state street corporation kraków zaczelo się :) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
            • Gość: ai IP: *.home.aster.pl 22.06.11, 00:40
              Kto powiedział że potrzebne sa tabele przestawne? Z Excela nie musisz nic umieć, wystarczy że trafisz myszką w odpowiedni przycisk. A co do atmosfery - praca to praca, wszędzie odnajdziesz coś co może się nie podobać jeśli będziesz się doszukiwać.
              • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 07:45
                czyli mam rozumiec ze jest ok? wszystkiego sie czlowiek uczy na miejscu?
                • Gość: janek IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 19:44
                  Ok? To jest taśma jak w fabryce i poza angielskim do 90% stanowisk w stejcie w Krakowie nie jest ci potrzebna żadna wiedza, zarowno merytoryczna jak i techniczna. Ot, wklepywanie cyferek, ot 'analiza' polegająca na puszczaniu makr w excelu.

                  Może inaczej: musisz umieć wygodnie siedzieć i dobrze trzymać myszkę w dłoni.

                  Kasa jest lepsza, ale kleparnia taka sama jak w innych tego typu centrach w Kraku, jak IBM czy Cap. Posiedź chwilę i uciekaj, za parę lat się te wszystkie shelle ibm i capy przeniosą tam gdzie taniej i Kraków będzie z ręką w nocniku ;)


                  Ot, kolejna firma z niezłą rekrutacją i obiecywaniem gruszek na wierzbie, jeżeli chodzi o ambitność pracy.
              • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 19:55
                Praca w IFS bynajmniej nie jest "kleparnią". Myślenie to tutaj podstawa. Analiza, dedukcja są nieodłącznie wpisane w każdy dzień pracy. O nudzie z pewnością nie może być mowy. Poza tym z czasem przybywa nowych obowiązków, więc człowiek nieustannie się rozwija i idzie do przodu. Nie ma ani czasu, ani możliwości na stanie w miejscu.
          • pierdoly opowiadasz, jeszcze nigdzie mi sie tak dobrze nie pracowalo jak w State Street, super atmosfera, ludzie, kadra zarzadzajaca! ta firma bardzo docenia pracownikow, ich wysilek i lojalnosc. to nie jest miejsce dla przecietniakow, takich idiotow jak ty z twoim podejsciem na szczescie nie spotkalam tu do tej pory.
            • Gość: janek IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 19:50
              fajnie.

              Na twoje nieszczęście wiem jak bardzo 'ambitna' jest tam praca i na twoje nieszczęście inteligentnych, którzy odchodzą po pół roku im nie potrzeba - im potrzeba właśnie takich, którym można zrobić sałatę z mózgu, że robią coś ambitnego, że uwierzą w bajki o lojalności i wysiłku. A wszyscy naprawdę ambitni uciekają stamtąd gdzie pieprz rośnie :)

              Przykro mi, że dałeś nabić się w butelkę. To wcale nie jest praca dla inteligentnych ludzi, wcale nie jest kreatywna, wcale nie wymaga umiejętności. Każdy przeciętniak jest w stanie ją wykonywać, jeżeli tego nie widzisz, to niezłym jesteś ignorantem :)

              Może kiedyś przejdą jakieś ambitniejsze procesy. Tymczasem - taśma.

              Co do atmosfery się zgodzę, ale to też zależy do jakiego zespołu trafisz. A że większość pracowników to młodzi ludzie po UEku (rozgarnięci z większym stażem zmiatają do ambitniejszych miejsc), to dobrą atmosferę prawie na pewno masz gwarantowaną. I to jest jedyny plus tej pracy. No, może jeszcze kawa i owoce.
              • Gość: gośc IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 20:20
                Ja tez slyszalem ze praca fajna, na razie nas szkola i wszystko wydaje sie ok, super ludzie, kazdy sie usmiecha. mowia o wielu mozliwosciach awansu. Jestem tylko ciekaw co dalej mozna robic w krakowie jesli juz pracowalo sie w SS. Np. jezeli ktos pracuje w Capie lub IBm to wlasnie moze po jakims czasie uciec so SS bo bedzie mu lepiej finansowo a po SS? Co dalej chyba nie ma juz w kraku lepszej firmy. A co czyjejs wypowiedzi ze te centra przeniosa sie gdzie indziej i krakow obudzi sie zreka w nocniku to nieprawda. Z tego co slyszalem to SS rozszerza dzialanosc i do konca roku chca zatrudnic ok. 900 osob ( otwieraja w kraku nowe biuro) takze bajki ktos opowiada. OGOLNIE MOIM ZDANIEM SS JEST W PORZADKU FIRMA
                • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 20:47
                  I jeszcze jedno kazda praca w charakterze ksiegowego polega na klepaniu tego samego codziennie, ja wybierajac kierunek Finanse i Rachunkowosc decydowalem sie na to ze bede ksiegowym i ze praktycznie bede robil codziennie to samo. Wazne zeby robic to za konkretna kase a nie tak jak w Capie czy IBM
                  • dokladnie, zgadzam sie z poprzednikiem. jak ktos na akademii ekonomicznej studiowal to czego wiecej sie spodziewa? bycie ksiegowym/fund accountantem to najnudjiejsze z mozliwych zajec chyba. jak komus zalezy na kreatywnosci i innych bzdetach to trzeba bylo marketing/reklame studiowac.












                    • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 21:04
                      Nawet osoby po budownictwie robia mozna powiedziec to samo, nauczyciele, dentysci a nawet lekarze bo moze na poczatku kazdy przypadek jest inny ale juz potem to juz rutyna ( tak tak wiem ze swiat idzie do przodu i nowe lekarstwa sa wprowadzane i trzeba byc na biezaco wiec cos sie dzieje, ale to tak jak w ksiegowosci zmieniaja sie przepisy, wynagrodzenia minimalne itp). ogolnie to zeby robic cos kreatywnego to trzeba zostac aktorem, nowe role itd ;))) albo faktycznie cos zwiazanego z reklama lub marketingiem, nawet nasz kochane Panie z dzialu HR robia codziennie to samo. Jednym odpowiada bycie ksiegowym i klepanie tego samego codziennie a ktos inny chce byc nauczycielem i co roku omawiac te same lektury z uczniami. Tylko roznica jest taka ze poczxatkujacy nauczyciel nie dostanie tyle kasy co FA na poxczatek. trzeba juz byc nauczycielem mianowanym. Akurat tutaj podaje taki przyklad, ale na prade niewiele jest zawodow kreatywnych, prac takich ktore bnie wymagaja robienia tego samego codziennie. SS daje przynajmniej mozliwosc wyjazdu za granice na szkolenie a to juz duzy plus i nowe doswiadczenie
                    • Gość: lavidaloca IP: *.net.autocom.pl 08.07.11, 23:31
                      Ciekawe, akurat znam takiego co studiował marketing i reklamę i 'kreatywnie' pracuje w State ;) Mamy tez informatyków (bynajmniej nie w IT bo outsource'sujemy ten proces), piłkarzy, geologów, historyków, literatów, etc- generalnie taka sobie zbieranina ludzi którzy nie mieli pomysłu na siebie po studiach i przyszli 'na chwile'.. Łączy nas jedno, wszyscy- no, poza kadrą managerską- zarabiamy praktycznie te same pieniądze (które może były nawet bardziej niż ok na początek, ale po roku, dwóch, trzech- już nie jesteśmy tacy szczęśliwi..)- bo poza podwyżką inflacyjną niewiele się zmieniło. Podzielam opinię kolegi ex- wyżej- pyskatość, asertywność, niewielkie ambicje, umiejętność włażenia w d... i Masz te cechy? Ur welcome.. i będziemy się uśmiechać :)
                  • dokladnie, zgadzam sie z poprzednikiem. jak ktos na akademii ekonomicznej studiowal to czego wiecej sie spodziewa? bycie ksiegowym/fund accountantem to najnudjiejsze z mozliwych zajec chyba. jak komus zalezy na kreatywnosci i innych bzdetach to trzeba bylo marketing/reklame studiowac.












              • nie jestem ta osoba, ktora pracuje jak to okresliles przy tasmociagu, ss oferuje sporo wiecej niz klepanie na klawiaturze i bezmysle powtarzanie procesow. wiem cos o tym-z doswiadczenia! strasznie mnie denerwuje jak ludzie, ktorzy lizna po studiach troche pracy nie wiadomo czego oczekuja i tylko narzekac potrafia, bo musza w korporacji pracowac. jak wam sie tak nie podoba klepanie danych to czemu nie starujecie na team leaderow, managerow - takie pozycje w tej firmie zapewniam sa dostepne.
                • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 21:24
                  Mnie tez to denerwuje. jak Wam nie pasuje to sie zwolnijcie i zrobcie miejsce tym ktorym to odpowiada. Jest wielu chetnych. Prawda jest taka ze w naszym kochanym kraju jest bardzo ciezko o prace gdzie nie wymagaja doswiadczenia. Najlepiej maja oczywiscie absolwenci kierunkow technicznych czyli AGH, PK. Ekonomisci czyli np ja to tylko praca zwiazana z finansami, ksiegowoscia wiec bardzo mi odpowiada ze znalazlam prace w SS, jestem dumna ze jestem czescia tej korporacji, tu przynajmniej w wiekszosci pracuja ludzie po UEKu a nie jak w Capie czy IBM typowi humanisci po filologiach, socjologiach, psychologiach ktorzy nawet nie wiedza jakie strony ma konto a wielcy znich ksiegowi ( z reszta coz innego moga robic, pracy dla humanistow w PL bardzo malo) tazke docencie to ze macie prace w fajnej firmie albo spadajcie podniesc wskaznik bezrobocia
                  • Gość: janek IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 23:30
                    nie czepiam się tego, że tam pracujesz. Nie pracuję tam, gdzie mi się praca nie podoba. Ja się tylko śmieję z nazywania tej taśmy ambitną pracą.

                    Praca jak praca, a wy sobie dorabiacie ideologie :) Naprawdę, ktoś sporą pracę wykonał, żeby wam wmówić, że to praca kreatywna i ambitna, żeby wmówić radość z bycia częścią tej 'wielkiej rodziny'. Prawie jak sekta :) Tymczasem w Bostonie się cieszą, bo ktoś im to klepie za 1/3 pensji z Dublina, a dodatkowo ludziom się udało wmówić, że robią coś ambitnego :)

                    Nie zrozumcie mnie źle, nie zgrywam się na nie wiadomo kogo, ja mogę zarabiać nawet 500pln robiąc kanapki na pół etatu, ale w życiu nie nie zgodzę się z tymi bredniami o ambitnej pracy w ss w Krakowie :) Może kiedyś, tymczasem teraz nie dorabiajcie sobie ideologii do zwykłej taśmy. To co piszesz o kontach jest tylko tego potwierdzeniem ;)
                • Gość: janek IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 23:21
                  oh ah, fantastycznie - żeby robić coś ciekawszego zostań team leaderem :)

                  a 90% dalej na taśmie :)

                  Jeżeli chodzi o offshoring to już w UBS i HSBC jest 100x bardziej ciekawa praca.

                  A ty jesteś typowym stejtoszczurem z klapkami na oczach - uwierz, mam porównanie, za to ty najwyraźniej nie bardzo skoro ss w Kraku oferuje 'sporo więcej', hahahahah :) Może przyjdą ciekawsze procesy, tymczasem to nic innego niż taśma. Najwyraźniej nie masz za dużego pojęcia co możesz robić po studiach w korporacjach i jakie masz inne oferty oprócz outsourcingu.

                  I żeby była jasność - to praca jak każda inna. Mnie tylko bardzo śmieszy nazywanie czegokolwiek w ss w Krakowie ambitną pracą. Czy jest się menadżerem czy szeregowym klepaczem.
    • Gość: Waldu$ IP: *.play-internet.pl 26.06.11, 14:23
      Hej, jak kształtują się teraz zarobki w tej firmie? Ile może dostać świeży absolwent a ile osoba z 2 letnim doświadczeniem? Czy są jakieś podwyżki?

      Wiem, że powiało materaializmem, ale właśnie z partnerką mamy się przenieść do Krakowa, ja już dostałem ofertę pracy, ale moja dziewczyna ma rozmowę w przyszłym tygodniu i fajnie byłoby wiedzieć czy nie uciekamy z "deszczu pod rynnę".
      • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 17:56
        No to dostales juz oferte pracy i nie wiesz ile bedziesz zarabial ?!
      • Gość: aś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 19:24
        Wie ktoś może jak obecnie wygląda proces rekrutacyjny na stanowisko fund accountant? Pytam, ponieważ podobno niedawno zmienił się proces rekrutacyjny.
      • Gość: zaniepokojony___ IP: *.play-internet.pl 29.06.11, 19:45
        Czy ktoś orientuję się może ile czasu czeka się na odpowiedź po przejściu wszystkich rozmów w SS? bo tak czekam i czekam i zaczynam się niepokoić
        • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 19:48
          Ja hirinh day mialam w czwartek i na drugi dzien rano zadzwonili ze wynik pozytywny. Z kolei do takiego gostka zadzwonili dopiero w pn wiec to zalezy, ogolnie mowia ze do 2 tyg
          • Gość: zaniepokojony____ IP: *.play-internet.pl 29.06.11, 19:58
            Dzięki za odpowiedź,

            Czyli raczej lipa z tego. ja mialem hiring we wtorek i do dziś cisza :/
            Szkoda, bo jednak bardzo się nastawiłem na tą pracę
            • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 21:56
              Wiesz co niekoniecznie, oni maja czas do 2 tyg a poniewaz u nich teraz masowa rekrutacja ( do konca roku chca zatrudnic jeszcze ok 900 osob bo otwieraja nowy budynek) masz duze szanse. A jak Ci poszla rozmowa?
              • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 21:57
                A poza tym dzisiaj sroda takze dopiero 1 dzien minal. Do takiego gostka (jak juz pisalam) zadzwonili w pn ( a hiring day mial razem ze mna w czw) wiec glowa do gory
                • Gość: zaniepokojony___ IP: *.play-internet.pl 29.06.11, 23:53
                  Nie, nie. Rozmowa była w zeszły wtorek. Czyli minęło 8 dni już.. co prawda był długi weekend w między czasie, no ale jednak to już tydzień.

                  Po rozmowie z HR sam nie wiedziałem co myśleć, ale po rozmowie z managerami byłem bardzo zadowolony. Wydaje mi się, że ok było. Raczej nie miałem żadnych wtop ani tym podobnych.
                  • Gość: lavidaloca IP: *.net.autocom.pl 09.07.11, 00:01
                    No worries. Rzadko kogo nie przyjmują jeśli jest już po rozmowach z managerami. Trzeba by było powiedzieć coś w stylu że nudzi Cie monotonia w pracy.. Ale szczerze nie przyjęcie tutaj to nie wielka tragedia życiowa- raczej uznali że to za ambitna praca dla Ciebie- głowa do góry.
                    • Gość: wit IP: *.75.56.30.brzesko56.ptc.pl 15.01.12, 13:39
                      No raczej niewielka. Opcji jest sporo, fakt faktem, że ss ma zaje*isty pr. Ludzie się garną, chociaż praca taśmowa do potęgi. Pewnie chcą się ogrzać w "ciepełku" tłustego kota i pochwalić się gdzie pracują, bo rozwój zawodowy tutaj jest mało osiągalny (paradoks, bo centrum się rozwija i potrzebuje doświadczonych pracowników). No ale nie będę wnikać w motywy. Te często potrafią być zaskakujące...
                      Pozdro
      • Gość: klu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 11:25
        po jakim czasie zadzwonili do was od wysłania CV? Czy naprawdę jest różnica między aplikowaniem na cały etat i na pół etatu?
        • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 18:08

          Do mnie na drugi dzien, do mojej kolezanki po 20 minutach
        • Gość: heh IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 19:04
          Co ci da odpowiedź z forum? Nie prościej wysłać do nich e-mail albo zadzwonić?


          >Czy naprawdę jest różnica mię
          > dzy aplikowaniem na cały etat i na pół etatu?

          Nie ma żadnej, płacą ci za pół etatu, a pracujesz 10h dziennie. Nie wiem o co chciałeś zapytać, ale inteligentne to to pytanie nie było... Czy naprawdę myślisz, że aplikując na to samo stanowisko różniące się liczbą godzin co dostaniesz? Krótszą rozmowę kwalifikacyjną? Mniej etapów? Jezuuu, ludziee...
          • Gość: klu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 19:11
            Bardziej chodziło mi o to, czy to prawda, że na pół etatu jest mniej miejsc, więc jest większa konkurencja? Nie wiem czemu niektórzy reagują tutaj tak agresywnie...
            • Gość: heh IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 19:17
              To nie była agresywna reakcja, po prostu adekwatna do tak zadanego pytania. Naprawdę nie mogłeś/aś zadać go tak jak w tym poście?

              Swoją drogą na to pytanie też nikt nie jest ci w stanie odpowiedzieć. Akurat teraz, niezależnie od liczby miejsc, więcej osób aplikuje na cały etat - więcej absolwentów. W roku akademickim się to zmienia. Poza tym w takich fabrykach nie licz na mniejszą konkurencję na jakieś stanowisko - po prostu praca jest tak prosta, że chętnych zawsze będzie wielu, a stanowiska podstawowe w zasadzie niczym się od siebie nie różnią.
              • Gość: klu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 19:22
                Dziękuję za odpowiedź.
                Pytam, ponieważ tydzień temu wysłałam CV właśnie na pół etatu i nadal cisza. Doświadczenie mam, angielski wysoki poziom, wykształcenie ekonomiczne, niby wszystko tak jak powinno być - dlatego też, zastanawiałam się jaka może być tego przyczyna.. bo z tego co tu czytam to do wszystkich dzwonią po dniu albo dwóch.
                • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 21:56
                  Nie martw sie niektorzy po prostu sa nienormalni, ich reakcja zostawia wiele do zyczenia, ja od razu wiedzialam o co Ci chodzi gdy pytales o ta roznice miedzy etatem a pol etatu, widac nie wszyscy sa tacy domyslni i musza sie zaczac wywzszac i probowac pokazac jacy to oni sa madrzy i wielce znudzeni infantylnoscia. ZAL WIELKI ZNAWCO STANOWISK W SS
                  • Gość: kasiaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 17:51
                    w jakich godzinach dzwoniły do Was Panie z HR? Bo ja byłam dziś umówiona na rozmowę telefoniczną i nie dzwonią? Co robić?
                    • Gość: ABC IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 15:51
                      Ja wysłałam CV i dzwoniono do mnie na drugi dzień, niestety nie odebrałam, więc sama oddzwoniłam do nich. Powiedzieli że się odezwą w najbliższym czasie i dzwonili po 3 dniach, ale, co mnie zdziwiło, rozmowa telefoniczna była również po angielsku. Na koniec powiedziano mi że po kilku dniach się odezwą jeśli pozytywnie rozpatrzą moją aplikację. To jakaś nowość czy po prostu nie wiedziałam że tak rekrutują? Myślałam że pierwszy jest test, a potem osobiste rozmowy po angielsku. Czy ktoś miał tak samo jak ja?
                      • Gość: kasiaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 17:02
                        Ja miałam właśnie tak samo. Wczoraj nie zadzwonili, ale dziś zadzwonili. Rozmawiałam w większości po angielsku, na koniec 2 pytania po Polsku. Po 2óch godzinach zadzwoniła Pani i zaprosiła mnie na testy, dostałam nawet maila potwierdzającego udział w testach. I tu moje pytanie: czy jeśli przejdę testy to od razu idę na rozmowę z menadżerem? Bo nic o tym nie pisze w mailu, ani nic nie mówiła osoba, która się ze mną kontaktowała.. a z forum czytam, że niektórzy tak mieli?
                        • Gość: ABC IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 17:07
                          A kiedy masz te testy?
                          • Gość: kasiaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 17:26
                            jutro
                            • Gość: Ewa IP: *.77.classcom.pl 06.07.11, 12:14
                              Witam. To jak w końcu wygląda ta rekrutacja? Najpierw są testy, potem rozmowa z HR i potem z menedżerem, czy najpierw rozmowa przez telefon po ang. a potem testy? To coś się zmieniło teraz? A jeśli chodzi o rozmowę telefoniczną to są standardowe pytania?
                              • Gość: pharris IP: *.blast.pl 06.07.11, 18:06
                                Ja rozmawiałem dzisiaj a jutro ma testy z SHLa (www.shl.com) o 12.30... Najpierw zadzwoniła Pani wypytała o kilka rzeczy po angielsku - kilka pytań po angielsku (standard korporacyjny), poźniej kilka pytań po polsku o instrumentach finansowych i na końcu powiedziała że ktoś zadzoni i mnie zaprosi na testy, zadzwonił 15 min pożniej jakaś kobieta i zaprosiłą mnie na testy - dostałem nawet maila z informacjami; znajoma mowiła ze jeszcze rozmowa z menadżerem mnie czeka, jak zdam testy
                                • Gość: klaudia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 19:06
                                  hej, ja mam identycznie. Jutro mam testy też o 12:30. A wiesz może czy po testach od razu jest rozmowa? Czy w inny dzien?
                                • Gość: Ewa IP: *.77.classcom.pl 06.07.11, 19:52
                                  Dzięki i oczywiście powodzenia.
                                • Gość: sdf IP: 95.155.122.* 07.07.11, 17:10
                                  jakie dokładnie padły pytania podczas rozmowy telefonicznej jeśli można spytać? i czy długo trwała?:)
                                  • Gość: pharris IP: *.blast.pl 13.07.11, 15:13
                                    jakie padły pytania? Na początek Pani pyta czy jestes dalej zainteresowany i czy możemy porozmawiać po angielsku. Nastepnie pytania: do you know what State street is? Why are you going change job? Have you got any expiriance in finance? How much do yu want to earn? and when are you going star the job? ...i po polsku: co to są fundusze inwestycyjne, co to jest instrumenty pochodne? coś tam jeszcze było ale nie pamiętam...
    • Gość: Rafał IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 06:38
      zachęcam do zadawania pytań o opinie o firmach na www.pracodawiedz.pl
      • Gość: zróbmiłaskę! IP: *.net.stream.pl 07.07.11, 17:46
        A czy ktoś z obecnych bądź byłych pracowników SS, bądź tych co otrzymali oferty, może podzielić się informacją , której brakuje w praktycznie wszystkich ogłoszeniach o pracę w polsce - miesięcznych bądź rocznych zarobkach na etacie ? Ogólnie nie znając tej informacji nie wiem czy mi się chce fatygować do krakowa pseudo autostradą i przechodzić kolejnej super hiper rekrutacji po której ktoś mi zaoferuje moniaki :) Z tego co tu wyczytałem startujący księgowy może liczyć coś około 3K brutto racja ? Z góry dzięki.
        • nikt ci nie udzieli takich informcji, tajemnica sluzbowa ;)
        • Gość: janek IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 01:31
          > coś około 3K brutto racja

          coś koło 3k brutto. Racja.
          • Gość: paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 10:46
            Przy podpisaniu umowy wymagane jest przedłożenie:
            Copy of previous employment certificates in case of candidates with previous work experience

            Mam doświadczenie ale nie mam certyfikatu. Czy mogą być referencje? Jeśli nie, to jak ten certyfikat ma wyglądać? Wystarczy, że będzie to karta z treścią: poświadczam, że ten i ten pan był zatrudniony w tej firmie od ... do... jako.... + pieczątka i podpis?
            Dziękuję za odpowiedź
            • Gość: yoo IP: 77.236.26.* 08.07.11, 21:18
              certificate w tym przypadku to raczej nie certyfikat a umowa ktora miales podpisana z poprzednia firma...
              zreszta czemu pytasz w necie zamiast u zrodla - czyt. HR? maja tam maila, telefon... informacje z pierwszej reki chyba bardziej wiarygodne niz tutaj...
              pozdro
              • Gość: GosiaS IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.11, 10:53
                Hej, jestem po rozmowie z menagerami (byli chyba irlandczykami) i jeśli mnie przyjmą to będę pracować w teamie ifs. Możecie coś powiedzieć na temat pracy w tym teamie obecnie. Czy dużo jest pracy? jaka atmosfera? jakie podejście menagerów? itp.
                • Gość: zbychu IP: *.net.stream.pl 25.07.11, 20:22
                  hejo ja chyba też ifs, podaj kontakt na priv to pogadamy (mój: zbychu@spoko.pl) !
                • Gość: Irish IP: *.ghnet.pl 25.07.11, 23:39
                  Ponoć najgorsza atmosfera i najwięcej pracy (za tą samą pensję oczywiście), ale nie pracowałem w innych zespołach więc nie mogę tego w zupełności potwierdzić. Co do menagerów - "młodzi gniewni" czyli młode, ambitne osoby udające "równiachów", z wysokim parciem na wyniki, lecz niestety z niskimi kwalifikacjami i doświadczeniem (i niską kulturą czyt. wyłażące gacie czy [bardzo] nieświeży oddech). Jak dla mnie mieszanka ciężka do zniesienia...
                  • Gość: GosiaS IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.11, 12:29
                    Dzięki za odpowiedź. Mógłbyś powiedzieć jak długo tam pracujesz i opisać na czym konkretnie polega praca bo czytałam tu już dość rozbieżne opinie. No i jak wygląda kwestia nadgodzin. Wciąż nie wiem czy mnie przyjęli, a nie mam żadnego doświadczenia w tej branży więc nie wiem czy sobie poradzę jeśli dostanę tę pracę. Pozdrawiam
                    • Gość: Irish IP: *.ghnet.pl 26.07.11, 23:11
                      Konkretnie to praca jest niemal zautomatyzowana, codziennie wykonujesz niemal identyczne czynności (wpisujesz te same komendy do programu księgowego, uruchamiasz (jednym kliknięciem) te same makra w excelu i kursujesz kilkunastokrotnie do drukarki (musisz dokumentować poszczególne kroki swojej pracy). Zazwyczaj zmieniają więc się tylko liczby jakie musisz wpisać w odpowiednie miejsca (nie musisz nic liczyć wszystko otrzymujesz w mailu, bądź jest obliczane przez stałe formuły w excelu). Rutynę przerywają jedynie : twoje błędy, zaktualizowane dane (błędy klienta), a także nowe typy funduszy (nie ma ich jednak za wiele, więc można co najwyżej narzekać na brak okazji do nauki). Ogólnie nie jest to nic z czym nie poradziłaby sobie przeciętnie rozgarnięta osoba. Jedyną ewentualną trudnością, za to męczącą, są deadliny - pracę masz wykonać nie na określony dzień, czy do końca dnia, tylko na określoną godzinę. Co do nadgodzin to generalnie zdarzają się dosyć rzadko (choć mogą wystąpić i przez cały tydzień), są płatne, zazwyczaj jest to jedna godzina, choć w wyjątkowych sytuacjach (ale naprawdę b.rzadko) mogą to być nawet 4 godziny. Życzę powodzenia i nie przejmuj się ewentualną porażką, w procesach rekrutacyjnych również potrzebne jest doświadczenie i im więcej ich przejdziesz, tym lepiej będziesz sobie radzić na następnych. Poza tym w Krakowie ma powstać nowe centrum outsourcingowe (Capita) i warto pamiętać iż nawet jeśli zarobki będą tam niższe, to w nowych centrach łatwiej dostać pracę i można awansować 2-3 razy szybciej.
                • jest "duzo pracy" bo jest co robic, jak sie aplikuje to SS to powinno sie wiedziec, czego sie spodziewac, to nie miejsce gdzie co 30 min ma sie przerwe na kawe, jak nie masz doswiadczenia pracy w takim srodowisku to pracy szukaj tam, gdzie bedzie ci lzej i gdzie sie nie "narobisz".

                  swoja droga co sie na tym swiecie dzieje, ze mlodziez w tych czasach ma takie nastawienie, szkoda mowic...

                  ps. re Irish - nie ma nic zlego w tym, ze udzie sa ambitni - firma stwarza mozliwosci rozwoju i awansu, ale nie dla przecietniakow
                  • Gość: Irish IP: *.ghnet.pl 26.07.11, 23:26
                    Ambicja jest oczywiście cnotą i wręcz niezbędną cechą człowieka sukcesu, w połączeniu jednakże z brakiem odpowiednich kwalifikacji i predyspozycji jest uciążliwa i destrukcyjna zarówno dla osoby obdarzonej tą cechą, jak również i dla otoczenia tejże osoby.

                    Wyjaśnij mi jeszcze proszę jakie to możliwości rozwoju stwarza firma - bo chyba nie masz na myśli 4-godzinnego treningu z excela czy też platform e-learningowych typu anti money laundering?
                    • powtarzam po raz kolejny, nie wiem czy tam pracujesz czy tez nie, ale jak sie nie podoba to w innych korporacjach praca czeka - zapewne rownie ambitna jak w SS (swoja droga znam ludzi, ktorzy odeszli do innych krakowskich korporacji i rwacaja z podkulonym ogonem po 6 miesachach).
                      ludzie tylko potrafia narzekac, jak to w SS jest zle i ze pracuje sie jak przy tasmociagu - dlaczego wiec w firmie zatrudnionych jest juz tyle osob? to moja osobista opinia, ze warunki sa do rozwoju i awansu i nie mowie o szkoleniach z PowerPointa etc. ludzie po prostu w dzisiejszych czasach nie maja ambicji, ida tylko do pracy zeby odbebnic 8 godzin i tyle, a ci ktorzy wiedza jak wykorzystac swoja szanse wygrywaja
                      • Gość: Irish IP: *.ghnet.pl 27.07.11, 21:07
                        No proszę, na moje uprzejme pytanie o konkrety piszesz, że jak mi się nie podoba, to mogę odejść. Cóż za argumentacja i mistrzowska riposta!
                        I wreszcie jakaż logiczna konkluzja - dużo tam osób, więc miejsce jest super! To tak jak z transportem publicznym czy ciuchlandami - dużo tam ludzi, pewnie są lepsze od samochodów osobowych (dla zdziwaczałych introwertyków) czy też nowych markowych ciuchów (ot noszą je wiejscy szpanerzy, co to pewnie chcą zakryć pustą osobowość).
                        Ps. Proponuję zwrócić uwagę na fluktuację kadr (chociaż cofam to, to i tak zapewne wina sfrustrowanych przeciętniaków, zbyt prostych i leniwych na jakikolwiek progres).
                      • Gość: lmao IP: *.net.autocom.pl 28.07.11, 00:16
                        Przepraszam że nieśmiało zapytam- co wygrywają? I bardzo proszę o konkretną odpowiedź. Przecież w firmie nie ma podwyżek (o inflacyjnej nie wspomnę bo to nie jest nic nadzwyczajnego), co do awansów- w niektórych teamach nie ma na to szans praktycznie nigdy- no może pod warunkiem że akurat zwolni się miejsce (czyt. ktoś wreszcie odejdzie i można wskoczyć na jego miejsce po 2-3 latach klepania swojego).
                        Zarobki - jak na pierwszą pracę po studiach- faktycznie zachęcające. Jednak im dalej w las... tym bardziej nie zmienia się nic.
                  • Gość: lmao IP: *.net.autocom.pl 28.07.11, 00:07
                    Czyzby jeden z managerow wypisywal pochlebne opinie na forum? Zaczynam miec takie podejrzenia, bo chyba zaden z pracownikow nie ma takiego balwochwalczego stosunku do tej pracy. Wroc- zaden sposrod mi znanych ;)
                    Co do przecietniakow- Firma ostatnio przyjmuje ich cala mase - nic dziwnego zreszta skoro mamy lekko ujemny 'przyrost naturalny' a taniej przeciez przyjac swiezych ktorzy calym sercem wierza w caly ten belkot o awansie i Bog wie jakich mozliwosciach.. ;)
      • Gość: Kacper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 17:38
        Czy ktoś wie jak to jest z kandydowanie do tej firmy po raz drugi? Należy odczekać 6 miesięcy? Czy to dalej obowiązuje? I czy są w ogóle jakieś szanse żeby się dostać za drugim razem?
        • Gość: sunny.k IP: 95.155.122.* 26.07.11, 13:17
          dołączam się do pytania odnośnie ponownego składania aplikacji..i czy nadal osoby nowo przyjęte wyjeżdżają na szkolenia za granicę?
          • Gość: stary/a IP: *.net.autocom.pl 26.07.11, 21:29
            Co do szkolen zagranicznych - dopoki nie jestes w konketnym teamie, dopoki nie masz w lapie biletu etc, nie ma zadnej gwarancji ze gdziekolwiek pojedziesz. Na niektore transition czekamy juz z rok i wciaz nie wiadomo- przyjdzie klient czy nie przyjdzie? Stad czesto zdarza sie tak że nowo przyjeta osoba trafia do innego teamu niz ten do ktorego byla poczatkowo rekrutowana. Ma to tez swoje dobre strony tzn moze byc i odwrotnie- poczatkowo 0 szans na wyjazd, a za miesiac nagle hurra jedziesz.
            Ogolnie do tego co na rozmowie mowia managerowie (o mozliwosciach, perspektywach, awansach) radze nie przywiazywac wielkiej wagi- corporacyjna papka, pretty much.
            • Gość: www.karierka.org IP: 194.11.254.* 26.07.11, 21:39
              a transition się wiąże z lojalkami? trzeba przed wyjazdem jakas podpisywac? czy moze juz przy podpisywaniu umowy?

              i zapraszam do rozmowy w temacie na www.karierka.org
              • Gość: darkness IP: *.ap-media.pl 27.07.11, 15:22
                A ja podbijam wcześniejsze zapytania. Jak jest z aplikowaniem do firmy po raz wtóry? Że po 6 miesiącach można - to wiem, ale jaka szansa, że znów zaproszą. Miał tak ktoś? Próbował?
                • Gość: mmm IP: *.compower.pl 27.07.11, 16:15
                  idzie ktos na testy jutro o 12 30?
                  • Gość: johnnie blue IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 19:22
                    Ja idę. Stroisz się na galowo? ;] Jak z tymi test, da się przeżyć? Po jakim czasie są wyniki?
                    • Gość: mmm IP: *.compower.pl 27.07.11, 19:33
                      wypada sie chyba wystroic ;) wlasnie tez nie wiem ile sie czeka na wyniki
                      • Gość: johnnie blue IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 19:41
                        Niech ktoś jeszcze łaskawie napisze, po jakim czasie od testów jest przeprowadzana rozmowa kwalifikacyjna?
                        @mmm, masz doświadczenie w tej branży, co kończyłeś/aś?
                        Ja idę na zielono w sumie, jakieś tam ogólne pojęcie nt finansów posiadam, ale bez szału.
                      • Gość: :) IP: *.net.autocom.pl 27.07.11, 23:59
                        Nie strojcie sie jak stroz w boze cialo :) Casual elegant jest w sam raz- nikt was nie odrzuci z powodu braku garniaka- I promise :)
                        powodzenia
                        • Gość: pupil IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 16:42
                          I jak po testach? U mnie zdane. Po jakim czasie zwykle następuje telefon odnośnie umówienia terminu rozmowy? Mam nadzieję, iż jest jakiś kilkudniowy czas na przygotowanie się do rozmowy...
                          • Gość: :) IP: *.compower.pl 29.07.11, 14:33
                            ja tez przeszłam testy, dzwonili juz do ciebie? bo do mnie jeszcze nie
                            • Gość: Analogy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 16:20
                              Ja miałam testy 19.07, prawie od razu wysłali mi wiadomość, że je przeszłam, ale zadzwonili dopiero 27.07, że 28.07 mam przyjść na rozmowę. No i zgodnie z poradami z tego forum przygotowałam się na pytania typu różnica między akcjami a obligacjami, aktywa i pasywa itp. No i wszystko by poszło ładnie, gdyby nie to, że rozmowę z managerami (z Irlandii) miałam po angielsku i zapytali mnie o jedną jedyną rzecz, o której miałam tak blade pojęcie, że aż żal d** ściska... Mianowicie o hedge funds. A później zapytali mnie o derivatives i ich typy -ja znałam tylko futures i options. A później o różne typy options - bladego pojęcia nie mam na ten temat - nawet nie pamiętam o jakie konkretnie pytali i co to jest "swap". No po prostu porażka... Teraz tylko czekam na maila z odpowiedzią negatywną... :/ Ale cóż, skoro za pół roku mogę spróbować jeszcze raz, to czemu nie ;) Powodzenia dla wszystkich innych!
                              • Gość: :) IP: *.compower.pl 29.07.11, 16:26
                                Moze odpowiedziec wcale nie bedzie negatywna, ja wyszedlem z testow pewien ze nie zdam a jednak udalo sie :)
                                • Gość: Analogy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 16:28
                                  Testy testami - nie powiem, żebym zdążyła wszystko napisać, ale jakoś poszło. No ale podczas tej rozmowy aż mi się śmiać chciało - jakby wiedzieli dokładnie czego nie umiem ;D
                                  • Gość: :) IP: *.compower.pl 29.07.11, 16:39
                                    a o co pytaly Cie babki z hr jesli mozna wiedziec ?:)
                                    • Gość: Analogy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 21:04
                                      Rozmowa była 1 na 1, tzn. była pani z HR i ja ;) A pytała głównie o poprzednie doświadczenia zawodowe, dlaczego już nie pracuję u mojego poprzedniego pracodawcy, dlaczego chciałam się przebranżowić (studiowałam anglistykę i uczyłam w liceum, więc raczej z finansami nie mam nic wspólnego), czy kiedyś miałam taką i taką sytuację i jak się wtedy zachowałam (np. współpraca z "trudnym" kolegą/koleżanką), zadała mi też jedno pytanie kontrolne - różnica między bonds a shares i jaka jest moja wiedza z excela, a konkretnie z jaką funkcją się ostatnio spotkałam (jedyne co mi przyszło na myśl, to vlookup, ale nie mogłam sobie przypomnieć jak ona brzmiała po polsku). Ogólnie bardzo łatwe i przyjemne pytania. Oczywiście padło też pytania o wymagania finansowe. Więcej grzechów nie pamiętam ;)
                                      • Gość: gość IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.07.11, 22:42
                                        Czy któraś z obecnych tutaj osób zaczyna w niedługim czasie pracę w IFS?
                                      • Gość: :) IP: *.compower.pl 30.07.11, 13:42
                                        dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz :) wszytsko po angielsku?
                                        • Gość: Analogy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 17:38
                                          Jeśli chodzi o panią z HR - chyba tylko ze dwa pytania po angielsku, reszta po polsku. Natomiast managerowie chyba nawet po polsku nie mówili, no więc wszystko po ang. Pozdrawiam.
                                          • Gość: konrad IP: *.111.optiserw.com.pl 31.07.11, 18:37
                                            czy ktoś moze był rekrutowany przez Hays ? bo ja miałem rozmowę wstępną z Panią z Hays'a i kazała mi poczekać na telefon z SS z zaproszeniem na testy od razu, czyżby zmiana procesu rekrutacji (miałem rozmowę o finansach, doświadczeniu i pytania po angielsku) ?
                                            • Gość: heh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 13:22
                                              nie zmiana procesu rekrutacji, a jedynie standardowa procedura, jeżeli rekrutujesz się przez łowców głów ;) Oni sprawdzają tylko, czy się nadajesz i dalej standard jak w rekrutacji bezpośredniej - czyli testy od razu :). Rozmowę decydującą z managerem masz tak czy siak. Swoją drogą, jeśli aplikujesz na standardowe stanowiska to nie mam zielonego pojęcia, czemu aplikowałeś przez hays. Jedyny plus jest taki, że jak jesteś dobry, to może zadzwonią z czymś fajnym. Minus jest taki, że jeśli firma dostanie Twoje cv od dwóch agencji, jesteś spalony :) A tak się często dzieje na entry level i wśród kandydatów, którzy chcą być sprytniejsi i wysyłają cv do kilku takich Haysów :) Więc uważaj. I na proste stanowiska jakimi szczyci się SS w Krakowie aplikuj bezpośrednio - także dlatego, że taki hays może przesiać twoje cv bezpodstawnie, a w normalnej rekrutacji mógłbyś się dostać ;)
                                          • Gość: kleryk IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.11, 20:15
                                            A ile trwała cała rozmowa? Od razu po Pani z HR miałaś rozmowę z managerami, czy jak? Daj znać czy Cię przyjęli.
                                            • Gość: Analogy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 15:45
                                              Mniej więcej miało to wyglądać tak:
                                              11:30 prezentacja o State Str.
                                              11:45 do 12:30 HR
                                              12:30 do 01:15 rozmowa z managerami

                                              A w rzeczywistości miałam 20 min. przerwę między panią z HR a managerami.

                                              W dalszym ciągu się nie odezwali. A szkoda, bo mi to trochę zaprząta umysł ;)
                • Gość: meggy IP: 95.155.122.* 30.07.11, 14:03
                  dołączam się do pytania o ponowną aplikację po 6 miesiącach - czy jest taka możliwość?
                  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.11, 12:07
                    czy na rozmowę kwalifikacyjną należy wziąć jakieś dokumenty, typu dyplom z uczelni etc.?
                    • Gość: Analogy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 13:44
                      Nie, nic takiego nie trzeba - dopiero po zaoferowaniu umowy, ale przed jej podpisaniem (z tego co się orientuję). W mailu po zdaniu testów napisali:

                      "Please note that if you are successful following our recruitment process, you will be obliged to deliver the following documents before signing the contract.

                      Copy of Personal ID
                      Copy of Passport
                      Copy of University diploma or High school certificate in case of non-graduates
                      Copy of previous employment certificates in case of candidates with previous work experience"
                    • Gość: :) IP: *.compower.pl 01.08.11, 20:42
                      ma ktos jutro hiring day?
                      • no i jak poszło?
                        • Gość: amciaaa9 IP: *.static.46-14-216-58.swisscomdata.ch 05.08.11, 21:19
                          heh weteranka z tej strony w ss nie ma mnie juz dlugo, ale z tego co widze po goldenline wielu dawnych znajomych tam utknelo i codziennie sprawdza fundy po nowym narybku :) ile teraz placa na start? dawniej bylo 3300 i to wtedy bylo cos na tle 2500k od shella czy capa.
                          Tyle ze praca jest mocno tasmowa i umiejetnosci przydatne glownie w waskiej uliczce fund accounting - dosc slabo to platne generalnie na swiecie. Aha mozliwosc przeniesienia do innego biura ss typu lux/dublin/boston wlozcie miedzy bajki, dlatego do pracy nadaja sie wszyscy zeby nie musiec placic za specjalistow.
                          Porownujac w shell np zarabialo sie troche mniej, ale otrzaskanie z sap i procesami ktore sa swiadczone przez inne firmy w polsce na tyle zwieksza wartosc pracownika ze nedzna premia ze SS za orke po deadliny sie nie oplaca..
                          Wogole widze ze ladna masowka sie tam szykuje, tylu ludzi bedzie tracic czas na val packami, settlowaniem tradow w custody, i grzebaniem w reportingu.....

                      • Gość: asd IP: *.domtel.ptc.pl 10.08.11, 17:01
                        Odezwali się już do Was z wynikami hiring day z 2 sierpnia?
                        • Gość: mg IP: *.cable.smsnet.pl 10.08.11, 18:08
                          Hej! Ja mam testy w piatek o 9.30. Czy ktos jeszcze jedzie tego dnia do ss? Podobno testy maja trwac godzine, wiec nie wiem czy beda to shl czy jakies inne. Czy ktos byl niedawno na testach?? to byl SHL?? Czego mozna sie spodziewac? Bede wdzieczna za jakikolwiek wiadomosci:)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.