. Jak wygląda proces
      rekrutacji i o jakich zarobkach można mówić. Mam 2 lata
      dośwaidczenia właśnie w hr-znam dobrze angielski, średnio francuski
      i podstawy holenderskiego. Wcześniej pracowałam 5 lat ale w innej
      branży. dzięki
    • Gość: jola IP: *.77.classcom.pl 28.04.08, 19:10
      ja tez jestem zainteresowana pracą w hr ale też nie wiem o jakich zarobkach mowa i o co pytaja na rozmowie. jak ktoś może cos powiedzieć to b. dziękuje
    • Gość: lampa IP: *.sarmacka.net 05.05.08, 18:40
      a na jakie zarobki można liczyć mając 2 lata doświadczenia w firmie niemieckiej
      i rok w accounting?
    • Gość: Ola IP: *.171.131.164.crowley.pl 06.05.08, 15:41
      Jak wyglada Assesment Centre w Shellu? czy to jest pierwszy etap
      rekrutacji czy jest najpierw jakas rozmowa przez telefon?

      i ile moge zawolac na wejscie z rocznym doswiadczeniem?
    • mijo81 12.05.08, 00:43
      3500-4000
    • carina26 28.05.08, 23:53
      Witam wszystkich.
      kilka dni temu dostałam ofertę od jednego z krakowskich centrów
      finansowych. Stanowisko Receivables Specialist. jeśli się nie myle
      to tzw. AR?czy ktoś może mi opisać prace na tym stanowsku. dodam, ze
      zaproponowali mi 4.400brutto. zastanawiam się czy przyjąc oferte i
      tym samym wrócić do kraju. wszelkie opinie są dla mnie bardzo ważne,
      bowiem decyzja jest trudna. czy waszym zdaniem za te pieniądze da
      się zyć w krakowie. proszę was także, o napisanie czegoś o pakiecie
      relokacyjnym. czy te pieniądze trzeba im zrócić, wiem, że jest to
      opadatkowane, czy wiecie jak to się wszystko wylicza.
      czekam na wszelkie informacje. Może poradziecie mi, gdzie najlepiej
      szukać mieszkania do wynajęcia.może znacie jakąś stronę internetową
      w ciekawymi mieszkaniami?
      pozdrawiam
    • hm.m 29.05.08, 07:27
      Stawka bardzo przyzwoita. Czyżby to Motorola?
    • carina26 29.05.08, 21:32
      Nie, to nie Motorola. Spróbowałam w innym centrum i dostałam ofertę,
      więc nie wysyłałam już CV do innych miejsc, tym bardziej, ze oferta
      wydaje mi się przyzwoita.
    • Gość: Miko IP: 82.195.186.* 30.05.08, 16:42
      tez myslalem ze to Motorola:) no coz, ARy ARom nierowne...w
      zaleznosci od profilu firmy roznymi rzeczami sie zajmujesz, od
      collection, payment chasing, credit limits set up po czasami nawet
      ubezpieczenia naleznosci czy alokowanie paymentow...no i caly
      reporting:) to tak w skrocie...
    • carina26 31.05.08, 20:58
      Dzięki za odpowiedź.Tak wszyscy piszecie o Motoroli, że aż się
      zastanawiam czy nie spróbować:-)zresztą, jest tak dużo tych
      wszyskich centrów - do wyboru, do koloru, a praca we wszyskich jest
      taka sama (super nudna!)
    • hm.m 31.05.08, 21:51
      > praca we wszyskich jest taka sama (super nudna!)

      praca jak praca, zależy kto co lubi :)

      A same ARy w sumie przyjemne.
    • Gość: l. IP: *.chello.pl 31.05.08, 22:11
      a co to jest ten AR caly... operujecie 'skomplikowanymi' skrotami, ktorych nie
      wszyscy rozumieja ;) czyzby Accountant Receivable?
    • hm.m 31.05.08, 23:04
      No prawie ;) AR to skrót od Accounts Receivable, czyli na polski: dział należności.
    • Gość: l. IP: *.chello.pl 01.06.08, 10:21
      a to dzieki - bylam blisko ;)

      a czy na takie stanowisko moga aplikowac swiezo upieczeni absolwenci bez
      doswiadczenia w ksiegowosci?? moze inaczej: czy maja jakies szanse zeby dostac
      sie na takie stanowisko??
    • hm.m 01.06.08, 11:55
      Bez większego problemu (przynajmniej w mojej firmie - CapGemini, ale pewnie w innych jest podobnie).
    • mijo81 11.06.08, 21:33
      carina26 napisała:

      > Dzięki za odpowiedź.Tak wszyscy piszecie o Motoroli, że aż się
      > zastanawiam czy nie spróbować:-)zresztą, jest tak dużo tych
      > wszyskich centrów - do wyboru, do koloru, a praca we wszyskich
      jest
      > taka sama (super nudna!)

      Ale za to stawka inna
    • Gość: busy bee IP: 57.66.197.* 04.06.08, 16:17
      Witam wszystkich i prosze o Wasze uwagi i spostrzezenia.
      Pracuje od roku w Capgemini, konkretniej w AP. Jestem aktualnie 3
      stazem w 10-osobowym teamie, uwazam sie nieskromine mowiac za
      przydatnego pracownika, wiec moze i kopnie mnie niedlugo zaszczyt
      zostania Process Operative (Process Accountant). Jednoczesnie
      zaporponowal mi prace Shell (na tym wlansie stanowisku) i tajemnicza
      firma - "lider w produkcji sprzętu elektronicznego" do ktorego
      rektutacje prowadzi firma Grafton.
      Tutaj chcialbym Was prosic o wypowiedz co to moze byc za firma (ta
      II) i jak uwazacie, czy zmiana miejsca pracy w obecnym momencie jest
      sensownym roziwazaniem (obecnie biore jako process assistant niecale
      2 tys netto) ale do pracy mam 5 min, a awans o wyciagniecie reki.
      Zabierzow to kawalek drogi...
      Zalezy mi na Waszej opinii. Pozdrawiam
    • hm.m 04.06.08, 19:45
      Nie patrz tylko na kasę. Jeżeli wszystko inne oprócz kasy Cię zadowala, to wiedz, że możesz trafić gorzej :( (zespół, team leader, praca)
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 05.06.08, 09:00
      no i ten zabierzow...dla mnie shell odpada na samym starcie wlasnie
      z tego powodu...pomysl ze codziennie tracisz mnostwo czasu na
      dojazd...sam mowisz ze awans na wyciagniecie reki, wiec chyba warto
      poczekac...a co do tej firmy to moze IBM:)?
    • hm.m 05.06.08, 09:29
      Gość portalu: Miko napisał(a):

      >a co do tej firmy to moze IBM:)?

      hmm.. IBM już raczej nie prdukuje sprzętu elektronicznego. Bardziej wygląda to na Motorolę.
    • hm.m 05.06.08, 09:30
      ... albo Hitachi...
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 05.06.08, 11:16
      Hitachi ostro rekrutuje ostatnio wiec pewnie oni:)
    • mijo81 05.06.08, 17:06
      A może to jakieś kolejne centrum ?!
    • hm.m 05.06.08, 17:07
      Jeszcze jedno??? Bez przesady ;)
    • mijo81 05.06.08, 19:38
      Ja myślę że to tylko kwestia czasu, pół świata księgowego się tu
      sprowadzi :)
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 06.06.08, 09:23
      Pol swiata ksiegowego juz tu jest:)
      a budynki na armii krajowej wciaz powstaja:D
    • mijo81 11.06.08, 21:35
      Trzy już powstały, czwarty już się nie zmieści :)
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 05.06.08, 11:17
      ale ostatnio zgarneli kilka nowych projektow...wiec kto wie...
    • Gość: busy bee IP: *.wieczysta.krakow.pl 05.06.08, 19:33
      Dzięki wielkie za opinie i pozdrawiam serdecznie!
      W ramach ciekawostki powiem tylko ze rozmowe z Zabierzowie
      (pojechalem poglądowo :) prowadzil ze mna Pan na ktory kiedys
      siedzial w Capie na moim stołku - dosłownie i w przenosni :D, no
      tylko w hierarchi odrobinke wyżej.
      Dzięki jescze raz!
    • hm.m 05.06.08, 21:16
      Chyba nie ma takiej firmy w Krakowie, w której by się ktoś z Capa nie znalazł :)
    • Gość: busy bee IP: 57.66.197.* 09.06.08, 16:41
      W nawiązaniu do mojego wątku - troszkę się zawiodłem, okazuje się że
      ów tajemniczy "lider w produkcji sprzętu elektronicznego" to nie
      Hitachi, nie Motorola, nawet - o zgrozo - nie IBM - tylko Electrolux
      (nie wiem od kiedy pralka i lodówka to sprzęty stricte
      elektroniczne, ale zapytam na rozmowie pod koniec tygodnia :) )
      Możecie się krótko wypowiedzieć jak odbieracie tą firmę?
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 10.06.08, 08:50
      jak to stwierdzila moja znajoma "polaczenie Capa i Shella - placa
      jak w Capie, atmosfera jak w Shellu"...ale od innej slyszalem ze
      calkiem fajnie, wiec rozni ludzie rozne opinie...
    • mijo81 11.06.08, 21:38
      Electrolux...hmm....to chyba najgorsze centrum księgowe w Krakowie :)
    • pptt 12.06.08, 11:27
      Witam wszystkich!czy możecie mi podpowiedzieć, do której firmy można
      wysłać CV jeśli znam język angielski, włoski i francuski, no i dośc
      dobrze polski? dodam, że nie jestem Polakiem i jest mi trochę trudno
      odnaleźć wszystkie międzynarodowe firmy w Krakowie. czytałem trochę
      o centrach na tym forum i chciałbym spróbować wysłać CV. Dacie mi
      jakieć wskazówki? Niestety fakt, iż nie jestem Polakiem czasami
      działa na moją niekorzyść. małe i średnie fimry nie biorą mojej
      kandydatury pod uwage, dlatego chce spróbować w duzych korporacjach.
      Dziękuje za wszelkią pomoc.
    • hm.m 12.06.08, 12:21
      W ciemno możesz do Capgemini wysłać CV. Obcokrajowcy ze znajomością języków obcych innych niż angielski są u nas zawsze mile widziani.

      Swoją drogą w Capgemini Kraków więcej osób mówi po angielsku niż po polsku ;)
    • mijo81 13.06.08, 22:07
      Ja bym ju jednak polecił cos lepszego :)
    • pptt 15.06.08, 16:42
      coś lepszego czyli co?
    • hm.m 15.06.08, 17:36
      kolega ma jakiś uraz do centrów outsourcingowych ;)
    • pptt 15.06.08, 19:21
      Czytałem na forum, że w wielu Cenrtach pracuje się na zmiany. Udało
      mi się znaleźć informację, że w Motoroli i Elektroluxie nie ma zmian
      i pracuje sie standardowo od 8 do 16 lub 9 do 17 z pół godzinną
      przerwą na obiad wliczoną w 8 godzin pracy. czy to prawda? tak się
      zastanawiam, jak w Polsce wygląda przerwa obiadowa tzn. stołówka
      jest dofinansowana przez pracodawcę, czy trzeba samemu sobie płacić?
    • mijo81 15.06.08, 23:09
      A są takie firmy które wydłużają przerwę do 30 minut wliczoną w czas
      pracy ??? (bo wynosi ona 15 minut) A to bardzo miło:)
      Raczej spotykałem się z sytuacją że dodawali pół godziny nie
      wliczone do czasu pracy.
      Pewnie w każdej firmie przerwa obiadowa wygląda inaczej :) Pewnie to
      też zależy od Ciebie.
      Z tym dofinansowaniem to raczej rzadkość, w PM dofianasowują
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 16.06.08, 09:18
      Ojej to twoja firma nie wlicza, a podobno jest najlepsza na
      swiecie:P?
    • mijo81 21.06.08, 15:05
      Najlepsza??? Zartujesz!!! A która moja firma? :)
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 16.06.08, 09:17
      Rzeczywiscie w niektorych firmach przerwa obiadowa wliczona jest w
      czas pracy. A jak ja sobie spedzisz to juz Twoja sprawa:) wiem ze
      czesciowo obiady sa dofinansowywane przez niektore firmy, np w
      Philip Morris dosyc powaznie...ale calkowitej refundacji sie nie
      spodziewaj:)
    • mijo81 15.06.08, 22:56
      hm.m napisał:

      > kolega ma jakiś uraz do centrów outsourcingowych ;)

      Ale tylko do niektórych....do tych co kiepsko płacą tj. Cap, IBM,
      AAC czy Electrolux w porównaniu do pozostałych :)
    • Gość: Miko IP: 217.147.104.* 16.06.08, 09:19
      juz tyle ich zaliczyles...toz to nie uraz, to trauma! nie zycze Ci
      kiedys wyladowania na panstwowej posadce za 1500 co miesiac:) wtedy
      dopiero zamkniesz sie w sobie:)
    • mijo81 21.06.08, 15:08
      He he, zmieniałem co miesiąc :)
      Nie martw się, nie wyląduje :)
    • Gość: ana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 22:21
      Jak wygląda rekrutacja do takich centrów finansowych??
    • mijo81 29.06.08, 13:34
      No jest cholernie trudno..testy, rozmowy.....1 na 500 dostaje tą
      robotę
    • Gość: deidre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.08, 13:51
      :D:D
    • mijo81 04.07.08, 19:40
      Nie śmiej się, nawet nie wiesz jak jest ciężko
    • Gość: ana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 15:18
      czyżby??na forum czytałam,że very easy się dostać..wystarczy znać
      podstawy angielskiego..zresztą może kiedys sama się przekonam:)
    • mijo81 19.07.08, 16:12
      Jak spróbujesz to się porzekonasz że na 500 chętnych jeden dostaje
      tą robotę !
    • Gość: ana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 11:46
      Na centrach świat się nie kończy...trzeba próbować gdzie się
      da...byle nie do budżetówki!!!!!!
    • mijo81 20.08.08, 21:29
      W Krakowie się kończy....
    • Gość: tomek IP: *.bb.sky.com 29.06.08, 17:10
      witam wszystkich, chcialbym sie zapytac jakie wymagania stawiaja
      centra ksiegowe nowym pracownikom, jesli chodzi o jezyk, bo z tego
      co przeczytalem pojawia sie najczesciej j. angielski to nie bedzie
      problemow, mieszkam poza granicami kraju juz pare chwil (5 lat),
      jednak nie posiadam doswiadczenia w ksiegowosci, co ciekawe zdalem
      testy do State Street ale nie przeszedlem rozmowy, choc nie wiem
      dlaczego bo to byla typowa rozmowa rekrutacyjna i uwazam ze wypadlem
      bardzo dobrze, oczywiscie w jezyku angielskim, moze te centra
      przyjmuja tylko osoby zaraz po studiach, czy jest jakis limit wieku,
      pytam sie o to poniewaz nie wiem czy jest sens aplikowac do innych
      jesli maja jakies limity jesli chodzi o wiek pracownikow, wielkie
      dzieki za kazda odpowiedz pozdrawiam
    • hm.m 29.06.08, 17:32
      Zasadniczo takie centra zatrudniają absolwentów lub osoby z ostatnich lat studiów. Wprawdzie jakichś limitów wiekowych nie ma, ale czasami zdarza się, że rekrutowany jest starszy od tego co rekrutuje :/
    • Gość: tomek IP: *.bb.sky.com 29.06.08, 17:42
      dziekuje za odpowiedz, ale chyba i tak sprobuje do innych pozdrawiam
    • Gość: lalamido IP: *.chello.pl 14.07.08, 20:19
      hej,
      jest tu może ktoś, kto może podzielić się wiedzą na temat AC do Shella do działu
      HR? Testy mają się odbywać w AG Test, słyszałam, że trwają 5 godzin i że są
      jakieś zadania z power pointa, excela, jakieś tłumaczenia...był ktoś może na tym
      AC i podpowie, na co zwrócić uwage, na jakim poziomie są te testy?:)
    • halswron 16.08.08, 20:32
      Powiedzcie mi proszę - ile w końcu można zarobić w Elektorluxie z
      mgr i ółrocznym stażem w księgowości? Bardzo proszę o informację,
      pozdrawiam ciepło
    • Gość: ex-Elex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.08, 20:07
      2 tys. Brutto.
    • krop.k.a 31.08.08, 12:46
      cześć! mam pytanie : czy z dobrą znajomością języka angielskiego i rosyjskiego
      jest szansa na znalezienie pracy na stanowisku młodszego księgowego? ofert
      odnośnie języka ros. jest bardzo mało...Pojawiło się ostatnio jedno ogłoszenie
      gdzie wymagany jest ros. i od razu wysłałam CV i od .tyg cisza. Po jakim czasie
      dzwonią ? Ile ewentualnie można powiedzieć? 2600 brutto ok?
      proszę o odpowiedź
    • Gość: qwert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 23:25
      Zloz papiery do Shella, cos tu sie na pewno z rosyjskim znajdzie (ksiegowosc)
    • Gość: busy bee IP: 57.66.197.* 02.09.08, 10:26
      Witam! Mam pytanie, na które na pewno spora część z Was zna
      odpowiedź. Dla jakich firm rekrutacje prowadzi Randstad (Ranstad
      Fianancial Staffing). Bede wdzieczny za te informacje. Pozdrawiam
      serdecznie!
    • mijo81 03.09.08, 21:26
      Swego czasu to był (i może jest) PM
    • Gość: aa IP: 195.75.207.* 08.01.10, 11:34
      Praca jak praca - monotonna i to bardzo, w księgowości IBM BTO
      duzo nagdodzin, bo nie da się tego ogromu normalnie zakonczyc w
      ciagu 8 godz pracy - nadgodziny nie sa płatne, odbiera się je w
      formie dnia wolnego po uskładaniu dniówki, praca od 8.30 - 17.00
      wliczona obowiązkowa przerwa na obiad, pracy bardzo bardzo duzo,
      nadgodziny to standard, a juz nie mowie jak jest na zamniecie
      meisiac czy roku (przed 24.00 nie ma sie co pokazywac w domu..)
      pakiet socjalny standardowy, jak w kazdej firmie wiec tu nie ma sie
      nad czym rozdrabniac. Podwyzki :] po przepracowaniu roku jest szansa
      ze dostaniesz, ale i to bedzie wielka laska. Generalnie podwyzke
      mozna dotsac za efektywnosc (czyli zyj w biurze i nie wychodz z
      niego), dosiwadczenie zdobyte wfirmie (czyli pracuj dla nas latami
      za marna kase a bedzie podwyzka) i jeszcze na zakonczenie roku
      podczas oceny pracownikow jest szansa ze dostaniesz podwyzke..
      Zarobki jak na taka duza dawke pracy i nadgodzin, rezygnacji z zycia
      prywatnego, rodzinnego i czesto z weekendow - ZA MALE, z rocznym
      doswiadczeniem i znajomoscia 2 jezyków obcych mozemy liczyc na okolo
      2400 - 2700 zl (mniej oczywiscie na umowe probna). Uwazam ze to
      zwykly wyzysk, zatrudniaja i szukaja ludzi bez doswiadcznia, dla
      ktorych to piersza ptraca, wiedza ze beda sie starac, daja im ochlap
      i dojezdzaja ile sie da a wszytsko po to zeby ladnie prowadzic
      projekt z ktorego de facto ludzie na dobrych stanowiskach dostaja
      krocie. A wszystko naszym kosztem! Nie polecam tej firmy. Atmosfera
      wydaje sie na pierwszy rzut oka pozytywna, ale jaksie dluzej
      posiedzi w ibmie to widac tyra ile moze, a przelozeni nie dbaja o
      ciebie jak o pracownika a mysla o tobie tylko w
      kategoriach "przyrzadu doo utrzymyywania projektu".
    • Gość: szukajaca pracy IP: *.ghnet.pl 13.05.10, 13:04
      @aa podając zarobki 2400-2700 piszesz brutto czy netto?
    • mijo81 19.05.10, 23:31
    • Gość: byly pracownik IP: *.pool.mediaWays.net 09.10.11, 10:49
      IBM to wyzysk!!!! Po kilku latach pracy tam mialem dosc i odszedlem. Przestrzegam wszystkich zwlaszcza przed dzialem finansowym, bo tam szefostwo mobbinguje ludzi
    • Gość: lalino IP: *.devs.futuro.pl 16.09.08, 16:05
      hej!
      mam pytanie czy wg Was ktoś kto zna j.angl powiedzmy na poziomie
      pre-intermediate i włoski w stopniu dobrym, ma szanse żeby sie dostać do
      któregoś z tych firm. Dodam że mam wykształcenie ekonomiczne?? obawiam się
      jednak nie za dobrej znajomości angielskiego, ale uczę sie dalej. Jeżeli możecie
      to polećcie mi któreś z centrów finansowych gdzie poszukują ludzi z włoskim

      pozdrawiam i z góry dziękuje
    • dzagaa20 09.10.08, 22:52
      Cześć,

      w electroluxie poszukują teraz jednej osoby do włoskiego zespołu - myślę, że
      śmiało możesz aplikować, tym bardziej, że oferują szkolenia z języków w firmie
      (przyjeżdzają nauczyciele z empika).
      --
      Nasza Natalka
    • mijo81 10.10.08, 21:06
      Są o wiele lepsze centra na rynku....
    • Gość: Bartek IP: *.igloonet.pl 17.10.08, 15:18
      Witam, mam pytanie jak wygląda awans z junior na clerk? Ile to trwa
      i czy trzeba się czymś wykazać a może trzeba się upomnieć?? Umnie w
      firmie osoby które cały czas tylko się opieprzają dostają clerka a
      te które pracują dostaja tylko więcej pracy.
    • hm.m 17.10.08, 19:47
      Reguły nie ma. Zwykle 1,5-2lat.
    • Gość: krzysiujarzyna IP: *.chello.pl 18.10.08, 01:22
      A ja kocham Capaaa!!! Zarabiam konkretnie, mam świetny team i uczę się rzeczy o
      których nie miałem pojęcia, że w ogóle są. Awans po roku, transistion na Zachód
      a w PM zaproponowali mi mniej niż po pół roku w Capie. Trzeba mieć szczęście i
      tyle, ot co :P pffffffff
    • Gość: :) IP: *.chello.pl 29.11.08, 09:34
      Pracuje od ponad roku dla Electroluxa i nie uwazam zeby byla to zla
      firma.Mozecie mowic co chcecie ale opinie "podobno najgorsze centrum w krk" jest
      malo wiarygodne!Wydaje mi sie ze jak nigdy sie tam nie pracowalo to nie ma sensu
      wypisywac takich glupot!Jak dla mnie jest ok,a nawet bardzo ok...mila
      atmosfera,nie ma terroru,szkolenia,nauka jezykow itd.A pieniadze to nie wszystko...
    • Gość: mill IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.08, 14:12
      Przypomnij to sobie, kiedy będziesz chciał wybudować dom, albo odłożyć na emeryturę.
      Electroluxa nie polecam, chociaż jakość pracy zależy od timu i tim lidera - "jak
      nie spróbujesz to się nie przekonasz";)
    • hm.m 31.12.08, 22:57
      www.efektywni.com.pl/ - link adekwatny do tematu topica
    • mijo81 01.01.09, 17:42
      A co to za akcja?
    • hm.m 02.01.09, 11:34
      Wygląda na inicjatywę miasta. Chyba chcą popracować nad promocją i wizerunkiem outsourcingu...
    • mijo81 06.01.09, 20:23
      A to outsourcing jest negatywnie postrzegany? Mniej jest chętnych do
      pracy?
    • Gość: Ja IP: *.chello.pl 24.02.09, 19:05
      Jak bede chciala wybudowac dom to sobie wybuduje bo nie zarabiam az tak kiepsko
      zeby nie stac mnie bylo na kredyt:p A mysle ze narzeka sie gdziekolwiek sie nie
      pradcuje....malo jest ludzi ktorzy ze swojej pracy sa zadowoleni...
    • Gość: mill IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 20:50
      No tak... kredyt mieszkaniowy jako dochód... gratuluje perspektywy. Przeczytaj
      siebie raz jeszcze. Dzięki takim jeleniom jak ty banki miały hossę - kredyty na
      przysłowiowe 120% wartości, agenci umawiający po 3 osoby na tą samą godzinę
      wciskający mieszkania na górce.

      Uśmiałem się:))). Z takim podejściem rzeczywiście "wybudujesz" dom.

      A ja... Byłem niezadowolony z pracy w takim łagrze, po czym zmieniłem pracę poza
      branżę i jestem zadowolony:))
    • Gość: Ja IP: *.chello.pl 03.03.09, 16:13
      Uspokoję Cię o mój dom się nie martw:) a jeśli zarabiasz tyle ze ze swojej
      wyplaty wybudujesz dom to gratuluje:)Malo jest takich ludzi:P

      Ciekawe jak dlugo bedziesz zadowolony...hehe teraz to ja sie usmialam...

    • Gość: mill IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 21:48
      O Twój dom martwię się najmniej:) Tak, zarabiam tyle, że stać mnie na budowę
      domu bez kredytu. Dlatego cieszę się z tego, jestem zadowolony i nie zamierzam
      zmienić swojego stanu "błogosławionego":P. Cieszę się że się uśmiechasz;).
      Dobrze jest sprawić uśmiech na twarzy drugiej osoby, prawda?
      Zdradzę Ci sekret - pasja. Ona pozwoli ci pracować nawet wtedy, gdy padasz.
      Padłaś?Powstań!:P Pasja i ludzie, którzy ją podzielają, dzięki czemu jest
      inspirująca atmosfera - coś się tworzy, jest prawdziwy team spiryt:). Wtedy
      znajdujecie to porozumienie między słowami. Jeśli wiesz o czym mówię.

      Mimo wszystko powodzenia i przejrzenia na oczy życzę.
    • mijo81 31.05.09, 14:16