Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co to za pieprzenie z tą dyskryminacją wieku ?

    IP: *.starnettelecom.pl 22.09.03, 12:08
    Niedawno na tapecie było bezrobocie młodych ludzi, teraz dla osób po 40-ce,
    rząd tworzy jakieś kretyńskie programy dla absolwentów, teraz przymierza się
    do "50 plus". To samo gazety. Drukują byle drukować. Po co ? Czy w Polsce
    jest dyskryminacja wieku, albo płci ? Czy jak kogoś wynajmujesz, osobę lub
    firmę, to pytasz go o wiek ? Czy zastanawiasz się ile lat ma taksówkarz,
    który cię wiezie, fryzjerka, która robi włosy, informatyk, który przychodzi,
    często na kilka miesięcy do firmy, chydraulik ? Ja od kilku lat wynajmuję
    różne firmy do pracy (outsourcing) i do głowy mi nie przyszło oceniać czyjś
    wiek.
    Pracowników nie zatrudniają, bo jest bezrobocie. Jeżeli na 1 stanowisko pracy
    przychodzi 800 ofert, to 799 odejdzie z kwitkiem. Do wielu nawet nie
    oddzwonią, bo po co ? Z tych 799 młode powiedzą, że są za młode, bo
    potrzebowali z doświadczeniem, starsze powiedzą, że dyskryminacja wieku, a 30-
    latkowie, że trzeba mieć znajomości. Gazety to podchwycą, redaktorzy cieszą
    się, że mają o czym pisać (mają pracę), rząd znajduje sobie temat "do pracy",
    a bezrobotni usprawiedliwiają się (głównie przed sobą), że nie mają roboty,
    bo są za starzy, albo bez doświadczenia, albo bez znajomości.
    Tworzy się kretyńskie prawo. Dopiero wtedy można mówić o dyskryminacji,
    dopiero wtedy menedżerowie podejmują decyzję, żeby przypadkiem nie wpaść w
    sidła osoby w wieku przedemerytalnym, ciężarnej kobiety, czy osoby
    niepełnosprawnej. To wtedy wymyślają, że lepiej jest zatrudnić firmę obcą,
    nawet z emerytami, i mieć święty spokój. I rzeczywiście, wtedy, jak piszę o
    tym na początku, wiek nie jest żadną barierą. A rząd szczęśliwie znalazł
    sobie nowy problem, który uzasadnia jego istnienie oraz tworzenie kolejnej,
    specjalnej komisji, czy sztucznego programu.
    Ludzie, nie dajcie się zwariować !!!
    Obserwuj wątek
      • losiu4 Re: Co to za pieprzenie z tą dyskryminacją wieku 22.09.03, 13:37
        Gość portalu: rock napisał(a):

        > Niedawno na tapecie było bezrobocie młodych ludzi, teraz dla osób po 40-ce,
        > rząd tworzy jakieś kretyńskie programy dla absolwentów, teraz przymierza się
        > do "50 plus". To samo gazety. Drukują byle drukować. Po co ?

        jak to po co. Przecież płacą za wierszówkę, o sens mniejsza

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: Tmp Re: Co to za pieprzenie z tą dyskryminacją wieku IP: 195.117.30.* 22.09.03, 13:37
        Nie pieprzenie tylko fakt.

        > Czy w Polsce
        > jest dyskryminacja wieku, albo płci ?

        Tak. Jest. Jak inaczej wytłumaczysz fakt, że w co drugim ogłoszeniu jest wiek
        do 35 lat. Jak inaczej wytłumczysz fakt, że bezrobocie jest większe wśród
        kobiet choć są one lepiej wykształcone? Albo z mojego własnego doświadczenia
        absolwentkę uczelni X odprawili z firmy "ten kierunek to nie u nas..." po czym
        zatrudnili absolwenta, kolegę z roku tejże pani, który miał gorsze oceny i
        żadnych dodatkowych kwalifikacji, ciekawe że ten sam kierunek i rocznik tym
        razem był całkoicie odpowiedni.

        > Czy jak kogoś wynajmujesz, osobę lub
        > firmę, to pytasz go o wiek ? Czy zastanawiasz się ile lat ma taksówkarz,
        > który cię wiezie, fryzjerka, która robi włosy, informatyk, który przychodzi,
        > często na kilka miesięcy do firmy, chydraulik ? Ja od kilku lat wynajmuję
        > różne firmy do pracy (outsourcing) i do głowy mi nie przyszło oceniać czyjś
        > wiek.

        OK. Ty nie zatrudniasz, ty WYNAJMUJESZ. W porządku. Ale Ty nie jesteś Polską,
        więc na podstawie tylko swojego postęowania nie twierdź, że w Polsce nie ma
        dyskryminacji.

        Twierdzisz, że może sobie każdy założyć firmę i się wynajmować, to pracodawca
        nie będzie patrzył na wiek czy płeć??? Otóż nie. Też z własnego doświadczenia
        to piszę. Mam firmę, jestem do wynajęcia. Jakoś nikt nie chce mnie wynajmować,
        poza znajomymi, najczęściej rozmowa kończy się gdy pada pytanie "a kto to
        będzie robił?" odpowiadam "ja osobiście", a że jestem kobietą w tym momencie
        słyszę trzask odkładanej słuchawki, bardzo rzadko ktoś po drugiej stronie powie
        przynajmniej "no to dziękuję...". Gdy nie ma mowy o szcegółach, ani o cenie,
        czym więc to wytłumaczysz?

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka