Praca Najgorsza Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jaka jest najgorsza praca w Polsce? Takie miejsce, w którym nikt nie
    chce pracować? Zakład Utylizacji Nieczystości Płynnych, bo śmierdzi?
    Supermarket, bo słabo płacą? Dział sprzedaży korporacji, bo człowiek
    nie ma życia prywatnego?
    Jak myślicie?
    I ciekawe gdzie jest takie najgorsze miejsce pracy w całej Polsce. W
    Warszawie, na ziemiach popegeerowskich czy jeszcze gdzieś indziej?
  • Ja myślę ze chyba jednak nic nie pobije kasy w hipermarkecie :)
    Wolałabym pracować w zakładzie pogrzebowym niż na kasie.
  • Gość: Mari868 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 17:07
    Moim zdaniem jest to praca w Eniro Polska, telefoniczna sprzedaż powierzchni
    reklamowych...Masakra, wiem z autopsji
  • na kasie jest lepiej;-)
  • Gość: bibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 17:44
    Jest ich kilka:
    - kasa w supermarkecie
    - rąbanina mięsa w mięsnm, w zakrwawionym fartuchu
    - praca w firmie rodzinnej
    - call center
    - zaklad pogrzebowy (ale dolina)
    - akwizycja
    - szalet miejski
    - sprzatanie
    - wywozka szamba i smieci
    - policja ze szczegolnym wskazaniem na sekcje prewencji (prostowanie
    krawężnikow i interwencje domowe plus szarpanie sie z orzyganymi i
    smierdzacymi bezdomnymi)
  • Znam jedną fajną laskę która pracuje w zakładzie pogrzebowym i nie narzeka
    bynajmniej...dobre pieniążki ,przyjemna atmosfera...Mówiąc "dolina"
    rozpowszechniasz bezsensowne mity..
  • p[racowałem kiedys w zakładzie pogrz. fajna robota.
    jak sobie pani winszuje żeby szanowany małżonek wyglądał-taki ładny
    pełny?? to waty mu do buzi. oko się nie zamyka???- na butapren.
    paru chłopaków ładne nowe garniturki se wymyśliło.
  • No ale chociaż coś się ciągle dzieje w zakładzie pohrzebowym,jest to
    praca powiedziałabym...z nutką emocji i dreszczykiem adrenaliny ;))
    A na kasie to można se w łeb palnąć,zwłaszcza gdy mocz wypełnia
    pęcherz,a kolejka nie ma końca.
  • Gość: rasta IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.07, 19:05
    Wg mnie najgorsza praca to na magazynie w katowickim i chyba obojętnie którym w PL, Farmacolu. Kantowanie jak ta lala... Zaniżanie wypłta o jakieś 400 zł, dopisywanie fikcyjnych błędów(za 1 masz 13 zł mniej), za 2 min spóźnienia wielkie halo(nie wszyscy wożą się samochodami...), Ciągła kontorola, pić nie można w czasie pracy, tylko na 15 min przerwie, na którą można pójść, ale dopiero po godzinie 14 (praca 3 zmianowa), nie wcześniej, 2 kible (damski i męski) na jakieś 300(?)osób na jednej zmianoie... Kibel często obsrany ( za przeproszeniem), że wejśc sie nie da. Praca dosyć brudząca- czy to pry komputerze, czy dokładnie na taśmie, a tu czasem przez kilka dni nie ma mydła;/, o papierze toaletowym nie wspomne- kto pierwszy ten lepszy. Kierownik (tymczasowo nie pracuje), narąbany, a potem po pijaku wraca do domu prowadząc samochód... Istne wariatkowo.
  • Gość: west IP: *.aster.pl 20.08.07, 21:51
    Farmacol - i jak to jest, że pracuje tam ciągle te 300 osób na
    każdej zmianie. ci najbardziej zdesperowani? nie powiesz mi chyba,
    że mają tam pełną obsadę stanowisk i jeszcze 10 bezrobotnych czeka
    za bramą na każde miejsce
  • Gość: bercikh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 12:47
    co do wywózki śmieci sie nie zgodze. Znam kolesia co pracuje w MPO i
    oprócz standardowej pensji całkiem niezłej druga ma z lewizny a
    trzcią z uzbieranych puszek i innych surowców wtórnych.
  • Gość: alicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 12:57
    telemarketing!!!!!!!!nie znosze, mam sie zamiar zwolnic, tyle,ze
    (opisalam w poscie ponieej)sprzatanie z autopsji wiem,ze wcale nie
    ejst takei zle,zalezy od miejsca, ja mialam do czynieneia z
    biblioteka i byloby ok, gdyby nie to,ze caly teren naokolo tez do
    mnei nalezal i nie wyrabialam z praca fizyczna na zewnatrz
  • Gość: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:07
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: cv IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.07, 13:09
    Jak jesteś klakierem to idź do szefostwa po premię lub uścisk dłoni.
    Ja słyszałem o magazynie tej firmy w centralnej Polsce. Identyczne
    opinie.
    Jak nie wiesz dlaczego mają tam ciągle pracowników, to pozwól, że
    cię oświecę. Od kilku lat praktycznie co tydzień to samo ogłoszenie
    o pracę w G.W. Biorąc poprawkę, że jeszcze niedwano bezrobocie było
    plagą, to chyba już wiesz dlaczego mogli sobie pozwolić na takie
    jazdy z ludźmi. Bezrobocie dalej istnieje w pewnych grupach
    wiekowych, zawodowych, więc jeszcze sobie pewnie pojeżdżą.
  • Gość: PAWEL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:19
    przepraszam ale dla kogo to jest dzien swiety?? czy jest jakis nakaz
    wyznaniowy w naszym kraju?
  • Np. w miejscach gdzie nie trzeba nic odkopywać z brudu. Odkurzyc,
    żetrzec, przejechac odkurzaczem i spokój. Jakby nie było to takie
    marne płacowo to sama chetnie bym sie podjęła. Przychodzę, sprzątam,
    ide do domu. Nie słyszałam, żeby mebel komuś pyskował.
  • Gość: MEN IP: *.aster.pl 21.08.07, 16:16
    Nauczyciel lub inna praca z kałamarzami.
  • Gość: Listek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.07, 17:05
    kanar /kiedys zdecydowanie Nr. 1/
    klawisz
    policjant /stojkowy/
    tzw. szambonurek- kanalarz
    laborant w Zakladzie Medycyny Sadowej
    pracownik firmy wynajmujacej /czasowej/ i na samozatrudnieniu
  • Gość: rebel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 17:09
    najgorszą pracą w Polsce jest szukanie pracy...:)
  • Sprzedaż gazet na skrzyżowaniach...
    --
    beniamin.blox.pl/html
  • Gość: bywalec... IP: *.3s.pl 21.08.07, 17:58
    Każda, za którą nie otrzymujesz godziwego wynagrodzenia...
  • kazda. najlepsza z najgorszych to "nicnierobienie":-).
  • Gość: Jacco IP: *.ols.vectranet.pl 21.08.07, 18:20
    Gość portalu: Listek napisał(a):

    ...tzw.szambonurek-kanalarz

    Dla uściślenia kanalarz to kanalarz a szambonurek (jest chyba
    kilkunastu w całej europie) zarabia w dziesiątkach tysięcy euro m-
    cznie.Kiedyś jak w przliczeniu na dolara mój ojciec jako kierownik
    zarabiał 10$ to jego kolega (właśnie szambonurek) mniej więcej 2000
    $:) Obecnie to są dziesiątki tys.

    Klawisz hmm 15 lat emeryturka niemała i dalej pracuje na spokojnej
    posadce(kolega z firmy)

    Samozatrudnienie to wogóle nie wiem o co chodzi.Co mi za różnica czy
    ja za siebie zapłacę ZUS,podatek etc,czy pracodawca pod warunkiem że
    jest to ujęte w wypłacie.Pracowałem tak swojego czasu i miałem
    podstawę 2400 netto+22% vat m-cznie+ % od obrotu.Zdecydowanie
    wolałem takie zatrudnienie niż tą samą pracę za ok 1500zł netto na
    umowę:)
  • Każda, za którą nie otrzymujesz godziwego wynagrodzenia...

    i gdzie robią z ciebie idiotę, bo mają władzę. Każda gdzie nie
    szanuja pracownika.
  • Gość: warszawski cwaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 18:47
    A co to jest "słaba płaca" i "ciężka harówa" to już każdy musi
    indywidualnie sobie rozeznać :)
  • Gość: j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 19:00
    zazwyczaj na niczym sie nie znaja
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 19:02
    > - kasa w supermarkecie
    > - rąbanina mięsa w mięsnm, w zakrwawionym fartuchu
    > - praca w firmie rodzinnej
    > - call center

    Zgadzam się. Finanse i prestiż żaden, a z rodziną to jak wiadomo,
    najlepiej się wychodzi na zdjęciach... i nie mam tu bynajmniej na
    mysli rodzinnego zakładu fotograficznego ;)

    > - zaklad pogrzebowy (ale dolina)

    A tu juz mozna ładnie zarobić! I w dodatku nie trzeba się obawiać
    dekoniunktury na rynku :D

    > - akwizycja

    A to zalezy dla kogo. Ja np. się do tego nie nadaję, ale mam
    znajomych, którzy uwielbiaja ta pracę, robią to z pasja i bardzo
    dobrze na tym zarabiają.

    > - szalet miejski

    Jesli jestes ajentem takiego kibelka np. w jednej z centralnych
    stacji warszawskiego metra, to jest to żyła złota przy minimalnym
    wysiłku (swego czasu ludzie dawali spore łapówki, żeby dostać taki
    przybytek w ajencję)

    > - sprzatanie

    Doceniane głównie za granicą- można sporo zarobić (jeszcze), ale
    niestety prestiż żaden (i to na całym świecie).

    > - wywozka szamba i smieci

    Tu jest podobnie jak z szaletem. Jeśli masz własną śmieciarkę i
    obsługujesz kilkset gospodarstw na wyłączność to możesz się
    dosłownie obwieszać złotem (mam takiego znajomego). Problemem jest
    prestiż, ale z drugiej strony żadna praca nie hańbi, a jesli ktoś
    cię ocenia przez pryzmat wykonywanego zawodu, to jest ten ktoś
    płytki i mało wartościowy, więc możesz go swobodnie olać :)

    > - policja

    Owszem, ale są różne profity "socjalne" wynikające z tej pracy
    (wcześniejsza, wysoka emerytura, pewność zatrudnienia, różne
    dodatki). Dla nieuczciwych dodatkowa możliwość (przynajmniej
    teoretyczna) brania łapówek i jazdy po pijanemu ;)
  • Gość: zwykły nurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 19:09
    Zaintrygowało mnie, co rozumiesz pod pojęciem "szambonurek" i
    dlaczego jest ich tak niewielu. Czym dokładnie oni się zajmują?
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 19:11
    > Każda, za którą nie otrzymujesz godziwego wynagrodzenia...
    >
    > i gdzie robią z ciebie idiotę, bo mają władzę. Każda gdzie nie
    > szanuja pracownika.

    Czyli po prostu każda. Kropka.
  • Gość: brainwasher IP: *.chello.pl 21.08.07, 20:51

    Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.