Re: Renaissance Capital z Wrocka
Autor: Gość: ticker84
IP: 193.239.57.*
22.10.08, 12:35
Chciałbym dodać kilka słów od siebie jako pracownik zatrudniony
obecnie w tej firmie.
Pracuję tu nieco ponad dwa miesiące. Od początku było dla mnie
jasne, że przez kilka pierwszych tygodni moja praca będzie polegała
głównie na dzwonieniu do potencjalnych klientów. Wiedziałem również
doskonale ile mogę zarobić, gdyż zostało mi to dokładnie
przedstawione na wcześniejszym, organizowanym przez firmę, szkoleniu.
Zdaję sobie sprawę, że gwarantowane 500 zł netto nie jest dużą
kwotą, ale z tego co się orientuję firmy o podobnym profilu
działalności (doradztwo, ubezpieczenia) często nie oferują żadnej
podstawy swoim konsultantom.
Jeżeli chodzi o motywację to jako realny przykład mogę podać kolegę
z którym siedzę przy stole, który pracuje w Renaissance Capital już
czwarty miesiąc. Przez pierwsze dwa miesiące pracy otrzymywał na
swoje konto jedynie gwarantowane 500 zł, w trzecim miesiącu jego
zarobek wynosił już ok. 12 tysięcy zł natomiast wiem, że w tym
miesiącu otrzymał on na konto ok. 8 tysięcy zł. Patrząc na jego
osiągnięcia mogę jasno i stanowczo stwierdzić, że warto wytrzymać
ten początkowy okres bo możliwości zarobku w firmie są naprawdę
bardzo duże.
W najbliższym czasie zamierzam zdać egzamin maklerski i jeśli mi się
uda będę miał do wyboru pracę w banku za ok. 3-4 tys. złotych lub
zupełnie inny poziom wynagrodzeń tutaj, w RC.
Jestem młodą osobą, znam swoje możliwości oraz możliwości RC i
jestem w stanie zaryzykować bo widzę duże perspektywy rozwoju w tej
firmie. Atmosfera pracy jest naprawdę fajna, firma zapewnia swoim
pracownikom umowy, naprawdę trudno mi zrozumieć opinie osób, które
piszą takie bzdury będąc jedynie po szkoleniu lub bazując na
podobnych opiniach w internecie, chociażby na temat firmy Capital
Polska. Dodam tylko od siebie, że RC z firmą Capital Polska nie ma
nic wspólnego, poza tym, że składają zlecenia za pośrednictwem tego
samego czeskiego domu maklerskiego, mianowicie Capital Partners,
a.s. Na razie jestem zadowolony, zobaczymy co będzie dalej.