• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Biofarm praca - prosze o info Dodaj do ulubionych

  • 21.09.07, 15:25
    witam zostalem zaproszona na rozmowe kw. do tej firmy na stanowisko przedstawiciela medycznego. Czy moze ktos pracuje lub pracował i moze mi udzielić ewentulanych wskazowek i porad dot. pałcy, samej rozmowy. czy wogóle warto zatrudniać sie w tej firmie ?

    tx
    Edytor zaawansowany
    • Gość: majka IP: *.sdl.vectranet.pl 22.09.07, 22:17
      pracowalam ale nie polecam
      • Gość: elasza IP: *.chello.pl 15.06.08, 13:02
        Czesc
        Ja jutro mam isc na rozmowe i nawet nie wiem czy chce ta
        prace ,pracuje w fajnej firmie tylko ze to spożywka i wiem ze
        farmacja to lepsze ,ale tu takie niepochlemne info -napisz coś bliżej
    • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 09:55
      znajoma pracująca w biofarmie powiedziała mi kiedyś, że w tej firmie wcielono w
      życie wszystkie najgorsze pomysły na zarządzanie. Jako medyczy odwiedzasz
      lekarzy i apteki (leki Rx).
      • Gość: frodo IP: 193.24.202.* 25.09.07, 21:53
        Każdy kto pracował a juz nmie pracuje to nie poleca firmy. Opłaca sie pracować w kazdej firmie, choćby po to żeby nabrać doświadczenia i wykorzystać je w innej firmie. Nikt na siłe cię tam nie bedzie trzymał, jak sie nie podoba to można zmienić.
      • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 14:58
        ha znam to nikomu nie polecam tam
        pracować !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: person IP: *.subscribers.sferia.net 27.09.07, 13:02
      cześć, dziś odbyło się 2 spootkanie w biurze regionalnym w
      Warszawie. Czy ktoś z Was był na nim? Jeśli tak, to napiszcie jakie
      macie wrażenia z tego etapu rekrutacji.
      • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 19:54
        Ja pracuje, ale szukam czegoś nowego. Dużo biurokracji, raportów i
        papierków. Praca z palmtopem, więc jakąs kontrolę mają. Ogólnie jest
        ok, fajni ludzie. Zdecydowanie lepiej niz w POlfarmexie;)
        • Gość: frek IP: 195.205.66.* 10.10.07, 21:17
          Rozmowe kwalifikacyjne sympatyczne ale nie warto nic sobie obiecywać
          • 08.11.07, 20:08
            no to ja jutro ide na rozmowe ale widze ze bez szału z ta firma :)no nic
            doswiadczenie gdzies trzeba zdobyc. a co na drugim etapie jest??
            • Gość: ppp IP: *.nm.e-zet.pl 13.12.07, 12:35
              Jakimi autami jezdza PM. Jakie sa zarobki i jak jest z kilometrami
              prywatnym-prosze o info
              • 21.01.08, 19:32
                auta to skody lub peugoty106 lub renault talia. z km prywatnymi nie
                poszalejesz bo codziennie spowiadasz sie z kilometrowki. ale na
                pierwsza prace w tej bramzy polecam-mi pomoglo znalesc sie pozniej w
                odpowiedniej juz firmie farm
                • Gość: Rep IP: 83.168.106.* 26.01.08, 17:07
                  Ale czemu nie zaczynacie od razu od dobrych firm? Przecież teraz w tej branży
                  jest tyle ogłoszeń że jest w czym wybierać. A firmy teraz z chęcią przyjmują
                  osoby bez doświadczenia bo coraz mniejsze zarobki są w tej branży a stary rep
                  taką kwotę wyśmieje.
            • Gość: jolka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 20:10
              Ja Wam coś powiem- jak ktoś liczy tylko na to że dadzą mu auto i
              bedzie jeździł i opie...ł sie to mu sie nie bedzie podobało- inne
              firmy np.Gedeon nie płacą tyle- wiem z doświadczenia.Jak ktoś się
              nadaje do pracy przedstawiciela to spoko po 3 miesiacach bedzie juz
              brał premię- wiem bo pracuję i biorę premie,PZDR.
              • Gość: morena IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.09, 20:43
                Sęk w tym, że ten kto zapycha jak dzika antylopa, to ma niewiele więcej niż ten
                co się opitala...
                • Gość: siekiera IP: *.toya.net.pl 25.01.09, 13:21
                  ale pierdoły piszecie na tym forum, każdy tak narzeka i narzeka -
                  jak jest tak Wam bardzo źle to zmieńcie firmę, ciekawy jestem tylko
                  czy w innej Firmie będziecie wielce zadowoleni. ;-)) szczerze
                  wątpię, ponieważ siedzę w tej branży już kilka dobrych lat - i ten
                  zawód poprostu niesie za sobą konsekwencje na które się godzisz lub
                  nie, a wtedy wypisujesz bdury na forum, że to Firma zła! śmieszni
                  jesteście z tym narzekaniem. REP
              • Gość: an IP: *.mlyniec.gda.pl 31.08.11, 22:14
                Witam, zostałam zaproszona na II etap rozmów do Gedeon. Mam przygotować się ze wskazanego produktu. Wszystko potrwa ok 3h, a pozostali kandydaci sa zaproszeni na tą samą godzinę. Czy Ktoś może powiedzieć jak wygląda taka rozmowa, na co zwrócić uwagę, jak się przygotować?
                z góry dziękuję
              • Gość: reepp IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.14, 22:20
                po 3 miesiacach premia? powiedz to rep z kardio, ktorzy zmieniaja sie co trzy miesiace (nie wszyscy oczywiscie, ale na konkretnych terenach), bo wszystko jest tak zapuszczone, ze najpierw trzeba by to pozadnie zaorać zeby cos z tego bylo, a firma nikomu nie da na to czasu bo jak nie wykażesz sie w 3 miesiace to spie...j. ludzie spoko, usmiechaja sie i jest fajnie, ale jak przychodzi co do czego to bokiem ci towar na teren wpychaja. prawda jest taka ze regularnie plany robia tylko ci ktorzy robia konkretne walki i przerzucają tylko towar przez swoje tereny, albo idą do apteki i wykupuja cale pakiety. na palcach jednej reki mozna policzyc tych, ktorzy wyniki robia ciezka praca. gneralnie polecam jako pierwsza firme, bo duzo uczy o branży, jak tam sie podola latwiej bedzie starac sie o prace w lepszych firmach.
                • Gość: BADYL IP: *.xdsl.centertel.pl 02.05.14, 01:20
                  Prawda jest taka, że najlepiej pracuje się w zachodnich koncernach, bo jest tam porządek. Są ustalone zasady. Biofarm to firma rodzinna i w tym leży główny problem a zarazem atut. Jeśli się do kogoś przyzwyczają, to możesz być największym idiotą i robić mega straty w firmie i tak będziesz trzymany na stanowisku i możesz udawać, że coś robisz i szefostwo będzie cię głaskać. Jeśli cię nie polubią, to i tak największa sprzedaż nikomu nie pomoże. Dlatego ta niestabilność emocjonalna ludzi denerwuje i dlatego jest tyle złych komentów. A praca jak praca. Wszędzie się znajdą osły ale i też są normalni ludzie (w mniejszości oczywiście)...
        • Gość: powpow IP: *.sdl.vectranet.pl 13.08.08, 09:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Tamten IP: 83.168.106.* 13.08.08, 17:29
            Jak ktoś jeszcze w tym nie pracował to nie wie. Widać to po postach na forum.
        • 12.08.09, 14:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • 07.09.09, 21:19
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: JJBB IP: 195.116.34.* 10.10.09, 14:51
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Mirek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 23:20
      Witam,
      czy ktoś może juz wie jak jest z zarobkami w tej firmie na początku??
      Zostałem zaproszony na drugi etap, czego moge sie na nim spodziewać??
      Czy jakoś specialnie mogę się przygotować do niego??
      Czy ktoś wie jak jest na starcie, głównie chodzi mi o to czy są
      jakieś szkolenia itp.
      Pozdrawiam
      • Gość: nova IP: *.149.246.26.zdnet.com.pl 01.04.08, 21:46
        dostałam zaproszenie do Biofarmu juz na ostatni etap do poznania,
        czy mogłabym dostać jakies wskazówki o firmie,zarobkach,
        samochodach, warunkach pracy ?
        pozdrawiam.
      • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 11:47
        napisz do mnei na priv to Ci pomogę.
        Na jaki dzień masz wyznaczony drugi etap w Poznaniu i na która
        godzinę.
        Pozdrawiam, nocomment@tlen.pl
        • Gość: WOLAL IP: *.proxnet.pl 22.04.08, 16:50
          JA TAM PRACUJE PONAD ROK I NIE JEST\ TAK TRAGICZNIE, NA START MOZE
          BYC TERAZ CZEGOS SZUKAM IPOWOLI WIDZE ZE JEST OK, AUTA TO SKODY ALE
          WYMIENIAJA NA AURISY, SA PALMPTOPY, Z ZAROBAKIM TO TEZ JEST ROZNIE
          JA NIUE NARZEKAM:)GENERALNIE TO TRZEBA ZAPIERD.....
          POZDRP
          • Gość: des IP: *.chello.pl 15.06.08, 16:26
            skoro tak fajnie to dlaczego tyle ogłoszen o prace ??? np w
            wyborczej prawie co tydzien. tylko debil uwierzy ze jest fajnie w
            firmie w której jest bardzo duza rotacja przedstawicieli przeciez
            wtedy wiadomo ze kierownicy/managerowie musza byc bardzo kiepscy .
    • Gość: dixie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 13:14
      zadnego marginesu swobody, czujesz na karku oddech przelozonego
      przez caly dzien :) wizyty wpisujesz w palmtopa, zaraz po kazdej
      wizycie, oprocz tego wszelkiego rodzaju raporty o konkurencji,
      siedzisz przed kompem, palmem i papierami przez mase czasu, a i od
      telefonow od przelozonych tez sie nie opedzisz. Dopiero jak sie ma
      skale porownawcza z innymi firmami to widzi sie jak bardzo biofarm
      jest wykanczajacy :) ale zaczac od czegos trzeba, a to dobra firma
      na przetarcie szlaku bo w zadnej innej juz gorzej nie bedzie ;)
      • Gość: miki IP: *.proxnet.pl 30.06.08, 17:28
        tak, biofarm wykancza psychicznie, mnie juz wykonczyl, ze mam ochote
        odejsc byle gdzie nawet do spozywki...ciagle zmiany, i pranie mozgu,
        uczenie sie bzdetow, ktore na niuc sie nie przydaja...porazka jakas.
        Nie mowiac o furach bez klimy gdzie jestv 35 stopni, a Ty dylasz po
        terenie smierdzacy, no coz trzeba sie nauczyc zyc w stresie:)
        • 12.10.08, 18:52
          To fakt, nie jest to firma dla słabych psychicznie, ja tam nie mam
          zamiaru popadac w depresję,mam zamiar sprawę nagłośnić niech swiat
          sie dowie co tu sie dzieje, ile praw pracowników jest łamanych,
          jakim to kłamstwem firma sie posługuje by nakłonic nowy
          narybek,myślę że świetny temat dla TVN24.Cóz Biofarm łaczę się z
          Tobą w boleściach, bo nadszeła era ludzi którzy potrafią walczyc o
          swoje...sam ich zrekrutowałeś i sam ich do tego nakłaniasz, dzień po
          dniu
      • Gość: lele IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.08, 12:37
        gadanie., Ja pracuje ponad rok, wizyty wpisuje o 21. a kierownika
        widze raz w miesiącu. autem jeżdze do woli. Znam laskę z zentivy i
        adamedu co u nas pracują i zarabiają więcej niz tam. Jak ktoiś chce
        olewać to niech zostanie robotnikiem porzy budowie dróg
        • 24.11.09, 11:50
          witam,

          proszę o opis pierwszego etapu rozmowy w Biofarmie. Chodzi o typowe zadania i
          pytania podczas Assessment Centre
          --
          kk
    • Gość: niunia IP: *.lublin.mm.pl 14.08.08, 17:52
      Praca po całych dniach, samochód bez klimatyzacji 2 osobowy :(, a
      jak juz kogoś wyróżnia to dostanie 5 osobowy bez klimy z
      gazem.Ciagłe zmiany, stes.....jednym słowem szkoła życia dla
      wytrwałych!!!!
    • Gość: bez prawa jazdy IP: *.targowek.silverscreen.pl 16.08.08, 19:46
      nie mam prawa jazdy - nie chę jezdzic samochodem ... co innego mozna
      robić w firmie farmaceutycznej - w siedzibie firmy - ??
      mam studia niemedyczne , teoretycznie mogłabym w dziale HR , ale
      zapewne tam nie ma rotacji , zwylke jest 3-4 osoby i nie pzyjmuja
      nowych ..:(
      chyba najczęściej chcą przedstawicieli ...czy mogę odwiedzać
      przychodnie bez auta ?
      • Gość: tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 22:48
        Sorry ale nie jesteś chyba upośledzona tylko bardzo mloda i
        niedoświadczona.Podasz mi swoje gg? : ) Nie. Nie można bez
        samochodu. Można bez angielskiegoi doswiadczenia. Bez prawa jazdy
        nie. Nawet nie da rady oszukać bo wymagane jest ksero i/lub
        okazanie dokumentu - przy zatrudnieniu. Poza tym trzeba wiedzieć
        czego się chce. Jeżeli wydaje Ci się że możesz robić wszystko to się
        mylisz. Byłaś już w ogóle na jakiejś rozmowie?
        • Gość: ssss IP: *.chello.pl 16.08.08, 23:05
          na te stanowiska :przedstawiciel , specjalista sprzedazy , doradca
          itp trzeba mieć koniecznie :prawo jazdy i nerwy ze stali (warunek
          konieczny!) po za tym nic nie trzeba wakatów mnóstwo bo przecież
          rotacja non-stop i to dotyczy 90% firm .szczególnie duża rotacja
          jest wsród medycznych a i dlatego tyle ogłoszen jest i to cała
          filozofia tego badziewia . nie trzeba być pieknym , cwanym , wielce
          wykształconym(juz ze średnim biorą), znajomym , krewnym -każdy kto
          chce będzie miał swoje 5 minut . zapytajcie sami siebie czy warto .
          czy warto szukać pracy do końca życia?
          • Gość: tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 09:16
            Nie tak. Brak jakichkolwiek wymogów powoduje, że szansę ma
            rzeczywiście każdy. Ale też powiękasza się krąg potencjalnych
            kandydatów - do takich rozmiarów, że o zatrudnieniu decyduje de
            facto przypadek. Idźcie na rozmowę - może zostaniecie wylosowani. I
            nie pytajcie już więcej co trzeba zrobić na rozmowie żeby się
            dostać. Trzeba po prostu wypełnić wystarczająco dużą ilość kuponów.
            • Gość: sssssss IP: *.chello.pl 17.08.08, 11:47
              pracodawca widząc iż w teori ma na miejsce "wszystkich" nie musi
              szczególnie dostosowywać się do pracowników . stąd w tych firmach
              ciągłe poszukiwania "nowych" na miejsce "starych" , którzy już sie
              zużyli jak dętka od roweru .Samemu praca na takim stanowisku też
              stanowi koszmar psychiczny bo wiemy dobrze że każdy może nas w
              każdej chwili zastąpić . do tego te fatalne umowy . nie wiem jak w
              biofarmie ale z reguły każdy przedstawiciel ma taka umowe żeby
              pracodawca mógł go zwolnić praktycznie w kazdej chwili . celeowo są
              takie umowy
              • Gość: TR IP: *.k681.webspeed.dk 17.08.08, 11:58
                Brednie piszecie.
                Umowy są po to aby zmobilizować przedstawiciela maxymalnie do
                oddania sie firmie. Jest to typowa psychiczna presja.
    • Gość: aaaaaaa IP: *.eranet.pl 21.08.08, 22:07
      Biofarm jest dobra firma na poczatek, do zdobycia doswiadczenia. Generalnie jest
      niezle,finanse??to zalezy ile wynegocjujesz!!Samochody??jest ranking.Najlepsi
      dostaja toyoty aurisy,reszta jezdzi starymi skodami fabiami i peugotami 206 bez
      klimy. Wszystko zalezy do jakiego kierownika trafisz!!i na jaka linie.Neurologia
      jest najfajniejsza ponoc.
      • Gość: xsdss IP: *.chello.pl 21.08.08, 22:13
        te firmy o których ciągle głośno na forach w sensie nagatywnym płacą
        za swoją głupote czytaj dużą rotacje przedstawicieli.nie ważne czy
        ludzie sami odchodzą czy są zwalniani . Rotacja zawsze świadczy o
        pracy managerów danej firmy
        • Gość: ddd IP: *.chello.pl 21.08.08, 22:16
          "jest ranking.Najlepsi
          dostaja toyoty aurisy,reszta jezdzi starymi skodami fabiami i
          peugotami 206 "

          a ci z końca tabeli "walą z buta"
          zróbcie może pierwszą i drugą lige a na koniec baraże.
          • Gość: we IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 22:22
            no chłopie to zes napisal, ja to przeczyta jakaś biofarmowska szycha
            to od września beda mieli taki system, a w grudniu się zorientują ze
            to moze nie najlepszy- bo większosc z buta wali i nie wyrabia
            limitów wizyt i wroca do rankingu.
            • Gość: xxx IP: 195.117.116.* 22.08.08, 01:38
              Ręczę, że do "zasuszonej" mi daleko. Co zaś tyczy się narzekactwa,
              to może zerknijmy na to z innej strony. Weźmy pod lupę Novartis-co
              się z Tobą dzieje, jeśli nie robisz wyników? Dostajesz buta. Idźmy
              dalej-GSK,Pfizer.... I możnaby wymieniać jeszcze długo. A ilu jest
              repów w Biofarmie, którzy wyniki zawsze mieli i dalej mają słabe, a
              mimo to nikt ich jeszcze nie wykopał? Może podpowiem-wielu. Druga
              sprawa, to macierzyński. Biofarm nie wywala kobiet, które wracają po
              ciąży, a wiele firm to praktykuje. W Biofarmie, jak jesteś chory, to
              idziesz na zwolnienie, a ja widywałam repów z gilem do pasa w pracy,
              bo bali się wziąść zwolnienia. Więc drodzy krzykacze, może trochę
              pokory i nie wyciągajmy całej podszewki na tym forum, bo niczego nam
              to nie ułatwi. Spotykamy się w Grudziance, bądź innych magicznych
              miejscach i wtedy mamy okazję do wymiany zdań-po co kusić licho. A
              skoro już bardzo chcemy pokrzyczeć, to może trzebaby się zwrócić
              bezpośrednio do zainteresowanego, a nie z partyzanta uderzać, a na
              spotkaniach udawać, że wszystko jest ok. Wiele nie da ubliżanie
              komuś i mówienie, jakie wszystko jest do dupy, jeśli wszystko to
              zostaje między repami, a nie idzie wyżej. Szkoda prądu.
              • Gość: taka tak IP: *.chello.pl 22.08.08, 16:26
                Widzę, że forum się rozkręca z dnia na dzien, az miło pomyśleć jak w
                grudziance, cały pprzyszly tydzien jedna linia ma szkolenia, reszta
                osób dowie się o tym forum, wtedy dopiero będzie sie
                działo,,,,:):):):)

                Widzę, że jeszcze nikt nie podał motto przedstawicieli Biofarmu:

                "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą......."

                • Gość: REP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 20:26
                  to motto to znam pozdro i szacun KOLEZKO
              • 22.08.08, 18:39
                Droga "xxx" na prawdę trudno sie powstrzymać od komenatarza na temat
                tego co zostało właśnie napisane...
                "> skoro już bardzo chcemy pokrzyczeć, to może trzebaby się zwrócić
                > bezpośrednio do zainteresowanego, a nie z partyzanta uderzać, a na
                > spotkaniach udawać, że wszystko jest ok. Wiele nie da ubliżanie
                > komuś i mówienie, jakie wszystko jest do dupy, jeśli wszystko to
                > zostaje między repami, a nie idzie wyżej..." normalnie ręce mi
                opadaja jak to czytam!!!JAK TO ZWRÓCIĆ SIE DO ZAINTERESOWANEGO?!JAK
                TO UDAWAĆ NA SPOTKANICH, ŻE WSZYTKO JEST OK?!JAK TO WSZYSTKO ZOSTAJE
                MIĘDZY REPAMI, A NIE IDZIE WYŻEJ?!Do jasnej cholery a ile było
                ankiet co repom w firmie sie nie podoba?A ile osób w momencie
                rozwiazania umowy z Biofarmem mówiło dlaczego odchodzi do innej
                firmy?!A kto udaje, że wszystko jest ok?Biofarm!Bo udaje, że jesli w
                ciagu 3 miesiecy odchodzi 50!repow to nie ma problemu,pomimo, że
                trwa to od lat!Kto udaje, że na spotkanich wszytko jest ok?Bo na
                pewno nie repy?Czy ktoś z "góry" daje czas na zadanie pytań?Nie!!!A
                dlaczego czasem milczymy na spotkaniach, że wszytko gra???Bo
                wymagaja od nas tego WASI KIEROWNICY, bo przecież..."przyjdzie ktoś
                z zarzadu i mamy nie robić awantury, uśmiechać się i być
                zadowoleni!!!"
                Stworzyliście swój własny świat, zamkneliście sie w nim i nic do Was
                nie dociera!!!Dlaczego po po prostu nie chcecie sie przyznać, że
                niestety, ale pojecia o pracy PM W TERENIE NIE MACIE POJECIA!I tak
                na prawde nie chodzi Wam i wzrost sprzedaży i bycie kimś na rynku,
                bo podejmujecie wszytkie decyzje, które powoduja spadek sprzedaży!
                Waszą siła jak i każdej firmy farmaceutycznej sa repy tylko, że
                jesteście jedyna firma, która tego nie pojmuje i dlatego nie będzie
                szli w górę tylko w dół...Szczerze? zasłużyliscie na to traktujac
                swoich PM jak rzeczy, które nie musza spac w hotelach, jeśc na
                normalnych talerzach, nie potrzebuja normalnej łazienki do mycia z
                ciepła woda, nie potrzebuja odpoczynku kiedy wracaja o 4 nad ranem
                ze szkolenia w grudziance tylko maja isć do pracy rano i wykonać
                normalna ilosć wizyt i nie mogą mieć życia prywatnego, bo trzeba
                robić nocami bzdurne tabelki, z których nikt nie wynika oprócz
                kretynizmu i braku profesjonalizmu ich pomysłodawcy!
                Nie szanujecie nas!!!Czy Wy to kiedyś w końcu zrozumiecie?!
                I macie jedna największa wade: NIGDY NIE PRZYZNAJECIE SIE DO BŁEDU!!!
                • Gość: cierpliwa-1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 20:23
                  No nareszcie ktoś przywalił z buta!Zgadzam się w 100%.Mój przedmówca zapomniał
                  dodać,że jednym z większych kretynizmów tej firmy sa testy merytoryczne. Znam
                  PM, który zadylał ponad 600km,żeby napisać 10-minutowy test!!! W jakich czasach
                  my żyjemy. Czy nie można tego zrobić przez internet!! W Biofarmie internet służy
                  tylko do wypełniania niezliczonej ilości tabelek , które wykonuje sie oczywiście
                  po godzinach pracy. Nie ma możliwości , żeby po pracy spędzić czas poza domem,
                  bo czekaja tabelki z adnotacja:" wykonać po pracy do godz. 18.00". Myślę,że tym
                  wszystkim powinna zając się inspekcja pracy i prześledzić dzień naszej pracy.
                  Nie należę do osób, które olewają pracę, ale mam już dość pracy tutaj . Nikogo
                  na górze nie obchodzi,że żar leje się z nieba, a Ty jeżdzisz bez klimy, bo za
                  krótko pracujesz. Ta firma uważa auta z klimą za luksus, a jest to podstawowe
                  narzędzie naszej pracy.Jeżeli jesteś wytrwały i uda ci się przetrwać dłużej i
                  zasłużysz na auto z klimą to nawet nie licz na podwyżkę! Odpowiedż firmy jest w
                  tym wypadku jednoznaczna: klima jest Twoją podwyżką! Pytam się zatem Pani XXX:
                  czy po zakończonej pracy mam ją sobie wykręcić!? Kochany Zarządzie: naprawdę
                  niewiele trzeba, żeby poprawić komfort naszej pracy! To My pracujemy na Wasze
                  pensje a nie odwrotnie!Prosimy tylko o odrobinę normalności. A co do Grudzianki
                  to nie znam osoby, która byłaby zadowolona, że tam jedzie. Jest to kolejny stres
                  psychiczny. Kolejną paranoją są dwa testy w przeciągu trzech dni! Biorąc pod
                  uwagę "wasze" kolejne "mądre" rozporządzenie o potrącaniu nam z pensji za oblany
                  test, mogę się spodziewać, że moja pensja zostanie znacząco uszczuplona w
                  następnym miesiącu i to nie dlatego,że nie mam wiedzy merytorycznej ,ale dlatego
                  ,że Wasze testy są pełne bezsensownych kruczków.Poza tym dlaczego nie dostajemy
                  testów do wglądu!Nikt nigdy nie wie, gdzie popełnia błędy, a jak głosi stara
                  prawda: człowiek uczy się na błędach!"Kochany Biofarmie"- przejrzyj na oczy i
                  daj ludziom chociaż odrobinę zadowolenia z wykonywanej pracy, bo jedyne na co
                  możemy liczyć obecnie to stres, zmęczenie i brak poszanowania naszego wolnego czasu!
              • Gość: www IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 20:27
                To chyba specjalista od crash-test'ów w firmie się odezwał...
                Eksperyment - co zostanie z Biofarmu po zderzeniu w jednym zdaniu z
                liderami rynku?Moim zdaniem nic. Pracowałem w jednej z wymienionych
                firm kupę lat temu.Zdarzyło mi się raz nie pracować pół roku. Albo
                udawać, że pracowałem. Nie przez 3 godz. tylko pół roku!I nie
                było "buta" tylko opieka psychologa i powrót do pracy. Odwdzięczyłem
                sie potem firmie z nawiązką. Z resztą nieważne. Po prostu porównanie
                (niby to przypadkiem)do Pfizera, Novartisu czy nawet GSk po prostu
                mnie wnerwia. Są pewne granice propagandy.
                • Gość: ssss IP: *.chello.pl 22.08.08, 22:00
                  ja jakbym był na miejscu jednego z dyrektorów czy kierowników
                  tych "firemek" farmaceutycznych co mają rotacje na poziomie większym
                  niż 50% przedstawcieli w ciągu roku to spaliłbym się ze wstydu a oni
                  się jeszcze tym chwalą .
              • Gość: ... IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.08, 17:50
                "A ilu jest
                repów w Biofarmie, którzy wyniki zawsze mieli i dalej mają słabe, a
                mimo to nikt ich jeszcze nie wykopał? Może podpowiem-wielu."

                1. odpowiadam i zaprzeczam - Biofarm działa jak każda inna firma - najpierw
                program naprawczy, później jak nie wyjdzie przysłowiowy "kop w d..." Podpowiadam
                jednocześnie, że może to nie wina "repa" tylko błędnych decyzji na górze o
                wprowadzeniu kolejnej pomyłki na rynek (20 generyk), lub niedostosowaniu ceny
                produktu, braku narzędzi, rabatów albo nieodpowiednie narzędzia, albo kolejna
                wpadka BIOFARMU - nie ma leku w hurtowni - zabrakło, wycofano znów kilka serii
                przez GIF - zdarza się coraz częściej.

                ***

                " Druga sprawa, to macierzyński. Biofarm nie wywala kobiet, które wracają po
                ciąży, a wiele firm to praktykuje.

                2. Zaprzeczam - inne firmy farmaceutyczne ze względu na specyfikę zatrudnianych
                przedstawicielek płci pięknej (często ok. 80% wszystkich PM) znane są z dobrego
                traktowania kobiet. Biofarm nie stanowi wyjątku; natomiast strategia biofarmu
                ostatnimi czasy spowodowała zatrudnianie większej liczby mężczyzn co odsuwa
                widmo urlopu macieżyńskiego i tym podobnych "problemów" tego wspaniałego
                pracodawcy ;)

                ***

                "W Biofarmie, jak jesteś chory, to
                idziesz na zwolnienie, a ja widywałam repów z gilem do pasa w pracy,
                bo bali się wziąść zwolnienia. "

                3. Czasy się zmieniły również rozmawiamy z kolegami i koleżankami z innych firm
                - branży farmaceutycznej i nie tylko ... i zaprzeczają, nie boją się brać
                zwolnień jeśli są chorzy. Ja osobiście nie przypominam sobie, żebym spotkał
                kogoś z konkurencji " z gilem do pasa" :F

                Pozdrawiam Biofarm życząc konstruktywnych wniosków z dyskusji ;)
              • Gość: REP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 20:24
                To ja Ci kolego odpowiem jak szefostwo slucha ,mianowicie szef ma racje daje
                dyrektywy i na tym sie konczy.W terenie nic sie nie zmienia a jak
                interweniujesz u gory to zjebki ze sie mylisz bo prezes pismo wyslal(i co ze
                wyslal ze obniza cene leku jak parenascie tysiecy opakowani leku jest po starej
                cenie w hurcie,obnizki mozna robic lecz roznice tez trzeba zwrocic hurtownia)
                potem sie dziwia ze pomimo pisma prezesa przez 6 miesiecy lek nie
                tanieje.Generalnie Biofarm jest fajna firma tylko trzeba robic swoje a reszte
                pie.... dbajac o wlasne zdrowie bo to ma sie jedno,zawsze mozna firme zmienic:)
        • Gość: vw IP: 82.160.29.* 25.07.09, 18:03
          Święte słowa zawsze, ale to zawsze DUŻA ROTACJA PM ŚWIADCZY O MARNYM
          ZARZĄDZANIU W FIRMIE...
    • Gość: figa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:10
      Co za bzdura z tym paliwem?! Jak jechalam do stadniny koni w sobote
      (30km od domu) i zadzwonila akurat moja przelozona (w biofarmie to
      norma ze w weekendy tez sie pracownikow zadrecza) i 1sze co zapytala
      jakim jade autem a pozniej byl opie..ze czemu nie wyslalam faksu
      ze chce pozyczyc auto na weekend. Druga sprawa jak juz zaczelam byc
      rozpoznawalna wsrod lekarzy i jak posprzatalam burdel po poprzedniku
      to zostalam zwolniona po 8miesiacach pracy, bo zanotowali duzy
      spadek, gdzie im kur.. tlumaczylam ze jak sie wymaga od nas tych
      wielkich jak oni to mowia "wrzut" do aptek to pozniej musi to swoje
      odlezec w aptekach i zawsze beda duze wahania sprzedazy skoro
      wymagaja zawalania aptek od medycznego, jak sie okazało było to za
      trudne do zrozumienia dla nich... i juz wspolczuje temu co zaczal po
      mnie bo zostawilam lekarzy z obietnicami, ktorych mi juz nie bylo
      dane spelnic, i nowy oberwal pewnie mocno, a zaloze sie ze jak juz
      sobie teren wychodzi to tez go zwolnia, bo tak biofarm dziala.
      Ciesze sie, ze sa tu ludzie, ktorzy tak ostro podsumowali biofarm
      • Gość: asd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:57
        A po co odbierasz w sobote telefon ? Po co go wogóle zabierasz ze sobą ? Sama
        jesteś sobie winna. Do mnie nikt w weekendy nie dzwoni, zresztą bym nie
        odebrała. A nawet jak jechałaś służbowym samochodem to co musiałaś się przyznać ?

        Dla mnie jednym z większych dziadostw w tej firmie jest Grudzianka z syfskim
        jedzeniem, nudnymi i długimi szkoleniami i fatalnymi warunkami mieszkalnymi. Co
        do samochodów i ich użytkowania bym się nie czepiała bo są firmy gdzie mają
        limity kilometrów. To tyle
        • 19.08.09, 16:54
          ostatnio pokazało się ogłoszenie na małopolskie Przedstawiciel ds. kluczowych
          klientów może ktoś powiedzieć jak tam jest obecnie?
          ile można sobie zażyczyć na rozmowie i jakimi autami posługują się
          przedstawiciele proszę o info
      • Gość: yyy IP: *.icpnet.pl 29.08.08, 11:14
        Jak jechalam do stadniny koni w sobote
        > (30km od domu) i zadzwonila akurat moja przelozona (w biofarmie to
        > norma ze w weekendy tez sie pracownikow zadrecza) i 1sze co zapytala
        > jakim jade autem a pozniej byl opie..ze czemu nie wyslalam faksu
        > ze chce pozyczyc auto na weekend.

        Straaaszne, a wystarczylo wyslac faks...
    • Gość: figa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 12:38
      Wprawdzie nie musze sie nikomu tlumaczyc ale tym razem niech bedzie -
      tak wiec ta sytuacja byla akurat o tyle wyjatkowa, ze to bylo moje
      jedyne auto (mieszkam sama), moja przelozona o tym wiedziala, a tel
      no wlasnie od wtedy zaczelam na weekendy wyłączac. Moja boss
      dzwonila zebym jej w tym momencie wyslala raport o konkurencji bo
      nie dotarl, no to wyszlo ze "teraz" nie jestem w stanie i od slowa
      do slowa poszlo, no niewazne, rzecz jest tego typu - ze wiekszosc
      mlodych szefow tam, nie szanuje zycia prywatnego ludzi, my mamy zyc
      tylko biofarmem i tyle. Natomiast z limitami na paliwo jeszcze nie
      spotkalam sie w zadnej firmie, moze dlatego ze pisalam tylko na
      oferty duzych zagranicznych koncernow i udalo mi sie po kilku
      rozmowach tam dostac. Biofarmowi jestem wdzieczna za to ze w ogole
      mnie zatrudnil i tym samym pomogl pojsc dalej w tym kierunku (a
      wtedy jeszcze nie mialam odpowiedniego wyksztalcenia), natomiast na
      pewno pracy tam nie wspominam dobrze.
      • 28.08.08, 12:01
        Gratuluję świetnego tematu. Biofarm jest niekończącą się opowieścią. Wszystkie negatywne spostrzeżenia są jak najbardziej trafne. Wydaje się, że firma ta może być tylko kuźnią świetnych pracowników dla innych koncernów - ludzie z doświadczeniem i po takiej szkole życia, że narzekać na pewno już nie będą.
        Gratuluję też oddźwięku u szefostwa firmy a zwłaszcza u Pani Dyrektor xxx (choć na forum funkcjonuje jako rep - upss zdradziłam tajemnicę).
        • Gość: tyryryr IP: *.chello.pl 28.08.08, 18:38
          A czy przypadkiem mnich to nie Madzia....:)
        • Gość: yyy IP: *.icpnet.pl 29.08.08, 11:20
          Mylisz sie, XXX to jeden z reksow. Jestem pewna na 99%.
        • Gość: ip IP: *.chello.pl 12.09.08, 13:18
          Dokładnie. Po kilku latach pracy w tej firmie stwierdziłem, że jest to NAJLEPSZA FIRMA SZKOLENIOWA dla innych firm farmaceutycznych. I tak traktujcie tu pracę. Nauczcie się zasuwać,a później spadajcie gdzie indziej, gdzie Was naprawdę docenią.
          • Gość: bubu IP: *.pureserver.info 12.09.08, 14:28
            To poradź jakie to są firmy, które naprawdę doceniają i jak to
            wygląda. Szukam pracy w tej branży i nie wiem gdzie warto się zatrudnić. Jak
            znajduję ogłoszenie i czytam opinie o firmie, to mam wrażenie, że we wszystkich
            jest tragicznie. Albo robią wodę z mózgu, albo zamordyzm, albo praca 16 godzin
            na dobę, albo sami single bo na życie nie mają czasu, itd.
      • 28.08.08, 13:50
        No tak...absurd goni absurd w tej firmie, o braku profesjonalizmu
        juz nawet się nie mówi, bo to norma w tej firmie.
        Ale jak ma tu mieć miejsce jakikolwiek profesjonalizm ze strony
        kadry kierowniczej, skoro kierownikami zostaja przedstawiciele,
        którzy pracowali średnio maxymalnie do roku na stanowisku PM wiec
        prawda jest taka, że kierownicy właściwie nie mają wcale
        doświadczenie i wiedzy o pracy w terenie, z lekarzami. Sami PM maja
        już wieksze doświadczenie niż oni sami wiec co oni mogą tak na
        prawde wiedziec o pracy Pm z punktu praktycznego? No i tak jest mało
        co wiedzą i dlatego tylko cisną ludzi zmuszajac ich do ukochanych
        wrzut w aptekach. Czemu? Bo pomóc mogą niewiele-brak doświadczenia i
        już.
        Jak dla mnie to paranoja, bo nie znam żadnej firmy farmacutycznej,
        która przyjełaby na stanowisko kierownika regionalnego kogoś ze
        stażem nawet nierocznym, minimum 5 lat. Nawet szkolenia z pięknym
        kitkiem nic nie dadzą, bo podstawą jest praktyka w tej pracy a nie
        zabawa teoretyczna w kierowników.Ale cóż piekny kitek, kierownicy i
        cała góra wierza, że jest inaczej...no i niech sobie wierzą, każdy z
        nas ma przecież prawo do fantazjii...
        • Gość: morena IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.08, 20:46
          Staż pracy nie zawsze idzie w parze z predyspozycjami na stanowisko kierownicze
          - to trzeba mieć we krwi.
          Z drugiej strony, kto ma być kierownikiem? Solidni kierownicy odchodzą lub
          "odchodzą" (trzech w ciągu jednego miesiąca - dziwne?), Ci z zewnątrz wytrzymują
          zaledwie kilka miesięcy i sami odchodzą - to też dziwne?
          Nie mają wyboru, dlatego biorą przedstawicieli. Lecz... nie zawsze jest to
          najlepszy wybór. Wybiorą kogoś kim można sterować, kto nie będzie się stawiał,
          kto będzie tańczyć tak jak mu zagrają.
          • 29.08.08, 17:41
            Hmm, mam dziwne wrażenie, że za mureną kryje sie jednak anonimowy
            kierownik regionalny.Więc powiem tyle w skrócie: kierownikiem nie
            moze być osoba ze stażem max rocznym i kropka!A wybór zawsze maja,
            żeby wziąsć kogoś z zewnatrz choćby przedstawiciele z innej firmy
            juz z 5-letnim stażem.A czemu nie biora?Bo nie chca!Nauczyli się
            już, że tylko kierownik, który był Pm w Biofarmie będzie tańczył jak
            mu zagrają i tak właśnie jest.Prawda jest taka, że gdyby wszyscy
            kierownicy się zgrali mogliby wywalczyć dla Pm wiecej niż myśla, a
            przez to i dla siebie, bo Pm pracują też na nich.Tak,prawdą jest, że
            zdarzqaja się i tu ludzccy, odporwni na manipulacjefirmy kierownicy,
            w mojej linii jest tylko jeden więc chyba to zbyt mało.
            I jeszcze jedno nie kierownicy utrzymują Biofarm, który niejako
            wcześniej był określony jako "domek z kart" tylko PM. Kierownik nie
            jest w stanie zatrzymać PM, który jest zdecydowany odejść z firmy,
            jeśli już go zatrzyma coś to większa kasa, ale to działą na krótki
            okres, chociaż ostqatnio już nie działa, a zatrzymują go inni PM, bo
            sie po prostu zaprzyjazniamy ze soba.Wiec tak naprawde znowu wszytko
            zależy od tego najniżej - zwykłego PM...
            • Gość: pogromca mitów IP: *.dreamhost.com 29.08.08, 18:39
              Ehhh grudzianka, ale się uwziąłeś na temat awansów

              > Więc powiem tyle w skrócie: kierownikiem nie
              > moze być osoba ze stażem max rocznym i kropka!

              Prawda leży zawsze pośrodku, szkoda mi się powtarzać a teraz przestań
              prześwietlać każdego nowego RKSa bo rozumów nie pozjadałeś, chyba, że znasz
              wykształcenie, całą przeszłość, karierę tych ludzi w poprzednich firmach :P i
              jesteś jedynym słusznym specjalistą HR w firmie ;)
              Jedno jest pewne od kiedy rządzi i panuje w wielu dziedzinach nasz piękny
              grzywek to coraz częściej przypomina to konkursy pana KAOWCA.
              W niczym nie da się tego porównać do starych rekrutacji przeprowadzanych przez
              Panią R., Panią W. oraz Kierowników Liniowych.
              Tamte decyzje niezależnie czy dotyczyły stanowisk Kierowniczych czy PM były w
              99% bardziej trafne.
              Przestań już się złościć, jeśli będziesz tego bardzo mocno pragnął i wiele razy
              próbował ;) to kiedyś w końcu pod okiem pięknego grzywka na pewno zostaniesz
              świetnym kierownikiem ;) tylko pomyśl co dalej i jak długo wytrzymasz ;) - ja
              dziękuje za taką wątpliwą przyjemność :/
              Zmodyfikuje tu pewne porzekadło, które bardzo mi się spodobało w jednym z postów
              - "śpieszmy sie kochać dobrych RKSów, tak szybko odchodzą".

              ...a teraz zajmijmy się Panią/Panem "yyy" z Poznania :] nadesłał/ła dziś nowe
              "BZDURY" na forum.
    • Gość: Rudy Rydz IP: *.cnb.com.pl 29.08.08, 17:09
      tak czytam sobie to forum i sie zastanawiam. Piszecie że biofarm to
      kicha. wczśniej próbowałam sie czegoś dowiedzieć o polfarmexie - i
      to samo, że dno, że lipa.
      a ja niestety mam zawyczaj dowiadywania sie wzystkiego o firmie
      zanim zacznę w niej pracować, i w taki sposób odrzuciłam już dwa
      stanowiska bo nie chce iść do firmy na którą wszyscy narzekają.
      Wtakim razie moi drodzy, które firmy farmaceutyczne są ok? do
      których warto sie zgłaszać? Słyszałam, że Roche jest dobrą firmą ale
      już boję się zaglądać na forum.
      istnieją jakieś dobre firmy Farmaceutyczne?
      • Gość: pogromca mitów IP: *.dreamhost.com 29.08.08, 18:02
        Rudy Rydzu nie wszyscy twierdzą, że nie warto pracować w Biofarmie. Są posty
        ludzi pełnych goryczy, posty przesadzone - zapewne ludzi zwolnionych, albo tych
        na wylocie, albo takich, którzy "sra... na swoim podwórku". Są też posty, które
        starają się spojrzeć obiektywnie na sytuacje.
        W swoich postach chcemy poruszyć to co naszym zdaniem w firmie jest złe i
        należałoby naprawić lub zmienić a temat dyskusji na pewno rozwinął się bardziej
        niż można by tego oczekiwać. Niektórzy twierdzą, że mamy szansę wypowiedzieć się
        na każdym spotkaniu - jednak prawda jest taka, że albo mało kto nas sucha a
        spotkania na dodatek przebiegają często w atmosferze "zamordyzmu".
        Biofarm jak każda firma ma swoje dobre i złe strony. Jeśli o mnie chodzi to te
        dobre (mimo wszystko ;) póki co jeszcze przeważają... może to dzięki RKSowi,
        który jest obiektywny i potrafi zachować dystans do niektórych spraw, może też
        dzięki innym czynnikom jak staż, efekty pracy oraz pensja...
        Jedno jest pewne, że jeśli trafisz do Biofarmu - to czy będziesz zadowolona
        zależeć będzie do jakiej linii trafisz, na jaki teren, z jakim przełożonym
        będziesz miała do czynienia itd.
        Co do innych firm popytaj najlepiej u samego źródła...
        Życzę Ci owocnych poszukiwań.
        • Gość: more IP: *.radom.vectranet.pl 29.08.08, 18:41
          radosny temat ten biofarm.
          najciekawsze jest to,że większość opinii o tej firmie jest
          prawdziwa...pamiętam,że jak wracałam do domu to nawet poczty mi się
          nie chciało otwierać bo z góry wiedziałam,że znowu będę ślęczeć nad
          jakąś tabelką do której wpisywałam po raz kolejny to, co już
          wcześniej raportowałam w cudownym BFMie, albo czekała chora ankieta
          w stylu "co ci się nie podoba",z której nic nie wynikało.zresztą i
          tak wszyscy się z tych ankiet śmiali...
          Piękny Kitek to też fajna osobliwość.gość wygłasza te swoje
          przemowy,tworzy jakieś dziwne teorie opierając je na swoich
          doświadczeniach sprzed x lat,tyle tylko,że nie mają one wiele
          wspólnego z tym,jak teraz wygląda praca w terenie.i ta sekciarska
          atmosfera...szczególnie na spotkaniach linii czasem chciało mi się
          wyć ze śmiechu...pewnego razu miałam wrażenie że zaraz rozdadzą
          tamburyny i każą nam skakać dookoła ogniska...
          na szcęście w biofarmie pracuję super ludzie i mają do tej firmy
          zdrowe podejście.
    • Gość: bayer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 18:20
      nie no rudy rydzu tos mnie rozbawila... To skoro lubisz cos wiedziec
      o firmie do ktorej aplikujesz, to dowiedz sie cos o niej juz zanim
      wyslesz cv, a nie w momencie jak cie zapraszaja na rozmowe i ze niby
      musisz zrezygnowac bo brzydko pisza na forum o tych firmach :) a tak
      nawiasem mowiac to wlasnie oprocz biofarmu i polfarmexu o innych
      firmach na forach tyle zacietosci nie przeczytasz - to chyba musi o
      czyms swiadczyc, nie wszyscy ludzie na tym forum sa zlosliwi i maja
      wybujala wyobraznie bo za duzo tego. pofatyguj sie i poszukaj...
      poszukaj cos o egisie, roche, servierze, astrze, jelfie, plivie -
      jest tych firm przeciez sporo, na temat takich firm takie rozmowy
      jak ta powyzej sie nie toczą...
      • 29.08.08, 18:54
        odpowiadając na pytanie tyryryr: stanowczo nie Madzia ;) Co do RKSów: RKS w Biofarmie jest człowiekiem od wszystkiego:
        - zastępuje marketing
        - kontrolę zamówień
        - dział kadr w wypełnianiu
        - pilnuje próbek
        - zastępuje dział transportu w odbieraniu samochodów
        - jest odpowiedzialny za wszystkie nieudane działania
        i...
        tak na prawdę nic nie może. Wszystko akceptuje góra!!! Tygodniami!!!
        A jak nie zaakceptuje to i tak RKS nie wie dlaczego.
        Myślę, że jest juz jasne, że kierownicy tez piszą na forum ;)
        A propos RKS z zewnątrz - nie ma szans - albo sami odejdą albo zostaną zwolnieni bo nie mają wypranych mózgów - zapomnijcie o tym pomyśle. Po za tym Biofarm stał się już sławny wśród innych firm i gratuluję temu kto przekona ich kierowników żeby tu przeszli.
        • Gość: zwykły pracownik IP: 78.152.29.* 31.08.08, 20:23
          któryś już raz czytam o wycofaniach serii w Biofarmie - muszę zabrać
          tu głos gdyż jak wiadomo często powtarzane kłamstwo staje się prawdą.
          Biofarm w ciągu 20 lat działalności miał 3 wycofania, słownie: trzy.

          Bardzo szanuję pracę przedstawicieli i jestem pełny podziwu dla
          ludzi wykonujących ten zawód, nie tylko w farmacji. Nie znam się na
          Waszej pracy i nie wiem czy to wszystko prawda czy nie prawda co tu
          wypisujecie, ale znam się doskonale na sprawach związanych z
          wycofaniami. I pisanie w takim świetle jakby tych wycofań było nie
          wiadomo jak dużo jest wysoce niesprawidliwe wobec Biofarmu. I nie
          były to wycofania jak np. pomieszanie postaci leków w jednym
          opakowaniu jak miał Adamed.
          Proszę troszeczkę się wysilić i sprawdzić ile wycofań miały inne
          firmy i z jakich powodów.

          Do końca nie będzie to prawidłowe porównanie, ale pragnę wyjaśnić
          Panu, który pisał o wycofaniach, że nie wierzę, że jeżdżąc
          samochodem przez 20 lat, 16 godzin na dobę (tyle godzin na dobę
          wytwarzane są produkty), w polskich warunkach nie zapłaci Pan
          mandatu lub nie będzie miał Pan stłuczki (o poważnym wypadku nie
          wspominając) - wydaje mi się, że będzie to więcej niż 3.

          Mam to szczęście,że jestem bardzo zadowolony z pracy w Biofarmie.
          Gdyby tak nie było już dawno realizowałbym się zawodowo w innej
          firmie. Bo to jest moje życie a nie Biofarmu. Polecam takie
          podejście wszystkim tym nieszczęśliwym osobom wypowaidającym się na
          forum i osobistych sukcesów zawodowych koniecznie w innej firmie.
          Pozdrawiam.
          • Gość: pogromca mitów IP: 93.190.137.* 01.09.08, 19:19
            zwykły pracownik napisał(a):
            > Biofarm w ciągu 20 lat działalności miał 3 wycofania, słownie: trzy.

            Czyli mamy rozumieć, że wraz z wiekiem firmy przysługuje coraz to większy limit
            wycofań? Żeby tylko nikt nie zabrał Biofarmowi "prawa jazdy" ;-) A teraz
            poważnie - myślę, bo widzę, że nie do końca się rozumiemy.
            Bardzo szanujemy pracę osób zatrudnionych w samym zakładzie, dziękujemy również
            za dobre słowo o przedstawicielach, jednak problemy, o których tu wspominamy nie
            dotyczą tylko tych wspomnianych serii!


            zwykły pracownik napisał(a):
            > Mam to szczęście,że jestem bardzo zadowolony z pracy w Biofarmie.
            > Gdyby tak nie było już dawno realizowałbym się zawodowo w innej
            > firmie. Bo to jest moje życie a nie Biofarmu. Polecam takie
            > podejście wszystkim tym nieszczęśliwym osobom wypowaidającym się na
            > forum i osobistych sukcesów zawodowych koniecznie w innej firmie.

            Życzę w dalszym ciągu dużo szczęścia i samorealizacji w firmie Biofarm. Nie
            zmienia jednak to faktu, że Pańskie wybiórcze podejście - żeby nie powiedzieć
            "tendencyjne" ;-) koliduje z założeniami każdego forum do swobodnej dyskusji,
            wypowiedzi i opinii na różne tematy - nawet gdyby byłyby one niewygodne dla
            zainteresowanych stron.
            Nie wystarczy też Pańskie szczęście i zaangażowanie w sprawę oraz dalece
            rozwinięta empatia, ponieważ widać ma Pan całkiem nikłe pojęcie o sprawach, o
            których tu wspominamy.

            Pozdrawiam
    • 01.09.08, 18:23
      Tak czytam ten wątek i nie rozumiem jednej sprawy. Skoro jest tak źle to po co
      dalej siedzicie w tej firmie? Przecież jak piszecie jesteście podobno świetnymi
      przedstawicielami więc ze znalezieniem pracy w innej firmie nie powinno być
      problemu. Chyba że jest inaczej? Sam pracowałem kiedyś w jednej z firm top 5 na
      świecie, było ok aż do czasu zmiany warunków współpracy. Ale ja zamiast pisać
      żale na forum, wylewać tu łzy które jak widać nic nie dają, zacząłem wysyłać CV
      do innych firm. Po 2 mc pracowałem już w innej firmie na lepszych warunkach.
      Szczerze mówiąc to aż mi się wierzyć nie chce że jest tak źle jak tu piszecie.
      Sam z ciekawości podjął bym się pracy w tej firmie i sprawdził czy to kwestia
      firmy czy was. Może ktoś z HR Biofarmu to czyta to proszę o kontakt na maila
      gazetowego to podeślę CV. Ja rozumiem że w firmie może się nie podobać ale
      nigdzie nie ma przymusu pracy. Jest wolny rynek a ogłoszeń pełno.
      • 01.09.08, 18:24
        ps. darujcie sobie teksty że pewnie pracuję w tej firmie.
        • Gość: fff IP: *.chello.pl 02.09.08, 15:36
          Powiedzialbym raczej ze jestes na wylocie z obecnej firmy albo juz
          nie pracujesz i probujesz w ten sposob znalezc nowego pracodawce...:)
          • Gość: mordek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 14:33
            Moi drodzy, a czy może mi ktoś powiedzieć ile etapów ma proces
            rekrutacji i jak one wyglądają??? Przeszłem pierwsza rozmowę i
            dostałem zaproszenie na II etap do W-wy. (3 godz mam zarezerwować)
            Czy to prawda ze jest jeszcze III etap w Poznaniu?? Plis jak to
            wygląda NAPISZCIE!!
            • Gość: olka IP: *.chello.pl 03.09.08, 20:07
              jak "przeszłeś" II etap to na pewno III Ci się nie uda...
              • Gość: mordek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 14:22
                Nie o to pytałem :-/
                • Gość: sea IP: *.chello.pl 04.09.08, 15:42
                  podobno najgorzej jest w 12 etapie bo wtedy już dochodzi nowy ekstra
                  ranking-)najwiecej osób wtedy odpada
                  • Gość: nini IP: 79.186.62.* 04.09.08, 23:29
                    Nie zgadzam się. Najgorszy jest etap XV bo wtedy zostają już sami
                    twardziele. Odporni na wszystko: broń chemiczną, promieniowanie,
                    wszelkie bakterie i wirusy.Na tym etapie rozpoczyna się bezpośrednia
                    konfrontacja. Jak oglądałeś Robocopa to wiesz o co chodzi... Co jest
                    dalej nie wiem bo na tym etapie utknąłem. Dalej ewaluację nadzoruje
                    już zarząd.Podobno są jakieś konkurencje erotyczne. Jak wytrzymasz
                    to dostajesz certyfikat "Tytanic" i bruttalnie - niecale 3tys. Potem
                    to już tylko high life. I tylko jeden minusik - bez klimatyzacji...
          • Gość: mgr farm IP: *.radom.vectranet.pl 12.11.10, 12:42
            witam
            ja jestem mgr farm z 4 letnia praktyka pracy w aptekach sieciowych. czy mgr farm ma tam czego szukac? czy lepiej olac temat i dokulac sie do kierownika apteki
    • Gość: yyy IP: *.icpnet.pl 03.09.08, 09:36
      Do "pogromcy mitów"

      Myli się, lub mitologizuje Pan we wszystkich punktach poprzedniego listu.
      1. Rotacja jaką Pan przedstawił wcześniej jest nieprawdziwa. Pańskie
      stwierdzenie o braku problemu jest nadinterpretacją.
      2. Pamięć tych osób musi być bardzo wybiórcza.
      3. O wycofaniach może Pan przeczytać na stronach GIF www.gif.gov.pl Tylko
      w latach 2007-2008 znajdzie Pan tam takie firmy jak Bayer, Sandoz, Novartis,
      Gedeon Richter, Jelfa, Shering-Plugh, Hasco, Espefa, Ivax, Polpharma, Altana,
      Sanofi, Adamed, Abbot, Pfizer, Pliva, Baxter, Teva, Bioton, Merck, ICN,
      Ratiopharm, Parke-Davis, Pierre-Fabre, Roche, Lek, Novo Nordisk, Glaxo, Ranbaxy,
      Aventis, Bristol-Myers, AstraZeneca, Schwarz Pharma, US Pharmacia i wiele innych
      z Klasztorem Bonifratów włącznie. Wiele z tych firm występuje kilka razy w roku.
      Według Pana reputacja tych firm wśród lekarzy leży w gruzach?
      Rispofren nie był wprowadzony jako 20 generyk, nie był nawet 15. Mam nadzieję,
      że liczenie do 20 nie jest dla WSPPM zbytnim wysiłkiem.
      4. Problemy w Grudziance - oczywiście niewłaściwe, ale pojedyncze zdarzenia,
      przedstawia Pan jako normę. Nawiasem mówiąc proszę popytać znajomych WSPPM z
      innych firm o ich bazy szkoleniowe. Zapewne są to co najmniej 4 gwiazdkowe
      hotele, a pobyt w nich to wyłącznie relaks zamiast szkoleń i sprawdzenia ich
      efektów. Polecam również wątek na tym forum, dotyczący firmy Servier. Ciekawe,
      czy taka forma szkoleń byłaby dla WSPPM satysfakcjonująca.
      5. WSPPM, o "zamordyźmie" już ktoś odpisał "A może
      tylko wymagają - bo dla niektóych to może być "aż""
      6. WSPPM, to ciekawa opinia. Dotąd miałam wrażenie, że Biofarm zajmuje się
      produkcją leków, ale widocznie byłam w błędzie.
      • Gość: yeti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 18:28
        Witam wszystkich
        Tak sobie czytam Wasze opinie i się czasami zastanawiam co Wy możecie wiedzieć o
        Biofarmie. Przepracujcie tak jak ja kilkanaście lat i wtedy wygłaszajcie swoje
        poglądy na temat firmy.
        Czy w innych firmach jest lepiej - nie sadzę. Eszędzie jest super tam gdzie nas
        nie ma.
        • Gość: pogromca mitów IP: 76.76.18.* 04.09.08, 00:24
          Gość portalu: yeti napisał(a):

          > Witam wszystkich
          > Tak sobie czytam Wasze opinie i się czasami zastanawiam co Wy możecie wiedzieć
          > o
          > Biofarmie. Przepracujcie tak jak ja kilkanaście lat i wtedy wygłaszajcie swoje
          > poglądy na temat firmy.
          > Czy w innych firmach jest lepiej - nie sadzę. Eszędzie jest super tam gdzie nas
          > nie ma.

          Witam Pana Yeti!
          Panie "yeti" czy Pan się z jakiejś lawiny śnieżnej urwał? Czy Pan myśli, że
          tylko Pan przepracował kilkanaście lat? Sądzi Pan, że pozjadał Pan wszystkie
          rozumy na świecie? A może Pan po prostu ostatnie kilkanaście lat w jednej firmie
          przepracował i poza nią nic nie widział?
          Otóż w innych firmach może być lepiej i może być gorzej ;) ale nie o to chodzi
          przecież żeby sobie pogarszać; prawda?
          Jedno Panu obiecuje, jeśli się nic nie zmieni to będziemy szukać tych firm gdzie
          jest super.
          Pozdrawiam
    • Gość: wiedźma pleple IP: *.globalconnect.pl 08.09.08, 12:38
      A ja tam lubię Pana Grzywka i Panią XXX - dodam że póki co w Biofarmie pracuję
      się dobrze i nie mam zamiaru zmieniać pracy. Pozdrawiam wszystkich rodzimych
      szyderców..
      • Gość: wicherek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 15:25
        Jak fajnie usłyszeć normalne słowa o tej firmie. A juz myślałem ze z
        tą firmą rzeczywiście jest coś nie tak. To chyba jednak punkt
        widzenia różnych ludzi.
        WIEDZMA PLEPLE - Czy możecie mi powiedzieć jak wygląda tam
        rekrutacja na II i III etapie? Pytam juz kolejny raz i zero
        odpowiedzi tylko bezsensowne opinie o firmie.
        • Gość: wiedźma ple ple IP: *.globalconnect.pl 09.09.08, 08:33
          oo kochaniutki w kwestii rekrutacji to wiedźma Ci wiele nie pomoże bo jest stara i jej pamięć szwankuje. Wiedźma nie słyszała o trzech etapach rekrutacji w Biofarmie tylko o dwóch. Na drugim etapie przygotuj się na kolejne interview oraz różnego rodzaju zadania mające na celu ocenę kompetencji interpersonalnych.
          Pozwodzenia!!

    • Gość: Kurczaczek IP: 88.156.160.* 10.09.08, 13:43
      witajcie. Z jednej strony cieszy mnie ze forum Biofarmu kwitnie, z drugiej
      strony wolalabym aby wiekszosc wpisow byla w stylu "w koncu znalazlem(am)
      wymarzona prace". Niestety.
      Przedstawie mój punkt widzenia, a raczej plusy i minusy bycia PM firmy biofarm.

      Najpierw plusy, bo ... jest ich znacznie mniej:
      (+) łatwo mozna sie do stac do B., ze względu na ogromną!! rotacje przedstawiecieli
      (+) w kilometrowce zawsze mozna cos zaoszczedzić na weekand, a samochodem mozemy
      jezdzic po pracy.
      (+) nie siedzi nam na głowie szkolenioweic, z którym musimy przeprowadzac
      "chore" rozmowy u lekarzy, za kazdym razem grajac glupa, ze niby my to nie wiemy
      ile on czego wypisuje (po roku np. wizyt u niego)
      (+) czestotliwosc wizyt kierownika nie jest upie...
      (+) jak sie chce odejsc to zawsze czlowiek sobie mysli - "No juz gorzej to
      frafic nie mogę" i dla 99 % odchodzacych do innych firm to potwierdza.

      A teraz minusy:

      (-) samochody bez klimy, gdzieś chyba w kodeksie pracy jest zapis , ze
      pracownicy maja prawo do takich samych warunków pracy w danym zakladzie, wiec
      niezaleznie od ich winikow.

      (-)umowa na kwotę oficjalna plus to co "na krzywy ryj", szkoda, że o czymś takim
      informują nas tuz przed podpisaniem umowy, tzn. w Poznaniu, w chwili gdy mamy
      złożone wypowiedzenie u naszego byłego pracodawcy i gdy jakby nie mamy odwrotu,

      (-)wyniki IMs przychodzace z miesiecznym lub wiekszym opoznieniem, tak ze czasem
      nie mozemy "docisnac" jakiegos miesiaca, by uzyskac premie.

      (-) kazdy PM pracuje na dwóch etetach jako PM i PF, wymagaja i sprzedazy w
      aptekach, i zapiemietywalności u lekarzy, tylko jak lekarz ma cie zapamietac,
      jak masz miec czestotliwosc co 2 tygodnie, jesli my cały czas mamy akcje apteczne?

      (-) brak szacunku dla czasu wolnego pracownika. Gdy konczysz prace to musisz byc
      juz w domu, bo mozesz o 17 dostac sms, że do 18 lub 19 masz wykonac kolejny raporcik

      (-) raporciki, tabelki, raporty, plany pracy itp., itd. - zawsze wykonujemy
      prace dwa razy, bo trzeba planowac w tabelkach na spotkaniach, a potem wpisywac
      to do komputera, bo wpisujemy plany pracy w excelu i w palmie, bo dany raport
      otrzymala pani aaa, ale pani bbb potrzebuje go w troszke zmienionej formie, np.
      nie taka kolejnosc kolumn

      (-) niedzielne wyjazdy, sobotnie przyjazdy, nocne powroty - krótko mowiac
      zabieranie naszego czasu wolnego, weekandow, bo na spotkanie trzeba byc na 8-9
      rano w poniedziałek, to jak ktos kto jest z dalszych terenów to ma przyleciec
      helikopterem??, wiec jedzie w niedzele, a jezeli szkolenie zaczyna sie w srodku
      tygodnia, to ma rano w srode np zrobic 8 wizyt, potem jechac do poznania na noc,
      od rana ma szkolenie a powrót.... albo w piatek wyjazd z poznania o 17-18 i
      jazda w nocy, albo powrot w sobote. Ale wolnego za to brac nie mozna.

      (-)nasz kochany palmtop - z bateriami, które trzymaja 3-5 godzin, samodzielnie
      resetujacy sie, najczesciej w czasie wpisywania wizyt, program ktory potrafi nie
      zapisac wizyt, a potem ty sie glowisz skad masz srednia wizyt 9,08 a nie 13,00.

      (-) socjalne hmmm, nawet nie wiem czy to cos mozna tak nazwac, bo to chyba
      tylko bony na swieta bozego narodzenia, zadnych wczasow pod grusza, refundacji
      wczasow, dofinansowania studiow, szkolen, paczek dla dzieci na sweta ani na
      dzien dziecka, o bonach na wielkanoc nie wspominam. no ale nalezy jeszcze
      pamietac SHERATON - bo na cos trzeba bylo wydac.

      (-) zwalnianie pracownikow - w sposob nie godny, nie szanujacych innych,
      przyjezdzasz do Poznania na szkolenie a okazuje sie ze cie zwalniaja, bez kasy
      na powrot, samochodu - zdany sam na siebie. albo twoj kierownik przyjezdza w
      odwiedziny do ciebie - myslisz, ze na wspolne wizyty, a tu... tylko szkoda, ze
      nie jestes w swojej rodzinnej miejscowosci, jeszcze musisz tam jakos wrocic,
      tylko, ze nie masz juz samochodu... I nigdy tak naprawde nie wiesz kiedy i za co
      mozesz wyleciec, bo jak masz dobre wyniki to za "dlugi jezor" lub nieodpowiedni
      stosunek do pracy, a jak siedzisz cicho, to za zle wyniki,

      (-) problemy z zaplatami za faktury, one sa zaplacone zawsze ale czasem o
      zgrozo... z 2-3 miesiecznym opoznieniem, i jak mamy wspolpracowac z naszymi
      "partnerami handlowymi" gdy nie mozemy na biezaco wszystkiego regulowac?

      Pozdrawiam goraco wszystkich lacznie z Kitkiem i xxx
      No i czekam na dalsze komentarze


      • Gość: reference IP: *.centertel.pl 10.09.08, 17:42
        Po przeczytaniu plusów nie bardzo je rozumiem. Niektóre są nawet minusami zapisanymi tylko jako plusy, np. ten: łatwo się dostać... To ma być plus? Że łatwo się dostać do firmy która ma same minusy?
        • Gość: sssssaaaaa IP: *.chello.pl 10.09.08, 17:51
          łatwo się dostać bo jest ogromna rotacja -to raczej najwiekszy minus
          jaki można dać danej firmie .
          • Gość: Kurczaczek IP: 88.156.160.* 15.09.08, 09:48
            Te plusy to tak troszkę z przymrużeniem oka trzeba traktować. "łatwo się
            dostać..." - tak jest to plus dla osób, których sytuacja zmusiła by zmienić pracę.

            Jeszcze chciałam odpowiedzieć na pewne zarzuty pod adresem nas przedstawicieli
            Biofarmu, którzy mimo złych warunków pracy, nadal tutaj pracują. To nie znaczy,
            że nie możemy znaleźć sobie lepszej pracy, ani, że "mimo wszystko nie jest tak
            źle". nie. Zostajemy nadal tutaj z kilku powodów. po pierwsze, szanujący się
            pracownik nie odchodzi z pracy po 3 miesiącach, bo mu "coś nie pasi". większość
            woli poobserwować sytuację. Zawsze liczy się, że może to przejściowe. może jak
            pozna się specyfikę firmy, jej produktów, branży, to będzie lepiej. Poza tym
            dbamy o nasze CV - przecież wiadomo jak traktuje się tzw. skoczków, którzy
            popracują kilka miesięcy w jednej firmie, potem ją zmieniają na następna , potem
            na kolejną. Niektóre firmy nie chcą takich osób zatrudniać, bo są to pracownicy
            bardzo niestabilni. no i jeszcze przywiązanie do zespołu, kierownika, kolegów.
            Dla niektórych jest to ważne, dla innych mniej. ale faktem jest że te kontakty
            międzyludzkie tez się liczą.
    • Gość: gg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 11:17
      słyszałam że biofarm walczy z polfarmexem o nagrode "kapitał oparty
      na rotacji" . nie mogą wyłonić zwycięscy -)szanse sa bardzo wyrównane
    • Gość: moment.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 19:33
      cytat: Regionalni kierownicy to same przydupasy, którzy nie mają nic
      do powiedzenia, i nie mają własnego zdania.

      - powiem ci że nie wszyscy tacy są !!!
      - co jak co mi się nie podoba w tej firmie i wypowiadałem się już
      wcześniej negatywnie to muszę stanąć w obronie kilku fajnych ludzi z
      którymi współpracuję w BIOFARMIE i powiem że są to ludzie bardzo
      wporządku pod wieloma względami :D
      - może i są jacyś inni ale nie przesadzaj :D
      - każdy z nich chce jak najlepiej dla nas dla Siebie i dla firmy i
      dokładnie w takiej kolejności jak napisałem :) więc nie pisz takich
      głupot .......
    • Gość: zdzisław IP: *.centertel.pl 01.10.08, 21:06
      Czytam to i widzę, że nikt tu nie rozumie jednej sprawy. Praca to
      jak związek męszczyzny z kobieta. Są chwile dobre i złe, jak to w
      życiu. Ja pracuję w Biofarmie ponad rok. Czasami siedziałem zły
      wieczorem nad tabelkami a czasami zadowolony wypłacałem z konta
      premię. Jestem zadowolony z pracy, z płacy (a nie jest to moja
      pierwsza firma) i nie zamieżam tutaj wypisywać obelg pod adresem
      firmy, która nadal się uczy i daje mi na chleb... Po następne
      zbytnio szanuje swoich znajomych z pracy żeby z niej uciekać bo mi
      ktoś w Grudziance kanapek na porcelanie nie podaje.

      Pozdowienia dla wszystkich którym jeszcze się w główkach nie
      poprzewracało!
      • Gość: wiedźma pleple IP: *.globalconnect.pl 04.10.08, 21:20
        no w końcu ktoś kto trochę myśli w pracy - ale kolego popracuj nad
        ortografią - "mężczyzna" to poprawna nazwa osobnika płci męskiej a
        nie "męszczyzna"! Tylko dysortografia Cię wytłumaczy.. pozdrawiam
        Cię.
        • Gość: Członek Zarządu IP: *.modlin.wtp3.org 10.10.08, 15:57
          Ojojoj....ale opinia o Firmie. I to ogólnie dostępna :-)
        • Gość: zdzisław IP: *.swidnica.mm.pl 28.10.08, 18:27
          No tak, wiedźmo pleple, żeczywiście poleciałem z tą skłonnością do
          dyslekcji ;) Ale cóż... ponoć my, przedstawiciele Biofarmu to
          niedouczone pajacyki z łapanki, pracujące za grosze i w marnych
          warunkach... Jeszcze troszkę a ktoś napisze, że dzieci w Chinach
          pracujące za miskę ryżu mają lepiej hehe.
          Pozdrowionka!
          • Gość: wiedźma pleple IP: *.globalconnect.pl 29.10.08, 21:02
            cóż , każdy ma swój punkt widzenia. Możesz mieć swoje lub trzymać
            się tego co inny myśłą. Ale znów nie najlepiej Ci poszło -
            "rzeczywiście" piszemy nie przez "ż" tylko " r z" drogi Zdzisławie!

            Pozdrawiam
            • Gość: Zdzisaław IP: *.swidnica.mm.pl 02.11.08, 14:46
              Oj Wiedźmo... ja już tak mam :( Nawet doszło do tego, że w szkole
              dostawałem dwie oceny - za tekst i ortografię. Zawsze 6 i 1 hehe...
              Ale wolę błędy w pisaniu, niż błędy w myśleniu :P
              Aaaaa... jeśli chodzi o punkt widzenia, to ja pozostanę przy swoim.
              • Gość: WIE IP: *.globalconnect.pl 08.11.08, 13:21

                POZDRAWIAM ZDZISŁAWA - WIEDŹMA PLEPLE - A TERAZ ODLATUJE JUŻ NA
                SWOJEJ MIOTLE PAAAA
                • Gość: Po IP: *.legnica.vectranet.pl 02.12.08, 23:45
                  Witam
                  Nie wiem co mnie podkusiło żeby tu zajrzeć -w każdym razie
                  skutezcnie się zraziłam...
                  Zaprosili mnie na jutro na rozmowy do Poznania-nie jadę-poszukam
                  pracy w jakimś spokojniejszym "koguciuku" w którym będę mogła
                  rozwinąć skrzydła.
                  • Gość: gg IP: *.chello.pl 02.12.08, 23:49
                    nawet w dobie kryzysu nie mają wzięcia-)?
                    • Gość: tralala IP: *.chello.pl 11.01.09, 17:03
                      Bo niby czemu mieliby miec wziecie skoro dzisiaj juz 11 a ja dalej
                      nie mam kasy na koncie !!!!!!!!!!!! a mialabyc do 10!!!!!! Tym razem
                      mocno przegieli . Co na to kochany zarzad??
                      • Gość: królowaJestJedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 20:35
                        moi drodzy ujadacie ujadacie- hmmm co tutaj mówić, ta firma nie jest
                        zła.dla mnie najlepsza i mam w niej pracę, jeżdże fajnym
                        samochodzikiem, przekraczam plany,limity i zgarniam każdą forsę. jak
                        dobrze pójdzie niedługo awansuję i to nie tylko dzięki ciężkiej
                        pracy.ludzie do roboty się brać i niczego innego, wszędzie należy
                        pracować a Biofarm- dobry pracodawca.
                        • Gość: morena IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 19:51
                          Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale awans w tej firmie jest nieodłączny z
                          wyrzeczeniem się życia prywatnego. Przy takiej rotacji kierowników jaka miała
                          miejsce w ubiegłym roku - pomyśl dwa razy. Chyba, że to dla Ciebie nie problem.
                          • Gość: anonim IP: *.toya.net.pl 28.01.09, 12:10
                            Nie wiem czy wiesz o czym piszesz , bo rotacji wsród kierowników nie
                            było, 3 osoby to dużo ?? a życie prywatne jest i to nawet całkiem
                            bogate ;-)) wszystko zależy jak sobie to wszystko ułożysz.
                            • Gość: hhh IP: *.chello.pl 28.01.09, 18:20
                              3 osoby w ciągu roku wsrod samych kierowników to dużo a wśród
                              przedstawicieli pewnie 300 znając takie firmy
                              • Gość: anonim IP: *.toya.net.pl 29.01.09, 11:28
                                piszesz "pewnie 300" - czyli nie wiesz, a jak nie wiesz to nie
                                wprowadzaj w błąd, rotacja jest w każdej firmie i to jest normalne
                                zachowanie rynku, ?? ;-)) miłego dnia!
                            • Gość: morena IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.09, 23:24
                              Kilka słów przypomnienia AD 2008:
                              w ciągu 2 m-cy(!) odeszło 3(!) kierowników (dwóch LKS, jeden RKS), w kolejnych
                              miesiącach kierownik nr 4 poszedł na L4, kierownik nr 5 został zdegradowany i
                              poszedł na L4. W miejsce kierownika nr 4, zatrudniony kierownik nr 6 - pracował
                              ~1,5 m-ca i uwaga podchwytliwa zagadka: gdzie poszedł? Brawo! L4! W między
                              czasie kierownik nr 7 rozpoczął pracę w biurze - minęło kilka miesięcy... ups
                              już go nie ma. Kolejna reorganizacja - nowo wybrany kierownik po miesiącu pracy
                              zrezygnował i powrócił na swoje poprzednie stanowisko.
                              Nadal uważasz, że nie wiem o czym piszę?
                              Jak sobie wszystko super ułożysz, to możesz nic nie robić (i tacy kierownicy się
                              niestety zdarzają), ale... zawsze czyimś kosztem. Reszta to kwestia sumienia.
                              • Gość: xxx IP: 195.117.116.* 09.02.09, 00:16
                                Swięte słowa morena
                                • Gość: pykuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 00:54
                                  Przepracowałem w Biofarmie kilka lat, byłem uważany za
                                  "filar sprzedaży" :-)), ale każdy materiał ulega zmęczeniu i tylko
                                  ten kto ma jaja potrafi sam podjąć decyzję i zmienić swoje życie
                                  wejść na inną drogę otworzyć kolejne drzwi ..

                                  Szkoda że tak wiele osób niby tych super RKS,KRS , tych zaje..super
                                  repów ucieka na L4 jak jest gorąco ...to i może nawet lepiej dla
                                  firmy ,po co trzymać "strusie głowy " które chowają w piasek łeb!

                                  Pozdrawiam wszystkich wytrwałych pozostałych w tej instytucji...



                                  • Gość: sojka IP: *.gl.digi.pl 01.05.09, 15:28
                                    mam nadzieje, ze dla mnie drzwi tez niebawem się otworzą:)
                                    super rep
                                  • Gość: PM IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.05.09, 21:51
                                    Byłam na rozmowie w Wawie którą prowadził KItek - żenada!!!
                • Gość: mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.11, 20:00
                  podziele sie z wami zyciowy doswiadczeniem i nie mam na mysli wylewanie zali itp ale pisze dla jasnosci bylem na rozmowie w formie AC pan i jego przydupas prowadzili ta zacna rekrutacje to ze mam doswiadczenie nic nie znaczylio ale znaczenie mial fakt ze byly laski o wdziekach nimf,juz pomijam fakt super pelnej braku profesjonalizmu rozmowy ale porazka bylo dla mnie jedno,,,jechalem w hu...daleko i na miejscu dowiedzialem sie ze teren pracy a odleglosc od miejsca zamieszkania jest za duza wiec wkradl sie jakis blad i niestety ale przepraszaja niedoczytali albo raczej maja problem nie tylko z czytaniem ale ze soba! Dla potomnych wszystko na tym forum jest w pelni prawda!!!!
    • Gość: . IP: 82.177.48.* 29.01.09, 17:21
      Jeśli otrzymałeś propozycję pracy to na rozmowie wszystkiego się
      dowiesz
      • Gość: ??? IP: *.208.bakcyl.dew.pl 29.01.09, 18:24
        Wydaje mi się że szkoda Twojego cennego czasu na rozmowy i negocjacje z takim
        partnerem.
        • Gość: rep IP: *.toya.net.pl 30.01.09, 13:10
          Przedstawiciel ma normalna umowę o pracę , nie ma podstawy plus
          premia, tylno normalnie całość ma w umowie jako wynagrodzenie.
      • Gość: zii IP: *.tomaszow.mm.pl 22.01.12, 08:03
        frajerska firma , rekrutacja wmiarę ale mieli odezwać się po rozmowie i cisza . jak tak samo wygląda praca jak ich odpowiedz to niestety ale te wszystkie posty wcześniej są prawdą
    • Gość: DOSIA IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.05.09, 21:57
      Po wizycie na rozmowie rekrutacyjnej w Biofarmie doszłam do wniosku,
      ze rekrutujący nie potrafią czytać CV, po blisko 10letnim
      doświadczeniu w branży farmaceutycznej pan rekrutując chciał mi
      robić testy i po dokładnej obserwacji mojej osoby miał ocenić czy
      nadaję się do tej roboty!Pytanie co taki doświadczony PM robił na
      rozmowie w Biofrmie?
      Zrezygnowałam po 10 minutach! NIE wiem jak pracuje się w Biofarmie,
      pewnie firma podobna do innych farmaceutycznych, ale rekrutacja
      Żenada
      • Gość: ddd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 21:57
        Biofarm - to jest jedna wielka pomyłka. szybciutko uciekłem jak sie okazja pojawiła. Nawiedzeni ludzie i tyle.
    • Gość: xxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 21:07
      ludzie w tej firmie w czasie akcji robi się od 20-31 wizyt to jest
      masakra. zatrudnili nowego i takie żeczy wymyśla
    • Gość: REP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 20:36
      pierniczysz z Miczurina,sniadania jak zjesz nie licz na dokladke,obsluga nie
      uzupelni szwedzkiego stolu.Jak wieczorem dojedziesz na nocleg kolacji tez nie
      nalezy Ci sie.Dobrze ze obok hotelu jest picceria i czynna do 22 mozna za 20 zl
      picce kupic bo za kolacje w hotelu sam zaplacisz!!!!pytania do ,,góry" sa pro
      forma,i tak nie potrafia odpowiedziec i jeszcze potem krzywo patrza.Kierownicy
      mieli wyniki fakt tylko wtedy byla mniejsza konkurencja(a teraz sama firma sobie
      kopie doly,repom tez)
    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 20:41
      zacząć trzeba,lecz nie POLECAM tej firmy idz i sprawdz w zadnej nie bedzie
      gorzej,najlepsi odeszli do konkurencji a reszta PM myśli kiedy odejsc.Powodzenia
      i sie przekonaj
      • Gość: cvcb IP: *.gl.digi.pl 18.09.09, 23:03
        Pracowałam w tej firmie dłuuugo, miałam dobre wyniki, a nawet i b.
        dobre...doceniane tylko przez moment- niestety. Jesli chodzi o
        firme, to nie moge powiedzieć, ze jest zła- był to mój pierwszy
        pracodawca i bardzo dużo mnie nauczył- teraz jak odeszłam ta szkoła
        zycia przydała mi sie bardzo:)są tylko wg. mnie wdrażane bezsensowne
        nie przynoszące efektu pomysły- typu pracuj na mnie, a ja będę sie
        obijał..(kto jest w temacie to rozumie)......i kto ma lepszy kontakt
        z szefem ten ma więcej punktów" wchodzenie w dupe w tej firmie
        szefowi to norma".No szkoda, bo mam sentyment do tej firmy i do
        niektórych ludzi- chociaż i tak Ci wszyscy fajni PM odeszli:(.
        Zmiencie podejście do repów bo wszyscy zaczną odchodzić...
        pozdrawiam
        • Gość: Trini IP: *.171.36.210.static.crowley.pl 05.10.09, 00:49
          Hmmmm, wszyscy odejdą przy takim podejściu to ludzi jakie jest w tej firmie. Nikt nikogo nie szanuje - znaczy kierownik podwaładnego - zakichanym obowiazkiem podwładnego jest praca, nawet ponad miarę, a może przede wszystkim ponad miarę. A jak podwładnemu nie wyjdzie to jest tylko i wyłącznie jego wina. Poza tym, nie ma jak to się czepiać błahostek i robić z nich problemy. A jak kierownik zrobi bład i to duży... to spoko, jemu wolno, albo tak zakręci, że jest ok...A generalnie ludzie pracują bardzo dobrze i hahahah... i tak kierownik pokaże Ci, że nie jest tak dobrze jak Ci się wydaje... to tylko Twoje złudzenie. To kierownik jest zajefajny we wszystkim, chociaż nie ma pojecia, ale co tam on i tak wie najlepiej ten kierownik..tak już ma nadane przez... no własnie, kto mu nadał ta nieomylnośc temu kierownikowi jednemu z drugim, że co, że jest odrobinę starszy i dłużej w firmie to znaczy, że jest już alfą i omegą o wszystko potrafi, wszystko mu wolno?
          • Gość: Zadowolona IP: *.icpnet.pl 27.11.09, 15:28
            Ludzie naprawdę jeżeli chcecie stałej pracy, wynagrodzenia adekwatnego do tego
            ile z siebie dajecie, świętego spokoju i chociaż chwili dla siebie i dla swojej
            rodziny olejcie Biofarm - nie warto !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: sss IP: *.gl.digi.pl 29.11.09, 00:05
              Porównując firmę w której pracuję obecnie, a w ktorej pracowałam nie
              da sie opisać. Bez stresu, kierownik po prostu rewalacja- kazdemu
              zycze takiego- przede wszystkim normalny, traktujący Nas z
              szacunkiem i kulturalny przez duze K.Na szkoleniach bezstresowo, az
              chce się jechac, a nie jak sobie przypomne Grudzianka czy Poznań to
              niedobrze mi było na samą myśl. Nie wspomne juz o Ludziach ktorzy
              nami zarządzają- są normalni jak równi Nam, a nie ze trzeba im się
              kłaniać w pas:)... Odpoczęłam poważnie psychicznie chociaz mam zryty
              mózg przez Biofarm niestety.
              Pozdrawiam wszystkich i zycze duzych sukcesów w sprzedażach
              aptecznych, hehehehhe:)0))))))i to ciśnienie, jak mi Was żal....
              • Gość: m. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 30.11.09, 16:38
                witam
                mam pytanie pracuje w branzy kosmetycznej i dostalem zaproszenie na
                rozmowe, czy ktos napisze na czym polega 1 etap ile jest etapow i
                jakie wynagrodzenie mozna dostac na poczatek, jakie sa auta i jak z
                kilometrami prywatnymi?
                pozdrawim
                • Gość: carramba IP: 188.33.46.* 01.12.09, 18:57
                  Więc... auta są ogólnie do dyspozycji ale to chyba za nasze premie
                  które nie są wypłacane... jest grudzień a premii za wrzesień nadal
                  brak... żenada.
                  • 06.12.09, 11:05
                    Byłam na rozmowie do tej firmy, na pierwszym etapie, jest dosc ciekawie
                    poprowadzona wiec warto isc chocby dla treningu. Rozmowa odbywała sie w grupie,
                    mielismy 3 zadania, najpierw przez 3 minuty opowiadalismy o pasji z pasją, osoba
                    prowadząca rekrutację zwracała uwagę na nasze wczucie się w to o czym mówimy,
                    czy faktycznie mówimy z zaangazowaniem o tym co nas interesuje, pózniej przez 3
                    minuty mielismy opowiadac 'lekarzowi' o leku, o ktorym info mielismy na ulotkach
                    - prowadzacy zwracał uwage na kontakt wzrokowy z osobami do których mowimy,
                    ostatnie zadanie polegało na dyskusji o tym komu z podanych na przygotawanej
                    przez nich kartce osob damy serce do przeszczepu, oceniał stanowisko jakie kazdy
                    z nas zajął w grupie.
                    Pózniej kazdy juz sam na sam rozmawiał z nim o info z cv.
                    Rozmowa dosc ciekawa, ale nie wydaje mi sie zeby praca w tej firmie mogła byc
                    spelnieniem czyich kolwiek marzen.
                    • Gość: ddd IP: *.chello.pl 06.12.09, 15:00
                      trudno żeby praca na stanowisku strikte akwizytorskim była
                      spełnieniem kogoś marzeń . chodzi tu raczej o pieniądze
                      • Gość: były pracownik B IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.12.09, 09:19
                        Fajne jest to, że wielu repów którzy pracowali w "B" i nie mieli dobrych wyników
                        lub byli wręcz zwalniani za złe wyniki, odeszli do innych firm i tam jakoś radzą
                        sobie bez problemów.
                        Odeszłam już dawno, kierownika teraz mam super, nie jeździ ze mną na wizyty
                        "podwójne" chyba, że ja sama sobie tego zażyczę, gdy mam problem w terenie. Gdy
                        problem jest jakiś głębszy mogę poprosić o pomoc trenera, który nie ocenia mnie,
                        a pomaga i wizyta z nim ogóle nie stresuje tylko wiele uczy. W "B" ledwo się
                        utrzymałam, żeby mnie nie zwolnili, a teraz w mojej grupie, która liczy 18 RH,
                        jestem co miesiąc na 1 lub 2 miejscu. a teren pracy mam ten sam co wcześnie.
                        Premie dostaję co miesiąc. Plany realizuję. Na szkolenia jeżdżę z miła chęcią,
                        ponieważ wiem, że zawsze poznam tam coś nowego i nire musze się stresować.

                        A zatem pozdrawiam wszystkich starających się o prace w "B" - "Niech moc będzie
                        z wami" (bo się wam przyda)
                        A pracującym nadal tam życzę sukcesów w znalezieniu nowej pracy.
                        • 07.12.09, 18:55
                          No tak, słyszałam wiele opinii o pracy w B. Rzadko dobrych. Zadzwonił do mnie
                          ostatnio mężczyzna który zaprosił mnie na 2-gi, ostatni etap rekrutacji. Mam
                          mieszane odczucia względem B., byłaby to moja pierwsza praca jako PM,pracuje
                          jako P w innej branży, jest mi całkiem nieźle, może potraktowac dostanie się do
                          B. jako przedstart do innych, lepszych firm farmaceutycznych?
                          • Gość: zxc IP: *.is.net.pl 15.12.09, 09:34
                            Jako przedstart na pewno tak, pamiętaj jednak że często oprócz doświadczenia
                            jako PM furtką do tych lepszych firm jest wykształcenie w jakikolwiek sposób
                            pokrewne do medycznego. Bez tego masz owszem szanse przeskoczyć do innej
                            generycznej lub niektórych oryginalnych firm, ale jeśli chodzi o te lepsze to
                            furtka jest mocno zawężona.
                            Zastanów się czy warto zmieniać, ta praca naprawdę nie jest lekka, wybierz się
                            np. w poniedziałek przed południem do przychodni i wyobraź, że masz jakoś
                            przecisnąć się przez te tłumy i takich wizyt ma być 10 na dzień.

                            A co do Biofarmu to ta firma robi się coraz bardziej "amwayowska". Problemem
                            jest marna kadra trenerska która działa na zasadzie - ci PM to młodzi i głupi są
                            więc łykają wszystko jak małpa kit więc zamiast inwestować możemy wciskać im
                            kity, oni uwierzą i bedą na każdej wizycie powtarzać że nawet lek generyczny
                            jest na swój sposób oryginalny więc lepiej tego słowa nie używać.
                            Hej.
                            • Gość: Justa IP: 194.181.28.* 04.01.10, 09:20
                              mam pytanie ile trwają te szkolenia organizowane w Biofarmie?? i czy zawsze jest
                              to ta Grudzianka?? czy naprawdę nie warto interesować się ta firmą. pytam
                              ponieważ byłam na rozmowie ostatnio i czekam na odpowiedz. dzięki z góry za
                              odpowiedz.
                              • Gość: stawki OPERATOR ! IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.10, 14:18
                                Mam pytanko czy warto sobie zawracać głowę Firmą BIOFARM na stanowisko
                                OPERATORSKIE .Jakie są stawki oferowane na stanowisko OPERATOR MASZYN?
                                Z tego co wiem praca jest 3 zmianowa czy ktoś może mi powiedzieć jakie stawki bo
                                zostałem zaproszony na rozmowę i nie wiem czy wogóle mam tam jechać i tracić
                                swój czas ...?

                                Proszę o odpowiedź z Góry Dziękuje !
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.