Gorące dolary - szukaj kokosów w Afryce Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • tak, tak, a o tym, ze nagminnie porywaja inzynierow dla okupu to
    jakos tu nie jest wspomniane...
    • Gość: nosek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 09:01
      Otóż to, i ta kasa jakaś kiepska za takie ryzyko.
      • Mam super genialny pomysl :D. Wyslemy do Nigerii nasza klase polityczna. Tuska,
        Kaczynskisch, Schetyne, Wierzejskiego, Kwasniewskiego, Walese, Balcerowicza,
        dziadka Jaruzelskiego, wyslemy tez wszystkich bylych UBekow, SBkow. W ciagu 5
        lat przeprowadza polityczna dywersje, zaczna miedzy soba spory historyczne i
        Nigeria stanie sie polska kolnia :D. My tymczasem w Polsce powierzymy wladze
        mlodym ludziom ktorzy zodbyli wyksztalcenie za granica (przeciez ludzie
        ksztalceni przez polskie pokomunistyczny beton i ekspertow od marksizmu nie moga
        stworzyc nowoczesnego panstwa). Moze nawet udalo by sie nam jakiego Holendra
        albo Dunczyka sciagnac jako ministra gospodarki. W koncu nasi pilkarze
        przynajmniej sie zakwalifikowali do Euro 2008. Nie mowie juz o siatkarzach
        ktorzy sa w swiatowej czolowce. W Polsce poprostu nie potrzeba ludzi po
        partyjnych uniwersytetach, ale ludzi ktorzy maja wiedze, a tej za komunu w
        dziedzinach ekonomicznych nie sposob bylo zdobyc.
        --
        www.obywatel-emigrant.blogspot.com/
        • Gość: zwykły obywatel IP: *.satfilm.net.pl 25.06.08, 11:42
          em-obywatelu, Twój pomysł jest GENIALNY ! Te wszystkie Tusko-Kaczory , esbeki i
          postkomunistyczny pomiot, nadają się jedynie NA ZMYWAKI, nie tylko w Londynie
          czy Irlandii.
    • Gość: Passenger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 09:26
      No, co do bezpieczenstwa,to trzeba pamietac o jednym-warto
      zaopatrzyc sie w "yuyu"-cos na ksztalt talizmanu-najlepiej
      przyozdobione czerwonymi wstazkami. Jego brak grozi nie tylko
      porwaniem,ale np. pomowieniem o kradziez i splonieciem w
      zorganizowanym na predce w ramach samosadu stosie opon. Ale co tam...
    • Gość: TK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 09:26
      bzdura z cenami biletów. 2000 funtów chyba dolarów. polecam stronę
      www.kayak.com. znalazłem najtańszy bilet do Abudży i z powrotem z
      miesięcznym wyprzedzeniem za $1390.
    • Gość: KMS IP: 195.205.251.* 25.06.08, 09:46
      No i jeszcze trzeba pamietac o malarii - bez wyjatku trwaly
      uszczerbek na zdrowiu. Stale zazywanie srodkow antymalarycznych
      szkodzacych na oczy i watrobe, a bez nich pewny grob bialego
      czlowieka. Temperatury na poludniu nieznosne w porze suchej lepiej,
      w deszczowej wilgotnosc bliska 100%, mozna jedynie isc na sjeste.
      tak zreszta spedza czas normalny bialy. Praca na budowie - no nie
      wyobrazam sobie, chyba ze jako inzynier w klimatyzowanym wnetrzu.
      Niebezpieczenstow napadu na bialego bardzo wysokie, na kazdym kroku
      oczekiwaniu dashi, czyli lapowki . W spomniane yuyu (czyt. dżudżu)
      moze nie pomoze, ale nie zaszkodzi. Najlepiej kupic na lokalnym
      bazarze, oczywiscie z targowaniem. A w ogole to piekny kraj, na
      polnocy wsrod ludu Hausa, na plaskowyzu po prostu cudnie i jeszcze
      klimat lagodniejszy, prawie jak w Kenii. Powodzenia ew.
      amatorom 'latwego' zarobku. Napewno bedzie ciekawie!
      • Przegiales, kolego. Nie znam w Nigerii zadnego bialego ktory by
        zazywal tutaj regularnie leki przeciwmalaryczne - przeciez po paru
        miesiacach rozwalilyby one watrobe skuteczniej niz malaria... Ja po
        5 latach jeszcze nie mialem malarii (przypadek lub odporny
        organizm), ale tez okna otwieram tylko na godzine przed poludniem
        kiedy komarow nie ma, wieczorem - jesli juz musze byc na zewnatrz -
        spryskuje sie "Offem" no i mam nad lozkiem moskitiere. No i dobrze
        dzialajaca klima. Ale moj kolega robi tak jak ja (tyle ze nie ma
        moskitiery) i w ciagu ostatnich dwoch lat lezal cztery razy w
        szpitalu pod kroplowka...
        Nalezy tez jak najbardziej minimalizowac mozliowosc dostania ameby,
        bo to grozne swinstwo. Ja np. wode do herbaty/mycia zebow/zup gotuje
        najpierw 40 minut, potem do filtra i rozlewam do butelek. I tez poki
        co mam z ameba spokoj :-)
        • No i bracia Polacy-hojracy: na AIDS/HIV uwazajcie !
        • lagosapapa napisał:

          > Przegiales, kolego. Nie znam w Nigerii zadnego bialego ktory by
          > zazywal tutaj regularnie leki przeciwmalaryczne - przeciez po paru
          > miesiacach rozwalilyby one watrobe skuteczniej niz malaria... Ja po
          > 5 latach jeszcze nie mialem malarii (przypadek lub odporny
          > organizm), ale tez okna otwieram tylko na godzine przed poludniem
          > kiedy komarow nie ma, wieczorem - jesli juz musze byc na zewnatrz -
          > spryskuje sie "Offem" no i mam nad lozkiem moskitiere.

          Srodki antymalaryczne nie sa szkodliwe. Bralem je przez piec lat, wraz z cala
          rodzina i nikomu nie zaszkodzily. Brali je takze wszyscy wokol, a bylo nas tam
          Polakow w jednym miejscu zawsze okolo setki.
          Natomiast nie jestem pewien w jakim stopniu te srodki antymalaryczne pomagaja.
          Panowala opinia, ze przed malaria one calkowicie nie chronia, ale przebieg
          choroby czynia lagodniejszym. Nie mam na ten temat wyrobionego zdania, bo tylko
          rygorystyczne badania moglyby sprawe rozstrzygnac. Kierowalem sie raczej
          doswiadczeniem pracujacych tam Polakow, a wielu z nich bylo prawdziwymi
          weteranami tego kraju, czyli przebywali tam powyzej 10 lat.
          Nie znam jednak nikogo, kto by zmarl na malarie, chociaz wielu chorowalo, takze
          i w mojej piecioosobowej rodzinie. Smiertelnosc byla jednak bardzo wysoka. Co
          roku umieral ktos z Polakow, plus wielu innych bialych. Przyczyny rozne: serce,
          wypadki, czasem po prostu ktos sie zle poczul, poszedl do szpitala i juz nie
          wrocil. Moje odczucie bylo takie, ze my po prostu nie jestesmy odporni na
          tamtejsze zarazki, czymkolwiek one sa. Zwykle zaziebienie, czy infekcja,
          rozwijaja sie bardzo szybko i w jakis taki nieobliczalny sposob. Do tego sluzba
          zdrowia jest na bardzo niskim poziomie, nawet w osrodkach uniwersyteckich.
          Pojscie do szpitala jest ostatecznoscia, bardzo niebezpieczna.
          Jest to kraj bardzo niejednorodny. Muzulmanska Polnoc raczej bezpieczna, bo
          surowe prawa odstraszaja zloczyncow. O Poludniu wszyscy mieli bardzo zle zdanie,
          ale bywalem tam rzadko.
          Potrzebna jest akceptacja innosci. Ludzie o silnym zacieciu ideologicznym,
          niezaleznie po jakiej stronie, nie powinni tam jechac, bo beda sie czuli jak w
          zamknietej twierdzy, a to jest dosc trudno zniesc.
          Niesamowita jest korupcja i w ogole balagan, a moze raczej odsuwanie wszystkiego
          na pozniej. W ogole, to temat rzeka...



          Waclaw Timoszyk

          --
          POLSKA POTRZEBUJE TYLKO JEDNEGO PRAWA - PPRAWA DO REFERENDUM
          1. Kazda nowa ustawa moze byc w referendum odrzucona.
          2. Kazdy zgloszony przez obywateli projekt ustawy po weryfikacji przez biuro
          legislacyjne moze byc przyjety w referendum i stac sie prawem.
          • Jesli regularne i dlugotrwale zazywanie lekarstw antymalarycznych (tylko w
            teorii majacych zapobiegac zachorowaniu) nie niszczy watroby to widocznie tych
            paru lekarzy (polskich, ukrainskich, hinduskich i nigeryjskich) z ktorymi tu
            rozmawialem, straszliwie sie myli :-) Na jednym z brytyjskich lekow wyczytalem
            np. ze po zazyciu 8 tabletek (jedna seria) nie mozna zazywac kolejnych pigulek
            poki nie zrobi sie badan watroby... Ale ciesze sie, ze Cie malaria nie dorwala.
            Ja mimo staran pokasany bylem juz tysiace razy, ale jakos mi sie tez udaje. Zero
            malarii. Pozdrawiam z Lagos, Apapa.
          • Aha, polscy marynarze biora co niedziela Daraprim (okres w tropiku plus po 2
            tygodnie przed i po tropiku) i od czasu do czasu - wcale nie tak rzadko! - sa na
            statkach przypadki malarii - czasem nawet (szczesliwie rzadko) z zejsciem - to
            po malarii mozgowej. Moja zona byla tu kiedys pare tygodni, brala Daraprim i
            dostala taka malarie ze az strach!!! A ja - Dziecko Szczescia :-)
    • moglibyscie dać jakieś namiary na ta prace jak piszcie artykuł, bo
      był bym zainteresowany...
    • Gość: nie_tak_rozowo IP: 62.23.212.* 25.06.08, 10:21
      No tak, ale nie napisano, ze w Nigerii podstawową religią jest
      Islam ...
    • Gość: Nerti IP: *.16.50.60.kmr03-home.tm.net.my 25.06.08, 10:56
      Normalnie to placa US$8000-10000 za miesiac na stanowisku
      kierownika w tej branzy w Nigerii... Szukaja frajerow? Czy Polacy
      juz tak nisko spadli i sobie sami przyczepiaja etykietke 'podludzi'
      w bialych skorach?
      • Masz 100% racji. Proponowane Polakom zarobki jak DLA BIALEGO W
        NIGERII sa po prostu ABSOLUTNIE SMIESZNE!!!
      • Widze tu w Niemczech mase ogloszen,
        ktore od miesiecy, a niektore (bud., IT) nawet od 2 lat (!!!),
        "wisza" w jobportalach - i nikt tam nie chce jechac.

        Z Niemiec itp. to raczej tylko tzw.przegrywacze.

        Znam babke-Niemke, co ma boyfrienda-Amika (i sie bez przerwy o niego
        boi i sprawdza wiadomosci), co tam od roku siedzi - i raczej cierpi.

        No, ale widzialem tego "ekonoma" tu raz
        - i na winnera mi naprawde nie wygladal, hehe.

        Marne stopnie na przedostatnim uniwerku w USA,
        marne obycie, wiedza ogolna, wiedza fachowa,
        prawie zero wyobrazni, soft skills itp.
        (jego chyba jedynym atutem byl jezyk angielski),
        a nawet marginalna (limes=0) znajomosc sytuacji w Afryce.

        OSTRZEGAM!!!
    • No tak, ale to tylko w Delcie (okolice Port Harcourt i Warri).
    • Gość: Magda IP: 195.137.246.* 25.06.08, 11:56
      Wszystko pięknie, szkoda tylko, ze piszecie wyłącznie
      o "naturalnych" niebezpieczeństwach tzn. cholera, febra itd. A co z
      porwaniami pracowników w Nigerii?? Dlaczego nie piszecie o tym, że
      juz niejedokrotnie byli porwani pracownicy firm
      zachodnioeuropejskich?? Uważam, ze 9000 zł nie zrekomppensuje
      rozłąki z rodziną, straszliwych warunków klimatycznych (nie
      okłamujmy się - dla Europejczyków niemal nie do zniesienia) i
      bezustannej obawy o własne bezpiecznstwo.
    • Gość: ~~~~~~~~~~ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 12:46
      gdyby była klimatyzacja na miejscu pracy pojechałbym
    • Gość: f1 IP: *.xdsl.centertel.pl 25.06.08, 14:35
      ...już nie z ofertami miliardowego spadku etc.?
    • Gość: Makumba IP: 195.200.158.* 25.06.08, 16:13
      Chyba ze cie porwa dla okupu. Albo zjedza.
    • napady, szantarze, porwania,
      bida, prostytucja, tortury,
      astronomiczne zatrute srodowisko,
      eklatantna niesprawiedliwosc,
      potezna armia, biedny narod,
      korupcja, glipota, agresja,
      rzad-mafia, amerykanska kolonia,
      zachodnie koncerny rekrutujace
      czwartoligowe popsute charaktery.....

      a w kraju wrze, krotko przed eksplozja.....

      OSTRZEGAM!


      • Oho, widze ze znasz Nigerie :-) Niestety wszystko co napisales, to prawda. Dodaj
        jeszcze zycie w domach z kratami w drzwiach i oknach (safety reasons, of course)...
      • Gość: realista IP: *.bredband.comhem.se 27.06.08, 11:58
        A w PL żadnych szantaży, napadów, kradzieży. Prostytucja, korupcja
        agresja i głupota znana tylko z japońskich bajek na dobranoc
        środowisko naturalne jak w X wieku, sprawiedliwość nie tylko
        społeczna ale jaka tylko chcesz,wolność wyznania, słowa, bogaty,
        dumny naród,kulturalny, uprzejmy,tolerancyjny, kochający rząd i
        bliźnich, każdy mundurowy to przyjaciel obywatela... i w porywach 2
        000 zł na miesiąc. Nie wyjeżdżajcie z PL kraju powszechnej
        szczęśliwości - wilhelm4 wam to radzi
    • Gość: TG IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 25.06.08, 16:59
      Kolejny nigeryjski scam-szwindel :-P
      Zaraz się okaże, że robótka jest, ale trzeba wpłacić łapówkę, wykupic zezwolenie itp
    • Gość: bezportek IP: *.unassigned.ntelos.net 25.06.08, 17:41
      Fakt, w Nigerii latwo zginac od kuli, zlapac AIDS i zostac
      obrabowanym do czysta. Prawie tak samo, jak w azjatyckim szejkanacie
      Gazpromu. Za to zarobic rzeczywiscie idzie, jak kto umie sie
      potargowac, wyciagnie niezle stawki i pelne pokrycie wygodnej
      egzystencji - plus fantastyczne mozliwosci zobaczenia prawdziwej
      egzotyki w najczarniejszym kraju swiata. Minusy to przede wszystkim
      malaria. Od innych chorob mozna sie tam jako tako uchronic, przed
      moskitem nie ucieknie. Inny problem - najlepsza praca jest w Lagos i
      Port Harcourt, na wybrzezu, w skandalicznej wilgotnosci. Dla bialego
      juz bardziej nadaje sie Abuja czy Jos, byle nie podczas harmattanu,
      bo wtedy kurz z Sahary wlazi wszedzie.
      Najwazniejsze w Nigerii jest poczucie humoru i odpornosc na agresje
      tubylcow. Jest ich tylu, ze nie da sie wszystkich nastraszyc, ale
      wystarczy rozsmieszyc i masz szanse przezycia. Warto sprobowac,
      chocby po to, zeby do konca zycia nie miec juz zludzen co do
      czarnego luda.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.