Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Renaissance Capital z Wrocka???

    IP: 213.172.177.* 28.06.08, 19:13
    Czy ktoś coś słyszał o tej firemce? Poszukują terz ludzi na
    stanowisko konsultanta finansowego.

    Obserwuj wątek
        • milos.dvorak Re: Renaissance Capital z Wrocka??? 10.02.09, 23:25
          Gość portalu: mi napisał(a):

          > ja tez dostalam zaproszenie na rozmowe ale nie wiem czego sie
          spodziewac

          Witam!

          - rozmowy kwalifikacyjnej, następnie szkolenia oraz również
          zaproszenia do współpracy.

          Pracuję dla Renaissance Capital dlatego traktujcie mój wpis na forum
          jako mało „obiektywny” ;-)

          Pozdrawiam,
          Miloš Dvořák
          www.rcapital.pl
      • Gość: ticker84 Re: Renaissance Capital z Wrocka IP: 193.239.57.* 22.10.08, 12:35
        Chciałbym dodać kilka słów od siebie jako pracownik zatrudniony
        obecnie w tej firmie.
        Pracuję tu nieco ponad dwa miesiące. Od początku było dla mnie
        jasne, że przez kilka pierwszych tygodni moja praca będzie polegała
        głównie na dzwonieniu do potencjalnych klientów. Wiedziałem również
        doskonale ile mogę zarobić, gdyż zostało mi to dokładnie
        przedstawione na wcześniejszym, organizowanym przez firmę, szkoleniu.
        Zdaję sobie sprawę, że gwarantowane 500 zł netto nie jest dużą
        kwotą, ale z tego co się orientuję firmy o podobnym profilu
        działalności (doradztwo, ubezpieczenia) często nie oferują żadnej
        podstawy swoim konsultantom.
        Jeżeli chodzi o motywację to jako realny przykład mogę podać kolegę
        z którym siedzę przy stole, który pracuje w Renaissance Capital już
        czwarty miesiąc. Przez pierwsze dwa miesiące pracy otrzymywał na
        swoje konto jedynie gwarantowane 500 zł, w trzecim miesiącu jego
        zarobek wynosił już ok. 12 tysięcy zł natomiast wiem, że w tym
        miesiącu otrzymał on na konto ok. 8 tysięcy zł. Patrząc na jego
        osiągnięcia mogę jasno i stanowczo stwierdzić, że warto wytrzymać
        ten początkowy okres bo możliwości zarobku w firmie są naprawdę
        bardzo duże.
        W najbliższym czasie zamierzam zdać egzamin maklerski i jeśli mi się
        uda będę miał do wyboru pracę w banku za ok. 3-4 tys. złotych lub
        zupełnie inny poziom wynagrodzeń tutaj, w RC.
        Jestem młodą osobą, znam swoje możliwości oraz możliwości RC i
        jestem w stanie zaryzykować bo widzę duże perspektywy rozwoju w tej
        firmie. Atmosfera pracy jest naprawdę fajna, firma zapewnia swoim
        pracownikom umowy, naprawdę trudno mi zrozumieć opinie osób, które
        piszą takie bzdury będąc jedynie po szkoleniu lub bazując na
        podobnych opiniach w internecie, chociażby na temat firmy Capital
        Polska. Dodam tylko od siebie, że RC z firmą Capital Polska nie ma
        nic wspólnego, poza tym, że składają zlecenia za pośrednictwem tego
        samego czeskiego domu maklerskiego, mianowicie Capital Partners,
        a.s. Na razie jestem zadowolony, zobaczymy co będzie dalej.
      • Gość: Likwidator RC Renaissance Capital to gó... IP: *.wro.vectranet.pl 24.10.08, 17:13
        Pracowałem przez jakiś czas w Renaissance Capital i mogę stanowczo i zdecydowanie (jak uczą w tej firmie) powiedzieć: ODRADZAM inwestowania swojego czasu i zaangażowania.
        Chyba, że ktoś jest zainteresowany kulturą dalekiego wschodu, a konkretnie Chin i lubi dostawać 240$ miesięcznie czyli te okrągłe 500zł,za pracę która przypomina bardziej pracę w Chińskiej fabryce, niż w firmie inwestycyjnej, która z założenia powinna być na pewnym poziomie. Pracownicy są traktowani przedmiotowo, są zwalniani praktycznie bez żadnego konkretnego powodu -w zasadzie można powiedzieć, że odbywa się to w sposób niezgodny z prawem, a uzasadniają to w ten sposób, że zostajemy zwolnieni dlatego, że naruszyliśmy regulamin.
        Jeśli chodzi o te wysokie zarobki to hmmm, słyszałem że jakiś tam koleś dostał te tysiące złotych o jakich się tam mówi, ale ciągle mówią i powtarzają ten jeden przypadek bo tak naprawdę żeby podpisać umowę z klientem to trzeba mieć więcej szczęścia niż rozumu. Ja się zatrudniałem 2 miesiące temu to powtarzali mi ten przypadek. Pracownikom, którzy teraz w tym tygodniu przychodzili na rozmowy też powtarzali przypadek tzw. jednego kolesia, który podpisał 3 umowy w jednym miesiącu i chyba będą to powtarzać jeszcze przez długi czas.

        Jedna wielka ściema, szukają taniej siły roboczej.

        Acha jeszcze jedno- przeczytałem odpowiedz autora TICKER84 i powiem tak---- to smutne, że sekretarka podaje się za jakiegoś pracownika o pseudo ticker84 z RC wychwala niewiadomo jak, tą firmę, żeby przyciągnąć tylko nowych pracowników - bo taka jest rotacja pracowników, każdy sam rezygnuje po miesiącu. A na dowód że napisała to sekretarka pracującą w firmie - a nie konsultant, to powiem,że nie jest to możliwe żeby jakiś konsultant napisał taki komentarz o 12:35. W pracy ciągły dostęp do internetu mają tylko- że tak ich nazwę "Szefowie". Konsultant siedzi cały dzień przy stoliku i przed sobą ma tylko telefon. Oczywiście są koputery z których mogą korzystać pracownicy, ale najczęściej dopiero przed godziną 17 gdzie wysyła się maile do firm. Co prawda jest przerwa od 12:00 do 12:45 ale nie znam cymbała, który poświęciłby swoją przerwę na napisanie takiej propagandy i gówna o swojej firmie.
        A poruszenie Capital Polska to pewnie też nie w stylu zwykłego konsultanta - swoją drogą, uważam że Capital Polska była też firmą obecnych "szefów", ale narobili jakiś przekrentów i trzeba było uciekać i zmieniać nazwę-tak robi wiele dużych spółek, ale to moje zdanie i mogę się "mylić" :)

        Umowa mi się kończy za dwa tygodnie i mam nadzieje, że zleci ten czas jak najszybciej - mało kto wie że za zerwanie umowy trzeba im płacić 40 za każdy dzień - do dnia w którym normalnie kończyła by się umowa.

        Wybór należy do was - ale jeśli mam być szczery to nie polecam.
      • Gość: maestro Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.e-wro.net.pl 31.10.08, 12:04
        Czlowieku, jak ty idziesz na szkolenie (za ktore w dodatku nic nie
        placisz) z takim nastawieniem to pracy nigdy nie znajdziesz -
        powodzenia!
        Akurat ja pracuje w konkurencji RC, na podobnych zasadach - i
        szczerze mowiac nie narzekam. Poza tym, na przyszlosc, zanim cos
        znowu napiszesz - naucz sie najpierw poslugiwac jezykiem polskim,
        polecam slownik ortograficzny, a takze lekture Kodeksu Cywilno-
        Prawnego w sprawie uzywania danych osobowych innych osob bez ich
        wiedzy.
        Zaloze sie ze prawnicy z RC juz zajeli sie ta sprawa, tak wiec po
        raz kolejny zycze wielu sukcesow w przyszlej pracy i powodzenia.
        • Gość: gość Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.generacja.pl 02.11.08, 23:02
          do maestro: pracujesz u konkurencji? to pracuj a nie siedź na forach o 12 w piatek ;p kodeks cywilno-prawny w sprawie uzywania danych osobowych, no nie mogę, po pierwsze kodeks cywilny to kodeks cywilny, pierwsze słyszę, żeby dodawano tu jeszcze, że prawny no bo jaki ma być młocie jeden. do tego nie wiedziałem, że kodeks cywilny reguluje zasady przetwarzania zbioru danych osobowych, od tego jest Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. gdziekolwiek nie pracujesz, w rc czy nie w rc to jedyne do czego sie nadajesz to nawijka przez telefon. kodeks cywilno-prawny no nie mogę..., kodeks karno-prawny i drogowo-prawny też pewnie znasz:)
        • Gość: kotek Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.51.akron.net.pl 17.11.08, 11:24
          Byłam jakieś dwa tygodnie temu na rozmowie... Dużo opowiadania o wspaniałości
          firmy, odpytka z sytuacji gospodarczej, giełdy, etc... obiecywanie kokosów po
          okresie próbnym i informacja, że umowa zlecenie na okres próbny za 500 zł...
          Aha i obrażona Pani, kiedy zapytałam( w dobrej wierze, naprawdę, bo nie
          zrozumiałam), czy to stawka tygodniowa...
          SZKODA CZASU!!!
          • Gość: Amigos Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 17:46
            Jakaś ściema, byłem na rozmowie i jak usłyszałem o tych "wysokich" prowizjach to
            długo walczyłem żeby nie eksplodować śmiechem. Mówią że średnio można zarobić od
            5000zł-7000zł - kurde tyle kasy ma niby zarabiać konsultant, który nie ma nic
            pojęcia o giełdzie? (tam o giełdzie hehe :) często pracownik o zerowym pojęciu
            czegokolwiek- z czystym CV). A sprawdźcie sobie w necie ile średnio zarabia
            makler. To sami sobie odpowiecie na pytanie czy możliwe jest żeby taki
            konsultant zarabiał tyle kasy. Dla leniwych podpowiem że: Nie, nie jest to
            możliwe. Takie pensje to zarabia makler i to dobrego Domu Maklerskiego, a nie
            konsultant. Ale niestety muszą czymś przyciągnąć jeleni pracujących za 500zł
            którzy będą im naganiać klientów. Szkoda czasu- pozdrawiam

            Ps. i nie dajcie się nabrać na to że wam będą opowiadać jak niby jakiś
            konsultant zarobił 12000zł. Mówią to wszystkim kandydatom na konsultanta.
            Wszystkim ten sam przykład od czerwca hehe.
          • Gość: Pytanie Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemia Iz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 09:14
            Jak w temacie:
            Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemia Iz = Capital Partners = Afin Brokers?

            Trzy firmy identycznie dzialajace:
            Renaissance Capital www.rcapital.pl
            Capital Polska www.capitalpolska.pl
            Bohemia Iz www.bohemiaiz.cz/pl

            Trzy identyczne fora:
            Renaissance Capital forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=81475370
            Capital Polska forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=60507349
            Bohemia Iz forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=84573041

            I wszystkie jakims zbiegiem okolicznosci dzialaja za posrednictwem tego samego czeskiego domu maklerskiego:
            Capital Partners www.stockmarket.cz/pl/

            A wszystkie maja korzenie w czeskim Afin Brokers www.afinbrokers.cz/

            Lawirowanie miedzy prawem?
            Sztuczna konkurencja?
            Ucieczka przed odpowiedzialnoscia?
            Przed niezadowolonymi klientami?

            A dla wtajemniczonych w danych obydwu domen jakos dziwnie podobnie niektore info:
            CapitalPartners: www.who.is/whois-cz/ip-address/stockmarket.cz/
            AfinBrokers: www.who.is/whois-cz/ip-address/afinbrokers.cz/

            Zachecam do dyskusji jesli ktos bedze mial dokladniejsze informacje
            Pozdrawiam
            • Gość: Gringoo Re: Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 00:29
              Haha byłem na rozmowie w tej firmie.Na początku wchodząc do biura
              zobaczyłem prowizoryczną plazmę z "lewicowym" kanałem nt biznesu.Za
              chwilę przyszła laska,która chciała zrobić ze mnie wała.Kiedy
              skończyla mówić o swoich propozycjach płacowych ja zadałem jej
              pytanie z oczu było wiadać,że kłamie.Więc powiedziałem jak
              ogłoszenia nie znikną to ich zjem z butami antyreklamą i także oto
              czynie.Ludzie RC TO USZUŚCI!!!
              • Gość: nintendoo do Gringoo IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 15:24
                Hej, też byłem na rozmowie i mam takie same doświadczenia. Ogólnie szukają
                młodych naiwnych ludzi, którzy nie znają realiów życia. Każdy jak usłyszy o tych
                zarobkach to od razu dostaje zasłon na oczy i jakoś sobie nie może uświadomić
                tego że to zajebisty wał w wykonaniu RCapital. Do Rcapital szukają pracowników
                za 500zł na chociażby jeden miesiąc, żeby tylko wykonać tych pierwszych
                kontaktów dla managerów. A później znajdą sobie kolejnego młodego naiwnego
                pracownika, który zrobi dla nich to samo. A prowizje o których tam mówią są
                tylko po to żeby przyciągnąć tych pracowników--bo kto by chciał pracować za
                500zł. Zeby taki zwykły konsultant zarabiał więcej z prowizji niż makler to
                musi być ściema. pozdro
              • Gość: sponsor Re: Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 03:17
                Ktos juz tutaj o tym wspominal ale wypada powtórzyć: podpisując umowę zlecenia z rc (nieprzypadkowo rc piszę małymi literami)zobowiazujesz się zaplacic 40zl za kazdy dzien nieobecnosci w pracy. Zobrazuję to przykładem, bez tego pewnie nie kazdy jest w stanie to zrozumieć. Załóżmy, że:
                1. po 3 dniach pracy wiesz juz na czym ta praca polega skutkiem czego masz zamiar wypowiedziec umowę (95% wszystkich pracowników rc pracuje tam nie dluzej niz miesiac zalozenie to wydaje sie wiec byc rozsadnym)
                2. w miesiącu jest 25 dni pracujących

                Uwzgędniając dwa powyższe założenia wynagrodzenie otrzymane za 3 dni pracy w rc liczymy za pomoca formuly:
                500- (25-3)x40= 500-880= -380
                Widzimy więc dokladnie ze pracujac w rc mamy do czynienia z potezna dzwignia finansowa, mozemy nie tlyko nic nie zarobic ale i byc zmuszeni aby za wykonana prace zaplacic jak to mialoby miejsce w powyzszym przykladzie. WIekszosc pracownikow rc odchodzi po pierwszym miesiacu pracy albo przed podpisaniem pierwszej umowy zlecenia. Ten miesiac wystarcza aby spełnili swoje zadanie.

                Co do samej pracy w rc to jesli masz zamiar tam pracowac mozesz byc pewnien, ze zostaniesz do pracy przyjety. NIe ma zadnej selekcji. Wystarczy, ze jestes zywym czlowiekiem:) Te wszystkie rozmowy, "szkolenia" to sa zabiegi majace na celu stworzenie pozorów
                profesjonalizmu (jak sie pozjniej przekonasz o jakimkolwiek profesjonalizmie w odniesieniu do tej "firmy" nie moze byc mowy).
                Nawet ludzie którzy w rc maja byc odpowiedzilnymi za zarzadznie pieniedzmi potencjalnych klientow nie maja o tym zielonego pojecia (przecietny klient wypowiada umowe po 3 miesiacach).
                Firma nie zatrudnia zadnego doradcy inwestycyjnego, zadnego maklera papierów wartosciowych. (swoja droga jestem ciekaw ile
                tacy ludzie mogliby w rc zarobic skoro przecietne zarobki konsultanta Z ZEROWĄ WIEDZĄ maja po kilku miesiacach pracy
                kształtowac sie na poziomie 20 000 PlN.:))
                Teoretycznie decyzje inwestycyjne powinni podejmowac ludzie z Capital Partners(czeskiego domu maklerskjiego z ktorym ponoć rc wspolpracuje), w rzeczywistosci nie maja oni z tym nic wspolnego.

                pewnie w odpowiedzi na moj post jakis klakier z rc napisze zaraz, ze jestem nieudacznikiem bez zadnych ambicji...
                ze zeby odniesc sukces potrzeba ciezkiej pracy...
                i ze prawnicy rc podjeli juz pewne kroki aby mnie zdemaskowac
                czlowiek zarabiajacy 500 zl miesiacznie nie jest mnie w stanie ani zastraszyc ani w zaden sposób obrazic:)
                MOglbym tutaj napisac jeszcze wiele innych ciekawych rzeczy. I napiszę wkrótce. Wielu mlodych ludzi daje sie nabrac na te obietnice. Zbyt wielu.Zycie jest zbyt cenne aby marnowac cały jego miesiac w takim kołchozie (zakladam ze nikt rozsadny dluzej tam nie pracuje). Czas aby poznali prawde


                • gagula7 Re: Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemi 10.12.08, 17:37
                  ja byłam tam wczoraj na szkoleniu i dzięki takiemu forum i twojej(oraz innych
                  osób) wypowiedzi wyjaśniło mi się więcej na ten temat tak jak mówisz zadzwonili
                  do mnie i od jutra miałam zacząć pracę ale na pewno tam nie pojadę teraz już
                  wszystko rozumiem i nie mam najmniejszej wątpliwości że popełniłabym głupstwo
                  jak bym się tam zatrudniła pozrdawiam;)
                  • Gość: nintebdoo Re: Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemi IP: *.wro.vectranet.pl 10.12.08, 20:06
                    Fajnie że możemy komuś pomóc i uratować przed pracą w RC. Nie macie czego żałować, tam i tak się nie zarabia takich pieniędzy o jakich mówią na szkoleniach. Pracując tam bylibyście oszukani, wykorzystani - i do tego bez pieniędzy.
                    A wracając do tej kary 40zł za każdy dzień nie wykonania pracy do końca trwania umowy to może to jest ich sposób na zarabianie pieniędzy. Zamiast brać prowizje od klientów to oni żebrzą na pracownikach.
                    Niech ktoś się weźmie w końcu za tą firmę jakaś kontrola czy coś.

                    fajnie jakby na forum wypowiedziała się jakaś osoba, która postanowiła zainwestować tam swoje oszczędności. pozdrawiam wszystkich nie pracujących w RC i współczuje pracującym.
                    • Gość: ShyGuy Re: Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 11:50
                      dobra rada dla kazdego kto ma zamiar podjac prace w rc:
                      Bedac na rozmowie lub "szkoleniu" (jesli szkoleniem mozna nazwac probe pozyskania darmowej sily roboczej)zaproponuj aby zamiast obicanych dziesiatek tysiecy zlotych, ktore masz zarabiac na twojej umowie zlecenia w rubryce wynagrodzenie wpisano kwote wyzsza niz 500zl (np 1000zlotych). Zapewniam, ze nie ma na to najmiejszych szans. Wydaje się to dziwne, przeciez te pieciusetzlotowa roznice firma moglaby pozniej sobie odebrac z tych tysiecy, ktore wypracujesz. Tutaj dochodzimy do sedna sprawy. NIe ma zadnych prowizji,nie ma zadnych klientow. W momencie kiedy wyjdziesz z taka propozycja zostaniesz nakarmiony bajka o
                      legendarnych konsultantach, ktorzy zarabiaja po kilkadziesiat tysiecy i ktorych nikt nie widzial.

                      Co do Twojej wypowiedzi Nintebdoo:
                      Za te firmę nikt nie musi się brać. Ona umrze smiercią naturalna w niedlugim czasie. We Wroclawiu ma juz wyrobioną
                      "niezła markę". NIebawem chyba zaczną zwozic do pracy ludzi z łapanek na dworcu PKP. Przedsiebiorcy, ktorzy te firme prowadza opieraja swoja dizlalnosc na zalozeniu, ze istnieje nieskonczona liczba naiwnych młodych ludzi. Podpisujac umowe zlecenia zniewalasz sie na miesiac (patrz posty odnosnie kar). Przez ten miesiac robisz z siebie pajaca wykonjując te idiotyczne telefony . Przez caly czas jestes traktowany przedmiotowo. NIkt sie z toba nie liczy, nie mozesz liczyc
                      na zaden szacunek (szefostwo wychodzi z zalozenia, ze czlowiek , ktory godzi sie pracowac za 500 zlotych nie potrzebuje szacunku).

                      Jedynym powodem, dla ktorego ta firma prosperuje jest to ze jeszcze nie wszyscy sie na niej poznali.
                      (historia Renaissance Capital we Wroclawiu sięga bowiem zamierzchłych czasów drugiego kwartału roku 2008-
                      www.krs-online.com.pl/renaissance-capital-spolka-z-ograniczona-krs-287510.html)
                      Pewnie niedlugo Renaissance Capital zmieni nazwę na inną jak mają w zwyczaju robic podobne firmy.

                      Przyznam sie, ze tez chcialbym poznac kogos kto powierzyl tej firmie jakiekolwiek pieniadze. Przez kilka tygodni pracy tam
                      nie mialem okazji poznac nikogo takiego:)
                • Gość: hehehe Re: Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemi IP: *.217.146.194.generacja.pl 17.12.08, 20:46
                  przypadkiem trafilam na to forum, nie mam nic wspolnego z ta firma o
                  ktorej tyle sie naczytalam, ale wydaje mi sie conajmniej smieszne
                  jak wiele o tej firmie wiedza ludzie ktorzy byli tam tylko na
                  rozmowie kwalifikacyjnej...dla mnie jest to
                  zastanawiajace....rowniez to jakimi precyzyjnami liczbami,
                  statystykami posluguja sie tu niektorzy

                  w sumie to co maja robic ludzie ktorym nie chce sie pracowac a chca
                  zarabiac krocie....pozostaje im pisanie na forum glupich opini na
                  kazda firme ktora nie spelnia ambicji mlodej osoby majacej w swoim
                  cv tylko studia

                  ja pracuje w branzy garstronomicznej...jestem kilka ladnych lat po
                  studiach i zanim doszlam do tego stanowiska na ktorym jestem
                  przeszlam przez wiele firm gdzie czesto na okresie probnym nie
                  dostawalo sie ani grosza a za szkolenia trzeba bylo placic, jednak
                  kazde szkolenie dalo mi bardzo duzo...

                  ale co ja tam wiem...pewnie ci ktorzy czuja sie tak bardzo oszukani
                  przez ta firme wiedza lepiej jak pracowac zeby sie nie narobic,
                  jednak nie widze dobrej przyszlosci dla ludzi ktorzy spedzaja cale
                  dnie na gromadzenie informacji w internecie na temat firmy ktora
                  byla tylko przez momen w ich zyciu.nie zapominajmy ze zawsze sie
                  znajda jakies czarne owce ktore poczuja sie
                  urazone...hehehehehehhehehehe...zalosne


                  zalosne mlodzi ludzie


                  powodzenia wszystkim szukajacym pracy zycze
                  • Gość: banita Re: Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 10:18
                    Przestań się wreszcie ośmieszać!!!
                    Każdy początkujący adept informatyki lub jak mówisz "mloda osoba majaca w swoim cv tylko studia" wie, że nie trafilas tu przypadkiem i ze nie jest to twoj pirwszy post na tym forum. Widocznie wy pracujący w RC w swoich CV nawet studiów nie macie:)

                    Jesli nie masz i nigdy nie mialas nic wspólnego z Renaissance Capital po co wogóle się tutaj udielasz? Jesli zamieszczasz takie opinie z braku zajecia radzę przeniesc sie na nasza-klase. Bedziesz miala tam spore pole do popisu. Ten temat zostaw ludziom, ktorzy mieli z RC jakiekolwiek doswiadczenia i potrafia na temat tej pseudofirmy powiedziec cos sensowniejszego niz farmazony o ambicjach i darmowych szkoleniach.

                    Ciekaw jestem gdzie sie tyle naczytalas o Rc skoro w calym internecie nie ma na jej temat zadnych informacji oprocz tego forum. Sa firmy o tej samej nazwie pod ktore wrocławskie Rc probuje sie jedynie podszywac co juz jest żałosne... TAk samo jak załosny jest smiech w twoim poscie
                    • Gość: Jan Rajm Re: Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemi IP: *.e-wro.net.pl 30.12.08, 23:26
                      Witam wszystkich!

                      Długo zastanawiałem się, czy mam reagować na wpisy na tym forum.
                      Ponieważ zaczęło przybywać półprawd i kłamstw, zdecydowałem się
                      przedstawić oficjalne stanowisko Renaissance Capital sp. z o.o.

                      1. Dom Maklerski Capital Partners, a.s. został założony w roku 1994
                      i jest członkiem Giełdy Papierów Wartościowych w Pradze.

                      2. Bohemia IZ jest agentem firmy inwestycyjnej z siedzibą w
                      Warszawie. Bohemia IZ, podobnie jak agent firmy inwestycyjnej
                      Andrzej S., który współpracuje z nami we Wrocławiu, pracuje dla
                      Capital Partners, a.s. Oprócz tego faktu nie mamy z tą firmą nic
                      wspólnego.

                      3. Nasza działalność opiera się na pozyskiwaniu klientów dla agenta
                      firmy inwestycyjnej Capital Partners, a.s. Andrzeja S. Klienci za
                      pośrednictwem agenta firmy inwestycyjnej Andrzeja S. mogą wydać
                      zlecenia zakupu lub sprzedaży papierów wartościowych na światowych
                      giełdach.

                      4. Kontakt z klientami i proponowanie im usług Capital Partners,
                      a.s. odbywa się za pomocą telefonu. Przesyłanie konkretnych
                      materiałów Capital Partners, a.s. odbywa się za pomocą poczty
                      elektronicznej. Z wieloletniego doświadczenia wiemy, że marketing
                      prowadzony przez telefon jest najefektywniejszy. Jeżeli ktoś posiada
                      przynajmniej podstawowe informacje, jak to wygląda w USA, wie, że
                      kontakt z klientami odbywa się tam w ten właśnie sposób.

                      5. System wypłat: We wszystkich firmach powiązanych z Capital
                      Partners, a.s. standardem jest (jeżeli umożliwia to miejscowe prawo)
                      prowadzenie przez pracowników własnej działalności gospodarczej,
                      wówczas podstawa rzeczywiście równa się zero. Nie można porównać
                      pracy maklera w banku i pracy konsultanta w naszej firmie pod
                      względem wynagrodzenia. Zarówno w banku, jak i w domu maklerskim od
                      klienta pobierana jest prowizja od transakcji i ze względu na to, że
                      konsultant przy pozyskiwaniu klienta musi wykazać się większym
                      wysiłkiem, dostaje naturalnie większy procent z opłat pobranych od
                      klienta, niż ma to miejsce w banku.

                      6. Przywoływane wielokrotnie kary, które są zapisane w umowie –
                      zleceniu. Umowę zawsze podpisują dwie strony. Jeżeli ja ze swojej
                      strony nie dotrzymałbym umowy, wtedy druga strona z pewnością
                      chciałaby wyciągać z tego konsekwencje. Kara dotyczy jedynie osób,
                      które nie dotrzymają umowy (z wyjątkiem ważnych powodów) i tylko do
                      wysokości ich wynagrodzenia. Nie żądamy i nie będziemy żądali od
                      nikogo płacenia kary powyżej jego aktualnego wynagrodzenia.

                      7. Nazwa firmy Renaissance Capital powstała z połączenia nazwy
                      budynku, w którym mieści się siedziba firmy (Renaissance Business
                      Centre) i Domu Maklerskiego Capital Partners, a.s. W momencie, gdy
                      wymyślaliśmy nazwę firmy nie mieliśmy pojęcia o istnieniu
                      rosyjskiego banku o tej samej nazwie.

                      8. Ponieważ Renaissance Capital nie jest ani bankiem, ani domem
                      maklerskim, nie możemy zatrudniać maklerów ani doradców
                      inwestycyjnych. W naszym biurze pracuje agent firmy inwestycyjnej
                      Andrzej S., który posiada licencję wydaną przez KNF. Kolejna osoba z
                      naszej firmy w listopadzie b.r. pozytywnie zdała niezbędny do
                      otrzymania w/w licencji egzamin. warto wspomnieć, że tylko osiem
                      spośród osiemdziesięciu podchodzących do egzaminu osób zdało go z
                      wynikiem pozytywnym.

                      9. Chcę bronić swoich pracowników. Po przeczytaniu kilku opinii na
                      forum odnoszę wrażenie, że osobom, które podpisują umowę z firmą
                      brak inteligencji, są głupie i naiwne. Większość naszych pracowników
                      ma ukończone studia wyższe i jestem dumny, że mogę z nimi
                      współpracować. Z własnego doświadczenia wiem, że ta praca nie jest
                      łatwa. Sam kiedyś zaczynałem pracę od pozycji konsultanta. Zwracam
                      uwagę, że propozycję rozpoczęcia pracy dostaje obecnie maksymalnie
                      20% kandydatów. Doświadczenie nie stanowi warunku; przeprowadzamy
                      szkolenia dla naszych pracowników. Do kryteriów, którymi się
                      kierujemy zaliczyłbym przede wszystkim komunikatywność, pewność
                      siebie, ambicję i zainteresowanie rynkami kapitałowymi.


                      Bardzo negatywnie oceniam osoby, które po odbyciu rozmowy
                      kwalifikacyjnej, ewentualnie szkolenia, „dokładnie” wiedzą, co się
                      dzieje w firmie, w jaki sposób pracujemy, jak „wykorzystujemy”
                      naszych pracowników i „okradamy” klientów i jednocześnie nie są w
                      stanie podpisać się pod swoją opinią.

                      Podstawowe informacje każdy może znaleźć na stronie: www.rcapital.pl

                      Jan Rajm
                      Członek Zarządu
                      jan@rcapital.pl
                      • Gość: czarek Re: Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemi IP: 188.33.50.* 11.05.09, 17:44
                        witam, za naczytałem się trochę tutaj rzeczy na temat renaissance capital i
                        myslałem, że to ludzie którym nie wyszło i w ten sposób chciei sobie odreagować.....
                        dzisiaj już wiem, że ta firma to jedno wielkie bagno...
                        oferują ładne wielkie kwoty za klienta (od 3 do 12 tys.) już wiem dlaczego...
                        zadzwońcie sobie do firmy która produkuje sznureczki albo do szmateksu i
                        dowiecie się czy mają kasę, żeby inwestować... a jak się dowiedzą,że minimalny
                        kapitał wymagany to 100.000$ .... no i co? czego możecie się spodziewać?
                        ja wiem... 500 zł za cały miesiąc pracy...
                        serdecznie polecam;)
            • Gość: prawie milioner:) Przeczytacie sobie tego Posta IP: *.wroclaw.mm.pl 14.09.09, 14:52
              Jest dużo rzeczy które można powiedzieć o rc...

              konsultant mimo najszczerszych chęci nie jest w stanie zarobić jakichkolwiek pieniędzy dle ew. klientów bo ich pieniedzmi zajmuja sie ludzie ktorzy maja do czynienia z tematem od roku moze poltora... jak ktos kto z gielda ma tylko tyle wspolnego ze troche poczyta o tym albo (o zgrozo) jest na 4 czy piątym roku studiów we wro moze obracac takimi pieniedzmi?! wiec apeluje do przyszlych i mam nadzieje niedoszlych klientow nie dajcie sie ludzie naciagnac!!!

              pracowałem w rc dosyc długo i najzupełniej szczerze moge powiedziec ze jesli uda sie komus cos tam zarobic to czystm fartem!! chociaz sa i tacy ludzie co mimo farta (bo znalazl ktos klienta na 1mln$) zostaja zwolnieni za "cos tam..."(a wiadomo gdzie pozniej taki klient trafia)

              moze jeszcze kilka przemyśleń calkiem luźnych douce...

              łamią prawo i ktoś zdecydowanie tym powinien się zająć bo od kiedy ktos kto nie ma do tego uprawnien dokonuje transakcji pieniedzmi "klienta"...( M.W...?)

              rozmowy z klientami i ten caly kontakt staly z nimi to tez jest czysty scenariusz coprawda zdarzaja sie ludzie z ktorymi mozna sobie porozmawiac (mowie tu o klientach..) ale cala reszta to poprostu scenariusz rozmow(wszychni jedynku dwójku i trójku (dla niewtajemniczonych pierwsza druga i trzecia rozmowa):) moge wam nawet je przytoczyc

              rozmowa 1.

              "dzien dobry nazywam sie ... dzwonie z \pracuje dla ..... chcialem\chcialam sie dowiedziec czy ma juz pan\pani jakies doświadczenie w inwestowaniu...bla bla bla " - tutaj tak naprawde nikogo nie obchodzi co odpowie osoba po drugiej stronie słuchawki najlepiej zeby ten ktos powiedzial tak ale jesli nie powie to trudno byle maila podal( a i limit jest 15 maili trzeba wydębić!!!)

              rozmowa 2.

              "dzien dobry nazywam sie ... dzwonie z \pracuje dla ..... chcialem\chcialam sie dowiedziec czy czytał pan\pani moze wiadomosc ktora ostatnio panu pani wysłałem??
              ktos odpowiada -> tak czytałem... Wtedy konsultant pyta: czy według pana to jest dobry moment zeby zaczac inwestowac na giełdzie??
              Ktoś odpowiada -> nie ... wtedy konsultant na to mówi " bardzo dobrze według naszych analitykow to nie jest dobry pomysł zeby teraz zaczynac inwestowac bo; czekamy na cos tam\jestesmy pod naciskiem czegos tam\ obserwujemy cos tam...

              na koniec konsultant mowi: Moze umówimy sie w ten sposob jezeli bede wiedzial cos konkretnego\mial jakies konkretne informacje zadzwonie do pana i wtedy sobie jeszcze o tym porozmawiamy...

              rozmowa 3.
              Generalnie polega na wciskaniu klientowi jakis akcji (nie powiem bo czasem sa to fajne informacje(np: o ptasiej grypie itp.)) ktora i tak nawet jesli by podpisal i tak prawie nigdy nie zostanie zakupiona do jego "portfela"
              oczywiście wszystkie TRÓJKU (czyt. sprzedaż czy też 3 rozmowa) odywaja sie w wielkim zamieszaniu i zgiełku, a to po to zeby klient myslal ze tam rzeczywiście cos sie dzieje ciekawego(amerykański stereotyp) kto teraz w jakimkolwiek domu maklerskim a tymbardziej juz takiej "firmie" sprzedaje czy kupuje akcje w ten sposob???

              Generalnie żadnym emocji zwiazanych z gielda, chcacym zaczac swoja przygode z tym tematem odsyłąm na strone GraGiełdowa.pl Zdecydowanie Lepiej już tam nic nie zarobic (moze wirtualnie) niż w Renaissance Capital stracic.

              Głodnym wiedzy niedoszłym pracownikom czy tez inwestorom polecam najpierw poświęcić 2 godziny i zobaczyć film "Ryzyko, Boiler Room (2000)" w 90% jest zgodny z tym co sie dzieje w RC pomijajac fakt zarabiania!!!Czy ktoś z was powierzyłby im pieniadze??


              PS: wszystkie negatywne opinie sa w gruncie rzeczy trafne!!!
              a pozytywy pisane sa przez managerow z pewnoscia nawet nie przez sekretarke ktora zreszta pozdrawiam:*

              PRAWIE MILIONER Z RC;>>>
      • bartekc Re: Renaissance Capital = Capital Polska = Bohemi 08.01.09, 14:07
        Witam,
        też długo się zastanawiałem czy cokolwiek napisać o tej firmie. Od jakiegoś
        czasu przeglądałem ten wątek na forum. Również otrzymałem propozycję pracy w
        Renaissance Capital i na samym początku byłem z tego powodu bardzo zadowolony.
        Na szczęście w porę się opamiętałem i nie podpisałem tej "niewolniczej" umowy z
        RC. Zacznę jednak od początku, już sama rozmowa kwalifikacyjna powinna mi dać
        wiele do zastanowienia. Od miłej i jakże uroczej Pani otrzymałem pytanie abym
        opisał sytuację na świecie. Ale jaką sytuację zabrzmiało moje zapytanie -
        polityczną, ekonomiczną czy społeczną, no i gdzie konkretnie w Afryce, Ameryce
        czy w Polsce? Mniejsza o to, udzieliłem odpowiedzi i zakończyłem rozmowę.
        Zostałem zaproszony na kolejny etap-szkolenie. Zresztą w tej firmie jeżeli
        jesteś w miarę wygadany to możesz być już pewnym, że pracę dostaniesz. Szkolenie
        jak szkolenie, ale najwięcej dowiedziałem się od zatrudnionych pracowników.
        Przysięgam nie spotkałem nikogo z zatrudnionych w RC osób, które pozytywnie
        wypowiadały się o pracodawcy. Nie oszukujmy się ich stanowisko pracy to zwykły
        telemarketing za marne 500zł. A prowizje... Na wątku cały czas przewija się
        historia pewnego kolesia, który zarobił w ostatnim miesiącu ponad 10tyś i tak
        jakoś od kilku miesięcy cały czas jest mowa o tym samym kolesiu. Ludzie PROSZĘ
        WAS DOKŁADNIE ZASTANÓWCIE SIĘ ZANIM PODPISZECIE UMOWĘ. Nie wierzcie w te wyssane
        z palca prowizje. Nikt tam tyle nie zarabia, zresztą na szkoleniu jak miła Pani
        przedstawi Wam tabelę prowizji to już tak kolorowo nie wygląda a co jeszcze mi
        się przypomniało to kurs USD jakim miałoby dochodzić do rozliczeń. Ja w firmie
        Reinassance Capital byłem na szkoleniu na jesień 2008r, w umowie którą mi
        przedstawiono widniał kurs USD z czerwca 2008r, w momenicie gdy dolar kosztował
        w granicach 2,05-2,15. Jak wiadomo dolar poszedł w górę co powinno się przełożyć
        na większe prowizje (o ile oczywiście mielibyśmy je dostać). Gdy spytałem się
        dlaczego kurs nie został zaktualizowany otrzymałem bardzo niegrzeczną odpowiedź.
        Miła Pani mało co się na mnie nie obraziła, no i próbowała mi wmówić że to jest
        tylko i wyłącznie dla mojego dobra. Kurs zmienia się codziennie i żeby potem nie
        było niedomówień ustalono stały kurs. Na nic zdały się moje dociekania dlaczego
        ten stały kurs jest tak niski. Ale znów mniejsza o to, przecież i tak nie
        dostałbym żadnej prowizji więc po co się kłócić o kurs.
        Takich rzeczy w tej firmie jest więcej, nie chcę mówić że to jedno wielkie
        oszustwo, ale WYZYSK biednych młodych ludzi to już na pewno!!!
        Stać nas wszystkich na lepsze posady i wynagrodzenia, a firmie RC życzę sukcesu.
        Miałem styczność z Panem Janem Rajmem i uważam, że to najlepsza osoba jaka mogła
        spotkać tą firmę. O reszcie zarządu trudno jednak to samo powiedzieć. Pomysł na
        biznes jest niezły, wykonanie już gorsze. Panie Janie proszę zainwestować w
        kompetentnych ludzi i lepiej traktować pracowników to wtedy takie wpisy jak na
        tym forum już się nie pojawią.
        • Gość: O co chodzi RenaissanceCapital= CapitalPolska= BohemiaIz? IP: 94.254.134.* 11.01.09, 01:52
          Bohemia Iz = Capital Polska = Renaissance Capital = Capital Partners = Afin Brokers?

          Trzy fora wyglądające identyczne?
          Capital Polska
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=60507349
          Bohemia Iz
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=84573041
          Renaissance Capital
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=81475370
          Trzy firmy dzialajace identycznie?
          Capital Polska
          www.capitalpolska.pl
          Bohemia Iz
          www.bohemiaiz.cz/pl
          Renaissance Capital
          www.rcapital.pl
          I wszystkie trzy firmy jakims zbiegiem okolicznosci dzialaja za posrednictwem
          tego samego czeskiego domu maklerskiego?
          Capital Partners
          www.stockmarket.cz/pl/
          I wszystkie maja korzenie w czeskim Afin Brokers któremu odebrano licencję za
          działania niezgodne z przepisami?
          www.afinbrokers.cz/
          A w sprawie Capital Polska toczy się już postępowanie?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=60507349&wv.x=2&a=88576201
          Czy ktoś z tych firm może wyjaśnić te powiązania,
          szczególnie migrację personelu z AfinBrokers?

          • Gość: knf Re: RenaissanceCapital= CapitalPolska= BohemiaIz? IP: 77.79.192.* 13.01.09, 12:49
            Poczytajcie sobie co nieco na temat Bohemii i Capital Polska (chodzi o wypowiedzi klientów z kopiowane z innego forum).

            Te dwie firmy plus Renaissance Capital to jedna i ta sama organizacja. Wszystkie trzy firmy są swego rodzaju delegaturą Capital Partners z Pragi i wszystkie operacje dokonywane na rynku giełdowym w Stanach przechodzą właśnie przez dom maklerski Capital Partners w Pradze. Dyspozycje są wydawane z Renaissance capital, Bohemii i Capital Polska i idą do Pragi, jeśli ktoś twierdzi, że te trzy firmy nie mają nic wspólnego ze sobą...cóż to jego zdanie. W taki czy inny sposób są powiązane ze sobą i działają bardzo podobnie, schemat działania (czyt. pozyskiwania pieniedzy od klientów) jest w zasadzie taki sam, wystarczy poczytać forum.

            "Re: Bohemia Iz = Capital Polska = Renaissance CapIP: *.internetdsl.tpnet.pl
            Gość: GOŚĆ 02.12.08, 10:40 Odpowiedz
            Witam wszystkich,
            Większość osób na forum pisze o swoich doświadczeniach z punku widzenia pracownika którejś z tych firm. Ja, jako klient czuje się mocno oszukany - roztrwonili moje pieniądze!!! Około 80% mojego wkładu pieniężnego zostało zaprzepaszczone! Za każdym razem kiedy dochodziło do transakcji mówiono, że ta inwestycja przyniesie pozytywny efekt finansowy, tymczasem po jakimś czasie były tylko straty. Namawiano jeszcze mnie o niewycofywaniu się, gdyż nie udana inwestycja jest pechem, a następna będzie lepsza i że nie opłaca się wycofywać środków. Przyznaje byłem naiwny - uwierzyłem ludziom o których myślałem, że są fachowcami. Mówili, że inwestycje są dobrze przemyślane przez tęgie głowy tzw. "ANALITYKÓW". Jak już było straty ok. 50%, telefon jednego z tzw. brokerów był głuchy. I wówczas odezwał się po jakimś czasie inny specjalista ponoć bardziej doświadczony w inwestowaniu, od (jak sam powiedział) "ciężkich przypadków", bo tamten pierwszy jak wyszło jest za głupi.

            Jestem wściekły, bo straciłem kupę kasy - proszę każdego kto może miał do czynienia z takimi krytycznymi przypadkami jak mój, bądź ma "haka" na tych ZŁODZIEI!!! PROSZĘ O POMOC JAK MÓGŁBYM ODZYSKAĆ SWOJE PIENIĄDZE!?
            Zastanawia mnie fakt, czy oni w ogóle mogli podpisywać ze mną umowę jako Capital Partners z siedzibą w Pradze, będąc tym samy w Warszawie? - w umowie nie ma nic o tzw. oddziale w Warszawie. Nie bardzo się znam na prawie rynku finansowego, dlatego proszę, jeśli możecie to nakierujcie mnie na taką kompetentną i uczciwą osobę która mogłaby mi pomóc!

            Dziękuje z góry i pozdrawiam"



            Bohemią i Capital Polska ponoć zaczęła się interesować prokuratora w warszawie



            "Proszę żeby Pan zgłosił się z całą sprawą do rzecznika konsumentów. Na Pana wniosek rzecznik porozumiewa się z Krajowym Nadzorem Finansowym (instytucja, która wydała bohemi pozwolenie na działanie). Te dwie organizacje mogą coś zdziałać, tylko potrzebne jest Pana zgłoszenie.

            Apeluję do każdego klienta, który stracił pieniądze!
            Zgłoś to!
            Twoja interwencja jest konieczna!
            Nie pozwól aby "bohemia iz" pozostała bezkarna!

            Urząd m.st. Warszawa
            Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie
            Małgorzata Rothert
            00-033 Warszawa
            ul. Górskiego 7
            tel.: (22) 50 50 802
            fax: (22) 50 50 967

            Komisja Nadzoru Finansowego
            Plac Powstańców Warszawy 1
            00-950 Warszawa
            Przewodniczący KNF – Stanisław Kluza
            Sekretariat tel.: (022) 33 26 801

            Pion Nadzoru Rynku Kapitałowego (PNK) - Dyrektor Marek Szuszkiewicz
            Sekretariat tel.: (022) 33 26 739"



            "Sprawą zajmuje się prokurator, pan Tomasz Bazana tel. 022-21-73-440
            Prokuratura Okręgowa w Warszawie, ul. Chocimska 28

            Jeśli straciłeś i chcesz odzyskać pieniądze! dzwoń, złóż zeznanie!

            Jeśli pracowałeś/pracowałaś - dzwoń, złóż zeznanie! "






          • Gość: rozczarowany RenaissanceCapital= CapitalPolska= BohemiaIz? IP: 94.254.130.* 19.01.09, 18:15
            Bohemia Iz = Capital Polska = Renaissance Capital = Capital Partners = Afin Brokers?

            Miałem do czynienia z całą trójką
            i podpisuje się obiema rękami.
            Ci sami ludzie z Czech,
            identyczny model działania, skutkujący:
            niezadowolonymi klientami,
            niezadowolonymi pracownikami.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=60507349
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=84573041
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=81475370
            www.capitalpolska.pl
            www.bohemiaiz.cz/pl
            www.rcapital.pl
            www.stockmarket.cz/pl/
            www.afinbrokers.cz/
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=60507349&wv.x=2&a=88576201
      • Gość: zbowid Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.wro.vectranet.pl 20.01.09, 18:59
        Przez pewien okres miałem do czynienia z tą firmą. Początki były
        zachęcające, tzn. kierownictwo stwarzało pozory i mamiło pracą
        w "pseudo" inwestycyjnej firmie. Fakty okazały się zupełnie inne.
        praca sprowadzała się do chamskiego tele-marketingu i wyrywania na
        siłę klientów, którzy wpłacali by pieniądze, tak aby można nimi było
        obracać i zarabiać bez względu na to czy klient zarabia czy też nie.
        Generalnie rzecz biorąc pierwsze 3 miesiące próbne to umowa zlecenie
        za 500 zł netto oni to tłumaczą tym, że tylko ten jedyny oddział
        płaci na okresie próbnym i dlatego też pracownicy powinni być im
        wdzięczni. Jak złapiesz jakiegoś klienta (czyt.frajera) to dadzą
        umowę o pracę. Z tego co wiem z klientami to jest tak, że jak już
        trafisz jednego na jakieś większe pieniążki to będziesz miał sporą
        prowizję ale to tylko jednorazowa wypłata, bo później to tylko kasa
        z prowizji za operacje, a jak nie daj Boże klient zostanie
        wyczyszczony bo "rynek spadał" to potem możesz bazować na podstawie
        z tytułu umowy o pracę.Poza tym kasa np. za miesiąc styczeń jest
        wypłacana dopiero z końcem lutego, tłumaczą to jakimiś pseudo
        rozliczeniami, generowanymi przez centralę z Pragii. Praca z cyklu
        czasem kawior czasem chleb z masłem. Jak trafisz "grubasa" to możesz
        zgarnąć sporą wypłatę ale to nietrafia się często.

        Wspaniała jest również postawa kierownictwa, stwarzją wrażenie
        wielkich "bismenów" a tak naprawdę mają niewielkie pojęcie o
        giełdzie, co poniektórzy to ignoranci.

        Wracając do samego schematu pracy, jeśli zależy wam na czasie to
        dajcie sobie spokój. Chyba, że ktoś maochotę żyć nadzieją i dzwonić
        od 8 do 17 po firmachi brac namiary na ludzi, wciskając przy tym
        kity i te ich rekomendacje pozbawione sensu. I jeszcze jedno
        onitwierdz, że tylko za ich pośrednictwem mozna handlowaćw czasie
        rzeczywistym z USA...bzdura, we wrocku jest kilka domów maklerskich
        które mają taką ofertę, a jak ktoś bardzo chce to może korzystac np.
        z amerykańskiego E*trade`a gdzie prowizje dla klientów są śmieszne w
        porównaniu z tymi jakie oferuje Renaissnce Capital. Ktoś tu napisał
        chyba KNF, że Renaissance Capital Bohemia i Capital
        Polska...potwierdzam to prawda. Golą ludzi i to zdrowo
          • skar-bowy Re: Renaissance Capital z Wrocka??? 21.01.09, 03:03
            Niestety mi się nie poszczęściło i do internetu zajrzałem po podpisaniu umowy...
            Czy ktokolwiek z osób które znacie zapłaciły karę za zerwanie umowy z rc? Czy znacie osoby, które miały jakiegokolwiek problemy z rozwiązaniem umowy z rc? Co to były za problemy?
                • Gość: ona Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.09, 17:24
                  ja byłam dziś na rozmowie i właśnie zaczełam szukac info na temat
                  tej firmy bo cos mi nie grało... teraz juz wiem dlaczego:)
                  Dzięki dla wszystkich, którzy odważyli się napisać co tam się
                  dzieje - dzięki wam nie będę zaprzątać sobie głowy.
                  Oto moje wrażenia z rozmowy
                  Pani z którą rozmawiałam raczej nie ma wiedzy na temat rekrutacji...
                  pytania z kosmosu
                  W oczekiwaniu na rozmowę miałam okazję zobaczyc na żywo tryb pracy
                  przeszłych maklerów hyhyh tj. siedzą w garniturach przy telefonach
                  i dzwonią, a nad ich głowami przechadza się jak strażnik mało urocza
                  blondyna; za nimi stoją biurka z komputerami z których nikt nie
                  korzysta.
                  Rozmowa między nami się nie kleiła, na pytanie ile bym chciała
                  zarabiać odpowiedziałam że min. 2tyś podstawy netto bez tego nawet
                  nie zaczynamy rozmawiać - na co usłyszłam, że to mało jak na rynek
                  wrocławski...
                  hyhyhyh
                  no szkoda czasu
                  pozdrawiam wszystkich
                  • Gość: zbowid Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.wro.vectranet.pl 22.01.09, 18:12
                    Wracjąc do Przedmówczyni, sytuacja na rozmowie kwalikacyjnej wygląda
                    generalnie w ten sposób, że jeżli trafi się kandydat, który powie,
                    że chciałby zarabiać np. 4 tys. zł to zadaniem osoby rekrutującej
                    jest podbić tą stawkę tak aby sprawić wrażenie, że praca w tej
                    firmie jest czymś wyjądkowym...darem niebios. Dodatkowo na rozmowie
                    celowo padają pytania "z kosmosu" tak aby sprawdzić reakcję
                    rozmówcy...sprytne ale tandetne zagranie. Generalnie rzecz biorąc
                    biorą każdego kto jest choć trochę wygadany i w miarę pewny siebie,
                    bez względu na to czy jest krzywy, siedział w pierdlu, nie mówiąc
                    już o wykształceniu. Cenią sobie ludzi "plastycznych", których mogą
                    sobie "wychować" czyt. wyprać mózg tak aby był maszyną do
                    wykonywania ich instrukcji.A zadaniem tych przyszłych "maklerów"
                    jest obdzwanianie ludzi i namawianie ich na inwestowanie w USA z
                    różnym skutkiem.Często (w 85% przypadków) te osoby nie mają pojęcia
                    o rynku kapitałowym i używają jedynie wyuczonych schematów, które
                    były im wbijane do głów na śmiesznych szkoleniach. Najśmieszniejze
                    jest to, że część rozmów odbywa się przy podgłośnionej plaźmie, na
                    stojąco, rycząc do słuchawki, tak aby klient odnosił wrażenie, że to
                    super oferta kupna jakiś akcji z giełdy amerykanskiej. W
                    rzeczywistości 80% klientów reaguje z politowaniem na tego typu
                    telemarketing. Trzeba być frajerem, żeby dać się skusić na
                    jakiekolwiek spotkanie z firmą, która próbóje "robić wallstreet" nad
                    odrą i to w tak hamski, nachalny sposób. Podobny schemat działania
                    miał do niedawna niejaki Bernard Madoff, który rębnął swoich
                    klientów na "parę" miliardów dolarów, poczytajcie o nim w sieci a
                    będziecie wiedzieć o co chodzi...gość został w gudniu aresztowany.
                    Pozdrawiam
      • Gość: Clipse Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 23:51
        Pracowalam przez miesiac.
        Zgadzam się z wiekszościa Waszych opinii.
        Ze swojej strony moge dodać tylko, że praca w Renaissance Capital
        jest bardzo zabawnym zajęciem. Jeśli nie zależy Ci na pieniądzach i
        przyzwoitym traktowaniu przez przełożonych, charakteryzujesz się
        odrobiną dystansu do siebie i otacząjcego Cię swiata praca w RC jest dla Ciebie.

        Nasi przełożeni mówili, że bedziemy zarabiać takie pieniadze, ze niedlugo wiekszosc pracownikow Rc wapdnie w alkoholizm i narkomanię jak zwykły to czynic niektóre gwiazdy showbiznesu.
        Starsznie to mnie ubawiło zważywszy na fakt, że aby napić się w pracy
        przyzwoitej herbaty musiałam ją sobie uprzednio przynieśc z domu:)

        Kiedy na rozmowie kwalifikacyjnej zapytana o to ile bym chciała zarabiać zeby wystarczylo mi na przyzwoite zycie odpowiedziłam 5000 Pan, który ze mna rozmawiał stwierdził, że on takie pieniądze wydaje na "przyjemności".
        Jakis tydzien pozniej dowiedziałam sie ,ze ten sam Pan parkuje kilka ulic od siediby firmy samochód, który jak stwierdzili moi wpółpracownicy wart był jakies 4000. Bardzo to było zabawne.
        Takich sytuacji było bez liku.





        • Gość: Ruda Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 12:30
          Ja byłam dzisiaj na pierwszym etapie rozmowy i tak jak już wcześniej
          wspominaliście : żadnych szczegółów, podstawowe pytania, wrażenie super.
          Jeśli się ze mną skontaktują pójdę na drugi etap rozmowy tylko po to by zapytać
          o te wszystkie opinie, które tu czytam, zobaczyć ich reakcję i podziękować z
          uśmiechem.
          To samo zrobiłam w poprzedniej firmie. Przeszłam pierwszy etap, przeczytałam
          opinie i na drugim szczeblu zapytałam o opinie w internecie. Z reakcji
          rekruterki dla mnie było wszystko jasne.
          Pozdrawiam i dzięki za opinie :)
          • Gość: gosc Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 17:13
            Nic tylko dziekować za to,ze istnieje Internet i takie fora, dzieki temu
            oszczędzę sobie nawet rozmowę kwalifikacyjna,bo jestem zbyt nerwowy i jeszcze
            gdyby mi zaproponowali 500zl to bym kogos zmieszał z błotem :)Proponuje
            spotkanie przy piwie osób, które dostały telefon,a nie poszły na rozmowe dzieki
            temu forum, zreszta osoby, które pracowały tam i jak najszybciej uciekły też są
            mile widziane:)pozdrawiam wszystkich szanujących sie poszukiwaczy pracy:)
        • Gość: xyz Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.anonymouse.org 30.01.09, 21:35
          kilka dni temu zadzwoniła do mnie pani z zaproszniem na rozmowe
          kwalifikacyjną w tej firmie. Powiedzialem,ze musi to byc pomylka bo
          nigdy o prace w takiej firmie sie nie staralem. Zapytala czy nie
          chciałbym mimo wszystko przyjsc na rozmowe. Odmowilem. Nawiasem
          mówiąc jestem studentem medycyny weterynaryjnej:):) majacym
          bardzo znikome pojecie o inwestowaniu.
          Bez komentarza
          • Gość: Hellboy Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: 88.199.11.* 31.01.09, 01:04
            Powiem szczerze, o to, że zmarnowałem trochę czasu pracując w tej firmie mogę
            mieć pretensje jedynie do siebie.człowiek młody to głupi. Dołożyłem też sporo
            pieniędzy aby móc w ogóle egzystować, bo z tej firmy żadnych profitów nie
            wyniosłem, o ile profitem można nazwać pensje w postaci 500zł miesięcznie na
            umowę zlecenie. Można powiedzieć, że połknąłem ten ich czeski "haczyk" i
            skusiłem się pracą w pseudo inwestycyjnej firmie za niebotyczne pieniądze,
            których i tak nikt nigdy nie widział. Pomijam tutaj 2-3 osoby którym jednorazowo
            udało się wyrwać lepsze prowizje ale na tym koniec. Jest to firma prowadzona
            przez osoby, które naprawdę stosunkowo niewiele mają wspólnego z rynkiem
            kapitałowym, są to osoby, które stwarzają otoczkę sukcesu i bogactwa, a w
            rzeczywistości jeżdżą lizingowanymi autami i generalnie rzecz biorąc pewnie cały
            ten kramik w postaci spółki z o.o.stworzono celem rożnych odpisów, kredytów i
            takich tam machinacji na mniejszą lub większą skalę. Na temat poszczególnych
            osób z kierownictwa nie chce się rozpisywać bo tu można napisać poemat, ale tak
            jak ktoś z moich przedmówców napisał, że gość chwali się, że 5000 tys to on na
            przyjemności wydaje a przemieszcza się pojazdem za 4000 tys. Dobrze ktoś to ujął
            praca tam przypomina kołchoz z dogłębną inwigilacją i indoktrynacją...jednym
            słowem pranie mózgu na całego. Nie bądźcie głupi, wystarczy, że niektórzy z nas
            popełnili ten błąd, lepiej uczyć się na cudzych błędach aniżeli na swoich. Oni
            szukają "plastusi", którzy będą dzwonić i naganiać klientów, którzy będą mamieni
            wizją sukcesu i natychmiastowego wzbogacenia się. Powiem tak, spotkałem w tej
            firmie osoby, które były naprawdę wartościowe, z pełnym poświęceniem pracowały i
            to naprawdę ciężko jednak mimo tego nie pozyskały ani jednego klienta i to przez
            cały okres swojej "kariery" w RC. A do tego żeby znaleźć frajera, który wpłaci
            jakąś sumkę to trzeba mieć szczęście i to duże. No ale niektórzy żyją cały czas
            nadzieją..miesiąc, dwa, ile można, naprawdę szkoda cennego czasu.Od tego
            wydzwaniania po osiem godzin dziennie boli tylko mózg. Nie wiem tylko po co im
            całe 6 piętro, tam miało pracować ze 100 osób a czy tak jest przekonajcie się
            sami, chociażby wybierając się na rozmowę kwalifikacyjną, chociaż po to żeby się
            pośmiać ;)

            Pozdrawiam "renesansowców"
            • Gość: aga Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.anonymouse.org 31.01.09, 07:27
              Ja się sporo nasłuchałam od agenta na temat klientów, których ma.
              Jego największy klient za 20 milionów euro.
              Widziałam go nie raz nie dwa, jak do pracy przyjechał vectrą z klatką więc auto
              jest z leasingu.
              Dzwoniąc do klientów i wysyłając im rekomendację znalazłam kilka osób z capital
              polska, które straciły masę kasy. Szkoda mi tych wszystkich klientów.
              • Gość: Hellboy Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: 88.199.11.* 31.01.09, 13:03
                A propos klientów, zobaczcie co znalazłem na team "renesansa" na forum bankier.pl
                Cytuje:

                Autor | ~evelek [193.200.150.*]

                "Jakiś czas temu dzwoniono do mnie z jednego oddziału Czeskiego DM.
                Na email dostałem rekomendację inwestycyjną.

                Po kilku dniach ponowny telefon z informacją, że teraz nie warto wchodzić
                na rynek ponieważ jak to ktoś określił "jesteśmy pod naciskiem wyników
                gospodarczych za 2 kwartał"

                Następnego tygodnia ktoś drze się do telefonu, że mają jakąś super
                okazję. Chodzi o firmę Visa. Do końca roku jej cena miała sięgnąć chyba
                ponad 200usd.
                Z ciekawości przyjechałem na spotkanie.
                Proszę zobaczyć co się stało z kursem tej
                spółki.
                bigcharts.marketwatch.com/quickchart/quickchart.asp?symb=v&sid=0&o_symb=v&x=0&y=0
                Po jakimś czasie zdecydowałem się zainwestować. Został mi otworzony
                rachunek w Nowym Jorku.
                Panowie obiecywali, że kwartalnie mogę zarobić nawet 15%. Zachwalali
                się, że jako jedyni mogą zarabiać na spadkach i na wzrostach.
                Tu się zgadzam móc mogą natomiast nie mają o tym pojęcia.
                Oczywiście były inwestycje gdzie zarabiałem. Natomiast większość
                inwestycji kończyła się stratą. Zawsze mi mówiono, że "rynek się odwrócił
                pod wpływem wyników makro".

                Pewnie się domyślacie jak wyszedłem na tej inwestycji.

                Chciałem wiedzieć o co chodzi.
                Wysłałem w wakacje do pracy w tej firmie moją siostrzenice. Dziewczyna
                skończyła 18 lat i jest przed maturą.
                Dowiedziałem się jak działają te firmy.
                Schemat rozmów wygląda tak:
                Pierwsza rozmowa wysłanie rekomendacji.
                Druga rozmowa dalsze budowanie zaufania, poprzez potwierdzenie bieżącej
                sytuacji.
                Trzecia rozmowa sprzedaż. Na niej trzeba mówić zdecydowanie głośno i
                szybko.
                Klient ma odnieść wrażenie, że może nabyć niesamowite akcje na rynku
                nowojorskim.
                Przyjść jutro lub po jutrze na spotkanie. Jeżeli komuś nie pasuje taki
                termin to pracownik ma powiedzieć, że wylatuje za trzy dnie i nie wie jak
                będzie wyglądał jego grafik po powrocie. Dlatego zadzwoni gdy będzie z
                powrotem.
                Teraz uwaga.
                W biurze po wyjściu ostatnich pracowników najniższego szczebla do domów
                wracają pracownicy śledzący rynek i kierownictwo. Kto w tym czasie
                obserwuje sytuację?
                Przechodząc obok biura około 21:30 światła były zgaszone, sesja kończy
                się o 22.

                Czy ktoś z poszkodowanych kontaktował się z: (informację pochodzą z
                forum gazety wyborczej)
                Komisja Nadzoru Finansowego
                Plac Powstańców Warszawy 1
                00-950 Warszawa
                Przewodniczący KNF – Stanisław Kluza
                Sekretariat tel.: (022) 33 26 801

                Pion Nadzoru Rynku Kapitałowego (PNK) - Dyrektor Marek Szuszkiewicz
                Sekretariat tel.: (022) 33 26 739"



                "Sprawą zajmuje się prokurator, pan Tomasz Bazana tel. 022-21-73-440
                Prokuratura Okręgowa w Warszawie, ul. Chocimska 28

                Proszę poinformujcie o swojej sytuacji i doświadczeniach z firmami
                Bohemia, Renaissance Capital, Capital Partners, Capital Polska "

                Sami widzicie co ludziska piszą,jaja jak berety jednym słowem rewelacja, klienci
                zarabiają po byku he he he podobnie chyba jak w Capital Polska w Warszawie są
                goleni do zera przez głupotę osób zarządzających portfelem,zobaczcie na forum
                tej warszawskiej filii, tam to dopiero jest postów!Można się tam sporo
                dowiedzieć na temat samej pracy oraz zarządzania portfelami (wypowiedzi klientów).

                A co do słynnego już wszystkowiedzącego agenta, o tym kliencie z 20 mln euro to
                legendy krążą, tylko nikt tego klienta nie widział i prawdopodobnie tych
                pieniędzy nie było. To jest jeden z chwytów marketingowych, który ma działać na
                wyobraźnię młodych ludzi, którzy przychodzą tam do pracy, jakie gigantyczne są
                prowizje od takich pieniędzy.Ale zejdźmy na ziemie.Jak ktoś trafi jegomościa na
                100 tys $ może być szczęśliwy. Ale i to trafia się rzadko. Tak więc sporo się
                dzieje he he he


      • Gość: nick Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.greenlan.pl 01.02.09, 20:54
        Ostrzegam !!!
        Firma RC to najgorsza z możliwych firm.
        Po pierwsze umowa zlecenie jaką tobie zaproponują nie zobowiązuje
        pracodawcę do wypłaty twojego wynagrodzenia ( w tym przypadku 500
        zł), można jedynie założyć im sprawę cywilną o niewypłacenie 500 zł
        zgodnie z umową zlecenie.
        Po drugie charakter wykonywanej pracy w niczym się nie różni od
        callcenter.
        Po trzecie niekompectencja menagerów firmy, brak fachowej wiedzy,
        udzielanie odpowiedzi omijającej niezręczne dla firmy tematy (np.
        czy to prawda to co wypisują na forach).
        Po czwarte chodzi firma działa we wrocku od czerwca 2008 nie zostały
        zakończone prace wykończeniowe, nie zostały obsadzone wszystkie
        stanowiska menagerów, a trzy tak powarznie działającej firmie to
        bardzo dziwne.
        Po piąte podpisanie umowy o pracę z konsultantem ma miejsce w
        momęcie podpisania przez klienta firmy umowy o współpracy z tą firmą
        (tak przynajmniej usłyszałem na szkoleniu w RC), a wedle prawa umowę
        z klientem firmy może przedstawić, negocjować, i podpisywać co
        najmniej agent inwestycyjny który pozytywnie zdał egzamin na agenta
        w KNF. Więć póki konsultant niezda egzaminu nie może pracować na
        umowę o pracę (w praktyce to kilka miesięcy pracy z 500 zł).
        Po szóste bardzo zła reputacja firm które mają dużo wspólnego z RC,
        czy to przez menagerów, czy właśćcieli, czy sposób prowadzenia.
        Myśle o Capital Polska itd.
        Po siódme kto będzie korzystał z usług takich firm (chodzi mi o
        klijentów) skoro można bezpośrednio udać się do domu maklerskiego i
        tam inwestować przy pomocy maklera. W przypadku skorzystania z usług
        RC, klijent będzie dwa razy płacił prowizje od zarobionych
        pieniędzy, raz w domu maklerskim a drugi raz w RC. Dla mnie to
        nonsens.
        Po ósme wysokie zarobki obiecywane konsultantą są niedorzeczne i w
        rzeczywistość nie istnieją gdyż zwykły konsultant nie mający
        doświadczenia, skończonej szkoły ekonomicznej, niezrobionego kursu w
        KNF, nie jest w żaden sposób zdolny do zarabiania podobnych
        pieniędzy co makler, czy doradca inwestycyjny.
        Na koniec chcę podkreślić że praca na stanowisku konsultanta
        inwestycyjnego w Renaissance Capital to oszystwo, wyzysk pracownika
        i dobrze przemyślane kłamstwo które na celu ma oszykanie jak
        największej liczby klijentów i pracowników niszego szczebla. Bardzo
        proszę o trzymanie się od tej firmy z daleka gdyż później będą
        państwo mocno żałowali podjęcia współpracy z taką firmą.
          • Gość: pracownik Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.anonymouse.org 05.02.09, 00:51
            Dominiko i Andrzeju!
            Wszyscy, którzy odwiedzili ten temat doskonale zdają sobie sprawę z
            tego, że jeśli o ortografię chodzi nie macie sobie równych. Co
            więcej ostatnio wasza aktywność ogranicza się wyłącznie do
            wyszukiwania ortograficznych błędów i piętnowania ich autorów.
            Zważcie jednak na to, ze obecnośc na forum postów w tak dramatyczny
            sosób kaleczących język polski świadczy również o poziomie waszym
            jak i całego Renaissance Capital. To wy jesteście przecież
            odpowiedzialni za rekrutację i za to, ze w Renaissance Capital
            pracuja tacy a nie inni ludzie.

            Dlaczego wszystkie mniej lub bardziej zasadne zarzuty natury
            merytorycznej pozostają bez waszej odpowiedzi? Czyżbyście
            nabrali wody w usta? Czyżby ortografia była jedynym przedmiotem
            waszych zainteresowań? Nie macie nic do powiedzenia na temat
            ewidentnnie niezgodnych z prawem kar zawartych w podpisywanych przez
            pracownikow umowach zlecenia, pięciusetzłotowych
            wynagrodzeniach,ujemnych stopach zwrotu osiąganych przez waszych
            nielicznych klientów? Dlaczego wstydzicie się przyznać do swoich
            poprzednich pracodawców? Czyżby powodem tego było to, że ich
            działalniość jest przedmiotem zainteresowania prokuratury? Dlaczego
            wreszcie na własnym przykładzie nie pokażecie obecnie pracującym w
            RC konsultantom jak się "zamyka" klienta(WAŻNE!!!wybranego losowo z
            "pudla" przez losowo wybranego pracownika. Nie sztuką jest "zamknąć"
            szwagra, brata czy kumpla z wojska:])? Ponoć jesteście w tym
            mistrzami!? I co robicie z tymi olbrzymimi pieniędzmi, które sami
            zarabiacie? Mam podstawy sądzić,że na luksusowe samochody i
            ekskluzywną odzież ich nie wydajecie.

            pozdrawiam
            pracownik z aspiracjami na byłego pracownika
        • Gość: IK Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.217.146.194.generacja.pl 02.02.09, 19:17
          jako były pracownik tej instytucji, którą jej twórcy zwą firmą muszę przyznać, że strasznie podoba mi się to jak rozrosło się tutejsze Forum:) cieszy mie też, że poza kilkoma postami dodanymi przez "ojców założycieli" jestesmy jednogłośni, trzeba przyznać pracodawcą roku to RC nie zostanie:D:D:D

          p.s. czy ktoś może wie, kiedy byli pracownicy otrzymają PIT'y do rozliczeń? z tak rzetelną firmą nie powinno być chyba problemu co;)
          • Gość: były pracownik2 Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.wro.vectranet.pl 04.02.09, 23:01
            Zgadzam się z przedmówcą, bardzo fajnie że to forum rozrosło się w takim tempie i że każdy ma takie samo zdanie (oprócz wiadomo kogo). Dzięki temu ojcowie założyciele będą wktótce sami dzwonić po ludziach i szukać sobie klientów. No chyba, że pójdą po rozum do głowy i przestaną śpiewać bajeczki o kosmicznych prowizjach, a w zamian za to zaproponują stało wypłatę w jakiejś godnej wysokości. Ale wiadomo o co chodzi tej firmie, wszystko co tam się dzieje to gra pozorów i psychologicznej ściemy. Chodzi im tylko o jak najtańszego pracownika i jak największe zyski oczywiście tylko i wyłącznie dla siebie. Ale wracając do rzeczywistości to oczywistą sprawą jest to że nie przestaną opowiadać bajek o wysokich prowizjach, bo wiedzą jak to działa na młodych ludzi, a jeśli spali im się firma we Wrocławiu, to zmienią nazwę, przeprowadzą się do innego miasta - i będą wszystkim mówić to samo co teraz z małą zmianą że z tą firmą co działała we Wrocławiu nie mają nic wspólnego- a jeśli chodzi o nazwę dla nowopowstałej firmy inwestycyjnej to polecam CHINA TOWN (będzie adekwatna do wyzysku, słabych pensji i chamstwa jakie tam panuje). Pozdrawiam,
            • Gość: RomanCitko Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 19:50
              Jestem pracownikiem RC i dochodzę do wniosku,że posty z takim a nie innym
              (negatywnym) zdaniem wyrażają byli pracownicy, którzy nie potrafili sobie
              poradzić z głupim telefonem i przykładowo sciagnieciem potencjalnego klienta na
              spotkanie.

              Po drugie to jedynie nowi pracownicy mogą być "zagięci" pytaniami klientow na
              temat gieldy,bo Ci ktorzy pracuja juz dluzej takich przypadkow nie mają.

              Po trzecie ktoś wspomniał o tym ze trzeba być agentem zeby podpisać umowę z
              klientem.Co to za shit ktos sprzedaje? tutaj wlasnie sie okazuje kto sie
              wypowiada na forum.Niekompetente osoby,bo umowe podpisuje Pan Andrzej bądź też
              Pani Dominika.

              Podsumowując,Panie Janie szkoda czasu na osoby, które sie do tego biznesu nie
              nadawały,a mają żal do pracodawcy.

              POZDRAWIAM
              byly pracownik
                • Gość: banita Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 00:50
                  pracownik, byly pracownik. Coś nie możesz sie zdecydowac.
                  Przyjmijmy, ze jestes byłym pracownikiem do czego sam nie bez problemów (po kilkuminutowym dialogu wewnętrznym) doszedłeś. W takim razie dlaczego twoja "kariera" w RC dobiegła końca?
                  Nie podołałeś obowiązkom obsługiwacza telefonu? Przez miesiąc zarobiłeś tyle, że do końca życia nie musisz już pracować? A może po prostu jesteś wioskowatym głupkiem wynajętym przez RC do pisania takich bzdur?

                  Chwytaj za bazę i rób jedynki. Może jako pierwszy renesansowiec do czegoś w tej firmie dojdziesz w co szczerze wątpię.Od forum lepiej trzymaj się z daleka. Skoro nie wiesz czy jesteś obecnym czy byłym pracownikiem twoje opinie nie moga miec wielkich wartości poznawczych:) Każdy prawdziwy były pracownik RC zjada was wszystkich jednym tekstem. Nie pogrążajcie się...
      • Gość: filozof Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.chello.pl 06.02.09, 00:39
        Witam wszystkich. Z przyjemnością wybiorę się do tej firmy jutro na "szkolenie"
        po zapoznaniu się z tymi wszystkimi opiniami. W sumie to myślę, że faktycznie
        część osób niepotrzebnie histeryzuje z powodu pracy w tej instytucji - w końcu
        nikt nie zmuszał nikogo do podpisania umowy. A trzeba powiedzieć, że
        teoretycznie jest możliwe osiąganie wizjonerskich zarobków - także również w tym
        zakresie nikt nie powinien czuć się oszukany (dopiero praktyka pokazuje jaka
        jest rzeczywistość). Co do tych państwa którzy się zajmują rekrutacją - sądze że
        ich podstawa musi być wyższa skoro już kilka miesięcy z uśmiechem trwają na
        stanowiskach i nie dają poznać po sobie wyrzutów sumienia. Tak defacto jest mi
        nieco smutno z tego powodu, że wieczorem kiedy roztaczałem wizje przyszłych
        zarobków czar prysnął błyskawicznie (tzn po ok 20 min kiedy zapoznałem się z
        treścią forum). Ale cóż chyba to było zbyt piękne aby mogło być prawdziwe.
        Pozdrawiam wszystkich którzy mają cokolwiek wspólnego z tą firmą tzn pracowników
        byłych aktualnych lub niedoszłych. Po jutrzejszym szkoleniu z chęcią odpowiem na
        pytania osób które nie są pewne tutejszych opinii. Na codzień można mnie spotkać
        w jednym z wrocławskich elektromarketów. Ja sądziłem, że moja podstawa jest niska...
      • Gość: wooyek Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: 192.193.245.* 07.02.09, 15:00
        Cześć,
        ok. 2 lata temu byłem na rozmowach kwalifikacyjnych w firmie Capital
        Polska w Warszawie, czyli u odpowiednika RC we Wrocławiu.
        Nie zdecydowałem się na pracę, bo:
        - umowa zlecenie a nie o pracę,
        - oferta pracy była na stanowisko "makler", a okazało się że po
        prostu jest to zwykły telemarketing
        - proponowali nam podstawę 1000 zł (a nie 500), ale uzyskanie jej
        było zależne od subiektywnej oceny menedżera (to było w umowie),
        - gdyby były jakieś problemy z pracodawcą, wszystkie sprawy
        rozstrzygane miały być przez czeski sąd (umowa), więc powodzenia ;)
        - oferowano cykl szkoleń, a było to tylko takie ple-ple żeby
        podgrzać atmosferę, a gość który prowadził to niby-szkolenie wmawiał
        ludziom że jest coś takiego jak WIG30
        - w umowie był jeszcze zapis, że mogą przenieś pracownika do innego
        miasta, podobno nieaktywny ;)
        - przyjmowali wszystkich jak leci
        - i to co dla mnie najważniejsze: mogli podziękować za pracę w
        każdej chwili. Dla mnie to było o tyle istotne, że podobno miała być
        nie tylko prowizja od pozyskania klienta, ale od wszystkich środków
        jakimi obraca. Zakładając, że zdobyłbym parę klientów, jaka jest
        gwarancja że mi nie podziękują za pracę, a prowizję przejmą dla
        siebie?

        Biorąc wszystko do kupy, po przejrzeniu umowy, zrezygnowałem.
        Pamiętam jeszcze taki fragment rozmowy, w której mówili że buduje
        się w Warszawie sala na chyba 300 "maklerów", więc firma będzie
        potężna. Teraz wygląda na to, że po 2 latach firma już nie istnieje,
        za to powstały w innych miastach "klony", takie jak Bohemia i RC,
        działające na podobnych zasadach.

        Namawiam wszystkich przynajmniej do tego, żeby dokładnie przejrzeli
        umowę przed jej podpisaniem. Dodam jeszcze, że jeśli chodzi o
        tabelkę prowizyjną, to ona również jest do dowolnej interpretacji
        przez firmę, bo w umowie jej nie ma.

        Myślę, że warto wszystko na spokojnie się zastanowić, zanim się w
        coś takiego wdepnie.
        • Gość: gosc Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.wroclaw.mm.pl 10.02.09, 10:54
          witam, ja również pracowałem przez jakis czas i wspominam ten okres bardzo
          źle!!!przyjęli mnie z miejsca, bez doświadczenia i wiedzy na temat giełdy.
          Wystarczy mieć gadane i być w miare kumatym. Postanowiłem napisac bo rozwalił
          mnie wpis p. Andrzejka Skoczylasa. Pamietam ze jednego dnia siadła klimatyzacja
          w pracy, było zimno a my siedzielismy i dzwonilismy, wiadomo, ze od gadania
          osiem godzin dziennie zasycha w ustach, wiec kolega poszedł zrobic sobie i osobą
          ktore siedziały z nim przy stoliku herbate. Gdy wracał nasz agent to zobaczył i
          opierniczył go ze nie ma przerwy a on sobie wychodzi herbate robic i kazał mu
          wyjsc i juz nie wracac. ale ta sytuacja pokazuje jak traktowani sa konsultanci w
          wielkim i preznie działajacym renesansie:) takich sytuacjii było wiecej,
          niejednokrotnie moje kolezanki byly wzywane na dywanik do p. Dominiki za to ze
          przyszły w kozakach, a to jest przeciez nieodpowiedni stroj do biura, w końcu
          kto w ogole chodzi zima w kozakach!? (kozaki byly przyzwoite, nie białe i nie
          rozowe, a do... sama w kozakach chodziła, System pracy był beznadziejny,
          nieustannie miałem wrazenie ze robie z siebie wariata, dzwonie do ludzi,
          zawracam gitare mowie o mozliwosci cudownego rozmnozenia pieniedzy, kto madry
          kto zna sie na inwestowaniu zainwestuje pieniadze, w takiej firmie ja renesans,
          gdy dzwoni do niego dziewczynka ktora w ogole nie zna sie na giełdzie i krzyczy
          na ta osobe ze mozna zarobic 15 procent w ciagu dnia zarabiajac na spadkach,
          choc tak naprawde nawet nie potrafi wyjasnic co to jest short sales. Zenada.

          Od jakiegos czasu obserwuje to forum i ciesze sie młodzi ludzie nie daja sie
          wykorzystywac i robic z siebie debili. Pozdrawiam wszystkich myslacych i nie
          polecam pracy w renesansie. I moim marzeniem jest zeby knf jak najszybciej sie
          nimi zainteresował. Bede miał satysfakcje. pozdrawiam
          • Gość: M Re: Renaissance Capital z Wrocka??? IP: *.anonymouse.org 10.02.09, 18:23
            Widać, że jest nowa agentka. Urodziła się niespełna 25 lat temu.
            Pracowałem w rc jeszcze w wakacje. Zrobiłem wywiad na temat tego w co prywatnie
            inwestują osoby będące tam przełożonymi. Dowiedziałem się, że absolutnie nikt
            nie inwestuje własnych pieniędzy ani na gpw ani w usa.
            To kto przy zdrowych zmysłach powierzy swoje oszczędności dziewczynie, która
            poza papierem agenta nigdy nie inwestowała własnych pieniędzy?

            Pamiętam sytuację kiedy ten gość za to, że chciał przynieść kolegą herbatę
            wyleciał. Widać, że to chamstwo w granicach normy.

            Jedyną osobą z kierownictwa zasługującą tam na szacunek jest Pan Jan.
            Szkoda tylko, że jego menadżerowie nie potrafią tak świetnie motywować ludzi jak on.
            • Gość: informatyk Re: IP: 193.239.57.* 10.02.09, 20:44
              Czy za chamstwo uważasz łamanie pewnych ustalonych zasad? W firmie,
              tak jak w wielu innych, istnieją zasady do których pracownicy muszą
              się dostosować. Chyba każdy przełożony zareagowałby, gdyby jego
              pracownik bez uprzedzenia ot tak nagle opuścił sobie stanowisko
              pracy. Nie ważne gdzie poszedł - po prostu opuścił miejsce pracy bez
              poinformowania kogokolwiek. Z punktu widzenia przełożonego wygląda
              to faktycznie na brak szacunku wobec niego, czy widzisz w tym coś
              nienormalnego?
              • Gość: łubudubu Re: IP: *.wro.vectranet.pl 10.02.09, 21:34
                Widzę że państwo z RC mają zawsze odpowiedź na wszystko, więc raczej ich nie przegadamy, ale każdy kto pracował tam chociaż przez kilka dni wie swoje i ma prawo przedstawić całą sytuację ze swoje punktu widzenia. Ja sam doświadczyłem chamskiego potraktowania ze strony Andrzeja ale nie będę pisać w jakiś sposób i dlaczego-bo zaraz ktoś z RC napisze: dlatego,że złamałem regulamin. Szkoda że tego regulaminu nikt nie widział, a w każdym przypadku się na niego powołują. Widocznie jest wyimaginowany tak jak ta cała ta otoczka firmy RC łącznie z tą kasą. A firma powinna się zastanowić czy napewno wszystko jest z nią ok, bo tyle osób nie może być w błędzie. A teraz Andrzej jak to czytasz to odpowiedz mi : gdzie jest mój PIT do cholery.
                • Gość: informatyk Re: IP: *.e-wro.net.pl 10.02.09, 21:49
                  Otóż kolego masz rację, jestem informatykiem w RC a dodatkowo
                  zapewniam Cię, że nikt mi tego nie dyktuje. Moje posty traktuj jako
                  niezależną opinię osoby która patrzy na to wszystko troszkę "z
                  boku". Ja nie wyobrażam sobie siebie na miejscu konsultanta - od
                  razu mogę powiedzieć, że do takiej pracy się nie nadaję ale uwierz
                  mi - patrzę na to niezależnym okiem. Mam tylko nadzieję, że
                  każdy "myślący", jak to nazywasz, jest w stanie wypracować sobie
                  własną opinię nie opierając się na często idiotycznych (nie
                  twierdzę, że wszystkich) postach na tym forum.
              • Gość: IK Re: IP: *.217.146.194.generacja.pl 10.02.09, 21:43
                Widzę!!! Opuszczenie miejsca pracy w firmie o takiej działalnośći równa się opuszczeniem budynku lub jego części przeznaczonej na działalność firmy, ponieważ siedziba firmy jest miejscem pracy! Inna sytuacja jest w przypadku fabryki i ciągłości pracy lub zawodów określonego ryzyka (np. drożnik), w takim przypadku odejście od taśmy lub panelu kontroli może być nazwane opuszczeniem stanowiska, ale nie odejście od biurka!!!
              • Gość: www wielkie dzięki:)!!! IP: *.e-wro.net.pl 18.02.09, 19:12
                A miałem tam iść na rozmowę kwalifikacyjną.....od samego początku coś mi
                śmierdziało...dlaczego chcą zatrudnić tak zielonego człowieka w tej branży jak
                ja???...przecież każdego roku AE oraz inne szkoły "wypuszczają" na rynek rzesze
                ludzi mających o tym jakieś pojęcie, plus fascynaci którzy nierzadko wiedzą
                więcej niż Ci po odpowiednich studiach......no i teraz rozumiem....wielkie
                dzięki za Wasze posty:)))
          • xbelus1 Re: Renaissance Capital z Wrocka??? 17.11.09, 16:54
            dostałem telefon żeby jutro do nich wpaśc. Ucieszyłem się bo
            ostatnio z robotą cięrzko. Ale myśle wybadam grunt wcześniej. Po
            przeczytaniu tego forum oświadczam że firmę kochaną renesans capitał
            pie... w dupe
        • Gość: IK Re: no comment... IP: *.217.146.194.generacja.pl 10.02.09, 19:43
          Przepraszam za niewiedze na temat złożonego przez Panią Dominikę egzaminu, ma uprawnienia ok, nie wyklucza to jednak jej nikłego doswiadczenia - ale co w mojej niewiedzy obraźliwego dla jej osoby? Pojęcia nie mam!!! Informatyk - to może nie jest anonimowe? To Ty obraziłeś - nie ja a anonimowość to przywilej internetu. Lamer, niedorozwinięty to jest obraźliwe. Ależ Cię to rozdrażniło, aż miło:)
          • Gość: informatyk Re: no comment... IP: 193.239.57.* 10.02.09, 20:34
            Anonimowość to przywilej internetu... To dopiero dobre! Jeśli
            uważasz, że jesteś anonimowy, nawet korzystając z jakiegoś biednego
            darmowego proxy to uświadomię Cię tylko w jak wielkim jesteś
            błędzie. Jeśli myślisz, że mnie to rozdrażniło to również się
            mylisz. Co do Pani Dominiki, oczywiście - nikt nie kwestionuje, że
            nie ma dużego doświadczenia, ale moim zdaniem najlepsze miejsce na
            poszerzenie własnej wiedzy to praca z Agentem który takową posiada.
            Poza tym nie przypominam sobie, żeby Pani Dominika kiedykolwiek
            przechwalała się jak to wielkie ma doświadczenie w tej dziedzinie.
            Za to domeną tego forum jest zupełne niepotrzebne wyciąganie takich
            rzeczy i próba ośmieszenia lub obrażenia kogoś, kto na to wcale nie
            zasługuje. Nie mam pojęcia czy wynika to z zazdrości, użalania się
            nad własną nieudacznością czy po prostu ze zwykłej zawiści.
            • Gość: IK Re: no comment... IP: *.217.146.194.generacja.pl 10.02.09, 21:50
              Skoro nie jestem anonimowy to dlaczego wcześniej piętnowałeś właśnie mą anonimowość! Nic złego o Pani czy też Pannie Dominice nie napisałem, tylko prawdę, nie napisałem, że źle że tam pracuje, że jest taka i taka a tylko, że nie ma doświadczenia co sam potwierdzasz piszcząc, że poszerza wiedzę. Nie podjąłem żadnej próby ośmieszenia a co do Twej drażliwości... akcja ---> reakcja, albo wyzywasz mnie bo Ci płacą, albo pojechało Ci po emocjach.
              • Gość: informatyk Re: no comment... IP: *.e-wro.net.pl 10.02.09, 22:06
                Okej - nie było moim celem obrażanie kogokolwiek. Ja również jestem
                człowiekiem i potrafię wiele zrozumieć, ale pisanie, że "Pani
                Dominika NA BANK nie ma żadnych uprawnień" bez uprzedniego
                sprawdzenia takiej informacji jest po prostu zachowaniem
                infantylnym. Może przesadziłem z tymi "epitetami" za co ze swojej
                strony przepraszam, nikogo nie zamierzałem piętnować ani w żaden
                sposób obrazić - no cóż - jestem tylko prostym informatykiem. Co do
                próby ośmieszania - miałem na myśli raczej wcześniejsze posty gdzie
                takie sytuacje się zdarzały.
              • Gość: ciekawski Bohemia IP: *.chello.pl 11.03.09, 14:44
                Witam,wszystkich forumowiczów.Proszę o podpowiedz,zostałem zaproszony na rozmowę kwalifik. do Bohemii na stanowisko konsultanta od rynków kapitałowych i nie wiem czy jest szansa jakaś, bo mnie interesuje tylko praca w oparciu o umowę o pracę a wypowiedzi przez mnie przeczytanych na forum wynika co innego.I teraz nie wiem...
            • Gość: lamer Re: no comment... IP: *.anonymouse.org 10.02.09, 22:03
              Pan Agent ma taką samą wiedzę jaką ma pan informatyk odnośnie
              pozycjonowania stron internetowych:)

              PS Panie informatyku jaką kontrolę muszę nasłac na RC aby otrzymać
              moj PIT? Urząd Skarbowy, Państwową Inspekcję Pracy, Komisję Nadzoru
              Finansowego czy może wszystkie te instytucje jednocześnie?
              • Gość: informatyk Re: no comment... IP: *.e-wro.net.pl 10.02.09, 22:13
                Jeśli zamierzasz kwestionować moją wiedzę w danym zakresie -
                dlaczego nie powiesz mi tego prosto w oczy? Skoro tak wiele wiesz na
                temat pozycjonowania to może oświecisz mnie na jakiej podstawie
                twierdzisz, że w RC pracują osoby które o niczym nie mają zielonego
                pojęcia. Swoją drogą skoro jesteś tak wszechstronnie utalentowany to
                może mi powiesz dlaczego poszukujesz pracy? Przecież taki pracownik
                to prawdziwy skarb.
                • Gość: lamer Re: no comment... IP: *.anonymouse.org 10.02.09, 22:24
                  Po pierwsze nie przypominam soebie żebyśmy byli na "Ty"! Na jakiej
                  podstawie wnioskuje Pan, że szukam pracy???? Zauważyłem tylko, że
                  musi być Pan nieudolnym informatykiem skoro po wpisaniu w google
                  "renaissance capital" pierwszym odszukanym adresem jest adres tego
                  forum, które jak wiemy obaj nie stanowi najlepszej reklamy dla RC:)

                  Ponawiam pytanie odnośnie PITów! US, PIP, KNF?

                  • Gość: informatyk Re: no comment... IP: *.e-wro.net.pl 10.02.09, 23:43
                    Pozycjonowanie jak wiadomo (może nie każdy zdaje sobie z tego
                    sprawę) to proces długotrwały. Cała procedura pozycjonowania może
                    trwać nawet kilka miesięcy ale głównie zależy to od tematyki i
                    charakteru strony. Nasza strona pozycjonowana jest zaledwie od
                    miesiąca i zapewniam, że w rankingach posuwamy się naprzód.
                • Gość: lamer Re: no comment... IP: *.anonymouse.org 10.02.09, 23:09
                  niewiele trzeba aby Pana uciszyć Panie informatyku:)! Niech się Pan
                  prześpi z moimi postami. Jeszcze raz przypomnę, że pytałem o PITy.
                  Celowo nie piszę w tym poście więcej aby mógł się Pan skoncentrować
                  na odpowiedzi na to jedno jedyne pytanie
                  • Gość: informatyk Re: no comment... IP: *.e-wro.net.pl 10.02.09, 23:39
                    Przepraszam, nieumyślnie zwróciłem się do Pana w ten sposób, jak
                    ktoś wcześniej wspominał w firmie tak się do siebie zwracamy bez
                    względu na zajmowane stanowisko - stąd moje przeoczenie.
                    Co do PIT-ów - w żadnej znanej mi firmie nie zajmuje się tymi
                    rzeczami informatyk ani dział IT. Proszę zwrócić się z tym pytaniem
                    bezpośrednio, pod numerem podanym na stronie internetowej powinien
                    uzyskać Pan wszelkie informacje na ten temat.
                    • Gość: lamer Re: no comment... IP: *.anonymouse.org 10.02.09, 23:53
                      Przyjmuję przeprosiny. Jeśli jeszcze o te PITy chodzi to należą się
                      nam one jak psu kość i ani ja ani żaden inny szanujący się człowiek
                      nie będzie zwracał się do nikogo z żadnymi pytaniami. Nie mam czasu
                      ani nawet ochoty rozmawiać z konowalstwem, które nie potrafi
                      wywiązać się ze swoich elementarnych OBOWIĄZKÓW. Odpowiednie służby
                      uzyskają takie informacje w moim imieniu
                    • Gość: lamer Re: no comment... IP: *.anonymouse.org 10.02.09, 23:53
                      Przyjmuję przeprosiny. Jeśli jeszcze o te PITy chodzi to należą się
                      nam one jak psu kość i ani ja ani żaden inny szanujący się człowiek
                      nie będzie zwracał się do nikogo z żadnymi pytaniami. Nie mam czasu
                      ani nawet ochoty rozmawiać z konowalstwem, które nie potrafi
                      wywiązać się ze swoich elementarnych OBOWIĄZKÓW. Odpowiednie służby
                      uzyskają takie informacje w moim imieniu
          • Gość: skoczek Re: no comment... IP: 193.194.132.* 04.06.09, 16:08
            jak sie wm cos nie podoba do wy.......ać. banda darmozjadów! znam RC
            i wiem ze to dobra firma a wy jesteście nieudacznicy i lesery,
            poddajecie sie bo ktos was troche przyciśnie... zal. ja zarabiam
            spora kase i mam pita. no i co wy na to lesery?!!!as
        • Gość: mjugoa Re: no comment... IP: *.mobile.playmobile.pl 19.05.09, 13:50
          pracowałam tam ... i takie info dla was... to że przez telefon powie wam ze przyjdzie na spotkanie... nie ma saie z czego cieszyc , trzeba sie nagimnatykować,żeby przyszły klient na prawde przyszedł...znowu jesli juz przyjdzie to nie znaczy ze musi podpisywac umowe... a nawet jesli juz ją podpisze nie zobowiązuje ona do wpłaty przez niego kasy, co dla was oznacza, że nadal tyracie za 500 zł, nawet jesli juz wpłaci kase nagle któremuś z szefostwa przypomni sie ze to jego klient...jest tak ciezko o klienta, ze ostatnio wymyslili 100 zł za każde spotkanie z klientem także sami widzicie jaka jest droga kariery w tym cyrq pozdrawiam myślących :)
          • Gość: 100 zł?? Re: no comment... IP: *.elomza.pl 19.05.09, 13:57
            dają 100 zł za zrealizowane spotkanie z Klientem?? To ja otwieram biznes
            hehehe... zbiore 100 osób które przyjdą na spotkanie.. ba - nawet podpiszą umowę
            (bo ta do niczego nie zobowiązuje - sam mam pootwierane jakies rachunki m.in. w
            firstrade od 2 lat i nawec centa jeszcze nie przelałem)a z konsultantem dzielimy
            sie 50/50 hihihi.
            są jacys chętni?

            Ps.
            Pozdro dla Milosa - pamiietam go z Warszawy - niezły gość - cały czas taki
            szalony jest? ;P
            • Gość: banita Re: no comment... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 14:48
              OGŁOSZENIE!
              Podejmę współpracę z kosultantem Renaissance Capital. Gotów jestem być kimś w rodzaju człowieka współpracującego z kosultantem pracującym w firmie współpracującej z agentem firmy inwestycyjnej współpracującym z czeskim domem maklerskim. Na podstawie umowy gotów jestem dostarczyć dowolną ilość klientów. Co więcej klienci ci bez wahania podpiszą każdy papier podsunięty im przez konsultanta Renaissance Capital. Najlepsza oferta na rynku: 49% dla mnie, 51% dla konultanta RC. Odpowiadam tylko na poważne propozycję.
        • Gość: filozof Re: odpowiedź IP: *.chello.pl 11.02.09, 00:58
          A ja ostatnio zapytałem osobiście tego gościa od rekrutacji o forum gazety i nie
          uwierzycie co usłyszałem... nie ! niestety nie bedzie niespodzianki.. że
          znajdują się tu posty nieudaczników i osób które do pracy się nie nadawały...
          liczyłem na odrobinę szczerości i satysfakcjonującą odpowiedź ale się
          przeliczyłem. Mogę tylko powiedzieć, że jestem wdzięczny za Wasze opinie i to,
          że nie podjąłem w tej firmie pracy. Z uwagą przyglądam się dalszym losom forum i
          wymiany argumentów obu stron. Osobiście szokiem dla mnie jest, że - w uznaniu
          osób reprezentujących stronę bardzo poważnej firmy - ktokolwiek z zarządu wdaje
          się tu w jakąkolwiek dyskusję. Nigdy nie słyszałem by np. kierownictwo często
          atakowanej sieci dyskontów (np. Biedronka) lub firm telekomunikacyjnych
          zajmowali stanowiska w dyskusji na forach internetowych. I jeszcze słowo do
          pana "informatyka" : nie atakując ani broniąc firmy w której obejmuje Pan
          stanowisko, proszę szczerze odpowiedzieć na pytanie : Jak człowiek który
          poszukuje pracy, po zapoznaniu się z forum ma ze spokojem podjąć pracę - rodzi
          się zbyt wiele wątpliwości. Osobiście pracuję w innej firmie (poszukiwałem (co
          jasne) lepszego wynagrodzenia) ale rezygnacja z obecnej pracy na rzecz RC jest w
          moim przekonaniu zbyt ryzykowna po tym co tu przeczytałem. A nie oszukujmy się
          jeśli ktoś ma głowę na karku to znajdzie inną pracę we Wrocławiu.