• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Votum Centrum Odszkodowań S.A.-prosze o opinie Dodaj do ulubionych

  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 18:13
    Czy ktoś pracuje/pracował w tej firmie? Interesuje mnie stanowisko
    konultatna do obsługi klientów.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.07, 15:38
      Nikt naprawde nie zna tej firmy?
      • 03.11.07, 21:27
        pracuję dla tej firmy dwa lata .Jeżeli masz dużo checi do pracy i lubisz trudne
        wyzwania to naprawdę warto.firma jest solidna w tym co robi a cała reszta zależy
        tylko od ciebie . pamiętaj jednak że za pierwszym wynagrodzeniem będziesz
        czekała dość długo-wynika to z procedur likwidacji szkody . osobiście uważam ,że
        warto podjąć próbę a tak na marginesie rynek odszkodowań z oc dopiero w polsce
        rusza ,kto wsiądzie do tego pociągu może zajechać bardzo daleko ... pozdrawiam
        .... z jakiego regionu polski jesteś
        • Gość: Kasia IP: *.wroclaw.mm.pl 02.01.08, 17:35
          A jak dla mnie to ta firma źle traktuje pracownika... a przynajmniej
          niektórych... nie pracuje tam ale wiem z dobrego źródła
          • 02.01.08, 19:40
            jeśli jesteś silna emocjonalnie i lubisz pracować po godzinach możesz spróbować
            • Gość: ina IP: *.cofund.org.pl 03.01.08, 13:55
              Zdecydowanie nie. Jezeli lubisz akwizycje i oszukiwanie ludzi to tak.
              • Gość: kazek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:54
                Ina dlaczego piszesz bzdury jak Ty czegoś nie lubisz nie wypowiadaj się w czyimś
                imieniu trochę skromności Ci życzę.
              • Gość: NIKT IP: *.toya.net.pl 25.04.09, 11:06
                ciekawe na czym polega oszustwo?
                • Gość: agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 20:02
                  NIKT,nie uważam,że Votum to oszuści,dostałam od nich duże
                  odszkodowanie,podczas gdy szacowne PZU potraktowało mnie jak
                  niewiadomo co i rzuciło ochłap na pocieszenie.Dodam że nikt z Votum
                  nie żądał ode mnie żadnych zaliczek itp.z mojej kieszeni ,bo takie
                  praktyki mają inne towarzystwa(oszuści).Poza tym dwoje moich
                  znajomych równiż dostało odszkodowanie.Ja nie mam zastrzeżeń.
                  • Gość: olenak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 21:27
                    A jak cie znalezli? Sama sie do nich zwróciłas.
                    • Gość: ktoś IP: *.cofund.org.pl 16.11.09, 16:15

                      Typowe ogłoszenie o pracy w VOTUM,



                      PRACA POLEGA NA KOMPLETOWANIU DOKUMENTÓW DO CELÓW DORADZTWA PRAWNEGO
                      OSOBOM POSZKODOWANYM W WYPADKACH.

                      Premie, dodatki: PROWIZJA 20% DLA ZAANGAŻOWANYCH FIRMA OFERUJE
                      SAMOCHODY SŁUZBOWE,LICZNE NAGRODY I NIESPODZIANKI

                      MOZLIWOŚĆ PRACY DLA KONSULTANTÓW(praca polega na udzielaniu
                      informacji o osobach poszkodwanych w wypadkach które wymagają
                      pomocy prawnej jak i medycznej.
                  • 05.02.16, 14:09
                    oszustów trzeba napiętnować i eliminować,ale to to jest bardzo delikatna branża gdzie spotykamy się często z ludźmi co przeżyli tragedie po utracie bliskiej ,bądź stali inwalidami dożywotnimi..Zostają bez środków do życia i nikogo to nie interesuje.jak ktoś ma dowody że dana kancelaria zajmująca się odszkodowaniami oszukała ,proszę to nagłośnić wszędzie gdzie sie da , m.in poinformować konkurencję.Zaczynam pracę w tej branży ,ale nie wyobrażam sobie z3by komuś przyszło do głowy kogokolwiek oszukiwać
              • Gość: Klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 12:41
                Ja skorzystałem z ich oferty i dostałem całkiem fajne
                odszkodowanie!!!
            • Gość: gość IP: 80.50.131.* 16.09.09, 13:57
              jaka praca po godzinach. tutaj pod tym względem jest jak w państwowej
              firmie. Przychodzi godzina 16, wszyscy zamykają komputery idą odbić
              kartę i do domu. Jest jeszcze kilka innych miłych korzyści dla
              pracowników firmy. Ja polecam.
          • Gość: arek IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 23:07
            wow:d a co to za źródło masz?:d haha
        • 27.01.08, 12:34
          Darku witam Cię
          Ja też współpracuję z Votum od ok. 2 lat. Cieszę się, że choć Ty tutaj jesteś. Jeśli się zgodzisz, to chciałbym z Tobą nawiązać kontakt, by wymieniać się swoimi doświadczeniami i ewentualnie poradzić w nietypowej sprawie. Mieszkam pod Poznaniem i działam na swoim terenie.Oczywiście, przeczytałem to co tu na forum można przeczytać - mało tego, a na dodatek osoby nie mające nic wspólnego z tą pracą, piszą śmieszna rzeczy.
          Myślę, że taka wymiana może nam trochę pomóc w naszej pracy.
          Pozdrawiam Jacek
        • Gość: sysia86 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 12:29
          Witam Cię Darku


          Ja dla Votum pracuję od 2 miesięcy mam jak na razie 4 sprawy w tym jedna na 100%
          odrzucona 1 przyjęta a z dwoma czekam z tego co wiem najpierw otrzymujemy
          zaliczki napisz mi jak długo się czeka na zaliczki a potem jak długo na
          rozwiązanie sprawy??
          będę wdzięczna za odwiedź

          pozdrawiam
        • Gość: Dominik IP: *.legnica.vectranet.pl 09.12.09, 00:11
          Witam
          jestem zainteresowany współpracą z Panem
          e-mail buczerix@o2.pl
        • Gość: marta IP: *.gdynia.mm.pl 17.01.12, 20:24
          Czy ty człowieku nie możesz napisać czegoś oryginalnego. Prześwietlam firmę votum na różnych forach i znalazłam 2 identyczne wpisy :( ale lenistwo
      • Gość: Agata IP: *.as.kn.pl 30.01.08, 13:37
        Zdecydowanie nie polecam i zgadzam sie z pozostalymi negetywnymi opiniami.
      • Gość: ewela IP: *.icpnet.pl 03.05.09, 11:58
        Znam tę firmę.Od 3 miesięcy kompletują dokumentację i nic z tego nie wynika.Nie
        wiem ile jeszcze poczekamy na odszkodowanie.Może rok.........
        • Gość: karolus IP: 83.2.83.* 31.07.09, 11:02
          byłem klientem firmy Votum, podpisałem umowę i tyle widziałem panią, która mi obiecała góry chmury. Przez wiele miesięcy nic. Kiedyś usłyszałem od znajomego o Kancelarii z Krakowa ( nie wymienie nazwy ) zadzwoniłem do tej pani pełnomocnik, gdyz koledze pomogła. Przyszła wytłumaczyła umowa 20% owszem, ale nic nie zapłaciłem, ta pani wybrała sama dokumentacje z Policji, Prokuratury, Sadu, Szpitali itp. Wczesniej podpisałem wypowiedzenie z firmy Votum. Kancelaria po niedługim czasie wysłała mi pismo z loginem i hasłem tak że na bieżąco przez internet mogłem sprawdzać na jakim etapie jest sprawa. Ponadto został mi przydzielny adwokat, który się ze mną kontaktował. A uzyskane odszkodowanie przeszło moje oczekiwania. oj zapomniałbym dodać!! Firma Votum przypomniała sobie o mnie gdy dostała wypowiedzenie z Kancelarii. Teraz z checią polecam Kancelarię wszystkim "klientą" firmy Votum
          • Gość: marek IP: 83.1.197.* 17.11.10, 09:14
            Kolego ja też narazie jestem klientem Votum i też słyszałem o pewnej kancelarii z Krakowa . czy to Teodorowski ? wyślij mi sms na mój tel. 794 748 488 czy to ta kancelaria bardzo Cię proszę bo nie wiem jak się wygrzebać od tych cwaniakow z Votum
          • Gość: sezon urlopowy IP: *.centertel.pl 26.11.10, 16:24
            Właśnie zerwałem umowę z firmą Votum.Totalna ignorancja,zero pracy z ich strony.Brak kontaktu.Żadnej pomocy prawnej.Wogóle żadnej.Jak najdalej!!
            • Gość: Jarenz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 15:49
              Witam wszystkich, miaemł wypadek w maju 2008 r. jechałem motorem gdzie wyjechał mi pijany kierowca z parkingu . Sprawca znany wyrok jest że mąż poszkodowany wieloodłamowe złamanie kości udowej jest po 2 operacjach i czekam teraz na następną, ma 1 grupe inawalidztwa z CPR 50% uszczerbku za sam staw rzekomy. noga się nie zrosła, był staw rzekomy itp. Naszą sprawą zajeła się firma Votum, zaufaliśmy jej dostalismy kwotę bezsporną ok.30000zł. z tego firma pobrała 20% . Powiem tak dostaliśmy nawet od firmy Votum zaliczkę 4000 zł.zanim PZU wypłacił nam kase, sprawa obecnie w śądzie od 09.2009 sprawa jest prowadzona przez kancelarie adwokacką firmy Votum najpierw nie chcieli mnie zwolnić z kosztów śądowych , po pół roku w końcu firma Votum wyłożyła 1000 zł. na koszty. następna sprawa maj 2009. mieli być powołani biegli , z naszego wniosku zaznaczę jeszcze że przyjechał aplikant z Wrocławia który reprezentuje mnie w sądzie ale że głupi nie jestem sam też chodzę na sprawy aby trzymać ręke na pulsie. Po żony telefonach do Kancelari w pażdzierniku że bardzo długo to trwa a w między czasie był jeden biegły (pracujący chyba dla PZU)bo przepisał z ich opini gdzie jeszcze nie miałem drugiej operacji a oni dali mi 25 % z czego 5% na głowę. Wnioskowaliśmy aby biegli byli z AMU ale niestety okazało się że sąd nie ma kasy a by to kosztowało 4000 zł. Po opini biegłego ortopedy co dał mi 25% i też w tym te 5% na głowę nie wiem z jakiej racji bo to ortopeda na własny koszt poszłem do innego biegłego przy sądzie w katowicach gdzie po 2 tyg. wydał opinie tylko za staw rzekomy 50% . Żona po inewencji u naszego aplikanta wkońcu uzyskała że napisał do sądu o przyspieszenie sprawy bo nie mielismy z czego żyć. Sprawa odbyła się teraz w 1 lutego gdzie wnioskowaliśmy o rozszeżenie roszczenia ale to już musi isć do sądu okregowego. Chciał bym się dowiedzieć jak rozwiązać umowę z nimi, owszem chcę zapłacić jak wygram sprawę za to co już zrobili a niestety nie wiele skoro mamy jedną sprawę rocznie. Ale doszłem do wniosku ze jestem lepszy od ich aplikanta i nie widzę powodu aby im potem płacić 20% za wywalczoną sumę jak praktycznie robię to sam i pismo też do śądu sobie napiszę i to szybciej niż oni z łaski. Czekam na odp.
              • Gość: olo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.12, 21:32
                W sumie to fakt, niezły jesteś :-), szczególnie Twój język (pisownia), pozdrawiam
              • Gość: Ralphpn IP: *.icpnet.pl 21.05.13, 12:46
                Niestety jeżeli firma wyłożyła za Ciebie kasę i już coś dostałeś to rozwiązanie umowy będzie wiązało się z konsekwencjami finansowymi... musisz dokładnie przeczytać umowę co w takich sytuacjach Ci grozi... ja osobiście polecam Europejskie centrum odszkodowań S.A. z Legnicy
            • 30.01.16, 15:54
              yy.. no to dziwne, bo oni sami dzwonią do mnie z informacjami, jak toczy się sprawa odszkodowania, spokojnie mogę ich polecić, od początku miałam z nimi dobry kontakt.
          • Gość: alina IP: 62.28.27.* 06.02.11, 20:09
            A jaka dkładnie jest to firma która ci tak pomogła bo czytałam wiele o europejskim centrum i votum i naprawdę przeraziła mnie ta sprawa zwłaszcza z masowym zbierniem spraw !! za wszelka cenę proszę podeslij nazwe bo z tego co szukałam to z Krakowa to kancelaria Codex ?
            • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 13:45
              w krakowie jest codex i można przeszukać internet cieszą się dobra opinią zadzwoń do nich a dowiesz się wszystkiego
              • Gość: agent ubezpieczeń IP: *.internetia.net.pl 27.02.11, 15:39
                ludzie, sami próbujcie dochodzić swoich odszkodowań!
                my wam wypłacimy bez problemów tyle, ile chcecie.
                bo my jesteśmy uczciwi i chcemy płacić.
                żadne kancelarie prawnicze czy odszkowowawcze nie są w ogóle potrzebne.
                wystarczy zwrócić się z roszczeniem do nas i my wszystko wypłacimy
                nie podaję nazwiska ani tel, ale możecie wierzyć, że piszę prawdę
                • 08.03.16, 16:16
                  Właśnie nie do końca chce mi się w to wierzyć, bo szarpię się z PZU od 3 miesięcy, oczywiście nie ma opcji na "wyplacenie tylu pieniędzy ile by się chciało". Na szczęście już prawie mam to z głowy, jeszcze ostateczna decyzja do Votum ma wpłynąć i już. Sama bym nie dała rady tyle ugrać.
          • Gość: Władysław Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.12, 04:02
            Do karolusa - fajne rzeczy opowiadasz na tym forum - chwaląc krakowską Kancelarię - ale nie dopowiedziałeś najważniejszego , że ta miła Pani , która załatwiła wszystkie dokumenty z policji , prokuratury , sądu , czy szpitala pobrała z Twojego odszkodowania zwrot kosztów za kopie tych dokumentów , w przypadku potwierdzonych kopi taryfa wynosi 6 zł za stronę , w przypadku 100 kopi - daje to kwotę 600 zł, a ponadto wprowadzasz w błąd innych , gdyż dokumenty zarówno z prokuratury , czy z sądu może pobrać adwokat lub radca prawny , wyjątkowo te instytucje mogą dokonać stosownego kopiowania dokumentów jeśli posiada się substytucję adwokacką umocowującą do tych czynności , gdyż sam z takiego umocowania korzystam . Notatka z policji jest objęta opłatą administracyjną w wysokości 17 zł i w niektórych jednostkach policji wydają również tylko poszkodowanemu lub adwokatowi. Ponadto, znam treść umów tych krakowskich kancelarii, w których aż roi się od zabronionych przez prawo klauzul, naruszających zbiorowy interes konsumenta jakim jest poszkodowany , Jeśli te Kancelarie byłyby takie dobre , to nie oferowali by mi u nich pracy , bym tylko zrezygnował z pracy dla Votum SA. Regularnie otrzymuję propozycję od różnych firm , ktore chciałyby mieć mnie w swoich szeregach . Były też propozycje od Euco, ECPP i wielu innych . Jednak oni nie mają do zaproponowania takich walorów jakie ma Votum SA. Więc kolego nie przesadzaj z chwaleniem, gdybyś przeliczył realne koszty otrzymania odszkodowania , doliczone koszty dojazdu do klienta , bo jedna z tych kancelarii krakowskich dolicza bezprawnie dojazd do Klienta , to byś zrozumiał , że zamienił stryjek siekierkę na kijek. Ale to jest tylko Twoja decyzja - taniej nie znaczy dobrze i właściwie. Wszystkie te firmy które oferują swoje usługi od 10 - 19 % - sa bardzo , a to bardzo drogie. Bo za samo napisanie pisma do Ubezpieczyciela i wysłanie go listem ze znaczkiem o wartości 2 zł i czekanie aż Ubezpieczyciel wypłaci jakąś kasę , a z tej kasy ta firma odliczy swoją prowizję od 10 - 19 % rzędu od klikuset zł do kilku tysięcy to jest chorendalnie drogo , wiedząc że znaczek kosztował 2 zł.
            Bo te firmy nie idą do sądu, by walczyć o większe roszczenie , bo nie zatrudniaja na własnych etatach firmy prawników , tylko korzystają z kancelarii zewnętrznych z pomocy prawnej co znacznie podraża i jednocześnie zmniejsza wysokość odszkodowania. A potem tacy Klienci zwracaja się do mnie z prośbą , czy Votum by się nie zajęło ich sprawą, bo gdy się zorientowali , zrozumieli , iż popełnili błędy w wyborze , bo zamiast otrzymać kilkanaście tysięcy lub kilkadziesiąt tysięcy zł roszczenia otrzymali kwoty ok 5 tys zł. Dla przykładu jeden z Klientów woj. lubelskie , dosyć poważny wypadek , nie wymieniam nazwy firmy , bo ta firma zawsze straszy sądami - uzyskane roszczenie 12 500 zł , z czego Klient do ręki otrzmał ok. 7 tys zł , i miał jeszcze obiecane sanatorium w Kołobrzegu - jako placówka medyczna tej firmy , choć ta firma nigdy nie ma i nie będzie mieć żadnej placówki medycznej , bo jest po prostu małą firmą- ale co się nie robi by Klienta zdobyć . Na podstawie podobnych spraw i doznanych urazów , roszczenie winno oscylować w granicach ok 50 tys zł. Pyrrusowe zwycięstwo Klienta i firmy.
            O szlachetności Votum - świadczy fakt , iż moja Klientka z okolic Zamościa , bedąc klientem tej firmy, o której tu wspomniałem , lekarz współpracujący z tą firmą dla wewnętrznej opinii dla firmy ocenił uszczerbek łącznie na 14 % - !!!, gdy kobieta nie poruszala się samodzielnie , tylko o kulach , nie opuszczała domu, musiała posiadać do pomocy osobę trzecią , proponowane odszkodowanie było tak śmieszne , że wypowiedziana została umową , a sprawę przejęło Votum. W wyniku interwencji w PZU - PZU osobiście zgłosiło do poszkodowanej by sprawdzić stan jej zdrowia . PZU zgodziło się wypłacić kwotę ponad 50 tys zł, a Votum SA zrezygnowało z pobrania jakiegokolowiek honorarium biorąc pod uwagę stan zdrowia Klienta , tym samym również osobiście zadeklarowałem rezygnację z należnego mi wynagrodzenia , bo to nie tylko trzeba " brać " ale i trzeba "dawać" pomoc . Dlatego jestem tu gdzie jestem , a inni którzy tylko biorą są tam , gdzie są , bez Klientów i bez szacunku . I taka jest cała prawda o Votum - dlatego Votum jest liderem na rynku odszkodowań, dlatego jest tyle razy wyróżniana , i w Votum co zawsze podkreślam - nigdy nie było podziałów w firmie , zawsze jest firma wypłacalna i wypłaca w terminie w przeciwieństwie do innych firm, gdzie byli przedstawiciele sądzą się z firmami o wypłacenie ich wynagrodzenia, lub czekają aż firmy łaskawie im wypłacą po kilku miesiącach .
            Nie wszystko złoto co się świeci mój drogi przedmówco, najpierw trzeba sprawdzić zapisy umów, potem zorientować się ile można uzyskać odszkodowania , od ludzi znających branżę , a potem podejmować decyzję . Moje motto dla takich klientów jak Ty - z filmu dr . Murek - " obiecaj , obiecaj , a potem dasz tyle ile uważasz " .
            Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł. Trzeba było porownać umowy Votum - krakowskiej Kancelarii - byś kolego zrozumiał - w umowie Votum masz pisemny zapis, od czego Votum nie pobiera honorarium , a krakowskich umowach brak takiego zapisu. Dla wszystkich życzę ostrożności - koniec języka za przewodnika - nie znajomość prawa szkodzi - jak to mówi paremia rzymska. Trzeba dzwonić i pytać właściwych ludzi .
            Z pozdrowieniami .
            Władysław Biskup
            Kierownik Regionalny Votum SA
            Specjalista d/s Odszkodowań
            Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych
            wladyslaw.biskup@votum-sa.pl
            tel. 660 783 158
        • 05.02.16, 14:14
          Nie denerwuj się.ja co prawda w innej Kancelarii pracuję,ale jak ktoś Ci powiedział że po 3 m-cach otrzymasz odszkodowanie ,to delikatnie mówiąc cię zrobił w lolo ,po to tylko abyś podpisał umowę,a on wziął zaliczkę i cierpliwie czekał na faktyczną prowizje.
      • Gość: ubezpieczenia PL IP: *.internetia.net.pl 27.02.11, 15:53
        Ludzie, sami próbujcie dochodzić swoich odszkodowań!
        My wam wypłacimy bez problemów tyle, ile chcecie.
        Bo my jesteśmy uczciwi i chcemy płacić.
        Żadne kancelarie prawnicze czy odszkowowawcze nie są w ogóle potrzebne.
        Wystarczy zwrócić się z roszczeniem do nas i my wszystko wypłacimy
        Nie podaję nazwiska ani tel, ale możecie wierzyć, że piszę prawdę
      • 20.02.16, 18:30
        No ja znam, ale z perspektywy klienta ;) pracują tam na pewno ludzie z ogromną wiedzą i tacy, co potrafią wczuć się w czyjąś sytuacje i chętnie pomagają :)
    • 27.01.08, 12:57
      Konsultant do obslugi klientow, ktorzy rzekomo ma byc stanowiskiem stacjonarnym,
      bo "klientow sa tlumy i nie trzeba za nimi biegac" po paru szkoleniach (ktore sa
      w rzeczywistosci spotkaniami reklamowymi na temat oferty firmy) okazuje sie
      zwyklym agentem ubezpieczeniowym/emerytalnym itd. (bo firma ma szeroka oferte).
      Placi sie mu prowizyjnie- nie ma podstawy.
      • Gość: michał IP: *.p3.InterArena.pl 30.01.08, 20:37
        Jak chcesz żeby klient przyszedł do ciebie sam to otwórz sobie kiosk
        z gazetami. Podstawy faktycznie nie ma ale dla ludzi aktywnych to
        nie jest żaden problem. Ja sam pracuje dla Votum juz 1.5 roku i
        jestem jak najbardziej zadowolony chociaż faktycznie początki nie
        były łatwe. Odszkodowania ludzie dostaja faktycznie większe niz sami
        by załatwiali(mówie z doświadczenia)a pracownicy maja całkiem niezły
        system motywacyjny w postaci wynagrodzenia, wycieczek, samochód
        słuzbowy itp. Jezeli jesteś wytrzymała psychicznie( rozmowa np. z
        rodziną zmarłego w wypadku nie jest łatwa) to naprawde polecam tą
        prace.
        Co do traktowania pracowników to kwestia na jakiego dyrektora sie
        trafi, ci których miałem okazję poznac są naprawde w porządku.
        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 18:25
          Bylam klijentka tej firmy absolutnie nie polecam,dla mnie to jeden
          wielki kicz i oszustwo,nie sa oni w styanie wyegzekwowac takicgh
          odszkodowan jakie ludziom sie faktycznie naleza,musialam szukac
          pomocy w bardziej wiarygodnej firmie,ktora musiala naprawiac bledy
          firmy Votum,ale czesto tego ich bledu, nie da sie naprawic.
          • Gość: acrux IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 18:43
            witam
            ja współpracowałem z Votum i zdecydowanie nie polecam!!! Fachowcy i
            ostoja tej firmy, już odeszli i pewnie założyli swoje działalności.
            Teraz zostali już naprawdę kiepscy negocjatorzy, baaardzo kiepscy!!!
            Firma ściga wręcz i żeruje na nieszczęściu ludzi poszkodowanych.
            Mają tupet w tym co robią,a pracownicy myślą głównie o prowizji!!!
            • 22.04.09, 14:07
              Nazywam się Małgorzata Kolńska-Dąbrowska jestem dziennikarką Gazety
              szukam ludzi, którzy mogą mi opowiedzieć o działaniu takich firma
              jak Votum. Proszę o kontaky 665 309 308
              • Gość: pracownik votum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.10, 10:49
                jeśli wciąż jest Pani zainteresowana tematem proszę o informację: andy007@gg.pl
          • Gość: krecikowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 11:56
            Prosze o odpowiedz tych co nie polecaja tej firmy -bylabym bardzo
            wdzieczna. Do mnie przyszedl Pan z Votum ale powiedzialam mu ze sie
            zastanowie. Polecono mi drugiegoz odszkodowan Pana ale okazalo sie
            ze takze nalezy do Votum.Jak napisalam temu Panu ze jednak
            rezygnuje to stwierdzil ze b.źle robie ,ze ten Pan jest dyrektorem
            tj firmy i jest szansa negocjacji prowizji(poprzedni Pan z Votum
            chcial 25% prowizji).Dlatgeo Prosze polecic mi kogos bardziej z
            wiarogodnej firmy .Z Gory dziekuje:)
            • Gość: acrux IP: 81.210.14.* 03.03.08, 14:10
              witam
              niech Pani sama walczy, na prawdę śmiechu warte to Votum, tylko
              ludziom mącą w głowie a nic nie potrafią zrobić!!!! Walczą tylko o
              swoje prowizje
              • Gość: votum IP: *.cofund.org.pl 20.03.08, 11:57
                W Polsce błyskawicznie rozwija się brutalny biznes. Rosną w siłę
                firmy, które ograbiają ofiary wypadków. Łowcy odszkodowań zmuszają
                półżywych pacjentów do podpisywania skrajnie niekorzystnych umów.
                Klientów szukają nawet na cmentarzach - ostrzega DZIENNIK.


                ---------------------------------------------------------------------
                -----------

                Mechanizm wygląda tak: ludzie opłacani przez kancelarie
                odszkodowawcze klienta starają się przechwycić jak najszybciej.
                Pojawiają się przy szpitalnym łóżku. Namawiają ofiary do podpisania
                umowy: "Jeśli pan nie podpisze, pieniądze przepadną". Wielu
                podpisuje, nie wiedząc, że będzie ich to kosztować utratę nawet 50
                proc. odszkodowania. Nie zdają sobie najczęściej sprawy, że w ogóle
                żaden pośrednik nie jest potrzebny, bo i tak odszkodowanie im się
                należy. Potwierdza to Jakub Jacewicz, główny specjalista ds.
                likwidacji szkód z Generali.

                Firmy odszkodowawcze informacje o ofiarach wypadków kupują od
                lekarzy, pielęgniarek albo na policji. W niektórych szpitalach mają
                nawet swoje kantorki, w których można podpisać umowę. Gra idzie o
                gigantyczne pieniądze. Co roku ofiarom wypadków komunikacyjnych
                wypłaca się ponad 3,2 mld zł.

                Specjaliści z branży ubezpieczeniowej twierdzą, że w Polsce działa
                ponad trzysta kancelarii pośredniczących w załatwianiu odszkodowań i
                wciąż powstają nowe. 40 proc. odszkodowań przechodzi przez ich ręce.
                Według szacunków Polskiej Izby Ubezpieczeń przychody takich firm to
                250 - 500 mln zł rocznie. Nie wszyscy są nieuczciwi - niektórzy
                biorą niskie prowizje i zapewniają profesjonalną opiekę prawną. Ale
                jest pewne, że część kancelarii odszkodowawczych żeruje na
                nieszczęściu.

                Tak było 25 stycznia 2007 r. w zielonogórskim szpitalu. "Byłem
                obolały, zamroczony po wypadku. Pielęgniarka chciała, żebym podał
                swoje dane, to wywalczą dla mnie odszkodowanie. Namawiała do
                podpisania umowy. Lekarka stała obok" - opowiada DZIENNIKOWI
                Mieczysław Nowakowski.

                Podobnych historii są setki. "Pamiętam wdowę z czworgiem dzieci z
                kieleckiej wsi. Mąż zginął w wypadku. Kancelaria zabiera jej właśnie
                szóstą rentę z tytułu prowizji, a ona nie ma na jedzenie" - opowiada
                Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych. "Ofiarom
                wypadków w szpitalach wsuwają za gips wizytówki. Słyszałam o
                agentach kancelarii, którzy chodzą po cmentarzach w poszukiwaniu
                świeżych nagrobków. Potem agenci odszukują rodziny zmarłych
                tragicznie. Pojawiają się w domu i proponują bliskim podpisanie
                umowy".

                Dotarliśmy do pracownika jednej z kancelarii, który opowiedział nam
                o metodach stosowanych w jego branży. "Pielęgniarki mają 800 zł
                miesięcznie za gotowość" - mówi i prosi o zachowanie anonimowości.
                Za informację o konkretnym przypadku dostaje się od 50 do 150 zł.
                Informatorzy pracują też w zakładach pogrzebowych, ośrodkach
                rehabilitacji i firmach ubezpieczeniowych.

                Wyciekaniem danych ofiar wypadków nie zajmuje się generalny
                inspektor ochrony danych osobowych. Firmy wbrew prawu reklamują się
                i działają na terenie szpitali, ale Ministerstwo Zdrowia do tej pory
                nic nie zrobiło.

                W czasie dziennikarskiego śledztwa dotarliśmy do ofiar, lekarzy,
                pielęgniarek, policjantów i do pracowników kancelarii
                odszkodowawczych. Odtworzyliśmy mechanizm ograbiania ofiar wypadków
                z odszkodowań.

                Najcenniejszy klient to taki, który odniósł poważne rany w wypadku.
                Równie cenna jest rodzina ofiary, która zginęła. Kancelarie robią
                wszystko, by do nich dotrzeć. Wtedy mają szansę na wyciągnięcie
                największych prowizji. Zaraz po wypadku, w którym zginął ojciec
                Marioli M. z Żar, agenci zaczęli bombardować ją
                propozycjami. "Ludzie w miejscowości jeszcze nie wiedzieli, że tato
                nie żyje, a firma Votum (która jest jedną z największych kancelarii
                odszkodowawczych, mieści się we Wrocławiu - przyp. red.). Obiecywali
                złote góry, mówili, że nasz byt się polepszy" - opowiada Mariola.

                Agent przyszedł nawet do firmy rodzinnej, która należała do ojca
                Marioli. "Nieszczęście jest szczęściem" - powiedział na progu.
                Obiecywał tysiące euro, mówił, że pomoże wywalczyć odszkodowanie.
                Oczywiście zaznaczył, że prowizja dla niego wyniesie 30 proc.
                uzyskanej kwoty plus 22 proc. VAT. Agent działał szybko. Ojciec
                Marioli zginął 13 sierpnia 2005 r., w sobotę. Pierwszy telefon
                rodzina odebrała już w poniedziałek. Skąd wiedział o wypadku? Skąd
                wziął adres? "Przypuszczam, że dane wyciekły ze szpitala w Zielonej
                Górze" - mówi Mariola.

                Adwokat: Tak działają hieny

                Córka pani Małgorzaty Doroń z Nysy pod Opolem, 24-letnia Agnieszka,
                po wypadku samochodowym wylądowała w szpitalu, zapadła w śpiączkę.
                Dziś znajduje się w domu, ale nie jest w stanie przewrócić się na
                drugi bok, nie mówi.

                Kilkanaście dni po wypadku koleżanka pani Małgorzaty poleciła jej
                firmę Ferruslex ze Strzelina, która miała pomóc w załatwieniu
                odszkodowania. "Zjawił się u niej agent i dał umowę do podpisania" -
                opowiada Marek Sawczuk, adwokat, który prowadzi sprawę wypadku
                Agnieszki. "Jednym jej podpisem załatwili sobie ponad 30 tys. zł. W
                umowie był paragraf, który zapewniał pośrednikowi 25 proc.
                wyegzekwowanej kwoty.

                Firma Ferruslex złożyła jedynie w ubezpieczalni wniosek o likwidację
                szkody. Nie zasłużyli sobie na tak kolosalne pieniądze. Tak działają
                hieny" - tłumaczy Sawczuk.

                "Tę umowę dano mi do podpisania w najbardziej dramatycznej chwili,
                zaledwie kilkanaście dni po wypadku mojej córeczki" - mówi
                Małgorzata Doroń. "Najpierw okazywali mi współczucie, doprowadzili
                do tego, że się rozkleiłam. Wtedy mogli wcisnąć mi wszystko. Gdy
                myślę, ile godzin rehabilitacji byłoby za te 30 tys. zł, które mi
                zabrali, to serce mi się kraje".

                Unieważnienie umowy jest możliwe, ale w drodze długotrwałego procesu
                cywilnego. Trzeba udowodnić, że osoba, która ją podpisała, nie
                wiedziała, co robi. Dlatego kancelarie odszkodowawcze czują się
                bezkarne.

                Kręcą się po szpitalu

                11 grudnia 2007 r. matkę pani Zofii potrącił we Wrocławiu tramwaj.
                Trafiła do szpitala im. Marciniaka. Zmarła 4 stycznia.

                "Przyszła do mnie do domu przedstawicielka firmy Europejskie Centrum
                Odszkodowań (biuro odszkodowawcze z Legnicy - przyp. red.)" -
                opowiada pani Zofia. "Chciała walczyć o odszkodowanie dla mojej
                matki. Mówiła, że ma dane ze szpitala. Wiedziała, że mama miała
                złamane biodro i uraz głowy. To się zgadzało. Nie wiedziała tylko,
                że zmarła. Matka na pewno z nią nie rozmawiała, bo po wypadku już
                nie odzyskała świadomości. Byłam zaskoczona i od razu wiedzialam, że
                z tą panią żadnej umowy nie podpiszę".

                Dla łowców odszkodowań szpital im. Marciniaka to prawdziwe Eldorado.
                Jest tu chirurgia, ortopedia, chirurgia dziecięca. Ofiar wypadków
                całe mnóstwo. Dyrektor Marek Nikiel, któremu opowiadamy historię
                pani Zofii, jest zaskoczony tym, że dane pacjentki wyciekły z jego
                szpitala. "Kręcą się po szpitalu obcy ludzie, którzy zaglądają do
                sal i rozmawiają z pacjentami" - mówi Nikiel. "Ale tego się nie da
                uniknąć. Odwiedzin za przepustkami z wyjątkiem epidemii nie można
                wprowadzać".

                Sympatyczna pielęgniarka z kancelarii

                Niektórym szefom szpitali taka sytuacja nie przeszkadza. Na przykład
                w wojewódzkim szpitalu w Zielonej Górze. "W szpitalu firma
                odszkodowawcza Votum miała coś w rodzaju biura, na ścianie wisiała
                tablica informacyjna. Mówiłem o tym prokuratorom, ale nikt nie
                chciał się tym zająć" - opowiada policjant Eugeniusz Sroczyński. "Na
                oddziale ratunkowym Votum miało pielęgniarkę, która była ich
                przedstawicielką. Widziałem jak poszkodowanych do podpisywania umów.
                Przestrzegałem ludzi przed tymi naciągaczami, ale nie zawsze mi się
                udawało. Oni byli szybsi. Przyjeżdżałem na przesłuchanie, a umowa
                została już podpisana. Oni działają w bezczelny sposób. Przychodzą
                do łóźka do osoby cierpiącej, w rękę wciskają długopis. A potem
                straszą, gdy ktoś chce się wycofać".

                Pielęgniarkę z zielonogórs
                • Gość: m IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.04.08, 04:06
                  Jedno jest pewne. Wiele z osób, które się tu wypowiedziały, nic nie wie na temat
                  działalności firmy Votum. Coś tam słyszeli - wiedzą, że odszkodowania - i nic
                  poza tym. Prawdą jest, że gdy rozwija się działalność, na której można zarobić -
                  to korzysta z tego wielu drani i wykorzystują biednych niedoinformowanych. W
                  cywilizowanych krajach od dawna każdy poszkodowany korzysta z takich usług - i
                  dzięki temu odszkodowania mają sporo wyższe. A w porównaniu z innymi - Votum
                  wypada bardzo ładnie. A konkurencja? - Czy możliwa jest miłość w biznesie?
                  • Gość: dika IP: *.ds7.univ.gda.pl 16.04.08, 22:56
                    Bardzo ładnie chyba jesli chodzi o prowizje firmy:)))
                • Gość: ANdrzej IP: 213.184.30.* 01.06.09, 12:42
                  Mogę trochę dodać o sposobie działania "Firmy" Votum.Rok temu miałem
                  wypadek samochodowy,uszkodzony kręgosłup.Pogotowie dowiozło mnie do
                  SOR obolały leżę a tu zjawia się Pan w czerni i proponuje mi
                  pomoc ,wręcz rechabilitacje, darmowe leczenie w najlepszych
                  klinikach i odszkodowanie za wszystko co możliwe.Podpisałem umowę.Z
                  początku wszystko wskazywało na profesjonalną obsługę, ale w
                  momencie wypłaty odszkodowania (drobnej kwoty) przez firmę
                  ubezpieczeniową sprawcy wypadku Votum pobrało swoją prowizję (w moim
                  wypadku 25%)i cisza.Oczywiście żadnej rechabilitacji nie mówiąc już
                  nic o darmowych klinikach i specjalistach.Po kilkunastu moich
                  telefonach do przedstawiciela dostałem pismo ,że ubezpieczyciel nie
                  chce wypłaciś dolszej kwoty odszkodowania i mogą wystąpić na drogę
                  sądową , ale ja muszę ponieśc koszta sądowe.I znowu cisza po trzech
                  miesiącach dostałem pismo , że nie widzą możliwości odzyskania
                  należnego mi odszkodowania.Trzy tygodnie temu z kancelarii
                  prawniczej współpracującej z Votum otrzymałem telefon ,że TU chce
                  negocjować co do kwoty odszkodowania, wyraziłem zgodę.TU przesłało
                  mi zawoadomienie o przelaniu kwoty odszkodowania w dniu 15.05.
                  Dzisiaj jest 1.06. firma Votum mimo, że za swoją bezczynność
                  pobierze 25% i tak nie przelała mi należnej kwoty, twierdząc że mają
                  na to czas do 14 dni od daty księgowania.Reasumując nie polecam tej
                  firmy to co "ONI" potrafią wywalczyć potrafi wywalczyć każdy
                  przysłowiowy "Pan Kaziu" i to nie za 25%-30%.Nie dajcie się omotać
                  przedstawicielowi eleganckiemu, współczującemu i bardzo usłużnemu,
                  to tylko wyuczona poza żeby zdobyć "jelenia".NIE TRAĆCIE CZASU NA
                  WSPÓŁPRACĘ Z FIRMĄ VOTUM lepiej zatrudnić prawnika On"weżmie" mniej
                  a wywalczy więcej.
                  • Gość: Grzegorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 16:06
                    Zwykłe hieny. Miałem z nimi do czynienia, obiecali,że będą walczyć o wszystkie
                    poniesione koszty leczenia oraz odszkodowanie. Walczyli dopóki widzieli
                    pieniądze, później proponują sąd z ostrzeżeniem, że można sprawę przegrać a tym
                    samym zapłacić za koszt rozprawy. W tej chwili jestem przed operacją kręgosłupa
                    a dowiedziałem się, że moja sprawa już została przeniesiona do archiwum.Rachunki
                    za leczenie i dojazdy do szpitali mogę sobie wsadzić w... lub sam ubiegać się o
                    zwrot z ubezpieczalni w której był ubezp. pojazd, którym wjechała we mnie pijana
                    kobieta. Odradzam krwiopijców
                    • Gość: bodek IP: *.181.87.93.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.07.10, 12:01
                      Witam!
                      Ja osobiście jestem zadowolony z obsługi przez firmę MADITOR.
                      Otrzymałem pieniądze za leczenie rachunki na leki a nawet za paliwo
                      gdy jechałem na wizyty lekarskie i komisję. Dodatkowo załatwili mi
                      szkodę samochodową bez pobierania dodatkowej prowizji. Wszystko
                      zawarte w szkodzie osobowej. Dziwne, że Twoją sprawę zakończyli
                      zanim ty zakończyłeś leczenie. Ja znalazłem ich sam i polecam.
                      tel.kontaktowy do mojej przedstawicielki 500-111-971.
                      Życzę powodzenia.
                • Gość: seba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 08:51
                  Poszkodowany nie korzystajac z takiej firmy w zyciu nie otrzyma maksymalnego
                  odszkodowania,jest wiele rzeczy ktore firmy ubezpieczeniowe pomijaja zeby
                  zanizyc odszkodowanie. Jesli nie zajmie sie tym sztab prawników to napewno
                  ubezpieczyciel oskubie poszkodowanego no ale poszkodowany nie wie ile mniej
                  dostal wiec nie placze a jak firma jawnie powie ze 30% prowizji(kwota w
                  odszkodowaniu za koszty leczenia nie zawieraja sie w tym wiec nie cale 30%)to
                  wtedy wielki bol ile to pieniedzy poszlo na prowizje. Taka firma wyciskajac
                  maksymalne odszkodowanie zarabia dla klienta tyle ze te 30% prowizji to czastka
                  tego co tak naprawde by bez firmy przepadlo.
                  • Gość: lulek IP: *.cofund.org.pl 05.10.09, 16:36
                    Czyzby nowy wytresowany akwizytor z firmy odszkodowawczej?
                • Gość: YOGI IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.09, 00:23
                  NIE POLECAM VOTUM S.A. WROCŁAW NIGDY WIECEJ VOTUM
              • Gość: kleofas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 01:30
                Aby wywalczyć sobie prowizje najpierw nalezy wywalczyc klientowi dobre
                odszkodowanie... skoro wszyscy wiedzą najlepiej o pracownikach, to dla czego sie
                nie podpisza?/
                przedewszystkim im wieksze odszkodowanie dla klienta , tym wyzsza prowizja dla
                nas pracowników.
                czyli Patrzymy tez na interesy klientów, to jest tak jak by napisac, piekarz
                robi dobry chleb po to aby ludzie go kupowali a on miał wiekszy zarobek.
                to troche bez sensu jesli ktos pisze ze patrzymy tylko na swoje prowizje.
                im wiecej dla klienta, tym wiecej dla przedstawiciela.
                • Gość: Jarek Szczecin IP: *.globalconnect.pl 28.11.08, 13:51
                  >>to jest tak jak by napisac, piekarz
                  robi dobry chleb po to aby ludzie go kupowali a on miał wiekszy zarobek.



                  Piekarz robi coś materialnego, coś co można zjeść - naganiaczu z firmy votum -
                  co widzisz jak rano patrzysz w lustro?
                  • Gość: kleofas1985 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 13:58
                    patrzac w lustro widze siebie, jestewm wobec siebie uczyciwy, wiec wobec
                    klientów równiez jestem uczciwy.
                    wracajac do piekarza, piekarza piecze chleeb, a ja pomagam ludziom odzyskać
                    odszkodowanie za poniesione szkody.
                    a czym ty sie zajmujesz??
                    • Gość: Ja IP: *.chello.pl 03.03.09, 16:53
                      DLACZEGO NIE POWIESZ ŻE FIRMA VORUM OGRANICZA SIĘ DO WYSŁANIA DOK.
                      TYCH SAMYCH CO MOŻE WYSŁAĆ KLIJENT BEZ PŁACENIA PROWIZJI
                • Gość: usatysfakcjonowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 09:54

                  Miałem do wyboru 2 firmy ,wybrałem Votum. W centrali zajęła się nami [ja,żona
                  + 2 córki i moja mama]pani,która naprawdę działa fachowo i na bieżąco mnie o
                  wszystkim informuje i doradza.Pewnych spraw nie da się nikomu przeskoczyć
                  szybciej ,niz to jest mozliwe.Już po 2 mis. firma ubezpieczeniowa przelała
                  kwote bezsporną ,a juz niedługo jedziemy na komisję lekarską w celu
                  orzeczenia uszczerbku na zdrowiu .Człowiek ma taką naturę,że myśli ,iż bedzie
                  mu lepiej tam gdzie go nie ma.Po co się szarpać,mało mamy nerwów i problemów
                  ztym ,co nas spotkało? Ja wierzę w powodzenie mojej sprawy i w ludzi ,którzy
                  się tym zajęli. A od czytania tego forum można dostac tylko
                  "bzika"...pozdrawiam...
              • Gość: gosia IP: *.cust.tele2.pl 18.02.09, 19:11
                WLASNIE-WALCZA O SWOJE PROWIZJE.ICH WYZSZA ICH PROWIZJA TYM WYZSZE
                ODSZKODOWANIE .TYM WIEKSZE MOJE ODSZKODOWANIE. NIE MASZ SZANS Z
                WATACHA PRAWNIKOW FIRM UBEZPIECZENIOWYCH. JUZ TEGO PROBOWALAM -JA
                SAMA I ONI. NIESTETY PRZEGRAŁAM. DLATEGO TERAZ BIORE FIRME CO MA
                PIECZATKE I PODPIS PRAAWNIKA
              • Gość: poszkodowana IP: 213.77.27.* 11.03.09, 12:18
                Ja rónież chciałabym podzielić się doświadczeniem z tą firmą.
                Zadzwoniłam po tygodniu dopiero sie odezwali, Pani mówi ze biorą 25%
                wiec po dlugim czasie przychodzi Pan (spóźniony 2h) i zaczyna gadać
                wypisywać papiery gada mi o pierdołach które mnie nie interesują,
                wypełniając non stop papiery i myląc się (wiec od nowa wypisuje)
                oczywiście po 2h jego gadania i pisania na koniec zostawia umowę.
                chcialam zeby juz sobie poszedl. Daje mi kilka stron maczkiem i
                liczy ze podpisze bez czytania, oczywiscie zmeczona jego wizytą i
                opowiesciach z wakacji wzielam umowe i czytam.. a tam 30%... Pan
                tlumaczy ze to od pewnej kwoty musi tak byc... no ok. bez dokladnego
                czytania podpisuje bo i tak sama tego nie zalatwie. Pan mowi ze sie
                zajmie sprawa ze nic sie nie martwic. pozabierał ksera. i mowi ze
                trzeba isc do lekarzy (niech pani pochodzi po lekarzach i zbiera
                zaswiadczenia) oczywiscie nie powiedzial do jakich lekarzy i musze
                teraz sama szukac neurologow psychiatre itd. oczuwiscie ze
                skierowaniami. podal mi tylko ortopede ktory skasowal 150 za
                papierek i pow ze jak chce do niego chodzic to ze skierowaniem sie
                zglosic... pomijajac fakt ze umowa miala przyjsc poczta do dzisiaj
                nie przyszla (2 miesiace) dzwonie ciagle do Pana z zapytaniem co
                dalej. Pan zdziwiony ze umowa nie przyszla, ze brakuje mu jednego
                ksera.. Totalnie nic zainteresowania... za co biorą te 30%... to
                jest spora suma a ja sama musze wszystko zalatwiac szukac i dzwonic
                z pytaniami co dalej i co z kazdym papierkiem.
                • Gość: mkd IP: *.gprs.plus.pl 22.03.09, 14:59
                  Proszę o kontakt w sprawie tej firmy . Jestem dziennikarka piszę tekst o
                  odszkodowanich 2654175.
                • Gość: ktos1986 IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.11.10, 08:38
                  W przypadkach wypadków najlepiej nie wchodzić w duże firmy odszkodowawcze. Większość spraw z firmami ubezpieczeniowymi musi oprzeć się o Sąd. W obecnej chwili najlepiej jak mecenas występuję w pozwie o śmieszną kwotę np 20 zł i czeka na opinię biegłych sądowych. W 90 przypadkach na 100 Sąd przychyla się do tejże opinii biegłych. Jeżeli jest ona dobra to bez strachu o koszty sądowe rozszerza się powództwo do dużej kwoty. Ogólnie uważajcie na duże firmy, które ponoszą duże koszty miesięczne związane z prowadzeniem działalności i nie chce im się czekać do zakończenia sprawy Sądowej. Indywidualnie to jakbyś się nie starał i tak nie dostaniesz tyle należnych pieniędzy co załatwi Ci prawnik.
                  Aha i ludzie pamiętajcie, że jeżeli nawet podpisaliście umowę w domu (czyli poza siedzibą przedsiębiorstwa) macie prawo w ciągu 10 dni odstąpić od umowy bez żadnych konsekwencji, jest to zapisane w prawie konsumenckim
            • Gość: dika IP: *.ds7.univ.gda.pl 16.04.08, 22:54
              Najlepiej wziąc sprawy w swoje ręce! W tej firmie nie pracują
              profesjonaliści,ale zwyczajnui łowcy skór...po co z uzyskanego
              odszkodowania oddawac komus 25% tylko za to, że wyslal kilka pism
              myląc w nich kobiete z mężczyzną?? Ludzie nie dajcię sie złapac na
              sztuczki typu "my za Pana/Pania wszystko załatwimy"...Gdyby naprawde
              istotne bylo czyjes zdrowie byłyby to organizacje charytatywne:)
              wiadomo, ze chodzi o to , by kogos zwyczajnei oskubac z pieniędzy,
              które jemy faktycznie się należa...Odradzam z cała pewnością!
            • 21.04.08, 21:55
              wszystko jest dobrze do momentu gdy okaże sie ze nie bedzie odszkodowania,
              potem nie interesuja sie sprawa, mimo podpisanej umowy, przez co moja sprawa
              zostala przegrana nie mialam adwokata poniewaz oni wszystkim mieli sie zajac!
              zwykli oszusci!
            • Gość: niusia IP: *.centertel.pl 20.02.09, 16:43
              Cześć. Ja skorzystałam z firmy Codex z Rzeszowa i jestem dość zadowolona.
              Niedawno dostałam niezłe odszkodowanie za złamaną nogę i miednicę. Tylko cała
              sprawa trwała aż 4 miesiące, trochę długo. Rehabilituję się jeszcze i dosyłam im
              rachunki na bieżąco. I etapami mi to zwracają. Także spoko.
              Ale Ty pewnie też już dawno z kimś tam się dogadałaś. Sorry dopiero zobaczyłam
              ten post.
          • Gość: aron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 03:46
            witam, widze ze konkurencja ma kłopoty wiec oczernia firme Votum... :)
            zaskoczyło mnie stwierdzenie ze firma nie jest wstanie wyegzekwowac tyle ile sie nalezy.. skad wiesz ile ci sie nalezy??
            przypominam kazdy wypadek, sytuacja jest inaczej indywidualnie rozpatrzana, za te sme uszczerbki, okaleczenia, kazdy z poszkodowanych moze dostac inna sume, to tez zalezy od sytuacji, ale duzo na ten temat pisac i sie wypowiadać.
            Prosze tylko pamietac ze firma Votum jako jedyna w tej branzy ma swoja kancelarie prawana jak i równiez swój osrodek rechabilitacyjny... czyli ma solidne zaplecze.. które jest do usług klienta.
            • Gość: uczciwy IP: *.cofund.org.pl 09.12.08, 14:20
              A dlaczego od razu konkurencja. Moze klient, którego oszukała firma
              VOTUM
            • Gość: Andrzej IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.09, 19:51
              Jako jedyna w branży ma kancelarię prawną ???? - żart
              może napiszesz ilu lekarzy pracuje dla niej przy łóżkach chorych?
            • Gość: qba IP: *.centertel.pl 06.05.09, 22:45
              o nie, nie! - to tylko zaplecze do zarabiania kasy. Osobiście
              brzydzę się takimi hienami... BLE! Co za ludzie tam pracują??
          • Gość: Agnieszka IP: 188.33.218.* 11.01.10, 23:59
            Bardzo proszę o konkrety nazwa firmy.Nie podpisałam jeszcze z nikim umowy i
            szukam odpowiedniej pomocy
            • 14.01.10, 19:10
              Nie podpisuj umowy z firmą VOTUM. Firma ta nie potrafi w profesjonalny sposób
              przeprowadzić sprawy do końca. Dla nich najważniejsze jest to, żeby podpisać
              ugodę z firmą ubezpieczeniową, zainkasować pieniądze i nie pójść ze sprawą do
              sądu. Pracuję w firmie ADVERSUM i jest to najuczciwsza firma na rynku. Pracujemy
              inaczej niż przereklamowane na rynku VOTUM czy EUCO. Jeżeli masz problem odezwij
              się do mnie.
              • Gość: Władysław Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.12, 04:23
                Moi drodzy forumowicze - dlaczego żaden z Was nie podpisał się z imienia i nazwiska tak jak ja - czyżbyście sie wstydzili swoich nazwisk ?
                A może głównym powodem jest fakt , że to nie poszkodowani , ale sfrustrowani agenci i przedstawiciele innych podmiotów odszkodowawczych pod płaszczykiem poszkodowanych jak mogą tak krytykują Votum - bo tylko to mogą krytykować nic więcej. Odwaga kosztuje , animowość jest darmowa i można animowo pokazać jakie naprawdę drzemią w tych forumowiczach ich cechy charakteru - opluwam , bo nie ponoszę odpwiedzialności , bo gdybym ujawnił się straciłbym swój image w oczach znajomych , klientów , przed którymi chcę uchodzić za fajnego człowieka i Obywatela , znawcę . A może należą do tych , którym oprócz włosów na głowie nic w życiu nie wyszło , włosy i krytyka .
                Pozdrawiam.
                Władysław Biskup.
            • Gość: damian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 17:50
              polecam firme votum mam z nimi podpisana umowe i wszystko przebiega bardzo dobrze.chwale sobie ta firme bo jestem bdb poinformowany o wszystkim i dzialaja jak nalezy a to co pisza tu ludzie negatywnego mnie smieszy bo dla mnie jest najlepsza firma.pozdrawiam
            • Gość: mdz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 11:05
              W VOTUM SA oferujemy najwyższej jakości pomoc prawną finansową i medyczną w zakresie uzyskania odszkodowania za doznane obrażenia oraz w przypadku śmierci bliskiej osoby.
              kontakt
              692072663
        • 05.02.16, 14:17
          Ja również .nie znam Votum i nie chcę obrażać jak to niektorzy robią ,prawdopodobnie z kiepskiej konkurencji
    • Gość: Arek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 15:56
      Witaj Aniu
      Wszystko co piszą tutaj jest prawdą. dobre i złe strony. Są sprawy w
      których najlepszy prawnik nie jest w stanie nic zrobić i czy to
      będzie prowadzić Votum czy FerrusLex czy inna podobna firma nie ma
      znaczenia. Ci co dostali odszkodowanie gdzie nie byli by wstanie nic
      sami zrobić będą chwalić bardzo, ci co myśleli że dostaną miliony
      będą teraz krytykować, także nie ma szans dogodzić wszystkim. Ja na
      dzień dzisiejszy pominołem wszystkie te firmy, gdyż we wszystkich
      tych firmach odwołania piszą panie zatrudnione przez firmy a one
      piszą odwołania na zasadzie kopiuj-wklej, z gotowców. Prawnik
      pojawia się raz natydzień i podpisuje pisma. Jak zadzwoni się do
      prawnika to prawnikowi pozostaje ściemniać klienta bo nawet nie wie
      że prowadzi danego klienta. Przez to nawiązałem współprace
      bezpośrednio z prawnikiem do którego klient zadzwoni to on wie co to
      za sprawa , na jakim jest etapie. Od tego momentu nie mam klienta
      który by narzekał. Ja na maila dostaje co miesiąc sprawozdanie co
      się dzieje z moimi klientami. Prowizyjnie też jest lepiej bo do tej
      pory prowizje którą pobrano od klienta była dzielona na jakieś biuro
      odszkodowań, prawnik i ja. Dziś pomineliśmy biuro więc jestem w
      stanie zejść z procentów pobieranych od klienta do minimum. Jeżeli
      ktoś jest zainteresowany taką formą zapraszam. Mój e-mail:
      dfusa@interia.pl
      • Gość: bla IP: *.lanet.net.pl 11.06.08, 17:44
        Hehehe niech zyje zdrowa konkurencja!!! Zostaw jeszcze swoj numer telefonu i powiedz, ze sam wszystko zalatwisz i to tylko za 100zl :D! Jestem prawnikiem, nie pracuje dla Votum, ale pracuja tam moi znajomim (sam zajmuje sie inna branza). Votum to najlepsza firma zajmujaca sie odszkodowaniami w Polsce. Zatrudniaja okolo 100 prawnikow (wiec nie wiem skad mowa o gotowcach) i zapewniaja znakomita obsluge prawna! Medialna nagonka na Votum jest dlatego, ze sa najlepsi, konkurencja nie spi itd. Jak ktos czyta gazety z branzy prawniczej (typu "Gazeta Prawna"),wie ile ta firma soba reprezentuje, radze czytac takie gazety, anizeli szmatlawce typu "Dziennik", ktorzy szukaja taniej sensacji!
        • Gość: monika IP: *.jg.vectranet.pl 11.06.08, 19:06
          W lutym podpisałam umowę. po dwóch miesiącach poproszono o
          uzupełnienie dokumentacji, zaświadczenia lekarskie, opinie itd i
          zapewniono że sprawa już jest na dopinana. Po moich interwencjach
          stwierdzenie: nie było nowej szkody nie podejmujemy się sprawy!
          Po cóż więc narażano mnie na dodatkowe koszty?
        • Gość: antyble IP: *.cofund.org.pl 12.06.08, 13:13
          Votum - najlepsz firma? Najbardziej pazerna i bez etyki.
          • Gość: Bla IP: *.lanet.net.pl 12.06.08, 20:35
            chyba myli ktos Votum z EuCO. EuCO nie ma etyki, malo tego nie ma zaplecza prawnego! Mysle drodzy Panstwo, ze ludzie jako klienci firm odszkodowawczych czesto sa przycmieni zadza zysku. Licza na to, ze firma zdobedzie dla nich 20,30,50 tys. zł za zlamana reke. Jest to niemozliwe, jak ktos ma wypadek i chce znalezc dobra firme, to powinine dowiedziec sie przede wszystkim o ZAPLECZE PRAWNE (to jest do sprawdzenia). W tym zapleczu powinni pracowac zarowno prawnicy bez aplikacji (do prozaicznych czynnosci typu spisywanie pism), aplikanci (to swiadczy o tym, ze firma stawia na rozwoj) i adwokaci, ktorzy maja prawo procesowe (do wystepowania w imieniu klienta do sadu). Poza tym trzeba pamietac, ze roszczenie odszkodowania to proces kilkustopniowy. Zaczyna sie od kwoty bezspormej (takiej, ktora firma ubezpieczeniowa daje od reki), nastepnie dopiero (pod warunkiem, ze ubezpieczyciel nie chce wyplacic nalezytego odszkodowania, np.przez swoista interpretacje zdarzenia) firma "doraszcza pieniadze" badz ponownie zwraca sie do ubezpieczyciela z dodatkowa argumentacja, badz sklada sprawe do sadu. W przypadku Votum tylko kilka procent spraw trafia do sadu, gdyz firma ubezpieczeniowym nie oplaca sie proces, gdyz w momencie przegranej oplacaja koszty sadowe. Ubezpieczyciele po prostu wiedza, ze w sadzie nie wygraja! Dlatego prosze rozwazyc co sie panstwu oplaca. Szczegolnie, ze sa kancelaryjki adwokackie (prawnicze), ktore zajmuja sie wszystkim, a wiadowo, ze jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego. Trzeba zwracac sie do wyspecjalizowanych jednstek.
            • Gość: BLATUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 19:43
              BLA,

              dziekujemy za reklame firmy, w której jesteś akwizytorwem. Z tego co
              wiem to bierzecie 30 % od uzyskanej kwoty.
              • Gość: Gościu IP: 78.159.91.* 27.08.08, 22:33
                witam jestem klijentem Votum i zobacze jak będzie mam nadzieje , że
                nie będzie tak żle.Czas pokaże. Nawet nie wiem na jakie
                ODSZKODOWANIE mogę liczyć.
                Pozdrawiam
                • Gość: dika IP: *.ds7.univ.gda.pl 04.09.08, 19:48
                  Najlepiej nie będzie-wiem z doświadczenia:) sprawy odszkodowawcze to
                  żyła złota dla takich dorobkiewczowskich firm jak Votum. Ale zyczę
                  powodzenia-pewnie ze 30% uzyskanych pieniędzy nie będzie Twoje:))
                  • Gość: gościu IP: *.net.pbthawe.eu 07.09.08, 12:00
                    umowe jaką podpisałem zvotum to 20% a jak będzie to czas pokaże i
                    wystawie opinie.
                  • 05.02.16, 14:34
                    podłość ludzka nie ma granic - jak powiedziała słynna aktorka w jednym z kultowych filmów.ludzie zostają bez środków do życia,przechodzą tragedie o czym pisałem,a tu
                    co niektórzy psy wieszają ,szydzą z firm odszkodowawczych,które często w ten sposób ratują całe rodziny przed biedą,pomagają w uzyskaniu nie tylko odszkodowania,ale często też kierują na rehabilitację ,ktora jest nie zbędna nie pobierając za tyo ani złotówki ,prowadzą fundacje różnego rodzaju ,które na różne sposoby pomagają,a tu takie teksty.
                    Nigdy nie wiadomo co cię czy kogoś z Twojej rodziny spotka - oby nie - dlatego radzę ,trochę pokory
                • Gość: aśka IP: *.chello.pl 22.12.08, 18:49
                  Ja niestety skorzystałam z usług firmy Pan sam do mnie zadzwonił mówiąc, że
                  numer ma od innej osoby z wypadku Półtora roku po wypadku nadal nie dostałam
                  całej przyznanej kwoty odszkodowania, która miała być wypłacona do 11.12.08 Na
                  dodatek Pani wprowadziła mnie w błąd mówiąc, że leczenie prywatne też pokryje oc
                  A tak się nie stało Moja rada jeśli kontaktujesz się przez maile to ich nie kasuj!!!
                  • Gość: oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 13:02
                    Współczuje. Sama miałam podobna sytuacja z firma VOTUM. Nie ufam im
                    już.
                  • Gość: slo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 17:12
                    z tym leczeniem prywatnym, normalnie tak jest, że OC sprawcy to pokrywa..
            • 23.03.09, 23:24
              Osobiście miałem do czynienia z Europejskim Centrum Odszkodowań. Prawdą jest, że
              ludzie chcieliby dostać praktycznie za mały uszczerbek jakieś wielkie pieniądze.
              Jednak w moim wypadku wiedziałem realnie ile mogę dostać. Panowie w EuCO zaczęli
              prowadzić moją sprawę od początku i w szybkim czasie ją zakończyli. Otrzymałem o
              1/4 więcej pieniędzy niż przewidywałem, co jest dla mnie wielkim sukcesem.
    • Gość: agent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 23:29
      pracuje w firmie d/odszkodowan ponad rok.i zapewniam, ze decydujac
      sie na pomoc w uzyskaniu odszkodowania przy pomocy firmy mozna i
      czesto uzyskuje sie o wiele wyzsze odszkodowania niz samemu by sie
      starało.poszkodowany przede wszystkim nie orientuje sie za co nalezy
      mu sie odszkodowanie,przeciez nie tylko za fizyczny uszczerbek na
      ZDROWIU.w sklad odszkodowania wchodzi tez np cierpienie
      psychicze ,utracone zarobki,zwrot kosztowza...itd.podam dwa
      przyklady jak pzu potraktowalo poszkodowanego w wypadku.za kazdym
      razem jak przyszedl do pzu obslugiwal go inny urzednik,ktory nie byl
      we temacie i wyznaczal inny termin spotkania.poszkodowany przez rok
      byl wysylany od "annasza do kajfasza",byl tak zniechecony,ze jak mu
      w koncy zaproponowano 2tys zl za zlamana w 2 miejscach noge to byl
      szczesliwy,ze wreszcie coś dostal i oczywiscie podsunieto mu ugode
      do podpisania.w wypadku brali tez udzial pasazerowie,ktorzy tez
      doiznali uszczerbku na zdrowiu.oczywiscie pzu nie poinformowalo ich
      o tym ze takze nalezy im sie odszkodowanie! do ludzi tych dotarlam
      po roku od wypadku i zajelam sie sprawa.pasazerce,ktora miala
      wstrzas mozgu i rozciety luk brwiowy uzyskalismy dla niej 5tys
      odszk.dla nastepnej pasazerki,ktora miala rany powierzchowne,ale
      przeszla straszny szok, poniewaz jej syn zostal strasznie
      pokaleczony 4tys.jej synej 7lat 16tys.a glownemu poszkodowanemu nie
      moglismy pomoc, poniewaz podsunieto mu ugode.a nalezaloby mu sie
      conajmniej jak nie wiecej 10 razy tyle.ludzie ci bardzo mi sa
      wdzieczni jak i wiele,wiele osob poszkodowanych, ktorzy dostali
      odszkodowania adekwatne do rozmiaru uszczerbku na zdrowiu,bez
      ganiania po zbednych komisjach,urzednikach,ktorzy przeciez maja za
      zadanie chronic kasy swojej firmy,a nie zadawalac poszkodowanych.
      • Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 19:56
        Nie ma to autoreklama baranie...
        • Gość: Anka IP: *.ols.vectranet.pl 21.11.08, 16:02
          jest mi przykro że czytam takie bzdury o firmie Votum... byłam ich klientką kilka miesięcy temu. Uległam wypadkowi i lecze się do dnia dziszejszego. Firma ta wywalczyła dla mnie takie odszkodowanie, że jak zobaczyłam stan swojego konta bankowego to byłam mile zaskoczona. Fira wzięła ode mnie 25% prowizji ale tak naprawdę ta prowizja była dużo mniejsza dlatego, że dostałam zwrot za utracone rzeczy i za dojazdy do ośrodków zdrowia. Zostałam bardzo dobrze obsłużona przez przedstawiciela tej firmy, kilkakrotnie dzwonił do mnie przedstawiciel, informował o wszystkich poczynionych krokach w firmie, kontaktował się ze mną nawet prawnik który prowadził moją sprawę. Przed podpisaniem umowy przedstawiciel przeczytał mi i wytłumaczył warunki umowy punkt po punkcie... czego więcej chcieć? Polecam Votum...
          • Gość: uczciwa IP: *.cofund.org.pl 24.11.08, 16:18
            A mnie jest przykro, ze istnieja tacy zdziercy, 25% to duzo
            pieniedzy.
            Są znacznie tańsi prawnicy i bardziej skuteczni.
            • Gość: Anka IP: *.ols.vectranet.pl 24.11.08, 22:22
              zdziercy? ale za utracone rzeczy i dojazdy do ośrodków zdrowia dostałam zwrot w 100% i z własnej kieszeni nie poniosłam żadnych kosztów, więc automatycznie oprocentowanie spadło. Leczę się do tej pory i za leczenie również mam zwrot kosztów.
              • Gość: uczciwa IP: *.cofund.org.pl 25.11.08, 09:27
                Kobito,

                Z własnej kieszeni zapłaciłażś ubezpuieczenie. A VOTUM to tylko
                posrednicy, którzy karza sobie słono płacić za napisanie kilku
                prostych pisemek. Czy wiesz ile zarobił twoj posrednik?
                • Gość: Anka IP: *.ols.vectranet.pl 28.11.08, 21:59
                  a Ty wiesz za co tak naprawdę należy Ci się odszkodowanie i za co najwięcej dostaniesz? Ja nie wiedziałam. A jak poszłam do TU i chciałam sama się starać o odszkodowanie (przed tym jak skontaktował się ze mną przedstawiciel Votum), to oczywiście pani powiedziała mi ile mniej więcej mogę dostać... a Votum wywalczyło mi prawie 4 razy tyle. I nie obchodzi mnie to ile na tym zarobił przedstawiciel... Należało mu się bo zasłużył...
            • Gość: poszkod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 17:17
              jaką konkretną firmę masz na myśli?
          • Gość: mocherowy IP: *.214.c89.petrotel.pl 29.12.09, 22:05
            nie wierze w te słowa, jestem klientem Votum, niestety mnie nikt tak dobrze nie
            informował o wszystkim. Było wręcz odwrotnie o wszystkim sam musiałem zabiegać,
            nawet jak dostarczyłem dokumentacje lekarską to nie zauważyli błędu w niej. TZN
            nie było napisane że jeden uraz był po wypadkowy, to gdzie byli ci specjaliści,
            prawnicy...
            a Te forum to nie jest chyba dla pracowników firm votum ani podobnych firm tylko
            dla klientów....
            Żenujące....
            Dobra rada jak sami tego nie załatwicie to nie liczcie na te całe firmy.
      • Gość: Kar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.13, 17:27
        Witam:) wlasnie dostalam z tej firmy oferte pracy , mozesz mi wytlumaczy jak wyglada zaplata dla pracownika i od czego zalezy? bardzo prosze o szybka odpowiedz na karolinnka92@wp.pl
    • Gość: nika2288 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.08, 21:36
      jest ok pracuję już cztery miesiące i nie narzekam
      • Gość: kleofas1985 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 01:50
        witam, w Votum pracuje juz rok, musze szczerze przyznać, ze firma jest
        konkretna, poznałem firme "od kuchni" wiem co sie dzieje i wiem ze pracuja tam
        uczciwi ludzie, ale jak w kazdej branzy zdazaja sie czarne owce.
        Wracaja do tematu firma Votu, jest firma bezkonkurencyjną na rynku polskim, jako
        jedyni posiadaja prywatna klinike, gdzie wysyłaja ciezej poszkodowanych klientów.
        Firma walczy o to aby kazdy poszkodowany dostał jak najwiecej, bierzemy 20% z
        tego co uzyskamy od klienta, czyli walczymy o wysokie odszkodowanie dla klienta,
        bo wkoncu tez chodzi tu o nasz zarobek.
        do dnia dzisiejszego utrzymuje z niektórymi klientami kontakty i musze przyznać
        ze dosyc czesto firma dostaje pochwały od klientów, wzamian za moja pomoc,
        poprostu nie kazdy nadaje sie do takiej pracy.
        kazdy wkoncu jest w czyms innym dobry.
        naprawde prosze nie oczerniać, firmy, bo zaoze sie ze ze to własnie konkurencja
        oczernia, lub tacy którzy wylecieli z firmy przez własne błedy.
        • Gość: nie dajacy IP: *.cofund.org.pl 28.11.08, 09:23
          Koleś dodaj jeszcze, że VOTUM pobiera 20% +VAT (prawie 30% od
          wartosci odszkodowania) . Sprostowanie,> bo wkoncu tez chodzi tu o
          nasz zarobek< - głownie tutaj chodzi o zarobek dla akwizytorów,
          którzy wszelkimi metodami poszukuja ludzi poszkodowanych, dla "tzw.
          prawników" dla zarzadu firmy. Jest to w najprostszej formie
          akwizycja. Prywatna klinika została zbudowana własnie tych 20%,a
          leczenie nie jest tam tanie. Głównie chodzi w tym wszystkim o kasę,
          a poszkodowany jest tylko narzędziem.

          e prosze nie oczerniać, firmy, bo zaoze sie ze ze to własnie
          konkurencja > oczernia, lub tacy którzy wylecieli z firmy przez
          własne błedy. A na marginesie nie jestem z konkurencji, ani byłym
          pracownikiem firmy - jestem osob a która miała kontakt z
          akwizytorami VOTUM>
          • Gość: kleofas1985 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 11:47
            widocznie miałes kontakt z jakis mało kompetentnym przedstswicielem z votum...
            pamietaj, pobyt w klinice jest tez opłacany z odszkodowania... kazde
            egzekwowanie odszkodowania wyglada inaczej, jesli wyciagamy z ubezpieczalni
            pieniadze, to wyciagamy na opłacenie tego pobytu w klinice, druga rzecz, moze i
            kloinika jest droga, ale powiedz szczerze, sam sie bedziesz leczył w domu??
            sam bedziesz sobie prowadził rechabilitacje?? amoze w szpitalu panstwowym dadza
            ci odpowiednia opieke??
            wiec za klinike równiez jest płacone z odszkodowania! czyli jesli pacjent wymaga
            rechabilitacji, jedzie do kliniki, a co sie z tym wiaze , to musi otrzymac
            odszkodowanie wyzsze które pokrywa koszty leczenia.
            a jesli komus sie nie podoba firma votum, prosze bardzo, prosze załatwiać sobie
            samemu odszkodowania, zobaczymy jak długo wytrzymacie nerwowo z wszystkimi
            paragrafami i innymi smiesznymi..:)
            jesli ubezpieczalnia wyczuje ze nie znacie sie na rzeczy to wykorzystaja to,
            przciwko wam.:)
            • Gość: nie dajaca IP: *.cofund.org.pl 28.11.08, 13:24
              Skończmy ta rozmowę. Firma i ty myślicie o zysku a nie o kliencie.
              20% od napisania kilku sztampowych pism to jest dopiero zdzierstwo.
              • Gość: nie dajaca IP: *.cofund.org.pl 28.11.08, 13:28
                A tak na marginesie, w tej firmie pracują te same osoby, które
                transferuja do OFE AXA, sprzedaja ich produkty finansowe i opowaidaa
                bujdy na kólkach .
              • Gość: kleofas1985 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 13:33
                napisz sama te kilka słów i walcz sama o odszkodowania, nikt nikomu nie karze i
                nie zmusza do korzystania z usług votum, proste.
                aby mysleć o swojej prowizji czyli o tych 20% to musimy walczyć o jak najwieksze
                odszkodowanie dla klienta, wkoncu mamy z tego 20 % o które niektórzy sie burza.
                Prosze bardzo, radzcie sobie sami, nikt nikogo nie zmusza do korzystania z
                usług, kazdy by chciał za darmo wszystko.
                kazda pomoc koszttuje, pujdziecie do mechanika, naprawic auto, zrobi wam to za
                jakas cene która była ustalona a puzniej ma cie do niego pretensje, to troche
                smieszne, komus sie nie podoba, chce sobie to sam zrobic za darmo ,prosze Bardzo.
                Naprawde nie rozumiem ludzi którzy pisza, ze votum to zdziercy, chieny i inne
                przypadki.
                Sam osobiscie chodze do ludzi do szpitala którzy mieli dzien wczesniej wypadek i
                załatwiem wieksze odszkodowania dla takich niz inni moi koledzy z branzy, u
                klienta w szpitalu, mog zrobic zdjecia opuchnieć, ran, które mozna dołaczyć do
                protokołu.
                • Gość: nie dająca IP: *.cofund.org.pl 28.11.08, 15:57
                  Sam osobiscie chodze do ludzi do szpitala którzy mieli dzien
                  wczesniej wypadek i
                  załatwiem wieksze odszkodowania dla takich niz inni moi koledzy z
                  branzy, u
                  klienta w szpitalu, mog zrobic zdjecia opuchnieć, ran, które mozna
                  dołaczyć do
                  protokołu.


                  Jak tak mozna - chodzić do szpitala i napastować zbolałych, nie do
                  końca swiadomych ludzi.Wciskać im umowy, nie dajac mozliwosci
                  porównania ofert. To jest akwizycja w najbardziej podłej formie.
                  • Gość: kleofas1985 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 16:48
                    ok. powiedzmy ze jestes w szpitalu, miałąs powazny wypadek, prawfdopodobnie
                    zostało ci niewiele czasu zycia, chciała bys zabezpieczyc rodzine finansowo??
                    uwierz ze ludzie , nie wszyscy, ale sa tacy którzy sie ciesza ze od momentu
                    wyladowania w szpitalu ciesza sie ze ktos moze zajac sie ich sprawa.
                  • 15.06.14, 11:58
                    Zawsze powtarzam i nie zmienię tego zdania że szpital to miejsce gdzie ratuje sie resztki zdrowia które pozostały po wypadku a nie "załatwia interesy". Natomiast po wyjściu z niego jest wystarczająco dużo czasu na załatwianie należnego odszkodowania!!!! Mimo że mam ścisłe kontakty z centrami odszkodowawczymi to kontakt z poszkodowanym preferuję po wyjściu ze szpitala nigdy w szpitalu. W szpitalu nawet z policja nie ma co rozmawiać bo skręcą wypowiedź tak jak im to będzie pasowało, i co z tego że mają naciski jak najszybciej sprawę zamknąć To nie ma nic do rzeczy Zawsze można odmówić rozmowy znimi- bo po pierwsze jesteśmy pod wpływem leków i nie do końca jesteśmy świadomi i żaden sąd tego nie obali I trzymać się tego jesteśmy na prawie , a straszenie i poganianie to najwyżej może się skończyć wyproszeniem takiego przedstawiciela-ubezpieczeniowego z TU, czy z Centrum Odszkodowawczego, czy policjanta. Po wyjściu ze szpitala jest duuużo czasu na załatwianie takich spraw !!! W domu mamy czas na skontaktowanie się ze znajomymi przeanalizowanie wszystkiego od początku nie w pośpiechu ,podpisując jakikolwiek dokument, dokładnie w pełnej świadomości a nie pod presją i na lekach W domu możemy się z nim na spokojnie zapoznać.!!!!!!!!!!
                    Jak w szpitalu pojawia się przedstawiciel TU trzymając w jednym ręku gotówkę np 100 tysięcy zł a w drugim tz. pokwitowanie to na 200% waleni jesteśmy w rogi na dzień dobry. Jeszcze żaden ubezpieczyciel sam z własnej woli nie wypłacił złotówki poszkodowanemu!!! Zapytasz co to za pokwitowanie- to UGODA z TU i zablokowanie sobie dalszej drogi do odszkodowania Wniosek NIC W SZPITALU NIE PODPISUJEMY !!!

                • Gość: nie dajaca IP: *.cofund.org.pl 28.11.08, 16:02
                  A tak na marginesie pójdziecie, później pisze się przez ó a hieny
                  przez h. No ale cóż mozna wymagać od akwizytorów z VOTUM.
                • Gość: olka IP: 89.108.214.* 25.05.09, 13:42
                  kleofas1985
                  może i jest w tym co piszesz trochę racji ale mam dla ciebie radę nie rozpisuj
                  się tak obszernie bo twoje błędy ortograficzne rażą w oczy
          • Gość: Anka IP: *.ols.vectranet.pl 28.11.08, 22:04
            i tu się kolego mylisz...
            Votum NIE dolicza 22%-ego podatku Vat!!! ich podatek Vat wynosi 0%!!! to jedyna zwolniona z podatku Vat firma w Polsce!!!
            • Gość: Jan IP: *.centertel.pl 20.02.09, 17:13
              Ha ha haaaa ! Kłamiesz Anka. W Polsce jest wiele innych firm także
              zwolnionych z VAT. A wśród nich co najmniej jedna zajmująca się odszkodowaniami.
              Nazwy nie podam bo powiesz, że chcę tu zareklamować swoją. Ale to firma z
              Podkarpacia.
            • Gość: VAT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.09, 22:05
              Niedozwolone praktyki firm obsługujących rynek świadczeń odszkodowawczych w
              związku z nieodprowadzaniem należnego Skarbowi Państwa podatku VAT.

              Firmy obsługujących rynek świadczeń odszkodowawczych podpisują umowę z klientem
              na świadczenie tzw. „usług związanych z powzięciem czynności, mających na celu
              ustalenie podmiotu zwanego (w umowie) zobowiązanym, ponoszącego odpowiedzialność
              cywilną w związku z wypadkiem i uzyskanie od niego świadczeń odszkodowawczych
              za szkodę na osobie należnych zleceniodawcy lub osobie”, w imieniu której on
              występuje. (wzór umowy, ewentualnie umowa w załączeniu).
              Dodatkowo, zobowiązują się do dochodzenia roszczeń w postępowaniu przesądowym i
              przedegzekucyjnym a także prowadzenia postępowania sądowego i egzekucyjnego
              przez adwokatów lub radców prawnych.
              W celu obniżenia kosztów świadczenia, powyższe firmy stosują niedozwolone
              praktyki kosztem Skarbu Państwa.
              W umowach z klientami zawierają klauzule, zgodnie z którymi czynności przez nich
              wykonywane, są zwolnione z podatku VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 1 ustawy
              o podatku od towarów i usług. W związku z czym zaniżają wartość kosztów usługi
              co w konsekwencji eliminuje rzetelnie funkcjonujące podmioty na tym rynku, które
              zgodnie z prawem przekazują należny podatek dla Skarbu Państwa.

              Należy zadać pytanie organom podatkowym, czy zwolnienie przewidziane w art. 43
              ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od towarów i usług może mieć zastosowanie w
              przedmiotowej sytuacji?
              Przecież oczywistym jest, że opisane powyżej usługi i czynności wykonywane przez
              Zleceniobiorcę są usługami pomocy prawnej, zmierzającej do uzyskania, od
              Ubezpieczyciela, świadczeń odszkodowawczych, za szkodę na osobie należnych
              zleceniodawcy lub osobie, które są opodatkowane 22% stawką podatku VAT i nie są
              pod żadnym warunkiem zwolnione z VAT.
              • Gość: vat IP: *.chello.pl 01.10.09, 08:34
                1. Vat płaci nie usługodawca a zawsze usługobiorca! Zawsze płaci go końcowy
                odbiorca usługi który nie może go od niczego odliczyć. Zatem czy umożliwianie
                poszkodowanemu uzyskanie większego o 22% vatu odszkodowania uważasz za ... nie
                wiem wyłudzenie?? zastanów się.

                2. Każdy podmiot może zwrócić się z zapytaniem do właściwych organów czy od tego
                typu działalności należy opłacać podatek vat czy nie. My tak zrobilismy i go nie
                płacimy, notabene na korzyść dla naszych klientów!
              • Gość: TAMA IP: *.play-internet.pl 09.05.12, 14:23
                PRZECIEŻ, UMOWY SKONSTRUOWANE PRZEZ VOTUM ZMUSZAJĄ KLIENTÓW PŁACIĆ ZA NICH VAT. i TO JESZCZE OD SUMY ,JAKA KLIENTOWI SIĘ NALEŻY.CZYLI VOTUM NIC NIE ROBIĄC POBIERA OD KLIENTA PROCENT +VAT,A PO ZAKSIĘGOWANIU KASY PROPONUJĄ KLIENTOWI PODPISANIA UGODY.PRACA NIE BIJ LEŻĄCEGO. TYLKO CZEMU TYM NIE ZAJMIE SIĘ PROKURATURA. JEST TO WYMUSZENIE W BIALYCH RĘKAWICZKACH
            • Gość: gosciu IP: *.internetunion.pl 24.07.12, 12:46
              ale ty pierdoły piszesz:)
            • Gość: Adam IP: *.erydan.net 26.08.12, 23:08
              Każde forum rządzi się swoimi prawami i każdy bez względu na to czy ma racje czy jej nie ma prawo zabrać głos a najrozsądniejsi sami wyciągną wnioski.
              Mnie osobiście zawsze interesowały fakty a nie bajki.Pozdrawiam i miłej lektury
              wyborcza.biz/finanse/1,105684,11937411,Ubezpieczyciele_kontra_kancelarie_odszkodowawcze.html
              www.gu.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=43549:votum-w-dobrej-kondycji-&catid=129:rynek-ubezpieczeniowy&Itemid=151
          • Gość: f IP: *.chello.pl 01.10.09, 08:29
            Widać prosto że jesteś kolego z konkurencji, ale nie odrobiłeś lekcji. Niestety
            dla Twojej wiadomości Votum nie pobiera wogóle VAT od klienta. Jako jedyna firma
            na rynku polskim... Stawka ustalona na umowie jest stawką brutto!
        • Gość: qpa IP: 213.77.7.* 13.05.10, 11:18
          BUHAHA! dlatego mają prywatną klinikę, żeby ładować koszty w OC
          sprawców, a nie dlatego, aby pomóc biednym poszkodowanym... Jezu! co
          co pieprzenie. Jak czytam te maile to nietrudno zgadnąć, że
          większość jest pisanych przez samą firmę. Nie dajcie się nabijać w
          butelk, pewnie właściciele tych firm leżą na leżakach na Seszelach
          za Wasze pieniądze - wystarczy pójść bezpośrednio do kanclearii, a
          nie do pośredników. Zaoszczędzicie na prowizjach od 20-50%!!!!
          • Gość: gość IP: *.krus.gov.pl 02.07.10, 14:54
            A ty Naiwniaku myślisz, że ten adwokacina z wąską specjalizacją z innej
            Kancelarii to na Wyspy nie lata i kasy nie bierze (a podatek VAT to Ci w
            prezencie daje)hihi? Sam może też za darmo pracujesz haha??? Już to widzę -
            Wolontariusz się znalazł HAHA! Jeśli chcesz być profesjonalnie obsłużony przez
            fachowców zawsze komuś musisz dać zarobić. Tak było jest i będzie, tylko trzeba
            wybrać to co jest najbardziej opłacalne i profesjonalne.
      • Gość: rebus IP: *.centertel.pl 20.02.09, 17:01
        Taaaak? pracujesz 4 miesiące, dostałaś już pierwsze prowizje i wiesz, że jest ok? ho ho ho. Gratuluję... i oko puszczam!
    • Gość: nie dajaca IP: *.cofund.org.pl 28.11.08, 13:30
      • Gość: kleofas1985 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 13:39
        Wracając do funduszy AXA OFe, co prawda, łaczy sie to tez z praca w DSA, ale to
        juz zalezy tylko od przedstawiciela, ja głównie zajmuje sie VOTUM i jest mi w
        tej pracy bardzo dobrze.
        to ze niektórzy nie mja podejscia do klienta i pracuja w firmie po to aby
        zarobić łatrwo i szybko, to tacy długo nie pracuja, jak juz wczesniej mówiłem w
        kazdej branzy znajdzie sie czarnma owca. nie mozna po oceniac wszystkich
        pracowników i całej firmy, po jakims jednym nie udanym przypadku.
        • 30.11.08, 21:14
          Jestem klijetem firmy votum.Mjałem wypadek w lipcu i jak do tej pory
          firma wyciągła z TU niezłą sumke na moje konto i niepobieraja
          zadnego vat-u
          • Gość: Anka IP: *.ols.vectranet.pl 01.12.08, 13:12
            popieram. ode mnie tez nie ściągnęli vat-u
            • Gość: Gościu IP: *.net.pbthawe.eu 03.12.08, 23:26
              Potwierdzam ,że Votum nie pobiera Vatu i nie bierze prowizji z
              kosztów leczenia i dojazdów.Ale za to odciąga za pełnomocnictwo,
              śmieszna kwota ale? mogli by darować i to byłby dobry gest w
              kierunku klijenta. Ps.jeszcze jestem klijentem Votum jak narazie od
              1,5 ROKU
              • Gość: anka IP: *.ols.vectranet.pl 05.12.08, 16:40
                ich dobrym gestem jest to, że maja własną prywatną klinikę, za leczenie w której klienci Votum nie płacą, tylko koszta leczenia pokrywane są z OC sprawcy wypadku, mają fundację, z której mogą korzystać klienci, mają swoich prawników i adwokatów, za których klient dodatkowo nie płaci. Czy to się nie liczy? pokażcie mi drugą taką firmę, która ma tyle plusów...
                • Gość: uczciwy IP: *.cofund.org.pl 05.12.08, 17:00
                  Kobito co ty gadasz

                  cyt.
                  ich dobrym gestem jest to, że maja własną prywatną klinikę, za
                  leczenie w której klienci Votum nie płacą, tylko koszta leczenia
                  pokrywane są z OC sprawcy wypadku, mają fundację, z której mogą
                  korzystać klienci, mają swoich prawników i adwokatów, za których
                  klient dodatkowo nie płaci. Czy to się nie liczy? pokażcie mi drugą
                  taką firmę, która ma tyle plusów...


                  To wszystko biznes, a nie dobra wola. A klient nie płaci nic ze
                  swoich pieniedzy, bo płaci ubezpieczyciel. Ja miałam wypadek i sama
                  uzyskałam odszkodowanie, bez posredników. Jestem przekonana, że
                  znacznie wieksze niz tego typu firemki mogły zrobić. Zastanów sie
                  czy przerób kilku tysięcy tego spraw (wiekszość klientów zdobytych
                  poprzez akwizycje, nie zawsze etyczną) jest taki czsochłonny i
                  pracochłonny. Tu wystarczy napisać dwa/trzy pisma (sztampowe).

                  A tak na marginesie mój znajomy skorzystał z usług prawnika
                  profesjonalizty i uzyskał bardzo wysokie odszkodowanie płacąc
                  zaledwie 10 % a nie 20% od kwoty odszkodowania. Przejrzyj wreszcie
                  na oczy - to firma dla której liczy się tylko zysk, a inne działania
                  maja zbudować ich nadszrpniętą reputację.

                  • Gość: kleofas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 21:36
                    A jestes 100% pewna ze dostałas takie odszkodowanie jakie ci sie nalezy?? jesteś
                    100% pewna ze firma Votum nie uzyskała by dla ciebie znacznie wiekszego
                    odszkodowania??
                    z góry gratuluje duzej samodzielnosci, ale nie wszyscy potrafia dać sobie rady z
                    ubezpieczalniami jak ty tego dokonałąs. Wiec nie pisz ze samemu mozna wiecej lub
                    wiele uzyskać , bo niektóre przypadki sa dosyc ciezkie a wtedy warto skorzystać
                    z całej grupy specjalistów. Nie odradzaj pomocy.
                    • Gość: uczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 00:27
                      Skończmy tą rozmowę. Masz formułki wyuczone na pamięć po zkoleniach
                      z pracownikami sprzedajacymi OFE . Ja nie będę nigdy korzystać z
                      tego typu instytucji. Dla mnie są to naciagacze, którzy robią dobre
                      wrażenie.
                      • Gość: kleofas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 01:58
                        Zaczne od tego ze to co mówie to nie formułki wyuczone, tylko doswiadczenie, a
                        ty pewnie pracujesz w konkurencji i nie wiesz jakie uzyc argumenty przeciwko
                        Votum, jestem zadowolony z firmuy, zanim byłem ich pracownikiem byłem równiez
                        klientem. I wiem z doswiadczenia co potrafi firma.
                        A tak na marginesie nie przechodziłem zadnych wiekszych szkolen poza procedury
                        które musze wiedzieć jak wypełnaić druki.:)
                      • Gość: tom IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.01.10, 01:56
                        samarytanka się znalazła,jesli tak lubisz ludziom pomagac to im pomagaj a nie
                        przeszkadzaj.widzac ta twoim zdaniem nieudolnośc proponuje otworzyć taki biznes
                        i pomagać kto tobie broni pozdrawiam
                  • Gość: anka IP: *.ols.vectranet.pl 06.12.08, 20:41
                    A ile twój znajomy musiał zapłacić prawnikowi za napisanie kilku pisemek??? podliczając wsystko to na pewno oddał prawnikowi więcej niż 20% tego co dostał. ja też kiedyś korzystałam z porady prawnika, który musiał napisać "kilka pisemek" i słono za to zapłaciłam (nie chodzi tu o wypadek).
                    • Gość: Gościu IP: *.net.pbthawe.eu 05.01.09, 15:47
                      Jestem klijentem votum i jestem nie mile zaskoczony z naszej
                      współpracy.Drugi raz takiego wielkiego błędu bym nie zrobił.I
                      odradzam To są tylko pośrednicy !!! nawet się nie starają.Polak
                      Mądry Po Szkodzie.Czuje się naciągany przez Votum
                      • Gość: kardynał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 15:42
                        A możesz poda argumenty?? tak9ie cos każdy może napisać ze jest niemile
                        zaskoczony...:) aby coś potwierdzić ważne sa argumenty!
                        • Gość: Gościu IP: *.net.pbthawe.eu 29.01.09, 16:14
                          Argumentem może być to:
                          że według prawników, lekarzy firmy Votum uszczerbek na zdrowiu ma
                          wynieść połowe tego co uznają Firmy ubezpieczeniowe.Firma Votum chce
                          żebym im dał kopie tych orzeczeń.I według mnie Votum idzie na
                          łatwizne. A skoro mają takich dobrych prawników i lekarzy to powinni
                          lepiej wiedzieć na jakim uszczerbku zaprzestać dalszego egzekwowania
                          odszkodowania.Votum ma pomagać a nie wykorzystywać w końcu za to
                          bierze prowizje.Ps. nie mogłem wcześniej odpisać z powodu awarii
                          INTERNETU
                      • Gość: DOMI IP: 94.251.146.* 22.01.09, 15:36
                        Proszę o szczególy bo mam zamiar podpisać taką umowę a po
                        przedczytaniu tych wszystkich opinii mam niezły mętlik
                        • Gość: Gościu IP: *.net.pbthawe.eu 30.01.09, 15:15
                          podpisz umowe a zobaczysz, że będziesz rozczarowany.Jak masz czas i
                          nie chcesz na marne wydawać pieniędzy to sam weż w swoje ręce
                          sprawe.Oni tylko pośredniczą !!!
                        • Gość: poszkod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 17:42
                          uważnie śledzę treść tych maili od początku. Pomimo sporej rozbieżności zdań moja statystyka mówi mi, że więcej głosów jest przeciw, a mniej za tą firmą. Trzeba się lepiej rozejrzeć na rynku..
                  • Gość: gosia IP: *.cust.tele2.pl 18.02.09, 19:06
                    jestem w szoku czytajac to co tu piszecie. zadzwonilam dzis do firmy
                    votum bo mialam maly wypadek, dopiero po wstepnej weryfikacji i
                    rozmowie z prawnikiem firma zgodzila sie wziac moja sprawe.nastepnie
                    zadzwonil do mnie przedstawiciel biura regionalnego z zapytaniem o
                    dane i termin pierwszego spotkania.nie wierze ze samemu mozna
                    uzyskac wysokie odszkodowanie od kogokolwiek a juz na pewno nie od
                    firmy ubezpieczeniowej ktora ma sztab prawnikow.dlatego musze
                    powierzyc moja sprawe firmie,ktora tez ma prawnikow.prowiza
                    2oprocent to zadna rewelacja sa firmy co biora 30.mam nadzieje ze
                    mimo waszych opini moja sprawa zakonczy sie ok.
                    • Gość: Gościu IP: *.net.pbthawe.eu 21.02.09, 08:49
                      Powodzenia pani Gosiu!!!Ale ostrzegałem.I proszę napisać opinie po
                      zakończonej sprawie.Votum naprawdę się nie stara!!! wiem bo jeszcze
                      muszę być ich klientem.Proszę przeczytać moje pierwsze opinie pisałem
                      podobnie jak pani! I też miałem nadzieje!!!
                      • 26.02.09, 23:56
                        witam
                        zapraszam do współpracy z jedną znajwiększych firm odszkodowaniowych
                        w Polsce, u pioniera rynku odszkodowaniowego, zapraszam na rozmowę
                        mój skype korzyscik, 0601943967, korzyscik@o2.pl
                        • Gość: JA IP: *.chello.pl 02.03.09, 22:46
                          A ja zapraszam aby każdy poszkodowany na początek sam wysłał
                          odpowiednie ogólnodostepne druki. I nie dał sobie wcisnąć ciemnoty
                          ze pośrednik lepiej nakleja znaczki na list za prowizję. Jak takie
                          firmy są mocne drogi poszkodowany to zawsze jeżeli czujesz że jest
                          zamało na TWOIM koncie zwóć się do nich i zobaczymy co wywalczą. Nie
                          dajcie się oszukiwać!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: kamila IP: *.infocoig.pl 02.03.09, 21:18
                      Votum to dobra firma, dba o swoich klientow, a to ze prosi o wszelka
                      dokumentacje od klienta to tylko aby nadać tępo sprawie - mozną i
                      nie skomplementowac dok., ale w tedy sprawa moze się przeciągnąc
                      nawet o 3 miesiace. Firma godna polecenia, w koncu najlepiej
                      prosperuje, walorow nie bede wymieniac, bo uczynilo to kilka osob
                      powyzej. pozdrawienua dla konkurencyjnej firmy Votum, ktora jak
                      widać nie spi. Moze warto w inny sposob ubiegac o klienta....niż
                      obmawiac. Ja jestem zadowolona, pelny profesjonazlim - potrafili
                      dobrze poprawic sprawę, po innej "europejskiej" firmie
                      • Gość: pracownik IP: *.chello.pl 02.03.09, 22:42
                        NIESTETY PRACA W VOTUM ZACZYNA BYĆ TAKIM SAMYM SYFEM JAK W DSA.
                        sPÓŹNIENIA Z WYPŁATA, SPYCHOLOGIA ROBOTY NA PRACOWNIKA A "GÓRA"
                        LICZY KASĘ I WCISKA ŻE SĄ NAJ NA RYNKU - PATRZĄC PO EFEKTACH
                        MERYTORYCZNYCH (NIE HURTOWYM PRZEROBIE SPRAW!) JEST TO WSZYSTKO
                        DYSKUSYJNE
                        Jeżeli jesteś pracownikiem do skontroluj co takiego wielkiego robią
                        wiesz jak?
                        Niech dowolny klijent Votum poprosi o dokumentację i korespondencję
                        międy nimi a firmą ubezpieczeniową. I tu niespodzianka. ZNAM KILKA
                        PRZYPADKÓW ŻE NIE UDOSTEPNILI BRONIĄC SIĘ TAJEMNICĄ FIRMY. A
                        NIESTETY PRAWDA JEST TAKA ŻE W 85% PRZYPADKÓW OGRANICZAJĄ SIĘ DO
                        WYSŁANIA DOKUMENTACJI (ZRESZTĄ ZEBRANEJ ZA MARNE PIENIĄDZE PRZEZ
                        PRZEDSTAWICIELA - BYŁEGO PRACOWNIKA DSA ALE KLIJENT MOŻE ZROBIĆ TO
                        SAMO NIE PŁACĄC PROWIZJI. aLE OCZYWIŚCIE MAJA KIT NA POCZEKANIU ŻE
                        ONI SĄ DUZI MOGĄ WIĘCEJ. ODSYŁAM DO ODPOWIEDNICH ZAPISÓW PRAWNYCH
                        GDZIE KLIJENT NIE JEST OSAMOTNIONY I OKRADANY TAK OKRADANY PRZEZ
                        PROWIZJĘ PRZEZ ZWYKŁEGO POŚREDNIKA KTÓRY ZA NIEGO WYSYŁA LISTY DO
                        UBEZPIECZYCIELA.
            • Gość: Ja IP: 195.187.143.* 23.02.10, 07:12
              Ściągnęli ściągnęli, tylko pewnie umów nie potraficie czytać.

              Ile w takim razie wzięli Wam prowizji?

              W umowie napisane jest brutto?
              Więc nie czarujcie że nie wzięli VAT-u!!!
              • 24.02.10, 22:44
                Czy ktoś potrafi mi wskazać, gdzie znajdę przykładowy tekst umowy z WOTUM? Lub
                czy ktoś potrafi napisać mi, jak brzmi fragment umowy dotyczący warunków jej
                wypowiedzenia?
                Z góry dziękuję za informacje.
                • Gość: dianusia IP: *.ghnet.pl 26.02.10, 19:14
                  Ja jstem przedstawicielem prawnym w niewielkiej firmie
                  odszkodowawczej, która dopiero się rozwija, lecz jest to firma
                  rzetelna i solidna. Osobiście nadzoruję przebieg sprawy i dzwonie co
                  kilka tygodni do swoich Klientów informując ich o postępach. Tak jak
                  któs wcześniej powiedział, wszystko zależy od człowieka i jego
                  sumienia. Ja nigdy nie chodzę po szpitalach, ani innych podobnych
                  placówkach i nikt też nigdy mnie do tego nie namawiał. Firma w
                  której pracuje pomaga z uzyskaniu odszkodowania komuś z mojej
                  rodziny i dlatego wiem, jak ciężko samemu jest coś wywalczyć. Jeżeli
                  ktoś z Państwa uległ wypadkowi i chciałby powierzyć sprawę firmie,
                  to proszę o kontakt ze mną na adres: verbum001@wp.pl
    • Gość: sytuacjonista IP: 78.152.25.* 22.01.09, 18:20
      Miałem wątpiwą przyjemność obcować przez 3 miesiące z tymi
      osobnikami. Jedna wielka pralnia mózgów! Na szkoleniach przerabiane
      były metody żywcem zerżnięte z podręczników do psychomanipulacji.
      Generalnie jest to nic innego jak oszukiwanie ludzi i wyciąganie od
      nich pieniędzy. Pracownicy są nakłaniani do tak obrzydliwych metod
      jak chodzenie po szpitalach i wciskanie ledwo żywym ludziom, świeżo
      po wypadku totalnego kitu. Na szkolenia zaznaczają że warto
      odwiedzać tych których przywieziono dopiero co z miejsca wypadku bo
      są w szoku i zgadzają się łatwo. Również kiedy widzisz wypadek na
      ulicy i jest na miejscu rodzina, warto podejść do płaczących ludzi i
      namawiać ich do skorzystania z usług firmy Votum. Działalność
      praktycznie przestępcza. Jedna z gazet nazwała ich LUDOŻERCY.
      • Gość: GOSIA IP: *.cust.tele2.pl 18.02.09, 19:29
        PRZESADZASZ. W MOIM PRZYPADKU TO JA ICH SZUKALA A NIE ONI MNIE . I
        WCALA NIE WZIELI OD RAZU MOJEJ SPRAWY TYLKO PO JAKIMS CZASIE I
        ZACHOWALI SIE BARDZO OK ... ZADNYCH MAILI TYLKO BEZPOSREDNIA WIZYTA
        I KONTAKT. JA NIE MAM ZAMIARU SAMA WALCZYC Z BANDA PRAWNIKOW FIRMY
        UBEZPIECZENIOWEJ. NIECH WALCZA Z NIMI PRAWNICY. 20 PROCENT ... CZY
        TO DUZO? SA FIRMY CO BIORA 30. IM WYZSZE ODSZKODOWANIE TYM WYZSZA
        ICH PROWIZJA I WYZSZA SUMA NA MOIM KONCIE WIEC KORZYSC JEST
        OBUSTRONNA.A POZA TYM NIE MA PRZYMUSU - MOZNA SAMEMU LUB MOZNA Z
        POMOCDA FIRMY.
        • Gość: Gościu IP: *.net.pbthawe.eu 21.02.09, 08:55
          Owszem nie ma przymusu ALE JEST OSTRZEŻENIE !!!
          A opinie są po to żeby JE wystawiać i oceniać usługę
      • Gość: Nika IP: *.welnowiec.net 05.05.09, 21:15
        Chyba żartujesz Oo"
        Chodzę akurat na szkolenia i nam tego odradzają...
        Żeby lepiej zaczekać, aż emocje opadną...
        • Gość: Ja IP: *.chello.pl 02.06.09, 22:24
          Droga Pani może zanim pani odda swoją sprawę tym delikatnym
          naciągaczą rzeeczywistości to może porozmawia pani z prawnikiem i
          ustali stawkę zapewniam że ie będzie większa i będzie pani miała
          kontrolę nad sprawą . W Votum są TYLKO refereci którzy ograniczają
          się do wysłania zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela !!!!!!!! Czy
          wartoza to płacić 30%? Kancelaria prawna nie jest ich !!!!!! Tylko
          znimi współpracuje i kasuje:)!!!!!!
          • Gość: zadowolony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 11:27
            Votum jak Votum, nie wiem co oni mogą itp. Miałem wypadek 1,5 roku temu i
            skontaktowałem się z taką niewielką firmą Aksedo, wzięli ode mnie 15 % po
            wszystkim i gra gitara.

            Czytając te posty, mogę powiedzieć, że ja byłem na bieżąco informowany przez
            pełnomocnika o wszystkich działaniach, o jaką kwotę występujemy dlaczego itp.
            Mój wniosek jest jeden nie wielkość firmy świadczy o jej profesjonalizmie i
            skuteczności.
            • Gość: Bogdan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 08:49
              Tak tylko, ze 15 % wzieli od jakiej kwoty i czy bylo to tylko 15 % czy doliczyli
              22 % vat .

              Votum bierze tylko prowizje od kwoty zadoscuczynienia , a od rachunkow klienta
              za koszty dojazdu czy leczenie nie pobiera. Kwota prowizji jest netto, bo maja
              swoich prawnikow a nie tak jak pozostali zlecaja kancelariom adwokackim, ktore
              przy okazji robia jak nie maja lepszych spraw. Te firmy ktore znizaja prowizje
              do 10-15 % pewnie nie maja za wiele spraw i lapia nawet po kosztach. Jak
              myslicie ile kosztuje prawnik, koszty biurowe, korespondencji , oplat skarbowych
              ktore pobiera policja za notatki juz nie mowie, koszty reklamowe,
              reprezentacyjne oswietlenie itd jak zalatwili sprawe 5 tys odszkodowania to co
              zarobili z tych 15 % oplacajac przedstawiciela, prawnika itd Ja za 50 zl
              wynagrodzenia jako przedstawiciel tej firmy bym nie jezdzil kilka razy do
              klienta, o wiecej bym stracil na paliwo.
          • Gość: Gigant IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.09, 15:38
            Oprócz kwesti poruszanej przez większość użytkowaników tego forum, a
            dotyczących delikatnie mówiąc dzialań polegajacych na naciaganiu
            Klienta, istotnym jest równiez fakt łamania podstawowych praw
            pracowniczych w tej firmie. Byłam pracownicą tej firmy i moge cos na
            ten temat powiedzieć. Najzabawniejsze w tym wszystki jest to, że
            prezes tej firmy jest radcą prawny a nie ma zielonego pojęcia o
            prawie pracy.
          • Gość: gość Klient IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.09, 11:34
            Witam
            Ja miałam wypadek - obsługiwałam mnie pani z Firmy Europejskie Biuro Dochodzenia
            Odszkodowań i Roszczeń centrala Chełm - bardzo miła pani - ja jestem zadowolona
            z obsługi-opieki i kwoty odszkodowania.
            Miałam propozycję na łóżku w szpitalu - z której nie skorzystałam, z czego się
            cieszę.
            Bo potem mogłam bez problemu podpisać umowę z moją firmą.
            Pozdrawiam wszystkich pracowników i współpracowników tej firmy tzn EBDOR
            Europejskie Biuro Dochodzenia Odszkodowań i Roszczeń centrala Chełm
          • Gość: natka IP: *.chello.pl 27.07.09, 15:44
            Tak sie składa ze pracuję w firmie ubezpieczeniowej, gdzie często mamy do
            czynienia z firmami podobnymi do votum i innymi "ludożercami", czy pasożytami
            ubezpieczeniowymi. Cóż, trzeba ich tak nazwać... metody ich działania są proste
            -piszą do nas sterty pism z wywindowanymi śmiesznie wręcz roszczeniami - bo
            przecież klient musi dostać swoje, plus do tego 20-30% dodatkowo trzeba wyrwać
            dla siebie. Często wystepują w imieniu np bezdomnych którzy po pijaku wleźli pod
            samochód, nie wiem skąd oni mają namiary na tych ludzi, pewnie w szpitalach
            czatują aż kogoś przywiozą... Zdarza się tak, że klient nawet nie jest świadomy
            jakie roszczenia wysuwa do nas takie votum czy inna podobna firma, i jakie pisma
            w jego imieniu do nas wysyła. Pieniążki z odszkodowania pobiera votum, natomiast
            klient dostaje jakieś tam ochłapy i to dłuuugo po fakcie...
            • Gość: Gość IP: 80.50.131.* 16.09.09, 14:23
              Oj, myślę że powinna Pani staranniej dobierać słowa. W swojej
              wypowiedzi sugeruje Pani, że Votum zabiera dla siebie większość
              odszkodowania, a klient dostaje tylko jakieś ochłapy... To bzdura!
              Każdy klient ma dostęp do całej korespondecji prowadzonej z
              ubezpieczalnią i nie ma możliwości żeby klient nie wiedział ile
              pieniędzy zostało wysłanych do Votum do ubezpieczalni. Gdyby nie
              anonimowość w internecie, na pewno miała by Pani poważne problemy
              natury prawnej. A takie firmy jak Votum są potrzebne. Gdyby nie oni,
              większość klientów nie dostała by żadnego odszkodowania.
              • Gość: LiLi IP: 212.87.241.* 22.09.09, 23:22
                w 100% sie zgadzam. maz mial wypadek w ktorym doznal uszczerbku na
                zdrowiu ktory polegala na tym iz mial peknieta kosc podstawy malego
                palca u lewej reki, firma wywalczyla dla nas juz po odliczeniu
                swojej prowizji 2500 zl odskodowania +koszty leczenia(zaznaczam ze
                leczenia w gabinecie prywatnym)
                co do stwierdzenia ze to votum dostaje pieniadze a klientowi
                przesyla jakies ochlapy nie moge sie zgodzic gdyz to z towarzystwa
                ubezpieczeniowego dostawalismy cala korespondencje o przebiegu
                sprawy , w tym rowniez o sumie jaka zostala przeslana do firmy votum
              • Gość: Stefania IP: *.torun.mm.pl 04.03.11, 21:30
                Droga Pani jestem klientka votum i jestem bardzo niezadowolona kiedy dzwonie zbywaja mnie nie chca powiedziec jaka kwota zostala ustalona i co sie dzieje w mojej sprawie jesli Pani sie z tym nie zgadza prosze o kontakt 680216@poczta.fm
      • Gość: bogdan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 08:42
        Pracuje dla tej firmy 3 lata, jestem zadowolony z ich uslug, wynagrodzenie
        otrzymuje co miesiac regularnie 7 kazdego miesiaca, zaliczki za przekazane
        kompletne sprawy rowniez od razu po zakonczonym miesiacu. A co do zdobywania
        klientow w szpiutalach, czy na miejscach zdarzenia to odpowiem tak - konkurencja
        nie spi, jesli nie ty to za chwilke z innej firmy. Mam na swoim terenie firme
        konkurencyjna prywatna 2 osobowa, jeszcze zwlok nie zabrano z wypadku a oni juz
        podpisuja umowe z rodzina i jeszcze mowia, ze jak sie zerwie umowe to jest kara.
        To dopiero sa praktyki nieetyczne. Ale jesli pouczysz rodzine bezposrednio po
        wypadku co maja robic , gdzie sie udac, jakie rachunki zbierac do wyplaty, jakie
        zaswiadczenia, a umowe podpisujesz po tygodniu, dwoch to chyba nie napiszecie ze
        jest to nieetyczne. Wiekszosc tutaj niepochlebnych opinii jest od ludzi ktorzy
        nie chca pracowac, lub reprezentuja firmy ubezpieczeniowe z ktorymi my walczymy
        o kase dla pokrzywdzonych. Jak ktos moze dobrze pisac o firmie, ktora wyciaga z
        kasy ubezpieczyciela miesiecznie 10 mln zł dla pokrzywdzonych
      • Gość: Taka IP: *.trzebinia.mm.pl 28.08.09, 01:35
        Ja jestem jeszcze przed "szkoleniem" ale im więcej czytam na temat tej firmy i pracy tym mniejsze są moje chęci...
      • 05.02.16, 14:36
        Jeżeli tak jest ,to w pełni się z Tobą zgadzam.W mojej Kancelarii takie praktyki są wręcz zakazane.
        Dlatego prośba - nie wrzucaj wszystkich do jednego worka
    • Gość: moje.odszkodowania IP: *.gprs.plus.pl 25.02.09, 19:32
      Jesteś osobą poszkodowaną w wyniku wypadku i zastanawiasz się czy skorzystać z usług kancelarii odszkodowawczych. Wyrażone tu opinie są różne. Skrajnie różne. Nie mam zamiaru polemizować z autorami wcześniejszych postów. Jedynie potwierdzę, że trudno jest uzyskać od ubezpieczyciela w pełni należne odszkodowanie. Jednak osoby posiadające wiedzę, doświadczenie i determinację są w stanie tego dokonać. Nie wątpię też, że takie osoby są właścicielami, bądź też pracują w kancelariach odszkodowawczych. Uważam, że to bardzo dobrze, iż pojawiły się podmioty świadczące profesjonalną pomoc prawną osoba poszkodowanym w walce o należne im odszkodowanie. Zresztą, pewnie już się o tym naczytałeś… I w tym miejscu nie ukrywam, że ten post jest pewnego rodzaju reklamą świadczonych przeze mnie usług.

      Pozwól zatem, że przejdę do konkretów. Mała symulacja/przykład/wyliczenie:
      1) Starasz się o odszkodowanie samodzielnie. Uzyskujesz odszkodowanie w wysokości 10.000 zł.
      2) Starasz się o odszkodowanie przy pomocy typowej kancelarii odszkodowawczej. Ta uzyskuje 20.000 zł. Kwota dla Ciebie po odliczeniu 30% prowizji to 14.000 zł.
      3) Korzystasz z mojej wiedzy i doświadczenia. Od uzyskanej bezspornej kwoty (bądź uzyskanej przez Ciebie samodzielnie, uzyskanie której uzależnione jest od wypełnienia druczków ubezpieczyciela i dołączenia kilku załączników) nie pobieram żadnego wynagrodzenia. No chyba, że chcesz abym zajął się tym od początku (jednak za bardziej przystępnym wynagrodzeniem niż typowej kancelarii). Moim wynagrodzeniem jest jedynie uzgodniona wcześniej część tego, co dla Ciebie wywalczę w postępowaniu odwoławczym. Skoro powyżej wyliczałem, to także i teraz jestem to winien. Zatem Ty samodzielnie uzyskujesz 10.000. Dzięki moim działaniom kolejne 10.000. Tobie po odliczeniu 30% mojego wynagrodzenia zostaje 17.000 zł. Oczywiście ten „%” jest do negocjacji.

      Pokazałem tyko wstępne założenia naszej współpracy. Dalsze zasady proponuję wspólnie uzgodnić poza forum.

      Zapraszam: moje.odszkodowania@gmail.com
      • Gość: Gościu IP: *.net.pbthawe.eu 26.02.09, 15:02
        I na taką propozycje bym się zgodził!!!,ale jaka byłaby umowa?,i co
        byłoby potrzebne do zawarcia takiej umowy?.Ps.pomysł jest chyba
        suuper!
        • Gość: moje.odszkodowania IP: *.gprs.plus.pl 26.02.09, 21:25
          Nie działam w oparciu o sztywne zasady handlowe. Musze zapoznac się ze sprawą. Przedstawię Ci szanse i ewentualne ryzyko, przedywidywany schemat dalszego działania a nastepnie złożę propozycję wynagrodzenia. Każda sprawa jest inna, zatem do każdej podchodzę indywidualnie, także w kwestii umowy. Jeżeli uznasz moją ofertę za atrakcyjną, zacznę działać.
          Zapraszam na maila: moje.odszkodowania@gmail.com Opisz proszę krótko swoją sytuację. Na pewno odezwę się. Pozdrawiam.
      • Gość: amper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 00:58
        kolego wytłumacz mi dlaczego typowe kacelarie jak to je nazywasz biora 30%z20000
        tys i zostaje 14000tys a ty bierzesz 30%jak to sam napisales i zostaje klientowi
        17000tys. czyzby twoje 30 bylo mniejsze od ich 30. to tak samo jaj wieksza i
        mnijsza polowa o ile rozumiesz aluzje xDxDxD
      • Gość: amper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 01:04
        osoby ktore zgadzaja sie na propozycje tego pana odsylam na kurs czytania ze
        zrozumieniem. ps. moj kolega skorzystal z firmy zajmujacej sie odszkodowaniami i
        pomimo niewidocznego uszczrbku dostal 4 tys.jako pasazer. natomiast kierowca
        tego samego pojazdu ktory zlamal reke i postanowil sam wziac sprawe w swoje
        rece. otrzymal 300zl. no ale prowizji dla firmy nie zaplacilxDxDxD
        • Gość: anty_amber IP: 80.50.131.* 27.02.09, 10:09
          Człowieku, Ty czytac nie umiesz!!! 20.000 - 30% = 14.000 zł
          a u tego gościa od bezspornej kwoty nic poskodowany nie płaci a jedynie od tego, co wywalczy w owdołaniu!!! 10.000-0% + 10.000-30%= 17.000!!!
          Zapisz sie na kurs czytania i podstaw matematyki
          • Gość: Renata IP: *.centertel.pl 03.03.09, 13:21
            A ja mam taką ciekawostkę dla chcących powierzać swoje sprawy firmie Votum. Jesienią ub. roku w mojej rodzinie był nieszczęśliwy wypadek. Bratowa jako pasażerka busa trochę się połamała i była jak najbardziej poszkodowana. Oczywiście położyli ją do szpitala, odległego, wojewódzkiego! Przedstawicielka Votum dość szybko odnalazła brata (męża poszkodowanej)i podpisała umowę z .... jego żoną, która leżała w tym czasie w szpitalu. Zgadnijcie, czy to uczciwe że przedstawicielka Votum namawiała szwagra do złożenia podpisu w imieniu chorej i mało kumającej w tym czasie żony?
            Czy to w porządku, że sfałszowała umowę?
            Czy tak powinni postępować przedstawiciele bądź co bądź szanującej się i dość znanej firmy?
            A teraz możecie chwalić ich dalej.
            • Gość: Pracownik IP: *.chello.pl 03.03.09, 16:43
              Nie ma czego w Votum chwalić. Chwaleni sa pracownicy zgadnijcie jacy:
              byli i obecni policjanci, pielengniarki,lekarze i ci którzy maja
              dostęp do baz danych osób poszkodowanych. Umowa dla pracownika w
              wielu punktach jest niezgdna z prawem!!!! Np. idiotyczny i NIEZGONY
              z prawem tzw. zakz konkurecji skutkujący wysoka karą finansową.
              OBEJMUJE CZŁONKÓW RODZINY, SZWAGRÓW SZWAGIERKI SZKODA JESZCZE ŻE NIE
              ODPOWIADA SIĘ ZA SĄSIADA. No tak prawnicy robia z ludzi wała na
              całego.
            • Gość: hubal IP: *.gprs.plus.pl 04.03.09, 10:16
              Od prawie roku jestem przedstawicielem firmy Votum i wiem jak to wszystko
              działa.Zrobiono z tej firmy fabrykę do robienia pieniędzy.Brudną robotę robią
              przedstawiciele a "góra" bawi się w Egipcie.Nie ponoszą żadnych kosztów w
              związku z utrzymaniem przedstawiciela, który sam musi wszystko sobie
              organizować,długopis, ksero, paliwo, wizytówki itp.a ci którzy rekrutują nowych
              opowiadają o dyrektorskich pensjach.Nie jesteś nigdzie zatrudniony nikt nie
              płaci za ciebie zusu to zobaczysz ile zarobisz!Ilość spraw jaka do nich trafia
              przekroczyła ich możliwości,nie panują nad sytuacją a klienci dzwonią do
              przedstawiciela,który ma tak obsługiwać klientów jak sam chciałby być
              obsługiwany.Dzwonisz na darmową infolinię i "słyszysz wszystkie linie są zajęte"
              nie pozostaje nic innego tylko dzwonić z komórki a kasa leci.Ostatnio dało się
              zauważyć wzmożoną rekrutację bo przecież dla kierownika nie ma znaczenia czy
              jeden przedstawiciel przyniesie 10 spraw czy dziesięciu po jednej
              sprawie.Dobrze, że są firmy, które świadczą takie usługi ale źle jest, że
              pierwsza jest kasa potem pomoc,profesjonalizm i doświadczenie.Chcę dodać, że
              chodzenie po szpitalach i wykorzystywanie sytuacji to wybór przedstawiciela,
              ciągnie go tam kasa nie chęć pomocy.Jak wcześniej wspomniałem jestem prawie rok
              w Votum i nigdy nie byłem w szpitalu.Rozdaję ulotki, rozmawiam z
              ludźmi,powiadomiłem rodzinę, znajomych i oddałem 11 spraw.Rodziny się z tego nie
              utrzyma ale mam czyste SUMIENIE
              • Gość: Borat IP: *.centertel.pl 04.03.09, 18:28
                O tak tak tak. Dobrze piszesz hubal. Powiem, że identycznie jest w EuCO. Do tego
                agentom płacą tam prowizję zdecydowanie gorszą niż w innych firmach.
                • Gość: hubal IP: *.gprs.plus.pl 04.03.09, 19:03
                  Jak do tej pory więcej wydałem niż zarobiłem.Dwie pierwsze sprawy prawnicy Votum
                  wstępnie ocenili, że są do wygrania.Jeździłem z klientami po przychodniach,
                  policji, wydawałem pieniądze na telefony, ksero, paliwo bo w listach klienci
                  przeczytali piękne słowa "sprawa dużej wagi, renta itp".Dzwonili do mnie
                  referenci z prośbą załatwienia takich dokumentów, których nikt nie wydaje
                  pierwszej lepszej osobie.W ostatniej korespondencji do klienta pisali, że
                  dokumentacja nie jest kompletna i można z tą sprawą iść do sądu ale potrzebne są
                  pieniądze.Mieszkam obok tych ludzi i prawie codziennie mijam się z nimi.Na
                  szkoleniu nikt nie mówił jak postępować, jak zachować się wobec tych, którym
                  firma dała nadzieję.Nikt nie pyta ile straciłeś w oczach tych ludzi i
                  kasy.Trudno po dwóch godzinach szkolenia stać się profesjonalistą i znać
                  odpowiedzi na trudne pytania które padają podczas spotkań z poszkodowanymi a nie
                  wszyscy zadowolą się wymijającą odpowiedzią dlatego działam wśród znajomych i
                  rodziny traktuję to jako nowe doświadczenie.Nie szukam nowych klientów na siłę,
                  staram się mieć stały kontakt z tymi których mam i kontrolować sytuację ponieważ
                  stwierdziłem, że w siedzibie Votum już nie kontrolują sytuacji i mają wiele
                  zaległości.
                  • Gość: Miranda IP: *.centertel.pl 05.03.09, 11:12
                    Hubal, przejdź do innej firmy, jeśli ten sposób zarabiania ciągle Cię zadowala.
                    To nic skomplikowanego. A zapewniam Cię, że w innych (np. w mojej) nie muszę
                    załatwiać spraw dodatkowych, jakieś dodatkowe dokumenty, kserowanie, jeżdżenie
                    po lekarzach, na Policję... Nic z tego. U mnie podpisuję umowę, dostarczam
                    dokumenty do firmy i... jak naprawdę klient jest leniwy i nie przesyła
                    dodatkowych dokumentów to... czasem wykonuję do niego telefon lub się spotykam i
                    tłumaczę, że jeśli nie uzupełni dokumentów to sprawa jego pieniędzy się odwleka
                    i, że sam jest sobie winien. Nic za niego nie załatwiam, choć oczywiście jestem
                    z nim w kontakcie i jeśli chce się czegoś dowiedzieć to ... dzwoni do mnie (nie
                    ja do niego!) a ja przekazuję co wiem w sprawie. Resztę załatwiają prawnicy
                    firmy i prowadzący sprawę pracownik centrali.
                    No i - przede wszystkim - nie wiem jak u Ciebie ale u mnie moja prowizja wynosi
                    20%. Pozdrawiam Kolego.
                    • Gość: Marzena IP: *.centertel.pl 05.03.09, 12:02
                      Ej, a jak to się stało, że słynna firma Europejskie Centrum Odszkodowań z
                      Legnicy podobno ostatnio straciła Certyfikat Fair Play? Może ktoś wie z jakiego
                      powodu?
                      • Gość: Ja IP: *.chello.pl 06.03.09, 18:46
                        Widzisz w tym kraju coś jest nie tak! I co z tego że Europejskiemu
                        Centrum Odszkodowań odebrano ten certyfikat JAK DALEJ NACIAGAJA
                        LUDZI I FUNKCJONUJĄ!!! BANDYTYZM. A TAK NAWIASEM MÓWIĄC MIEJI
                        POPROSTU PECHA ŻE ICH NAGRALI Z tvn-u. JAK BY POFATYGOWALI SIĘ DO
                        PIERWSZEGO Z BRZEGU DYREKTORKA Z VOTUM WIDZOWIE W TVN ZOBACZYLI BY
                        IDYNTYCZNE SZKOLENIA (no może bez sprzedawania teczek i nowego
                        zawodu:) ale mechaniz we wszystkich tych firmach jest ten sam!!!
                        NIESTETY!! WYSYŁAJĄ DOKUMENTY TE SAME KTÓRE MOŻE WYSŁAĆ SAMEMU BEZ
                        ZŁODZIEJSKICH PROWIZJI. LUDZIE ONI TAK JAK WY MUSZĄ PORUSZAĆ SIĘ W
                        GRANICACH PRAWA NIE MAJĄ INNYCH SPOSOBÓW NA UBEZPIECZYCIELI MAJA ZA
                        TO KUPĘ MARKETINGU I ŚCIEMY W SWOICH GĘBACH ABY ZAROBIĆ NA
                        PROWIZJI!!!
                        • Gość: poszkodowany IP: *.cofund.org.pl 13.03.09, 11:47
                          Zgadzam sie w 100%.

                          Poszkodowany przez Votum
                        • Gość: NIKT IP: *.toya.net.pl 25.04.09, 11:36
                          widze że nie lubisz prawdy tylko swoje racje a racja jest jak Głowa każdy ma swoją
                        • Gość: bogdan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 08:55
                          Redaktorzy jak chieny szukaja sensacji, jak im sie konca tematy afer sportowych
                          i politycznych. Napisza jak to zerujemy na ludzkim nieszczesciu, a oni to samo
                          robia nieraz piszac o ludzkich nieszczesciach i trzepia na tym kase. Ale jak juz
                          afera sie rozpeta z jakakolwiek firma odszkodowawcza, to dlaczego potem prostuja
                          te klamstwa robiac wywiad z prezesem Votum a nie naprzyklad z innymi firmami,
                          ktore tak defakto pozakladane sa przez bylych pracownikow Votum. Inni nabroja a
                          Votum musi prostowac
                  • Gość: jurek64 IP: *.centertel.pl 14.03.09, 14:09
                    Hubal. Niestety ta praca nie przynosi korzyści od razu. Nie napisałeś ilu masz
                    klientów z którymi podpisałeś umowe. Jeżeli z kilkoma to masz pecha lub jest to
                    nieudolnie prowadzona sprawa, jeżeli po ok. roku nie dostałeś prowizji tylko
                    masz same straty. Kiedyś pracowałem w innej firmie a o Votum wiem też troche od
                    ich współpracowników oraz od ich byłych klientów. Jeżeli chcesz się dowiedzieć
                    jak pracuje się w innej firmie napisz do mnie ( nie będę Ci słodził jak to gdzie
                    indziej jest lepiej tylko napisze czym firmy różnią się od siebie ).
                    jurek64@vp.pl
                  • 22.04.09, 14:50
                    Odezwij się do mnie. Jestem dziennikarką Gazety. malgorzata.kolinska-
                    dabrowska@agora.pl
                  • 09.07.15, 10:24
                    Dla pomocy wszystkim, osobiście skorzystałem z pomocy kancelarii odszkodowawczej Guarda. Pomogli mi w wyegzekwowaniu pieniędzy. Zajeli się moją sprawą od początku do końca. Praktycznie nie musiałem się tym zajmować.
                    Polecam.
                    • 31.08.15, 11:52
                      my zżoną współpracowaliśmy z Votum. Dobry, bezproblemowy kontakt, pieniądze wywalczyli większe, niż zakładaliśmy na początku, więc jak najbardziej na plus. Obowiązkowi do końca
                • 23.03.09, 23:18
                  Miałem do czynienia z EuCO i nie miałem żadnego problemu. Do tej pory nie
                  spotkałem się ze złymi opiniami o owej firmie. Wszyscy moi znajomi są zadowoleni
                  ze współpracy i dzięki EuCO w moim przypadku dostałem bardzo satysfakcjonujące
                  mnie pieniądze, z czego jestem zadowolony. Sprawa nie ciągnęła się długo, a o
                  wszystkim byłem informowany.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: bogdan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 09:04
                    W prostych sprawach klienci dostaja nawet po miesiacu kase. Jesli klient
                    przekaze wszelkie dokumenty dot sprawcy, jego dane, polise itd a jesli jeszcze
                    ma notatke policyjne i zakonczone leczenie to tylko sie cieszyc zaraz kasa jest
                    do wyplaty. Po odliczeniu prowizji i Vat. W votum mniej by ci odliczyli, ale
                    tego pewnie nie sprawdziles.


                    Mnie juz dziesiatki konkurencyjnych firm chcialo przejac do siebie, przegladalem
                    ich oferty, plany kariery,placili wiecej ale kasa dla mnie nie jest
                    najwazniejsza - tylko dobro klienta, by on dostal; wiecej i polecil mnie innym
            • Gość: jurek64 IP: *.centertel.pl 14.03.09, 13:59
              Renato. Ta umowa jest nieważna. Jeżeli twoja bratowa jest niezadowolona może
              rozwiązać umowe bez żadnego problemu. Jeżeli chcesz więcej dowiedzięć się na ten
              temat napisz do mnie.
              jurek64@vp.pl
              • Gość: Renata IP: *.centertel.pl 16.03.09, 10:30
                Dzięki Jurek, bratowa już sobie poradziła. Właśnie tak jak piszesz. Na szczęście
                oprócz Votum są inne uczciwe firmy.
            • 05.02.16, 14:48
              Całkowicie należy się z Panią zgodzić,ale naprawdę wszędzie w każdym środowisku zdarzają się przypadki z nikczemnością chamstwem itp.Zaznaczam nie jestem i nie byłem agentem Votum,ale uważam że przez jednostkę nie można obrzucać innych .
    • Gość: pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:14
      Ja w swoją sprawę z wypadku samochodowego złożyłem do firmy votum
      s.a. nie jestem zadowolony bo procent jaki biorą to 25%. W wypadku
      miałem odme płucną(przebite płuco), złamane 2 żebra, nos i bliznę na
      twarzy. Firma wywalczyła 10.000,- a sami wzięli 2.500,- żałuję i to
      dość bardzo jeśli ktoś będzie myślał żeby zgłosić się do tego biura
      odradzam, podpisałem z nimi umowę bo to była koleżanka mojej mamy i
      to tyle. są prawnicy normalnie którzy sa w stanie wziąść 15% i
      zrobią to lepiej. chce z nimi zerwać umowę, oddać pieniądze i
      walczyć o odszkodowanie w innej firmie jeśli ktoś jest w stanie mi
      pomóc to proszę o pomoc. Mój mail to sylvo@buziaczek.pl
      • Gość: Jan IP: *.centertel.pl 20.03.09, 11:54
        No kwota, którą dostałeś jest dość śmieszna, zważywszy na obrażenia. Napiszę do
        Ciebie i poradzę co zrobić. Ale korzystać nie musisz, jest parę firm (nie tylko
        moja), które pewnie chętnie Ci pomogą nawet w sytuacji gdy już odebrałeś
        odszkodowanie.
      • Gość: Gośc IP: *.toya.net.pl 25.04.09, 11:57
        zawsze konkurencja będzie pisała że lepiej to zrobi a sam wiesz że pierwsza
        kwota to kwota bez sporna i to jest pierwsza z kwot dobrze wiecie że ludzie
        dostają po kilka razy świadczenie, dlatego proszę nie pisac w rozpaczliwej
        prośby tylko zadbac o swoje zdrowie bo kwoty roszczeń są napewno adekwatne i
        zostaną uzyskane to tylko kwestia czasu i odwołania tak się dzieje w każdej
        kancelarii.Pisanie takich opinii to również uderzenie w całą branże bo w każdej
        kancelarii jedne sprawy idą jak po maśle a drugie bardzo opornie i to nie jest
        zależne tylko od prawników kancelarii ale również sposobu likwidacji szkody
        przez likwidatora a nie zawsze ma ludzkie podejście
        • Gość: Pracownik IP: 193.193.71.* 09.06.09, 13:20
          Widzę że masz za zadanie bronić firmy Votum na tym forum. Tylko mam
          człowieku prośbę: argumentuj to o czym piszesz a nie posiłkuj się
          frazesami ze szkoleń marketingowych.
        • Gość: bogdan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 08:59
          Trzeba tu poruszyc kwestie opieszalosci Policji. To przez nich nieraz czeka sie
          tak dlugo na odszkodowanie. Wysylaja pisma notakti po 30 dniach (zachowuja
          termin) odszkodowanie nie moze byc wyplacone gdy nie ma ustalonej winy (pol roku
          trwaja badania przez bieglego z zakresu ruchu drogowego) Dlaczego Policja
          prowadzi wypadek nieraz ponad rok, o tym nikt nie mowi - ale klient zawsze moze
          zalatwic sobie sprawe sam i niech sie przekona jak to dlugo potrwa. Moze tez
          pojsc do adwokata i zaplacic za wizyte i kase za prowadzenie sprawy w sadzie.
          Dowie sie ile to kosztuje ok 1500-2000 zl na poczatek i tez bedzie biegal przez
          rok do adwokata i dopytywal sie dlaczego tak dlugo.
    • Gość: JACEK IP: *.toya.net.pl 25.04.09, 10:53
      Witam Jestem od początku w firmie jestem czołowym dyrektorem proszę o kontakt
      na adres: jacek.brzezowski@votum-co.pl oferty do współpracy z całej Polski.
      • Gość: Emilia IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.04.09, 11:30
        Witam, jesteśmy nową firmą na rynku odszkodowań i obecnie
        poszukujemy agentów. Szefowie są ok i wiedzą, że trzebać zadbać o
        agenta bo to on odwala najgorszą robotę (zaliczka 300 zł od sprawy,
        nie trzeba czekać aż sprawa się zakończy - żeby mieć z czego żyć).
        Do spraw podchodzimy profesjonalnie i staramy się dbać o naszych
        Klientów - mamy już pewne sukcesy, które nawet nas zaskoczyły.
        A wracając do tego, że firmy jak nasza żerują na poszkodowanych to
        niech, ktoś mi pokaże, że można uzyskać przyzwoite odszkodowanie bez
        doświadczenia i wgłębiania się w kodeks cywilny, apropo pisania
        pisemek do ubezpieczalni to nie jest takie błache jak się wydaje, bo
        swoje roszczenie trzeba umotywować a nie tylko napisać, że chcę
        10.000 zł bo mi się należy i kropka. Firmy ubezpieczeniowe muszą też
        dbać o swoje dochody i jak my wszyscy oglądają z każdej strony
        wydaną złotówkę im mniej wypłacą odszkodowania tym więcej dla nich.
        proszę o kontakt na emilia_2@o2.pl
      • Gość: Pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 11:10
        TAKI Z CIEBIE CZOŁOWY DYREKTOR ŻE SWOJE OGŁOSZENIA BIEDAKU DAJESZ NA TEGO TYPU
        FORACH. POMYŚL TROCHĘ JAKĄ SOBIE I FIRMIE ROBISZ SZKODĘ. NIE MASZ POJĘCIA O
        REPREZENTACJI FIRMY I REKRUTACJI PRACOWNIKÓW MARNIUTKI CZŁOWIECZKU
        • Gość: Gościu IP: *.net.pbthawe.eu 28.05.09, 18:15
          Jestem byłym klijentem firmy votum i odradzam korzystanie z ich
          usług.Polak mądry po szkodzie.Teraz korzystam z porad adwokata
          któremu zapłace 5% wywalczonego odszkodowania a nie jak votum 25%.
      • Gość: Artur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 17:53
        Człowieku jak Ty jesteś dyrektorem to marna ta Twoja firma bo byłeś u nas w biurze i proponowałeś współpracę a takiego buraka to w życiu nie widziałem.
    • 12.06.09, 11:07
      Moja znajoma podpisała umowę z Votum "podobno,, napisałem tak ponieważ miła
      przedstawicielka tej firemki nie zostawiła podpisanej umowy znajomej tylko
      powiedziała, że dośle później, dziś już minął miesiąc od daty a umowy nie ma,
      pani przedstawicielka podaje terminy kiedy będzie umowa, Infolinia twierdzi,że
      tylko prezes i zarząd firmy może podpisywać umowy a przedstawiciele nie mają
      takich uprawnień i oczywiście nie zostawienie podpisanej umowy jest zgodne z
      prawem i jest to coś zupełnie normalnego, zaznaczam , że znajoma nie wie a może
      nie bardzo pamięta jaki % prowizji potrąci sobie Votum , ma tylko nadzieję że
      nie 40 plus Vat. Takie cuda to tylko w Polsce?
      • 12.06.09, 21:42
        Aby pisać coś na temat danej firmy to trzeba coś wiedzieć o niej.Votum nie jest płatnikiem vat ,więc nie dolicza tego do prowizji.Miałem z tą firmą do czynienia i polecam ją każdemu z czystym sumieniem.
        • 13.06.09, 07:53
          Czy to znaczy że nie wystawia faktur tylko rachunki uproszczone? Takie jak mój
          znajomy szewc?
          • 13.06.09, 11:50
            Widać,że z fiskusem i przepisami jesteś na bakier.Znasz stawkę zw,czyli
            zwolniona stawka z wat?Poczytaj trochę na temat podatków ,a czy twój szewc
            wystawia rachunki to już jego sprawa.
            • 21.06.09, 08:23
              Czytałem też na stronie Votum że już działają 4 lata, podpisali już 40tys umów,
              mają już 10tys przedstawicieli.Może ktoś nie miał pod górkę do szkoły ale mi
              wychodzi,że każdy z "przedstawicieli" tej firmy, podpisuje 1 UMOWĘ
              rocznie,brawo!!! Takiej wydajności pracy nie było nawet za Gierka. Brawo liderzy
              na rynku.
              • Gość: bogdan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 09:13
                Nie wiem skad masz takie dane. Votum podpisuje miesiecznie 1700 umow, juz
                wywalczylo dla klientow 500 ml zl, nie pobiera Vat w prowizji, nie tak jak
                pozostale firmy. Mamy zarejestrowanych w Polsce i Slowacji ponad 7000
                przedstawicieli ale jak w kazdej firmie sa liderzy i oudsajderzy. Ci co pracuja
                na codzień srednio pisza miesiecznie 20-30 spraw, pozostali dorabiajacy sobie po
                5. Wiec jak nie znasz danych nie pisz glupot
      • Gość: bogdan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 09:08
        Dlaczego znajoma sie nie wypowiada w tej sprawie. Moi klienci przy kwocie
        prowizji stawiaja parafke by nie bylo niedomowien, ze nie wiedzial. Dwa
        egzemlarze umowy ida do firmy Votum, potem klient w ciagu siedniu dni otrzymuje
        pisma o dzialalnosci firmy, informacje co jeszcze przydaloby sie doslac by
        powyzszych odszkodowanie i otrzymuje podpisana przez prezesa Votum kopie umowy.

        Niech zadzwoni do tej milej przedstawicielki i zapyta sie czy umowa zostala juz
        wyslana do centrali Votum.
      • Gość: LiLi IP: 212.87.241.* 22.09.09, 23:44
        nie dostala umowy bo sprawa jest najpierw rozpatrywana czy firma
        podejmie sie walki z ubezpieczycielem i dopiero wowczas zostanie
        podpisana przez votum
        bylismy klientami votum i umowa dostala do nas poczta
        • 29.09.15, 08:57
          No opinie są różne i sam niebardzo byłem przekonany do tego żeby powierzyć im moją sprawę, żona się uparła. Byłem bardzo niezadowolony na początku bo nie wierzyłem że coś wskórają, a tylko wezmę prowizję. No ale koniec końców się okazało, że odszkodowanie większe wywalczyli i muszę powiedzieć że oceniam ich na plus
    • Gość: guest IP: 94.75.253.* 29.06.09, 19:52
      Wizyta agenta, to 2 godziny gadania o niczym, zero konkretnych odpowiedzi na konkretne pytania. A ich klinika, zabiegi co oferowane są w ośrodkach ambulatoryjnych na Fundusz Zdrowia, co wyraźnie widać na prezentacji. Agent tłumaczy że to nie pełna oferta ale przecież do prezentacji zawsze wybiera się to co najlepsze. Według mnie firma spaliła się na dzień dobry.
    • Gość: bogdan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 08:43
      Kasiu nie przejmuj sie niepochlebnymi opiniami, sa pisane przez bezrobotnych lub
      konkurencje . Pracuj i zarabiaj i badz dla klientow uprzejma a oni wynagrodza ci
      poleceniami do innych klientow.
      • Gość: Pracownik IP: *.chello.pl 31.07.09, 10:49
        Zapomniałeś jeszcze dodać aby zasuwał 24h/dobę na kierownika i
        dyrektora – którym z nich jesteś – co za mało masz z pracownika
        prowizji?
        • Gość: Łukasz IP: *.centertel.pl 12.07.14, 15:36
          Pamiętaj że to ten kierownik czy dyrektor jedzie do Ciebie co chwilę pół polski i pomaga Ci w tych sprawach!!!
      • Gość: Poszkodowany IP: *.chello.pl 17.08.09, 12:04
        Jesteście tyko pośrednikam kasującymi klijenta za to że
        wyślecie mu
        dokumnety do ubezpieczyciela! Każdy poszkodowany może sam to zrobić
        nie oddając aż 30% jakie pobieracie z odszkodowania i nie
        przesyłacie w terminie na konto!
        • Gość: samuraj IP: *.netfala.pl 13.05.14, 14:17
          a co ktoś ma zapier.ć za fri dla ciebie nie pasuje to lataj sam jeżeli jest to takie proste dla ciebie nikt nic darmo nie robi więc nie pi...ol takich głupot
        • 05.02.16, 14:51
          Żart
    • Gość: liro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 20:08
      Wbrew wszystkim negatywnym opiniom ja uwazam ze to dobra firma, znam wiele osób którym wywalczyła duże odszkodowania a nie znam takich osób które by sie na nią skarżyly a rzeczywiscie korzystały z jej usług. Ja takze chwale votum bo nigdy nie wywalczylbym tak duzego odszkodowania sam jakie wywalczyla dla mnie ta firma. Jesli zadba sie o strone papierkową i dobrze wszystko spisze i oczywiscie osoba pokrzywdzona w wypadku doznała jakis szkód to na pewno votum zrobi wszystko aby odszkodowanie nas zadowoliło
      • Gość: Poszkodowany IP: *.chello.pl 18.09.09, 16:45
        Następna opinia pracownika Votum! Droga Pani a co takiego
        robi ta firma dla poszkodowanego? Prawników nie uruchamiają, bo gdy
        sprawa ma iść do sądu to całe ryzyko i koszty pokrywa klient! Jeżeli
        poszkodowany zgromadzi dokładnie dokumenty to otrzyma to samo
        odszkodowanie bez oddawania 30% za wysłanie przez Votum tej samej
        dokumentacji! Dział marketingu się głowi ja poszkodowanemu sprzedać
        usługę i wymyślili, że bez nich nie dostanie poszkodowany
        odszkodowania - bzdura! Kolejny dowód na nierzetelność to przykład,
        kiedy poszkodowany poprosi o wgląd do dokumentów, które w jego
        imieniu i ZA JEGO PIENIĄDZE wysyła Votum do ubezpieczyciela -
        nie pokażą nic zakrywają się tajemnica handlową! To dopiero
        przekręt! U adwokata mam pełną kontrolę! Kryminaliści maja wgląd w
        akta a Votum ma tak tajną korespondencję, że klient za swoje
        pieniądze nie ma prawa sprawdzić, co koresponduje prywaciarz z
        ubezpieczycielem w jego sprawie SKANDAL droga Pani!
        • Gość: Klientka VOTUM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.13, 10:06
          Ludzie, jakie koszty pokrywa klient?! Żadne! Ja uzyskalam juz odszkodowanie wstepne z polisy OC sprawcy wypadku, teraz złożyłam dokumenty aby Sąd zwolnił mnie z kosztów sądowych, wszystko pomogla mi wypisać pracownica VOTUM, obsługa jest naprawde rzetelna i kompetentna, zgodzilam sie na prowizje w wysokosci 25% z pełną świadomością i uwazam ze sama bym napewno nie wywalczyla tyle bo mnie nie stac na wykwalifikowanych prawnikow itd.... a ta firma bierze pieniądze dopiero po wygranej sprawie!
          • Gość: Jolanta IP: 91.207.53.* 10.06.14, 12:30
            Profesjonalizm i doświadczenie Firmy a przede wszystkim lojalność to to co wyróżnia Votum SA .
          • Gość: Poszkodowana IP: *.play-internet.pl 15.06.14, 15:04
            Mimo tego ze w wypadku doznałam poprzecznego urazu rdzenia kregowego Z NIEDOWŁADEM NÓG
            w odcinku klatki piersiowej oraz ucisku na rdzen kręgowy odcinka C... Votum wywalczyło 5000zł minus ich prowizja30 procent.Mój znajomy za zadrapaną noge tyle dostał,bez pobytu w szpitalu JA W SUMIE TRZY MIESIĄCE.Wielo krotnie dzwoniłam do nich z prośbą o pomoc,nadsyłałam na bieżąco dokumentacje lekarską.NIC!!!!!!Zadziwiające jest to ze od momentu wysłania dokumentacji czas zaksiegowania ich to nawet trzy tygodnie....Nie lubią się wysilać.Zaoferowali żeby zaskarżyć o.c. sprawczyni w tym przypadku Ergo Hestie.Kazali mi zapłacić za każdy pobyt w moim miescie prawnika który to miał być moim pełnomocnikiem na moich sprawach 300zł!!!!Znalazłam inna firme,po zapoznaniu się z dokumentacją lekarska wycenili tą szkode na od 75tyś do 110tyś.Votum chciało dopłaty 10tyś.JAKA RÓŻNICA?VOTUM SIE NIE WYSILA,LUBIĄ DOBRE PROSTE SPRAWY BEZ WYSIŁKU.JEŚLI JUŻ COŚ TRZEBA ZROBIĆ,POMYŚLEĆ ZACZYNAJĄ SIĘ SCHODY.ODRADZAM WSPÓŁPRACY Z TĄ FIRMĄ!!!!!

            A TO COŚ DLA ZAINTERESOWANYCH,WARTO WIEDZIEĆ ILE SIĘ NALEŻY CHOĆ ŻADNE PIENIĄDZE NIE WRÓCĄ NAM ZDROWIA.


            Wykaz odszkodowań możliwych do uzyskania
            W reakcji na częste pytania zadawane przez osoby poszkodowane wskutek wypadków, poniżej zamieszczamy orientacyjne wielkości możliwych do odzyskania kwot odszkodowawczych z tytułu obrażeń ciała (w wyniku jakichkolwiek wypadków, z tytułu zadośćuczynienia):


            1.Uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu – od 3 000 do 30 000 zł,- w zależności od powikłań, skutków

            2.Uraz głowy ze stłuczeniem mózgu – od 10 000 do 1 000 000 zł,- w zależności od powikłań, skutków

            3.Padaczka pourazowa – od 30 000 do 400 000 zł,- w zależności od powikłań, częstotliwości napadów, nasilenia napadów, zmian charaterologicznych, zaburzeń psychicznych

            4.Encefalopatie pourazowe – od 30 000 do 400 000 zł,-w zależności od rozmiaru, zaburzeń charakterologicznych, zaburzeń zachowania i emocji, możliwości samodzielnej egzystencji

            5.Zaburzenia mowy, tzw. afazje – od 20 000 do 200 000 zł,- w zależności od rozmiaru

            6.Oszpecenia twarzy – od 1 000 do 150 000 zł,- w zależności od rozmiaru oszpecenia i stopnia zaburzeń funkcji

            7.Uszkodzenie nosa – od 1 000 do 90 000 zł,- w zależności od rozległości uszkodzenia i stopnia zaburzeń w oddychaniu

            8.Utrata zębów – od 1 000 do 5 000 zł,- za każdy ząb (niezależnie od późniejszego oprotezowania lub zaimplantowania)

            9.Ubytki języka – od 3 000 do 150 000 zł,- w zależności od rozmiaru obrażenia oraz stopnia zaburzeń mowy i oddychania

            10.Uszkodzenie wzroku – od 3 000 do 300 000 zł,- w zależności od wielkości utraty widzenia

            11.Uszkodzenie słuchu – od 5 000 do 150 000 zł,- w zależności od wielkości utraty słuchu

            12.Złamanie żeber – od 5 000 do 75 000 zł,- w zależności od wielkości złamań, stopnia zrostu oraz utraty pojemności życiowej płuc

            13.Złamanie mostka – od 3 000 do 30 000 zł,-

            14.Uszkodzenie płuc i opłucnej – od 10 000 do 250 000 zł,- w zależności od stopnia niewydolności oddechowej

            15.Utrata śledziony – od 20 000 do 90 000 zł,- w zależności od zmian w obrazie krwi oraz zrostów otrzewniowych

            16.Uszkodzenia wątroby, dróg żółciowych lub trzustki – od 5 000 do 180 000 zł,- w zależności od stopnia zaburzeń ich czynności

            17.Uszkodzenia narządów moczowo – płciowych – od 10 000 do 500 000 zł,- w zależności od charakterystyki doznanych obrażeń

            18.Uszkodzenia kręgosłupa w odcinku szyjnym – od 15 000 do 150 000 zł,- w zależności od ograniczeń ruchomości i/lub zesztywnień

            19.Uszkodzenie kręgosłupa w odcinku piersiowym i lędźwiowym – od 15 000 do 120 000 zł,- w zależności od ograniczeń ruchomości i;lub zesztywnień

            20.Izolowane uszkodzenia wyrostków poprzecznych – od 3 000 do 30 000 zł,- w zależności od liczby i zaburzeń funkcji

            21.Lekkie uszkodzenie rdzenia kręgowego, w postaci zaburzeń czucia, zespołów bólowych bez niedowładów, w zależności od stopnia od 10 000 do 90 000 zł,-

            22.Ciężkie uszkodzenie rdzenia kręgowego – od 100 000 do 1 000 000 zł,- w zależności od wielkości porażenia/niedowładu

            23.Złamanie miednicy – od 5 000 do 150 000 zł,- w zależności od rodzaju, obszaru i charakteru złamania

            24.Złamanie łopatki – od 5 000 do 120 000 zł,- w zależności od ograniczeń ruchomości

            25.Złamanie obojczyka – od 5 000 do 60 000 zł,- w zależności od ograniczeń ruchomości

            26.Uszkodzenia barku (złamania, zwichnięcia) – od 5 000 do 120 000 zł,- w zależności od ograniczeń ruchomości, sprawności, zesztywnienia

            27.Utrata kończyny w barku – od 100 000 do 250 000 zł,-

            28.Złamanie kości ramiennej – od 5 000 do 170 000 zł,- w zależności od powikłań, ograniczeń ruchomości, zesztywnienia

            29.Utrata kończyny w obrębie ramienia – od 80 000 do 210 000 zł,-

            30.Uszkodzenie stawu łokciowego – od 5 000 do 150 000 zł,- w zależności od powikłań, ograniczeń ruchomości, zesztywnienia

            31.Złamanie kości przedramienia – od 5 000 do 100 000 zł,- w zależności od powikłań, ograniczeń ruchomości, zesztywniania

            32.Utrata kończyny w obrębie przedramienia – od 60 000 do 180 000 zł,-

            33.Uszkodzenia nadgarstka (skręcenia, złamania, martwice) – od 3 000 do 120 000 zł,- w zależności od powikłań, ograniczeń ruchomości, zesztywnienia

            34.Złamania i zwichnięcia kości kciuka – od 3 000 do 60 000 zł,- w zależności od powikłań, stopnia przemieszczeń, zniekształceń, ograniczeń ruchomości

            35.Uszkodzenie stawu biodrowego – od 5 000 do 180 000 zł,- w zależności od powikłań

            36.Złamanie kości udowej – od 5 000 do 180 000 zł,- w zależności od powikłań, zniekształceń, skróceniem zaników mięśniowych, ograniczeń ruchomości

            37.Utrata kończyny na poziomie uda – od 60 000 do 200 000 zł,-

            38.Uszkodzenia stawu kolanowego – od 1 000 do 90 000 zł,- w zależności od zesztywnienia, ograniczeń ruchomości, uszkodzeń więzadłowych, torebkowych, łąkotek, mości tworzących staw kolanowy, itp.)

            39.Utrata kończyny na poziomie kolana – od 70 000 do 200 000 zł,-

            40.Zwichnięcia, skręcenia, złamania stawu skokowego – od 1 000 do 120 000 zł,- w zależności od zniekształceń, upośledzeniem funkcji, powikłań, ograniczeń ruchomości, zesztywnienia

            41.Złamania kości piętowej – od 5 000 do 90 000 zł,- w zależności od przemieszczeń, zniekształceń, zmian wtórnych, powikłań, zniekształceń, ograniczeń ruchomości i zaburzeń czynnościowych

            42.Złamania kości śródstopia – od 1 000 do 60 000 zł,- w zależności od charakteru złamania, zaburzeń czynnościowych, powikłań, ograniczeń sprawności

            43.Porażenia lub niedowłady nerwów obwodowych – od 1 000 do 200 000 zł,- w zależności od rodzaju nerwu, wielkości uszkodzeń i stopnia zaburzeń

            Analizując powyższe, pamiętać należy, iż wielkość zadośćuczynienia zawsze będzie szła w parze z rozmiarem obrażeń ciała oraz skutków zdrowotnych. Oznacza to, iż zadośćuczynienie będzie tym większe, im większy będzie stopień wielkości uszczerbku na zdrowiu.
            Oczywiście nikomu nie życzymy otrzymania najwyższych z wymienionych powyżej kwot, gdyż oznaczać by to musiało, że skutki wypadku są ogromnie.

            Niemniej jednak, jeżeli ktoś zostanie poszkodowany tak bardzo, dobrze będzie, jeśli będzie posiadał wiedzę w zakresie przysługujących mu kwot, zwłaszcza w kontekście tego, iż na rynku działa wiele firm, które uzyskują znacznie zaniżone i nie adekwatne do wysokości krzywdy, odszkodowania.
            • 22.06.14, 12:06
              W dalszym ciągu cie oszukuja!!!! Jakie 10 tysięcy, przy twoich urazach ??? skontaktuj sie z ESP Diament to cię tak jak mnie uświadomią w Twoich prawach. Czy otrzymałeś rentę dożywotnią, a taka ci się należy ??? Pisz do ESP Diament a zupełnie inaczej to wszystko wygląda !!!
            • 23.06.14, 20:10
              pozwól ze doprecyzuję;
              w GW poinformowano iż dziewczyna lat 22-Polka, po katastrofie autobusowej we Francji - , po ok 1,5 roku walki i nie wymieniono nazwy centrum odszkodowawczego które tego dokonało, otrzymała nie jakieś kilkanaście tysięcy ale 1,1mil zł zadość uczynienia i 1,7mil renty skumulowanej !!! A ty piszesz o jakiś drobnych kilkunastu tysiącach ?! Dlatego twierdzę ze jest to w Twoim przypadku nie adekwatne do poniesionej utraty zdrowia. Pisz do ESP Diament. Przybliżą ci temat a co najważniejsze NIE PODPISUJ Z Towarzystwem Ubezpieczeniowym UGODY !!!!!!!!!!!
              Pozdrawiam Jakub W.
            • Gość: MI IP: 46.45.85.* 10.07.14, 08:38
              to z jakiej firmy ty jesteś ????????? :)
              • 15.07.14, 21:43
                NIE jestem z żadnej tz firmy odszkodowawczej, ale bdb znam strukturę i mechanizmy rządzące takimi firmami. Oczywiście postrzegam ich działanie pozytywnie.Gdyby TU postępowały uczciwie ze swoimi klientami to centra odszkodowawcze by nie powstały.Oczywiście widzę w tym pozytywnym zjawisku i patologię np. TU powołuje Centrum odszkodowawcze ( swoje)???!!!
                • Gość: airam IP: *.robnet.pl 16.07.14, 00:48
                  Możesz mi poradzić co powinnam uczynić?
                  13 lat temu zginął w wypadku samochodowym mój syn. Był pasażerem. W grudniu zgłosił się do mnie przedstawiciel VOTUM . Było gadanie o wystąpieniu w moim imieniu o zadośćuczynienie z 2 paragrafów - pogorszenie sytuacji, ból i cierpienie po stracie. Nie bardzo wierzyłam ale przyznaję byłam ciekawa jak to działa. Zabrał kserokopie wszelkiej dokumentacji z moimi wszystkimi danymi. Pocztą przysłano mi umowę do podpisania. Po 3 miesiącach dostałam SMS-a, że ubezpieczyciel nie zgodził się na wypłatę zadośćuczynienia. Po kolejnym miesiącu otrzymałam umowę o upoważnienie VOTUM do wystąpienia w sądzie. Wysłałam im prośbę o kserokopie pisma od ubezpieczyciela. Milczeli 2 m-ce, 7 dni temu dostałam telefon z zapytaniem czy przysłałam im podpisaną umowę o wystąpienie do sądu. Powiedziałam, że czekam na kserokopię odmowy ubezpieczyciela, usłyszałam " Przyślę Pani SMS-em." Do dziś nic nie otrzymałam.
                  Jestem na nich wściekła bardziej niż na ubezpieczyciela. Czuję się wykorzystana. 13 lat temu usłyszałam od pracownicy PZU, - " czego Pani chce, powinna mu Pani wyprawić wesele... dalej się zamknęła.
                  Nie mam siły na zajęcie się tym, ale teraz kiedy namówiono mnie na do rozdrapania zabliźnionej rany miałabym ochotę wystąpić do sądu przeciwko tym dwom firmom. Niestety nie stać mnie na sądy. Przeczytałam tu kiedyś, że firmom odszkodowawczym nie chodzi o uzyskanie odszkodowań ale o ilość klientów. I to chyba jest coś na rzeczy. Pisma od nich mają znaczki Unii Europejskiej. Pozdrawiam.
                  • Gość: nUmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.14, 13:35
                    Hej, zdziwił mnie Twój post. ja miałam kontakt z nimi w sprawie odzyskania odszkodowania o uszczerbek na zdrowiu i naprawdę komunikacja była dobra, wszystko załatwiane było do razu, dostarczali wszelkie dokumenty, wszystko konsultowali. Skontaktuj się z nimi, powinni dostarczyć ten dokument
                    A co do tego, ze firmom odszkodowawczym nie zależy na uzyskaniu odszkodowan to się nie zgodzę - przecież jak go nie wywalczą, to nie dostaną prowizji.
                  • 18.09.14, 11:05
                    Dzień dobry Pani. proszę o telefon, wytłumaczę Pani różnicę w działąniach Votum, a jak POWINNO być przeprowadzone postępowanie. z poważaniem Joanna Siłakowska 609060779
                  • 08.12.15, 19:21
                    Niestety muszę wystawić "laurkę" tej odszkodowawczej fabryce...
                    Kolejny raz docieram bowiem do poszkodowanych, którzy nakłonieni zostali do podpisania niekorzystnej Ugody przez firmę Votum S.A.
                    Tym razem "doradca odszkodowawczy" (!!!) Marta Bokało z Votum S.A., [ul.Wyścigowa 56i; 53-012 Wrocław] nakłoniła pogrążoną w żałobie rodzinę do podpisania skandalicznie niekorzystnej Ugody. Działalność tej pani spowodowała, że po tragicznie zmarłym dziecku, niedołężni rodzice otrzymali w sumie 30 tys. PLN (minus 24% prowizji dla Votum S.A.).
                    Kancelarie prawne w podobnych sprawach uzyskują nie mniej niż 125 tys. PLN dla każdego pozostawionego bez synowskiej opieki rodzica.
                    Ponieważ jest to kolejny przypadek sugeruję/upraszam szefostwo Votum:
                    - jeśli nie jesteście w stanie zabezpieczyć poprowadzenia sprawy w Sądzie, nie nakłaniajcie pogrążonych w żalu i nieświadomych swoich praw do podpisywania skandalicznych "ugodowych" glejtów, które zamykają poszkodowanym drogę do godziwego zadośćuczynienia za stratę i ból.

                    Jestem oczywiście w posiadaniu owych Ugodowych(?) pism oraz zgody na ich prezentację zainteresowanym.

                    Jeśli szukasz opinii o Votum to taka jest moja (na podstawie tego co czynią).

                    Jeśli już prowadzą Twoją sprawę a/lub chciałbyś dowiedzieć się jaka jest realna wysokość Twoich roszczeń zadzwoń lub napisz.

                    Fundacja Pomocy Ofiarom Wypadków
                    mgr Mariusz Soblik
                    +48 668 273 464
                    goldmanopole@gmail.com
            • 11.03.15, 14:50
              Witam serdecznie. Chętnie pomogę w uzyskaniu odszkodowania, jeśli Państwo są zainteresowani bardzo prosze o kontakt ogiela_m@wp.pl. Pozdrawiam
      • Gość: prawdziwy klient IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.03.13, 08:58
        moja sprawa zajmowało sie w sumie 4 kancelaria jedna prawnicza mówili sprawa stara ale łatwa załatwimy - trzy miesiące później przykro nam potem mnie tez przykro bo wyciągnęli odeonie 4500 zł z jeszcze dwie podobna sprawa tylko już nie wzięli pieniędzy.
        jak dotarł do mnie człowiek z votum byłam bardzo sceptyczna nie chciałam już wieżyc w ses i ponowne przezywanie tego wszystkiego namiar na votum dostałam od kuzynki jej sprawę prowadzili po jednej z moich firm i wywalczyli jej jeszcze prawie 20 tys. Zgodziłam sie ostatni raz oprocz tego ze ze wcześniej dostałam 10 tys teraz 30. jako jedyni wzięli pod uwagę moje dzieci wcześniejsze kancelarie podobno nie mogły bo nie mieszkali razem i takie tam. Wiem ze sprawa trudna stara i jeszcze przyczynienie wiem ze każdy ma inna sytuacje i każdy ma swoje zdanie jedni narzekają i żałują ze sami nie poszli do sadu ciekawe tylko co zrobił by z nich prawnik firmy ubezpieczeniowej nie oczekujcie ze ktoś będzie coś robił dla was za darmo pytaliście kiedyś co w tych 30% się zawiera jakie koszty to dużo ale podzielcie to na wszystkich i zobaczycie co wyjdzie. Nie podaje nazw firm i kancelarii które brały się za moja sprawę bo może są tacy którzy są zadowoleni z ich działania. przeglądałam forum mam wrażenie ze 90% tych wypowiedzi to konkrecja ciekawe czy to nie kolejna sprawa do sadu
        ja jestem zadowolona z prowadzenia sprawy i będę Votum polecać
    • Gość: us IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.09, 16:46
      TUsługi doradztwa ubezpieczeniowego (PKWiU 67.20.10-00.20) oraz usługi wyceny
      dla towarzystw ubezpieczeniowych (PKWiU 67.20.10-00.30), do których zgodnie z
      zaliczają się również usługi polegające na likwidacji szkód majątkowych, co do
      zasady nie są zatem zwolnione od podatku VAT. Wspomniane usługi korzystają ze
      zwolnienia jedynie wówczas, gdy są świadczone przez zakład ubezpieczeń w
      rozumieniu przepisów o działalności ubezpieczeniowej (definicje krajowego oraz
      zagranicznego zakładu ubezpieczeń zawierają odpowiednio przepisy art. 2 pkt 5 i
      16 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej - Dz. U. 2003
      r. Nr 124 poz. 1151 ze zm.) lub świadczone w tym zakresie przez podmioty
      działające w imieniu i na rzecz takiego zakładu. Biorąc pod uwagę, iż - VOTUM-
      usługi likwidacji szkód nie są przez nią świadczone na rzecz i w imieniu
      towarzystw ubezpieczeniowych, będących zakładami ubezpieczeń w rozumieniu ww.
      ustawy, usługi te nie są zwolnione z podatku VAT,stosowane przez nich praktyki
      są przestępstwem karno skarbowym.Należy liczyć się z dotkliwymi karami ze strony
      US jak również koniecznością zwrotu wyłudzonego podatku VAT zarówno od firmy jak
      i jej klientów i przedstawicieli.
      • Gość: kinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 20:57
        Jestem klientką tej firmy, są niekompetentni, zwlekają z zapłatą
        nawet do półtora m-ca,działają na niekorzyść klienta,w niczym nie
        pomagają, robią co chcą nie konsultując niczego.Posuwają się nawet
        do tego, że sami bez wiedzy klienta decydują o tym, kiedy ma
        zakończyć leczenie-paradoks!. Jeżeli ktoś się zastanawia nad ich
        usługami to proszę napisać do mnie zanim podpisze umowe, bo szkoda
        czasu i kasy. Bez usług takiej firmy można uzyskać równie wysokie
        odszkodowanie nie płacąc przy tym prowizji. Ich praca polega tylko
        na przesyłaniu korespondencji do ubezpieczyciela.
        • Gość: inspektor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.09, 22:25
          Niedozwolone praktyki firm obsługujących rynek świadczeń odszkodowawczych w
          związku z nieodprowadzaniem należnego Skarbowi Państwa podatku VAT.

          Firmy obsługujących rynek świadczeń odszkodowawczych podpisują umowę z klientem
          na świadczenie tzw. „usług związanych z powzięciem czynności, mających na celu
          ustalenie podmiotu zwanego (w umowie) zobowiązanym, ponoszącego odpowiedzialność
          cywilną w związku z wypadkiem i uzyskanie od niego świadczeń odszkodowawczych
          za szkodę na osobie należnych zleceniodawcy lub osobie”, w imieniu której on
          występuje. (wzór umowy, ewentualnie umowa w załączeniu).
          Dodatkowo, zobowiązują się do dochodzenia roszczeń w postępowaniu przesądowym i
          przedegzekucyjnym a także prowadzenia postępowania sądowego i egzekucyjnego
          przez adwokatów lub radców prawnych.
          W celu obniżenia kosztów świadczenia, powyższe firmy stosują niedozwolone
          praktyki kosztem Skarbu Państwa.
          W umowach z klientami zawierają klauzule, zgodnie z którymi czynności przez nich
          wykonywane, są zwolnione z podatku VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 1 ustawy
          o podatku od towarów i usług. W związku z czym zaniżają wartość kosztów usługi
          co w konsekwencji eliminuje rzetelnie funkcjonujące podmioty na tym rynku, które
          zgodnie z prawem przekazują należny podatek dla Skarbu Państwa.

          Należy zadać pytanie organom podatkowym, czy zwolnienie przewidziane w art. 43
          ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od towarów i usług może mieć zastosowanie w
          przedmiotowej sytuacji?
          Przecież oczywistym jest, że opisane powyżej usługi i czynności wykonywane przez
          Zleceniobiorcę są usługami pomocy prawnej, zmierzającej do uzyskania, od
          Ubezpieczyciela, świadczeń odszkodowawczych, za szkodę na osobie należnych
          zleceniodawcy lub osobie, które są opodatkowane 22% stawką podatku VAT i nie są
          pod żadnym warunkiem zwolnione z VAT.
          • Gość: tomek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 17:42
            Jakiś czas temu uległem wypadkowi. Pojawił się u mnie pan z firmy AKA ze
            Szczecina.poleciałem na 10 % prowizji.To dopiero była tragedia.8 miesięcy
            czekałem na odszkodowanie.Dostałem 15 tyś i pismo że zrobili wszystko co w ich
            mocy i na tym koniec.Po tym czasie pojawił się u mnie pan z votum. Załatwił mi
            formalność z zakończeniem współpracy z firmą AkA.Ku mojemu zdziwieniu za 4
            miesiące otrzymałem drugie 15 tyś.Prowizja 25 % nie należny do wysokich.Może
            jest taka średnia,ale i tak się opłacało,więc nic złego nie mogę tu napisać na
            firmę. Sam nigdy w życiu bym nie załatwił nic.
            • Gość: lulek IP: *.cofund.org.pl 09.10.09, 12:25
              Tomeczku,

              Trąci na odległość, że jesteś akwizytorem VOTUM.
              • Gość: gość IP: 80.50.131.* 05.07.12, 13:26
                gorąco polecam
        • Gość: mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.14, 07:22
          był u mnie przedstawiciel firmy votum. Prosze o kontakt
    • Gość: AGENT 0007 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.09, 22:43
      pASZOL VON NASTĘPNY OSZUSCIE MENADŻER JAK Z KOZIEJ DUPY TRABA
      • Gość: Agent Votum S.A. IP: 94.254.175.* 30.10.09, 22:34
        hm..... tak jestem agentem Votum :) I jestem z tego zadowolony!
        Potwierdzenie sprzed ok. trzech godzin, kiedy tylko w rozmowie z
        przyszłym klientem padła nazwa konkurencji- EUCO- od razu się
        zdenerwował. Od znajomych usłyszał pozytywną opinię o nas i chętnie
        skorzysta! Wielu ludzi nadal ceni nasze< nie mówię za wszystkich z
        Votum ale ZA SIEBIE NA PEWNO> zaangażowanie, mój kontakt z klientem-
        bo to należy do obowiązków agenta nie referenta w firmie,
        profesjonalne dokumenty i materiały marketingowe, uczciwość, wygląd
        itp...itp... szczerze nie wyobrażam sobie pracy w innej firmie tego
        typu poza Votum.
        Ciekawe jest też to, że 95% osób do których przychodzę i
        przedstawiam naszą ofertę, bez wahania podejmuje współpracę z nami!
        To co mówię mogą bez problemu sprawdzić, przekonują się o mojej
        prawdomówności kilka tygodni po podpisaniu umowy i dalej rekomendują
        mnie jako pełnomocnika! JAK TO MOŻLIWE- PRZECIEŻ JESTEŚMY TACY ŹLI I
        NIEUCZCIWI!!!
        p.s. ozdrawiam EuCO, ECO<gorzów> i AKA- będę nadal regularnie
        przysyłał wam kartki na święta.....yyyy przepraszam, chodziło mi
        o 'wycofania pełnomocnictwa' :)
        Mój teren działania: Zbieg województw: Zachodniopomorskiego,
        Pomorskiego, Kujawsko- Pomorskiego i Wielkopolskiego!!!
        • Gość: były klient votum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 16:48

          Ciekawe jest też to, że 95% osób do których przychodzę i
          przedstawiam naszą ofertę, bez wahania podejmuje współpracę z nami!
          Juz odpowiadam"
          Bo jestes nakrecony po szkoleniach i mitingach w hotelu Gołębiewskim
          w Wisle. Szkolenia typu amway.
          • Gość: ja IP: *.chello.pl 11.11.09, 17:54
            Firmy obsługujących rynek świadczeń odszkodowawczych podpisują umowę
            z klientem
            na świadczenie tzw. „usług związanych z powzięciem czynności,
            mających na celu
            ustalenie podmiotu zwanego (w umowie) zobowiązanym, ponoszącego
            odpowiedzialność
            cywilną w związku z wypadkiem i uzyskanie od niego świadczeń
            odszkodowawczych
            za szkodę na osobie należnych zleceniodawcy lub osobie”, w imieniu
            której on
            występuje. (wzór umowy, ewentualnie umowa w załączeniu).
            Dodatkowo, zobowiązują się do dochodzenia roszczeń w postępowaniu
            przesądowym i
            przedegzekucyjnym a także prowadzenia postępowania sądowego i
            egzekucyjnego
            przez adwokatów lub radców prawnych.
            W celu obniżenia kosztów świadczenia, powyższe firmy stosują
            niedozwolone
            praktyki kosztem Skarbu Państwa.
            W umowach z klientami zawierają klauzule, zgodnie z którymi
            czynności przez nich
            wykonywane, są zwolnione z podatku VAT na podstawie art. 43 ust. 1
            pkt 1 ustawy
            o podatku od towarów i usług. W związku z czym zaniżają wartość
            kosztów usługi
            co w konsekwencji eliminuje rzetelnie funkcjonujące podmioty na tym
            rynku, które
            zgodnie z prawem przekazują należny podatek dla Skarbu Państwa.

            Należy zadać pytanie organom podatkowym, czy zwolnienie przewidziane
            w art. 43
            ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od towarów i usług może mieć
            zastosowanie w
            przedmiotowej sytuacji?
            Przecież oczywistym jest, że opisane powyżej usługi i czynności
            wykonywane przez
            Zleceniobiorcę są usługami pomocy prawnej, zmierzającej do
            uzyskania, od
            Ubezpieczyciela, świadczeń odszkodowawczych, za szkodę na osobie
            należnych
            zleceniodawcy lub osobie, które są opodatkowane 22% stawką podatku
            VAT i nie są
            pod żadnym warunkiem zwolnione z VAT.
          • 05.02.16, 14:53
            Bądź i ty Liczy się efekt końcowy - pozytywny oczywiscie
      • 15.05.12, 21:07
        Witam poszukuję Firm osób oczernianych na portalu www.odszkodowania.info.pl
        wszyscy pracujący w branży odszkodowań wiemy, że portal ten jest własnością
        firmy Marshal i jest przez nią sponsorowany. Proszę o pomoc w uzyskaniu informacji,
        których nie jestem w stanie uzyskać z informacji KRS, ewidencji działalności gospodarczej
        itd. potwierdzających zależności obu podmiotów od siebie, wzajemnego finansowania itd.
        Wszystkie duże firmy liczące się na rynku świadczące usługi pomocy poszkodowanym są opisywane na forum jako firmy nieudolne i nieprofesjonalne z wyjątkiem maleńkiej firemki Marshal, która to jest w swietle forum "najlepsza, uzyskuje największe odszkodowania itd."
        Dlatego tu również apel do dużych firm odszkodowawczych o pomoc w uzyskaniu informacji niezbędnych do wytoczenia powództwa informację proszę wysyłać na email.
    • Gość: mundry:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 14:20
      Usługi doradztwa ubezpieczeniowego (PKWiU 67.20.10-00.20) oraz usługi wyceny dla
      towarzystw ubezpieczeniowych (PKWiU 67.20.10-00.30), do których zgodnie z
      zaliczają się również usługi polegające na likwidacji szkód majątkowych, co do
      zasady nie są zatem zwolnione od podatku VAT. Wspomniane usługi korzystają ze
      zwolnienia jedynie wówczas, gdy są świadczone przez zakład ubezpieczeń w
      rozumieniu przepisów o działalności ubezpieczeniowej (definicje krajowego oraz
      zagranicznego zakładu ubezpieczeń zawierają odpowiednio przepisy art. 2 pkt 5 i
      16 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej - Dz. U. 2003
      r. Nr 124 poz. 1151 ze zm.) lub świadczone w tym zakresie przez podmioty
      działające w imieniu i na rzecz takiego zakładu. Biorąc pod uwagę, iż usługi
      likwidacji szkód nie są świadczone na rzecz i w imieniu towarzystw
      ubezpieczeniowych, będących zakładami ubezpieczeń w rozumieniu ww. ustawy,
      usługi te nie są zwolnione z podatku VAT,stosowane przez VOTUM praktyki nie
      opłacania podatku VAT są przestępstwem karno skarbowym.Należy liczyć się z
      dotkliwymi karami ze strony US jak również koniecznością zwrotu wyłudzonego
      podatku VAT zarówno od firmy jak i jej klientów i przedstawicieli.
      • Gość: Dominik IP: *.legnica.vectranet.pl 09.12.09, 00:21
        Ja słyszałem od pracowników VOTUM ze firma ma poważne opóźnienia z płaceniem
        wynagrodzeń, czy to prawda?
        • Gość: Dominik IP: *.legnica.vectranet.pl 20.12.09, 21:37
          Widać nikt nie jest w stanie odpowiedzieć?
          • Gość: Poszkodowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.09, 09:47
            Witam odradzam usługi tej firmy BRAK PROFESJINALIZMU
            • Gość: szyderca IP: 80.50.131.* 29.12.09, 10:05
              Gość portalu: Poszkodowany napisał(a):

              > Witam odradzam usługi tej firmy BRAK PROFESJINALIZMU

              Gratuluję tego jakże treściwego postu. Myślę że temat można zamknąć gdyż kolega
              "Poszkodowany" rozwiał chyba wszystkie możliwe pytania i wątpliwości. W imieniu
              forumowiczów serdeczne "Bóg zapłać"

              A tak poważnie to radzę wszystkim osobom które faktycznie szukają tu rady żeby
              dali sobie spokój z czytaniem tego wątku. Wypowiadają się tu na bank agenci
              Votum i agenci konkurencji. Jedni chwalą, inni psioczą i wyklinają (przeważnie
              podszywając się pod klientów).

              Ja osobiście jeżeli potrzebuję jakiegoś produktu lub usługi z branży na której
              się nie znam to kieruję się markami. Do tego w końcu one służą.
        • Gość: Vagi IP: 80.50.131.* 29.12.09, 09:49
          To wierutne kłamstwo. Moja żona pracuje Votum. Pensje zostały wypłacone przed
          świętami żeby ludzie mieli na ten okres zastrzyk gotówki i dodatkowo dorzucili
          małe premie świąteczne. Pod tym względem firma traktuje swoich pracowników jak
          partnerów. Wcześniej się z czymś takim nie spotkałem. U mnie w firmie to w ogóle
          byłoby nie do pomyslenia
          • Gość: Ja IP: *.chello.pl 29.12.09, 10:33
            Przestań kierowniczku czy tzw dyrektorku opowiadać bajki
            • Gość: Ja IP: *.chello.pl 29.12.09, 10:35
              A ty może jesteś policjantem albo lekarzem a żonka wyciaga dane
              osobowe z kartotek i jest wspaniałym pracownikiem Votum:) Byle tak
              dalej a wszyscy pogadacie z prokuratorem. Zobaczymy jak bedziecie
              piszczeć po kontrolu US.
              • Gość: Vagi IP: 80.50.131.* 29.12.09, 10:53
                Gość portalu: Ja napisał(a):

                > A ty może jesteś policjantem albo lekarzem a żonka wyciaga dane
                > osobowe z kartotek i jest wspaniałym pracownikiem Votum:) Byle tak
                > dalej a wszyscy pogadacie z prokuratorem. Zobaczymy jak bedziecie
                > piszczeć po kontrolu US.

                No rozgryzłeś nas jak nic, twoja przebiegłość aż mnie zawstydza. Poza
                wyciąganiem danych z kartotek i piszczeniu po kontrolach USu zajmujemy się także
                przebijaniem dzieciom baloników na ulicach i wyrywaniem krzyży z cmentarzy...

                Inaczej mówiąc ośmieszasz się człowieku. Jako że moja żona pracuje w Votum
                chciałem się odnieść do pytania na temat wypłacania pensji o czasie. Tym
                bardziej że akurat to mi się w tej firmie naprawdę spodobało. Nie chcę brać
                udziału w waszej śmiesznej i żałosnej wojnie czy firma jest cool czy be.

                I to twoje straszenie prokuraturą po prostu pokazuje jak, mówiąc bardzo
                delikatnie, jesteś niemądry. Tak w ogóle jeśli jesteś w posiadaniu jakiś
                informacji o popełnieniu przestępstwa przez Votum to musisz sam to zgłosić do
                prokuratury. No bo jeżeli tego nie zrobisz to również popełniasz przestępstwo (a
                wtedy prokurator może uśmiechnąć się i do ciebie).

                No ale przecież ty jak zwykły mały polaczek chcesz tylko opluć innego człowieka,
                żal mi ciebie.
                • Gość: Mix IP: *.147.86.56.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.12.09, 23:18
                  Z tym wykorzystywaniem danych osobowych Firma Votum niestety jest wyspecjalizowana.
                  przykład jest prosty, jacy agenci w Votum mają wyniki? rodzina policjanta
                  byłe lub obecne pielęgniarki. ( wniosek prosty)

                  Nie mylę się i proszę nie podważać tych słów.
                • Gość: Przykład IP: *.chello.pl 30.12.09, 22:06
                  cał prawda o 80% agentów z Votum (tych genialnych) pewnie bez twojej
                  zony
                  www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-
                  reporterow/wideo/10112009
          • Gość: Dominik IP: *.legnica.vectranet.pl 29.12.09, 23:05
            Witam
            pytanie tyczy się prowizji dla przedstawicieli?
            a nie pensji dla stałych pracowników w centrali.
            • Gość: Vagi IP: 80.50.131.* 30.12.09, 10:08
              Z tego co się orientuję to nie ma z tym problemu. Koledzy żony pracują też jako
              agenci i nie słyszałem o opóźnianiu wypłat. Standardowo ponoć płacone jest co
              miesiąc gdzieś chyba koło 10-tego. Oczywiście od przesłania sprawy do wypłaty
              mija różny okres czasu jako że same sprawy różnie trwają.
              • Gość: Oglądnij IP: *.chello.pl 30.12.09, 22:10
                Oglądnij człowieczku i przejżyj na oczy jacy agenci "prawnicy"
                pracują w tym syfie
                www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-reporterow/wideo/10112009
                • Gość: Vagi IP: 80.50.131.* 31.12.09, 07:57
                  Jak sobie doskonale zdaję sprawę że w Votum też pracują ludzie postępujący w
                  sposób karygodny. Niemniej dotyczy to praktycznie każdej firmy i organizacji.
                  Fundacje zawłaszczające pieniądze, skorumpowani politycy, lekarze którzy
                  przyjmują łapówki, sklepy z niby promocjami i tak można by w nieskończoność.
                  Natomiast skąd ktoś tu ma statystyki że takie osoby stanowią 80% firmy to nie
                  mam pojęcia. Tak sobie zapewne wymyślił. Jak dla osoby która nie jest
                  bezpośrednio zainteresowana tematem wydaje mi się że takie teorie wynikają z
                  tego że negatywne przykłady są najgłośniej komentowane i najbardziej medialne.
                  Tak to już jest że jakoś nam łatwiej zwymyślać niż pochwalić. A z tego co wiem
                  Votum prowadzi też fundację która pomaga chorym dzieciom. Tak więc każda medal
                  ma dwie strony
                  • Gość: klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 10:58
                    VOTUM dziadostwo jakich mało. Wykorzystuja naiwność ludzką.
                    • Gość: Poszkodowana IP: 193.193.71.* 13.01.10, 13:07
                      Hurtownia.Nie robią nic,poza przesyłaniem dokumentacji do TU i to z
                      dużym opóźnieniem.Pobierają wysokie honorarium
                      od bezspornego odszkodowania,które pokrzywdzonemu się prawnie należy
                      od TU.Zakłamani.Stawiają na ilośc zleceń,a nie zależy im na
                      zadowalającym poszkodowanego efekcie końcowym.Namawiają do
                      podpisywania niekorzystnej dla poszkodowanego ugody z TU,która
                      później zamyka drogę dochodzenia dalszych roszczeń nawet przed
                      sądem.Od ugody
                      też pobierają honorarium,a przecież ugoda obejmuje zwrot
                      poniesionych kosztów leczenia i dojazdów,które nie zostały
                      zwrócone w postępowaniu odszkodowawczym.Odradzam,nie dawajcie się
                      wciągac w ich nieuczciwe gierki!
                      Przesyłac dokumenty każdy potrafi sam,nie potrzebne jest do tego
                      Votum!Ja strasznie żałuję,bo nie wywalczyli dla mnie nic.
                      Zabrali mi ponad 20.000 z pieniędzy,które mi się prawnie
                      należały ,na podstawie dokumentacji medycznej,którą mogłam sama
                      przecież przesłac do TU.Żerują na naiwności zdesperowanych
                      ludzi,którzy ucierpieli,jedni więcej,drudzy mniej.
                      • Gość: Poszkodowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 09:58
                        Jestem klientem i czytając te bzdury to się zastanawiam dlaczego każda tak mądra
                        osoba nie walczyła o odszkodowanie sama tylko szukała firmy.Mnie nikt nie
                        oszukał z Votum i dostałem wysokie odszkodowanie nawet za to o co sam bym się
                        nie upomniał bo niewiedziałem że mi się należy a wynagrodzenie pobrali tylko od
                        zadośćuczynienia a resztę kwoty za leki dojazd itp. dostałem w kwocie na jaką
                        przedstawiłem rachunki
                        • Gość: Poszkodowany IP: *.bu.edu 30.07.11, 18:36
                          Zapomniałem dodać, że sam prezes obciągnął mi z połykiem i podziękował za pyszny deser.
                          Taki jestem zadowolony, że złamię drugą nogę i znów pójdę do Votum :D
    • Gość: ja IP: *.toya.net.pl 04.01.10, 21:30
      owszem a w jakim mieście mieszkasz?
    • Gość: Widz IP: *.chello.pl 10.01.10, 20:38
      Obojetnie w jakim mieście mieszkasz chcyba że to przyszły tzw.
      kierownik chce złowić do siebie następnego jelenia a najlepiej abyś
      był byłym lub aktualnym policjantem lub pracował w pomocy drogowej,
      szpitalu lub prowadził kursy prawa jazdy. Bedziesz wtedy ok. i przed
      tobą kasa kongresy pochwały. Dostęp do bazy danych z wypadków mile
      widziany - wręcz porządany.
      Na koniec ogrądnij szkolenie jak się to robi aby w Votum zarobić:
      www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-reporterow/wideo/10112009

      Chyba że będziesz chodził po ulicy i pytał o wypadki i
      poszkodowanych lub naklejał na słupach ulotki.
      • Gość: cba IP: *.chello.pl 25.01.10, 20:25
        „Ludożercy”
        Z obciętych nóg można zrobić smakowite konfitury.
        Ranni są więcej warci dla firm windykacyjnych (i pośredniczących
        szpitali) niż martwi dla zakładów pogrzebowych. Ads by Google
        PZU - odszkodowanie AC/OC
        Sprawdź naszą ofertę i podejmij najlepszą dla Ciebie decyzję!
        www.pzu.pl/komunikacyjne

        Odszkodowanie - Pomoc
        Reprezentacja, korespondencja Przygotowanie dokumentów-Zobacz!
        www.Casus.Biz/Odszkodowania

        Ubezpieczenie samochodu
        Tylko teraz - aż 50% zniżki na AC. Niezmiennie - do 30% taniej OC!
        www.link4.pl

        Miałeś wypadek ?
        Profesjonalna pomoc prawna Płacisz za uzyskane efekty
        www.odszkodowania24.net

        Oc Stawki
        W 8 min porównaj 45 ofert Kup online - polisa mailem do domu.
        rankomat.pl


        INWALIDA
        Wypadek przyniósł Danielowi ograniczenie poczytalności, zmasakrowane
        kości i utratę wzroku. Dwa lata po wypadku trafił do Lubuskiego
        Ośrodka Rehabilitacyjno-Ortopedycznego w Świebodzinie. Miał mieć
        trudną operację, więc dostawał leki narkotyczne i środki
        znieczulające. Gdy się pewnego razu obudził, przy jego łóżku była
        kobieta twierdząca, że jej firma współpracuje ze szpitalem i pomaga
        poszkodowanym w wypadkach drogowych za darmo. Doskonale znała cała
        historię Daniela i przebieg jego choroby. Pracowała dla
        firmy „Votum”- Centrum Odszkodowań S.A z Grupy Kapitałowej DSA z
        Wrocławia.
        CYROGRAF
        Daniel podpisał pełnomocnictwo, z którego wynikało, że
        korespondencja z PZU i pieniądze będą wpływały do pośrednika.
        Podpisał także umowę, która mówiła, że na początku nic się nie
        płaci, ale firma pobierze 30% z uzyskanego odszkodowania. „Votum”
        nie chciało udostępnić żonie Daniela korespondencji wymienianej z
        PZU, tłumacząc że to tajemnice handlowe, więc ta zgłosiła w PZU, aby
        nie przyjmowano pełnomocników jej męża. Odkryła także, że firma
        niewiele robiła w sprawie odszkodowania męża, za to prawdopodobnie
        sfałszowała jego podpis na nowej umowie, gdy okazało się, że stara
        nie ma mocy prawnej.
        Kilka dni temu Daniel otrzymał od PZU odszkodowanie 5 razy mniejsze
        niż obiecywało Centrum Odszkodowań (52 tys. zł). Dzięki
        zastrzeżeniom jego żony w PZU pieniądze trafiły bezpośrednio do
        niego.
        SIEĆ
        Wiceprezes „Votum” Adam Gilowski chwali się, że DSA zatrudnia 10
        tys. pracowników, a samo „Votum” – 40 prawników. Firma ma swoje
        przedstawicielstwa w 63 dużych polskich szpitalach.
        „Votum” ma wyjaśnić problem dwóch umów z Danielem. Jeśli okaże się,
        że druga umowa została sfałszowana, zostaną wyciągnięte
        konsekwencje.
        HIENY
        Z pomocy firm windykacyjnych korzysta 7-14 proc. ofiar wypadków.
        Firmy biorą 15-50 proc. wielkości odszkodowania. Do tego należy
        jeszcze doliczyć podatek VAT. Ofiara może również wynająć adwokata,
        dzięki czemu nie straci wpływu na bieg wydarzeń. I wyda mniej.
        Adwokat przy odszkodowaniu wielkości 10-50 tys. zł weźmie 2,4 tys.
        zł a firma windykacyjna 5-25 tys. zł.
        Od umowy z firmą windykacyjną można na szczęście odstąpić
        • 18.03.15, 11:04
          Prawnik za każde stuknięcie drzwiami zedrze kasę, a jak nic nie wywalczy dla klienta, co najwyżej rozłoży rączki. Może nawet powie przepraszam. Może.

          Autor wpisu zresztą reklamuje firemkę Casus, która na stronie internetowej reklamuje się, że jest NIBY od 10 lat na rynku, a na stronie nie ma ani NIP, ani REGON, nic. Zero wiarygodności. Jej biuro zlokalizowane jest przy ulicy Kopernika 30, w kamienicy na piątym piętrze (wynajmowane dwa pokoiki). To nawet nie jest śmieszne.
      • Gość: Departament Prawny IP: *.chello.pl 19.02.10, 12:06
        W związku z pojawiającymi się przypadkami prowadzenia zajęć
        lekcyjnych przez osoby do tego nie uprawnione informuję:

        Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi nie jest dopuszczalne
        prowadzenie zajęć z dziećmi i młodzieżą w państwowych i prywatnych
        placówkach szkolnych przez osoby nie mające wykształcenia
        pedagogicznego i nie posiadających uprawnień nauczycielski.
        Dyrektorzy szkół którzy dopuszczają do tego typu sytuacji na
        terenie placówki narażają się na konsekwencje prawne ze strony
        organu nadzoru. Złamaniem prawa jest sytuacja kiedy akwizytorzy firm
        pod pretekstem przeprowadzenia zajęć próbują nawiązać kontakty z
        rodzicami lub ich podopiecznymi.

        Departament Prawny MEN
      • Gość: WD IP: 217.98.61.* 11.09.10, 23:52
        Usługi doradztwa ubezpieczeniowego (PKWiU 67.20.10-00.20) oraz usługi wyceny dla
        towarzystw ubezpieczeniowych (PKWiU 67.20.10-00.30), do których zgodnie z
        zaliczają się również usługi polegające na likwidacji szkód majątkowych, co do
        zasady nie są zatem zwolnione od podatku VAT. Wspomniane usługi korzystają ze
        zwolnienia jedynie wówczas, gdy są świadczone przez zakład ubezpieczeń w
        rozumieniu przepisów o działalności ubezpieczeniowej (definicje krajowego oraz
        zagranicznego zakładu ubezpieczeń zawierają odpowiednio przepisy art. 2 pkt 5 i
        16 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej - Dz. U. 2003
        r. Nr 124 poz. 1151 ze zm.) lub świadczone w tym zakresie przez podmioty
        działające w imieniu i na rzecz takiego zakładu. Biorąc pod uwagę, iż usługi
        likwidacji szkód nie są świadczone na rzecz i w imieniu towarzystw
        ubezpieczeniowych, będących zakładami ubezpieczeń w rozumieniu ww. ustawy,
        usługi te nie są zwolnione z podatku VAT,stosowane przez VOTUM praktyki nie
        opłacania podatku VAT są przestępstwem karno skarbowym.Należy liczyć się z
        dotkliwymi karami ze strony US jak również koniecznością zwrotu wyłudzonego
        podatku VAT zarówno od firmy jak i jej klientów i przedstawicieli.
        MAJĄ JAKIS UKLAD ZE TYLE CZASU JECHALI POZA PRAWEM ALE ABW MOZE W KONCU SIE IM DO DUPY DOCZEPI
    • Gość: czytelnik IP: *.chello.pl 09.03.10, 17:52
      Miałeś wypadek? Pomożemy załatwić pieniądze z ubezpieczenia -
      zachęcają kancelarie odszkodowawcze, a ich agenci pojawiają się w
      szpitalach z gotowymi umowami. Obiecują złote góry, mniej chętnie
      wspominają o swoich prowizjach. DZIENNIK dotarł do ofiar wypadków,
      które stały się ofiarami kancelarii.
      Kim są klienci kancelarii odszkodowawczych? To często ludzie słabo
      wykształceni, ze wsi lub z małych miast. Schorowani i zagubieni.
      Tacy, którzy nie mają pojęcia o swoich prawach i boją się, że nie
      poradzą sobie w starciu z wielką firmą ubezpieczeniową. Kancelarie
      nie przebierają w środkach - stosują wszelkie chwyty, aby złowić
      klientów. Wykorzystują ich chwile słabości.
      Klientów nie brakuje - rocznie 65 tys. Polaków zostaje
      poszkodowanych w wypadkach drogowych. Tak jak Tomasz Kasperowicz,
      dziś 24-latek, który 6 czerwca 2006 r. miał w okolicach Lubska
      poważny wypadek samochodowy. Jechał jako pasażer. Trafił na oddział
      ortopedii 105. Szpitala Wojskowego w Żarach.
      " Miałem wieloodłamowe złamanie ręki z przemieszczeniem" - mówi
      Kasperowicz. "Po operacji lekarz nie chciał wpuścić na oddział mojej
      mamy. Nie chciał jej też powiedzieć, jaki jest mój stan. Twierdził,
      że nie wyraziłem na to zgody. A to nieprawda. Mamie zabroniono
      wizyty, ale na oddział wpuszczono dwie panie z firmy Votum.
      Wykorzystały, że byłem w amoku. Tak mnie omamiły, że w końcu
      podpisałem z nimi umowę. Dopiero gdy wyszły, wpuszczono mamę. Pewnie
      chodziło o to, by nikt mnie nie odwiódł od podpisania tych
      wszystkich papierów" - opowiada zbulwersowany mężczyzna.
      Kobiety powiedziały panu Tomaszowi, że w razie jakichkolwiek pytań
      ma się zwracać do jednej z pielęgniarek na oddziale. – Tłumaczyły,
      że to „swój człowiek” – dodaje. W myśl umowy Votum zabrało panu
      Tomaszowi 30 proc. z uzyskanej od ubezpieczyciela kwoty 4 tys. zł.
      Ofiary kancelarii
      Janusz Popiel, który w 1999 r. założył Stowarzyszenie Pomocy
      Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych "Alter Ego”, mówi,
      że coraz częściej pomaga ludziom oszukanym przez kancelarie
      odszkodowawcze. "Robimy to całkowicie bezpłatnie, mamy tylko problem
      z „mocami przerobowymi” - przyznaje. Ludzie udzielają tym firmom
      bardzo szerokich pełnomocnictw, nawet na zawarcie ugody. Pieniądze
      od ubezpieczyciela idą przez konto firmy, co jest zdaniem Popiela
      całkowicie niedopuszczalne. Kancelarie nie walczą o duże kwoty.
      Zależy im na szybkim uzyskaniu pieniędzy.
      Z umowy bardzo trudno się wycofać. Z reguły za jej zerwanie grożą
      wysokie kary. "Można iść do sądu i powołać się na względy
      sprawiedliwości społecznej oraz na to, że poszkodowany nie był
      świadomy tego, co podpisuje" - radzi Janusz Popiel.
      Klientka na morfinie
      Stanisława Słabosz z Zielonej Góry została potrącona, gdy
      przechodziła przez przejście dla pieszych: "Uderzył we mnie
      samochód, więcej nic nie pamiętam. Obudziłam się dopiero w szpitalu.
      Trafiłam na OIOM, potem na ortopedię. Miałam złamaną miednicę, kość
      łonową, kość udową, nadgarstek, kość promieniową i bark. Operacja
      trwała 8,5 godziny" - mówi 62-letnia pani Stanisława, która do dziś
      ma uszkodzony nerw promieniowy i niedowład prawej ręki.
      Kobieta wspomina, że na operację czekała 12 dni. "Ból był nie do
      zniesienia. Niemal cały czas byłam na ostrych środkach
      przeciwbólowych, w tym na morfinie. Trzeciego dnia przyszła do mnie
      bardzo miła pani, pielęgniarka z tamtejszego szpitala. Przedstawiła
      się, że jest z Votum, na ucho, tak, żeby nikt nie słyszał.
      Powiedziała: >Pani Stasiu, będzie pani potrzebowała pieniędzy na
      rehabilitację. Pomogę pani<. Dodała, żeby nikomu o tym nie mówić."
      Pielęgniarka przychodziła co jakiś czas i doglądała pacjentki. Po
      operacji wyjaśniła, jakie są warunki umowy. Powiedziała, że
      normalnie prowizja wynosi 30 proc. uzyskanej kwoty, ale że jest
      promocja, to teraz Votum pobiera tylko 26 proc. Pomysł od początku
      nie podobał się mężowi pani Stanisławy. Próbował odwieść ją od
      podpisania umowy. Zastanawiał się, skąd ludzie z Votum w ogóle
      wiedzieli o wypadku. Prosto ze szpitala kobieta trafiła na
      rehabilitację do Sulechowa, gdzie leżała miesiąc. Zawiozła ją
      karetka.
      "Ta pielęgniarka odwiedziła mnie w Sulechowie" - opowiada Stanisława
      Słabosz. "Porobiła zdjęcia, dała 2 tysiące zaliczki na
      rehabilitację. Cały czas była bardzo opiekuńcza" -mówi. Kwota
      bezsporna, którą ubezpieczyciel wypłacił pani Stanisławie, to
      zaledwie 4 tys. zł. "Dostałam 900 zł. No, i te wcześniejsze 2
      tysiące. Strasznie dużo zabrali. Za co? Przecież te pieniądze i tak
      mi się należały" - zastanawia się kobieta. Nie wystąpi na drogę
      sądową przeciwko Votum. Nie ma do tego zdrowia - czeka ją jeszcze
      pięć operacji. I szkoda jej pielęgniarki.
      Naganiacze z TVP
      Z kancelariami współpracują lekarze, policjanci, laweciarze,
      pracownicy firm ubezpieczeniowych i zakładów pogrzebowych.
      Naganiaczami - świadomie lub nie - bywają również dziennikarze. W
      lipcu 2007 r. rzeszowska TVP wyemitowała materiał o Zdzisławie
      Prenecie z Kolbuszowej, którego potrącił samochód, gdy jechał
      rowerem. Świadków nie było, poszkodowany na 11 dni trafił do
      szpitala.
      "Bez ustalonego sprawcy wypadku nie ma szans na odszkodowanie. Na
      szczęście wiadomo już, że w walce o należne pieniądze pomoże panu
      Zdzisławowi Europejskie Centrum Odszkodowań. Właśnie ono podejmuje
      się reprezentowania osób walczących o odszkodowania,
      zadośćuczynienia i pokrycie kosztów leczenia" - relacjonowała Beata
      Wolańska, dziennikarka z rzeszowskiej TVP. "To koło ratunkowe dla
      ludzi, którzy nie wiedzą, gdzie i jak dostać odszkodowanie"
      "Ta firma była w Rzeszowie zupełnie nieznana" - powiedziała
      DZIENNIKOWI Beata Wolańska. "Po mojej relacji pytało o nich wielu
      ludzi".
      A niewiele osób wie, że gdy sprawca ucieka z miejsca wypadku,
      poszkodowany może iść do dowolnej firmy ubezpieczeniowej, która
      sprzedaje polisy OC. Odszkodowanie wypłaca bowiem Ubezpieczeniowy
      Fundusz Gwarancyjny, zaś ofiara wypadku nie ponosi żadnych kosztów.
      Wizyta w Europejskim Centrum Odszkodowań może poszkodowanego
      natomiast kosztować nawet 30 proc. odszkodowania, bo taką prowizję
      liczy sobie ECO. Ale o tym w telewizyjnej relacji nikt się już nie
      zająknął.
      O dobry wizerunek kancelarii odszkodowawczych dba też Krajowa Izba
      Gospodarcza. Obaj „liderzy rynku” - Votum i ECO - zostali
      uhonorowani tytułem "Przedsiębiorstwo Fair Play” przyznawanym
      corocznie przez KIG. Celem programu jest „promocja etyki w
      działalności gospodarczej”. Godło "Fair Play” można zobaczyć na
      stronach internetowych kancelarii i wizytówkach agentów. Nie jest
      przyznawane bezterminowo.
      • Gość: Kros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 00:19
        Chciałbym wyrazić swoje zdanie w związku z zamieszczonymi wypowiedziami na temat
        Votum. Artykuły które powstały i były zamieszczone w prasie i telewizji
        dotyczyły m.in. firmy Euco . Na tym forum sprytni przedstawiciele tych firm,
        które poczuły się zagrożone, przemanipulowały teksty które dotyczyły Euco i
        innych firm na tekst dotyczące Votum. By zapewnić forumowiczów, że tak jest,
        muszę przyznać , że informacje i artykuły , które zostały przekazane do prasy ,
        a których posiadam oryginały , zostały przez przedstawicieli tych firm
        przerobione pod kątem Votum- porównując oryginały tekstu z zamieszczonymi
        wypowiedziami - gołym okiem widać , że zmiany zamieszczone na forum dotyczą
        tylko i wyłącznie nazwy firmy. Dla wyjaśnienia podaje , że w 2009 r Urząd
        Ochrony Konkurencji i Konsumentów , na wskutek zawiadomienia konsumenta wszczął
        ponad 20 postępowań wobec tzw. firm odszkodowawczych za stosowanie w treści umów
        zakazanych klauzul prawnych i nakazał zaprzestanie tych praktyk, dot.
        mi.innymi firmy Europejskie Centrum Pomocy poszkodowanym z siedzibą w
        Starachowicach, która została dodatkowa ukarana karą pieniężną i obowiązkiem
        umieszczenia na swojej stronie internetowej tej informacji przez okres 6-ciu
        miesięcy. Jedyną firmą , do której UOKiK nie miał absolutnie żadnych zastrzeżeń
        była Firma Votum SA, która takich praktyk nie stosuje. Ponad to Votum SA
        została przez trzy kolejne lata uhonorowana wyróżnieniem Fair Play i która
        jako jedyna na rynku odszkodowań posiada certyfikat ochrony danych osobowych.
        Tak więc , zamieszczone opisy , łącznie z wypowiedzią Pana Popiela należy w
        bajki wsadzić, gdyż są to żywcem przepisane treści artykułów, które dotyczyły
        Euco , a nie Votum SA. Dla niedowiarków - poproszę o podanie adresu
        korespondencyjnego , a na adres zostanie wysłana kserokopia oryginalnego tekstu
        , umieszczonego na tym forum jednak dotyczącego firmy Euco. Prawdziwi fachowcy
        i profesjonaliści odszkodowań , nie wypowiadają się na tym forum, gdzie każdy
        bezkarnie może pluć na każdego i pozostawać anonimowym.Moja propozycja jest
        taka, proszę tych furomowiczów o podpisywanie się prawdziwym imieniem i
        nazwiskiem, a wtedy okaże się , że brak jest wpisów, bo zamieszczanie
        nieprawdziwych stwierdzeń jest określone przepisami kodeksu karnego.
        • Gość: Ja IP: *.chello.pl 15.03.10, 12:59
          To dlaczego drogi panie firma Votum zmieniła po kontroli umowy w
          którcyh klient maiła zaplacic karę za odstapienie od umowy? Widać
          uczciwośc przychodi po kontroli. ja równiez moge udostepnic historię
          zmian w umowach kiejentów i pracowników. A podszywanie się na tzw.
          akcjach krew z doroczynców i wciskanie ulotek firmowych i lowienie
          klientów to zachwanie etyczne? Firma Votum dziala tak samo jak EUCo.
          Brak udostepniania dokumnetacji z korespondencji firmy z
          ubezpieczycielem to jest dopiero oszustwo. Czego boi sie ujawnic
          Votum braku działania i pokazania ze do ubezpieczyciela wysyłana
          jest standardowa dokumentacja dostepna na str. www i za to firma
          bierze 30% odszkodowania. Skandal. A wybielanie się też powinno być
          oparte o przesłanki merytoryczne a nie marketing który na
          szkoleniach sie leje.
          • Gość: Władysław Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 23:05
            Potwierdzam, wypowiedź przedmówcy odnośnie kluzul abuzywnych stosowanych w umowach firm odszkodowawczych. Informuję ,iż działając w zakresie dobra Konsumenta jakim jest Poszkodowany Klient powiadomiłem UOKiK o abuzywnych klauzulach jakie występowały( w2009 r ) w stosowanych umowach ECPP z siedzibą w Starachowicach. UOKiK 2-krotnie nakazał zmianę treści tych umów a poprawione dopuścił do obrotu prawnego - decyzja UOKiK Łoðź z dnia 30 września 2009r Nr. RŁO 15 / 2009, fakt , iż ECPP zostało ukarane karą finansową przez UOKiK- stosowne pisma zostały przesłane osobiście na moje ręcę. Przy okazji DEMENTUJĘ : zamieszczona informacja na stronie głównej ECPP - reportaż z Telewizji Polsat z dn. 11.08.2011 dotyczącego wypadku ze skutkiem śmiertelnym P, Zawadowicz- potwierdzam , iż rodzina zmarłej posiadała lub być może jeszcze posiada umowę na dochodzenie roszczeń z ECPP , jednak kilka dni po adycji telewizyjnej p. W. Zawadowicz WYPOWIEDZIAŁ ECPP umowę wobec braku skuteczności i podpisał umowę z Votum SA - którą reprezentuję, w zakresie który go osobiście dotyczy i w tym zakresie sprawę prowadzi Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych powołana przez Votum SA . Zamieszczanie w dalszym ciągu tej informacji w takiej formie jak , stronie ECPP jest nieuprawnione .
            Władysław Biskup
            Specjalista d/s Odszkodowań
            Kierownik Regionalny Votum SA
            Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych.
            e-mail : wladyslaw.biskup@votum-sa.pl
            tel. 660 783 158
        • Gość: ja IP: 87.204.215.* 16.03.10, 11:53
          Ponad to Votum SA została przez trzy kolejne lata uhonorowana
          wyróżnieniem Fair Play.

          Euco tez ma wyróznienie Fair Play - i co z tego.
          • Gość: Widz IP: *.chello.pl 16.03.10, 21:57
            To też relacja nie o Votum?
            www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-
            reporterow/wideo/10112009


            Koleś obejzyj dokładnie - fajne macie siedziby i pracowników.
            Amatorka i sciema na całego
        • Gość: maly IP: *.play-internet.pl 27.11.13, 11:55
          a czas trwania umowy z wotum znasz-dozywotnio!
    • Gość: olek IP: 87.204.215.* 22.03.10, 11:17
      Witam.
      Mam owe pytanie, miałem wypadek w 2007 roku zgineło dziecko(nie
      moje sprawcy) sytuacja wyglądała następująco, wypadek-helikopter
      zabiera mnie do szpitala, z otwartą czaszką(skutek wypadku) na sale
      operacyjną, 12 dni pod respiratorem-lekarze nie mogli mnie wybudzić,
      po 2 dniach zjawia się przedstawiciel Votum u mnie, ok nie byłem
      wstanie myśleć(podpisałem umowę) skutek tego wypadku-epilepsja,
      cerebrastenia pourazowa, 2 krwiaki jeden to wiem że śródmózgowy,
      niedosłuch lewostronny, przeczulica skóry, aha i jeszcze jedno w 4
      miejscach mam wstawione blachy(w głowie), interesuje mnie jedno czy
      jak sprawa została rozpoczęta w 2008 roku(cywilna) i o sumę ok 250
      tyś. zł czy można złożyć jakiś wniosek albo coś innego o
      podniesienie tej kwoty do ok 300 tyś. euro odszkodowania i o rentę??
      Drugie pytanie, firma Votum poleciła mi kancelarię-ale w aneksie mam
      takie cos:
      Kancelaria po rozliczeniu kosztów wynikających z niniejszej umowy
      wystawi Zleceniodawcy fakturę Vat na zasądzone koszty zastępstwa
      procesowego oraz notę obciążeniową uwzględniającą ewentualne koszty
      związane z prowadzeniem sprawy wskazane w punkcie ... Pozostała po
      rozliczeniu kwota uzyskanego świadczenia zostanie przekazana przez
      Kancelarie do Votum w terminie 14 dni od daty ich wpływu na konto
      Kancelarii w celu rozliczenia wynikającego z umowy Zleceniodawcy z
      tym podmiotem.

      i właśnie nie wiem czy dobrze myślę, firma votum coś mi tam kasy z
      zadość uczynienia powiedzmy dała(z tego co wiem już, to z własnej
      strony towarzystwo ubezpieczeniowe to wypłaciło nie votum walczyło)
      kiedy chciałem więcej kasy z odszkodowania to mi powiedzieli że oni
      się tym nie zajmują i trzeba sprawę cywilną założyć,ok, dali mi
      jakąś kancelarie. Pytanie ja tej kancelarii co polecili z firmy
      votum płace jakaś tam kwotę a po co mi te votum?? Żeby zgarneli 20%
      jeszcze za nic??
      • Gość: poszkodowany IP: 87.204.215.* 22.03.10, 11:23


        Poczytajcie, Niestety firma VOTUM ma bardzo złe opinie. Do
        zastanowienia sie i rozwagi.
        www.odzyskaj.info/viewtopic.php?id=5349
    • Gość: Hooltay IP: 82.177.25.* 22.03.10, 17:47
      Z miłą chęcia chciałbym powiadomic o nowopowstałym forum o pracodawcach. Zbieramy dane na temat firm którym można zaufac i tym które na to nie zasługują. Zapraszam na opinieopracodawcy.ubf.pl/forum/index.php
      Podziel się swoją opinią i pomóż w tworzeniu bazy o pracodawcach
      pozdrawiam Hooltay:)
      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 17:06
        jaCóż mogę powiedzieć.

        Przejrzałem ich umowę.

        1. Nie zapewnia zastępstwa w sądzie a to jest najważniejsze.
        2. CAŁKOWICIE pozbawia Cię praw w Twojej sprawie. Zrzekasz się
        odwołania pełnomocnictwa.
        3. Zezwalasz na zawarcie ugody - co pozbawi Cię dalszych roszczeń.
        4. Ich procent jest absurdalny.
        5. Dysponują po wypłacie Twoimi pieniędzmi. Nie można na to pozwolić.

        Umowa niekorzystna. Pozbawiają Cię wszelkich spraw. To oni
        zarabiają. Lepiej na tym się wychodzi kiedy samemu się zacznie
        dochodzić roszczeń. Jeśli znalazłeś już to co czytasz to tylko mały
        krok żeby odnaleźć informacje jak dochodzić roszczeń samemu.
        POWODZENIA
        • 28.03.10, 23:25
          Ludzie! Korzystajcie z prawników - będzie taniej i sprawniej a
          ponadto będziecie mieć pełną kontrolę nad sprawą. Ja skorzystałam z
          pomocy radcy prawnego i jestem zadowolona. Wszystko mi wytłumaczył i
          na każdym etapie sam informował o podejmowanych krokach. Z tego co
          tu czytam to sporo zaoszczędziłam nie korzystając z firm
          odszkodowawczych. Jak ktoś szuka do takich spraw prawnika w Poznaniu
          (lub okolicy) to mogę dać namiary, ale tylko mailem.
          .
          • Gość: CBA IP: *.chello.pl 15.04.10, 01:32
            Uwaga sa juz pierwsze wyroki przeciwko DSA i Votum wygrywaja
            pracownicy ktorz maja niezgodne z prawem zapisy w umowach, sa
            kwestionowane działań w/w firm. Jezeli ktos zna przypadki
            niezgodnych z prawem dziłań prosze o opis na: stronaofe@onet.pl
            Powstaje strona www gdzie będzie opisywała mechanizm działania na
            granicy prawa podobnych firm.
          • Gość: Marko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.10, 10:22
            Można korzystać z prawników ale nie z radców prawnych, bo radca prawny nie może występować w twoim imieniu przed sądem a większość spraw tam się kończy
            • Gość: Anonim IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.10, 17:53
              Radca prawny nie może występować tylko w sądzie karnym jako obrońca.Odszkodowania to inna bajka.
      • Gość: Władysław Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 17:17
        Czytając zamieszczone opinie na temat Votum SA, w nie sposób się nie ustosunkować do autorów tych postów, którymi generalnie są przedstawiciele z innych firm o charakterze odszkodowawczym. Wolność wypowiedzi - w przeciwieństwie do ACTA, która to by uniemożliwiła- koresponduje z art Konstytucji RP w zakresie wolności gospodarczej , na podstawie której powstało ponad 600 podmiotów gospodarczych zajmujących się tematem odszkodowań. Chcę tu zaznaczyć , iż codziennie któraś z tych firm czy firemek w rodzaju , co posiadają biuro w bagażniku swojego pojazdu, opuszcza ten rynek działalności- po prosty bankrutuje, znika z rynku , a wraz z tym faktem pozostają pozostawieni na łasce losu i Ubezpieczyciela poszkodowani, którzy uwierzyli pięknym słowom i deklaracjom tych firm, których po prostu nie ma. Kierując moje słowa do tych wszystkich autorów postów zaznaczam , iż oni również stoją nad taką krawędzią, dzisiaj się produkują na tym forum , jutro rejestrują się w Urzędzie Pracy jako bezrobotni - ale tu grają pierwsze skrzypce i są ekspertami w dziedzinie , w której nie posiadają nawet stosownego prawniczego wykształcenia. Nie mniej nie będę wykazywał jakie posiadają braki, bo to wszystko weryfikuje RYNEK- mamy wszak demokrację kapitalistyczną - a ta machina powoli lecz bardzo skutecznie mieli i odrzuca plewy na bok - w rozumieniu bankrutujące firmy.
        Co bym nie powiedział - a mam takie prawo z racji pracy w tej branży od kilku lat , przeżyłem różne sytuacje na rynku w tym zakresie . Reprezentując Votum SA otrzymywałem propozycje porzucenia Votum i podjęcia się pracy dla takich podmiotów jak EUCO - p. Błochowiak, krakowskie firmy odszkodowawcze, ECPP - z jednej strony proponowano mi podjęcie pracy dla ECPP a z drugiej strony ECPP oskarżała mnie w tym samym czasie o szkalowanie firmy za złożenie wniosku do UOKiK, otrzymywałem jeszcze wiele innych propozycji , sądzę , iż dotyczyły one też innych forumowiczów. Ale jest tak w tej branży, że małe firmy chcą pozyskać "wykształconych w zawodzie " reprezentantów , którzy by w ten sposób podnieśli rangę firmy.
        Bez względu na to co na tym forum napisano ; - atutem najwyższej rangi świadczącym o pozycji Votum SA jest po pierwsze fakt , iż nigdy NIKT NIE DOPROWADZIŁ DO PODZIAŁU VOTUM - co w stosunku do innych firm , zdarza się co chwilę, ktoś od tej firmy odchodzi i przechodzi do innej , lub od razu jako ekspert zakłada swoją firmę , uważając , iż w tej branży to jest taki dobry , że lepiej to wszystko wykona - najczęściej znika po kilku miesiącach, gdyż okazuje się , że jak trzeba reprezentować Klienta w Sądzie , to nie ma reprezentacji lub umocowania.
        2. Votum SA jest pierwszą w Polsce i w Europie a być może też w świecie - firmą odszkodowawczą która jako pierwsza debiutowała na parkiecie giełdowym.
        3.Jest największym podmiotem z tej branży.
        4.Posiada Polskie Centrum Rehabilitacji Funkcjonanej Votum RehaPlus w Krakowie , zwaną potocznie Kliniką , która stanowi własność Votum SA i została powołana dla Klientów Votum SA- żadna firma w najbliższych latach nie otworzy takiej placówki , gdyż nie posiada zaplecza finansowego i osobowego
        4.Votum posiada własną Fundację Votum - która pomaga poszkodowanym Klientom Votum.
        5.Votum posiada wysoko kwalifikowany personel prawniczy , który obsługuje poszkodowanych klientów- są to z wykształcenia prawnicy, którzy dodatkowo składali stosowne egzaminy kwalifikujące ich na Doradców Odszkodowawczych
        6.Votum posiada własną Kancelarię Adwokatów i Radców Prawnych która obsługuje poszkodowanych Klientów zarówno w sprawach karnych jak i cywilnych odszkodowawczych na drodze postępowania sądowego
        7.Dyrektorzy , kierownicy czy przedstawiciele są specjalistami d/s odszkodowań , nie z wenętrzengo mianowania lecz w wynku złożenia stosownego egzaminu kwalifikującego ich do takiego uporawnienia. I tym różnimy się od innych firm, iż na niektórych dokumentach tych firm widnieją pieczątki " Radca " mający sugerować , iż mamy do czynienia z radcą prawnym - otoż każdy radca posługujący się tym tytułem posiada nadany w Okregowej Izbie RP stosownym numer , ktory musi być umieszczany na pieczątce- tak że widzimy wybująłą fantazję firm odszkodowawczych.
        8. Wszyscy przedstawiciele, specjaliści, kierownicy , dyrektorzy przechodzą w Votum bardzo częste szkolenia zawodowe zakończone egzaminami - szkolenia są w Votum BEZPŁATNE - w stosunku do innych tego typu podmiotów, gdzie przedstawiciele jak nas informują muszą zapłacić minmum 40 zł za godz, szkolenia .
        9.Nie spotkałem się nigdy z przypadkiem sugerownym na tym forum , by Votum komukolwiek zalegało jakiekolwiek pieniądzę, czy też inne wynagrodzenia zarówno w Centrali czy też przedstawicielowi - natomiast spotkałem się z takimi przypadkami dotyczących innych firm - obecni pracownicy którzy np. pracują dla krakowskich firm informowali mnie , iż poprzednia firma zalega z wypłatą w wysokości od kilku do kilkunastu tysięcy złotch - nie wymieniam nazw, gdyż podmioty te grożą mi postępowaniami sądowymi za ujawnienia tych faktów - a zresztą ponieważ mnie nie dotyczą osobiście więc nie podejmuję tego wątku, choć otrzymuję w tej sprawie wiele telefonów proszących mnie o poradę w tej sprawie jak odzyskać pieniądze
        10.Votum SA bardzo rzadko przyjmuje w swe szeregi przedstawicieli z innych firm, z prozaicznego powodu - w Votum SA mamy swoje zasady etyczne, które różnią się od zasad pozostałych podmiotów. Nasze zasady są obowiązujące dla nas, zasady szkoleniowe przyświecają innym naszym celom niźli innym podmiotom.
        Votum chcie nie tylko " brać " ale i " dawać " - pieniądze z roszczenia odszkodowawczego mniejsze czy większe każdy może uzyskać nawet sam Klient , o czym wszyscy wiedzą w drodze przedsądowej ale na tym Koniec -a w tym momencie tylko Votum podejmuje dalsze działania pomocy dla Klienta - gdyż jak wspomniałem wcześniej w zakresie medycznym - Polskie Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej , w zakresie finansowym - Fundacja Votum , prawnym - prowadzenie postępowań karnych i cywilnych na drodze sądowej.
        Sorry moi drodzy - tu jest oczywista PRAWDA- nic poza działaniem w zakresie uzyskania roszczenia w różnej wysokości - nie posiadacie , więc krytyka Votum na tym forum jest bezprzedmiotowa, gdyż nie ma odniesienia do takich samych czynników czy podejmowanych działań w tym zakresie przez Konkurencję. Najpierw proponuję uzyskać podobny status przez te firmy, których przedstawiciele z taką emocją prześcigają się w szkalowaniu i opluwaniu Votum a potem dopiero podjąć konstruktywną polemikę. To tak typowo dla Polaka - wielu zadrości i krytykuje np. Pana Kulczyka wytykając mu iż jest najbogatszym Polakiem, a nie podjęto takich działań i takiej pracy jak Pan Kulczyk , by do takiego stausu chociaż w pewnym stopniu dojść. Największą zaletą Polaków jest wszędobylska krytyka i zazdrość , tym bardziej jeśli jest anonimowa i bezkarna .
        11. To że właścicielami korporacji międzynarodowej o polskim kapitale i polskim zarządzie do którego należy Votum SA - są Osoby posiadające stosowne wyższe wykształcenie prawnicze i ekonomiczne czy kierunkowe jest tylko kolejnym atutem Votum SA świadczącym o profesjonaliźmie całej Korporacji. To że Pan Andrzej Dadełło jest zaliczany do grona najlepszych finansistów europejskich świadczy o prestiżu całej grupy kapitałowej - DSA, Votum , CTA i innych zależnych spółek kapitałowych i dlatego to nasza korporacja reprezentuje w zakresie inwestycji finansowych w Polsce potentata światowego jakim jest AXA.
        Dlatego należy być dumnym , iż jest się cząstką takiego podmiotu gospodarczego.
        Niech krytycy teraz się pochwalą, co posiada ich firma i ilu Klientów obsłużyła podpisując się imieniem i nazwiskiem.
        Władysław Biskup
        Specjalista d/s Odszkodowań.
        Kierownik Regionalny Votum SA
        Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych
        wladyslaw.biskup@votum-sa.pl
        • 29.02.12, 11:52
          "2. Votum SA jest pierwszą w Polsce i w Europie a być może też w świecie - firmą odszkodowawczą która jako pierwsza debiutowała na parkiecie giełdowym. "

          Debiutowała rzeczywiście pierwsza, lecz jej wyniki w tym momencie nie zachwycają.
    • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 16:55
      Witam wszystkich przeciwników jak i osoby zadowolone ze współpracy z
      firmą Votum.
      Po pierwsze chciałabym nadmienić, że przeczytałam wiele postów z
      tego forum i doszłam do wniosku, że jak to zwykle na każdym forum
      bywa- mętlik totalny i w rzeczywistości osoba szukająca odpowiedzi
      na swoje pytania wychodzi z takiego forum jeszcze bardziej
      zdezorientowana.
      Ponadto jestem zaskoczona niektórymi opiniami oraz bardzo niskim
      poziomem intelektualnym niektórych osób, którzy wszystko piszą przez
      swój subiektywny pryzmat.
      A może postarajcie się czasem nie skupiać wyłącznie na sobie i
      spojrzeć na sprawę obiektywnie? Oczywiście ważne są tu indywidualne
      opinie ale również i spojrzenie z szerszej perspektywy…
      O czym ja piszę...
      1.FIRMA VOTUM JEST JEDYNĄ Z TEJ BRANŻY NA RYNKU SPÓŁKĄ AKCYJNĄ.
      Proszę zwracać uwagę na przedstawicieli firm odszkodowawczych czy
      firma, którą tak świetnie reklamują nie ma swojej siedziby w
      bagażniku samochodu, którym przyjechali do klienta. Firma VOTUM ma
      swoją własną, dużą siedzibę, do której jak najbardziej można zawitać.
      2. Uważam, że myślenie, ze prawnik wywalczy więcej dla klienta i
      weźmie mniejsze wynagrodzenia niekoniecznie jest słuszne. Otóż u
      prawnika za każdą wizytę praktycznie trzeba płacić. Ostatnio mój
      znajomy poszedł się tylko "o coś zapytać". Prawnik zaczytany w jakąś
      dokumentację, przekładając kartki i praktycznie chodząc nerwowo po
      gabinecie, nawet dobrze na niego nie spojrzał. Tylko przytakiwał na
      słowa kolegi, mówiąc tak tak, ja pana słucham. Znajomy chcąc
      powiedzieć na koniec"czy coś płacę?" zapytał "ile płacę?" I to uznał
      później za błąd gdyż prawnik za 20 min jakie kolega u niego spędził
      i głosił monolog zażyczył sobie 100 zł. Kolega od tego czasu
      stwierdził, że żałuje, że nie został prawnikiem.
      Tak też jest przy odszkodowaniach. Prawnik sobie od razu życzy
      ustalone kwoty. I nie zależy mu tak naprawde na maksymalizacji
      otrzymanego przez klienta odszkodowania, gdyż i tak za swoja pracę
      dostanie taką samą zapłatę.
      Firmie VOTUM jest wypłacane honorarium dopiero po uzyskaniu
      należnego odszkodowania dla klienta. Dlatego firma także dąży do
      tego aby odszkodowanie było jak najwyższe.
      Przy podpisaniu umowy ustala się wysokość prowizji dla VOTUM i
      wszystko jest dla klienta jasne. Może podpisać umowę lub nie. Jak
      podpisze to dopiero zapłaci wynagrodzenie jak firma uzyska to
      odszkodowanie. Natomiast prawnikowi trzeba płacić od razu!
      Opinie na temat tego czy prowizja jest wysoka czy nie są śmieszne.
      Ludzie piszą tu, że 20 czy 25% to tak dużo. A ile by chcieli? Za
      darmo aby ktoś dla nich pracował? Tam nad jego sprawa pracuje sztab
      ludzi a nie tylko 1 pani która wysyła pisemka do firm
      ubezpieczeniowych. Zacznijmy od przedstawiciela, który musi znaleźć
      człowieka poszkodowanego. Jest to człowiek jak każdy inny, który nie
      pracuje charytatywnie, gdyż musi się także jakoś utrzymać w tym
      naszym niełatwym życiu. Tak jak Pani pracująca w banku, czy
      sprzedająca w sklepie on też musi zarobić na swój byt. Następnie
      pani, która przyjmuje dokumenty w centrali musi je odpowiednio
      skierować, do odpowiedniej osoby, która się sprawa zajmie i będzie
      rozpatrywać. Następnie sprawą zajmuje się kancelaria radców prawnych
      firmy VOTUM. KANCELARIA oznacza sztab prawników a nie jednego
      prawnika, który często jest prawnikiem jak ktoś to napisał-od
      wszystkiego. Tu pracuje sztab prawników zajmujących się typowo
      odszkodowaniami i TYLKO TYM!!!
      Sprawa trafia również do sztabu osób zajmujących się stwierdzeniem
      uszczerbku na zdrowiu osób poszkodowanych. Ta właśnie prowizja
      rozkłada się na tych poszczególnych ludzi. Ponadto prowizja ta
      dzieli się także na osoby, które powołały tę instytucję oraz na
      FUNDACJĘ VOTUM oraz KLINIKĘ.
      Co jeszcze na temat prowizji. Tak jak ktoś wspomniał- nie pobierają
      dodatkowo vatu. Wartość procentowa jest wartością brutto.
      Przestrzegam ludzi, którzy dają się złapać na tańsze prowizje innych
      firm! To, że firma odszkodowawcza proponuje 16% nie oznacza, że w
      konsekwencji przy wypłacie klientowi odszkodowania należność dla
      firmy odszkodowawczej nie będzie wyższa niż dla innej firmy
      np.VOTUM, która owszem, weźmie prowizje na poziomie przykładowo 20%
      ale nie od całej kwoty uzyskanej dla klienta!!! VOTUM nie pobiera
      prowizji od kosztów leczenia klienta oraz od dojazdów do placówek
      medycznych!!! Czyli przykładowo Votum wywalczy dla klienta zwrot
      kosztów leczenia na kwotę 50 000 zł. Zatem wynagrodzenie dla Votum
      wyniesie 0 zł. Natomiast inna firma (z tanim oprocentowaniem
      przykładowo- 16%) uzyska w tym wypadku 8000 zł!!!!!!!! Proszę samemu
      sobie dopowiedzieć resztę.
      Poza tym Firma Votum ma swoją własną klinikę. Jeżeli poszkodowany
      będzie wymagał opieki i wyrazi zgodę na pobyt w tej klinice nic za
      to nie zapłaci a firma dodatkowo za to wywalczy dla niego
      odszkodowanie!!! Nie piszemy tu o klientach, którzy są z zewnątrz
      czyli tacy, którzy chcą się leczyć w tej klinice ale klientami firmy
      votum nie są- czyli nie podpisali umowy. Logicznie rzecz ujmując-ci
      klienci będą płacić sami za swoje leczenie w klinice.
      Poza tym Votum posiada własna fundację, która również poszkodowanym
      niesie pomoc. I Ci poszkodowani również za tę pomoc nie płacą!!!
      W starciu z prawnikami firm ubezpieczeniowych osoba poszkodowana nie
      ma takich szans jak sztab prawników, którzy się na tym znają i robią
      to codziennie. A jeśli uważa, że zwykłe pisanie pisemek przez nia
      przyniesie takie same rezultaty to jest tu trochę nieszczera gdyż
      nie wie czy firma nie wywalczyłaby dla niej odszkodowania
      przykładowo czterokrotnie wyższego.
      Firma Votum stara się załatwić w imieniu klienta wszystko na drodze
      przedsądowej. Ostatecznie sprawę kieruje na drogę sądową.
      Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości proszę o kontakt na prywatny mail:
      candy172@go2.pl Zawsze mogę coś doradzić.
      P.S. Ostatnio rozmawiałam ze znajomą, która jeszcze nie wiedząc o
      takich firmach odszkodowawczych miała wypadek nie ze swojej winy. Po
      wypadku uszkodzone miała 2 dolne kręgi, uszkodzony odcinek szyjny
      kręgosłupa. W związku z tym traciła wzrok oraz miała silne bóle
      głowy. Od wypadku minęło ponad 2 lata. Do chwili obecnej leczy się u
      rehabilitantów i wydaje duże pieniądze na to. Po wypadku firma
      ubezpieczeniowa wypłaciła jej 2000 zł i przelała na konto klientki.
      Pieniędzy tych klientka nawet nie wykorzystała, gdyż bank od razu
      przelał je na raty kredytu. Klientka ta powiedziała, że gdyby
      wcześniej wiedziała o możliwości dochodzenia swojego odszkodowania
      poprzez firmę odszkodowawczą, nawet by się nie zastanawiała tylko od
      razu skorzystała z ich pomocy. A mogłaby uzyskać odszkodowanie 10
      razy wyższe…
      • Gość: Czytenik IP: 193.193.71.* 30.04.10, 08:44
        Nawet na forum się reklamuje Votum. ŻENADA
        • Gość: Iwona IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.13, 13:32
          Ilość wpisów świadczy o tym że firma jest znana i bardzo komuś przeszkadza !
          Gdyby to była reklama ich ponad 1000 przedstawicieli każdy z innego IP napisałby coś pozytywnego i nie dokopalibyście się do negatywnych opinii.
          Widać są uczciwi bo mając taki sztab prawników mogą to forum wysłać do .....
          Pozdrawiam polecam Klientka i to bardzo zadowolona !
          • Gość: Normalny człowiek IP: *.play-internet.pl 30.01.14, 13:48
            Kobieto!! Gdzie Ty u nich widziałaś cały sztab prawników?? Jestem bardzo ciekawy.
        • 05.02.16, 15:14
          ma czym ,to sie reklamuje.Bravo
      • Gość: przypadkowy IP: *.chello.pl 06.05.10, 23:27
        Jak cie czytam to myśle sobie że niezle pranie mozgu Ci zrobili
        popracujesz troche w tej firmie to sama zmienisz zdanie.Ja dla nich
        pracowałam i na poczaku też myślałam tak jak ty.Moje wyobrażenie na
        temat firmy Votum znieniło sie po kilkuset sprawach w ktorych
        pracownicy Votum jak twierdzisz cały sztab prawników a w
        rzeczywistości referenci prawni którzy jeszcze studiuja tylko kilka
        osob w centrali wie co z czym sie je a reszta tylko przewala papiery
        i ograniczające się do wysłania pisma do firmy ubezpieczeniowej i
        zainkasowania między 20 a 30% prowizji Jasne maja swją klinike w
        której rzeczywiście ludziom pomagaja i co do tego nie mam
        wątpliwości sama widziałam postepy pacjentów szkopoł w tym ze za
        wszystko placi najpierw pacjent a dopiero firma ubezpieczeniowa
        zwraca jeżeli odpowiednia osoba z centrali poprowadzi sprawe.Jeżeli
        nie to klijent popłynie za turnus 4 tygodniowy prawie 20tys.Jeżeli
        chodzi o rynek prawnikow to zależy od tego jak sie z nim dogadasz
        owszem zabieże honorarium i prowizję i nie jak piszesz odrazu ale po
        wyplacie honorarium a rożnica jest ponieważ jak mowia znajomi którym
        jeszcze nie znudziła sie praca w votum w chwili obecnej jest BArdzo
        bardzo duży nacisk na to by pobierać hinorarium od klijenta w ysok
        30 % czyli max a u prawnika nawet jeżeli zaplacimy 10% kwoty
        odszkodowani i jego taxe to wychodzi łącznie ok 20% brytto więc
        różnice mamy 10% na malym odszkodowaniu to niewiele ale gdy kwota
        odszkodowania jest powyżej 50000 tys to robią się duże pieniadze a
        przeciez Votum to tak wspaniala firma!!!!!!!! Jeżeli by działali tak
        jak to przedstawiają szumnie to nie było by problemu z udostę
        pnieniem dokunentów wysylanych do firm ubezpieczenioeych zawsze
        zasłaniali sie tajemnica firmy ale co to za tajemnica jeżeli klijent
        chce tylko swoją korespondencje ale po co ujawniac to że się wysyła
        do ubezpieczyciela w większości przypadków formularze dostępne na
        stronach internetowych ubezpieczycieli.W votum klijent placi i nie
        może się dowiedziec za co a u prawnika każdy wyslany dokument
        dostaje kopie lub przed wyslaniem ma możliwosc przeczytania.tak
        naprawde firmy takie jak votum tylko żerują na lusdzkiej niewiedzy i
        za to inkasuja kase.Na koniec sięgnij do umowy pracowniczej i
        przeczytaj ja z wszystkimi aneksami a dowież sie ze VOTUM TO TYLKO
        POŚREDNIK W DOSTARCZANIU DOKUMENTÓW za 30 % odszkodowania.pozdrawiam
        • Gość: Ja IP: *.chello.pl 07.05.10, 21:44
          Miałeś wypadek? Pomożemy załatwić pieniądze z ubezpieczenia -
          zachęcają kancelarie odszkodowawcze, a ich agenci pojawiają się w
          szpitalach z gotowymi umowami. Obiecują złote góry, mniej chętnie
          wspominają o swoich prowizjach. DZIENNIK dotarł do ofiar wypadków,
          które stały się ofiarami kancelarii.
          Kim są klienci kancelarii odszkodowawczych? To często ludzie słabo
          wykształceni, ze wsi lub z małych miast. Schorowani i zagubieni.
          Tacy, którzy nie mają pojęcia o swoich prawach i boją się, że nie
          poradzą sobie w starciu z wielką firmą ubezpieczeniową. Kancelarie
          nie przebierają w środkach - stosują wszelkie chwyty, aby złowić
          klientów. Wykorzystują ich chwile słabości.
          Klientów nie brakuje - rocznie 65 tys. Polaków zostaje
          poszkodowanych w wypadkach drogowych. Tak jak Tomasz Kasperowicz,
          dziś 24-latek, który 6 czerwca 2006 r. miał w okolicach Lubska
          poważny wypadek samochodowy. Jechał jako pasażer. Trafił na oddział
          ortopedii 105. Szpitala Wojskowego w Żarach.
          " Miałem wieloodłamowe złamanie ręki z przemieszczeniem" - mówi
          Kasperowicz. "Po operacji lekarz nie chciał wpuścić na oddział mojej
          mamy. Nie chciał jej też powiedzieć, jaki jest mój stan. Twierdził,
          że nie wyraziłem na to zgody. A to nieprawda. Mamie zabroniono
          wizyty, ale na oddział wpuszczono dwie panie z firmy Votum.
          Wykorzystały, że byłem w amoku. Tak mnie omamiły, że w końcu
          podpisałem z nimi umowę. Dopiero gdy wyszły, wpuszczono mamę. Pewnie
          chodziło o to, by nikt mnie nie odwiódł od podpisania tych
          wszystkich papierów" - opowiada zbulwersowany mężczyzna.
          Kobiety powiedziały panu Tomaszowi, że w razie jakichkolwiek pytań
          ma się zwracać do jednej z pielęgniarek na oddziale. – Tłumaczyły,
          że to „swój człowiek” – dodaje. W myśl umowy Votum zabrało panu
          Tomaszowi 30 proc. z uzyskanej od ubezpieczyciela kwoty 4 tys. zł.
          Ofiary kancelarii
          Janusz Popiel, który w 1999 r. założył Stowarzyszenie Pomocy
          Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych "Alter Ego”, mówi,
          że coraz częściej pomaga ludziom oszukanym przez kancelarie
          odszkodowawcze. "Robimy to całkowicie bezpłatnie, mamy tylko problem
          z „mocami przerobowymi” - przyznaje. Ludzie udzielają tym firmom
          bardzo szerokich pełnomocnictw, nawet na zawarcie ugody. Pieniądze
          od ubezpieczyciela idą przez konto firmy, co jest zdaniem Popiela
          całkowicie niedopuszczalne. Kancelarie nie walczą o duże kwoty.
          Zależy im na szybkim uzyskaniu pieniędzy.
          Z umowy bardzo trudno się wycofać. Z reguły za jej zerwanie grożą
          wysokie kary. "Można iść do sądu i powołać się na względy
          sprawiedliwości społecznej oraz na to, że poszkodowany nie był
          świadomy tego, co podpisuje" - radzi Janusz Popiel.
          Klientka na morfinie
          Stanisława Słabosz z Zielonej Góry została potrącona, gdy
          przechodziła przez przejście dla pieszych: "Uderzył we mnie
          samochód, więcej nic nie pamiętam. Obudziłam się dopiero w szpitalu.
          Trafiłam na OIOM, potem na ortopedię. Miałam złamaną miednicę, kość
          łonową, kość udową, nadgarstek, kość promieniową i bark. Operacja
          trwała 8,5 godziny" - mówi 62-letnia pani Stanisława, która do dziś
          ma uszkodzony nerw promieniowy i niedowład prawej ręki.
          Kobieta wspomina, że na operację czekała 12 dni. "Ból był nie do
          zniesienia. Niemal cały czas byłam na ostrych środkach
          przeciwbólowych, w tym na morfinie. Trzeciego dnia przyszła do mnie
          bardzo miła pani, pielęgniarka z tamtejszego szpitala. Przedstawiła
          się, że jest z Votum, na ucho, tak, żeby nikt nie słyszał.
          Powiedziała: >Pani Stasiu, będzie pani potrzebowała pieniędzy na
          rehabilitację. Pomogę pani<. Dodała, żeby nikomu o tym nie mówić."
          Pielęgniarka przychodziła co jakiś czas i doglądała pacjentki. Po
          operacji wyjaśniła, jakie są warunki umowy. Powiedziała, że
          normalnie prowizja wynosi 30 proc. uzyskanej kwoty, ale że jest
          promocja, to teraz Votum pobiera tylko 26 proc. Pomysł od początku
          nie podobał się mężowi pani Stanisławy. Próbował odwieść ją od
          podpisania umowy. Zastanawiał się, skąd ludzie z Votum w ogóle
          wiedzieli o wypadku. Prosto ze szpitala kobieta trafiła na
          rehabilitację do Sulechowa, gdzie leżała miesiąc. Zawiozła ją
          karetka.
          "Ta pielęgniarka odwiedziła mnie w Sulechowie" - opowiada Stanisława
          Słabosz. "Porobiła zdjęcia, dała 2 tysiące zaliczki na
          rehabilitację. Cały czas była bardzo opiekuńcza" -mówi. Kwota
          bezsporna, którą ubezpieczyciel wypłacił pani Stanisławie, to
          zaledwie 4 tys. zł. "Dostałam 900 zł. No, i te wcześniejsze 2
          tysiące. Strasznie dużo zabrali. Za co? Przecież te pieniądze i tak
          mi się należały" - zastanawia się kobieta. Nie wystąpi na drogę
          sądową przeciwko Votum. Nie ma do tego zdrowia - czeka ją jeszcze
          pięć operacji. I szkoda jej pielęgniarki.
          Naganiacze z TVP
          Z kancelariami współpracują lekarze, policjanci, laweciarze,
          pracownicy firm ubezpieczeniowych i zakładów pogrzebowych.
          Naganiaczami - świadomie lub nie - bywają również dziennikarze. W
          lipcu 2007 r. rzeszowska TVP wyemitowała materiał o Zdzisławie
          Prenecie z Kolbuszowej, którego potrącił samochód, gdy jechał
          rowerem. Świadków nie było, poszkodowany na 11 dni trafił do
          szpitala.
          "Bez ustalonego sprawcy wypadku nie ma szans na odszkodowanie. Na
          szczęście wiadomo już, że w walce o należne pieniądze pomoże panu
          Zdzisławowi Europejskie Centrum Odszkodowań. Właśnie ono podejmuje
          się reprezentowania osób walczących o odszkodowania,
          zadośćuczynienia i pokrycie kosztów leczenia" - relacjonowała Beata
          Wolańska, dziennikarka z rzeszowskiej TVP. "To koło ratunkowe dla
          ludzi, którzy nie wiedzą, gdzie i jak dostać odszkodowanie"
          "Ta firma była w Rzeszowie zupełnie nieznana" - powiedziała
          DZIENNIKOWI Beata Wolańska. "Po mojej relacji pytało o nich wielu
          ludzi".
          A niewiele osób wie, że gdy sprawca ucieka z miejsca wypadku,
          poszkodowany może iść do dowolnej firmy ubezpieczeniowej, która
          sprzedaje polisy OC. Odszkodowanie wypłaca bowiem Ubezpieczeniowy
          Fundusz Gwarancyjny, zaś ofiara wypadku nie ponosi żadnych kosztów.
          Wizyta w Europejskim Centrum Odszkodowań może poszkodowanego
          natomiast kosztować nawet 30 proc. odszkodowania, bo taką prowizję
          liczy sobie ECO. Ale o tym w telewizyjnej relacji nikt się już nie
          zająknął.
          O dobry wizerunek kancelarii odszkodowawczych dba też Krajowa Izba
          Gospodarcza. Obaj „liderzy rynku” - Votum i ECO - zostali
          uhonorowani tytułem "Przedsiębiorstwo Fair Play” przyznawanym
          corocznie przez KIG. Celem programu jest „promocja etyki w
          działalności gospodarczej”. Godło "Fair Play” można zobaczyć na
          stronach internetowych kancelarii i wizytówkach agentów. Nie jest
          przyznawane bezterminowo.
        • Gość: ZULUX IP: *.xdsl.centertel.pl 08.06.10, 12:35
          BIEDNI POSZKODOWANI,MAJA MAŁE ODSZOKODOWANIA A VOTUM SIE BOGACI,NIE
          BIERZCIE TEJ FIRMY ,ONI TYLKO ZAKRYWAJĄ OCZY POSZKODOWANYM W
          WYPADKACH I ZAPEWNIAJĄ WYSOKIE ODSZKODOWANIA ,ŻE MASZ DWÓCH
          PRAWNIKÓW ZA DARMO !!!!! ha ,ha,A PÓŹNIEJ PRZYCHODZI UMOWA I
          POTRĄCAJĄ ci 25 procent.MIAŁEM UGODĘ NA 6000 ZŁOTYCH OD
          UBEZPECZALNI ,A PÓZNIEJ DOSTAŁEM 4.500 ZLOTYCH JAK SIE DOWIEDZIELI
          ŻE WKROCZYŁA FIRMA VOTUM ODRAZU OBNIŻYLI ZADOŚUCZYNIENIE,A FIRMA
          VOTUM ZABRAŁA SOBIE JESZCZE Z TEJ KWOTY 25 PROCENT TO JEST
          SKANDAL,NIE BIERZCIE TEJ FIRMY.
      • Gość: ZULUX IP: *.xdsl.centertel.pl 08.06.10, 12:26
        NIE WIESZ CO PISZESZ,SKROJA CIE NA 25 PROCENT A UZYSKASZ MINMALNE
        ODSZKODOWANIE WIEM TO PO SWOIM PRZYKŁADZIE.
      • Gość: Władysław Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 23:42
        Jeżeli Kolego nie zadawalają Cię wyniki giełdowe Votum SA to pokaż mi inna firmę , którą w tym okresie wypłaca swoim akcjonariuszom dydwidendy ? - co ciężko wskazać - no właśnie bardzo ciężko , bo z branży odszkodowawczej po prostu nie MA TAKIEJ DRUGIEJ . I znowu SORRY - już nie macie więcej argumentów , bo jak wspomniałem wcześniej NIC NIE POSIADACIE - oprócz anonimowości, goryczy, zadrości i jadu. Wszystkim z innych podmiotów odszkodowawczych powtarzam, : jeżeli Wasze sumienie nie pozwala już dłużej reprezentować Waszych podmiotów , bo nie zgadzacie się z metodami czy z Etyką w Waszej firmie - macie zawsze wyjście - po prostu zrezygnujcie z pracy w takich firmach , gdyż raz przylepiona etykieta na długo pozostaje przy człowieku , chociazby już potem nie reprezentował takiej firmy. Gorycz przelewana na tym forum wskazuje takie sytuacje , będzie to znacznie lepsze , uczciwsze niż opluwanie Votum SA , tylko z tego względu , iż nie pracujecie w takich wspaniałym zespole ludzi , jaki posiada Votum SA .
        Władysław Biskup
        Specjalista d/s Odszkodowań
        Kierownik Regionalny Votum SA
        Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych
        tel. 660 783 158
        • Gość: wladek IP: 109.110.199.* 10.03.12, 23:56
          RYBA PSUJE SIE OD GLOWY !!! KANIBALIZM ???
        • 14.01.14, 21:49
          Votum SA jest profesjonalna ,jest spółka giełdową ale nie zapominajmy o EuCO i ECPP .
          Nie najważniejsze jest "trzepanie sałaty " Firmy odszkodowawcze są przede wszystkim dla ludzi bo z nich i dzięki nim żyją i to całkiem nieźle. Ale zamiast w kilka działać razem to tak tradycyjnie po polsku zażreć jedna drugą a samemu przy tym paś. A po tym wejdzie obcy z zewnątrz i niejeden kozak polski będzie dla obcego ciężko tyrał z morda w wiadrze, wtedy będzie zadowolony. Nie dorośliśmy do zdrowej konkurencji, wysyłam na nauki do Poznania.
        • Gość: anonymus IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 13.06.14, 20:46
          Panie Biskup........ ty to się Pan akurat nie wypowiadaj. Bo już zaczynają legendy tworzyć o pana doradztwie... praaawnym ;]
      • Gość: Piotr IP: *.finemedia.pl 24.01.13, 05:57
        Dla ścisłości.... Firma Votum nie jest jedyną działającą w tej branży Spółką Akcyjną. Są też inne spólki - chociażby Europejskie Centrum Odszkodowań SA, które nie pobiera ŻADNYCH zaliczek i swoją prowizję pobiera po odzyskaniu pieniędzy dla klienta... Pewnie są też inne takie firmy.
        • 14.01.14, 21:31
          Żadna rewelacja to standard !!!!!!!!!!
          Polecam ECPP naszą sprawę załatwili perfekcyjnie za 21% Można ,ano można tylko trzeba patrzeć nie zysk tylko dziś ale jutro i za kilka lat Tak trzymać warto was polecać .ECPP jest OK !!!
      • Gość: 68868686 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 21:22
        KATEGORYCZNIE odraczam samą styczność z tą firmą! Oni wogóle nie liczą się z innym człowiekiem, myślą wyłącznie o swoim interesie narażąjąc na BEZZWROTNE straty i wszelkie możliwe koszty! Obiecują coś i nie dotrzymują obietnicy! ODRADZAM, NIE POWTARZAJCIE MOJEGO BŁĘDU!
      • Gość: maly IP: *.play-internet.pl 27.11.13, 11:47
        25% votum ciezko sie dodzwonic drugie to czas im sie nie spieszy wiem bo od ponad roku nie moga wywalczyc prostego odsz. za wypadek w pracy
      • Gość: skiller IP: *.play-internet.pl 05.04.14, 15:07
        www.poznajspolke.blogspot.com

        zapraszamy na bloga!
      • Gość: ZjebNa firma IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.14, 11:01
        Nie polecam tej firmy lepiej samemu zlozyc dokumenty do ubezpieczycla i to samo uzyskamy. Zero jakiegokolwiek zainteresowania nie powiadamiaja nawet ze pieniadze dosly na ich konto sam sie dowiedzialem dopiero jak przyszedl list z UFG. Omijac te firme szerokim łukiem. VOTUM SA to zwykli wyzyskiwacze.
        • 04.09.14, 16:38
          //Nie polecam tej firmy lepiej samemu zlozyc dokumenty do ubezpieczycla i to samo
          uzyskamy.//
          bzzdeety panie Janeczku bzzdeeety " powiedział by pan Piotruś Fronczewski.
          Dawno nie słyszałem takiej bredni.Chyba cie dawno a nawet bardzo dawno nie było w Polsce> Szanse w pojedynkę wygrania z towarzystwem ubezpieczeniowym masz takie jak zatrzymać rozpędzony parowóz lub inną lokomotywę ! Po stronie TU armia wytrawnych prawników ,śmiechem załatwią kogokolwiek jak nie ma profesjonalnego wsparcia.TU płaci to co chce i ile chce a na dzień dzisiejszy nie płaci nawet złotówki jak nie jest przymuszone.Z mojej wieloletniej praktyki i kontaktów z poszkodowanymi w stowarzyszeniu Diament wiem, że nie każdą sprawę bierze dane centrum odszkodowawcze.Zaczyna tworzyć się specjalizacja. Centra Odszkodowawcze zajmują się dużymi sprawami , ciągnącymi się 1,5 - 3 lat. Mecenasi pozostałe, ktoś spyta dla czego z prostej przyczyny ,mecenasi są zbyt małymi podmiotami , przykład do sądu należy wpłacić 5% wartości roszczenia - łatwo policzyć jaka to suma np od 1,5 miliona Poszkodowany nie ma szans zdobyć takiej sumy i wyłożyć na 2-3 lat.a mecenas za niego nie założy. Oczywiście dotyczy to sprawy sądowej bez której nic się nie odbywa pomiędzy poszkodowanym a TU. Żadna ugoda i parę nędznych groszy. Służę przykładem Poszkodowana 22 lata po ciężkim wypadku drogowym dowiaduje się od lekarzy że niestety nie będzie chodzić.
          Jeszcze w szpitalu zjawia się przedstawiciel( celowo nie wymieniam płci bo to nie istotne) trzymajac w ręku plik banknotów próbuje poszkodowanej wręczyć 100 tysięcy zł, żeby tylko podpisała pokwitowanie bo TU chce już jej wypłacić należne odszkodowanie.Ktoś z odwiedzających wywabił przedstawiciela TU na korytarz i tym sposobem uratował poszkodowaną przed podpisaniem tz "ugody" czy mogłaby sobie zamknąć drogę do dalszego odszkodowania. Co było dalej, już mówię to samo TU po 1,5 roku walki z centrum odszkodowawczym i przegranych sprawach wypłaciło - 1,7 miliona zł zadośćuczynienia i 1,1 miliona skomasowanej renty. Może tym przybliżę jak wygląda postępowanie TU wobec poszkodowanego( przypadek autentyczny opisany w GW.dotyczył katastrofy autokaru pod Grenoble. Gdyby TU postępowały uczciwie z ubezpieczonymi to nie było by Centrów Odszkodowawczych.A na koniec wszystkim pożyczę-"bądź widoczny na drodze i nie daj się najechać" ESP Diament.
    • Gość: Były pracownik IP: 212.87.246.* 20.06.10, 14:05
      Pracowałem dla Votum, miałem podpisaną umowę o współpracy na zasadzie
      prowadzenia własnej działalności. Przekazywali mi kontakty wydzwonione z
      telemarketingu, miałem podjeżdżać do tych klientów i podpisywać umowy. Oprócz
      tego miałem również otrzymywać wynagrodzenie za tzw sprawy własne czyli
      pozyskane z moich kontaktów. Kontakty z telemarketingu były najczęściej
      nieaktualne. Telemarketerki nie wypytywały dokładnie o to czy już była podpisana
      umowa z inną firmą i czy klient nie dostał już odszkodowania. Podejrzewam, że
      często wpisywały nieprawdziwe dane gdyż były również rozliczane z wydzwonionych
      kontaktów. Przyjeżdżał do mnie przedstawiciel Votum na tzw. szkolenia, polegały
      one na tym, że jeździliśmy do klientów i miałem obserwować jak on ich obsługuje.
      Żadnych szkoleń merytorycznych.
      Reasumując pracowałem tak w pełni samodzielnie przez marzec i kwiecień 2010.
      Pieniądze, które otrzymałem nie zrekompensowały wydatków, jestem stratny około
      3000 zł w ciągu dwóch miesięcy. Klienci nie są obsługiwani zbyt rzetelnie, nie
      mówi się całej prawdy o tym jak będzie wyglądało odzyskiwanie odszkodowań.
      Informuje się ich o tym, że będą mogli wystąpić na drogę sądową i przy
      rekomendacji przez Votum na sprawę pewną nie będą ponosili kosztów sądowych, nie
      jest to prawda. Votum niechętnie wchodzi na drogę sądową, woli odzyskać tylko
      odszkodowanie przedsądowe. Na miejscu przyszłych klientów zastanowiłbym się czy
      na pewno tej firmie powierzyłbym moją sprawę, jeżeli firma nie jest w porządku z
      osobami współpracującymi to czy na pewno dobrze obsługują klientów ?
      • 08.07.10, 15:06
        czy możesz odezwac się do mnie na maila??mam kilka pytan
        • Gość: _dex IP: 195.116.203.* 14.07.10, 14:21
          A ja mam bardzo dobre zdanie o Votum, miałem wypadek i firma ubezp. InterRisk
          nie chciała mi wypłacić odszkodowania, byłem w kancelarii prawnej i tam
          zainkasowali ode mnie 500 zł i nie zdziałali nic!!
          Oddałem sprawę w ręce Votum i nagle na koncie pojawiło się 4 tyś, zainkasowali
          30% ale wyraziłem na to zgodę, bo lepiej mieć 4 tyś niż nie mieć nic, także
          polecam tą firmę bo tylko oni mi pomogli
          • Gość: GHJ IP: 217.98.61.* 11.09.10, 23:50
            Usługi doradztwa ubezpieczeniowego (PKWiU 67.20.10-00.20) oraz usługi wyceny dla
            towarzystw ubezpieczeniowych (PKWiU 67.20.10-00.30), do których zgodnie z
            zaliczają się również usługi polegające na likwidacji szkód majątkowych, co do
            zasady nie są zatem zwolnione od podatku VAT. Wspomniane usługi korzystają ze
            zwolnienia jedynie wówczas, gdy są świadczone przez zakład ubezpieczeń w
            rozumieniu przepisów o działalności ubezpieczeniowej (definicje krajowego oraz
            zagranicznego zakładu ubezpieczeń zawierają odpowiednio przepisy art. 2 pkt 5 i
            16 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej - Dz. U. 2003
            r. Nr 124 poz. 1151 ze zm.) lub świadczone w tym zakresie przez podmioty
            działające w imieniu i na rzecz takiego zakładu. Biorąc pod uwagę, iż usługi
            likwidacji szkód nie są świadczone na rzecz i w imieniu towarzystw
            ubezpieczeniowych, będących zakładami ubezpieczeń w rozumieniu ww. ustawy,
            usługi te nie są zwolnione z podatku VAT,stosowane przez VOTUM praktyki nie
            opłacania podatku VAT są przestępstwem karno skarbowym.Należy liczyć się z
            dotkliwymi karami ze strony US jak również koniecznością zwrotu wyłudzonego
            podatku VAT zarówno od firmy jak i jej klientów i przedstawicieli.
            MAJĄ JAKIS UKLAD ZE TYLE CZASU JECHALI POZA PRAWEM ALE ABW MOZE W KONCU SIE IM DO DUPY DOCZEPI
            • Gość: radek IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.10, 19:26
              bzdury piszesz.. nie masz pojęcia o tym jak widzę..
            • Gość: Vagi IP: 80.50.131.* 25.10.10, 12:06
              skoro twierdzisz że Votum popełnia przestępstwo to masz obowiązek według KK zgłosić to Prokuraturze. Ale oczywiście nic nie zgłosisz bo tylko wstawiasz paragrafy żeby mądrze wyglądał post, a tak naprawdę nie masz pojęcia o temacie.

              Urząd Skarbowy na pewno by sobie nie pozwolił żeby taka kasa przechodziła mu koło nosa. Tak więc skoro nie odprowadzają, to znaczy że według obecnego prawa są zwolnieni z tego i tyle w temacie.
          • 25.08.15, 11:49
            Ja sceptycznie podchodziłam do firm odszkodowawczych, po wypadku dużo się do nas zgłaszało takich firm, sprawę powierzyliśmy prawnikowi i zaczął się etap stagnacji, łącznie z tym, że sami musieliśmy dzwonić do naszego pana prawnika pytać czy coś się ruszyło, on najczęściej nie odbierał tylko pisał smsy z wymówkami. Zdecydowaliśmy, że jednak oddamy sprawę i padło na Votum, oczywiście prowizja musi być, ale za zakończenie sprawy w 5 tygodni i komfort psychiczny, że to już po wszystkim to było warto.
            • 31.08.15, 18:24
              Nigdy nie napisałaś nic innego, poza reklamą
              --
              Musiałem zarejestrować nick, bo pojawiło się mnóstwo buców
              [img]http://s2.rimg.info/9968084c97c517cc19279071930266e2.gif[/img]
        • Gość: Władysław Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 23:53
          Do byłego pracownika - wyjaśniam - na podstawie twoich wypowiedzi , wprowadzasz w błąd forumowiczów - byłeś zatrudniony w strukturze dyr . B. w multiagencji , gdzie działa telemarketing. Nie będę wymieniał Twojego nazwiska , ale powiem , iż Twój Kolega z tej samej struktury od tego samego dyrektora w tej multiagencji współpracującej z Votum SA podpisał ok 250 umów w ciągu roku, czego Ty nie potrafiłeś zrobić w jakieś części , a mam wrażenie iż nawet próbowałeś podebrać Klientów swoim kolegom i dlatego jesteś tam teraz gdzie jesteś . A inni są nadal w Votum SA. I tak będzie w każdej firmie , gdzie będziesz chciał zastosować takie metody- na pewno forumowicze z tego portalu nie pochwalą Cię w tym zakresie i będą reperezentować takie samo stanowisko jak ja. I tym wpisem zostało to wyjaśnione.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.