jakie zarobki, wynagrodzenie w Perfumerii Douglas. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam
    Mam pytanie czy ktos orientuje się jakie wynagrodzenie otrzymuje
    sprzedawca - konsultant w perfumerii Douglas, a jakie kadra
    kierownicza np. w Poznaniu, będę wdzięczna za odpowiedź, jestm
    zainteresowana pracą....
    Z góry bardzo dziękuję.
    • ponawiam pytanie, proszę o odp.
      • Gość: myszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 21:01
        hmmm nie wiem jak jest w douglasie, ale wiem jk jest w sephorze :) na caly etat wyciagniesz z 1500zl + miesięczni kosmetyki, ze sprzedazy ktorych tez sporo wyciagniesz :) mysle ze jest podobnie w douglasie. mam nadzieje ze pomoglam.
        • Dziękuję, a może jeszcze ktos się orientuje?
          • Gość: jolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 09:15
            ja pracuje w sephorze na caly etat od 9 lat pensja jest ciagle ta
            sama 1100 zl i wcale kosmetykow nie ma tak duzo.....
            • Gość: magda IP: *.chello.pl 08.11.08, 09:06
              z wypowiedzi tej pani o sephorze ze ma 1100 i malo mkosmetykow to
              kit,a w douglasie kazdy zarabia inaczej z reguly ok 1500 ma
              makijazysta + kosmetyki konsultant podobnie,kasa niezla kosmetyki
              tez full wypas sephora lepsza pod kazdym wzgledem ale ogolnie
              wszystko jest podobnie tyranie tyranie tyranie i te nie miarodajne
              audyty.............ale wiesz za co pracujesz,pozdr...
              • Gość: jowita IP: *.home.aster.pl 09.11.10, 23:05
                zarobki może i są ale cala otoczka i towarzystwo nadętych i ważnych paniuś sprzedawczyń co to rozumy pozjadały bo w Warszawie prace dostaly jes żenujące kantować też każą gnoją młodych pracowników dno prostactwo
                • Gość: antydouglas:P IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.11.10, 00:14
                  zgadzam się z koleżanką, pracowałam w douglasie miesiąc tylko a miałam tej chamskiej atmosfery tam po uszy, każda nadęta pracownica to co to nie ja, jak idzie bogata klientka to się do niej uśmiecha i jest miła aż rzygać się chce,a jak nic nie kupi to klnie za jej plecami dopiero. a dla nowych koleżanek chamstwo i dwulicowość z jednej strony się uśmiechają do ciebie a jak poprosisz o pomoc bo jesteś nowa i wszystkiego nie wiesz to z łaski odburkną coś i idą tapetę sobie robić dalej. a kierowniczki to takie podłe małpy, tylko na kasę nastawione, jak masz mały utarg to cię objadą aż ci się żyć odechciewa. najgorsza jest małpa na nowym świecie kierownica jedna, wredna, zamiast motywować pracowników to objeżdża ciągle i nie obchodzi nikogo że stoisz na nogach 11godz. Hasło przewodnie douglasa: nie liczy się człowiek tylko kasa!
            • Gość: były ochroniarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:02
              np, w rzeszowie dziewczyny nie maja lekko,. w kazdej chwili musza
              byc do dyspozycji nawet gdy maja wolne,, swiatek piatek czy
              niedziela.tylk wystaRCZY SMS OD mONI I WSZYSTKO JASNE TRZA WYCHODZIC
              Z KINA I ZAPIERDLAC DO dOUGLASA BO TAM WLASNIE ZYCIE STAJE SIE
              PIEKNE,. poza tym te warunki,TE IDIOTYVZNE ICH ZACHOWANIA I ITD ze
              trzeba tanczyc na stole gdy nie ma klienta aa gdy juz jest na
              sklepie to stac przy nim i jak pies przy Panu i pytac co chwile czy
              czegos potrzebuje ,! trzeba stac PIEKNIE PROSTO caly czas nie
              rozmawiac! nie mowie tu o jakims gadaniu tylko nawet szepnac zdania
              nie mozna do koleazanki czy kolegi pracujacej! tylko sie usmiechac i
              mowic dzinedobry klientom .Gdy sie idzie do ubikacji to po drodze
              sie mija gabinet KIEROWNICZEK i trzeba im mowic ze sie idzie do
              kibelka ,,a jak sie dostanie pozwolenie to mozna isc dalej.ale
              czasami moze Ci powiedziec co tak czesto chodizsz, Ale KiEwrwoniczki
              moga sobie robic co chca wiadomo ze musza cos zamawiac itp..ale w
              biurze nie ma kamer siedza pija soczek lub kawusie o rozmawiaja
              sobie np,, z cioca z AMERYKi PRZEZ TELEFON A udaj ze rozmawiaj z
              jakims przedstawicielem bo regionalna przyjezdza raz na miesiac i
              wtedy kontrola a one wtedy maja juz posprzatane w biurze no
              i...pomalowane sciany 2dni wczesniej gdy ma przyjechac głowna z
              warszawy; (no wtedy pieknie i milo obsluguja klientow na sali
              sprzedazy),a gdy odlaza sluchawke to pora na papierosa,czasem nawet
              bez kontroli wyjscia,,, NO I TESTERKI WUNOSZA KIEDY CHCA A OCHRONA
              IM PODPISUJE ICH ZESZYT(KTORY SOBIE MOZNA PODETRZEC TYLEK) NO BO CO
              MA ZROBIC,,ITD.. NIE CHCE MI SIE JUZ PISAC.
              • Gość: widna IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.10, 10:03
                A czy oni nie zdają sobie sprawy, że taka postawa odstrasza klientów? Ychh, jak ja nienawidze nachalnych pracowników czyhających za moimi plecami i pytających co rusz, czy czegoś mi potrzeba/czy czegoś szukam... Ja chciałam powąchac zapachy, poszukać jakiegoś mojego ulubionego, a z takiego Douglasa czy Sephory uciekałam po 5 minutach z niesmakiem, bo po prostu miałam dosyć pracowników!
                Nie, żebym miała coś konkretnie do nich, bo szanuję ich pracę i uprzejmie odpowiadałam "nie, dziękuję", ale do sklepów zraziłam się już totalnie :E
                • Gość: gość IP: 188.33.254.* 26.10.10, 13:06
                  Kochani kogo obstawiacie na następcę naszej prezes A.MO :) oj będzie się działo.
                  • Gość: chanelka IP: *.tvk.torun.pl 26.10.10, 19:20
                    Oj będzie się działo! Mam nadzieję, że razem z nią popłynie regionalna A.Sz :-))) Czas najwyższy, wielu na to czeka....
            • Gość: kicia IP: *.szczecin.mm.pl 23.07.13, 14:33
              Gość portalu: jolka napisał(a):

              > ja pracuje w sephorze na caly etat od 9 lat pensja jest ciagle ta
              > sama 1100 zl i wcale kosmetykow nie ma tak duzo.....

              O kurde...dlaczego tam nadal pracujesz? Toż to dziadostwo przez 9 lat tak dawać się dymać i nie zmienić pracy.
          • Gość: gaga121212 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 09:21
            WItam,zarobki w perfumerii Douglas sa takie sobie ja
            mam1200zl.wszystko zalezy od utargu,to wtedy jest premia.Zanim sie
            zatrudnisz to sie naprawde zastanow,testy sa wazniejszae od
            sprzedazy,(dla mnie to parodia)i do tego targety ktore musisz
            wyrobic,bo w przeciwnym razie nie bedzie premi i prezentow!(prezenty?
            smiechu warte)Jednym slowem mobing i duzo nauki!Zycze powodzenia.
            • Gość: jowita IP: *.home.aster.pl 09.11.10, 23:22
              dorwala się do rządzenia banda złodziei mobingują młodych pracowników ale cosię dziwić prostactow z prowincji kieruje dobrze spojrzeć na Douglasa w warszawie w Arkadii to dopiero lalunie z Wołominów i innych dziur zarządzają jak swoim poletkiem może naslać Państwową Inspekcję Pracy tio do tyłow im się dobierze
            • Gość: ania IP: *.web.vodafone.de 22.09.12, 13:32
              Witajcie,zgadzam się z tym,jak się pracuje w Polsce,masakra i to nie tylko w Sephorze i Douglasie. Z całego serca Wam współczuję.Dziewczyny,jeśli tak kochacie kosmetyki,jak piszecie,chcecie pracować w zespole,gdzie ludzie się szanują i mieć możliwość nieograniczonych przez nikogo dochodów,zapraszam do szwedzkiej świetnej firmy kosmetycznej www.my.oriflame.pl/vita,ja się nauczyłam robić makijaże i przeszłam za darmo dużo innych szkoleń,swobodnie daje się połączyć karierę z macierzyństwem,studiami,a nawet z inną pracą,to jest dobry sposób,jak się nie jest zadowolonym z aktualnego zatrudnienia,można współpracować z Oriflame po godzinach,aż sytuacja finansowa się na tyle poprawi,że będzie można rzucić znienawidzoną pracę. I tego Wam serdecznie życzę! Zapiszcie się do mojej grupy na podanej stronie.Pozdrawiam ciepło:-)
      • Gość: Angelika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 14:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 09:17
      pracuje w sephorce mam 1200zl caly etat i co trzy miesiace dostaje
      sie wode i krem w duglasie podobno jest lepiej
      • Wiecie, co jestem zaskoczona Waszymi zarobkami w sephorze, bo byłam
        na rozmowie dosłownie dwa dni temu i zaproponowali mi 2200 brutto
        (na 3-miesięcznym okresie próbnym), po tym czasie do pensji ma mi
        jeszcze dość prowizja. I kosmetyki mam dostawać raz na 2 miesiące.
        • A moze startowalas na kierownicze stanowisko?
          --
          Gasofnia
          Forum Krychy, Baby i tajemniczej Szarej Eminencji:-)))
          • Gość: sephorka IP: 82.177.130.* 18.05.08, 00:57
            Małe sprostowanie,kosmetyki w Sephorze dostaje się co dwa miesiące-
            krem lub zapach plus coś z linii uzupełniającej np. coś do
            ciała,albo demakijaż,samopolacz itd.Dwa razy w roku w kwietniu i
            grudniu są to cztery kosmetyki.Konsultanci zarabiają nawet powyżej 2
            tys,w zależności od obrotów sklepu.Poza tym co miesiąc są
            organizowane min 3 konkursy,które są premiowane kosmetykami lub
            bonami Sodexho.W Douglasie przeważnie to kierownictwo zgarnia co
            lepsze kąski i handlują testerami na lewo i prawo,a dla konsultantek
            zostają mniej interesujące tematy.Niektórzy z nich są słynni na pół
            Polski...
            • Gość: gaga121212 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 09:25
              zgadzam sie ztoba sephorko.Dokladnie tak jest ja pracuje (jeszcze!)w
              tym pieknym douglasie,obiecuja zlote gory a jak przyjdzie co do
              czeko to mam gola pensje i tester BRUNO BANANI.
              • Gość: anka IP: 82.177.130.* 06.06.08, 20:37
                nawiązując do Bruno Banani,to znam jednego takiego gościa,który ma
                mistrza świata w przyznawaniu sobie(jako kierownikowi perfumerii)
                nalepszych i najbardziej poszukiwanych na rynku pozycji,wynosi je
                torbami i sprzedaje w takich ilościach,że pensja kierownika to
                zaledwie marny dodatek do jego właściwych dochodów,więc nic
                dziwnego,że dla pozostałych wybór stanowi B.Banani,Sabatini i inne
                adidasy...Koleś jest słynny w całej Polsce,ale jego szefostwo
                mimo ,że wszyscy wkoło o tym trabią nie robi nic!Zresztą co tu dużo
                mówić,jeśli regionalna na rozmowie kwalifikacyjnej sugeruje,że drugą
                pensję ukręcisz ze sprzedaży testerów to o czym w ogóle mowa...Oto
                właśnie polityka Douglasa :)
                • Kochani!! też znam tego kolesia! to rzeczywiście mistrz świata w tym
                  co robi!!! ale najwyrażniej mial albo ma dobrych nauczycieli!!
                  praca w douglas nie jest rajem... to piekło!!! mobing, mobing i
                  jeszcze raz mobing!!liczy się obrót, target, koszyk, artykuł i marki
                  własne i czasem tylko wybrani kierownicy, którzy wchodzą głęboko i
                  bez wazeliny, albo tacy co tak kłamią, że aż regionalny je z ręki
                  chwalą sobie tę robote i są nie do ruszenia!!!
                  człowiek- pracownik- sprzedawca jest nikim!! taki śmieć od
                  wszystkiego: sprzedawca, konsultant, wizażysta, doradca,
                  sprzątaczka, dekorator itp. za marne grosze!! nie ważne są
                  doświadczenia ani to ze jesteś sumiennym, lojalnym, uczciwym
                  pracownikiem... po jakimś czasie cię zwolnią, albo doprowadzą do
                  tego ze sam się zwolnisz lub skończysz w psychiatryku!!
                  słyszałam ze najgorszy region to podobno północ ale też oklice
                  poznania.
                  jak lubisz być nikim i poniżanym to praca dla ciebie!!!!!!
                  • to prawda co piszesz cocon5!!! tam liczy się pieniądz a nie
                    człowiek!! mobing, który wprowadzają regionalni to coś co nadaje się
                    na dobry artykół do gazety albo do telewizji np. takiej uwagi!!! sam
                    przechodziłem przez te piekło, i tak dziwie się, że wytrzymałem tam
                    ponad 2 lata!!! a najdziwniejszy jest fakt, że regionalny świetnie
                    się ma i go chwalą w firmie!!! pracodawca albo nie wie co się dzieje
                    w jego Douglas albo nie chce wiedzieć!! zastanawiam się czy w
                    niemczech też tak jest!! przezciesz pracuje sie w douglasie systemem
                    niemieckim.. wiec tam może też jest mobing... warto by zadzwonić i
                    sie dowiedzieć!
                    fakt jest jeden, że szefostwo nic z tym nie robi!!! osobiście nie
                    polecam parcy w douglas!!!!!!
                  • Jeżeli nie chcesz być poniżana, umiesz sprzedawać to zerknij na
                    stronę www.askontakt.pl. Telesprzedaż (znane firmy, żaden kit).
                    Rozmowa rekrutacyjna nic nie kosztuje a może to jest to?

                • Gość: ewka IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.09, 17:39
                  jak tak to wszystko czytam to smiach sie chce! Jesli wiekszosc z was
                  narzeka na brak prezentow, czy mala pensje to czemu nie probujecie w
                  innej pracy? powiedziec wam czemu? kazdy narzeka! ale tak naprawde
                  powinniscie sie cieszyc ze macie prace, bo do sephory i douglasa
                  ciezko jest sie dostac! wiec nie narzekajcie i badzcie zadowoleni z
                  tego co macie. pozdrawiam
                  • Gość: e IP: *.xdsl.centertel.pl 27.09.10, 08:53
                    Tak cieszcie sie,że jeszcze wogóle zyjecie i nie zapie...cie jak niewolnicy 48 godz na dobę.
                  • Gość: Douglaska IP: *.13.199.109.static.rdi.pl 02.10.12, 15:08
                    Nie każdy kierownik taki jest i nie w każdej perfumerii są takie dziewczyny! Ja pracuje w jednej z perfumerii od jakiegoś czasu i na początku było mi ciężko bo dużo trzeba się uczyć i być bardzo kreatywnym , myśleć co się mówi i robi , fakt początki nie są łatwe i trzeba się zaklimatyzować i zintegrować z współpracownikami!! Nie jedna osoba chciałaby tam pracować chociażby do tych kosmetyków.. na które większość z nas nie stać! ;] TAKA JEST PRAWDA! Ja co miesiac dostaje po 2 testery do wyboru jako nagroda za prace ( dodatek do wypłaty) i nie jest to Bruno Banani tylko wybrany tester jaki chce.. ( ja wybrałam sobie np. Diora, DKNY) i Pani Kierownik nie miała do mnie żadnych uwag co sobie wybieram na dodatek dostajemy próbki co jakiś czas na próbę nowego kosmetyku , dodatkowo są konkursy na odsprzedaż danych produktów i potem jest nagroda :) Fakt że trzeba się napracować żeby Pani Regionalna była zadowolona ale taka jest jej rola żeby inni pracowali na jej opinie! Ja się ciesze ze moge tam pracowac bo rozwijam swoje umiejętności w makijażu, kontakcie z klientami i poznaje fajne kosmetyki na ktore czesniej nawet nie spojrzałam ( Cena mnie odstraszala) Jak jest wam tak źle to odejdźcie i idzcie do TESCO !! Tam dopiero wam pokażą MOBING ;]
                • Gość: Jowita IP: *.home.aster.pl 09.11.10, 23:16
                  to jak oni to robią przecież macanki i grzebanie w torbach prxy wyjściu to normalka ohyda polska złodziejska ohyda
            • Gość: gosc IP: 195.254.174.* 28.01.12, 16:08
              hej,
              pracowalam w uk tez w tej branzy, w ekslkuzywnym butiku, na managerskim stanowisku. Nie bylo mowy!!!! o odsprzedawaniu gratisow, ktore a propos przywozilam walizkami do pl. Bylo to pod grozba zwolnienia z pracy!!!! i dzialalo, a w sklepie byly dostepne WSZYSTKIE testery w super kondycji. pracownicy mogli brac je sobie do domu tylko wowczas gdy wymieniano je na nowe! czytam wypowiedzi o Douglasie i dostaje wytrzeszczu oczu!! no coz to pl wlasnie
          • Gość: gosc IP: 195.254.174.* 28.01.12, 16:01
            Witam,
            pracowalam w douglasie na stanowisku starszy konsultant. zarobki to 3300 brutto plus premia.
            to bylo 2 lata temu i wydawalo mi sie ze nie byly to kokosy. najbardziej razily nie targety personalne, tylko targety personalne na okreslona mareke, pod haslem douglas ma na nie wylacznosc, co nie bylo prawda, bo prawie wszystkie pseudo wylocznosciowe marki mozna bylo dostac obok w seforze.
            z prostymi zachowaniami kierowniczek trzeba sobie radzic, bo niestety nie swieca one przykladem. z prostymi zachowaniami pracownikow tez trzeba umiec sobie poradzic, bo wleza na glowe, usiada, powierca sie i jeszcze powiedza ze im nie wygodnie. Praca jak wszedzie, ja kosmetyki uwielbiam, wiec mnie sie podobalo, choc jak mozna przeczytac nie wszystko...
        • Gość: magda IP: *.chello.pl 08.11.08, 09:08
          i to jest wlasnie prawdziwa wypowiedz tak jest jak pisze ta pani
          2200 brutto + premia to okolo 1500 na reke i jeszcze jedno jak
          wyrobiony zostanie target to premia jest taka sama jak
          wyplata......pieknie lecz ciezkooooooooo
          • Gość: asha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 16:38
            jestem pracownica douglasa i nie jestem w pelni usatysfakcjonowana ta praca i powiem tak pieniadze marne i nie marne jak zapie.... calymi dniami jestes slodka dla szefowej wciskasz od cholery towaru klientom to koło 2tys wyciagasz ale rzadko sie to zdarza ja w okresie probnym mialam 1300 teraz mam 1500 plus premie ktore sa i nie sa raz jest to 200zl raz 300 czasem 400 dostajemy 13 wyplate w grudniu co mi sie podoba bo w grudniu jak zawsze sa zaj... utargi i dziwne by bylo jak by tego nie bylo ...o probkach zapomnijcie jedynie mozecie liczyc na laske szefowej nie ma mowy o testrach no chyba ze przyłapiesz pracownice że biorą to też ci rzucą próbkami żebyś nie otworzyła mordy przed innymi gólnie nie wolno mówić o zarobkach próbkach testerch miedzy soba bo to zakazane z wiadomych powodow o zarobkach nie możemy rozmawiać miedzy sobą wiadomo dla czego nie chodzi tu o prywatność tylko kto liże bardziej tyłek szefowej ma większą pensję to samo tyczy sie próbek oczywiście trzeba być zawsze uśmiechniętym dla klientów miłym inteligentnym rozmawiać można na sklepie ale w miarę nie można za głośno rozmawiac ...no ale z kim je prowadzić skoro większość dziewczyn jest że tak powiem słodko pierdząca sztuczne uśmiechy i szczerzące się zęby zero naturalności dziewczyny są fałszywe mówi się że nie ma walki o klienta ale jest ... tylko pytaja sie ile masz utargu ile targetow jest mobing moze nie jest tak jak niektórzy pisza moze tylko tam gdzie ja jestem ale u nas jest to delikatny mobing... to prawda ze szefowa jak nie jest wyrobiona norma wysyla znajomych zeby kupili cos i pozniej oddaje jako zwrot ... ktoś spyta dlaczego tu pracuje bo rynek pracy w polsce jest jaki jest ja prace mam na miejscu niestety nie każda kobieta w polsce w sklepie wyciaga srednio 1700-1800zł mam dosyć elastyczny grafik i nie prawda że robimy w świątek piatek bo np mamy 4 dni pracy pozniej szkolenie i jeden dzien wolnego albo 3dni pacy 2 wolne mi to odpowiada bo nie zawsze mozna zalatwic rozne sprawy w niedziele ... poza tym ciezka praca wysilek niczym w biedronce ale te pieniadze motywuja wczesniej pracowalam w sklepie odziezowym w prawdzie bylo troche lzej i bez stresu ale male pieniadze 1100zl i od 9-18 plus godzina na otwarcie i zamkniecie jeszcze wczesniej w innej firmie gdzie zarobilam 980zl a robiam 12h i dlatego jestem mozna powiedziec szczesliwa ze jestem w douglasie powiem tak jesli ktos ma lepsza oferte pracy to niech nie ryzykuje douglasem bo nie warto ryzykować żylakami i bólami kręgosłupa -ja przychodze do domu i leze caly wolny dzień, niech nie ludzi sie ze bedzie mial full probek i testerow bo nie bedzie moze raz na miesiac jakies powiedzmy 5-6 malych saszetek z clarinsa czy kanebo :/ jakaś próbeczka pefrumu o ile cie kolezanka nie wyprzedzi nie jest tak rozowo jak sie wydaje jedyne co to szkolenia tam dostaje sie ladne prezenty to trzeba przyznac ale nie sa czesto jak ja juz na stale pracuje dosc dlugo to nie mam co liczyc na wiele szkolen raz na 2 miesiace ... no i nie radze sie przyjmowac jak ktos ma dzieci bo raczej mozna zapomniec o niedzielnych spacerkach
            • Gość: Mathilde IP: *.acn.waw.pl 03.10.10, 23:00
              Asha, na Boga , pracujesz w perfumerii i piszesz i pewnie tez mowisz "próbeczka pefrumu"?Opisalas wszystko bardzo realistycznie, ale gdzie duze litery, znaki interpunkcyjne?Ciezko sie czyta.Jak ja pracowalam w Douglasie 4 lata temu to mialysmy co miesiac chyba 2 testery legalnie, jako dotacje i paczki na kazda okazje, to teraz tak nie ma?
              • Gość: asha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 23:14
                proszę teraz piszę jak sobie życzysz nie wiem czy masz jakieś problemy ze sobą czy nie umiesz czytać a skoro tak to piszę w twojej wersji językowej żebyś zrozumiała?? pracowałam przeszło 6 lat temu w sephorze ale po urlopie i półtora rocznej przerwie mieli już kogoś na moje miejsce i mam porównanie wtedy zarabiałam prawie 2tys próbki mieliśmy kiedy chcieliśmy a co 2 miesiące testery a w douglasie ...nie ma tak dobrze prosisz się o próbkę kilka dni i z łaską ją dają jak nie prosisz to mają wyj... na nas nie wiem gdzie pracowałaś ale u nas nie dostaje się prezentów ze szkoleń pan prezes przychodzi z żoną i przeszukują paczki i co lepsze zostawiają dla siebie albo na sklep i w grudniu dają w formie paczek :/ to takie irytujące jak koleżanka dostaje moje testery z chanel czy kanebo
            • Gość: borówka IP: *.204.69.234.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.11.11, 08:03
              Hejka Aśiu! kupiłam sobie pędzle z bobbi browna,wydałam 400 zł i jeden był krzywo sklejony! Czy Douglas mi to wymieni? Te pedzle sciagala mi pani z Krakowa do Bielska.Bo w bielsku nie ma Bobbi Browna.Paragon mam z bielska,a czy moge jechac sobie sama do krakowa i go wymienić,choć mam paragon z bielska czy musze to zrobic tam gdzie je odbierałam!!! Pozdrawiam serdecznie!
        • Gość: :) IP: *.pools.arcor-ip.net 10.12.08, 22:52

          Witam kolezanki i kolegow z Douglas Polska

          Dzisiaj zupelnie przypadkowo zajrzalam na wasza Polska strone Douglas ,zeby
          zobaczyc czy sa te same akcje promocyjne . Ale co tutaj znalazlam , to naprawde
          mnie przeraza.
          Czytam i nie wierze.
          Nie bede wypowiadala sie na temat zarobkow, bo zapewne sa inne w Niemczech niz
          w Polsce . Poruszyla mnie wasza systuacja dotyczaca wpolpracy z przelozonymi.
          Pracuje w jednej z fili niemeickiej Douglas i powiem ze jestem super
          zaskoczona. U was jest terror a nie wspolpraca. Jak to jest mozliwe ze istnieja
          jakas p. Agnieszka Sz. ktora jak widac calkowiecie nie nadaje sie na takie
          stanowisko. U nas tz. tutaj w Niemczech nie ma takiej opcji , zeby
          przedstawiciel regionalny tz. Area Manager tak sie zachowywal jak wy
          opisujecie - Cytuje: '' To ona wprowadzila krzyk, mobing i stres - to co wyrabia
          ta kobieta nadaje się do sądu pracy. '' Jak to jest mozliwe ze zarzad Polski
          jeszcze nic z tym zrobil , chyba nie dotarlo to jeszcze do zarzadu niemickiego.
          No tak, ale czego sie spodziewac za kazdym razem widac jak daleko Polsce jest do
          standardu europejskiego. Nie chce opisywac jak to wszytsko odbywa sie tutaj . U
          nas poprostu byloby to nie mozliwe, podejrzewam ze wszytkie bysmy sie
          zwolinily. To smutne, ale musicie cos z tym zrobic, moze kierownicy powinni
          napisac oficjalna skarge, przeciez
          kodeks pracy naklada na pracodawce obowiazek przeciwdziałania mobbingowi.
          Musicie dotrzec do prezesa , zacznijcie od petycji o zmiane regionalnej.

          Beste Grüße

          • Gość: douglaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 23:41
            Witam serdecznie,
            niestety praca w Polskim Douglasie tak wygląda,mobing,stres to na porządku dziennym,jeśli Pani kierownik Magdzie M się nie spodobasz to nie masz czego szukać.Tak będzie Cię gnębić,że w końcu sama się zwolnisz bo nie wytrzymasz psychicznie....Jak by tego było mało wykorzystuje dziewczyny do pracy za biurkiem która do niej należy,a jak coś jest nie tak to mówi kierownikowi regionalnemu,że ona tego nie robiła tylko np.Beata.I kto ma OPR?Oczywiście nie Pani kierownik!A propo jeszcze targetów,jeśli brakuje kilka sztuk do zrobienia targetu a jest już ostatni dzień i kierownik trzęsie tyłkiem,że nie będzie miała premii to wpada na super pomysł:kupuje to kilka sztuk,pakuje pięknie na prezent a na następny dzień przynosi s powrotem i mówi,że prezent się nie podobał i robi zwrot.I proszę jak pani kierownik robi przekręty,a regionalny nic o tym nie wie i jest ok.Nie polecam pracy Starym Mieście koło Konina galeria FERIO,chyba,że zmieni się Pani kierownik bo jak nie to dziewczyny strzeżcie się!!!!!!A na zakończenie taki mała ciekawostka:Pani kierownik sprawdzała swoje pracownice na policji(ma znajomego policjanta)czy czasem nie były karane one i ich rodziny!!!!!Żenujące,prawda?? Terror a nie współpraca,jak to możliwe,że kierownik regionalny trzyma taką Magdę M,która jak widać całkowicie nie nadaje się na to stanowisko!!!!!
            Douglaska:))
            • Gość: zainteresowana IP: *.gprs.plus.pl 31.03.09, 16:21
              czytam i naprawdę jestem zdziwiona panującą atmosferą w Douglasie...
              Zawsze marzyłam, zeby tam pracować i chociaż mam fajną i dobrze
              płatną pracę to zastanawiam się nad przeniesieniem do Douglasa.
              Jestem pewna, że tam spełniłabym się, bo bardzo lubię ten rodzaj
              pracy. Interesował mnie od zawsze świat perfum i kolorów, ale po
              przeczytaniu wiadomości jak to jest w Starym Mieście...ręce mi
              opadły:-( a to jest perfumeria, która jest najbliżej mojego miejsca
              zamieszkania.
              • Gość: gość:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 21:00
                odp do Zainteresowanej.Atmosfera jaka panuje w Douglasie w Starym Mieście,nie jest wyssana z palca,zapewniam.Jeśli masz dobrze płatną pracę to ja trzymaj:-)Douglas obiecuje bardzo dużo a jak przyjdzie co do czego to nie ma nic.Targety do zrobienia,wciskanie mydełek,maseczek dla zwiększenia koszyka to po prostu żenujące dla tak prestiżowej perfumerii.Swiat perfum i kolorów jest piękny i każda kobieta czuła by się tam jak w niebie,ale pod warunkiem,że pracuje się w normalnych warunkach.A tam niestety jesteś narażona na ciągły stres i mobbing,osoby wrażliwe i mało odporne na stres nie mają tam racji bytu,jeśli się nie spodobasz pani kierownik też sobie za długo nie popracujesz bo będzie szukała dziury w całym i tak gnębiła,że w końcu sama się zwolnisz:-(Przykre ale prawdziwe.
          • Gość: ABC IP: *.kielce.vectranet.pl 31.03.09, 20:52
            Witam!

            Tak przeglądałam forum w poszukiwaniu innych wątków i coś mnie skusiło. Myślę - zajrzę, poczytam, zobaczę co tam u innych.
            Z mojego życia zawodowego jako szef oddziału w podobno "dużej oraz międzynarodowej firmie" - Jezu jaki zaścianek niektórzy współpracownicy moi reprezentują!!!
            Żeby założyć nieformalny "związek zawodowy kierowników", prawie 3 lata targać się z niewyedukowanym, przyspawanym do biurkowej kariery i pozbawionym kultury oraz człowieczeństwa kolegą na równorzędnym stanowisku, to tylko w mojej firmie.
            Dla mnie, a także wielu współpracowników, pojęcie skandal to nic. Kierownicy walczyli pismami, rozmowami, grupami nacisku na zarząd, żeby gościa odsunąć od kontaktów z klientami, przyjmowali uciekających pracowników, bo groził, poniżał, awanturował się.
            Efekt też możliwy tylko w mojej firmie - zwalniają nam ludzi, gdy wychodzimy z biura, bo do klientów trzeba pojechać. Zgadnijcie kto jest egzekutorem?:-) Ten "popularny" inaczej.
            Moja kariera kończy się w owej placówce specjalnej. Nawet mi jakoś lepiej na duszy, bo byłam dobra, nawet bardzo dobra. Potrafiłam osiągnąć świetne wyniki finansowe szanując zespół, ich życie prywatne. Wszyscy ciężko na to pracowali. Mogę sobie spojrzeć w oczy codziennie rano w lustrze:-)
          • Gość: e IP: *.xdsl.centertel.pl 27.09.10, 08:55
            bo Polacy to urdzeni niewolnicy.
          • Gość: kris IP: *.actus-info.pl 25.03.14, 19:26
            Proszę Cię o pomoc
        • Gość: aaaagggiii IP: *.146.96.74.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.05.11, 15:45
          mam pytanie w jakim miescie bedziesz pracowac w sephorze?
    • Jak mam takie pytanie co do oryginalnosci produktow,jak to jest?
      Czy to tylko cos w stylu 'urban legends'?
      Otoz doszla mnie plotka ze co poniektorzy sprzedawcy mogliby
      pozamienaic produkty firmowe na oryginalne podrobki np z Turcji.
      • Hej.Na temat zamiany produktów oryginalnych na podróby się nie
        wypowiem,aczkolwiek jest to możliwe,ale wyłącznie z pomocą
        kierownika lub regionalnych,bo to oni mają największe możliwości
        (przeunięcia ,wymiany towarów między sklepami) .Sam pracownik
        niewiele może .
        Chętnie przyłączę się do wypowiedzi i opinii poprzedników,co do
        pracy w Douglas.I niestety będę kolejną osobą ,którą Douglas
        rozczarował.Podejmując pracę w Douglas myślałam ,że złapałam Pana
        Boga za nogi .Był to czas gdy to właśnie o Sephorach mówiło
        się ,że tam jest syf.Bardzo dużo osób przechodziło z Sephory do
        Douglasów.Ale niestety ten czas minął bezpowrotnie .Dziś pracownik
        w Douglas jest nikim,rób co ci każą i się nie odzywaj .Spotkałam się
        z różnym traktowaniem:mobingiem ,poniżaniem ,wyśmiewaniem itp. Co
        dziwne ,takiego traktowania pracowników dopuszczają się kierownicy
        regionalni,którzy nie dość ,że mają tak myślę wyższe
        wykształcenie,to przechodzą również na bieżąco wiele szkoleń :jak
        wspierać i motywowoać swoich podwładnych .Dziwne jest to ,że góra o
        tym wie, ale nic z tym nie robi. Cóż ,jednym słowem nie dajcie się
        zwieść.Praca w Douglasie jest dla naprawdę odpornych psychicznie
        osób,które jednym uchem wpuszczą a drugim wypuszczą to co do nich
        się mówi ,dla tych co pracują licząc dni od wolnego do wolnego,dla
        luzaków(dni wolne ,urlopik,zwolniwnie lekarskie i jakoś czas i
        pieniądz leci) .Jeśli angażujesz się w pracy ,jesteś
        uczciwy,liczysz na rozwój i awans ,zapomnij o pracy w Douglas .
        Zgadzam się z przedmówcą Collistar może dobrze byłoby rzeczywiście
        aby ktoś z zrządu niemieckiego zapoznał się upadjącym wizerunkiem
        Douglasa w Polsce.
        Może są osoby ,które mają inne doświadczenia a moze podobne,nie
        bójcie się wypowiedzieć ...
        • Gość: kinia IP: *.186.rev.vline.pl 25.10.08, 19:11
          jak czytam to co piszecie to troszkę miesza mi się w głowie:/ moja koleżanka
          pracuje w douglas, przeszła tam właśnie z sephory i mówi ze jest o niebo
          lepiej!!!!! i nie ona pierwsza tam przeszła i nie jedyna tak twierdzi. Cos mi
          sie wydaje ze którys region ma poprostu przesrane a w moim mieście jest spoko
          regionalna i spko atmosfera. Z tego co wiem, laski mają ok 1800zł na rękę bez
          premii, wiec nie wiem o czym piszecie,...Do tego o wiele wiele wiecej testerów
          niz w sephora, w grudniu podobno 10!!!!! nie mówiąc o 13ej pensji której w
          sephora nie ma a w douglas jest:)))i co wy na to?
        • Gość: smieszka IP: 213.17.172.* 07.11.08, 12:35
          Ja też pracuje już kilka ladnych lat w douglasie. Z reguly jestem optymistką ale
          nigdy nie skarzylam sie i nie spotkalam sie z taka sytuacja o jakiej tu czytam.
          Wlosy mi się jeża na glowie. Wszystkie zwolnienia osob byly na wlsne życzenie.
          Nie raz pracowałam za takich nierobów. Wiec nikogo mi nie żal. No ale polska
          mentalnosc jest smutna i szara. Wszyscy narzekaja i kazdemu jest zle. Glowy do
          gory smutni ludzie z takim podjeściem w życiu wiele nie osiągniecie.
          • Gość: viola IP: *.legnica.vectranet.pl 01.03.09, 12:16
            Wiecie co jest najgorsze w Polsce?To ,że Polak Polakowi musi być
            oszustem,nie ważne co sprzedaje musi sprzedać a przez to uczciwi
            ludzie są nikim.I wychodzi na to ,że Polska to egoistyczny
            naród ,który myśli tylko o sobie,żeby wyciągnąć pieniądze.Im więcej
            kłamie w celu sprzedaży tym lepiej go widzi pracodawca.Jak tu
            wierzyć i komu?,to jest pytanie
    • Witajcie
      collistar ja tez tam pracowałam, w którym pracowałaś?
      napisz do mnie
    • Gość: konsultantka IP: *.chello.pl 04.11.08, 22:51
      Mariolka i Dominik - jesteście żałośni....
      • Gość: ja IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.08, 23:13
        hmmm...ciezko coraz ciezej. naleze raczej do sumiennych osob i wywiazuje sie ze
        swoich obowiazkow,ktorych mam wiecej niz zwykly konsultant,a dostaje tyle co
        on...naleze raczej do osob,ktore nie biora wszystkiego do siebie i dzieki temu
        moga sie cieszyc,ze jeszcze tam paracuje,bo jako tako osobiscie nie ma mi sie za
        co obrywac,bo nie robie niczego co mogloby firmie zaszkodzic-wrecz przeciwnie.
        co chwila cala ekipa ma ciezkie rozmowy z kierownictwem za niewyrobione targety,
        syf na polkach(ile mozna sprzatac??) i niezadowolone miny klientow(nie wiem o
        czym mowi taki kierownik skoro w ogole go na sklepie nie ma). o wypowiadaniu sie
        o zalodze nie wspomne, bo nie raz nasluchalysmy sie jakie to delikatnie mowiac
        jestesmy beznadziejne. tez myslalam,ze zlapalam Pana Boga za nogi...niestety
        okazalo sie inaczej. douglas ma to do siebie,ze nie ma dnia bez stresu(chyba,ze
        kierownik ma wolne), zastanawiasz sie ktory z klientow to ten "tajemniczy" i
        moze nie powinnam tak bardzo narzekac,bo jak sie ostatnio dowiedzialam
        "..przeciez firma wam placi.."(co to za łaska?),ale tu nie ma mozliwosci awansu,
        rozwoju...szkoda,ciekawe ile jeszcze wytrzymam..................
        • Gość: Kaiser Soze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.08, 19:56
          Nie dokońca tak jest jak piszecie, nie we wszystkich perfumeriach
          jest tak jak piszecie. Znam przynajmniej kilka w których personel
          chwali sobie atmosfere i kierownictwo. Piszecie że mobing, a może to
          jest złe zarzadzanie przez regionalnych którzy ze stanowiska
          kierownika perfumerii wskakuja na regionalnych i dopiero wtedy
          okazuje się jak słabymi i bez wiedzy merytorycznej i odpowiedniego
          przeszkolenia są regionalnymi. W Douglasie brakuje odpowiednio
          przeszkolonej kadry "regionalnych", czesc ludzi nie ma pojecia jak
          należy rozmawiać z kierownikami perfumerii w jaki sposob motywować
          ich i konsultantów w perfumerii. Regionalna wydziera tylko twarz i
          straszy zwolnieniami, a do tego jest niekompetenta, wiec pracownicy
          tez czują sie źle i nie dziwota że nie chce się już ludziom w
          perfumerii pracować. Ale tak dlugo jak bedzię syf na stanowiskach
          decyzyjnych (kadra regionalnych i cześć kierowników perfumerii) tak
          długo bedzie niezadowolenie sprzedawców i animatorek. A może
          zapytajmy pracowników gdzie chcieli by pracować i z kim?
        • Gość: EX-D IP: *.stk.vectranet.pl 10.09.09, 14:45
          jestem ciekawa ile pracujesz juz w Douglasie, bo ja dokladnie to samo miałam..
          na szczescie zrozumialam pewne sprawy i uwolniłam sie. Jesli jestescie
          wrazliwymi osobami i łatwo was zranic to nie praca dla was!!
          Stres!Stres!Stres! zadne pieniadze nie sa warte tego co tam sie dzieje.. MOBING!!
    • Gość: krzysiek IP: *.icpnet.pl 07.11.08, 14:12
      Słuchajcie a jakie sa zarobki kierownika,czy ktoś wie?Czy pracują
      także w weekendy czy w tygodniu?Jak to wygląda?
      Pozdrawiam
      • Gość: miki1977 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 11:48
        Kierownik pracuje ,jak każdy pracownik, a może się zdarzyć, iż dłużej niż 8 h.Grafik jest ustalany dużo wczesniej, pracuje się 8 i pół godzin, przysługują 2 przerwy, 15 min i 30 minut.(jedna płatna, druga nie).Zarobki nierówne,jedni na próbny dostają 1200, inni 1400 , a jeszcze inni 1500 do 1700.Premie wyrabiają duże filie, mniejsze raczej kiepsko, a za czym idzie premia, w ogóle , albo rzadko.Prezenty za wyrobienie targetów, ale nie liczcie na kokosy!!:(
        • Gość: :) IP: *.cust.tele2.pl 26.11.08, 16:38
          Praca dla ludzi o stalowych nerwach mobing na kazdym kroku sklepy oblozone
          kamerami z kazdej strony ktore sluza nie do wyłapywania zlodzieji a do
          kontrolowania pracownikow. Ciągła presja sprzedaży za nie wyrobione targety kary
          regionalnych <smiech> i odpytywanie przy pólce za wyrobione targety z łaską
          dadzą ci 1 pefrum a sami kierownicy wynoszą torbami kosmetyki. Zarobki na
          początek 1150 zl konsultant - sprzedawca i tak jest przez rok pozniej podwyzki o
          jakies 200 zl Ogolnie chca zebys cale swoje zycie poświeci dla firmy Douglas a
          nie warto:D
          • Gość: Monee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 11:52
            W tym co napisałaś, jest troszkę prawdy - ale też minęłaś się z
            prawdą. Jestem byłą pracownicą Douglasa pracowałam z dwoma
            kierownikami i do tego z dwoma kobietami, to prawda że jedna
            wynosiła torbami na szczęscie wylądowała gdzie indziej, natomiasta
            druga brała tyle co jej przysługiwało. Przestańcie pisać brednie -
            bo krzywdzicie managerów którzy są uczciwi, znam takie kierowniczki
            perfumerii i powiem więcej dziewczyny z tej perfumerii bronią swojej
            szefowej i wiem że są zadowolone z pracy, nie ma mobingu, straszenia
            itp. a plany wykonują. Wiem i zdaję sobie z tego sprawę żę nie
            wszędzie tak jest - ale swoimi ogólnymi opiniami o kierownictwie
            robimy wielką krzywdę właśnie tym porządnym kierownikom. Zadam
            pytanie czy w perfumeriach nie ma słabych konsultantek złodziejek,
            obiboków i leserów, naciągaczek zwolnień lekarskich itp.? Wszyskiemu
            są winni kierownicy ? - bzdura. Na tym forum powinien wypłynąć wątek
            regionalnych i ich postaw wobec konsultanek jak i kierowników filii.
            Uważam że największą pomyłką Douglasa był awansowanie kierowniczki z
            Poznania na regionalną - tak piszę o beznadziejnej pani Agnieszce
            Sz. To ona wprowadzila krzyk, mobing i stres - to co wyrabia ta
            kobieta nadaje się do sądu pracy. Moja znajoma umawiała się
            dwukrotnie na rozmowę kwalifikacyjną - a ta baba ani razu nie
            przyjechała a do tego nie odbiera w ogóle telefonów, wszystko i
            wszystkich ma w 4 literach. Ona nie potrafi odbierać telefonów od
            kierowników filii tak,tak nie odbiera telefonów od kierowników. Jak
            to możliwe że dwukrotnie okradają witrynę w perfumerii i sprawy nie
            ma ? Podejmuje decyzje niezgodne z założeniami firmy, nie potrafi
            kompletnie wspólpracować z kierownikami fili i stale kłamie. Tak,
            tak Pani Agnieszko, Pani okłamuje pracowników (można sprawdzić
            pocztę e-mail). Jest pani najgorszym z regionalnych i do tego
            strasznie znienawidzonym w swoim regionie (dziewczyny nie mogą na
            Panią patrzeć) a na Pani temat juz mówi Polska. Więc jak można
            budować sukces firmy z załogą która nienawidzi swojego przełożonego -
            zero sukcesu, to musi skończyć się klapą. A że tego nie widzi
            zarząd to znaczy albo nie interesują sie tym albo nie wiedzą o tym -
            ponieważ nie rozmawiają z kierownikami sklepów. Na miejscu pani
            przełożonych zwolniłbym panią w trybie natychmiastowym, jest pani
            osobą konfliktową, bez jakiegokolwiek przygotowania merytorycznego
            do bycia regionalnym, wycoce niekompetentną (wiem co piszę), bez
            zmysłu organizacyjnego, niewyrozumiałą, zarozumiałą wydaje się pani
            że jest pani pępkiem świata - a to nieprawda. Pani Agnieszko to pani
            jest odpowiedzialna za syf który powstał w pani regionie - tego nie
            było przed pani objęciem tego regionu. Dlaczego innne perfumerie
            potrafią pochwalić swojego regionalnego w rozmowach z pracownikami
            innych perfumerii mówiąc Mariola jest w porządku ? Przepraszam za
            moją dygresję na temat pani reginalnej Agnieszki Sz. Ale praca w
            Douglasie to też praca z takimi głupimi regionalnymi, jak kierownik
            ma "pełne gacie" to i personel (konsultantki, animatorki)
            mają "pełne gacie". Reasumując praca w Douglasie jest taka jak
            wszędzie ale trzeba dobrze trafić (kierownicy, regionalni), można
            przyzwoicie zarobić można dostać dużo ale też trzeba dać coś od
            siebie - dobrą sprzedaż. Znam takie dziewczyny które za promocje i
            sprzedaż odbierają wiecej prezentów aniżeli kierownik perfumerii i
            proszę dziewczyny nie piszcie że to niemożliwe bo jest to
            udokumentowane. Jeżeli ktoś z zarządu tej firmy bedzie chciałby
            porozmawiać w 4 oczy jestem chętna do rozmów. Z panią Agnieszka
            niestety nie, bo jest to osoba która nie nadaje się do tego typu
            konkretnych - merytorycznych rozmów. Mała uwaga do kierownictwa
            (Warszawka) - pamiętajcie że sukces buduje się zespołowo - firma
            musi działać jak dobrze nasmarowany mechanizm. Ciagłe rotacje
            powodują że macie słabo przeszkolony personel, a co za tym idzie -
            to idzie słaba sprzedaż. Pozdrawiam wszystkie konsultantki w Polsce -
            trzymajcie się dziewczyny - jesteście solą tej firmy.
            • Gość: Amaegon IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.08, 17:34
              Moja żona od niedawna pracuje w "perfumerii" Douglas i jestem bardzo
              rozczarowany tym co się w tej firmie dzieje. Pana "kierownika"
              regionalnego przeszkoliłbym natychmiast ze znajomości Kodeksu Pracy,
              w szczególności ze znajomości pojęcia mobbing, gdyż może się to
              nieprzyjemnie skończyć dla pracodawcy(w przypadku udowodnienia nawet
              pozbawieniem wolności do 2 lat). Osobiście byłem świadkiem
              skanadalicznego zachowania "regionalnego" a opowieści z następnego
              dnia zwalaiły mnie z nóg i chciałem nawet porozmawiać z nim
              osobiście, żeby spróbował pokrzyczeć na kogoś większego i
              silniejszego od siebie a nie na kobiety, które doprowadza do łez.
              Łez rozpaczy z bezsilności sytuacji w jakiej się znalazły.
              Przyglądając się dalej rozwojowi sytuacji uważam, że "nieudolny"
              kierownik został już odpowiednio "nastawiony" i przeszkolony
              przez "regionalnego" i wydaje mu się, że właśnie tak należy
              postępować. Sam jestem osoba zarządzającą dużym zespołem ludzi i
              wiem jak ciężko jest przekonać Zarząd do najprostszej prawdy, że
              zadowolenie pracowników przekłada się bezpośrednio na zadowolenie
              klientów i dalej na wyniki sprzedaży, ale właśnie na tym m.in.
              polega praca kierownika (nie ważne na jakim szczeblu). Martwi mnie
              tylko jedna sprawa czytając wpisy na forum w tym temacie, że nic nie
              robicie z tym, żeby zmienić i uzdrowić tę sytuację. Natomiast cieszy
              mnie to, że będę mógł pokazać żonie te wpisy i "otworzyć" jej oczy w
              jakie szambo wdepnęła. TAK, TAK - TO SZAMBO, NIE PERFUMERIA!!!!
              Znalazłem argument, który mam nadzieję pomoże mi przekonać żonę, że
              lepiej zrezygnować od razu niż czekać aż coś się zmieni
              (mimo "durnych" uwag kierownika, że najsłabsi pierwsi odpadną). Ja
              dodam, że wolałbym odpaść na początku, jako "najsłabszy", niż trwać
              i znosić upokorzenia, choć rozumiem, że niektórzy mogą być w taiej
              sytuacji życiowej, iż muszą to znosić. Moja rada dla wszystkich
              pracowników "perfumerii" Douglas - ludzie to WY jesteście motorem
              tej sprzedaży i bez WAS jej nie będzie. Nie dajcie się mamić
              obietnicami premii w postaci kosmetyków czy innych artykułów w
              bliżej nieokreślonej przyszłości - warunki pracy powinny być
              ustalone i to zgodnie z obowiązującym prawem na piśmie w formie
              umowy. Nie wiem o jakiej premii pisały niktóre osoby, bo w umowie o
              pracę mojej żony nie widziałem zapisu o premii. Czy premia to
              jakieś "wyżebrane testery", które da lub nie kierownik? Czy nie
              lepiej jest wynegocjować lepsze warunki płacy (praca jest na prawdę
              ciężka i bardzo odpowiedzialna) i pójść jak Klient, wybrać i
              zapłacić swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi?
              Ja mam nadzieję, że niedługo będę mógł już napisać do kogoś "na
              górze", bo zaręczam WAM, że tak tego nie zostawię. Pozdrawiam
              wszystkich "szeregowych" pracowników Douglasa i w porzo kierowników,
              jeżeli takowi są.
              • Gość: Zarząd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 11:55
                Dawajcie jakieś konkrety.
                Pośmiejemy się razem ;)
                • Gość: diorek IP: *.centertel.pl 06.12.08, 00:02
                  Jesli chodzi o Panią Agnieszkę SZ.- święta racja- kłamstwem ,
                  oszustwem,brakiem szacunku i sztuczną sympatią daleko
                  zajdzie,natomiast firma ...przeciwnie!
                  • Gość: Kalafior IP: *.rejtravel.pl 08.12.08, 22:49
                    Witam:) Bardzo zainteresowal mnie ten temat jako ze sam osobiscie mialem
                    przyjemnosc pracowac w tej jakze kontrowersyjnej firmie o ktorej rozgorzala
                    tutaj bardzo mocno fascynujaca dyskusja:) Otoz odnoszac sie do dwoch przedmowcow
                    ktorzy poruszyli niebo i ziemie (kierownictwo, warszawke kto wie zabraklo apelu
                    do samego pana douglasa;) i Boga) intensywnie atakujac osobe p. Agnieszki
                    chcialbym zapytac czy aby nie maja oni jakichs osobistych porachunkow,
                    niesnasek, sporow, urazow za ktore w ramach odwetu usiluja sie odegrac w tak
                    malo wyszukany sposob oczerniajac ja w tym temacie.

                    Pracowalem z ta kobieta - bardzo silna pewna siebie osobowosc majaca wladczy
                    charakter nastawiona na sukces - bez dwoch zdan to prawda natomiast stwierdzenie
                    ze jest niekompetetnym bez wiedzy i przygotowania merytorycznego kierownikiem
                    regionalnym to juz bezczelne w zywe oczy klamstwo. Najwidoczniej bedac strasznie
                    zaslepionym nienawiscia do niej w/w osoby nie potrafia dokonac obiektywnej oceny
                    sytuacji skupiajac sie na destrukcyjnej probie osmieszania i prosze Was nie
                    piszcie tekstow w stylu ze za jej kadencji perfumerie popadly w nielad i stal
                    sie syf bo z tego co Wiem p. Agnieszka kierownikiem regionu jest od niedawna a w
                    spadku do zarzadzania dostala same odpady (*nie urazajac tymi slowy nikogo -
                    wulgaryzm w recz uzyty w celu jak najwierniejszego emocjonalnego oddania
                    faktycznego stanu rzeczy;) - jedyna wartosc stanowi doskonaly personel tych
                    sklepow ktory jednak nie ma mocy boskich i z kapelusza monet nie natrzepie...
                    Takie sztuczki to tylko w Erze ewentualnie zadzwoncie do Chris'a Angel'a) czyli
                    w wiekszosci sklepy nowo otwarte w kategoriach ponizej A (a moze wszystkie? nie
                    znam dokladnego ich spisu moze te osoby wymienia choc jedna perfumerie A badz A
                    premium w regionie p. Agnieszki??? hmm?) dlatego jej zadanie nie jest latwe a Wy
                    swymi slowy upewniacie mnie tylko w przekonaniu ze brak Wam merytorycznej wiedzy
                    w tym temacie, ze nie jestescie kompetetni by wypowiadac sie tutaj obiektywnie i
                    wroccie tu kiedy przejdziecie szkolenie zapoznawcze z historia kariery p.
                    Agnieszki w tej firmie.

                    Nawiazujac do pozostalych wypowiedzi - prawda jest ze wiele, bardzo wiele praw
                    pracownika lamanych jest czasami wrecz nagminnie przez kierownikow filii
                    zwlaszcza w okresach przedswiatecznych, pracownicy sa mobbingowani o koszyk,
                    target a kiedy nie wychodzi i nie wyrabiaja narzuconych norm zewszad "leca na
                    nich bluzgi" bo przeciez kiedy klientow na sklepie brak powinny zatanczyc
                    streptease na kasie by ich zwabic a takie dni tez sie zdarzają... (bez klientow
                    a nie ze streptease'm niestety;)) Sa takie dni ze kiedy koszyk jest biedny - ze
                    strachu przed bura od regionalnego kupuja towary z wlasnej kieszeni!
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Kalafior IP: *.rejtravel.pl 08.12.08, 23:00
                      Ah i jeszcze przyszlo mi do glowy...
                      Kto wie moze przyjda takie czasy ze dziewczyny beda musialy na ulice wybiegac z transparentami:
                      "Ratujmy koszyk"
                      "Koszyk tez czlowiek"
                      albo... nie obsluza nas w ogole jak nie spelnimy koszykowych kryteriow?:)
                      • Gość: REKIN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:01
                        Mam nieodparte wrazenie ,że Pani Agnieszka maczała w tym poście palce
                        ....sumienie się odezwało czy strach ogarnął.Wszystko ma swój koniec i miejmy
                        nadzieję ,że kariera Pani Agnieszki Sz. również ,czego sobie i Wam koleżanki i
                        koledzy w Nowym Roku życzę .
              • Gość: amy IP: *.gmk.net.pl 29.12.08, 22:39
                czy Twoja zona pracuje w dabrowie?? ja sie zwolnilam z tego syfu ta
                firma tylko doi nagradza sie klamstwo, donosicielstwo ciagle
                szukanie winnych lamanie kodeksu pracy syf i fuuujjjj
              • No... Trafilam tu w wyniku poszukiwania, gdzie by mozna wylac swoja opinie na tema Douglas perfumerie..
                Ja pracowalam we Wroclawiu, i powiem, ze naprawde zdziwiona byłam, iz ani "pani kierownik" ani "pani zastepca" NIE UMIEJA OBSŁUGIWAC KOMPUTERA I NAJPROSTRZE PROGRAMY!!!! Nie wiem w jaki sposob zdobyły te posady.. moze miały "osobista"rozmowe z panem regionalnym...
                Bo nadal nie rozumiem jak moze osoba bez wykształcenia kierowac zespolem ludzi. Prostackie słownictwo, brak kultury, a tester - to kres ich marzen.. Jestem naprawde zawiedziona..
                Douglas moze i ma szczytne załozenia checi i renome ale to co sie dzieje w filiach na terenie Polski to jest smieszne!
                Pani kierownik wydziera sie na konsultantki zeby poprawiły makijaz, a sama chopdzi NA KACU z "worami" pod oczyma.. Profesjonalizm.. az sie rzygac chce..
                A jaszcze lepsze: ktos tu mowil, ze nie trzeba do nikogo sie podlizywac.. Nieprawda, ja własnie dlatego nie pracuje.. Kazda konsultantka powinna lizac dupe kierowniczce i jej zastepy!! Az mnie muli jak slysze: "kochanie moje, kupiłam ci tu bułeczke na sniedanko" "no co Ty, nie przytyłas, jestes taka piekna, czemu nie idziesz na modelke.." Aj.. szkoda gadac.. Poprostu, omijajcie te smitniki, bo tam naprawde mozna sie czyms zarazic, bo kierowniczka wystawia najstarsze testery, a nowe zabiera sobie! Po pracy w douglas przez miesiac doprowadzałam cere do normy! Jednym słowem SYF I CHAMSTWO!!
              • Gość: zeze IP: 95.108.43.* 01.06.10, 21:31
                Witam. Jestem troche zdziwiony Państwa podejściem. Piszecie o mobingu
                w pracy, o zachowaniu szefów regionalnych. Gdybyście Państwo znali
                doświadczenie zawodowe i to w jaki sposób "je zdobywali", szczególnie
                piszę tutaj o regionie zachodnio północnym nie pozostawiło by to
                złudzeń że trzeba uciekać z tych perfumerii. z czegoś trzeba spłacać
                "pałace które sobie kupili" dlatego pożyczają własność firm
                dystrybucyjnych. i dlaczego nie mogą tego robić niektórzy kierownicy.
                oczywiście w firmię pracują też bardzo przyzwoici ludzie ale niestety
                są pod dyktandem "pozostałych"
                Co do watku niemieckiego - nic prostszego :
                wystarczy wysłać maila z linkiem do forum oczywiście wstepna
                informacja po niemiecku.
                Claudia Todzi
                Telefon: (02331) 690 7127
                Telefax: (02331) 690 7178
                c.todzi@douglas.de

                lub
                maila do Pani M. z zarządu wiem że jest bardzo przeczulona na tym
                punkcie.

                Pozdrawiam i życzę powodzenia.
              • Gość: Renia IP: *.krak.tke.pl 27.08.10, 21:11
                Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w Douglasie w Rzeszowie.Proszę napiszcie jak coś wiecie o tej fili bo nie wiem czy sie nie wpakuje w jakieś gó**o:-)
            • Gość: lala IP: *.stk.vectranet.pl 10.09.09, 14:56

              tez jestem byla pracownica douglasa i wiem jak sie dokumentuje wynoszenie
              testerow:D a mialam 5 roznych kierowniczek. Jedna z pieciu uczciwa... zgadzam
              sie z tym ze trzeba dobrze trafic, ale regionalni zawsze beda wchodzic z nosem
              zadartym w gore...i zawsze bedziesz tam traktowana jak zwykly pionek, ktorego
              mozna szybko wykluczyc z gry... nie poswiecajcie sie w tej pracy NIE WARTO!!
    • Gość: Puszek IP: 212.160.251.* 10.12.08, 10:50
      DZIEWCZYNY o co chodzi z tymi KOSZYKAMI bo nie rozumiem???????????
      SAma osobiście byłam zainteresowana pracą w jednym z wielkopolskich
      DOUGLASÓW lecz po tym co tu czytam mam i to spore wątpliwości a z
      tego co piszecie w WLKP jest NAJGORZEJ?
      • Gość: Niunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 14:52
        koszyk to średni obrót na klienta minimum 230,00.często konsultantki
        gdy widzą klienta który ma w koszyku jakąś tanioche unikają
        podejścia do kasy bo to obniża koszyk...
        a p.Anieszka to niech się weżmie za niekompetentnych kierowników
        którzy przesiadują w biurze przed kompem albo w szafie z testerami a
        nie dręczy konsultantów którzy często gęsto okłamują klientów i
        wciskają kit aby cokolwiek sprzedac ,a kiedy zrobią obrót to kieras
        dostaje nawiększą premię a konsultantki ochłapy...a one często stają
        na głowie ,zeby był SPOKÓJ
        • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 11:07
          witam,ja nie jestem pracownikiem douglas ale mam doczynienia z
          regionem p.anieszki,to co piszecie to szczera prawda
          ciekawi mnie fakt jak długo jeden z kierowników będzie na taka
          skale sprzedawał testery gdzie się da do tego stopnia ze można u
          niego zamówić nawet najdrozsze kremy itp,a w szufladach z testerami
          pusto albo tylko hydra....(najtańsze)
          Są tacy kierownicy którzy niewiedzą co mają na pólkach,a personelowi
          robi się testy kompetencji...
          w toruniu to jest jedna taka gwiazda której teksty znane są w całym
          regionie np.do klienta- jak na klienta to jest pan bystry-,albo-ten
          zapach śmierdzi jak płyn do szyb-
          może ktoś ma adres do Pani szefowej Mosurek i zechce jej wysłać całe
          to forum....
          • Gość: marzenixx IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.12.08, 22:15
            wow! jakas masakra co tu piszecie!!! a jak jest w Koszalinie w
            douglasie??? ktoś wie??
            • Gość: piernik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.08, 23:00
              a czy wiecie może czy istnieje tam praca na pół etatu albo 1/4 czy
              cos w rodzaju stażu? Mam mało zajęć i chciałabym gdzieś załapac
              jakąs pracę. Ale po tym co tu piszecie, to rzeczywiście jakis istny
              koszmar...Ale właściwie jakie oni mają wymagania? trzeba mieć
              doświadczenie? czy od razu wysyłają na jakieś szkolenie?
              • Gość: Judyta IP: *.cust.tele2.pl 23.12.08, 19:37
                w douglasie 1/4 etatu?? tam nie ma takiej opcji albo pracujesz i dajesz z siebie
                wszystko albo siedz w domu jak chcesz sie uczyc i pracowac to nie w douglasie bo
                wymagaja cudow czasem kosztem szkoly a szczegolnie na slasku...
                • Gość: anna IP: *.toya.net.pl 27.12.08, 00:56
                  nie wiem jak Wy ale jestem zaskoczona. bylam na okresie probnym w
                  Sephorzer i zarabialam na reke 1500 zl , w Douglasie maja place 2000
                  zl , moj kolega tam pracuje , poza tym sa szkolenia-darmowe
                  kosmetyki za posiedzenie przez 2 h maksymalnie, my jakos
                  wyrabialismy target , wiec co miesiac nowe kosmetyki , za ktore
                  mozna bylo zarobic druga pensje.
                  • Gość: Kapo IP: *.globalconnect.pl 27.12.08, 01:00
                    Osobiście byłem świadkiem
                    skanadalicznego zachowania "regionalnego" a opowieści z następnego
                    dnia zwalaiły mnie z nóg i chciałem nawet porozmawiać z nim
                    osobiście, żeby spróbował pokrzyczeć na kogoś większego i
                    silniejszego od siebie a nie na kobiety, które doprowadza do łez.

                    ============

                    Ale pewnie podkuliłeś ogon i spier.doliłeś stamtąd w podskokach?
                    • Gość: natalia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 15:04
                      Praca w Douglasie to jedna wielka porazka. W woj. pomorskim zarabiam
                      1200 zl. na reke plus premia,co rzadko sie zdarza. Kierownik
                      regionalny wiecznie niezadowolony, podobnie jak kierownik fili. Co
                      do testerow to oczywiscie dla pracownikow sa tylko mass markety lub
                      hugo bossy(i tak dobrze), inaczej sytuacja sie ma w stosunku do
                      kierownictwa (dla nich rezerwuje sie kanebo, chanel, diora). I to
                      prawda, ze Douglasowi trzeba podporzadkowac zycie prywatne, bo
                      inaczej jest kiepsko.W najblizszym czasie sie zwalniam, bo nie
                      pozwole sie traktowac jak byle kogo:(
                • Gość: piekna IP: *.stk.vectranet.pl 10.09.09, 15:05
                  woj. ślaskie jest najgorsze... niestety...
          • Z tym handlem to może być prawda, bo w Łodzi niedaleko Douglasa i
            Sepohory kobieta sprzedaje z pudła próbki markowych perfum, które
            nie są przeznaczone do sprzedaży a powinny być dodawane jako bonusy
            do zakupow. Robią interesy kosztem klientów.
    • Gość: amy IP: *.gmk.net.pl 29.12.08, 21:59
      na caly etat ( co = sie zero zycia prywatnego) 1100-1200
      • Gość: eMM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 13:08
        ..skoro faktycznie macie do czynienia z mobbingiem, a mobbing jest
        karalny to nalezy to udownodnic i zglosic, zgladzic, zmiazdzyc, wbic
        w ziemie tych ktorzy nedepneli wam na odcisk!!

        Osobiscie gbym pracowala w doglasie i ktos mna tak pomiatal
        rozegralabym to w inny sposob, juz niejednokrotnie mialam do
        czynienia z takimi sytuacjami - nawet jako klient, zaczynajac od
        tego ze regionalni(bo sprawa trafiala az do nich) nie chcieli
        uwzglednic mojej reklamacji (jak najbardziej uzasadnionej), konczac
        na checi wykorzystywania mnie maxymalnie w pracy..za kazdym razem
        otrzymywalam przeprosiny a stosunek do mnie w pracy zmienial sie
        diametralnie
        pokarzcie ze nie dajecie soba pomiatac!!
        zagrajcie ich wlasna bronia
        generalnie nie jestem osoba msciowa,ale gdy ktos mna pomiata zapala
        mi sie czerwone swiatelko i nie ma odwrotu

        Poczytajcie kodeks pracy - www.sejm.gov.pl , idzcie po porade prawna
        i zalatwcie "reginalnych" na cacy;porady prawne kosztuja od 19pln w
        gore, prawnik podpowie wam jak rozwizac probelm np mobbingu (z
        doswiadczenia wiem ze jest ciezki do wykrycia i udowodnienia),
        polecam rozwniez aby udac sie do wojewodzkich inspektorow pracy -
        informacje uzyskacie w urzedach miasta, w kazdym cos takiego jest, w
        swietojrzyskim mamy owego i juz zdazylam go odwiedzic:)

        a obawy ze mozecie stracic prace PHI to praca nie jest warta was a
        nie wy pracy,bedzie inna. mozecie tylko zyskac, uzdrowic chora
        sytuacje, relacje ect....

        nie ma sytuacji z ktorej nie ma wyjscia jesli faktycznie wasze prawa
        sa nagminnie lamane a wy ponizani zacznijcie dzialac!! wylewajac
        zale na forum nic nie zalatwicie!!

        POWODZENIA
    • Witam!

      Czy ktoś się orientuje, jak się pracuje w Dąbrowie Górniczej? Czy
      kadra kierownicza tez stosuje mobbing? Będę wdzięczna za odpowiedź
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-500 501-543
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.