Kierowca tankujący na stacji benzynowej, student stojący w kolejce po frytki w McDonaldzie albo małżeństwo starające się o kredyt hipoteczny w banku - każdy z nich może być tajemniczym klientem - agentem, przysłanym po to, by zbadać jakość obsługi w danym punkcie. Strzeż się sprzedawco: nigdy się nie dowiesz, kto nim był.