Ja tez kiedys tego nie moglam pojac... Zycie rodakow ogranicza sie
do gorszej czy lepszej pracy , po ktorej kupuje sie w "polskim"
sklepie piwsko,kielbase i ogorki;do tego troche kultury - czyli
telewizja polonia etc. Jezyk kraju,historia,tradycje,osiagniecia czy
polityka NIKOGO nie interesuja.Ten pejzaz polski upiekszaja
bijatyki,zabojstwa,"podwojne" zwiazki (zona lub maz i dzieci w kraju
plus staly partner na obczyznie).Kosciol jest
przepelniony,zawsze.Picie piwa odbywa sie sie rowniez na skwerkach
czy w parkach , choc to niedozwolone.Kobiety 60-70letnie pracuja "na
czarno" przez dziesiatki lat , bez krajowej emerytury ewentualnie z
renta ,placona przez ZUS. To samo mezczyzni. 80% tej
populacji "szczesliwych" pracuje za 5-7 €/godz.Osobiscie znalam
Polki pracujace w "zydowskiej" dzielnicy za 2-2,50/godz. Co do
Norwegii , tez nie wszedzie "az tak" placa ,to sa
bajki.Pamietajmy,ze 1 €=8 koron. Czy naprawde ta poniewierka sie az
tak oplaca ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.