Praca Najgorsza Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jaka jest najgorsza praca w Polsce? Takie miejsce, w którym nikt nie
    chce pracować? Zakład Utylizacji Nieczystości Płynnych, bo śmierdzi?
    Supermarket, bo słabo płacą? Dział sprzedaży korporacji, bo człowiek
    nie ma życia prywatnego?
    Jak myślicie?
    I ciekawe gdzie jest takie najgorsze miejsce pracy w całej Polsce. W
    Warszawie, na ziemiach popegeerowskich czy jeszcze gdzieś indziej?
  • Ja myślę ze chyba jednak nic nie pobije kasy w hipermarkecie :)
    Wolałabym pracować w zakładzie pogrzebowym niż na kasie.
  • Gość: Mari868 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 17:07
    Moim zdaniem jest to praca w Eniro Polska, telefoniczna sprzedaż powierzchni
    reklamowych...Masakra, wiem z autopsji
  • na kasie jest lepiej;-)
  • Gość: bibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 17:44
    Jest ich kilka:
    - kasa w supermarkecie
    - rąbanina mięsa w mięsnm, w zakrwawionym fartuchu
    - praca w firmie rodzinnej
    - call center
    - zaklad pogrzebowy (ale dolina)
    - akwizycja
    - szalet miejski
    - sprzatanie
    - wywozka szamba i smieci
    - policja ze szczegolnym wskazaniem na sekcje prewencji (prostowanie
    krawężnikow i interwencje domowe plus szarpanie sie z orzyganymi i
    smierdzacymi bezdomnymi)
  • Znam jedną fajną laskę która pracuje w zakładzie pogrzebowym i nie narzeka
    bynajmniej...dobre pieniążki ,przyjemna atmosfera...Mówiąc "dolina"
    rozpowszechniasz bezsensowne mity..
  • p[racowałem kiedys w zakładzie pogrz. fajna robota.
    jak sobie pani winszuje żeby szanowany małżonek wyglądał-taki ładny
    pełny?? to waty mu do buzi. oko się nie zamyka???- na butapren.
    paru chłopaków ładne nowe garniturki se wymyśliło.
  • No ale chociaż coś się ciągle dzieje w zakładzie pohrzebowym,jest to
    praca powiedziałabym...z nutką emocji i dreszczykiem adrenaliny ;))
    A na kasie to można se w łeb palnąć,zwłaszcza gdy mocz wypełnia
    pęcherz,a kolejka nie ma końca.
  • Gość: rasta IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.07, 19:05
    Wg mnie najgorsza praca to na magazynie w katowickim i chyba obojętnie którym w PL, Farmacolu. Kantowanie jak ta lala... Zaniżanie wypłta o jakieś 400 zł, dopisywanie fikcyjnych błędów(za 1 masz 13 zł mniej), za 2 min spóźnienia wielkie halo(nie wszyscy wożą się samochodami...), Ciągła kontorola, pić nie można w czasie pracy, tylko na 15 min przerwie, na którą można pójść, ale dopiero po godzinie 14 (praca 3 zmianowa), nie wcześniej, 2 kible (damski i męski) na jakieś 300(?)osób na jednej zmianoie... Kibel często obsrany ( za przeproszeniem), że wejśc sie nie da. Praca dosyć brudząca- czy to pry komputerze, czy dokładnie na taśmie, a tu czasem przez kilka dni nie ma mydła;/, o papierze toaletowym nie wspomne- kto pierwszy ten lepszy. Kierownik (tymczasowo nie pracuje), narąbany, a potem po pijaku wraca do domu prowadząc samochód... Istne wariatkowo.
  • Gość: west IP: *.aster.pl 20.08.07, 21:51
    Farmacol - i jak to jest, że pracuje tam ciągle te 300 osób na
    każdej zmianie. ci najbardziej zdesperowani? nie powiesz mi chyba,
    że mają tam pełną obsadę stanowisk i jeszcze 10 bezrobotnych czeka
    za bramą na każde miejsce
  • Gość: bercikh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 12:47
    co do wywózki śmieci sie nie zgodze. Znam kolesia co pracuje w MPO i
    oprócz standardowej pensji całkiem niezłej druga ma z lewizny a
    trzcią z uzbieranych puszek i innych surowców wtórnych.
  • Gość: alicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 12:57
    telemarketing!!!!!!!!nie znosze, mam sie zamiar zwolnic, tyle,ze
    (opisalam w poscie ponieej)sprzatanie z autopsji wiem,ze wcale nie
    ejst takei zle,zalezy od miejsca, ja mialam do czynieneia z
    biblioteka i byloby ok, gdyby nie to,ze caly teren naokolo tez do
    mnei nalezal i nie wyrabialam z praca fizyczna na zewnatrz
  • Gość: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:07
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: cv IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.07, 13:09
    Jak jesteś klakierem to idź do szefostwa po premię lub uścisk dłoni.
    Ja słyszałem o magazynie tej firmy w centralnej Polsce. Identyczne
    opinie.
    Jak nie wiesz dlaczego mają tam ciągle pracowników, to pozwól, że
    cię oświecę. Od kilku lat praktycznie co tydzień to samo ogłoszenie
    o pracę w G.W. Biorąc poprawkę, że jeszcze niedwano bezrobocie było
    plagą, to chyba już wiesz dlaczego mogli sobie pozwolić na takie
    jazdy z ludźmi. Bezrobocie dalej istnieje w pewnych grupach
    wiekowych, zawodowych, więc jeszcze sobie pewnie pojeżdżą.
  • Gość: PAWEL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:19
    przepraszam ale dla kogo to jest dzien swiety?? czy jest jakis nakaz
    wyznaniowy w naszym kraju?
  • Np. w miejscach gdzie nie trzeba nic odkopywać z brudu. Odkurzyc,
    żetrzec, przejechac odkurzaczem i spokój. Jakby nie było to takie
    marne płacowo to sama chetnie bym sie podjęła. Przychodzę, sprzątam,
    ide do domu. Nie słyszałam, żeby mebel komuś pyskował.
  • Gość: MEN IP: *.aster.pl 21.08.07, 16:16
    Nauczyciel lub inna praca z kałamarzami.
  • Gość: Listek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.07, 17:05
    kanar /kiedys zdecydowanie Nr. 1/
    klawisz
    policjant /stojkowy/
    tzw. szambonurek- kanalarz
    laborant w Zakladzie Medycyny Sadowej
    pracownik firmy wynajmujacej /czasowej/ i na samozatrudnieniu
  • Gość: rebel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 17:09
    najgorszą pracą w Polsce jest szukanie pracy...:)
  • Sprzedaż gazet na skrzyżowaniach...
    --
    beniamin.blox.pl/html
  • Gość: bywalec... IP: *.3s.pl 21.08.07, 17:58
    Każda, za którą nie otrzymujesz godziwego wynagrodzenia...
  • kazda. najlepsza z najgorszych to "nicnierobienie":-).
  • Gość: Jacco IP: *.ols.vectranet.pl 21.08.07, 18:20
    Gość portalu: Listek napisał(a):

    ...tzw.szambonurek-kanalarz

    Dla uściślenia kanalarz to kanalarz a szambonurek (jest chyba
    kilkunastu w całej europie) zarabia w dziesiątkach tysięcy euro m-
    cznie.Kiedyś jak w przliczeniu na dolara mój ojciec jako kierownik
    zarabiał 10$ to jego kolega (właśnie szambonurek) mniej więcej 2000
    $:) Obecnie to są dziesiątki tys.

    Klawisz hmm 15 lat emeryturka niemała i dalej pracuje na spokojnej
    posadce(kolega z firmy)

    Samozatrudnienie to wogóle nie wiem o co chodzi.Co mi za różnica czy
    ja za siebie zapłacę ZUS,podatek etc,czy pracodawca pod warunkiem że
    jest to ujęte w wypłacie.Pracowałem tak swojego czasu i miałem
    podstawę 2400 netto+22% vat m-cznie+ % od obrotu.Zdecydowanie
    wolałem takie zatrudnienie niż tą samą pracę za ok 1500zł netto na
    umowę:)
  • Każda, za którą nie otrzymujesz godziwego wynagrodzenia...

    i gdzie robią z ciebie idiotę, bo mają władzę. Każda gdzie nie
    szanuja pracownika.
  • Gość: warszawski cwaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 18:47
    A co to jest "słaba płaca" i "ciężka harówa" to już każdy musi
    indywidualnie sobie rozeznać :)
  • Gość: j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 19:00
    zazwyczaj na niczym sie nie znaja
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 19:02
    > - kasa w supermarkecie
    > - rąbanina mięsa w mięsnm, w zakrwawionym fartuchu
    > - praca w firmie rodzinnej
    > - call center

    Zgadzam się. Finanse i prestiż żaden, a z rodziną to jak wiadomo,
    najlepiej się wychodzi na zdjęciach... i nie mam tu bynajmniej na
    mysli rodzinnego zakładu fotograficznego ;)

    > - zaklad pogrzebowy (ale dolina)

    A tu juz mozna ładnie zarobić! I w dodatku nie trzeba się obawiać
    dekoniunktury na rynku :D

    > - akwizycja

    A to zalezy dla kogo. Ja np. się do tego nie nadaję, ale mam
    znajomych, którzy uwielbiaja ta pracę, robią to z pasja i bardzo
    dobrze na tym zarabiają.

    > - szalet miejski

    Jesli jestes ajentem takiego kibelka np. w jednej z centralnych
    stacji warszawskiego metra, to jest to żyła złota przy minimalnym
    wysiłku (swego czasu ludzie dawali spore łapówki, żeby dostać taki
    przybytek w ajencję)

    > - sprzatanie

    Doceniane głównie za granicą- można sporo zarobić (jeszcze), ale
    niestety prestiż żaden (i to na całym świecie).

    > - wywozka szamba i smieci

    Tu jest podobnie jak z szaletem. Jeśli masz własną śmieciarkę i
    obsługujesz kilkset gospodarstw na wyłączność to możesz się
    dosłownie obwieszać złotem (mam takiego znajomego). Problemem jest
    prestiż, ale z drugiej strony żadna praca nie hańbi, a jesli ktoś
    cię ocenia przez pryzmat wykonywanego zawodu, to jest ten ktoś
    płytki i mało wartościowy, więc możesz go swobodnie olać :)

    > - policja

    Owszem, ale są różne profity "socjalne" wynikające z tej pracy
    (wcześniejsza, wysoka emerytura, pewność zatrudnienia, różne
    dodatki). Dla nieuczciwych dodatkowa możliwość (przynajmniej
    teoretyczna) brania łapówek i jazdy po pijanemu ;)
  • Gość: zwykły nurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 19:09
    Zaintrygowało mnie, co rozumiesz pod pojęciem "szambonurek" i
    dlaczego jest ich tak niewielu. Czym dokładnie oni się zajmują?
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 19:11
    > Każda, za którą nie otrzymujesz godziwego wynagrodzenia...
    >
    > i gdzie robią z ciebie idiotę, bo mają władzę. Każda gdzie nie
    > szanuja pracownika.

    Czyli po prostu każda. Kropka.
  • Gość: brainwasher IP: *.chello.pl 21.08.07, 20:51
  • Gość: m. IP: *.chello.pl 21.08.07, 21:09
    call center (infolinia)
    hipermarket (kasa, wykładanie towaru, dział mięsny)
    mcdonald's, kfc,
    oriflame,avon,zepter (konsultant, prezenter oferty)
  • no dobrze. ale jakie jest najgorsze miejsce pracy w całej polsce? na
    razie kandydatura jest jedna - magazyn Farmacolu S.A.
  • Gość: lili IP: *.atol.com.pl 21.08.07, 21:28
    agent ubezpieczeniowy- tragedia, lepiej śmieci wywozić, bo bardziej
    prestiżowa praca
  • Gość: lopez IP: 81.219.10.* 21.08.07, 21:32
  • Gość: urzędniczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 21:43
    "zazwyczaj" - jakże piękne słówko...
  • Gość: rolnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 21:43
    kierowca odbierajacy mleko od hodowców bydła. Praca w swiatek, piątek, w pogodę
    i niepogodę.Bardzo rano trzeba wstać, dojechać po polskich wiejskich drogach i
    niekiedy nie lepszych podwórkach do hodowców, naczekać w kolejce z pełną
    cysterną na wyładunek mleka, jeszcze tylko godzinkę lub dwie gdzie trzeba
    rozliczyc się z towaru (sery, srodki dezynfekcyjne itp. pobrane rzeczy z
    magazynu dla rolników), troche pokobinować jeżeli nie zgadzają się litry mleka
    (znowu coś nie szczelne) i po 12- 14 godzinach pracy można jechać do domu,
    położyć się do łóżka o 20 , żeby rano, o czwartej...
    Jak się ma bylejaką trasę, to czasami trzeba zajechać do 40 kilku gospodarstw ,
    żeby zapełnić cysternę.Niby w pomieszczeniach gdzie jest przechowywane mleko
    jest czyściutko, ale to akurat rolnik podał ręke ufajtaną w kiszonce, to pies
    gospodarza spragniony czułości oprze upaprane gnojówką łapy o twoje czyściutkie
    spodnie, to wdepniesz w coś, co nie powinno sie tam znajdować. Chcesz wolne bo
    masz imprezę rodzinną? jeżeli to nie twoje wesele, to nigdy nie wiadomo czy
    dostaniesz, bo ...nic nie wiadomo.
  • Gość: pielęgniarka IP: *.stg.pl 21.08.07, 22:15
    Hospicjum. Nigdy tam już nie chcę powrócić.
  • Gość: arleta-44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 22:27
    zgadzam sie praca w marketach jest okropna. , ciezka i oczywiscie
    malo platna . zaden mezczyzna by sie nie podjal takiej pracy za te
    pieniadze, a jeszcze w domu trzeba tyle zrobic, chociaz czasem nie
    ma sily na to.
  • Gość: bibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 22:37
  • Gość: rebel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 22:45
    !

    ;|
  • Gość: czarek75 IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.08.07, 22:56
    mialem kiedys robote papierkowa trzepalem worki po cemencie
  • Gość: kookie IP: *.chello.pl 21.08.07, 23:23
    czy ja wiem? jak dla mnie call center może być, może nie na długo, ale jako praca w wakacje całkiem ok, nie przemęczam się, choć bywa nudno.
  • I wciskaja przez telefon takie kity, ze az zal ich sluchac, a co dopiero
    pracowac tam...zajmuja sie tez naciaganiem ludzi na ogloszenia w Panoramie Firm...
  • Gość: ajaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 00:10
    Dla polaka każda w której musi ruszyć mózgiem jest NIE DO PRZYJĘcIA !
  • Gość: pracownik IP: 195.160.252.* 22.08.07, 07:52
    a ja uważam ze najgorsza praca to praca w przepiaeknej strefie
    ekonomicznej LG w Biskupicach Podgórnych. mala kasa duzo pracy i
    koreanska wiedza o wszystim zalatwia sprawe. no i turysci z
    indonezji, chin i korei którzy przybywaja zwiedzac zabytki wrocławia
    znajdujace sie na strefie. hehe przeciez to paranoja .
  • Gość portalu: j napisał(a):

    > zazwyczaj na niczym sie nie znaja
    z urzędnikami to różnie bywa. "zazwyczaj", którego użyłeś/aś, na swojej robocie znają się urzędnicy nisko postawieni, tacy, którzy pracują w danym miejscu dłuższy czas, którzy są "odporni" na zawirowania polityczne, zmiany dyrektorów, prezesów itp., odporni, bo nie zajmują zbyt wysokich stanowisk.
    gorzej bywa z kadrą kierowniczą, dyrektorską itp., urzędnicy tacy często przychodzą "z przydziału" po wyborach, zmianie prezesa, burmistrza itp., więc często zanim się wdrożą, to mogą rzeczywiście się nie znać na swojej robocie.
    politycy to całkiem inna bajka :))
    --
    katalogi tarcza Antyrakietowa - jak w temacie,
    oraz Medyczny katalog stron - zastosowanie w nazwie
  • Gość: alfa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 08:38
    Każda taka, w której się narobisz, a nie zarobisz.
  • Gość: Pompa IP: *.chello.pl 22.08.07, 08:38
  • Gość: weche IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 08:53
    Urzędnik samorządowy
  • Gość: gość3 IP: *.tvk.torun.pl 22.08.07, 09:28
    nauczyciel
  • Gość: agnrob1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:34
    A może rolnik, który wstaje o 4 rano, żeby się wyrobić przed mlekowozem? Nie ma urlopu, bo krowy; pada i tak musi iść, bo krowy; święta z krowami itd. I mieściuchy mówią, że szałowo zyje. Ale to kwestia gustu. Świeże powietrze, którym nie ma czasu pooddychać; las blisko, ale nie ma czasu pójść; jeziorko blisko i co z tego?
    Są gorze prace te, w których nie szanuje się człowieka. Każdą pracę trzeba zrobić dobrze. Nie każdy może być radzie nadzorczej Żywca i zarabiac miesięcznie 40tys.
  • Gość: molle IP: *.chello.pl 22.08.07, 09:47
    call centre - ciężka, ale nic nie pobije zbierania truskawek, ogórków
  • Gość: Tramwajorz IP: *.dynip.asn.pl 22.08.07, 09:52
    Według mnie najgorsza praca jest w Tramwajach Śląskich S.a. w Katowicach -
    zarobki od 6 lat bez podwyżek, coraz więcej wymagają od pracowników, a do tego
    ten okupant Tramwaji Śląskich - KZK GOP który żeruje na naszym
    przedsiebiorstwie, nakłada kary finansowe za byle co, ale nie wezną pod uwagę że
    tabor i szyny się rozlatują - czy my jestesmy cudotwórcami zarabiając po marne
    1000 zł a wymaga sie od nas cudów nie z tego świata. Czy ktoś to w końcu zmieni
    ? Tak dalej być nie może my w poprostu wegetujemy za ciężką pracę !!! A ci tam w
    KZK GOPie liczą tylko na zyski. Do tej firmy musiałby zawitać Państwowy
    Inspektor Pracy bo warunki jakie mamy są zatrwarzające, na nic nie ma pieniędzy.
    A najlepiej gdyby się tą firmą zajął NIK czyli Najwyższa Izba Kontroli, może to
    w czymś pomoże, bo my pracownicy mamy już dość takiego traktowania nas przez
    Zarząd tej firmy. Tramwajarze dołączcie się do tego postu i piszczie co Was
    najbardziej denerwuje w tej firmie. A tak moim zdaniem to gdyby zlikwidowali
    tego pasożyta KZK GOP to Tramwaje Śląskie były by porządną firmą .
  • Gość: seue IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:00
    Najgorsza zdecydowanie akwizycja i na kasie w markecie. Żadnego
    marketu nie pobije Piotr i Paweł. Takiego szajsu nikomu nie życzę
  • Gość: gościu IP: *.icm.edu.pl 22.08.07, 10:22
    nie macie racji. Ciekawe cobyście zrobili jakby na kasie nie miałby was kto
    obsłużyć, przydomowe szambo byłoby pełne, nie moglibyście znaleźć w panoramie
    firm tego czego szukacie, nie byłoby też kontaktu przez callcenter, towar
    utknąłby w magazynie, a o mleku z płatkami tylko pomarzyć, pijane żule rzucałby
    się na ulicach, a siku tylko pod drzewkiem itd.
    pozdrawiam
    marcin jan
  • Gość: tulipanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:40
    Onkologia dziecięca
  • Gość: arturas IP: *.era.pl 22.08.07, 10:51
    kasjero-dysponent w BGŻ. doradca i kierownik placowki w BGŻ.
    dlaczego?
    kasjero-dysponent :
    srednia wieku klientow banku to 60 lat. stare pryki, ktore same nie
    wiedza czego chcą. obslugi konta przez Internet nie weżmie bo sie
    boi, a sa na terenie placowek kompy bez wyjscia "na swiat". zamin
    wyartykuuje o co mu chodzi mija z 10 min. Bardzo malo w srod
    klientow jest osob kontetnych. zazwyczaj flaki z olejem. obsluga
    tekiego klienta srednio zajmuje 40 min. a kolejka jak PKOBP za
    komuny. tzn do drzwi.
    doradca.
    sprzedaje niekonkurencyjne na rynku kredyty. za zle wykiki sprzedazy
    tego badziewia on odpowiada. jak nie ma co robic- ma dzwonic (spam
    telefoniczny) i naciagac ludzi na kredyty i wysluchiwac zazwyczaj
    niemilych opini o banku od nagabywanych osob.
    kierownik:
    tragedia.
    brak ludzi do pracy na kid-zie, zazwyczaj brak doradcy powoduje ze
    haruje sie za wszystkich po 12 godzin za 2200 brutto.
    odziennie zjebka za niewyrodzione limity sprzedazy kart i kredytow.
    codziena zjebka za kolejki w banku i zbyt mala ilosc lokat.
    przykladow mozna mnozyc w nieskonczonosc.
    omijajcie tego pracodawce z daleka. w przeciwnym razie welcome to
    hell.
  • Gość: Piter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 11:39
    nurkuja w szambach, maja powiedzmy hmm.. gó..ane pole widzenia,
    dlatego musza być szkoleni. a czym sie zajmują? np. czyszczeniem
    filtrów.
  • Gość: kk IP: *.ds15.agh.edu.pl 22.08.07, 11:46
    pracuję w takim miejscu i prosze nie porównuj z kasą, na kasie
    równierz pracowałam i teraz jest o niebo lepiej-są całkiem inni
    przełożeni oraz atmosfera, a pieniądze najlepsz może nie ale i nie
    najgorsze
  • Nigdzie w cywilizowanych krajach nie zarabia sie tyle co w za-sranej
    polsce,płaca minimalna netto to nawet nie 200 euro,podczas gdy w uni
    wynosi ona 1200,więc o czym w ogóle mowa.Chory kraj i wszystko.
    Zniszczyly nas rządy komuny.
  • Gość: gwiazda IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 22.08.07, 12:00
    Nigdy w życiu pracować w szkole. Niech szlag trafi wakacje, jak miałbym użerać sie z dzieciarami rozposzczonymi jak dziadowski bicz i za te pieniądze.
  • Gość: emigrant IP: *.t.is 22.08.07, 12:25
    kazda w Polsce praca jest do dupy, bo po pierwsze cobys nie robil to
    zarabiasz grosze i jeszcze musisz pracowac z Polakami
  • Gość: lidka IP: *.toya.net.pl 22.08.07, 12:45
    Bre BANk -> mBank call center
  • Gość: gościówa IP: *.taeu.com 22.08.07, 12:52
    Abn Amro Bank - w ogóle praca w bankach to wyssanie człowieka ze
    wszystkich możliwych soków. Stres, nagonka, wyścig szczurów,
    dyscyplina aż do przesady.Za żadne pieniądze Never Again.

    UPM-Kymmene, czyli firmy produkujące COŚ na masową skalę -
    pracowałam jako sekretarka - szczerze ODRADZAM! Szef, pedant
    porąbaniec, a wokół same baby, jeszcze bardziej porąbane od niego.
    Jesli na magazynie Daru Natury zabraknie wody to Ty jako pracownik
    UPM za to bekasz i lecisz na łeb na szyję, bo masz szefa Hitlera i
    jego poliż_dupę biurwę asystentke.

    NBS Public Relations - świrnięta pani prezes, włascicielka firmy,
    czyli firma rodzinna. Babsztyl nie szanujący podwładnych,
    wprowadzający straszny chaos, terror i nieziemski zamordyzm.

    MIll-Yon - developerka. Omijać szerokim łukiem!!! Tam z pracowników,
    znów prezes kobieta robi sobie służących i w bezwzględny sposób
    okazuje im totalny brak szacunku.

    Ale sie cieszę, ze w koncu chociaż tu mogłam się wykrzyczeć na tych
    pie...nych pracowdawców, z którymi miałam ogromną nieprzyjemność
    pracować.

    A poza tym najgorsze roboty to właśnie:

    - wielkie korporacje (z wyjątkiem jednej, która znam, w której
    pracuje i jest po prostu pięknie:-)
    - firmy rodzinne ( brak poszanowania, maksimum wyzysku, przy minimum
    płacy)
    - agencje reklamowe (same świry tam pracują)
    - akwizycja i telemarketing (wolałabym sprzątać)
    - praca w fabryce, na kasie, w markecie (monotonnia by mnie zabila)
    -
  • Gość: hx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 12:56
    > Jaka jest najgorsza praca w Polsce?

    Przecież każdy myśli że to właśnie jego praca jest najgorsza :)

    A tak na serio, to czytałem kiedyś o najgorszych zawodach i w czołówce są (tyle
    że nie Polsce):

    'HazMat Diver' - nurkowanie w materiałach niebezpiecznych, oczywiście w
    specjalnych kombinezonach, ale praca trudna stresująca i niebezpieczna.

    Przygotowywanie zwłok do sekcji - praca hmmm bardzo niemiła :\

    MSRT - Praca w Microsoft Security Response Team - cholernie żmudna no i ciągły
    gigantyczny stres.
  • Gość: szmatan IP: 131.207.206.* 22.08.07, 14:12
    mylisz się, nie każda - ja jestem informatykiem w Tietoenator i jestem ze swojej
    pracy zadowolony
  • Gość: hx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 14:14
    To nie pracuj w szkole :)

    Pracować w szkole idą z reguły ludzie którzy nie są zbyt wybitni w swoich
    dziedzinach. Np nie ma porównania między biologiem który skończył UW i uczy
    dzieci w LO, a tym który skończył tą samą uczelnię i pracuje w laboratorium
    badawczym. Albo 'panią od matematyki' a analitykiem finansowym.

    Znam kilka osób które uczą i nikt z nich nie narzeka. Pensje na przyzwoitym
    poziomie średniej krajowej. Dwa razy mniej pracy niż w innych zawodach plus
    gigantyczny urlop zwany wakacjami.

  • Ja mam dopiero dylemat. Wybieram sie na dziennikarstwo i komunikacje
    społeczna ale nie wiem czy dobrze robie. Prosze o jakieś komentarze.
  • oj czlowieku ale sie popisales.... praca wykonywana a zawod wyuczony to dwie
    rozne rzeczy, wkladasz ludzi do jednego wora... skoro nauczyciel to juz miernota
    w swojej dziedzinie... ucze w gimnazjum chemii i matmy ale mam tez spory udzial
    w badaniach nad prekursorami blon pseudobiologicznych (jesli wiesz o co chodzi)
    moj zawod wykonywany to nauczyciel a wyuczony to chemik - biotechnolog. Czyli
    skoro powiem ze jestem nauczycielem chemii to jestem marnym czlowieczkiem z
    wiedza na poziomie gimnazjum??
  • Gość: bosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 21:53
    > > - policja
    >
    > Owszem, ale są różne profity "socjalne" wynikające z tej pracy
    > (wcześniejsza, wysoka emerytura,

    może wcześniejsza, ale na pewno nie wysoka
    pewność zatrudnienia, różne
    > dodatki).

    mundurówka. Raz w roku. Dodatek służbowy. Dodatek za stopień (50-200 zł). Brak
    premii, brak płacy za nadgodziny. Od czasu do czasu (raz, dwa razy w roku
    średnio) tzw. nagroda (od 20 do 300 złotych). Kierownicze stanowiska,
    oczywiście, więcej.

    Dla nieuczciwych dodatkowa możliwość (przynajmniej
    > teoretyczna) brania łapówek i jazdy po pijanemu ;)


    dla nieuczciwych, to nie tylko w policji są dodatkowe możliwości. Bądź sprawiedliwy
  • ELPOAUTOMATYKA.Polaniec- za 1200 zl w temp do 60 st C napiecie 6000 V 100 A -
    cud nie praca! Skladowe na obudowie - dzis tylko 79V bylo
  • Gość: AK_M IP: *.torun.mm.pl 22.08.07, 22:40
    ankieter wszelakich ośrodków badania rynku i opinii
    agent ubezpieczeniowy
    kasjer w hipermarkecie
  • Gość: poważny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 11:19
    Praca pielęgniarki w Polsce jest najgorsza. To zawód , który
    pasożytuje na kobietach wykanujących tą profesję. Wszystko bierze
    nic nie daje .
  • Gość: pimkiiii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 13:37
    fakt praca na kasie nie jest zbyt rewelacyjna, ale dla mnie
    najgorszą pracą była praca telemarketera - masakra siedzisz po 12h
    godzin na słuchawkach, za wszystko obcinają pensję, ciągle słyszysz
    że jesteś mało efektywny...
  • Gość: Kate - emigrantka IP: 195.7.34.* 23.08.07, 14:45
    kazda w Polsce praca jest do dupy, bo po pierwsze cobys nie robil to
    > zarabiasz grosze i jeszcze musisz pracowac z Polakami



    Ale prawda!!! Pracowalam w Polsce po 316 godzin miesiecznie i
    probowalam naprawic Polske! Haha, praca w Polsce (a mialam ich
    jakies 4) to bycie w gniezdzie zmij. :/
    Polacy ( a raczej Polki) to zawistne su... Nie umija sie ubrac, ani
    zrobic makijazu, potrafia sie pieknie usmiechac, a pozniej pbrabiac
    z zadrosci za plecami.
    Fuujjj. Dobrze, ze nawet tu nie pracuje z Polkami. Wolnosc!!

  • Gość: umbrela-ela IP: *.aster.pl 23.08.07, 17:06
    Avon stosuje sekciarskie metody szkoleń, pensja jest najniższa z mozliwych,
    atmosfera pracy jest grobowa, a w działach obsługi klienta jest obóz pracy z
    prawdziwymi kapo!
  • Gość: ??? IP: *.hstl1.put.poznan.pl 23.08.07, 17:47
    A czy ktoś pracował może w spółce agory na stanowisku Account
    Managera(jak to dumnie brzmi;))?Praca ma polegać na sprzedaży
    powierzchni reklamowej w internecie firmom rekruterskim.Jak tam
    wygląda kwestia wynagrodzenia,bo wiem tylko że podstawa+prowizja,ale
    żadne kwoty nie padły,a nie chcę decydować się na szkolenie nic nie
    wiedząc na ten temat.
  • Bycie bibliotekarzem - praca monotonna i podobno z tego powodu bardzo stresująca.
    Praca w krematorium
    w oczyszczalni ścieków i na wysypisku śmieci
    --
    Załóż prywatną debatę
    Cała masa pytań bez odpowiedzi
  • Gość: samuelka IP: 85.128.47.* 23.08.07, 21:13
    polska szkoła, praca polonisty, walka z wiatrakami pędzącymi z dużą
    prędkością
  • Gość: ania IP: *.l6.c2.dsl.pol.co.uk 23.08.07, 21:20
    ubojnie bydla, drobiu


    fuj

    ania
  • Gość portalu: bosa napisał(a): > > > - policja> Dla nieuczciwych
    dodatkowa możliwość (przynajmniej
    > > teoretyczna) brania łapówek i jazdy po pijanemu ;)
    >
    >
    > dla nieuczciwych, to nie tylko w policji są dodatkowe możliwości.
    Bądź sprawied
    > liwy

    no pewnie kasjerka lub sprzątaczka bieże łapówki???
    --
    Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę
  • wyjdź dziecko z pod parasola
    --
    Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę
  • Gość: mała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 10:03
    Telemarketing-uwstecznia moj rozwój i zero widokow na przyszlosc-stoisz w
    miejscu!!!!
  • Gość: bzzz IP: 217.153.68.* 24.08.07, 12:12
    polityk - fakt, zna się tylko na wyciąganiu kasy od państwa/ od nas za nic

    co do urzędników, to kasa kiepska i użeranie się z petentami, ale muszę
    przyznać, że kilka ostatnich kontaktów w urzędach miejskich w Wwie wspominam ok
    - bardzo profesjonalni ludzie tam pracują, znają się na swojej robocie
    której nota bene w życiu bym nie zaryzykował podjęcia - ci ludzie którzy
    przychodzą tam to masakra
  • Gość: smutna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 12:12
    odpowiedzialność + śmieszna pensja
  • Gość: www IP: 217.153.68.* 24.08.07, 12:24
    Monitorowanie mediów - dyrektior-socjopata, co kilka tygodni jak mu się [psuł
    humor/ małżonka miała kilkudniowy ból głowy to się wyżywał na pracownikach
    kasa wystarczała na bilet miesięczny, a znajomi myśleli że pracujesz w cenzurze ;-)

    firma handlująca etnicznym żarciem - szefowej śmierdziało z gęby jak cholera,
    jej kochanek całymi dniami chodził po gołych stronach w necie i się dziwił, że
    tyle spamu na firmowe skrzynki przychodzi ;-)))

    ODRADZAM!!!!!
  • Gość: tadrasel IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.07, 15:15
    spędziłem tam ładnych parę lat . Wszystko co przeczytałem tu o Farmacolu to
    prawda . Bajzel i chamstwo (kierownictwo). zakazy i nakazy
    i coraz mniejsze pieniądze ,ciągłe knucie jak udupić pracownika. Pozdrowienia
    dla ludzi z magazynu F-col Katowice
  • Gość: tajniak IP: *.107.jawnet.pl 24.08.07, 23:19
    Farmacolem powinna zainteresować się prokuratura i skarbówka. Podam przykład (Farmacol S.A Filia Katowice) Wypłata nadgodzin za przepracowanie niedziel i sobót była uiszczna z góry w wysokości 50 zł, i to wtedy jak pracpwnicy już bardzo nalegali. Godzin przez kadry nie wypłaca sie w tej firmie. NAMAWIANO OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNE do składania wnisków o zapomogi. Firma ułatwiała i znacznie przyspieszała cały proceder. Pieniążki z PAFRONU szły na WYPŁATE NAGODZIN. Pracownicy Ci przynosili pieniadze które przelewane były na ich konta w postaci zapomóg i rozdawane pracownikom. Prze firme przechodzi kilkadziesiąd osób co kwartał. Nie przestrzega sie wogóle jakich kolwiek przepisów. PROKURATURA POWINNA ZAINTERESOWAĆ SIE TĄ FIRMĄ. Gdzie są kontrole BHP, gdzie jest PIP. Straszna ilość uchybień prawnych a tych instytucji niema. Leki przechowywane są niewłaściwie. Na magazynie panuje bałagan. Pare lat temu pracownicy na polecenie odgórne przygotowywali paczki z kosmetyków VICHY dla inspektorów z PIP'u. TO PRZECHODZI WSZELKIE POJECIE.
  • Gość: Dozorca IP: *.zlotniki.pl 28.08.07, 19:06
    Chyba jako cieć bo płaca 550-600zł miesięcznie za zapiepsz przy
    śmieciach i innych syfach
  • Gość: pracownik IP: *.rzeszow.mm.pl 03.09.07, 22:06
    McDonald's Rzeszów
  • Gość: pigwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 14:34
    Jak Ci Pan Bóg odebrał rozum to idż.
    Będziesz żałował.
  • Gość: prezes IP: *.visp.energis.pl 09.09.07, 23:45
    tak jak każda szanujaca się firma oparta na "wilczym kapitaliźmie"
    tak , Farmacol sa o/Mory wykorzystuje sytuację w kraju opartą na
    bezrobociu i bezkarności w przekręcaniu młodych ludzi zaczynających
    tam pracę.
    Szczególnie chciałbym zwrócić uwagę na kierownika S.Kuziel -
    "Niektórzy wysoko lecą , ale nie dzięki skrzydłom ale plecom" -
    jest to marionetka sterowana przez centralę w Katowicach , której
    zadaniem jest skłócanie załogi i czerpanie z owego galimatiasu
    korzyści , które przypisuje wyłącznie sobie.
    Następną razą opowiem Wam jak ów kierowniczek zachował się wobec
    człowieka , który uległ wypadkowi.
  • trupy przynajmniej jej nie zgwałcą
  • NAUCZYCIEL FACET MA DOBRZE W SZKOLE! NAUCZYCIELKA ZA TO MOŻE BYĆ
    ZGWAŁCONA I NAWET GRONO PEDAGOGICZNE TEMU PRZYKLAŚNIE .
  • Gość: gość IP: 82.160.182.* 12.09.07, 22:55
    nic nie przebije pracy na taśmie w AMICE
  • JAKI SYF!!!!!!!! SHOK!!!!!!!!
  • NIEWAŻNE JAKIE MASZ WYKSZTAŁCENIE!!! NIEWAŻNE JAKIE MASZ
    DOŚWIADCZENIE!!! NIEWAŻNE JAK BYŚ SIĘ STARAŁ!!!! KAŻDA PRACA W
    POLSCE TO SYF, KIŁA I MOGIŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Taki jeden kozak IP: *.neter.pl 13.09.07, 18:40
    Za dużo narzekacie.Jakby było tak źle to skąd wiara jeździłaby taki wypasionymi
    furami na ulicy.Wystarczy wyjść na ulice i sie rozejrzeć.
  • Gość: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 14:51
    Bo to są ludzie uczciwi inaczej Jak stazy to w wiekszosci kiedyś
    pewne poglady polityczne pomogły im zasiąsc na stołkach a jak młodzi
    to ich pociechy siedzące na cieplutkich posadach na ładne pensje pod
    skrzydłami rodziców.

    PS> Widział ktoś babcie klozetowa kierującą Porche
    Osobiscie wiedziałam kolesia( w średnim wieku) ktory przyjechał pod
    PUP limuzyna BMW podpisać liste!!! Auto było jego!
  • farmacol Katowice zdecydowanie!!!zwolnilem sie
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-316
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.