Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm?

    27.12.07, 18:34
    proszę o opinie na temat pracy w sieci, co sądzicie o networku firmach typu
    Amway, Oriflame itp.
    Obserwuj wątek
      • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.12.07, 10:20
        pawelori napisał:

        > proszę o opinie na temat pracy w sieci, co sądzicie o networku firmach typu
        > Amway, Oriflame itp.

        A dlaczego od razu ZŁE doświadczenia? ;)
        Wszystko zależy od tego na kogo się trafiło i jak się podchodziło do tematu.
        Biznes sam w sobie jest legalny i ETYCZNY.
        POTENCJALNIE daje możliwość uzyskania bardzo dużych dochodów jak na nasz kraj.
        Jest dostępny praktycznie dla każdego.
        Jest banalnie prosty, co nie znaczy, że łatwy.
        Problem?
        Polska paranoja, każąca dopatrywać się w każdej propozycji zarabiania dużych pieniędzy przekrętu, naciągania i oszustwa.
        Rzetelna wiedza - a nie plotki czytane na forach - oto czym należy się kierować w podjęciu decyzji - robić czy nie robić.
        Tej wiedzy nie uzyska się od malkontenta, który będzie wybrzydzał na każdą formę zarabiania pieniędzy zmuszającą do SAMODZIELNEGO myślenia. ;)
        Zapraszam na moją stronę finans-edu.pl
        --
        "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
        Charles Caleb Colton
        pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
      • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.12.07, 19:42
        W mailu gazetowym zostalem zagadniety z prosba o ponowne wyrazenie opinii o MLM.
        A wiec zameiszczam tutaj tez odpowiedz:


        Witam. Nie bede dublowal watkow i powtornie pisal tego samego.
        Moja mama byla w Amway, wiec wiem jak to wyglada. Kolega "pracuje" dla FM. Wielu
        znajomych probowalo- Oriflame, Avon, Amway, FM. Nie znam nikogo, kto mimo
        wlozonego wysilku (czasami naprawde duzego) dorobil sie na tym konkretnych
        pieniedzy lub mogl to traktowac jako substytut stalej pracy.
        A poradniki, ksiazki i meetingi zbyt czesto zawieraja w sobie elementy wspolne z
        technikami prania mozgu stosowanymi w organizacjach religijnych. W tym
        propagande sukcesu.

        --
        Wszelkie wycieczki natury osobistej/pogróżki/propozycje matrymonialne kierować
        na 0tdr0@NIESPAMUJgazeta.pl
        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.12.07, 08:48
          0tdr0 napisał:

          > Nie znam nikogo, kto mimo
          > wlozonego wysilku (czasami naprawde duzego) dorobil sie na tym konkretnych
          > pieniedzy lub mogl to traktowac jako substytut stalej pracy.

          Co nie znaczy, że takich ludzi nie ma, bo ja takie osoby znam. OSOBIŚCIE.

          > A poradniki, ksiazki i meetingi zbyt czesto zawieraja w sobie elementy wspolne
          > z
          > technikami prania mozgu stosowanymi w organizacjach religijnych.

          A to już twoja OPINIA, a tą - jak d...ę ;) - każdy ma własną. Więc jej innym nie narzucaj.

          > W tym
          > propagande sukcesu.

          Hm, odkąd to organizacje religijne głoszą propagandę sukcesu? ;)


          --
          "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
          Charles Caleb Colton
          pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
          • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 09:22
            Ciekawe czy niektórzy ludzie zastanawiaja sie nad "czystością" własnego mózgu?
            Spędzają życie nad zastanawianiem się " w którym supermakecie lepsza robota". Co
            "mnie się należy", a jeśli pracodawca nie spełnia ich oczekiwań to do jakiej
            instytucji mogę go oskarżyć. I mija życie na marzeniu o wygranej w lotto, i
            bieganiu z jednej posady na inną i tam okazuje się, ze znowu szef to głupek, za
            mało płacą, za mało urlopu i jeszcze do tego mają wymagania. A każdego kto
            wystaje z tych ram traktują jak odmieńca. Zabierają głos /chyba dla własnego
            dowartościowania i utwierdzenia sie w słuszności własnej drogi/ dyskutując
            zaciekle o sprawach o których w większości przypadków nie mają zielonego
            pojęcia. Każdy ma prawo wyboru miejsca swojego zycia co nie oznacza, ze moje
            jest jedynie słuszne. Aby krytykowac nalezy mieć odpowiedni zasób wiedzy.
          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.12.07, 10:52
            Swoje opinie na temat MLM wypisywalem (podobnie jak wiele innych osob) juz w
            innych watkach, gdzie podawano linki do roznych zrodel (jak ktos poszuka to
            znajdzie). Jacys werbownicy dubluja temat, ale na prosbe mailowa zabralem
            jeszcze raz glos. Nie mam zamiaru kontynuowac tematu, bo powtarzanie w kolko
            tych samych argumentow (na przyklad o niklym procencie osob odnoszacych sukces w
            tym biznesie) mija sie a celem. Jesli ktos z ktoregos MLM chcialby dyskutowac a
            nie robic sobie reklame- kontynuowalby rozpoczete watki i odpowiedzial na
            zawarte tam argumenty a nie zaczynal przegrana przez siebie dyskusje od nowa.

            Pare (z setek) na szybko znalezionych linkow dla zainteresowanych:

            ptymochowicz.blog.onet.pl/1,DA2007-01-29,index.html
            www.reporter.edu.pl/sekta/praktyka/cmentarze_amwaya
            www.arystoteles.pl/nmf/YaBB.cgi?board=amway;action=print;num=1187927795
            --
            Wszelkie wycieczki natury osobistej/pogróżki/propozycje matrymonialne kierować
            na 0tdr0@NIESPAMUJgazeta.pl
            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 13:33
              Moim celem nie jest powrót do dyskusji i robienie sobie reklamy. Przeczytaj co
              napisałem. Przegrana dyskusja - śmieszne - w takiej dyskusji nigdy nie będzie
              wygranego i nie po to rozmawiam. Ona nie została dokończona. Powodem były, jak
              zwykle śmieszne argumenty.
              Twoją znajomość tematu pokazują znakomicie linki które podajesz. Jeśli czytając
              takie bzdury uważasz, ze masz racje to proponuję abyś zgłębił temat i dopiero do
              niego powrócił. Sam prowokujesz powrót do tematu, a innym wmawiasz reklamę i
              inne rzeczy. To Ty sugerujesz jednej firmie dziwne rzeczy nie ja. Ciekawy jestem
              dlaczego ten temat tak Cię nurtuje, jaki masz cel w takich wypowiedziach?
              • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.12.07, 15:43
                > inne rzeczy. To Ty sugerujesz jednej firmie dziwne rzeczy nie ja.
                > Ciekawy jestem dlaczego ten temat tak Cię nurtuje, jaki masz cel w
                > takich wypowiedziach?

                Rozszyfrowales mnie. Pragne pod przykrywka MLM stworzyc kolejna w ten sposob
                funkcjonujaca piramidke finansowa i sprzedawac lecznicze ziemniaku najlepszej
                jakosci i pochodzenia na sztuki (po 10 zl/ziemniaka). W tym celu musze
                zdyskredytowac taka konkurencje jak Herbalife (z praktycznie calym asortymentem)
                i czesc produktow Amwaya oraz firm mu pochodnych.
                Recze, ze kazdy kto przylaczy sie do mnie i zacznie sprzedawac moje ziemniaki
                (drogie, ale swietne, czym recza specjalisci, ktorzy juz pisza o nich ksiazki i
                sponsorowane artykuly prasowe) zostanie milionerem. Pod warunkiem, ze wlozy w to
                serce, swoj czas, kreatywnosc i wysilek i zacznie rekrutowac innych, ktorzy z
                kolei beda pracowac dla niego.
                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 01.01.08, 19:09
                    nie potrafisz podać konkretnych argumentów, i mylisz ciągle biznes mlm z
                    piramidą finansową, piramidy są nielegalne i zabronione prawnie, a mlm to
                    świetny biznes, doskonała szkola przedsiębiorczości, ktoś kto uważa że tu jakieś
                    osoby "robią" na inne nie ma pojęcia o mlm, w tym biznesie każdy pracuje dla siebie
                  • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 20:21
                    0tdr0 napisał:

                    > Sorki, ze troche przejaskrawilem, ale czasami gadanie dystrybutorow MLM i
                    > nachalnosc (np. na forach internetowych) kaze mi sie zastanowic czy nie
                    > wykroczyli poza granice normalnosci i MLM nie stanowi dla nich religii.

                    To jak KTOŚ traktuje mlm, a czym on jest to dwie różne rzeczy, których większość
                    ludzi napadających na AMWAY i firmy pokrewne kompletnie nie zauważa. Ja z kolei
                    często zastanawiam się, na jaką przypadłość ciepią ci wszyscy, którzy z uporem
                    maniaka chcą każdego kto mówi coś pozytywnego o AMWAY umazać łajnem od góry do
                    dołu? Czy to nie trąci właśnie jakąś psychozą?

                    --
                    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                    Charles Caleb Colton
                    pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                  • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 12:38
                    Dzieki za wielki odzew. Interes sprzedazy luksusowych odmian skutecznie
                    leczacych ziemniakow rozwija sie. Dyskutanci mieli racje w wielu punktach, do
                    ktorych odniose sie ponizej ilustujac przykladami z "mojego" ziemniaczanego biznesu:

                    > jestem w mlm i to przede wszystkim dlatego żebym nie musiał sprzedawać

                    Zapraszam do przylaczenia sie do nas. Jesli zrekrutujesz kilkunastu sprzedawcow,
                    a oni zrekrutuja kilkunastu nastepnych, oni z kolei nastepnych- to tez nie
                    bedziesz musial sprzedawac. Pod warunkiem, ze ci sprzedawcy nie popelnia
                    karygodnych bledow i beda potrafili sprzedawac nasze cudowne ziemniaki.




                    > nie powiedziałem że nikt nic nie sprzedaje, powiedziałem że ja nie >
                    sprzedaje, że jest to biznes który można "oprzeć" na konsumpcji
                    > własnej,na zakupach na własne
                    > potrzeby i dlatego jest bardzo dobry,


                    Piekna idea, z ktorej tez bierzemy przyklad- zarabianie przez kupowanie. Kupujac
                    sam dla siebie cudownego ziemniaka dostaniesz 25% jego wartosci. Jesli kupisz
                    caly wagon- wiesz ile mozesz zarobic? Fortune.



                    > oczywiście są osoby które zajmują sie
                    > wyłącznie sprzedażą ale na sprzedaży nie da sie zarobić większej kasy, a z
                    > twoich wypowiedzi wynika że myślisz że trzeba sprzedawać wagony
                    > towaru, żeby zarabiać większe pieniądze, a to nie prawda

                    Wystaczy znalezc ludzi, ktorzy te wagony beda sprzedawac za Ciebie. I wielka
                    niespodzianka- moga je sprzedawac nawet sobie samym.


                    > Akwizycja a praca na własny rachunek to dwie różne rzeczy, ale ty
                    > ich nie rozróżniałeś, nie rozróżniasz i nie wiem czy kiedykolwiek
                    > będziesz rozróżniał,
                    > sądząc po twoich dotychczasowych wypowiedziach.

                    Zakladajac wlasna dzialalnosc nie mozna byc akwizytorem. Nie ma tu znaczenia
                    wykonywana praca- sprzedaz bezposrednia lub posrednia przez sprzedawcow
                    bezposrednich. Nie mozna byc biznesmenem i akwizytorem zarazem. Uniemozliwiaja
                    to podstawowe prawa fizyki i biologii- nie mozna byc dwoma osobami naraz. W
                    naszej firmie jestes biznesmenem, nawet jesli pracujesz jako biznesmen tylko i
                    wylacznie dla nas w ramach naszej firmy, zaopatrujac sie u nas, korzystajac z
                    naszych materialow, rozprowadzajac nasze produkty. Budujesz nam siatke
                    wspolpracownikow. Ale naturalnie mimo tego nie jestes od nas w zaden sposob
                    zalezny.

                    > mlm to świetny interes, dziwią mnie twoje wypowiedzi, naprawdę mało
                    > wiesz o tym biznesie

                    Znow sie zgadzam. Analogicznie- nie dowiesz sie niczego o bankrutowaniu, jesli
                    sam tego nie sprobujesz, najlepiej kilka razy.
                      • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:01
                        Czy jestem ingorantem, czy nie i jakie sa moje argumenty i tok rozumowania-
                        niech ocenia zainteresowani.
                        Jak na razie Ty nie podales zadnych konkretow. Podaj moze pobiezna rozpiske ile
                        osob trzeba zwerbowac, ile one osob musza zwerbowac i ile kazdy ze zwerbowanych
                        musi sprzedac, zeby samemu nie pelnic roli sprzedawcy bezposredniego.
                          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:35
                            Udowodniles, ze nie masz nic do napisania. Zyski zaleza od sprzedazy. A i jakos
                            i ilosc dzialaja na korzysc.

                            Rozumiem, ze moje pytanie o przyklady, ilosc osob i zyskow przez nie
                            generowanych tak, zebys zarobil 2000 zl- pozostanie na zawsze bez odpowiedzi?
                            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:28
                              Co Tobie mozna odpowiadac jak nic nie przyjmujesz do wiadomosci.
                              Zyski zaleza od obrotu. Mozesz byc sam i zarabiac 2000, a moze byc was 100, a
                              nie bedziesz zarabial nic. Skory stara ci sie to wyjasnic, ale to chyba zbyt
                              trudne. MOze byc tez tak,ze osoba wprowadzona przez ciebie bedzie zarabiala
                              bardzo duze pieniadze, a ty bedziesz mial tylko marze na produktach i to
                              calkowicie obala mit o piramidach i o tym, ze jesli ktos zaczal wczesniej to
                              reszta na niego pracuje.
                        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:48
                          0tdr0 napisał:

                          > Podaj moze pobiezna rozpiske ile
                          > osob trzeba zwerbowac, ile one osob musza zwerbowac i ile kazdy ze zwerbowanych
                          > musi sprzedac, zeby samemu nie pelnic roli sprzedawcy bezposredniego.

                          Po pierwsze - nie zwerbował, bo werbowanie sugeruje wciąganie kogoś na siłę, a
                          tego DOŚWIADCZONY marketingowiec NIE ROBI.
                          Po drugie - nie wiem o jaką sprzedaż ci chodzi. Biznesy prosumenckie - jak
                          chociażby AMWAY - nie wymagają sprzedawania w sensie sprzedaży detalicznej by
                          zarabiać pieniądze, sprzedaż detaliczna funkcjonuje w nich jako DODATKOWE źródło
                          dochodów i obrotów. Tutaj zahaczamy o temat programów lojalnościowych, poczytaj
                          o nich na sieci, bo mi się nie chce o tym n-ty raz pisać.
                          Po trzecie - poziom dochodów zależy od wielkości obrotów, więc NIE MA ZNACZENIA
                          ile osób jest w danej sieci, tylko jakie wykonują obroty. Może być to 100 osób i
                          obroty na poziomie 1000 zł, a może być 50 osób i obroty na poziomie 5 000 zł.
                          Nie można powiedzieć konkretnie - tyle a tyle osób da taki a taki obrót oraz
                          takie i takie dochody, bo nie mamy wpływu na to, co robi konkretna osoba, ile
                          produktów kupuje, czy w ogóle coś kupuje i czy znajduje dalsze osoby, które też
                          coś kupują. Możemy jedynie ZAŁOŻYĆ określoną sytuację, by wyjaśnić sposób
                          uzyskiwania dochodów w sieci mlm.
                          Przyjmę ZAŁOŻENIE, że jedna osoba znalazła 5 osób, które wykonują obroty na
                          POTRZEBY WŁASNE na poziomie ok. 600 zł w ramach danego gospodarstwa domowego.
                          Naprawdę nie jest to żaden problem, gdyż my z żoną co miesiąc robimy obroty
                          tylko na potrzeby naszego domu za ok. 400 zł plus od czasu do czasu dla
                          jednego-dwóch klientów.
                          Na tym poziomie mamy sytuację, w której 6 osób/rodzin robi obroty łącznie na
                          poziomie 3600 zł. Z tabeli premiowej za taki obrót należy się premia 6%, przy
                          minimalnej premii 3% za obrót na poziomie 1200 zł miesięcznie. Jest to kwota 216
                          zł brutto. Ponieważ 5 osób nie przekroczyło poziomu 3%, cała premia jest dla
                          osoby nad nimi.
                          ZAKŁADAM, że owe 5 osób znalazło także po pięć osób, które robią identyczne
                          obroty. W ten sytuacji osiągamy poziom premii 12%, co daje kwotę 2232 zł brutto
                          dla całej sieci. Teraz jednak 5 osób pod pierwszą osobą zakwalifikowało się do
                          premii 6%. Tym samym od premii grupy trzeba odjąć 5 premii 6%. 2232 zł - 1080 zł
                          daje 1132 zł premii brutto dla osoby wyżej.
                          ZAKŁADAM, że sytuacja się powtórzyła i na najniższym poziomie doszło po
                          kolejnych 5 osób z takimi samymi obrotami. To daje najwyższą premię z tabeli -
                          21%. Wynosi ona w takiej sytuacji 19 656 zł dla całej grupy, od której znowu
                          trzeba odjąć 5 premii dla pierwszego poziomu. 19 656 zł - 5660 zł daje 13 966 zł
                          brutto dla osoby najwyżej.
                          Premie te ulegają zwiększeniu, gdy ktoś utrzyma się na poziomie 21% przed pół
                          roku - do 23% a przez rok - 25%.
                          Gdy ktoś pod nami dojdzie do tego samego poziomu, tracimy obroty takiej osoby,
                          za co dostajemy Z INNYCH PIENIĘDZY 4% od obrotu takiej osoby tak długo, jak
                          długo jest ona na poziomie przynajmniej 21% premii.
                          Najniższa premia - 10 euro - jest przyznawana osobie, która przez 3 miesiące z
                          rzędu wykona obroty na poziomie ok. 600 zł miesięcznie.
                          W tym wszystkim nie wliczałem marży od ewentualnych klientów, jako DODATKOWY dochód.
                          Partnerem nie musi być rodzina/osoba, ale może być nim także firma - szpital,
                          szkoła, restauracja czy hotel, które automatycznie robią większe obroty na
                          potrzeby własne. Tym samym potrzebujemy takich partnerów mniej do osiągnięcia
                          wyższych poziomów premii.
                          Czy te KONKRETY cię zadowalają?

                          --
                          "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                          Charles Caleb Colton
                          pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:59
                            Zadowala mnie. Czyli jednym zdaniem- trzeba tlumu ludzi wydajacych miesiac w
                            miesiac polowe swojej pensji na produkty Amwaya, zeby zaczelo to przynosic zysk.
                            W innym przypadku mozemy to traktowac jako program lojalnosciowy na nietanie
                            produkty (w kazdym reazie wiekszosc z nich) i w tym przypadku imho trudno mowic
                            o zarabianiu.

                            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 15:13
                              0tdr0 napisał:

                              > Czyli jednym zdaniem- trzeba tlumu ludzi wydajacych miesiac w
                              > miesiac polowe swojej pensji na produkty Amwaya, zeby zaczelo to przynosic zysk.

                              Czytasz i nie rozumiesz, jak ok. 50% Polaków. ;)
                              Ten "tłum ludzi" to założenie. Od ciebie zależy ile ich będzie, czy nastawiasz
                              się na ilość czy na jakość.
                              Ktoś tu mówił o 2000 zł na etacie, więc jak to jest, 600 zł to połowa z 2000 zł
                              czy z tą wysokością pensji na etatach coś "nie halo"? ;)
                              600 zł jest także ZAŁOŻENIEM, wydajesz ile chcesz lub ile możesz, jeden może
                              wydawać więcej inny może wydawać mniej, dlatego nie da się precyzyjnie
                              odpowiedzieć, ilu konkretnie potrzeba ludzi.

                              > W innym przypadku mozemy to traktowac jako program lojalnosciowy na nietanie
                              > produkty (w kazdym reazie wiekszosc z nich)

                              Obawiam się, że żadnego z nich nie znasz i nigdy nie policzyłeś wskaźnika
                              wydajności. ;) Gdyby było inaczej, nie mówiłbyś, że są drogie.

                              > w tym przypadku imho trudno mowic
                              > o zarabianiu.

                              Kupując te produkty nie tylko zarabiasz - dzięki rozwijaniu oczywiście sieci
                              prosumenckiej - ale także oszczędzasz i to nie mało. Na jednej paście do zębów
                              oszczędzamy z żoną ok. 40 zł rocznie, a używamy takich wydajnych produktów
                              20-30. Sam policz ile możemy oszczędzić. ;)


                              --
                              "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                              Charles Caleb Colton
                              pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 15:18
                              0tdr0 napisał:

                              > Czyli jednym zdaniem- trzeba tlumu ludzi

                              Nota bene, w podanym założeniu potrzeba do tego astronomicznej ;) liczby ludzi -
                              lub gospodarstw domowych - 156. Tyle co w trzech przeciętnych wieżowcach
                              10-piętrowych. ;) Poza tym ty kontaktujesz się na ogół z 30 osobami w miesiącu,
                              więc nie mów o "tłumie".

                              --
                              "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                              Charles Caleb Colton
                              pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                              • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 16:17
                                Jak dla mnie 156 ludz/gospodarst domowcyh to tlum. I to calkiem spory.
                                Wbrew pozorom (jesli ktos je jeszcze zywi) przekonac nawet kilkadziesiat osob
                                nielatwo przekonac do regularnego wydawania calkiem niemalej ilosci pieniedzy.
                                156 osob nie jest nawet prosto zgromadzic na meetingu danego systemu MLM w
                                sredniej wielkosci miescie raz na miesiac.
                                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:19
                                  0tdr0 napisał:

                                  > Jak dla mnie 156 ludz/gospodarst domowcyh to tlum.

                                  No właśnie, jak dla ciebie. Czyli kierujesz się subiektywnymi odczuciami a mówisz to w taki sposób, jakby to była jedyna najprawdziwsza prawda. ;)

                                  > Wbrew pozorom przekonac nawet kilkadziesiat osob
                                  > nielatwo

                                  Takich jak ty, napewno, osób które się uparły, że cokolwiek ktokolwiek im powie one się nie dadzą przekonać i już. ;)

                                  > przekonac do regularnego wydawania calkiem niemalej ilosci pieniedzy.

                                  Jakoś nikt ludzi nie zmusza tankować na stacjach ORLEN-u i zbierać za to punkty a jednak to robią. Ludzie mają swój rozum i umieją dostrzegać korzyści, O ILE mają otwarty umysł i liczą swoje pieniądze.

                                  > 156 osob nie jest nawet prosto zgromadzic na meetingu danego systemu MLM w
                                  > sredniej wielkosci miescie raz na miesiac.

                                  A ty myślisz, że owe 156 osób się zbiera do kupy i dopiero wtedy im się tłumaczy o co chodzi? ;) No widzisz, jak mało o tym wiesz... ;)
                                  Prezentacje zasad odbywają się na ogół na zasadzie spotkań 1 : 1, zaś publiczne prezentacje dla większej grupy osób odbywają się pod kątem takich właśnie niedowiarków jak ty, by zobaczyli, że tym biznesem zajmuje się całkiem spora grupa ludzi, a nie paru "partyzantów". Sam bywam na takich spotkaniach i wiem, że odbywają się one raz w tygodniu gromadząc po kilkadziesiąt osób, zarówno tych w biznesie, jak i nowych osób, które chcą poznać to lepiej. Dzięki takim publicznym prezentacjom można sobie utrwalić zasady tego biznesu, a prowadzą je za każdym razem osoby będące MINIMUM na poziomie 21% premii, więc wiedzą o czym mówią.


                                  --
                                  "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                                  Charles Caleb Colton
                                  pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                                  • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:28
                                    156 osob to 5 klas szkolnych. Jesli nie uwazasz takiej ilosc osob za tlum, to
                                    nie wiem jaka ilsoc za takwoy uwazasz- 10000 ? milion? Ponizej umiescilem 156
                                    kropek:

                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ......


                                    --
                                    Wszelkie wycieczki natury osobistej/pogróżki/propozycje matrymonialne kierować
                                    na 0tdr0@NIESPAMUJgazeta.pl
                                      • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 20:04
                                        No wlasnie o to chodzi. Nie czuje wyzszosci MLM nad innym rodzajem handlu. Sa
                                        plusy- nie trzeba wiele inwestowac na poczatek, ale sa tez minusy- sklep przy
                                        takiej samej ilosci wkladu pracy bedzie przynosil znacznie wyzsze zyski, ponadto
                                        wiecej niz 1 na 20 sklepow odniesie sukces i bedzie w stanie przynosic zyski
                                        wystarczajce do utrzyamnai wlaciciela sprzez wiecej niz np. 1 rok.



                                        --
                                        Wszelkie wycieczki natury osobistej/pogróżki/propozycje matrymonialne kierować
                                        na 0tdr0@NIESPAMUJgazeta.pl
                                          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 20:18
                                            Nie mam czasu sprawdzac czy az 95%, ale przez jakis czas przynosza one zyski (w
                                            kazdym razie spora czesc). Zatrudniaja ludzi, ktorzy dostaja wyplate. A wiec
                                            wiele osob sie dzieki nim utrzymuje pracujac dla nich. w MLM nawet ciezko
                                            pracujac masz male szanse uzyskac srodki wystarczajace na utrzymanie.



                                            --
                                            Wszelkie wycieczki natury osobistej/pogróżki/propozycje matrymonialne kierować
                                            na 0tdr0@NIESPAMUJgazeta.pl
                                            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 20:25
                                              Bez urazy - nigdy w tym nie pracowales, nie znasz tego wiec nie mozesz wysuwac
                                              takich wnioskow. Tylko prosze nie pisz ze kolega wujka ma kolege ktorego ciotka
                                              ma kuzynke ktora ma syna studenta i on dwa razy byl na jakims spotkaniu i
                                              dlatego ty wszystko wiesz.
                                              A tak powaznie zawsze istniala grupa ludzi ktora daje sie kupic za pensje i sa
                                              tacy ktorzy lubia prace na wlasny rachunek. To jest jeden ze sposobow na to.
                                              Dlaczego im tego bronic?
                                            • tapatik Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 15:55
                                              0tdr0 napisał:

                                              > Nie mam czasu sprawdzac czy az 95%, ale przez jakis czas przynosza
                                              > one zyski (w kazdym razie spora czesc).

                                              Skąd wiesz, że przynoszą zyski?

                                              > Zatrudniaja ludzi, ktorzy dostaja wyplate.

                                              Jest wiele firm składających się tylko i wyłącznie z właściciela firmy, który
                                              jest jednocześnie jedynym pracownikiem.

                                              > A wiec wiele osob sie dzieki nim utrzymuje pracujac dla nich.

                                              Jak wyżej.

                                              > w MLM nawet ciezko pracujac masz male szanse uzyskac srodki
                                              > wystarczajace na utrzymanie.

                                              Nie zgadzam się. Znam wiele osób, które zarabiają w sprzedaży bezpośredniej
                                              całkiem ładne pieniądze pozwalające na utrzymanie się. Mój kuzyn utrzymuje swoją
                                              rodzinę tylko z MLM. Dla ścisłości - Jego żona też pracuje w MLM-ie, tym samym :-)
                                          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 20:39
                                            Biorac po uwage mozliwosc dostania pieniedzy z UE, to calkiem sporo osob jest
                                            stac na otworzenie malego sklepiku albo chociaz straganu. Prawie wszyscy moga
                                            tez chodzic/dzwonic po znajomych i sprzedawac im z prowizja chemie gospodarstwa
                                            domowego kupiona w hurtowni.

                                                • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 22:28
                                                  Od 3 lat dorabiam sobie uslugami- dosc liczne umowy o dziela i zlecenia. Nie
                                                  > jest to dzial. gosp. pelna geba, ale tematem sie nieco interesuje i jakies
                                                  > pojecie mam, bo byc moze w nieodleglej przyszlosci takowa zaloze.

                                                  Tak myślalem. Zyczyc ci tylko nalezy dalszego zycia w nieomylności i spotykania
                                                  na swojej drodze tylko swietnych interesow opartych na wzajemnej uczciwosci i
                                                  tylko dochodowych. Niestety nie masz doswiadczenia i wszystko co piszesz to
                                                  tylko teorie. Umowy o dzielo czy prace zlecone to nie wlasna dzialalnosc z
                                                  ryzykiem inwestycji popelnionymi bledami za ktore trzeba placic chybionymi
                                                  inwestycjami itd. itd. Popracujesz kilka lat we wlasnej firmie prawdopodobnie
                                                  zrozumiesz. Zobaczysz jak wiele mozna zdzialac za 10 tys. z biura pracy i kto do
                                                  jakich funduszy ma dostep i jakie sa konsekwencje zobowiazan z tego
                                                  wynikajacych. Doswiadczenie robi swoje i dlatego to co dzis wydaje sie trudne do
                                                  uwierzenia, tym bardziej jesli nie jest podparte wiedza, a tylko wlasnymi
                                                  teoriami za jakis czas bedzie wygladalo zupelnie inaczej. Roznica miedzy nami
                                                  jest jedna - doswiadczenia praktyczne. Ja zdobywam je od kilkunastu lat, ty
                                                  dopiero zaczynasz.
                                • tapatik Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 15:51
                                  0tdr0 napisał:

                                  > Jak dla mnie 156 ludz/gospodarst domowcyh to tlum. I to calkiem spory.
                                  > Wbrew pozorom (jesli ktos je jeszcze zywi) przekonac nawet kilkadziesiat osob
                                  > nielatwo przekonac do regularnego wydawania calkiem niemalej ilosci pieniedzy.
                                  > 156 osob nie jest nawet prosto zgromadzic na meetingu danego systemu MLM w
                                  > sredniej wielkosci miescie raz na miesiac.

                                  Byłem kilkakrotnie na takim meetingu i to organizowanym przez różne firmy MLM.
                                  Było więcej niż 156 osób.
                • kot_premiera Wchodzę w ten biznes ! 31.12.07, 18:04
                  0tdr0 napisał:



                  > Rozszyfrowales mnie. Pragne pod przykrywka MLM stworzyc kolejna w ten sposob
                  > funkcjonujaca piramidke finansowa i sprzedawac lecznicze ziemniaku najlepszej
                  > jakosci i pochodzenia na sztuki (po 10 zl/ziemniaka). W tym celu musze
                  > zdyskredytowac taka konkurencje jak Herbalife (z praktycznie calym asortymentem
                  > )
                  > i czesc produktow Amwaya oraz firm mu pochodnych.
                  > Recze, ze kazdy kto przylaczy sie do mnie i zacznie sprzedawac moje ziemniaki
                  > (drogie, ale swietne, czym recza specjalisci, ktorzy juz pisza o nich ksiazki i
                  > sponsorowane artykuly prasowe) zostanie milionerem. Pod warunkiem, ze wlozy w t
                  > o
                  > serce, swoj czas, kreatywnosc i wysilek i zacznie rekrutowac innych, ktorzy z
                  > kolei beda pracowac dla niego.



                  OtdrO skontaktuj się ze mną w tej sprawie !
                  Wchodzę w ten biznes z ziemniakami. Brzmi nieźle. Weź mnie na wspólnika. Mam dar przekonywania ludzi i robienia im z móz... znaczy tłumaczenia im swoich racji. Ponadto mam masę niekiepskich pomysłów. Pierwszym i najważniejszym jest byśmy tego ziemniaka poddali pewnym procesom przygotowawczym. Aparaturę (rurki i dymion) mam w piwnicy. Oprócz produktu będziemy sprzedawać apartaturę i organizować płatne szkolenia nt. produkcji (pamiętasz aferę z biofermem? ten wspaniały biznes niestety zła policja zniszczyła, ale ten model wykorzystamy) każdy nowy będzie sam producentem i konsumentem. Oprócz tego nasz model biznesowy uzupełnimy o obowiązkową zbiorową degust... ten tego kontrolę jakości - koszty pokryją nowi. Nasz produkt trafi na podatny grunt. Zarobimy miliardy.



                  --
                  znw2k.blogspot.com
            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 20:16
              0tdr0 napisał:

              > powtarzanie w kolko
              > tych samych argumentow (na przyklad o niklym procencie osob odnoszacych sukces w tym biznesie)

              Chyba wymysłów. Potrafisz podać jakieś DANE? Wątpię.


              > Pare (z setek) na szybko znalezionych linkow dla zainteresowanych:
              >
              > ptymochowicz.blog.onet.pl/1,DA2007-01-29,index.html
              > www.reporter.edu.pl/sekta/praktyka/cmentarze_amwaya
              > www.arystoteles.pl/nmf/YaBB.cgi?board=amway;action=print;num=1187927795

              Bździny podparte bździnami. To ma być "argumentacja"? ;)
              Co ma pierwszy linek do AMWAY-a? Z tego co zauważyłem ta nazwa w ogóle tam nie pada, rzecz dotyczy sieci marketów "Żabka".
              Drugi linek - bzdury kompletne, ktoś kto to napisał nie zna szczegółów sprawy. Wyrzuceni diamenci "ustawiali" struktury, co nosi właśnie znamiona piramidy. Teraz z zemsty plują na firmę, by zarazem zrzucić z siebie podejrzenia o nieetyczne i nieuczciwe zachowania. Nie od dziś wiadomo, że bardzo często to podpalacz krzyczy jako pierwszy - pali się! ;)
              Linek trzeci - to samo, rozżalona niepowodzeniem osoba rozwodzi się jak to ją zmanipulowano, oszukano itp. a SŁOWEM się nie zająknie o tym co sama robiła nie tak. Bo robiła coś nie tak, skoro nie wyszedł jej ten biznes. Innym jakoś wychodzi, co widzę na okrągło. Wystarczy wybrać się na dowolne seminarium by zobaczyć, że wciąż są wyróżniani coraz to nowi ludzie za osiągnięcia. No, ale po co jeździć na jakieś tam seminaria, jak można poczytać na sieci "wiedzącego lepiej", nieważne, że nawet nie wie taki "mundraliński", co to jest model schodkowy z oderwaniem a co sprzedaż lawinowa i czym się od siebie różnią. ;)

              --
              "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
              Charles Caleb Colton
              pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
          • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 17:54
            pawelori napisał:

            > OtdrO to że znasz kilka osób które nie zarobiły na tym nie znaczy że cały syste
            > m
            > mlm jest zły,

            Nie z tego powodu jest zły, tylko z tego, że w Polsce 90% ludzi albo pracuje,
            albo pracowało w jakimś MLM i po raz drugi namówić się nie da. Tak więc miej
            świadomość, że wchodząc do struktury MLM czeka Cię zwykła praca akwizytora.

            S.
            --
            Na nic płacze, na nic krzyki,
            Koniec przygód Fiki Miki.
            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 18:26
              Nie z tego powodu jest zły, tylko z tego, że w Polsce 90% ludzi albo pracuje,
              > albo pracowało w jakimś MLM i po raz drugi namówić się nie da. Tak więc miej
              > świadomość, że wchodząc do struktury MLM czeka Cię zwykła praca akwizytora.
              >
              ciekawy jestem jakie jest Twoje doświadczenie w tym temacie, czy mowisz to z
              praktyki czy tylko sa to teorie?
              A tak naprawdę to W Polsce ponad 400 tys ludzi robi rocznie mature czyli wkracza
              w dorosłe życie. Jezeli tylko tą grupę wezmiemy pod uwagę, choć są jeszcze za
              młodzi, to wszyscy dytrybutorzy aktywnie działajacy razem wzięci ze wszystkich
              firm mlm w Polsce nie są w stanie w praktyce zopoznać ich z ofertą. Nasycenie
              mlm w majwiekszych amerykanskich skupiskach sięga nawet do 5% ogółu mieszkanców,
              w Polsce szacunkowo licząc bedzie wynosiło ok. 0,15 %. Nawet jesli sie myle o
              100 czy 200 % to i tak do teorii nasycenia rynku jeszcze bardzo daleko i
              potrzeba kilku pokolen aby to sie stało. Co w praktyce jest niemożliwe.
              • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 02:31
                Gość portalu: jk napisał(a):

                > ciekawy jestem jakie jest Twoje doświadczenie w tym temacie, czy mowisz to z
                > praktyki czy tylko sa to teorie?

                Oczywiście, że z praktyki. Toż pisałem, że u nas każdy...

                > A tak naprawdę to W Polsce ponad 400 tys ludzi robi rocznie mature czyli wkracz
                > a
                > w dorosłe życie. Jezeli tylko tą grupę wezmiemy pod uwagę, choć są jeszcze za
                > młodzi, to wszyscy dytrybutorzy aktywnie działajacy razem wzięci ze wszystkich
                > firm mlm w Polsce nie są w stanie w praktyce zopoznać ich z ofertą.

                Chyba żartujesz. Toż oni są od lat bombardowani przez akwizytorów różnych sieci
                "zarabiania przez internet", sprzedawania cudownych soczków, ziółek czy
                eliksirów, Amwayów, Nutrilitów, Orifalemów, agencji ubezpieczeniowych, itp, itd.
                Wiesz ile osób pracuje w tych wszystkich MLMach ? Te wszystkie osoby dybią na
                tych "maturzystów".

                S.
                --
                Na nic płacze, na nic krzyki,
                Koniec przygód Fiki Miki.
            • pawelori Re: Snajper chyba żartujesz? 02.01.08, 19:57
              jestem w mlm i to przede wszystkim dlatego żebym nie musiał sprzedawać, to jest
              właśnie ten plus mlm, widze że wogóle nie wiesz na czym to polega, a zdziwie cie
              bo wiele osób wchodzi w ten biznes poraz drugi i trzeci, więc to bzdura co
              mówisz że poraz drugi nikt nie zaczyna
              • snajper55 Re: Snajper chyba żartujesz? 03.01.08, 02:17
                pawelori napisał:

                > jestem w mlm i to przede wszystkim dlatego żebym nie musiał sprzedawać, to jest
                > właśnie ten plus mlm,

                Nikt nic nie sprzedaje ? Ciekawe...

                > widze że wogóle nie wiesz na czym to polega, a zdziwie cie
                > bo wiele osób wchodzi w ten biznes poraz drugi i trzeci,

                Skoro wchodzą po raz trzeci, to znaczy, że dwa razy wyszli (zostali wyrzuceni)
                czy tez może jednocześnie sprzedają ubezpieczenia, kosmetyki, odkurzacze i sok
                Noni ?

                S.
                --
                Na nic płacze, na nic krzyki,
                Koniec przygód Fiki Miki.
                • pawelori Re: Snajper chyba żartujesz? 03.01.08, 09:16
                  nie powiedziałem że nikt nic nie sprzedaje, powiedziałem że ja nie sprzedaje, że
                  jest to biznes który można "oprzeć" na konsumpcji własnej,na zakupach na własne
                  potrzeby i dlatego jest bardzo dobry, oczywiście są osoby które zajmują sie
                  wyłącznie sprzedażą ale na sprzedaży nie da sie zarobić większej kasy, a z
                  twoich wypowiedzi wynika że myślisz że trzeba sprzedawać wagony towaru, żeby
                  zarabiać większe pieniądze, a to nie prawda
                  • tapatik Re: Snajper chyba żartujesz? 29.01.08, 16:01
                    pawelori napisał:

                    > ale na sprzedaży nie da sie zarobić większej kasy

                    Zgoda, większa kasę można zarobić budując strukturę, ale jeśli sam nie
                    sprzedajesz, to czego nauczysz swoich podopiecznych? Budowania struktury? Ktoś
                    musi sprzedawać.
              • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 02:19
                pawelori napisał:

                > gdyby to była cytuje "zwykła praca akwizytora" to bym się tym nie zajmował

                Widocznie dawno zaczynałeś, kiedy był to w Polsce nieznany biznes, lub nazywając
                pracą coś co jest żałosną działalnością.

                S.
                --
                Na nic płacze, na nic krzyki,
                Koniec przygód Fiki Miki.
                • pawelori snajper55 03.01.08, 16:18
                  chciałbym tylko się dowiedzieć czy masz jakieś doświadczenie odnośnie własnego
                  biznesu? czy kiedykolwiek próbowałeś cos robic na własną rękę? czy interesuje
                  cię bycie "na swoim", czy wolisz pracować u kogoś?
            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 20:26
              snajper55 napisał:

              > Tak więc miej
              > świadomość, że wchodząc do struktury MLM czeka Cię zwykła praca akwizytora.

              Akwizycja a praca na własny rachunek to dwie różne rzeczy, ale ty ich nie
              rozróżniałeś, nie rozróżniasz i nie wiem czy kiedykolwiek będziesz rozróżniał,
              sądząc po twoich dotychczasowych wypowiedziach. Najgorsze, że na forach
              dyskusyjnych w wątkach dotyczących AMWAY roi się od takich przemądrzałych
              bufonów jak ty, którym tłumaczyć cokolwiek to próżny trud.

              --
              "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
              Charles Caleb Colton
              pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
              • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 02:21
                skory1 napisał:

                > Akwizycja a praca na własny rachunek to dwie różne rzeczy, ale ty ich nie
                > rozróżniałeś, nie rozróżniasz i nie wiem czy kiedykolwiek będziesz rozróżniał,
                > sądząc po twoich dotychczasowych wypowiedziach.

                MLM to nie jest działalność na własny rachunek. Ale Ty tego nie zrozumiesz.

                > Najgorsze, że na forach
                > dyskusyjnych w wątkach dotyczących AMWAY

                Ten wątek dotyczy Amway ???

                roi się od takich przemądrzałych
                > bufonów jak ty, którym tłumaczyć cokolwiek to próżny trud.

                Tylko członkowie sekty są w stanie zrozumieć członka sekty ?

                S.
                --
                Na nic płacze, na nic krzyki,
                Koniec przygód Fiki Miki.
                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 10:12
                  snajper55 napisał:

                  > MLM to nie jest działalność na własny rachunek. Ale Ty tego nie zrozumiesz.

                  Wołku boży, KAŻDY kto POWAŻNIE rozwija biznes mlm posiada własną DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ. Komu chcesz wmówić, że nie jest to działalność na własny rachunek?


                  > > Najgorsze, że na forach
                  > > dyskusyjnych w wątkach dotyczących AMWAY

                  > Ten wątek dotyczy Amway ???

                  Nie, dotyczy metod uprawy gryki...

                  > > roi się od takich przemądrzałych
                  > > bufonów jak ty, którym tłumaczyć cokolwiek to próżny trud.

                  > Tylko członkowie sekty są w stanie zrozumieć członka sekty ?

                  Jak mówiłem - próżny trud, sekta i sekta, jak zacięta płyta...

                  --
                  "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                  Charles Caleb Colton
                  pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 09:02
                    tylko osoby nie znające tego biznesu postrzegają go jako piramidę finansową,
                    sektę itd. w rzeczywistości są to dobrze prosperujące firmy, które wybrały inną
                    drogę dystrybucji swoich towarów, niż tradycyjna producent, hurtownia, sklep,
                    klient. Firmy mlm dzieląc się swoim zyskiem z konsultantami, dają każdemu szansę
                    na zbudowanie własnego biznesu bez jakiś wielkich inwestycji, bez względu na to
                    jakie ktoś ma wykształcenie czy doświadczenie, wystarczy tylko chęć do pracy i
                    nauki.
                    • Gość: Kalinka Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 11:00
                      Pierdu, pierdu:)

                      Kończy się na zarobieniu jakichś śmiesznych groszy na tzw. konsumpcji własnej
                      lub prowizji od grupy kilku zwerbowanych osób:) Zajęcie jest niewdzięczne,
                      trudno znaleźć frajerów, którzy będą za tym się dalej bujać. Ludzie szukają
                      raczej pracy za jakąś pensję - przynajmniej na zapłacenie rachunków wystarczy. W
                      MLM natomiast nikt nie zarabia od razu 2000 miesięcznie. Na etacie owszem.
                      Już widzę te tłumy klientów walące drzwiami i oknami by kupić jakiś podejrzany
                      soczek za 200 zł:)
                      • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 12:40
                        Uwazaj, bo zaraz Cie zwolennicy zakrzycza, ze braklo Ci
                        wytrwalosci/inteligencji/pracowitosci/zdolnosci i sama sobie jestes winna, ze
                        wtopilas kase i czas ;). Bo jak juz tutaj ktorys z nich pisal- system jest ok,
                        tylko ludzie zawodza. Czego zapewne wedlug nich jestes przykladem ;).
                        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 13:50
                          0tdr0 napisał:

                          > Bo jak juz tutaj ktorys z nich pisal- system jest ok,
                          > tylko ludzie zawodza.

                          Wyjątkiem jest socjalizm, w którym jest na odwrót - ludzie postępują tak jak
                          powinni, zaś system jest do d...y. ;)
                          W biznesie - KAŻDYM - 80% odpowiedzialności ponosi przedsiębiorca a 20%
                          okoliczności, zgodnie z Zasadą Pareto. Dla kogoś, kto jest w stosunku do siebie
                          kompletnie bezkrytyczny, te proporcje są oczywiście odwrotne. ;)

                          > Czego zapewne wedlug nich jestes przykladem ;).

                          Dla mnie jest przykładem osoby niekompetentnej. Jak 80% z tych, którzy nie
                          zajmując się marketingiem wielopoziomym zabierają na ten temat głos. ;)
                          Colton miał rację. Ale kto w naszym kraju słucha mądrych ludzi... ;)

                          --
                          "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                          Charles Caleb Colton
                          pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 14:10
                          Nikt tu na nikogo nie krzyczy i nie ma zamiaru. Tylko nie kazdy się do tego
                          nadaje i nie kazdy chce. Dokladnie tak jak jeden chce być kierowcą, a inny
                          lekarzem i taka jest prawda. Jezeli ktos szuka pracy na etacie jego wybór. Gdyby
                          nie ludzie którzy prowadzą własne firmy większosc z was nie mialaby pracy i
                          pieniedzy na utrzymanie. Ja osobiście nie lubie tzw. pracy na etacie, wstaję
                          rano jak sie wyspie, a nie jak budzik wyraywa mnie do roboty, na urlop z rodzina
                          jade wtedy kiedy chcemy, a nie jak szef mi pozwoli, robie to od kilkunastu lat i
                          dobrze mi z tym. Czy to jest, aby mowic, ze ktoś jest głupi, albo sekciarz itp.?
                          Czy, ze ktoś inny ma racje bo robi cos innego.
                          Moge powiedziec,ze glupota jest zarabianie 2 - 3 tys miesiecznie bo ja za takie
                          pieniadze nie utrzymalbym domu i rodziny. W zyciu kazdy ma wybór i każdego
                          uczciwego człowieka trzeba szanowac. Ale aby kogoś ocenic trzeba miec wiedze o
                          tym czym on sie zajmuje jesli nie mozna tylko sie osmieszyc.
                      • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 13:44
                        Gość portalu: Kalinka napisał(a):

                        > Pierdu, pierdu:)

                        Mówisz o sobie? ;)

                        > Kończy się na zarobieniu jakichś śmiesznych groszy na tzw. konsumpcji własnej
                        > lub prowizji od grupy kilku zwerbowanych osób:)

                        Kto kończy ten kończy, wielu od tego zaczyna, a z czasem dochodzi do dużych
                        pieniędzy. No, ale ty ich nie znasz, więc dla ciebie ich nie ma, nieprawdaż? ;)

                        > Zajęcie jest niewdzięczne,

                        Owszem, bo trzeba czasem się natknąć na kogoś takiego jak snajper lub ty,
                        których największą ambicją jest wyśmiać, wyszydzić i zdołować.

                        > trudno znaleźć frajerów,

                        Ja ich nie szukam, chyba ty, skoro sądzisz, że kupią twoje wypowiedzi na
                        zasadzie - ja tak mówię więc tak jest. ;)

                        > Ludzie szukają
                        > raczej pracy za jakąś pensję - przynajmniej na zapłacenie rachunków wystarczy.

                        Zgadzam się z tym, "łowcy etata" są najpowszechniejsi, dlatego tylu u nas
                        biednych ludzi bo etat = bieda. No, ale wolisz tego nie widzieć? ;) Co do tego,
                        czy starcza na rachunki powiem - zależy jakie się je ma. ;) Wielu nie starcza
                        więc biorą kredyty. Wiem coś o tym, bo moja żona pracuje w SKOK-u.

                        > W
                        > MLM natomiast nikt nie zarabia od razu 2000 miesięcznie.

                        Nie mów - nikt, bo ja akurat kogoś takiego spotkałem. Ty nie, więc uogólniasz.
                        Nie rób tego.

                        > Na etacie owszem.

                        Nie każdym.

                        > Już widzę te tłumy klientów walące drzwiami i oknami by kupić jakiś podejrzany
                        > soczek za 200 zł:)

                        Są tacy co kupują, abstrahując od tego, czy warto. Sam znam takich.
                        Reasumując - cała twoja wypowiedź to jedno wielkie uogólnienie, które - będąc
                        twoją prywatną OPINIĄ - usiłujesz narzucać innym. Trochę się zastanów nad tym co
                        i jak piszesz, ile w tym faktów a ile domysłów. Ja niestety widzę u ciebie
                        kolosalną przewagę tych drugich nad pierwszymi.

                        --
                        "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                        Charles Caleb Colton
                        pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                        • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 13:59
                          Wezme w obrone Kalinke:

                          1. Temat brzmi "Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm?". Ma ona wiec prawo
                          opowiadac o swoich doswiadczeniach, a takze doswiadczeniach znanych jej osob.

                          2. W Twoich wypowiedziach znajduje tylko negowania i ataki ad personam. Byl juz
                          podobny temat, gdzie sceptycy MLM (nie przeciwnicy, tylko osoby nieufanie
                          podchodzace do sprawy) wyliczaly ile osob trzeba by zwerbowac, szczeble
                          piramidki i ilosc koniecznych do zwerbowania osob, zeby miec zyski bez
                          sprzedawania, a nawet pobiezna analiza wysokosci prowizji. Zwolennicy MLM
                          zarzucali, ze wyliczenia sa mylne i krzywdzace, ale sami uciekali jak sie da od
                          podawania konkretow.
                          • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:11
                            0tdr0 napisał:

                            > Wezme w obrone Kalinke:
                            >
                            > 1. Temat brzmi "Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm?".

                            A Kalinka ma? Wątpię.

                            > Ma ona wiec prawo
                            > opowiadac o swoich doswiadczeniach,

                            Nie ma żadnych, co widać z jej wypowiedzi.

                            > a takze doswiadczeniach znanych jej osob.

                            A jakieś zna? To niech pisze o KONKRETNYM przypadku, a nie uogólnia.

                            > 2. W Twoich wypowiedziach znajduje tylko negowania i ataki ad personam.

                            To przeczytaj jeszcze raz. Ze ZROZUMIENIEM.

                            > Byl juz
                            > podobny temat, gdzie sceptycy MLM (nie przeciwnicy, tylko osoby nieufanie
                            > podchodzace do sprawy) wyliczaly ile osob trzeba by zwerbowac,

                            Skoro są nieufne, to nie miały żadnych doświadczeń, bo się tym nie zajmowały.
                            Więc o czym mówiły? Znowu o swoich wyobrażeniach, a nie o faktach.

                            > szczeble
                            > piramidki

                            Jakiej piramidki? MLM to nie piramida.
                            www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/borkowsk/3101o.htm
                            Znowu jakieś wyobrażenia? ;)

                            > i ilosc koniecznych do zwerbowania osob,

                            W mlm się ludzi nie werbuje, tylko rekomenduje. I nie chodzi tu o nazwę tylko o
                            ZASADĘ. Tej jak widzę także nie rozumiesz.

                            > zeby miec zyski bez
                            > sprzedawania, a nawet pobiezna analiza wysokosci prowizji.

                            No, to zaprezentuj tą analizę, potrafisz?

                            > Zwolennicy MLM
                            > zarzucali, ze wyliczenia sa mylne i krzywdzace,

                            Jakie wyliczenia? Ktoś je podał? Czy tylko legendę o 2%, która krąży po sieci
                            jak muchy po wc? ;)

                            > ale sami uciekali jak sie da od
                            > podawania konkretow.

                            Ktoś o nie pytał?

                            --
                            "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                            Charles Caleb Colton
                            pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                            • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:41
                              Jesli ktos ma zle doswiadczenia albo zna kogos, kto sie przejechal- znaczy, ze
                              nie powinien brac udzilau w dyskusji bo wg Ciebie jest to dwuznaczne z tym, ze
                              nie ma pojecia o sprawie?
                              Ja tutaj pisze caly czas, a jakies dosiwadczenia mam- czy to przez swoja mame,
                              czy przez przyjaciol domu, sasiada a takze kilku kolegow i kolezanek. Ale
                              rozumiem, ze to za malo- prawo do odezwania sie ma tylko ten, kto chce pochwalic
                              MLM.


                              Co do okreslenia "piramidka" to nie mowie o zakazanej piramidce finansowej tylko
                              zasadzie dzialania MLM (jak sama nazwa wskazuje- Multi Level Marketing) czyli
                              cos bazuje na schemacie piramidy czy czegos, co w praktyce na niej bazuje.


                              Werbowanie, rekomendacja- w praktyce jedno i to samo. Czy to spotkania Herbalife
                              (na ktore sie ludzi wprost niedopowiedzeniami i naciaganiem prawdy wabi) czy tez
                              inych firm pokazuja, ze wiekszosc osob trafia na meeetingi tylko dlatego, ze
                              kolega/sasiad/szwagier/znajomy byl tak meczacy, ze nie wypadalo odmowic.

                              • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:57
                                nie rozumiem jak można się ,jak to piszesz, przejechać na mlm? jak to możliwe?
                                pisałeś też że twoi znajomi "przerabiali" pokoje na magazyn towaru, żeby robic
                                obroty i na zachęcać tym sposobem nowe osoby. czy na tej podstawie jestes
                                przeciwnikiem mlm? dlatego uważasz że jest to zły system? Moim zdaniem to te
                                osoby żle postępują i naciągają ,a nie mlm
                                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 15:03
                                  pawelori napisał:

                                  > pisałeś też że twoi znajomi "przerabiali" pokoje na magazyn towaru, żeby robic
                                  > obroty i na zachęcać tym sposobem nowe osoby.

                                  Jeśli ktoś tak robił, to nic dziwnego, że się przejechał. ;)
                                  Robienie zarzutu z tego, że ktoś postępował nielogicznie pod adresem mlm jest
                                  śmieszne... ;) To jak chłostanie morza za zatopienie statków. Mądre to to nie
                                  jest. ;)

                                  --
                                  "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                                  Charles Caleb Colton
                                  pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                                • Gość: yoGI Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 217.17.40.* 04.01.08, 23:52
                                  Słyszałem to pracując w jednej z organizacji MLM. "System jest dobry, to ludzie są źli i to oni pracują na złą opinię". Gdy doszedłem do jednego z niższych, średnich stanowisk i do 2 szczebli w gorę od nas, usiadłem z kilkoma ludźmi będącymi na podobnych stanowiskach i zrobiliśmy czyste ekonomiczne porównanie poniesionych wydatków (wliczjąc w to czas itd.) oraz porównaliśmy to jak są kreowane oczekiwania, normy sprzedażowe zmiany stawek, to stało się jasne, że wszyscy mamy pracować dla systemu. Pracować i pracować, i rekrutować i pracować tak aby potem zamęczyć się lub wziąć wolne itd. po to aby kolejna grupa mogla wejśc na nasze miejsce. Jest systemowe wymęczenie i tyle.

                                  Czy tak opinia jest wg. was wystarczająco obiektywna? Wątpię aby do was te argumenty trafiły, za to pozdrawiam 0t0 - piszesz prawdę w swoich postach.
                                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 09:16
                                    Gość portalu: yoGI napisał(a):

                                    > Słyszałem to pracując w jednej z organizacji MLM. "System jest dobry, to ludzie
                                    > są źli i to oni pracują na złą opinię". Gdy doszedłem do jednego z niższych, ś
                                    > rednich stanowisk i do 2 szczebli w gorę od nas, usiadłem z kilkoma ludźmi będą
                                    > cymi na podobnych stanowiskach i zrobiliśmy czyste ekonomiczne porównanie ponie
                                    > sionych wydatków (wliczjąc w to czas itd.) oraz porównaliśmy to jak są kreowane
                                    > oczekiwania, normy sprzedażowe zmiany stawek, to stało się jasne, że wszyscy m
                                    > amy pracować dla systemu. Pracować i pracować, i rekrutować i pracować tak aby
                                    > potem zamęczyć się lub wziąć wolne itd. po to aby kolejna grupa mogla wejśc na
                                    > nasze miejsce. Jest systemowe wymęczenie i tyle.
                                    >
                                    > Czy tak opinia jest wg. was wystarczająco obiektywna? Wątpię aby do was te argu
                                    > menty trafiły, za to pozdrawiam 0t0 - piszesz prawdę w swoich postach.
                                    Widocznie byłeś w złej firmie mlm, system jest bardzo dobry i uczciwy, problem
                                    jest w nas w ludziach bo dopiero uczymy się przedsiębiorczości, długie lata
                                    prl-u za bardzo wryły nam sie w myślenie.
                                  • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 20:13
                                    Dzieki.

                                    Rozumiem jednak, ze Twoja opinia nie bedzie wzieta pod uwage, poniewaz nie byles
                                    zbyt wytrwaly i mimo doswiadczenia w MLM nie jestes godzin byc uznany za osobe,
                                    ktora w wystarcajacym stopniu temat poznala ;). W koncu system jest ok, tylko
                                    ludzie zawodza ;).
                              • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:58
                                0tdr0 napisał:

                                > Jesli ktos ma zle doswiadczenia albo zna kogos, kto sie przejechal- znaczy, ze
                                > nie powinien brac udzilau w dyskusji bo wg Ciebie jest to dwuznaczne z tym, ze
                                > nie ma pojecia o sprawie?


                                Nie. Jeśli ktoś generalizuje zamiast mówić o KONKRETNEJ sytuacji. Czyli
                                doświadczeniach, swoich lub cudzych, bo to to było pytanie, a nie o to, co ktoś
                                o tym myśli.

                                > Ja tutaj pisze caly czas, a jakies dosiwadczenia mam- czy to przez swoja mame,
                                > czy przez przyjaciol domu, sasiada a takze kilku kolegow i kolezanek.

                                To pisz o nich a nie o całej branży.

                                > Co do okreslenia "piramidka" to nie mowie o zakazanej piramidce finansowej tylk
                                > o
                                > zasadzie dzialania MLM

                                MLM nie działa na zasadzie piramidki więc nią nie jest. Problemy z logiką? ;)

                                (jak sama nazwa wskazuje- Multi Level Marketing) czyli
                                > cos bazuje na schemacie piramidy czy czegos,

                                Jak sama nazwa wskazuje - Multi Level Marketing - opiera się na POZIOMACH
                                wynagradzania. Problemy z angielskim? ;)

                                > Werbowanie, rekomendacja- w praktyce jedno i to samo.

                                Nie to samo, to samo tylko w głowach laików nie widzących róznic między jednym a
                                drugim.

                                > wiekszosc osob trafia na meeetingi tylko dlatego, ze
                                > kolega/sasiad/szwagier/znajomy byl tak meczacy, ze nie wypadalo odmowic.

                                To tylko dowód na to, że ktoś działa nieprofesjonalnie "zmuszając" ludzi.

                                --
                                "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                                Charles Caleb Colton
                                pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                                • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 15:22
                                  > Nie. Jeśli ktoś generalizuje zamiast mówić o KONKRETNEJ sytuacji.
                                  > Czyli doświadczeniach, swoich lub cudzych, bo to to było pytanie, a
                                  > nie o to, co ktoś o tym myśli.


                                  No ale Ty sam generalizujesz. Statystycznie niewiele osob jest w stanie
                                  traktowac MLM jako zrodlo utrzymania albo przynoszace konkretne pieniadze. Takze
                                  niewiele osob z tych, ktore wkladaja w system swoja energie i czas. A
                                  wypowiadasz sie, jakby to niemal wszyscy (a nie kilka procent) moglo wiecej
                                  zyskac niz wydac.



                                  > To pisz o nich a nie o całej branży.

                                  Jesli cos nachalnie sie powtarza, a wiele osob dokonuje niezbyt
                                  racjonalnych/fair krokow to znaczy, ze w systemie jest cos nie tak. Nikt nie
                                  prowadzil badan ilu liderow lub kandydatow na nich zachowywalo sie w taki
                                  "nieprofesjonalny" sposob. Jednak jestem pewien, ze znaczy procent, do czego
                                  moze prowadzic miedzy innymi dosc mocne "nakrecanie ludzi" na spotkaniach i
                                  meetingach.


                                  > Jak sama nazwa wskazuje - Multi Level Marketing - opiera się na POZIOMACH
                                  > wynagradzania. Problemy z angielskim? ;)

                                  A z czego sklada sie piramidka z poziomow- z tym, ze na gorze znajduje sie
                                  najmniej cegiel, a na dole najwiecej (mam moze narysowac ?). W MLM rowniez
                                  najmniej jest osob, ktore sa na gorze. Na dolnych poziomach (a jest to ponad 90%
                                  osob) znajduja sie Ci, ktozy ine zarabiaja, albo wiecej wydaja na produkty niz
                                  pieniedzy zyskuja.



                                  Aha: werbowanie nie musi sie odbywac poprzez przymus.
                                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 16:18
                                    > A z czego sklada sie piramidka z poziomow- z tym, ze na gorze znajduje sie
                                    > najmniej cegiel, a na dole najwiecej (mam moze narysowac ?). W MLM rowniez
                                    > najmniej jest osob, ktore sa na gorze. Na dolnych poziomach (a jest to ponad 90
                                    > %
                                    > osob) znajduja sie Ci, ktozy ine zarabiaja, albo wiecej wydaja na produkty niz
                                    > pieniedzy zyskuja.
                                    gdyby to była piramida jak piszesz to osoby ktore się wpisały musiałyby płacic
                                    pieniądze osobom które ich wpisały (czyli robić na nie) po drugie nie miałyby
                                    najmniejszych szans aby zarabiać więcej od tych osób, które wpisaly się
                                    wcześniej, to nie mialo by sensu, pozatym zarobki nie zależą od ilości osób w
                                    grupie tylko od wysokości obrotów ,więc mozna mieć lepszą kasę przy 50-cio
                                    osobowej grupie niz przy 100 osobowej
                                    • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 16:46
                                      > gdyby to była piramida jak piszesz to osoby ktore się wpisały
                                      > musiałyby płacic pieniądze osobom które ich wpisały

                                      Niekoniecznie placic. Wystarczy, ze osoba, ktora je "wpisala" otrzymywala by
                                      prowizje za ich prace. Co ma miejsce.

                                      > po drugie nie miałyby
                                      > najmniejszych szans aby zarabiać więcej od tych osób, które wpisaly
                                      > się wcześniej

                                      Niekoniecznie. Mozliwy jest pewien (ograniczony) ruch w gore i dol. nie kazda
                                      piramida musi byc zupelnie stala. W sredniowieczu (w ktorym system feudalny
                                      przypominal piramide) takze mozliwe bylo wykazanie sie i zdobycie statusu
                                      szlacehckiego, albo zostanie wolnym chlopem lub mieszczaninem. Niby nic
                                      nadzwyczajnego- bo analogiczne sytuacje spotykamy czesto. A mimo tego uklad
                                      feudalny w chociazby szkolach jest przedstawiany jako piramida.

                                      > to nie mialo by sensu, pozatym zarobki nie zależą od ilości osób w
                                      > grupie tylko od wysokości obrotów ,więc mozna mieć lepszą kasę przy > 50-cio
                                      osobowej grupie niz przy 100 osobowej

                                      Bo to sposob podzialu zyskow tak ustanawia stosunki i przeplyw pieniedzy, ze MLM
                                      przypominaja piramide.
                                      • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 19:39
                                        Niekoniecznie placic. Wystarczy, ze osoba, ktora je "wpisala" otrzymywala by
                                        > prowizje za ich prace. Co ma miejsce.
                                        Osoba która wpisala kogoś otrzymuje prowizje za swoja pracę, a nie za pracę
                                        osoby wpisanej, przecież aby kogoś wpisac trzeba wykonać jakieś działania, jakąś
                                        pracę i za to firma wypłaca prowizje ,osoba którą ktos wpisze pracuje na siebie,
                                        więc to co piszesz nie ma miejsca
                                        • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 08:56
                                          Gość portalu: jk napisał(a):

                                          > Rozrysuj sobie kolego strukturę firmy w ktorej pracujesz, co ci ona przypomina?
                                          > Zastanów sie przy okazji na kogo pracujesz.
                                          otóż rozrysowuje strukturę bardzo często i powiem ci że czym dalej tym
                                          bardziej przekonuje mnie to że jest to uczciwy, sprawiedliwy system
                                          wynagradzania ludzi za pracę, a pracuje tylko i wyłącznie na siebie, nie rozumie
                                          w jaki sposób mozna w mlm pracowac na kogoś ? Możesz mi to jakos wyjaśnić?
                                            • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 17:32
                                              No dobra- tradycyjna firma tez moze przypominac piramide (choc z nieco mniejsza
                                              iloscia poziomow). Nigdy tego nie negowalem.

                                              Rozumiem wiec, ze powyzszymi postami zgodziliscie sie, ze praca w MLM to praca w
                                              ramach sztywnej struktury a nie wlasna, niezalezna dzialalnosc. Dzieki-
                                              przynajmniej w jednej sprawie osiagnelismy consensus.
                                              • pawelori OtdrO 05.01.08, 18:05
                                                0tdr0 napisał:


                                                > Rozumiem wiec, ze powyzszymi postami zgodziliscie sie, ze praca w MLM to praca
                                                > w
                                                > ramach sztywnej struktury a nie wlasna, niezalezna dzialalnosc. Dzieki-
                                                > przynajmniej w jednej sprawie osiagnelismy consensus.
                                                no nie bardzo się zgadzamy, to jest niezależna działalnośc, współpraca z
                                                firmą, mlm daje ci do ręki przysłowiową wędkę , "gotowca" cały system jest już
                                                sprawdzony, funkcjonuje, od ciebie tylko zależy czy to wykorzystasz ,czy ci to
                                                odpowiada czy tez nie.
                                                • 0tdr0 Re: OtdrO 05.01.08, 20:44
                                                  Tu sie zgadzam- firma daje pewne rozwiazania. Ale to kosztuje- niemalo. Zupelnie
                                                  jak franczyca. Niby tez daje gotowe rozwiazania ale afery chociazby z firma
                                                  Żabka w roli glownej pokazuja, ze franczyca moze sluzyc franczycobiorcy/dawcy w
                                                  bardzo roznych proporcjach.

                                                  A co do dawania "wedek" wszelkiego typu to sugeruje tez nad zastanowieniem sie
                                                  czy bedzie gdzie i co lowic oraz czy przypadkiem rybacy z sieciami nie wylowili
                                                  juz wszystkiego- bo o tym czesto sie zapomina.
                                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 16:42
                                    Statystycznie niewiele osob jest w stanie
                                    > traktowac MLM jako zrodlo utrzymania albo przynoszace konkretne pieniadze. Takz
                                    > e
                                    > niewiele osob z tych, ktore wkladaja w system swoja energie i czas. A
                                    > wypowiadasz sie, jakby to niemal wszyscy (a nie kilka procent) moglo wiecej
                                    > zyskac niz wydac. potrzeba
                                    czasu na to aby zarabiać duże pieniądze w mlm, zaczyna sie od zera i od
                                    konkretnej osoby zależy jak do tego będzie podchodzić, może to traktować jako
                                    dodatkowe żródlo zarabiania. Firmy mlm oferują produkty szybko zużywalne
                                    codziennego użytku, ktore i tak kupujesz co miesiąc w sklepie, czy w tym sklepie
                                    wyplacają ci premie za to że u nich kupujesz? czy wypłacaja ci premie za to że
                                    polecisz ten sklep znajomemu? nie ,wydajesz tam kase i bedziesz wydawał przez
                                    kolejne lata. w mlm (załóżmy że wydajesz miesięcznie 100 zł) to juz przy premi
                                    100-złotowej masz swoje produkty za darmo.
                                      • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:23
                                        0tdr0 napisał:

                                        > Ja wole kupowac tanie
                                        > j
                                        > i wraz z chwila zakupu oszzedzac.

                                        To jest właśnie twój problem jak i milionów Polaków - sądzisz, że kupując
                                        produkt, który ma niską cenę za opakowanie, oszczędzasz pieniądze. ;) Naprawdę,
                                        zacznij liczyć na ile ci on wystarcza i zacznij porównywać z naszymi produktami,
                                        będziesz zaskoczony.

                                        --
                                        "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                                        Charles Caleb Colton
                                        pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                                        • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:32
                                          Uzywalem produktow Amway. Niektore byly rzeczywiscie wydajne, a w przypadku
                                          innych byl to belkot marketingowy.

                                          > To jest właśnie twój problem jak i milionów Polaków - sądzisz, że kupując
                                          > produkt, który ma niską cenę za opakowanie, oszczędzasz pieniądze.

                                          To zdecyduj sie za co zachwalasz firme. Za to, zwraca Ci czesc pieniedzy
                                          wlozonych w zakup zamiast po prostu obnizyc cene jednostkowa i w ten sposob
                                          oszczedzic klientom koniecznosci marnowania czasu i robienie za sprzedawce. Bo
                                          Twoja wypowiedz o cenie opakowania jest nie na temat- nie tylko Amway produkuje
                                          dobre i wydajne produkty.
                                          • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:45
                                            > To zdecyduj sie za co zachwalasz firme. Za to, zwraca Ci czesc pieniedzy
                                            > wlozonych w zakup zamiast po prostu obnizyc cene jednostkowa i w ten sposob
                                            > oszczedzic klientom koniecznosci marnowania czasu i robienie za sprzedawce. Bo
                                            > Twoja wypowiedz o cenie opakowania jest nie na temat- nie tylko Amway produkuje
                                            > dobre i wydajne produkty.

                                            Firma nikomu nie zwraca czesci pieniedzy za zakupione produkty.
                                                • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 17:29
                                                  Zeby byl obrot- ktos to musi kupic. Czy ty, czy inni czlonkowie MLM czy tez ich
                                                  klienci. A Wy staracie sie wmowic, ze pieniadze biora sie z niczego i raz
                                                  twierdzicie, ze osobiste sprzedawanie nie jest konieczne, a innym razem, ze
                                                  sprzedawanie przez osoby wciagniete do sieci tez nie jest konieczne. Powolujecie
                                                  sie na to, ze mozna samemu kupujac zarabiac, a w poprzednim poscie takze to
                                                  negujecie. Zdecydujcie sie wreszcie na czym mozna zarabiac:

                                                  -samemu masowo sprzedajac towar wsrod znajomych?
                                                  -wciagajac do sieci spore liczby osob (od kilkudziesieciu do kilkuset), ktorzy
                                                  beda towar rozprowadzac?
                                                  -kupujac na wlasne potrzeby tony towaru i "dostajac" z tego kilkanscie procent
                                                  prowizji (w normalnym handlu zwanej rabatem)?
                                                  • pawelori OtdrO 05.01.08, 17:46
                                                    0tdr0 napisał:

                                                    > Zeby byl obrot- ktos to musi kupic. Czy ty, czy inni czlonkowie MLM czy tez ich
                                                    > klienci. A Wy staracie sie wmowic, ze pieniadze biora sie z niczego
                                                    przedewszystkim nikt nie mówi że pieniądze biorą się z niczego bo to przeciez
                                                    niemożliwe, biorą się z obrotu ,który można wygenerować samemu kupując na własne
                                                    potrzeby i przy dużej grupie jest to duży obrót, sprzedaż to (jak juz ktoś tu
                                                    dobrze określił) poboczna działalność ,skromny dodatek.
                                              • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 14:27
                                                0tdr0 napisał:

                                                > Przeciez sami o tym piszecie- o prowizjach i premiach. "Im wiecej kupujesz na
                                                > wlasne potrzeby, tym wiecej zarabiasz".
                                                a ile jesteś w stanie kupić na własne potrzeby? zastanów się. Cały czas
                                                usiłujesz wmówić wszystkim że trzeba samemu dużo kupować żeby dużo zarabiać, To
                                                kompletna bzdura.
                                      • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 19:43

                                        > No ale Ty sam kupujac produkt finansujesz swoje premie. Przeciez pieniadze na
                                        > nie nie biora sie z niczego- sa wliczone w cene produktu. Ja wole kupowac tanie
                                        > j
                                        > i wraz z chwila zakupu oszzedzac. Tu się mylisz ,w jaki sposób
                                        oszczędzasz skoro caly czas wydajesz kase na te produkty?
                                      • tapatik Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 16:25
                                        0tdr0 napisał:

                                        > No ale Ty sam kupujac produkt finansujesz swoje premie.

                                        Nie zawsze. W znacznej mierze premię sprzedawcy finansują klienci, których on
                                        znajdzie.

                                        > Przeciez pieniadze na nie nie biora sie z niczego- sa wliczone w
                                        > cene produktu.

                                        Tu się zgodzę.

                                        > Ja wole kupowac taniej i wraz z chwila zakupu oszzedzac.

                                        Kupując w tradycyjnym sklepie płacisz za pośrednictwo temu sklepowi,
                                        półhurtowni, hurtowni... itd...
                                        No chyba, że kupujesz bezpośrednio u producenta, ale są produkty, których nie
                                        można w ten sposób kupować, bo zawsze Cię odeślą do detalisty.

                                        W MLM natomiast to co idzie na pośredników jest przeznaczone na wynagrodzenia
                                        dla sprzedawców. Tak więc aby mieć pewność, że kupujesz taniej musiałbyś
                                        dokładnie ten sam produkt kupić w sklepie tradycyjnym i u sprzedawcy MLM. Wtedy
                                        dopiero mógłbyś powiedzieć u kogo jest taniej.
                                  • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:02
                                    0tdr0 napisał:

                                    > No ale Ty sam generalizujesz. Statystycznie niewiele osob jest w stanie
                                    > traktowac MLM jako zrodlo utrzymania albo przynoszace konkretne pieniadze.

                                    A skąd wiesz, masz jakieś dane? ;)
                                    Czy znowu domysły? ;)

                                    > wypowiadasz sie, jakby to niemal wszyscy (a nie kilka procent) moglo wiecej
                                    > zyskac niz wydac.

                                    W którym miejscu tak powiedziałem? To co ty przez to co ja mówię rozumiesz to już twoja sprawa, ale nie dopowiadaj sobie rzeczy, których nie mówiłem.

                                    > Jesli cos nachalnie sie powtarza, a wiele osob dokonuje niezbyt
                                    > racjonalnych/fair krokow to znaczy, ze w systemie jest cos nie tak.

                                    Nie znasz ludzi? ;)
                                    Niektórym można coś powtarzać do znudzenia, a oni wciąż będą się upierali, że robią właściwie i co poradzisz, pobijesz ich? ;)

                                    > Nikt nie
                                    > prowadzil badan ilu liderow lub kandydatow na nich zachowywalo sie w taki
                                    > "nieprofesjonalny" sposob. Jednak jestem pewien, ze znaczy procent,

                                    Twoje przypuszczenia a dane, których jak sam przyznałeś nie ma - to dwie różne rzeczy. Dobrze, że sugerujesz, że to twoja opinia, ale skąd masz tą pewność, skoro nie ma żadnych badań? ;) Zapętlasz się.

                                    > A z czego sklada sie piramidka z poziomow

                                    Chcesz się upierać, to się upieraj. ;) Ja z uparciuchami nie lubię dyskutować, bo nie ma o czym. Jak widzę ty też jesteś jednym z nich.

                                    > Aha: werbowanie nie musi sie odbywac poprzez przymus.

                                    Bo ty tak twierdzisz? ;)


                                    --
                                    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
                                    Charles Caleb Colton
                                    pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
                                    • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:38
                                      > > Aha: werbowanie nie musi sie odbywac poprzez przymus.
                                      >
                                      > Bo ty tak twierdzisz? ;)

                                      Ze słownika Kopalińskiego:

                                      werbunek zbieranie, zjednywanie, pozyskiwanie (pracowników, członków
                                      organizacji, zwolenników itp.); dawn. zaciąg ochotników do wojska (za pomocą
                                      namowy, obietnic itp.).
                                      werbować.

                                      Etym. - nm . Werbung 'werbunek; staranie się (o pannę); reklama' z werben
                                      'zaciągać się; reklamować'; por. werbel.



                                      I kto tu jest uparty i zapetla sie? ;)



                                      --
                                      Wszelkie wycieczki natury osobistej/pogróżki/propozycje matrymonialne kierować
                                      na 0tdr0@NIESPAMUJgazeta.pl
                      • pawelori Kalinka Kalinka 04.01.08, 14:42
                        widzę że nie znasz wogóle mlm, albo jesteś z tych osób które myślały że im kasa
                        z nieba od razu spadnie bez żadnego wysiłku, jakimś cudownym sposobem.
                        porównujesz mlm do etatu, a przecież mlm to jest biznes, własna działalność,
                        więc tylko od Ciebie zależy ile na tym zarobisz, od twojego działania, skoro
                        wystarcza ci praca na etacie i jak piszesz zarabianie tylko na rachunki, to już
                        twój problem.
                        • snajper55 Re: Kalinka Kalinka 04.01.08, 17:08
                          pawelori napisał:

                          > a przecież mlm to jest biznes, własna działalność,
                          > więc tylko od Ciebie zależy ile na tym zarobisz, od twojego działania

                          Jest to taki sam biznes jak akwizytora, który aby sprzedawać towar dostarczany
                          przez firmę, zakłada działalność gospodarczą. Może on jeszcze namawiać do pracy
                          w tej firmie na takich samych zasadach inne osoby, za co dostaje część z zysków
                          przez nie wypracowanych.

                          S.
                          --
                          Na nic płacze, na nic krzyki,
                          Koniec przygód Fiki Miki.
                          • pawelori Re: Kalinka Kalinka 04.01.08, 20:00
                            snajper55 napisał:

                            > pawelori napisał:
                            >
                            > > a przecież mlm to jest biznes, własna działalność,
                            > > więc tylko od Ciebie zależy ile na tym zarobisz, od twojego działania
                            >
                            > Jest to taki sam biznes jak akwizytora, który aby sprzedawać towar dostarczany
                            > przez firmę, zakłada działalność gospodarczą. Może on jeszcze namawiać do pracy
                            > w tej firmie na takich samych zasadach inne osoby, za co dostaje część z zysków
                            > przez nie wypracowanych.
                            >
                            > S.
                            snajper akwizycja to przeżytek ,kto dziś kupuje coś od akwizytora, jeżeli
                            wogóle tacy jeszcze są co chodzą i sprzedają po domach, jesteś strasznie do
                            tyłu, WAKE UP!!!!!!!
                            • snajper55 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 11:06
                              pawelori napisał:

                              > snajper akwizycja to przeżytek ,kto dziś kupuje coś od akwizytora, jeżeli
                              > wogóle tacy jeszcze są co chodzą i sprzedają po domach, jesteś strasznie do
                              > tyłu, WAKE UP!!!!!!!

                              A kto mówi o chodzeniu po domach ? Uważasz, że tylko tak akwizytor może
                              sprzedawać ???

                              S.
                              --
                              Na nic płacze, na nic krzyki,
                              Koniec przygód Fiki Miki.
                          • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:58
                            I co zlego jest w sprzedawaniu?
                            Smiesza mnie takie argumenty. Jesli ktos postepuje uczciwie, daje odpowiednie
                            gwarancje, to co w tym zlego, ze cos sprzedaje. To chyba jakas paranoja. Wole,
                            aby nazywano mnie akwizytorem z pieniedzmi jakie zarabiam niz managerem czy
                            specjalista od marketingu i sprzedazy za marne grosze w pracy dla kogos. Nie
                            badzmy smieszni.
                            • pawelori Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 09:08
                              Gość portalu: jk napisał(a):

                              > I co zlego jest w sprzedawaniu?
                              > Smiesza mnie takie argumenty. Jesli ktos postepuje uczciwie, daje odpowiednie
                              > gwarancje, to co w tym zlego, ze cos sprzedaje. To chyba jakas paranoja. Wole,
                              > aby nazywano mnie akwizytorem z pieniedzmi jakie zarabiam niz managerem czy
                              > specjalista od marketingu i sprzedazy za marne grosze w pracy dla kogos. Nie
                              > badzmy smieszni.
                              nie ma nic złego w sprzedawaniu, chodzi o to że kojarzy mlm tylko i wyłącznie
                              ze sprzedażą z akwizycją
                            • snajper55 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 11:14
                              Gość portalu: jk napisał(a):

                              > I co zlego jest w sprzedawaniu?

                              NIC ! I NIC złego nie ma w kierowaniu grupą akwizytorów. :) Natomiast oszustwem
                              jest obiecywanie ludziom złotych gór dobrze wiedząc, że sprzedadzą towar wśród
                              swoich najbliższych i na tym skończy sie ich kariera w MLM.

                              S.
                              --
                              Na nic płacze, na nic krzyki,
                              Koniec przygód Fiki Miki.
                              • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 12:36
                                NIeprawda. A z drugiej strony uzytek wlasny plus zakupy rodziny i znajomych sa
                                wystarczajace. Tylko trzeba umiec to robic i rozumiec co sie robi. Oszustwo jest
                                wtedy gdy bedziemy mowili innym ze dostana cos za darmo. Jesli ktos tak robi
                                zgoda, oszukuje, ale czy jestes pewny ze wszyscy tak robia. Dochód ze sprzedazy
                                jest tylko malym procentem zysku dobrze ustawionego biznesu, ale po co to
                                tlumaczyc znawca tematu.
                                Nikt tu nie kieruje jakas grupa akwizytorow. Caly czas dajecie swiadectwo tego
                                ze nie wiecie o czym piszecie.
                                • 0tdr0 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 13:40
                                  Sorki, ze sie wetne.

                                  Sami wyliczaliscie, ze 156 osob to wystarczajaca ilosc osob, zeby miec "dobrze
                                  ustawiony biznes". To nie tylko bliscy. Ktos mija sie z prawda.


                                  > NIeprawda.

                                  Nie naduzywaj tego zaklecia w dyskusji, bo rzeczywistosci nie zmieniasz, a
                                  nikogo nie przekonasz bez argumentow. I prosze- starajcie sie nie zaprzeczac a w
                                  odpowiedzi zupelnie zmieniac konteksty. Zbyt czesto w tej dyskusji dochodzi do
                                  sytuacji typu:

                                  -slonie maja dlugie traby
                                  -nieprawda, to myszy maja dlugie ogony!
                                  • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 14:08
                                    Twierdzisz caly czas ze znasz sie na mlm i w zwiazku z tym powinienes rozumiec
                                    co piszemy. Skory dal ci najprostszy przyklad matematyczny oparty na pewnych
                                    zalozeniach i obrujacy zasady dzialania co nie znaczy, ze wszyscy pracuja w z
                                    gory ustalonym schemacie. Jest to niemozliwe. Kazdy biznes kazdego czlowieka
                                    jest inny choc kieruje sie tymi samymi zasadami. Sa dwie podstawowe formy
                                    zarabiania zysk z roznicy miedzy cena hurtowa, a detaliczna i prowizje od grupy.
                                    Zyski nie zalza od ilosci ludzi a tylko od wielkosci obrotu. I do tego trzeba
                                    umiec odpowiednio zbudowac ta grupe aby byla wysokodochodowa. Nikt nie placi za
                                    ilosc wprowadzonych osob taki system bylby nielegalny. Znam kilka osob nie
                                    majacych grupy, a zarabiajacych calkiem niezle pieniadze, a osoba ktora mnie
                                    wprowadzila ma tylko zysk z marzy mimo ze ja mam bardzo dochodowy biznes.
                                    Jezeli chcesz aby ta rozmowa byla konkretna zadaj proste pytanie i dokad nie
                                    otzrymasz odpowiedzi powstrzymajmy sie od glupich komentarzy ktore tylko moaga
                                    zloscic albo rozmieszac innych. Dluga traba slonia dziala tu akurat na dwie
                                    strony.
                                    • 0tdr0 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 16:42


                                      Ktos ten obrot przynoszacy zyski musi generowac- z tym sie zgodze i nigdy nie
                                      twierdzielm, ze tak nie jest. Ale to Ty wczesniej pisales, ze aby zarabiac nie
                                      jest konieczne sprzedawanie. Teraz probujesz wmowic, ze tlum ludzi pracujacych
                                      na ciebie i kupujacych tez nie jest konieczny, abys mial zyski. Sam sobie przeczysz.


                                      Caly handel polega na marzach. Piszac jakie to MLM nie sa wspaniale zapominasz,
                                      ze caly handel moze byc zrodlem kokosow jak i strat (i nie chodzi tylko o
                                      pieniadze, ale tez o czas, energie i znajomosci, ktore mozna potracic).
                                      Natomiast w przypadku MLM starasz sie nam wmowic, ze cos takiego nie moze miec
                                      tu miejsca, a jesli ktos (albo ktos z jego znajomych) poniosl straty albo nic
                                      nie zarobil nie powinien sie odzywac.
                                      Ja uwazam, ze MLM ma pewne plusy. Sa one jednak korzystne glownie dla firmy,
                                      ktorej produktami handlujesz, a skomplikowany (w stosunku do bardziej
                                      tradycyjnego handlu) system podzialu zyskow sluzy glownie uzaleznianiu ludzi i
                                      wykorzystuje do tego z powodzeniem wiele socjotechnik.

                                      Wiem, wiem- wiekszosc handlu opiera sie na reklamie i mniej lub bardziej
                                      bezczelnej manipulacji, ale w tym przypadku nikt nie uswieca metod tylko
                                      dlatego, ze sa korzystne dla producenta i nie uwaza, ze rowniez konsumenci
                                      powinni sie z tego powodu cieszyc.
                                      • pawelori OtdrO 05.01.08, 18:19
                                        0tdr0 napisał:

                                        >
                                        >
                                        > Ktos ten obrot przynoszacy zyski musi generowac- z tym sie zgodze i nigdy nie
                                        > twierdzielm, ze tak nie jest. Ale to Ty wczesniej pisales, ze aby zarabiac nie
                                        > jest konieczne sprzedawanie. Teraz probujesz wmowic, ze tlum ludzi pracujacych
                                        > na ciebie i kupujacych tez nie jest konieczny, abys mial zyski. Sam sobie przec
                                        > zysz.
                                        >
                                        >
                                        jak już pisałem twierdze że można ten biznes "oprzeć" na kupowaniu na potrzeby
                                        własne, kupując produkty które zużywa rodzina najblizsi, nie trzeba sprzedawać
                                        wagonami towar aby mieć zyski, wystarczy budować grupę ,zaznaczam raz jeszcze że
                                        tu nikt nie pracuje na kogoś tylko na siebie, osoby które zapisuje nie placą mi
                                        ani grosza tylko zarabiaja na siebie, pieniądze z obrotu wypłaca firma, a to
                                        jest różnica bo osoby w grupie nie odczuwaja tego na własnej kieszeni, to firma
                                        placi za to. zatem nie zgodze sie z tym że ktos tu robi na kogos, to raczej w
                                        tradycyjnym handlu tak wyglada bo jak kupujesz w sklepie to płacisz marże oprócz
                                        ceny produktu, czyli robisz na właściciela tego sklepu.
                                      • pawelori OtdrO 05.01.08, 18:29
                                        0tdr0 napisał:


                                        >
                                        > Ja uwazam, ze MLM ma pewne plusy. Sa one jednak korzystne glownie dla firmy,
                                        > ktorej produktami handlujesz, a skomplikowany (w stosunku do bardziej
                                        > tradycyjnego handlu) system podzialu zyskow sluzy glownie uzaleznianiu ludzi i
                                        > wykorzystuje do tego z powodzeniem wiele socjotechnik.
                                        >
                                        ja uważam że jeśli ktos poniósł jakies straty przez mlm to raczej jest jego
                                        wina, jego podejścia do tematu, albo trafił na nieodpowiednią osobę która go
                                        zachęciła. Co do porównań z tradycyjnym biznesem to wez pod uwagę wszystkie
                                        czynniki mlm i tradycyjnego i porównaj dokladnie ,zobaczymy co wyjdzie lepiej.
                                      • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 19:05
                                        Nie rozumiemy sie. Mozesz sam nie sprzedawac produktow nie bedziesz mial wtedy
                                        zysku z pierwszego sposobu zarabiania /marzy/ ale to nie wyklucza otrzymywania
                                        innych premii. I co ciekawe mozesz to robic tak, ze fizycznie nie dotkniesz
                                        produktu, nie wydasz na zakup nawet grosza, a pieniadze beda wplywaly na konto
                                        mozesz nawet nie miec grupy. Teoretycznie jest to mozliwe.
                                        Jakikolwiek biznes na swiecie otworzysz, jesli nie bedziesz umial go poprowadzic
                                        poniesiesz straty. Takie jest zycie i zakladajac wlasny interes trzeba sie z tym
                                        liczyc. NIgdzie nie powiedzialem, ze w mlm takie sytuacje nie moga miec miejsca
                                        tylko jaka jest roznica miedzy czlowiekiem otwierajacym sklepik inwestujacym 200
                                        tys. zl, kilkanascie godzin pracy dziennie, energie i czesc jego znajomych
                                        przestanie z nim utzrymywac kontakty bo nie bedzie mial czasu na wspolne imprezy
                                        i wyjazdy. A bedzie tez taka czesc ktora przestanie go lubiec za to ze mial
                                        odwage "wychylic sie" z wlasnego srodowiska, zazdrosc.I w momencie kiedy bedzie
                                        mial pelny magazyn towaru ktory nie schodzi nikt z hurtownikow od ktorych kupil
                                        mu nie pomoze. A czlowiekiem ktory zaiwestowal kilkaset zlotych i troche wolnego
                                        czasu i na dodatek ma gwarancje na zwrot nawet uzywanych produktow. Czyli jesli
                                        nie umial tego robic i ma zapasy firma je odbierze zwracajac pieniadze. Jesli
                                        nawet klient jest niezadowolony z zakupu mozna mu zwrocic pieniadze.
                                        Podzial zyskow wbrew pozorom jest bardzo prosty tylko trzeba go znac i rozumiec.
                                        Temat socjotechnik itp. pozostawiam bez komentarza nie mozna na ten temat
                                        dyskutowac bez znajomosci podstawowych zasad marketingu.
                                        • pawelori Gość:jk 05.01.08, 19:58
                                          Podpisuje się obydwiema rękami pod tym co napisałeś ,tylko niektórzy nie chcą
                                          albo naprawdę nie potrafią tego zrozumieć i przyznać ci racji, Pozdrawiam jk
                                        • 0tdr0 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 20:32
                                          Rozumiem to, ale w takim przypadku trzeba by znalezc i przekonac 156 gospodarstw
                                          domowych, zeby wydawali (z tego co dobrze pamietam z Waszych obliczen) 600 zl
                                          miesiecznie na produkty (czyli zalatwic firmie taki tlum lojalnych i zasobnych
                                          klientow). Utopia- prawie nierealne, ale rozumiem, ze to wina
                                          ludzi/spoleczenstwa, ze woli kupowac cos w sklepie taniej (nie wchodzmy juz w
                                          dyskusje czy lepszej czy moze gorszej jakosci), gdy jest potrzebne a nie
                                          uzalezniac sie od jednego dostawcy i firm kurierskich.
                                            • 0tdr0 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 20:59
                                              No to zycze powodzenia w znalezieniu chociazby 20 osob robiacych co miesiac
                                              zakupy za 100 zl.


                                              > Myslisz ze wszyscy dookola ciebie sa tacy sami jak ty?

                                              Przeciez sami narzekacie w tym temacie, ze "postkomunistyczne" spoleczenstwo nie
                                              doroslo do MLM.
                                          • tom_kedar Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 23:52
                                            Czesc OtdrO:) Napisales:
                                            > Rozumiem to, ale w takim przypadku trzeba by znalezc i przekonac
                                            156 gospodarst
                                            > w
                                            > domowych, zeby wydawali (z tego co dobrze pamietam z Waszych
                                            obliczen) 600 zl
                                            > miesiecznie na produkty (czyli zalatwic firmie taki tlum lojalnych
                                            i zasobnych
                                            > klientow). Utopia- prawie nierealne...

                                            I wiesz co - biorac pod uwage jednego poszukiwacza ktory chialby to
                                            zrobic- masz racje - rowniez mysle , ze jest to nierealne.

                                            JK - wiesz rowniez dobrze , ze nie da sie obsluzyc osobiscie calej
                                            grupy - tych 156 osob robiacych po 600zl zakupy w tym biznesie i
                                            zgarniac samemu 60tys zl miesiecznie:)
                              • pawelori Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 13:02
                                snajper55 napisał:

                                >
                                >
                                > NIC ! I NIC złego nie ma w kierowaniu grupą akwizytorów. :) Natomiast oszustwem
                                > jest obiecywanie ludziom złotych gór dobrze wiedząc, że sprzedadzą towar wśród
                                > swoich najbliższych i na tym skończy sie ich kariera w MLM.
                                >
                                > S.
                                to że twoja "kariera" tak sie skończyła, nie oznacza że każdy tak ma, snajper
                                coraz większe bzdury wypisujesz :)
                      • tapatik Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 16:15
                        Gość portalu: Kalinka napisał(a):

                        > Pierdu, pierdu:)
                        >
                        > Kończy się na zarobieniu jakichś śmiesznych groszy na tzw.
                        > konsumpcji własnej lub prowizji od grupy kilku zwerbowanych osób:)

                        Na początku to są rzeczywiście małe pieniądze.

                        > Zajęcie jest niewdzięczne,

                        Zależy dla kogo. Dla mnie leczenie ludzi jest zajęciem niewdzięcznym.

                        > trudno znaleźć frajerów, którzy będą za tym się dalej bujać.

                        Dlaczego od razu frajerów?
                        Natomiast z tym, że trudno znaleźć ludzi to się zgodzę.

                        > Ludzie szukają raczej pracy za jakąś pensję - przynajmniej na
                        > zapłacenie rachunków wystarczy.

                        Z tym pierwszym się zgadzam. Z tym drugim - niekoniecznie. Spotkałem kiedyś
                        swoją słuchaczkę, która pracowała w "budce" z kurczakami. Zarabiała 600 zł i to
                        na czarno.

                        > W MLM natomiast nikt nie zarabia od razu 2000 miesięcznie.

                        Zgoda. Od razu tak ze startu jest bardzo ciężko dojść do 2000 zł miesięcznie,
                        chociaż znam osobę, która w pierwszym miesiącu pracy w MLM-ie zarobiła więcej
                        niż 2000zł. Zauważ jednak, że miarę dalszej pracy po pierwsze nabierasz wprawy i
                        zaczynasz zarabiać coraz więcej, po drugie możesz budować swoją grupę, która
                        pracuje dla Ciebie, co może w dłuższej perspektywie przynieść większe zarobki
                        niż sprzedaż własna.

                        > Na etacie owszem.

                        Na każdym?
                        Poza tym ja wiem, że na tym stanowisku, które piastuję będę do końca życia
                        zarabiał właśnie 2000 plus coroczna "inflacyjna" podwyżka.

                        > Już widzę te tłumy klientów walące drzwiami i oknami by kupić jakiś
                        > podejrzany soczek za 200 zł:)

                        To nie muszą być od razu tłumy. Poza tym tych klientów trzeba zdobyć na
                        kolejnych prezentacjach....