Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    tajemniczy klient Perspecto.pl przestrzegam

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.09, 15:04
    miałem okazję robić dla nich badanie w jednym ze sklepów. Gazetka W. kiedyś
    opisywała to zajęcie jako wspaniałą możliwość zarobku, no to podam ile
    dokładnie 22zł netto, jak wyślecie im podpisany rachunek, co zrobiłem. Potem
    doczepili się umowy której nie przesłałem a była w całkiem innej zakładce na
    stronie logowania, przez co już lecą 2 polecone chyba po 2,50 razem 5zł. W
    umowie napisano że przelew bankowy jest obarczony odjęciem 3zł więc z 22zł
    zostało mi 14zł. Wyjazd do sklepu to też 2 bilety miejskie cena 5zł tak więc
    dla 9zł poświęcasz parę godzin nie 2 ale trochę więcej (dojazd, rozmowa ze
    sprzedawcą i wybór sprzętu, wypełnienie ankiet zwrotnych itp.) Tak wygląda ta
    super praca, nie polecam bo jeszcze dopłacicie do tego interesu.
    Edytor zaawansowany
    • snajper55 05.01.09, 15:32
      Widocznie jest to cena równowagi, czyli jest wystarczająco dużo osób, dla
      których taka zapłata jest wystarczająca.

      S.
      --
      Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
      nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
      Forum o Nasza-klasa.pl
    • devilseyes_xxx 05.01.09, 17:37
      Pracuję dla tej firmy od ponad roku i nawet w swoim ogłoszeniu
      podkreslili, ze jest to praca jedynie DODATKOWA. Fakt, kwota za
      pojedynczy audyt nie jest oszałamiająca (ale nikt tego przed toba
      nie ukrywał a na problemy z liczeniem polecam kalkulator), lecz po 6-
      7 audytach to juz są jakies pieniądze, która na ulicy nie leżą( nie
      liczę kosztów dojazdu, gdyż ja audyty załatwiam przy okazji
      prywatnych wypadów do miasta, nie jadę specjalnie tylko w tym celu).
      Poza tym zanim się czegoś podejmujesz, trzeba przeczytać warunki.
      Jezeli był jakikolwiek problem, w każdym mailu jest podany numer
      telefonu, pod którym można wyjaśnic niejasności. W dokumentach jest
      tez umowa, która się drukuje i wysyła tylko raz, bo podpisanie umowy
      jest warunkiem do wykonania kolejnych audytów. Reguły tam sa jasne i
      proste, takze zanim zaczniesz narzekac, albo oczerniać moze
      zweryfikujesz to, czy sam wywiazałes się z powierzonego zadania.
      --
      Kobieta jest cudem boskim...szczególnie gdy ma diabła za skórą...
    • birmanek 24.02.09, 15:14
      A ja mam zdecydowanie inne zdanie na temat Perspecto. Owszem kwestie
      stawek wyglądają tak, jak pisze przedmówca, ale godzisz się na nie
      dobrowolnie. Otrzymując od Perspecto kilka zleceń w miesiącu, koszty
      się rozkładają i można jednak uzbierać większą kwotę. To, że trzeba
      podpisać umowę, że jest rachunek, na podstawie któego realizowany
      jest przelew świadczy tylko o rzetelności tej firmy. W
      przeciwieństwi do innych, które nie podpisują umowy, przelew
      wysyłają ot tak, bez rozliczenia z fiskusem, co powoduje, że na
      koniec samemu trzeba zadbać o rozliczenie i oddać podatek. Tak więc
      w pierwszej chwili może się wydawać, że stawka jest wyższa, ale suma
      sumarum tak nie jest. Znam stawki innych firm i nie są dużo bardziej
      atrakcyjne.
      pozdrawiam wszystkich tajemniczych klientów
    • Gość: Bożena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.13, 14:18
      DZień dobry jestem zainteresowana pracą jako tajemniczy klient ponieważ jesto praca która mnie interesuje mieszkam w Gorlicach.
    • marzenapil 31.01.18, 19:29
      jeśli już chodzi o dotarcie na badanie - to leży to w gestii audytora i albo się decydujesz dojść pieszo albo nie i wybierasz płatny dojazd. A co do dokumentów - to nie dziw się że wymagają odesłania wymaganych dokumentów - skoro to dla ciebie problem- przeczytać co jest wymagane do współpracy -odebrać polecony-podpisać-odesłać- i mieć raz na zawsze spokój to wolisz oczerniać to jest nie FER. Ja współpracuję z tą firmą i innymi kilka lat i zawsze wszystko się zgadzało, zawsze wypełniłam i odesłałam na czas wymagane dokumenty i tyle - tylko polecać taką robotę dodatkową.
    • normalny_ludz 01.02.18, 18:28
      Super ,że odpisałaś po jedynych 9 latach.Nie wiem co znaczy "FER", bo tylko fair znam.

      P/S specjalnie zakładać konto,żeby tak spamować ehh
    • truten.zenobi 03.02.18, 18:04
      no cóż myślałeś że praca kapusia jest prosta?

      --
      czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 28 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
    • snajper55 03.02.18, 20:10
      truten.zenobi napisał:

      > no cóż myślałeś że praca kapusia jest prosta?

      Dlaczego kapusia? Jesteś zwolennikiem nieuprzejmych i niekompetentnych sprzedawców? Brudnych restauracji? Oszukujących kasjerów? TK to najlepszy sposób na sprawdzenie jak naprawdę obsługiwani są klienci.

      S.
      --
      Kometa
    • truten.zenobi 10.02.18, 20:10
      wystarczy że właściciel lub manager zejdzie z wyżyn swojej zajebiście ważnej roli. a z tego co wiem to tk wcale nie ma dbać o zadowolenie klienta ale o realizację korpo zadań - ma sprawdzić czy pracownik z właściwym zaangażowaniem realizuje cele sprzedażowe i wciska różne szity.

      --
      "mam dosyć tego kraju
      czerwono czarnej mafii"
      ps. nigdy więcej szajs-sunga.
    • snajper55 11.02.18, 12:12
      truten.zenobi napisał:

      > wystarczy że właściciel lub manager zejdzie z wyżyn swojej zajebiście ważnej roli

      Który manager? Ten z centrali ma jeździć np. po sieciowych restauracjach i udawać klienta? Sądzisz, że za to mu sporo płacą? Przecież to są ciągłe kontrole a nie jednorazowa akcja.

      > a z tego co wiem to tk wcale nie ma dbać o zadowolenie klienta ale o realiz
      > ację korpo zadań - ma sprawdzić czy pracownik z właściwym zaangażowaniem realiz
      > uje cele sprzedażowe i wciska różne szity.

      TK, udając zwykłego klienta, sprawdzają jakość obsługi klienta. Nie ma lepszej metody. Jeszcze w urzędach mi się TK marzą. :) Ale "właściciel" urzędników nie jest zainteresowany takimi badaniami.

      S.
      --
      ????????? ?????
    • truten.zenobi 14.02.18, 19:36
      udawać klienta? - nie ma dobrze zarządzać a nie być od wyższych celów i wysługiwać się "operatorami bata"

      sprawdzają jakość obsługi klienta - no właśnie to neguję - tk przede wszystkim sprawdza czy pracownik poleca właściwe produkty, czy z odpowiednim zaangażowaniem wywiera presję na klienta...
      co może ocenić przypadkowy koleś (jak widać po wpisie autora wątku) skoro nie ma ani kompetencji ani wiedzy merytorycznej?

      Nie ma lepszej metody. - jest ocena po wynikach (tylko że tu trudno oceniać w krótkim horyzoncie czasowym)

      --
      czytając wiadomości odnoszę wrażenie że jak 28 lat temu polska wstawała z kolan to się zdrowo jebnęła w głowę
    • pandaber 14.02.18, 21:24
      A kto ma ocenić kierownictwo dużego marketu kiedy wiadomym jest że za burdel panujący w placówce odpowiada właśnie to kierownictwo a nie biedny pracownik. Kto ma ocenić kierownika regionalnego skoro ten ma w duszy uwagi klientów a kierownika placówki w całkowitym poważaniu.

      --
      Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
    • snajper55 15.02.18, 12:34
      pandaber napisał(a):

      > A kto ma ocenić kierownictwo dużego marketu kiedy wiadomym jest że za burdel pa
      > nujący w placówce odpowiada właśnie to kierownictwo a nie biedny pracownik. Kto
      > ma ocenić kierownika regionalnego skoro ten ma w duszy uwagi klientów a kierow
      > nika placówki w całkowitym poważaniu.

      Najpierw trzeba wiedzieć, że w placówce jest burdel. A to pokażą raporty TK.

      S.
      --
      Five miles out
    • snajper55 15.02.18, 12:32
      truten.zenobi napisał:

      > udawać klienta? - nie ma dobrze zarządzać a nie być od wyższych celów i wysługi
      > wać się "operatorami bata"

      Nie rozumiesz. W firmach jest podział zadań i dyrektor oddziału Towarzystwa Ubezpieczeniowego nie zajmuje się sprzedawaniem ubezpieczeń a główny księgowy nie sprząta toalet. Oni mają inne obowiązki. Tak samo sprawdzaniem poziomu obsługi klientów nie zajmują się kierownicy a nawet pracownicy, tylko zazwyczaj wynajmuje się do tego firmę zewnętrzną, która ma wyszkolonych pracowników, czyli tajemniczych klientów.

      > sprawdzają jakość obsługi klienta - no właśnie to neguję - tk przede wszystkim
      > sprawdza czy pracownik poleca właściwe produkty, czy z odpowiednim zaangażowan
      > iem wywiera presję na klienta...

      Nie, TK sprawdza poziom obsługi klienta. Robiłem to, wiem. Wywieranie presji na klienta to błąd, bo to klienta zniechęca. Klientowi ma być miło. W sklepie ma otrzymać uprzejmą, szybką i fachową pomoc. W sklepie ma otrzymać smaczne jedzenie podane we właściwym czasie przez uśmiechniętego i uprzejmego pracownika. To jest sprawdzane. I bardzo dobrze, że jest sprawdzane.

      > co może ocenić przypadkowy koleś (jak widać po wpisie autora wątku) skoro nie m
      > a ani kompetencji ani wiedzy merytorycznej?

      A jaka wiedza jest potrzebna, aby ocenić czy jedzenie w restauracji jest smaczne, ma odpowiednią temperaturę, podano co najmniej trzy serwetki a pracownicy uśmiechali się i byli uprzejmi. Wszystko oczywiście zrobione zostało w odpowiednim czasie. No nie, potrzebna jest wiedza i umiejętność mierzenia czasów tak, aby pracownicy nie zorientowali się kim jesteś. Potrzebna jest spostrzegawczość i pamięć do szczegółów.

      > Nie ma lepszej metody. - jest ocena po wynikach (tylko że tu trudno oceniać w k
      > rótkim horyzoncie czasowym)

      Rozumiem, gdy restauracja padła, to znaczy, że coś było nie tak. Może zły kucharz? A może kelnerzy nieuprzejmi? A może sprzątaczki olewały robotę i w kiblu śmierdziało? Obsługę trzeba sprawdzać na bieżąco, cały czas. A na podstawie raportów TK poprawiać poziom obsługi klienta, jeśli gdzieś są problemy.

      S.
      --
      Five miles out
    • truten.zenobi 15.02.18, 22:17
      Nie rozumiesz. W firmach jest podział zadań ...
      no sorry kierownik sprzedaży jest od zarządzania zespołem sprzedawców, wiadomo im większa firma tym większa specjalizacja ale to nie zmienia faktu że dobry szef wie co się w firmie/dziale bo jest zaangażowany w procesy dotyczące jego zespołu.
      TK sprawdza poziom obsługi klienta. Robiłem to, wiem.
      OK może po prostu robiłeś to dobrze.. ja tam mam inne doiświadczenie...

      A jaka wiedza jest potrzebna, aby ocenić czy jedzenie w restauracji jest smaczne,
      no trzeba się na tym znać... właśnie takie myślenie że coś jest takie proste że każdy sie na tym zna jest największym błędem tego typu działań. często laik ma oceniać profesjonalistę,

      Rozumiem, gdy restauracja padła, to znaczy,
      to znaczy ze menedżer miał to w dupie i zajmował się wszystkim tylko nie tym czym powinien. nie potrafił dobrać sobie ludzi, nie potrafił ich odpowiednio zmotywować, nie potrafił właściwie zorganizować pracy, nie miał żadnego kontaktu z klientami...
      to czy w kiblu śmierdzi można oczywiście się dowiedzieć od tk ale można po prostu się przejść po knajpie

      kiedyś gdy zaczynałem DG kumpel mi powiedział słuchaj klientów oni sami ci powiedzą czego oczekują i to mi się sprawdzało.
      TK to efekt koncepcji w której szef ma wizję i chce kontrolować czy pracownicy bezmyślnie wykonują jego polecenia, - błędem tego procesu jest to że tak naprawdę z całego teko procesu wypadają klienci z ich potrzebami - oni także mają sie dostosowywać do tej wizji.

      idea oczywiscie ma jakiś tam sens ale praktyka, przynajmniej ta z którą się spotkałem jest badzo on niej daleka...
      podobnie jak kultura organizacyjna w korporacjach - teoretycznie piękne i wzniosłe słowa ... ale wszyscy i tak są przede wszystkim rozliczani z wyników -


      --
      "mam dosyć tego kraju
      czerwono czarnej mafii"
      ps. nigdy więcej szajs-sunga.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.