Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    proszę o pomoc art. 52 KP, par.1, pkt.1

    20.09.03, 00:03
    Edytor zaawansowany
    • sanis 20.09.03, 00:20
      Proszę o pomoc osoby, które chociaż troche znają sie na prawie. Złożyłam
      wymówienie pracy natychmiastowe (pełny etat) po prawie 1/2 roku pracy.
      Najpierw dostałam odpowiedź, zebym tylko załatwiła sprawy w ksiegowości i
      podbito mi tam moja rezygnację. Po tym fakcie szef sie rozmyślił i chciał
      zatrzymac mnie w firmie. Moje odejście z pracy nie było decyzja pochopną. Mój
      były pracodawca w ogóle nie chciał podnieść mi wynagrodzenia (płacił 760
      brutto za cały dzień pracy). Kazda rozmowa na ten temat kończyła się
      obiecankami. Oprócz tego szef dokuczał mi że za wolno i za mało pracuje
      (chociaż brałam pracę nawet do domu i sleczałam nad tym nawet do 23.00 w nocy).
      Traciłam z tego 150 zł na dojazdy. Powiedziałam: dość tego i odeszłam tego
      samego dnia. Szef odwdzieczył mi sie "pięknym" świadectwem pracy. Napisał , że
      porzuciałam prace i dopisał art. 52. Podobno moze to swiadczyc o tym że mogłam
      kraśc czy cos w tym stylu. Od tej pory nie mogę znależć pracy. Chyba poprostu
      nie bede sie chwalila że tam pracowałam.Jednakże chciałabym siedowiedziec czy
      mogę coś zmienic jesli upłynął już czas na odwołanie (podobno jest to okres 7
      dni). Z góry dziekuje za wszelkie odpowiedzi.
    • beata_ 20.09.03, 13:44
      Artykuł 52 par 1 pkt 1, mówi o rozwiązaniu umowy o pracę przez pracodawcę
      bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez
      pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych - Świadectwo masz spaskudzone
      totalnie.

      Pytanie - czy wypowiadając umowę pracodawcy zrobiłaś to pisemnie i masz na
      to dowody - podpis na kopii osoby przyjmującej twoje wypowiedzenie, pisemną
      odpowiedź.
      Pytanie następne - ile czasu czasu upłynęło od otrzymania Świadectwa - w
      ciągu 7 dni masz prawo wystąpić o jego sprostowanie - pisemnie. Mając
      papiery, o których mówiłam wyżej, masz do tego podstawy.
      Pracodawca zwalniając z tego artykułu musi również mieć podstawy np w
      postaci dokumentów w twoich aktach osobowych - nagany, kary i tego typu
      rzeczy - żeby zastosowanie go móc udowodnić.
      W zależności od tego co masz w ręku i ile czasu upłynęło możesz zawalczyć o
      swoje prawa w sądzie pracy.
      Jeśli nie masz dowodów, że było inaczej niz napisane w Świadectwie, albo
      upłynęło więcej czasu, raczej nie masz innego wyjścia jak nie chwalić się
      poprzednią pracą w swoim CV, świadectwo jednak zachowaj, przyda się kiedyś
      do wyliczenia twojego ogólnego stazu pracy

      Ps
      Oczywiście wylogowało mnie przed wysłaniem postu i pierwsza moja odpowiedź
      pojawiła się jako nowy wątek - wrrrrrrrrrrrr.
    • sanis 20.09.03, 15:44
      Beato, bardzo dziekuję Ci za tak wyczerpującą i szybką odpowiedź.
      Wypowiedzenie złożyłam oczywiście na piśmie a także mam podpis i datę na kopii
      osoby przyjmującej moje wypowiedzenie. Jednak zrobiłam wielki błąd nie
      wnikając w szczegóły nieszczęsnego świadectwa pracy i nie złożyłam odwołania w
      odpowiedniem czasie. Od tego momentu upłynęło za dużo czasu (ponad 1/2 roku),
      więc nie mam żadnych szans na sprostowanie owego świadectwa. Cóż, pozostaje mi
      tylko zachować je (tak, jak to napisałaś) na później - do wyliczenia ogólnego
      stażu pracy.

    • beata_ 20.09.03, 15:53
      Ty się jeszcze dowiedz dokładnie w Sądzie pracy - może istnieje jakaś
      możliwość przywrócenia terminu - lepiej, żeby poradził ci prawnik od prawa
      pracy, przy Sądzie tacy są i zdaje się, ze bezpłatnych porad tez udzielają.
      Dowiedz sie też w PIP - tam prawnicy na pewno udzielaja porad bezpłatnych.
    • sanis 21.09.03, 09:41
      Bardzo dziekuję za Twoją radę. Masz rację, powinnam jednak spróbować coś z tym
      zrobić. Jeśli dowiem się czegokolwiek, dam znać.
      Pozdrawiam
    • beata_ 21.09.03, 13:28
      Czekam - sama jestem ciekawa, czy jeszcze coś da się zrobić.
      Trzymam kciuki!:-)
    • kataryna.kataryna 21.09.03, 21:04
      sanis napisała:

      > Bardzo dziekuję za Twoją radę. Masz rację, powinnam jednak spróbować coś z
      tym
      > zrobić. Jeśli dowiem się czegokolwiek, dam znać.
      > Pozdrawiam



      Sprawdź czy na wypowiedzeniu masz pouczenie o możliwości odwołania się do sądu
      pracy. Jeśli nie masz, to jest to podstawą do zwrócenia się do sądu o
      przywrócenie terminu, masz na to bodaj miesiąc od kiedy dowiedziałaś się, że
      masz prawo do zaskarżenia wypowiedzenia. Możesz wtedy próbować, nawet po tak
      długim czasie, wnieść sprawę do sądu pracy. Gdybyś nie miała tego pouczenia
      (ale obawiam się, że masz), wtedy podstawą do zaskarżenia zwolnienia może być
      np. brak dokładnego uzasadnienia na wypowiedzeniu, lub to, że to uzasadnienie
      kwestionujesz, jeśli zaś u Ciebie w firmie są związki zawodowe to pracodawca
      miał obowiązek przed zwolnieniem Cię zasięgnąć ich opinii, jeśli tego nie
      zrobił, to też może być powodem do zaskarżenia.
    • sanis 26.09.03, 19:01
      Byłam niedawno u prawnika. W mojej sytuacji już nic nie da sie zrobić. Za
      późno na jakiekolwiek działania (na odwołanie się miałam 7 dni). Niestety :(
      Prawnik powiedział mi ,że w przypadku zwolnienia się bez wypowiedzenia
      powinnam otrzymać pismo od pracodawcy, w którym ON zgadza się na moje
      wymówienie.
      Widocznie nie wystarcza tylko data i podpis osoby przyjmującej moje
      wypowiedzenie.
      Mimo to dziekuję Wam obu za Wasze odpowiedzi.
      Pozdrawiam :)
    • sanis 28.09.03, 11:24
      Witam :)
      Wszystko jest już ok. Mojemu nowemu pracodawcy wcale nie przeszkadza
      moja "zszargana opinia" w świadectwie pracy. Wykazał się dużą
      wyrozumiałością. :)
      Dziękuję Wam, że odpowiedziałyście na moją prośbę.
    • beata_ 28.09.03, 15:12
      sanis napisała:

      > Witam :)
      > Wszystko jest już ok. Mojemu nowemu pracodawcy wcale nie przeszkadza
      > moja "zszargana opinia" w świadectwie pracy. Wykazał się dużą
      > wyrozumiałością. :)
      > Dziękuję Wam, że odpowiedziałyście na moją prośbę.

      Gratuluję:-)
      Trzymaj się i uważaj na wszystko - kup sobie kodeksik, nieduży, niedrogi, a
      warto go mieć pod ręką:-)

      --
      To ja - nie moja Kaśka!:-))

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka