• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

INPOST-jak tam jest? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.08, 15:24
    Czy ktoś z was tam pracuje? Albo z waszych znajomych/rodziny? Jak
    wyglądają zarobki, umowa o pracę czy własna działalnośc ipt.
    Dzięki za info
    Zaawansowany formularz
    • Gość: da_me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 18:39
      nikt nie wie?
      • Gość: Kolega kolegi IP: *.eranet.pl 23.06.08, 21:44
        kolega pracował na menadżerskim stanowisku,

        odradza...
        • Gość: ted IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 11:48
          czemu?
          • Gość: Kolega-kolegi IP: *.eranet.pl 24.06.08, 15:22
            Szczegółów nie znam ale kolega mówił coś o wyzysku i nieuczciwym traktowaniu. Poświęcił im ponad rok życia, rozkręcił interes na Polskę południową...
            • Gość: da_me IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 07:16
              Kurde, ktoś chyba musi tam pracować jesli firma hula.
              Nikt nic nie wie... ???
              • Gość: Barbra IP: *.chello.pl 08.07.08, 14:00
                Ja obecnie jeszcze pracuje do końca tyg. jako doręczyciel, być może przejdę na
                inne stanowisko. Praca jest ok, ale mi już nie odpowiada rozwożenie listów i
                paczek, szukam czegoś innego, najlepiej w biurze. Zarobki sięgają nawet 4000 tyś
                zł., ale pieniądze to nie wszystko, to jest ciężka harówka, nie dla kogoś kto ma
                małe dziecko, ale poza tym firma w porządku.
                • Gość: że co? IP: 83.238.168.* 08.07.08, 22:03
                  4000 tys chyba żartujesz, na jakim stanowisku? doręczyciel (inaczej listonosz)
                  ma 1200 netto, pracuje tak długo aż rozniesie listy. Czyli po 8-10 h dziennie.
                  • Gość: trot IP: *.ghnet.pl 16.07.08, 21:21
                    Tez mnie interesuja warunki pracy w biurze w Inposcie. Czy ktos moze udzielisc
                    jakis informacji? Ile srednio godzin dziennie ludzie tam pracuja itp..?
                    • Gość: Rozgrywacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 21:48
                      Również dołączam się do pytania, jak wygląda praca w biurze?
                      Jak zarobki, atmosfera ??

                      Pozdrawiam :D
                      • Gość: INPOST IP: 85.222.86.* 23.07.08, 23:57
                        Precz z pocztą polską - precz z komuną !
                        Niech żyją przemiany na lepsze
                        • Gość: Ania IP: *.centertel.pl 28.07.08, 01:36
                          Odnośnie pracy w InPost mam becnie o wiele mniej powodów do
                          narzekania niż na przykład jeszcze jakiś czas temu.Widać opłaciło
                          się przetrzymanie tego trudnego okresu początkowego, by teraz na tym
                          zyskać.
                          Jak na warunki panujące w naszym kraju całkiem szczerze można
                          stwierdzić, że moja praca dla tej firmy wcale nie jest taka
                          zła.Ponadto za jakiś czas firma ma możliwość stać się jedną z
                          wiodących firm na rynku, o ile właśnie już taką się nie stała?
                          Dlatego wcale nie zamierzam zrezygnować z pracy w tej firmie, tym
                          bardziej, że robi ona spore postępy, a jeśli wraz z bogaceniem się
                          firmy, bogacą się również pracujący w niej ludzie, to znaczy, że
                          wszystko działa w jak najlepszym porządku.
                          • Gość: Leszek IP: *.ghnet.pl 22.03.10, 22:09
                            ja robiłem już w niejednej firmie i tak patrząc z perspektywy czasu to w tym
                            całym inpoście wcale nie było najgorzej... wiadomo, wszędzie początki bywają
                            trudne, ale jak się już człowiek zadomowi i trafi na fajnych współpracowników to
                            już jest z górki ;)
                          • Gość: Naiwny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.11, 22:33
                            Wyzysk i oszustwa, tak ta firma zarabia. Odradzam szczerze! Pracowałem tam i wiem jak traktuje się uczciwego pracownika.
                            • Gość: Agro IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.14, 19:47
                              Wyzysk, wyzysk i jeszcze raz to samo. Pracuje 1,5 miesiąca i za pierwszy miesiąc dostałem 830 zł juz z nadgodzinami. To jest żart. Człowiek uczciwie zapie... i dostaje nie całe 900zł. Bez umowy bez niczego, ale to tez może zależeć od oddziału i szefostwa które nim kieruje. Atmosfera była super do pierwszej wypłaty. Teraz ludzie zaczynają odchodzić chociaż by mieli zostać bezrobotnymi (w sumie i tak nim jestem bo pracuje nadal bez umowy) i sie zaczyna robić syf bo pracowników jest o wiele za mało jak na tyle roboty. Często odchodzą osoby które pracowały dwa lub trzy dni ale coraz cześciej odchodzą osoby które naprawdę sie sprawdziły i sa dobre. Raczej tez tam długo nie popracuje.
                              • Gość: gosc IP: *.cdma.centertel.pl 27.02.14, 22:16
                                Najgorsza firma w Bydgoszczy. Jeden wielki syf. Powinni zamknąć ten bajzel.
                              • Gość: Aneta IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.14, 21:59
                                Pracuje tam od 3 miesięcy nadal nie mam umowy. Na jeden wyjazd wychodzi mi ok 170 km. Za 3 miesiące na paliwo dostałam marne 1500 zł a wypłaty 600zł. o umowe prosze sie nadal. Nikt nic nie wiem itp. Kanał. Nie polecam!
                          • Gość: Przemo IP: 62.61.48.* 02.11.11, 16:26
                            O widzę że szefowie tej firmy też zabierają głos na forum żadnych konkretów stawek ilości godzin w pracy tylko bzdury typu "jest dobrze a bedzie lepiej, trzeba przetrzymać okres początkowy" hehe
                        • Gość: jazz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.11, 08:14
                          Zastanów się najpierw co mówisz!!!
                          InPost nie spełnia żadnych standardów pocztowych.
                          - Listy wysyłane przez TP i Orange przychodzą po 3 tygodniach (przychodziły, bo teraz wysyłają nam przez Pocztę Polską po reklamacji).
                          - List expresowy przesłany mi od sprzedawcy doszedł po 2 tygodniach!!
                          I gdzie tu zmiany na lepsze??
                          Rejon Olsztyn
                        • Gość: pocztówka IP: *.ists.pl 18.04.12, 19:20
                          masz racje precz z pocztą. Ja poświęciłam jej 4 lata i wystarczy tego psychicznego wyzysku pracownika.
                        • Gość: fgggg IP: *.play-internet.pl 21.08.14, 16:28
                          Jak wyplaty inpost nie daje to ja mam w D taka prace
                      • Gość: Adam IP: *.centertel.pl 28.07.08, 01:49
                        Narzekacie tak na ten InPost, a o której wobec tego firmie możecie
                        powiedzieć, że wam odpowiada w pełni tzn. pod każdym względem?Czy
                        jest wogóle taka?A jesli tak to chcę ją poznać i to jak najszybciej
                        bo musze uwierzyć, że coś na tym świecie jest idealne...;)Co do
                        terminowości w dostarczaniu przesyłek to przecież każda firma ma
                        pełno takich historii na koncie jak te co opisujecie rodem
                        z "powieści kryminalnych."
                        • Gość: Kermit IP: 149.156.87.* 24.03.10, 14:43
                          taki to ten polski naród nic tylko byście narzekali, o cokolwiek by nie
                          zapytać... ja robiłem dla inpostu i naprawde warunki pracy nie odbiegają w
                          niczym od średniej krajowej, ale powody do narzekania znajdą się zawsze
                          • Gość: były IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.13, 15:15
                            To idz pracuj za 1400 na ręke, często po 9-10 godzin jak jesteś takim optymistą. Po kilku tygodniach traktowania jak woł roboczy trzaśniesz drzwiami .
                            • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.14, 09:12
                              to ty chyba niemusisz albo niechcesz pracować a po drugie chyba nigdy niepracowałeś jak wół
                            • Gość: tak IP: 91.224.192.* 29.03.14, 19:57
                              zgadzam się, jeszcze z łaską Ci wypłacą ile będą chcieli , pracujesz po 12 godzin dziennie i straszą konsekwencjami nieefektywnej pracy...
                              ODRADZAM PRACĘ W TEJ FIRMIE, LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!! NAJGORSZA FIRMA W JAKIEJ PRACOWAŁEM...
                            • Gość: Pawo171 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.14, 21:22
                              1400? Daj namiary, u mnie w fabryce na 3 zmiany zarobisz max 1400 xD.
                        • Gość: U. IP: *.beskidmedia.pl 15.12.13, 11:57
                          najlepiej to jest we własnej firmie...ciekawa jestem jaka jest ta praca jako doreczyciel w tej firmie in-post, w ogłoszeniu piszą a potem juz mowia ze prca od do 18..20..a zarobki od 1500 netto w górę;], no to juz jest nawet pisany wyzysk
                          • Gość: doreczycie IP: 212.244.105.* 22.07.14, 07:04
                            Ja pracuje tam przez agencje.... Dostaje (tz jeszcze nie dostałem) 1680 brutto... Nie wiem ile dostane bo pracuje od niedawna. Zwrotow za paliwo nie dostaje z inPostu bo mam to miec zwrocone w wypłacie... Ciekawe... Słyszałem ze jak ktos pracuje w inPoscie to dostaje za uliczke w miescie 12 gr a za blok 20 cos groszy... Za awizo nic nie płaca... Syf jak taki ze szok, bajzel... Jesli ktos ma ciezka sytuacje materialna musi pracowac ale jak ktos nie musi niech głowy sobie nie zawraca...
                    • Gość: Basiula IP: *.216.149.98.saite.com.pl 24.06.13, 11:37
                      W firmie pracuje się bardzo przyjemnie. Sama pracowałam tam przez wiele lat. Godziny pracy są do ustalenia - często można pracować zdalnie. Najważniejsze jest jedna atmorsfera - bardzo przyjazna.
                      • Gość: zuberek IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.14, 09:14
                        pracuje w inpoście już ponad 5 lat zarobki są od 1200 - 2200 ale to zalezy od rejonu jaki się dostanie
                      • Gość: doreczycie IP: 212.244.105.* 22.07.14, 07:07
                        Ja musiałem trafic na syf bo pracuje sie tam od 7... 17 i to jeszcze jak łaskawie ci listy rozlicza... Realnie 8-12 godzin dziennie za słabe pieniądze!
                    • Gość: mih IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.14, 19:29
                      W biurze masz ustalony 8 godzinny czas pracy jako zwykły szarak wszystko zależy jaki to jest oddział jaki mają region czy to prywatna placówka która podpisała tylko umowę z inpostem czy to jest typowy oddział podlegający pod siedzibę w krakowie ogarnij w każdej placówce możesz mieć inne zarobki !
                  • Gość: Darek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.12.10, 19:00
                    :))) była fajna praca ale od roku co 2-3 miesiące obniżają zarobki mimo, że ilość przesyłek się zwiększa, jest tak, że zarabiam tam prawie dwa razy mniej niż rok temu, a przesyłek jest co najmniej 2 razy więcej, więc sam oceń, tym bardziej, że to jeszcze nie koniec obniżek
                    • 01.01.11, 14:28
                      to ile ?1500 , 2500 czy dwa razy tyle ile roboty - za paliwo zwracaja
                  • Gość: carinkton IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.09.11, 20:15
                    zgadzam się z kolega akurat pracuje w tej firmie i powiem szczerze doręczyciele czasami zarabia nawet 2 tysiące ale zapierdzielają od 7 do 18-19 i oczywiście oni jeżdżą swoimi prywatnymi samochodami , powiem tak w tej firmie to doręczyciel jest nic nie wart siedzą tam na górze ludzie którzy obiecują i ustalają konkretne pieniądze a jak przychodzi czas to cisza i nikt nic nie wie to właśnie tak pracują KOR-niki czyli Kierownik Operacyjny Regionu ,nie polecam tej firmy wyzysk ludzi jest niezły a wypłaty marne.
                  • Gość: fifka IP: *.95.radiowynet.pl 04.02.14, 20:54
                    3500 na rękę też mozna dostać i wcale nie trzeba tyrać po 10h - w necie marudzą ci co by za siedzenie kase chcieli dostać
                    • Gość: Doreczyciel;) IP: *.serv-net.pl 04.02.14, 23:00
                      Ciekawe gdzie tak płaca 3500zł ????? Masz kolos rejon jak tyle masz kasy???
                      Ile masz za list zwykły, a za polecony, ile za awizo???
                      Jakie kary dostajesz, za błędy w zwrotkach itp.???
                      W necie nie marudzą tylko piszą prawdę - tak jak jest , a nie ściemnianie że ful kasy zarobisz...
                      • Gość: byla pracownica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.14, 11:56
                        w inposcie pracujesz do ostatniego listu potem idziesz do domu
                        pracuje ponad miesiac nie dostalam umowy i dostalam papierek ze zostaje zwolniona to ja sie pytam gdzie jest umowa to pow ze mi dali pic na wode wkrecaja ludzi jak sie da
                        za zwykly list placa 0.20 gr a za polecony 0,50gr
                        a jak mialam tydziem wolnego to na moje konto jechali i roznosili lub do smietnika listy wrzucali lub polowa nie doszla i ja mam za ta osobe kare placic 3 tysiace ;/;/
                        niektore po 3 miesiacach doszly listy a doreczyciel mial ochrzan a nie cale kierownictwo
                    • Gość: pracownik IMPOST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.14, 22:24
                      człowieku jakie pieniądze o czym ty mówisz masz podstawę 1200 zeta i UWAGA 0,50gr. od kilometra ja ganiam własnym autem w górach i tutaj auto pali o wiele więcej niż np w poznaniu czy warszawie a szefostwo ma to w dupie dla porównania na poczcie mają 0,80gr za km i to tez lipa co zaś do czasu pracy to zależy od trasy ja np mogę sobie pozwolić na wolny dzień jak np w poniedziałek porozwożę wszystko - ale naprawy auta itp znacznie przewyższają opłacalność wiec ja odchodzę...co do umowy -ZAPOMNIJCIE
                    • Gość: bez komentarza:( IP: *.serv-net.pl 08.03.14, 22:35
                      Co ty piszesz za bzdury o takiej kasie!!!
                      Nie masz zielonego pojęcia o tej pracy jak ciężka ona jest!!!!!!!!!!!!!!
                      chyba jesteś gościem operacyjnym, albo kierownikiem bo takiej kasy przez 5 lat jak pracuje to nie widziałem na oczy!!!!!!!!!!!!!!! a robię rejony wieeeelkie!!!!
                    • Gość: ...v... IP: *.30.22.54.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.03.14, 23:02
                      zgadzam sie :) i polecam :)
                  • Gość: zuza IP: *.play-internet.pl 23.05.14, 19:09
                    moja koleżanka pracuje 3 godz dziennie zarabia 800 zł na miesiąc płatne od doręczonego listu
                  • 01.01.16, 15:23
                    Mozna dobrze zarobic nawet jako doreczyciel tylko trzeba zapieprzac dobrze jak ktos rozwozi 100 listow na dzien to I narzeka ze ma 1200.. Da sie i trojke wyciagnac jak sie robi dwa albo 3 rejony szesc dni w tygodniu.
                • Gość: Hunter IP: *.chello.pl 19.03.10, 21:34
                  powiem tak: jak ktoś jest pełnosprytny i nie boi się pracy to może wyciągnąć nawet 4 koła miesięcznie na rękę, ale nie jest wtedy lekko, trzeba robić, nic za darmo

                  ale jak widzę jak moja dziewczyna po dobrych studiach robi za marne 1300 miesięcznie to już wolę siedzieć w inpoście za te 3-4 koła niż ciułać marne grosze w porównaniu z tą pensją
                  • Gość: Czars IP: *.globalconnect.pl 26.04.10, 23:26
                    To odpowiedz nam geniuszu jak to robisz , bo wszyscy tylko podają powierzchowne
                    informacje z których nikt i tak sie niczego nie dowie ... a propos mam pytanie
                    czy Inpost posiada dział ekspedycji lub rozdzielnie listową ? ponieważ jestem
                    byłym pocztowcem i zastanawiam się czy w ogóle jest sens podejmowania jakiś prób
                    zatrudnienia :)
                    • Gość: carinkton IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.09.11, 20:19
                      ma sortownie ale powiem tak praca jest dopiero jak dojedzie fracht a to zależy na jakie oddziały czasami jest o 15-16 , więc wtedy zaczynasz prace i robisz do tej pory aż policzysz i posortujesz list na rejony , tylko zapomnij o stawkach nocnych bo w tej firmie czegoś takiego nie ma , praca jest tez w soboty i to o rożnych godzinach a nawet w nocy za taka sama pensje Ta firma nie ma nawet zaplecza socjalnego choć szczycą się tak wielkim kapitałem ...................
                    • Gość: takijeden IP: *.radom.vectranet.pl 18.11.11, 21:20
                      Właśnie trafiłem na to forum i postanowiłem odpowiedzieć na kilka przeczytanych wyżej pytań.Pracuję jako listonosz w jednym z oddziałów InPost w,powiedzmy centralnej Polsce.Warunki zatrudnienia:500 złotych podstawy która jest czy się stoi czy się leży,do niej dolicza się:19 groszy od doręczonej(awizowane nie są płatne) przesyłki (miesięcznie przez moje ręce przechodzi około 6-7 tysięcy przesyłek,ale są 'zawodnicy którzy mają około 10 tys. sztuk) plus 160 złotych ryczałtu za samochód-osoby nie mające samochodu dostają 80zł na bilet sieciowy MPK,minus 50 zł. ubezpieczenie NNW.Tyle "życie". Umowa o pracę na czas określony papierze najniższa krajowa,urlop rozliczany wg tego co na papierze-czyli de facto jest karą bo dzień urlopu to około 12 zł.Praca od 9 do 17,czasami zdarza się że trzeba zostać do 18-19 ale to rzadkość.Soboty generalnie wolne,jeśli ktoś CHCE przyjść w sobotę posortować sobie przesyłki na poniedziałek w zasadzie nie ma najmniejszego problemu.Niestety robi to "w czynie społecznym"-nikt mu za to dniówki nie zapłaci.Na koniec jako ciekawostka takie małe porównanie.Rejon obsługiwany przez listonoszy z poczty to od 300 do 600 adresów-przynajmniej ci którzy pracują na tym samym rejonie co ja.Mój rejon to 6800 (to nie pomyłka sześć tysięcy osiemset) adresów-bloki,domki i firmy.Przeciętna ilość adresów obsługiwana przez listonoszy z naszego oddziału to 5-6 tysięcy.Tak wygląda to u nas...
                • Gość: zibi1960 IP: *.chello.pl 10.09.10, 18:49
                  Nie warto nawet udawać sie na rozmowę w sprawie pracy w tej firmie. Strata czasu. Warunki i umowy jakie proponują pochodzą z terenów 3 świata i Chin. Niech zaproponują Niemcom pracę w swojej firmie. Pozdrawiam, Zibi.
                  • Gość: gdzie IP: *.opera-mini.net 30.09.10, 16:30
                    W ktorym miescie pracowales?
                  • Gość: :( IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.11, 18:59
                    w Ostrowcu Sw praca głownie na czarno, znajomi szefa mogą dostać umowę o prace lub zlecenie, w zależności od siły tych znajomości. płaca najniższa stawka.
                • Gość: czytelnik IP: *.bdmedia.pl 17.02.13, 22:14
                  Chyba powinno być 4 tys!!!!Gdzie szkołę kończyłaś?
          • Gość: GrubY IP: *.chello.pl 16.05.10, 13:13
            Ja powiem tak.Zarobki są w miarę jak na nasz kraj.
            Ogólnie CH...nie robota...Lecz mio wszystko musisz sam segregować listy na
            własny rejon i nie jest też trudno wyłapać głupią karę ... za byle co...
            • Gość: Doreczyciel :) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.06.10, 11:12
              Witam pracuje w inposcie w poznaniu 9 miesiecy i powiem tak jak sie
              zatrudnialem bylo naprawde super moze pracowalem po 10h dziennie i
              co druga sobote to zarabialem nawet ponad 3 tys jak sie rozwiozlo
              listy mozna bylo jechac do domu i nastepnego dnia sie rozliczyc
              teraz jak tak zrobisz to masz 100 zl kary od lutego firma zaczela
              wdranzac zmiany i teraz panuje w niej bardzo zla atmosfera miesiac
              temu powiedziano nam ze umowy o prace nie beda przeduzane i bedzie
              tylko umowa zlecenie wiec duzo ludzi szuka pracy lub juz sie
              zwolnila wiec nie radze nawet wysylac listow przez ta firme bo
              ludzie juz maja gdzies czy dostarcza te listy czy nie ale nie ma sie
              co dziwic jak firma zle traktoje pracownikow najgorzej maja
              samochodowi jesli zepsuje ci sie samochod nie licz na pomoc ze
              strony firmy odesla cie z kwitkiem zawsze bylo 300 zl na paliwo
              teraz te pieniadze sa brutto firma na kazdym kroku gdzie tylko widzi
              mozliwosc albo przycina pieniadze albo naklada kary i to nieraz tak
              bzdurne ze nie raz chcialo mi sie smiac nie polecam pracy w tej
              firmie bo nie dosc ze bedziesz pracowac po 10-12 h to sie tylko
              niepotrzebnie na wkurzasz a i juz nie zarobisz tak jak kiedys
              • Gość: ua IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 13:59
                troche znakow interpunkcyjnych. moga sie przydac:
                ...... ,,,,,,,,, ,,.. :;()
                • Gość: borys IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.11, 22:53
                  debil pisze o znakach
              • Gość: Doreczyciel:( IP: *.serv-net.pl 11.12.13, 10:46
                IN POST - ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Ktoś co pisze ,że zarabia 4tys. to chyba kierownik, bo ci co ciężko pracują w rejonie to dostają śmieszne pieniądze na tak ciężką pracę. POGODA - NIEPOGODA TRZEBA IŚĆ!
                Powiem krótko - JEST MASAKRA - WYZYSK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                KARY - za bzdury(brak kropki na awizie)!
                JAK SAMOCHÓD SIĘ POPSUJE TO SOBIE SAM NAPRAW!!!
                NIE ZWRACAJĄ KOSZTÓW NAPRAW - na paliwo nie dostajesz!
                CIĘĘĘĘĘĘĘŻKA PRACA na okrągło od rana do późnego wieczora!!!
                Żadnych urlopów-chorobowego. Umowa zlecenie, nie dają umów o pracę!!!!
                Szukam innej pracy za długo już tu pracuje- organizm mój już nie daje rady:(
                NA POCZCIE MAJA LEPIEJ- mniejsze rejony,podzielone listy na ulice -a tu robisz wszystko sam od sortowni po wyniesienie na rejon!!!!!!!!!
                Jak ktoś nie posmakował takiej firmy to niech wypróbuje tej pracy na takich warunkach:(
                Pozdrawiam wszystkich z IN POSTU!!!
                • Gość: nnn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.14, 08:28
                  Najprawdziwsza prawda , również odradzam, wyzysk i niec więcej i najlepiej za 1000zł
        • Gość: Terbi IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.11, 22:44
          Nie polecam.Najgorsza praca jaką miałem.Po za zarobkami JEDEN WIELKI SYF!!!Gnoją wszystkich jak leci,chyba,że masz układy.Nawet jakbyś pracował po 12 godzin i wywiązywał się z umowy to i tak się dopier....o jakiś wyssany z palca problem.Wiocha się do kasy dorwała i tyle na ten temat.
      • Gość: PIOTREK IP: *.centertel.pl 28.07.08, 02:37
        Być może moja historia będzie w stanie niektórych podnieść na duchu:)
        Mam za sobą raczej nie za dobre wspomnienia związane z podejmowaną w
        naszym kraju pracą.Stałe zmiany zatrudnienia, raz to w charakterze
        pracownika umysłowego a raz fizycznego i to zwykle za jakieś parę
        groszy, a w dodatku bez ubezpieczenia - to naprawdę może człowieka
        załamać.Ciężko było znaleźć coś na dłużej, zahaczyć się gdzieś na
        stałe i jeszcze szczególnie przykre, gdy trzeba utrzymać rodzinę.W
        dodatku problemy z wypłatami albo niedotrzymywanie przez pracodawców
        umów - to raczej nie napawa optymizmem.
        W końcu pewnego dnia, zupełnie przez przypadek, gdzieś około rok
        temu, natknąłem się na ofertę mało znanej mi firmy, zajmującej się
        usługami pocztowymi.To była właśnie firma InPost
        I tak właśnie zostałem jej pracownikiem!
        Jak dla dla mnie istotny jest fakt, że nareszcie znalazłem pracę na
        stałe, która dość że daje mi w końcu przyzwoite pieniądze to w
        dodatku jest pracą na swój sposób ciekawą!!!
        • Gość: magda IP: 188.33.135.* 24.11.09, 10:03
          ZALOSNE NAPRAWDE PANIE WOJTYNEK,JESZCZE PODNIES NA DUCHU TYM ZE
          JESTES KIEROWNIKIEM A WYPLATA JEST NA RATY
          • Gość: dederon IP: *.devs.futuro.pl 03.02.10, 14:52
            no, brzmi jak formuła szczęścia
        • Gość: f1setka IP: *.radom.vectranet.pl 06.03.10, 19:12
          Czego wymagają od człowieka,który chciałby u nich pracować jako kurier z własnym
          samochodem i działalnością?Jakie są szanse podjęcia pracy? Ile można
          zarobić?Może ktoś ma informacje odnośnie Radomia konkretnie?
          • 21.03.10, 22:44
            można zarobic naprawdę sympatyczną kasę ale to ciężka praca- jak się człowiek
            stara, wyciąga naprawdę atrakcyjną sumę, 3- 4 koła nawet
            • Gość: rufin IP: *.245.200.smslowianin.pl 04.11.13, 14:49
              3-4 koła za 0,15 netto za list? chyba sam prezio podobne bzdury pisze...........
            • Gość: eliza IP: *.play-internet.pl 17.07.14, 09:48
              a na czym i gdzie można tyle zarobić
          • Gość: anonim IP: 80.94.16.* 17.08.10, 21:41
            Nie bierz się tam za robotę, bo to są oszuści i złodzieje z KRAKOWA, na początku
            jak się przyjmowałem, miałem nawet dobre zarobki, ok. 2700 zł miesięcznie, w tym
            400 zł na paliwo było.
            Teraz jest h...nia z patatajnią totalna !!!
            Za paliwo gnoje zabrali, dają tylko 50 zł miesięcznie brutto !!!
            Premię uznaniową zajebali wszystkim.
            Zarobiłem 1500 zł za cały miesiąc i jeszcze musiałem 350 zł dołożyć do paliwa.
            Pierdolę ich w ryj, do końca miesiąca robię i wypie...m, bo z głodu zdechnę
            razem z całą rodziną !!!
            TO TEN BRZOSTEK (prezes z Krakowa za dychę) TAM OBCINA I SZUKA HUJ WIE W CZYM
            OSZCZĘDNOŚCI, może tak prokuratura powinna mu się do dupy dobrać ???
            • Gość: U. IP: *.beskidmedia.pl 15.12.13, 13:11
              masakryczni ci z inpostu..moze w koncu upadną, mialam isc na rozmowe z ciekawosci, ale szkoda czasu, coż zaczeli Polskę sprzedawać od roku 1990, no to sie im udaje coraz bardziej, najlepiej walczyc o swoje i realizowac własne pomysly a nie pracować dla wyzyskiwaczy, czy to rodaków czy zagraniczniaków; a to nareszcie z ta praca - przeciez to widać, kto to pisał:), ze swojej strony podpowwiadam i radze tym pracownikom, odejdźcie, znajdziecie prace gdzie indziej..
      • Gość: PIOTREK IP: *.centertel.pl 28.07.08, 03:00
        Być może moja historia będzie w stanie niektórych podnieść na duchu:)
        Mam za sobą raczej nie za dobre wspomnienia związane z podejmowaną w
        naszym kraju pracą.Stałe zmiany zatrudnienia, raz to w charakterze
        pracownika umysłowego a raz fizycznego i to zwykle za jakieś parę
        groszy, a w dodatku bez ubezpieczenia - to naprawdę może człowieka
        załamać.Ciężko było znaleźć coś na dłużej, zahaczyć się gdzieś na
        stałe i jeszcze szczególnie przykre, gdy trzeba utrzymać rodzinę.W
        dodatku problemy z wypłatami albo niedotrzymywanie przez pracodawców
        umów - to raczej nie napawa optymizmem.
        W końcu pewnego dnia, zupełnie przez przypadek, gdzieś około rok
        temu, natknąłem się na ofertę mało znanej mi firmy, zajmującej się
        usługami pocztowymi.To była właśnie firma InPost
        I tak właśnie zostałem jej pracownikiem!
        Jak dla dla mnie istotny jest fakt, że nareszcie znalazłem pracę na
        stałe, która dość że daje mi w końcu przyzwoite pieniądze to w
        dodatku jest pracą na swój sposób ciekawą!!!
        • Gość: ddd IP: *.gprs.plus.pl 03.08.08, 19:50
          co do pozytywnej wypowiedzi PIOTRKA IP: *.chello.pl proponuję
          spojrzeć na forum zakupy : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=382&w=56034871&wv.x=2&a=82937136
          Reklamuje Inpost na potęgę.

          Co do pracy w Inpoście. Cóź bywa róźnie. Trzeba ją lubieć i na pewno
          być dyspozycyjnym. Czasem bywa ciężko.
      • Gość: pipi IP: *.centertel.pl 28.04.10, 11:44
        Na jakie stanowisko się szykujesz, jak na listonosza to pierwsze
        kilka miesięcy na umowę o dzieło podstawa mnimalna , reszta płatana
        za ilość przesyłek doręczonych, oraz kary za reklamacje .....knał
      • Gość: Załamany IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.11, 20:13
        Praca wydawała sie OK ale po otrzymaniu pierwszej Pensji Tragedia. za 4000 listów liczonych po 38gr/sztuka i przy przejechaniu 1200km zarobilem 1520 zł(wyplata) w tym wliczony juz zwrot za paliwo 420zł. Za Paliwo wydalem ze swoich pieniedzy prawie 900 zł za ktore dostalem 420zł. Po przeliczeniu 1km/ 0.50gr stawka za przejechany km wychodzi 600zł gdzie zwrot wynosi 420. Czyli z mojej pensji doplacilem do ich interesu/zabawe w poczte.

        Opowiem jak to wszystko bylo.
        Kierownik/czka z miasta .......... zaproponowala prace mi i jeszcze jednej osobie. Mielismy we dwoch robic jeden rejon skladajacy sie z dokladnie 12 wiosek na szczescie ja i moj pomocnik znamy te rejony dobrze. Dziennie na tym rejonie nabija sie ponad 120km (wioski sa bardzo duze i podzielone na np. A1-A2 B1-B2 itd).
        Co dziennie zaczynalismy prace od 7 rano (ukladanie listow wg. numeracji i wiosek) a potem 8 rano wyjazd az do 19-20. robi sie od 12-13h dziennie.
        umowe podpisywalem na 0,40gr netto za list a okazalo sie ze jest inaczej niz na umowie a mianowicie otrzymalismy 0,38gr za sztuke listu. Fakt moze mala roznica ale jest.
        Jak sie pisze umowe to sie jej dotrzymuje, z takiego wychodze zalozenia.
        Umowy sa wysylane do kadr gdzies tam - kopie i oryginał ktorej potem nie widzisz na oczy.
        (czekam na umowe a jak ja otrzymam ide zrobic im szambo)
        W Polsce umowa słowna tez jest brana pod uwage w sadzie ale ciezko ja udowodnic ale sa sytuacje gdzie były udowodnione.

        Do tego wszystkiego jesli ktos to przeczyta to wywali OCZY co teraz napisze "Ta pensja ktora napisalem 1520 nalezy podzielic na mnie i na pomocnika"


        Moim zdaniem jest tam sporo problemow na tle kadrowym :
        Kierownictwo nie wie co ma robic tlumaczac sie "ja nie wiem czy powinnam podpisac FV czy umowe" Nie sa do informowani lub sami swiadomie nie chca nic podpisywac by potem ich nie zaskarżać.

        Ps. Umowe jak podpisalem na poczatku miesiac tak i do dzisiaj jej nie otrzymalem choc mina juz ponad miesiac.

        Dam Każdemu jedna rade NIE FATYGOWAC SIE DO NICH O PRACE.
        • Gość: kate IP: *.51c.belchatow.pilicka.pl 15.02.12, 13:17
          szukam osob oszukanych przez firme INPOST w woli bykowskiej!!!!! pilne moj e mail katrei@wp.pl
      • 03.04.14, 20:21
        Gość portalu: da_me napisał(a):

        > nikt nie wie?
        Nie polecam, przeczytaj post powyżej,ale każdy jest dorosły i zbiera własne doświadczenia;-)
    • Gość: Kasia IP: *.3s.pl 31.07.08, 22:01
      tak wiec jest zle. nie wyplacaja kasy, dowalaj po 20kg na jedne dzien,pracujesz
      czesto po 12h a nadogdziny nie istnieja dla nich. w ogole odradzam!
      • Gość: greg IP: *.chello.pl 12.09.08, 22:51
        a zarobki teraz w tym roku jakie są? czy kurierów w jakiś miastach
        przyjmują?
        • Gość: neo IP: *.173.20.121.tesatnet.pl 29.01.09, 21:36
          pracuje w inpost od roku praca jest ok terminowe wyplaty nie pracujemy po zadne
          12 godzin tylko maks 8 lub krocej jak np masz malo do rozniesienia na dany dzien
          jestem zadowolony z tej pracy chociaz zarobki raczej male na poczatku masz umowe
          o dzielo potem o prace (na rok) pozniej na 3 lata pozdrawiam
          • Gość: bass IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 12:15
            małe to znaczy jakie?? Ile na miesiąc można zarobić na ręke ??
            • 26.03.09, 11:16
              czemu nikt nie poda konkretnych kwot??? czy to tajemnica??? czy się
              wstydzi, bo tak niewiele !!!!!
              • Gość: ktoś IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.09, 10:46
                Bo nikt nie jest w stanie podać konkretnych kwot.
                Podstawa to coś ok. 1200 zł + opłaty za rozwiezione listy, paczki, przekazy itp.
                Co miesiąc wychodzi różnie. Zależy czy w danym miesiącu masz dużo przesyłek czy
                mało.
                Pozdrawiam.
          • Gość: paw IP: *.wroclaw.mm.pl 06.10.09, 18:01
            Pracuje e InPost 2 miesiąc Za pierwszy 1900 na reke + 400 na paliwo
            • Gość: moje IP: *.202.116.195.easy-com.pl 27.03.10, 20:10
              widzę że naprawdę nikt nie chce napisać jak tam jest przynajmniej połowa z was
              pracuje tam ale w biurze i może zarabia te 4 klocki na miesiąc a odnieście się
              do małych miast to zobaczycie co tam sie dzieje
            • Gość: moje IP: *.202.116.195.easy-com.pl 27.03.10, 20:25
              a więc cdn napiszcie prawdę i na jakich warunkach tam pracujecie mi proponowali
              po kolejnej umowie o dzieło umowę o pracę na 1/8 etatu przecież to śmiech na
              sali a jaka podstawa ktoś mówi że 1200 chyba JENóW!
          • Gość: mała IP: *.chello.pl 14.03.10, 21:36
            Warszawa! Banda oszustów! Jedna wielka klika. Są ludzie od
            zarabiania pieniedzy i od czarnej roboty.Reklamacje są preparowane
            na potrzeby kierowników oddziałów. Zatrudniają swoich i oni
            zarabiają extra.Reszta może pomarzyć.To jedno wielkie oszustwo i
            złodziejstwo. Najgorsze że to wszystko idzie po takim układzie, że
            Kraków nie jest w stanie się w tym połapać. Po prostu jedna wielka
            KORUPCJA!!!!!!!! KŁAMSTWO na porządku dziennym.
            • Gość: Ojoj IP: *.piekary.net 19.05.10, 15:28
              Moja siostra pracuje w in poście. Często pracuje całymi dniami, a
              nawet na nocki. Ostatnia wypłata - 600 zł. Do tego dochodzą
              bezsensowne kary za wszystko - jak coś się źle zrobi - nawet jak to
              jest drobnostka i np. położy się coś w złym miejscu - dostaje się
              kary: 10zł, 30 zł, automatycznie potrącane z wypłaty. Masakra!
              • Gość: mnmn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 12:08
                jezeli zarabia 600 zl to musi byc na tyle zatrudniona, a jezeli chodzi o
                kary to pracuje na poczcie w ekspedycji i zapewniam was, ze kary sa
                wieksze, teraz doczepiaja sie nawet do delikatnie obsunietego datownika..
                i groza zabraniem premii, chociaz procentowo, a tak wogole to z ta
                smieszna premia od kad jestesty sprywatyzowani to bywa ze jej wcale nie
                dostaje, prawie..ale coz jest to przeciez dodatek. aktualnie jestem
                zatrudniona na 0,5 etatu i rozszeszenie do 1, zarobilam 1100 do reki, bez
                potrącen, porazka..co to jest na obecne czasy, jestem osoba dynamiczna,
                czesto wykonuje pracy za informatykow i innych jako dodatkowa, a jeszcze
                traktuja jak smiecia..co to sie robi, a wiecie co jest jeszcze naj ze nasi
                niby kierownicy nie maja juz teraz nawet w obowiazku sprawdzania
                dokumentacji, nawet grafiku nie potrafi ulozyc na tydzien.. a zarabia 3-4
                kola...poczta polska to nadal rodzinny interes..
              • Gość: frosta IP: *.play-internet.pl 27.04.11, 15:09
                wszystko w zależności od oddziału. a na każdym oddziale rządzi PAN kierownik.
                jak PAN łaskawy to wypłaci więcej, a jak PAN potrzebuje na drobne wydatki to wypłaca mniej.
                proste!
                • Gość: wkurw**** mnie IP: *.rev.masterkom.pl 17.05.11, 23:12
                  dziady jak mało kto pracowałem jako doręczyciel w Częstochowie przez jakiś miesiąc nie dość że co trochę nie było roboty to gó... płacą za 2 dni przerobione w kwietniu wysrali mi 60 zł z benzyną skur.... jakich mało
    • Gość: pracownik IP: *.prudnik.net.pl 06.07.09, 20:25
      Ja pracuje w in Post. Mamy miesięcznie jakie s1700 przesyłek gdzie mamy płacone
      0,25 zł za list. no i 400 zł brutto. miesięcznie można wyciągnąc ok 700 zł max.
      Jest umowa o dzieło. Pracuje w Prudniku
      • Gość: wiktor IP: *.chello.pl 07.08.09, 00:36
        No może i na prowincji tak jest ale ja słyszałem,że można zarobić całkiem
        przyzwoicie.Sam mam zamiar tam wystartować,bo lubię być w ruchu,nie lubię
        siedzieć cały dzień na dupie.Praca jak kto kurierka na początku zapie...sz
        ostro bo wiadomo motasz się po mieście ale potem jesteś coraz większy kozak i
        zarabiasz coraz więcej i coraz mniej ci to zabiera czasu.Mam nawet takie
        doświadczenia z poprzedniej pracy kuriera dostałem teren dawnego kuriera
        reorganizacja to co on robił w dzień ja robiłem w dwa ale później spoko już o
        18.00 byłem wolny ważne by doręczyć paczki jak to zrobisz twoja sprawa.
        • Gość: gosc IP: *.acn.waw.pl 03.09.09, 10:53
          Jezeli chodiz o pytanie "czemu nikt tu nie pisze jak tam jest"

          W inposcie jako listonosze pracuja w 90% ludzie powyzej 40 lat wiec
          na necie sobie nie surfuja zbyt czesto xD

          Jezeli chodzi o moja ocene, jezeli ktos bedzie wychwalal ta firme
          ponad niebiosa to zapewne jest to jakis kierownik ktoregos oddzialu
          ktory obecnie poszukuje listonoszy i oglasza sie na roznych
          portalach, liczy na to ze przecyztacie jego opinie a potem
          wejdziecie na jego ogloszenie np na gumtree

          Co do samej pracy.

          Ile byscie nie zapieprzali to i tak nigdy nie wyjdzie wam wiecej jak
          10 zl na reke za godzine pracy, oczywiscie tak bylo kiedys, teraz
          inpost jest zawalany pieprzonymi listami, reklamowkami i innymi
          gownami ktore w sumie waza tyle ze kregoslup prosi o przerwe, a ty
          dostajesz za to taka sama kase jak przy roznoszeniu lekkich listow.

          10zl za godzine to ma sie w rossmanie siedzac wygodnie dupa na
          foteliku przy kasie, wiec radze sie zastanowic :) Mi osobiscie
          zjebalo sie juz kolano od ciaglego wchodzenia i schodzenia po
          schodach.

          Czy bedzie lepiej ? W kazdym oddziale dobre rejony sa obstawione
          przez starych wyjadaczy, i uwierzcie mi ze jak ktos ma dobry rejon
          to naprawde tam siedzi i nie ma ch..a zeby sie zwolnil z firmy, jak
          sie tam przychodzi jako nowy dostaje sie najgorsze i najbardziej
          zalegle ochlapy, ktorych nikt nie chcial palcem ruszyc

          Praca jest dobra jezeli chcecie sie sprawdzic fizycznie, bo jak ktos
          wytrzymuje tydzien to jest juz git :D (zazwyczaj ludzie uciekaja
          albo w momencie jak zobacza listy ktore sie im daje do rozniesienia,
          albo uciekaja jak pojda w teren i wracaja po 30 minutach)

          Placa to 1100 na reke + rozniesione listy, duuuzo listonoszy zarabia
          troche powyzej 2 tysiecy zlotych, ale co z tego jak pracujesz wtedy
          po 10-11 h w tygodniu i miesiecznie wychodzi ci z 220h pracujacych ?
          • 03.09.09, 14:27
            jestes slaby w takim razie. Pracowalem 4 lata na poczcie i na wielu stanowiskach. Fakt poczatki byly ciezkie czyli ciezka torba no i bolace przez tydzien ramie. Potem tego juz nie czuc.Przez okres kiedy bylem listonoszem nigdy nawet kataru nie mialem,kondycja rewelka. Atmosfera tez byla fajna. Fajni ludzie z ktorymi pracowalem, fajni ludzie w rejonie.Potem doszly druki bezadresowe do doreczenia. Pieniadze byly srednie,ale lubilem ta prace. Obecnie pracuje za biurkiem,przybralo sie 20 kg. , po 8 - 12h przed komputerem nie chce sie pozniej nic robic. Brak swiezego powietrza,brak ruchu daje sie odczuc. Zdecydowanie wolalbym byc kurierem,listonoszem niz to co obecnie robie. Wypalilem sie. Na kuriera wymagaja glownie samochod,ktorego nie mam, na listonosza obecnie poczta nie przyjmuje.
            --
            "Człowiek jest wielki nie przez to co posiada, lecz przez to kim jest; nie przez to co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi"
            JPII
            • Gość: sisco IP: 188.33.211.* 21.10.09, 11:10
              poszedłem tam na kilka dni
              najpierw mówili o stałej pensji 1200 plus premia w zależności od liczby
              przesyłek, jakichś reklamacji i takich tam..
              po 2 dniu jak dopomniałem się o umowę dowiedziałem się, że na razie mogę, dostać
              na razie umowę o dzieło gdzie było płacone ok 0,21gr za sztukę.. w pracy
              najgorsze było wchodzenie po schodach oraz to, że do każdego listu, czy
              reklamy(których było zawsze 3,4 razy więcej niż listów) doklejali metalową
              blaszkę, która nie raz ważyła więcej niż sam list.
              co jeszcze ciekawego. pieniądze wypłacają między 15 a 20 dniem miesiąca. byłem
              dziś po należne mi pieniądze, to nie dość, że się dowiedziałem, że dla
              pracowników dorywczych wypłata będzie dopiero po 10listopada to jeszcze nie
              uwzględnili mi jednego dnia pracy!!! po prostu już nic nie chce mieć wspólnego z
              tą firmą.
              • Gość: pracujący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 12:56
                ja tam pracuje już troche czasu i nie polecam nikomu, umowe o prace dostaje się
                jak dobrze pójdzie po roku czasu harowania na umowe o dzieło, pracuje się często
                po 10-12 godzin dziennie, kierownicy są zakłamani (zwłaszcza Ci dwaj z Krakowa)
                o obniżkach lub jakiś wymyślonych karach dowiadujesz się jak dostaniesz wypłate
                i ogólny chaos tam panuje. Szczerze odradzam, sam szukam już czegoś nowego
                • Gość: Hania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 22:27
                  Ja tam pracę w Inpoście sobie chwalę :)
              • Gość: ZYCZLIWA IP: *.chello.pl 19.11.09, 16:08
                POSZLAM SPROBOWAC TAM SWOICH SIL,NIE UKRYWAM PRACA JEST CIEZKA,UDALO MI SIE TAM UTRZYMAC PRZEZ TYDZIEN ...ALE KREGOSLUP TO MI WYSIADL JUZ PO 2 DNIU!Z TEGO CO DOWIEDZIALM SIE TO 1000 LISTOW TRZEBA ROZWIEZC NA MIESIAC,ZEBY ZAROBIC TE GRUNTOWE 1200ZL,ALE JAK SIE OKAZALO NIE MOGLAM BRAC CODZIEN PO 100(BO TYLKO TYLE DALAM RADE,ZE WZGLEDU NA ZDROWIE),WPAKOWYWALI MI NAJGORSZE DZIELNICE I PONAD 100 LISTOW ZAWSZE OK 200 NA POCZATEK,GDZIE RZUCAJA CIE PO NIEZNANYCH REJONACH,ZACZYNASZ PRACE OK 11,12 PO ODCZEKANIU NA SKANOWANIE I PODZIELENIU SOBIE LISTOW I KONCZYSZ WIECZOREM,BO NIE MAJAC SWEGO REJONU STALEGO MIMO PROSBY,NIE WIESZ JAK ODNALEZC ADRESY I ZDYSZANA WRACASZ DO FIRMY Z RESZTKA NIE DOSTARCZONYCH LISTOW I DOSTAJESZ NA DODATEK OPEER!UMOWA O DZIELO,NIBY NA 3 M-CE,UMOWE PODPISALAM ALE Z POWROTEM NIE DOSTALAM,GPSA TEZ NIE DOSTALAM ANI REJONU STALEGO I CIAGLE RZUCALI MNIE DO KOGOS INNEGO!GDYBY MIAL CZLOWIEK OD POCZATKU SWOJ REJON,TO NIE BYLOBY WIEKSZEGO PROBLEMU Z ZAPOZNANIEM SIE GO I NAPEWNO PRACA SZLABY SPRAWNIEJ I PRZYJEMNIEJ! DZIEKUJE ALE ODRADZAM!NIE POLECAM!
                • Gość: ZYCZLIWA IP: *.chello.pl 19.11.09, 16:15
                  TE 700 LISTOW CO NIBY KTOS TAM BIERZE DZIENNIE,TO ROZWIEZIE JE OWSZEM ALE PO TRZECH DNIACH!CHYBA,ZE CHARUJE CALA DOBE!MOZE I NIEZLE PLACA ALE NAROBIC SIE TRZEBA.PRACA NIE DLA ZCHOROWANYCH I NIE SILNYCH FIZYCZNIE.KTOS MNIE NASTRASZYL ,MOWIAC,ZE PODCZAS UMOWY O DZIELO DOSTAJE SIE TYLKO ZA ILOSC ROZWIEZIONYCH LISTOW I PALIWO OD 200-400 PONOC ZWRACAJA ALE JAK NIBY,KIEDY NIE DOSTANIE SIE GPSA!DZIEKUJE.BYLO MILO!
                • Gość: waldek391 IP: 90.156.120.* 02.12.09, 18:46
                  > DOWIEDZIALM SIE TO 1000 LISTOW TRZEBA ROZWIEZC NA MIESIAC,ZEBY
                  ZAROBIC TE GRUN
                  > TOWE 1200ZL,
                  Mam pytanie w jakiej miejscowości tak "dobrze" jest, bo w mojej
                  płacą od sztuki(0,20). Czyli za 1000szt. mam zaledwie 200zł więc
                  troche trzeba się nabiegać żeby zarobić te 1200 a nogi wysiadają!
                • Gość: Lestat IP: *.f-net.pl 18.09.12, 21:11
                  Pracuje na Śląsku, mam na karku jedną wioskę i dwa rejony miejskie- wczoraj w poniędziałek od godziny 8:30 do 17:30 obrobiłem 500 sztuk poczty. Wiochę obskakuje na rowerze, miasto na piechotę... I powiem wam że nie jest wcale tak ciężko jak większość z was piszę... Z wypłata wychodzę średnio 15 zeta na godzine a pracuje od połowy października zeszłego roku.
                  A jak czytam wypowiedzi leserów którzy z setką listów się męczą przez 12 godzin na dzień to mnie poprostu rozkłada... Kwestia wprawy- nikt nie mówił że będzie łatwo... Obowiązuje nas tajemnica pocztowa, ustawa o ochronie danych osobowych i kilka innych przepisów wewnętrznych, ale ja wypłatę dostaję zawsze w terminie, a jeśli mam potrącenia od reklamacji to tylko dlatego że gps nie zapisał trasy...
          • Gość: hawx IP: *.icpnet.pl 13.11.09, 15:52
            pojebana wykorzystujaca ludzi na maxa firma! Pracowalem w Poznaniu pare dni i zrezygnowalem,musialem swoim autem zawolonym poczta popie...c po miescie po 10 godz. a na koniec ostatniego dnia mojej pracy,gdy zadzwonilem do niejakiego pana spychaly poinformowac go o mojej rezygnacji z pracy dowiedzialem sie ze nie zaplaca mi ani za prace ani za paliwo . Taka to jest zajebista firma.
            • Gość: Ser IP: *.lodz.mm.pl 14.11.09, 13:25
              Inpost nie polecam tak jest chyba wszędzie wiekszość rezygnuje po m-
              ce pracy u nas przyjeli 11 zostało 2. 1200 zł to oni proponowali w
              2006 r jak powstawała firma i tak jest nadal.Nie ma zwrotów za
              paliwo a dziennie robi się około 45 km.Nie polecam tej firmy bez
              umowy tylko umowa o dzieło bez zus a pracujesz nawet 10 godz.
          • Gość: benek IP: 94.42.246.* 27.07.12, 20:53
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,12201276,Wielki_kontrakt__Poczta_zdobyla_konsultantki_Avonu.html?v=1&obxx=12201276#opinions
            inpost dalej będzie przyjmował paczki do paczkomatów z Avonu?
          • Gość: SARA IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.12, 15:37
            Dramat, koszmar i porażka w jednym - nigdy więcej tą firmą, ODRADZAM !!! Wysłałam 9 listopada 2012 listem poleconym bardzo ważne dokumenty do Warszawy, gdzie ogromnie ważny był czas. inPost przesyłkę która na drugi dzień była w Warszawie, odesłał z powrotem do Krakowa pisząc na kopercie "Adresat się wyprowadził" i w dodatku nie raczył mnie poinformować, że list do adresata nie został dostarczony. Przesyłka do dziś dnia (26XI) leżała w ich placówce na Wysłołuchów. Ale co najważniejsze - zadzwoniłam do Warszawy z zapytaniem gdzie się wyprowadzili, a tu się dowiaduję, że adresu firma nie zmieniła. inPost krętacze na maksa, zero solidności, poziom rozmowy z ich pracownikiem żenujący. Pani z którą rozmawiałam w ogóle nie mogła się odnaleźć na stanowisku, po czym powiedziała, że po wyjaśnieniu sprawy oddzwoni, czego oczywiście nie uczyniła.
          • Gość: O.N.A IP: *.centertel.pl 25.03.13, 21:54
            Ktos,kto to pisał,to chyba nigdy w Poczcie Polskiej nogi nie postawil. Tam,to jest dopiero meksyk. Nie ma czegos takiego,ze placa Ci za godzine. Masz srednia wyplate ok.1300 zł i z tego sie ciesz. A listów,jest od zarypca... zarówno zwyklych,jak i poleconych. Nikt nie przejmuje sie rozmiarami (wielokrotnie paczka,jest mniejsza od listu poleconego). Do tego dochodza ulotki,sprzedaż towarów i stres...ciagly stres. Zapewne wiekszość z ludzi pomysli: o jakie towary jej chodzi? Otóż każdy listonosz ma narzucony na siebie plan (w zaleznosci od miesiaca),musi sprzedawac m.in. :karty telefoniczne,gazety,znaczki,kartki swiateczne,kalendarze,zakładać prenumeraty czasopism,brac od ludzi wpłaty,namawiac ich i zakladac im konta,w banku pocztowym. Pamietajmy,o tym,ze to wszystko musi zaproponowac,w 8h pracy,kazdem z klientów,z ktorym ma kontakt.To jest tylko okruch tego,co tam sie dzieje.
            Aha i dla scisłosci... robisz non stop nadgodziny i nikt Ci za to nie zapłaci,bo o ktorej byś nie przyszedl,czy tez o ktorej bys nie wrocil,to i tak w liscie oboecnosci wpisujesz 10-18.
            A kazdy by pomyslał,ze Panstwowa robota,to luksus... to,to jest dopiero wyzysk...
          • Gość: znalazleminnaprace IP: 62.69.254.* 19.06.13, 09:53
            INPOST POLECAM TYLKO TYMCZASOWO KIEDY SZUKACIE INNEJ PRACY. Mam umowe u dzieło 20 groszy od listu, niby sam sobie moge dostosowac grafik i tak dalej. ale realia sa takie ze i tak traktuja to jak zwykla umowe i kaza mi siedziec poki nie rozniose wsyzstkich listow. a rejon jest nie dosc ze wielki to daja mi blisko 800 listow do roznoszenia, i kaza siedziec 10-12 godzin dziennie dopoki wszystkiego nie zrobie. kary za byle co, ze jak na poczatku gadaja o wielkiej wyplacie dla sumiennych to w praktyce daja takie kary ze i tak za harowke 12 godzin otrzymujesz tyle samo co np w sklepie na 3/4 etatu 6 godzin. znalazlem inna prace i ta umowe o dzielo wypowiadam jak najszybciej
          • Gość: anonim IP: *.lowicz.mm.pl 04.01.14, 11:25
            Polska Grupa Pocztowa? Czyli wszytko jasne. Przesyłki sądowe będą teraz dostarczane przez listonoszy InPostu, zatrudnianych NIELEGALNIE na umowę o dzieło lub umowę-zlecenie przez franczyzowe firmy "Uduś" lub oddziały InPostu, podlegające bezpośrednio centrali przy ul. Malborskiej w Krakowie. Z całego serca współczuję doręczycielom InPostu. Wiem jak to do tej pory wyglądało z poleconymi listami komorniczymi, bo niecały rok temu pracowałem tam jako listonosz. Przychodziło i nadal pewnie przychodzi dużo sądowych przesyłek komorniczych, bo ludzie się zadłużają, długów nie spłacają i sprawy lądują u komornika. Teraz do tego dojdą wezwania sądowe, więc dla doręczycieli tej złodziejskiej firmy niejakiego Brzoski, nadchodzą sądne dni. Będą bowiem uganiać się z poleconymi, tracąc czas na próbę dotarcia do adresata, który najpewniej takiej przesyłki nie odbierze. Listonosz będzie więc zmuszony stracić kolejne cenne minuty na wypisanie awiza, które i tak najprawdopodobniej wyląduje w koszu. A wszystko to ZA DARMO, ponieważ firmy działające pod marką InPost, płacą doręczycielowi TYLKO I WYŁĄCZNIE za fizycznie dostarczoną przesyłkę w wysokości kilku groszy za sztukę (w jednym z krakowskich oddziałów za doręczenie listu, w tym również poleconego, oddział płaci doręczycielowi...8 groszy netto, czyli niewiele więcej, niż za roznoszenie ulotek, a odpowiedzialność w przypadku doręczania korespondencji, zwłaszcza sądowej, jest o wiele większa).

            Doręczyciele InPostu mają gigantyczne rejony, kilkakrotnie większe, niż listonosze Poczty Polskiej. Tym samym najczęściej pracują oni od rana od późnych godzin popołudniowych, a nierzadko do wieczora. I tak jest niemal dzień w dzień. Doręczyciele zmuszeni są też przez "pracodawcę" używać swoich prywatnych samochodów. Firma zwraca grosze za paliwo, ponieważ zatrudnionych doręczycieli nie obejmuje Kodeks Pracy ani przepisy o minimalnych stawkach ryczałtowych, jakie pracodawca powinien wypłacić pracownikowi za używanie prywatnego samochodu do celów służbowych. Stawki wypłacane przez InPost za używanie prywatnego samochodu do rozwożenia korespondencji pokrywają koszty paliwa, ale amortyzacji pojazdu - już nie. Tak się robi w Polsce GIGANTYCZNE pieniądze: na cudzej krzywdzie i na wyzysku. A potem pan Brzoska, właściciel InPost-u, chodzi w glorii i chwale, zbierając laury za "wybitne osiągnięcia w biznesie". Wracając jednak do urzędowych przesyłek poleconych - nie spodziewajcie się, że listonosz, który traktowany jest w InPost jak niewolnik, będzie się przykładał do doręczenia lisu poleconego. Będzie tak kombinował, żeby z takim listem nawet nie jechać do adresata, bo jest to najczęściej strata czasu, który listonosz może wykorzystać na doręczenie zwykłej korespondencji, dzięki której zarabia - marne,bo marne - ale jednak jakieś tam pieniądze. Za awizo pozostawione w skrzynce adresata doręczyciel dostaje figę z makiem.

            To, o czym tu napisałem, to tylko ułamek tego, o czym można by opowiedzieć w temacie "Praca doręczycieli w InPost". Ta firma to jeden wielki przekręt. Równie dobrze InPost mógłby zarządzać obozami pracy, gdyby tylko poprawność polityczna na to zezwalała. Bo dla ludzi pokroju Brzoski liczy się tylko KASA, KASA i jeszcze raz KASA. Ludzie są tam wyrobnikami, więc na tyle, na ile jest to możliwe, BĘDĄ KOMBINOWAĆ, żeby doręczania poleconych unikać jak ognia.
          • Gość: martinez IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.14, 13:00
            Szczerze to gowno wielkie . Ludszie czekaja nawet ok 2 tyg za poleconym z sadu tam listy leza i zaden ch...j nie zabiera go a ludzie czekaja sam widzielem jak wozilem to mialem duzo zaleglych z przed 2 tygodni Masakra i to ma byc szybko???!!!! a co do kasy to ch... wielki w konia robia a sam doreczyciel traci na tym ok 120zl dziennie a co do wyplaty plus kilometrowka to nie ma nic I zostaje jemu zwykla pensja ok 1100zl a gdzie reszta? to pic na wode DEBIULI SZUKAJA NA LATO bo w ch... listow maja
          • 01.08.15, 01:40
            Chłopie!!!! jakie 10 zł za godzinę? W gorzowie wychodzi 3-4 złote. To dopiero jest przekręt. Czy ktoś im się w końcu do dup dobierze....
    • Gość: piotr_ IP: *.219.38.84.otvk.pl 01.11.09, 23:50
      Zaproponowano mi pracę jako doręczyciel.
      Szukam czegoś nie pochłaniającego całych dni i on zapewnia, że ta praca właśnie
      taka jest.
      Umowa zlecenie (student), żadnej stałej pensji, 30 gr od sztuki (możliwa
      obniżka), samemu sobie trzeba posegregować, a wypłata na koniec następnego (!)
      miesiąca. Orientacyjnie ok 1300 zł ma wyjść.
      Więc nie jest kolorowo!
      Do tego żadnego wsparcia, listy rozdziela się u siebie póki co, żadnych koszy,
      gumek, jakiegokolwiek dofinansowania na paliwo czy też koszyk do roweru...
      • Gość: menciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 22:53
        pracuje jako listonosz, mam 1300 na reke,
        miesiecznie ok 5000tys listów,
        dziennie pracuje ok 6h,
        generalnie to jeden wielki bajzel,
        • Gość: pi IP: *.acn.waw.pl 17.11.09, 10:44
          1300 to w sumie malo, ale krotko tez pracujesz, bo jak po 6 h. Gorzej by bylo
          jakbys po 10 pracowal i 1300 zarabial, to w ogole bez sensu.
          • Gość: sir IP: *.lodz.mm.pl 17.11.09, 11:50
            Ludzie ,którzy tam pracują mają 1200 i umowe o dzieło a pracują nie
            po 6 a po 9 godzin i więcej dziennie.A zwroty za paliwo to są
            śmieszne więć odliczyc jeszcze paliwo.Ciągle potrzebują
            doręczycieli..
            • Gość: gosc IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.01.10, 13:02
              odradzam zdecydowanie szukania tam pracy, zwłaszcza dla sortujących!pracuje
              ponad 2 lata a mialam 1 - słownie JEDNĄ- umowę o dzieło! przez pierwsze 1,5 roku
              było wszystko w porządku, pieniążki były na czas i była stała stawka a teraz?
              non stop problemy ciągłe obcinanie stawek, praca po 12 godzin na noc- zero
              jakichkolwiek wyższych stawek za prace nocna, nie mowiąc o tym że cały czas
              spoźniają się z wypłatą - bywa że nawet 2 tygodnie od nowego sortowania, a
              pieniądze dosłownie z gardła trzeba im wydzierac. podwyższają progi sortowania
              na godzinę bez podwyższania stawki. po prostu dno!
              • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 18:55
                Inpost to jeden wielki burdel, wypłaty nie w terminie, patrzą tylko jak zabrać
                kase pracownikowi i chcieliby żeby człowiek pracował, przepraszam charował po 14
                godzin dziennie. odradzam.
              • 17.07.10, 23:03
                ile zarabia sortujacy? placa na godziny?
            • Gość: prawda IP: *.play-internet.pl 27.04.11, 14:45
              naiwnych szukają i tyle!
              • Gość: Adam W IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.10.12, 20:39
                Wyjebali mnie w ten sam dzien co dostałem umowe o zlecenie ku... jebane a ja kpytam sie za co to oni ze mialem chwile ręce w kieszeni...żaaaal total
                • Gość: Kamil IP: *.ak-com.pl 27.08.13, 23:09
                  Osobiscie nie polecam firmy InPost.Pracowałem w niej jakis czas temu...oszusci...Wydaja poczty tyle ze ledwo człowiek może do tych gó...anych wózeczków wsadzic...kółka omal sie nie urywają od ciężaru....mało tego dodatkowo daja jeszcze polecone i wydają tereny 4-5 razy większe niz rejony listonsozyz poczty polskiej, jak sie człowiek nie wyrobi to wiecznie pretensje, jedni maja lepsze rejony inni gorsze, nie mozna sobie wybierac tylko co komu wpadnie na dany moment,a co sie z tym wiąże najgorsze rejony zawsze są wolne bo wciąz przychodza nowi pracowniocy i zas rezygnują bo za duzy teren albo daleko. Mało tego niby płaca za benzyne...ale przy całym miesiącu jeżdzenia do firmy i na rejon i spowrotem do rozliczenia dają 170-200zł...co to jest jak benzyna prawie 6zł i wyjeżdza się autem 400zł lekko.Piesi dostają niby na bilet tylko szkoda ze w moim miescie bilet ksoztuej 2razy wiecje niz na ten bilet dają...Ogólnie zeby zarobic minimalna wypłate trzeba miec 3 rejony,czyli codziennie zapeirdzielac z pełnym wozkiem listów( a w nim pełno gazetek reklamowych, książek telefonicznych, katalogów z apartu czy ikei). Po całym miesiącu dzwigania, człowiek ma dośc, jeszcze wiecznie coś mu sie nie zgadza z wypłacie.Płaca grosze za sztuke listu, ale jak przyjdzie jakas kara za zle wypełniona zwrotke albo za to ze sie nie ma koszulki to kara jest 50zł( tyl;e to czasem nawet pzrez cały dzien sie ine zarobi dzwigając) śmiech na sali...to praca dla starych ludzi, którzy sa na emeryturze i sobie dorabiaja grosze i nie zalezy im na umowie o prace i skladkach czy chorobowym.
                  Szacunek dla tych którzy jeszcze tam pracują i daja się tak wykorzystywac jak murzyni.
                  A wy sie potem dziwicie, że list idzie 11dni czy ze mokry....jakbyscie mieli 3 rejoyn i w kazdy dzien inny rejon,pełnby wozek a czasme na domki jednorodzinne tzreba z 1 sztuka sie pzrespacerowac bo terminy gonia, albo jak leje deszcz a tu trzeba słuchac ze listy musza wyjśc i ze mamay worki nakladac na listy zeby nie zamokły...ale za czas ukladania tych listów to już nie płaca, albo w upały jak ludzie wiecznie mdelją od upału, a tu tzreba słuchac ze polecone musza wyjśc...to ludzie też byscie nie wyrabiali...z podkreśleniem iż wy płacicie 1,20zl za list a my za poukladanie go sobie na ulice zgumkowanie i dostarczenie mamy na rekę ok 0,15zl.. niektore listy jakies katalogi wazą ponad 0,5kg a my tez mamay za to jak za stzuke listu 0,15gr...za dostarczenie poleconego listu z którym tzreba wyjsc po pietrach i liczyc na to czy ktos jest w domu tez ok 0,15zł, a jak kogos nie zastaniemy i trzeba specjlanie wypisac to awizo które zajmuje kupe czasu to mamy płącone 0,07zł...smiech na sali....a potem człowiek wiecznie wysłuchuja reklamacje od ludzi, ze nieby byli cały dzien w domu...jakas masakra ta firma. Na PP napewno tak ine jest. Nie widziałem nigdy by listonoszka szła obładowana wozkiem całymz gazetami, tylko jej podwozą do bloczków.A nie jak tutaj trzeba poł miasta jechac lub całkiem do inengo miasta autobusem i jeszcze wrócic sie rozliczyc. Jak ktos domofonu nie otworzy to sie listy dzwigało na damo bo nie jest za to zapłacone...
                  Takze nie polecam...wyzysk ludzi.tyle.
                  • Gość: GOSC IP: 80.48.33.* 21.02.14, 09:33
                    WITAM JA PRACOWAŁEM 3 TYG. MIAŁO BYĆ PIĘKNIE 1600. STALEJ PENSJI I ZWROT A PALIWO POJEZDZILEM 3 TYG. I DALEM SOBIE SPOKOJ. NIE ZAPŁACILI ZA PALIWO. NA DODATEK OD MARCA CHCĄ PRZEJSĆ NA AKORD. TAKZE TO JUZ SIE CAŁKIEM NIE KALKUKLUJE.PRACA OD 7 DO 19 GDZIE SĄ ZALEGŁOŚCI TAM JEDZIESZ. ZA AWIZO 10 GROSZY PLATNE. POLECONY 1.40 NA WSI W MIESCIE 70GR. ZWYKLY LIST NA WSI 40 GR. W MIESCIE 20 GR. TAKZE SAMI WIDZICIE. POCZTA MA 1600 I UMOWE NA STAŁE. TO JEST DO DUPY FIRMA.I ZA PALIWO MAJĄ PLACIC 55GR. Z KILOMETRA RAZ W MIESIĄCU MASAKRA.
                    • Gość: fffff IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.14, 16:37

                      .Widzę dużo opinii dość negatywnych.Ktoś wie jak to wygląda w ZAWIERCIU??
                      Oferte maja dość dobrą i myślę złożyc tam dokumenty....
                      PŁACA 2400
                      60gr zwrot paliwa za km
                      8h pracy
                      • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.03.14, 11:52
                        W gdańsku oszukują na każdym kroku, o byle g. trzeba się wykłócać, obiecywali miń. 1600 zł plus dodatki na rękę (netto) prosiliśmy żeby to powtórzył dla pewności (nie sam to usłyszałem) . Harówka po kilkanaście godzin dziennie, dają połowę albo 1/3 z tego. Obiecane na początku ubezpieczenie ZUS dopiero po dwóch miesiącach i to po awanturze. Teraz zmienili politykę płacową - obiecują 1000 zł. netto plus to co doręczysz - też dwa razy dla pewności spytałem byłego kolegę jest przekonany, że dostanie 1000 na rękę plus doręczone i ewentualnie premia 400 600 zł. Propozycja bardzo atrakcyjna, może nawet ktoś tam tak i zarabia - ale on nie dostanie tego.
                      • Gość: modex IP: *.amsnet.pl 23.05.14, 15:03
                        tylko zapomniałeś dodać że to kwota brutto
                      • Gość: abc... IP: *.internetia.net.pl 23.07.14, 23:01
                        Ja do niedawna pracowałem w Białymstoku, ponad 2 miesiące jako kurier(polecone). 1200 zł na rekę ( nie ma możliwości zarobić więcej), 50 gr za kilometr( od siedziby firmy do rejonu i z powrotem). Wypłata zawsze w okolicach 20, umowa zlecenie( po 1-2 miesiącu pracy). Ludzie raczej w porządku. Rotacja jest spora, na moje oko max kilkanaście osób dłużej pracujących, reszta to cały czas nowi( polecone mam na myśli). Co do samej pracy to praca specyficzna, wiadomo cały czas w ruchu, swoje trzeba wychodzić. Były dni że można bylo w 5-6h sie wyrobić, ale czesto 8-9h było za mało. Z h codziennie zajmowało ukladanie listów, wypełnianie awizo, itd. Rejony? Raczej spore, na tym samym rejonie 3-4 listonoszy z PP robi.
            • Gość: gość IP: *.adsl.szeptel.net.pl 27.08.14, 21:17
              ja to nie rozumiem , serio was tak katują ? . ja pracuje już tu pół roku , mam do obskoczenie 2 gminy ok 50 tyś ludnosci , mam podstawy 1300 i 50 groszy za km i nigdy nie pracowałem dłuzej niz 5 godz
    • Gość: klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 20:01
      A nie możecie przed roznoszeniem wywalić tych blach i raz na kwartał odstawić do
      skupu? Jak mnie wkurzają te blachy w skrzynce,każą nam oszczędzać energię
      bo,efekt cieplarniany,a to marnotrawstwo z tym żelastwem ....
    • Gość: Były pracownik IP: *.chello.pl 03.02.10, 13:40
      Przynajmniej w Gdańsku kiedyś była calkiem mila atmosfera i zarobki tez calkiem
      nie zle, lecz teraz wszystko sie sypie , za byle co dostajesz kare , a szefostwo
      obcina pensje o 1/5... reszte pozostawiam bez komentarza!
      • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 22:14
        Witam we Wrocku jest to samo szefostfo szleje
    • Gość: olek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.02.10, 15:52
      witam, poszukiwalem pracy jakis czas temu, a ze nic nie bylo w
      okolicy, to wzialem co mi sie pierwsze nawinelo, to byl in post....
      Dostawalem worki listów, ktore sam musialem segrekowac ulicami, przy
      kazdym liscie ta cholerna blaszka (100 blaszek wazy 4.6kg) a wiec
      przeliczcie sobie ciezar jaki przenosi taki listonosz, zwarzajac na
      to ze rozniesie 3 tysiace listów (założenie, ze 3 tys). Zarobki
      beznadziejne, umowa o dzieło na 1/4 etatu, smiech na sali, nie daja
      zadnej torby, ani nic. Jezeli ktos złoży reklamacje za
      niedostarczona przesyłke, trzeba isc do niego z oswiadczeniem i
      błagac, zeby podpisał (w przeciwnym raziem -30zł z pensji od kazdej
      reklamacji) Według mnie, czysty mobbing, sprawe opisze i opublikuje
      gdzieś dalej, zeby sie ludzie dowiedzieli co tam sie dzieje. Nie
      mowiac o tym, ze przesyłki gina bez śladu.... 100 razy wole dorabiać
      Poczte Polska, bo jest to w miare solidna firma, przecierpie te
      kolejki, to wszystko, niz ten zakichany in post, naleza sie tam
      takie kontrole, zeby ludzie zobaczyli co tam sie dzieje.
      • Gość: kinga IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.09.10, 15:46
        ja tez tam pracowalam 4 dni potem mi coreczka na zapalenie pluc zachorowala i musialam do
        szpitala z n ia isc za te 4 dni z maja 2010 nie chca mni zaplacic oczywiscie umowy nie dali od razu
        mialam miec od 1 czerwca a polowe maja za darnmo robioc z tego co wywnioskowalam.nikt mnie
        nie uprzedzil ze nie zaplaca mi za jakies dni,ze robie na probe.i powiedziano mi jeszcze ze ja tylko
        siedzialam i nic nie robilam hehehe powalilo ich.skladam pozew bo nie pozwole sobie na takie
        oszczerstwa!! ta firma to burdel nie firma!!oszukuja ludzi i robia z nich idiotow.wiem jak to wyglada
        od srodka !!
      • 09.02.14, 18:48
        Tak się przyglądam i dają masę ogłoszeń o pracę więc musi być spora rotacja
        www.gumtree.pl/fp-oferty-pracy/c8
        Zastanawiam się tylko czy to ich wina, czy raczej niekoniecznie sumiennych pracowników...

        --
        Prawidłowo wychowane sumienie nigdy nie gryzie swego pana. :)
        • Gość: KarolK IP: *.oz-srem.com.pl 13.02.14, 13:30
          Zarobki 10zł za 8 godz. pracy .
          Fakt autentyczny.
        • Gość: Marcin IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.14, 20:17
          Rotacja jest spora bo teraz w Inpoście dzielą stare rejony na połowę, więc potrzeba nowych pracowników. Fakt ten jest spowodowany wygraniem inpostu przetargu na listy sądowe. Doręczyciele nie wyrabiają się z roznoszeniem sądówek i listów zwykłych na gigantycznych rejonach o 4 razy większych niż na Poczcie Polskiej i dlatego oddają swoją poławę nowym.
        • Gość: vitam IP: *.static.chello.pl 20.02.14, 11:08
          Przede wszystkim to ich wina, płacą tak na prawdę nie duże pieniądze, wymagania co nie miara. Pracownik operacyjny najlepiej jakby siedział od 6 do 23 a według ich nie potrzeba ludzi no bo i po co jak jeden zapierdziela cały dzień robi wszystko rozkłada pocztę skanuje listy, robi listę wydań dla listonoszy później ich rozlicza, rozlicza poki, robi zwroty, sprząta, naprawia, robi paczki paczkomatowe, odbiera telefony a no i jeszcze jakby system agent działał to by było pół biedy, a on wiecznie nie działa więc tzreba robić listy awaryjne na exel, teraz jest ich nowy super awaryjny program którym można sobie cztery litery podetrzeć, żenada! A jeśli chodzi o listonoszy to różnie, jak ktoś chcę pracować to powiedzmy że da radę, ale trzeba poznać rejon....dużo ta firma ma nie dopracowane, szef nie zna swojego systemu on oczekuje tylko rozwiązania problemu a nie żeby sam pomyślał nad jego rozwiązaniem, do póki będą kierować ci ludzie co teraz to ta firma skazana jest na klęskę. Poczta polska ma tych samych listonoszy tych samych ludzi to o czymś świadczy! ODRADZAM!
        • Gość: oszukana IP: 89.228.126.* 05.03.14, 21:55
          Ja jestem sumiennym pracownikiem a mimo to po miesiącu oczekiwania na umowe jeden z pracowników przekazal mi wiadomość od szefa ze mam nie przychodzić do pracy bo bylam tylko na zastępstwo.Problem w tym ze jak zaczynałam prace obiecywano mi umowe i nikt nie wspomniał ze jestem tylko na zastępstwo.Mam rade : nie zaczynajcie tam pracy bez podpisania umowy
    • Gość: oszukana IP: *.retsat1.com.pl 26.02.10, 20:07
      ja pracowałam w In Postcie niestety nie mogę powiedziec nic dobrego, zatrudniona byłam bardzo chetnie "na czarno"cały miesiąc bo tak mi własnie odpowiadało i był to moj błąd , poniewaz nie dostałam wynagrodzenia a wyliczylam sobie ze powinnam dostac ponad 900 zł.MOj pracodawca obiecywał mi codziennie ze pieniądze juz wysyła , juz wysyła, jak do tej pory ich nie mam a mineło juz 3 miesiace = ponoc mialam tyle reklamacji az na 900 zL Bzdura !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Pracowałam w Konstantynowie Łódzkim . Trafilam na oszusta i złodzieja, miałam pecha, który zatrudnia ludzi na czarno,a zatrudnia,
      oni dla niego robią kasę, a on im nawet grosza nie płaci .Tak ze jak zatrudnic sie to tylko na umowe zlecenie aby móc iść wrazie czego do Państwowej Inspekcji Pracy




























      '
      • Gość: sisco IP: *.16.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 06.03.10, 18:16
        wypłatę dostałem po jakichś 3 miesiącach ciągłego upominania się! no comment!!
        jak tak dalej będzie, ta firma upadnie tak szybko jak powstała, chyba, że będą
        roznosić same rachunki orange, plusa i reklamy makro!! ja u nich na pewno nie
        wyśle listu! już wolę poczte polską, po tym co tam musiałem się namordować..
        • Gość: gosciu IP: *.chello.pl 14.03.10, 11:29
          Ja pracuje ponad 2 lata w Lublinie

          jest ok
          chociaz ostatnio coraz wiecej głupich pomysłów z centrali Krakowskiej

          na rekę dostawałem nawet i 2,500 zł:)
          a dzienie jak znasz rejon to 500 szt w ciagu kilku godzin(4-5) to
          nie problem
          na blokach mozna dziennie rozniesc i 2000 np TPsa
          no ale trzeba dzien wczesniej to poukladac
          jade do roboty na 8, wychodze na rejon koło 10 i przewaznie w
          granicach 14-14.30 sie rozliczam:) i 15 w domku

          przyznaje niektórzy koledzy majacy rejony z domkami lub dużo bloków
          czasami musza 2-3 godziny zostac i sie przygotowac na nastepny dzien
          ale nie codziennie
          kasa byla niemal zawsze na czas, spoznienie max 2 dni
      • Gość: nat IP: *.171.9.10.static.crowley.pl 21.03.10, 22:40
        moja siostra pracuje w inpoście i nigdy nie miała problemów z wypłatą, zawsze do
        10-tego każdego miesiąca miała kasę na koncie... ona pracuje w oddziale w
        Krakowie i ma podpisaną umowę
      • Gość: goość IP: *.warszawa.mm.pl 06.01.13, 21:08
        Bez umowy pisemnej też można iść do PIP. To pracodawca ponosi odpowiedzialność za taką sytuację.
    • Gość: pedagog IP: 81.219.119.* 07.04.10, 17:17
      Witam. Miałem "przyjemność" pracować w jednym z oddziałów na terenie śląska.
      Moje zdanie na temat tej firmy - niewolnictwo. Umowa zlecenie podpisana nie tyle
      z firmą inpost, co z ich ajentem, w jego innej działalności :/ . Byłem
      zatrudniony na stanowisku doręczyciela, a robiłem wszystko - jak każdy tam
      zatrudniony, poprzez sortowanie poczty, po układanie jej na dzielnice, ulice
      itd. Jednym słowem NIE POLECAM praca praktycznie od rana do wieczora za ciągle
      obniżane stawki.
    • Gość: jaki autor??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.04.10, 01:30
      Znam tą firmę i nie polecam. Poza kilkoma największymi miastami w
      Polsce pozostałe oddziały prowadzą franszyzobiorcy na swój rachunek.
      Rzeczą oczywistą jest to, że chce on dla siebie zatrzymać jak
      najwięcej... Trzeba też było podpisywać weksle na poczet kar umownych
      Inpostu (porzucenie przesyłek ale także ich kradzież!). Weksel
      oczywiście wystawiony na firmę franszyzobiorcy... Ponadto w tym
      konkretnym oddziale panowały nie do zaakceptowania zwyczaje. Etatowi
      doręczyciele sortowali listy i po dwoch, trzech godzinach wyruszali w
      teren. Gdy przychodziły przesyłki od największych klientów inpostu
      (telefonia stacjonarna i hale handlu hurtowego),to na sortowanie
      trzeba było poświęcić cały dzień. Gdy już wszystko było
      posortowane,przychodzili rożni dziwni ludzie i zabierali co większe
      kupki. Oczywiście tylko bloki lub gęsto zabudowane centrum,
      oczywiście zostawiając jakieś adresy z tego rejonu. Czas poświęcony
      na sortowanie oczywiście niepłatny. Gdyby listy były posortowane
      według nazw ulic, gdyby wszystkie listy roznosili etatowi
      doręczyciele, to można by było roznieść ich ok. 6 tys i zarobić za to
      ok. 2 tys netto, ale przez takie "zwyczaje korporacyjne" dbano, by
      nikt nie zarobił więcej niż 1200 zł. Takie zasady panowały w znanym
      mi oddziale (miasto ok. 70 tys., małe centrum, dwa wielkie blokowiska
      i kupa rozległych przedmieść raz mieszkalnych, raz przemysłowych).
      Uważam, że w innych oddziałach, szczególnie w tych mniejszych
      miastach nie jest lepiej a gorzej (bo mniej przesyłek,a apetyt agemta
      taki sam...).
      • Gość: .... IP: *.chello.pl 20.04.10, 21:39
        A cóż to za miasto, że tak mówisz, że wiesz, jak to się robi z
        sortowaniem i roznoszeniem listów?
      • Gość: gosciu IP: *.chello.pl 22.04.10, 16:25
        Z całym szacunkiem ale straszne rzeczy kolega opowiada!!!!
        Prawdopodobnie sprzed 2 lat organizację opisujesz
        od jakiegoś czasu CHYBA wszystkie placówki stały się oddziałami
        centrali krakowskiej wiec żadna "franczyza", po drugie takie
        układanie z dopadu przez OBCYCH i wybieranie rejonów to tylko mogło
        świadczyć o braku umiejętnosci zarzaczania tamtejszego kierownictwa

        U nas jest wszystko zorganizowane oki
        na sortowni jest 5 osób na stałe i odpowiadaja za terminowosc i
        dokladnosc podzialu przesyłek na rejony na sortowni
        na rozliczeniu listonoszy i obsludze klienta 4 osoby
        no i listonoszy ok 40 szt + doslownie 4-5 osob ktore wspomagaja
        roznoszenie makro lub TPsa
        • Gość: ? IP: *.chello.pl 22.04.10, 17:21
          a gdzie tak macie to wszystko świetnie zorganizowane, że tepsa
          przychodziła do mnie po terminie zapłaty?
      • Gość: kandydatka IP: *.adlercomputers.com.pl 19.01.12, 11:28
        Należy zaznaczyc, że podpisujesz nie wypełniony weksel. W konsekwencji nie wiadomo w jakie ręce pójdzie i jaka kwota może zostac wpisana.
      • Gość: XXX IP: *.zvid.net 13.04.13, 17:17
        Witam was pracuje INPOST od okolo 2 tygodni nie na samej sortowni lecz na dziale komornikow nie mamy limitu czasu pracy czasami siedze tam po 11-12 godzin.wieczne klotnie zero pomocy od osob doswiadczonych. jeden bład i klapa a ludzie przeciez nie sa nieomylni. mam niby stawe7.50 na godz ale za jaka cene. my oklejamy kodami kresokowymi i robimy pieczatki na listach komorniczo-sadowych.policzcie sobie ponad 2i pol tysiaca kopert na dzien i robi sie jedno i to samo mozna dostac oczoplasu i zostawiaja nas z tym samych pracuje na tym dziale nas 5 osob jedna z kolezanek na komputerze czasami robi listy i schematy po 15 godzin. i nie ma zmiluj poki nie skonczysz nie wyjdziesz. zaczynam sie zastanawiac nad rezygnacja .
        • Gość: GOŚĆ IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.14, 20:17
          2,5 TYS? TO PESTKA, U NAS ODBIĆ TRZEBA 10 - 15 TYS DZIENNIE NA JEDNĄ OSOBĘ
          • Gość: Doreczyciel:( IP: *.serv-net.pl 20.03.14, 08:56
            ,,2,5 TYS? TO PESTKA, U NAS ODBIĆ TRZEBA 10 - 15 TYS DZIENNIE NA JEDNĄ OSOBĘ"
            CHYBA COŚ PIŁEŚ!!!!!!!!!!!!!!
            PROPONUJE WZIĄĆ 10 - 15 TYS DZIENNIE LISTÓW I SAMEMU W TRASĘ RUSZYĆ CIEKAWE ILE GODZ CI TO ZAJMIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            NIE MASZ POJĘCIA O TEJ PRACY I PISZESZ GŁUPOTY!!!












    • Gość: DDXX IP: *.ghnet.pl 20.04.10, 23:30
      Ciekawe co z tego Inpostu i paczkomatów będzie, mam nadzieję że projekt się
      powiedzie i poczta dostanie po uszach za swoje kulawe usługi...
    • Gość: marek IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 11:12
      Witam chciałem się dowiedzieć jak jest w tej firmie INPOST w Sycowie
      czy ktoś może tam pracował ...
      • Gość: gienek IP: *.play-internet.pl 11.09.12, 18:38
        ostatnio ogłaszają, że potrzebują pracownika operacyjno - administracyjnego, co to może być?
      • Gość: Co??? IP: *.play-internet.pl 24.07.13, 16:27
        Wszystki posty sa negatywne. Trzeba ich zatem zaskarzyc do sadu. Takie dzialanie jest sprzeczne z normami spolecznymi i kodeksem pracy.
    • 18.07.10, 08:00
      ODRADZAM !!! - mała kasa, tyrasz jak wół, nie liczą się z Tobą tylko Cie gnoją
      --
      Darmowe ogłoszenia
      • 03.08.10, 17:35
        W częstochowie totalny kanał, omijać z daleka.
        • Gość: awe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 13:49
          a coś więcej na temat Częstochowy?
        • Gość: miro IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.12, 18:04
          Bełchatów również
    • Gość: reeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 14:11
      Ja też potrzebuje pilnie informacji na temat in post w Częstochowie
      • Gość: doświadczony listo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.10.10, 21:09
        W tej chwili w InPost pracuje się coraz gorzej. Firma systematycznie obniża zarobki, zwiekszając normy, za które nie płaci, za samochód też nie płaci, nie dostaje się żadnych dokumentów, na podstawie których można by sprawdzić prawidłowość wyliczonej płacy. Firma wykorzystuje to i kradnie zarobione pieniądze, nawet do kilkuset zł miesięcznie. Poza tym za każdą reklamację klienta, której nie potwierdzi otrzymany GPS dostaje się karę 30 zł.
        Jeśli podpadnie się kierownikowi, albo za dużo się upomina o swoje, to zapisana przez GPS trasa lubi znikać i wtedy reklamacja nie ma potwierdzenia, że listonosz tam był. Kary swoją drogą nakładane są cichaczem, tak że pracownik nie wie, że ją otrzymał. Oczywiście wszystkie zawierane obecnie umowy są tylko na zlecenie.
        • Gość: SZYNEK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 10:29
          pRACOWAŁeM W IMPOSIE W MAŁEJ MIESCINIE GDZIE BIURO BYŁO PROWADZONE PRZEZ AGENTA I POWIEM Tk jesli sie ma torche pomyślunku wszystkie tracy gps można sobie kopiować wstarczy zaonstalować oprograowanie do gpsu kazdego Gpsa da sie stwworzys pod reklamacje nie ma rzeczy niemożliwych, za reklamacje sie płaci dopiero wtedy kiedy jes t przekroczony wskażnik bodajrze 1,3% wszystkich obsługiwanych listów, listy równierz nosiłem i nie ma co narzekać bo był wyzysk ale dało sie radę zarobki były marne ale tez były kożyści na sl użbowym samchodzie z niewiedzy pracodawcy można było załatwic wszystko , ja brałem auto na weeken ze 100 listów na bloki i autem do szkoły a listy rozniesione w poniedziłek rano wilk syty i owca cała , Sa w tej firmie układy i układziki ale nie jest az tak żle jak wszędzie nie można pokazywac za wielka bo si etraci wykożystują za bARDZO ALE TERAZ BEDE MIESZKAC W STOLICY I TAM MOŻE UDA MI SIE ZACZEPICWIEKSZY REJON LEPSZE ZAROBKI , POZDRAWIAM yo_ yo
          • Gość: doreczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 15:32
            inpost olsztyn - nie polecam
        • Gość: doręczyciell IP: 195.117.239.* 09.11.10, 20:39
          Wielkie gó...... Nie polecam... Do podpisania same kary i puste weksle bo cie inaczej nie przjmą
          • Gość: ..... IP: *.xdsl.centertel.pl 12.11.10, 18:13
            jedna wielka kiszka ... ludzie fajni , pomysł fajny .... ale zarządzanie KOMPLETNIE DO DUPY
            • Gość: xxx IP: *.wroclaw.vectranet.pl 27.11.10, 21:04
              nie polecam,obóz pracy
              • Gość: śmierć inpostowi IP: *.tvk.torun.pl 27.11.10, 23:46
                Gość portalu: xxx napisał(a):

                > nie polecam,obóz pracy
                w obozie np.Oświęcimiu czy Treblince mieli 100x lepiej--po 1 mniej pracowali po drugie mieli dach nad glowa i skromny posilek--robiaa c w inposcie--niemasz NIC!!!Harówka po 12-18h/dziennie ZA DARMO--bo tak cie rozlicza ze bedziesz do tylu z paliwem itd...Zniszczone zdrowie(glownie kregoslup),niebezpiecznie-codzienne wyzwiska,szczucie psami,obrzucanie z okien słoikami z moczem przez nasze kochane dziatki na wagarach:)W bagażniku ZAWSZE woze 2 rury--jedna1,30m i druga 1,60m,2 noże kuchenne,dodatkowo przy sobie mam nóż sprężynowy,pojemnik z gazem i Pistolet Walther P 38(oczywiscie legalny)---wszystkiego uzywałem kilkadziesiat razy w roku(pistoletu tylko z 20 razy w roku-przewaznie strzal w powietrze wystarcza-ale 2x musialem strzelac do pijanych drechow z nożami i basebolami)--i to za srednia stawke netto 2zł:)
        • Gość: LISTONOSZ W INPOST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 22:57
          PRAWDĘ MÓWISZ
      • Gość: maćko IP: *.home.aster.pl 14.02.12, 14:25
        Witam,
        a na stanowisku pracownik operacyjny to jakie ma się obowiązki??
        nigdzie nie mogę dostać info o tym,
        Pozdrawiam
    • Gość: on listonosz IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.10, 20:24
      Stary nie ma sensu pracowalem miesiac i jak przyszlo do wyplaty za dwa tygodnie dostalem 100 zl. bo tak im niby wyszlo.OSZUSCI!!!
      • Gość: franek IP: 94.232.151.* 12.12.11, 11:14
        Zgadzam sie z twoja wypowiedia za miesiac pracy w tym obozie pracy dostalem 275 zl . Odradzam pracę u tych oszustow!!!!!!!!!
    • Gość: POST BOY WALDEMAR IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.10, 11:44
      Witam wszystkich oczekujących na to jakże proste pytanie jak tam jest?
      A wiec już odpowiadam w Inpost jest beznadziejnie!!! Masz 1350 zł brutto do tego naliczane jest to co rozniesiesz, czyli to jest tak zrobione ze na chodzisz się jak pielgrzym po swoim rejonie i gó... zarobisz, nie wspomniałem jeszcze zwroty za paliwo.
      To jest ku.....a śmiech na sali , za zwroty za paliwo tego nie można nazwać ,paliwo jest twoje i zwrot jaki ty otrzymasz to jest jakieś 10-15% tego co ty wydasz.
      Rejony są podzielone na odpowiednie stawki sektorów czyli jest sektor A,B,C,D, za ten ostatni płaca 40gr. za przesyłkę listonoszom ale tu uwaga jest kolejna niespodzianka takiego sektoru jak D nie ma.
      To prawda co do kar , nakładane są cichaczem tylko na zebraniach co tygodniowych mówi się o tym fakcie wymienia się ile za to poszczególne przewinienie ale nie mówią ile tej kary.
      Przed wejściem Wielka tablica kar taryfikator od 20zł do 200zł to wszystko idzie z tego co ty zarobisz rozniesiesz. Długo by można wymieniać i pisać ja przekonałem się na własnej skórze i przez ten je.....y inpost jestem 700zł do tylu z paliwem. To tyle co mam do powiedzenia pozdrawiam nowo przyjętych i wytrwałości bo będzie potrzebna dodam jeszcze że pracuje sie tam po 12 godzin codziennie.
    • Gość: jerry o'nimo IP: *.e-wro.net.pl 06.01.11, 00:01
      ODRADZAM !!! No chyba, że ktoś jest emerytem/rencistą i ma ok. 1000 zł podstawowych świadczeń i chce sobie dorobić jakieś 600-700 zł. Pracowałem w tej firmie od samego początku, od jesieni 2006, na różnych stanowiskach w oddziale, ostatni rok jako doręczyciel. Przez ten rok stawki za doręczanie obcięli o 30%, ponadto ilość przesyłek malała z miesiąca na miesiąc. Jeśłi na jesieni 2009 zarabiałem w granicach 2200-2600 na rękę (przy ok. 7000 przesyłek na miesiąc), to na jesieni 2010 już dostawałem ok. 1250-1300 na rękę (przy ok. 4000 przesyłek). No i w tej kwocie 1250 jest też wydatek na paliwo - bo oczywiście jeździć trzeba własnym samochodem, samemu sobie płacić za paliwo i za wszelkie naprawy. A amortyzatory lubią siadać... A rejony są takiej wielkośic, że... Tam, gdzie ja jeździłem normalnie na codzień chodzi 7 listonoszy z Poczty Polskiej
      • Gość: luiz234 IP: *.xdsl.centertel.pl 07.01.11, 21:58
        Witam, właśnie miałam rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy w Inpost...po prostu śmiech na sali!!!!....rozmowę miałam z jakąś młodą dziewczyną niby kierowniczką, która sama chyba nie wiedziała co mówi, obok niej pracował jeden emeryt, który coś tam sortował a ona próbowała mi wmówić, że to bardzo fajna i ciekawa praca ( sortowanie) a za chwilę odradzała, mówiąc, że są kary w sumie za wszystko, nawet za to, że klient niezadowolony (a może ma zły dzień??), że trzeba czasem do klienta pojechać z jakąś umową kredytową ( ciekawe kto płaci za paliwo? bo samochód trzeba mieć swój i swoim jeździć), no i że w nocy też trzeba przyjechać aby odebrać worki, ten cały Inpost mieści się w budynku, który pamięta czasy Gierka, syf i tyle, nawet nie wiem czy tam było ogrzewanie, bo Pani Kierowniczka grubo ubrana była. W trakcie rozmowy totalna olewka, zamiast próbować coś się o mnie dowiedzieć, gdzie pracowałam i co robiłam, pani po prostu zajmowała się swoimi codziennymi zajęciami, od czasu do czasu przebąkując coś o wadach tej pracy. Po prostu gratuluję firmie Inpost wykwalifikowanych pracowników- "kierowników":))) Kultury osobistej można im pozazdrościć nie ma co!!!

        Zarobki 1100zł i z tego co wywnioskowałam to na wyższe nie ma co liczyć. Zawiodłam się, bo myślałam, że to może jakaś konkretna firma jest a to jakaś prowizorka firmy.
        • Gość: zainteresowany IP: *.231.12.146.koba.pl 28.02.11, 10:00
          a w jakim miescie byłas na Tej rozmowie ?
          • Gość: gość IP: *.icpnet.pl 09.04.11, 10:39
            Witam!!!

            Pracowałam tam 4 miesiące w tym roku w filii w Poznaniu jako doręczyciel. Szczerze nie polecam!!!
            Kierownictwo jest nie na miejscu. Wymyślają i zmuszają do niewykonalnych rzeczy. Oszukują na każdym kroku, a pieniądze po odliczeniu benzyny ( oczywiście nie zwracają tyle ile się należy) nie są adekwatnie wypłacane co do wykonanej pracy. Umowa jest na trzy miesiące i jest to umowa o dzieło, a po tym czasie jedyne co można dostać to umowa zlecenie;-( Nie płacą za dni wolne, urlop jest bezpłatny. Na ubezpieczenie trzeba czekać 4 miesiące. Pracowników co chwilę zwalniają i zatrudniają nowych. Za wszystko w tej pracy mozna dostać karę - za nie dostarczenie poleconego listu, za brak identyfikatora, za nieterminowe roznoszenie listów (co rzadko jest możliwe), generalnie człowiek więcej traci niż zyskuję. I do tego stress, który towarzyszy na każdym kroku. Samochód oczywiście musi być własny, ale za amortyzację nie zwracają;-((( Szczerze - żadnych miłych doświadczeń w tej pracy!!! Nie polecam!!!
            • Gość: inpost IP: *.CNet.Gawex.PL 23.09.11, 13:22
              Powiem tak firma Inpost w wiekszości swoich oddziałach zatrudnia agentów do ich prowadzenia i to od agentów zależy ile kto bedzie zarabiał i jak pracował. Z mojego doświadczenia powiem tak pracowałem w jednym z oddziałów (nie bede pisał w którym) który podlegał bezpośrednio pod inpost zarobki zależą od wykonanej pracy tzn stała stawka około 1300 brutto plus to co sie rozniesie (4000 to regulaminowy standard tzn jesli ktos rozniesie 5000 listow to dostaje dodatkowo za te 1000) to jest 21gr na reke za zwykly list. Obecnie pracuje jako kurier w oddziale który podlega pod agenta, i też nienarzekam zarobki niezmieniły się a dostałem służbowy samochód karte za która kupuje paliwo i tylko przynosze paragony nic niemusze płacić za własne. Roznosze średnio po 11tys listów miesięcznie do tego zajmuje się inteligo. Moje zarobki sięgają 2500. ja nienarzekam. A jeśli chodzi o opóźnienia to niezawsze jest wina inpostu, najczęściej drukarni które nienadążają drukować faktur na czas. Zresztą nietylko inpost ma opóźnienia spójrzcie na poczte polska co chwile zamykają pododdziały, jeszcze troche i straci monopol, wtedy w inpoście jeśli niezmienią zasad bedzie można nieźle zarobić.
              • Gość: starywyjadaczkupy IP: *.beskidmedia.pl 06.04.13, 22:06
                Warto wspomnieć o tym ,iż do 2013 to nie był zawód listonosza lecz listonosz - blacharz.
                A jak się już zwolnię bo mnie dymają to napiszę tutaj powieść.
                Kocham tę pracę naprawdę , jak wymyślił jeden spec kierownik InKupy ,jeśli lubisz ten wiatr we włosach (przyp.red.)ze strony rekrutacja@inkupa.pl, a ja go lubię ,to ile można dawac sie ruchac w kakao.
                P.s. Żadko kiedy fora mają tak czytelny i jasny przekaz jak w przypadku tego zjawiska zwanego j.w. ,za to Kupomaty podobno stoją już nawet u Kim Dżong Una po Chałpą
                • Gość: LIROY IP: *.beskidmedia.pl 06.04.13, 22:11
                  ?Jak tam jest? jak mawiał klasyk.
                  '' Jest jak jest raz gorzej raz lepiej i co z tego że pieprzoną biedę klepię''(sz).
                  p.s. powieść już w druku. Premiera wkrótce .
        • Gość: ciekawski IP: *.play-internet.pl 25.04.11, 13:37
          a w jakim to mieście? To oddział jakiś był czy sortownia?
      • Gość: były pracownik IP: *.play-internet.pl 22.03.11, 13:50
        Sam sie przekonasz ale szczerze odradzam same minusy:ogromne rejony,male pieniadze(sukcesywnie zmniejszane co jakis czas,tragiczna organizacja pracy,totalny bałagan,brak sortowania przesyłek,własciciel przy wyplacie znika i jest nieosiagalny,brak kontaktu,pieniadze za paliwo wypłacane nieterminowo,nie wspomne o jakimkolwiek dodatku na amortyzacje auta.Moge tajk wyliczac długo a zrobisz co zechcesz jednak posty moze dadza ci do myslenia,nie daj sie skusic na obietnice.Ogolnie IN Post w Walbrzychu to WIELKA PORAZKA!!!!!!!
    • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.11, 19:27
      piramida finansowa, taki jeden w tamtym roku dostał za to w USA 150 lat więzienia młotku, nie chce mi się wierzyć, że aż 12,5% ludzi to tacy idioci...
    • Gość: klaun IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.11, 11:10
      pracowała , czyli już nie pracuje ... powody były na pewno :)
      też nie polecam ...
    • Gość: colin IP: *.xdsl.centertel.pl 09.09.11, 12:48
      "nie polecam" , a ja wręcz odradzam !
      • Gość: stefek IP: *.netonsky.eu.116.230.91.in-addr.arpa 02.12.11, 02:16
        Piczcie głupoty - jak ktoś chce pracować, to zarobi. Praca 10-14 godz. na dobę, o 6 rano w oddziale (układasz korespondencję sam), 3 rejony, a po odliczeniu paliwa wychodzę 4500-5000 na rękę. Umowa zlecenie, chcesz wolne to masz (oczywiście bezpłatne), ZUSy i chorobowe opłacają, ubezpieczasz się sam za 100/na miesiąc i da się żyć, dużo lepiej niż na etacie.
        • Gość: rysiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.11, 17:23
          Ten wpis jest jak plakat reklamowy. I zupełnie nie jest zgodny z większością innych na forach. To być może sam InPost przegląda fora i w trosce o dobry wizerunek zamieszcza swoją reklamę. Stefek musiałby podać w którym oddziale osiąga takie zarobki.
          • Gość: arror IP: *.xdsl.centertel.pl 14.12.11, 11:54
            rysiek ma pełną rację , stefek p....i głupoty ! :)
            cytat dyrektorski z tej manufaktury : "jest ogromnym skandalem , że listonosz zarabia ponad 2500 złotych" , więc stefek , ogarnij się ! chyba , że stefek to kombinator i ma przyzwolenie odgórne na kombinatorstwo :):)
            • Gość: rex IP: *.telpol.net.pl 16.12.11, 17:05
              Stefek piszesz bzdury, fakt praca po 10 godz, 2lub 3 rejony zarobek od 1400 do 2100 wszystko zależy od rejonów ile rozniesiesz listów :)) jeszcze od tego odejmij koszty na paliwo.
              • 10.01.12, 21:54
                Jest coraz gorzej. W Gdy przynajmniej. Szefową jest teraz jakas mloda dziewczyna ktora niezna zbyt tematu ale wie jak kroić zarobki ludziom. Masakra.
                • 11.01.12, 01:14
                  Może ktoś się orientuje jak jest w Pruszkowie? czy też tak źle? jakoś mi się w to wszystko wierzyć nie chce? a co na to PIP. jeśli chodzi o pracę to zdaję sobie sprawę że to ciężka tyrka ale żeby ludzie uczciwi byli. no i jak to jest z godzinami, ile się pracuje.
    • 23.01.12, 12:37
      Pracowałam jeden dzień.W sumie to miałam szkolenie przed pracą.Płacą 0,10 gr za list.Chodziłam od 07:45 do 14:30 i rozniosłam jakieś 3000 listów.Torba ciężka,dobrze że miałam swoją na kółkach,bo na stanie mieli tylko 6 toreb firmowych i obowiązywało prawo dżungli:silniejszy i szybszy wygrywa.Praca ciężka.Zarobki średnie.Babka z którą chodziłam mówiła,że zarabia od 700-900zł.Zależy ile listów rozniesie.Sortować trzeba samemu.Jednym słowem Masakra!
      • Gość: artur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.12, 17:44
        3000 listów po 5dkg to jest 150 kg wagi. To trzeba mieć samochód aby to roznieść. Zwykła torba na kółkach tego nie wytrzyma. 0,10 gr za list chyba też nie płacą tylko jednak więcej. Czy jedna osoba może roznieść 3000 listów w 7 godzin ? Być może, jeżeli zna dobrze swój rejon i jest to w tym rejonie możliwe. Zdarza się, że listonosze wykorzystują swoich niepracujących członków rodziny do pomocy przy roznoszeniu. Ta relacja trochę nie trzyma się kupy.
        • Gość: ARO25 IP: *.elblag.vectranet.pl 02.02.12, 19:21
          Powiem wiem jak to wygląda u mnie. Za list płacą 25 groszy na rękę nie którzy mają 30 groszy zależy jakie kto ma układy z szefem, ale ogólnie z zarobkami nie jest źle, nikt nie zarabia poniżej 2 tysięcy. Oczywiście o jakiejkolwiek umowie nie ma szans no chyba ze zlecenie. Za benzynę dostaję 300 zł czyli tak średni w lato ok, ale w zimę przydałoby się ze sto zloty więcej. pracę zaczynam ok 7 rano a kończę nie później niż o 15 często nawet dużo wcześniej zwłaszcza na początku i końcu miesiąca. Wiadomo jak jest tps to później. listów średnio co miesiąc wynoszę od 11 - 12 tysięcy czyli moja pensja wynosi ok 2800 na rękę plus benzyna. szef jest wypłacalny i nie kombinuje wypłata zawsze o czasie więc nie narzekam.
          • Gość: Macko IP: *.home.aster.pl 14.02.12, 14:27
            Witam,
            a co sie robi na stanowisku Pracownik Operacyjny
            pzdr
          • Gość: pp IP: *.mynet.com.pl 24.02.14, 18:56
            chyba ci sie cos pochrzanilo pisz prawde a nie same kłamstwa ta firma to jeden wielki wyzysk z stawki to duzo mniejsze nisz piszesz
        • Gość: x IP: *.tktelekom.pl 13.02.13, 15:15
          a kto powiedzial ze masz 3000 listów wyniesc w 1 dzien? 3000 to minimalna liczba listow na miesiac :P. 3000 listów ni chuchu wyniesiesz. max 700-900 i nie wiem czy dasz rade rozniesc od 10 do 16-20
      • Gość: benek IP: 94.42.248.* 04.06.12, 08:16
        mówisz 3000 listów w 6 godzin. to ładne osiedle z 10 piętrowymi blokami tobie dali. 6 godzin i księżniczka padła... pewnie ledwo do domu doszłaś i spałaś potem 3 dni...
        zarobki, fakt, tragedia, ale najlepsze jest roznoszenie ulotek prawie za frajer... po co oni w ogóle biorą te ulotki. w centrali zapewne pracują same półmózgi... w każdym większym mieście są odpowiednie firmy do roznoszenia makulatury (prywatne firmy, ale tez np. dystrybucja polska z poznania). kasa z tego żadna, chyba, ze 90% tej kwoty zabiera dla siebie centrala, a dzieciaki latają z tym za frajer po mieście...
    • Gość: miro IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.12, 18:03
      wyzysk jak w III rzeszy! człowiek ma harować i najlepiej nie pytać się o wypłatę! kary za wszystko, płacą od ilości listów i potrafią obniżyć stawkę za list po całym miesiącu ciężkiej pracy, złodzieje w szczególności agenci! inpost powinien nosić nazwę tyramy za free.
      • Gość: anonim IP: 94.42.252.* 21.05.12, 13:58
        in post to śmieszna firma. jestem klientem, nie pracownikiem. otrzymuje prenumeratę pewnego pisma. poczta polska przynosi pisemko na czas. wygrałem tez ten sam magazyn w konkursie. przynosi inpost. przesyłka wysyłana tego samego dnia z drukarni, przychodzi tydzień później. magia? nie. to inpost. buhahaha.
        także musicie tam mieć wesoło.
    • Gość: artur80 IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.12, 11:10
      tez nie polecam. oddzialy sa strasznie oddalone od miejscowosci, w ktorej trzeba rozwiesc poczte. wiec za sam dojazd i przyjazd po poczte sie zwroci a gdzie jeszcze jezdzenie po rejonie?? za niecale 0,30gr z 300listami (o ile w ogole tyle bedzie na wioski!) jezdzic prawie 100km? czyli od rana do wieczora po odjeciu paliwa praca za 50zl ha ha ha..aaaaa jeszcze odliczcie sobie amortyzacje bo jezdzicie po zadupiach wlasnym samochodem...
      • Gość: artur80 IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.12, 11:12
        sorry, mialo byc niecale 0,4gr a kilometrow przejedziecie ponad 100! bo samo dotarcie do miejscowosci/wiochy + przyjazd do oddzialu to czasami ponad 50km!! a jezdzenie po rejonie to ponad 2 tyle!
        • Gość: anonim IP: 94.42.243.* 29.05.12, 09:13
          nie obrażając twojej inteligencji, ale kto normalny jeździ samochodem po 1 dzielnicy, aby 10 listów wrzucić? nóżki, kolego, nóżki!!!!! ;)
          po 2 rozwala mnie codzienne jeżdżenie na wioski, raz na 3 dni powinno być, bo po co co chwile wracać w te same miejsca.ale to in post, myślenie to rzecz obca...
          • Gość: artur80 IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.06.12, 13:54
            ha ha widze, ze odezwala sie osoba z inpostu. otoz na wioske czasami przez tydzien nazbiera ci sie ponad 300listow to policz sobie:60zl (no moze 80zl w zaleznosci od humoru kierownika) i dolicz benzyne - przejechane prawie 100km, a roboty od rana do wieczora. a gdzie jeszcze amortyzacja? a odbic nie ma na czym bo 1 male miasto i wokol wiochy. aaaaa jeszcze jedno! odleglosc od oddzialu do danej wiochy w 1 strone to czasami ponad 20km:))
            zreszta inpost samego siebie pograza! po co z "10 listami na wioche"? no tak! a potem ludzie dostaja rachunki po terminie!! nie dziwie sie, ze kazdy zmienia operatora na pp.
            • Gość: anonim IP: 94.42.232.* 05.06.12, 18:51
              artur80, niestety, każdy operator (sorki ajent czy agent) chciałby obsługiwać samo miasto, ale tak dobrze nie ma. obsługujesz dane miasto, niestety robisz tez wioski oddalone czasem i o 100km. wiem coś o tym. niestety, ale tutaj system d+3 czy d+4 nie zawsze się sprawdza... zysk z miasta leci na obsługę dalszych miejscowości. to brutalna prawda. masz rację co do amortyzacji.
              • Gość: opra71 IP: *.xdsl.centertel.pl 06.06.12, 09:11
                inpost to pseudopoczta . która wprowadza w błąd klientów i pracowników , oczywiście dowody są. poza tym nie chce mi się wierzyć , że kompost obsługuje tzw. wsie , bo im się to kompletnie nie opłaca , zwłaszcza oddalone o 100 km.
                • Gość: lola IP: *.master.pl 11.06.12, 19:45
                  in-post wykorzystuje ludzi a szczegolnie agenci pracujesz na akord ile listów rozniesiesz tyle masz płacone a za list płacą 15 gr zdaza sie ze musisz upominac sie o własną wyplate

                  • Gość: poszukujący odp. IP: *.poczta-polska.pl 09.07.12, 12:05
                    Mój mąż od jakiegoś czasu szuka pracy. Ale w mieście, którym żyjemy w Inpoście na dzień dzisijeszy nie zatrudniają. Ale jak zapytał o warunki to okazała się wielka tajemnica. Z forum wnioskuję, że wszędzie jest inaczej. Czy ktoś może mi odpowiedzieć ma pytania prosto i na temat?
                    1. umowa zlecenie lub o dzieło?
                    2. weksel in lbanco - po co? nie rozumiem?
                    3. czy jest płaca stała + od sztuki? czy tylko od sztuki?
                    4. od szt. to w zalezności od rodzaju listu czy jak? od 0,1 zł do 0,4 zł. bardzo duże różnice.
                    5. co z zapłatą za paliwo - to się nie liczy od kilometra?
                    • Gość: zgaga IP: *.xdsl.centertel.pl 18.07.12, 17:03
                      1.umowa o dzieło lub zlecenie - tylko .
                      2.faktycznie to straszak ten weksel , ale jak się uwezmą na ciebie , to przeczołgają i zastraszają , że uruchomią , chociaż szanse marne
                      3.stała + od sztuki , ale i tak cię wyc........ na wypłacie , jak zwykle
                      4.wszystko zależy kto "zarządza" oddziałem czyli od lokalnego widzi mi się :) i układów
                      5.za paliwo jest "na pysk" , ile się umówisz , może tyle dostaniesz :) nie z kilometra !
                    • 22.04.15, 09:17
                      Witam.
                      1. zlecenie,
                      2. po to, że jeżeli nie pogubisz gdzieś polecone, przekazy, paczki czy coś innego, żeby mieli z czego ściągnąć. Podejrzewam, że też w razie ewentualnych sporów wynikających z reklamacji klientów,
                      3-4. Płaca z reguły od szt. Za polecony, paczkę, lub express ok 1 zł, za zwykły 15-18 gr. Awizo nie płatne. Niektórzy mają stałą pensję.
                      5. kilometrówka, choć nie wszędzie chyba w pełnej wysokości
    • Gość: sandra121 IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.12, 20:05
      niestety baaardzo nierzetelna firma. nie warta nerwow i uwagi. ja oraz pozostali pracownicy wlasnie zostalismy oszukani zarowno przez agenta jak i sam inpost, ktory ma nas gleboko w d..e. w kazdym badz razie..wszystkiego najgorszego inpost!
      • Gość: zgaga IP: *.xdsl.centertel.pl 18.07.12, 17:05
        wychodzi szydło z worka , ale tam to normalka
      • Gość: obecny wyrobnik IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.12, 17:08
        Przeglądam i czytam te wasze wpisy i muszę z wieloma sie zgodzic a z kilkoma nie. Te nieliczne to albo przechwałki albo reklama samego Inpostu (ajentów bądz ludzi z Krakowa). Teraz powiem wam jak kest w moich stronach. Jedni faktycznie zarabiają po 3000-4000 zł na ręke ale maja rejony z 10 piętrowymi blokami z boku 2 Carrfury. Ale sa i tacy co dostaja po 700 do 1300 wypłaty. Maja rejony rozległe czyli te niby wiejskie, za paliwo ani grosza nie ma, rowery kupuja za swoje pieniążki ale tyraja jak ja bo w okolicy pracy nie ma a zamiast siedziec w domu dobre i to. Sam Inpost zarabia bardzo dużo , ma w d.... ajentów i nas doreczycieli. Ajent jak ma obiekcje to ma nasłane 3 kontrole w tygodniu, zapłaci pare tysiaczkow kar i siedzi potulnie cicho. Więc jak ma robolom dać dużo zarobić jak jemu grosze zostaja . Jak widzicie i jednym i drugim nie jest lekko a tylko Ci z Krakowa i z oddziałów kase trzepią . Podobnie łupią kurierów z umowami bankowymi, zawsze znajdą jakąs reklamacje i nie zawsze musza podać wyjasnienie a 1 reklamacja to 300 zł kary dla kuriera. Umowy sa śmieciowe to fakt, albo zlecenie albo o dzieło albo na czarno. Sami zadecydujxcie czy dobrowolnie chcecie tak pracować czy lepiej siedzieć w domu i nie mieć nic.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.