• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

jak zwolnić pracownicę w ciąży?

  • IP: 62.29.248.* 19.01.09, 13:06
    Wg kodeksu pracy nie mogę tego zrobić, mam więc problem. Chciałem za
    miesiąc zawiesić działaność gospodarczą, ale żeby to zrobic nie mogę
    miec pracownika, a pracownik jest w ciąży więc nie mogę więc go
    zwolnić. Co mam zrobić? Czy jedynym wyjściem jest likwidacja firmy?
    Czy może jest jakis inny sposób?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: zdesperowany IP: *.chello.pl 19.01.09, 13:11
      Uczciwie z nią porozmawiaj...
    • 19.01.09, 14:32
      Gość portalu: kamil napisał(a):

      > Czy może jest jakis inny sposób?

      Nie ma. Musisz poczekać lub zlikwidować firmę.

      S.
      --
      Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
      nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
      Forum o Nasza-klasa.pl
    • Gość: AA IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 20.01.09, 11:13
      Ty degeneracie.... Jak mozna zwolnic kobiete w ciazy, ktora latami dla ciebie
      pracowala. W jaki sposob ona znajdzie srodki do zycia ? To cie pewnie nie
      obchodzi. Musisz pojac, ze przez TWOJA nieudolnosc (zeby tego jeszcze inaczej
      nie okreslic) firma ma problemy. Kobieta pracowala na twoje zycie, pracuje mimo
      ze jest w ciazy, jej zarobki znajac polskie realia to i tak nedzne grosze. A ty
      jeszcze nedzny biznesmeniku od siedmiu bolesci kombinujesz jak sie jej pozbyc
      ????? Tacy jak ty nie maja za grosz honoru i poczucia lojalnosci w stosunku do
      osob, ktore byly przeciez lojalne i pracowaly na twoje zycie ! Niestety (dla
      ciebie) NIE MA mozliwosci zwolnienia kobiety w ciazy. Ale jesli jak widze nie
      masz wiekszych oporow moralnych to sprzedaj wlasna matke i za te pieniadze
      pokryj dlugi, ktore zrobiles zle zarzadzajac wlasna firma!
      • Gość: dei IP: *.uk.ibm.com 20.01.09, 11:57
        AA - wyluzuj troche!

        nie od wczoraj wiadomo ze pracodawca to nie akcja charytatywna...

        Rozne moga byc powody koniecznosci zawieszenia dzialalnosci gospodarczej niz
        tylko problemy finansowe, np wypadki losowe...

        Skad wiesz ile ta kobieta pracowala u niego? Dlaczego zakladasz ze latami?

        Idz swoje emocje wyladuj gdzie indziej i ochlon troche...
        • 20.01.09, 12:17
          Po przeczytaniu powyższego postu, to sie każdy sześc razy zastanowi
          przed zatrudnieniem kobiety. A potem sie dziwią, że kobiety nikt nie
          cghce zatrudnić, tylko umowa zlecenie, albo umowa o dzieło.
      • 20.01.09, 12:15
        Gość portalu: AA napisał(a):

        > Kobieta pracowala na twoje zycie

        Nie. Ona pracowała na swoje życie.

        S.
        --
        Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
        nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
        Forum o Nasza-klasa.pl
        • Gość: AA IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 20.01.09, 18:29
          Kobieta pracowala takze na zycie wlasciciela firmy, tak jak kazdy pracownik.
          Normalna firma ma zysk (jesli jest prawidlowo zarzadzana a to problem
          wlasciciela) i z tego jedynie mala czesc idzie na pensje pracownikow, reszta na
          inne koszty, zas pozostala kwota stanowi zysk wlasciciela. Zysk wlasciciela w
          prawidlowo zarzadzanej firmie jest o wiele wiekszy niz robotnika najemnego. I to
          jest prawidlowe, poniewaz to wlasciciel ponosi ryzyko dzialalnosci gospodarczej,
          wiec musi dostawac wiecej. Takie sa zasady systemu, tak wiec nie rozumiem,
          dlaczego wlasciciel, poniewaz jest nieporadny i gdzies popelnil blad i firma
          pada chce te odpowiedzialnosc przerzucic na ciezarna kobiete pracujaca u niego
          lojalnie latami.
          Ja nie lubie, jak ktos jest cwaniaczkiem, choc oczywiscie wiem, ze w Polsce to
          normalka. Ciekawe czy by bylo mu milo, jakby jego matke jak byla w ciazy tak
          ktos potraktowal. Choc oczywiscie to raczej niemozliwe, bo domniemywam, iz
          urodzil sie przed 1989 rokiem.
          Cale szczescie, ze sa jeszcze jakies przepisy chroniace prawa praconikow, bo
          inaczej bylibysmy wszyscy skazani na takich cwaniaczkow i pracowalibysmy za
          miske ryzu....
          • Gość: dei IP: *.chello.pl 20.01.09, 19:09
            jezuuuu

            a ty ciagle swoje... chyba spotykales w swoim zyciu samych nieporadnych,
            popelniajacych bledy przedsiebiorcow, ze zakladasz ze kazdy taki jest...
            albo (korzystajac z twojej ulubionej obelgi) twoja
            matka/siostra/corka/ojciec/brat jest taka/i nieporadna/y i ciagle bledy popelnia...
            • 21.01.09, 08:27
              AA to osoba mieszkajaca/przebywajaca w Niemczech, gdzie ochrona ciezarnych jest
              duzo bardziej ograniczona niz w POlsce (ale byc moze AA o tym nie wie, dopiero
              by zaczela psioczyc).
              --
              Gasofnia
          • Gość: dddd IP: 82.160.117.* 23.01.09, 22:34
            Ten AA to jakiś troll chyba. Nie przyjmuję do wiadomości że ktoś normalnie rozumujący może tak myśleć. No chyba że jest wyjątkowym głupkiem. Właściciel firmy ma dopłacać do interesu aby utrzymać pracownika który nie pracuje bo siedzi na chorobowym??? Pewnie poszła na pełnie 9 miesięcy, zaraz w 1 tygodniu ciąży. No w końcu płacą 100%. Komuś się poprzestawiało w głowie.

            A tak wogóle to popieram post wyżej: żadnych młodych kobiet w pracy..najpierw pójdą na chorobowe, potem na macierzyśkie a jak wrócą do roboty to co chwila będą łazić na opiekę lub wyrywać się z pracy bo dziecko to dziecko tamto.
            • Gość: AA IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 24.01.09, 00:40
              Widac, ze nie masz dzieci .... I z takim nastawieniem to zadna laska cie nie
              wezmie...
          • Gość: asek IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.09, 10:27
            żaden cwaniaczek
            raczej kobiety sa super cwane

            Nawet nie wiecie jakie bezwzględne sa kobiety- zaszła w ciążę- chodziła do
            pracy, żadając przerw i zmiany stanowiska pracy ze wzgledu na pracę przy
            komputerze (firma 5 osób i wszyscy pracują przy komputerach- co innego miałaby
            robic??) po 3 miesiącach od faktu poszła na chorobowe- miesiąc nie pracowała i
            my za to płacilismy pensję, potem przejal ja ZUS.

            Niestety- umowa na stałe, w ciaze zaszła na końcu poprzedniego roku, wiec cały
            urlop za ten rok, co wogóle nie pracowała jej zostal+ urlop za obecny rok
            łącznie 2 x 26 dni czyli prawie 3 miesiace kiedy nie bedzie pracować, a my
            musimy wypłacać jej pensję.

            A co to my organizacja charytatywna jesteśmy??? Dlaczego a zwłaszcza Z CZEGO
            płacić jak ktoś nie pracuje od roku??

            Może jak firma jest duża to jedna osoba w tą czy w tą nie robi róznicy, ale w
            dobie kryzysu chyba nie damy rady ponieść takiego ciężaru i dzięki niej 4 osoby
            stracą pracę.

            Pełne samouwielbienie i zero szans na porozumienie.

            wyobraźcie sobie, że to wy jesteście pracodawcą takiej kobiety.
            Z uczciwego człowieka od razu zmienilibyście się w krwiopijce, ktory juz NIGDY
            nie zatrudni żadnej kobiety- bez względu na jej kwalifikacje.

            Bo ta nauka z kobietą w ciąży jest baardzo droga (na chwile obecną juz 4 pensje
            po 5000 czyli 20 000 wyplacone pracowniczce, która od ponad roku nie wykonała na
            naszą rzecz rzadnej pracy.

            jabyście sie czuli oddając 5000 miesięcznie za nic? I to komus kto się z was śmieje?

            Pisze kwotowo, zeby uzmysłowic tym wszystkim małym mózgom, które piszą, że
            pracodawca jest głupi, nieczuly, cwaniak, wyzyskiwacz itp.... Tak naprawdę to
            chyba jest odwrotnie...

            I własnie taki zachowania sprawiają, że pracodawcy po takich przejściach
            poprostu nienawidzą kobiet.
            Pozdrawiam
            • 04.02.09, 11:51
              www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,250
              Nie wiem czy jestes kobieta czy mężczyzną ale przypuszczam,że jako
              męzczyzna, gdy twoja żona/dziewczyzna będzie w ciąży to się zwolni w
              razie złego stanu zdrowia lub ograniczeń. Przecież
              będziecie "uczciwi" i nie bedziecie brać "cudzych" pieniędzy. Jeśli
              jestes kobietą ... to nawet nie ma co mówić ... zwolnisz się juz na
              początku, prewencyjnie.
              A tak serio, jestem przekonana,ze twoja sytuacja będzie zupełnie
              inna niż innych (domyslnie - nieuczciwych). Zagrożona ciąża będzie
              naprawdę zagrożona (a nie jak wszystkich innych kombinatorów),
              ograniczenia będą spowodowane rzetelnymi i obiektywnymi czynnikami
              (a nie jak u wszystkich innych, jasne,że nieuczciwych). Powiem ci
              więcej, twoje dziecko też będzie wyjątkowe w odróznieniu od dzieci
              innych pracowników, twoje choroby też będą inne, nawet wcześniejsza
              emerytura będzie ci się należała za cięzką prace a nie jak innym
              naciągaczom.
              Świat jest mały :))))))))))
      • 20.01.09, 20:09
        Ty się nie unoś. Nie wiadomo, czy "latami" na niego pracowała (raczej nie, bo
        już nie byłaby w wieku rozrodczym). Nie wiadomo, czy "nadal pracuje" (może od 8
        miesięcy na zwolnieniu. Nie wiadomo, jaka jest przyczyna zawieszenia
        działalności - może konieczność leczenia właściciela na raka. A środki do życia
        to ona znajdzie w ZUS, o ile wiem (czy się mylę?) - jak znam życie, nawet jeżeli
        jeszcze nie ma, to załatwi sobie zwolnienie, więc zasiłek chorobowy i
        macierzyński w takim przypadku ZUS wypłaca. A poza tym kobiety nie są
        wiatropylne, więc istnieje duże i pomyślne prawdopodobieństwo, że kobieta ma
        męża, który na nią i dziecko umie zarobić.
        • 20.01.09, 20:32
          to nie łacha. przyjmując tę kobitkę wziąłeś na siebie określone obowiązki.
          • Gość: apsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.09, 06:53
            oczywiscie, niech jeszcze daje dziecku kieszonkowe, przewija, zabiera na spacery
            i prezenty na swieta kupuje...
      • Gość: AAA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 20:44
        Gość portalu: AA napisał(a):

        > Ty degeneracie....

        To moze sam wezmiesz ta pania na utrzymanie? Przeciez ty nie jestes nieudolny.

        ...czy AA to anonimowy alkoholik?
        • Gość: aa IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 23.01.09, 13:31
          Z takim nastawieniem to nie dziwie sie, ze w Polsce macie prawie ujemny lub
          zerowy przyrost naturalny. Pomyslcie o przyszlych emeryturach... Jak nie bedzie
          dzieci, to nie bedzie komu robic... Ale w Polsce dominuje mentalnosc buszmenow:
          liczy sie tu i teraz, nie ma myslenia przyszlosciowego. Moze i dobrze, ze nie
          bedziecie sie tak rozmnazali, m.in. przez postawe takiego cwaniaczka lub innych
          nieudanych "byznesmenow". Zgodnie z zasada Darwina zostaniecie wyparci przez
          narody sprytniejsze, dbajace o swoje potomstwo.
          Wy chyba nie wiecie jak Niemcy dbaja o dzieci, takze pod wzgledem finansowym.
          Popatrzcie sobie na niemieckie strony internetowe to dowiecie sie ile pieniedzy
          kobieta dostaje za urodzenie dziecka w Niemczech. W Niemczech nie zwolnisz
          kobiety w ciazy, nie ma takiej mozliwosci. Oni nie tylko staraja sie ustawowo i
          przez pomoc finansowa zachecic Niemki do rodzenia ale jak tylko moga to
          germanizuja dzieci cudzoziemcow znajdujace sie na ich terenie (Jugendamt). Po
          tym sie pozna madry narod.
          Zobaczymy za 30 lat ilu Polakow bedzie ? Mysle, ze nie wiecej niz 30 mln, w
          duzym procencie dziadkow....
          • 23.01.09, 14:18
            W Niemczech mlode kobiety zazwyczaj dostaja umowe na czas okreslony, ktora NIE
            przedluza sie do dnia porodu. A pieniadze dostaja tylko te, ktore maja umowe o
            prace. POza tym nianka (przedszkoli i zlobkow jest za malo) kosztuje tyle, ile
            kobieta zarobi, wiec sie nie oplaca pracowac badz rodzic (zalezy, jak na to
            spojrzec).
            --
            Gasofnia
            • 23.01.09, 15:15
              w sumie, jak przeczytałam wszystkie wasze wypowiedzi-to zgadzam się
              z tym, co napisał aa.I wcale się nie dziwię, że wasz przyrost
              naturalny jest najsłabszy w Europie- zadziobalibyście każdą
              ciężarną.
              • 23.01.09, 18:28
                Nie widze podstaw do takich wnioskow. A AA nie ma pojecia o sytuacji w
                NIemczech, to fakt. Bazuje najiwdoczniej na wiedzy czerpanej z "Bilda".
                --
                Gasofnia
                • 23.01.09, 21:00
                  annajustyna napisała:

                  > Nie widze podstaw do takich wnioskow. A AA nie ma pojecia o sytuacji w
                  > NIemczech, to fakt. Bazuje najiwdoczniej na wiedzy czerpanej z "Bilda".

                  Raczej z Faktu.

                  S.
                  --
                  Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
                  nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
                  Forum o Nasza-klasa.pl
            • Gość: ja IP: *.189.79.3.e-plan.pl 23.01.09, 18:47
              to może jeszcze napisz, jakie becikowe dostają w Niemczech
              • 23.01.09, 19:05
                Nie ma czegos takiego jak becikowe.
                --
                Gasofnia
            • Gość: pytam Annajustyna IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 20:26
              Annajustyna, czyli jeśli kobieta pracuje na czas określony, umowa
              kończy się w 5 miesiącu, to do dnia porodu kobieta przymiera głodem
              (bo nie dostanie nowej pracy), a po urodzeniu, ponieważ nie ma
              pieniędzy, żłobków mało a niania za droga, to znajdują ją po jakimś
              czasie gdzieś pod mostem niemowlakiem. Oboje martwi. Tak?
              • 23.01.09, 20:44
                A gdzie w takiej sytuacji jest "sprawca ciąży"? Hm?
                • Gość: pytam Annajustyna IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 21:04
                  mógł np zginąć w wypadku. Zdarza się.
                  • 23.01.09, 21:08
                    Gość portalu: pytam Annajustyna napisał(a):

                    > mógł np zginąć w wypadku. Zdarza się.

                    Wtedy ciężarna kobieta robi to samo, co inne osoby bezrobotne nie umierające z
                    głodu pod mostami.

                    S.
                    --
                    Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
                    nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
                    Forum o Nasza-klasa.pl
                    • Gość: pytam Annajustyna IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 21:13
                      Kombinuje na czarno? Z małym dzieckiem? Zakładam, że nie ma prawa do
                      zasiłku dla bezrobotnych. Nie wiem, jak tam z zasiłkami dla dzieci.
                      • 24.01.09, 10:20
                        Zasilek na dziecko ok. 170 € na meisiac. Dochodzi w przypadku osoby bez srodkow
                        do zycia tzw. Hartz IV.
                        --
                        Gasofnia
              • 23.01.09, 21:07
                Gość portalu: pytam Annajustyna napisał(a):

                > Annajustyna, czyli jeśli kobieta pracuje na czas określony, umowa
                > kończy się w 5 miesiącu, to do dnia porodu kobieta przymiera głodem
                > (bo nie dostanie nowej pracy), a po urodzeniu, ponieważ nie ma
                > pieniędzy, żłobków mało a niania za droga, to znajdują ją po jakimś
                > czasie gdzieś pod mostem niemowlakiem. Oboje martwi. Tak?

                A jeśli kobieta pracuje na czas określony, umowa się jej przedłuży do porodu i
                pójdzie na urlop macierzyński, to po ostatnim dniu macierzyńskiego kobieta
                przymiera głodem (bo nie dostanie nowej pracy), a ponieważ nie ma pieniędzy,
                żłobków mało a niania za droga, to znajdują ją po jakim czasie gdzieś pod mostem
                z niemowlakiem. Oboje martwi. Tak ?

                S.
                --
                Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
                nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
                Forum o Nasza-klasa.pl
                • Gość: pytam Annajustyna IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 21:11
                  snajper55, ironizujesz czy też się pytasz? Bo ja się pytam. Nie znam
                  tamtejszych realiów.
                • 24.01.09, 10:21
                  Umowa w Niemczech sie nie przedluza z powodu ciazy.
                  --
                  Gasofnia
                  • 24.01.09, 13:19
                    annajustyna napisała:

                    > Umowa w Niemczech sie nie przedluza z powodu ciazy.

                    Miałem na myśli polskie realia.

                    S.
                    --
                    Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
                    nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
                    Forum o Nasza-klasa.pl
                    • 24.01.09, 14:05
                      Wiem, ale post wyjsciowy dotyczyl rzekomego niemieckiego raju:P.
                      --
                      Gasofnia
              • Gość: AA IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 24.01.09, 00:50
                :-))))))))))))))))))))))))))) Zycze wam wszystkim w Polsce, zebyscie tak dbali o
                dzieci jak w NIemczech. Annajustyna to dopiero wymyslila, ze matki z dziecmi w
                Niemczech przemieraja glodem :-))))))))))))))))))
                To chyba w Polsce, jak dostana te pare groszy :-))))))))))))
                • 24.01.09, 10:23
                  Nie napisalam, ze przymieraja glodem. Ale chyba nie o to chodzi, by siedziec na
                  zasilku czy garnuszku meza. Wiele kobiet chce sie rozwijac zawodowe i stworzyc
                  swoim dzieciom konkretne perspetywy, np. gdy chodzi o ksztalcenie czy wyjazdy
                  zagraniczne (nie, nie na Majorke, tylko np. w celu doskonalenia jezyka).
                  Oczyiwscie sa tez kobiety, dla ktorych pracy nie ejst pasja, wazne by panstwo
                  dalo zasilek i juz beda happy. Ja np. do nich nie naleze.
                  --
                  Gasofnia
              • 24.01.09, 10:18
                Utrzymuje ja wtedy maz/partner albo dostaje Hartz IV. Bardzo czesto - aby
                uniknac tkiej sytuacji - kobiety nie decyduja sie na dzieci.
                --
                Gasofnia
            • Gość: AA IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 24.01.09, 00:48
              Oczywiscie mowimy tu o kobietach, ktore dostaja umowe na czas nieokreslony. W
              Polsce to i tak jeszcze gorzej: mam kolega, ktory pracuje w Polsce juz czwarty
              rok na umowach zlecenie czy o dzielo. Wiec to juz zupelne dno. W Niemczech
              podpisuje sie zawsze umowe o prace, choc pierwsza umowa o prace moze byc na czas
              okreslony, jak najbardziej. A jesli chodzi o pieniadze, to niania ze Wschodu:
              Polka lub Ruska nie jest taka droga. Jesli zarabiasz np. 2000 euro to masz taka
              za 500 euro miesiecznie. Przedszkola nie kosztuja tyle co kobieta zarobi - nie
              wiem skad masz taka informacje: my posylamy swoje dziecko do dobrego przedszkola
              katolickiego i z pelnym programem (angielski, jedzonko itp.) placimy 300 euro.
              To jest o wiele wiele mniej niz ja zarabiam. A to nie jest panstwowe
              przedszkole. Wiekszosc przedszkoli panstwowych oblicza oplate za przedszkole
              jako pewien procent twojej npensji. Istnieje tez mozliwosc dofinansowania przez
              panstwo, jesli nie masz pieniedzy itp. itd.
              • Gość: AA IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 24.01.09, 01:01
                Jesli chodzi o pieniadze na dziecko tzw. Kindergeld to info znajdziesz pod
                niemieckim numerem tel.: 01801-546337 lub 01801-924586.
                Poza tym Bundesministerium für Familien Senioren Frauen und Jugend ma swoja
                strone www: www.bmfsfj.de i tam tez mozesz popatrzec jakie prawa ma
                kobieta, na jakie pieniazki moze liczyc, tam tez sa linki do innych ciekawych
                stron.
                A poza tym domniemywam, ze perfekcyjnie mowicie po niemiecku, bo tyle wiecie o
                zyciu w Niemczech ( i to mimo ze z adresow IP wynika ze przebywacie w Polsce) a
                wiec mozecie sami pogmerac w internecie i poszukac info na temat sytuacji kobiet
                w Niemczech.
                P.S. Znam wiele kobiet niemieckich, ktore maja dzieci i maja one duza prosbe do
                annyjustyny: moglabys nam zalatwic w Polsce jakis most lub przytulek, bo my tu w
                Niemczech nie mamy pracy, nie daje nam panstwo pieniedzy na dziecko i chcemy
                wszystkie wyemigrowac do Polski, bo slyszalysmy, ze tam tak dobrze.... Pomoz nam
                !!! Glodujemy i marzniemy z zimna w tych Niemczech!!! HILFE !!!!!!!!!!!!
                :-))))))))))))))))
                • Gość: AnnaJustyna IP: *.pools.arcor-ip.net 24.01.09, 10:28
                  Tak, mowie tylko pare slow po niemiecku, przebywam tutaj na czarno i wszytsko,
                  co mowi von der Leyen to bzdury;). Tak, tak, masz racje...Moj IP tez jest
                  polski:DDDDDDDDDDDDDD.
              • 24.01.09, 10:25
                Masz na mysli 200 brutto czy netto? I nie ludz sie, ze tak latwo o umowe na czas
                NIEokreslony (chyba ze na sprzataczke;9. A zeby wziac nianie ze Wschodu (na
                czarno?) to trzeba jeszcze zapewnic jej wikt i opierunek, czyli trzeba miec
                wielkie mieszkanie/dom i jeszcze dziewczyne wyzywic, czyli koszty rosna.
                --
                Gasofnia
                • 24.01.09, 10:26
                  A przedszkoli jest za malo - chyba ze mieszkasz w bylej NRD.
                  --
                  Gasofnia
      • Gość: zenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 11:39
        Nie kompromituj proszę siebie i jeszcze innych kobiet. To przez
        takie osoby jak ty pokutuje stereotyp, ze kobieta w ciąży to
        roszczeniowa i wyrachowana cwaniara, która tylko patrzy jak by tu
        wskoczyć na L4 i przebimbać na nim przez całą ciążę, mimo świetnego
        zdrowia...Robisz niedźwiedzią przysługę wszystkim kobietom...trollu
        (?)
        • Gość: zenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 11:40
          Powyższe oczywiście do AA.
          • 25.01.09, 00:55
            Ty czytałaś wszystkie wypowiedzi ?
            Mam wrażenie że chyba nie.
            • 25.01.09, 08:30
              Jak swiat swiatem upadek firmy / zawieszenie dzialalnosci bylo powodem
              zwolnienia wszytskich pracownikow, nawet tych szczegolnie chronionych. A AA
              wyskoczyl(a) z jakimis pretensjami do calego swiata (o naiwnosci w kwestii
              przepisow niemieckich nie wspomne).
              --
              Gasofnia
            • Gość: zenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 10:52
              To masz złe wrażenie. Zawsze czytam wszystkie wypowiedzi w wątku
              zanim się wypowiem, chyba że to wątek typu jaki kolor lubisz
              najbardziej.

              Mimo to uważam AA albo za trolla albo za osobę nieco niezrównoważoną
              emocjonalnie i nawiedzoną, późniejsze wypowiedzi bynajmniej jej nie
              rahabilituja.
              • 25.01.09, 13:27
                Ja mysle, ze to osoba, ktora uwaza, ze jakies tam zabezpieczenie finansowe
                kobiet, to podstawa i nic innego sie nie liczy. A o zabezpieczeniu ich potrzeb
                intelektualnych czy spolecznych nie mysli, bo to dla niej pojecia abstrakcyjne.
                I nie mozna kazdego pracodawcy do jednego worka wsadzac - sa rozne sytuacje...
                --
                Gasofnia
                • Gość: zenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 18:38
                  Pewnie masz rację. Mnie najbardziej w tym wszystkim razi postawa "Bo
                  mi się należy", która mnie niesamowicie irytuje, zwłaszcza jak jest
                  połączona z takim histerycznym atakiem, jaki AA pokazała w pierwszym
                  poście. I uważam, że tego rodzaju roszczeniowość po prostu kobietom
                  szkodzi.
                  Nie chodzi o to, żeby nie egzekwować swoich praw, ale też właśnie -
                  pracodawcy są różni, różne są sytuacje, nie może być tak, że zawsze:
                  pracodawca-podły wyzyskiwacz, kobieta, a już ciężarna zwłaszcza-
                  ukrzywdzona niewinność...
                  • Gość: AA IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 26.01.09, 12:10
                    No to zobaczymy, czy bedziecie takimi odwaznymi kobietami, jak bedziecie w
                    ciazy, maz czy chlopak was rzuci nie placac alimentow i szef was wyrzuci z
                    pracy.. Wowczas po wielu mieesiacach blagan dostaniecie w Polsce Kindergeld w
                    wysokosci 74 zloty !!!!!!! Kazdemu moze podwinac sie noga i to, ze teraz
                    jestescie takie madralinskie i czasami po prostu chamskie w swoich krytykach nie
                    ubezpiecza was od rozmaitych nieszczesc, ktore sie na swiecie po prostu
                    zdarzaja. Ja uwazam, ze w Niemczech w razie tych nieszczesc (choroba, brak
                    pracy, dziecko niepelnosprawne) jest sie o wiele lepiej zabezpieczonym socjalnie
                    niz w biednej Polsce. Gdyby bylo inaczej to Niemcy by uciekali do Polski
                    pracowac a jest raczej tendencja odwrotna.
                  • Gość: AA IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 26.01.09, 12:20
                    I jeszcze jedno: moze to przyklad drastyczny ale moze on uzmyslowi wam, ze
                    broniac polskiego systemu jestescie w bledzie. A jesli juz to nie pomoze to
                    trudno....
                    Pracuje jako tlumacz (m.in. j. polski :-) ) Od czasu do czasu policja niemiecka
                    lapie sutenerow i Polskie prostytutki (jesli nie sa zameldowani to wykonuja te
                    "prace" nielegalnie) i ja wtedy musze tlumaczyc: z wielu rozmow wynika, ze te
                    polskie prostytutki maja czesto dzieci i maz/chlopak albo zwial albo nie ma
                    pracy i siedzi z piwem przed telewizorem. To mnie troche zszokowalo, ze tak
                    wiele z nich ma dzieci, niektore maja nawet ich zdjecia. I one sie czasami
                    tlumacza, bo pewnie sie wstydza tego co robia, ze w Polsce dostaja tylko 74
                    zloty miesiecznie i podobno (nie wiem na ile to prawda) ale jedna pani ze
                    Szczecina powiedziala, ze czekala jeszcze kilka miesiecy na wyplate...
                    Kobieta w Niemchech ma w takiej sytuacji prawo do Kindergeld, Hartz IV, oplacaja
                    im nawet mieszkanie... Oczywiscie nie jest to super rozwiazanie, to taka
                    wegetacja i dla mnie to nie jest to do czego daze w zyciu. Ale Niemce wystarczy
                    te pieniadze na jedzenie, mieszkanie, ciuchy, takie podstawowe potrzeby. I NIE
                    MUSI SIE PROSTYTUOWAC za granica.
                    • Gość: apsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 07:20
                      kazda zostawiona przez chlopa z automatu wybiera sie na berlinska ulice??
                      a jak ktos ma wlasnie takie kwalifikacje i talent do tej pracy, to teorie moze
                      dorabiac...
                      • Gość: AA IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 27.01.09, 09:12
                        Nie, nie kazda, ale zdziwilbys sie jak wiele... Dla mnie to jest co nieco
                        szokujace, ze duzo z nich to matki. Zostawiaja dzieci czy u meza/chlopaka lub
                        matki, jesli partner sie nie nadaje do wychowania lub zniknal. I pewnie ich tam
                        oklamuja, ze nie wiadomo co tu w Niemczech robia. Ale skala tego zjawiska jest
                        przeogromna i sa wsrod nich- choc przyznaje ze rzadko - kobiety, ktore
                        studiowaly, ale z jakis tam powodow przerywaly studia. Dla mnie to szok. Dlatego
                        jestem za jakims sensownym zabezpieczeniem dla kobiet w ciazy, co nie znaczy, ze
                        musza jezdzic mercedesami i mieszkac w willi w basenie. Na to trzeba zarobic
                        wlasnymi rekoma. Ale nie mozna dopuscic do tego, ze kobieta sie prostytuuje, bo
                        jej nie starcza na wyprawke do szkoly dla dziecka (notabene wydatek kilkuset
                        zlotych). A potem slysze glupie komentarze na temat Polek, bo takie panie robia
                        Polakom niezla reklame...
                        • Gość: AA IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 27.01.09, 11:08
                          A jeszcze jedno, droga "Annojustyno". Jak sie pracuje w Niemczech w ramach tzw.
                          "Zeitarbeit" (patrz forum emigrantow w Niemczech) to nie powinno sie byc takim
                          liberalnym, bo to co nieco masochistyczne jest. Pracujesz moze za 5 Euro/Stunde
                          przy niepewnej umowie, wiec teraz rozumiem, ze twoje wypowiedzi nt. kobiet w
                          ciazy wziely sie z typowo polskiej cechy: zazdrosci, zeby nikomu innemu nie
                          powodzilo sie lepiej niz tobie.
                          • 27.01.09, 11:49
                            Droga AA, nie, nie pracuje przez Zeitarbeit - pracowalam w ten sposob 2 lata
                            (nie za 5 € za godzine), ale bylo to ponad pol roku temu. I naprawde nie jestem
                            liberalna (wrecz przeciwnie) - po prostu staram sie byc obiektywna. I naprawde
                            nie zajmuj sie analiza mojej osoby, bo to nie jest forum o tym.
                            --
                            Gasofnia
                        • Gość: apsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 07:36
                          wiesz, w ciaze ot tak sie nie zachodzi. trzeba ciut wczesniej pomyslec i o tym z
                          kim sie kladzie do lozka, i o tym za co sie utrzyma dziecko.
                          jakos sporo osob potrafi wyjechac na saksy i utrzymac dziecko, bez lezenia pod
                          facetem. no ale tak niektorym latwiej...
                          a Ty chcesz zeby panstwo myslalo za doroslych ludzi...
                          • 28.01.09, 08:30
                            O wlasnie! Najlepiej poczac dziecko bezmyslnie, a potem wykrzykiwac, ze sie nie
                            dostaje od panstwa "dotacji".
                            --
                            Gasofnia
                            • Gość: AA IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 28.01.09, 11:44
                              W koncu kazdy pracownik placi podatki i rozne ubezpieczenia, czyli doklada sie
                              do Panstwa. Wiec nie widze powodu, zeby panstwo sie nie dolozylo, jesli jakas
                              osoba popadnie w tarapaty, ktorymi jest w naszych warunkach - co jest chore -
                              ciaza. Dlaczego panstwo ma nas caly czas "doic" nic nie dajac w zamian ? Nie
                              jestem organizacja charytatywna. Poza tym sa przepisy prawne chroniace osoby nie
                              mogace z roznych powodow pracowac, np. z powodu ciazy, kiedy nie mozesz wielu
                              pracy wykonywac. Ustawodawca wprowadzil tez przepisy chroniace osoby "slabsze",
                              czyli np. niepelnosprawnych, kobiety w ciazy, sa tez np. przepisy o zakazie
                              dyskryminacji kobiet lub chroniace dzieci itd. Dlaczego uwazacie, ze te przepisy
                              nagle maja przestac obowiazywac, tylko dlatego ze jakis "byznesmen" nie dorosl
                              do prowadzenia wlasnej firmy i po prostu gdzies popelnil blad ? Nie chce zyc w
                              takim buszu, gdzie tylko silniejszy wygrywa.
                              A jesli chodzi o zachodzenie w ciaze "bezmyslnie" to moge cie zapewnic, ze wiele
                              osob w "trakcie" zachodzenia w ciaze naprawde nie mysli m.in. ja, choc mam
                              wyzsze wyksztalcenie, bo od myslenia nie zachodzi sie w ciaze :-) Wiec niejako
                              moje dziecko powstalo bezmyslnie :-))))))) I to "bezmyslne" poczecie mojego
                              dziecka bardzo mi sie podobalo :-) Nawet planujemy powtorke :-)
                              • 28.01.09, 11:54
                                Ty wciaz nie rozumiesz, o co chodzi:(
                                --
                                Gasofnia
                                • Gość: apsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 13:14
                                  no niestety...
                                  • Gość: Stefan IP: *.chello.pl 28.01.09, 13:46
                                    A wy jak baby w maglu :D Snajper55 napisał wyrażnie i co
                                    najważniejsze prawdziwie:zwolnić kobietę w ciąży można gdy się firmę
                                    LIKWIDUJE. Kobiety w ciąży trzeba chronić bo byle pracodawca przy
                                    dwóch pracownicach w ciąży firmę by zawiesił, pozwalniał i
                                    odwiesił.Trzeba mu to utrudnić.Nie można kobiet w ciąży traktować
                                    jak trędowatych.PO proodzie i urlopie macierzyńskim może ona znaleźć
                                    dziecku opiekunkę,żłobek.W ciąży nic nie może.Mikt jej przynajmniej
                                    w Polsce do pracy nie przyjmie.
                                    Głupie gadanie,że trzeba myśleć zanim się zajdzie w ciążę jest nie
                                    na miejscu.Gdyby wasze matki myślały co je moze spotkać to was by na
                                    świecie nie było. Ja facetów którzy płacą 300złotych alimentów na
                                    posiadane już dzieci po prostu bym kastrował.Dla dobra społeczeństwa.
                                    Jak rozkładać obciążenia to proporcjonalnie.
                                    A wy dalej jak durne baby w maglu ...
                                    • 28.01.09, 13:51
                                      Wypraszam sobie - moi rodzice byli dosc myslacy, kiedy powolywali mnie na swiat.
                                      A niestety wciaz sie slyszy i widzi, ze niektorzy tacy nie sa (vide:
                                      wielodzietne rodziny autentycznie bez srodkow do zycia albo ciezarne
                                      zalatwiajace sobie zwolnienie pracy od pierwszego dnia ciazy mimo braku
                                      pürzeciwskazan lekarskich). Z AA jest ten problem, ze dostala jakiegos amoku i
                                      przestala odrozniac sytuacje konkretna (koniec dzialanosci gospodarczej) z
                                      ogolnie nedzna potzycja kobiet na rynku pracy. O wulgarnych uwagach na temat
                                      mojej osoby z jej strony nie wspomne.
                                      --
                                      Gasofnia
                                      • Gość: Stefan IP: *.chello.pl 28.01.09, 14:01
                                        Autor wątku wyraźnie zapytał czy musi zlikwidować firmę czy może
                                        zawiesić.Jako pracodawca doskonale wie co może ale pewnie szuka
                                        kruczków.Zawiesić byłoby mu łatwo,pewnie AA widzi to podejście.Oblgi
                                        daleko idące są niepotrzebne,wystarczy NIE.Dalsza dyskusja która
                                        sama ciągniesz bez sensu i nie na temat już zakrawa na magiel.
                                    • Gość: apsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 07:56
                                      > Głupie gadanie,że trzeba myśleć zanim się zajdzie w ciążę jest nie
                                      > na miejscu.Gdyby wasze matki myślały co je moze spotkać to was by > na świecie nie było

                                      mylisz sie. moze u ciebie tak bylo, ale nie u kazdego tak jest.
                                      a co do autora watku, to rozumiem ze wg ciebie, ma on placic za prowadzenie dzialalnosci i wyplacac pensje kobiecie w ciazy, mimo iz sam nie bedzie mial co wrzucic do swojego gara i nie bedzie mial na utrzymanie wlasnych dzieci?
                                      ja rozumiem, ze kobieta w ciezy nalezy sie ochrona, ale powinny byc jakies zdroworozsadkowe granice.
                                      • 29.01.09, 08:01
                                        A propos AA - prosze ewentualnych obroncow o przeczytanie naglowka tej czesci
                                        dyskusji, nadanego wlasnie przez nia:(.
                                        --
                                        Gasofnia
                                      • Gość: Stefan IP: *.chello.pl 30.01.09, 10:11
                                        Zdroworozsądkowo jest wtedy gdy firma upada.Jesli mu upada niech
                                        upadnie i zwolni a nie zawiesi tymczasowo.To jest właśnie
                                        granica.Dokładna.
                                        • Gość: apsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 07:57
                                          ty tak na powaznie? chyba znalazles rozwiazanie problemu z firmami
                                          motoryzacyjnymi co wstrzymuja i ograniczaja produkcje...
                                          • Gość: ABCD IP: 83.136.224.* 02.02.09, 09:11
                                            Piszesz żeby cokolwiek naskrobać? Nie na temat ale coś napisać.
                                            Bo co ma ograniczanie produkcji w firmach motoryzacyjnych z
                                            wyrzucaniem kobiet w ciązy?
                                            • 02.02.09, 10:25
                                              Ale o co chodzi?
                                              --
                                              Gasofnia
                                              • Gość: ABCD IP: 83.136.224.* 02.02.09, 11:10
                                                Z twoim 'zaskokiem' to dyskusja akurat abstrakcyjna.
                                            • Gość: apsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 11:55
                                              ojojoj, juz sie tak nie denerwuj. nie zrozumiales, wyrwales co nieco z
                                              kontekstu, trudno, ale po co od razu tak sie zloscic i o 'zaskokach' pisac. :]
                                    • Gość: AA IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 29.01.09, 09:03
                                      Zgadzam sie ze Stefanem. Nic dodac nic ujac. A "bab w maglu" nie przekonasz :-))))
                                      • Gość: apsik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 12:55
                                        poki co to ty krzyczysz jak przekupka na targu :]
                                        • 29.01.09, 13:03
                                          Nie ma sensu reagowac na wypowiedzi AA. Wyrywa z kontekstu informacje i krzyczy,
                                          a potem niejaki Stefan tez wyrywa z kontekstu nasze wypowiedzi i
                                          powstaje...magiel:P. Szkoda dnia na oszolomstwo:).
                                          --
                                          Gasofnia
    • Gość: Asia IP: 217.149.44.* 30.01.09, 12:17
      Nie wpadłabym na to, żeby:
      - jechać do pracy do Niemiec bez znajomości języka (łatwo wylądować
      na ulicy jak się noga powinie). Podobnie nie jechałabym do Niemiec za
      chłopem bez wykształcenia i języka- tak gdybym sama obu nie miała,
      jak i on.
      - decydować się na dziecko nie mając perspektyw, żeby zapewnić mu w
      miarę sensowną przyszłość. Jestem człowiekiem a nie zwierzęciem i nie
      muszę się kierować instynktem i leźć do łóżka bo mi się CHCE.

      Nie znam realiów niemieckich, ale trudno mi uwierzyć, że uzyskanie
      normalnej umowy o pracę jest takie trudne. Może komuś brak
      kwalifikacji na które jest popyt na niemieckim rynku pracy?

      Jeśli "należy mi się" coś od Państwa, to przecież lepiej (większy
      zysk!)zameldować się w Niemczech przy granicy z Polską i wystąpić o
      pieniądze od państwa i po polskiej i po niemieckiej stronie. Przecież
      trzeba umieć kombinować...:> Może kapnie coś dodatkowo i w ogóle nie
      będzie trzeba pracować? Żyć w Polsce za euro...

      Z takim nastawieniem, nie dziwię się pracodawcom, że nie chcą
      zatrudniać kobiet... Niektóre nie pracują na to, żeby ten obraz i
      sytuację zmienić...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.