Pytanie o cechy charakteru. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam
    Jak odpowiadacie na pytania:
    Z ludzmi o jakich cechach charakteru chcielibyście pracować a jakie
    cechy was odrzucają?
    Albo to jaki powinien być idealny szef?
    I pytanie na którym poległem a jest tak banalne: moje wady i zalety
    pod kątem charakteru - podałem upór jako + i jako - zależnie od
    sytucaji ale HRowca to nie przekonało. Więc pracowitość jako plus,
    niecierpliwość i irytacja jako minus troszke lepiej mu podpasowało
    ale wcześniej wspomniałem że jestem spokojny, opanowuje stres, nie
    ulegam emocjom (a ta niecierpliwość sie troszkę z tym gryzie).

    Dziś byłem na pierwszej rozmowie po której wyszedłem przemaglowany
    na maxa. Sam zauważyłem że czasem odpowiadałem sprzecznie z tym co
    mówiłem wcześniej -- szkoda a taka fajna praca by była ;-].Maja
    tydzień na odpowiedz na tak lub nie ale słabo to widze ;-(

    I najgorsze zapytali gdzie już składałem podania o prace(nazwy firm)
    z jakim skutkiem i na jakie stanowiska - odpowiedziałem szczerze a
    nie wiem czy powinieniem. Ale jak było można delikatnie uniknąć
    odpowiedzi ....

    Pozdrawiam
    • ja 2 miesiące temu byłam na rozmowie o pracę w b. dużej firmie.
      Robili mi testy psychologiczne i umysłowe. Interviev trwało 1,2 godz.
      masakra a to tylko na recepcjonistkę. na szczęście znalazłam szybko
      inna pracę bliżej domu. Osoby przeprowadzające rozmowy z kandydatami
      przeszkole są psychologicznie i chyba wiedzą kiedy mówi sie im
      wyuczone formuły. a tak naprawdę to trzeba się szkolić przed rozmową
      kwalifikacyjną
    • Takie pytania są kretyńskie i mnie odrzucają, po prostu ludziska z
      HRów nie wiedzą o co pytać i zajmują się głupotami. Po prostu trzeba
      odpowiadać tak jak chcą to szłyszeć, trzeba chrzanić że chcesz
      współpracować z ludźmi którzy dzielą się wiedzą, że chcesz szefa
      który dobrze motywuje do pracy, że twoje wady to tak naprawdę
      zalety: np zbyt duże poświęcanie się obowiązkom :)
      Jak mnie się pytają gdzie aplikowałeś to się chwal ale nie mów że ci
      nie zaproponowali !!!! Co najwyżej, że czekasz na odpowiedź.
      PS. Jak się pytają gdzie aplikowałeś to dobry znak :)

      • Gość: xx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 22:23
        > PS. Jak się pytają gdzie aplikowałeś to dobry znak :)

        Ciekawa teoria. Na czym ją opierasz?
        • Na swoich własnych doświadczeniach :)
        • Gość: :)minka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 22:38
          Nawet w portalach o pracy takich jak pracuj.pl są działy, gdzie
          piszą: sprawdź,jak należy odpowiadać na tego typu pytania
          www.pracuj.pl/kariera-rozmowa-o-prace-przyklady.htm
          Skoro tak piszą specjaliści to chyba warto się stosować do ich
          wskazówek. Ja ostatnio bedąc na rozmowie o prace na szczeście nie
          musialam odowiadać na tego typu pytania, ale może to ze względu na
          specyfikę pracy (dekorator, stylista). Pokazałam projekty,
          powiedziałam czym sie zajmowałam do tej pory i to wystarczyło :)
          Pozdrawiam
          • Gość: Tom IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.07, 12:12
            Ja powedziałem prawdę na temat aplikacji do innych firm - pełna
            nazwę,stanowisko i dalcego odmówiłem (3 firmy), dodatkowo
            powiedziałem że czekam na zaproszenie na kolejny etap w jescze 2
            firmach. Oczywiście sobie pani to zapisała i zapyała sie dlaczego
            mam taki rozrzut w tych ofertach (informatyk,specjalista
            produktu,inżynier sprzedaży) - to jej ladnie wytłumaczyłem że w
            każdej z tych dziedziń mogłbym sie sprawdzić i dlatego m.in aplikuje
            do nich na inżyniera technicznego.
            Jeżeli uważasz że pytanie o to gdzie się aplikowało oznacza coś
            dobrego to chciałbym aby mi to pomogło i mnie zatrudnili ;-).
            Chociaż też nie wiem dlaczego ma to mieć pozytywny wpływ na
            kandydata.
    • Po pierwsze wydaje mi się, że mniej ważne jest to CO mówisz, ale JAK
      to mówisz. Choćbyś gadał najmądrzejsze formułki, ale sztywno,
      cichutko jak mysz pod miotłą, to zostanie to gorzej odebrane, niż
      gdybyś odpowiadał "na świeżo", ale pewnym głosem i dobrą
      gestykulacją.
      Ja tak poszedłem na rozmowę i zostałem przyjęty :)

      > Z ludzmi o jakich cechach charakteru chcielibyście pracować a
      jakie
      > cechy was odrzucają?

      Banalne pytanie, oczywiście, że z takimi, którzy są po pierwsze mili
      i sympatyczni, z którymi zawsze idzie się porozumieć. A także
      pracowitymi, motywującymi do wytężonej pracy.
      A najbardziej odrzucają mnie osoby, które używają słów: NIE, bo NIE.
      I nie da się z nimi spokojnie porozmawiać.
      Ple, ple, ple itd.

      > Albo to jaki powinien być idealny szef?

      Dobry szef powinien być wymagający, ale w sposób który będzie mnie
      motywował. Czyli oczywiście zgani za niedociągnięcia, ale również
      wskaże mi drogę jak tych niedociągnięć unikać. Oczywiście pochwały
      też będą mile przeze mnie widziane, nic tak dobrze na mnie nie
      wpływa :)
      Ple, ple, ple itd.

      > I pytanie na którym poległem a jest tak banalne: moje wady i
      zalety

      Zalety - zależy od stanowiska na jakie aplikujesz
      Wady - wymyśl takie wady, które są w sumie zaletami, np.
      drobiazgowość itp.

      > I najgorsze zapytali gdzie już składałem podania o prace(nazwy
      firm) z jakim skutkiem i na jakie stanowiska - odpowiedziałem
      szczerze a
      > nie wiem czy powinieniem. Ale jak było można delikatnie uniknąć
      > odpowiedzi ....

      Ja powiedziałem, że w tym momencie rozmawiam jedynie z nimi, a to
      dlatego, że wysyłałem CV, ale wszystkie firmy mają długi proces
      rekrutacyjny i jeszcze niewiele się odezwało. Ale jestem gotowy
      podjąć pracę już od dziś w waszej firmie :)


      Najważniejsze to nie uczyć się odpowiedzi na pamięć!!! Potem w
      trakcie rozmowy zapomnisz czegoś i klops. Najlepiej mieć jakieś
      tam "punkty odniesienia" (czy inaczej słowa-klucze do różnych
      pytań), a potem na bieżąco wymyślać odpowiedzi. Wyjdzie to o wiele
      naturalniej.
      --
      darmowegryjava.neostrada.pl
    • I dopytuję się, czy na podstawie mego zdania będą zatrudniali współpracowników i sami wcześniej tego nie wiedzieli jaki powinien być pracownik?
      (tak, odrzuca mnie brak cech w/w oraz śmierdzące osoby bez względu na resztę cech).

      Co do szefa: to samo.


      A co do unikania odpowiedzi: jeślibyś starał się o pracę w innej firmie i przyjęliby cię, to czy siedziałbyś wtedy przed pytającym i odpowiadał na tak durne pytanie?
      Tak trzeba było rzec...
      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
      • Ja mogę powiedzieć: nienawidzę nerwusów, złośliwców, obgadywaczy. Niestety
        często nawet dorośli ludzie z rodzinami zachowują się właśnie tak i miałem
        okazję wielokrotnie się o tym przekonać.
        • Gość: Tom IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.07, 16:51
          Coś tam odpowiadałem, wymyślałem cechy itp. ale wyszedłem z brakiem
          nadzieji że oddzwonią. A to dlatego że musiałem rowiązać test z
          angielskego i opowiedzieć po angielsku na temat ostatniej mojej
          pracy - wydawało mi się że narobiłem masę błędów.
          Ale już na drugi dzień po rozmowie dostałem telefon, że jestem
          zakwalifikowany do 2 etapu czyli rozmowy dyrektorem działu ;-)
          Już jakiś sukces.

          Jak powinienem się przygotować do tej rozmowy?To będzie znów gadka o
          cechach charakteru itp. Pytam się bo nigdy nie miałem stycznosci z
          rekrutacją wieloetapową.
          • No widzisz, pytania o aplikowanie do innych firm zawsze dobrze
            wróżą :), a fakt że tak szybko oddzwonili jeszcze dobitniej świadczy
            o tym że są naprawdę tobą zainteresowani.
            Z dyrektorem raczej nie będzie gadki o cechach charakteru, tu
            powinno być więcej konkretów. Powinien zapytać cię o to co umiesz i
            możliwe że to będą chcieli sprawdzić :) Tu też okazja dla ciebie,
            żeby się szczególowo dopytać co będziesz robił. Po prostu bądź sobą,
            bądź pewny i dopytaj się o szczegóły twojego przyszłego stanowiska
            pracy.
            Powodzenia
            • Gość: Tom IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.07, 13:17
              Jestem młody, rok po studiach i nie pracowałem w takiej branży jak
              oni prowadzą więc trochę się boje sprawdzenia umiejętności. W sumie
              w ogłoszeniu wymagali wykształcenia wyższego, biegła znajomość
              angielskiego, biegła znajomość offica - żadnych konkretncyh
              umiejętności technicznych. Coż zobaczę co to będzie we wtorek ...
              Pozdrawiam
              • Gość: Tom IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.07, 14:16
                Wróciłem z rozmowy znów z przekonaniem że poszło fatalnie.Na
                rozmowie był dyrektor i pani kadrowa, znów pytania dlaczego u nasz
                chce pan pracowac, jaki jest idealny szef, dlaczego mieliby mnie
                zatrudnic, prosze opowiedzieć krótko o sobie czyli taka samo gadka
                jak wczesniej tylko ze nie 30 min a 15 min. Na dzień dobry moje
                spotkani się rozpoczeło z 15 minutowym opóźnieniem bo wczesniejszy
                kandydat był bardzo ciekawy ehhh
                I pytanie czy jestem asertywny?Myśle co by tu odpowiedzieć ... mówie
                raczej nie. I tu poległem ;) bo sie dowiedziałem że oni jednak wolą
                ludzi asertywnych bo latwiej przewidzieć co oni zrobią.
                Coż czekam do końca tyg. a odpwiedź.
                • Gość: Tom IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.07, 13:32
                  I mam wynik rozmowy: poległem ;-( Ale dowiedziałem się że wywarłem
                  pozytywne wrażenie i proponują mi startowanie w rekrutacji na inne
                  stanowisko.(faktycznie tak jest jak mówią czy tylko delikatnie
                  przekazują złą wiadomość i pocieszają że może na drugim się uda)
                  Ciekawi mnie czy teraz też będę musiał przechodzić od początku te
                  wszystkie pytania i testy? jedyne o co poprosili to żebym podesłał
                  nowy list motywacyjny z zaznaczeniem o jakie stanowisko się ubiegam.
                  Coż troszkę przerobie i podeśle im to co chcą.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.