Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca dla absolwenta w Wielkiej Brytanii

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 09:46

    chłopki wyraźnie przeżywają regres, już po angolach
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Ingo IP: 212.160.240.* 31.03.08, 09:55
      Zapomnieliście jeszcze o babciach klozetowych. Podobno Anglicy
      strasznie się o nie biją. Mają tam opinię sumiennych, pracowitych
      żądnych rozwoju osobowości i kariery zawodowej a zarazem mobilnych i
      komunikatywnych. Jescze nalezy stworzyć miejsce pracy dla twórcy
      tego artykułu i tych wszystkich pseudoekspertów wygłaszających te
      brednie o których mowa w tym pseudoartykule.
    • Gość: ziuta z gieesu IP: *.com.pl 31.03.08, 09:59
      no i jeszcze sklepowe z Gie..eSów też mają wzięcie
    • Gość: ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 10:04
      ale mają wziecie he he he
    • kochanek-twojej-zony 31.03.08, 10:11
      Jakie wysokie zarobki? Zaraz po studiach i bez doswiadczenia to tylko graduate
      jobs. Oczywiscie, ze ludzie zdolni/ambitni/pupowlazy/szczesciarze po roku beda
      zarabiac dobrze - reszta po ok 5ciu latach .
      --
      Mogę być równiesz Twoim*, napisz na gazetowego maila, działam w całej UE.
      *dotyczy jedynie kobiet dbajacych o siebie
    • mariuszdd 31.03.08, 11:21
      też ,dziennikary nie zapominajcie o nich !
      Powiedział mi to pewien Marokańczyk
    • Gość: zenekbochenek IP: 192.88.212.* 01.04.08, 08:16
      No jeszcze kiedys byli podcieracze, ale juz nie ma widocznie
      wyjechali do Anglii
    • Gość: DIXI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 10:13
      niestety "kopiuj" / "wklej" z dziennikarstwem nie ma nic wspolnego, panie
      autorze/redaktorze byl pan zagranica? niesadze. pracowalem jako inzynier w
      USA/UK/NZ. i jest to inny swiat - specjalizacja i wydajnosc oraz zakasanie
      rekawow. bo inzynier albo programista to nie tylko klepanie na kompie bo to
      tylko 20% ....ale wyjazdy, klienci a nawet ciezka fizyczna praca itd.. masz sie
      znac na danej branzy dokladnie i robic wiele rzeczy oprocz samego rysowania czy
      programowania. trzeba naprawic maszyne... robimy, trzeba zamowic
      material/narzedzia robimy..zapakowac produkty-robimy, napisac program...robimy.
      a to czy 'ONI' sa z polski?? te ogloszenia sa dla wszystkich ktorzy mowia po
      angielsku nie 'dla polakow' - nie jestesmy narodem wybranym a matkaB. nie jest z
      Czestochowy ;) - pozatym tam jest wielu b.dobrze wyksztalconych brytow,
      rumunow, amerykanow, pakiszow, a jezyk polski to przepraszam ale to nie polska
      tylko UK, a ci ktorzy tego nie zrozumieja - wyjada. tam juz wszyscy wymagaja
      dobrego angielskiego do kazdej pracy. nie te czasy.
    • nkab 31.03.08, 11:41
      Prawdziwa informacja a nie czadzenie.

      My nie zdajemy sobie sprawy jak na zachodzie
      ludzie ciężko pracują.

      Wystarczy, że zmieni się klasa polityczna
      a będziemy musieli wydawać zielone karty
      pobytu w polsce. Zawsze możemy pokazać,
      że można żyć po ludzku, i ludzie zwałaszcza
      na zachodzie natychmiast to zauważą.

      Zachód nie może być dla nas wzorem.

      Powinniśmy iść własną sćieżką, chodzi tylko
      o zmianę polityków na lepszych.

      Wybory nic nie dadzą jeśli nie powstanie
      jakaś alternatywa, która będzie stanie
      odsunąć od władzy samowybierające się
      chamstwo.

      Andrzej.
    • Gość: Gość IP: *.security.pl 31.03.08, 17:00
      Hmmm.. sorry za szczerość, ale nasi politycy nie biorą się z Kosmosu. Jaki
      naród, tacy politycy (a znam zwykłych ludzi, nieco gorszych od naszych obecnych
      polityków - serio, serio.)

      Bardzo nie lubię tego ciągłego narzekania - tak modnego w Polsce - najłatwiej
      jest schować swoje lenistwo i nieuctwo za parawanem: złego klimatu, złych
      polityków, Angoli, Niemców, Rosjan, cyklistów, masonów, kosmitów.. etc.

      A prawda jest naga - jak ów król z bajki: jeśli cokolwiek (naszym zdaniem złego)
      nas spotyka, to jest to tylko i wyłącznie nasza własna zasługa, nasze własne
      niedociągnięcia... nasze lenistwo.

      Chcesz, żeby Świat (w tym Polska) był lepszy? Zmień siebie!
      Politycy nie mogą Ci w tym przeszkodzić!

      (Ale tak szczerze - kto z nas ma tyle odwagi, żeby nawet przed samym sobą
      przyznać się, ile tak naprawdę jest wart?)
    • Gość: paul IP: 203.47.22.* 01.04.08, 03:44
      Poki co byloby dobrze brac przyklad z lepszych, czyli Europy. Jesli
      polska wlasna droga to droga Rydzykofaszystow lub Kaczek-Dziwaczek,
      to juz lepiej podziekowac i wysiasc. I zostac babcia klozetowa, ale
      w wolnym kraju.
    • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 12:15
      Dobrego programistę poznać po tym, że pisanie kodu zajmuje mu tylko niewielką
      część czasu... większość czasu to odpowiednie zaplanowanie algorytmów, struktur
      danych, przemyślenie spraw bezpieczeństwa, wydajności, optymalizacji przepływu
      danych, etc.
    • Gość: Menschenfresser IP: 213.139.155.* 31.03.08, 15:08
      Tak jest, dokladnie.

      Kolega (hard core informatyk, po Karlsruhe, teraz w megabankach w
      Düsseldorfie) siedzi kilka godzinek w kawiarni i notuje na serwetce.

      A potem to juz tylko (przewaznie szybkie) rzemioslo ("z automatu").

      Co robi ? Rozwiazania typu "siatki neuronalne" (=po polsku?) i
      tzw."systemy eskperckie". No, nie sa to zabawy dla poczatkujacych,
      nie, nie.

      Co innego programista-rzemieslnik, ktoremu ktos daje
      dokladnie opisane zadanie. A co innego "pelnowartosciowy"
      informatyk (analiza,koncept itd. itp.).

    • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 15:46
      Jeżeli chodzi o "rzemieślników" to nadają się do powtarzalnych prac -
      programowania podobnych rzeczy, lub zagadnień w których są wyspecjalizowani.

      Często za to można znaleźć w profesjonalnych ogłoszeniach o pracę, poszukiwań
      analityka-programisty - bo tak naprawdę aby dany kod spełniał swoje
      przeznaczenie , zagadnienie które ma realizować musi być dobrze przeanalizowane
      - jeżeli programista nie dostanie jakiegoś UMLa lub w inny sposób dokładnie
      rozrysowanego algorytmu to niejako zmuszony jest do analizy.

      Co więcej sama analiza jest o wiele wartościowsza niż kod - kod jest tylko
      opisem/przekształceniem analizy - nie ważne czy to jest C++, PHP, Java, Cobol
      czy Phyton - liczy się idea, rozwiązanie.
    • wilhelm4 31.03.08, 16:08
      I wlasnie dlatego wielu doswiadczonych programistow
      nie radzi sobie wcale najlepiej z ABAPem do SAPa,
      choc jako sam jezyk jest nienajtrudniejszy, podobny
      do COBOLa i raczej latwo czytelny.

      Bo trzeba wiedziec, o co chodzi, co ten program "robi",
      gdzie znalesc dane. No i radzic sobie z teamem i klientami.
      Soft skills itp.
    • Gość: wuj IP: 213.152.230.* 31.03.08, 10:30
      Czy drukowana gazeta tez takie bzdury podaje? Za takie smieciowe
      brednie rzadal bym zwrotu pieniedzy.
    • Gość: gutek81 IP: *.dalkia.poznan.pl 31.03.08, 10:59
      W bardzo precyzyjnych, specjalistycznych i wąskich dziedzinach nauk
      szczegónie technicznych bardzo łatwo dostać pracę w renomowanych,
      dużych korporacjach w UK. Na starcie firmy te oferują dla absolwenta
      od 23,5 do 30 tys. funtów rocznie, w zależności od posiadanych
      uprawnień, umiejętności i doświadczenia. Może to i jest więcej niż
      na zmywaku, ale w porównaniu do Polski to "raptem" 2-3x więcej a
      wiadomo ile kosztuje to wyżeczeń, nie licząc, że same życie jest
      sporo droższe. Jedyne więc co kusi, to prestiż i renoma pracy w
      takich firmach, oraz doświadczenie pobierane od grona najlepszych
      specjalistów jak i zaawansowane technologie. Różnica tez polega na
      tym, że oni zatrudniają ludzi młodych i inwestują w nich wiążąc z
      pracownikiem długotrwałe plany, natomiast w kraju każdy by chciał
      25latka po studiach, kawalera, ze znajomością 2 języków, 5 letnim
      doświadczeniem, który zeche pracować za skromne 1800zł netto...
    • Gość: Cszedziesiatcztery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 12:28
      whiskey(USA) ze sprite kosztuje w knajpie tam 2.5-3.5 czyli jakies 12pelenow - kupilem tego drinka w Krakowie 20pln. ogolnie koszty juz teraz sa podobne a 1800pelenow to rocznie jakies 20k na okroglo - czyli SZESC (6) razy mniej niz 120000 w UK za ta sama prace na start, co do reszty sie zgadzam, specjalizacja - ale takiej pracy jest bardzo malo szczegolnie obecnie, oprocz konstrukcji czy civil eng. praktycznie wogole. ciezko dostac sie gdziekolwiek bez native english czyli jakos okolo poziomu CAE na 'A' i kilka lat stazu w angielskim zagranica.

      pozdrawiam
    • Gość: ciekawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 10:59
      "Decydując się na wyjazd na Wyspy, graficy powinni posługiwać się takimi programami, jak Flash, Photoshop/Illustrator, HTML, CSS i JavaScript. Podobnie jest w przypadku programistów, od których najczęściej wymagana jest znajomość oprogramowania typu PHP, ASP.NET, JavaScript, MySQL Server, Adobe Flex i obróbki grafiki."

      Fajne kwiatki :) Juz ten fragment swiadczy o "fachowosci" artykulu :D
    • Gość: bambi7 IP: *.csk.pl 31.03.08, 11:15
      akurat to co zacytowałeś jest w dużej części prawdą, ale cena za
      godzinę pracy grafika 8-10Ł - tyle zarabia tam pomocnik na budowie
      (8Ł jak jest mało wprawiony, a 10Ł to jak już trochę więcej porobił)
    • Gość: cwok IP: 62.233.177.* 31.03.08, 12:28
      > akurat to co zacytowałeś jest w dużej części prawdą, ale cena za

      prawdą? to widzę, że umiesz obsługiwać program HTML, CSS, JS ????
    • Gość: Karol IP: *.wsiz.rzeszow.pl 31.03.08, 14:02
      Gdzie to ściągnąć ten HTML ? Ma ktoś link do torrenta ;)
    • Gość: flatron IP: *.rci.com.pl 31.03.08, 12:34
      Dawno nie widziałem tak nędznego artykułu na GW. Autor musiał go napisać w 20
      minut i to na wielkim kacu.
      Wstyd !
    • dobiczek 31.03.08, 11:23
    • Gość: bywalec IP: *.lnd.cw.net 31.03.08, 11:42
      Nie wiem skąd taki cynizm GW - z jednej strony piszą, że specjaliści wracają do
      PL z drugiej, że absolwenci maja 'super' możliwości pracy w UK. Prawda jest
      taka, że oba fakty to wyssane z palca plotki. A skoro w każdej plotce jest
      odrobinka prawdy, więc ująłbym to tak - specjaliści siedzą w PL i dojeżdżają do
      UK czasem zarobić (patrz przykład lekarze - sprawdziłem osobiście), absolwenci
      mają możliwości pracy w UK - słowo 'super' raczej tutaj nie ma miejsca (wyjątek
      stanowią programiści i to z reguły ze znajomością języka angielskiego). Tutaj
      (czyt. w UK) praca jest taka sama jak w PL tylko pracodawca wymaga
      doświadczenia przede wszystkim a nie papierku z 'dymplom' w nagłówku dlatego
      czasem warto czytać między wierszami a nie wierzyć ślepo artykułom.
    • reniaj65 31.03.08, 14:00
      Nie wiem gdzie wyście tej pracy szukali, że jej nie znaleźliście. Nie ma pojęcia
      czy wszystkie informacje zwarte w artykule są prawdziwe ale te dotyczące pracy z
      autystykami i nauczycieli jak najbardziej. Nie ma problemu ze znalezieniem
      pracy, prywatnie też sporo chętnych a i kasa nawet nieco większa niż napisała
      autor. Oczywiście że trzeba bardzo dobrze znać jeżyk ale nie wyobrażam sobie
      żeby mogło być inaczej. Chcesz zarabiać w obcym kraju musisz mówić w języku tego
      kraju i już toż to chyba oczywiste. Jeśli nie znasz języka pozostaje Ci tyranie
      za grosze niewiele większe niż w Polsce a dyplomem możesz se .........
    • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 11:35
      Ja dochodzę do 100 zł za godzinę... jako programista - w Polsce, LOL.
    • Gość: a IP: 213.25.153.* 31.03.08, 12:29
      a taksówkarz do 200 zał za godzine miedzy 6-8 rano w centrum warszawy a potem bidak siedzi :) tak jak ty ..
    • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 12:46
      Doprawdy ? A co Ty o Mnie wiesz ? Wydaje Ci się, że jaki piszę z neostrady to
      nie mogę być praktycznym profesjonalistą ? Człowieku, mam w Polsce tyle pracy,
      że rzygać mi się już chce...
    • Gość: mike IP: *.jmdi.pl 31.03.08, 17:04
    • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 17:20
      Po pierwsze pisze się noVum - przez V, po drugie to ciężkie musisz mieć życie
      skoro w taki sposób się dowartościowujesz... może napisz coś o programowaniu i
      informatyce - potrafisz ? Nie ? No to wracaj do tego zmywaka o którym napisałeś
      - bo ja pracuje na zmywaku tylko wtedy kiedy po własnoręcznie zrobionym obiedzie
      muszę po sobie posprzątać.
    • Gość: kasia IP: *.34.233.72.static.reverse.ltdomains.com 31.03.08, 17:11
      wszedzie sie chwala ze zarabiaja 4000-5000 ale ze robią 20 godz na dobe
      wyzyskiwani przez mojego chłopaka :) nad programikami i zbieraja cięgi za
      obijanie sie zamiast prace w nocy to juz nie wspomną o tym. Chwalipiętko lepiej
      pryszcze wycisnij i do roboty , na moje wakacje robic :DDDDD
    • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 17:16
      Kobieto, lecz kompleksy w innym miejscu bo wstyd... wiesz może co to jest
      algorytm rekurencyjny - bez zaglądania do internetu ?

      Jak wiesz to możemy porozmawiać, a jak nie to dalej udawaj, że w USA jest
      wspaniale a w Polsce strasznie źle i dzięki temu poprawiaj sobie na moment
      humor... tylko jakoś później znowu Ci się psuje , no nie ?

      Współczuję Ci - tak po ludzku.
    • Gość: ujezdzacz_leszczy IP: *.34.233.72.static.reverse.ltdomains.com 31.03.08, 18:28
      wyjdz na dwór , poruszaj się bo zadyszki dostaniesz rekurencyjnej. Zycie w
      wirtualnym swiecie bez Boga to wstyd!!!
    • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 21:48
      Jestem ateistą i w DUPIE mam Twojego wymyślonego boga którego hodujesz w głowie.
    • Gość: Ala IP: *.34.233.72.static.reverse.ltdomains.com 31.03.08, 22:53
      wierzyc twój problem grzeszniku ale nie okazuj swojej frustracji na forum, to ze
      nie jestes zadowolony ze swojego zycia nie oznacza ze mozesz obrazac innych.
      Zmien cos nie gnij przed komputerkiem. I przestń bajkować z tymi zarobkami dosc
      takich tutaj było.
    • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 23:01
      Jasne Ty wszystko wiesz lepiej - tak samo jak pacjenci szpitali psychiatrycznych.

      Co do fantazjowania o zarobkach to i tak nie są one wysokie - znam ludzi którzy
      w tej branży zarabiają więcej, tak czy inaczej EOT, nie dyskutuje ze świrami
      którzy przeszli pranie mózgu pod tytułem "God Bless America".
    • Gość: cplus IP: *.e-wro.net.pl 31.03.08, 19:50
      Teraz pojechałes po bandzie, i to ostro. Ja wiem, co znaczy rekurencja
      , z zawodu jestem programista (C++ dokladnie) O ile napisałes prawde,
      to zarabiam 1/8 tego co ty.
      Czy ty sadzisz, ze w Polsce jest taka prosta relacja - wiem X -> to zarabiam Y wiecej? No prosze cie :) zyjemy w Polsce :)
    • Gość: Przemek IP: *.acn.waw.pl 31.03.08, 20:50
      programista c++ zarabiajacy (ok.) 12,50 / h? ... gdzie?

      ps. powaznie powinienes przejrzec oferty pracy ;)
    • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 21:53
      Widzisz, możesz mieć zdolności nawet większe niż ja - ale co z tego, skoro nie
      potrafisz ich przekształcić w FINANSOWY sukces ? To jest coś całkiem innego.

      Np. Sir Sinclair który wymyślił domowy komputer ZX Spectrum - rzecz genialna na
      tamte czasy ale co z tego skoro nie potrafił tego sukcesu w pełni wykorzystać ?
      Może jesteś podobny do niego ?

      Ja pracuje częściowo jako człowiek do wynajęcia a częściowo rozwijam swoje
      projekty przynoszące dochód - nie mam nad sobą żadnego szefa który nie doceni
      tego co umiem - pracujesz w dużej korporacji albo jakiejś innej firmie ? To może
      czas pracować na własny rachunek - nawet dla dawnego pracodawcy ?

    • Gość: Krzysztof IP: *.34.233.72.static.reverse.ltdomains.com 31.03.08, 23:18
      dobrze mi z Tobą było , dałeś mi dużo radości.
    • Gość: loleczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 03:23
      Będę miał dużo radości jak w tym Dallas wpadniesz pod samochód albo dostaniesz
      AIDS ewentualnie raka, na razie 5PIER)A|_4J i żebym twojego śmierdzącego 2YJA
      już więcej tu nie widział.

      W rozszyfrowaniu niektórych słów pomoże Ci ta strona, biedny n00bie:
      en.wikipedia.org/wiki/Leet
    • Gość: Uli IP: 62.172.234.* 31.03.08, 12:23
      Pracuje w UK jako Inzynier IT juz od prawie 4 lat. Kilku pracodawcow a zaden
      nawet nie chcial zerknac na moj dyplom. Na rozmowie kwalifikacyjnej dostaje sie
      zadania problemowe itp. Zaraz po studiach sa Graduates jobs (jezeli firma
      prowadzi taki program)ale kokosow sie nie zarabia.
    • Gość: ddf IP: *.epsa.pl 31.03.08, 12:44
      A branża telekom - radio? Generalnie maintenance (utrzymanie). Warto?
    • Gość: Shaggy IP: *.range86-133.btcentralplus.com 01.04.08, 03:04
      Warto, tak naprawde nie potrafie sobie wyobrazic branzy IT by nie bylo warto.
      Mnie porazila normalnosc i atmosfera pracy. W pracy oczywiscie sa deadline`y,
      jest nacisk na pewne cele, ale jako calosc zycie jest bezstersowe i nie musisz
      trawic w codziennych wiadomosciach czegos na wzor polskiej polityki;]
    • Gość: Shaggy IP: *.range86-133.btcentralplus.com 01.04.08, 03:00
      Ty to wiesz, ja to wiem, ale pseudo pismak bez doswiadczenia i z
      kilkumiesiecznym stazem (prosze sobie sprawdzic goldenline) w Londynie probuje
      robic ludziom wode z mozgu.
      Prawda jest taka ze polski dyplom znaczy w UK niemal nic... Jesli ktos ma zamiar
      szukac pracy ze swiezym dyplomem i miernym doswidaczeniem skazuje sie na
      pierwszy rok na zmywaku lub noszenia pudelek.
      Liczy sie przede wszystkim experience i to w brytyjskich firmach (do polskiego
      podchodza z bardzo duzym sceptyzyzmem)i miedzynarodowe certy.
      Dla przykladu swierzy polski mgr inzynier po kierunku sieci komputerowe z
      jakimis tam praktykami w anonimowej dla Anglika firmie- nie ma _zadnych_ szans w
      rekrutacji z kims kto ma srednie wyksztalcenie, chocby zwykle CCNA i rok
      doswiadczenia w UK.
      Tak naprawde najtrudniejsze jest znalezienie pierwszej pracy w branzy w ktorej
      chcemy pracowac, przez pierwszy rok kokosow sie nie zarobi, ale poza Londynem
      zwykle 10000 funtow na reke starcza na wszystko. Potem jest znacznie lepiej, a
      zarobki spookjnie przebijaja te polskie, choc oczywiscie nie 5-6 razy.

      Zastanawiaja mnie dwie rzeczy:
      - dlaczego gazeta robi przedruk nazwijmy umownie dziennikarza, ktory ma niemal
      zerowe doswiadczenie, w UK jest od pol roku, a tresc artykulu jest na zenujacym
      poziomie?
      - jak to jest ze fora dotyczace polakow pracujacych za granica czytaja tylko
      polacy ktorzy w kraju osiagaja same sukcesy, zarabiaja lekko 3 razy wiecej niz
      specjalisci w Londynie, maja gigantyczna wiedze i kazdy chce ich u siebie w
      firmie? Naprawde nie potrafia spedzac swojego wolnego czasu, niz siedzenie i
      bajduzenie na forach?
    • Gość: mc IP: 77.79.194.* 31.03.08, 13:07
      gratulacje dla autora artykułu...
      1. "oprogramowania typu PHP", PHP to JęZYK programowania
      2. "O pracę na stanowisku wyszukiwacza (resourcer)" chyba researcher
      3. "grafik z bogatym portfolio" więcej zarobi w Polsce niż widełki podane w
      artykule.
    • Gość: B&B IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 31.03.08, 13:45
      Zeby aplikowac na wiekszosc opisanych przez Was stanowisk nie trzeba
      miec wyzszego wyksztalcenia. Wystarczy NVQ na poziomie od 2 lub HND.
      Jak ktos ma Masters to nie tyra jako pomocnik nauczyciela :D. Brawo
      dla Panow Redaktorow. Czapki z glow.
    • veruschka2 31.03.08, 14:51
      "W przypadku pracy z dziećmi agencje będą też pytać o polskie i
      angielskie zaświadczenie o niekaralności, czyli CRB check. Jeśli
      kandydat nie ma tego dokumentu, nasza agencja wyrabia go w imieniu
      pracownika - dodaje."

      PO mogłaby zdobyc dyplom partii najlepszej i nowoczesnej. PiS
      zasadniczo też mógłby sie na to zdobyć i włączyc taki check oraz
      poziom wykształcenia (podstawowe -> ..--> wyższe) przy ustawianiu
      kandydatów na listach wyborczych. system premiujacy kandydatów
      wysoko w takich kategoriach.. przynajmniej tam gdzie jest to mozliwe
    • Gość: Menschenfresser IP: 213.139.155.* 31.03.08, 15:02
      Smiechu warte: 1.200 funtow
      Jechac do GB, zeby zarabiac tylko 5.000/6.000 zlotych :)))))))
      Jako informatyk ?

      I jeszcze jedno: czy robienie stronek lub grafika,
      to wyzsza polka informatyki ? A moze szukaja junirow-rzemieslnikow ?

      Maja mozliwosc dostac tani material, no to "sie o nich bija2: :)))

      Bo moi koledzy w GB zarabiaja ok.20.000-80.000 zlotych. :)

      Autor nie ma pojecia:
      - o swiecie
      - o zyciu
      - o rynku/scenie
      :))))))))
    • Gość: mtf IP: 82.146.235.* 31.03.08, 15:33
      Ten artykuł to jedna wielka bzdura !!! Każdy ma taką samą szansę na dobrą pracę
      - czytaj niewielką. Nigdzie Polacy nie są jakimś specjalnie preferowanym
      narodem, a pewnie niektórzy by chcieli.
    • smok_sielski 31.03.08, 15:54
      > powinni posługiwać się takimi programami, jak
      > Flash, Photoshop/Illustrator, HTML, CSS i
      > JavaScript

      Litości... Na calej tej liscie sa tylko dwa programy...
      smok

      --
      Hooters, hooters yum, yum, yum,
      hooters, hooters on a girl that's dumb.
      (c) by Al Bundy
    • wilhelm4 31.03.08, 16:10
      Polska Mesjaszem Narodow !
      Kupujcie tylko polskie banany ! :))))))
    • Gość: irl IP: *.psd.vodafone.ie 31.03.08, 17:54
      Zdaje mi się, że fotka z dyplomami trzymanymi przez tych dwóch sztucznie
      uśmiechających się facetów jest zmanipulowana Photoshopem...
      Ten napis "Dyplom" jest jakoś dziwnie ostry wobec pozostałych szczegółów...
    • neiden 31.03.08, 18:03
      natomiast polski rzad nie interesuje sie stworzeniem miejsc pracy
      dla tych absolwentow.wiekszosc politykow we wszystkich partiach nie
      ma zielonego pojecia co to jest gospodarka i jak ja
      stworzyc.stworzenie polskiej demokracji polega na zlikwidowaniu
      wlasnego przemyslu,sprzedanie za darmo zasobow narodowych i
      wysylanie polskich obywateli do pracy w eu zachodniej.chcialbym sie
      spytac liderow solidarnosci czy o to walczyli?
    • Gość: Andrzej IP: *.chello.pl 31.03.08, 18:12
      Cytuje...Jeśli chodzi o zarobki, to grafik z bogatym portfolio może liczyć na
      8-14 funtów (38-67 zł) za godzinę pracy

      Jako freelancer w Polsce mam 100 zl/godz wiec sie nigdzie nie wybieram:) Trzeba
      tylko trafic na firme, ktora wszystko "outsourcuje" i za kazda pierdolke placi
      jak za zboze...logotypy, ulotki itd.

      i wszystkim grafikom, ktorzy nauczyli sie tego softa zycze powodzenia...

      pozdrawiam
    • Gość: wykształciuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 18:31
      Te informacje o pracy w UK dla wykształconych Polaków można wlożyc między bajki.Anglicy uważają,że ludzie z tzw. Europy Wschodniej,bez względu na poziom wykształcenia mogą być tylko "robolami".Mimo formalnego uznawania poziomu wykształcenia, na przeszkodzie w zdobyciu sensownej pracy stoją też przeszkody formalne w postaci uprawnień zawodowych, które uzyskuje się po odbyciu wielostopniowych kursów NVQ, nie dających nic doświadczonym specjalistom.Znacznie łatwiej jest osobom z byłych kolonii oni nie maja nad sobą "szklanego sufitu".
    • kochanek-twojej-zony 31.03.08, 19:37
      chyba malo na wyspach widziales jeszcze
      --
      Mogę być równiesz Twoim*, napisz na gazetowego maila, działam w całej UE.
      *dotyczy jedynie kobiet dbajacych o siebie
    • Gość: neverhood IP: *.range86-143.btcentralplus.com 31.03.08, 22:01
      Pracuję w Polsce dla jednej z największych firm Informatycznych. PRaca w
      globalnej wiosce pozwala na prezentację Swych umiejętności, tak więc koledzy z
      UK od roku starają się ściągnąć mnie do Londka abym z nimi pracował. Zostawiam
      dobrze płatną posadę w W-wie aby zacząć nowe życie w UK. Nie robię tego dla
      pieniędzy, ale dlatego, że projekty tutaj są zwyczajnie ciekawsze, ludzie w
      pracy traktują Cię jak partnera, nie masz do czynienia z nepotyzmem i
      kolesiostwem. Dobra praca jest szanowana. Sądzę, że każdy powinien spróbować.
    • semperfrei 31.03.08, 23:03
      Tak z ciekawosci: a jaka dzialka ?
    • Gość: Shaggy IP: *.range86-133.btcentralplus.com 01.04.08, 03:14
      Widze ze nie jestem sam:)
    • Gość: Shaggy IP: *.range86-133.btcentralplus.com 01.04.08, 03:13
      Bzdury kolego piszesz, sadzisz ze informatyk bedzie sie bral z NVQ?
      Sa certyfikacje miedzynarowe, ktore sa przepustka do kariery, NVQ nie ma z tym
      nic wspolnego.
    • Gość: gosc USA IP: *.socal.res.rr.com 01.04.08, 07:01
      mozliwe ze w Angli jest inaczej ale w USA polski dyplom czy
      jakikolwiek dyplom spoza USA mozna sobie powiesic na scianie i
      podziwiac stare czasy, nie ma zadnej wartosci na rynku pracy i nikt
      nie przyjmie do pracy na jego podstawie. Mam duze watpliwosci aby
      sadzic ze dyplom z Polski moze byc wartosciowym dokumentem na rynku
      pracy w Anglii
    • anitamar12 27.04.08, 19:30
      Prosze o pomoc.Bardzo bym chciala pracowac w zawodzie w Londynie -jestem po
      gospodarce przestrzennej w Polsce.Co powinnam zrobic zeby uznano moje studia?Moj
      mail to AnitaMar2@o2.pl.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka