No przeciez pisze, ze minimalnie... i to za jedna osobe i bez
alkoholu :) Obiad u chinczyka za 200-250 koron mozna zjesc
przywoity... Tak samo za pizze w jakiejs sredniej klasy pizzerii.
Faktycznie malo jestem w Norwegii czego troche zaluje bo powinnam
lepiej poznac kraj w ktorym pracuje. Staram sie nie przeliczac na
zlotowki bo to jest dolujace, ale jak mam w perspektywie wizyte w
Polsce za kilka dni to rzeczy grubszego kalibru wole po prostu tam
kupic.
Co do ciuchow bede sie upierac, nie udalo mi sie znalezc zadnych
butow w cenach o ktorych piszesz :/
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.