Kontroler Ruchu Lotniczego Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Hej, czy ktos z Was wie cos na temat pracy kontrolera ruchu lotniczego?
    Dostalam wlasnie zaproszenie na egzamin kwalifikujacy na kurs kontrolera. Exam
    jest w Warszawie, kurs trwa 6 miesiecy, codziennie procz weekendow 8 h. Jest w
    formie platnej praktyki. Czy wiecie, jakie moga byc zarobki w tym zawodzie?
    Czy ktos z Was juz przechodzil taki kurs i wie cos na ten temat? Wiem, ze
    watek pracy kontrolera juz sie kiedys pojawil, ale tam nie bylo mowy o
    zarobkach... i czy trudno sie dostac na kurs? Dzieki za wszelkie podpowiedzi.
    • Gość: zonta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 20:36
      z tego co kojarze to egzamin jest piekielnie trudny, ale zarobki to ok. 6-8 tys.
      Gdzies tak czytalam, nie wiem czy wlasnie nie na tym forum.
      • Gość: Moon IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.07, 00:16
        a ja slyszalem ze na Okeciu wynagrodzenia sa 5-cyfrowe...a egzamin:na ok 100
        osob pierwszy egzamin przechodzi ok 2-3 osoby,jest tam m.in. uzupelnianie tekstu
        po wysluchaniu anglojezycznego lektora (kaseta/cd) i testy na logike (podobne
        jak na badaniach psychotechnicznych).zycze powodzenia:-) sam jade na testy 31.10
        :-) pozdro:-)
        • Gość: Wilga IP: *.bemowo.waw.pl 19.10.07, 09:58
          O to widzę że chyba są różne terminy egzaminów, bo ja mam testy w
          najbliższy wtorek 23.10.07 o 13.
          • Gość: marek IP: *.chello.pl 19.10.07, 10:15
            A ile kosztuje taki test i gdzie mozna sie na niego zapisac?
            • Gość: kitka IP: *.aster.pl 19.10.07, 10:41
              A jaki jest limit wiekowy?
              • Gość: Wilga IP: *.bemowo.waw.pl 19.10.07, 13:19
                Limit wiekowy 26 lat. A zapisów nie ma. Dwa razy do roku na wiosnę i
                na jesieni na stronie www.pansa.pl (lub www.pata.pl) odbywa się
                nabór, wysyła się wypełniony formularz i albo Cie zakwalifikują do
                testów albo nie.
                • Gość: Grzes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 11:37
                  A propo startował ktoś do egzaminu??
                  Jak się ubrać w garnitur czy nieoficjalnie a schludnie?
                  • Gość: Wilga IP: *.bemowo.waw.pl 22.10.07, 14:23
                    No właśnie sama się nad tym zastanawiam;)
                  • Gość: kurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 12:25
                    Ja kiedyś startowałam. Możesz ubrać się oficjalnie lub nie.
                    Najlepiej schludnie, żeby chociaż koszula czysta i wyprasowana była.
                    • Gość: kurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 12:26
                      Oj dopiero zauważyłam, że dzisiaj macie testy:-) Powodzenia!
                      • Gość: Grzes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 18:28
                        Juz po testach:)
                        Reasumując, angielski na poziomie matury, wg.mnie dosyć prosty, choć nie mam
                        pewnosci czy go zalicze. A dalsza czesc trudniejsza:( Szczegolnie te zadania na
                        wyobraznie przestrzenna.
                        • Gość: Wilga IP: *.bemowo.waw.pl 24.10.07, 13:54
                          No ja też już po testach:) Angielski faktycznie niby prosty,
                          przynajmniej większość, ale jak dla mnie to trochę za trudna była
                          końcówka Listening-u. Za dużo informacji szybko mówionych, na
                          dodatek nie po kolei. Gdyby chciaż to powtórzyli, a tak nawet nie
                          zdążyłam wszystkiego wpisać:( A z tymi testami na czas to cóż...
                          zadania niby nie trudne, ale czasu baaardzo mało. Nie spodziewałam
                          się, że jest taki ogranicznik czasowy... No ale cóż, zdają najlepsi;)
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Wilga IP: *.bemowo.waw.pl 24.10.07, 13:54
                            A powiedz mi Grzesiu w takim razie, czy po 3 grudnia oni się mają
                            odzywać, czy my sami mamy do nich dzwonić?
                            • Gość: Wilga IP: *.bemowo.waw.pl 24.10.07, 14:01
                              W każdym razie wszystkim którzy dopiero będą podchodzić do takich
                              testów polecam (oprócz ćwiczeń z angielskiego oczywiście), testy
                              psychologiczne, logiczne ciągi, figury geometryczne, testy IQ. Sa
                              bardzo pomocne. Tylko nauczcie się je robić błyskawicznie;)
                              • Gość: Grzes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 20:48
                                Hej, my po 3 grudnia dzwonimy, ewentualnie ja dziewczyny się wyrobią wczesniej
                                to one maja sie z nami kontaktowac. Osobiscie sie nie nastawiam na sukces (ps.
                                nawet nie sprawdzali tozsamosci z dowodem)
                                • Gość: Wilga IP: *.bemowo.waw.pl 25.10.07, 12:54
                                  No właśnie tez mnie to zdziwiło... Podejrzewam, że jeśli będą kogoś
                                  chcieli to sami do niego zadzwonią.
                                • Gość: Hadita IP: *.lodz.mm.pl 26.10.07, 21:03
                                  Super, widze, ze nie jestem sama, ja tez tam bylam; raczej na zasadzie przygody
                                  (mam juz prace, ale denna), bo nie sadze, zebym zdala. Angielski poszedl mi
                                  chyba w miare dobrze, ale te testy na logike... moj maz rozwiazal zadanie z
                                  ksiezycem i dwiema prostymi wczoraj, a moj tata jeszcze sie
                                  zastanawia;)Jakkolwiek, szkoda, ze nie spiknelismy sie na tescie, ja tu za pozno
                                  zajrzalam, ale nic straconego, moze spotkamy sie na kursie. Nie wiem, jak Wy,
                                  ale ja jestem z Lodzi, wiec nawet szczerze mowiac nie umiem sobie wyobrazic
                                  przeprowadzki na pol roku do Wawy... reasumujac, to na pewno bylo ciekawe
                                  przezycie i jak nie teraz, to moze za rok...?
                                  • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 09:18
                                    Chcecie byc kontrolerami z angielskim na poziomie matury??? O czym
                                    wy wogóle myślicie?? Jesli nie znasz perfekcyjnie angielskiego to
                                    sobie juz teraz mozesz odpuscić. Jako kontroler porozumiewasz sie
                                    tylko po angielsku, a niechciałbym byc w twojej skórze jak bedziesz
                                    gadała z arabem albo wietnamczykiem. Myslisz ze ich ang jest tak
                                    czysciutki jak brytola?? A powiedzieli ci ile lat wiezienia ci grozi
                                    za twoje niedopatrzenie??? Przez twój mały błedzik lub złe
                                    zrozumienie słówka mozesz spowodowac katastrofe samolotu a za to juz
                                    masz wiezienie na 100%. Poza tym poczytaj w jakim wieku kontrolerzy
                                    dostają zawałów lublądują u psychiatrów.Miałem 2ch znajomych
                                    kontrolerów żaden z nich nie dożył 40stki. I co z tego ze zarabiali
                                    8-10 000 co z tego ze zona ma teraz dom i oszczednosci na koncie,
                                    jak dzieci nie maja rodzica???? Nie chce nikogo zniechecac ale jak
                                    masz rodzine lub zamierzasz ja miec to sobie odpusc.
                                    • Gość: Grzes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 18:01
                                      Podczas rozmowy kontrolera z pilotami, nie porusza się rozmów na temat rządów np
                                      Busha, więc kolego nie pisz farmazonów o biegłym angielskim.
                                      Faktycznie trzeba doskonale znać ale słownictwo w tym temacie.
                                      Dla przybliżenia wszystkim zarysu pracy kontrolera proponuje pograć na
                                      symulatorze "Simon Bergner's ATC Simulator".
                                      ps. I etap testów przechodzi około 5%, więc wyłapują tych najlepszych.
                                      Jak czujesz się mocny psychicznie i nie uciekasz przed podejmowaniem decyzji to
                                      nie widze przeszkody na być tym kontrolerem.

                                      ps. zaprosili, przyjechałem, wypełniłem; przejdę-świetnie, odpadnę-będe dalej
                                      zajmował się logistyką
                                      • Gość: krygu IP: *.elb.vectranet.pl 12.03.08, 09:58
                                        prawda
                                        1 kolega moze troche przesadzil z tym czarnym scenariuszem bo gdyby
                                        tak sie czesto zdarzalo samoloty bie bylyby najbezpieczniejszym
                                        srodkiem transportu a w telewizji ,usieliby zrobic specjalny 2godz
                                        program ktory relacjonowalby wszystkie katastrofy z calego dnia
                                        jednak.........
                                        jak widze kogos kto mowi "czy moglibyscie mi powiedziec..."
                                        albo "ile sie zarabia..." albo "czy to dobra praca i ciekawa..."
                                        albo "gdzie mozna sie dowiedziec..." to mnie wykreca
                                        luuudziiieee!!!!!!!!!
                                        od informacji macie internet a jesli uwazacie sie za inteligentnych
                                        a tylko tacy zostaja kontrolerami to nie problem
                                        nawet jak jest problem to bedziesz siedzial 2 dni zeby znalezc
                                        ja zawsze marzylem o tej pracy i nawet juz raz pisalem egzamin tylko
                                        jakies ciecie nie dopilnowaly porzadku i puscili kasete z kasprzaka
                                        z nagraniem irlandzkiej zapowiadaczki z dublina nagrywane na
                                        1sciezkoiwym sprzecie przez megafon a za mna robotnicy zbijali tynk
                                        na scianie:)
                                        mimo wszystko pojachalem na wyspy i 2 lata okrutnie szlifowalem
                                        jezyk i teraz wracam i podchodze jescze raz
                                        powodzenia dla wszystkich ktorzy chca wykorzystac swoje mozgi w 100%
                                        zeby byc najlepszymi kontrolerami z mozliwych;}
                                    • Gość: real IP: *.siec2000.pl 13.11.07, 00:29
                                      co ty opowiadasz gościu, praca jest bardzo odpowiedzialna i owszem, dogadać sie z innymi no to moze i jest klopot ale daje sie rade, ja osoboscie zetknalem sie z tym pare raze i dalo rady, zapomniales ze z regyly sa to te same komendy wiec nie ma co rozpaczac, perfekt angielskiego nawet sami anglicy nie znaja, nie zniechcecajcie sie! JEST TO PRACA NAPEWNO DLA OSOB ODPOWIEDZIALNYCH I ZDECYDOWANCYH CO DO TEGO STANOWISKA! DUZY PLUS - DUZO URLOPU, PRACA OK 15 DNI W MIESIACU, ZAROBKI 10.000 PLN BRUTO NA POCZATEK :)
                                    • Gość: mrs_conqueror IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 14:42
                                      ktoś tu chyba nie zdał:D
                • Gość: aaaaa IP: *.unregistered.net.exatel.pl 06.03.10, 18:32
                  A na czym to właściwie polega ? ;D Mogą też kobiety czy nie ? ;)
    • Gość: moon IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.07, 09:59
      sorka za poprzedni:-) dobrze Grzes mowi-w koncu to od nas zalezy czy bedziemy
      chcieli byc kontrolerami czy nie.pamietaj ze pierwsze pol roku to szkolenie
      podczas ktorego zostaja najlepsi a reszta wraca do domq.i kazdy z nas ma pol
      roku zeby zobaczyc jak wyglada to w praktyce i czy widzi sie w takiej pracy czy
      nie.mam testy jutro i szacuje ze nie przejde ale bylbym glupi gdybym nie
      sprobowal.zycze wszystkim po i przed testami powodzenia!! :-)
      • Gość: Deli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 10:35
        Elo, był ktoś może dzisiaj w katach na egz wstępnym na kontrolera
        ruchu lotniczego, miałem być ale niestety obowiązki mnie zatrzymały,
        z ciekawości chciałem wiedzieć z czego sie składał ten egzam ile
        było ludu i wogóle jake odczucia Pozdro :)
        • Gość: more IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 15:24
          ja bylam w Krakowie. Angielski dość spokojnie, reszta - wiadomo -
          lekka sieczka, ciężko oceniać swoje szanse, ale reszta ludzi też
          miala głupie miny juz po...
          • Gość: ATCo IP: *.icpnet.pl 04.11.07, 16:51
            Jako kontroler ruchu lotniczego, powiem Wam drodzy kandydaci, ze jest to robota
            dla ludzi, którzy lotnictwu poświęcą serce. Nie da się tego robić tylko dla
            dużej kasy....bo "wypalicie się" ...prędzej niż to przychodzi z czasem.Selekcja
            jest ostra...bo to nie jest zajęcie dla każdego (i proszę tylko nie pisać,ze
            kreuje tu jakąś elitę :) )...żaden lekarz nie jest w stanie przez cale swoje
            zawodowe życie, przez swój błąd uśmiercić tyle ludzi co kontroler w kilka
            sekund. Tym m.in rożni się ta profesja od innych...trzeba umieć żyć z presja, ze
            nie można popełnić błędu...a jeśli się to zdarzy ...trzeba szybko go
            naprawić...póki nie będzie za późno.Dobrze przemyślcie swój wybór. Tym, którzy
            już się zdecydują...życzę powodzenia na każdym etapie egzaminów...bo cale
            zawodowe życie będziecie je przechodzić.
            • Gość: anja IP: 83.238.0.* 28.07.08, 12:44
              Mam pytanko do osób, które były już kiedyś na egzaminach wstępnych. Czy można
              korzystać np. z kalkulatora? Czy można mieć ewentualnie jakieś dodatkowe kartki
              na których można sobie rysować, dokonywać obliczeń?
              • Gość: Seba IP: *.33-88-b.business.telecomitalia.it 28.07.08, 15:12
                nie nie mozna miec kalkulatora. poza tym i tak nie ma na to czasu a
                zadania nie wymagaja skomplikowanych obliczen tylko umiejetnosci
                szybkiego znalezienia zaleznosci miedzy liczbami itd.
      • Gość: krygu IP: *.elb.vectranet.pl 12.03.08, 10:03
        powodzocha moon
        skad ten pesymizm?
        trza miec tylko rowno pod sufitem i wiedziec czego sie chce i ze
        jestes sie w stanie skupic na zyciu 200 ludzi w powietrzu tak zeby
        im nie zaszkodzic
        pozdro
    • Gość: markii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 16:23
      Kilka lat temu mój znajomy startował; załapał się w ostatniej chwili
      (limit wiekowy) ale musiał dać komuś w "łapę" wtedy 25 kafli - wg.
      jego relacji, powiedział mi, że bez tego nie miałby żadnych szans.
      Bez komentarza.
      Pozdrawiam
      • Gość: malkontent IP: *.pata.pl 05.11.07, 22:39
        Twój kolega ma urojenia - nawet gdyby zdał, odpadłby na badaniach lekarskich.
        • Gość: Krzysiek J IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 13:35
          :))))...moze to 25 kafli w łape to bylo w historii z lekarzem na
          komisji wojskowej, zeby otrzymac upragnioną kategorie "D"..jak
          dupa :))))Pomyliło sie chłopakowi :)))))
          • Gość: markii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 15:59
            Nie mam żadnego interesu, żeby pisać nie prawdę. Chcecie to
            wierzcie, chcecie nie wierzcie. Sprawę znam dosyć dobrze, ponieważ
            był to mój najlepszy kumpel ze szkoły średniej, dla mnie to było
            wyjątkowe bulwersujące działanie i straciłem również szacunek do
            kumpla za samą "inicjatywę" . Problemem była wtedy nie kwota (która
            przecież i tak była stosunkowo nie duża patrząc na perspektywy
            dającego i ryzyko bioroącego) ale dotarcie do osoby, która
            wyciągnie "łapę", a to się udało. To mój jedyny ostatni komentarz w
            tej sprawie. Mam tylko nadzieję, że teraz takie zachowania są tylko
            historią. Pozdrawiam przyszłych kontrolerów.
            • Hej, czy ktoś się już do Was odzywał po tych ostatnich testach,
              które odbyły się w październiku?
              • Gość: ninka IP: *.knc.pl 29.11.07, 17:33
                Znam osobę, która jest kontrolerem lotu na Okęciu z duzym juz
                doswiadczeniem. To bardzo odpowiedzialna praca ale zarobki są wg.
                mnie bardzo dobre...ok. 30.000 miesiecznie. Niech tylko nikt nie
                pisze, ze to niemozliwe....tyle wlasnie zarabia i to jest fakt.
                • Gość: ninka IP: *.knc.pl 29.11.07, 17:33
                  kontrolerem ruchu lotniczego oczywiscie a nie lotu:)
                • Gość: qazaq IP: *.gprs.plus.pl 29.11.07, 19:50
                  Chyba troszke Cie fantazja poniosła...:)na zblizaniu sa wysokie zarobki ale nie
                  az tak:)pozdrawiam
                  • Gość: greqq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 11:55
                    Do mnie nie. Mialem testy 22 pazdz w Wawie a u was??
                    • Ja sama do nich zadzwoniłam i podali mi wyniki. Angielski zaliczony,
                      ale niestety oblałam figury geometryczne, więc już po wszystkim...
                      • Gość: Misiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 22:13
                        Sory,że rozmywam trochę temat ale mam takie pytanie dotyczące tego
                        angielskiego... Wszyscy piszą, że to poziom matury tylko teraz jest to
                        rozgraniczenie na mature PODSTAWOWA i ROZSZERZONĄ a one dość znacznie roznią sie
                        poziomem... Mógłby ktos uścislić o jaki poziom matury chodzi?? albo przynajmniej
                        porównać np. z FC?? czy trudniejsze czy troche latwiejsze?? Bede wdzięczny za
                        pomoc:)

                        POWODZENIA WSZYSTKIM!!!!!!
                      • Gość: Aga IP: *.lublin.mm.pl 16.02.08, 13:20
                        ja trochę nie na temat..Czy przygotowywalas sie może jakos
                        specjalnie do tej drugiej częsci (logicznej),jakies podręczniki
                        itp.Kończę w tym roku licenjat -anglistyka i również chcialabym się
                        przymierzyc do takiego egzaminu.
                        • Gość: ida IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.08, 18:32
                          ja sama chcę startować za ok rok lub półtora do egzaminu. mój tata
                          pracuje na okęciu, jest byłym pilotem, obecnie kontrolerem ruchu
                          lotniczego, jego znajomi rownież. żeby dostac sie na kurs słyszałam
                          ze trzeba perfekt znac angielski <tak przynajmniej było, ale
                          czytajac wczesniejsze wypowiedzi mysle ze poziom nie jest bardzo
                          wygórowany>. jesli chodzi o testy psychologiczne to owszem, są
                          ksiązki z róznymi testami które mogą pomóc. i jeśli jeszcze chodzi o
                          zarobki to na poczatek jest to ok 10tys a później ta kwota rośnie i
                          myli sie osoba twierdząca ze nie moze byc to kwota 30tys. znajomy
                          rodziny zarabia w tym momencie na tym stanowisku ponad 300tys
                          rocznie więc miesiecznie wychodzi ponad 25tys. praca ryzykowna,
                          odpowiedzialna i dla ludzi o mocnych nerwach więc biorą tylko
                          najlepszych. jesli chodzi o zarobki - bardzo oplacalna. pozdrawiam
                          przyszłych kontrolerów:)
                          • Jak najlepiej wypełnić formularz zgłoszeniowy dostępny na PAŻP, a dokładniej
                            punkt 6 jakie przykłady przekonają komisję?
                            • Gość: flyer IP: 156.17.39.* 04.03.08, 10:04
                              nie, wiem jakie jest pytanie, ale w tej chwili formularza chyba już nie ma
                              stronie, chyba że się mylę.
                              pozdrawiam
                              • Gość: alien IP: *.uza2sr.wu-wien.ac.at 17.03.08, 18:37
                                Pytanie: prosze powiedzcie jak z tym wiekiem.Czy 26 lat jest b.
                                mocno przestrzegane?Czy jest ktos, kto w starszym wieku zostal
                                dopuszczony do testow.

                                Dzieki z gory.
                                • Gość: anja IP: 83.238.0.* 25.07.08, 10:32
                                  Witajcie
                                  Mam pytanie odnośnie obecnie trwającej rekrutacji. Dowiedziałam się że wczoraj
                                  zaczęli dzwonić i zaproszać kandydatów na najbliższe testy. Do mnie jeszcze nie
                                  dzwonili:( Czy to znaczy że nie przeszłam 1 etapu? Czy może kandydatów jest dużo
                                  i jednego dnia nie obdzwaniają wszystkich, albo dzwonią w kolejności wysyłanych
                                  zgłoszeń, bo w sumie zgłoszenie wysłałam ostatniego dnia.
                                  • Gość: Seba IP: *.33-88-b.business.telecomitalia.it 25.07.08, 10:50
                                    moga jeszcze zadzwonic. spokojnie
                                    • Gość: anja IP: 83.238.0.* 25.07.08, 11:11
                                      Wogóle dzięki za odpowiedź i próbę uspokojenia:) Testy mają być 5 sierpnia w
                                      Wawie, więc w sumie niedługo. Moża do nich zadzwonić i się zapytać czy
                                      zakwalifikowałam się na testy? Jak myślisz?
                                      • Gość: Seba IP: *.33-88-b.business.telecomitalia.it 26.07.08, 12:29
                                        mozesz zadzwonic. nie wiem do kogo masz nr wez pod uwage ze panie
                                        czesto sa zakopane papierami wiec trzeba po dobroci ;-)
                                        • Gość: anja IP: *.nat.student.pw.edu.pl 26.07.08, 20:08
                                          Odezwali się! Co prawda to nie zadzwonili, ale wczoraj dostałam mailem
                                          zaporoszenie na egzamin wstępny. Więc idę:) Jupi!!!
                                      • Gość: gofer85 IP: *.acn.waw.pl 31.07.08, 18:04
                                        Hello ja tez bede na tych testach 5 sierpnia i do mnie nie
                                        zadzwonili tylko maila dostalem kilka dni temu ze zapraszaja na
                                        testy, wie moze Tobie tez tak wysla pozdro.
                • Gość: ... IP: *.sky24.pl 05.01.09, 17:51
                  dokładnie tak z kilku letnim stażem na Okęciu 30.000 tys brutto
    • Gość: Alien!!!!!!!!!!!!! IP: *.uza2sr.wu-wien.ac.at 17.03.08, 19:57
      Pytanie: prosze powiedzcie jak z tym wiekiem.Czy 26 lat jest b.
      mocno przestrzegane?Czy jest ktos, kto w starszym wieku zostal
      dopuszczony do testow.

      Dzieki z gory.


      • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 18:02
        wiek 26 lat jest bardzo przestrzegany, mozna aplikowac do 28 ale
        tylko w przypadku gdy bylo sie wczesniej zdajsie pilotem.. wszystkie
        informacje mozna znalesc w jakims raporcie ministerstwa gospodarki
        zdajsie.. wystarczy wpisac w google "kontroler ruchu lotniczego" i
        wszystko tam bedzie wyjasnione, pamietajcie o ""... wyskoczy niecala
        str wynikow wyszukiwania
        • Gość: gabisiak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.08, 22:22
          witam wszystkich!! wlasnie tak czytam te wasze posty i wlos mi sie
          jezy na glowie...wlasnie dostalem maila ze zapraszaja mnie na II
          etap - test predyspozycyjny i angielski. mam jakies 9 dni na
          przygotowanie sie...czy ktos moze mi poradzic co mialbym przejrzec z
          cz. logicznej?? kupilem sobie testy iq, przegladam na necie testy
          logiczne ale po rozwiazaniu pierwszego mialem marny wynik-niecale
          50%!:/ wiem ze trzeba sie tych testow nauczyc czytac i pojac mniej
          wiecej mozliwosci rozwiazan...co do ang to raczej lajt,przez
          ostatnie dwa lata pracowalem w Ryanair w DUB we flight ops i dawalem
          rade, wiec chyba na tescie tez sobie poradze. BARDZO PROSZE O JAKIES
          TIPS'Y;) wielkie dzieki, pozdrawiam wszystkich ATC freaks

          gabisiak
          • Gość: rafal IP: *.ntlworld.ie 16.04.08, 21:14
            hej zaciekawilo mnie Twoje byle zajecie - pracuje w irl i wlasnie szukam czeos fajnego.wogole chce zmienic troche karire.mozesz mi powiedziec jak wygladala Twoja praca i jak ja dostalas?bezposredio w Ryan czy agencja?mozesz podeslac na maila delbana@gazeta.pl.dzieki
          • Gość: Kamola IP: 83.71.253.* 13.05.08, 12:07
            Czesc. Tu Michal-razem pracowalismy w crew control. I jak Ci poszlo?
            Ja bylem 28kwietnia w Sopocie na egzaminie i o ile angielski byl
            prosciutki to tą część logiczna zawalilem- w sumie poszedlem "na
            palę". Nie spodziewam sie raczej,zebym przeszedl tym razem,ale mam
            zamiar pocwiczyc gietkosc umyslu i probowac za nastepnym razem.
            Odezwij sie na michalkamola@wp.pl
    • Gość: jagger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 22:11
      ja kiedyś byłem tam na wycieczce szkolnej , ale nie wpuścili nas do głównej
      wierzy kontroli lotów tylko do takiej gdzie siedzą kontrolerzy drugorzędni.
      zarobki mają ok 6-7tyś na rękę/miesiąc. Natomiast tam się pracuje po
      kilkanaście godzin dziennie (12h) tyle że w ciągu dnia są przerwy, i np można
      pójść na sale gimnastyczną i pojeździć na rowerku albo pobiegać. Praca wymaga
      ciągłego skupienia, wpatrywania się w monitor i przekładania jakichś klocków na
      tablicy obok, coś jak scrabble.
      • Gość: ja IP: *.acn.waw.pl 20.04.08, 19:40
        jagger, trzeba bylo lepiej sluchac jak ci tlumaczyli. ci "drugorzedni" kontrolerzy to - jak podejrzewam - FIS, czyli flight information service. i nie sa oni kontrolerami tylko informatorami - to spora roznica. poza tym na tej sali pracuja takze kontrolerzy obszaru i zblizania
        testy to pikus, zobaczycie jak jest na kursie ;) a zarobki na kursie podstawowym sa bardzo srednie - fajnie zaczyna sie dopiero po otrzymaniu pierwszej licencji
        • Gość: elektronik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 09:06
          Mało kto pisze o tym, że kontrolerzy pracują codziennie w warunkach wysokiego
          promieniowania elektromagnetycznego pochodzącego od radarów lotniskowych.
          Niestety nie da się tego uniknąć. Nie wiem jak to jest w lotnictwie cywilnym,
          ale w wojskowym, u kontrolerów ruchu występują schorzenia typu zmętnienia gałki
          ocznej i bezpłodność. Oczywiście są to skrajne przypadki, ale należy o tym pamiętać
          • wlasnie czytam ze dzis byly testy na kontrolerow. jak wam poszlo:)? mozecie
            napisac cos blizej?

            mam tez pytanie. czy aby przystapic do testow wymagane jest aby byc juz
            studentem? czy mozna poprosru zlozyc papiery majac normalnie mature ale nie
            bedac studentem? zastanawiam sie bowiem czy nie jechac na rok do pracy bo mam
            problemy finansowe, ale chcialbym w tym czasie przystapic do tych testow.
            pozdrawiam.
          • Gość portalu: elektronik napisał(a):

            > Mało kto pisze o tym, że kontrolerzy pracują codziennie w
            warunkach wysokiego
            > promieniowania elektromagnetycznego pochodzącego od radarów
            lotniskowych.
            > Niestety nie da się tego uniknąć. Nie wiem jak to jest w
            lotnictwie cywilnym,
            > ale w wojskowym, u kontrolerów ruchu występują schorzenia typu
            zmętnienia gałki
            > ocznej i bezpłodność. Oczywiście są to skrajne przypadki, ale
            należy o tym pami
            > ętać


            Hej stary gdzie (miasto) pracujesz w wojsku jako kontroler ruchu
            lotniczego
            • Witam,
              Skladalam dokumenty o przyjecie do pracy jako kontroler ruchu
              lotniczego do Warszawy. Do tej pory nie mam zadnego odzewu czy
              zostalam zakwalifikowana do dalszego etapu. W jaki sposob moge sie
              czegos na ten temat dowiedziec?
    • Gość: Lena IP: *.multimo.gtsenergis.pl 21.04.08, 22:02
      Pracowałam kiedyś jako dyspozytor pogotowia energetycznego i powiem
      jedno ... są prace w osgomnym stresie i skupieniu i nikt nie wie
      jakie to prace dopóki pracownik się nie pomyli ... a wtedy nie daj
      Bóg ... ale wszyscy wtedy wiedzą dlaczego pracownikowi płaci się
      spore pieniądze ...
    • Heh, jedna z moich wymarzonych prac :)
      Czy kontrolerami ruchu lotniczego mogą być osoby niepełnosprawne (na wózku)?
      --
      ponownienarodzony.blox.pl - o życiu po wypadku motocyklowym
      • Gość: lek. pilot IP: *.dsl.zen.co.uk 13.05.08, 20:22
        nie pytaj na forum. wymagania dla europejskiej certyfikacji stanu zdrowia
        kontrolerów ruchu lotniczego, wg klasy 3" to wymagania określone w wymogu
        Eurocontrol, Wymagania dla europejskiej certyfikacji stanu zdrowia kontrolerów
        ruchu lotniczego, wg klasy 3, HUM.ET1.ST08.10000-STD-02, pierwsza edycja z dnia
        31.1.2003;
    • Gość: jarek IP: *.demagcranes.pl 08.05.08, 19:23
      A mój syn właśnie zdał egzaminy i został zakwalifikowany na kurs.
      Jutro składa dokumenty.
      • Gość: y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 13:10
        to super!
        zycze mu powodzenia, i jesli mialby chwilke to bylbym wdzieczny za informacje z pierwszej reki jak dokladnie wygladaja te testy. bo wiele sie pojawia informacji i duzo rozbieznych.
        pozdrawiam
    • Mój kolega pracuje w wojsku jako kontroler ruchu i zarobki ma nie
      złe mówi że w cywilu podobno są 2 a nawet 3 razy większe.

      Proponuje starać sie dostać do wojska na stanowisko kontroler ruchu
      a po 2-3 latach z wielkim doswiadczeniem i znajomością jezyków
      dzięki wojsku - starać sie dostać prace w cywilu.
      wrazie czegoś pisz.
      bogus-22@o2.pl
      • Gość: Edys IP: *.chello.pl 31.05.08, 11:58
        Hej, przeczytalam cala rozmowe od roku 2007, i troche sie rozczarowalam.
        Rozumiem ze kasa kusi bo wolontariatu nikt nie uprawia, jednak nic nikt nie
        pisze o II etapie- rozmowie. Zostalam poinformowana ze testy zaliczylam (jak
        ktos ma pytania co do nich chetnie opowiem swoje wrazenia edytamal@tlen.pl).
        Kasa mnie nie kusi bo obecnie pracuje jako oficer pozycjonowania i starcza mi na
        waciki, dla mnie jest to raczej alternatywa dla morza, jakas wiedze o
        radiolokacji juz mam.
        Reasumujac: kto odbyl rozmowe kwalifikacyjna w Wawie i czy mozecie opowiedziec
        czego sie spodziewac?
        ... co do pormieniowania i bezplodnosci - jest w tym duzo racji, ale wszystko to
        sprawa indywidualna, na statku rowniez znjdujemy sie w silnym polu
        promieniowania elektromagn. i sa oficerowie bezdzietni i tacy co maja blizniaki-
        Nie ma zasady.
        • Wiec rozmowa wyglada nastepujaco...
          Po pierwsze rozwiazuje sie z 2h testy psychologiczne, takie smieszne nie
          smieszne, standardowe.
          No i pozniej rozmowa, trwa ok 1h, z komisja 5 osobowa - psycholog, lektor
          angielskiego, pani od rekrutacji, dyrektorka kadr i kierownik z miasta do
          ktorego sie ubiegaliscie. Zadaja pytania po kolei, dotyczace podejmowania
          decyzji, jakbysmy sie zachowali w danej sytuacji, albo opowiedziec cos z zycia i
          dlaczego tak a nie inaczej sie postapilo. 15 minut to rozmowa z lektorem po
          angielsku, a na koncu z kierownikiem ktory gnebi jeszcze bardziej te pytania.
          Najwiekszy problem to to, ze w trakcie odpowiadania trzeba wypelniac formularz,
          niby proste pytania, ale trzeba sie skupiac na sensownyhc odpowiedziach dla
          komisji, a jednoczesnie wypelniac glupie rubryki. Genrealnie atmosfera dziwna,
          powazna i oni to bardzo powaznie traktuja.
          POtem skeirowanie na badania i trzeba odwiedzic z 12 lekarzy - oni za to placa -
          i dostaje sie 3 katergorie lotnicza.
          Ja to przeszedlem i jade w pazdzierniku na szkolenie. Zycze wszystkim powodzenia...
          Pozdrawiam
          • Gość: nejka IP: *.nat.student.pw.edu.pl 25.06.08, 20:36
            Widzę że obecnie jest nabór, może ja też spróbuję. Jak wypełnialiście formularz
            to czy wpisywaliście swoje słabe strony? W sumie to chyba najtrudniejsze pole
            jak dla mnie, kompletnie nie wiem co mam wpisac, nie to żebym była idealna. Ale
            piszac szczerze, to się pogrąże...
            Jakieś rady??? Pliz!!!
          • Gość: badi777 IP: *.chello.pl 26.06.08, 06:55
            gratuluje zakwalifikowania sie na szkolenie! :) z tego co czytalam to
            najtrudniej podobno przejsc to sito rekrutacyjne. a jak to jest ze szkoleniami?
            tez jest taki duzy przesiew?
          • Gość: Izabella IP: 86.47.44.* 26.06.08, 14:21
            Czesc, jestem wlasnie po badaniach i teraz czekam na odpowiedz. Czy mozesz
            napisac z ktorego naboru startowales i jak dlugo czekales na odpowiedz?? Wielkie
            dzieki
    • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 12.07.08, 00:53
      Nie przesadzajcie z tym pisaniem, że jak kontroler ruchu lotniczego się pomyli, to będzie koniec świata. Przecież samolot jest wyposażony w różnego rodzaju czujniki, które ostrzegą np. przed zderzeniem z innym samolotem czy z ziemią. A piloci i mają głowę na karku, i refleks - w końcu przerastają tych "wielkich" kontrolerów i wykształceniem, i doświadczeniem.

      A swoją drogą to dziwi mnie, że wymagania co do kandydatów na kontrolerów są relatywnie małe. To znaczy chodzi mi głównie o wykształcenie i o wiek, bo testy psychologiczno-logiczne i językowe to są dzisiaj praktycznie wszędzie. Według mnie od kontrolera powinno się wymagać wykształcenia wyższego technicznego, a tutaj w ogóle - wystarczy sama matura, nawet giertychowska. A co do wieku to moim zdaniem te 26 lat to powinno być minimum, a nie maksimum. Dla mnie ludzie np. 19-letni są jeszcze niedojrzali emocjonalnie, jak dzieci. Takiemu 19-latkowi ta odpowiedzialna praca może się pomylić z grą komputerową;) Albo wyjdzie w czasie pracy do dziewczyny, tak jak ten biedny kontroler, który przegapił zderzenie samolotów w Niemczech nad nad Überlingen w 2002 roku. Ale czego można oczekiwać od nastoletniego lub dwudziestoparoletniego szczeniaka, któremu w głowie dziewczyny a nie samoloty. I oczywiście, gdyby pilot tego samolotu posłuchał automatycznego ostrzeżenia z samolotu, które kazało mu zejść w dół, to nic by się nie stało. Ale pech chciał, że drugi kontroler-też szczeniak zaczął krzyczeć: w górę!

      Na poważne stanowiska trzeba zatrudniać ludzi w poważnym wieku.
      • Gość: Janusz IP: *.toya.net.pl 13.07.08, 00:26
        Gość portalu: kowianeczka napisał(a):
        > Nie przesadzajcie z tym pisaniem, że jak kontroler ruchu lotniczego się pomyli,
        > to będzie koniec świata. Przecież samolot jest wyposażony w różnego rodzaju cz
        > ujniki, które ostrzegą np. przed zderzeniem z innym samolotem czy z ziemią.

        Co do magicznych "czujników", zapewne chodzi Ci o system TCAS/ACAS. System ten jest montowany wyłącznie w samolotach spełniających jeden z warunków (ładowność przynajmniej 19 pasażerów albo powyżej 5.700 kg MTOW). Nie uchroni on więc dużego statku pasażerskiego od kolizji z małym samolotem turystycznym do czego w przeszłości dochodziło wiele razy. Dodatkowo dochodzą takie przypadki jak we wspomnianej przez Ciebie katastrofie nad Ueberlingen, gdzie rosyjscy piloci nie posłuchali systemu TCAS chociaż międzynarodowe prawo narzuca im taki obowiązek. Nie wspominając nawet o sytuacjach gdzie ten system w ogólnie nie zadziała np. wszelkie kolizje na polu manewrowym lotniska.

        > A piloci i mają głowę na karku, i refleks - w końcu przerastają tych "wielkich" ko
        > ntrolerów i wykształceniem, i doświadczeniem.

        Zapoznaj się bardziej szczegółowo z procesem szkolenia pilotów i kontrolerów. Wyszkolenie kontrolera jest znacznie bardziej pracochłonnym procesem i trwa znacznie dłużej niż wyszkolenie pilota komercyjnego. W dodatku szkolenie charakteryzuje się dużą selekcją, wybierani są tylko najlepsi. Pilotem obecnie może być każdy kto posiada pieniądze i dobre zdrowie, nie jest wymagane wyższe wykształcenie.

        Proponuję porównać statystyki na temat wypadków powodowanych przez pilotów i tych powodowanych przez kontrolerów.
        • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 13.07.08, 11:56
          Gość portalu: Janusz napisał(a):
          > Dodatkowo dochodzą takie przypadki jak we wsp
          > omnianej przez Ciebie katastrofie nad Ueberlingen, gdzie rosyjscy piloci nie po
          > słuchali systemu TCAS chociaż międzynarodowe prawo narzuca im taki obowiązek.

          Nie posłuchali, bo kontroler mówił im coś przeciwnego, tzn. że mają się wzbić w górę a nie w dół. A że więcej emocji wzbudza głos żywego człowieka, a nie automatu, to posłuchali tego pierwszego. W kontekście tej katastrofy można powiedzieć, że lepiej by było, gdyby w ogóle nie było kontrolera. Piloci by posłuchali automatu i po sprawie.

          > Zapoznaj się bardziej szczegółowo z procesem szkolenia pilotów i kontrolerów. W
          > yszkolenie kontrolera jest znacznie bardziej pracochłonnym procesem i trwa znac
          > znie dłużej niż wyszkolenie pilota komercyjnego.
          W dodatku szkolenie charaktery
          > zuje się dużą selekcją, wybierani są tylko najlepsi. Pilotem obecnie może być k
          > ażdy kto posiada pieniądze i dobre zdrowie, nie jest wymagane wyższe wykształce
          > nie.

          Cóż za bzura! Że co - wyszkolenie kontrolera zajmuje więcej czasu niż pilota?! Chyba mylisz kilka spraw. Po pierwsze pilotów komercyjnych się przyjmuje spośród kandydatów, którzy już mają kwalifikacje!!! Tzn. mają potwierdzoną papierami umiejętność latania awionetkami, potem samolotami towarowymi, a dopiero później mogą zostać dopuszczeni do samolotów pasażerskich. A na kontrolerów są rekrutowani świeżaczki po maturze, którzy z samolotami nie mieli nigdy nic do czynienia! Dlatego ich szkolenie sensu stricte być może trwa nieco dłużej, ale i tak o niebo krócej niż kilkanaście lat doświadczenia, które muszą mieć kandydaci na pilotów pasażerskich! Kontrolerzy są szkoleni OD ZERA, nie wymaga się od nich na wstępie żadnej wiedzy, mogą oni nie mieć nawet podstawowej wiedzy na temat budowy samolotu! A pilotów rekrutuje się spośród kandydatów, którzy od kilkunastu lat są w tematyce lotnictwa, mają wiedzę i doświadczenie, a ewentualne szkolenie wstępne uwzględnia jedynie specyfikę danego samolotu! Ot, cała filozofia.

          Kontrolera wyszkolisz w ciągu 6 miesiący, ale spróbuj nauczyć kogoś od podstaw latania samolotami pasażerskimi w ciągu tak krótkiego czasu! Życzę powodzenia!
          • Gość: Janusz IP: *.toya.net.pl 13.07.08, 19:36
            Proponuję więcej czytać a dopiero później wypowiadać się na forum.

            By latać w linii wcale nie trzeba mieć kilkunastoletniego doświadczenia. Nie chce mi się tutaj tłumaczyć szczegółów, ale możesz sobie doczytać w necie, przejrzyj sobie ogłoszenia o naborach do linii.

            A szkolenie na ATCO wcale nie trwa 6 miesięcy. Minimalny czas w jakim zamyka się szkolenie kontrolera wieżowego to jakieś 2 lata. W przypadku radarowej kontroli zbliżania i obszaru ten czas się znacznie wydłuża. Należy przy tym pamiętać, że jest to codzienne, bardzo intensywne szkolenie.
            Jeżeli ktoś ma pieniądze i zacięcie to na pilota liniowego może wyszkolić się przed 20 rokiem życia:
            www.mojeprzeloty.pl/nowosc.php?dzien=2008-01-25&org=pozostale
            > Nie posłuchali, bo kontroler mówił im coś przeciwnego, tzn. że mają się wzbić w
            > górę a nie w dół. A że więcej emocji wzbudza głos żywego człowieka, a nie auto
            > matu, to posłuchali tego pierwszego.

            Kontroler nie wie, że statki powietrzne dostają polecenia TCAS, dlatego procedury są jasne - to co mówi TCAS jest ważniejsze od polecenia kontrolera. Unika się wtedy takiej sytuacji gdy kontroler do samolotu nr 1 mówi "zniżaj", do samolotu nr 2 "wznoś" a w tym samym czasie TCAS wydaje odwrotne komendy. Obaj piloci muszą posłuchać maszyny.
            • Gość: kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl 13.07.08, 23:31
              Gość portalu: Janusz napisał(a):
              > Kontroler nie wie, że statki powietrzne dostają polecenia TCAS, dlatego procedu
              > ry są jasne - to co mówi TCAS jest ważniejsze od polecenia kontrolera. Unika si
              > ę wtedy takiej sytuacji gdy kontroler do samolotu nr 1 mówi "zniżaj", do samolo
              > tu nr 2 "wznoś" a w tym samym czasie TCAS wydaje odwrotne komendy. Obaj piloci
              > muszą posłuchać maszyny.

              Właśnie te wytyczne uściślono po tej wspomnianej katastrofie. Wtedy nie było jasnych wytycznych, kogo pilot ma poszłuchać.
              • Gość: jaco IP: *.chello.pl 14.07.08, 21:42
                mam znajomego ktory jest szefem tego całego bałaganu ,czyli CKRL na
                Okęciu-SAM JUZ TAM BYŁEM ALE ODPUSCIŁEM TEMAT-stresik spory a paśc
                na zawal przy ok 30-35 lat to sredniawka mocna:)popzdrawiam
          • Gość: ATCo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 21:53
            Kowianeczko, gdyby głupota dodawała skrzydeł, to dawno byś już przekroczyła
            górną granicę naszego FIRu.
          • Gość: Edys IP: *.searcher.vessel.int.slb.com 19.07.08, 01:42
            No po to selekcja kandydatow na kontrolerow ruchu lotniczego jest tak wymagajaca
            by wyeliminowac ludzi niedojrzalych emocjonalnie. dodatkowo nie odrazu jest sie
            kontrolerem po kursie tylko zostaje sie kadetem. Odbywa sie praktyke na wierzy i
            wtedy zespol ktory na wierzy pracuje i Ci obserwuje moze wyrazic opinie przed
            dyrektorem wierzy ze dana osoba moze podchodzic do egzaminu panstwowego na
            licencje kontrolera badz tez nie nadaje sie wogole. Dodatkowo kontroler przez
            cale zycie sie musi uczyc i podnosic swoje kwalifikacje co 5 lat odnawia
            licencje ktora posiada i dodatkowo zdobywa kolejne umiejetnosci i uprawnienia. I
            ktos kto musi miec glowe na karu to osoba ktora czyta informacje z urzadzen i po
            analizie wydaje decyzje. Decyzje podejmuja obie strony i wierza i pilot. Tak
            samo odpowiedzialne!!!
      • Gość: Edys IP: *.searcher.vessel.int.slb.com 19.07.08, 01:36
        No to chyba ktos ma zal ze za duzo wiosen naliczyl....
        a wlasciwie to troche sie czuje obrazona bo sama uwazam sie za mloda osobe a
        wykonuje bardzo odpowiedzialny zawod. Odpowiedzialnosc to sprawa indywidualna
        mozna spodkac 40-stki zachowujace sie jak dzieci i mlodych abiturientow roznych
        uczelni, bardzo zdolnych o ktorych czolowie firmy (a wlasciwie head-hunters)
        bija sie zanim jeszcze ow abiturient stanie sie absolwentem. Tak bylo ze mna
        mialam kontrakt z potega badan sejsmicznych podpisamy na pol roku zanim
        odebralam dyplom.
        Co do braku wiedzy technicznej... hmmm no skoro nie chca sie ograniczac do
        absolwentow Deblina, to jakie inne kierunki studiow zaproponowac?? prawda jest
        taka ze wszystkiego nas musza nauczyc od podstaw. Moze inzynier budownictwa
        bedzie wiedzial jak dziala radar, a moze mechanik wyjasni mi zasady lacznosci w
        distress situation?? nie ma takiego kierunku ktory zapewnil by absolwentowi
        potrzebna wiedze do pracy na stanowisku Kontroler Ruchu Lotniczego. A to czy
        pilot jest od kontrolere wyzej w hierarchii?...-uwazam ze to bardzo nie fer bo
        obie strony bez siebie nie moga pracowac.A ja juz jestem oficerem w marynarce
        wojennej, handlowej, specjalista badan sejsmicznych i napewno nie czuje sie
        gorsza mniej wyedukowana od pilota. ok pilot bez wierzy wyladuje, wierza bez
        pilota tez bedzie stac, ale czy rezygnujac z wierzy nie cofniemy sie do czasow
        poczatku XX stulecia, i wprowadzimy haos do naszej przestrzeni powietrznej.
        Proponuje najpierw zapoznac sie z praca i zadaniami kontrolera a potem krytykowac!!
        • Gość: Sebastian ATCO IP: *.33-88-b.business.telecomitalia.it 19.07.08, 18:53
          Bardzo prosze Was o choc kszte dociekliwosci i sprawdzanie swojej
          wiedzy lub zaslyszanych informacji przed pisaniem sadow z pozycji
          znawcy. Kolezanko/Pani Kowianeczka jak czytam takie posty to jakem
          spokojny czlowiek to szlag mnie trafia. Wypowiadasz sie w temacie o
          ktorym nie masz kompletnie pojecia i jeszcze wypisujesz farmazony
          juz zupelnie zmyslone jak ten z pilotami ktorzy najpierw lataja na
          samolotach transportowych...ROTFL!!! a jak mam czelnosc? a tak ze
          jestem kontrolerem ruchu lotniczego wiec jesli ktos ma ochote to
          chetnie tutaj odpisze na wszelkie pytania :-)

          p.s.- jesli macie juz zaproszenie na testy i nadal nie wiecie na
          czym polega ta praca to nie idzcie na nie :-)
          • Gość: Edys IP: *.searcher.vessel.int.slb.com 19.07.08, 19:43
            Sprawdzilam w dzienniku ustaw jaki material musi opanowac sluchacz kursu by
            zostac kadetem na wierzy. Tak sie tlyko zatsanawiam jak bardzo w szczegoly
            trzeba sie zaglebiac. Dziedziny radiolokacja, lacznosc nei sa mi obce, ale co
            moge rozumeic przez wiedze o awionice i mozliwosci manewrowe roznych typow
            samolotow?? jak bardzo technicznie powiinam sie z tego przygotowywac? nie chce
            czekac do kursow, maja sie rozpoczac na poczatku roku mam zatem pol roku by
            zaczac sie uczyc. Jak by to nie byl duzy klopot dla Ciebie moze jakas mala rada?
          • Gość: gregor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 21:05
            Radość wielka ogarnia mnie gdy widzę, że na forum wypowiedział się
            wreszcie ktoś kto ma jakieś pojęcie na ten temat.
            Chciałbym spytać czy praca, o której rozmawiamy rzeczywiścia jest
            tak stresogenna jak piszą niektózy ? Pytanie trochę dokładniejsze-
            ile samolotów kontroluje jeden człowiek przy niewielkim lotnisku
            takim jak EPKK czy EPGD, przeciętnie?
            • Gość: Seba ATCO IP: *.33-88-b.business.telecomitalia.it 19.07.08, 22:57
              wg kolejnosci zgloszen ;-p
              nie ma sensu byc nadgorliwym :-) jak zacznieszkurs to wszystko po
              kolei zostanie wylozone i omowione. nie ma potrzeby uczyc sie na
              wlasna reke wczesniej zwlaszcza ze musialabys sie uczyc jak leci
              wszystkiego a moze to byc ciezkie do zrozumienia...tzn dobrze jest
              sie uczyc w miare "rowno" z wszystkich przedmiotow zeby sie wiedza
              zazebiala...inaczej ma to chyba sredni sens. ale jesli juz to
              podstawowym zrodlem wiedzy powinien byc dokument 4444 ( doc 4444,
              Air Traffic Management ) a takze anex drugi ICAO "rules of the air".

              drugi w kolejce...
              tym razem jeszcze wybaczam ;-) epkk i epgd to w zasadzie 2 i 3
              lotnisko w pl wiec nie mow o nich male lotniska...kilka osob moze
              sie pogniewac :-) o ile dobrze pamietam ICAO zaleca aby maksymalnie
              na lacznosci 1 kontroler mial 18 samolotow. Na symulatorze trzeba
              sobie poradzic z ok 13-14 samolotami. W realu taka sytuacja to
              raczej rzadkosc ( poza kontrola obszaru ).
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-350
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.