• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

delegacja i rozłąkowe

  • 26.01.09, 20:50
    Moi pracownicy mają w umowie miejsce pracy..teren całego kraju. Zawsze było
    ok....ja pokrywam wszystkie koszty w 100 % i jeszcze ponad to....bo piwko po
    pracy dla nich też za moje. Teraz jadą na tydzień dalej od domu i też jak
    zawsze zamierzam pokrywać wszystkie koszty....ale jeden z pracowników zapytał
    mnie o diety i rozłąkowe.
    Czy jeżeli pracownik ma w umowie miejsce pracy teren całego kraju to jedzie w
    delegację? I czy to rozłąkowe muszę wypłacać pracownikom? Nie mam tego w
    regulaminie ani nie istnieje u mnie żaden układ zbiorowy.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: abc IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 21:12
      • 26.01.09, 21:22
        Ale oni faktycznie prawie codziennie pracują w innym miejscu na terenie całego
        kraju....stawiają złącza energetyczne do budynków...podłączają kablem i na
        następny dzień mogą być 100 km dalej...czasami jest przeizolowanie
        słupa....gdzie zajmuje to dwa dni. Ale zdarza się kilka słupów gdzieś dalej...to
        po prostu załatwiam nocleg żeby nie męczyli się podróżą w te i nazad. To jak mam
        w umowie napisać...???
        • 26.01.09, 21:48
          Popełniasz błąd. Nalezy szukac tzw. pacowników miejscowych tzn.
          pacowników tych rejonów energetycznych na jakch terenach pracujesz.
          I dajesz im umowy zlcenia. Oni sobie wyłącznie dorabiają a znaja
          realia lepiej od ciebie.
          • 26.01.09, 22:59
            To nierealne lena575 co piszesz...ja moich pracowników przeszkoliłam..
            muszą mieć specjalne uprawnienia wszystko jest pod prądem, a poza tym nie można
            powierzać pracy co drugi dzień komuś innemu...moi są zaufani i wiem co
            umieją...i nic nie spieprzą, a wyobrażasz sobie tą papierkową robotę? W tygodniu
            mam 7-8 robót...i każda w innej miejscowości, jak to sobie wyobrażasz?
            • 27.01.09, 01:17
              Delegacja to są śmieszne pieniądze. ZAMIAST zwrotu pieniędzy za wyżywienie (lub
              zafundowania tegoż wyżywienia) płaci się poniżej 20 zł, jeżeli delegacja trwa
              powyżej 12 godzin i połowę tego, gdy 8-12 godzin. (Musiałabyś dokładnie
              sprawdzić). To się żadnemu pracownikowi nie opłaca. Co do rozłąkowego, nie wiem,
              niestety.
              • Gość: dei IP: *.chello.pl 27.01.09, 21:56
                wysokosc diety krajowej to obecnie 23 zl (za delegacje trwajaca ponizej 12 h,
                ale co najmniej 8 - nalezy sie polowa) - i to jest kwota majaca pokryc wyzywienie;
                oprocz tego pracownik w delegacji nalezy sie zwrot kosztow noclegu (wg faktury)
                lub ryczalt za nocleg (34,50), a takze zwrot kosztow przejazdu lub ryczalt za
                dojazd (4,60).

                A te wszystkie powyzsze kwoty stanowia koszty uzyskania przychodu dla
                pracodawcy. Wiec wszystko ladnie i czysto ujete.

                Co do rozlakowego... to chyba moze chodzic o to ze jak pracownik jest w
                delegacji powyzej 10 dni, to ma prawo odbyc podroz do miejsca swojego
                zamieszkania i spowrotem na delegacje - na koszt pracodawcy.
            • 28.01.09, 11:06
              Mam pojęcie o pracach energetycznych. W ppn pracuje ogrom firm i
              wielu pracowników rejonów energetycznych. Wystraczy jeden pracownik
              danego obszaru, najlepiej mistrz zorientowany i jeden twój pracownik
              prowadzący robotę.
              Opłaca ci się przy 7-8 robotach w tygodniu i każda w innej
              miejscowności utrzymywać ludzi na etacie?
              • 28.01.09, 13:56
                lena575 napisała:

                > Mam pojęcie o pracach energetycznych. W ppn pracuje ogrom firm i
                > wielu pracowników rejonów energetycznych. Wystraczy jeden
                pracownik danego obszaru, najlepiej mistrz zorientowany i jeden
                twój pracownik prowadzący robotę.
                > Opłaca ci się przy 7-8 robotach w tygodniu i każda w innej
                > miejscowności utrzymywać ludzi na etacie?

                to, ze tobie sie tak oplaca NIE OZNACZA, ze dla kazdego takie
                rozwiazanie bedzie dobre, potrafisz to pojac?


                --
                Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
                www.fauna.rsl.pl/
          • 28.01.09, 10:24
            lena575 napisała:

            > Popełniasz błąd. Nalezy szukac tzw. pacowników miejscowych tzn.
            > pacowników tych rejonów energetycznych na jakch terenach
            pracujesz.
            > I dajesz im umowy zlcenia. Oni sobie wyłącznie dorabiają a znaja
            > realia lepiej od ciebie.

            rece opadaja jak sie ciebie czyta.Nie znasz tematu to moze zamilcz?
            Tak sie sklada, ze firma w ktorej pracuje dziala podobnie jak firma
            autorki watku-i wybacz ale nie ma opcji zebysmy szukali ludzi raz w
            Krakowia a raz w Pikutkowie gornym.
            --
            Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
            www.fauna.rsl.pl/
            • 28.01.09, 10:59
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 30.01.09, 18:27
              Mi się bardzo opłaca mieć ludzi na etacie....są zaufani i wiem co potrafią...a z
              tym szukaniem...! Oni nie stoją na ulicy z transparentem, że czekają na
              zlecenie...tylko marnowałabym czas na poszukiwania...jeżeli bym jedną robotę
              robiła przez miesiąc to może i tak...ale według mnie to niczym się nie różni czy
              robią to ci sami czy wynajęci...koszty te same!!! I jak pisze iberia.pl to po
              prostu bez sensu!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.