Obecnie to ludzie stanowią o przewadze konkurencyjnej firm. Najbardziej skuteczne na rynku firmy stawiają więc na motywację i rozwój pracowników. A coaching to idealne do tego narzędzie.
To tak jak z nauczycielami- moze byc dobry nauczyciel i zly.
Sporo tez zalezy od osoby poddawanej treningowi. Jesli kierownik jest betonowy i
twardoglowy a przy tym przekonany o swojej nieomylnosci, to nawet najlepsyz
specjalista bedzie mial problem z osiagnieciem jakiegokolwiek efektu.
Nie zarzucalbym, ze to tylko mydlenie oczu. Tu jest podobnie jak z psychologiem-
"pacjent" moze byc nieustannie molestowany i informowany, ze robi cos zle przez
wszytkich swoich znajomych/rodzine/pracownikow/zwierzchnikow, ale dopoki nie
uslyszy tego od osoby z "zewnatrz", najlepiej dobrze oplacanego specjaliste (bo
jaki w potocznym przekonaniu autorytet ma spec za pare groszy?), dopoty pewnych
rad nie wezmie pod uwage.
Problem z tym, ze zeby prowadzic taka dzialanosc- trzeba miec charyzme i spora
wiedze i umiejetnosci psychologiczne oraz zdolnosc myslenia systemowego. Ilu
"coachow" takowe ma? Sadze, ze niewielu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.