Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Alexander Mann Solutions (Krak) - jakie warunki?

    IP: *.chello.pl 17.10.07, 21:34
    witam
    czy ktos z Was pracuje w firmie? jesli tak prosze o informacje czy firma
    oferuje ciekawe warunki pracy?
    wynagrodzenie porownywalne do innych wiekszych korporacji?

    jak to wlasnie jest, ostatnio od kilku znajomych uslyszalem ze (przede
    wszystkim biorac pod uwage w.finansowe):
    electrolux, cap, ibm jeden poziom...
    motorola, philipm, shell wyzszy...
    ponoć tak sie mowi...

    a gdzie Alexander Mann Solutions? :)

    bede wdzieczny za odpowiedz
    (interesuje mnie praca na 2 stanowiskach:
    Administrator ds. Wsparcia Technicznego i Obsługi Klienta
    Konsultant ds. Rekrutacji (z językiem niemieckim)
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Milia IP: *.ists.pl 17.10.07, 22:03
      Z tego co wiem to 1700 netto.
    • Gość: AMS IP: *.chello.pl 18.10.07, 12:31
      dzieki
      a jak sie to ma do pozostalych firm, ktore wymienilem?

      i czy jest po jakims czasie szansa na podwyzke czy do konca zycia chca zeby
      pracownik robil za tyle :)
    • Gość: Milia IP: *.ists.pl 18.10.07, 15:05
      Mogę Ci powiedzieć tylko tyle, że lepiej niż w Cap, raczej też lepiej niż w IBM
      ale raczej gorzej niż Shell. Wiem ze dużo tych "raczej" ale nie chce cię w błąd
      wprowadzać. Aha, i jeszcze jedno ja też aplikowałam do firmy ale jakoś się nie
      odzywają. A Ty też tak długo czekałeś czy wogóle jeszcze tam nie aplikowałeś?
    • Gość: AMS IP: *.chello.pl 19.10.07, 11:26
      jeszcze nie aplikowalem
      na razie sie rozgladam, zastanawiam sie gdzie wyslac to CV

      Ale z tego co wiem to roznie sie czeka. Jesli maja jakis duzy projekt to robia
      na szybko rekrutacje, zaczyna sie prace "na dniach" doslownie.
      Kilka znajomych dlugo czekalo na odzew ale w koncu sie odezwali i jakis tydzien,
      poltora pozniej zaczeli prace.

      Moze wyslalas gdy nie bylo nowego projektu.
      Oni nabor robia ciagle dlatego ciagle wisi ogloszenie
    • Gość: Milia IP: *.ists.pl 19.10.07, 17:28
      Dobrze piszesz że ciągle wisi ogłoszenie- to gdzie ono wisi?? Ja widzialam na
      InfoPraca i pracuj.pl, czy może gdzieś jeszcze są??
    • Gość: AMS IP: *.chello.pl 19.10.07, 21:31
      a czy to ma jakies zanczenie GDZIE? :)
    • Gość: Milia IP: *.ists.pl 19.10.07, 22:20
      Tak, ma. Zaskoczyło mnie to co piszesz ze niby ciągle sie ogłaszają...a na tych
      serwisach co napisałam to wcale nie często...
    • Gość: ams IP: *.chello.pl 20.10.07, 09:05
      ja najczesciej widze ich ogloszenia chyba na infopracy
    • Gość: anonim IP: *.ghnet.pl 24.10.07, 21:48
      to jest obóz pracy nikomu nigdy nie polecam tam pracy, znajomi tam
      pracowali to mowia ze nic gorszego
    • Gość: pracownik IP: *.171.131.164.crowley.pl 26.10.07, 15:12
      co za bzdura... w zyciu nie moglbym sobie wymarzyc lepszej pracy...
    • Gość: zed IP: *.214.45.135.coditel.net 13.04.08, 23:13
      znam wielu ludzi stamtad
      ci normalni juz uciekli jesli mogli,inni sie mecza a spora czesc ma doslownie
      wyprane mozgi
      pracownicy HRu wew prosza odchodzacych by nie opowiadali zle o firmie...zalosc
    • Gość: tylko gość IP: *.oswiecim.vectranet.pl 31.07.09, 07:45
      trzeba na Ciebie uważać bo jesteś jak chorągiewka na wietrze.Nie można się wyprzeć przyjaciól.To że z kimś kumpluje nie znaczy że jestem nielojajna wobec firmy.Zostaną tylko roboty bez wyobraźni i z klapkami na oczach.to firmie nie pozwoli pracować normalnie.Każdy ruch będzie Cię zniewalał ;co na to szef czy mnie nie zwolni?Czy mogę tak czy lepiejtak?A może się uśmiechnę?Nie lepiej nie i nie przywitam się z ludźmi bo szef zobaczy?Nie zamienię słowa bo jak go zwolnią to mnie też?Do kosza z takim szefem nie z firmą
      Pracujcie niewolnicy
    • 26.10.07, 20:03
      Lepiej załóż sobie profil na profeo i opowiedz o sobie co najlepsze. Mnie
      znalezli po 2 tygodniach chyba i niedlugo zaczynam nowa prace. W swojej branzy i
      za lepsza kase..

      --
      Specjalniedla specjalistów
    • 07.11.07, 19:30
      a ile mozna zarobic na stanowisku specjalista ds rekrutacji?
    • Gość: ma_ska IP: 195.75.207.* 13.11.07, 10:16
      Moze jeszcze ktos sie dolaczy swoja opinie?:)
    • Gość: kinga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 12:55
      Dołączam się do prośby - rozważam przeprowadzkę do Krakowa, mam
      kilkuletnie doświadczenie w rekrutacji.
      Warto do Alexander Mann Solutions?
    • Gość: n IP: *.chello.pl 02.01.08, 13:50
      bez doswiadczenia na starcie placa ok 2000 brutto
      do tego oczywiscie wzbogacony pakiet socjalny

      mnie zniechecilo to, ze pani z HR niezbyt chetnie sluchala mnie gdy odpowiadalam
      jej na pytanie gdzie widzisz sie w naszej firmie za kilka lat
      odpwoiedzialam ze cche sie rozwijac, nie chce tkwic na tym "bazowym" stanowisku
      do konca zycia :)
      widocznie jej sie to nie spodobalo
      z dosw. nie wiem ile placa :)

    • Gość: aga IP: *.ghnet.pl 21.02.08, 18:40
      jako rekruter bez doswiadczenia dostaniesz 1700 netto plus opieka medyczna i
      karta na fitnessy. z tego co wiem, jezeli nie znasz niemieckiego na b. wysokim
      poziomie to nie masz co tam teraz startowac, bo firma ma chwilowe problemy i
      ludzi tylko z angielskim nie biora. ale probuj....
    • Gość: norbert IP: 83.238.175.* 28.02.08, 10:09
      a jak sie ma pół roczne doświadczenie i zna bardzo dobrze niemiecki ? To ile
      proponują ?
    • 28.02.08, 10:28
      Złóż i się dowiesz, ale nie sądze, żeby więcej niż 2k netto.
    • Gość: Aga IP: *.ghnet.pl 28.02.08, 13:09
      tez bym nie liczyla na wiecej niz 2 tys netto -chociaz i tu nie wiem czy uda ci
      sie tyle dostac, bo standardowa pensja to 1700. ale probuj. firma nie jest taka
      zla....ale to zalezy ile chcesz zarabiac
    • Gość: eks employee IP: *.chello.pl 08.03.08, 20:40
      Realia-na awans nie licz, no ewentualnie jakby co to niewiele to
      zmieni, zmienisz tylko nazwe stanowiska z konsultanta na specjaliste
      i tak bedziesz wisiec na telefonie i obdzwaniac kandydatow, ale jak
      to lubisz to bedzie Ci sie podobalo! Na podwyzki nie ma co
      liczyc,zamydla Ci oczy jakims 3% wzrostem pensji raz w roku co sie
      zwie tutaj podwyzka- Ci co zarabiaja duzo, odczuwaja to, szaraczki -
      nie. Pakeit - ma kazda firma, to juz jest standard. Zarobki - jesli
      chodzi o firmy podobnego pokroju - ma najnizsze i z tego co wiem
      wciaz obnizane sa dla nowo zatrudnianych. Ja jestem u konkurencjii
      sobie chwale- godziwa kasa, fajna atmosfera, anie tam jakis teatr i
      sztuczna atmosfera!
    • Gość: NJ IP: *.ists.pl 08.03.08, 21:33
      A gdzie pracujesz? W Shellu?
    • Gość: kazek IP: *.chello.pl 13.04.08, 11:23
      pracuje tam juz rok czasu i caly ten teatrzyk mnie dobija. Predzej czy pozniej ludzie stamtad odchodza albo oni pozbywaja sie ludzi. Jesli szukasz pracy w Alexandermann , to sie najpierw zastanow.Za daleko tam nie awansujesz. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
    • Gość: lin IP: *.chello.pl 16.04.08, 16:57
      nie szukaj tam pracy...dobrze ci radze. Wykonczysz sie. Firma bazuje na mlodych ludziach bez rodzin.Pracujesz dlugie godziny, caly dzien zajety.Pieniadze nie jakies tam nadzwyczajne, mamią premiami a i tak nic nie masz.Wiecej frustracji niz wszystko to warte.
    • Gość: Aga IP: *.ghnet.pl 16.04.08, 20:12
      zgadzam sie ze wszystkim! pracuje tam juz od jakiegos czasu i cale te ich
      obiecanki o rozwoju i wiekszych pieniadzach sa smiechu warte. do tego atmosfera
      co raz gorsza, bo ostatnio firma stracila mase kontrktow i zaczela zwalniac
      ludzi -albo powinnam powiedziec- nie przedluza umow. i rzeczywiscie slyszalam,
      ze nowi pracownicy dostaja co raz mniej. i co najwazniejsze: pierwsza umowa na
      pol roku i na ogol niestety nastepna tez na koleje 6 lub 7. nie polecam. inne
      firmy w Krakowie sa chyba lepsze
    • Gość: Rekruter IP: *.hrk.pl 18.04.08, 11:47
      Hej,

      Z zaciekawieniem przeczytałem wasze posty. Niebawem przeprowadzam
      się doKrakowa. Mam 2 letnie doświadczenie w rekrutacji. Ciekaw
      jestem dwócg rzeczy:

      1. RPO polega w Alexander Mann na wywiadach styricte telefonicznych?
      2. Obsługiwani są klienci z całej Polski czy tylko z krakowskiej
      strefy ekonomicznej?
    • Gość: Aga IP: *.ghnet.pl 19.04.08, 10:19
      tam jest rekrutacja tylko przez telefon. siedzisz na telefonie prawie przez 8
      godz dziennie i pracujesz tylko dla klientow zagranicznych. polskie firmy sa
      obslugiwane sporadycznie. takie rekrutacyjne call centre
    • Gość: Ania Krakow IP: *.kracen.hor.net.pl 20.04.08, 23:20
      A mi sie pracuje dobrze. Pakiet socjalny jest super, korzystam z
      basenu codziennie, fitnes club dwa razy w tygoniu, jezdze do Aqua
      Parku. Mam 2 razy w tygoinu jezyk obcy. 3 razy bylam na szkoleniu w
      Londynie.
      Zarobki okej jak porownuje z innymi firmami nie jest duzo ale nie
      jest tez malo. Jak na poczatek po studiach?
      Ja akurat nie mam stanowiska rekruterskiego i dzwonie moze 2-3 razy
      dziennie po 5 minut. Po godzinach nigdy nie zostaje - nie
      pozwalaja :)
      Jak prownuje to z moja polska firma gdzie mialam praktyki - niebo i
      ziemia. Wole sztuczna uprzejmosc, ale zawsze pomoc niz jawne
      niezadowolenie i brak zaintersowania kolezanek z polkich firm, czy
      szefa ktory uwaza sie za Boga.
      Mowie w kilku jezykach w pracy i naprawde korzystam z wiedzy innych
      osob. Mam sznase wykorzystac moje wyksztalcenie.
      W skali od 1 do 10, dalabym 7, a nawet 8 i to tylko ze wzgledu na
      zarobki, bo jak dla mnie atmosfera jest fajna.
    • Gość: kokoko IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.12, 21:48
      pewnie niezle peto szefowi obrabiasz i dlatego masz same plusy haha
    • Gość: mandaryn IP: *.chello.pl 20.01.10, 13:54
      z Polski lol...
    • Gość: annik IP: *.chello.pl 20.04.08, 20:56
      ja tez pracuje w AMS i sama sztucznosc. Planuje odejsc jak znajde cos. Tym ktorzy moga wybrac cos innego-inna firme- radze tak zrobic. Brak perspektyw, umowy czesto nie przedluzane, dlugie godziny pracy, obecnie zla sytuacja firmy. Warto sie zastanowic.
    • Gość: Ola IP: *.ghnet.pl 27.04.08, 22:00
      no tak, maja karty na fitnessy i baseny, ale ktora korporacja teraz tego nie ma.
      to samo z zajeciami z jezyka. poza tym w Aleksie jezyk jest raz w tygodniu, a
      nie dwa - mnie powiedzieli, ze to dlatego, ze nie ma sal na zajecia....
      i atmosfera naprawde coraz gorsza, co wynika z braku stabilizacji. nigdy nie
      wiesz czy ci przedluza umowe, a jak tak to na ile. poza tym, pierwsza umowa na
      6-7 m-cy, i potem kolejna na czas okreslony. jesli szukacie stabilizacji to nie tam!
    • Gość: mkrk IP: *.net.autocom.pl 06.05.08, 22:13
      a jak wygląda sama struktura działu który zajmuje się dzwonieniem do klientów?
      czy tam jest jakaś możliwość awansu (team leader, manager etc)?
      i czy sami poszukujemy klientów czy mamy jakąś baze?

      dzięki za odpowiedzi!
    • Gość: babaryba IP: *.chello.pl 08.05.08, 15:22
      pracuje tez w AMS i jak dla mnie- to nie jest az taka super firma, kazda korporacja ma swiadczenia i benefity. sztucznosc, obluda i tyle i daleko sie tam nie zajdzie.
    • Gość: Kama IP: *.ghnet.pl 11.05.08, 16:16
      daleko tam nie awansujesz, bo na jeden team przypada tylko jeden team leader, a
      samych teamow w firmie jest ok 10...jak sam widzisz na okolo 150 pracownikow
      szanse na to, ze to ty zostaniesz team leaderem sa raczej marne. ale czlowiek
      zawsze zyje nadzieja, ze to bedzie wlasnie on. mozesz sprobowac i utknac tam jak
      wielu innych
    • Gość: marek IP: *.toron.pl 12.05.08, 15:57
      hej!

      Czy ktoś wie coś o pracy na stanowisku Professional Services Administrator (helpdesk)? czy jest to praca ciekawa, ile dają na początek, a ile dla dośwadczonej osoby (doswiadczenie ok roku)?
      dzięki za pomoc!!!
      pozdrawiam
    • Gość: pol IP: *.chello.pl 15.05.08, 21:09
      ponad 2 tys.
    • Gość: marek IP: *.toron.pl 16.05.08, 09:38
      ponad 2tys brutto czy netto? i dla osoby bez doświadczenia czy z doświadczeniem?
      dziękuję za pomoc
    • Gość: malg IP: *.chello.pl 24.05.08, 11:21
      oczywiscie ze 2 tys brutto, jakies mniej wiecej 2500 brutto. Na reke wiecej niz 2 tys na pewno nie dostaniesz.Chyba ze jestes jakims specjalistą albo znasz jakis nietypowy jezyk , to wtedy moze tak. A tak to bida...
    • Gość: Pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 13:20
      A jakie mają godziny pracy? Bo to tez jest wazne- i czy kaza im
      przychodzic w rozne dziwne dni?
      Jaki jest drugi etap rekrutacji po tescie z jezyka angielskiego? I
      jak szybko dostaliscie odpowiedz po takim tescie?
      Pozdrawiam :)
    • Gość: Młody IP: 81.219.149.* 13.06.08, 14:34
      Takie płace jak 2000 lub 2500 brutto to skandal. Anglicy mają tanią siłę roboczą
      w Polsce.
    • Gość: iga IP: *.ghnet.pl 14.06.08, 17:05
      darujcie sobie ta firme. jest dobra dla absolwentow bez doswidaczenia i nic
      wiecej. ludzie, ktorzy tam pracja pol roku lub rok zaczynaja odchodzic, bo
      pensja nie wzrasta a nie ma jak awansowac. zreszta stara ekipa tez zaczyna ubywac
      dla nowo zatrudnianych -jak sie cieszycie, ze dostajecie pierwsza umowe na czas
      okreslony na 6 m-cy, to sie zastanowcie, bo druga dostaniecie tez na kolejne pol
      roku i to bez podwyzki. jak liczycie na stabilizacje to nie tam
    • Gość: Karola IP: *.mtnet.com.pl 18.06.08, 19:39
      Jakie inne firmy oprocz AMS sie licza? Bo przyznam ze o AMS
      najwiecej slychac, ze super itp, a z Waszych postow wynika ze nie
      jest tak fajnie- ta firma to moje marzenie, ale teraz sie
      zastanawiam, czy dobrze robie (choc wole sama sprawdzic- ludzie
      roznie mowia). Czy po jakims czasie mozna liczyc na wieksze zarobki?
    • Gość: nanto IP: *.chello.pl 20.06.08, 23:15
      nie licz na wieksze zarobki w AMS.Robimy prace dla Angoli bo jestesmy tani a oni jeszcze wymagaja nie wiadomo czego. W AMS sa same baby i to tez powoduje ze jest sa wredne wobec siebie.To jest stosunkowo mala firma, pracuje sie na open space gdzie wszyscy sie widza i kontroluja nawzajem.Jest niezdrowa atmosfera ciaglego oceniania sie. Jest duza rotacja i pracuje sie albo od 9-17.30 albo 10-18.30, czyli caly dzien praktycznie jestes w pracy.
    • Gość: lara k IP: *.chello.pl 22.06.08, 18:01
      zgadzam sie, nie za fajnie jest w AMS, kogokolwiek sie zapytasz, powie to samo. Zarobki jak w innych korporacjach, ale zdrowie mozna tu zjesc
    • Gość: lolo IP: *.chello.pl 23.06.08, 13:13
      nie mozna liczyc na wyzsze zarobki, bedziesz sie cieszyc jak po 6 miesiacach dostaniesz umowe na nastepne 6 miesiecy. aha, ktos sie wczesniej pytal czy mozna awansowac? tutaj juz wszystko jest poobsadzane.Ta firma to na pewno nie marzenie!!!
    • 20.08.08, 18:04
      eee tam poobsadzane, wystarczy poderwac dyrektora i juz sie jest ustawionym...
      ta historia jest chyba wszystkim znana... :-)))
    • Gość: ktosik IP: *.ramtel.pl 30.08.08, 07:58
      Ja pracowałam w jedne z korporacji krakowskich i muszę przyznać że
      niestety układy się licza i to bardzo, jak sobie nie wywalczysz
      podwyższki to kiepsko, z reguły jest raz w roku i rzucają ochłapem :
      (. Poza tym tego typu praca to dla osób które nie mają doświadczenia
      i chcą zarobić coś na początek więc wszystko zależy od Ciebie czy
      tak chcesz.
    • Gość: ZZZZZZZZZ IP: *.chello.pl 14.09.08, 01:10
      Nie wszystkim :)
    • Gość: ali akcza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.08.09, 20:51
      pewnie ze pobsadzane w koncu dyro ma dzieci z pracownicą....

      dziwi mnie fakt ze ktos z AMS nie zadzwoni na POLICJE... przeciez zarząd lamie
      prawo codziennie tam...

      przyjechaliby skuli w kajdany i by skonczylo sie wykorzystywanie ludzi...
      przeciez to jest gorzej jak oboz pracy we włoszech...
    • Gość: pasztet IP: 193.24.68.* 25.02.09, 10:47
      Natepny rodzynek :) Proste pytanie : Uwazasz ze mozesz lepiej
      zarabiac? Znajdz pracodawce, ktory zaplaci wiecej, a nie narzekaj.
      To typowa domena nieudacznikow !!! Widocznie jestes slaby i dlatego
      nie podoba sie Tobie, ze nikt za darmo kasy nie placi. Ale komuna
      sie juz skonczyla i basta !!! Nie mieszaj ludziom w glowie.
    • Gość: nie-absolwent IP: *.centertel.pl 27.08.08, 11:28
      ...takie płace, jakie oczekiwania. Jak czyta się Wasze wypowiedzi
      nt. oczekiwań płacowyych, to dochodzę do wniosku, że generalnie
      jesteście tanią siłą roboczą - typowe "polskie białe murzyny" - dają
      mu kartę na basen i firness i ten się cieszy.... żałosne ...
      Powodzenia w "murzynolandii".
    • 07.12.08, 15:59
      AMS obok Capa to najgorszy kolchoz w Krakowie. Zgodnie z moja
      poprzedniczka potwierdzam. Przypadki zastraszania pracownikow sa
      nagminne. Zespoly prowadzone sa przez tzw team leaderki, ktore nie
      maja pojecia o zarzadzaniu ludzmi!! O zadnym awansie nie ma mowy,
      poniewaz jedyne stanowiska to telefonistka albo szefowa
      telefonistek. Caloscia zarzadza zalosny menago, ktory mily jest
      tylko, gdy pojawiaja sie Anglicy. Podsumowujac: atmosfera w pracy -
      dno i mobbing na kazdym kroku, beznadziejny i niewykwalifikowany
      zarzad, zakaz rozmow prywatnych, zakaz chorob i posiadania dzieci,
      marna pensja i brak zadnych perspektyw. ODRADZAM WSZYSTKIM!!!!! W
      Krakowie jest masa firm - szkoda zycia koledzy i kolezanki!
    • Gość: bleble IP: *.chello.pl 07.12.08, 22:30
      Popieram latarnika32. Też tam popracowałem i po krótkim czasie stwierdziłem, że nie zagrzeję tam długo. Obłuda i cwaniactwo niektórych team leaderów i współpracowników nie zna granic. Układy i "układziki". Niby mówią Ci, że z problemami czy wątpliwościami zawsze można się zwrócić o pomoc, a jak przychodzi co do czego, to ganią Cię, że narzekasz...Generalnie praca (jak dla mnie) mega monotonna. No i ten wciskany na każdym kroku corporate bullshit na temat niesamowitych możliwości awansu. Jako plus mogę wymienić chyba tylko dobry socjal. Ambitnym radzę iść gdzie indziej, bo albo się w AMSie wykończą psychicznie, albo cofną w rozwoju.
    • Gość: GOSC IP: 62.29.143.* 18.12.08, 13:15
      Zgadzam sie ze wszystkich co tu napisane, nigdy bym tam nie wrocil
    • 09.09.15, 12:08
      Popieram.Lemingozada w pełni.
      Polecam książkę B.Ehrenreich pt. Za grosze pracować i (nie) przeżyć.
      W usa taki ktos jak Wy i my czyli najnizsza a czasem nizsza od niższej krajowej żyją w nieogrzewanych kontenerach na kolkach tzw przyczepach lub wynajmują klity w wszelakiej maści Inn-ach.
      Po pewnym czasie wyniszczeni praca na 2 a czasem 3 etaty padają jak muchy.
      Bez dobrego jedzenia i odpowiedniej służby medycznej są tylko tanim mięsem dla bogacacych sie klas wmawiajacych im sekciarskie idee Walmartu lub Kfc.
      Nie stać ich często na nawet przecenione wyroby w swoim sklepie w którym pracują.
      Bardzo smutna ksiazka o biednych pracujących.
      Ale to sie może zmienić
      Przestańcie przyjmowac prace za mniej niż 2 tys na poczatek i tyle.
      Ostatnio pracodawca żalił mi się skąd ma brać ludzi??
      Płaci 6-7 zl /h za okolo 200h miesiąc pracy....
    • Gość: kork IP: *.chello.pl 20.01.10, 13:56
      jak wszyscy inni hehe
    • Gość: Pasztet IP: 193.24.68.* 25.02.09, 10:39
      Ludzie,
      Kto to pisze ?? Nie rozumiem Was. W kazdej firmie sa pracownicy i
      ich szefowie. Nie kazdy moze zostac szefem i nie kazdy chce byc
      szefem albo sie nie nadaje. Ale jesli chcesz byc szefem to musisz
      sie wykazac !!! Proste. Jeszce jedno: dlaczego tam pracujesz skoro
      sie Tobie nie podoba. Takie menty jak Ty psuja tylko atmosfere w
      firmie. Rzygac mi sie chce jak to czytam...
    • Gość: kork IP: *.chello.pl 20.01.10, 13:57
      POPIERAM OSOBĘ, co za kretyni tu się wypowiadają!!!!
    • Gość: qwerty IP: *.agh.edu.pl 18.01.09, 10:17
      nie martwcie sie - Harmonia zapanowala w AMS!
      zablokowali w firmie forum gazetowe, wiec nie pytajcie juz 'jakie warunki' i nie dlatego ze pracownicy nie chca Wam powiedziec, po prostu - wspaniale jest! :P
    • Gość: elmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 19:50
      co znaczy ze forum zablokowali?? ze niby pracownicy maja komputery tylko w pracy? czy moze ze firma jest 'wszechmogaca' i blokuje forum gazetowe na calego?? (jakos udalo Ci sie wejsc na forum pewnie jestes specem od IT sprytna zatem z Ciebie osoba)

      sorry ale niektorzy tak pieprza ze smiac sie chce... jak sie komu nie podoba nikt nikogo na sile nie trzyma AMS to nie agencja towarzyska wszedzie sa plusy i minusy... istnieje oczywiscie wolnosc slowa i kazdy ma prawo do wlasnego zdania tyle ze ludzie ktorzy sa zadowoleni jakos sie nie wypowiadaja nie wiem czemu...

      mi sie wydaje osobiscie ze firma pomimo swoich minusow dazy do tego zeby byc dobrym pracodawca i nie za wiele jej brakuje, mi sie w kazdym razie podoba!

      wszystcy ktorzy pracuja w firmie niech sobie odpowiedza na pytanie czy pensje dostaja terminowo (TAK) czy siedza po godzinach pracy(NIE a jesli juz to jest to raz na ruski rok).... oczywiscie tekst jest na olgierd blog pl ale nikt nie jest nie omylny i firma tez popelnia bledy... oczywiscie oczekujemy ze firma bedzie fair w stosunku do nas ale my nie koniecznie musimy byc fair bo przeciez to korporacja ktora z zalozenia musi byc zla.

      i osobowe czepianie sie 'szefa' wydaje mi sie nie na miejscu i nie zasadne wierzcie mi ze kazdy chcialby miec takiego szefa niestety niewiele osob ma z nim w bezposredni sposob do czynienia bo firma zatrudnia juz sporo osob.

      jak juz wczesniej ktos sie wypowiedzial placa jest taka jakie sa oczekiwania jesli byli byscie pracodawca i przychodzilby do Was kandydat na rozmowe i mowil w odpowiedzi na oczekiwania finansowe np 15zl na reke i to jest negocjowalne, to co byscie zrobili? dali byscie mu 15zl zeby utrzymac koszty na niskim poziomie i powinien byc zadowolony bo dostal tyle ile chcial, a nie jest bo pozniej mysli ze mogl dostac wiecej, wiec ludzie najpierw sie zorientujcie ile kosztuje utrzymanie w krk a pozniej wymyslcie sume jak wszystcy beda mowili ze chca 5 tys to firma albo bedzie tyle placic albo nie bedzie miec pracownikow i sie zwinie do tanszej lokalizacji... ale to wlasnie jest takie tez pieprzenie bo 'taniej sily roboczej' ci u nas pod dostatkiem, ale nie jest tak ze pracodawca jest zly, placi tyle ile ludzie chca... mi sie wydaje ze widelki powinny byc jawne bo wtedy ludzie by nie tracili czasu na aplikacje, ale nie jestesmy w UK tylko w polsce;)

      podsumowujac ogolnie to tak, mysle ze to bardzo dobra firma na start(2-3 lata jesli ktos nie awansuje to 2 lata max) oferujaca zarobki na dobrym poziomie i dobry pakiet socjalny, nie trzeba siedziec nadgodzin i na prawde ida na reke w wielu sprawach, szef jest osoba 'dostepna' wiec nawet jesli ktos ma problem ze swoim bezposrednim przelozonym sadze ze gdyby bezposrednio zwrocil sie do samej gory to zostalby wysluchany i jest to typ osoby ktora dziala natychmiastowo. ale ludzie wola piperzyc na forach i po znajomych niz starac sie cos zmienic jesli cos im sie nie podoba, jesli sie nie dazy do zmiany tylko tworzy sie problemy nie starajac sie porponowac rozwiazan, to sorry.... jesli sie komus nie podoba nikt nie podpisuje cyrografu okres probny dziala w 2 strony wypowiedzenie rowniez wiec nie rozumiem czemu ludzie sie frustruja i pisza po takich forach....

      ktos w koncu powinien z firmy zaczac prostowac te pierdoly i dbac o dobry PR firmy bo jak sie to czyta to tylko smiac sie mozna.

      Firma jest dobrym pracodawca i oferuje mozliwosci rozwoju oczywiscie nie wszystkim ale wszystcy tez nie beda dyrektorami nie ma co marzyc niektorzy po prostu nie sa do tego stworzeni.

    • Gość: yestem IP: *.ghnet.pl 20.01.09, 20:36
      jesli ktos chce sie czegos nauczyc to AMS jest najlepszym do tego miejscem,
      biora ludzi bez doswiadczenia i daja im szanse by sie wykazali oczywiscie nie
      wszystcy moga sie wykazac bo nie potrafia choc mozliwosci sa ku temu duze. Takze
      uswiadomcie sobie ze to gdzie jestescie zalezy tylko od Was i waszych dzialan
      wiec sami musicie zdecydowac gdzie chcecie byc tylko please nie pieprzcie
      glupot. chociaz dla pracownikow to forum to bardzo smieszne miejsce to zal to
      czytac bo wypowiedzi sa tragiczne i brak jest sensownych uzasadnien.
    • Gość: Ze środka IP: *.chello.pl 22.01.09, 22:29
      Gratuluję samozaparcia autorom dwóch poprzednich wpisów. no chyba że to w ramach
      obowiązków służbowych.
      Pisanie tutaj, że jest fajnie i że można to szczyt hipokryzji.
      Można... usłyszeć obietnice, piękne słowa i nic ponad to.
      Jeszcze raz gratuluję pracy nad PR w ostatnich wątkach choć to tak samo
      skuteczne jak blokowanie stron forum.gazeta.pl i olgierd.bblog.pl dla
      użytkowników firmowej sieci.
      Życzę jeszcze więcej Harmonijnego Samozadowolenia!
    • Gość: kamila IP: *.ghnet.pl 22.01.09, 22:48
      Zgadzam sie z przedmowca. Poprzednie dwa posty to jakies totalne lizanie dupy.
      Pozdrawiam
    • Gość: macius IP: *.ghnet.pl 28.01.09, 03:09
      Pracuje w tej firmie ponad 2 lata i jest suuper. Bzdury gadacie, ze jest nie
      tak, nie owak. Ja co prawda troszkę innymi rzeczami się zajmuję niż rekrutacja,
      bo systemami, ale jednak uważam, że firma dba o mnie, ja sie spelniam i jest ok.
      AMS rules! :-) Placa ok, żadnej pracy po godzinach, można się dogadać, ludzie
      świetni.
    • Gość: mania IP: *.ghnet.pl 28.01.09, 12:54
      Mnie sie podoba tez. Narzekaja pewnie ci co tu nie pracuja juz dawno albo nigdy
      nie pracowali.
    • Gość: wazelina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 16:39
      dzien bez wazeliny to dzien stracony :) ale dyskusja sie wywiazala! w kazdym
      razie widac przynajmniej ze opinie sa podzielone!
    • Gość: olka IP: *.chello.pl 20.01.10, 14:02
      dokładnie, studenciki kończa szkółki i chcieliby miliony zarabiać bez
      doświadczenia i polotu LOL ludzie zastanówcie się zanim kolejne bzdury tu
      wypiszecie!!!
    • Gość: praktykantka IP: *.ims.krakow.pl 01.02.09, 03:17
      Zastanawiam się właśnie czy rozpocząć praktyki (darmowe) w AMS. Wydawało mi się,
      że może być super, ale z tego co przeczytałam wynika, że chyba ni warto. Da się
      tam zdobyć jakieś doświadczenie? Warto mieć coś takiego w CV? Czy lepiej
      poszukać gdzie indziej?
    • Gość: ono IP: *.t-mont.net.pl 05.02.09, 18:30
      w tym momencie jest dosc sporo roznych firm rekrutacyjnych w ktorych mozna zdobyc nalezyta wiedze.
    • Gość: dekonspirator IP: *.ghnet.pl 06.02.09, 17:59
      Szanowni forumowicze AMSu,

      Wyobrazcie sobie, ze dzis u nas w firmie wszystkie zespoly mialy rozmowe z szefem, ktory jest strasznie oburzony szczeroscia niektorych znajdujacych sie tu wypowiedzi, szargajacych dobrym imieniem firmy. A teraz-UWAGA-najlepsze:
      Grozono nam wyrzuceniem z firmy jak dojda do tego kto napisal takie nieladne rzeczy. Dodatkowo dowiedzielismy sie, ze beda sprawdzac numery IP i dojda kto to zrobil :-)
      Po pierwsze to chyba jakas podstawowa nieznajomosc prawa, gdyz prywatne adresy IP sa chronione prawnie i tylko zlamanie prawa i wejscie na oficjalna droge sprawy karnej moze IP ujawnic. No chyba, ze nasz cudny szef uwaza, ze szczerosc tu na forum to lamanie prawa albo na mieskonczenie wielkie kontakty w policji.
      Po drugie metoda grozb, kar, to na pewno nie profesjonalne zachowanie pracownika (ba, szefa) a tyle slyszymy o profesjonalizmie...
      Widac, ze wolnosc slowa jest zabroniona w firmie AMS.

      Chcac uniknac pewnych komentarzy na forum, zamiast metody bata, mysle, ze lepszym bylo by wieksze zadbanie o pracownikow, konstruktywne rozwiazanie problemow z pracownikami a nie kary, grozby, nerwy.
    • Gość: praktykantka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 16:41
      hej bylam w AMS praktykatka i musze powiedziec ze nie spodziewalam sie iz az tak
      duzo sie naucze, mialam super buddiego i duzo sie nauczylam, nie byla to moja
      pierwsza praktyka wiec jesli chcesz zaczac od dobrej firmy to ciezko Ci bedzie
      lepsze miejsce znalezc!
    • Gość: plok IP: *.chello.pl 20.01.10, 14:03
      zgłoś się do OHP tam zdobędziesz praktyki LOL
    • Gość: Elizabeth II IP: *.gprs.plus.pl 08.02.09, 00:32
      Jako eks-employee i ja wypowiem się w tym arcyciekawym wątku. :)

      Większość opini jest taka, że AMS jest dobry na start, dla osób świeżo po
      studiach na rok, maksymalnie dwa lata. Myślę, ze to zdanie najlepiej oddaje
      istotę charakteru pracy w AlexMannie. Nie da się ukryć, że to jest dobry
      pracodawca: pensja ładnie spływa co miesiąc, opieka medyczna w pobliskim
      luxmedzie, karta benefit (o ile oczywiście masz czas i siłę na takie zabawy).
      Mozna się zaznajomić jak działa korporacja, jaki jest przyjety schemat zachowań
      i nabrać korporacyjnych przyzwyczajeń (will do, ściema, bełkot itd). Do
      kiepskich aspektów należą zdecydowanie godziny pracy: od 10 do 18:30 w tym pół
      godziny przerwy na lunch (nie wszyscy pracują w tych godzinach, ale większość).
      Na starcie to wydawało mi się, ze co to dla mnie, dam rade. Po jakimś czasie
      zaczynało to być bardzo uciążliwe; należało się przyzwyczaić do tego, że w
      zasadzie w tygodniu nie ma się czasu na nic poza pracą. Bo jeśli wraca się do
      domu chwilę po 19, zanim się człowiek ogarnie, coś zje to jest już 20 lub 20:30.
      Nie mówiąc już o zmęczeniu, bo przecież w AMSie nie siedzi się i nie zbija
      bąków. I tak dzień w dzień - cały tydzień wyjety z życiorysu.

      Część zespołów pracuje również w święta (np. 11 listopada, 1 maja). Tutaj
      zaznaczę, że pracuje się wtedy w zupełnie innym klimacie, po prostu luźniej.
      Firma również dodatkowo daje jeden dzień urlopu ekstra z okazji urodzin
      (niekoniecznie do odebrania w dniu urodzin). Faktycznie nie pracuje się
      nadgodzin, zresztą o 19 wieczorem, po całym dniu mały jest pożytek ze zmęczonego
      pracownika.

      Co do zwolnień lekarskich - kiedyś wyliczono w AMS, że ludzie za dużo chorują.
      Jeśli dopadnie Cię choroba na jeden dzień to broń Boże nie bierz L4, tylko
      urlop: taki był przykaz. Chorować wypada przynajmniej 3 dni robocze, nie mniej -
      bo w statystykach źle to im wygląda. A wiadomo, trzeba się tłumaczyć przed Anglią.

      Tutaj wspomnę o ideii outsourcingu. Biznes to biznes, wiec tam gdzie jest tania
      siła robocza tam się przerzuca krecią robotę - prostą pracę robotnika, tyle, że
      w koszuli i przed komputerem. Oczywista sprawa, ale po jakimś czasie ma się
      nieprzyjemne wrażenie murzynowania dla colleagues z UK. To prosty schemat -
      najgorszą parcę wrzuca się do Polski. Jeśli coś nie idzie, lub nie ma wyników
      winę zrzuca się na Polskę. Są ludzie i ludzie; jak wszędzie. Niektórzy z UK
      traktują Cię po partnersku, inni bedą Cię mieli za osobistego murzyna/murzynkę.
      Może zobrazuję przykładem: jesli są dwie role do znalezienia kandydatów, to
      colleague z UK ochoczo zajmie się tą łatwą do obsadzenia i zrobi placement.
      Colleague z PL skupia się w tym czasie na przeszukiwaniu baz za doświadczonym
      managerem, który ma pracować na pół etatu gdzieś na zadupiu w UK z niską pensją
      (= bez szans na znalezienie). Efekt? Team w Anglii na piątkę z plusem, Polska -
      chłopiec do bicia - jak zwykle daje dupy.

      Pracuje sie w zespołach dedykowanych jednemu klientowi, w znakomitej wiekszości
      to klienci z UK. Są zespoły gdzie pracuje się fajnie, są miejsca mniej
      atrakcyjne. Wydaje mi się, ze to kwestia ludzi z jakimi przyjdzie Ci działać.
      Wiele zależy od teamlidera. Niestety, to jest słaba strona AMS. Znakomita
      większość z nich nie ma odpowiedniego przygotowania, a co gorsza warunków
      psychicznych/charakteru, żeby zarządzać zespołem. Dla przykładu dochodzi do
      takich przypadków, że dostaje się odmowę urlopu po to, by siedzieć i nie robić
      nic, co nie mogłoby być zrobione dzień później (na przykład przekopywanie baz CV
      na trudną pozycję, kiedy dzień wcześniej były już przekopane pod tym samym
      kątem). Inny przykład złego zarządzania to ściema do zespołu: na 1-2-1 jednemu
      teamlider powie co innego, drugiemu co innego, obojgu z klauzulą to wszystko
      między nami, nie rozmawiaj z nikim o tym. Taka mała manipulacja - to wychodzi na
      światło dzienne wcześniej czy później dając świadectwo teamliderowi. Albo
      nienaturalna dysproporcja w dystrybucji zadań.

      W tej firmie łatwo można zauważyć ulubieńców managementu (z grona teamliderów).
      Wiadomo: warto mieć szerokie plecy, zeby sie mieć na czym oprzeć :) Grubasom -
      nie wiedzieć czemu - w tej firmie łatwiej.

      Teraz skupię się na plusach. Tam gdzie jest dużo młodych ludzi, a praca jest
      wymagająca, tam zawsze po jakimś czasie zrobi się całkiem fajna atmosfera. Po
      prostu trzeba odreagować. I tak właśnie jest w AMS - jest sporo ciekawych ludzi,
      można pożartować. 90% to ludzie zaraz po studiach, więc młodzi.

      To wszystko składa się na wniosek, ze firma jest na prawdę super na rok lub dwa
      dla osób zaraz po studiach. Można zyskac wiele doświadczenia, tzw. obycia, w
      skrajnych przypadkach jak się człowiek połapie o co w tym wszystkim chodzi -
      można szybko zostac korporacyjnym rutyniarzem. Później zalecam odejście; jest
      wiele innych miejsc, które faktycznie dają szansę rozwoju (również i
      finansowego) niż tylko iluzję i wrażenia biznesowego kontaktu z 'wielkim światem'.
    • Gość: brrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 23:52
      pracuje się OK
    • Gość: ze środka IP: *.chello.pl 01.04.09, 23:29
      Jak widać na załączonym obrazku szef postraszył skutecznie utratą pracy,
      zwinięciem się firmy, etc.

      "Jakie inne firmy oprocz AMS sie licza? Bo przyznam ze o AMS
      najwiecej slychac, ze super itp, a z Waszych postow wynika ze nie
      jest tak fajnie"
      "nie licz na wieksze zarobki w AMS.Robimy prace dla Angoli bo jestesmy tani a
      oni jeszcze wymagaja nie wiadomo czego."
      "zgadzam sie, nie za fajnie jest w AMS",
      "nie mozna liczyc na wyzsze zarobki, bedziesz sie cieszyc jak po 6 miesiacach
      dostaniesz umowe na nastepne 6 miesiecy.",
      "(...) nie narzekaj. To typowa domena nieudacznikow !!!",
      "Warunki super",
      "nie byla to moja pierwsza praktyka wiec jesli chcesz zaczac od dobrej firmy to
      ciezko Ci bedzie lepsze miejsce znalezc!",
      "pracuje się OK ",
      "Narzekaja pewnie ci co tu nie pracuja juz dawno albo nigdy nie pracowali.",
      "biora ludzi bez doswiadczenia(...)",
      "Ja pracowałam w jedne z korporacji krakowskich i muszę przyznać że
      niestety układy się licza i to bardzo"
      "zablokowali w firmie forum gazetowe",
      "Obłuda i cwaniactwo niektórych team leaderów i współpracowników nie zna granic.",
      "Zgadzam sie ze wszystkich co tu napisane, nigdy bym tam nie wrocil".

      Takie różnice zdań i nagle ciiiiiisza...

      Moim zdaniem nic więcej nie trzeba dodawać. Wszelkie pytania "jak jest" stają
      się zbędne.

      Zasłona milczenia opadła...
    • Gość: kryzys IP: *.chello.pl 13.05.09, 21:42
      Widze, ze ostatnio na forum troche ucichlo -przypuszczam,ze wiele osob balo sie
      zwolnien, ktore jednak nadeszly i w naszej firmie. I tu moim zdaniem pojawiła
      sie bardzo ciekawa rzecz: osoby,ktore zostaly zwolnione maja dosyc dlugi staz w
      firmie (wszystkie przynajmniej powyzej 1,5 roku, 2 chyba prawie 3). Co sie stalo
      z haslem firmy, ze dbamy o naszych wiernych pracownikow, o tych, ktorzy budowali
      poniekad ta firme? Jak zwykle okazalo sie, ze wszystko co glosi firma jest
      jednym wielkim klamstwem....

      zastanawia mnie tylko dlaczego tak sie stalo. czy dlatego, ze takie osoby wiedza
      wiecej o tym kto z kim i dlaczego, czy moze zarabiaja wiecej niz nowi
      pracownicy? czy ktos ma jakies pomysly. chetnie uslysze komentarze od
      wspolpraacownikow.

      a co do dalszych zwolnien. jak zwykle management firmy pogobil sie w zeznaniach.
      na dole (wiadomo, ktory zespol) slyszy, ze przejdzie na gore, a na gorze ludzie
      sie dowiaduja, ze nie ma pracy i nadal beda zwolnienia.

      czekam z niecierpliwoscia na dalszy rozwoj wypadkow
    • Gość: gosc IP: *.chello.pl 31.05.09, 17:18
      tego jeszcze nie bylo! Vick na spotkaniu Harmony skomentowal to co powiedzial (
      na exit interview) kolega odchodzacy do konkurencyjnej firmy. i ja rozumiem, ze
      firma sie moze o to obrazila,ale nie powinna zdradzac na forum otwartym takich
      rzeczy. w koncu exit interview jest tylko pomiedzy 2 osobami i cala firma nie
      musi o tym wiedziec!!!!! chociaz trzeba przyznac, ze te PDP sa mydleniem oczu.
      ja jestem w firmie juz prawie 2 lata i czegos takiego nie mam:)

      i jeszcze dodam kilka rzeczy. od ostatnich zwolnien polecialo jeszcze kilka
      osob. z tym ze, poniewaz te osoby byly na umowach na czas okreslony po prostu
      nie przedluzono im umow na kolejne 7 miesiecy (popatrzcie na wczesniejsze wpisy
      -firma najpierw zatrudnia na 7 miesiecy i potem 2 umowe tez daje na 7). a
      przeciez nie przedluzanie umowy to nie jest zwolnienie prawda ? :) i kolejna
      cisza i brak informacji.

      I love this place :)
    • Gość: gosc IP: 80.48.47.* 01.06.09, 20:52
      wymieniono go z imienia i nazwiska?
    • Gość: ze srodka :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 23:36
      co za glupie gadanie. przeciez widac ze zwalnia sie slabych. Chyba
      nie trzeba za duzo intelYgencji zeby do tego dojsc w tych
      przypadkach. mi to osobiscie nie przeszkadza, ze poleca ci, ktorym
      sie nie chce pracowac albo nie wiadomo po co tu sa.

      co do slynnego odejscia.. ponoc nasz kolega nabrudzil ochodzac. co
      do exitow to nie wiem cz=y one sa tajemnica, ale chyba nie do konca
      bo kolega opowiadal naokolo co go boli i to w ogole nie bylo
      tajemnica.
      PDP nikt nie lubi ale to ze nie masz to chyba troche twoja zasluga??
      a moze jestes jedna z osob ktorym nie przedluzyli umowy - wiem o
      takich dwoch, ponoc jedna sama tego chciala, tzn na wlasne zyczenie
      poszla.

      pozdrawiam wszystkicj odwaznych co sami wybieraja sobie kariere a
      nie daja sie jej wybrac i pozniej narzekaja
    • Gość: gosc IP: *.devs.futuro.pl 05.06.09, 00:57
      o to poszlo, ze nawet wsrod wspolpracownikow ten odchodzacy nie ujawnil swojego
      pelnego zdania o firmie, ktore przedstawil ponoc dopiero podczas exit interview
      i wtedy pojechal grubo po wszystkim. o to sie szef rzucal pozniej, ze sie z tym
      odchodzacy kryl do samiuskiego konca i pogrywal sobie

      tak czy owak, za powaznie to wszystko biora tam na gorze, troche wiecej luzu i
      zaufania do pracownikow. wiadomo, ze ludzie beda odchodzic, ze nie wszystkich
      mozna awansowac z czysto biznesowych powodow. ale zakladanie, ze mydlimy ludziom
      oczy, obiecujac im niewiadomo co po to tylko, zeby nie poczuli sie
      zdemotywowani, to jednak chybiona strategia, bo frustracja takich ludzi wrecz
      przeciwnie do zamierzen managerow bedzie narastac, a opinia o firmie i tak sie
      rozniesie i za 2-3 lata beda tam aplikowac tylko desperaci bez nadziei na rozwoj
      zawodowy. to juz lepiej powiedziec sluchaj popracuj u nas rok/dwa lata, nabierz
      troche doswiadczenia, jak bedziesz dobry to moze cos sie znajdzie lepszego u nas
      ale nic nie gwarantujemy, jak nie u nas, to mozesz pojsc tu, tu badz tam, bo
      maja podobne role. dbanie o pracownikow w szczery sposob to klucz do tego, zeby
      firma miala ich staly doplyw in the long run

      a nie zadecie, ze wszystko pieknie cacy i niby wszystkich awansujemy a w
      rzeczywistosci podzial pracownikw na pierwsza i druga kategorie. jedni awansowni
      co pol roku / gora rok po kilka razy juz, a inni kojeni milym slowem i slodkimi
      obietnicami

      a gadanie o zwalnianiu slabych jest... dosc slabe

      and last but not least one remark for the boss: better get somebody objective
      to translate this forum for you cause among some extreme and unfair (or clearly
      flattering) opinions you may find some really valuable ones down here that
      you'll probably never hear from your employees directly
    • Gość: kwintesencja IP: 62.29.143.* 05.06.09, 12:20
      and last but not least one remark for the boss: better get somebody objective to translate this forum for you cause among some extreme and unfair (or clearly flattering) opinions you may find some really valuable ones down here that you'll probably never hear from your employees directly

      no nareszcie ktos ujal w slowa sedno sprawy....
    • Gość: Gupel IP: *.ghnet.pl 20.06.09, 20:20
      Co za wierutna bzdura. W tym miejscu miesza tylko i wylacznie management, czyli zbieranina łamag i clownow. Odchodzenie z tej firmy jest objawem zdrowia psychicznego. Od kiedy przeszedlem do konkurencji czuje sie jak nowo narodzony. NIGDY bym nie poszedl do AMSu, gdybynm wiedzial co to za miejsce.

      "Nasz kolega" nic nie nabrudził, niezależnie od tego jak chciałoby sądzić ciało naczelne.
    • Gość: insider IP: 80.48.47.* 29.07.09, 20:15
      forum ucichlo a w firmie znow burza...
    • Gość: Anastazja IP: *.chello.pl 29.07.09, 22:49
      No co Ty? Już przecież pozwalniali trochę ludzi, to co może być tym razem?
    • Gość: platek IP: *.chello.pl 29.07.09, 23:11
      A teraz wyciagneli pokasowane maile ze skrzynek pracownikow....niektorzy tam sie
      poobrazali za nicknamy (alez czy one nie byly prawdziwe? :) no i wylecialo kilka
      osob, kilka mialo pogadanki....
      no ale czy nie mozna inaczej zwalniac ludzi? czy trzeba posuwac sie do placenia
      jakiejs firmie informatycznej za odzyskiwanie maili? i to z premedytacja?
      przeciez nikt sie sam na te maile nie natknal, to byla celowa robota. przykre
    • Gość: zniewaga IP: 62.29.143.* 30.07.09, 16:14
      hmmm... w koncu kiedys pozbeda sie wszystkich ktorzy im przeszkadzaja, w ten czy inny sposob... widac wyraznie pewna taktyke, wokol "kogo" wlasnie zrobiono czystke.... czyli jednym zdaniem: uwazajcie z kim sie kolegujecie, a dla wlasnego spokoju kolegujcie sie z grubasami ;)
    • Gość: p. IP: *.chello.pl 01.08.09, 08:11
      Jesli czytaja to przyszli pracownicy, albo osoby zastanawiajace sie
      nad zaaplikowaniem do nas - serdecznie odradzam.
      Chyba nie chcecie zeby wasze maile byly czytane przez szefa.
      Atmosfera w firmie jest grobowa.
      Na zorganizowane przez firme imprezy przychodzi 20 osob - sama
      smietanka towarzyska :)
      Jest wiele innych firm gdzie mozna prowadzic normalne zycie. Ja juz
      mam cos na oku - zamierzam sie wydostac z tego bagna.
    • Gość: grzeczny IP: 80.48.47.* 30.07.09, 19:14
      na wstepie pozdrawiam wszystkich czytajacych i grzecznie przypominam ze zyjemy w kraju w ktorym obowiazuje wolnosc slowa...i dziwi mnie brak reakcji (oczywiscie tej poza forum) pracownikow..
    • Gość: Semua IP: *.ghnet.pl 30.07.09, 23:01
      Ale jak, skoro tu rządzi człowiek, który zaraz każe nam śpiewać hymn przed rozpoczęciem pracy jak w chińskiej fabryce?
      On wyraźnie myli blady strach z szacunkiem i oddaniem, no i osiągnął swój cel - ja się boję. Że wszyscy nagle zaczęli szukać pracy to inna rzecz:)
    • Gość: halo IP: *.chello.pl 31.07.09, 00:11
      To niech w takiej atmosferze nadal rozwija się HARMONIA! To słowo przy tej całej sprawie niestety nabiera zupełnie innego znaczenia. Co do reakcji pracowników - może powinniśmy wszyscy zrezygnować z Harmonii? Bo to w tej sytuacji obłudne, bardzo obłudne.
    • Gość: a takie tam wywody IP: *.chello.pl 01.08.09, 20:47
      Mamy tu juz tylko atmosfere strachu, niepewnosci, braku zaufania do szefostwa, no bo jak szefostwo wprowadzilo kontrol na calej linii przeszukujac maile to co o tym sadzic?

      Ich maili nikt nie przeszukiwal, a do mnie raz przypadkowo dotarl mail - ktory nie powinien byl dotrzec, i szczerze mnie zdziwilo ze tak szefowie mowia o pracownikach w swojej prywatnej korespondencji w skrzynkach firmowych...Ale wladzy sie przeciez nic nie zarzuca...

      A to ze szef powiedzial, ze zapewne sie cos na forum pojawi to nie wiem jaki to ma sens. Tej atmosfery nic juz nie uratuje - chyba ze sie wszystkich zwolni i przyjda sami praktykanci albo absolwenci szukajacy pracy.

      Pozdrawiam sfrustrowanych ta sytuacja!
    • Gość: gosc niedzielny IP: 80.48.47.* 02.08.09, 10:39
      zgadzam sie z ostatnim wpisem i uwazam ze akurat w zaistnialej sytuacji juz nie ma sie juz co bac tylko trzeba dzialac...
    • Gość: Obserwator IP: *.internet.dla.mnie.pl 02.08.09, 21:06
      Zostanawiam sie, dlaczego sprawdzili maile tylko niektorych osob? Bo nie wydaje
      mi sie, zeby mieli czas i energie na czytanie skrzynek 150 osob?
      No i jaki to ma zwiazek z afera sprzed miesiaca, kiedy hucznie zawieszona
      zostala dzialalnosc Harmonii pod pretekstem zlamania kontraktu, czyli
      przekazania pracownikowi, ktory niedawno odszedl do klienta tego, jak szkaluje
      go byly pracodawca.
      Podpisuje sie pod wnioskiem z poprzedniego postu - zeby czuc sie bezpiecznym,
      nalezy trzymac sie z Grubasami.
    • Gość: zenada IP: 80.48.47.* 06.08.09, 22:02
      wiadomo: trzeba sie zastanowic z kim sie kolegujemy <lol>
    • Gość: byly pracownik IP: *.hewitt.com 13.08.09, 16:57
      a nie mysleliscie o tym, zeby o wszystkim poinformowac formalnego
      przelozonego pana Vic'a? opisac wszystkie jego "pomysly", wyskoki,
      historie awansu pewnej pani o blond wlosach, wszystko to co powoduje
      taka a nie inna sytuacje w firmie. wyslac link do tego forum i
      poradzic aby ktorys z 3mln polakow na wyspach jej/jemu to
      przetlumaczyl. przeciez te wpisy i opinie nie biora sie znikad...

      mysle, ze jezeli skarga poszlaby droga oficjalna to jednak angole
      podejda do tego w sposob profesjonalny i obiektywny. a przynajmniej
      mam taka nadzieje...
    • Gość: bp IP: *.garinet.pl 20.08.09, 17:13
      Jak management z UK sie przyjechal bawic na weselu ojca i wladcy to
      juz widze jak sie przejmuja tym, co on tutaj wyprawia :-) Polska
      jest widocznie traktowana jak kraj drugiej kategorii, gdzie
      standardy angielskie (i wszelkie inne) nie obowiazuja. I pewnie
      slusznie, bo polscy poddani z lokalnego managementu daja wspieraja
      takie podejscie calym sercem.
      Czas sie, moi drodzy, stamdad ewakuowac, bo centrum to schodzi na
      psy coraz bardziej, pensje utrzymywane sa na niskim poziomie, a
      wykonywane prace sa coraz bardziej upraszczane.
    • Gość: ciesze sie IP: *.net.autocom.pl 20.08.09, 22:22
      Nie przyjeli mnie do AMS-U. Powód: Zbyt mała motywacja:S
      Jak czytam to forum to dziękuję opatrzności. To musi być piekło!!!!
      Współczucia dla wszystkich tam pracujących:-(
    • Gość: ona26 IP: *.chello.pl 18.10.10, 15:52
      Nie polecam!!!Odradzam!!dzialaja jak jakas maszynka rekrutujac ludzi przez telefon, dzownili do mnie pogratulowac zdania testu z angielskiego ktorego nota bene nawet nie otwarłam....ręce opadaja..
    • Gość: Pracus IP: *.multi-play.net.pl 13.06.11, 20:06
      co slyszeliscie o Kenexie? chce tam aplikowac ale nie wiem jakie sa szanse dostania sie, pracuje w AMS i slyszalem ze w kenexie mozna sie duzo wiecej nauczyc i sa fajnie menadzerowie...nie wiem tylko jak placa? cos wiecie o pracy tam?
    • Gość: X IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.12, 18:31
      W AMSie pracowalo sie OK (teraz przechodze do innej firmy, nieco zmieniajac branze). Ups and downs jak wszedzie. W AMSie trafil mi sie na prawde ciekawy projekt, wiec nie narzekam. Ogolnie oceniam firme 8/10.
    • Gość: norris IP: *.devs.futuro.pl 22.08.09, 22:14
      I to jest dobry pomysl. Ja napisze tylko jedno: "nie masz ze zlym
      pokoju" oraz "ryba psuje sie od glowy" , patrzac na ilosc osob
      odchodzacych jak tylko cos znajda w tym ludzi z kierownictwa (a
      takze macierzynskie i wychowawcze aby tylko zmienic srodowisko
      codzienne) wszystko mowi za siebie kto jest glowa tej nieswiezo
      pachnacej juz w calej branzy w Krakowie ryby...
    • Gość: Hmm IP: *.ghnet.pl 24.08.09, 12:53
      In the Journal of Management, May-June, 1998 issue, Gary N. Powell summarized the research that has been conducted over the past few decades about office romance.

      "Two kinds of romances have the most damaging effect on group morale and organizational effectiveness, (a) hierarchical romances in which one participant directly reports to the other, and (b) utilitarian romances in which one participant "satisfies personal/sexual needs in exchange for satisfying the other participant's task related and/or career-related needs."
    • Gość: norris IP: *.devs.futuro.pl 28.08.09, 23:05
      Ewidentny talent szefa w Polsce do tworzenia konfliktow a przy tym
      brak talentu do umiejetnego ich rozwiazywania zmusza do
      zamieszczenia kilku linkow z literatura. Wiecej chwilowo nie chce mi
      sie szukac. Moze pomoze.
      managementhelp.org/intrpsnl/basics.htm
      en.wikipedia.org/wiki/Win-win_game
      changingminds.org/disciplines/leadership/styles/charismatic_leadership.htm
      www.askmen.com/money/successful_100/142_success.html
    • Gość: Hmmm IP: *.ghnet.pl 29.08.09, 18:36
      A quote I found in the proposed litetature: Conflict is not the same as discomfort. The conflict isn't the problem - it is when conflict is poorly managed that is the problem.

    • Gość: Hmm IP: *.ghnet.pl 29.08.09, 18:38
      Types of Managerial Actions that Cause Workplace Conflicts
      1. Poor communications
      a. Employees experience continuing surprises, they aren't informed of new
      decisions, programs, etc.
      b. Employees don't understand reasons for decisions, they aren't involved in
      decision-making.
      c. As a result, employees trust the "rumor mill" more than management.

      2. The alignment or the amount of resources is insufficient. There is:
      a. Disagreement about "who does what".
      b. Stress from working with inadequate resources.

      3. "Personal chemistry", including conflicting values or actions among managers and employees, for example:
      a. Strong personal natures don't match.
      b. We often don't like in others what we don't like in ourselves.

      4. Leadership problems, including inconsistent, missing, too-strong or uninformed leadership (at any level in the organization), evidenced by:
      a. Avoiding conflict, "passing the buck" with little follow-through on decisions.
      b. Employees see the same continued issues in the workplace.
      c. Supervisors don't understand the jobs of their subordinates.
    • Gość: eksio IP: *.chello.pl 29.08.09, 20:16
      The weirdest thing has happened :) This forum is actually becoming constructive
      :) Perhaps you could put this kind of thing in a suggestion box - internal,
      anonymous, constuctive advice for the management ;)
    • Gość: leisa hart IP: *.tktelekom.pl 17.09.09, 00:31
      hej, mam pytanie - czy po praktyce (3-miesiace, bezplatna) w AMS
      istnieje szansa na zatrudnienie? jak duza i od czego zalezy?
    • Gość: mr.zet IP: *.internet.dla.mnie.pl 17.09.09, 10:07
      Zalezy od zapotrzebowania - jak potrzebuja rak do pracy to Cie biora. Ale teraz
      opieraja sie raczej na darmowych praktykantach, wiec nabradziej prawdopodobne,
      ze jak skonczysz praktyki to wezma na Twoje miejsce nowego praktykanta
      Anyway, szukaj pracy gdzie indziej, bo AMS to nie jest dobra firma i nie cieszy
      sie chlubna opinia, nie mowiac o atmosferze pracy, wiec nie zrobi ci dobrze
      praca tam
    • Gość: Majka IP: *.ghnet.pl 24.09.09, 16:25
      Szczerze, bez zlosliwosci odradzam prace w tej firmie. Po prostu nie
      warto.
    • 26.09.12, 17:18
      Jakiś czas temu postanowiłam aplikować na 3-miesięczne praktyki do AMS-u - po czym trafiłam na to forum i jeszcze przed wynikami rekrutacji stwierdziłam, że to chyba zły pomysł.

      Gdybym posłuchała większości wypowiadających się tu osób, popełniłabym ogromny błąd. Nie mówię, że na te bezpłatne praktyki powinny iść osoby już po studiach, ale uważam, że dla studenta, który jest w stanie wykrzesać wymaganą liczbę godzin w tygodniu, jest to ogromna szansa.

      Od dłuższego czasu interesowała mnie tematyka HR i rekrutacji. W AMS-ie mogłam wykorzystać wiedzę zdobytą na studiach. Poza tym traktowano mnie prawie jak pełnoprawnego pracownika - trafiłam do świetnego teamu, może miałam szczęście? Wielkim plusem była możliwość elastycznego czasu pracy. Oczywiście po praktykach zaproponowano mi pracę (której nie przyjęłam, ale nie o tym chcę pisać).

      Ludzie, dajcie sobie szansę. Nie odrzucajcie ofert tylko po tym, co przeczytaliście na forum. Wystarczy fakt, że aplikowało ponad 300 osób, a tylko kilkanaście przyjęto na praktykę. Może w ten sposób dobrze jest wyeliminować konkurencję? Korporacja, jak już ktoś napisał, nie jest dla wszystkich. Ale może warto sprawdzić, co tak naprawdę Wam się podoba? Ryzyko czasem naprawdę się opłaca.

      Ja zdecydowanie polecam praktykę w AMS-ie.
    • Gość: lean_management IP: 213.134.172.* 22.09.09, 18:16
      czyzbysmy sie nareszcie doczekali "odchudzania" AMSu?
    • Gość: niezadowlona... IP: *.chello.pl 29.09.09, 00:56
      Nie dziwię się. Miałam okazję pracować w tej pożal-się-boże -
      "Firmie". Nie spotkałam nigdzie tyle
      mobbingu co tam. Szefostwo każdego szczebla (czy
      to team leader, manager, szef) nie mają pojęcia o
      pozytywnej motywacji pracownika. Patologia strachu
      i udręki szerzy się wszędzie- plany , cele, standard, coachingi, tony
      formularzy. I ciągłe straszenie, że praca nie jest obowiązkiem.
      Ciągle im mało wszystkiego - Nawet jak przewyższaliśmy normy - jest i tak źle,
      mówią że nikt się nie stara. W firemce panuje
      mobbing, patologia, szerzenie wrogości i chorych relacji między pracownikami.
      Ciągłe straszenie brakiem wypłaty.
      To rodzi napięcie, nie każdy wytrzymuje taką atmosferę i rotacja jest jak na
      karuzeli....

      Wytrzymałam tam rok.

      NIE DAJCIE SIE LUDZIE ZMIENIC W SCIERE DO PODLOGI...
    • Gość: były IP: *.ists.pl 30.09.09, 19:48
      Przypominają się stare czasy:)
    • Gość: aga IP: *.chello.pl 30.09.09, 20:35
      pewna osoba, ktora tam sie wypowiada, a juz nie pracuje w AMS-ie powinna chyba
      poprosic o kase za uzywanie jej wizerunku w czyms takim. szczegolnie, ze odeszla
      do konkurencji :)
    • Gość: gość IP: *.ists.pl 30.09.09, 20:45
      jaka jest konkurencja dla AMS w krk, chciałabym pracować w rekrutacjach?
    • Gość: KRaken IP: *.ip.netia.com.pl 28.02.13, 19:07
      Aon Hewitt
    • Gość: były IP: *.ists.pl 09.10.09, 15:22
      Już mi się stare dobre czasy nie przypomną - usunięto...
    • Gość: gość IP: *.net.autocom.pl 30.09.09, 20:52
      nawet management nie wytrzymał, podkulił ogonki i zmyka gdzie pieprz rośnie...
    • Gość: team leader IP: *.internet.dla.mnie.pl 01.10.09, 09:52
      Brak szacunku do swoich pracownikow, powoduje, ze nie maja oni zaufania do
      swoich przelozonych ani motywacji do pracy z energia i zaangazowaniem.
      Poprzez zarzadzanie ludzmi polegajace na takich decyzjach personalnych, jak
      zwolnienia, szantaze, grozby, czy obrazanie pracownikow, ludzie czuja sie
      nieszanowani, niedoceniani, ani nie maja za grosz zaufania do swoich
      przelozonych, a firma staje sie tonacym okretem.
      DObrzy pracownicy uciekna z takiej firmy, Ci co zostana, beda szukac mozliwosci
      ucieczki.
      Daje AMS-owi maksymalnie 3 lata na krakowskim rynku. Takie zarzadzanie ludzmi
      nigdy nie wrozy sukcesu.

    • Gość: ?? IP: *.scansafe.net 07.10.09, 13:31
      To jest najgorsza firma gdzie mozna pracowac.
      W tej firmie by gdzies dojsc to trzeba sie podlizywac do
      managementu, chodzic na lunch z nimi. A ci co naprawde cos umia i sa
      dobrzi to sa nie doceniani.
      Doradzam by ominac ta firme. Tam jest tragedia
    • Gość: yy.. IP: *.devs.futuro.pl 08.10.09, 01:51
      Byl sobie krol co mial swoj dwor. I choc w panstwie zle sie dzialo
      to on tylko sluchal dworu (bo tak chcial, bo tak wygodniej
      przeciez), ktorym szczelnie sie otaczal. Krol sie cieszy i bawi choc
      wrog juz stoi u bram a krolestwo upada. No bo co wie krol, prawda?
      Ze dobrze jest wie. Szefo chce najwyrazniej do UK'ja jak najszybciej
      ale jakos tam go nie chca to sie z frustracji odgrywa. The end.
    • Gość: gość IP: *.ghnet.pl 12.10.09, 19:01
      Czy takim stanowiskiem warto sobie w ogóle zaprzątać głowę? Bo w całym wątku
      mowa tylko o byciu telefonistką. Jestem świeżo po teście językowym - mam się
      ekscytować i snuć plany świetlanej przyszłości? Ktoś pracuje/pracował na tym
      stanowisku? Help...?
    • Gość: scieradopodlogi IP: 62.29.143.* 16.10.09, 16:48
      hmm, it's definitely worth to give it a try if you're English native speaker. if not, don't bother, they have laid off Polish guy (although his English was perfect) - just because he couldn't keep it up to expected level....
    • rowniez na tym forum. przygotowuje wlasnie artykul na ten temat. byc moze kilka. na 99% ukaze sie na pierwszej stronie interia.pl (dokladny termin zalezy od komercyjnego uznania redakcji).

      moim celem jest pokazanie szerszej publicznosci jakie kur....stwo odbywa sie w polskich firmach, zwlaszcza oddzialach zagranicznych firm, gdzie rzadzi polska swolocz menydzerska.

      TEORETYCZNIE gdyby przewazajaca wiekszosc pracownikow odpowiednio sie zachowywala w stosunku do pracodawcow (tzn. nie obnizala niepotrzebnie wymagan), to sytuacja uleglaby poprawie, albo znalezliby sobie inny kraj frajerow.


      tyle, co moge zrobic. szczerze wam wszystkim wspolczuje, gdyz niegdys przypadlo mi w udziale pracowac w polsce dla kilku miedzynarodowych korporacji, a takze doswiadczyc mobbingu.

      pozdrawiam, trzymajcie sie.
      cokolwiek to oznacza.

      krewetki
      anglia.interia.pl/uzytkownik/profil,27972
    • Gość: venecjusz66 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 11:39
      hmm coz powiedziec trafilem tam z niewiedzy. Bylem 2 lata po pracy w shellu, chcialem jakies zmiany obowiazkow i meczyly mnie dojazdy. Na rekrutacji opowiadania o 'mozliwosciach', podkreslanie 'wyjatkowych benefitow' i ciaglego rozwoju.
      Do tego musialem sie zgodzic na pensje 250zl brutto nizsza, na co przystali z wieeelkim bolem gdyz moge poprzednie doswiadczenie nie mialo przelozenia na nowe obowiazki, poza stalego konatku z klientem. Niby nie duza roznica w zarokach na reke, ale pameitajmy ze w shellu kokosow tez nie bylo.
      Wiec tak benefity - okrojony pakiet medyczny, najnardziej podstawowa opieka. Karta na silownie - standart chyba juz wszedzie, w zabierzowie nie ma firmy ktoraby tego nie oferowala.
      Praca - kopoanie jak kret bazy danych cv i sporadcyzne telefony. Ta robota po prostu do nikad nie prowadzi, jest nie przydatna w jakiejkolwiek dalszej karierze, nudna i mega rutynowa. Robienie laski jak chce sie wziazc urlop.
      Kortko mowiac zamienilem siekierke na kijek i to marny w dodatku. Sam jestem sobie winien, ale nie przyszlo mi do glowy ze AM to taka sciema
    • Gość: Cajun IP: *.ghnet.pl 07.02.10, 19:30
      Hmm, a forum nie czytales przed zmiana pracy?

      Warto jednak poczytac, bo chociaz fakt faktem wszelki krakowski outsourcing to slepy zaulek kariery, ale niektore maja lepsza kase i duuuuzo lepsza atmosfere niz ams.

      Staramy sie i staramy opisac jak tu jest, ale jak widac, niektorzy sie ciagle daja zlapac.

      A co do osoby (bo po logach i stylu widac, ze olka i inne w tym ciagu to jeden user) wypowiadajacej sie wczesniej - tak, rzeczywiscie, ludzie po studiach maja ambicje i chca dobrze zarabiac. nie ma w tym zdaje sie nic dziwnego. To co jest dziwne to ze AMS przyjmuje nas zeby po kilku miesiacach zaczac drazyc i podkopywac jakakolwiek wiare w siebie pracownikow. Po co spedzac tyle czasu wmawiajac nam, ze nic nie jestesmy warci??
    • Gość: agata IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.10, 10:45
      2800 brutto na entry level, chyba że znacie kilka języków albo angielski i jakiś
      rzadki
    • 11.05.10, 13:17
      Jesli ktos ma troche ambicji i chcialby robic cos sensownego i
      rozwinac sie na polu zawodowym, to nie polecam. Szkoda czasu.
      Przełożeni sa nie wystarczajaco wyksztalceni na pelnione stanowiska
      i nawet nie daza do dalszego samoksztalcenia.
      Wszystkie wpisy pokazuja prawde, zwlaszcza jesli chodzi o
      traktowanie polskich pracownikow AMSu przez ich brytyjskich kolegow,
      lamanie praw pracownikow i atmosfere panujaca w krakowskiej
      siedzibie firmy.
      Obserwujac ogolna sytuacje krakowskiego outsourcingu, mozna
      stwierdzic, ze Krakow to jedno z wiekszych zaglebi taniej sily
      roboczej w Polsce.
    • Gość: sssssssssssssssss IP: *.chello.pl 03.08.10, 20:07
      No i trudno się nie zgodzić.. Na początku to forum wydawało się głupim żartem, ale po kilku miesiącach pracy perspektywa się zmienia. Jedyny interesujący moment to pierwszych klika dni, w których tłumaczona jest istota przeszukiwania baz danych. Kiedy już przestajesz zadawać pytania bo i tak nikt nie potrafi na nie odpowiedzieć, przechodzisz do samodzielnego szukania i tak codziennie. Urozmaiceniem są raporty i raporty do raportów a także raporty z raportów, które wypełniłeś no i jeszcze lista obecności. Sytuacja nie zmienia się niestety wraz ze zmiana stanowiska, jedyna różnica to jeden raport więcej i dosyć iluzoryczna funkcja koordynacji pracy zespołu.

      Jak chodzi o kwestie wynagrodzenia to firma dalej wspomina kryzys (szkoda tylko, ze nie mówią czy ten z 1929 czy 2008) do tego jak masz szczęście i właśnie potrzebują kogoś na już to dostaniesz rozsądną kasę, a reszta niech się cieszy z karty benefit i biletów do kina.

      Podsumowując, nie polecam. To co jest mówione podczas procesu rekrutacji naprawdę warto podzielić przez minimum 2.
    • Gość: asas IP: 77.236.0.* 20.09.10, 12:34
      Chcialam startowac do AMS ale przeczytwaszy to forum , ochota mi opadla..
      Ale powtarzam pytanie juz kilku osob wczesniej- jakie inne firmy w krakowie zajmuja sie rekrutacja??

      dopiero przeprowadzilam sie do rajkowai jeszcze nie mam takiego rozeznania w rynku pracy.
      Bylabym wdzoeczna za kilka nazw podobnych firm

      Dzieki wielki
    • Gość: antek IP: 62.29.143.* 21.09.10, 15:52
      kenexa, hewitt
    • Gość: skala IP: *.hewitt.com 12.07.12, 09:40
      korporacja jest korporacja:)
    • Gość: happy worker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 23:39
      A witam!
      Pracuje w AMS od 06.2010.
      Atmosfera jest rewelacyjna wiec jak czytam niektóre wypowiedzi na tym forum to chyba coś sie komuś pokiełbasiło, no chyba że tak było kilka lat temu, kto wie... W każdym bądź razie teraz jest świetnie. Bardzo fajna robota- bo jakby nie było rekrutuje sie ludzi do pracy w różnych znanych firmach europejskich i zaatlantyckich, dzwonisz do ludzi z dobrą nowiną umawiając na assessmenty lub sprawdzajac kompetencje. Firma oferuje dodatkowo prywatną opiekę lekarską i kartę benefit a bardzo często dodatkowo wyjazdy za granicę do oddziałów AMS lub do klientów. Dodatkowo można zmienić miejsce pracy w obrębie AMS na inny kraj jeśli czujesz sie dobry/dobra w języku. Jeśli chodzi o język to od niego w głównej mierze zależy to czy się dostaniesz i jakie ewentualnie będzie twoje wynagrodzenie. Wiadomo- im więcej obcych języków znasz tym wyżej możesz się cenić i tak ja za mój jeden język- angielski dostałem na początku 2800 brutto, ale już moja koleżanka z dorym angielskim i troche gorszym niemieckim dostała 3000 brutto więc warto sie uczyć :-) Pierwsza umowa chyba standardowo w AMS jest na 7 m-cy a później niemal pewne że na nieokreślony więc bardzo polecam, bo 7 miechów leci jak z bicza strzelił :]
    • Gość: Rekruterka IP: *.chello.pl 09.11.10, 20:11
      Hello,

      Czyli to prawda, że się tak bardzo pozmieniało? A są jakieś inne stanowiska czy tylko i wyłączne w samej rekrutacji? Aha , no i jak ze zwolnieniami, z tego co się mówiło to tam dośc intensywnie czasem zwalniali ludzi?
      Dzieki za info, bo zastanawiam sie czy tam uderzać... poza tym często maja nowe otwarte pozycje?

      Dzięki jeszcze raz za info.
    • Gość: blaniq IP: *.multi-play.net.pl 29.01.11, 20:54
      zdecydowanie jeden z najgorszych pracodawcow w krakowie,niske place i koszmarni przelozeni ktorzy piastuja swoje stanowiska od lat, akurat mnie udalo sie uciec ale jest coraz trudniej gdyz pododno firma chce sie 'ugadywac' z innymi firmami,nie polecam
    • Gość: guest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 21:31
      Czyli jeśli ktos zna angielski na poziomie cae/cpe to nie ma po co tam aplikować? Ten test internetowy był bardzo trudny.
    • Gość: Zainteresowany IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 15:45
      Jak to ugadywać? To znaczy , że nie można zmienić pracy jak się tam zacznie? Mają ostatnio sporo ogłoszeń. Zastanawiam się czy nie aplikować. Jak jest z umowami, dają na stałe czy na czas określony?
    • Gość: gosc IP: *.89.115.22.static.crowley.pl 05.03.11, 20:10
      trudno powiedziec. Ludzie sa fajni, ale warunki srednie, caly zysk idzie chyba do Anglii, nie ma podwyzki, ani bonusu. za to masz duzo imprez firmowych. traktuja pracownikow jak uczniow, jak dzieci czasami, mysle ze mozna sie duzo nauczyc ale po roku trzeba uciec, rozwoju nie ma. trzymaja Cie krotko, umowa na czas okreslony.
    • Gość: AN IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 19:04
      Coz, wyglada na to, ze wszystko zalezy... Ja od razu po okresie probnym dostalam umowe na czas nieokreslony i podwyzke, a teraz jestem juz po awansie... Czyli da sie
    • Gość: ewu IP: *.opera-mini.net 19.11.11, 10:08
      jak pucujesz buty komu trzeba to da sie wszystko, tam sie niewiele zmienia, znow przebakiwano o kryzysie ostatnio wiec pewnie bedzie kiepsko
    • Gość: Tony Baloney IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.12, 11:09
      Co oni pieprzą?! Jakim kryzysie?!
      Widziała ostatni raport finansowy roczny AMS Ltd.?
      Zysk operacyjny +32.5%, na czysto +21%

      Kryzys, LMAO.
    • Gość: Kosmikolor IP: *.scansafe.net 27.11.12, 09:48
      poczekaj na raport tegoroczny:P poza tym wszyscy wiemy jak jest
    • Gość: niuniek84 IP: *.play-internet.pl 15.05.11, 07:32
      tak, niektore firmy stosuja tzw Gentelman's Agreement, w praktyce polega to na tym ze nie mozna sobie podbierac aktywnie pracowników, a w momencie gdy do takiej firmy pracownik sam aplikuje to jest od razu podkablowywany przez druga strone i laduje na dywaniku u pani HR... jednym slowem ograniczenie prawa do wolności obywatela przez corpo... tak dlugo jak im sie to bedzie udawac tak dlugo beda to stosowac, na szczescie Polską interesuje sie coraz wiecej inwestorów i ciekawych firm, ktore tez inwestują w ludzi a nie tylko doją...wczesniej czy pozniej bedą musieli zejsc z oczekiwan lub polepszyc oferte, bo inaczej rynek pracy sam ich bolesne zweryfikuje i zadne ratunkowe akcje wizerunku firmy juz im nie pomogą

      powodzenia w trafnych wyborach na sciezce kariery!
    • Gość: p IP: *.play-internet.pl 17.05.11, 16:02
      Racja. Ja bym dopowiedzial - pol roku (max do roku) i trzeba pomyslec o zmianie miejsca pracy. Zadnych praw, ludzie srednio mili. Atmosfera w pracy przygnebiajaca. Prosze omijac szerokim lukiem.
    • Gość: gabi IP: 193.111.174.* 06.07.11, 08:38
      Nie byłoby tak źle ale wynagrodzenie 2200/mc net to bardzo mała kasa na dzisiejsze warunki, no i pracę w Krakowie jak firma nie zrobi podwyżek to z tego co wiem dużo osób planuje odejście .
      Ci bardziej ambitni i dobrze wykształceni już dawno poodchodzili.Zależy jakie kto ma możliwości miernoty zostają i trzymają się krzesła tylko firma na tym traci bo zawsze odchodzą ci najlepsi.
    • Gość: gosc IP: *.60.citypartner.pl 10.06.11, 00:41
      Generalnie atmosfera jak dla mnie zależy bardzo od accountu i teamu. Sa takie które zarządzane są ludzko, a są takie które człowieka pewnie wykończą po 3 m-cach. Co do możliwości rozwoju i kariery- możliwości brak.
    • Gość: PRACUS IP: *.multi-play.net.pl 13.06.11, 20:07
      co slyszeliscie o Kenexie? chce tam aplikowac ale nie wiem jakie sa szanse dostania sie, pracuje w AMS i slyszalem ze w kenexie mozna sie duzo wiecej nauczyc i sa fajnie menadzerowie...nie wiem tylko jak placa? cos wiecie o pracy tam?
    • Gość: Skate IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.11, 17:12
      Nie , tylko nie do Kenexy, slyszałem, że tam jest coraz gorzej, nie wiem na ile to prawda, ale mój kolega tam pracował i uciekł, trzeba się cały czas podlizywac Managerom, w innym wypadku nie ma żadnych szans na rozwój, ludzie podobno zwalniaja się już po paru miesiącach.
    • Gość: gosc IP: *.multi-play.net.pl 25.06.11, 18:02
      a co jesli chodzi o prace? co do podlizywania do wszedzie jest tak samo, chociaz dla mnie to co widzialem w AMSie przeszlo juz wszelkie oczekiwania wiec mysle ze nigdzie nie bedzie gorzej
    • Gość: gosc IP: *.60.citypartner.pl 11.07.11, 13:27
      AMS to jedna wielka ściema, wykorzystywanie ludzi.
      Uciekajcie.
    • Gość: CAPITA IP: 87.116.245.* 23.07.11, 11:30
      CAPITA rekrutują ok. 500 osób w Krakowie. Z pewnością zaproponują lepsze zarobki.
    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 14:41
      AMS w Krakowie ma wygenerowac duzo zysku dla menedzerow w UK - wiec nie licz ani na podwyzki ani na bonusu. za to masz: hasla na scianach, kontrole prywatnosci, traktowanie doroslych ludzie jak dzieci - jesli lubisz taka atmosfera to aplikuj jeszcze dzisiaj do AMS-u :)
    • Gość: gosc IP: *.ver.abpl.pl 29.09.11, 12:38
      Odbylam praktyki w AMS i musze przyznac, ze super firma, super praktyki, fajna atmosfera pracy.
    • Gość: banks IP: *.68.92.84.mielec92.tnp.pl 08.11.11, 12:14
      Zarobki w Capita na jakim kształtują się poziomie? Poziom SS czy raczej Capgemini?
    • Gość: kot IP: *.opera-mini.net 19.11.11, 10:06
      a oni juz zaczeli rekrutowac?
    • Gość: pixie IP: *.telnet.krakow.pl 26.08.11, 19:32
      Kontynuując wątek:
      - mobbing
      - "wszechmogący" team-leaderzy przy których nie masz nic do powiedzenia, zazwyczaj tak mało kompetentni że zadajesz sobie pytanie skąd się wzięli na tym stanowisku
      - ludzie różni w zależności od teamu, ale zazwyczaj dziwni:)
      - przygnębiająca atmosfera i wyprane mózgi przez korporacyjną pseudo-psychologię
      - zarobki 2000/mies. brak bonusów i możliwości na awans chyba że dość mocno podlizujesz się przełożonym
      - rekruterzy z Anglii traktują cię jak shit bo jesteś ich murzynem.
      - twoje wykształcenie dla nich nic nie znaczy bo jesteś tylko wyrobnikiem jak na kasie w supermarkecie
      Nie wiem, może ktoś zna dobre strony tej firmy, ja nie
    • Gość: Fizz IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 22:25
      Dokladnie. Zdarzaja sie sensowni przelozeni, ale ogolnie to atmosfera udreki.
    • Gość: pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 00:21
      slyszalem ze ostatnio bardzo duzo ludzi odchodzi - czy cos sie tam zmienilo?
    • Gość: widelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 00:22
      slyszalem ze ostatnio duzo ludzi tam odchodzi - czy cos sie zmienilo? pogorszyly sie warunki?
    • Gość: alexander mann IP: *.play-internet.pl 30.10.11, 11:39
      Wiekszośc klientów tej firmy to banki... i to banki inwestycyjne, a jak wiemy po ostatnim kryzysie banki bardzo ostroznie zarzadzaja swoimi srodkami. Co najmniej polowa konsultantów jest na klietnach bankowych... a przeciez co chwila sie slyszy ze banki raczej zwalniają niz zatrudniają, tylko czekam aż sie posypie ktorys kontakt i zwolnia/nie przedluza umów nastepnym osobom.
    • Gość: linu IP: *.aster.pl 10.02.12, 21:25
      AMS - firma, która co roku nie osiąga targetu, przez co pracownicy nie widzą na oczy podwyżek ani bonusów. Dziwnym trafem większość pracowników osiąga swoje targety...więc o co chodzi?

    • Gość: lidi IP: *.opera-mini.net 10.02.12, 21:35
      zgadzam sie z przedmowca, znow jest kryzys znow jest zla sytuacja firmy i znow TEN SAM management nic z tym nie robi, ja powoli mam juz dosc zludzen tam
    • Gość: corporate identity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 19:10
      it is up to you if you believe in this company or not - if you can understand the general business idea of an outsourcing centre which has to generate profit. it is a good experience for graduates to get some training and work experience. however, if you do not see any perspective there, use your recruitment skills and do some searching elsewhere.
    • Gość: toto IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.12, 22:01
      "Relativity applies to physics, not ethics..."
      Albert Einstein
    • Gość: lulu IP: *.aster.pl 19.06.12, 08:41
      Wszyscy ludzie teraz odchodza z AMSu. Awansuje sie ludzi, ktorzy zostali, bo najlepszych juz nie ma. Jeszcze slowo o odpowiedzialnosci i profesjonalizmie w tej firemce: pracownik dostal inna prace, w AMS proponuje sie mu kontroferte, a kiedy on rezygnuje z nowej pracy z powodu tejze kontroferty - firma ze wszystkiego sie wycofuje. Jak mozna to nazwac? Naiwna wiara w AMS trwala u mnie ponad 2 lata i tyle z tego mam, ze trzeba bylo odejsc, zeby zachowac godnosc. Firma aspiruje do nie wiadomo czego, w zamian nie oferujac NIC. Generalnie atmosfera totalitaryzmu i 'wyzej s..., niz d... mam'. Robota ok dla ludzi po studiach, zeby bylo za co jesc, bo o oszczednosciach nie ma mowy. W Krakowie jest wiele firm o lepszym prestizu, ktore oferuja duzo lepsze warunki. AMS placi na entry level srednio 1000 zl mniej niz inne firmy w Krk, no moze poza Capem.
    • Gość: powiedz lulu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.12, 23:46
      Jeśli inne firmy płacą lepiej to dlaczego pchałaś się do tej firmy??
    • Gość: kkk IP: *.aster.pl 19.06.12, 08:44
      Firma kreci coraz wieksze waly, umiejetnosci managowania ludzmi koncza sie na absolwentach bez doswiadczenia. Gdzie jest to: the people are the foundation of success? Nie szanujecie swoich ludzi i tyle w temacie.
    • Gość: gosc 1 IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.12, 14:53
      And it is up to you if you continue to treat people like that.
      All people I knew at AMS (from the time I happened to work there) "used their recruitment skills" after 1-8 months as your company - and imagine, they were successful.
      Mottos on the wall, control and a bad atmosphere, incompetent team leaders...that doesn't look like a sustainable strategy.
    • Gość: gosc IP: *.zax.pl 11.05.12, 19:46
      Witam, mam pytanie, jestem po testach shl do AMS, czegos mozna sie spodziewac na rozmowie telefonicznej z hr??czy to juz ost etap??czy niekoniecznie???
    • Gość: authentic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.12, 23:16
      najpozniej po roku trzeba tam odejsc... nie ma perspektywy, chyba ze lubisz atmosfere przedszkolna i totalna kontrole
    • Gość: Rozelia Blairucha IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 21:03
      ile ma lider zepsołu brutto ?
      i dajcie z goldenline jakich menago co są prawdziwymi mendami prześledzimy karierę.

    • Gość: jyt IP: *.aster.pl 19.06.12, 08:47
      Wiekosc TL i managerow wywodzi sie z tych samych projektow i pojecia nie ma o pracy na innych projektach/w innych firmach. Gdyby co drugiego z nich wrzucic w nowe srodowisko/do innej firmy, nie dali by rady, bo swiad businessu ogranicza sie dla nich do AMSu. Bylo kilu ambitnych, ale juz ich nie ma w tej firmie.
    • Gość: yjt IP: *.aster.pl 19.06.12, 08:48
      mialo byc świat - nie świad
    • Gość: pandemia IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.12, 12:13
      Z dedykacją dla kadry managerskiej zarządzającej tu: "według której dobre jest to, co aktualna większość uzna akurat za dobre, zaś złe – co aktualna większość uzna akurat za złe. Jest to propozycja odejścia od jednego z fundamentów cywilizacji łacińskiej, mianowicie – greckiego stosunku do prawdy, według którego prawda istnieje obiektywnie, niezależnie od tego, co większość na ten temat mniema."
    • Gość: dede IP: *.aster.pl 09.07.12, 20:59
      Przykładem braku kompetencji na stanowisku TL jest pewna blondyna z akwarium, co imieniny obchodzi w Barbórkę. Management powinien tam szukać przyczyny, dlaczego z tego accountu odchodzi tyle ludzi. Dziewczyna patrzy tylko, na kogo by tu donieść i komu zrobić na złość. Nie znam drugiej tak dwulicowej osoby. Swoje nieudane życie prywatne odreagowuje w pracy. Osobiście uważam, że ma nie po kolei w głowie. Nie może mieć, bo nikt zdrowy na umyśle nie robi krzywdy tylu ludziom, ile ona zrobiła. Chyba się tym upaja. Mobbing to jej specjalność. Najczęściej po godzinach pracy i w weekendy ludzie zajmują się sobą, a nie szpiegowaniem tego, co jego podwładni robią na portalach społecznościowych, jakie maja statusy i komu wstawiają komentarze. Nikt normalny nie robi prt scr i nie leci na nikogo donieść, a ta osoba zrobiła kilka takich akcji. Syf, nie powinno się chcieć takiego pracownika będąc pracodawcą - bo na pracodawcę też pewnie kiedyś doniesie.

      TLa przecież można zwolnić - kupa fajnych ludzi na jego ms. A zwłaszcza tej pani.

      Niech management szuka przyczyny w sposobie zarządzania swoich TLów a nie w entry level.
    • Gość: Suka HR IP: 87.207.77.* 10.07.12, 01:07
      ale zdjęcia jakieś albo link do profilu jej jakiegoś daj a nei tak gołosownie.
    • Gość: NIGDY WIECEJ IP: *.ghnet.pl 11.07.12, 17:18
      Ja tam też kiedyś 3 mies. pracowałem, potem miałem już serdecznie dość.
      Pieniądze takie że starczy wam na jedzenie i koniec. Atmosfera - jak jeden z przedmówców już trafnie to nazwał - "przedszkolna".
      To czyste wykorzystanie ludzi i według managementu trzeba się jeszcze cieszyć że wielcy anglicy się fatygują dać pracę biednym Polaczkom.
      ŻENADA!

      Aha - największa żenada to te ciągłe kontroly wyników i plakaty na ścianach typu "enthusiastic people for a bright future" ja p....
    • Gość: Madzia team fucker IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.12, 18:24
      ja tam zawsze po kryjomu próbowałam coś dopisywać na tych plakatach
    • Gość: NIGDY WIECEJ IP: *.ghnet.pl 12.07.12, 19:01
      A co takiego konkretnie?
      Ja mialem bardzo zle skojarzenia, ale nie bede sie nimi tu dzielic ze wzgledu na poprawnosc polityczna...
      ;)
    • Gość: whoever IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.12, 22:05
      to jakos slabo ci szlo dziewczynko
    • Gość: NIGDYWIECEJ IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.12, 19:17
      nie, dobrze mi szlo. wyobraz sobie - mialam po prostu lepsze opcje i zlozylam dobrowolnie wypowiedzenie bez zadnego negatywnego feedbacku wczesniej...

      Sa ludzie na tym swiecie, ktorzy nie musza sobie pozwolic na takie traktowanie.
    • Gość: dede IP: *.aster.pl 13.07.12, 20:25
      podpowiem, ze ta pani lubi siać sałatę na swojej działce i napisali o tym w Wyborczej
    • Gość: bezzartow IP: *.ip-198-100-145.net 21.07.12, 17:14
      najlepsze jest to ze nikt nie zarabia tyle samo. tajemnica poliszynela jest to, ze kolezanka lub kolega ktorzy siedza obok Ciebie i maja rowne kwalifikacje maja wyzsza/nizsza pensje chociaz robicie to samo. to zalezy wg firmy od negocjacji i kwalifikacji - prawda jest taka ze g*wno od tego zalezy. jak masz znajomosci - dostaniesz wiecej.

      kadra menedzerska to tez porazka - sa tam ludzie, ktorzy dostali awans tylko dlatego ze siedza tam od lat i liza pupy tych co sa wyzej. bez tego nie ma awansu - jesli cos Ci sie nie podoba - od razu jestes na celowniku. mowienie swojego zdania to ostatnie co mozna w tej firmie. niby ciagle chca feedback ale taki jaki tylko oni chca slyszec. prawda jes taka ze w Krakowie ciezko jest o prace o oni o tym wiedza. rotacja ludzi jest wieksza nic w McDonaldzie chyba. Od dwoch lat to juz w ogole tyle ludzi sie przewinelo ze ciezko zapamietac bylo te nowe twarze.

      Ci co siedza w UK czy innym kraji (tzw. onsite) maja Cie gleboko w dupie bo wiedza ze nie mozesz na nic nic powiedziec - jestes roblem ktory albo robi wszystko za 1/4 tego co UK dostaja albo spadaj.

      polecam inne koro w Krk (oprocz Capa) i wiecej kasy i ludzkie traktowanie. Alex Mann to porazka. Pracowalam tam sporo czasu - cale szczescie znajomi z innej korpo otworzyli mi oczy. Nie ma sensu sie meczyc - poszukajcie zmiany a zobaczycie ze odzyjecie (zawodowo tez)!
    • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.12, 22:11
      Teoretycznie pensja zależy od języków i doświadczenia; w praktyce jak pójdziesz i powiesz, że dostałeś ofertę z innej firmy (najlepiej konkurencji) to dostajesz plus tysiąc bez dodatkowych warunków..
    • Gość: AMS?haha IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.12, 11:54
      Nie wiem, jeśli dostajesz inną ofertę to lepiej woń stamtąd i do innej firmy :) Bardziej żałosne niż w pseudo-firmie AMS nie może chyba być.
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.12, 23:00
      nie cytuj czegoś o czym nie masz bladego pojęcia... jeśli posiadasz jakieś nowe teorie na temat prawdy obiektywnej to cała rzesza współczesnych myślicieli tylko czeka, żebyś się nią podzielił/a...
    • Gość: Śmiechuwarte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.12, 23:36
      Niestety miałam tą wątpliwą przyjemność pracować z ludźmi, którzy teraz wylewają tutaj swoje 'żale' obarczając za swoją porażkę wszystkich innych tylko nie siebie. Pracownik, który ciągle szuka problemu i tzw. "dziury w całym" znajdzie ją w każdej firmie i u każdego zwierzchnika. To już taki beznadziejny typ. Najlepiej nie robić nic, narzekać, że są meetingi, że raporty, że targety tip. i dziwić się, żę Cię nie doceniają. Pytanie tylko ZA CO MAJĄ DOCENIĆ? (Ps. chwila zastanowienia czy wy jako właściciele firmy w żaden sposób nie mierzylibyscie wydajności/skuteczności/zaangazowania pracowników??? - sukces murowany)Wyrazić swoje zdanie zawsze można byleby na temat i nie obrażając wszystkich którzy coś w firmie osiągneli - taki typ niestety umie tylko obrażać i ciagle mu mało - głównie pieniędzy.

      Do osób które 'popracowały 3 miesiące i miały dość' - co można osiągnąć w korporacji przez 3 miesiące? Wystarczy mieć IQ nieco wyższe od dżudżownicy by wiedzieć, że NIC!

      Gratuluję zatem błyskotliwym osobom, które kierując się tymi komentarzami, decydują o odrzuceniu oferty bądź nie rozważaniu AMSu jako przyszłego pracodawcy.

      Śmiechu warte...
    • Gość: dżudżownica IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.12, 12:45
      I to wlasnie sedno sprawy; dla ams wiekszosc pracowinkow to wlasnie te dżudżownice, pracownicy ktorzy szukaja dziury w calym i wrecz specjalnie staraja sie pogorszyc atomsfere.. kazdy ktory sprobuje cos skrytykowac od razu trafia do worka tych z problemami, ktorzy nie dbaja o dobro firmy.. i najlepiej zeby juz nic wiecej nie osiagnal bo raz wypowiedzial sie krytycznie! A moze wartoby posluchac????

      Dla niewtajemniczonych team leaderzy i management tej firmy to w wiekszosci panie ktore sa w ams od zawsze i naprawde nie maja zadnych ale to zadnych managerskich kwalifikacji.. i tak wasi podwladni naprawde WIDZA, ze bez kalkulatora nie wiecie ile jest 2 plus 2 wiec jak mozecie mowic o zarzadzaniu wydajnoscia czy skutecznoscia? W kazdej firmie sa cele i wyniki (dżudżownice to wiedza!) wiec zamiast obrazac inteligencje pracownikow, proponuje zastanowic sie najpierw nad soba???

      ams to dobry start potem naprawde sa lepsze korpo w krakowie, i naprawde nie jest tak trudno zmienic prace, mnie sie udalo i jestem naprawde zadowolony, wiec powodzenia!
    • Gość: nyny IP: *.aster.pl 26.08.12, 19:49
      Są inne korporacje w Krakowie, do których można iść. Szczerze - po zmianie czuję tak, jakbym odzyskała życie na nowo. Lepsze pieniądze, większy luz i przede wszystkim - traktują pracowników z godnością. Wiadomo, że wszędzie są liczone wyniki itd - ale tam gdzie teraz jestem wszystko to odbywa się w zdrowej atmosferze- nie tak jak w AMSie, gdzie człowiek czuł się, jak u Wielkiego Brata albo jak w Equilibrium. Korporacje i praca w nich nie są złe, ale te, które na prawdę się liczą i nie potrzebują zastraszać swoich pracowników tak, jak AMS. Bałam się odejść ( po kilku latach pracy tam), bo wmawiani mi jakie wielkie mam szczęście pracując w AMS. Dostałam inną ofertę pracy i zastanawiałam się, czy ją przyjąć. To chore. Dzisiaj już jestem gdzie indziej i otworzyłam oczy - widzę, w jakim g.... siedziałam przez parę ostatnich lat, gdzie wmawiano mi, że mam za małe doświadczenie do awansu - sorry, ale tam gdzie teraz jestem od razu mnie doceniono. I już nie czuję się jak zastraszony mały trybik, który nic nie ma do powiedzenia.
    • Gość: ja IP: *.herbowa16.lublin.pl 19.09.12, 13:02
      Bardzo Was proszę o pomoc! Dostałam propozycję pracy w AMS i Aon Hewitt na identycznym stanowisku i muszę się zdecydować. W obu firmach podałam takie same oczekiwania finansowe, które zostały zaakceptowane.
      Dotychczasowe wypowiedzi na forach traktuję z przymrużeniem oka, ponieważ naczytałam się wiele negatywnych opinii na temat samego procesu rekrutacji w obu tych firmach, natomiast ja w obu przypadkach zostałam potraktowana profesjonalnie.
      Odnoszę wrażenie, że forumowicze przychylniej wypowiadają się o Hewitt niż o AMS, ja z kolei odczułam o wiele przyjemniejszą atmosferę podczas rozmów w AMS niż Hewitt. Zastanawiam się więc, czy różnica między tymi firmami jest tak duża? Czy rzeczywiście w Hewitt jest lepsza atmosfera pracy, lepsze zarobki, częste podwyżki i awanse - w przeciwieństwie do tego, co, z tego co piszecie, dzieje się w AMS?
      Będę bardzo wdzięczna za rzetelne odpowiedzi. Pozdrawiam!
    • Gość: Pi IP: 160.62.4.* 20.09.12, 15:39
      Jestem w AMSie. Niedawno przyszla do nas dziewczyna z Hewitta. Nie zniosla napiecia. Podobno przerwy lunchowe musisz schedulowac, bo inaczej ich nie masz. W AMSie jest niezle. Jako next step bede szedl wewnetrznie w gore albo gdzies u konkurencji, ale na pewno nie w Hewitt.
    • Gość: tara IP: *.scansafe.net 28.08.12, 15:28
      AMS to firma, ktora oficjalnie powinna otworzyc Dzial Propagandy....

      A swoja droga - wiekszosc TLow i managerow ma swoich podwladnych za debili niedorownujacym im inteligencja. I chodza dumnie - nie wiedziec tylko z czego tak dumnie, bo firmie sie ostatnio nie wiedzie.

      Bo jak ma byc dobrze, jak tam TL nie jest po to by wspierac swoj zespol, a jedynie tworzy w stosunku do niego opozycje 'my (TLowie i managerowie - wazni tego swiata)-oni (robaki - pracownicy)'

      No i obasadzie stanowisk swoimi mezami, chlopakami itd to nagminne. Np wielki manager, ktory z zalozonymi rekami chodzi po biurze i oglada klimatyzacje, na ktorej sie nie zna, tylko dlatego, ze jego zona zostala managerem wczesniej. Ciekawe, czy ich syn tez bedzie managerem w AMSie
    • Gość: Pap IP: 160.62.4.* 20.09.12, 15:57
      Smutno jak tyle frustracji wylewa sie naraz.. zupelnie jakby nie talko w pracy ci nie szlo. Szczerze zycze powodzenia.
      P.
    • Gość: NIGDYWIECEJ IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.12, 00:23
      Szanowna Pani,
      ja "popracowalam 3 miesiace i mialam dosc" - mimo tego ani nie mam niski IQ ani nie obrazilam Pania osobiscie w moich poprzednich postach.
      3 miesiace mi wystarczyly aby poznac
      - atmosfere panujaca w "firmie"
      - brak mozliwosci rozwoju
      - chory system
      - wielka nude i bezsens (w moim osobistym odczuciu) tej pracy
      - fakt, ze JA MOJE zycie w taki sposob nie zamierzam "marnowac" (tak to dla siebie nazywam, Pani moze oczywiscie miec inne zdanie). I okazalo sie, ze 3 miesiace naprawde wystarczyly - znam osob nadal tam pracujacych, od ktorych wiem ze nic sie nie zmienilo. Mam teraz sto razy lepsza prace - godna, lepiej platna.

      System jest chory - tylu komentujacych tu osob chyba nie wyssalo sie komentarzy przez 3 lata z palca...
      Wiadomo, niektore komentarze sa glupie i obrazajace - ale tak juz jest na forach internetowych. Ale to nie zmienia sedno sprawy.
      Pozdrawiam!
    • Gość: tara IP: *.scansafe.net 29.08.12, 15:43
      No tak - pieniadze to w AMS temat drazliwy, przeniesz nie po to chodzi sie do pracy, zeby zarabiac pieniadze!! Bezczelni ci pracownicy.
    • Gość: tara-smiechuwarte IP: *.scansafe.net 29.08.12, 15:45
      No tak - pieniadze to w AMS temat drazliwy, przeciez nie po to chodzi sie do pracy, zeby zarabiac pieniadze!! Bezczelni ci pracownicy, zeby sie tak o pieniadze dopominac i to w pracy!!! Te 2 tys na reke bez podwyzek i bez bonusow to im w zupelnosci powinny wystarczyc
    • Gość: Śmiechuwarte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 01:56
      Witam,

      pieniądze pieniędzmi - banalne ale coś w tym jest. Wycieczek personalnych nie mam tutaj zamiaru odbywać, ale nie brak w firmach osób, które do pracy przychodzą tylko po to by dostać pensję, a czas pracy by przeleciał bez większego wysiłku. Zero zaangażowania w pracę i bark pomysłów na siebie czyt. swój rozwój zawodowy wewnątrz firmy.

      Czy z punktu widzenia pracodawcy taka osoba zasługuje na dodatkowe bonusy finansowe, nie mówiąc już o awansach? Bynajmniej nie jestem TL ani Managerem, niemniej razi mnie podejście ludzi do pracy jako takiej i innych pracowników, którzy chcą się rozwijać, a nie tylko zarabiać.

      Korporacja to nie ciepła posadka państwowa i idealnie sprawdza się tu 'jak sobie pościelesz tak się wyśpisz.'

      Proszę nie odbierać osobiście moich postów; są to moje - w miarę obiektywne - spostrzeżenia dotyczące relacji praca(pracodawca)-pracownik.

      Inną sprawą jest, że nie każdy do korporacji się nadaje i nie każdy musi lubić ten typ i charakter pracy. Wtedy właśnie do pracy przychodzi się tylko po kasę i frustracja (bez względu na płacę) prędzej czy później gwarantowana.
    • Gość: zoem IP: *.aster.pl 12.09.12, 23:36
      Mówię konkretnie o sobie - robiłam studia podyplomowe z HR, udzielałam się w różnych projektach, szkoliłam nowych ludzi, uczyłam się za swoją kasę po godzinach nowego języka, żeby mieć wyższe kwalifikacje. Łapałam wszystko, co było możliwe, żeby się wykazać, tłukłam to na 1-2-1. To wszystko przez 3 lata za łączną podwyżkę 200 zł brutto. Dało mi to tyle, że złowiła mnie inna firma, która płaci mi drugie tyle i mam bardziej ambitną robotę. Poza tym nikt nie traktuje mnie jak dziecka.
    • Gość: opinia IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 23:27
      Z mojego doswiadczenia po 2 latach czekania na awans dostalam bardzo ciekawa oferte pracy w innej firmie i juz po kilku dniach widze, ze zmiana byla dobra decyzja.

      A co do ams to najwieksza obluda sa tak zwane surweje - czyli najpierw dostaniesz maila ile to wspanialych rzeczy zostalo zrobionych zeby pracownicy byli zadowoleni.. a potem jakis tydzien pozniej bang przychodzi ankieta z haslem: drogi pracowniku powiedz jak bardzo ci sie w ams podoba.. na marginesie dodam, ze raczej nic sie nie zmienia..
    • Gość: marr IP: *.herbalife.com 09.12.13, 14:01
      Mozna wiedziec co to za firma cie zlowila?
    • Gość: Reynevann IP: 78.8.121.* 23.10.12, 16:11
      proszegotowe.notlong.com
    • Gość: byly_pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.12, 19:59
      jako byly pracownik bardzo lubie tu czytac wasze komentarze, ale i bez tego forum wiem doskonala, ze odejscie z AMS-u byla jedna z najlepszych moich decyzji. i nie chodzi tylko o pieniedzy, ale przede wszystkim o traktowanie ludzi - AMS to niestety podstawowka.

      wiec zycze wam ODWAGI!!!
    • Gość: byla_pracownica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 17:46
      tez kiedys mialam okazje popracowac w AMSie, nie moge powiedziec ze byl to zmarnowany czas ale dluzszy pobyt niz 12 miesiecy w tej firmie raczej nic ciekawego do Waszego doswiadczenia nie wniesie... polecam na chwile, na rok moze - dluzej to juz wedlug wlasnego uznania i ryzyka. Swoja droga nie wiem czy sledzicie nowosci w branzy ale juz niedlugo tego typu uslugi jak sourcing/recruitment beda mocno zautomatyzowane - w sensie czynnosci ktore teraz zajmuja powiedzmy 2 godziny beda zajmowaly 20 minut - wniosek - zapotrzebowanie na sourcerów, i ludzi przeczesujacych internet w poszukiwaniu CV w roznego rodzaju systemach bedzie malalo, a roslo zapotrzebowanie na ludzi znajacych nowowczesne narzedzia do automatyzacji tych procesów, skracania czasu procesów etc... w outsourcingu chodzi o ciecie kosztów a branza RPO jest chyba jedna z bardziej zacofanych - porównując do tego co się dzieje w outsourcingu finansowym rekrutacja jest 5 lat do tylu jesli chodzi o efektywne wykorzystywanie nowoczesnych narzedzi. Biorac pod uwage powyzsze doswiadczenie w firmie typu RPO moze sie za kilka lat zrobic malo konkurencyjne - procesy zostana mocno zautomatyzowane i zamiast na projekcie miec 20 osob wystarczy miec 8... o konsekwencjach dla loklanego rynku pracy pomyślcie sami :)
    • Gość: ggoossiiaa IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 14:11
      Co jakiś czas pojawia się stwierdzenie że są w Krakowie lepsze korporacje niż AMS. Czy ktoś może napisać jakie? Jestem słaba w tym temacie, a szukam pracy. Gdzie warto złożyć CV?
    • Gość: ew. IP: *.31.29.89.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.06.13, 13:11
      No właśnie, jakie jeszcze korporacje godne/nie godne polecenia w Krakowie? Jest tego tyle że się gubię, praktycznie każda ma podobny zakres działalności, a z opinii które od kilnku dni czytam to nie warto do żadnej...
    • Gość: maz IP: *.herbalife.com 09.12.13, 14:02
      To gdzie w takim razie warto zaaplikowac?
    • Gość: pytanie? IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.13, 17:28
      Jeśli mogę się wtrącać - odnośnie pytania mojego poprzednika "to gdzie w takim razie warto aplikować": nie w korporacjach!!
      Kto tylko może, niech szuka dla siebie coś dobrego, godnego, gdzie jest traktowany jako człowiek, a nie jako leming w współczesnym obozie pracy, gdzie jedyny cel to wyzysk. Zużywać i wyrzucić człowieka - i tyle.
      Trzeba by pomyśleć, co się umie, co się chce robić (bo chyba nikt nie urodził się jako człowiek od szukania CV lub klepania faktur do komputera....) i gdzie jest przyszłość.. A potem się rozwijać w tym kierunku. Ja tak zrobiłam - i nie było łatwo, ale się udało.
      Sama przez 4 miesiące pracowałam pare lat temu w AMS (zaznaczam, że sama podjęłam decyzję, że odejdę - nie zostałam wyrzucona :)). I to nie miejsce na dłużej, to nie miejsce, gdzie człowiek ma jakąkolwiek przyszłość. O innych podobnych firmach słyszę to samo od znajomych.
      Wiem, że nie każdy ma możliwości, aby się z tego wyrwać - ale zachęcam wszystkich, aby spróbować!!
    • 27.06.13, 18:57
      2 pytania
      - o co chodzi z tym testem z ang, przeciez jak ktos naprawde jest na poziomie cae/cpe to powinien byc latwy dla niego kazdy test - chyba ze swiezo po cae i cae zdane z trudem

      - co mozna robic po pracy w tej firmie jesli sie zwolnie. gdzie moge znalezc zatrudnienie skoro podobno maja te umowe dzentelmenska ze nie przyjmuja z podobnych firm

      - jesli nie przedluza mi umowy polrocznej i znajde jednak gdzie indzieje zatrudnienie a po jakims czasie bede chciala wrocic do AMS - czy jest to mozliwe czy obrazaja sie?

      - jesli nie przedluzaja umowy to czy dostaje sie jakies sensowne referencje ktorymi mozna sie pochwalic przed potencjalnym pracodawca czy raczej trzeba ukrywac ten fakt ze sie tam pracowalo ?
    • Gość: xxx IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 13:11
      No wlasnie, jak jest z ta "umowe dzentelmenska"? jakie to firmy?
    • Gość: korposzczur IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.13, 16:06
      z tymi umowami dzentelmenski i to wyglada tak, ze AMS chce sie dogadywac z podobnymi firmami ( glownie Kenexa, a ostatnio Ranstad, gdzie odeszlo troche ludzi) aby sobie wzajemnie nie podbierac pracownikow. AMS mowi: wy nie podbierajcie nam, a my nie bedziemy podbierac Wam, z tego co sie orientuje to obie ww. firmy wysmialy ten uklad, bo od znajomych z AMS wiem, ze aplikuja do tych firm i sa normalnie w procesie i nawet oferty dostaja. Poza tym, AMS chcialby aby im nikt podbieral, ale oni i takw jakis sprytny sposob zawsze beda i tak chcieli wziac kogos z konkurencji. Oficjalnie beda mowic, ze to nie bylo zawarte w tej umowie dzentelmenskiej, ze kandydat sam zaaplikowal, ze cos tam cos tam. Dlatego inne firmy sie wypinaja na AMS. Kiedys byly takie umowy, ale jak inne firmy zobaczyly, ze AMS przycina w ch...ja i lamme umowe jednostronnie, to olaly te wszelkie dzentelmenskie uklady. Od dobrych zrodel wiem, tez ze rozmawiali z firma Cisco aby nie podbierac sobie pracownikow. Cisco ich wzielo i wysmialo i na tym sie skonczylo. Prawda jest tala, ze ludzie szli do Cisco, bo kultura pracy, zarobki i sama praca lepsze. Nie slyszalem aby ktos z Cisco przeszedl do AMSu.

      No ale co sie dziwic, ze sie boja, skoro maja problem z zatrzymaniem pracownikow? Popracujesz w AMS 2-3 lata i dalej ciezko o rozwoj. Mozna zostac TL albo PRS i ... tyle. O awanc na CSM jest naprawde ciezko i jest wielu chetnych juz w kolejce. dlatego ludzie odchodza.

      Najgorsze jest to,ze jak sie starasz, pytasz co robic aby sie rozwijac, bo myslisz o awansie, to slyszysz ze jeszcze tego i tamtego Ci brakuje, to i to musisz poprawic i ze jestes za junior. W momencie gdy skladasz wymowienie nagle okazuje sie, ze znalazla sie dla ciebie role, nagle nadajesz sie do awansu i podwyzke Ci moga dac jeli tylko zostaniesz. WTF??? To ma byc kultura organizacji i sposob na zatrzymywanie pracownikow?

      Poza tym wciskaja kit z bonusami. mowia ze teraz kazdy ma chyba 10% bonusu uznaniowego rocznie. Tajemnica jest to, ze do niedawna ( byc moze dalej tak jest) Ci ktorzy pracuja od lat zanim weszly zmiany co do bonusow, dalej mogli liczyc na 30% bonusy kwartalne.

      Aha, i jeszcze jedno. Najwieksza sciemwa to team "contingent" gdzie szukasz kontraktorow dla UK. Pracownicy z UK maja Cie za smieci, traktuja jak malpy i ciagle sa niezadowoleni. O awanise w tym zespole zapomnijcie no chyba ze zlozycie wymowienie. Ludzie ktorzy zaczeli w innych zespolach w tym samym czsie co ci z contingent sa ja poziomie LSS lub RS, a Ci w contingent sa dalej SS, bo rzekomo sa junior. prawda jest taka ze team contingent w Krakowie ma najbardziej przeje...ane a gów...o z tego maja w zamian. Ostatnio AMS zatrudnil do tego zespolu kilku Anglikow, i nagle oni ciesza sie poparciem tych z UK i sa szykowani do awansu. Zgadnijcie dlaczego?

      AMS? Dobra firma na poczatek, a potem trzeba czmychac.
    • Gość: Ars IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 12:03
      Po kilku rozmowach z managerami (czyli: finał rekrutacji), dostałam enigmatyczną odpowiedź, że feedback po spotkaniu face to face jest pozytywny, ale firma… szuka dla mnie odpowiedniego stanowiska pracy; gdy znajdzie - skontaktują się. Wniosek: albo jest to zawoalowana informacja pt. dziękujemy ale pani nie bierzemy (tylko po co ten woal?), albo istnieje proceder organizowania rekrutacji dla samej rekrutacji (budowania bazy, która za kilka tygodni i tak będzie do niczego niepotrzebna), to zaś byłaby wielka strata czasu (dla obu stron) i atłasu (dla firmy). Tak czy inaczej: wizerunek firmy zajmującej się rekrutacją - mrożkowski.
      Czy ktoś ma podobne doświadczenia?
    • Gość: jrr IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.13, 22:06
      Po ponad półtora roku w roli, zaczęłam się starać o stanowisko specjalisty. W większości znanych mi firm , jak również innych krakowskich korpo, to raczej uznawane jest za dobry znak, ze człowiek chce sie rozwijac, ze zmotywowany i wiąże przyszłość z firma..
      A tymczasem...
      Najpierw mój team leader kręci nosem i mówi, że jestem junior, że mam development areas tu i tam i siam i w zasadzie wszędzie. W końcu miałam promotional interview no i oczywiście rezultat "unsuccessful".. więc zdecydowałam się przejść do innej firmy i co? Nagle wielkie zdziwienie, dlaczego? przecież tu takie wspaniałe możliwości i ten awans o krok.. i nagle nie jestem już junior i mam wspaniałą przyszłość w firmie. To taka celowa strategia udowadnianie, że nikt nic nie umie? a jak już sie dostanie inna oferte to chyba przez pomyłkę?? Tylko szkoda, że tylko na "dolnych szczeblach" bo na górze..
      Pan z recepcji dostaje role managera i jakoś nikt nie wspomina o doświadczeniu czy umiejętnościach tylko wszyscy gratulują (razem z żona, która zreszta też jest w AMS managerem!!!) a przecież to nie mała polska firma, tylko jak chce się widzieć uznana międzynarodowa korporacja..
      Podsumowując, dziwna kultura, mało ciekawa praca i na pewno nie dłużej niż na 2 lata. Nauczyć się coś tam można, ale na dłużej nie warto.
    • Gość: Kamil IP: *.155.219.88.rev.sfr.net 16.02.14, 00:47
      Czesc wszystkim! Ja z kolei mam troche inna sytuacje, ale bede bardzo wdzieczny o opinie i porady.
      Aktualnie mieszkam i pracuje w Paryzu. Mam ponad dwuletnie doswiadczenie w rekrutacji, do tego jezyk francuski na poziomie native (prawie 20 lat we Francji) + biegly angielski. Nosze sie z zamiarem powrotu do Polski (wiem, ktos pewnie pomysli ze mnie poj****o, ale jakos wierze w potencjal tego kraju).
      Wkraczam wlasnie w ostatni etap procesu rekrutacji w firmie AMS na stanowisko Senior Recruitment Specialist. Mam rowniez zaawansowane procesy w Capgemini oraz w Hays.
      Nie ukrywam ze najbardziej napalilem sie na AMS bo maja tu (we Francji) napawde dobra opinie. Jednak po tym co przeczytalem na tym forum, nabralem troche obaw.
      Na pytanie jakie sa moje oczekiwania finansowe, odpowiedzialem ze 4000 na reke. Dano mi do zrozumienia ze to raczej nierealne. Waszym zdaniem, na ile moge liczyc?
      Z Capgemini dostalem oferte 5500zl + pakiet relokacyjny na 3000zl. Oferta chyba niezla ale jakos bardziej mnie ciagnie do AMS.
      W Hays jeszcze nie wiem co i jak ale raczej bedzie to na nizszym poziomie niz w Cap.
      Moje pytanie brzmi nastepujaco: jaka firme wybrac? Jaka wyglada atmosfera pracy? Jakie sa mozliwosci rozwoju i awansu? Na ile maksymalnie moge liczyc? Co byscie wybrali na moim miejscu?
      Bede wdzieczny za wszelka rade :) Pozdro!

    • Gość: buziaczki.Rosalind IP: *.wic.server-noc.com 19.02.14, 06:23
      Kamil, na twoim miejscu bralabym (kolejnosc nieprzypadkowa) Hays, Cap, AMS.
      Hays - nie az tak duzo ludzi, niezla kultura organizacyjna i pracy, dobra opinia wsrod klientow. Cap - pomalu sie poprawiaja, inwestuja w pracownikow, rekrutacje i HR, chociaz przez dlugi czas ciagnela sie za nimi latka najwiekszego kolchozu w krakowie (wymiennie z AMS'em). AMS robi swietne wrazenie na papierze - to sie zgadza. To jest fantastyczna firma dla kogos kto zaczyna w rekrutacji i chce sie nauczyc jak to robic dobrze. Ale pozniej...omg, nie wiem gdzie zaczac - zero miejsca na adding value (mimo ze mowia ze powinienes, ale przeciez jest PROCES), traktowanie jak przedszkolaka - owszem, podwyzki, awanse - symboliczne, albo brak... jak napisali poprzednicy. Pracowalam tam dobrych kilka lat temu, w firmie bylo wtedy moze 100-130 osob....z mojej ekipy zostali tylko ci, ktorzy juz wtedy trzymali sie managmentu, powielali te faszystowskie metody zarzadzania no i jak widac wyszlo im na dobre, jakos sie utrzymali... pozdro
    • Gość: Kamil IP: *.dsl.sta.abo.bbox.fr 19.02.14, 17:52
      Dziekuje Ci pieknie za opowiedz i za dobra rade. Kurcze, powiem Ci ze jestem w szoku poniewaz proces rekrutacyjny w AMS jest wedlug mnie na wysokim poziomie. Mam na mysli wymagania pod wzgledem doswiadczenia ale tez jezykow. Sposob przedstawiania poszczegolnych projektow byl zachecajacy i osoby z ktorymi rozmawialem wygladaly na kumate. Troche bylem tym zawiedziony po rozmowach w Capgemini. Momentami czulem sie troche jakbym rozmawial z automatem :)
      Co do Hays to mam ostania rozmowe wlasnie za 10 minut :)
      Zobaczymy tez kto ile polozy na stol! W kazdym razie dzieki! Pozdro!
    • Gość: buziaczki.Rosalind IP: 203.147.131.* 27.02.14, 06:13
      tak, proces tak, AMS robi swietne wrazenie... natomiast pozniej jest rownia pochyla ;) ale tez patrzac na to ile kto na stol da - w AMS nie ma na co liczyc.... znani sa z tego ze nie placa dobrze, mozna powiedziec ze "przecietnie", a i nawet ciut mniej niz przecietnie. A jesli szukasz miejsca zeby sie rozwijac sprobuj raczej tu: Kenexa(IBM), Cisco, UBS, Philip Morris, ABB, AON Hewitt, Luxoft, Motorola. Z czego Aon, Kenexa, Cisco i Philip Morris maja wielkie dzialy rekrutacji (outsourcing) i zazwyczaj zatrudniaja duzo, pozostale to internal recruitment.
    • Gość: Kamil IP: *.227.219.88.rev.sfr.net 27.02.14, 08:29
      Dzieki za dobre rady. Wlasnie wczoraj przyjalem oferte z Hays (kierujac sie Twoja kolejnoscia). Proponuja 5,5tys brutto + premia kwartalna do 5,5 tys wiec raczej niezle. A jak bedzie, okaze sie jak juz przyjade do Krk :)
    • Gość: monia IP: *.pool.mediaWays.net 09.06.14, 22:04
      Gratuluje! Ja tez szukam. W sierpniu wracam z 6 letniego pobytu w Niemczech i zainteresowałam się oferta AMS, ale po tym co przeczytałam to chyba najpierw uderzę do Cap bzw. IBM.
    • Gość: JoAsia IP: *.play-internet.pl 16.07.14, 18:42
      Witam wszystkich serdecznie, czytam wasze wypowiedzi na temat AMS i innych firm a takze post Moni i Kamila, wiecie co wam powiem - wróciłam z UK do PL( KrK) po 8 latach i jest totalna masakra jak dla mnie !!!!!! Wiec jesli jest wam dobrze tak gdzie mieszkaci obecnie to nie wracajcie tutaj!
      Mnie ostrzegali znajomi i rodzina a mino wszytko wierzyłam w ,,potencjał tego kraju'' niestety zawiodłam bardzo :-(

      Pozdrawiam
    • Gość: Kamil IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.14, 18:58
      JoAsiu, nie wiem jakie są twoje doświadczenia, pewnie masz swoje powody do narzekania. Ja akurat nie ukrywam ze po 3 miesiącach pracy (akurat dzisiaj), bardzo sobie chwalę! Pracuje w Hays'ie, i w moim mniemaniu firma dba o pracowników, pensja jest spoko a do tego wreszcie mam równowagę miedzy życiem prywatnym i zawodowym, czego we Francji bardzo mi brakowało. Dodam również ze po 3 miesiącach mam perspektywy na awans i dalsze rozwijanie.
      Myślę ze to jest naprawdę kwestia indywidualna. Ja w każdym razie ani chwili nie żałuje decyzji o powrocie i w ogóle nie tesknie za Francją.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia! ;)
    • Gość: mmm IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.14, 23:32
      jestem tu od roku jako administrator nie rekruter i coz, to dobra praca jak ktos lubi szybko klikac mysza no i miec dobre kontakty z ludzmi. Pracy jest duzo = trzeba szybko klikac mysza, ale zeby jakies milczenie sie wlaczalo, to moze tylko na poczatku, jak bylo duzo do przyswojenia. Teraz to jest raczej tak, ze przychodzi TL i mowi: ej wiesz co wymyslilam, zmienil sie troche process, wez klikaj teraz tym po lewej a nie tym po prawej ok? - i musisz sie przestawic, a sensu ma to dokladnie tyle , co powiedzialam. Jeden sprawny informatyk potrafilby ten proces ustawic tak, ze dla polowy ludzi nie byloby pracy, ale go nie zatrudniaja. Tak wiec wiekszosc ludzi ma prace oparta na klikaniu. No i troche trudno o dalsze perspektywy zawodowe. Chce odejsc a nie bardzo mam gdzie.
      Za to nie ma mobingu, jest przyjemnie, nikt na nikogo nie krzyczy, raczej TL trzymaja ze swoim teamem vs klienci zewnetrzni np jak firma ktora obslugujesz ma do ciebie jakies waty to jak nie spieprzyles koncertowo to twoj TL bedzie cie bronil i wskazywal na bledy zewnetrznego klienta.. Czuje sie ze sa ze swoim zespolem.
      No ale to dla mnie za malo jednak, bo co z tego jak pieniadze zadne a o rozwoju mozesz pomarzyc.
    • 09.09.15, 11:35
      Witam,
      Szczerze odradzam firmę AMS. Mam wysokie kwalifikacje, studia ( 3 kierunki) i doświadczenie zdobyte w kraju i za granicą . Przeszłam wszystkie etapy rekrutacji. Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w Krakowie na którą jechałam 2,5h. Po 3 miesiącach rekrutacji zadzwoniła osoba z działu rekrutacji i powiedziała tylko że nie zatrudnią mnie bo nie mam motywacji do pracy w tej firmie. Motywację zawsze mam wysoką tylko firma w moim odczuciu - beznadziejna!

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.